Witajcie . Wybieram się z kumplami na 10 dniowy wypad do miejscowości Warchały. Jeździmy co roku na ryby od paru lat dlatego chciałbym was spytać o jeziorka wymienione w temacie . Na jaka rybę najlepiej się nastawiać i na jaka metodę łapać : spinning , grunt , spławik , żywiec. Byłbym bardzo wdzięczny za szybką odpowiedź ponieważ wyjeżdżam już w piątek .
Witam. Podłączę się do pytania, bo w przyszły czwartek też się wybieram nad Świętajno. Może ktoś z haczykowców tam wędkował i coś podpowie. Gdzie zrobić opłaty? Chyba jeziorko należy do Mazowieckiego PZW. Wszelkie podpowiedzi mile widziane.
odpowiem Ci tylko tyle ze mi powiedziano że tam można łowić bez pozwoleń tylko na kartę wędkarską i przeważa tam szczupak i okoń . Prosze o więcej wypowiedzi
Może Ci pomogę takimi cytatami znalezionymi w necie:
'Leszcze łowi się głównie na szerokich blatach w północno-zachodniej części jeziora, oraz w okolicach największej podwodnej górki, niemal na środku akwenu. Najdorodniejsze płocie występują na granicy wąskiego pasa trzcin przy północno-zachodnim brzegu, a także w pobliżu półwyspów przy wsi Narty.", "Przy wsi Narty warto zapolować na liny, które dorastają tu do pięknych rozmiarów.". Ja wieczorkami i porankami pospininguje z nastawieniem okoniowym i szczupakowym. W nocy DS jedna wędka a druga żywczyk. MOże któregoś dnia poszperam bacikiem. Zobaczymy. Jezioro bardzo czyste. Warto mieć płetwy i okulary do nurkowania, bo pierwsza klasa czystości wód i nawet w lato widocznośc do 6-7 metrów. Ogólnie sporo info w necie na stronach o nurkowaniu. Na YT fajny filmik pokazujący przez nurków okonie. Zobaczymy czy warto. Mam chyba nawet gdzieś mapki barymetryczne Swiętajna i Brajnickiego .Ps. Może się gdzieś spotkamy nad jeziorkiem ja jade 8 w czwartek i wracam w niedziele. Taki krótki wypadzik
No może się spotkamy zobaczmy . Ja będę od 3.07 do 13.07
piti
Dołączył: 02 Lip 2010 Posty: 9 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-07-10, 14:03
Witam - to moja ulubiona woda widzę :]
Więc moi drodzy - primo, zależy gdzie do Warchał jedziecie, bo rozciągają się po obu stronach drogi, a niektórzy wynajmujący domki w Brajnikach też piszą, że to Warchały.
Ma to znaczenie - bo są tam trzy jeziora: Warchałdzkie, Świętajno i Brajnickie,
Po kolei:
Świętajno - piękne duże jezioro, z przejrzystą wodą, idealne do nurkowania jednak wędkarsko nie ciekawe. Nie wiem czy zawsze tak było czy to wyniki kiepskiej gospodarki wodą ale ryb tam niewiele - jakiś leszcz się trafia, szczupaczek i okoń - chyba tyle. Mało tam łowiłem/łowie ale nikt z osób mi znanych co tam łowił nie złapał nic interesującego i sądzę, że to nie przypadek.
Brajnickie - duże i bardzo płytkie jezioro - właściwie gdzie kotwicy się nie rzuci to do 2 metrów. Kiedyś tam była hodowla karpia - sporo od tego czasu odłowili, ale takiego ponad 10 kg ludzie trafiają i to nie rzadko. Piękny karaś - 2 lata temu z pomostu trafiłem 1,6 kg, a większy porwał mi żyłkę niedaleko od pomostu. Jak łowicie z łódki warto popłynąć na troszkę głębsze miejsca (jest kilka) - mam mapkę jeziora - wpiszcie maile to wyślę.
Z brzegu to głównie brzeg od strony Jedwabna, jest tam dużo pomostów. Dużo karpiarzy ustawia się na dzikich stanowiskach "z przodu" jeziora - od razu po zejściu z szosy, ale tam trzeba wchodzić do wody żeby zarzucić. Od strony Szczytna to pomosty są właściwie tylko nieopodal ośrodka Dolomity - ale spory kawał trzeba przejść przez las (na marginesie w Brajnikach można wypożyczyć łódkę, kawałek za ośrodkiem jest kanałek ok. 0,5 głębokości gdzie w wietrzny dzień można połowić ładne płotki, duży karaś się szwenda, lin). Wszyscy miejscowi łowiący na spławik rzucają do trzcin, nawet blisko pomostu, b. rzadko na wodę.
Ogólnie bardzo ciekawe jezioro - ale trudne wędkarsko, sukces wymaga metody, nęcenia - ogólnie sporo starań, ale ryby pływają tam naprawdę duże. W jeziorze są też sumy :]
Warchałdzkie: Moje ulubione jezioro, za dużo pisał nie będę bo... moje jest :] Generalnie najbardziej lubię jego dzikość - zwłaszcza w 2-giej części za kanałkiem. Ryba jest ładna, ale też kapryśna - jego zaletą jest to, że pływając tam samotnie łódką masz uczucie jakby w tej wodzie czaił się jakiś zapomniany potów, którego możesz złowić. Ryba standard: szczupak, okoń, płoć, leszcz, lin
Mam trochę mapek jezior - napiszcie jakie chcecie i maila to wyśle :] Ja w Warchałach będę dopiero za 2-3 tygodnie
Ehh dokładnie nie wiem gdzie będziemy bo nie ja załatwiałem zakwaterowanie . Ale zdaje mi się że będziemy bliżej jeziora Świętajno . Jednak dzięki za wszelkie info . Napewno sprawdze wszystkie te jeziorka i po powrocie zdam relacje .
Witajcie. Wróciłem właśnie z Warchał odwiedziłem wszystkie 3 jeziora z łodzią , przyznam że najbardziej zaciekawiło mnie J.Brajnickie . Złowiłem parę ładnych leszczyków i karasi płocie też były ciekawe no i trafił mi się rekordzik szczupaka 94 cm . Szczupłych było razem 6 ale reszta nie zachwycala mnie tak bardzo bo tylko 70 cm . Tylko raz poszedłem na noc na ryby na J.Brajnickie i nie mi dopisało szczęście tylko mojemu koledze który złowił sumika 12kg .
J. Warchały głownie jest dla spławikowców . Złowiłem 2 leszcze ponad 1.5 kg no i bardzo dużo płoci i krąpi które wypuściłem . Ze spiningiem moją ulubiona metodą łowienia nie miałem czego szukać ponieważ szczupak jest bardzo kapryśny miałem jeden atak na płoć którą sciągałem zestawem spławikowym . Oszacowałem po długości ryby że miała ok 2 kg więc nic wielkiego . Miejscowi także mi mówili że na Warchałdzkim Jeziorze ciężko z szczupaczkiem na spinning. Zdaję mi się że lepszym rozwiązaniem na tym jeziorku jest żywcówka :0 . Muszę dodać że woda jest bardzo czysta w tym jeziorze przejrzystość wody w tym jeziorku to z 2m .
J. Świętajno nie chce się za dużo wypowiadać o tym jeziorze ponieważ nie łowiłem tam z byt długo. Mam łódź z silnikiem lecz na tym Jeziorze nie mogłem urzywać silnika woda jest praktycznie jak w basenie jedno z najczystszych jezior w Polsce napewno wracając do ryb złowiłem tu tylko 3 płoteczki dlatego uważam że te jezioro nadaję się tylko do nurkowania i zrelaksowania się na plaży z piwkiem w ręku ( nie za dużo ) .
Odwiedziłem jeszcze Narew w Ostrołęce i w Łomży . W Ostrołęce wyciągnołem nawet ładnego bolenia prawie 3 kg z pod mostu i tylko tyle . W Łomży było zdecydowanie ciekawiej przeszedłem brzegi może 2 razy po ok 25 metrów od mostu i wyciagnołem 3 szczupaczki 80 cm i jeden porwał mi żyłkę ( nie używam plecionki ponieważ nie jestem do niej przekonany , znacznie częsciej mi się plątała i spinała mi się ryba ) .
Pozdrawiam Oskar.
piti
Dołączył: 02 Lip 2010 Posty: 9 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-07-10, 09:01
No to gratuluje - same grubasy lowisz - jeden wyjaz i tyle szczupakow powyzej 75 cm?
Podczas mojego pobytu woda zagotowana - ryba nie brala, jedyne co dalo sie polowic to okon na boczny trok - kilka sztuk powyzej 30-35 cm pdalo na dzikim Warchalskim. Co do szczupaka na spining na Warchalskim to bym nie sluchal miejscowych :] Sadze se metrowce tam plywaja, tylko trzeba szukac - zwlaszcza na tej dzikiej czesci, gdzie presja wedkarska i rekreacyjna bliska jest zeru.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum