-
Liczba zawartości
999 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
83
Ostatnia wygrana andrutone w dniu 23 Maja
Użytkownicy przyznają andrutone punkty reputacji!
Informacje o profilu
-
Lokalizacja
Wrocław
Ostatnie wizyty
9 939 wyświetleń profilu
andrutone's Achievements
1,1k
Reputacja
-
Miałem dwa ataki na powierzchniowce. Jeden wyglądał mi na małego suma, drugi raczej kleniowy. Oba nietrafione. Ogólnie woda cicha.
-
Nie belony, tylko łososie 😉 A sezon sumowy już rozpocząłem. Na razie z braku czasu, tylko tak symbolicznie, 1 czerwca, półtora godziny porzucałem za sumkami. Było w okolicy jeszcze co najmniej kilku takich zapaleńców. Jak wszystko dobrze się poukłada, to planuję jutro wybrać się późnym wieczorem, już na dłużej. Liczę, że po deszczu trochę doleje wody i rybska się uaktywnią. Więc może jutro?
-
Ahoj, przygodo 😁 Mi się marzy rejs na łososia, tylko właśnie boję się choroby morskiej 🫢
-
No i jak ten debiut? Bardzo jestem ciekaw jak udała się wyprawa.
-
Dziś wybrałem się na łowy z nastawieniem na bolenia. Bolenia nawet śladu nie widziałem, za to trafił się klenik 42cm.
-
Następny będzie łosoś. Już można tylko 1 sztukę brać. We Wrocławiu w tym roku odpadły brzana i karaś złocisty. Następne będą pewnie jakieś drapieżniki. Dobrze, że znam miejscówkę, gdzie jest dużo ciernika, to może będzie jeszcze co połowić. Pamiętajcie - Tanago....
-
Jak patrzę na tą kolekcję, to odzywa się tęsknota za "dawnymi czasami". Mniej było wtedy jaskrawych kolorów, więcej prostoty i siermiężności, ale przynęty te miały swoją duszę i nie dziwię się, że każda ma swoją historię do opowiedzenia.
-
Co jakiś czas wybieram się późnym wieczorem na klenie z powierzchni, ale w tym roku nie mam tylu brań co w zeszłym. Nie wiem czy kleni jest w tym sezonie mniej, czy co. Wczoraj tylko trzy porządniejsze ataki (i kilka trąceń). Z tego jeden kleń na brzegu i drugi spięty. Czekam już z niecierpliwością na rozpoczęcie sezonu sumowego 💪
-
I czar pryśnie...
-
Parę wahadłówek różnych firm przetestowałem i tylko na wahadła Polspingu zawsze miałem efekty i były to ryby różnorakie. Na Morsa - duży sum i duży kleń, na Makrelę - makrelę właśnie i belonę. Na Gnoma - szczupaki. I mój faworyt Alga - szczupaki i okonie. Zawsze jakąś tam blaszkę ze sobą wożę, bo często okazuje się przysłowiowym "czarnym koniem zawodów".
-
Maj w końcu przyniósł kilka akcji. Zaczęły się ataki kleni na powierzchniowe przynęty. Niestety ze skutecznością zacięć przy takim łowieniu jest słabo. Wczoraj udało się jednak wyjąć klenia 40 cm. Ponadto atak ładnego bolenia (widziałem go, bo wyskoczył z wody jak delfin) i duży sum co zabrał mi przynętę (plecionka nie wytrzymała). No i wreszcie popadało.
-
Te największe są już stare, bardzo cwane i niejedno już widziały, więc złowienie ich na coś sztucznego to chyba raczej może być tylko przypadek. W zeszłym roku w czerwcu katowałem małe okonki i nawet nie podejrzewałem, że wśród nich pływa taki byk. A złapał nie za keitecha, tylko za holowanego okonka.
-
Naprawdę, czekam już na tym forum tylko na taką historię, że Jaceen wracając wieczorem po deszczu, zauważył jakąś ciekawą kałużę na drodze, postanowił ją cierpliwie obrzucać i wytargał okazowego klenia 😜 Gratulacje, niezła ryba 👍
-
Aż miło popatrzeć jak @moczykij ładnie łowi. Jeden wyjazd poza okręg PZW Wrocław i można się nałowić okoni, szczupaków i nawet ładnych krasnopiór, jak u nas za cały rok 👍
