-
Liczba zawartości
782 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
184
Ostatnia wygrana moczykij w dniu 6 Lipca
Użytkownicy przyznają moczykij punkty reputacji!
O moczykij
- Obecnie Przegląda stronę główną forum
Informacje o profilu
-
Lokalizacja
Wrocław
moczykij's Achievements
1,8k
Reputacja
-
-
Proszę o podmiankę 27 za 26. Dziękuję.
-
Nie pamiętam, czy to było rok temu, czy dwa, a nię chce się do tego dokopywać. Tak czy inaczej był to sierpień i ulewny dzień będący przerywnikiem w upałach. Wtedy na starej opasce fajnie polowilem. Dziś, gdy spojrzałem w prognozę i jednocześnie zdałem sobie sprawę, że mamy już sierpień, przypomniałem sobie tamten dzień i bez wahania pojechałem na tamtą opaskę. Dostęp do niej był jeszcze gorszy niż ostatnio, a sama opaska? Nie wiem jak to możliwe, ale dzisiaj oddzielał mnie od wody może dwumetrowy pas moczarki. No ale skoro już tu dotarłem... Tak jak wtedy zacząłem od gumek. Żeby było ciekawiej wziąłem trochę z pomysłów @jaceen i jeszcze w domu zrobiłem selekcję przynęt. Do małego pudełeczka trafiło pięć gumek, dwa woblerki i Mepps. Pierwsza miejscówka, kilka rzutów i jest pstryk, a w podbieraku melduje się klenik. No to fajnie, moczarka nie miała chyba wpływu na charakter łowiska, a przynajmniej na jego mieszkańców. Potem długo nic. Zmiana miejscówki o jakieś 30 metrów. Tępe przytrzymanie i hamulec pokazuje, że jest dobrze ustawiony, a po całkiem fajnym holu w podbieraku ląduje boluś. Następnie dwa okonki i cisza. Kolejna zmiana miejsca. Zaczyna kropić deszcz, a ja przez kilkanaście minut łowię okonka za okonkiem i nagle brania się urywają. Pomyślałem, że może coś je przepłoszyło, więc zmieniłem jasną gumę na taką malowaną na okonia. Kilka rzutów, każdy coraz bardziej pod prąd, a przynęta prowadzona tak, by obijała kamienie i w końcu mam potężne kopnięcie, którego nie zacinam. Od razu przypomniał mi się listopad Moim zdaniem to ewidentnie był sandacz. Szkoda, że go nie zaciąłem, ale on na pewno mnie poczuł, bo po jakimś czasie znowu pojawiły się okonki, a nawet okonie. Ten pierwszy miał na pewno 30, a że dla mnie na Odrze to nie jest chleb powszedni, zacząłem drugą ręką rozkładać podbierak, by podebrać rybę przed tym pasem moczarki. Niestety, nie udało się. Okoń uwolnił się tuż przed podbierakiem robiąc młynek na powierzchni i w tym samym momencie spod pasa moczarki wystrzelił w kierunku okonia potężny boleń. Widziałem to wszystko niemal pod nogami, ale nie wiem co było jego celem - moja gumka wyskakująca z pyska okonia, czy sam okoń. Brania ustały. Co prawda co jakiś czas coś ewidentnie przytrzymywało gumę, ale nie sposób było to zaciąć. W końcu mam porządne przytrzymanie i doławiam drugiego klenia. Ostatnie branie mam parę minut po ósmej. Próbowałem woblerów, Meppsa i całej palety gum, niestety było po zawodach.
-
- 1
-
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
moczykij odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: leszcz - Długość w cm: 46 - Data połowu: 18-07-2026. - Godzina połowu: 17:34 - Łowisko: Odra. - Przynęta: kukurydza - Opis połowu: zasiadka na nockę -
Jedna z najdłuższych moich wypraw nad Odrę - bite 20h (15-11), a gdyby nie ulewa pewnie wciąż bym siedział. Co z tego skoro kolejny raz tylko jedno branie i jedna ryba. I to niestety nie był mój pech. Wokół skład główek zmieniał się kilka razy i wszyscy schodzili z podobnym wynikiem. Poza tym woda cicha i spokojna, zarówno w dzień jak i w nocy. Jakby nie było w niej życia.
-
Piknik nad Odrą. U mnie klasycznie parę godzin z feederem i końcówka dnia ze spinem. Klasyczne też staje się to, że łowię po jednej rybce każdą metodą, a także to, że tłumaczę sobie że ryby nie były najważniejsze. Chociaż z tą ważnością ryb to akurat wczoraj była prawda, bo miło spędziłem czas z rodziną.
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
moczykij odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: płoć - Długość w cm: 25cm - Data połowu: 11.07.2026 - Godzina połowu: 15:28 - Łowisko: Odra - przynęta: kukurydza - Bardzo krótki opis połowu: jedyna dziś ryba na feedera. -
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
moczykij odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 44 - Data połowu: 04-07-2026 - Godzina połowu: około 20:23 - Łowisko: Odra - przynęta: guma z Decathlonu -
moczykij obserwuje zawartość → Jak było dziś na rybach? Lipiec 2026 r.
-
Po niemal miesięcznej rozłące wróciłem nad Odrę. Trzy godzinki z feederem - krąpik na dzień dobry i cisza. Dwie godzinki ze spinningiem - klenik na do widzenia.
-
Tak samo pomyślałem, tylko skąd on w Bystrzycy i w dodatku na odcinku "pstrągowym" ? Taki mały uciekinier? Ale jak i skąd, przecież w okolicy nie ma stawów hodowlanych, a sama rzeka co chwilę poprzegradzana różnymi tamami. Fajnie po tylu latach moczenia kija zostać zaskoczonym 😊
-
Prosto z pracy pojechałem na mały reset. Złowiłem dwa kleniki, dwie wzdręgi i... no właśnie? Moja teoria trochę nie pasuje do tej rzeczki. Pomożecie?
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia I Tura
moczykij odpowiedział tomek1 → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: płotki - Długość w cm: 30, 27 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 12.06.2026 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): po 21ej - Łowisko: Bystrzyca - Przynęta: kukurydza - Opis połowu: przez dwie godziny spokoju nie dawały ukleje, dopiero gdy zaczęło się ściemniać pojawiły się płotki -
W piątek przesiedziałem pół dnia z feederem na Odrze. Nie doczekałem się nawet skubnięcia. Przed zmrokiem krótki spacer po opasce ze spinningiem. Jeden, ale na tyle konkretny strzał, że plecionka strzeliła jak nitka. Siła uderzenia była znaczna, ale chyba nie na tyle, by rwać linkę. W domu zdałem sobie sprawę, że nawinąłem ją rok temu. Chciałem przełożyć na drugą stronę, ale okazało się, że już nie bardzo jest co przekładać. Awaryjnie miałem w zapasie plecionkę z Temu. Przypomniałem też sobie, że mam do sprawdzenia kołowrotek, który tu wygrałem, więc nawinąłem na niego chińską plecionkę i w sobotę pojechałem na podwójne testy. Zacząłem jednak od feedera. Znowu nie działo się nic. Za to pod nogami do tarła przystąpiła ukleja. Spektakularne były te amory, a jeszcze bardziej bolenie, które bezskutecznie próbowały je przerwać. Skutecznie za to przerwały moje feederowanie i kazały wziąć się za testy nowego zestawu spinningowego. Doczekałem się znowu jednego strzału i tym razem nic nie strzeliło. Plecionka mimo iż na oko wydawała się nieco grubsza od poprzedniej (obie 0,06; poprzednia to Kairiki), to może dlatego że nowa, sprawiała wrażenie gładszej i rzuty nią były zdecydowanie dłuższe. Kołowrotek wielkości 2000 jest chyba za mały do opaskowych zabaw woblerkami, ale to kolejny młynek Daiwy, który pozytywnie zaskoczył mnie płynnością hamulca. Zostawię go chyba na okoniowo-wzdręgowe podchody. P.S. sorki, dopiero teraz zobaczyłem, że piszę w maju, a mamy czerwiec. Nie mam jednak uprawnień (albo umiejętności) by to naprawić. Proszę więc administrację o przekładkę do odpowiedniego tematu.
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia I Tura
moczykij odpowiedział tomek1 → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: kleń - Długość w cm: 49,5 - Data połowu: 06.06.2026 - Godzina połowu: 18:43 - Łowisko: rzeka Odra - Przynęta: wobler że zdjęcia - Opis połowu: woblerek prowadzony z nurtem na opasce -
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia I Tura
moczykij odpowiedział tomek1 → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: kleń - Długość w cm: 51,5 - Data połowu: 28.05.2026 - Godzina połowu: 20:08 - Łowisko: rzeka Bystrzyca - Przynęta: kukurydza - Opis połowu: przystawka ze spławikiem
