Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne Strona Główna Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

FAQFAQ - PIERWSZA POMOC!!  regulaminREGULAMIN  SzukajSZUKAJ  FAQGaleria
 <b>Społeczność</b>Społeczność  GrupyGrupy  FAQPortal  FAQGrand Prix 2014  FAQSklep
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Plecionka Mikado Nihonto Octa Braid
Poprzedni temat «» Następny temat
Kutry
Autor Wiadomość
skoczekpl

Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1
Skąd: Lublin
Wysłany: 25-08-09, 14:54   

No to ja polecam.

Miejsce: Władysławowo
jednostka: ARKUN ( jacht motorowy) ( strona http://www.wedkarstwo.wla...l/galeria.html)



21 sierpnia odbyłem razem z kolegą pierwszy kurs w morze. Wahałem się pomiędzy różnymi kutrami ( na Admirała nie było miejsca), żona zobaczyła Arkuna i mówi " zoabcz jaka ładna łódka, może tym ? " Kobieca intuicja :roll:

Wyjazd o 6, morze na początku było w miarę spokojne potem postanowiło troszkę pobujać - momentami mocne 4B. Dryf też był silny około 1,5 .

Ale naprawdę przygoda super! Szyper z "dobrym nosem" naprowadzał jednostkę na ławice ( tylko .......dryf ), ale pomimo tego każdy złapał limit lub więcej i więcej

Załoga cały czas podpowiadała szczurom lądowym jak łowić żeby złowić i pomagała w każdej sytuacji.

Na pokładzie - kawa, herbata, ciasteczka i w drodze powrotnej pyszna zupka rybna.

Także pierwszy raz zaliczony - jak przystało na pierwszy raz- trochę boli :oops: - brzuch od obijania się o barierki :razz:

Pozdrawiam
 
 
goral28 

Wiek: 39
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 251
Skąd: Stargard
Wysłany: 03-09-09, 14:17   

To ja też podzielę się wiedzą. Wiosną byłem 2x w kołobrzegu, raz na Pilker efekt ok 15szt. drugi raz na Camelu (koszt 150zł)- tylko 4szt. ale pogoda nie dopisała - za to jedzenie super.
W sierpniu (06 i 11sierpnia) byłem w Łebie na kutrze Hydrograf (koszt 130zł)- połowiliśmy do bólu dosłownie rąk nie czułem.
W przeciwieństwie do kutrów kołobrzeskich na Hydrografie szyper nie łapie ryb tylko pilnuję ustawienia statku, starając się żeby wszyscy połapali.
Mały minus to brak posiłków ale to nie Hotel :grin: i kanapki można ze sobą zabrać.
Mam nadzieję, że we wrześniu uda mi się chociaż raz pojechać na Hydrografa :smile:

Snapshot144.jpg
Kolega Andrzej
Plik ściągnięto 1102 raz(y) 13,07 KB

DSC00104.JPG
Takie sztuki brały najczęsciej
Plik ściągnięto 1102 raz(y) 26,26 KB

 
 
byxtarr 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 07-09-09, 00:13   

Witam,
także i ja postanowiłem co nieco skrobnąć w temacie kutrów. Mój ulubiony port to Darłowo, także stamtąd odbywam większość rejsów, ostatnio próbowałem z Gdańska, ale już mi to przeszło - wrażenia poniżej.
Na pierwszy ogień idzie jednostka, o której nie znalazłem wielu pozytywnych opinii, właściwie negatywnych też nie, a wypłynąłem przez przypadek - właściwie dlatego, że znajomy, do którego jeździmy na małą łódkę musiał zjechać do domu, a my mieliśmy już wszystko przygotowane i chcieliśmy koniecznie na czymś wypłynąć.
Była to m/y "ISKRA MJ" - http://www.wedkowaniemorskie.com/index.htm
Plusy:
- szyper znający się na rzeczy - jako chyba jeden z niewielu w Darłowie pływający zygzakiem w poszukiwaniu zapisu - dwa razy dopłynęły do nas inne jednostki, a nie my do innych
- sporo miejsca na pokładzie, skrzynki na ryby przywiązane i nie majtają się pod nogami i jeszcze zostaje sporo miejsca, do tego fajny stolik do filetowania na dziobie (łowiłem na dziobie i sam sobie filetowałem rybki także przypadło mi to do gustu)
- drugi pan z załogi też jak najbardziej na plus - sam też łowił, ale obowiązków swoich dotrzymywał - rybki długo nie leżały niewypatroszone w skrzynkach, dolewaniem wody na bieżąco też się zajmował także niczego się nie można tutaj czepić
- wyniki jeśli chodzi o ryby to zdecydowanie bardzo dobre, sporo łowienia bez bezsensownego pływania, po kilku minutach jeśli nie było ryby zmiana łowiska, napływy raz na jedna raz na drugą burtę
- jedzonko - kawa herbata już od rana do woli, po południu dobra zupka rybna
Minusy:
- przy wietrze około 4 zaczyna już dość mocno tą łajbą bujać, ale to chyba ze względu na taką konstrukcję
- "kasowanie" jeszcze w porcie na dzień dobry, ale po pierwszym napływie o tym zapomniałem, związane to chyba z tym, że właściciel nie pływa sam więc może nie chce zostawiać pracownikom takiej kasy, nie wiem, nieważne w sumie, za to ciekawy zwyczaj - podobno za każdym razem żegna nas przy kei oraz przy wyjściu z portu przy moście i tak samo jest z powitaniem - także taki miły akcent
- ten sam szyper, który dobrze napływał itd., "zjeżył" się troszkę jak zasugerowałem żebyśmy zrobili kółko i napłynęli jeszcze raz w to samo miejsce, bo wyszło z tego napłynięcia kilka trójek, no i zostałem zbesztany, że jak chcę to mogę sam sterować
Koszt całej zabawy - 140zł bo akurat zaplanowany był rejs 10 godzin, za 8 godzin standardowo 120zł
Ogólna ocena 9/10


GRETA B - http://www.nadorsza.com.pl/index.html
Plusy:
- lepszy dojazd w kierunku na Gdańsk niż na Darłowo - wskakujemy na A1 i śmigamy, jednak przez Gdańsk trzeba się trochę pokręcić, żeby dojechać do miejsca gdzie stoi ta jednostka, a po południu postać troszkę w korku
- dobre wyposażenie - echo, gps, laptop itd.
Minusy:
- więcej pływania niż łowienia, wkurzające 2-3minutowe napływy, nie wiem może to specyfika zatoki, a może... właściwie najbardziej wkurzało sytuacja gdy opuszczam pilkera kilka puknięć o dno kilka podciągnięć, wypuściłem już sporo plecionki więc stwierdzam, że trzeba ściągnąć zestaw i wypuścić od nowa, opuszczam do dna i w tym momencie dwa buczki
- co do pływania - to oszałamiająca prędkość 5 knotów to wszystko co ten kuter wyciąga, do tego ze strasznie hałasującym silnikiem
- co do silnika - nie wiem jak na zatoce, ale w Darłowie na kutrach nauczyli się chyba od małych łódek, że gaszenie silnika na łowisku poprawia efekty - pływaliśmy generalnie po łowiskach od 20 - 40 metrów, więc podobnie jak w Darłowie, tutaj na Grecie silnik był zgaszony dopiero po powrocie - nie wiem - może słabo odpala czy coś
- ryby - limitu nie złowiłem mimo, że się starałem i łowiłem od początku do końca z uwagą itd. itd., kolega obok też nie, plus gadałem z gościem z Gdańska, który łowił obok to na poprzednim jego rejsie na tej jednostce złowił 3 sztuki, na poprzednim zero, za żółtodzioba się nie uważam jeśli chodzi o wędkarstwo morskie, więc to nie była kwestia techniki, ani tym bardziej sprzętu, prawdopodobnie trafiliśmy na słaby dzień, z drugiej strony cały dzień pływaliśmy też w kółko w jednym miejscu, w którym z napływów wychodziły pojedyncze ryby, być może wystarczyło popłynąć w inne miejsce i jej poszukać, a nie kręcić się cały dzień w jednym miejscu
- co do samej jednostki - strasznie wąska - żeby przejść z dziobu na rufę trzeba przestawiać wędkarzy łowiących na burcie
- załoga - jednoosobowa - czyli tylko szyper - znany na różnych forach wędkarz, być może jako wędkarz bardzo dobry, jako szyper nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia i na 99% procent nie wybiorę się ponownie do Gdańska sprawdzić czy następnym razem będzie lepiej
- z uwagi na jednoosobową załogę ryb nikt nie patroszy, ani nikt nie daje nic do jedzenia, oczywiście radzę sobie z obydwoma rzeczami, ale jakoś przyzwyczaiłem się, że wybierając się na kuter już się tym nie zajmuję jak mi się nie chce
Koszt - 120zł - w porównaniu z innymi kutrami, na których pływałem wydaje się dość duży, także Greta ogólnie nie przypadła mi do gustu i chyba nie dam jej drugiej szansy
Moja ocena 4/10


Po ostatnich przygodach na Grecie stwierdziłem, że na kuter to już raczej nie wsiadam, chyba że na moje sprawdzone typy (DAR-19 i Iskra właśnie z Darłowa, Nordykk z Kołobrzegu - szczególnie na dłuższe rejsy z uwagi na fajną atmosferę, dobrę połowy i dobry socjal), a jedynie na małą łódkę do znajomego w Darłowie - zupełnie inne pływanie niż na kutrze, zupełnie inna atmosfera - luźna rozmowa o wszystkim, relacje na zasadzie koleżeńskiego połowu a nie jak na niektórych kutrach czując się prawie jak intruz... długo by wymieniać, ryb także mi nikt nie patroszy, jeść także nie da, ale mimo wszystko wracam tam już któryś kolejny raz z uśmiechniętą gębą i wiem, że będę także mile przywitany. Także kto raz spróbuje takiego pływania - będzie wracał.

Pozdrawiam wszystkich wilków morskich i połamania kija na konkretnej rybce ;)
 
 
camel77 
Początkujący Wędkarz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 270
Skąd: Płock
Wysłany: 17-09-09, 19:22   

Wybieram sie w pazdzierniku na dorsza :)
Czy ktos moze cos powiedziec na temat lodzi "wedkarz polski" ktory wyplywa z Łeby ? bo u niego mamy rezerwacje!! Prosze o opinie
 
 
 
wolf_gm 
wolf_gm

Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-09-09, 11:19   

Witam.
Stanowczo odradzam kuter NUREK z Kołobrzegu. Nie jestem konkurencją tylko zawiedzionym klientem. Zarezerwowałem wyprawę na dorsza na wrzesień (cały kuter) z 6 miesięcznym wyprzedzeniem. W sierpniu dostałem telefon od armatora z prośbą o zmianę wrześniowego terminu na październikowy lub o zamianę kutra na inny. Armator stwierdził, że dzwonili do niego stali klienci i im musi dać ten termin???. Nie zgodziłem się. Dwa dni później jeszcze raz zadzwonił z prośbą o przesunięcie terminu o jeden dzień. Również odmówiłem, ponieważ nie poto rezerwuję termin z 6 miesięcznym wyprzedzeniem, aby wypłynąć na dorsze na innym kutrze lub w innym terminie, który też mi nie pasował. Armator stwierdził, że nie ma, co ze mną rozmawiać i anulował wszystkie kolejne moje rezerwacje. Jeśli niechcecie być rozczarowani nie rezerwujcie wyprawy na NURKU. Armator nie równo traktuje klientów. Są dla niego klienci stali i nowi. Nie czuję się klientem nowym, ponieważ kilkakrotnie na tym kutrze juz pływałem (z różnymi wynikami). Ponadto armator jest opryskliwy i chamski.

KATEGORYCZNIE ODRADZAM KUTER NUREK. Jeśli nie chcecie być rozczarowani zmianą terminu wypłynięcia lub zamianą kutra i zachowaniem (chamskim) armatora to nie rezerwujcie wyprawy na tym kutrze.

Pozdrawiam i życzę połamania kija. [/b]
 
 
micy2

Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 1
Skąd: świebodzin
Wysłany: 21-09-09, 14:32   IRENA J KOLOBRZEG

witam wszystkich wędkarzy .na IRENIE J pływałem 4 razy ale co wyczyniała nowa załoga kutra to groza .Jak ktoś powiedział by mi o tym nigdy bym nie uwierzył. Ale sam to przeżyłem i 13 moich kolegów. Powtarzam jeszcze raz nie obrażając starej załogi z którą w czerwcu tez byłem na 2 dniowym rejsie. ZACZEŁO SIĘ ŚWIETNIE ZAMIAST ZATANKOWAĆ PALIWO DO ZBIORNIKA TO TANKUJĄ DO ZBIORNIKA ALE Z WODA PO 30Litrach SIE OPAMIĘTALI.Po tym pechu jak (myślałem) mija kilka godzin i okazuje się że zbiornik z szambem się przelał do kajut sypialnych i mogą sobie państwo wyobrazić jak przebiegał dalej rejs miejsc sypialnych 12 było nas 14 bo niby miejsca 2 w sterówce tak ale na ławkach przy stole.Wiara była zła ale zapłyneliśmy na łowisko każdy myślał że odrobimy te nie wygody wędkarsko i co najlepszy wynik 1 dzień 10 sztuk ludzie są też bez ryby super .Jest super hahaha nastroje też i zapach jeszcze lepszy jak tu iść spać ale kolacja i czeba się polożyć jaka kolacja bosman rzuca propozycje żebysmy sobie kupili pizze na wyspie ale wkoncu daje się namówić na zrobienie kolacji obok stoi kuter doktor lubecki i inne po rozmowie najmiejszy wynik 20szt czyli ryba brała ale nie dla nas haha .Może jutro będzie lepiej jeszcze gorzej najlepszy wynik 8 szt ale 2 szt 5 i 7,5 kg przypadek .wycieczka byla super pogoda też tylko wędkarsko do kitu .Z tą załogą moja noga na IRENIE J już więcej nie stanie płace 500zl to chociaż obsługa kutra powinna być mila.A nie wulgarna i patrząca żeby jak najwięcej z ciebie zedrzeć i nic nie zaoferować nawet kawa czy herbata to był problem trza było się prosić . Tak sobie myślę że może ten smród odstraszył ryby i inne kutry bo nikt nie chciał blisko nas pływać .Jeśli ktoś pływa na dorsze to wie jak się napływa a nasz szyper użył biegu wstecz 3 razy w całym rejsie . dla wędkarza dorszy powinno to starczyć bez komentarza .No trudno trafiło sie raz oby ostatni jak IRENE J miałem za nie luxusowy ale rybny kuterek tak zmieniam pogląd o 360 stopni.Bynajmniej ja i moi koledzy wiecej tam nie zawitamy . ps. zapis jest super .14 OSÓB WIE O CO CHODZI
 
 
tomek1 


Pomógł: 96 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 7601
Skąd: Goczałkowice
Wysłany: 21-09-09, 22:23   

Co powiecie o niedawnym zatonięciu kutra z Darłówka? :roll: :cry:

Chyba żaden z nas tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z ryzyka. Jak teraz wspominam mój tegoroczny rejs przy prawie siódemce, to myślę sobie, że zbyt mało wiemy o bezpieczeństwie na morzu...
Znamienne, że nie spotkałem się nigdzie nawet z opisem jak się zachować w sytuacji zagrożenia zatonięciem kutra :roll:

Trochę łyso czytać coś takiego na tydzień przed planowaną wyprawą na dorsza :roll: Inna sprawa, że na 8 metrowej łodzi raczej bym się nie wybrał w morze.... :roll:
_________________
Konkurs "Projekt Guma 2014" pod patronatem firmy Bait Tech
 
 
goral28 

Wiek: 39
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 251
Skąd: Stargard
Wysłany: 23-09-09, 20:28   

tomek1, gdzie jedziesz i na jaki kuter? Mam zamiar w przyszłym tygodniu gdzieś z kolegą wyskoczyć! Pewnie z miejscem będzie kiepsko,chociaż ostatnie 2 razy wypłynąłem z dnia na dzień. Daj znać może 2 miejsca jeszcze mają.
 
 
tomek1 


Pomógł: 96 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 7601
Skąd: Goczałkowice
Wysłany: 23-09-09, 21:38   

goral28 napisał/a:
tomek1, gdzie jedziesz i na jaki kuter?


Łeba :wink:

goral28 napisał/a:
Daj znać może 2 miejsca jeszcze mają.


Niestety to zamknięta impreza tzn. grupa zorganizowana zajmuje wszystkie miejsca na kutrze.
_________________
Konkurs "Projekt Guma 2014" pod patronatem firmy Bait Tech
 
 
goral28 

Wiek: 39
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 251
Skąd: Stargard
Wysłany: 24-09-09, 17:41   

tomek1, ok dzięki sprawdzę w Kołobrzegu.
 
 
diaflex 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 57
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 484
Skąd: żory
Wysłany: 24-09-09, 18:54   

goral28 napisał/a:
ok dzięki sprawdzę w Kołobrzegu.

Jeżeli masz szukać,to lepiej podzwoń do Darłowa,tam są lepsze łowiska, sam byłem kilka razy z Kołobrzegu na "Nurku",ale znajomi którzy tam mieszkają sami pływają z Darłowa i mnie też to poradzili,więc przekazuję.Pozdrawiam.
_________________
andrzej
 
 
 
tomek1 


Pomógł: 96 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 7601
Skąd: Goczałkowice
Wysłany: 24-09-09, 19:44   

Mam nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje szyków :wink: Morze ma się uspokoić na weekend, więc chyba powalczymy :cool:
_________________
Konkurs "Projekt Guma 2014" pod patronatem firmy Bait Tech
 
 
tomek1 


Pomógł: 96 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 7601
Skąd: Goczałkowice
Wysłany: 25-09-09, 15:31   

tomek1 napisał/a:
Mam nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje szyków :wink:


No i niestety :???: Dziś informacja od szypra- nie płyniemy. :cry: :cry: Dzwoniłem jeszcze do 3 innych szyprów, którzy potwierdzili sytuację :cry:
_________________
Konkurs "Projekt Guma 2014" pod patronatem firmy Bait Tech
 
 
Qba-Zgorzelec 


Wiek: 39
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 25-09-09, 22:23   

tomek1 napisał/a:
Dzwoniłem jeszcze do 3 innych szyprów, którzy potwierdzili sytuację

oni wiedzą lepiej, ale wg mnie 21 km/h nie przekreśla szans na wypłynięcie
kolejne (bardzo wiarygodne źródło dla mnie) tm bardziej http://new.meteo.pl/um/ph...col=164&lang=pl
bądź dobrej myśli
 
 
 
Ostry 
m/y OSTRY

Ulubiona metoda połowu: wędkarstwo morskie
Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 78
Skąd: Wlkp-Gdańsk
Wysłany: 26-09-09, 07:21   

Jest jeszcze coś takiego jak urzędowa prognoza, na której bazują wszystkie polskie porty dostępna tutaj: Pogodynka i kilka innych map pogodowych jak windguru, wetterzentrale, itp. Większość z nas (a przynajmniej ja) ocenia swoje szanse na wypłynięcie po przeanalizowaniu sytuacji z wszystkich źródeł, a nie tylko jednego. Akurat w przypadku newmeteo zauważyłem już wielokrotnie, że zaniża prędkość wiatru w stosunku do panujących warunków. Każdy szyper woli odwołać rejs, niż ryzykować i ściągać ludzi z całej Polski, bo może się uda. Chociaż czasem i przy dobrych prognozach wypadki się zdarzają i do wypłynięcia nie dochodzi.
 
 
 

Info
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Strona korzysta z plików cookies. Zapoznaj się z: Polityka Prywatności i Cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 15

Nasz portal:


Nowe artykuły!

Image


Polecamy:


Mapy batymetryczne


sprzęt dragon sklep internetowy


Eldorado najtańszy sklep wędkarski w sieci


Dobrywedkarz


TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich


Syriusz łodzie wędkarskie


TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich



Pontony - TOKAREX - super oferta pontonów firm BUSH, Fiord, YRT i HONDA


Akumulatory żelowe i AGM; Zamów online! do łodzi, jachtów, silników, echosond itp.
www.akumulatory-zelowe.pl




Dodaj link lub baner - >




Partnerzy:


Połowy i Łowy Zabrze 2015



Telefony, smartfony, tablety - jaki kupić, jaki wybrać?



Karty Plastikowe



Jak założyć firmę



Jak nie płacić zus




reklama