Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Śląskie - Zapora Goczałkowice

mariush4 - 15-04-06, 01:23
Temat postu: Zapora Goczałkowice
Witam.Czy jest ktos na forum kto wędkuje na Jeziorze Goczałkowice.Pozdrawiam członek PZW okreg Katowice SPOKOJNYCH ŚWIAT
andi64 - 15-04-06, 09:33

domyślam się że chodzi ci o zbiornik goczałkowicki, a co byś chciał wiedzieć?
jochan - 15-04-06, 11:06

witam. spedzam tam dosc sporo ale dopiero jesiaenia. jesli chodzi ci o to co tam mozna zlowic to glownie drapierzniki /spining/ choc jak ktos sie lubi bawic leszczami to tez sa.
mariush4 - 15-04-06, 13:28

Witam.Troszke czasu poswiecamy własnie zaporze goczałkowickiej chociaz w zeszłym roku jezdzilismy ze znajomym na Żywieckie.W tym roku opłacilismy karty na Goczałkowice a to dlatego ze nie ma porozumienia na ten rok okregu bielskiego i katowickiego.Wracajac do tematu interesuja mnie dobre sprawdzone miejsca,głebokosci i ogólnie,ja czesto siedze na zbiorniku od strony goczalkowic i pamietam ze w zeszlym roku mielismy kilka sztuk szczupaka i sandacza aczkolwiek nie bylo juz tego duzego leszcza 40-50 cm jakie łowiło sie przed remontem czoła zapory.Mozecie cos doradzic w tej sprawie?. Kol.@jochan mieszkasz gdzies blisko zbiornika?chodzi mi o samochód zeby był bezpieczny juz nie pamietam ale w któryms to roku zastalismy rano po nocnym wedkowaniu naszego maluszka bez lusterek i z wgniecionym dachem było widac ewidentnie ze po samochodzie było poskakane.POZDRAWIAM
jochan - 15-04-06, 15:37

maryush4. mieszkam z drugiej strony Goczalkowic.jezdze przewaznie do Łaki lub Wisły Małej - to jesienia , natomiast latem przewaznie jade na Wisle /zezwolenie potrzebne to samo co na zapore/pod zeby od strony Zabrzega , ale tylko wtedy jak zapora wode puszcza, z samochodem nie ma problemu bo w nocy nie łapie /niewolno na Goczałkowicach/ :) jak lubisz sie bawic leszczem tozapora od Łąki lub Bajerka ale na Bajerce nie bylem juz dlugo. pozdrawiam jochan
leszczyk - 10-06-06, 00:54

Witam serdecznie,

Nareszcie dotarlem do jakis informacji na temat lowiska goczalkowice.
jestem poczatkujacym wedkarzem, wykupilem licencje na Goczalkowice i teraz mam pytanie na temat tego miejsca. Chyba banalne,gdzie tam sa lowiska? Jak sie na nie dostac np zjezdzajac z drogi Katowice- Bielsko ?Czy ktos Panstwa dysponuje jakas mapka lowiska? Nigdzie nie potrafie znalezc informacji na ten temat, po prostu nie wiem jak sie za to zabrac,gdzie zostawic samochod i gdzie i jak mozna lowic :-(
Z ogromna przyjemnoscia przeczytam jakiekolwiek informacje na ten temat.

tomek1 - 10-06-06, 14:39

Jest bardzo dobra mapa agencji wydawniczej Goldfish z Siemianowic.
leszczyk - 10-06-06, 17:26

tomek1 napisał/a:
Jest bardzo dobra mapa agencji wydawniczej Goldfish z Siemianowic.


O tak tak to bylo super, rozumiem ze mapka jest mozliwa gdzies do zakupienia w siedzibie agencji ? Moze sklep internetowy? Jesli dysponujesz gotowym linkiem to bardzo prosze na priv,zeby nie tworzyc reklamy.

leszczyk - 06-07-06, 21:11

jochan napisał/a:
jak lubisz sie bawic leszczem tozapora od Łąki lub Bajerka


Jochan czy moglbys cos wiecej powiedziec o Bajerce? Nie ukrywam, ze jestem poczatkujacym, ale cholernie zapalonym wedkarzem. Chcialbym sie dowiedziec cos wiecej o Bajerce. Jaki uciag ma rzeczka? Czy bede mogl sie smialo uczyc splawikowego wedkowania na tej rzeczce?Wlasnie chcialbym zdobywac doswiadczenia od Leszczy :-) Jakiej przynety uzywac na tej rzece? Wykupilem 1 raz Goczalkowice i kompletnie nie wiem jak sie za nie zabrac :mad: Bede jechac od strony Katowic i...co dalej ? Gdzie jechac? Gdzie zostawic auto? Kurcze kurcze ale ja mam problemy :-( ((
Moze ktos z doswiadczonych cos moze mi poradzic? Mam zamiar w sobote wczensie rano jechac w strone Goczalkowic w ciemno, o ile sie czegos konkretnego nie dowiem :-)
Please please !

andi64 - 06-07-06, 21:52

WAL sandig89@tlen.pl
leszczyk - 06-07-06, 21:55

andi64 napisał/a:
WAL


Matko Boska ! :grin: brrrr...
A tak na powaznie juz skrobie maila Andi :wink:
P.s. w tej chwili w innym topicu widzialem Twoja sandacza, jak sie pozeraliscie ;-) Piekne piekne rybki! Marzy mi sie bym i ja mogl zamiescic swoje zdjecie chocby z ladnym leszczykiem :)

tomek1 - 06-07-06, 22:04

Co prawda nie łowię na Goczałkowickim ale coś tam wiem. Bajerka wpada do jeziora od strony Chybia to jest po przeciwnej stronie niż Goczałkowice-Zdrój.

Jadąc od Katowic DK1 skręcasz w Czechowicach na trzecich światłach w prawo ( 1 McDonalds, 2 cmentarz po lewej, 3 komis samochodowy i stacja LPG po prawej). Potem cały czas prosto aż się droga skończy i wtedy skręcasz w lewo. Odcinek prostej drogi aż dojedziesz do skrzyżowania gdzie po lewej stronie będzie straż pożarna OSP Bronów bodajże. I tu skręcasz w prawo (uwaga są dwie drogi w prawo wybierasz tą bardziej z lewej pod górkę).

Jedziesz cały czas tak jak droga prowadzi między stawami. Dojeżdzasz do końca tej drogi lekko pod górkę i skręcasz w prawo zaraz jest mostek na rzeczce. Jedziesz cały czas prosto ta droga prowadzi już prosto do Chybia.
W pewnym momencie wjedziesz do lasu z dębami w poboczu i tu się rozglądaj bo dojeżdżasz do mostku na Bajerce. Pod mostkiem z prawej strony jest niewielkie rozlewisko. Auto musisz zostawić gdzieś w pobliżu. Są tam takie dróżki w las musisz pokombinować :wink: W każdym razie parkingu nie znajdziesz.
Łowiłem raz w tym miejscu kupe lat temu. Więc z rybami ci nie doradzę. Żeby dojść bliżej jeziora musisz kierować się cały czas w prawo w stosunku do kierunku z którego przyjechałeś. Bajerka jest niezbyt szeroka w tym miejscu 2-4 metry gdzieś tak, ale w stronę jeziora się poszerza pewnie. Co wiedziałem-powiedziałem.

Mam nadzieję, że w miarę prosto to wyjaśniłem :roll: Jutro jak nie zapomnę zeskanuje ci kawałek mapy jeziora który cie interesuje i poślę na priva. Jakby co to pytaj.

leszczyk - 06-07-06, 22:08

tomek1 napisał/a:
Mam nadzieję, że w miarę prosto to wyjaśniłem


Nie mam slow, bardzo bardzo dziekuje, to sa juz bardzo konkretne wiadomosci.
Juz drukuje Twojego posta.
Mapke zbiornika juz nabylem, jednak tak jak mowie, bez obecnosci na lowisku nie podejmuje sie nawet proby wyobrazenia sobie tego miejsca. :cool:

tomek1 - 06-07-06, 22:13

Nie ma sprawy :wink: Mapkę kupiłeś w Goldfish? Poszperam nad jakąś samochodową mapą i wyrysuje ci drogę żebyś nie błądził.
leszczyk - 06-07-06, 22:15

tomek1 napisał/a:
Mapkę kupiłeś w Goldfish?

Tak dokladnie, tzn nie u nich , ale ichnią ;-)
Jest super, tyllko pewnie rozumiec zaczne ja dopiero po wyjezdzie na zbiornik.
Z gory dziekuje za pomoc, bardzo sie ciesze, bo moja podroz o 4 rano nie bedzie az tak bardzo w ciemno w sobote :-)

tomek1 - 06-07-06, 22:18

To poczytaj opis punktu nr 15 tam chyba trzeba byłoby łowić na ujściu Bajerki
andi64 - 06-07-06, 22:25

lesio jakbyś zregnyzował z Goczałkowic to namawiam cię nad Porębe, osobiście wolę ten zbiornik ponieważ wolno tam, łapać w nocy, a nie ma nic lepszego jak się wybrać z mnałżonem na rybki i spędzić kilka wspólnych n\ocek...
leszczyk - 06-07-06, 22:26

Tak, mysle ze na dziendobry to wystarczy, leszcze, liny, ploc. Tak juz widze oczyma wyobrazni siebie na lowisku :smile: super.
W takim razie przeczytam jeszcze prae razy trase samochodowa, poczytam mapke i pomysle nad przyneta i zanetka :)
Super super. Jeszcze raz dzieki za pomoc.

leszczyk - 06-07-06, 22:30

andi64 napisał/a:
lesio jakbyś zregnyzował z Goczałkowic

Z mila checia skorzystam i pewnie dam sie kiedys namowic na wpsolny wypad ;-) Ale na razie nie bo moglbym tylko wstyud przyniesc haha :cool: gwizd pekajacej zylki podczas wyrzutu zestawu gruntowego w wode ;-) Albo zarzut z zamknietym kabłakiem to tez mi sie zdarzylo :oops: ...Tak sie niestety jeszcze mi zdarza. Ale mam duzo czasu, juz nie odpuszcze wedkowania, pozyc jeszcze tropche pozyje i mysle ze zeby kiedys zjem na wedkarstawie! No! :smile:

tomek1 - 06-07-06, 22:38

Już mam dla ciebie porysowaną mapkę. Zaraz puszczam na priva. Osp jest Ligocie nie w Bronowie zobaczysz na mapie
tomek1 - 06-07-06, 22:44

Posłałem jakby nie przeszło to napisz.
leszczyk - 06-07-06, 22:45

Cytat:
Posłałem jakby nie przeszło to napisz.


NO wlasnie chyba nie przeszedl zalacznik :-(

tomek1 - 06-07-06, 23:04

No cieszę się, że teraz przeszło. A co do przynęt mój teściu łowił od strony Goczałkowic na pinki lub białe, makaron kolanka lub gwiazdki, ryż dmuchany moczony w oleju. I np. robił kanapkę Parę pinek plus dwa ryże. Może też ci się coś z tego sprawdzi?
Połamania! Idę spać... :wink:

andi64 - 07-07-06, 09:55

tomek może mi też byś przysłał taką mapkę, z góry dziękuję.
tomek1 - 07-07-06, 10:57

Ale tą mapkę dojazdu do Bajerki?
andi64 - 07-07-06, 11:55

wszystkie jakie masz związane z tym zbiornikiem.
Rafalus - 25-09-06, 07:11

Witam wszystkich. Macie jakieś sposoby na złowienie sandacza na
spining w J. Goczałkowickim? Chodzi mi o porady dotyczące miejsca
połowu i szczegółów metody.


Pozdrawiam
Rafał

tomek1 - 12-11-06, 20:44

Łowi ktoś coś na Goczałkowickim? Sandacze, okonie? Nie mam za bardzo możliwości teraz tam połowić, ale jestem ciekaw co się dzieje.
tomek1 - 05-04-07, 19:39

Ekipa śląska :!: Łowita już coś na Goczałkowicach? Jam dzisiaj kartę zanabył :cool: i ciekaw jestem :mrgreen:
leszczyk - 05-04-07, 20:03

Po swietach zasuwam po karte i sruuu :-) ) Kolejne zabawy na Goczalkowicach, a moze kolejne sukcesy ?? :-)
Jarosław - 05-04-07, 20:11

tomek1 napisał/a:
Jam dzisiaj kartę zanabył :cool: i ciekaw jestem :mrgreen:


Tomek łolaboga, a co Cię tak przekierowało do Związku

tomek1 - 05-04-07, 22:08

leszczyk napisał/a:
Po swietach zasuwam po karte i sruuu


To się jakiegoś spota urządzi :mrgreen:

Jarosław napisał/a:
Tomek łolaboga, a co Cię tak przekierowało do Związku


Jakiego Związku :mrgreen: Toż to zwykłe Wodociągi są :cool: :lol:

http://www.gpw.katowice.pl/load.php?PageID=1200000

Ze Związku to ja mam tylko "białą kartę" :twisted: :lol:

leszczyk - 06-04-07, 01:04

tomek1 napisał/a:

To się jakiegoś spota urządzi :mrgreen:


Bardzo bardzo chetnie Tomku, nauka u Twojego boku - to by bylo to na co licze :-)

tomek1 - 06-04-07, 08:17

leszczyk napisał/a:
nauka u Twojego boku - to by bylo to na co licze


Bez przesady :oops: , może ja się nauczę czegoś od ciebie :mrgreen: Mam nadzieję, że mnie oprowadzisz po Bajerce :razz: :wink:

Może w przyszłym tygodniu zrobię jakiś zwiad z DS-em. :wink:

trzmielu - 06-04-07, 19:44

Na Goczałkowickim jeszcze cisza. Byłem tam wczoraj i nic nie bierze,chyba że ktoś lubi się pobawić małymi płoteczkami pod wieczór
tomek1 - 06-04-07, 20:26

trzmielu napisał/a:
Na Goczałkowickim jeszcze cisza


Dzięki za info :razz: Trzeba poczekać na parę słonecznych dni :wink:

adrian73 - 07-04-07, 14:17
Temat postu: zbiornik goczałkowice
Witam wczoraj zostało mi zatrzymane pozwolenie.Powodem zatrzymania było połow w miejscu nie dozwolonym nie było to świadome w zeszłym roku w tym miejscu wolno było łowić wcześniej wykupywałem zezwolenie jednodniowe tego roku wykupiłem całoroczne .Pierwszy wypad i taka plama panowie z Państwowej Straży Rybackiej byli nieubłagalninie pomogło nawet to że to pierwszy wyjazd w tym roku a na dodatek dopiero co kije rzucone. wiem moja wina żle zinterpretowałem mapkę oraz regulamin. Zakaz podobno jest z powodu siedliska ptakow wszystko ok ale czy nie dało się postawić tabliczki na głownym miejscu jest tam nawet słup no ale lepiej zabierac i karac uczciwych wędkarzy niż kłusoli.Przeciez wystarczło by pouczenie pytałem na jeziorze w miejscu gdzie jest łowisko dostępne i nikt o tym nie wiedział taka jak ja ale słyszeli że 1-go kwietnia połapali tam kilku wędkarzy. Moim zdaniem to nie sprawiedliwe ciekaw jestem jaka kara mnie czeka.Kartę posiadam 21 lat a pouczenie było by i tak najwyszszą karą jaką bym otrzymał za ten czas. Niestety takich czasw się doczekaliśmy uczciwym byc nie popłaca.Może ktoś znał podobną sytuacje i jej finał.Pozdrawiam.
tomek1 - 07-04-07, 17:55

Napisz jak najwięcej szczegółów. Na moje oko to kara nie współmierna do przewinienia, tym bardziej, że jak mówisz zakaz obowiązuje od paru dni i miejsce jest nieoznakowane :roll:

adrian73 napisał/a:
Powodem zatrzymania było połow w miejscu nie dozwolonym


Napisz co to za miejsce :shock:

adrian73 napisał/a:
lepiej zabierac i karac uczciwych wędkarzy niż kłusoli


Żule pływający po rozbite sandacze na upustach jakoś im nie przeszkadzają :evil: :evil: :evil:

adrian73 napisał/a:
wiem moja wina żle zinterpretowałem mapkę


Tak po prawdzie to mogliby się postarać bardziej z tą mapką. Mapka dużego zbiornika mieszcząca się w okienku 10x5 cm to lekka przesada :roll:

adrian73 - 08-04-07, 00:16

Właśnie taka jest prawda o naszej kochanej PSR ale ciekaw jestem co nam powiedzą w Katowicach bo jak narazie czuje się jak przestępca. Ale mam nadzieje że tę sprawe będą rozstrzygać wodociągi może tam są wstanie zrozumieć że człowiekowi wolno się pomylić tym bardziej jak się nie jest doinformowany.Pozdrawiam wszystkich a w szczegulności PSR i życzę więcej takich wynikow.
adrian73 - 08-04-07, 00:23

A sory zapomniałem dodać chodzi o odcinek zarzecze. A tabuli jak nie było dalej nie ma.Jak się dowiedziałem jest to zakaz od tego roku a chodzi o ptactwo.
mariush4 - 09-04-07, 20:36

Witam.
Cytat:
A sory zapomniałem dodać chodzi o odcinek zarzecze

Gdzie dokładnie jest ten odcinek?Dobrze wiedziec na zapas :shock: .Są jeszcze jakieś zmiany na "Goczałach"w regulaminie połowów na rok 2007? POŁAMANIA...

trzmielu - 09-04-07, 21:53

jak by ktoś chciał to mogę przesłać na maila mapkę goczałkowic z tego roku z wszystkimi zakazami :grin:
tomek1 - 09-04-07, 22:54

trzmielu napisał/a:
jak by ktoś chciał to mogę przesłać na maila mapkę goczałkowic z tego roku z wszystkimi zakazami


Mam propozycję. Wklej mapkę tutaj (powołując się na źródło) :wink: Jak pokazują ostatnie posty, fatalna mapa dodawana do karty wędkarskiej budzi wiele kontrowersji. Może pozwoli to innym wędkarzom uniknąć tak przykrej i niepotrzebnej sytuacji, jaka stała się udziałem Adriana73 :cry:

trzmielu - 09-04-07, 23:17

Obawiam się ,że nie pomogę w tej kwesti poniewarz mapka jest właśnie z pozwolenia rocznego i jeśli ktoś nie zna tych okolic to nigdy dobrze jej nie zinterpretuje.Adrian73 ma racje bo ja też dokładnie nie wiem od-do którego miejsca dokładnie te zakazy obejmują.Nikt mi tego przy zakupie pozwolenia nie powiedział.Mogę się tylko sugerować moją aczkolwiek jeszcze słabą znajomością terenutego zbiornika.Ale dla kogoś kto wybiera się pierwszy raz to ciężko :cry:
trzmielu - 09-04-07, 23:35

A i na dodatek chciałem dodać ,że jest słabo czytelna tzn.tródno skojażyć granice miejsc dozwolonych i zakazanych
trzmielu - 09-04-07, 23:42

wyczytałem również że "Wszystkie odcinki zakazane do połowów wędkarskich zaznaczone są na odwrocie niniejszego zezwolenia.Granice zakazów będą oznaczone znakami w terenie"tego nie sprawdzałem ale przy nalbliższej okazji postaram się to sprawdzić czy takowe się znajdują
adrian73 - 10-04-07, 10:17

Witam wszystkich zainteresowanych dzwoniłem dzisiaj do PSR i zapewniano mnie że karty zostaną oddane do GPW a tam roztrzygną sprawe a kara jaka wchodzi w rachubę to zatrzymanie pozwolenia .Z tym że nie zgadzam sie z kara bo jest ona nie wspułmierna do czynu. A po rozmowie z panem z GPW doszliśmy do wniosku że to nie jest rozmowa na telefon i wizyta osobista wchodzi tu w rachubę ale dopiero jak szanowna PSR prześle zezwolenia . I mam nadzieję że potraktują nas jak uczciwych wędkarzy a nie kłusoli . Pozdrawiam i obiecuje napisac jaki był finał.Połamania!!!!!!!!!!!!!!!!!
tomek1 - 10-04-07, 10:49

adrian73 napisał/a:
I mam nadzieję że potraktują nas jak uczciwych wędkarzy a nie kłusoli


Trzymam kciuki. :wink:

adrian73 napisał/a:
Pozdrawiam i obiecuje napisac jaki był finał


Jak tam będziesz spróbuj pogadać z gościem czy nie mają jakiejś uczciwej mapy z zakazami (może w wersji elektronicznej :roll: ). Wklei się ją w tym temacie i zaoszczędzi to kłopotów wędkarzom a im roboty z niepotrzebnymi reklamacjami. :wink:

useR - 13-04-07, 15:28
Temat postu: Re: zbiornik goczałkowice
adrian73 napisał/a:
Zakaz podobno jest z powodu siedliska ptakow wszystko ok ale czy nie dało się postawić tabliczki na głownym miejscu jest tam nawet słup


Cześć.

Szkoda, że tak się stało ale trochę jesteś sam sobie winien. Akurat od strony Zarzecza zakaz jest dobrze opisany. A i tabliczki w tamtym miejscu były już w poprzedni weekend bo widziałem. Tyle, że są tylko w miejscu "granicznym" a więc dokładnie w punkcie od którego wolno/nie wolno łowić.
Natomiast trochę mnie zaskoczył widok przygotowywanej tablicy po drugiej stronie (patrząc od zapory, to na lewym brzegu w lesie) Imho stoi ona duuużo bliżej niż by to wynikało z mapki.

Pozdrawiam
R

adrian73 - 14-04-07, 16:53

Wiem że to moja wina ale jest jedna sprawa którą trzeba załatwić do końca rozmawiam z kolegami wędkującymi tak kilka lat i sami tak naprawdę nie wiedzieli że to miejsce jest pod zakazem .A co się dotyczy tabliczek które stoją na granicach to fakt są tylko to był mój pierwszy dzień w tym roku a poza tym nie mam obowiązku iść wałem. czy to taki wielki problem postawic jedną tablicę więcej przy głównym wejściu na wał i sprawa nie miała by miejsca. A jak już pisałem wcześniej nie tylko mnie pozabierali pozwolenia. Jak zwrucą mi zezwolenie ja na własny koszt postawie tam tabliczkę jak GPW nie stac na to!! Na koniec chciałbym dodać wędkowałem w wielu miejscach w Polsce i nigdy nie trafiłem na tak żle oznaczoną wode poza tym czasami trzeba byc człowiekiem czego nie można powiedziec o panach z PSR.Pozdrawiam.
tomek1 - 02-05-07, 17:45

Dzisiaj by uniknąć tłoku nad wodą łowiłem w takich miejscach (w ramach karty na zbiornik Goczałkowicki :mrgreen: ) Poznajesz Leszczyk? :mrgreen:





To oczywiście Bajerka, która zaskoczyła nas (byłem z teściem) bardzo niskim stanem wody :cry: Postanowiliśmy iść w dół rzeczki obławiając spinem co głębsze miejsca. Wynik oczywiście zerowy :lol: ale spacer leśną ścieżką nie do przecenienia. :razz: Powrotna droga zajęła nam szybkim krokiem 0,5 godziny :shock: Więc dzisiaj bardziej spacerowo niż wędkarsko. W innych miejscach też lipa. Ogółem objechaliśmy cały zbiornik- ponad 50 km :cool: :lol: badając co ciekawsze miejsca na najbliższe tygodnie :mrgreen:

Rafalus - 24-05-07, 09:37

Witam wszystkich, chciałem znowu rozpocząć wątek połowu metodą spinningową sandacza na Goczałkach. Wiem, że woda ta obfituje w tą piękną rybę, jednak zbiornik jest stosunkowo ciężki do obłowienia (wolno tylko z brzegu) i w związku z tym moje pytanie, gdzie i jak łowić? Czy w ogóle któryś z "forumowiczów" potrafi regularnie tą rybę łowić?
Widzę, że do tej pory poruszane były tematy bardzo ogólne - to, że jezioro jest piękne to już wiemy i co dalej?
Przykra sprawa z tymi kłopotami ze strażą rybacką. Chciałem ostrzec, że brzeg Wisły uchodzącej do jeziora (od strony Chybia) nie jest dostępny dla połowów wędkarskich tak jak kiedyś w całości. Od pewnego miejsca zaczyna się teren ostoi bobra, więc proszę uważać.

Rafał

tomo_von_rojo - 16-06-07, 15:38

sandacze biorą.... ale w okresie ochronnym ;/ jak chce sie je łapać poza okresem to trzeba poprostu znac miejsca ;] niestety tej wiedzy jeszcze nieuzyskałem od miejscowych wedkarzy choc mam jedna bankówke ale tam niejeżdże bo mam poprostu zadaleko a niedysponuje jeszcze samochodem - to miejsce znajduje sie na południowym brzegu przed zatoką od strony zapory. Jest tam wyciety las i w nocy (oczywiscie wtedy kiedy wolno) da sie napewno zlapać sandacza ;] miejscowy spec od połowu sandaczy polecił mi obłowic to miejsce wlasnie w nocy średniej wielkosci gumami ze stosunkowo lekkimi głowkami.
Wiem że przy niższej wodzie w pewnym miejscu dało sie wejsc bardzo daleko w zbiornik i w pewnym dołku nalapac sandaczy ale to nie przy obecnym stanie wody ;]
Co do innych ryb to obecnie biorą karasie (od strony wisły) no i leszcz zchodzi z tarła wiec pewnie za pare dni zacznie brać.

ziewnol - 13-07-07, 15:03

Opisz to dokładnie to miejsce gdzie idzie chwytac te sandacze niemusisz pisać szczegułow bo jestem miejscowy a dokładnie z Łaki :razz:
tomek1 - 13-07-07, 16:05

ziewnol napisał/a:
jestem miejscowy a dokładnie z Łaki :razz:


Co tam w Łące się dzieje, bo już dawno tam nie byłem?

bboobb - 13-07-07, 23:21

Też czekam na informacje gdzie na Goczałkowicach można coś i w jaki sposób złapać.
bboobb - 14-07-07, 00:09

Niestety nie zdążyłem edytować swojego postu więc dodatkowe pytanie. Czy w ciągu dnia (z tego co wyczytałem głównie w nocy na jeziorze można złapać coś konkretnego) można złowić jakąś konkretnąrybę. Jężeli tak to gdzie, tzn. z której strony - Zabrzeg, Goczlkowice, Łąka, Strumień.... . Proszę o odpowiedź.
ziewnol - 24-07-07, 09:41

W ciągu dnia szkoda marnować zanęty sama drobnica bieże jedynie podczas nocnych połowuw można cos większego złapać oprócz leszczy które zawsze biorą w nocy i mają wymiar około 25 cm ale można też złapać większego .Ja jeste z Łąki i zazwyczaj chwytam podczas nocnych połowów albo na filorach lub na cyplu niedaleko pomp jest bardzo mało zaczepów chyba że jes dużo ludzi w tym goroli to jade za port (rybaczówka) tylko licze sie z tym że czeba przybrac haków
tomek1 - 24-07-07, 10:00

ziewnol napisał/a:
Ja jeste z Łąki i zazwyczaj chwytam podczas nocnych połowów albo na filorach


To widać :mrgreen:

ziewnol napisał/a:
chyba że jes dużo ludzi w tym goroli


To i tak dobrze, że nie napisałeś ludzi i goroli :lol: :lol: :lol:

Byłem w Łące w zeszłym tygodniu po prawie dwóch miesiącach przerwy. Sam drób na DS-a szkoda czasu :???: Na nocki się nie wybieram, bo teraz mam w głowie suma

ziewnol - 24-07-07, 23:04

A gdzie na tego suma się wybierasz
tomek1 - 25-07-07, 00:31

ziewnol napisał/a:
A gdzie na tego suma się wybierasz


Nie na Goczałkowickie :wink:

ziewnol - 25-07-07, 10:06

Na wisłe
tomek1 - 25-07-07, 10:10

ziewnol napisał/a:
Na wisłe


Nie, na wodach lokalnego stowarzyszenia :mrgreen: Wracamy do tematu :wink:

mariush4 - 25-07-07, 22:26

tomek1 napisał/a:
na wodach lokalnego stowarzyszenia :mrgreen:


Witam.Tomek1 mam pytanko;
Nalezysz może do GSW "Silesia" i słynne trzy stawy Kopalniok,Rontok,Kozi czy moze do innego stowarzyszenia?

tomek1 napisał/a:
Wracamy do tematu :wink:


Co tam na Goczałach słychac?Ile kosztuje tygodniówka?

Pozdrawiam.POŁAMANIA...

ziewnol - 25-07-07, 22:36

Jak masz opłacone w PZW to jak sie niemyle 7 zł ale tylko w pszczynie idzie wykupic koło kina jest a jak w Łące na rybaczówce to chba 20 zł
tomek1 - 25-07-07, 23:03

mariush4 napisał/a:
słynne trzy stawy Kopalniok,Rontok,Kozi
:cool:

mariush4 napisał/a:
Co tam na Goczałach słychac?Ile kosztuje tygodniówka?


Powiem ci jutro bo się wybieram z rańca. Co do tygodniówki, nawet nie wiem, że istnieje :shock:

ziewnol - 25-07-07, 23:26

A gdzie i na co
tomek1 - 25-07-07, 23:29

ziewnol napisał/a:
A gdzie i na co


Nad jezioro i na wędki :wink: :lol: A tak poważnie to jeszcze nie wiem na pewno w które miejsce, ale Twoją Łąkę ominę na 100% bo bryndza tam okrutna :wink: :lol:

ziewnol - 25-07-07, 23:34

bo bryndza tam okrutna chodzi ci o syf
tomek1 - 25-07-07, 23:36

ziewnol napisał/a:
bo bryndza tam okrutna chodzi ci o syf


Nie :lol: Słabe brania, same leszczyki maleńkie i płotki :mrgreen:

ziewnol - 25-07-07, 23:39

A to gdzie biorom większe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tomek1 - 25-07-07, 23:47

ziewnol napisał/a:
A to gdzie biorom większe !!!!


Jak to gdzie? Tam gdzie nas nie ma :lol: :lol: :lol:

ziewnol - 25-07-07, 23:56

To znaczy powiedz bo jusz mnie szlak trafia jak mam łowić te małe pitarki :twisted: :twisted:
tomek1 - 26-07-07, 00:06

ziewnol napisał/a:
To znaczy powiedz


To takie powiedzenie jest :wink: Jak jutro złowię coś mądrzejszego to ci dam cynk

ziewnol - 26-07-07, 00:08

Dobra spoko to połamania kija albo lepiej niełam :mrgreen:
tomek1 - 26-07-07, 11:43

Miejsce zatoka w Wiśle. Efekt :?: leszczyki jak na żywca :evil: Szkoda jeździć póki co :roll:
Rafalus - 02-08-07, 14:08

Pobiegajcie sobie ze spinningiem, w chaszczach w pobliżu brzegu, raczej tylko wieczorkiem bije okoń, czasem nawet ładny. Strasznie dużo przynęt się zrywa,ale takie życie. Polecam też boczny trok i to nawet z konkretnym cieżarkiem, by posłać przynętę maksymalnie daleko w jeziorko. Agresywne ściąganie - efekt również okonie. Nie wiem czy w taki sposób można skubnąć sandacza, mam nadzieję, że tak - jak się konkretna pogoda zrobi.

Słyszałem opinie, że spółdzielnia rybacka strasznie przetrzebia rybostan. Kiedyś mieli 1 kuterek teraz podobno już 3, więc chłopaki klepią po rybie ile wlezie. Nie dziwi, że ciężko o rybę. Z drugiej strony wędkarze a raczej pseudowędkarze są również winni problemów z rybą. Jak bierze szczupak, a zdarzają się okresy b. dobrego żerowania to sciąga nad jezioro banda zbirów i ładują do samochodów po kilkanaście szczupaków. Dlatego, jakby się zastanowić, lepiej dla Goczałek jak ryba nie bierze, bo wtedy trudniej ją złowić co ogranicza ten proceder. Jak szczupak "klepie" to wyciąga go byle "cienias" i przerabia w domu na kotlety.

Pozdro

tomek1 - 02-08-07, 14:32

Rafalus napisał/a:
Kiedyś mieli 1 kuterek teraz podobno już 3, więc chłopaki klepią po rybie ile wlezie.


Ostatnio jak siedziałem w Łące, wypływali dwoma łodziami, blisko portu mieli coś zastawione (sznury?), ciągnęło się to bardzo daleko w jezioro. Druga łódź płynęła w stronę Zabrzega i blisko zapory. Czy to dlatego jest tak licho? Nie wiem. Faktem jest, że od kilku lat b. mało łowi się większego leszcza. Szczupak był pod brzegiem po podniesieniu poziomu wody po remoncie- w zielsku które narosło przy niskiej wodzie. Teraz zielsko się kończy i szczupaka też nie ma. Generalnie wkurza mnie podejście Wodociągów. :evil: Nasprzedawać kart, ale o wędkarzach zero myślenia. Ani jednego zorganizowanego parkingu, wszędzie zakazy wjazdu, zakaz łowienia na przynęty rybne, zakaz łowienia z łodzi, nocki tylko w letnie weekendy itd.
Fakt, że karta kosztuje psie pieniądze (100 zł), ale to nie znaczy że mają traktować wędkarzy jak intruzów. Może jak zacznie ubywać chętnych to przejrzą na oczy :???:

Rafalus - 02-08-07, 23:40

Wiecie szlag mnie trafia jak sobie pomyślę jak jesteśmy "rypani". Zarząd PZW ma wędkarzy w dupie. Kiedyś było porozumienie między Bielskiem a Katowicami. Teraz tego nie ma. Opłacam kartę na Goczałki, Katowice i Bielsko. Lole z Bielska się wycwanili, bo mają przecież J Żywickie które notabene jest śmietnikiem zalanym wodą i kilka górskich rzek z pstrążkami. Jakiemuś ćwokowi wydzierżawiono całą Wisłę od mostu w Strumieniu w górę rzeki wraz z dopływami. Ryba płynie w górę z Goczałkowic, a w Strumieniu przy ujęciu wodnym zagrodzone siecią. Szczupak, sandacz, sum leszcz "klepany" bez umiaru. Zajebista gospodarka rybacka w świetleprawa.... Koło w Strumieniu bezradne, zresztą chyba sami nic by nie zdziałali, zarządy mają to w końcowym odcinku jelita grubego...
Nie będzie ryb dopóki nie zakończy się definitywnie wszystkich odłowów sieciami. NIe istnieje coś takiego jak racjonalna gospodarka rybacka na wodach śródlądowych, może w stawie hodowlanym albo w morzu choć tam też ryba wybita...

trzmielu - 09-08-07, 21:39

Właśnie wróciłem z wieczornego spiningowania na Goczałkowicach.Efekt to mały raczek, który wściekle zaatakował moją gumę.A pozatym ani puknięcia.PORAŻKA :evil: .A komarów i meszek miliardy.Nieszło wytrzymać :cry:
bboobb - 09-08-07, 22:03

trzmielu napisał/a:
Właśnie wróciłem z wieczornego spiningowania na Goczałkowicach.Efekt to mały raczek, który wściekle zaatakował moją gumę.A pozatym ani puknięcia.PORAŻKA :evil: .A komarów i meszek miliardy.Nieszło wytrzymać :cry:


To potwierdza moje spostrzeżenia. W tej chwili na Zaporze Goczałkowickiej najłatwiej o ukąszenia komarów, meszek, a nade wszystko trzeba uważać na żmije, których jest masa.

ziewnol - 12-08-07, 19:11

Ja tak nienażekam co prawda to ryby drapieżnej niema ale jest zato leszcz .Prawie od początku wakacji chodze na nockie i zawsze mam około 20 sztuk .Ostatno byłem na noce z piątku na sobote 10-11 sierpnia z kumplami i połapaliśmy dużego leszcza miały od 50 do 45 cm .Więc jak narazie nienażekam ale zobaczymy co będzie się działo na następnej noce na którą się wybieram :razz:
bboobb - 12-08-07, 23:08

Ja niestety na nocki na razie nie mam co liczyć (czytaj żona i reszta rodziny), a w dzień niestety nic ponad 35cm (mowa o leszczu) nie chce sie zahaczyć. Stąd mój sceptycyzm.
Rafalus - 13-08-07, 14:14

Ja byłem wczoraj na Goczałkach na rybkach, stałem w spodniobutach w wodzie jak czapla, z nieba się lało, pioruny waliły, ale i tak było pięknie. Okoń bił na ripperka jak oszalały, wszystkie ryby wróciły do wody i będą znowu na mnie czekały.

Pozdro

Rafalus - 17-08-07, 07:44

Jesli udało sie komuś wydłubać z Goczałek sandacza, niech napisze i może coś doradzi...
bboobb - 08-09-07, 12:06

W tej chwili Goczałkowice zrzuca 60 m3 wody na sekundę, tak że myślę, że za parę dni na odcinku Wisły poniżej upustów, należącym do Zapory Goczałkowice może zrobić się dość ciekawie. Do tej pory był tm bardzo niski stan wody. Za pare dni tzrba będzie to sprawdzić.
bboobb - 10-09-07, 15:32

Dzisiaj byłem sprawdzić sytuację na Wiśle poniżej Zapory Goczałkowice. Dalej trwa zrzut wody z zapory. Na miejscu kilkunastu spiningistów. W czasie gdy tam byłem nie zaiważyłem aby któryś coś wuciągnął.
tomek1 - 10-09-07, 15:40

bboobb napisał/a:
Na miejscu kilkunastu spiningistów


Spinningistów czy podczepiaczy rozwalonych na zębach sandaczy? :mrgreen:

bboobb - 10-09-07, 16:00

Paru próbowało coś złowić, reszta to chyba faktycznie "podczepiacze" bo ganiali w tą i i w tamtą od kładki, aż do prawie samych zębów, po obu stronach rzeki. Wody bardzo dużo, miejscówki pozlewane, prad bardzo silny tak, że z DS-em narazie chyba nie mam się co wybierać.
tomek1 - 10-09-07, 16:03

bboobb napisał/a:
reszta to chyba faktycznie "podczepiacze" bo ganiali w tą i i w tamtą od kładki, aż do prawie samych zębów, po obu stronach rzeki.


No to tak jak myślałem :wink: :lol: :lol: :lol: Nie ma to jak sportowy połów ryb. :evil:
Do tego dochodzą "pływacy" którzy nawet w zimie rozbierają się do "Adama" i pływają po rozbite sandacze nawet w zimie. Lokalny folklor :evil:

bboobb - 10-09-07, 18:30

"Pływaków" dzisiaj nie było, ale to chyba tylko dlatego, że musieliby być samobójcami. Przy takim prądzie wody długo by ich nie znaleźli.
Rafalus - 11-09-07, 07:48

Poniżej zapory Wisła jest łowiskiem specjalnym, a jeszcze dalej już zwykłym. Czy do łowienia na specjalnym uprawnia zezwolenie goczałkowickie? Jak mocno podniósł się poziom wody w jeziorze?
bboobb - 11-09-07, 08:10

Na Wiśle poniżej Zbiornika Goczałkowice, aż do kładki przez rzekę obowiązuje zezwolenie na zaporę, ten odcinek należy do Zapory Goczałkowice. Na samym zbiorniku poziom nie podniósł się w jakiś znaczny sposób. Poza tym przez kilka dni zrucano ze zbiornika wodę.
Rafalus - 18-09-07, 07:22

bboobb, czy łowisz na jeziorku sandacze? Masz jakiś sposób na tą rybę z brzegu?
bboobb - 18-09-07, 16:42

Na jeziorze wędkuję bardzo rzadko, zazwyczaj na odcinku Wisły poniżej zapory, na którym obowiązuje zezwolenie za zaporę. Głownie łowię na DS, a że na Zbiorniku Goczałkowickim nie wolno łowić na przynęty zwierzęce - żywiec, martwa rybka - to na sandacza raczej się nie nastawiam. Do spiningu jeszcze się nie przekonałem, ale wszystko przede mną.
Rafalus - 18-09-07, 20:11

Rozumię. A na jakie ryby się nastawiasz stosując DS poniżej zapory? Jakie efekty? Jest to ciekawe łowisko, tzn może czymś zaskoczyć?
tomek1 - 18-09-07, 21:22

bboobb napisał/a:
a że na Zbiorniku Goczałkowickim nie wolno łowić na przynęty zwierzęce - żywiec, martwa rybka


Jedna mała poprawka- nie wolno łowić na "przynęty rybne" :wink: :mrgreen:

maniek - 18-09-07, 21:30

tomek1 napisał/a:
nie wolno łowić na "przynęty rybne
To na myszkę już można?
bboobb - 18-09-07, 22:25

tomek1 dzięki za poprawkę dokładnie o to mi chodziło, źle się wyraziłem.
tomek1 - 19-09-07, 00:53

Cytat:
To na myszkę już można?


Można :mrgreen:

bboobb napisał/a:
tomek1 dzięki za poprawkę dokładnie o to mi chodziło, źle się wyraziłem


Wbrew pozorom ma to duże znaczenie. Jakby się ktoś uparł, to np. nie wolno łowić na rybne kulki (jest przynęta rybna czy nie :mrgreen: :lol: ) ale można kombinować z innymi przynętami nie będącymi rybami. :twisted:
Ogólnie durny przepis, który ma na celu ochronę interesów rybaków. W połączeniu z zakazem łowienia z łodzi i łowienia w nocy przez większość roku- praktycznie ogranicza możliwość łowienia sandaczy do minimum. :evil:

bboobb - 19-09-07, 07:43

tomek1 napisał/a:
Ogólnie durny przepis, który ma na celu ochronę interesów rybaków. W połączeniu z zakazem łowienia z łodzi i łowienia w nocy przez większość roku- praktycznie ogranicza możliwość łowienia sandaczy do minimum.


Dokładnie tak jak piszesz, a odłowy sandacza przez rybaków są masowe. Nie wiem jak gdzie indziej, ale na przykład w "Barze Pod Zaporą" świerzutkigo sandacza prawie prosto z wody możesz kupić codziennie.

mariush4 - 24-09-07, 16:14

bboobb napisał/a:
ale na przykład w "Barze Pod Zaporą" świerzutkigo sandacza prawie prosto z wody możesz kupić codziennie.


Reguła się sprawdza że miejscowi wiedzą na co i gdzie,a o metody połowu to już strach pytac!

bboobb napisał/a:
"Pływaków" dzisiaj nie było, ale to chyba tylko dlatego, że musieliby być samobójcami


Byłem wczoraj na Wiśle poniżej zbiornika i tez ich nie było.A oto dowód,jeden szczupak po kontakcie z betonami z obitym bokiem (jeszcze żył)



Pozdrawiam MARIO

bboobb - 25-09-07, 12:45

Stan wody na Wiśle poniżej zapory znów bardzo niski. Biała ryba bierze nie najgorzej ale spiningiści narzekają na brak drapieżników. Dzisiaj w czasie mojego pobytu nad rzeką, 6 chłopa biczowało wodę beż żadnego rezultatu.
Pierwszy raz w tym roku zostałem za to skontrolowany przez Państwową Straż Rybacką, do tej pory nie było ich wogóle widać nad wodą w moich okolicach.

hexman - 25-09-07, 14:49

bboobb napisał/a:
do tej pory nie było ich wogóle widać nad wodą

Kiedys musza wyjść do pracy wkoncu :lol:
A co do wody to racja ... Więc dlatego narazie się nie pokusze o wizytę ;]

bboobb - 02-01-08, 10:34

Nie mogłem już wysiedzieć w domu (już prawie miesiąc nie byłem nad wodą) :cry: więc wybrałem się na swoje łowisko na mały rekonesans.
Cały odcinek Wisły poniżej zbiornika, aż do kładki zamarznięty i przykryty śniegiem Moja miejscówka także . Jedynie poniżej kładki dla pieszych woda nie zamarzła, ale to już woda należąca do PZW .
A, że na całym zbiorniku i odcinku Wisły należącym do niego obowiązuje całkowity zakaz połodu spod lodu :oops: to dla mnie na razie (niestety) przymusowy urlop od wędkowania. Na szczęście jest haczyk.pl :lol:

tomek1 - 02-01-08, 10:40

bboobb napisał/a:
A, że na całym zbiorniku i odcinku Wisły należącym do niego obowiązuje całkowity zakaz połodu spod lodu :oops: to dla mnie na razie (niestety) przymusowy urlop od wędkowania.


To mnie zmartwiłeś :cry: Oznacza to, że w sobotę nie ma gdzie jechać na ryby :cry:

bboobb - 02-01-08, 10:57

tomek1 napisał/a:
To mnie zmartwiłeś

Też mnie to martwi, dokładny cytat z regulaminu GPW, pkt. 9. Połów na lodzie jakimkolwiek sprzętem jest niedozwolony. :twisted:
W sumie wydaje mi się, że pozwolenie roczne powinno obejmować tylko 8 miesięcy (roczne pozwolenie obowiązuje w okresie 1.04 do 31.03 danego roku) bo praktycznie początkowe miesiące roku i tak są stracone. Spin odpada ze względu na okresy ochronne, a na lód nie można nawet wejść :evil: Faktem jest, że opłata roczna nie jest wysoka, ale zdecydowanie wolałbym zapłacić więcej i mieć jakiekolwiek prawa, bo w tej chwili nie ma ich właścicwie wogóle :mad:

tomek1 - 02-01-08, 11:15

bboobb napisał/a:
Połów na lodzie jakimkolwiek sprzętem jest niedozwolony


Na lodzie tak, ale co byłoby gdyby wywiercić dziurę w lodzie i łowić z brzegu? Jest miejsce w którym jest to możliwe :mrgreen:

bboobb napisał/a:
Spin odpada ze względu na okresy ochronne
A okonie? A Jazie? Tym drugim mam zamiar po raz pierwszy poświęcić wczesną wiosnę. Miejsce już mam, pozostaje się dokształcić i doposażyć. :wink: No i poczekać na zejście lodu :lol:
bboobb - 02-01-08, 11:20

tomek1 napisał/a:
ale co byłoby gdyby wywiercić dziurę w lodzie i łowić z brzegu?


O tym nie pomyślałem, ale to jest myśl, miejsce by się fasktycznie znalazło. Co do okoni racja, jazia jeszcze nigdy nie złapałem na tym łowisku, nawet nie słyszałem aby go ktoś tu złowił :?: Na myśl przychodzą mi jedynie klenie, o których wiem, że są, ale to już na wodach PZW i innym łowisku - ujście Jasieniczanki do Iłownicy :!:

tomek1 - 02-01-08, 11:27

bboobb napisał/a:
jazia jeszcze nigdy nie złapałem na tym łowisku, nawet nie słyszałem aby go ktoś tu złowił


Bo ty myślisz o upustach a ja o jeziorze. :mrgreen: Jazie bywały przyłowem u gruntowców nastawionych na leszcza. Ja mam inne miejsce, ale o tym sza :twisted: , bo łowisko kameralne a i ryba nie lubiąca tłoku :wink: Zgadamy się na wiosnę :wink:

bboobb napisał/a:
O tym nie pomyślałem, ale to jest myśl, miejsce by się fasktycznie znalazło


Jak jeszcze nie było lodu na jeziorze, widziałem jak gość łowił na długiego bata okonie na podlodówkę i płotki na mormyszkę. Łowienie z brzegu w dziurze zrobionej w lodzie według mnie nie jest zabronione :mrgreen:

bboobb - 02-01-08, 11:28

tomek1 napisał/a:
Zgadamy się na wiosnę

Trzymam Cię za słowo :mrgreen:

Lesio - 02-01-08, 12:47

tomek1 napisał/a:
Łowienie z brzegu w dziurze zrobionej w lodzie według mnie nie jest zabronione
A ja jestem odmiennego zdania. Spójrzmy na to zagadnienie przez pryzmat innej, bardzo podobnej sytuacji - w przypadku wędkowania z łodzi, która znajduje się w całości na brzegu, będziemy mieć do czynienia z połowem z łodzi (obowiązek rejestracji+dopłata), czy z brzegu? Wątpliwości chyba nie ma. Reasumując, łowienie z brzegu, to nie łowienie spod lodu.
tomek1 - 02-01-08, 12:54

Lesio napisał/a:
Reasumując, łowienie z brzegu, to nie łowienie spod lodu


Przecież dokładnie to powiedziałem :mrgreen: :wink:

trini - 02-01-08, 12:58

ee tam ;)
Łukasz mi opowiadał jak kiedyś tam gdzies był zakaz łowienia ze środków pływających o jakimś tam gabarycie.
Facet miał motorówkę, a była za duża.
Rozłożył na niej ponton blisko burty i łowił z pontonu, nic mu nie zrobili, bo przecież trzymał wędkę siedząc na pontonie ;)

Ale to tylko taka anegdotka, nie należy papugować :lol:

Lesio - 02-01-08, 13:06

Aby wyrazić się bardziej ściśle - chodziło mi o to, że skoro człowiek łowił na mormyszkę, to zakładam, że było to łowienie w pionie - ciągłe podnoszenie i opuszczanie przynęty, a to jest dozwolone tylko spod lodu, a on przecież łowił z brzegu. Co do anegdoty - tak samo jest, jak rozłożę ponton na pomoście - dalej łowię z pomostu, a nie ze srodka pływającego. Ponton w motorówce, to łowienie z motorówki :wink:
trini - 02-01-08, 14:00

no jak to - nie dotykasz pomostu, to łowisz z pontonu - a ze jest on na pomoście to inna sprawa :P
Można kombinować tak w różne strony i zawsze udowodnić swoją rację, zależnie od sytuacji :lol:
Ale to w ramach żartów oczywiście ;)

Lesio - 02-01-08, 14:10

Czyli jak będąc na łodzi wędkarskiej zapragnę siedzieć/stać na kole ratunkowym, nie dotykając ciałem laminatu, to złamię przepisy, bo będę łowił ze sprzętu pływającego, który nie jest zarejestrowany? :mrgreen:
Z erystyką to na prawdę nie ma nic wspólnego.

tomek1 - 02-01-08, 14:15

Ok, wróćmy do tematu :wink:
bombel16 - 03-01-08, 12:23

tak Zgadam sie z tym masz racje TEz tam kupiłem taka mapke pozdrawiam..... wsyzstkich wedkarzy :arrow: :sad: :lol: :grin:
bboobb - 11-01-08, 11:00

Dzisiaj znowu rekonensans nad Jeziorem Goczałkowickim, tylko że tym razem od strony Goczałkowic i Łąki. Niestety jezioro nadal całe w lodzie


Za to poniżej zapory na wodach PZW miodzio :grin: Niestety nie opłaciłem jeszcze składek (zresztą zastanawiam się czy wogóle to robić, czy nie pozostać tylko przy zezwoleniu na Jezioro Goczałkowicke :?:


tomek1 - 19-01-08, 19:21

Dzisiaj pierwszy raz nad wodą od 3 tygodni :shock:
Znalazłem na jeziorze kawałek wody 5x10 metrów i dzielnie stałem nad nim z kijem przez godzinę. :lol: Niestety ryb w tej dziurze nie było :roll:
Potem wybrałem się na spacer, zobaczyć co słychać na upustach.
bboobb, od zębów aż do miejsca gdzie stare koryto łączy się z obecnym- nie ma lodu. Poniżej całe zamarznięte.
A ja wziąłem zorkę pięć i zrobiłem kilka zdjęć :mrgreen:



maniek - 19-01-08, 21:33

tomek1 napisał/a:
A ja wziąłem zorkę pięć
Zorkę piać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
bboobb - 20-01-08, 15:10

tomek1, fajne zdjęcia. Widać,że na upustach coraz więcej wolnej wody :mrgreen: Znaczy się jeszcze trochę i będzie można się tam wybrać. Chyba, że przyjdzie ochłodzenie z mrozami, ale na razie nic na to nie wskazuje. Już nie mogę się doczekać. :roll:
tomek1 - 20-01-08, 19:54

bboobb napisał/a:
Znaczy się jeszcze trochę i będzie można się tam wybrać


Już można, bo od słupa do połączenia ze starym korytem jest kilka miejsc do łowienia od strony Zabrzega :wink:

bboobb - 20-01-08, 22:22

tomek1 napisał/a:
Już można, bo od słupa do połączenia ze starym korytem jest kilka miejsc do łowienia od strony Zabrzega

W takim razie muszę to sprawdzić. Do tej pory nie zapuszczałem się tam bo muszę obejść stare koryto żeby się tam dostać, a poza tym zazwyczaj w tym miejscu było już kilku spiningistów, więc zostawałem troche bliżej kładki.

tomek1 - 20-01-08, 22:39

bboobb napisał/a:
a poza tym zazwyczaj w tym miejscu było już kilku spiningistów


I dalej jest tam wydeptane, bo ponoć łowią "okonie" na 10 cm kopyta :???: :???:

bboobb - 21-01-08, 09:52

tomek1 napisał/a:
bo ponoć łowią "okonie" na 10 cm kopyta

Czyli nic się nie zmieniło :evil: W zeszłym roku trafiła mi się jedynie raz kontrola PSR, we wspomnianym miejscu wędkują zazwyczaj w grupkach po kilka osób, moja uwaga, że stosowane przez nich obciążenia przynęt i kotwice są chyba trochę za duże spotkała się z bardzo agresywną reakcją i tylko dlatego, że dzieliło mnie od nich stare koryto Wisły na tym się skończyło :roll:

jamagic - 07-02-08, 14:30
Temat postu: Goczałkowice (Śląsk) auto stop !!!!
Jestem z jastrzębia i łowie to znaczy łowiłem na Goczałkowicach do puki jakis idiota nie wymiślił sobie zakazu dojazdu autem do wody to jest śmieszne !! ja z całym sprzetem musze iśc nawet 1,5 km ! na piechote a auto stoi na poboczu głuwnej ulicy ! ( brak jakiego kolwiek parkingu ! a zakaz wjazdu autem jest od 2006 ost raz wykupiłem wkładke na Goczałkowice w 2007 i na tyle im podziekuje nie bede zostawiał auta na pastwe losu zanjomemu już porysowali ja dziękuje za taka gościnnośc ze strony miejscowych gówniarzy!!!

Czy jest ktos kto też wędkował lub dalej wędkuje na Goczałkowicach w woj Śląskim ?? i czy taż rezygnuje z durnego przepisu obejmującego zakazu dojazdu do łowiska

tomek1 - 07-02-08, 15:05

Jeżeli mówisz o zakazie w Goczałkowicach to stoi dużo dłużej niż od 2006 :???: Zakazy są zresztą z każdej strony jeziora.

Brak dojazdów, parkingów i 100 innych zakazów to jest normal na tym jeziorze :evil: Wędkarze służą do zrobienia zrzutki na paliwo dla rybaków- mówiąc w dużym skrócie :???:

Pozostają 3 opcje: łamać zakazy, stosować się do nich lub zrezygnować z łowienia. Wybór należy do Ciebie :mrgreen:

jamagic - 07-02-08, 16:27

chyba sie nie myle z zakazem od strony Wisły znaki zostały postawione dopiero w tamtym roku czyli 2007 wcześniej ich nie było co wjazd to zakaz szkoda gadac 100zł to nie dużo ale nie ma co im darowac może sie obudzą jak wielu zrezygnije z połowu na Goczałkowicach a znam juz paru takich jak ja co nie opłacą juz wkładki


pozdrawiam

tomek1 - 07-02-08, 19:19

jamagic napisał/a:
może sie obudzą jak wielu zrezygnije z połowu na Goczałkowicach


Im to wszystko jedno. Zbiornik wody pitnej i pogadane. Kasa dla Spółki jest na wodzie pitnej i na rybach z sieci.
A to, że wielu rezygnuje to się nie dziwię, bo to jest cień dawnego jeziora od czasu ponownego napuszczenia wody po remoncie :???:

bboobb - 20-02-08, 15:06

Jutro rano w drodze z pracy wybieram się sprawdzić jak wygląda sprawa lodu na jeziorze w Łące, czy można już rozpocząć sezon. A może ktoś wie czy lód już zszedł. :?:
Lemiux - 20-02-08, 15:50

bboobb napisał/a:
Jutro rano w drodze z pracy wybieram się sprawdzić jak wygląda sprawa lodu na jeziorze w Łące, czy można już rozpocząć sezon. A może ktoś wie czy lód już zszedł. :?:


Tam lód nie schodzi tylko 'zlazuje' ;) :lol:

bboobb - 20-02-08, 16:03

Lemiux napisał/a:
Tam lód nie schodzi tylko 'zlazuje'

To może Wiesz czy już zlazł :?: :lol: Zaoszczędziłbym trochę drogi.

Lemiux - 20-02-08, 17:39

bboobb napisał/a:
Lemiux napisał/a:
Tam lód nie schodzi tylko 'zlazuje'

To może Wiesz czy już zlazł :?: :lol: Zaoszczędziłbym trochę drogi.


A nie, niestety dawno tam nie byłem.

hexman - 20-02-08, 17:56

bboobb, dzisiaj miałem jechać na pszczynkę, ale niestety nie dojechałem, ale jak będzie Cię nadal interesować to bardzo prawdopodobne, że w piątek pojadę w tamte rejony i sprawdzę jak się mają sprawy :wink: i czy lód juz zlazł :lol:
bboobb - 20-02-08, 18:30

hexman, jeżeli nikt nie wie czy lód "zlazł" to sprawdzę to jutro wracając ze służby, ale dzięki za dobre chęci.
hexman - 20-02-08, 18:36

W takim razie ja również czekam z niecierpliwością na informacje z Łąki :wink:
bboobb - 21-02-08, 09:15

Niestety na Goczałkowicach jeszcze dość sporolodu, potrzebnych kilka dni dodatnich temperatur i będzie dobrze. Może uda się rozpocząć w poniedziałek :?: :lol:
tomek1 - 21-02-08, 09:30

bboobb napisał/a:
Może uda się rozpocząć w poniedziałek


A może tu :mrgreen: w sobotę :?:

http://haczyk.pl/forum/vi...er=asc&start=15

bboobb - 10-03-08, 19:30

Na odcinku Wisły należącym do Jeziora Goczałkowickiego w tej chwili totalny brak brań :cry: Przyczynił się do tego bardzo niski stan wody. Zapora na razie "zakręciła kurek" (zaprzestała zrzucać wodę), do tego spadające ciśnienie, no i rybkom przeszla ochota na współpracę. :cry:
bboobb - 10-03-08, 21:47

W środę wybieram się wykupić zezwolenie na ten rok na Goczałkowice :lol: czy ktoś już może wie, czy w stosunku do ubiegłego roku coś uległo zmianie :?: Przy okazji, jak pogoda pozwoli, sprawdzę jak tam rybki "pod rurą" :lol:
tomek1 - 10-03-08, 22:17

bboobb napisał/a:
W środę wybieram się wykupić zezwolenie na ten rok na Goczałkowice


Dowiedz się najpierw czy już zbierają, bo z tego co pamiętam zaczynają od 1 kwietnia zwykle :roll:

bboobb - 11-03-08, 14:33

Pozwolenie jest ważne do 31 marca, więc powinni już sprzedawać nowe (biorąc na zdrowy rozsądek). Jutro się okaże :lol: o czym nnie omieszkać poinformować na forum :cool:
tomek1 - 11-03-08, 14:45

bboobb napisał/a:
więc powinni już sprzedawać nowe (biorąc na zdrowy rozsądek)


Zdrowy rozsądek i GPW :mrgreen: :lol: :lol: :lol: dobre :lol:

bboobb - 11-03-08, 15:38

No dobra :roll: , trochę się zagalopowałem :mrgreen: :mrgreen:
bboobb - 12-03-08, 08:09

No i sprawdziłem. Wiadomość dla zainteresowanych - zezwolenia na ten rok do nabycia po 20 marca. Co do kwoty na razie tajemnica, nie wiadomo czy coś się zmieni :?: :o
bboobb - 15-03-08, 12:19

Ostatnie wieści z Rybaczówki :!: Zezwolenia na nowy sezon do nabycia od dzisiaj tj. 15.03.2008. W stosunku do ubiegłego roku zmiany raczej niewielkie, żeby nie powiedzieć, żadne :cry: Do wędkowania dopuszczono ponownie odcinek pomiędzy przepompownią w Zarzeczu, a zatoką potoku Bajerka :grin:
hexman - 15-03-08, 18:57

Mam pytanie: czy j. Goczałkowickie jest godne uwagi, pomimo licznych (badź co bądź) "utrudnien" zycia wedkarza? Ponieważ moj tata się zastanawia nad kupnem zezwolenia ale ani ja ani moj tata nie wiemy jak tam jest :neutral: .
bboobb - 16-03-08, 21:05

hexman, moim zdaniem jest nieźle :lol: , raz lepiej, raz gorzej, w sumie jestem zadowolony. Jak to mówią "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma", w sumie nie można narzekać :roll:
tomek1 - 16-03-08, 21:13

hexman napisał/a:
czy j. Goczałkowickie jest godne uwagi,


Ciężko odpowiedzieć :roll: Mnóstwo ograniczeń, ale za stówkę masz wielkie jezioro (3200 ha), odcinek rzeczny, kanały itd. Z drugiej strony rybacy grabią ile wlezie :???: prawie nigdzie nie dojedziesz :roll:
Nie wiele tam jeździłem w zeszłym roku, ale kilka ciekawych ryb złowiłem (z filmiku "mój sezon 2007"- największy okoń, karaś przy którym mam minę jakbym coś brał :lol: jaź, szczupaczek).
Ogólnie stówkę można odżałować :wink:

bboobb - 17-03-08, 12:42

Dla zaiteresowanych: informacja w sprawie tzw. "chwilówek". W Rybaczówce w Łące do nabycia tygodniówki na Jezioro Goczałkowicke w cenie 20 zł, cena pozwolenia na cały rok - 110 zł. :cool:
hexman - 17-03-08, 15:47

tomek1, bboobb, dzięki za informacje :wink:
Na pozwolenie pokuszę się ok maja :smile: Tylko szkoda, że na nocki można jeździć od 5 czerwca :sad:

mikwed1 - 30-03-08, 00:31
Temat postu: Witam
Jestem nowy i chciałbym się dowiedzieć czy warto wybrać się na ryby na odcinek rzeki Strumień - jezioro Goczałkowickie ???
Czu wolno w tamtych miejscach łowić i na jakie ryby można liczyć ???

ziewnol - 24-04-08, 21:52

Jak ja już tu dawno nie zaglądałem a co do Goczałkowic warto wykupić karte ja łapie już 4 lata na tym jeziorze i jest bardzo fajnie a szczególnie najlepsze są nocki na których łapie sie dość duże leszcze i karasie :mrgreen:
cormoran - 27-04-08, 12:44

Witam

Na j.goczałkowickim wędkuję już szmat czasu,bo od 98 roku z 2 przerwami (2 lata nie kupowałem wkładki).W tym roku mam wkładkę i już ciągnie mnie na rybki :)

W związku z tym chciałem zapytać się Was szanowni koledzy,co sie dzieje na jeziorze tzn.jaka ryba bierze ?

Ps.
W zeszłym roku z nocek schodziłem z karasiem i leszczem po 8 kg ,a nawet raz miałem 11kg ułowionych rybek.Ciekawe,jak w tym roku będzie ?

Pozdrawiam

cormoran

cormoran - 27-04-08, 20:25

hexman napisał/a:
tomek1, bboobb, dzięki za informacje :wink:
Na pozwolenie pokuszę się ok maja :smile: Tylko szkoda, że na nocki można jeździć od 5 czerwca :sad:


nocki są od 14 czerwca do 5 października :)

hexman - 27-04-08, 21:17

cormoran napisał/a:

nocki są od 14 czerwca

No to jeszcze lepiej :lol: . cormoran, dzięki, że mi zwróciłeś uwage :wink:

tomek1 - 27-04-08, 21:26

Cytat:
W zeszłym roku z nocek schodziłem z karasiem i leszczem po 8 kg ,a nawet raz miałem 11kg ułowionych rybek.


Co tym z tym robisz? :roll:

cormoran - 28-04-08, 12:12

tomek1 napisał/a:
Cytat:
W zeszłym roku z nocek schodziłem z karasiem i leszczem po 8 kg ,a nawet raz miałem 11kg ułowionych rybek.


Co tym z tym robisz? :roll:


Jestem rybożercą :P hehe
Zresztą cała moja rodzina uwielbia ryby pod kazdą postacią.Raz na patelnie,raz mielone z leszcza,albo rybki z grilla itp.Czesto też dziele sie z dalszą rodziną,albo zamrażam na zime.

W sumie to 3 ostatnie nocne wypady były "obfitsze".Tak normalnie to z każdej nocki kilka ładnych sztuk zawsze wybieram,a reszte puszczam.W zeszłym roku mało było leszcza,za to sporo karasia.

ziewnol - 29-04-08, 23:03

Oj kłócił bym się ja nałapałem więcej leszczy niż karasi leszcze miały około 45 do 50 cm
mczetu - 30-04-08, 23:11

witam łowi ktoś od strony goczałkowic na grunt ale również na spining jak wyniki ??
aha jeszcze jedno gdzie moge znalezc jakis regulamin

cormoran - 01-05-08, 09:54

ziewnol napisał/a:
Oj kłócił bym się ja nałapałem więcej leszczy niż karasi leszcze miały około 45 do 50 cm


Być może od strony Łąki(domyślam się,że tam łapiesz)siedzi więcej leszcza.Ja od zawsze lapie od strony Zabrzega-tam z kolei wiecej karasia w zeszłym roku było.Jak był niski stan wody podczas remontu,to wyciągało się ogromne "leszki".Ale teraz jakoś ciężko złapać powyżej 35 cm.Te skubańce odławiają sieciami sporo ryb.

ziewnol - 01-05-08, 21:58

Ja łapie takie leszczyki (40-50cm) na głębokich wodach a jak tam od strony Zabrzega jest tam dużo miejsca do chwytania są zaczepy ?? :neutral:
cormoran - 03-05-08, 12:31

ziewnol napisał/a:
Ja łapie takie leszczyki (40-50cm) na głębokich wodach a jak tam od strony Zabrzega jest tam dużo miejsca do chwytania są zaczepy ?? :neutral:


Jest pare fajnych miejsc,ale trzeba wcześniej przyjechać żeby się na nie załapać.Zaczepy są tylko w pobliżu zarośli wodnych.Nie ma raczej żadnych pniaków.Tylko "przy płytach" na zakręcie mogą sie zdarzyć.

ziewnol - 03-05-08, 12:54

A jak tam z kontrolom rybacką często tam są chodzi mi oto czy idzie tam namiot gdzieś rozbić bo tak wo gule niemożna mieć tylko bez podłogowy ??? :twisted:
cormoran - 05-05-08, 09:16

Ja tam jeszcze na kontrolę się nie natknąłem.Raz tylko przyjechałem koło 16-tej i jakiś wedkarz powiedział,że byli godzine wcześniej.
mike_18 - 10-05-08, 18:40

Witam. Dotąd łowiłem na łowiskach komercyjnych i chcialem zapytac jakie dokumenty sa potrzebne, aby legalnie łowić na zaporze w Goczałkowicach?
bboobb - 12-05-08, 08:09

Do łowienia na Zaporze Goczałkowickiej potrzebujesz karty wędkarskiej (tzw. białej) i zezwolenia wydanego przez administratora tego zbiornika czyli Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, do nabycia np. w rybaczówce w Łące w cenie 110 zł za rok.
ziewnol - 13-05-08, 16:35

Jeszcze jest jedna możliwość ale nie wiem czy jest tak w tym roku w zeszłym była jeśli masz wykupioną kartę w PZW to możesz wykupić w Pszczynie tygodniówek za 7zł :razz:
mike_18 - 13-05-08, 21:05

Dziekuje bardzo za odpowiedzi. Ziewnol moglbys mi wyslac na priv gdzie dokladnie w Pszczynie...
bboobb - 14-05-08, 08:38

Tygodniówki możesz również nabyć w rybaczówce w Łące. Jeżeli się nie mylę to w tym roku kosztują 20 zł. Jeżeli Chcesz, to na PW mogę podać Ci telefon do rybaczówki, tam dowiesz się wszystkiego dokładnie.
ziewnol - 14-05-08, 16:46

A co tu się cze ba dowiadywać tylko cze ba mieć białą kartę i 20zł w Kieszeni najlepiej przyjechać po zezwolenie kolo 12 w Soboty nieczynne a jak by ktoś chciał nr.tel do rybaczówki 032 210-50-79 :mrgreen:
Homegeon - 26-05-08, 15:29

może ktoś słyszał o takiej dziwnej rybce którą złapali rybacy w zbiorniku Goczałkowickim :) ?
http://www.biznes.pless.p...=pokaz&id=13242

ziewnol - 31-05-08, 23:59

Ciekawe skąd sie tam wzięła :cool:
trini - 01-06-08, 11:53

Homegeon napisał/a:
może ktoś słyszał o takiej dziwnej rybce którą złapali rybacy w zbiorniku Goczałkowickim ?


było wcześniej na forum :cool: tylko nie pamiętam gdzie :P

Homegeon - 01-06-08, 11:59

chyba o piranii z Rybnika bo WIOSłONOS :lol: to nowa wiadomość :D
trini - 01-06-08, 12:17

nie :P
było o wiosłonosie amerykańskim dokładnie - trzeba patrzeć :P
http://haczyk.pl/forum/vi...t=gocza%B3kowic
i ta wiadomość jest z 20 maja :P

star - 05-06-08, 15:14

Bylem wczoraj pierwszy raz połowic na goczalkowicach, wynik 2 male leszczyki i jeden karas. Co do zbiornika to muszę powiedzieć ze utrzymują sie tam duże fale,dużo otwartych przestrzeni wokół jeziora robi swoje. Mialem pełno fałszywych brań(fale uderzały o żyłkę bądź ruch wody przy dnie) doszło do tego ze musiałem zmienić szczytówkę na twardsza ale to i tak nie rozwiązało problemu całkowicie. Podsumowując piękna woda miejscami do złudzenia przypominająca morze, ale trzeba sie jej nauczyć lub znaleźć inne miejscówki :grin: .Następnym razem sprobuje od strony zarzecza.


Pozdrawiam

ds-fan - 18-06-08, 13:51

Witam .wybieramy się na Goczały z kolegą ,w związku z tym miał bym parę pytań ;
1)czy wolno łowić w nocy
2)czy trzeba daleko rzucać
3)jak sprawa wygląda z karpiem i dużym leszczem?
4)będę łowił na kuleczkę-jaki smak wybrać?i tonącą czy pop-up?
5)czy wolno tam łowić na trupka?
6)na co najlepiej bierze sandacz(z gruntu)?
7)czy jest tam węgorz,ile go jest i na co bierze?
Pytań dużo,ale kto pyta-nie błądzi,pierwszy raz tam jadę więc chciał bym jakieś info.
Za odpowiedzi z góry dzięki.

ziewnol - 21-06-08, 11:55

Odpowiadam:
1.Wolno ale tylko z piątku na Sobotę i z Soboty na Niedziele
2.Zależy od miejsca
3.Z karpiem ciężko a z dużym leszczem nawet jest dość dobrze
4.Nie słyszałem żeby ktoś łowił na kulkę więc nie wiem
5.Nie
6.Na razie wo gule nie bierze
7.Jest ale chyba nie za wiele najlepiej na rosówkę

tomek1 - 21-06-08, 15:31

ds-fan napisał/a:
Witam .wybieramy się na Goczały z kolegą ,w związku z tym miał bym parę pytań ;
1)czy wolno łowić w nocy
2)czy trzeba daleko rzucać
3)jak sprawa wygląda z karpiem i dużym leszczem?
4)będę łowił na kuleczkę-jaki smak wybrać?i tonącą czy pop-up?
5)czy wolno tam łowić na trupka?
6)na co najlepiej bierze sandacz(z gruntu)?
7)czy jest tam węgorz,ile go jest i na co bierze?
Pytań dużo,ale kto pyta-nie błądzi,pierwszy raz tam jadę więc chciał bym jakieś info.
Za odpowiedzi z góry dzięki.


1. tylko weekendy w lecie- dokładnych dat nie pamiętam, ale już wolno
2. zależy od miejsca
3. leszcz słabo, karpie- tylko zawodowcy, którzy w tygodniu wrzucają kulek tyle ile sami ważą :lol:
4. nie wiem
5. nie
6. nie bierze- bo nie wolno łowić na rybkę
7. jest- pozostają właściwie rosówki

lukass - 21-06-08, 22:06

Jestem wędkarzem z okręgu PZW Poznań.... Mam pytanie bo jade na wakacje wałsnie w okolice Goczałkowic.... Czy oprócz karty trzeba płacic tam jakies zezwolenie... ?? JEsli tak to gdzie sie je wykupuje...?? Wiem ze okreg POznański Ma podpisane porozumienie z KAtowickim.. Prosze o pomoc... I dziekuje za odpowiedzi.....:D
hexman - 21-06-08, 23:34

Jeśli chcesz łowić na j. Goczałkowickim to musisz mieć osobne pozwolenie, które możesz wykupic w Łące.

Nie obowiązuje na nim pozwolenie okręgowe :wink:


Wszystkie informacje znajdziesz na tej stronie: http://www.gpw.katowice.pl/load.php?PageID=1202000

mironow - 04-08-08, 00:22
Temat postu: odswiezenie tematu goczałkowic :)
witam serdecznie:)
szukajac wiadomosci o jeziorze goczałkowickim dotarlem tutaj i postanowilem sie zarejestrowac by moc pogadac;)
wykupilem sobie wlasnie od tego tygodnia zezwolenie miesieczne na jeziorko- i mam kilka pytanek dla kolegow mogacych mi pomoc.
gdzie najlepiej usiasc? czy od strony miejscowosci łąka czy po przeciwnej jadac za strumień?
a może kanał?
preferuje drgajaca szczytowke i grunt wiec rybki jedynie wersja "biała" :) z dzisiejszej wyprawy moge tylko powiedziec ze bylo niezle tzn miejsce ladne ciche dopoki nie zaczeli sie zjezdzac niby wedkarze z rodzinami , radyjkami dzieciakami psami i materace sru na wode:):) wiec kolo poludnia trzeba bylo uciekac.
niestety jechalem tam pierwszy raz wiec usiadlem od strony łąki blisko parkingu - stad prosba o propozycje gdzie usiac w spokojnym miejscu:)
lowilem na bialego robaczka z kukurycza, czerwonego robaczka tez - efekt mnostwo krapikow i karaskow wielkoscu dłoni:)
a mzoe inna przyneta?
przyznam sie tez ze trafialem na bardzo wiele zaczepow:(
rozmawiajac z wedkujacymi dzisiaj wiekszosc miala efekty takie jak ja....
na kanale woda stała, korzuch sobie płynał wiec ludzi sporadycznie mozna bylo spotkac....
ale sie rozpisalem:)
w kazdym razie prosze kolegow mogacych mi pomoc o porade - bede wdzieczny za najmniejsza pomoc o tym zbiorniku rybciach itp wszystko co moze sie przydac:). w najblizszym czasie bede tylko tam jezdzil wiec prosze o opinie uwagi itp itd tutaj badz na gg:) dziekuje serdecznie :) mirek

kefaspirit - 05-08-08, 14:05

Mirek jak chcesz coś większego złapać w lecie to tylko nocka-tak wskazują moje doświadczenia.W ciągu dnia leszcze max.35cm, ale głównie krąpiki (ok.20cm)
mironow - 06-08-08, 23:54
Temat postu: goczalkowice
dzieki za odpowiedz:)
wybieram sie wlasnie teraz na nocke na weekend zobaczymy co bedzie;)
ale mam nadal dylemat z tym gdzie usiasc dobrze i by nie zostawiac samochodu bardzo daleko od wody:(

Sasza - 08-08-08, 08:04

Cześć. Ja dzisiaj jade na goczały, zostaje do niedzieli. Mam swoje ulubione miejsca od strony Wisły Wielkiej. Auto zawsze możesz zostawić u kogoś na posesji za pare złotych, ja tak robie. Kefaspirit słusznie zauważył, największe sztuki podchodzą w nocy. W dzień można ustrzelić krąpia, leszcza i karasia. Dobre wyniki miałem w dzień na dużej fali. Najlepsze efekty na 3 dniówkach, po 2dniowym nęceniu. Ten weekend może być słaby, ze zbiornika w ciągu doby zrzucili 9mln m3 wody, co może spowodować, że ryba odejdzie od brzegu.
hexman - 09-08-08, 14:36

Sasza, zapora już nie spuszcza wody od 3dni. :wink: Więc trochę się to chyba uspokoiło.
kefaspirit - 11-08-08, 08:47

Nocka na Goczałach z soboty na niedziele.Wynik-kilkanańście płoci (20-25),tyleż samo japońców (20-30),dwa leszcze 45cm-uważam, że było całkiem nieźle bo w miejscu w którym łowiłem było jakieś 1,7m wody(ulubiona miejscówka była zajęta :twisted: ),więc i tak dobrze, że leszcze podeszły.
Dodam tylko ,że z chwilą pojawienia się słoneczka brania nagle się urwały-jakby rybki zapadły się pod ziemie....

mironow - 12-08-08, 08:31
Temat postu: wrazenia z polowu:)
witajcie:)
ja bylem na goczalkowickim w niedziele od 5 rana. chyba faktycznie wode spuscili - widac bylo ze jest mniej i potwierdzali to wedkarze...... moj wynik to kilkanascie krapikow i sporo karaskow..... karaski nawet ladniutkie jak na obecna chwile, takie po 25 cm. napewno nocka dalaby o wiele lepsze efekty. rybki braly w sumie bliziutko brzegu, dalsze rzuty trzeba bylo dluzej czekac na jakiekolwiek branie. siedzialem od strony wisly malej. dobrze ze znalazla sie miejscowka w krzakach bo dalej na otwartej przestrzeni kolo poludnia tradycyjnie rodzinki z psami dziecmi materacami i sruuu na wode , gwar jak na basenie miejskim. dobrze ze wkrotce wakacje sie skoncza mzoe bedzie spokojniej. jak na moj drugi pobyt nad tym jeziorkiem calkiem fajniutko:) przyneta jak zawsze biale robaczki z kukurydza i czerwone tzn glizdy ;) a moze lepiej sprawdzaja sie inne przynety? pozdrowionka:) ps. wybieram sie teraz na nocke sobota/niedziela i mam pytanko. czy zdarzaja sie w nocy kontrole? otoz chcialem zabrac ze soba 2 kolegow by nie bylo nudno i by bylo z kim wypic dobry napoj;) a regulamin mowi o zakazie przebywania osob postronnych w nocy - myslicie ze moze byc problem w razie kontroli? jakie macie doswiadczenia jesli chodzi o kontrole?

kefaspirit - 12-08-08, 11:01

Tez sie zastanawiałem z kumplem nad tym przepisem i ewentualnymi konsekwencjami jego złamania, bo czasami mamy dodatkowe towarzystwo na nocnych zasiadkach w postaci naszych kobiet, tudzież innych osób.Ja byłem teraz 3 raz na nocce i kontroli nie spotkałem, ale słyszałem, że czasami chłopaki wpadają zrobic przegląd.
Podejrzewam, że złamanie jakiegokolwiek pkt.regulaminu będzie skutkowało cofnięciem pozwolenia na wędkowanie... :cry:

ziewnol - 12-08-08, 22:28

Koledzy nie przejmujcie sie przepisami i dodatkowym towarzystwem uwaga na motorówkę PZW krąży zapraszam wszystkich do Łąki oprócz goroli :mrgreen:
tomek1 - 13-08-08, 08:46

ziewnol napisał/a:
zapraszam wszystkich do Łąki oprócz goroli


Ale z urodzenia czy z zamieszkania :?: :lol: :lol:

ziewnol - 13-08-08, 11:16

Z urodzenia i zamieszkania :mrgreen:
tomek1 - 13-08-08, 15:11

ziewnol napisał/a:
Z urodzenia i zamieszkania


To niestety w połowie się nie łapię :lol:

Ale i tak przyjadę do Ciebie :twisted: Po przynętę na suma :mrgreen:

mironow - 13-08-08, 17:32
Temat postu: do tomka1
tomek1 post skierowany do ciebie :wink:

od pewnego goscia z forum slyszalem ze jestes fachowiec od goczalkowic i ze napewno pomozesz :razz:

jesli moge cie prosic o jakies uwagi nt jeziorka gdzie najlepiej usiasc, co wybrac na zanete i przynete, jak rzucac czy biora np nocka dalej czy blizej podchodz abrzegu rybcie tzn wszelakie uwagi jakie mozes zmi podac jako poczatkujacemu ktory dopiero zaczyna wedrowki nad goczalkowice :oops:
kiedys jesli sie spotkamy sie nad jeziorkiem to sie odwdziecze za pomoc jakims napojem :lol:
dzieki wszystkim innym za pomoc :razz:

tomek1 - 13-08-08, 19:32

mironow napisał/a:
od pewnego goscia z forum slyszalem ze jestes fachowiec od goczalkowic i ze napewno pomozesz


Absolutnie nie. Powiedziałbym, że dopiero raczkuję :mrgreen: :wink:

Oczywiście najlepszą porą jest noc. W dzień trudno o większa rybę z brzegu- chyba, że będziesz łowił jak "zawodowcy-karpiarze" tyle zanęty ile waży wędkarz :lol:

Jezioro Goczałkowickie- jak wszyscy wiedzą- ma paskudną dostępność do wody :???: Prawie wszędzie trzeba mniej lub więcej zaryzykować :cry:
Fajne miejsca są w Wiśle tuż za zatoką. Jest tam fajne miejsce parkingowe i sporo stanowisk. W Goczałkowicach można połowić, ale tu już jest ryzyko związane z zakazem wjazdu.
Do tego Łąka- tam w tej chwili nie ma zakazu na drodze do rybaczówki. Jeżeli chcesz połowić płotkę to stań koło rury i nie patrz na jezioro tylko za siebie :wink:
Możesz też połowić okonia na spinning lub na rosówkę.

Przez dużą część roku świetnym łowiskiem jest kanał w Wiśle ciągnący się wzdłuż drogi do Strumienia (płoć, leszcz, jaź).

No i jest odcinek Wisły poniżej Zapory, ale tu już pomoże Ci BBooBB :wink:

Na drugim brzegu są ciekawe tereny, ale nie dostępne z samochodu :roll: Swego czasu kolega Leszczyk osiągał ciekawe rezultaty na niepozornej rzeczce Bajerce- od strony Chybia.

Na początek proponuję zaopatrzyć się w mapę jeziora Wydawnictwa Goldfish i wiele stanie się jasne :cool:

ziewnol - 14-08-08, 09:50

tomek1 napisał/a:
Ale i tak przyjadę do Ciebie


Wpadnij ale powiedz kiedy :wink:

Robinson - 14-08-08, 22:07

Witam wszystkich, wspólnie z Ziewnolem (kuzyn) łowimy na Goczałkowicach i muszę przyznać że Ziewno to prawdziwy wędkarz i podziwiam go za to. Prawie każda nocka zaliczona, prawie na każdej świetne wyniki. Ziewno się zna na rzeczy to też ma najlepsze wyniki w łowieniu w tym sezonie. Trzeba mieć odpowiednie towarzystwo, miejsce i wiedzieć co włożyć na hak. Pochwal się może wszystkim jakie ładne węgorze w tym roku już miałeś w siacie :grin:
ziewnol - 14-08-08, 22:19

Oj kuzynie w końcu cię na haczyku widzę no no no nie powiem kto łapał ładne okazy na spinning w zeszłym roku i dwa lata temu a co do węgorzy sie nie wypowiadam :cool:
Robinson - 15-08-08, 13:21

na spinning bardzo dużo chodziłem, w tym roku jakoś przestałem, fakt faktem ładne sandacze i szczupaki były. Nie mówiąc o okoniach, bo tego jest i było tyle że to nie sztuka to złapać. Teraz głównie z gruntu, czekam na lepsze wyniki, ale i tak Cie nie pobije w tym
sebastianb - 15-08-08, 18:13

Witam

Od dłuższego czasu jestem zainteresowany zbiornikiem Goczałkowickim, jeżeli tylko moge organizuje wyjazd na rybki włąsnie w to miejsce... urok dzikiej przyrodu i imponujacej wody robi swoje. Łowię na zbiorniku ,kanałach , rzece i powiem krótko...chcesz mieć efekty to tylko nocka. Mogę powiedzieć że nie jestem ekspertem od Goczałkowic ale swoje wiem..jeżeli ktoś ma ochote poklikać na temat zbiornika zapraszam.

mironow - 07-09-08, 19:35

witam ponownie :razz:
wedkuje na zalewie juz jakies 2 miesiac i byla to tylko drgajaca szczytowka i gruncik wiec karaski leszczyki i biała rybka ogólnie:) efekty superowe ale jedynie nocka:)
czytajac wasze posty widze, ze piszecie o okoniach:) i znow poprosze o pomoc - chcciałbym i z nimi popróbowac :wink: a wiec jeśli mozna prosic o pomoc:
- gdzie najlepiej usiaść połapać?
- jaka pora dnia najlepsza na nie ?
- jakim sposobem najlepsze wyniki sie uzyskuje? z gruntu, splawika?jaka przyneta ?moze czerowny robaczek jak na filmie Tomka1? a spinning a mzoe zakazany zywiec heheh :mrgreen: :oops:
- wszystkie inne cenne uwagi;)

dziekuje serdecznie z gory za wszelka pomoc
:razz:

tomek1 - 07-09-08, 20:31

mironow napisał/a:
moze czerowny robaczek jak na filmie Tomka1?


Jak najbardziej choć raczej w maju

mironow napisał/a:
a mzoe zakazany zywiec heheh :mrgreen: :oops:


A może ostrzeżenie :?: :mrgreen: :lol:

mironow napisał/a:
- jaka pora dnia najlepsza na nie ?


Popołudnie i wieczór

mironow - 07-09-08, 22:01

dziekuje tomek1 za pomoc :razz:
nad zywcem to sie jeszcze zastanowie :mrgreen:
a tak serio mówiąc o tej porze roku - miesiac wrzesien-pazdziernik - jak lepiej na okonie zapolowac? jesli w gre wchodzi spinnig to co zastosowac? obrotowki wahadlowki a moze woblerka :?:
a czy moze okazać sie skuteczny pęk rosowek moze z gruntu :?:
pewnie jesli chodzi o jeziorko to trzeba wejsc w spodniobutach bo jeziorko płytkie....
a prosze mi powiedzieć co sądzić o tej porze roku o kanale i rozlewisku bezposrednio za nim? :smile:

tomek1 - 07-09-08, 22:31

mironow napisał/a:
ak lepiej na okonie zapolowac? jesli w gre wchodzi spinnig to co zastosowac? obrotowki wahadlowki a moze woblerka


Gumy, obrotówkę.

mironow napisał/a:
a czy moze okazać sie skuteczny pęk rosowek moze z gruntu


Lepiej na spławikówce :wink:

mironow napisał/a:
pewnie jesli chodzi o jeziorko to trzeba wejsc w spodniobutach bo jeziorko płytkie....


Zaraz na privie będziesz miał info gdzie nie trzeba wchodzić :lol:

kefaspirit - 10-09-08, 11:32

Mironow spróbuj na boczny trok!
tomek1 - 10-09-08, 13:17

kefaspirit napisał/a:
Mironow spróbuj na boczny trok!


Byle nie na 2 cm gumę :???: nie mogę patrzeć na to męczenie drobnicy :roll:

mironow - 10-09-08, 16:25

czesc tomek1 :razz:

a propos tych gumek :wink: wybieram sie na zakupki - jakie gumki wielkosciowo kupić i jakie głowki do tego? :razz:
kurcze nie ma mnie kto pouczyć :oops:
a co do drobnicy to jest wielu ktorzy tylko na patelnie by wlazly hehe

tomek1 - 10-09-08, 17:00

mironow napisał/a:
a propos tych gumek :wink: wybieram sie na zakupki - jakie gumki wielkosciowo kupić i jakie głowki do tego?


4-6 cm na początek. Ciężarek do bocznego troka max. 10 gr. Jeżeli główki to również 2-10 gr.

A najlepiej spróbuj rosówkę lub dużą dendrobenę na spławiku :wink: Całkiem niedawno okonie fajnie brały na naturalne przynęty

hexman - 10-09-08, 19:50

tomek1 napisał/a:
Całkiem niedawno okonie fajnie brały na naturalne przynęty

Biora nadal, ale u mnie dalej w rozmiarze mini :lol: :wink:

mironow - 12-09-08, 21:23
Temat postu: weekend
witajcie Szanowni Koledzy :razz:
kurcze zimno sie jakos zrobilo :sad:
chyba nocki juz odpadaja :???:
a w ciagu dnia? warto wybrac sie na rybki czy raczej grzybki :wink:
jakie macie obserwacje z minionych dni :?:

mironow - 02-11-08, 17:58
Temat postu: jesień
Witam serdecznie ponownie szanownych kolegow:)
Chcialem poznac wasza opinie na temat listopadowego lowienia na jeziorku - jakie macie doswiadczenia z biała ryba? od jakichs 2 miesiecy jezdze sobie na drugi kanał i tamtejsze rozlewy. miejsce kapitalne bardzo ladne spokoj z racji malej liczby wedkarzy ( isc trzeba jednak tam blisko pol godzinki) jednakze teraz wielu spinningistow sie tam przechadza:) prosze mi powiedziec jakie macie sposoby na tamtejszy białoryb? o ile w ogole ktos jeszcze zasiada sie na biała rybke...moje ostatnie rybki to calkiem ladne karasie i kilka linow, poza tym masa płoci i wzdreg....jednakze te karasie liny trafiaja sie bardzo rzadko.........pewnie cos zle robie:( ......co moze sie tam sprawdzic jako przyneta? nie ma to jak spory karas lub linek i taki by mnie interesowal...... a czy ktos z was siada moze na wisle na wysokosci tych kanalow lub prawie jak wisla wpada do jeziora tzn szpica? czy macie stamtad jakies sygnaly odnosnie rybekj? bede wdzieczny za kazda pomoc jesli ktos moze odpisac w miare szybciutko byloby super.........mam od jutro wolne do 12 listopada i ten czas chcialbym przeznaczyc na rybcie.... prosze o wiadomosci lub kontakt gg:) wiem ze mozna na was liczyc - dzieki serdeczne z gory.

ziewnol - 06-01-09, 17:44

Kto wie ile ma kosztować zezwolenie na jezioro Goczałkowickie w 2009r ?? :cool:
tomek1 - 06-01-09, 17:51

ziewnol napisał/a:
Kto wie ile ma kosztować zezwolenie na jezioro Goczałkowickie w 2009r ??


Z opłatą dla naiwnych czy bez? :mrgreen:

mironow - 06-01-09, 18:31

o jakiej oplacie dla naiwnych mowisz tomek1? :razz:

a podobno od tego roku ma wejsc zezwolenia na polow na zywca :razz:
ciekawe ile sobie policza? :oops:

ds-fan - 06-01-09, 18:43

opłata imienna 120zł,bezimienna 150zł,dopłata do łowienia na rybkę 200zł.
maniek - 06-01-09, 19:02

ds-fan napisał/a:
dopłata do łowienia na rybkę 200zł.
O kurczę :shock: to jest ostro ,ciekawe czy tak wysoka opłata odzwierciedla stan drapieżnika ,czy raczej jest to zapora.
ds-fan - 06-01-09, 19:09

W tamtym roku byłem tam tylko raz więc nie wiem ile tam drapieżnika jest,ale kumpel mi mówił że szczupaków i sandaczy jest sporo.
W tym sezonie chcę tam kupić karte i troche na kulki połapać.ponoć karpiska po 20 kilo tam są.

tomek1 - 06-01-09, 19:09

mironow napisał/a:
o jakiej oplacie dla naiwnych mowisz tomek1?


ds-fan napisał/a:
dopłata do łowienia na rybkę 200zł


maniek napisał/a:
ciekawe czy tak wysoka opłata odzwierciedla stan drapieżnika ,czy raczej jest to zapora.


:lol: :lol: :lol:

O tej opłacie mówię :lol: Jaki jest stan drapieżnika? Powiem Ci tak- rybacy i kłusownicy mają biedę zdobyć sandacza :lol:

Po prostu jezioro jest tak wygrabione przez rybaków, że wodociągi (właściciel) postanowiły utrzymać wysoką sprzedaż zezwoleń po raz pierwszy sprzedając zezwolenia na połów na rybkę.

mironow - 06-01-09, 19:25

nie no zwariowali,,,,,,,,,,,,,,wykupic karte za prawie 150 zl to jeszcze moge - w kole pzw placi sie tyle samo a ryb nie ma w wodach - jednak bialoryb na goczalkowickim jest spory....ale jeszcze dorzuc dodatkowo plus 200 zl za drapieznika :shock: ja dziekuje :razz:
hexman - 06-01-09, 23:44

tomek1, dawno się tak nie uśmiałem :lol: :lol: . 200zł za możliwość łowienia na żywca? Żeby jeszcze było tego drapieżnika więcej... Jeżeli stan drapieżnika odzwierciedla ilość ryb które spływają z zapory do wisły kiedy popuści, to ... szkoda wydawać tych 200zł w błoto :neutral:
To ja zostaje jednak przy podstawowej w pzw :twisted: wychodzi "trochę" taniej :wink:

mikwed1 - 06-01-09, 23:47

Mieszkam dopiero rok na śląsku - w zeszłym wykupiłem goczałkowice i byłem 4 razy - drogo :) , z połowów - mase drobnego leszczyka, aż wścieklizny mozna dostać, po 100- 200 szt na dzień i zmiana miejsca nie pomagała, a z tydzień temu na kanałach w Wiśle - rzeź płoci - aż odechciewa się patrzeć jak morduje się ryby, no ale karta musi się zwrócić...
ziewnol - 07-01-09, 16:18

To jest chore ciekawe skąd ja tyle kasy wezmę powinny być jakieś ulgi dla osób uczących sie :cool:
tomo_von_rojo - 09-01-09, 19:36

oni sa za przeproszeniem ............ ;] tam przeciez z drapieżnika to jedynie okoni idzie nalapac fajnych i to tylko w sprzyjajacych warunkach :| szczupaki i sandacze to tez przeszłosc :| powaznie sie zastanawiam czy kupowac w tym roku zezwolenie :| lezacy obok zbiornik laka jest pod wzgledem drapieznikow jak na ten rok duzo lepszy ;] tam chociarz sandacza da sie zlapac no i na pszczynce tez go ciagli praktycznie do konca roku z nienajgorszym skutkiem ;] pozostaly jedynie karasie bo z leszczem tez jest slabo i poprostu wiekszych niz 50 cm mozna ze swieczka szukac :| tez lepiej zajechac na porebe, posiedzic 3 dni necac kukurydza to jest sie chociarz pewnym ze sie cos nalapie :| no chyba ze ktos lubi plotki na bata targac ;] ostatnio jak zrobilismy sobie z kolega zawody to przez 3 godziny mialem prawie 9 kg ;]
tomek1 - 09-01-09, 20:19

tomo_von_rojo, Jedno słowo Ci wykropkowałem, ale z całą resztą się zgadzam.

Niestety to jezioro jest zniszczone przez rybaków.
Tak jak mówisz jest ładny okoń, ale trzeba wiedzieć jak i gdzie no i płoci tez pod dostatkiem w odpowiednich miejscach i czasie. Oprócz tego są wielkie karpie i amury tak jak pisze ds-fan, łowione przez karpiarzy ze złamaniem regulaminu połowów (ograniczenie zanęty na 1 wędkarza/dzień). Do wody lecą wory żarcia...
Oprócz tego są karpiarze mięsiarze, którzy skutecznie redukują pogłowie. :roll:
Dalej masa karasia, drobnego leszcza. Grubych nikt od dawna nie widział.

Okoń i płoć w okresach brań jest niemiłosiernie wyławiana, dodając do tego zakazy wjazdu, brak jakichkolwiek udogodnień dla wędkarzy, zakazy połowu w nocy z łodzi, na żywca (do tej pory) mamy pełny obraz nędzy i rozpaczy :roll:

A to mogłoby być tak piękne i przyjazne wędkarzom jezioro.

tomo_von_rojo - 09-01-09, 20:46

nawet w 2007 roku cos zarybili sandaczem ale co z tego jak i tak juz wszystko wytargali sieciami :| duza wina po stronie wedkarzy - zredukowali pogłowie szczupaka praktycznie do 0 a zwalaja na rybakow - jak szczupak bral jeszcze 2 lata temu to chodzili po 3 razy dziennie na ryby i nosili po 10 do domu :| druga sprawa jest taka ze na zywca z pod lodu samołowek mnostwo nawrzucanych było ;/ o sieciach juz nawet nie wspominam :| w tym roku regularnie jezdzilem na okonia - moze zadnych wielkich nienalapalem ale takich po 25-30 cm mnostwo - zabrałem moze z tego z 5% gdyz okon jest smaczny ale poprostu niechce mi sie go skrobac ;] no ale podziwiam kolegów z żor (sory ale poprostu nie lubie jak mi gorolstwo ryby wynosi siatami) ktorzy dzien w dzien (co przyjechalem na ryby to ci sami (nawet najzagozalsi tubylcy nie sa tak pazerni na ryby)) wynosili siate takich okoni. A to jest najlepsze ze potem ci taki narzeka ze ryb nie ma ...
mironow - 09-01-09, 21:27

tomo_von_rojo napisał/a:

no ale podziwiam kolegów z żor (sory ale poprostu nie lubie jak mi gorolstwo ryby wynosi siatami) ktorzy dzien w dzien (co przyjechalem na ryby to ci sami (nawet najzagozalsi tubylcy nie sa tak pazerni na ryby)) wynosili siate takich okoni. A to jest najlepsze ze potem ci taki narzeka ze ryb nie ma ...


mam nadzieje ze to nie bezposdrednio do mnie - owszem meiszkam w zorach - mozee nie w centrum - nigdy nie bylem i nie jestem gorolem :razz:

tak samo nie mozna mowic ze kazdy jest miesiarz bo wtedy cale hobby mija sie z celem..
zreszta poaptrzmy na zbiorniku łąka......... letnio - jesienna pora tez nie siadziesz te same namioty i przyczepki kempingowe stoja non stop tylko sie zaloga wymienia........
ludzie niestety dziala sie na madrych i glupich bez wzgledu na miejsce zamieszkania......
a goczalkowice to przeciez naprawde ładna woda.....

ziewnol - 10-01-09, 11:58

pozostaly jedynie karasie bo z leszczem tez jest slabo i poprostu wiekszych niz 50 cm mozna ze swieczka szukac

Co leszcza ze świeczką ciekawe co ty robiłeś na noce raczej zajmowałeś się alkoholem niż łowiłeś albo wo gule nie chodziłeś na nie .W moim przypadku po każdej noce miałem minimum 3leszcze po 50cm i 2 węgorza powtarzam minimum :cool:

ds-fan - 10-01-09, 13:07

Panowie ,nieco przesadzacie z tą niską ilością szczupaków w J Goczałkowice.Kumpel który tam często jeździ regularnie łowi na spinning szczupaki,często nawet 2-3 dziennie.
A co do leszczy to w nocy tam kumpel często tam łowi takie ponad 60cm(widziałem zdjęcia i nie tylko) nie wiem może dla was leszcz 50cm to nie wielki ale dla mnie to już ładny okaz.

ziewnol - 10-01-09, 13:45

Oj nie zgodzę sie z tobą ds-fan szczupak to okaz który wyginął w zaporze goczałkowickiej jestem nad nią prawie co dziennie to co słyszałem od strony Łąki złapano tylko 5 sztuk :cool:
ds-fan - 10-01-09, 13:59

ziewnol napisał/a:
Oj nie zgodzę sie z tobą ds-fan szczupak to okaz który wyginął w zaporze goczałkowickiej jestem nad nią prawie co dziennie to co słyszałem od strony Łąki złapano tylko 5 sztuk :cool:

Hmmm wiem co widziałam .A to że nie słyszałeś to nie znaczy że nie łowią .Większość wędkarzy na ogół nie chętnie zdradza swoje miejscówki i na co mają wyniki ,po prostu zdają sobie sprawę z tego że po "pochwaleniu"szybko mogą utracić miejscówkę lub ryby zostaną znacznie przetrzebione.

tomek1 - 10-01-09, 16:03

ds-fan napisał/a:
Panowie ,nieco przesadzacie z tą niską ilością szczupaków w J Goczałkowice.Kumpel który tam często jeździ regularnie łowi na spinning szczupaki,często nawet 2-3 dziennie.
A co do leszczy to w nocy tam kumpel często tam łowi takie ponad 60cm(widziałem zdjęcia i nie tylko)


Nie chcę gasić Twojego entuzjazmu, ale czy na pewno mówimy o ubiegłym roku?

Jeżeli odpowiedź brzmi tak- to nie mogę się doczekać na Twoje relacje znad wody :mrgreen: :wink:

ds-fan - 10-01-09, 17:30

tomek1 napisał/a:

Nie chcę gasić Twojego entuzjazmu
Nie zgasisz :mrgreen: na razie jestem pełen nadziei.Wiesz,po wędkowaniu na wodzie pzw(Tresna)nawet 5 wymiarowych szczupaków i kilkanaście "żyletek" 45cm było by dla mnie dobrym wynikiem ,a jaśliby sie ze 2 karpie powyżej 5kg trafiły to już byłbym cały "happy"
tomek1 napisał/a:
ale czy na pewno mówimy o ubiegłym roku?

Tak mówię o sezonie 2008
tomek1 napisał/a:
Jeżeli odpowiedź brzmi tak- to nie mogę się doczekać na Twoje relacje znad wody :mrgreen: :wink:

oki jak coś nałapię to wkleję.

mikwed1 - 10-01-09, 22:46

tomo_von_rojo napisał/a:
no ale podziwiam kolegów z żor (sory ale poprostu nie lubie jak mi gorolstwo ryby wynosi siatami) ktorzy dzien w dzien (co przyjechalem na ryby to ci sami (nawet najzagozalsi tubylcy nie sa tak pazerni na ryby)) wynosili siate takich okoni. A to jest najlepsze ze potem ci taki narzeka ze ryb nie ma ...

Jestem żorzaninem, gorolem z Dolnego Śląska, w Żorach mieszkam od ... roku. Na goczałkowicach, w Wiśle Małej byłem 5 razy i łapałem leszczyki po 15 - 25 cm - wszystkie do wody - kolega wędkarz "gwarowy" chyba Ślązak prosił mnie, żebym mu te leszczyki oddawał bo on "tak lubi je w occie..". Mięsiarze zdarzają się wszędzie.
Przykład z ostatnich dni - byłem przejazdem na kanałach w Wiśle Wielkiej - wędkarz od wędkarza co 3 metry i każdy łowi przemysłowe ilości płotek (200-300 szt), rozmowa między nimi gwarą - ale... gorole są podstępni :)

tomo_von_rojo - 18-01-09, 14:54

Ziewnol z calym szacunkiem ale mowilem o wiekszych leszczach :P takich po 43-50 jeszcze jest sporo ;] no a na porebie idzie polapac wieksze i w wiekszych ilościach :P co do tych szczupakow to miejscowym nie jestem ale mam nad wode jakies 6 km i nie uwierze ze ktos regularnie lowil szczupaki w ubieglym roku. Zreszta ziewnol w łace mieszka to dobrze o tym wie ;] łowiłem na calym brzegu od strony wisły i jakos za duzo szczupakow nie zobaczyłem ;] moge nawet powiedziec ze widzialem w tym roku wiecej miarowych sandaczy niz szczupakow niestety wiekszosc zlapana w maju :| a co do wegorzy to faktycznie sa tylko trzeba miec na nie miejsca ;] aaa w wisle małej troche wiecej padło ale niedużo ;]
mironow - 20-02-09, 15:25
Temat postu: zezwolenia na rok 2009
witajcie :razz:

czy ktos z kolegów orientuje się może czy są juz dostępne roczne zezwolenia na goczałkowice? a jesli tak to w jakich cenach? tzn ile kosztuje normalna a ile dodatkowo chcą za połów na żywca

ds-fan - 20-02-09, 18:48

mironow jeszcze nie ma kart ,ja zamawiałem w ZO w bielsku- białej i powiedzieli mi że pod koniec marca będą.koszt pozwolenia to 120zł ,dopłata "żywcowa" 200zł.
tomek1 - 20-02-09, 21:14

Zeszłoroczna karta obowiązuje do końca marca :wink:
mironow - 20-02-09, 22:34

tomek1 tylko tą zeszłoroczna karte trzeba najpierw miec heheh :wink:

ds-fan dzieki :razz: 120 czyli damy rade :razz:

depesz - 22-02-09, 20:39

Przez ostatnie pięć lat wykupywałem pozwolenie. W tym roku KONIEC!!!!! Kto to widział by płacić tyle pieniędzy. Ja łowię tylko na spining i z roku na rok jest coraz gorzej. Wszystkie (prawie )drapieżniki wyłowione zostały sieciami. Nie liczę tych malutkich okonków. Zero zarybień, to tego bardzo trudny dojazd nad wodę. Skandalem a raczej super dowcipem jest dopłata za łowienie na żywca!
Te 320zł to chętnie bym zapłacił za możliwość łowienia z łódki. Może się kiedyś tego doczekamy, byle nie za późno.... ;-((

tomo_von_rojo - 21-03-09, 18:31

ja wlasnie wrocilem z ryb z kanału :) niezadobrze bo plocie braly falami i duzo ich nienalapalismy ale trafilem jazia takiego pod 40cm. W srodku tygodnia jak ten snieg tak padal w 3h 12kg gosc zlapal ale teraz cos ustalo :| pewnie sie trzoche ociepli to zaczna lepiej brac :) aaa jutro zawody sa na kanale czyli jak ktos sie rano wybiera topozostaje wisła -tam tez cos bierze :)
star - 21-03-09, 23:29

Powiem tak wodociągi dbają o stan wody i to ich głownie interesuje. Stad specyficzna polityka polegająca na minimalizacji ryby białej (wszelkie karpiowate,leszcz,karaś,karp) w zbiorniku która wzbija osad denny i przeciwdziała naturalnemu procesowi oczyszczania wody oraz na promowaniu ryb drapieżnych(węgorz,sandacz,szczupak) które są naturalnymi sprzymierzeńcami w oczysczaniu wody,stad zakazy połowu na żywca,przynęty rybne etc. zarybiane właśnie tym gatunkiem.Po drugie wodociągi ledwo wiążą koniec z końcem a sprzedaż pozwoleń to zaledwie 2% budżetu. Gdzieś na sieci znajduje się kilka pdf'w w tym przychody wodociągów,polityka etc.Wiem ze sam remont zapory był współfinansowany z funduszu ochrony środowiska bo samych wododciagow nie było na to stać.
Co do białej ryby ja nie narzekam złapałem tam naprawdę duże karasie (największe jakie kiedykolwiek wyciągłem) dużo lecza i pierwszego węgorza(może sznurówka ale zawsze cieszy). Na jeden minus można zaliczyć mały obszar dostępny do łowienia,głownie południowa cześć zbiornika. Po trzecie do Goczałkowic wpada wisla która niesie ze sobą masę ryb i tworzy naturalne rozlewiska niedostępne z kutrów czy dla wędkarzy co sprzyja rozwojowi białej ryby i żadne odłowy nie zmienia tego faktu.

Pozdrawiam
Star

tomek1 - 22-03-09, 09:21

star napisał/a:
oraz na promowaniu ryb drapieżnych(węgorz,sandacz,szczupak) które są naturalnymi sprzymierzeńcami w oczysczaniu wody,


Tak promują, że ich rybacy wygrabili już wszystkie drapieżniki do dna. Teraz jak mają problem złowić drapieżnika w sieci to łaskawie puszczają łowienie na żywca żeby coś zarobić na kartach.

star napisał/a:
sprzedaż pozwoleń to zaledwie 2% budżetu


Teraz pytanie- tylko czy aż? To są przychody praktycznie bez kosztów. Wiele firm operuje na takiej marży. Więc niech tylko puszczenie łowienia na żywca spowoduje dwukrotnie większe przychody. To jest ich czysty zysk.

ds-fan - 03-04-09, 19:03

Witam był już ktoś na Goczałach ??dzieje sie coś?Ja planuje w niedzielę uderzyć ,kto wie ,może coś się złowi?
tomek1 - 03-04-09, 20:58

ds-fan napisał/a:
dzieje sie coś?Ja planuje w niedzielę uderzyć ,kto wie ,może coś się złowi?


Płocie- jak co roku o tej porze. Poszukaj mojego postu sprzed paru dni (sobota) :wink:

ziewnol - 03-04-09, 21:52

ds-fan wpadnij do Łąki bo dość ładne płocie biorą na zatoczce w sobotę 28 Marca złapałem 5 kg tylko musisz przyjechać wcześniej bo dużo Goroli jest :cool:
woyo - 03-04-09, 23:12

ja w tym tygodniu byłem 3 razy na goczałkowicach....na kanale.....!! zabawa jest świetna.... czy rano czy wieczór.... i ani razu poniżej 8kg nie zeszedłem!! fajna płoć, leszcz i karaś się trafi!! jak chcesz w niedziele jechać to też radze wczesniej ranooo!! ja bylem dzis od 15 do 19 i prawie 12kg trzasnąłem.... 30 sztuk ładnej płoci na patelnie, a reszta do wody!! pozdrawiam i życze połamania kija!!
tomo_von_rojo - 07-04-09, 00:25

w zeszly piatek tzn nie ten co teraz byl pobilem swoj rekord na bata - niecale 4 godziny wedkowania i ponad 35kg ploci we 2ch - oczywiscie wszystkie spowrotem do wody :) bylem potem w niedziele przyszlem nad wode i jakis gosc z super sprzetem cos tam cwaniakowal ze dzisiaj srednio bierze. rozwinelem bata i ja 3 on jedna :D ale trafialy sie tez spore ukleje, pojedyncze leszcze i krąpie. Teraz troche przygrzalo to sie wybiore na dniach poogladac na rozlewiska i poszukac karasi tylko musze sobie zajechac po zezwolenie :)
ziewnol - 16-04-09, 22:20

Kto z was łapał już na grunta i jakie efekty ? bo mam zamiar sie wybrać a nie wiem czy warto :cool:
hexman - 16-04-09, 22:53

Jakie sa teraz najlepsze miejsca połowu na goczałkach? Nadal kanały?
ds-fan - 16-04-09, 23:07

W tamtą sobotę na kanale łowili płoteczke na spławiczek ale malizna straszna , natomiast na jeziorze taki stan wody że były łęki pozalewane i nie było gdzie siąść.
Sasza - 24-04-09, 23:29

Witam koledzy po wędce. Był ktoś z was ostatnio na goczałach? Interesuje mnie szczególnie poziom wody i czy są jakieś branka. Planuje wypad dopiero na 1maja ale już mnie nosi. Pozdrawiam!
star - 25-04-09, 08:21

Bylem 2dni temu na zwiadach,woda już opadła ale dalej jest mokro i błotnisto przy brzegu.Wszędzie pełno ikry na podtopionych trawach i korzeniach,pełno małych ławic ryb nie wiem czy obskubujących z ikry czy trących się(bardziej to drugie). Proponuje poczekac do maja.

Pozdrawiam

Sasza - 01-05-09, 14:30

Dzięki star! Dzisiaj wyjeżdżam na długo oczekiwaną majówke. Jade z kumplem i panienkami na 3 dni na Goczałkowice. Co prawda w nocy jeszcze nie połowimy ale i tak będzie wesoło. Napisze po powrocie czy były jakieś efekty, pozdrawiam.
depesz - 03-05-09, 23:14

Jak tam rozpoczęcie sezonu szczupakowego "za 350zł"?? :cry:
tomek1 - 04-05-09, 09:31

depesz napisał/a:
Jak tam rozpoczęcie sezonu szczupakowego "za 350zł"?? :cry:


Czyżbyś się skusił na kartę w fullopcji? :mrgreen:

depesz - 07-05-09, 00:01

W tym roku nie wykupiłem pozwolena z Goczałkowice. "Zmusiły" mnie do tego katastrofalne wyniki w tamtym roku. Łowię tylko na spining. Zero drapieżników, zerwane setki przynęt, a do tego te "kutry" !!!!!!!! Przerzuciłem się na Łąkę.
Ps. Na Goczałkowice wrócę jedynie wtedy, gdy pozwolą na połowy z łodzi. Wtedy nawetdam te 350zł!! :wink:

Sasza - 07-05-09, 10:29

Kwota o jakiej mowa to chyba 320zł, chociaż jaka to różnica. Byłem na Goczałkowicach na majówce przesiedziałem z kumplem trzy dni. Wyniki kiepskie, kilka karasi takich do 25cm i leszczy tych dużych. Leszcze jeszcze nie wytarte więc pewnie i z karasiem jest podobnie. Na spinning nie miałem nawet pobicia, zresztą przez te kilka dni mijał nas tylko jeden spinningista i szczęśliwy to on też nie był. Też miałem chrapke na dopłate 200zł na połów na rybke, dobrze się stało, że się powstrzymałem.
ds-fan - 07-05-09, 12:52

depesz napisał/a:

Ps. Na Goczałkowice wrócę jedynie wtedy, gdy pozwolą na połowy z łodzi. Wtedy nawet dam te 350zł!! :wink:

Mam nadzieje że nigdy nie zezwolą na wędkowanie z łodzi.Ja zwykle wędkowałem na zb.Tresna tam niestety wolno łowić z łodzi,jaki efekt???"łudkarze"namiętnie kłusują ,łowią na kilka wędek,zabierają ryby ponad limit,nie zważają na żadne wymiary i okresy ochronne ,wszystkie ponadlimitowe lub będące w okresie ochronnym lądują na linie pod łodzią i śmieją sie z wszelkich kontroli ,nie mówię że tak robią wszyscy ale na pewno jakiś tam % tak robi, no i sypią zanętę "tonami" nie mówię już że wędkarze z brzegu mają marne wyniki bo "łódkarze" rybę znącą w odl. 150m od brzegu ale przede wszystkim "tony"nie wyjedzonej zanęty zakwaszają wodę .

depesz - 29-05-09, 22:54

Co się "dzieje" na Goczałach? Chodzi mi o drapieżnika??
ziewnol - 30-05-09, 00:13

Wpadaj biorą jak szalone tak jak w tamtym roku :cool:
tomek1 - 30-05-09, 02:41

ziewnol napisał/a:
Wpadaj biorą jak szalone tak jak w tamtym roku


O których drapieżnikach i których Goczałach mówisz? :mrgreen:

Kubiak - 30-05-09, 18:30

Dziś się dowiedziałem że na Goczałach piękne teraz karpie biorą :!:
ds-fan - 30-05-09, 19:26

Kubiak, W "kronice beskidzkiej"ukazała sie fotka z 15 kilowym karpiem
Ale z tego co wiem z pewnych źródeł są tam i karpie 20 kilowe łowione.
Wielokrotnie zdjęcia karpii i amurów widziałem.
Ale najczęściej dziadkom rwą wszystko ,poprostu ludzie tam na bardzo delikatny sprzęt łowią,nastawiaję sie raczej na leszcza i karasia i jak im taki kilkunasto kilowy karp przypadkowo weźmie to robią co chcą.

tomek1 - 30-05-09, 20:59

ds-fan napisał/a:
Ale z tego co wiem z pewnych źródeł są tam i karpie 20 kilowe łowione.
Wielokrotnie zdjęcia karpii i amurów widziałem.


Owszem, są łowione. Jednocześnie łowcy łamią kilka punktów regulaminu. :roll:

No i większość tych ryb dostaje w łeb.

depesz - 03-06-09, 20:06

Pogłoski mówią że mają zezwolić na połowy z łódki jeszcze w tym roku!!!!! (Razem z pływaniem żaglówek). Słyszałem nawet że ustalono już nawet cenę, 300zł.
Jeszcze raz mówię, że to tylko pogłoski. Może ktoś wie coś więcej??

ziewnol - 03-06-09, 22:27

Na pewno żaglówki a co do łowienia z łódki to zapewne plotka :cool:
tomo_von_rojo - 09-06-09, 20:46

tomek1 napisał/a:
ds-fan napisał/a:
Ale z tego co wiem z pewnych źródeł są tam i karpie 20 kilowe łowione.
Wielokrotnie zdjęcia karpii i amurów widziałem.


Owszem, są łowione. Jednocześnie łowcy łamią kilka punktów regulaminu. :roll:

No i większość tych ryb dostaje w łeb.

no niestety zeby polowic trzeba przynajmniej pkt z 2kg zanety obejsc przynajmniej 5 krotnie chociaz wtedy kiedy to pisali to nawet nie trzeba bylo tyle walic tylko trzeba bylo dobrze usiasc :) ja narazie 2 amury ktore wypuscilem - 1wszy 10 kg drugi maluszek, pare duzych leszczy no i bez rewelacji, ale widzielm w tym roku amura 20kg na brzegu (tez wypuszczony) i jeszcze jedna 10 :) teraz zeby sie dobrac do konkretnych ryb trzeba poprostu duuuzo i regularnie sypac co niestety koliduje z regulaminem :)

ds-fan - 10-06-09, 14:12

ziewnol napisał/a:
Na pewno żaglówki a co do łowienia z łódki to zapewne plotka :cool:

W "Kronice Beskidzkiej" z 10 Czerwca jest artykuł z którego wynika że trwają prace nad pr.pilotażowym zezwalającym warunkową obecność żaglówek,na początku żaglówek może tylko 40szt pływać i to na specjalne pozwolenie.
Co do łodzi to z całą pewnością plotka.

looqaty - 16-06-09, 14:36

Witam!

Chciałbym się dowiedzieć jedną rzecz związaną z regulaminem łowiska.

Jak traktowana jest przynęta w postaci wątróbki na tym łowisku? Czy trzeba mieć do tego wykupione to dodatkowe zezwolenie, które kosztuje 200 zł? Ponieważ w regulaminie jest napisane, że za dodatkową opłatą (200 zł) można łowić na żywca i przynęty rybne, więc chyba wątróbka nie wlicza się w ten zestaw co?

Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję i Pozdrawiam

ds-fan - 16-06-09, 15:11

No właśnie mnie to też ciekawi .Przecież wątróbka(cielęca czy drobiowa) to jest mięsna tak jak robaki więc chyba można na nią łowić.
Albo jak sprawa wygląda z pelletem Halibutowym albo kulkami rybnymi??niby to ciasto ale zapach rybny i ktoś mógłby sie przyczepić.

looqaty - 16-06-09, 16:18

Jeśli chodzi o kulki proteinowe o smakach i aromatach rybnych, to chyba sprawa jest oczywista, bo przeciez za co mozna sie do nich doczepić...? Chyba nikt nie bedzie ich wąchać podczas kontroli ;) ale jak z tą wątrobą? Jeśli ktoś coś wie na ten temat to proszę o udzielenie odpowiedzi...

Pozdrawiam

Ten zapis o "przynętach rybnych" dotyczy chyba żywca, martwych rybek, filetów itp, jeśli się myle to proszę mnie uświadomić ;)

diaflex - 16-06-09, 22:05

depesz napisał/a:
Co się "dzieje" na Goczałach? Chodzi mi o drapieżnika??

Witaj,szczupaki się potopiły :mrgreen: ,a sandacza ma być sporo bo dużo wpuścili i do jesieni ma być wymiarowy,mówił to kierownik gospodarstwa rybackiego jak kupowałem pozwolenie.Pozdrawiam.

diaflex - 16-06-09, 22:09

looqaty napisał/a:
więc chyba wątróbka nie wlicza się w ten zestaw co?

Witam,jeśli nie jest rybia to nie :mrgreen: :razz:

sebka - 30-06-09, 22:14

Witam wszystkich. Mogę wam napisać, że nie potrzeba więcej niż 2 kg zanęty żeby łowić goczałkowickie smoki. Ja nęcę nie więcej niż 2 kg dziennie i to nie codziennie tylko dwa dni przed zasiadką. A efekty? 5 wypraw (dzień i noc) 5 amurów od 8 do 19 kg średnio 15,5 kg oraz 5 karpi od 8 do 12 kg - 5 wypraw!. trzeba tylko wiedzieć na co lowić, gdzie i na jaki sprzęt. Ale to już teraz ogólnie dostępna wiedza- zapewniam:). Powodzenia nad wodą
sebka - 30-06-09, 22:16

No i oczywiście mam zdjęcia moich smoków:)
tomek1 - 30-06-09, 22:47

sebka napisał/a:
Witam wszystkich. Mogę wam napisać, że nie potrzeba więcej niż 2 kg zanęty żeby łowić goczałkowickie smoki.

sebka napisał/a:
trzeba tylko wiedzieć na co lowić, gdzie


Pewnie, że dwa kilo wystarczy (pod warunkiem, że łowisz tam gdzie inni wrzucali worami) :mrgreen:

mironow - 06-07-09, 10:09
Temat postu: jak tam na jeziorku?
witam kolegów :grin: mam zamiar wybrac sie w tym tygodniu na jakies 2 -3 nocki na jeziorko. w zwiazku z tym mam pytanko - czy rybka współpracuje? :wink: jak wasze doswiadczenia jesli ktos był tam w ostatnim czasie? pozdrawiam :wink:
ds-fan - 06-07-09, 11:04
Temat postu: Re: jak tam na jeziorku?
mironow napisał/a:
witam kolegów :grin: mam zamiar wybrac sie w tym tygodniu na jakies 2 -3 nocki na jeziorko. w zwiazku z tym mam pytanko - czy rybka współpracuje? :wink: jak wasze doswiadczenia jesli ktos był tam w ostatnim czasie? pozdrawiam :wink:
Byłem z kumplem w piątek na nocce i słabiutko kilka (może 7) leszczyków,karaś i niemiarowy sum.Jak na to jezioro wyniki kiepskie.
dzajas - 16-07-09, 23:11

witam pierwszy raz jadę na goczałkowice i mam pytanko od której strony najlepiej uderzyć czy od wisly malej lub wielkiej od zarzecza łaki czy od zabrzegu proszę o radę pozdrawiam
dzajas - 16-07-09, 23:13

i jeszcze jedno tak dla pewnosci mozna lowic w nocy z 17 na18 lipca!?
hexman - 16-07-09, 23:26

dzajas napisał/a:
od zabrzegu

zabrzega jak już :mrgreen:
Ja mam pytanko zwłaszcza do ds-fan, czy wiesz co się teraz dzieje na Goczałach?

dzajas - 16-07-09, 23:30

moze być od zabrzega ale gdzie najlepiej
mironow - 17-07-09, 10:15

witam :wink: ja rowniez dokladam sie do pytania - co slychac na nocce na jeziorku badz na wisle? rybka sie ruszyła ?
ds-fan - 17-07-09, 11:27

hexman napisał/a:

Ja mam pytanko zwłaszcza do ds-fan, czy wiesz co się teraz dzieje na Goczałach?

Niastety nie wiem,.dopiero w sobote planuje uderzyć na nocke,już 2 tygodnie nie łowiłem

A i ja mam pytanie do stałych bywalców. Będąc 2 tygodnie temu na nocce złowiłem 40 cm sumka(europejczyka)niewiem czy to przypadek był??jak tam jest z tym dużym sumem?czy jest go na tyle dużo że warto sie na niego nastawiać czy są raczej śladowe ilości??.

dzajas napisał/a:
i jeszcze jedno tak dla pewnosci mozna lowic w nocy z 17 na18 lipca!?
Tak z piątku na sobotę można ,chyba nawet z soboty na niedzielę bo w regulaminie jest napisane że w weekendy od piątku.
diaflex - 17-07-09, 13:45

[quote="ds-fan"],chyba nawet z soboty na niedzielę[/quote
Na pewno,bez chyba.Co do brań to słyszałem,że lipa,nie dotyczy zanęcanych miejscówek.Moim zdaniem poprawi się w przyszłym tygodniu.Ps.sypię od poniedziałku,w niedzielę sprawdzę co odwiedza "moją stołówkę" :roll:

dzajas - 19-07-09, 12:09

Witam! Byłem na nocce z piątku na sobotę i bardzo słabe brania i nie tylko u mnie ale u wszystkich wędkarzy którzy obok mnie siedzieli po rozmowie z nimi twierdzili ze tak słabej nocki dawno nie było. Brania zaczęły się od godziny 7 rano. Brania tuż po zarzucie ale brały leszcze od 20-40 cm
Sasza - 23-07-09, 21:39

Cześć koledzy po wędce. W tym roku na zbiorniku wszystko się pozmieniało. Biała ryba przestała w nocy żerować. Karacha i Lechola można ustrzelić w ciągu dnia, najlepiej jak fala pod kije wali i czym większa tym dla brań lepiej. Brania po nocce zaczynają się jak pisał dzajas od godziny 7.00. Ja na Goczałkowice zawsze jeżdże na 3dni tj. od piątku do niedzieli. W nocy proponuje wrzucić zestaw z rosówką. Dla tych któży lubią się drzemnąć radze wyregulować hamulce!!
diaflex - 25-07-09, 18:24

Witam,byłem na nockę z piątku na sobotę na Wiśle"Goczałkowickiej".Łowiłem na nęconym miejscu,ale nic poważniejszego nie odwiedziło "mojej rybiej stołówki".Natomiast bardzo współpracowały leszcze,takie "łopaty"średnio 50cm,do wieczora brały na zestawy włosowe,a w nocy na całe wielkie rosówki.Pozdrawiam.
diaflex - 28-07-09, 10:34

Witam,dziś znowu lipa.Tylko leszcze 50+ sztuk 6 i jedno branie na które się czeka,a zdarza się gdy jest się zajęty czym innym :sad: .Otóż branie pulsacyjne i przytrzymanie pod kijem,a następnie odjazd na wolnej szpuli ok.10m,po zacięciu tylko targnięcie i luz :mad: .Cóż sypię dalej i czekam na więcej takich brań :mrgreen: .Pozdrawiam.
mironow - 28-07-09, 11:21

hej:) pytanie do kolegi Diaflex:) gdzie teraz najlepiej usiasc zeby zlapac jakas rybcie? ja osobiscie rybek nie zabiram ale milo jak cos sie zlapie :razz: z racji braku czasu bylem na rybkach kilka razy i nic specjalnego nie polapalem :cry: a wiec? jeziorko? wisla? mzoe na kanale? bede wdzieczny za pomoc sasiadowi :wink:
diaflex - 28-07-09, 14:33

Witam,to jest trudno powiedzieć gdzie usiąść.Wisła jest pewniejsza ze względu na wiatr,ja jeżdżę na lewą stronę w Strumieniu(wzdłuż kanału) i jest tu kilka ładnych miejscówek.Na jezioro jak jadę to łowię przy pompowni Frelichów.Jeśli chodzi o kanał to wiosną ma powodzenie,teraz nie widzę tam wędkujących.Ładne miejsca będą dostępne od 15 sierpnia przy pompowni Podgrobel.Pozdrawiam.
tomo_von_rojo - 02-08-09, 14:22

ja nie bylem juz dlugo ale jezdzilem na poczatku lipca regularnieno i duzymi leszczami to moglbym sobie piwnice wypelnic - tak upierdliwej ryby jeszcze nie widzialem - nieraz lapalismy na 2 wedki i wygladalo to tak ze ja zakladalem i zarzucalem jkedna a kumpel w tym czasie wyciagal leszcza na drugiej i tak w kolko - braly na wszystko od pinki do kulek proteinowych :/ co do suma to tez ostatnio na nocce takiego malucha wyciagnelismy no ale czesto cos poterznego walnie. Pare wegorzy siadlo, jakis karpik no i kilka ryb sie wypielo - wsumie co zajade to zlapie cos fajnego :)
diaflex - 02-08-09, 15:59

Kolego tomo_von_rojo,jeśli tak było,to tylko Ty miałeś takie wyniki :wink: .Powinieneś swoją fantazję jakoś zagospodarować bo się marnuje :mrgreen: .Pozdrawiam.
dzajas - 28-08-09, 12:08

Witam koledzy dzieje się coś na goczałach?
ds-fan - 28-08-09, 13:32

dzajas napisał/a:
Witam koledzy dzieje się coś na goczałach?

Ponoć dalej wali ten upierdliwiec karaś ,kumpel w 2h 6kilo złowił niestety niezbyt wielki ot taki po 30cm a 2 tygodnie wstecz to znajomek 20kg karasia miał ,ale to tak dopiero od 1 w nocy i dziwne od str. Wisły sam karaś (no w 90%) natomiast od str.Zarzecza sam gruby lechol pod 60 cm.

dzajas - 06-09-09, 20:47

Witam Byłe wczoraj na Goczałach od 6 od 13 pogoda nie dopisała ogromna fala i deszcz! z rybami słabo karasia w ogóle nie złowiłem a byłem od strony Wisły ale mogło to być spowodowane tym że w ogóle nie było widać brań jedyne pewne branie miałem jak mi spadła wędka z podpórek wciągana przez leszcza 50cm a tak to w ciemno małe leszcze i płocie. A tak w ogóle nie wiecie czy są może jakieś działki do sprzedania nad samym jeziorem od strony Wisły?
ByRy - 12-09-09, 10:13

Witam! Łowie na goczałach od wiosny tego roku i dosyć często praktycznie co 2 tygodnie i jeżdzę także na nocki. Drobnicy jest w cholere!! Leszczy, Karasi, Płoci, Krąpi... Na nocce zwykle tak 2 wegorze sie trafiały rzadko było zebym nie złowił żadnego :grin: ale jezdziłem na necone miejsca zawsze mam jeden kij zarzucony na proteine i za chiny ludowe karpia czy Amura nie idzie złowić... powiedział by mi ktoś gdzie mogę jakiegoś karpia wydłupac na goczałach?? ja łowię od strony Chybia na korzeniach albo we frelichowie nie daleko przepompowni.... A tak na marginesie byłem wczoraj i małych okonkow na spina 12 złowiłem 4 nie wymiarowe szczupaki i leszcze itp na grunt... :neutral: Pozdro i czekam na odp o tych karpiach... :)
czapmen - 16-09-09, 16:56

powiedzcie mi gdzie jest ta miejscówka zwana na kamieniach?
ds-fan - 16-09-09, 17:22

czapmen napisał/a:
powiedzcie mi gdzie jest ta miejscówka zwana na kamieniach?

Od strony miejscowości łąka są jakieś kamienie,może to o nie chodzi??

diaflex - 16-09-09, 20:13

ds-fan napisał/a:
czapmen napisał/a:
powiedzcie mi gdzie jest ta miejscówka zwana na kamieniach?

Od strony miejscowości łąka są jakieś kamienie,może to o nie chodzi??

Witam,to łowisko nosi nazwę Rury,też jest dno z narzutą kamienną.Kamienne dno sięgające daleko w głąb jest również na łowisku zwanym Betony,na wysokości Wisły Wielkiej i na łowisku Drugie Betony od przepompowni aż do zapory,może chodzi o którąś z wymienionych miejscówek(podałem oficjalne nazwy z mapy wędkarskiej).Pozdrawiam.

ziewnol - 18-09-09, 15:29

Jakie Rury filory!! głębokość dochodzi do 3m a kamienie to są między florami a rybaczówką .Jakim nalotem kamiennym?? tylko skarpa jest z kamieni a dno jest w mirę czyste :cool:
diaflex - 18-09-09, 16:53

ziewnol napisał/a:
Jakie Rury filory!!

Ziewnol,najpierw przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem i nie krzycz,a jak dalej nie rozumiesz to trudno,jeszcze raz tylko dla Ciebie podaję żródło:Jezioro Goczałkowickie,mapa wędkarska,wydana przez Goldfish 2003r.Pozdrawiam.

ds-fan - 20-09-09, 18:53

Widzieliście jakie rybki pływają w goczałkach?? [amurek] :arrow: http://www.carppassion.eu...+x6llxlx6x5lllx
ciekawe kiedy mi sie taki trafi :???: :cool:

lowik120 - 23-09-09, 15:05
Temat postu: Początkujący
witam,

Jestem z Katowic i chciałbym sie wybrać na ten zbiornik na 2-3 dni interesuje mnie to czy można w tygodniu siedzieć na noc,jak wygląda sprawa dojazdu samochodem do łowicka i gdzie wykupić pozwolenie na te dni,za pomoc z góry dzięki

pzdr

ByRy - 26-09-09, 21:12

na nocki tylko od piątku do niedzieli mozna siedzieć karty dostaniesz w rybaczówce w łące lub w takim domu obok mostu który przechodzi przez wisłe w Strumieniu z dojazdem jest różnie zależy od której chcesz dojechać i do jakiego miejsca ale raczej z dojedziesz fajnie a na jaką rybe się nastawiasz? grunt czy spin?
ByRy - 21-12-09, 20:59

jak tam znajomi po kiju??? :) jak podsumowanie sezonu na goczałach??? pochwalcie sie coś bo widze że nikt nic nie pisze... :neutral: pozdrawiam i wesołych życze :mrgreen:
Sasza - 07-02-10, 00:10

Cześć. Widze, że na goczałach cisza, ostatni wpis w grudniu. Macie jakieś info o wysokości opłat na zbliżający się sezon, wymyślili coś nowego... Pozdrawiam, wiosna coraz bliżej!!!
tomek1 - 07-02-10, 09:44

Sasza napisał/a:
Widze, że na goczałach cisza, ostatni wpis w grudniu.


Wszystko zmarznięte wiec o czym tu pisać :lol:

Sasza napisał/a:
Macie jakieś info o wysokości opłat na zbliżający się sezon, wymyślili coś nowego...


Wysokość tegorocznej opłaty będzie wyrywać z butów. :mrgreen: Jak coś będę wiedział dokładnie to napiszę.

ds-fan - 07-02-10, 10:10

tomek1 napisał/a:

Wysokość tegorocznej opłaty będzie wyrywać z butów.

Skąd możesz wiedzieć jaka będzie wysokość opłat jeśli nawet w rybaczówce kierownictwo tego niewie??Dzwoniłem do nich z tym pytaniem jakieś 2 tygodnie temu do rybaczówki i mi powiedzieno że najwcześniej końcem lutego może być cokowiek wiadomo ,narazie trwają rozmowy.Meilowałem też do wodociągów-niestety nic nie wiadomo.

tomek1 - 07-02-10, 11:14

ds-fan napisał/a:

Skąd możesz wiedzieć jaka będzie wysokość opłat jeśli nawet w rybaczówce kierownictwo tego niewie??Dzwoniłem do nich z tym pytaniem jakieś 2 tygodnie temu do rybaczówki i mi powiedzieno że najwcześniej końcem lutego może być cokowiek wiadomo ,narazie trwają rozmowy.Meilowałem też do wodociągów-niestety nic nie wiadomo.


Nie będę Cię przecież przekonywał :roll: Oczywiście, decyzja jeszcze nie zapadła, ale wiem jakie są koncepcje. Chcecie to wierzcie, nie chcecie nie wierzcie. :roll:

W wodociągach i rybaczówce doskonale wiedzą jakie są pomysły. Prawda jest taka, że Wodociągi (i rybacy) najchętniej pozbyli by się wędkarzy z jeziora całkowicie. Nie mogą tego zrobić (ze względu na umowy korzystania z jeziora), więc podejmą działania ograniczające liczbę łowiących. Pierwszym ruchem ma być odstraszająca cena zezwolenia.

diaflex - 07-02-10, 12:04

tomek1 napisał/a:
Pierwszym ruchem ma być odstraszająca cena zezwolenia.

.....Co będzie skutkowało jeszcze większym kłusownictwem bo jakie są kontrole na "Goczałach",to wie każdy kto dość często tam bywa. Pozdrawiam.
Ps.Też jestem ciekawy ceny :cool: .

tomek1 - 07-02-10, 13:11

diaflex napisał/a:
.....Co będzie skutkowało jeszcze większym kłusownictwem bo jakie są kontrole na "Goczałach",to wie każdy kto dość często tam bywa. Pozdrawiam.


Nie sądzę. Uważam, że wprost przeciwnie. Przy cenie na poziomie 500-600 zł zezwolenia wykupi co najwyżej 30% łowiących obecnie. To z pewnością ograniczy obecną skalę mięsiarstwa w wykonaniu wędkarzy ze Śląska.
Druga strona medalu jest taka, że przy obecnej ilości drapieżnika w zbiorniku (rybacy to najlepsi kłusole :???: ) populacja drobnej ryby, która do tej pory regularnie była wyławiana na "mielone" rozrośnie się ponad miarę

woytek - 07-02-10, 19:28

tomek1 napisał/a:
ds-fan napisał/a:

Skąd możesz wiedzieć jaka będzie wysokość opłat jeśli nawet w rybaczówce kierownictwo tego niewie??Dzwoniłem do nich z tym pytaniem jakieś 2 tygodnie temu do rybaczówki i mi powiedzieno że najwcześniej końcem lutego może być cokowiek wiadomo ,narazie trwają rozmowy.Meilowałem też do wodociągów-niestety nic nie wiadomo.


Nie będę Cię przecież przekonywał :roll: Oczywiście, decyzja jeszcze nie zapadła, ale wiem jakie są koncepcje. Chcecie to wierzcie, nie chcecie nie wierzcie. :roll:

W wodociągach i rybaczówce doskonale wiedzą jakie są pomysły. Prawda jest taka, że Wodociągi (i rybacy) najchętniej pozbyli by się wędkarzy z jeziora całkowicie. Nie mogą tego zrobić (ze względu na umowy korzystania z jeziora), więc podejmą działania ograniczające liczbę łowiących. Pierwszym ruchem ma być odstraszająca cena zezwolenia.


Słyszałem podobną informacje z wodociągów, podobno zezwolenie może być nawet większe niż 1 tyś zł. Chcą się pozbyć wędkarzy i syfu który po nich zostaje.

ByRy - 07-02-10, 21:11

ja dam za karte ze 300zł ale jak beda nocki przez tydzien bedzie mozna łowic na miesne przynety i necic ile wlezie ale jak bedzie tak drogo ze kolo 600zl to nie wchodzi w rachube pozatym oni wola zarobic niz odstraszyc wedkarzy ktos puscił plote juz w lecie i wszyscy za tym poszli zobaczycie moze byc drozej ale nie az tak... jakby ktos wiedził kiedy beda karty albo jaka cena pisac od razu bede tu zagladał codziennie ;] pozdro....
tomek1 - 07-02-10, 21:15

ByRy napisał/a:
pozatym oni wola zarobic niz odstraszyc wedkarzy ktos puscił plote juz w lecie i wszyscy za tym poszli zobaczycie moze byc drozej ale nie az tak...


Już pisałem, że nie będę nikogo przekonywał. Jeżeli coś takiego piszę, to nie opieram się na plotkach, tylko na konkretnych informacjach.

Co do zarabiania to policz sobie. Dziś karta kosztuje 120 zł. Przy karcie na poziomie 600 zł wystarczy żeby zapłaciło 20% obecnie łowiących żeby zarobili tyle samo. Takie nierealne?

ByRy - 07-02-10, 21:21

w sumie racja ale i tak wiemy ile ludzi łowi bez jakichkolwiek kart i jak bedzie taka cena to bedzie jeszcze wiecej kusoli pozatym ludzie sie (wymoderowano- tomek1) i bedzie jeszcze wiekszy syf wiec lepiej zeby byly mniejsze ceny bo ja sie tez juz boje :/
tomek1 - 07-02-10, 21:28

ByRy napisał/a:
bedzie jeszcze wiekszy syf


Nie sądzę. W tym układzie karty nie zapłaci gros "niedzielnych wędkarzy", którzy oprócz tego że zabierają wszystko co się rusza, to zostawiają kupy śmieci.

ByRy napisał/a:
wiec lepiej zeby byly mniejsze ceny bo ja sie tez juz boje :/


Na razie spokojnie. Jak będę wiedział coś nowego to dam znać.

Sasza - 07-02-10, 21:34

Na stronie wodociągów w zakładce zezwolenie na połów ryb widnieje cena 120zł. W zeszłym roku o tej porze już było wszystko wiadomo.
ByRy - 07-02-10, 21:35

ok badzmy dobrej mysli. Goczały sa piekne a ci wszyscy smieciarze beda sie w piekle smarzyc bo tyle ile smieci jest wyrzuconych dookoła jeziora to szok! mam nadzieje ze od kwietnia juz bedziemy łowic ;]
diaflex - 07-02-10, 22:42

Sasza napisał/a:
Na stronie wodociągów w zakładce zezwolenie na połów ryb widnieje cena 120zł. W zeszłym roku o tej porze już było wszystko wiadomo.

Bo to jest aktualna opłata do końca marca. Co do drugiego zdania to głupoty piszesz,bo wiadomo było o wysokości składki dopiero koło połowy marca,ponieważ mieli jakieś zebranie,które decydowało o tym,a wiem to bo wydzwaniałem do GPW i podali mi datę kiedy będzie decyzja o pozwoleniu i opłatach, mam to jeszcze gdzieś nawet zapisane.Pozdrawiam.

ds-fan - 08-02-10, 11:14

Wczoraj napisałem maila do "wodociągów" do pani Krystyny Adamskiej i dzisiaj dostałem odpowiedź że cena zezwolenia będzie taka sama jak w roku poprzednim.
ByRy - 08-02-10, 14:26

tak mnie pocieszyłes :D teraz tylko czekać aż bedzie dostepna i sprintem do rybaczowki ;]
diaflex - 08-02-10, 14:30

ByRy napisał/a:
tak mnie pocieszyłes :D teraz tylko czekać aż bedzie dostepna i sprintem do rybaczowki ;]

Aktualna jest ubiegłoroczna,a czekać to trzeba na koniec ziiiiiimmmyyy :mrgreen: .Pozdrawiam.

tomek1 - 08-02-10, 14:40

ds-fan napisał/a:
Wczoraj napisałem maila do "wodociągów" do pani Krystyny Adamskiej i dzisiaj dostałem odpowiedź że cena zezwolenia będzie taka sama jak w roku poprzednim.


Dzwoniłem przed chwilą do mojego "źródła" i wygląda na to, że to prawda. Z jakiegoś powodu (może licznych maili :lol: ) wycofano się póki co z pomysłu "drogiej" karty. W dyskusjach przewijały się kwoty 140-150 zł, ale jeżeli oficjalnie potwierdzają 120 zł to pewnie tak to będzie.

Rozważali też zniesienie kart bezimiennych i czasowych, ale nie jestem w stanie powiedzieć na czym stanęło.

diaflex - 08-02-10, 14:45

Ja też dzwoniłem,potwierdzono mi informacje Jarka ds-fan.Pozdrawiam.
ByRy - 12-02-10, 17:29

niech lod schodzi karty niech wydadzą i na goczały ;]
Sasza - 13-02-10, 16:14

diaflex napisał/a:
Sasza napisał/a:
Na stronie wodociągów w zakładce zezwolenie na połów ryb widnieje cena 120zł. W zeszłym roku o tej porze już było wszystko wiadomo.

Bo to jest aktualna opłata do końca marca. Co do drugiego zdania to głupoty piszesz,bo wiadomo było o wysokości składki dopiero koło połowy marca,ponieważ mieli jakieś zebranie,które decydowało o tym,a wiem to bo wydzwaniałem do GPW i podali mi datę kiedy będzie decyzja o pozwoleniu i opłatach, mam to jeszcze gdzieś nawet zapisane.Pozdrawiam.


http://www.pzw.org.pl/wod...ik_goczalkowice
Jeśli twierdzisz, że pisze głupoty.

diaflex - 13-02-10, 16:30

Sasza napisał/a:
Jeśli twierdzisz, że pisze głupoty.

Przepraszam,byłem nieprecyzyjny,to stwierdzenie odnosiło się do drugiego zdania cytatu,ponieważ w ubiegłym roku dopiero koło połowy marca była uchwała GPW dotycząca Goczałkowic.Pozdrawiam.

ByRy - 22-02-10, 09:28

Kiedy karty na goczły można bedzie wykupić wie ktoś? Pogoda sie robi moze w marcu już coś płowimy :D
tomek1 - 22-02-10, 09:43

Zeszłoroczna karta jest ważna do końca marca.
ByRy - 23-02-10, 16:08

tomek1 pisz jak lodu nie bedzie... zebym wiedział kiedy wyruszac ;]
tomek1 - 23-02-10, 16:23

ByRy napisał/a:
tomek1 pisz jak lodu nie bedzie... zebym wiedział kiedy wyruszac ;]


Na jeziorze nie nastąpi to szybko.

ByRy - 26-02-10, 14:30

a da rade juz na wisle od mostu w strumieniu do jeziora coś połowić?
tomek1 - 26-02-10, 14:33

ByRy napisał/a:
a da rade juz na wisle od mostu w strumieniu do jeziora coś połowić?


Tam lodu już prawie nie ma. Można próbować.

ByRy - 01-03-10, 19:19

ja już nie mogłem sie powstrzymac i pojechałem na goczały i było pare miejsc bez lodu ale nic nie brało.... i na robaka i na spina
ByRy - 09-03-10, 20:56

dowiedziałem się dzis ze nie bedzie kart bezimiennych u mnie w kole mi tak powiedzieli......
ByRy - 18-03-10, 21:27

Halo co tam wędkarze? :mrgreen: co nikt nic nie pisze? lowicie cos na goczałach? lod w nie których miejscach zeszedł trzeba bedzie w weekend coś zarzucić :wink: byłem juz po nowe karty w sumie nic sie nie zmieniło regulamin ten beznadziejny jak w zeszłym roku i cena ta sama 120zł i jak znajdzie sie ktoś głupi moze na żywca dodatkowo wykupic za 2 stówy :grin: pozdrawiam i czekam na jakies wpisy ;]
ds-fan - 18-03-10, 22:24

W zeszłą niedziele ponoć ciachali płotki na Wiśle w Strumieniu.Ja nie byłem ale kumpel mówił że ludu tyle że siąść nie było gdzie.
ps tych głupich ponoć bardzo wielu facet co mi karte dawał mówi że nawet sie sprzedają ładnie.
Aha zarybiania potężne mają być,ponoć wpierony kasy mają na to .

lukSLOV - 20-03-10, 15:25

Ja również biorę Goczały w tym sezonie a z tymi zarybieniami to dobra wiadomość :smile: .
Wiadomo czym mają zarybiać?

ds-fan - 20-03-10, 15:32

niewiem ile i czym,wiem tylko że dużo
ByRy - 20-03-10, 18:16

Byłem dziś połowić na goczałach i lipa straszna nawet dziubnięcia, a nie wiecie jak tam na wiśle czy były brania? moze przyducha jak był lód tak zrobiła ze wszystko poszło na wisłe i tam lepiej żeruje... bo nie wiem byłem na kanałach w paru miejscach i nic!! :(
tomek1 - 20-03-10, 20:37

ByRy napisał/a:
bo nie wiem byłem na kanałach w paru miejscach i nic!! :(


Na kanały jeszcze za wcześnie.
Lód powoli zaczyna puszczać, ale na jeziorze szkoda czasu próbować o tej porze. Jak ktoś lubi się pobawić z płotką to tylko płynąca woda powyżej. :wink:

Dziś między Wisłą a Strumieniem widziałem dzielnych stróżów prawa, którzy pofatygowali się nad samą wodę "nyską" :wink: żeby skasować trzy auta które wpakowały się tak daleko w pola.

diaflex - 20-03-10, 22:24

O zarybieniach słyszę od 2 lat, jak kupuję zezwolenie w "Rybaczówce"(głównie sandaczem),w tamtym roku miało być już "eldorado sandaczowe",ale ja tego nie zauważyłem :razz: .Pozdrawiam.
diaflex - 22-03-10, 16:47

Byłem dziś kupić zezwolenie i dowiedziałem się,że będzie w tym roku robiona i dostępna prawdopodobnie też mapa batymetryczna zbiornika :lol: Pozdrawiam.
tomek1 - 22-03-10, 17:38

diaflex napisał/a:
dowiedziałem się,że będzie w tym roku robiona i dostępna prawdopodobnie też mapa batymetryczna zbiornika


To akurat prawda. Dostali na to sporo pieniędzy. Inna sprawa- po co komu taka mapa, z brzegu w zasięgu rzutu każdy sobie sam spenetruje :lol: :wink:

diaflex - 22-03-10, 19:24

tomek1 napisał/a:
Inna sprawa- po co komu taka mapa, z brzegu w zasięgu rzutu każdy sobie sam spenetruje :lol: :wink:

A co poza zasięgiem rzutu, na pewno taka mapka się przyda. Ja np. żeby zbadać miejscówkę 200m od brzegu chodziłem w tym roku po lodzie i robiłem przeręble w interesujących mnie miejscach. Uważam,że profesjonalna mapka na pewno będzie pomocna. Pozdrawiam.

ds-fan - 22-03-10, 22:30

Zdalnie sterowanymi łódkami można wywozić (pytałem w wodociągach) więc taka mapka może być przydatna.
ByRy - 24-03-10, 20:53

takie drogie te łodki są ze wolałbym mandaty płacić za wywóż z pontonu... ;]
diaflex - 24-03-10, 21:08

ByRy napisał/a:
takie drogie te łodki są ze wolałbym mandaty płacić za wywóż z pontonu... ;]

No co Ty, na mandaty Cię stać ,a na łódkę nie ? :mrgreen: . Nie wiem po co piszesz takie bzdury.

ds-fan - 24-03-10, 21:19

ByRy napisał/a:
takie drogie te łodki są ze wolałbym mandaty płacić za wywóż z pontonu... ;]

Nie przesadzaj ...2.500 To nie majątek ,profesjonalną za te pieniądze można już kupić ,a używkę za 2000 widziałem.Zresztą jak ktoś chce i ma do tego smykałkę te se może zrobić ,na wielu forach są tematy jak zrobić.

piotr chorzów - 24-03-10, 21:30

Panowie spokojnie nie wiem jak na Goczałach ale w Okręgu Katowice zniknął zapis z ZAKAZEM wywozu przynęt !! albo ja jestem mało spostrzegawczy :mrgreen:
diaflex - 24-03-10, 21:32

piotr chorzów napisał/a:
albo ja jestem mało spostrzegawczy :mrgreen:

Tak jesteś mało spostrzegawczy,tu piszemy o zb.Goczałkowice :mrgreen: .

ds-fan - 24-03-10, 21:44

@piotr chorzów Goczałkowice to jest woda Wodociągów i z PZW ani z żadnym okręgiem to oni nie mają nic wspólnego.
piotr chorzów - 24-03-10, 22:42

No to pozostaje Panom tylko KONKRETNE śmiganie zestawami
diaflex - 24-03-10, 22:46

Nie tylko, jak wyżej napisał ds-fan modelami wolno wywozić :razz:
tomek1 - 24-03-10, 23:31

A na marginesie który punkt regulaminu mówił, że w ubiegłym roku nie można było wywozić?
diaflex - 25-03-10, 07:45

tomek1 napisał/a:
A na marginesie który punkt regulaminu mówił, że w ubiegłym roku nie można było wywozić?

Również, tak na marginesie odpowiem pytaniem,a który punkt regulaminu mówił,że wolno wywozić?
Przecież ds-fan nie pisał o zasadach połowu zawartych w zezwoleniu, tylko powołał się na rozmowę z gospodarzem wody.
W zezwoleniu są wyrażnie określone zasady, ograniczenia i zakazy. Pozdrawiam.

tomek1 - 25-03-10, 09:11

diaflex napisał/a:
Również, tak na marginesie odpowiem pytaniem,a który punkt regulaminu mówił,że wolno wywozić?

diaflex napisał/a:
W zezwoleniu są wyrażnie określone zasady, ograniczenia i zakazy.


Jak sam piszesz regulamin określa ograniczenia. Czy w regulaminie jest napisane, że możesz np. łowić na kulki proteinowe? Nie, ale łowisz, bo to nie jest zabronione.

W regulaminie za zeszły rok były dwa punktu dotyczące środków pływających- jeden mówił o zakazie połowu ze środków pływających, drugi mówił o zakazie przeprawiania się na wyspy przy pomocy środków pływających.

Do tego był zapis, że w sprawach nie poruszonych w regulaminie obowiązuje regulamin PZW (ani słowa o tym, że regulamin obowiązujący w okręgu Katowice).

W świetle regulaminu GPW i RAPR nie było przeszkód żeby w zeszłym sezonie wywieźć sobie np pontonem dozwolone 2 kg zanęty.

W tym sezonie nie trzeba już się nad tym głowić, bo zniesiono zakaz i w Katowicach, więc nawet nadgorliwy strażnik nie ma do czego się doczepić. W zeszłym sezonie sprawa pewnie mogłaby się oprzeć o sąd.

W tym sezonie zgodnie z zasadą "kto pyta, ten się dowie to czego nie chciał usłyszeć", proponuję robić swoje zgodnie z obowiązującymi regulaminami :wink:

diaflex - 25-03-10, 09:29

tomek1 napisał/a:
W świetle regulaminu GPW i RAPR nie było przeszkód żeby w zeszłym sezonie wywieźć sobie np pontonem dozwolone 2 kg zanęty.

W tym sezonie nie trzeba już się nad tym głowić, bo zniesiono zakaz i w Katowicach, więc nawet nadgorliwy strażnik nie ma do czego się doczepić.

Myślę,że nie ma sensu dywagować nad tym,jeśli jesteś przekonany o słuszności cytowanego powyżej rozumienia przepisów to ok. Napisz tylko o konsekwencjach spotkania ze strażą lub ochroną zbiornika jeśli spotkasz się z nimi na wodzie :mrgreen: .
Łowię na zbiorniku kilka lat i nie widziałem prócz rybackich żadnych łódek,pontonów nawet używanych rekreacyjnie.

ds-fan - 25-03-10, 13:24

Punkt.7 regulaminu mówi ;Na zb.Goczałkowice dozwolony jest połów na wędkę wyłącznie z brzegu .....
Punkt 8;Dopuszcza się wędkowanie w spodniobutach bez prawa przechodzenia na wyspy.Brodzenie jest dozwolone do gł.1 m.Wędkowanie i przeprawianie się na wyspy przy pomocy sprzętu pływającego jest niedozwolone.

Co prawda nie ma zapisu zabraniającego nęcenia z pontonu, ale nie jest to dozwolone bo gdyby było to w regulaminie by napisali "nęcenie z pontonu jest dozwolone".

koniec i kropka.
PS ja napisałem tylko to co mi odpowiedziano na maila
na pytanie czy wolno nęcić lub wywozić pontonem powiedziano mi że jest zakaz używania jakichkolwiek środków pływających z wyłączeniem modeli sterowanych radiowo

tomek1 - 25-03-10, 14:46

ds-fan napisał/a:
ale nie jest to dozwolone bo gdyby było to w regulaminie by napisali "nęcenie z pontonu jest dozwolone".

koniec i kropka.


Ciekawe macie podejście, ale ok., niech będzie :lol:

ByRy - 25-03-10, 21:05

dobra panowie nie przejmujmy sie i tak bedziemy wywozić ;] ale powiedzcie mi jak tam na jeziorze ruszyła sie już Płoć?
ds-fan - 26-03-10, 11:29

Ponoć na kanale bierze ładny karaś ,to samo na Wiśle w strumieniu.Na jezioro jeszcze za wczas,do puki śnieg w górach to brań racze nie będzie.
woyo - 28-03-10, 15:24

w kanale płoci w cholere... ładne sztuki, a i niezłe karasie i leszcze...(ale dzisiaj z miejscem byłoby ciężko;)) ja wybrałem sie dziś na wisłe zobaczyć co tam słychać i kilka karasi pod 1kg i małe płotki i szkieletory(=leszczyki). jutro jade z batem pobawić się na kanał
ByRy - 28-03-10, 19:57

Takiemu to dobrze ;] niektórzy musza isc do pracy... :/ ja byłem dziś na frelichowie na kanałach i nic!! pozniej od strony chybia i też nic na jezioro jeszcze troche za zimno... a i jakiś koleś jeżdził na rowerze z wedkami i miał odznake policyjną i pytał nas o karty.. ciekawy przypadek tego jeszcze nie spotkałem.
looqaty - 29-03-10, 12:57

witam,

w dniu wczorajszym kanał zarezerwowany był dla koła (nie pamiętam miejscowości z której było koło) ponieważ rozgrywali oni tam swoje zawody, ale nie znam wyników.

na forum zagladam od czasu do czasu i ograniczam się tylko do czytania, ale czasami nie moge już czytać tych bzdur i polecam "lowcom okazów" zakup wagi i miarki.

mit o braku brań na zbiorniku spowodowanym leżacym śniegiem w górach został wczoraj obalony ;)

mała rada: zalecam weryfikacje wiekszosci informacji oraz spędzanie więcej czasu nad wodą niż na forum - wtedy dopiero człowiek jest świadomy tego co widzi i co się dzieje

pozdrawiam wędkarzy

diaflex - 29-03-10, 13:14

looqaty napisał/a:
mit o braku brań na zbiorniku spowodowanym leżacym śniegiem w górach został wczoraj obalony ;)

A konkretnie kiedy co gdzie na co? :lol: :lol: :lol: . Powiem Ci,że co do zbiornika to rzeczywiście zawsze trzeba było czekać na porządne ocieplenie to nie mit,a moje obserwacje. Dlatego na zbiornik na poważne łowienie wybiorę się po świętach, a przed jedynie sprawdzę miejscówkę,może postawię bojkę i takie tam przygotowania. Pozdrawiam.

tomek1 - 29-03-10, 13:35

diaflex napisał/a:
A konkretnie kiedy co gdzie na co? :lol: :lol: :lol:


Nikt rozsądny nie wrzuci wartościowej informacji na forum :wink: Ostatnio ktoś pisał o płociach i karasiach, to pół Śląska okupowało w weekend te rejony :lol: :lol:

diaflex - 29-03-10, 16:44

Tomek, to pytanie było zadane żartobliwie(3x uśmieszki) :razz: , dalej napisałem swoje zdanie o początku sezonu na zbiorniku i swoich planach,których nie mam zamiaru zmieniać bez względu na otrzymaną odpowiedż :wink: .Pozdrawiam.
ds-fan - 29-03-10, 18:08

looqaty, Napisz co połowiłeś ,nie musisz zdradzać miejscówki tylko napisz czy zbiornik czy rzeka?
kolego to nie jest jakiś mit bo łowie już 20 lat (co prawda na goczałach drugi sezon) i co roku tak jest że łowienie "na serio" to sie zaczyna po zejściu śniegów,nie mówię że nic kompletnie nie bierze ale brania są na prawdę sporadyczne, byłem na zbiorniku w piątek w 3 osoby o4 15 do zmroku i złowiliśmy tylko 1 leszcza ,1 płotkę i 1 ryba mi się spięła
wniosek jeszcze sie na jeziorze ryba nie ruszyła.

ByRy - 29-03-10, 19:07

No pewnie ze sie jeszcze nie ruszyła jezdziłem wczoraj po całum jeziorze i probowałem bo nie było brań, gadałem z ludzmi i tez pare ryb połowili kolo mnie siedziało duzo ludzi i nikt nic nie miał... a przecież w lecie jak drobnica bierze to nie idzie od wedki się oderwać... ale świeta się zbliżają :D wiec bedzie czasu zeby połowic ;]
dzajas - 31-03-10, 20:53

Dla mnie goczały w tym roku odpadają (a było tam tak pięknie )dostałem dzisiaj potwierdzenie że nie ma już kart bezimiennych a płacić 120 zł za 3-4 wyjazdy w roku to mi się nie opłaca szkoda:( :cry: :cry: :cry:
diaflex - 31-03-10, 21:03

Witam, wczoraj zrobiłem rekonesans miejsc,które wytypowałem do wiosennych zasiadek. Na zbiorniku nie widziałem wędkarzy, a woda od ubiegłego tygodnia podniesiona ok.30cm. Pozdrawiam.
tomis1971 - 03-04-10, 22:07

Witam Wszystkich. Jestem TU nowy więc przepraszam za ewentualne błędy itd. Dziś byłem na Wiśle pod Zaporą. Brały małe leszczyki, krąpie i płocie. Więc się COŚ ruszyło. Niestety ruszyli też MIĘSIARZE z blachami. Szkoda gadać. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
ByRy - 04-04-10, 11:01

ja byłem wczoraj na jeziorku i w ciaga 4 godzin ok.60 sztuk karasi, wzdreg, płoci i leszczy nałapałem bardzo fajne brania a i trzeba sobie znaleźć miejsce tam gdzie nie ma miesiaży ;]
ds-fan - 04-04-10, 11:16

ByRy byłeś na jeziorze Czy na kanałach lub Wiśle??
Bo kumple byli wczoraj od 7.00 do 14.00 na jeziorze i nic nie złowili .Siedzieli we 3 a więc na 6 patyków ani brania,byli od strony łąki.a gdzie ty byłeś??

ByRy - 04-04-10, 12:20

własnie mi ryba zaczeła brać dopiero około 14 poźniej były przerwy w braniach ale pod wieczor to tak co 10 sekund na spławik brała płoć... ja byłem na kanałach ;] rano ryba nie brała bo był wschodni wiatr pozniej sie zmienił i oplaciło się zostać do zmroku...
ByRy - 10-04-10, 19:47

był ktos w tym tyg? działo sie coś? pogoda sie popsuła i nie dałem rady połapac;/ mogłby ktoś doniesc jakie plotki bo mało na necie pisza wedkarze o goczałach...
ds-fan - 10-04-10, 22:28

Więc tak.
W czwartek znajomi byli na wiśle w strumieniu i ok 10 kilo drobnicy mieli.
W piątek kumpel był na jeziorze od strony Wisły małej i do południa miał 2 leszczyki potem pojechał na wisłę no i tam standard ,masa drobnicy.
Natomiast ja byłem z kumplem po południu najeziorze i tylko 3 płotki i pare brań nie zaciętych czyli kaszana straszna.

diaflex - 10-04-10, 22:31

Jutro jadę na cały dzień,wieczorem zdam relację :razz:
ByRy - 11-04-10, 20:03

No diaflex relacja?? Coś tam ciekawego nałapał???
diaflex - 11-04-10, 20:09

Witam, dziś na zbiorniku(stara przepompownia) było kilku wędkarzy, ale ok.12 zostało nas tylko dwóch :evil: ,taka lipa była,a do tego deszcz, który padał do wieczora. My od rana do 17-tej mieliśmy wywiezione 4 zestawy(każdy inny) i może byśmy coś złowili,ale mieliśmy chyba awarie sygnałków,bo przez cały dzień nie słyszeliśmy piiiii :mrgreen: a kulki w stanie idealnym wyholowaliśmy na koniec zasiadki :razz: Pozdrawiam.
ByRy - 11-04-10, 21:01

No to lipa troche na kulki troche jest za wczesnie ja tez ostatnio rzucałem kulki razem z dużum workiem PVA pełnym kulek na chaku i nic nie brało.... trzeba zaczac necic zeby były efekty....
diaflex - 11-04-10, 21:08

ByRy napisał/a:
trzeba zaczac necic zeby były efekty....

Dobrze kombinujesz :mrgreen: Było sypane kuku,konopie i kulaski :razz: Masz inne "rady" :wink: Pozdrawiam.

ByRy - 11-04-10, 21:17

ja w tym roku tylko gotowana kuku bede walił na to zawsze na goczałach były efekty pieknych karpi i amurow... mam juz miejscowe wiec od piatku zaczynam :D
diaflex - 11-04-10, 21:25

Aw którym rejonie,jeśli to nie tajemnica?
ByRy - 11-04-10, 21:37

Na priva Ci posłałem ;)
cormoran - 03-05-10, 15:05

Witam

Czy był ktoś może w ten weekend na goczałach od strony zabrzega ?

zico1ksz - 04-05-10, 09:07

Witam, byłem na Goczałach w Wiśle Małej w ubiegły czwartek.
Moje połowy rozpoczęły sie o godz.9.00,wędkarzy bardzo dużo ale miejscówka jeszcze była.
Połowy na dwie wędki-rezultat dwie małe płotki i dwa brania nie zaciete,do godz 14.
Kicha totalna.pozdro.

cormoran - 04-05-10, 09:34

zico1ksz napisał/a:
Witam, byłem na Goczałach w Wiśle Małej w ubiegły czwartek.
Moje połowy rozpoczęły sie o godz.9.00,wędkarzy bardzo dużo ale miejscówka jeszcze była.
Połowy na dwie wędki-rezultat dwie małe płotki i dwa brania nie zaciete,do godz 14.
Kicha totalna.pozdro.


Czyli jeszcze trzeba poczekać, chociaż mnie już od dawna ciągnie nad wodę ;)

Dzieki za info i pozdrawiam

ds-fan - 04-05-10, 10:37

cormoran napisał/a:

Czyli jeszcze trzeba poczekać, chociaż mnie już od dawna ciągnie nad wodę ;)

E no nie jest tak źle że musisz czekać ,w zeszły poniedziałek kolega był na ujściu kanału i kilka ładnych karasi pociągnoł,natomiast troszke dalej w jezioro trochę leszcza ,płoci i karasia.Ogólnie już gryzie ale raczej bliżej kanałów.
ByRy - 04-05-10, 13:04

ja byłem cała majowke i poprostu co rzut cos brało tone lekko by tego było :) leszcze, karasie i te duze do tego piekne plotki wzdregi i wegorz tez juz bierze bo znajomi złapali na otwartym, ryba bierze jak wsciekła na goczałach
cormoran - 04-05-10, 13:08

[/quote] E no nie jest tak źle że musisz czekać ,w zeszły poniedziałek kolega był na ujściu kanału i kilka ładnych karasi pociągnoł,natomiast troszke dalej w jezioro trochę leszcza ,płoci i karasia.Ogólnie już gryzie ale raczej bliżej kanałów.[/quote]


Skoro tak piszesz to znaczy że już pomału zaczynają brać z haka. Woda musiała się troszkę ocieplić i podpływają bliżej. Zobaczę co od strony Zabrzega sie dzieje-wybieram się w sobotę na kilka godzin. Byle by tylko pogoda lepsza była niż dzisiaj :roll:

cormoran - 04-05-10, 13:12

ByRy napisał/a:
ja byłem cała majowke i poprostu co rzut cos brało tone lekko by tego było :) leszcze, karasie i te duze do tego piekne plotki wzdregi i wegorz tez juz bierze bo znajomi złapali na otwartym, ryba bierze jak wsciekła na goczałach


Witaj

A woda wysoka ? Przy tych opadach to pewnie mało przejrzysta :neutral:
Dużo wędkarzy było ?

ByRy - 04-05-10, 18:51

woda jeszcze dosć wysoka, a wedkarzy dosc sporo i kazdy cos łowił...
zico1ksz - 04-05-10, 20:21

Witam.
Jeżeli ktoś był na rybach -Frelichów-zapora,to proszę sie pochwalic czy także były rybki na haku.

zory2004 - 14-05-10, 12:17
Temat postu: jademy w sobote
jak tam rybka bierze w zatoce? byl ktos ostatnio? macie jakies sprawdzone miejscowki?
mysle ze temat ruszy.pozdrawiam

ByRy - 14-05-10, 15:52

no rusza sie ryba na całym jeziorze weekend zapowiadaja deszczowy wiec chyba nic nie połapiemy ;/ a miejscowek jest tyle ze wystarczy w jeden dzien przejsc sie brzegiem i poogladac gdzie by mozna było połowić i necić ile sie da :D efekt jest bankowy ;]
zory2004 - 16-05-10, 05:18
Temat postu: sobota
byłem w sobote na zatoce.bran malo.podobno spuszczali wode wiec ryby nie wiedzialy co sie dzieje i swirowaly.lekkie branka tylko rano,sporadyczne w poludnie.
kolega wyciagnal leszczyka 48cm ,ja wyciagnalem 43 cm tak pozatym nie widac zadnego karasia .ogolnie jestem zadowolony bo zas byl kontakt z przyroda,nio i testowalem sobie nowe wedzisko i w sumie caly sprzet.
jak to mowia ,jezdzimy na ryby a nie po ryby:) polamania kija.


jak nie bedzie padac to jade w sobote za tydzien lub w niedziele.

ByRy - 16-05-10, 10:20

Wczoraj to katastrofa była jeszcze takiej lipy na goczałach chyba nie było.. na 9 wedzisk jeden leszczyk na 25cm i nic wiecej bran totalnie zero! przez cały dzien... wydaje mi sie ze to przez pogode i szpuszczenie wody :/ mogło by sie w końcu ustatkować to wszystko bo nie idzie połapać do dego zimna woda jeszcze;/
tomis1971 - 16-05-10, 18:20

Witam Wszystkich. Ja byłem ostatnio na zatoce, brały leszczyki nawet dość ładne. Brały też płocie a karasie nie współpracowały. 2 leszcze miały jakieś pasożyty w sobie,niestety musiałem je wyrzucić. W drodze powrotnej przechodziłem przez obóz karpiarzy-o zmoro. Śmietnik. A pogoda NAS nie dopieszcza w tym roku,faktycznie.Pozdrawiam
zory2004 - 17-05-10, 05:07
Temat postu: no wlasnie
no wlasnie .ja tez bylem na jakims smietniku.to jest straszne co sie dzieje.na brzegu dwa karski calkiem duze ,padniete.butelki,puszki,syf kila i mogila.osobiscie jak dorwe takiego gada powiesze za jaja.
jedzie ktos w sobote i niedziele?oczywiscie jak bedzie pogoda?
ja dodam tylko ze jestem poczatkujacym wedkarzem,ale calkiem dobrze jak na poczatek sobie radze.pierwszy raz jak bylem na goczalkowicach to lowilem na bata w kanale.efekt ok 17 ploci:) nie duzych ......ale byly.potem tylko gruntowe lowienie.cos pieknego takie wedkowanie.:)
gdzie macie swoje miejscowki?

diaflex - 17-05-10, 07:51

tomasz bozek napisał/a:
W drodze powrotnej przechodziłem przez obóz karpiarzy-o zmoro. Śmietnik.

Nie wiem o jakiej zatoce mówisz, ale w kwietniu właśnie karpiarze, posprzątali brzeg po "wędkarzach-bałaganiarzach"tam gdzie "siadają" na starej przepompowni po prawej stronie ok.200 m od parkingu. Wywieżli z ok 100metrowego odcinka brzegu 3 duże wory śmieci. Sam tam siadam i jest tam czysto.

zory2004 - 18-05-10, 05:09
Temat postu: powodz?!
czesc

jak tam sytuacja powodziowa na i przy zbiorniku? slyszalem ze maja dalej wode spuszczac ,czyli beda lokalne podtopienia?!
jak to tam wyglada? jest wogole dojazd jakis?
tak powoli do mnie dochodzi ze chyba sobota na rybkach nie wypali:( dzisiaj jest wtorek ,a gdzie tam czwartek.podobno bedzie padac do czwartku_)
jest tutaj ktos z miejscowych? jak sytuacja?

jesli chodzi o "zatoke" to tak nazywamy czesc jeziorka zaraz po wyplywie z kanalu (no moze ciutke dalej:)

porzadek?! hmmmm

jak bylem w sobote to niedaleko mojego stanowiska byly 2 duze wory z odpadami,i ze 4 kupy odpadow pod drzewami,do tego 2 snieeete karaski alkiem duze na brzegu zle odhaczone i uszkodzone.
oczywiscie staralem sie troszke zabrac tych smieci z miejsca wedkowania .zawsze to mniej o jeden worek.szkoda ze nie ma koszy na smieci przy drodze .tyle ze znajac nasze polskie chamstwo ,to zaraz by rozkradli:)
oki pozdrawiam i zpraszam do dyskusji.

ds-fan - 18-05-10, 11:51

zory2004, wiem o laką miejscówkę ci chodzi miejsca blisko tego "parkingu"są faktycznie strasznie zasyfione ,natomiast nie co dalej tj.bliżej kanałów jest względnie czysto.
Po prostu tym bardziej "niedzielnym" wędkarzom jest niewygodnie "zapychać"ze sprzętem pare set metrów oni wolą wędkować w pobliżu "parkingu" a już najlepiej jakby mogli nad wodą zaparkować co często się widzi.
Niewidem czy zauważyłeś ten fenomen ale wszędzie gdzie można dojechać autem jest syf .

tomek1 - 18-05-10, 15:06

zory2004 napisał/a:
jak tam sytuacja powodziowa na i przy zbiorniku? slyszalem ze maja dalej wode spuszczac ,czyli beda lokalne podtopienia?!


Dzięki "zapobiegliwości" GPW jezioro pęka w szwach. W środę przed tymi deszczami byłem na rybach i już był wysoki stan wody. :roll: Zamiast spuszczać zawczasu, to teraz dobijają Czechowice i Goczałkowice :???:

Przed chwilą dowiedziałem się, że gdzieś na wysokości Goczałkowic Wisła przerwała wał i ewakuują już Zdrój :???: Zabrzeg jest odcięty od świata, brakuje już jedzenia... Strażacy przedostają się tam łodziami. Ligota, Podkępie to jedno wielkie jezioro... Tragedia mieszkańców, domu pozalewane do połowy... Tu sobie pooglądajcie...

http://www.biznes.czecho....n=pokaz&id=8513
http://www.biznes.czecho....n=pokaz&id=8512
http://www.biznes.czecho....n=pokaz&id=8514
http://www.sendimage.pl/s...b2a27263af7c87c

ds-fan - 18-05-10, 15:13

tomek1, popraw adresy bo nie da sie ich otworzyć.chodzi o te 3 pierwsze.
tomek1 - 18-05-10, 15:14

ds-fan napisał/a:
tomek1, popraw adresy bo nie da sie ich otworzyć.


U mnie otwierają się normalnie. Ewentualnie wpisz www.czecho.pl i czytaj po kolei :roll:

ByRy - 18-05-10, 16:40

ciekawe czy w weekend jak sie wypogodzi bedzie ryba brała, ale wszystko wskazuje ze nie bedzie :/
cormoran - 18-05-10, 19:16

ByRy napisał/a:
ciekawe czy w weekend jak sie wypogodzi bedzie ryba brała, ale wszystko wskazuje ze nie bedzie :/


Po takim chaosie ryba będzie siedzieć na głębokościach. Poza tym sama woda jest brudna i szybko się nie wyklaruje.

ds-fan - 18-05-10, 20:28

jedyna pociecha że nam sie troche karpikami goczały zarybią.
ByRy - 18-05-10, 20:41

no tylko zeby nie poszły w dół... ale ja słyszałem ze jak na zbiorniku zaporowym jest duzo wody pozniej jak spuszcza to stan sie wyrowna to sa bardzo dobre brania... oby tak było ;]
piotr chorzów - 18-05-10, 23:07

Po "WIELKIEJ WODZIE" w 1997 z braniami było bardzo kiepsko przez cały sezon :evil: i to na wszystkich wodach na jakie śmigam.
zory2004 - 19-05-10, 05:00
Temat postu: przypadek
moze to przypadek z brakiem bran:)


jak sytuacja w goczkach? jest wogole jakis dojazd do wisly malej od strony strumienia?

czy wszystko zalane? jest sens wogole tam podjechac zobaczyc jak to wyglada?
w czechach na obecna chwile sytuacja wraca do normy.dzisiejsza noic w polsce byla dosc nieciekawa .wisla przerwala waly(podobno) macie jakies wiesci....to pytanie do miejscowych >>>goczalkowice,strumien,łąka,wisla mala....

tomek1 - 19-05-10, 12:00

Zapomnijcie o łowieniu. Ludzie walczą o przeżycie i dobytek. Świeża informacja sprzed chwili Strumień nieprzejezdny Wisła powyżej jeziora wychodzi z wałów.
trini - 19-05-10, 19:10

Właśnie były w tv informacje z Goczałkowic.
Masakra, Tomek pisz co się dzieje, bo oni się skupili na wodzie wpadajacej do zalewu, zalało Was? Jak Twoje stawy? One są blisko Wisły przeca, u Ciebie w porządku?

tomek1 - 19-05-10, 20:40

trini napisał/a:
Właśnie były w tv informacje z Goczałkowic.
Masakra, Tomek pisz co się dzieje, bo oni się skupili na wodzie wpadajacej do zalewu, zalało Was? One są blisko Wisły przeca, u Ciebie w porządku?


U mnie ok., bo jestem na górce. W Goczałkowicach, Czechowicach i Zabrzegu wiele domów zalanych na wysokość 2-3 metrów. Do Zabrzega do niedawna dało się dotrzeć tylko łodziami i amfibiami.

Pocieszające jest to, że deszcz prawie nie pada i woda powoli zacznie opadać. No i najważniejsze, że wytrzymała zapora Goczałkowicka, bo w razie przerwania byłaby straszna tragedia... Ktoś powinien odpowiedzieć za to, że dwa dni przed tymi ulewami na jeziorze trzymano podwyższony stan wody :!: :???:

trini napisał/a:
Jak Twoje stawy?


Mieszkańcy Goczałkowic żeby ratować swoje domy przekopali jeden z wałów zalewając nasze stawy. :cry: Nie jest to ta skala co w 1997 roku, ale pozostaje tylko mieć nadzieję, że ryby nie poszły z wodą.
No cóż są rzeczy ważne i ważniejsze. :roll:

Niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło, wały cały czas są zagrożone a zapora goczałkowicka zrzuca tyle ile napływa do jeziora, więc na razie nie ma mowy o zrobieniu rezerwy.

zory2004 - 20-05-10, 05:04
Temat postu: nieciekawie
bylem wczoraj tak na chwile w strumieniu i chcialem dojechac do jeziora,ale.........byla blokada,cos pompowali i droga zamknoieta,kierowali jakims objazdem ale tam nie ryzykowalem bo byly bajora.strumien....szok.boisko jakies tam zalane,plac zabaw zalany ale wody kilka metrow!szczerze mowiac szok i masakra.domy pozalewane........bardzo mi smutno sie zrobilo.widzac wisle przy mosteczku doznalem szoku.strasznie mocno przybrala i ma ogromny nurt! mysle ze woda juz opada i najgorsze juz za nimi.

zastanawiam sie czy jechac w sobote nad jezioro?czy bedzie gdzie stanac nad brzegiem,czy wogole jest ten brzeg.ma ktos takie informacje? co z ryba sie dzieje?

trini - 20-05-10, 23:08

Tomek trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło i szybko. Ze stawami też.
Wielka ulga, że Wam się nic nie stało.
Trzymajcie się - wiem, że to zabrzmi trywialnie, ale ja i Łukasz sercem jesteśmy z Goczałkowicami, bo w końcu byliśmy u Was i bardzo nam się podobało...

tomis1971 - 23-05-10, 11:19

Witam. Ten śmietnik to jest ( a raczej był- teraz to pewno jest w lesie) na zatoce od strony Zabrzega. W miejscu gdzie leżą betonowe płyty. A co do powodzi-przykro patrzeć co woda narobiła. Mieszkam między Ligotą a Podkępiem więc widziałem. Wał przerwało w jednym miejscu i wlało do Sokołów potem z powrotem do rzeki. Kilkadziesiąt metrów dalej przerwało znowu i rozlało po Podkępiu. Ludzie zbierali ryby wiadrami. A co tam nad wodą-był może ktoś? Dajcie znać jeśli ktoś wie.
zory2004 - 23-05-10, 16:44
Temat postu: bylem
witajcie

bylem wczoraj poogladac nad jeziorko .od stronywisly i dalej w kierunku laki.
udalo sie wejsc nawet nad brzeg...a raczej to co go przypominalo.stan wody naprawde wyzszy o ok 1,5 metra.bylem na plazy ostatnio tydzien temu i zapamietalem sobie drzewo ktore bylo teraz do polowy pod woda.heneralnie sa miejsca gdzie sie da lowic,ale czy efektywnie???? woda zamulona ,duzo krzakow ,zaczepow.mienie chyba z miesiac ,lub dwa zanim sie uspokoi.
dlatego postanowilem jechac dzisiaj nad moj lokalny stawik gdzie.....bran nie bylo ......coz ... mialem czas na przeglad sprzetu:) jesli ktos pojedzie nad jeziorko na wedkowanie to niech napisze czy cos ruszylo.pozdr

mczetu - 23-05-10, 22:27

witam dzisiaj byłem na jeziorze ,wynik jeden leszcz 15 cm kolega złowił drugiego na 20 cm ,siedzieliśmy 5 godzin i nic łowiliśmy na czerwone przyjechał po południu wędkarz widziałem że złowił jakieś takie większe leszcze a tak to do wieczora już kilka brań ,raczej słabo woda strasznie zamulona ,połowa miejscówek pod wodą
ByRy - 24-05-10, 21:11

A mój znajomy był wczoraj i połowił dość ładnie.. karasie płotki i jakims cudem sandacza :) ja na weekend sie tez wybiore i zobaczymy co z tego bedzie... tylko trzeba miejscówke znalezć zeby nie była zalana..
mczetu - 24-05-10, 23:10

wiesz może to mój błąd nieznam łowiska nie wiem na co próbować skusić leszcza może coś mi poradzisz drugi raz byłem na jeziorku
ByRy - 25-05-10, 18:43

oj na goczałach to trzeba mieć praktyki duzo a zwłaszcza miec dobre miejsca... jesli chodzi o karpie i amury to naprawde trzeba sie postarać z neceniem i miec sporo czasu lub mieszkac na miejscu a drobnica typu leszcze płocie czy karasie to kwestia dobrej miejscówki i oczywiscie zanecic zwykłą zanetą i na białego lub na pinke sa najlepsze efekty mozna tez na kukurydze, rosówke, chleb, dzdzownice... a drapieznika ładnego prawie nie ma bo rybaczówka wszystko wytłukła... jeszcze mozna ładne wegorze połowić ale tez musisz miec miejsce bo inaczej lipa... jak ktoś ma tez cos do powiedzenia na temat goczał chetnie poczytam :)
ds-fan - 25-05-10, 20:16

ostatnio kupiłem na alegro mączniaki no i ładnie leszcze na to brały
ByRy - 25-05-10, 21:35

te mączniaki moga być ciekawe :) chyba zamowie sobie ;]
ds-fan - 26-05-10, 10:16

Jesli chcesz możemy sie zgadać kiedyś nad wodą i ci dam trochę bo kupiłem dosyć sporo w porcji było a to idzie hodować i już z niektórych sie poczwarki porobiły,jeszcze trochę i sie "narobią"
mczetu - 26-05-10, 11:14

ds fan mógł byś coś więcej powiedzieć na temat tej przynęty??zalety wady jakie ryby już złowiłeś itp czy nęciłeś długotrwale czy ryby są przyzwyczajone do niej
ds-fan - 26-05-10, 12:05

Łowiłem na nie normalnie jak na pinke,białe .Nęcenie tyle co na "zakarmiaczkę" .na hak zakładałam po 2 mączniaki .łowiłem na to leszcze i karasie.
tomek1 - 26-05-10, 13:16

Wracamy do tematu.
zory2004 - 26-05-10, 15:58
Temat postu: sens
jest sens jechac w sobote nad jezioro???
ByRy - 26-05-10, 17:52

ds-fan no to trzeba sie zgadać kiedy i cos połowić na goczałach :D a własnie ciekawe jak w ten weekend bedzie... kumpel był wczoraj to jedna płotke złapał mowił ze woda brudna i pływa pełno patyków..
looqaty - 27-05-10, 14:14

ByRy napisał/a:
a drapieznika ładnego prawie nie ma bo rybaczówka wszystko wytłukła...


;)

cormoran - 27-05-10, 22:23

looqaty napisał/a:
ByRy napisał/a:
a drapieznika ładnego prawie nie ma bo rybaczówka wszystko wytłukła...


;)


Drapieżniki siedzą w rybaczówce :D

ByRy - 30-05-10, 18:45

ByŁem dziś i lipa troche troche leszczy i pare okoni... słabo ryba zerowała :/
zico1ksz - 30-05-10, 19:35

Witam.
Można wiedzieć w którym miejscu kolega łowił, i jaki ogólnie stan wody na jeziorze,czy dużo wędkarzy itp...
Dzięki.

ByRy - 30-05-10, 20:21

ludzi nie duzo ja łowie od strony chybia na otwartym w lesie a stan wody jest normalny... tylko naniosła woda pałno smieci i patyków na brzeg...
zico1ksz - 31-05-10, 09:32

Jak sie nie mylę ta miejscówka to w okolicach dopływu do jeziora Bajerki-/tzw,,Bagry"-
tam nie ma ludzi dlatego że, od parkingu gdzie zostawiasz samochód , trzeba trochę przejść na piechotę-chyba że masz rower i wtedy dojedziesz szybciej.
Powódz naniosła mnóstwo śmieci i korzeni,patyków to chyba zaczepów dużo?

ByRy - 31-05-10, 18:23

a nie miałem ani jednego zaczepu odziwo wczoraj ;]
ByRy - 01-06-10, 21:48

na bagrach i tak nie wolno łowic dopiero od 15 sierpnia... a połapał ktos cos w weekend?
tomis1971 - 02-06-10, 19:16

Witam. Ja byłem w niedziele nad Wisłą. Parę leszczy, 2 okonie, mały karaś i karpik około 25cm. Gość obok złapał tołpygę. Nie widziałem jej ale słyszałem jak walczyła- potem dzwonił do kogoś i się chwalił. Podobno ładna. Jeżeli jutro nie będzie padać to jadę na zaporę. Mam nadzieje że pogoda dopisze, czego życzę Wszystkim.
zory2004 - 03-06-10, 05:02
Temat postu: wybieram sie
wlasnie wybieram sie na goczalkowice od strony wisly malej.mam tam kilka miejscowek.podobno bierze leszczyk i sandacz:) zobaczymy jak bedzie.napewno zdam relacje.
ByRy - 03-06-10, 20:54

dzis nałapaliśmy ok 30 ładnych leszczy od 40-55cm pare okoni takze ładnych i były 2 brania na sandacza ale niestety :/ woda znow wysoka poki sie to nie zmieni nie ma co liczyć na jakiś dobre efekty...
zory2004 - 03-06-10, 21:21
Temat postu: ?
ByRy napisał/a:
dzis nałapaliśmy ok 30 ładnych leszczy od 40-55cm pare okoni takze ładnych i były 2 brania na sandacza ale niestety :/ woda znow wysoka poki sie to nie zmieni nie ma co liczyć na jakiś dobre efekty...



a gdzie lowiliscie??
u mnie do poludnia tylko skubania a od 14 konkretne brania ,ale drobnica 4 leszcze i 2 plotki jedna dosc duza.woda zamulona dalej.jest ciutke lepiej...

ByRy - 03-06-10, 21:39

od strony zabrzega łowilismy... gdyby juz sie woda unormowała i było by ciepło to całkiem inaczyj by na goczałach sie działo o tej porze to w zeszłym roku to sie woda gotowała tak zerowały.
zico1ksz - 04-06-10, 14:04

Witam.
Od Zabrzega dojazd bez problemów do miejscówek?

tomis1971 - 04-06-10, 14:26

Hejka.Wczoraj byłem na łowisku od strony Zabrzega. Dojazd jest w miarę ale gumowce trzeba mieć. Jest dość wysoki stan wody więc nie wszystkie miejscówki są dostępne. Brania są ale raczej sporadyczne, przynajmniej tam gdzie ja wędkowałem. 1 leszcz na 47 parę takich po25, 2 okonie i ze 4 płocie. Kolega siedział bliżej korony i miał lepsze efekty. Pojadę w niedziele może będzie COŚ lepiej. Pozdrawiam.
mczetu - 04-06-10, 15:24

czy używanie markera jest dozwolone??2 wędki grunt plus jedna z markerem
zory2004 - 04-06-10, 19:10
Temat postu: ?
mczetu napisał/a:
czy używanie markera jest dozwolone??2 wędki grunt plus jedna z markerem


ja uzywalem.ale oficjalnie to nie jest lowienie tylko necenie ,wiec chyba przejdzie bez zgrzytow:)

macie moze jaka konkretna mapke jeziorka bo na zezwoleniu nie da sie rozeznac.interesuje mnie rejon od kanalu (od strumienia) w kierunku laki.....zaraz przy ujsciu z kanalu do jeziora to jaka to jest czesc jeziora?

wczoraj widzialem tablice zaklaz polowu ryb ......a ludzie lowili.....jadac od strumienia po prawej stronie wisla ,kanal i jezioro ,troszke dalej i tak staw po lewej stronie (prywatny) i tam po prawej stronie idzie sie ze 200 m i tam sa miejscowki ...tam mozna lowic???? przy drodze jest znak zakaz polowu ryb,,,,,moze chodzi o zakaz bez posiadaczy zezwolen?
jutro z rana jade na goczaly

diaflex - 04-06-10, 19:55

zory2004 napisał/a:
macie moze jaka konkretna mapke jeziorka

Mam mapkę wydaną przez GOLDFISH w 2003 r. Są tu opisane miejscówki, ale jest ona bardzo niedokładna wg. mnie, co myślę nie dyskwalifikuje jej jako pomocy dla nie znających zbiornika.
Ps. Tu masz link gdzie można kupić tę mapę http://www.rawa.pzw.com.pl/index.php?cPath=63_64

cormoran - 04-06-10, 20:21
Temat postu: Re: ?
zory2004 napisał/a:


wczoraj widzialem tablice zaklaz polowu ryb ......a ludzie lowili.....jadac od strumienia po prawej stronie wisla ,kanal i jezioro ,troszke dalej i tak staw po lewej stronie (prywatny) i tam po prawej stronie idzie sie ze 200 m i tam sa miejscowki ...tam mozna lowic???? przy drodze jest znak zakaz polowu ryb,,,,,moze chodzi o zakaz bez posiadaczy zezwolen?
jutro z rana jade na goczaly


Zezwolenie na połów ryb na zb. Goczałkowickim 2010r
Pkt 10
(...)
"Granice zakazów będą oznaczone znakami w terenie"

Wiec myślę,że tam gdzie są tablice nikt nie może łowić.

cormoran - 06-06-10, 20:05

Byłem dzisiaj na rybach od strony Zabrzega. Woda jest jeszcze wysoka, wiec cieżko z dobrą miejscówką. Do 12-tej miałem zaledwie kilka brań, a dość często zmieniałem robaka na hakach. Efekt: 4 małe leszcze i karaś na 25cm - wypuściłem. Zauważyłem że ryby są jakies pokiereszowane po tej powodzi. Ten Karaś to miał kilka ran od spodu. Jeden leszcz wiekszy mi się wypiął i tez zauważyłem że miał jakieś rany na boku. Ciekawe czemu ? PS. Było jeszcze kilku wędkarzy ale wyniki mieli podobne do moich. Jeden miał amura na 40-50cm ale mu się wypiął, gdy rozkładał podbierak (szkoda,że wcześniej o tym nie pomyślał). :cool:
Sasza - 07-06-10, 16:22

Ja w sobotę byłem na zbiorniku od strony Wisły Wielkiej. Moje ulubione miejsca bliżej Wisły Małej były jeszcze pozalewane. Wynik to 8 leszczy 25cm i jedna płoć tej samej wielkości. Nie zauważyłem by były jakieś pokiereszowane. Jeżeli chcecie na bieżąco śledzić stan wody na zbiorniku polecam serwis pogodynka i zakładkę biuletyn stanu wody. Średnio przed powodzią utrzymywała się wartość 100.00 mln m3. W sobote było 115.00 a pojemność max to 165 mln m3.
ByRy - 07-06-10, 18:20

ja byłem w sobote sobie zanęcić i na chwile połowiłem ale w niedziele o 5 przyjechałem i złapałem 5 leszczy po 60 cm i ze 30 kąpików 2 karasie (też poranione) i 5 płotek i leszczyków małych to ani nie liczyłem ale widocznie temu ze zanęciłem dlatego wiecej niz wy połowiłem co do ryb to sa takie poranione niektóre bo wpływały do lasu do krzków jak był wysoki stan wody woda zeszła i miały cięzko sie wydostać tak mi się wydaje pozatym ostatnio byłem obejsc kawałek jeziora to w lesie widziałem piekne karasie płotki, leszcze i karpia nawet jednego wbitego miedzy gałezi i juz suchego a własnie na zabrzegu znajomy był i tez bardzo słabo same małe leszczyki, poki woda sie nie nagrzeje i nie bedzie odpowiedniego stanu wody to bedzie jeszcze słabo ale ponoć maja byc burze teraz wiec moze zacznie brac karaś i lin:)
tomis1971 - 07-06-10, 20:29

Cześć wszystkim. Ja byłem wczoraj od strony Zabrzega. Złapałem węgorza na 59cm , 2 Leszcze nawet w miarę , średniaków trochę i dużo drobnicy. Karasie niestety nie współpracowały. :cry: . Ale pogoda dopisała. Teraz w sobotę jadę na dorsza- może być ciekawie. :roll: Pozdrawiam.
ByRy - 07-06-10, 21:27

wegorz złapany w nocy?
tomis1971 - 08-06-10, 21:30

Nie - nie w nocy, jeszcze nie wolno. Na łowisku byłem około 5:30. To było pierwsze branie, na białe. Szwagier też miał dwa brania, identyczne jak moje. Ale po krótkim holu poszły z hakami. :razz: Też łowił na białe. Pierwsze branie miał jakąś godzinę później potem następne. Niedługo nocki więc można będzie próbować. Pozdrawiam
Sigur - 09-06-10, 10:40

Panowie, jak teraz wygląda stan wody? Nie będzie problemu z dostaniem się na miejscówki od strony Wisły Wielkiej?
Pozdrawiam

tomek1 - 09-06-10, 11:19

Sigur napisał/a:
Panowie, jak teraz wygląda stan wody?


Nadal podwyższony, ale od soboty woda opadła o jakieś 15 cm. Woda coraz czystsza.

ByRy - 09-06-10, 17:28

jak sie wszystko unormuje to bedzie ryba brała ze sie nie wyrobimy :) zobaczycie tylko komary nas zjedza!!! jebią tak strasznie ze nie mozna wysiedzieć i nawet te przeciw komarom kremy czy olejki nie pomagaja :/
mczetu - 10-06-10, 13:42

dzisiejszy wypad 2 leszcze mniej więcej 45 cm ,2 okonie nieduże mało brań łowiłem od strony wisły .Mam pytanie czy można zrobić dopłate w rybaczówce do połowu na trupa jak już mam normalnie opłaconą karte??i czy jest wogule sens?
ByRy - 10-06-10, 22:27

kto ta karte wykupuje jest nienormalny gdzie za takie cos placic wiecej niz za roczna karte to jest jakis smiech pozatym szczupaka praktycznie nie ma sandacz to raz na sto lat wezmie na suma tez trzeba sie dobrze nameczyc a wegorz tez bierze na rosowki chyba ze ktos ma potrzebe wykupienia to niech kupuje... ale według mnie nie warto i nie wiem czy sie ktos w tym roku znalazł co to wykupił...
looqaty - 10-06-10, 22:41

ByRy napisał/a:
szczupaka praktycznie nie ma


;)

tomis1971 - 11-06-10, 22:42

Kolega ma racje, i tak co drugi wędkarz łowi na rybkę bez zezwolenia. Drugą połową są kłusole :evil:
ByRy - 13-06-10, 20:57

Witam po weekendzie :) a wiec byłem w piatek na nocce i efekt 7 leszczy i 3 węgorze, byłem także dziś ale dopiero popołudniu ale efekt strasznie słaby na 7 wedzisk ze znajomymi złapaliśmy 6 leszczy z tego jeden duzy ciekaw jestem jak ryba zerowała dziś w nocy i rano jesli ktos był na jeziorze prosze sie pochwalić ;]
tomek1 - 13-06-10, 21:19

ByRy napisał/a:
a wiec byłem w piatek na nocce


Za głośno się nie chwal, bo łowić w nocy wolno dopiero od przyszłego tygodnia.

ByRy - 13-06-10, 21:49

o cholera to nie wiedziałem hehe trudno to najwyzej jedna nocke przez wakacje odpuszcze za to :mrgreen: wydawało mi sie ze od tego weekendu mozna ale i tak duzo ludzi było na noc bo widziałem. oczywiście byli takze ci co ogniska palili i sie pijani darli cała noc..
krizar - 14-06-10, 19:59

Kurcze to ja pierwszy raz w tym roku kupiłem pozwolenie i czekam na te nocki a tu bardziej doświadczeni koledzy już poszli po bandzie i łowią sobie leszcze Greków udając :)

Nie jadłem Leszcza po grecku ....dobry był ?

ByRy - 14-06-10, 20:55

hehe za leszczem ogolnie nie przepadam :razz: tylko czesto sie trafia na haczyk na goczałach. A powiedzcie mi ktoś czy łowił ktoś w niedziele rano? powiem wam ze jak snieg zeszedł to byłem na jeziorze kazdy weekend i powiem ze w tym roku nie bierze ryba za dobrze w zeszłym roku miałem lepsze efekty. A i widze ze w całym internecie na tym forum jest najwiecej informacji jesli chodzi o wędkarstwo na j.Goczałkowickim więc moze by ktoś coś wiecej napisał wiem karpiarze z goczał nie lubia sie chwalić ale moze by napisali jak z karpiem i amurem w tym roku jest czy bierze w miare czy totalna kicha?
Sasza - 14-06-10, 22:48

Byłem tydzień temu na zbiorniku od strony Frelichowa mimo iż łowie na odcinku od Wisły Wielkiej do Małej. Gościu przy mnie wyciągnął sazana na oko 12kg. Gdy podpytywałem o głębokość i ryby występujące w tym miejscu zaraz zaczął mi mówić, że to są miejscówki jego i jego kolegów, pokazywał pale wbite 50 metrów od brzegu. Czy sądzicie, że jeżeli ktoś znakuje miejsce na jeziorze to należy takiego miejsca nie zajmować?
tomek1 - 15-06-10, 08:34

Sasza napisał/a:
Czy sądzicie, że jeżeli ktoś znakuje miejsce na jeziorze to należy takiego miejsca nie zajmować?


Jeżeli podpatrzyłeś miejsce nęcenia i łowienia karpi i celowo kombinujesz jak ich podsiąść- to jest to zgodne z regulaminem chamstwo...

Poświęć dziesiątki godzin na przygotowanie stanowiska i łowiska oraz setki złotych na nęcenie, to się dowiesz dlaczego.

Zbiornik ma dziesiątki kilometrów linii brzegowej i każdy może włożyć trochę trudu żeby zapracować na swój sukces. :roll:

cormoran - 15-06-10, 11:15

Cytat:
Jeżeli podpatrzyłeś miejsce nęcenia i łowienia karpi i celowo kombinujesz jak ich podsiąść- to jest to zgodne z regulaminem chamstwo...

Poświęć dziesiątki godzin na przygotowanie stanowiska i łowiska oraz setki złotych na nęcenie, to się dowiesz dlaczego.

Zbiornik ma dziesiątki kilometrów linii brzegowej i każdy może włożyć trochę trudu żeby zapracować na swój sukces. :roll:


Masz rację, ale takie specjalnie nęcone miejscówki powinny być w mało popularnych,trudno dostępnych miejscach. Wyobraź sobie, że jedziesz na ryby od strony Zabrzega i na całym dostępnym obszarze od płyt do dąbka są powbijane kije w miejscu nęcenia,bo każdy wędkarz sobie zanęcił. Trochę byłoby to nie fear. Inna sprawa,że każdy z nas zostawia zanęcone miejsce (może nie w tak dużym stopniu,ale jednak) gdy je opuszcza,często z miernym efektem . Przyjdzie na to miesjce inny wędkarz i będzie ciągnął konkretne sztuki.

ds-fan - 15-06-10, 13:21

tomek1 napisał/a:
Sasza napisał/a:
Czy sądzicie, że jeżeli ktoś znakuje miejsce na jeziorze to należy takiego miejsca nie zajmować?


Jeżeli podpatrzyłeś miejsce nęcenia i łowienia karpi i celowo kombinujesz jak ich podsiąść- to jest to zgodne z regulaminem chamstwo...

Poświęć dziesiątki godzin na przygotowanie stanowiska i łowiska oraz setki złotych na nęcenie, to się dowiesz dlaczego.

Zbiornik ma dziesiątki kilometrów linii brzegowej i każdy może włożyć trochę trudu żeby zapracować na swój sukces. :roll:

Niby tak jak piszesz jeśli ktoś podpatrzy gdzie nęcisz to jest "podsiadanie " trochę nie fair.
Ale z drugiej strony jeśli ktoś nęci miejscówkę uczęszczaną w miejscu gdzie jest dogodny dojazd to musi sie liczyć z tym że ktoś go podsiądzie,.
podobną sytuację miałem w sobotę,wybraliśmy się z kumplem ok 1 w nocy (o 2.30 byliśmy nad wodą),specjalnie tak wcześnie bo w sobotę zwykle jest sporo wędkarzy i aby zająć jakąś dogodną miejscówkę to trzeba być wcześnie.
Akurat sie rozłożyliśmy ,zaczynamy łowić ,a tu przyjeżdża facet mówiąc że mamy wyp....lać bo on tu od 1.04 nęci i to jego miejsce i pokazuje nam oznaczone łowisko o 300 m od brzegu.To co ? znaczy że jak on nęci to już ma łowisko na wyłączność???Goczały to nie jest jakaś woda klubowa gdzie kupując licencje dostajesz swoje stanowisko na którym tylko ty możesz łowić i masz prawo wywalić z niej każdego obcego.Tak jak i na większość wód obowiązuje zasada "kto pierwszy ten lepszy" tym bardziej że nie wiedzieliśmy że ktoś tam nęci .
Zresztą wiesz równie dobrze że każdy kto przygotowuje sobie miejscówkę i nęci robi to wbrew regulaminowi bo używa na pewno więcej niż 2 kilo zanęty na dzień,a w regulaminie jest zapis że wolno do 2 kilo dziennie na osobę zastosować.

tomek1 - 15-06-10, 16:14

ds-fan napisał/a:
Akurat sie rozłożyliśmy ,zaczynamy łowić ,a tu przyjeżdża facet mówiąc że mamy wyp....lać bo on tu od 1.04 nęci i to jego miejsce


Zwróć uwagę, że ja mówiłem o świadomym podsiadaniu. W przypadku, o którym piszesz zachowanie klienta wymagało moim zadaniem zdecydowanej reakcji z waszej strony...

ds-fan napisał/a:
Zresztą wiesz równie dobrze że każdy kto przygotowuje sobie miejscówkę i nęci robi to wbrew regulaminowi bo używa na pewno więcej niż 2 kilo zanęty na dzień,a w regulaminie jest zapis że wolno do 2 kilo dziennie na osobę zastosować.


Na tym jeziorze jest wiele absurdalnych przepisów- ten jest jednym z nich. :roll: Nawet jadąc na leszczyki mało kto ma we wiaderku mniej niż 2 kg :roll:

Zadzwoń do GPW i zapytaj jak nęci karpie rybaczówka :???: Nie ma już drapieżnika, to się wzięli za karpie i amury. Nie potrafili zwyczajnie sieciami, to teraz nęcą jak "wytrawni wędkarze" i potem możesz sobie kupić 15 kg karpia za 4,5 zł/kg. :???:

Od czasu jak się od tym dowiedziałem, moje myślenie o tym jeziorze znacznie się zmieniło :roll:

ByRy - 15-06-10, 18:56

Poki rybaczówka bedzie istniec bedzie coraz gorzej az w koncu zostanie leszcz albo nawet leszcza nie bedzie bo oni ta drobnice sprzedaja do zoo zeby foki miały co jeść. Straszna lipa :/
Sasza - 15-06-10, 21:46

Faktycznie to miejsce o którym pisałem jest od strony Zabrzega, o którym wspomina też cormoran. Stanowiska usytuowane na betonach, sprawiają wrażenie głębokich znajduje się tam około 10 takich pali. Zaznaczam, że na prawo i na lewo od tych miejsc są same zaczepy, tak, że nie ma się gdzie wkomponować. Zresztą chyba mnie tomek1 nie zrozumiałeś, ja nie jestem karpiarzem i nie interesują mnie karpie kilkunasto kilogramowe, zresztą moje żyłki 0,22 by tej przygody nie wytrzymały. Tylko chodzi o to, że jak można sobie wydzierżawić na stałe miejsce do którego każdy z nas ma takie samo prawo.
tomis1971 - 16-06-10, 12:33

Witam. Sasza ja bym się tam zbytnio nie przejmował Gościem który myśli że mu wszystko wolno. :evil: Woda jest dla Wszystkich a że Koleś tego nie rozumie..... trudno. Tak jak napisał wcześniej kolega: jeśli nie podsiada się specjalnie, to na drzewo.A i to zachowanie. Ś.P - Moja MAMA mówiła: z wielką dupą wszędzie wejdziesz ale z wielką gębą już nie. Przede wszystkim KULTURA. Ja byłem w sobotę od 15 do wieczora- marnie.
Mountain - 16-06-10, 14:14

Witam. Byłem wczoraj na Wiśłe od godz.4.00 do wieczora, brały leszcze +55cm oraz się nawinął karpik 5.5 kg sazan. Brania delikatne ale cały czas się coś działo. Pozdrawiam.
ByRy - 16-06-10, 18:40

na co karpik sie trafił?
Mountain - 16-06-10, 19:08

O dziwo , na pęczek czerwonych robaków.
lucas90 - 17-06-10, 05:56

Wczoraj od 16 do 19 od strony Zabrzega 3 leszcze i karaś, fale były i nie było dobrze brań widac rybki +40cm
zico1ksz - 17-06-10, 08:00

Witam .
Czy mozna już łowić na popularnych,,Zębach" , na Wiśle ponizej tamy?
Jężeli ktoś z kolegów tam już był to prośzę o info.
Z góry dzięki.

Jano33 - 17-06-10, 11:28

Witam wsystkich apropo wisly na zebach bedzie juz po łowieniu, wczoraj w biały dzien rybaczówka odławiała pradem i sieciami wiec zostanie tylko drobnica
Mountain - 17-06-10, 12:51

Gdzie najlepiej na nockę na węgorza ??? Rozlewisko, jezioro, Wisła ???
maniek - 17-06-10, 13:05

Mountain napisał/a:
Gdzie najlepiej na nockę na węgorza
węgorz ma okres ochronny od 15-06 :lol: :razz:
looqaty - 17-06-10, 13:22

"Wydział Rybactwa Departamentu Rybołówstwa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformował Biuro ZG PZW, że w związku z koniecznością wprowadzenia środków ochrony węgorza zmienione zostało rozporządzenie z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz. U. Nr 138, poz. 1559, ze zm.).


Zmiana rozporządzenia została opublikowana i weszła w życie. "

http://dokumenty.rcl.gov.pl/D2010104065401.pdf

mczetu - 17-06-10, 14:32

to jest dziwne takie zmiany wprowadza się chyba na początku roku kiedy ludzie opłacają karty itp żeby mogli się dowiedzieć a nie w środku roku dobrze że odwiedzam forum bo nie miał bym szansy się dowiedzieć że nie moge teraz łowić węgorza ,co do samego okresu ochronnego to czemu akurat ten miesiąc może mi ktoś wyjaśnić ??czy jest to wymysł ludzi którzy nie mają pojęcia o tej rybie, czy jest to rozporządzenie bardzo dobrze przemyślane??
tomek1 - 17-06-10, 14:43

mczetu napisał/a:
co do samego okresu ochronnego to czemu akurat ten miesiąc może mi ktoś wyjaśnić ??czy jest to wymysł ludzi którzy nie mają pojęcia o tej rybie, czy jest to rozporządzenie bardzo dobrze przemyślane??


Dlatego, że teraz dobrze bierze :roll: Ci ludzie mają bardzo duże pojęcie, świadczy o tym fakt, że rybaków obejmie dopiero w 2013.
Także Hiszpanie będą dalej żarli węgorza montee a durni Polacy w okresie najlepszych brań mogą tylko o nim pomyśleć... :???: Przy czym kłusownicy nie będą mieli skrupułów a jako, że nad wodą zabraknie prawdziwych wędkarzy to będą mieli raj....

Jano33 napisał/a:
apropo wisly na zebach bedzie juz po łowieniu, wczoraj w biały dzien rybaczówka odławiała pradem i sieciami wiec zostanie tylko drobnica


Też się dowiedzieli, że bierze węgorz, więc zatroszczyli się żeby wędkarze za dużo się nie najedli :roll: :lol:

Jano33 - 17-06-10, 22:41

[
Też się dowiedzieli, że bierze węgorz, więc zatroszczyli się żeby wędkarze za dużo się nie najedli :roll: :lol: [/quote]

dokładnie zadługo było łowienie teraz koniec bo przecie im wolno i pytam jak ma byc dobrze w tym kraju

Jano33 - 17-06-10, 22:44

A jesli moge was spytac jakie miejsce czy rejony proponujecie na nocna zasiadke na goczałkach bo moje główne łowiska od 10 lat do tej pory to były zywieckie i miedzybrodzkie ale w tym roku oplaciłem tylko na goczałki
lucas90 - 18-06-10, 11:28

Jano33 napisał/a:
A jesli moge was spytac jakie miejsce czy rejony proponujecie na nocna zasiadke na goczałkach bo moje główne łowiska od 10 lat do tej pory to były zywieckie i miedzybrodzkie ale w tym roku oplaciłem tylko na goczałki


Ja proponuje od strony Zabrzega. Jadąc droga w strone leśniczówki po prawiej stronie przejsc przez szlaban i do konca koło ambony lub jechac dalej asfaltem dojeżdzajac do konca skrecic w prawO na tzw. Dąbki

zico1ksz - 18-06-10, 13:16

Ja podjeżdżam samochodem w okolice torów prowadzących na Czarnolas-tam zostawiam auto-przesiadam się na rower. Dalej jadę asfaltową drogą i za dwoma małymi stawkami skręcam w lewo i dalej prosto do końca asfaltem.Pod koniec asfalt sie kończy i przechodzi w drogę szutrową .Dojeżdzamy do jeziora i zaczynają sie miejscówki- w prawo lub w lewo.
Jak coś pomyliłem to proszę poprawcie.

Jano33 - 18-06-10, 17:04

Dzieki wam serdeczne za podpowiedzi gedzies napewno wyskocze i dam znac co i jak sie działo pozdrawiam wszystkich forumowiczów
ByRy - 20-06-10, 10:17

byłem od piatku na goczałach teraz własnie przyjechałem i w piatek sie w miare cos działo wpadł karp 7kg i 4 ładne wegorze nie mierzyłem ich nawet, w sobote fala jak na morzu pozniej sie uspokoiło popołudniu i pozniej znow fala wiatr wiał prosto w twarz :cry: odzwuwalan temperatura jaka była to chyba -50c oczywiscie pierwsza nocka i ludzi jak na dworcu wiekszosc pijanych w trupa wedkarzy :razz: i wszyscy narzekaja na rybaczowke ktora łamie wszystkie prawa co do odłowu ryb jak dalej tak pojdzie to na goczałach jeszcze pare lat i nie bedzie zadnych ryb i chyba na tresna się bedzie jezdzić :neutral:
zico1ksz - 20-06-10, 10:56

Witam.
Ja pojadę w tygodniu,być możne będzie mniej ludzi.Czy biała ryba żerowała?
Na jakiej miejscówce był kolega ,jeżeli można wiedzieć?

ByRy - 20-06-10, 12:03

nie żerowała probowalismy łowic ale bez efektow 2 okonie takie 30 ja złowiłem na rosowe ze spinem tez chodziłem ale nic. Ja byłem jakbys jechał przez las od zabrzegu na chybie w tamtych rejonach ;] ponoć znow ma lać cały tydzień nie wiadomo czy się znow nie spiepszy z braniami :sad:
Jano33 - 20-06-10, 12:43

No niestety pogoda nierozpieszcza ale trza byc dobrej mysli karpik i 4 wegorze to i tak ładne na tresnej nic ciekawego znajomi byli
ByRy - 21-06-10, 07:59

no zapomniałem dodać ze na 11 wędzisk i na miejsce necone od poczatku maja :/ ale wiem ze gdyby w weekend była dobra pogoda to na jednym karpiu by sie nie skonczyło a jak tam wasze wyniki? jakies nowe wieści z jeziorka? ma znow padac i napewno stan znowu sie podwyzszy bo w całej polsce wszystkie zapory maja trzymac wode zeby tych na dołach znów nie zalało... zobaczymy.
tomis1971 - 21-06-10, 19:24

Witam. Ja i 2 znajomych byliśmy od strony Zabrzega. Siedzieliśmy do 9 rano i nic specjalnego. Jak na 6 patyków to marne parę leszczy w tym jeden taki nawet dość ładny. No i w końcu ruszyły karasie też ich dość trochę było, i to na tyle. Fakt faktem pogoda była do bani.
mczetu - 28-06-10, 22:49

byłem wczoraj od strony wisły kilka godzin z gruntu jeden leszcz złowiony przez kolega ,a wy połowiliście coś??
ByRy - 29-06-10, 18:05

od piatku do soboty 3 wegorze ok 10 duzych leszczy, masa karasia i 2 okonie i pare płotek na 11 wedek wiec bez szału... pogoda pogoda pogoda :) bedzie teraz wiec mysle ze sie cos zacznie
hex - 29-06-10, 19:10

Koledzy mógłby ktoś podrzucić jak tam z braniami od strony wisly malej /wielkiej?
kanpol - 02-07-10, 09:39

Powiedzcie mi czy można wykupic pozwolenie na wędkowanie na goczałkowicach na 1 dzień, ile to kosztuje i gdzie takie pozwolenie można kupić.
tomis1971 - 02-07-10, 18:00

Witam. Nie wiem czy można kupić kartę na 1 dzień ale tu Masz kolego nr. telefonu do rybaczówki. Tam sprzedają karty to Ci na pewno powiedzą. 32 210 50 79. Pozdrawiam.
zico1ksz - 09-07-10, 09:19

witam
W środę byłem na ,,Zębach"-to jest Wisła poniżej zbiornika.Od godz.8.00-do 14 wyciągnąłem trochę leszczy, i tylko leszcz brał akurat .Wędkarze obok na miejscówkach mieli to samo.
Ponieważ nie przepadam za leszczem ,wszystkie rybki do wody z powrotem.
Niestety inne rybki nie gustowały w naszych przynętach .Pozdro.

lucas90 - 09-07-10, 14:47

gdzie mozna połowic na spining od strony zabrzega by cos wzieło?
ByRy - 09-07-10, 16:17

mozesz wejsc w zatoczke obok gajowki ale i tak nic konkretnego nie złowisz jedynie jakiegos okonia i szczupaka do 30cm w zeszłym roku cała jesien chodziłem ze spinen i szczupaka brak a okonie takie nawet... wiec teraz na goczały jezdze na grunt a nie na spinning bo sie nie opłaca....
mironow - 09-07-10, 20:50
Temat postu: pytanie nocka
witam kolegów :wink:
czy był ktos ostatnio na nocce i jak tam z braniami? zamierzam sie wybrać na jutrzejszą noc i przyznam, sie bedzie to moja 1 nocka w tym roku stąd pytanko :wink:
jak z miejscami by usiąść i jak brania? lepiej od strony wisły małej czy może frelichowa?
dzieki za odpowiedzi :razz:

ds-fan - 10-07-10, 12:32

kanpol napisał/a:
Powiedzcie mi czy można wykupic pozwolenie na wędkowanie na goczałkowicach na 1 dzień, ile to kosztuje i gdzie takie pozwolenie można kupić.


Zaraz przed mostem w Strumieniu (Jadąc od Bielska) skręcasz w prawo ul bodaj "poddane"(czy jakoś tak) i ostatni dom po prawej ,w tamtym roku kumpel wypożyczał zezwolenie(dowód zostawiał) chyba 6zł na dzień płacił nru telefonu nie znam.Jak jest w tym roku nie wiem.

W rybaczówce na mniej niż tydzień nie sprzedawali w tamtym roku tygodniówka kosztowała 20 zł.

przemo34 - 10-07-10, 20:09

Witam w tym roku niema już jedniodniowych kart "bezimiennych" teraz można wykupic w rybaczówce i tylko tam , karte za 20 zł na bodajże 5 dni
cormoran - 11-07-10, 13:30

przemo34 napisał/a:
Witam w tym roku niema już jedniodniowych kart "bezimiennych" teraz można wykupic w rybaczówce i tylko tam , karte za 20 zł na bodajże 5 dni


To i tak tanio. W zeszłym roku brałem wkładke dla kuzyna w Strumieniu(przed mostem w prawo do końca), to zaplaciłem za weekend 30zł, nie licząc spalonego paliwa 4x30km.

ByRy - 15-07-10, 21:15

łapie kto co chwalić się!!!
mczetu - 16-07-10, 00:00

witam czy używanie wątróbki jest dozwolone nie moge się doszukać w regulaminie??oczywiście chodzi mi bez pozwolenia na połów na żywca
ByRy - 16-07-10, 22:18

jak rybaczówka moze łapać na prąd to czemu nie mozesz łowic na watrobe łówcie na wszystko i najlepiej bez zezwoleń, bo to co robi rybaczowka z tym pieknym jeziorem jest nie do pomyslenia sieci są wszedzie łowie kazdy weekend od zimy i czasem w tygodniu na i widze co sie dzieje. Szkoda pieknego jeziora ale oni sa tak pazerni i nie mysla jakby była ryba jakby sie turystyka rozrosła, ale trudno trzeba sie cieszyc z tego co sie ma, czyli leszcza i karasia i paru karpi na ktore trzeba necic cały rok.. i wegorzami na ktore jest ponoc zakaz haha...
cormoran - 17-07-10, 15:08

Witam
Byłem na rybach od piątku od 16-tej do szóstej rano dzisiaj. Na 4 wędki złapaliśmy sporo leszcza i karasia miedzy 30-45cm(głównie leszcze w górnym wymiarze). Przed zmrokiem złapałem węgorza na 57cm. Rzuciliśmy jedną wędkę na kulke proteinową,ale nie miałem żadnego brania. Sporo wędkujących się pojawiło kolo 18-tej. Gościu obok nas też złapał jednego węgorza. Woda ciepła to od razu się coś dzieje nad wodą.

Co do zakazu połowu węgorza to uważam to za jakąś głupotę. Takie rozporządzenie trzeba było wydać z chwilą sprzedaży wkładki,a nie teraz. Kapnęli się że węgorz leci na haka, to zakazy sobie wprowadzają hahaha.

cormoran - 17-07-10, 15:13

ByRy napisał/a:
jak rybaczówka moze łapać na prąd to czemu nie mozesz łowic na watrobe łówcie na wszystko i najlepiej bez zezwoleń, bo to co robi rybaczowka z tym pieknym jeziorem jest nie do pomyslenia sieci są wszedzie łowie kazdy weekend od zimy i czasem w tygodniu na i widze co sie dzieje. Szkoda pieknego jeziora ale oni sa tak pazerni i nie mysla jakby była ryba jakby sie turystyka rozrosła, ale trudno trzeba sie cieszyc z tego co sie ma, czyli leszcza i karasia i paru karpi na ktore trzeba necic cały rok.. i wegorzami na ktore jest ponoc zakaz haha...


W ich oczach wędkarz "frajer" ma wykupić wkładkę i miło spędzać czas nad wodą. Jak coś tam złapie tj. płotkę, leszcza, karasia - to ma się cieszyć. Dla nich najlepiej, jakby nic nie łapał. I najlepiej wykupił "żywcówkę" i robił sobie nadzieję, że złapie jakiegoś drapieżnika, którego jest jak na lekarstwo.

diaflex - 17-07-10, 15:20

cormoran napisał/a:
W ich oczach wędkarz "frajer" ma wykupić wkładkę i miło spędzać czas nad wodą. Jak coś tam złapie tj. płotkę, leszcza, karasia - to ma się cieszyć. Dla nich najlepiej, jakby nic nie łapał. I najlepiej wykupił "żywcówkę" i robił sobie nadzieję, że złapie jakiegoś drapieżnika, którego jest jak na lekarstwo.

To zależy od wędkarza jak postrzega wędkarstwo.Jeden traktuje to hobby jako miłe spędzenie czasu nad wodą, a inny zachowuje się dosłownie jak kormoran :neutral: Pozdrawiam.

ByRy - 17-07-10, 16:31

Miłe spedzanie czasu swoją droga ale jesli jest takie piekne jezioro z ktorego moga wedkarze korzystać to pasowałoby powalczyc z jakaś ryba nie musze jej w ogole jesc ja chce łowic duze sztuki i podziwiac przyrode ktora jest na goczałach, mam znajomego ktory łowi na gocz 30 lat i mowi ze teraz jest to juz wymararle jezioro w ktorym tylko leszcz pływie kiedys łowiono najwieksze sandacze w polsce na goczałach i było ich plaga tak samo jak szczupakow, pytam sie gdzie to jest? napewno wedkarze tego nie wyłapali. Pozostaje tylko czekac i moze cos kiedy wezmie albo ktos zlikwiduje ta rybaczowke i zarybi jezioro.
cormoran - 17-07-10, 16:47

diaflex napisał/a:

To zależy od wędkarza jak postrzega wędkarstwo.Jeden traktuje to hobby jako miłe spędzenie czasu nad wodą, a inny zachowuje się dosłownie jak kormoran :neutral: Pozdrawiam.


Jezioro goczałkowickie jest zbiornikiem komercyjnym. Jakbym chciał sobie posiedzieć miło nad wodą z kijkiem, to jadę na jezioro żywieckie albo nad jakąś rzekę. Druga sprawa. Część połowu zawsze zabieram do domu (tylko duże sztuki;reszte wypuszczam) i nie uważam,aby było w tym coś złego. Jeśli nie ja, to zrobi to rybaczówka i sprzeda do auchana, czy innych sieci handlowych.

diaflex - 17-07-10, 22:05

cormoran to nie była osobista wycieczka,każdy postępuje jak uważa i to jest jego prawo i nikt nie może narzucać nikomu swoich zasad. Napisałem wyrażnie,to zależy od indywidualnych zasad jakimi się kierujemy, jeden wypuszcza wszystko,drugi weżmie jak ma chęć dla siebie świeżą rybę,a inny bierze wszystko co złapie i jeszcze od sąsiadów jak mu dadzą. Z twojego postu wynika wyrażnie,że na Goczałkowice nie jedziesz dla przyjemności(w tym celu jeżdzisz na" j.żywieckie i jakąś rzekę"),Twoja sprawa i nie musisz się tłumaczyć.
Ps. Ja na Goczałkowicach posiedzę sobie z wędkami i zawsze miło spędzam czas :wink: Pozdrawiam.

cormoran - 17-07-10, 22:38

diaflex napisał/a:
cormoran to nie była osobista wycieczka,każdy postępuje jak uważa i to jest jego prawo i nikt nie może narzucać nikomu swoich zasad. Napisałem wyrażnie,to zależy od indywidualnych zasad jakimi się kierujemy, jeden wypuszcza wszystko,drugi weżmie jak ma chęć dla siebie świeżą rybę,a inny bierze wszystko co złapie i jeszcze od sąsiadów jak mu dadzą. Z twojego postu wynika wyrażnie,że na Goczałkowice nie jedziesz dla przyjemności(w tym celu jeżdzisz na" j.żywieckie i jakąś rzekę"),Twoja sprawa i nie musisz się tłumaczyć.
Ps. Ja na Goczałkowicach posiedzę sobie z wędkami i zawsze miło spędzam czas :wink: Pozdrawiam.


Ja też spędzam miło czas na "goczałach". A jak coś złowię, to tym lepiej. Nie raz wracałem o kiju i też było ok. Irytują mnie tylko podziały w stylu: ten to mięsiarz, a ten to hobbysta. Ryby są po to,żeby je łowić. Decyzja o zabraniu z miejsca łowiska ryb,należy do wędkarza.

ByRy - 18-07-10, 10:57

Właśnie metoda NO kILL by sie sprawdziła gdyby nie rybaczowka a tak to nie ma sensu pozatym leszcza i karasia trzeba wyławiać bo za duzo tej ryby jest, trzeba chronic drapieznika i karpie i amury :)
diaflex - 18-07-10, 11:28

ByRy napisał/a:
Właśnie metoda NO kILL by sie sprawdziła gdyby nie rybaczowka

Moje zdanie jest takie,że C&R w wersji ortodoksyjnej, siłą narzucane w myśl zasady "kto nie z Mieciem tego zmieciem" jest ograniczaniem swobody człowieka, niech tylko każdy postępuje zgodnie z rozsądkiem to na pewno będzie lepiej. Pozdrawiam.

tomek1 - 18-07-10, 12:21

ByRy napisał/a:
leszcza i karasia trzeba wyławiać bo za duzo tej ryby jest, trzeba chronic drapieznika i karpie i amury


Drobnej ryby jest dużo, bo nie ma drapieżnika. Karp i amur z punktu widzenia GPW to też ryba niepożądana. Ojciec z wujkiem mieli w ubiegłym tygodniu kontrolę (7 ludzi w lublinie z napisem PZW Katowice) i panowie kontrolerzy serdecznie zachęcali do zabierania karpi i amurów bez żadnych ograniczeń. :???: :roll:

Ich ignorancję w innych tematach obnażyło kilka prostych pytań ojca- np. "czy rybaczówce wolno łowić niemiarowe sandacze i sumy w okresie ochronnym", "gdzie są obiecane w tym roku parkingi" itp. Jedyną odpowiedzią jakiej byli w stanie udzielić to "niech pan nie kupuje karty w przyszłym roku jak się panu nie podoba".... :evil:

Zamiast odpowiedzieć na proste pytania zaczęli bredzić o okresie ochronnym węgorza i o tym, że współmałżonek nie może łowić w ramach karty GPW :!: Przyciskani do muru wskoczyli do auta i pojechali.

Dodam jeszcze, że kontrola miała miejsce w południe :???: Szarpakowców i pływaków na upustach nie ruszają, dziesiątek łowiących na nockach w tygodniu też nie bo można w łeb dostać. :roll: Lepiej się wybrać na kontrolę w południe albo ścigać ludzi za wjeżdżanie autami zbyt blisko wody. Do tego poziom intelektualny i przygotowanie do pełnienia funkcji strażnika....

Brak słów.

Drapieżnika już nie ma. Karpi i amurów wkrótce nie będzie, bo rybaczówka z braku lepszych ryb zabrała się i za nie. :roll: Za parę lat to będzie pustynia ze skarłowaciałym leszczem. Być może wiedzą, że nie wygrają przetargu w 2013 i postawili na rabunek...

ByRy - 18-07-10, 14:00

tomek super wypowiedź jest dokładnie tak jak mowisz zgadzam sie w 100% ach szkoda gadać a połowił ktoś ostatnio cos ciekawego? ja w zeszłym tyg w sobote złapałem wegorza na 83 i ładny grubasek :grin:
ByRy - 18-07-10, 14:04

a jak zaczeli sie brac za karpie i amury?? Bo wiem ze duzy karp do sieci nie wpłynie bo nie jest głupi :)
tomek1 - 18-07-10, 16:37

ByRy napisał/a:
a jak zaczeli sie brac za karpie i amury?? Bo wiem ze duzy karp do sieci nie wpłynie bo nie jest głupi


Nie jest głupi, ale i rybacy nie są głupi... :???: Po prostu zabrali się za nęcenie... :???: Zapytaj w rybaczówce czy możesz kupić karpia... :roll:

Defi - 19-07-10, 09:50

Witam,mam pytanko czy musze miec oplacona karte wedkarska i zezwolenie wykupione zeby lowic na jaziorze,czy wystarczy samo zezwolenie,szukalem w internecie i nic nie znalazlem.
Z gory dziekuje za odpowiedz

diaflex - 19-07-10, 12:12

Wystarczy karta wędkarska ta biała + zezwolenie, nie musisz być w PZW.
cormoran - 21-07-10, 09:21

Był ktoś w ciągu ostatnich kilku dni na rybach ?
diaflex - 21-07-10, 11:12

Byłem, wczoraj,trzy brania amura,jeden zacięty(1m z +),ale byłem sam i po kilku próbach podebrania i odjazdach od podbieraka nie wytrzymała żyłka 36 :mad: i odpłynął bez foty i ważenia :razz: .Pozdrawiam.
tomek1 - 21-07-10, 13:41

diaflex napisał/a:
ale byłem sam i po kilku próbach podebrania i odjazdach od podbieraka nie wytrzymała żyłka 36 :mad:


Brak cierpliwości czy mały podbierak? :wink:

diaflex - 21-07-10, 13:54

Podbierak "profi", karpiowy ok. ,tylko chyba cierpliwość zawiodła, bo po kilku odjazdach przesadziłem z hamulcem i w momencie kolejnego odjazdu,przy braku amortyzacji wędki,strzeliła żyłka, ale ważne, że pokazały się rybki w nowej miejscówce :wink: .
zico1ksz - 21-07-10, 16:22

Witam.
Dzisiaj bylem na ,,Zębach"-cały czas bierze mały leszcz,czasami zdarzy się mały karaś.
Wędkarzy dużo,ale wszyscy prawie łowią leszczyki, z rana byli ,,szarpacze na błysk" ale bez efektów.
Był ktos może na jeziorze od strony,, czarnolasu"?

mironow - 21-07-10, 17:03

witam kolegów :wink:
ja mam pytanie odnośnie dojazdu nad wodę w rejonie Wisły Wielkiej. Jadąc od Strumienia w kierunku Łąki, mijamy po prawe stronie przepompownię ( po lewej vis-a-vis jest małe łowisko prywatne) i zaraz za nią po prawej stronie jest taka rozległa łąka i szeroki brzeg - bardzo widoczne miejsce, zawsze siedzi tam sporo osób ale też i jest sporo samochodów. Jedni parkują bardzo blisko wody, inni na tej łące. Prosze powiedzcie mi jak wyglada tam sprawa wjazdu. oficjalnego zakazu nie ma , napewno będzie to prywatna łąka. Z jednej strony wjazd został przekopany i nie można wjechać. Rozumiem właściciela z jednej strony bo miał niszczoną trawę, ale wzdłuż łąki jest droga polna, którą można podjechać w miarę blisko wody, wypakować sprzęt i odjechać samochodem pozostawiając go wzdłuż tej polnej drogi. Chodzi mi konkretnie o kwestie łowienia w nocy, troszke strach zostawiać samochód daleko od wody gdzies na ulicy :sad:
Nie chciałbym narazić sie i włascicielowi i jakiejs kontroli i wlepienia mandatu.
Tak więc mam 2 pytanka. Czy ktos z kolegow orientuje sie jak sprawa wjazdu i ewentualnego postoju tam wyglada, a drugie, to czy macie jakies swoje sprawdzone miejsca gdzie mozna by samochod zostawiac na noc, moze u jakiegos zaprzyjaznionego gospodarza - oczywiscie za skromną opłatą :oops:

tomek1 - 21-07-10, 18:18

Zgodnie z obecnym regulaminem- nigdzie nie wolno Ci podjechać do wody bliżej niż (mówię z głowy- sprawdź w karcie) 100 metrów.
"Mądra" straż rybacka i policja, mają wielką radochę z tego przepisu i używanie na mandatach, także podjeżdżając do wody zawsze ryzykujesz :roll:

diaflex - 21-07-10, 19:23

Z tymi zakazami to przegięcie max. Przykładem każde skrzyżowanie w kierunku zbiornika-zakaz ruchu,chociaż za zakazami setki domów i gospodarstw, ale ich to nie dotyczy, uważam,że to to są uregulowania nie z tej epoki i mało zrozumiałe dla normalnie,logicznie myślącego człowieka. Jak się ma ochrona zbiornika do zezwolenia na pływanie żaglówkami (oczywiście nie dla ogółu). Trzeba myślę zaprotestować na te nieuzasadnione wymysły dla jednych, a specjalne traktowanie innych. Albo zasady będą obowiązywać wszystkich,albo je zmienić dla wszystkich. Pozdrawiam.
mironow - 21-07-10, 20:40

no właśnie - zakazy ruchu w normalnych uliczkach i jak tu połowić - wiadomo nikt nie oczekuje ażeby samochodem wjechać centralnie na stanowisko, ale choć jakas mininalną możliwosc podjechania w obręb , by nie miec kilometrow do auta.
kwestia łowienia w dzień jeszcze jakoś ujdzie, wzdłuż głownych dróg gdzieś można zaparkowac na poboczu i sprzęt zataszczyć, gorzej z tymi nockami , słyszalem o uszkodzeniach aut :sad:
Chyba najlepszym, ale też i kłopotliwym rozwiązaniem jest mieć osobistego kierowcę :wink:
Podrzuci nad wode, przyjedzie, odbierze i nie ma kłopotu z jakimkolwiek parkowaniem.
Przyznam się, że 3-4 lata temu porzuciłem wody ogólne PZW na rzecz ogólnie pojętych Goczałkowic, jednakże zaczyna mocno przeszkadzać kwestia dojazdu i parkowań, szczegolnie w nocy, nie mówiąc o wspominanej w postach gospodarce rabunkowej prowadzonej przez przedsiębiorstwo.
Chyba sie bedzie trzeba przeprosić z PZW i do nich wrócić, mimo iż wody mają mniej zasobne w ryby - moim zdaniem :wink:
Wiem że to nie ten dział , ale może w dwóch słowach na marginesie - czy ślaskie PZW i wody sie poprawiły w rybki i czy lepiej oplacic znow karte w kole czy mimo wszystko pozostac przy goczalkowicach? osobiscie preferuje grunt, spławik, DS - czasami pospininguje za okonkiem.
Mam jeszcze prośbe, mam mape goczalkowic wydawnictwa Goldfish, fajna rzecz, ale wiadomo tam nie ma zakazow oznaczonych. Czy ktos z kolegów może powiedziec gdzie w miare blisko mozna podjechac nad zbiornik, może od strony Zarzecza, Frelichowa jest mniej obwarowań i tam nie bac sie parkowac w nocy ? oczywiscie nie chodzi mi o zdradzanie miejscówek swoich :wink:

cormoran - 21-07-10, 21:33

Właśnie wróciłem z łowiska. Efekt to kilkanaście średnich leszczy i dwie płotki. Przede mną był wędkarz, który dobrze zanęcił na karpia, ale na kulkę wzięły mi dwa leszcze - zamiast karpia. Na spina nic nie brało. Obok siedział inny wędkarz-tubylec i od rana do 14-tej połapał sporo leszczy,w tym jednego na 50cm.
Jano33 - 28-07-10, 17:12

Witam wszystkich i jak połowy co tam slychac na goczałkach był ktos i jak pod zebami ponoc znowu wode puscili pozdrawiam
mczetu - 29-07-10, 23:09

panowie łowicie coś chodzi mi głównie o węgorza ??
Jano33 - 30-07-10, 15:39

Co taka cisza wszyscy łowia czy jak hehe
cormoran - 30-07-10, 21:27

Jano33 napisał/a:
Co taka cisza wszyscy łowia czy jak hehe


Pogoda kiepska to i pewnie nikt nie był na rybach :)

Ja może się wybiorę w niedzielę posiedzieć, bo podobno ma być pogoda. Pozdrawiam.

lucas90 - 01-08-10, 10:21

Wybieram sie zaraz na jezioro od strony Zabrzega, jak wróce zdam relacje :)
mczetu - 08-08-10, 23:30

witam 2 noce na jeziorze pierwsza noc strasznie padało w drugą było strasznie zimno ,wyniki kiepskie 1 węgorz kilka okoni leszcze ,miał ktoś jakieś wyniki przez ten weekend chodzi mi o węgorza??do kiedy węgorz zeruje na goczałach??
marcin1slask - 09-08-10, 13:16

witam wszyskich forumowiczów węgorz żeruje do pążdziernika najlepsze efekty miałem w maju wcześnie rano lub około godziny 20.00-21.00 następnie w pażdzierniku największe sztuki miałem złowione niedawno całkiem miałem węgorza na złoto spokojnie pobrał o godzinie 23.00 na 4 rosówki,bąbka przylepiła sie do kija w ułamek sekundy mój feeder wpadł do wody musiałem wejsc po niego hol trwał jakieć 5 minut stawiał mocna opór doholowałem go go brzegu prawie do podbieraka się kierował aż do momentu jak się zaplątał w korzenia znów musiałem do wody wchodzić miałem go w rękach gruby był jak moja ręka niewiem ile długości ale ponad metr ...niestety się wypioł ...
ByRy - 09-08-10, 20:58

byłem w piatek na nocce i nic sie nie dzało... tylko robnica brała ktorej NIENAWIDZE!!! od niedzieli wiekszosc miejsc fajnych bedzie dostepnych, wiec sie moze cos złowi konkretnego wreszcie
zico1ksz - 10-08-10, 08:02

Witam-ByRy
A mógłbyś zdradzic gdzie są te fajne miejsca na goczałach?
Kiedyś łowiłem na ,,Dziurach"-w Zarzeczu ,ale odkąd zrobili zakaz to nie byłem tam,możne to jedno z tych fajnych Twoich miejsc?

ByRy - 10-08-10, 18:27

tak tam sa super miejsca na dziurach i na spławik i na spina i na grunt, tylko ze jak teraz bedzie moza łowić to miliony ludzi tam bedzie siedziało. tak samo na bajerce.
zico1ksz - 12-08-10, 18:00

Dwa ,trzy lata temu na ,,Dziurach" połowiłem trochę karasia, a i lin się trafił-w zeszłym roku kicha totalna byłem parę razy i kiepsko.także w tym roku nie liczę na nic ciekawego.Pojadę bo warto czasami posiedzieć od świtu nad jeziorem, i popatrzeć na przyrodę .
19seba99 - 13-08-10, 19:53

Witam Serdecznie !! Mam do was pare pytanek :

1-Gdzie można kupić zezwolenie na łowienie (wiem tylko że można nabyć w porcie chyba) ?

2-Czy można nabyć dniówki czy tylko tygodniówki ??

3-Mam zamiar sie na weekend wybrać w okolice Wisły Wielkiej czy ktoś może ostatnio tam łapał i jakie rezultaty ??

Z Góry Dzięki Za Wszelką Pomoc :grin:

zico1ksz - 14-08-10, 15:11

Witam ,w odpowiedzi na pytania:
Gospodarstwo Rybackie

ul. Łukasiewicza 30
43-241 Łąka

kontakt:
Jerzy Erdmański

Tel. 032 2105079
# cena zezwolenia: 120 zł.
# zezwolenie na sportowy połów ryb "na żywca" i przynęty rybne będące wyłacznie uzupełnieniem do zezwolenia imiennego w cenie 200 zł/szt.

chcąc zakupić zezwolenie należy mieć przy sobie kartę wędkarską
Zadzwoń i zapytaj jeżeli chodzi o karty,, dniówki"
Jeszcze nie byłem na jeziorze ,może inni koledzy się pochwalą. pozdro.

19seba99 - 14-08-10, 19:02

Ok. Wielkie dzięki :smile:
ByRy - 15-08-10, 15:21

można zadzwonić i podziekowac panu Erdmańskiemu ze nie ma ryb w jeziorze, a tak pozatym byłem wczoraj i złowiłem ok 30 leszczy takich po 35cm i jazia jednego na 30... u was jak tam? jakies wiesci? Moze tomek1 ma jakie nowe plotki?
diaflex - 15-08-10, 15:26

ByRy, to Ty jesteś na VW Passat F... :?:
Ps. wyjaśnij o co chodzi z tym "dziękowaniem"

ByRy - 15-08-10, 15:51

jaki vw passat?? no rybaczowka wali ryby sieciami i dlatego mamy w jeziorze jak mamy. A Erdmański jest kierownikiem rybaczowki
diaflex - 16-08-10, 13:34

[quote="ByRyjakaki vw passat?? no rybaczowka wali ryby sieciami i dlatego mamy w jeziorze jak mamy. A Erdmański jest kierownikiem rybaczowki[/quote]
Taki nick spotkałem na forum Passata. A kiedy rybaczówka nie ciągła ryb sieciami ? :razz: ,jak pamiętam zawsze. Mnie wk... tylko, że zbierają postawione markery, jak tak będą robić dalej to im też "nabałaganię", bo to jest czysta złośliwość. Pozdrawiam.

zico1ksz - 17-08-10, 12:51

Właśnie wróciłem z Zarzecza z zapory-tragedia z rybami.Jakiś mały leszczyki plus małe karasie raczej z powrotem do wody niż do siatki.Wędkarzy więcej niż ryb w jeziorze .Każdy co łowił czy to na ,,dziurach" czy na jeziorze mówił że , ryby nie ma, za to pogoda znośna i można posiedzieć.Pozdro.
tomis1971 - 19-08-10, 19:26

Witam Wszystkich. Właśnie wróciłem z wywczasu. Widzę że na jeziorze KICHA, no ale czego można się spodziewać po odłowach sieciami i prądem. Pojadę na noc w sobotę to zobaczymy co się będzie działo. Dla spragnionych wrażeń wędkarskich polecam wyprawę na dorsza. Super sprawa. Pozdrawiam.
ByRy - 19-08-10, 20:58

Ryby tam cos jeszcze jest wiadomo ze przez tyle lat tłukli sieciami to wytłuki ryb ale tez wszystkiego sie nie da wyłowic wiem ze ryba spokojnego zeru ostatnio nie za bardzo bierze...
mczetu - 22-08-10, 19:57

witam panowie złowił ktoś przez ostatnie 2 tygodnie na nocce jakiegoś węgorza nie wiem czy już jest za zimno czy czemu nie bierze??
ByRy - 22-08-10, 20:06

kto był teraz w weekend?? jakie efekty?
Sasza - 22-08-10, 20:55

Byłem od piątku do niedzieli od strony Wisły Małej. Efekt to kilkadziesiąt leszczy do 25cm i pare mniejszych karasi. W nocy na rosówkę nic nie brało, ale zawsze jak sprawdzałem zestaw to nic nie było na haczyku, chyba raki miały uciechę. Pozostali wędkarze mieli takie same wyniki. Generalnie bardzo słabo.
ByRy - 22-08-10, 21:01

ogolnie na tym jeziorze jest efekt raczej słaby
mczetu - 23-08-10, 12:21

właśnie też miałem cały czas brania na rosówkę ,i to widoczne do kija zacinałem i nic nie dało się zaciąć, próbowałem też na mniejsze haki i nic ,raz udało mi się zaciąć holowałem ale spieła się nie wiem co to mogło być ,a brań przez całą noc była masa wszystkie rosówki wykorzystałem a miałem ich na prawde dużo??
zico1ksz - 23-08-10, 12:32

Witam. Dzisiaj byłem po raz drugi od otwarcia w Zarzeczu na jeziorze.Rybaków co nie miara ale ryby konkretnej żadnej.. Parę leszczy , karasia żadnego,na spining też kicha .
Na ,,dziurach "pojedyńcze brania -ale drobnica.
Pozdro.

tomis1971 - 23-08-10, 17:58

Witam wszystkich. Ja byłem na nocce z kolegą w sobotę. Na początku było marnie- potem zaczęły brać. Końcowy efekt nie był zły. Parę ładniejszych leszczy tyle samo ładnych karasi i trochę płoci. Na rosówkę dwa brania ale baz ryby. Tej nocy woda tętniła życiem; aż się gotowała- pewno drobnica. Co z tego; zębatego nie było słychać. Wędkowaliśmy na zatoce.
ByRy - 23-08-10, 21:32

tez dzis byłem na dziurach i powiem ze ryba dzis ładnie brała..ludzi ja nie widziałem w ogole i połapałem :D pare karasi takich ładnych, leszcze i w tym jeden ponad 50, jednego jazia iii kapika sie mi udało nie duzego złapac :) wiec udany dzien dzis był... masa bran ktorych nie dało sie zaciąć jedna duza ryba wszedła mi w zaczep... na rosówe cos odgryzło hak, zaczeło sie coś dziac na gocz woda sie az gotuje a tafla wody jest cała w drobnicy..
ByRy - 01-09-10, 17:48

witam był ktos w ostatnich dniach na jeziorze?? ja byłem w weekend co prawda cos połowiłem ale nie jestem zadowolony od piatku do niedzieli na 6 wedzisk 2 liny no i oczywiscie cała siata leszczy ale tych duzych takich ponad 50cm. oprócz tego nic! karas nie bierze ploci to juz dawno na jeziorze nie złapałem , z karpiem i drapieznikiem tez totalne nic wszystko jedza leszcze... ciekawe jaki stan czy cos teraz w ogole bedzie brać?
Multilive - 02-09-10, 19:59

Siemano, Ja również byłem w ostatnią sobotę na nockę. Złapałem ze znajomymi na 3 wędki bo strasznie wiało więc więcej nie rozstawialiśmy, oprócz jednej płotki ( 25 cm ) same leszcze w tym dwa powyżej 50 cm a tak to tylko urwana szczytówka i parę haków nic specjalnego a na dodatek jakiś koleś wjechał na moje stałe miejsce koło ambony od strony zabrzega gdzie mu nie wolno było bo to jest wykupiony teren :evil: :evil: :evil: i musieliśmy szukać czegoś innego...
cormoran - 02-09-10, 21:29

Multilive napisał/a:
Siemano, Ja również byłem w ostatnią sobotę na nockę. Złapałem ze znajomymi na 3 wędki bo strasznie wiało więc więcej nie rozstawialiśmy, oprócz jednej płotki ( 25 cm ) same leszcze w tym dwa powyżej 50 cm a tak to tylko urwana szczytówka i parę haków nic specjalnego a na dodatek jakiś koleś wjechał na moje stałe miejsce koło ambony od strony zabrzega gdzie mu nie wolno było bo to jest wykupiony teren :evil: :evil: :evil: i musieliśmy szukać czegoś innego...


Gdzie ty człowieku masz teren wykupiony przy ambonie ?
Każdy wedkarz, który posiada ważną licencję na ten zbiornik, może łowić wszędzie poza zakazem połowu w oznaczonych przez licencjodawcę miejscach.

ByRy - 02-09-10, 21:51

hehe wykupiony teren. Wykupic to sobie mozesz zezwolenie na amatorski połow ryb a nie miejsce!!!
Multilive - 02-09-10, 22:17

No na bank! klucz do szlabanu ma kilka osób a z tego co wiem to jak jest szlaban zamknięty to nie wolno tam wchodzić... :twisted: a później my musimy sprzątać resztki ryb, papierki i inne śmieci... :evil:
cormoran - 03-09-10, 09:49

Multilive napisał/a:
No na bank! klucz do szlabanu ma kilka osób a z tego co wiem to jak jest szlaban zamknięty to nie wolno tam wchodzić... :twisted: a później my musimy sprzątać resztki ryb, papierki i inne śmieci... :evil:


Szlaban należy do ALP, co nie znaczy że każdy kto posiada wajchę, ma czuć się właścicielem terenu, przekroczywszy go. Kwestia pozostawiania śmieci, resztek po oprawionych rybach to inny temat.

Multilive - 03-09-10, 11:03

pełno jest takich śmieciarzy którzy robią burdel, jakiś miesiąc może trochę więcej zastałem tam parę kąpiącą 3 owczarki niemieckie z szamponem i inne te sprawy... dobra mniejsza z tym już... Mam pytanie można jeszcze gdzieś nabyć zezwolenie na połów oprócz Łąki ??
ByRy - 03-09-10, 18:37

Ty kolego Multilive coś tu sciemniasz!! nie masz ani centymetra wykupionego na goczałach a jesli chodzi o wjazd na droge lesna ktora tam idzie to straz lesna to sprawdzi czy mozesz tam wjezdzać to Ci obiecuje. A po co pytasz o zezwolenie jak masz wykupione miejsce?? Do takich jak ty nie ma juz kart.. a jesli chodzi ci o jakies 3 owczarki to naprawde masz problem straszny tony sciekow plyna do goczał po drodze jakie zbiera wisła a ty mowisz o jakims owczarku :mrgreen: zacznij lepiej pisac cos sensownego albo spadówa na inne forum... jakieś moze o wykupowaniu jezior :razz: co do smieci sie nie wypowiadam bo szkoda słow...
Multilive - 03-09-10, 20:40

Kolego ByRy czyżbyś też tam często łowił jak się tak pienisz na ten temat ?? :razz: A to czy mogę czy nie mogę wjechać tam Suvem to moja sprawa :lol:
ByRy - 03-09-10, 20:58

Kolego akurat pod ambona nie łowie i nie mam tez stałych miejsc łowie wszedzie gdzie mi sie podoba ale tam jest droga lesna i ZAKAZ WJAZDU!!! jak chcesz sobie wjezdzac to wjezdzaj :razz: ale sie tak nie afiszuj tym. pozatym straz lesna jezdzi tam co tydzień... wiec radze uważać!!!
tomis1971 - 05-09-10, 14:52

Witam Wszystkich. Panowie Zakaz jest zakazem, to czy ktoś to przestrzega- jego sprawa. Śmieci jest dość sporo. W zeszłym roku po przybyciu na łowisko zrobiłem porządek i postanowiłem to spalić- kosztowało mnie to 150 zł. Więcej nie będę po kimś sprzątał. Wykupić miejsce to sobie można ale na cmentarzu jak ktoś chce. :razz: Może ktoś napisze czy jeszcze biorą gdzieś ryby. Podobno na Mazurach ktoś złapał węgorza na 27 kg- wiecie może coś na ten temat ?
ByRy - 05-09-10, 15:28

byłem wczoraj na chwile tylko na jedna wedke łowiłem i sama płoć bierze stan wody wysoki a płotki sie ozywiły i mysla chyba ze jest marzec i biora jak głupie co rzut miałem ładna płoc... Hehe a ten wegorz to chyba boa jakis ;]
ByRy - 05-09-10, 15:30

hah faktycznie http://www.radiozet.pl/Wi...ycznego-wegorza
HagiPiotr - 05-09-10, 19:20

Tomek poczytaj komentarze poniżej tego artykułu - to nie wegorz, ani nie zostal złapany na Mazurach.

Pzdr

ByRy - 05-09-10, 21:37

tylko nie wedkarz by w to uwierzył ;]
ByRy - 09-09-10, 11:05

witam! był ktos w tym tyg.?? jaki stan? bierze cos?
mczetu - 12-09-10, 21:10

byłem wczoraj z rana na jeziorze ,z rosówkami na okonia ale kilka sztuk takich 20cm+ i reszta takie maluchy ?połowił ktoś większego okonia może??
tomis1971 - 13-09-10, 05:42

Witam. Ja w zeszłą niedzielę złapałem sandała na 73 cm. Całkiem fajny. :lol: Byłem też w tygodniu ale bez efektów. Wczoraj byliśmy ze Szwagrem ale nic. Jego kuzyn złapał sandała ponad 50 cm. Wszystko to na Wiśle. P.S- oglądałem tą fotkę, fakt to nie węgorz. A moje pytanie brzmiało: czy ktoś coś wie na ten temat. A nie czy WIDZIELIŚCIE tego węgorza. :roll: Pozdrawiam Wszystkich i piszcie co się dzieje nad wodą.
mczetu - 13-09-10, 21:17

mam pytanie na spining zostały złowione te sandacze?? ma ktoś z was wyniki łowiąc na spining na goczałach ?
tomis1971 - 14-09-10, 20:59

Ano na spining- dokładnie na gumkę :o . Złapałem też na blaszkę ale nawet się do tego nie przyznaję bo wielkość była nie ta. Kolega z niedzieli też łapał na gumki. Oczywiście mowa o tych wędkarskich. :lol:
zico1ksz - 21-09-10, 19:58

Witam.
Dzisiaj byłem w Zarzeczu na jeziorze.Połowy -kilka sztuk leszczy,i płoci-to na grunt a na
spining bez wyników.Wędkarzy o dziwo umiarkowanie i pogoda dopisała.

Honduś - 24-09-10, 22:09

a dlaczego goczałkowice jest wpisane do łowisk komercyjnych skoro na łowienie na nim potrzebna jest karta wędkarska?
mczetu - 24-09-10, 22:24

siema według mnie dlatego że ten zbiornik nie podlega pod żaden okręg wędkarski oraz potrzebne jest dodatkowe zezwolenie w postaci osobnej karty na to łowisko
kefaspirit - 28-09-10, 15:39

Honduś napisał/a:
a dlaczego goczałkowice jest wpisane do łowisk komercyjnych skoro na łowienie na nim potrzebna jest karta wędkarska?

ODPOWIEDŹ!

ByRy - 28-09-10, 21:11

piszcie cos konkretnego :) sandacz bierze cos nie cos i szczupak bije ale małe... okon nic narazie
Rafałbb - 30-09-10, 07:42

witam po dłuższej nieobecności. również kocham goczałki. ostatnio jednak nie mam szczęścia w spinie, byry gdzie się szczupły ruszył i sandałek??
ByRy - 04-10-10, 19:23

nie ma ryb w tym jeziorze tyle wam powiem... nie mowie oczywiscie o leszczach, piatek sobota niedziela cały dzien ze spinem efekt tragiczny ZADNEJ RYBY!!! cały rok siedzenia na karpia efekt pare ryb... lin karas w tym roku śladowe ilosci połapane tragedia!!!! nie mowiac o drapieznieku ostatnio pare 45cm szczupakow mi sie zapieło to myslałem ze cos bedzie jeszcze oprucz tego a tu zonk poprostu nie ma ryb wszystko wy....ane za to leszcz bierze super o kazdej porze bo poprostu jest i temu bierze a innych ryb nie maaa Pół roku 2010 spedziłem nad goczałami i zawsze myslałem a pojade jutro moze cos wezmie ale teraz po tym week sie poddaje :(
dawca - 04-10-10, 20:59

ByRy mam bardzo podobne odczucia. Nie wiem czy jest już aż tak nieudolny ale z roku na rok jest coraz gorzej. W tym sezonie udało mi się przechytrzyć spinningiem na jeziorze 1, słownie jednego przyzwoitego szczupaka - 80 cm, 3,5 kg wagi - to by było na tyle.

Pozwolenie wykupuję mniej więcej od 10 lat i pamiętam czasy, kiedy jechało się tam z przyjemnością, z bardzo realna nadzieją na konkretną rybę. Z Goczałkowic właśnie pochodzą moje największe okonie, szczupak, sandacz oraz "coś" co spięło się po 10 minutach holu, a czego nawet nie zobaczyłem. I to wszystko z brzegu, w niczym nie przeszkadzał zakaz wędkowania z łodzi, nie było takiej potrzeby, ryby były osiągalne z odległości rzutu wędką spinningową.

Rybaczówka na pewno działa prężnie ale mimo to zobaczcie ile ryby zeszło podczas ostatniej powodzi więc chyba nie są w stanie wyłapać wszystkiego.
Tak na marginesie to co działo się poniżej zapory w jak woda opadła... krew człowieka zalewa :???: Dziwny widok - ludzie przyjeżdżający nad wodę nie byle jakimi furami każdą rybę najpierw w łeb a potem do reklamówki, jakby nie mieli w domu co jeść. Nie chce uogólniać, nie twierdzę że wszyscy tak postępowali ale większość. Jednocześnie szacunek dla tych normalnych.

Czasem sobie obiecuję, że już nie wykupię pozwolenia, żeby tam nie jeździć i nie patrzeć jak ten kawał wspaniałej wody się marnuję, żeby się nie wkurzać na mięsiarzy (ostatnio będąc nad woda nadepnąłem na coś, jak się okazało była to obcięta głowa góra 40 cm sandaczyka...) Ale i tak pewnie w 2011 r. zapłacę i wezmę to nieszczęsną wkładkę.

Wydaję mi się, że do póki jeziora nie przejmie w swoje ręce ktoś inny niż wodociągi, ktoś kto nie zapewni mu dostatecznej ochrony, częstych kontroli, racjonalnego zarybiania, dopóty niewiele się zmieni. Wręcz będzie coraz gorzej. I to jest straszne :mad:

ByRy - 04-10-10, 21:16

Taki piękny zbiornik przyroda tak pięknie tam sobie żyje a człowiek głupi to niszczy. Śmieci tony po prostu aż się płakać :cry: chce jak to widze ile moge to zabiore do auta ale wszystkiego nie wyzbieram niestey... A i przydałoby sie naswietlić sprawe śmieci w mediach zeby cały kraj widział jaka wode pije śląsk i jak całe brzegi i zatoki sa zasłoniete tonami odpadów!! I mógłby ktos to kiedys posprzatac napewno sa ludzie za to odpowiedzialni, za wode biora gruby szmal ale nic nie robia!! :twisted: Jesli chodzi o ryby to nie wiem co sie to porobiło w przyszłym roku dalej bede jezdził bo miło tam posiedziec sa wspaniałe miejsca zeby oko nacieszyc...


P.S dawca podoba mi sie twoja wypowiedź zgadzam sie z toba...

dawca - 04-10-10, 21:55

Dzięki ByRy, Ameryki w tym poście nie odkryłem ale musiałem napisać kilka słów. Szkoda tylko że musisz mi przytaknąć kiedy mówię o negatywnych aspektach, wolałbym pisać o pozytywach.

Co do śmieci - owszem, to istna plaga. Ale wiesz: to chyba zbyt mało medialna sprawa, żeby ktokolwiek ją poruszył. Lepiej wkoło trąbić na temat wojny o krzyż, katastrofie smoleńskiej czy kolejnej komisji śledczej. Tematy zastepcze rządzą.... niestety. Myślę jednak, że jeżeli każdy z nas zacznie od siebie i będzie zabierał swoje śmieci i wyrzucał je tam gdzie ich miejsce to już coś. Przynajmniej na początek. Bo chyba skoro można nosić kilogramy sprzetu, zanęt itp. to mała torba z pustymi opakowaniami nie przeciąży naszych kręgosłupów. A z czasem może dobry przykład się rozpowszechni na innych. Oby :smile:

tomek1 - 04-10-10, 21:59

ByRy napisał/a:
A i przydałoby sie naswietlić sprawe śmieci w mediach zeby cały kraj widział jaka wode pije śląsk i jak całe brzegi i zatoki sa zasłoniete tonami odpadów!!


A chcesz jeszcze łowić nad tym jeziorem? Wodociągi tylko czekają na taki pretekst żeby się pozbyć wędkarzy. :roll:

Metoda jest inna. Grupa wędkarzy z normalną ilością zwojów mózgowych (wiem... jest w mniejszości :???: ) musi reagować na sytuacje śmiecenia nad woda przez tych których natura nie obdarzyła intelektem....

Akcja medialna doprowadzi do zamknięcia zbiornika dla wędkarzy, dlatego nie liczmy że "ktoś coś zrobi" tylko sami reagujmy nad wodą.

Rafałbb - 08-10-10, 05:14

co tam panowie słychać na goczałkach?? wiecie może czy biała ryba bierze w którymś miejscu??
zico1ksz - 08-10-10, 12:09

W Zarzeczu byłem w środę, bierze tylko leszcz-mały i średni a poza tym rybaków niewielu i miejsca do wyboru i koloru.Na spining zero . wyników.Pozdro.
Rafałbb - 15-10-10, 08:22

hej. jak wygląda sytuacja z drapieżnikiem?? był ktoś ze spinem??
ds-fan - 15-10-10, 16:19

tomek1 napisał/a:
ByRy napisał/a:
A i przydałoby sie naswietlić sprawe śmieci w mediach zeby cały kraj widział jaka wode pije śląsk i jak całe brzegi i zatoki sa zasłoniete tonami odpadów!!


A chcesz jeszcze łowić nad tym jeziorem? Wodociągi tylko czekają na taki pretekst żeby się pozbyć wędkarzy. :roll:

Metoda jest inna. Grupa wędkarzy z normalną ilością zwojów mózgowych (wiem... jest w mniejszości :???: ) musi reagować na sytuacje śmiecenia nad woda przez tych których natura nie obdarzyła intelektem....

Akcja medialna doprowadzi do zamknięcia zbiornika dla wędkarzy, dlatego nie liczmy że "ktoś coś zrobi" tylko sami reagujmy nad wodą.


Ale jak dobrze Tomku zauważyłeś jest nas mniejszość, nie możemy być wszędzie
, większość z nas ma rodziny ,obowiązki ,prace .nie możemy koczować nad wodą tygodniami i pilnować aby nie śmiecili .
Nikt nie będzie chodził brzegiem i uświadamiał wędkujących ,nikt nie ma zamiaru ryzykować zdrowia a może życia (podobno na noże już poszło nie wiem z jakiego powodu).
Niestety niektórym wędkarzom sie też poprostu nie chce targać kilometrami śmieci
np w Wiśle małej właściciel łąk czy pól wyrył rów głęboki na metr i musisz obładowany tyrać kilkaset metrów. Nie ma też nigdzie nad wodą jakiegoś śmietnika czy kontenera być może jeśli by był ,wędkarze do niego wyrzucali by śmieci.
Innego wyjścia chyba niema jak naświetlić sprawę w mediach ,może wówczas ktoś (władze wodociągów)dostrzeże problem.

ByRy - 28-10-10, 21:45

Ryb nie ma za to śmieci miliony szczupak coś chodzi ale nie do końca bo go nie ma... :/ warto jechac bo jesień na goczałach jest piekna ale jak pojedziecie na spina w nie dobre miejsce to nic nie załapiece na 100%
mironow - 29-10-10, 21:28

witam :wink: czy ktoś z kolegów siada jeszcze może za białą rybką? przejeżdzając przez strumień widać sporo siedzących wędkarzy ale jak tam z efektami?....
ByRy - 29-10-10, 22:03

Tam zawsze siedzi sporo ludzi... na jeziorze raczejbym zrezygnował na twoim miesjcu na wisle napewno jakieś mieso ciagna. Ja juz z biała ryba sie pożegnałem w tym roku jak cos to drapieznik ale i jego jak na lekarstwo :/
Rafałbb - 03-11-10, 15:16

jest dużo leszcza tylko trzeba widziec jak go złapać. nie duży ten leszcz, taki 35-40 czasem większy się trafi, ale zabawa jest, a miejscowi i hanysy oczywiście wszystko do siaty pakują , także trzeba go łowic bo zaniedługo to taki leszczyk będzie tylko na zdjęciu...
Tomi78 - 04-11-10, 18:02

Wiesz kolego dlaczego jest taki drobny ten leszcz bo jest go za dużo w cholerę za dużo .NIech go ładują cały siatkami i tak go nie ubędzie .Tych ryb jest teraz tak dużo że w wiekszości dobrych miejscówek nie da sie spinningować bo cały czas podchacza się te leszki.Co by nie zrobili i tak jest go za dużo .Niestety ale brak drapieżnika robi swoje.
Pierwszy raz jestem za tym żeby rybacy z Goczałkowic wkroczyli na Wisłę .

krystianos - 04-11-10, 20:48

Witam,

chciałbym rozwiać tu swoje wątpliwości które mnie nurtują. Poniżej załączam plik z małą mapką która pomoże zobrazować treść mojego pytania.

Otóż patrząc na mapkę zamieszczoną w pozwoleniu połowu ryb na Jez. Goczałkowickim wnioskuję że obszary które na poniższym zdjęciu zaznaczyłem kolorem czarnym są wyłączone z wędkowania? Pytam bo wpadła mi również w ręce mapa wędkarska tego jeziora agencji wydawniczej GOLDFISH (fakt, faktem wydana w roku 2003, a więc mogła się już zdezaktualizować) i tam są opisane łowiska, w których dopuszcza się wędkowanie (na moim zdjęciu kolor czerwony). I teraz już zgłupiałem. Nigdy nie byłem w tamtych rejonach zbiornika, zamierzam się dopiero tam zapuścić i nie chciałbym aby jakiś strażnik w momencie kontroli uświadomił mnie, że wędkuję tam gdzie nie można :smile:
Jeśli dobrze rozumie patrząc z góry na mapę cały prawy brzeg Wisły powyżej zbiornika od mostu w Strumieniu w dół jest wyłączony z wędkowania? Jak wygląda sytuacja z oznaczeniami nad samą wodą od którego miejsca można łowić?

Proszę w wyrozumiałość i jakieś wskazówki, z góry dzięki:o

diaflex - 08-11-10, 21:59

Witam, dziś po raz pierwszy, odkąd łowię na Goczałkowicach miałem spotkanie z PSR :razz: , z rybkami niestety nie, przez prawie trzy godziny bez stuknięcia :twisted: .
dawca - 09-11-10, 00:11

A w której części byłeś jeśli można wiedzieć? Pytam bo ja również wczoraj odwiedziłem zbiornik (Wisła Wielka) i strażników nie spotkałem :smile: Na obrotówkę trafiłem jednego okonia i nic poza tym.
diaflex - 09-11-10, 07:19

Wisła powyżej zbiornika od st. benzynowej w Strumieniu szedłem w kierunku zbiornika ponad 1000m i z powrotem, do zmroku.
mironow - 16-11-10, 21:22
Temat postu: biała rybka
jak w temacie - wie ktoś może jak o tej porze z rybkami spojonego żeru na Wisle badz kanale? a może na kanałach bocznych i rozlewach?
mczetu - 16-11-10, 21:46

ja byłem na rzeczce czy nie wiem jak to nazwać w wiśle małej dokładniej to trochę za tą kapliczką przy drodze nie wiem czy wiesz o co mi chodzi ,ładnie płoć brała byłem kilka godzin a kilkanaście sztuk złapaliśmy
ByRy - 25-12-10, 23:13

I jak tam wędkarze? zima sie zaczeła i nasze jeziorko zamarzło:(jakie plany na nowy sezon jakie plotki piszcie cos? chetnie poczytam i sie wypowiem... podumowujac ten sezon to 2 weekendy tylko ominełem w tym roku co nie było mnie na goczałach powiem szczerze nie jest dobrze trzeba naprawdę się natrudzić żeby coś połowić... za to leszcze nam sie narodziło masa... nie chce narazie za bardzo sie chwalic ale piszcie co i jak w tym sezonie było.. pozdrawiam :)
mczetu - 27-12-10, 00:43

Byry w sumie jesteś na bieżąco ale się wypowiem w moim wypadku przez cały sezon głównie połapałem leszcze ,kilka węgorzy , parę sztuk ładnych okoni ,jednego karpia 15 cm :D szału nie ma ,to mój pierwszy rok na goczałkowickim , ale porównując moje wyniki z resztą sezonów spędzonych na żywieckim to jest o niebo lepiej ,pochwalcie się ktoś czy w tym sezonie złapaliście jakiegoś karpia ,amura lub suma te ryby mnie interesują albo jeśli macie informacje zdjęcie chętnie bym obejrzał. pozdrawiam
Rafałbb - 27-12-10, 19:32

ja w tym roku mam karasie ok40cm takich 30-35 nie licze, okoń 41 leszcza za dużo nie połapałem-miałem mało czasu na zanęcenie a jeśli miałe tylko wolne niedzielne do południe to albo spławik albo spin. z gruntu tylko 1 nocka na zębach. kurde jednak jak sie człowiek zacznie budować to na nic nie ma czasu... żałuję tylko czerwca że przespałem okres znakomitego żeru sandałka na zębach, a mam tylko 1500m na zęby...


a czy słyszał ktoś coś o zmianach w regulaminie?? bo mi sie ostatnio obiło o uszy coś o zakazie spiningowania na rzecz połowu na rybki. mam nadzieje że to tylko plota....

mczetu - 27-12-10, 20:34

Rafał rozwiń dokładnie co słyszałeś dobrze rozumiem że zamiast zakaz spiningu ,tylko będzie trzeba kupić ta dodatkowe zezwolenie za 200 zł ??,chyba im w tym roku nie poszły zezwolenia to kombinują pewnie.
Rafałbb - 27-12-10, 22:01

słyszałem że ma być zakaz spiningu w zamian za połów na rybkę żywą/martwą w cenie zwykłego pozwolenia, słyszał ktoś coś o tym??

podobno chcą się pozbyć szarpakowców- a dużo ich jest

mczetu - 27-12-10, 22:20

to ciekawe co piszesz tylko gdzie szukać oficjalnego potwierdzenia ,będzie trzeba czekać
Rafałbb - 27-12-10, 22:34

takie rzeczy słyszałem nad wodą, ale czy to prawda...dużo rzeczy się już słyszało nt goczałek...
tomek1 - 28-12-10, 09:49

Rafałbb napisał/a:
słyszałem że ma być zakaz spiningu w zamian za połów na rybkę żywą/martwą w cenie zwykłego pozwolenia, słyszał ktoś coś o tym??

podobno chcą się pozbyć szarpakowców- a dużo ich jest


Może dlatego, że przyspali w tym roku po powodzi i nie przejechali prądem tych dużych sandaczy co zeszły z jeziora. :mrgreen:

Za dużo ludzie sandaczowego mięsiwa wynieśli, to się przykro rybakom zrobiło :lol:

Gdyby naprawdę chcieli zrobić porządek, to by zrobili. Ich boli tylko to, że ktoś inny zgarnął mięso...

Rafałbb - 28-12-10, 09:58

Tomek1 odnośnie celu Twojego posta-połowu prądem z łódki powiem ci tak- sprawa jest zgłoszona na Policji w BB, razem z dowodami. teraz śledztwo jest w toku, zauważ że już dłuższy czas nie łowią. powiem ci tylko tyle że prezes nie ma ciekawie
diaflex - 28-12-10, 10:01

To ciekawe co piszesz, ja o tym wynoszeniu "sandaczowego mięsa" nie słyszałem, wręcz przeciwnie, ciężko było ze złapaniem jakiegokolwiek drapieżnika (nie piszę o kłusownikach) na Goczałkowicach. Dużo ryby na pewno poszło z wodą podczas powodzi i zostało na polu, szkoda :cry: . Pozdrawiam.
tomek1 - 28-12-10, 10:14

diaflex napisał/a:
To ciekawe co piszesz, ja o tym wynoszeniu "sandaczowego mięsa" nie słyszałem, wręcz przeciwnie, ciężko było ze złapaniem jakiegokolwiek drapieżnika (nie piszę o kłusownikach) na Goczałkowicach. Dużo ryby na pewno poszło z wodą podczas powodzi i zostało na polu, szkoda :cry: . Pozdrawiam.


Ja mówię oczywiście o upustach. I sandaczowo-węgorzowych żniwach w czerwcu. Z tym, że węgorze zdążyli jeszcze śmignąć prądem.

Rafałbb napisał/a:
Tomek1 odnośnie celu Twojego posta-połowu prądem z łódki powiem ci tak- sprawa jest zgłoszona na Policji w BB, razem z dowodami. teraz śledztwo jest w toku, zauważ że już dłuższy czas nie łowią. powiem ci tylko tyle że prezes nie ma ciekawie


To pozytywna wiadomość. :wink: O tym procederze widzieli wszyscy, łącznie z szefami w Katowicach. Niespodzianką dla mnie jest to, że policja podjęła dochodzenie, bo z posiadanej przeze mnie wiedzy, rybaczówka miała zezwolenie na odłowy prądem.
Aczkolwiek byłbym zadowolony, jeśli moja wiedza okazałaby się błędna :lol:

Bardzo dobrze zrobiliście zgłaszając sprawę do Bielska a nie do Pszczyny :wink:

ByRy - 01-01-11, 10:27

szczęśliwego 2011 :mrgreen: udanych połowów na naszym jeziorku kochanym i żeby zlikwidowano rybaczówke i żeby mięsiarzy było jak najmniej :) powodzenia nad wodą :grin:
diaflex - 01-01-11, 10:33

Również, życzę sobie i nam wszystkim, łowiącym w tym pięknym zbiorniku, aby się odrodził jak Feniks. Pozdrawiam.
mczetu - 15-01-11, 22:15

Próbował ktoś z was łowić teraz na goczałach bo nie wiem czy jest sens przejechać się na kilka godzinek połowić na spławik ??
Rafałbb - 16-01-11, 08:19

na jeziorku kilkanaście cm lodu, poniżej idzie ogromna woda-mocno zapora popuszcza. byłem w tamtym tyg na spławik, tak przed obiadem wyskoczyłem i lipa. ulokowałem się za krzakiem ale nawet trudno było spławik ustawić. woda lodowata
ByRy - 16-01-11, 22:51

dziś byłem na wiśle w strumieniu na spina i ludzi bardzo duzo... spławikowcow i grunciarzy masa jakieś krąpiki lesczyki łapali na pasztet a ja rzucałem za drapieznikiem ale jego jak nie było tak nie ma...
Rafałbb - 17-01-11, 06:06

a duża woda w strumieniu?? myślałem że jeszcze będzie przymarznieta woda w strumieniu...
ByRy - 17-01-11, 22:47

no co ty piekna pogoda a po lodzie nie ma ani śladu wody stan raczej był normalny...
mczetu - 27-01-11, 01:18

Łowił ktoś ostatnimi czasy na Jeziorze??
Rafałbb - 27-01-11, 12:04

w sobotę przejeżdżałem koło jeziorka-zamarznięte całe, jedynie na ujściu wisly juz się powoli woda pokazuje
m@rtinez - 27-01-11, 13:28

witam wszystkich!!! mam pytanie. jak wygląda populacja karpia w jeziorze? Pozdrawiam!!!
tomis1971 - 02-02-11, 16:28

Witam wszystkich. M@rtinez za karpiem na tym zbiorniku musisz pochodzić i szukać. Wiadomo że jest nawet bardzo duży, sam widziałem jak łapią. Jeśli łowisz karpie to sam wiesz co trzeba robić ( cierpliwość , czas,i trochę kasy na papu dla ryb) Jak znajdziesz już swoje miejsce to tylko nęcić i czekać na wyniki. Życzę efektów.
Sasza - 03-02-11, 20:24

Pędzę poinformować kolegów o stawkach na nowy sezon. Dziś ukazała się na stronce gpw/katowice informacja o stawkach na sezon 2011/2012.
Zezwolenia roczne imienne- 120zł,
Zezwolenia terminowe 30 dni- 50zł,
Zezwolenia terminowe 14 dni- 30zł,
Zezwolenia terminowe 7 dni- 20zł,
Połów na żywca roczne- 200zł,
Połów na żywca terminowe 30 dni- 20zł
Połów na żywca terminowe 14 dni- 15zł
Połów na żywca terminowe 7 dni- 10zł

Rafałbb - 03-02-11, 20:30

fajna sprawa z pozwoleniem terminowym na żywca. jak dla mnie bomba
Sasza - 03-02-11, 20:41

mnie cieszy ten połów 7-dniowy na żywca. Cen nie podnieśli bo zdają sobie sprawę jak wyglądał zeszły sezon z rybami, było kiepsko. Byle w tym roku powodzi nie było, to będzie dobrze.
tomek1 - 03-02-11, 20:43

Rafałbb napisał/a:
fajna sprawa z pozwoleniem terminowym na żywca. jak dla mnie bomba


W tych wodociągach to jednak wtórni analfabeci główkują nad tymi opłatami :lol: Kto teraz kupi zezwolenie roczne? :mrgreen:

ds-fan - 03-02-11, 21:31

Widocznie kart "żywcowych" sprzedawali znikomy procent .Skapnęli się że wysokość takiej dopłaty jest za duża i wprowadzili tańsze "okresówki".Sprzedając "okresówki"pewnie zarobią znacznie więcej bo każdy będzie sobie mógł taką opłate kupić na mesiąc-dwa .
tomek1 - 03-02-11, 21:41

ds-fan napisał/a:
Skapnęli się że wysokość takiej dopłaty jest za duża i wprowadzili tańsze "okresówki".Sprzedając "okresówki"pewnie zarobią znacznie więcej bo każdy będzie sobie mógł taką opłate kupić na mesiąc-dwa .


Możliwe...

mczetu - 03-02-11, 22:09

dzięki za informacje bardzo mnie cieszy ten pomysł z tymi kilkudniowymi zezwoleniami ,czyli normalnie w rybaczówce w łące będzie można zakupić takie zezwolenia czy tylko w głównej siedzibie
Rafałbb - 04-02-11, 05:52

sprzedawali zezw roczne po 200zł, niewielu je miało a i tak duuuuzo osób poławiało na żywca więc pewnie dali okresowe zezwolenia i lepiej na tym wyjdą.
mczetu - 09-02-11, 00:01

Próbował ktoś rybki ostatnio przechytrzyć mam zamiar się wybrać na dniach na spławik a nie wiem czy jest sens??
Rafałbb - 09-02-11, 05:57

na spławiczek w nd drobnica drała, czasami większa płotka się zaczepiła
mczetu - 09-02-11, 12:02

Rafał a gdzie byłeś na otwartym??
Rafałbb - 09-02-11, 17:54

Wisła w strumieniu
diaflex - 28-02-11, 22:36

Witam, czy ma ktoś już nowe zezwolenie na Goczałkowice? Pytam, ponieważ na stronie GPW w części dotyczącej zezwoleń,w regulaminie nie ma nic o ograniczeniach okresowych, które były w poprzednich latach (tereny Natura 2000), na mapce również poza wałami Wisły i terenów ujęć wody cały brzeg dostępny. http://www.gpw.katowice.p...unki-polowu.pdf .
mapka: http://www.gpw.katowice.pl/load.php?PageID=1202000
Proszę o potwierdzenie tej informacji, lub sprostowanie . Pozdrawiam.

zory2004 - 05-03-11, 07:54
Temat postu: na karpie?
witam

kiedy można zacząć próbować połowić karpia? jest sens teraz w marcu próbowac?
czy na jeziorze bierze karp w marcu? ktoś ma jakies doswiadczenie?

ByRy - 05-03-11, 12:14

szybkie pytanie: Czy jest łód na wisle w strumieniu czy da sie cos połowić??? prosze o szybka odpowiedz :) pozdrawiam
Tomi78 - 05-03-11, 14:40

Łód jest :razz:
Sasza - 06-03-11, 23:20

Karp zaczyna aktywnie żerować gdy temperatura wody osiągnie 10stopni.
zico1ksz - 07-03-11, 09:48

Witam-do Diaflex
Dzisiaj dzwoniłem do rybaczówki ,,Łąka" z zapytaniem o karty oraz o tereny dozwolone na wędkowanie.W odpowiedzi potwierdzono ,że w tym roku można łowić od początku sezonu na terenach ,,Natura 2000" oraz ,,Bajerka".
Ta mapka którą zalinkowałeś jest jak najbardziej aktualna na ten sezon.
Karty na ten rok można nabywać od połowy marca , więc na razie jeszcze stara karta ważna.Dzięki.

mczetu - 09-03-11, 00:58

Jeżeli ktoś z was mieszka albo przejeżdża w okolicach wisły w strumieniu niech da znać jak lód będzie schodził ??chyba że już schodzi było by pięknie
Lubo - 12-03-11, 12:59

Ponawiam prośbę kolegi wyżej, był ktoś na kanałach w Wiśle Małej?
ByRy - 12-03-11, 19:03

a jest lód na wiśle????
tomek1 - 13-03-11, 16:02

ByRy napisał/a:
a jest lód na wiśle????


Od mostu i w dół jakieś 500 metrów nie ma lodu w Strumieniu.

Byłem dziś pierwszy raz w roku pomoczyć jakiś dłuższy kij niż podlodówka :lol:

Ludzi - bez przesady setka- na spławik połowiłem nieźle przyzwoitych płoci. :wink: Choć trzeba przyznać, że na hak się nie pchają. Trzeba trochę poczekać po wstępnym nęceniu a potem regularnie dorzucać po kulce.

Na jeziorze od ujścia lód znika w oczach. W czasie mojego łowienia przybyło kilkaset metrów wody. Przy brzegach jeszcze jest lód, ale środkiem woda sięga już pewnie ze 2-3 kilometry od ujścia.

zory2004 - 18-03-11, 20:50
Temat postu: nabytki
witam

a ja musze sie dzisiaj pochwalić ze szykuję sprzęt na sezon 2011.oczywiscie na goczalki:)

dzisiejsze zakupy:)

kij mikado sensei 3,90 3 lbs 3 skladowy ( juz mam taki jeden i jest rewelacyjny)
kołowrotek mikado blue carp xs9000 nawinąłem 550 m daiva shinobi 0,31
tripod jaxona z duraluminium
proca jaxon
swinger jaxon iluminated
do tego pierdolki takie jak przypony z wlosiem agrafki ciezarki i inne.
kupilem tez fajna skrzyneczke mikado
tandem baits kulki proteinowe smierdziuchy:)
wydalem prawie 800 zł i jestem zadowolony z zakupow. mam nadzieje ze wszystko pieknie sie sprawdzi nad wodą.

w tym roku zaczynam przygode z karpiami i wieksza rybą. zobaczymy jak mi bedzie szła nauka. mysle ze po niedzeli bedzie ladna pogoda i skrece zestaw i poogladam go nad wodą , przetestuje:)

a jak wy z przygotowaniem na goczalki???
ja musze jeszcze kupic jeden sygnalizator .mam mikado z 4 przyciskami ( rewelacja) i nie umie dostac drugiego takiego samego....:(
jesli ktos byl nad wodą to napiszcie jak tam lód? i jak wasze doswiadczenia z karpiem na tym zbiorniku??? macie jakies sprawdzone miejscówki???

tomek1 - 18-03-11, 21:05

zory2004 napisał/a:
jesli ktos byl nad wodą to napiszcie jak tam lód?


Już w sobotę lód zaczynał znikać, więc dziś już pewnie większa część jeziora jest od niego wolna.

zory2004 napisał/a:
i jak wasze doswiadczenia z karpiem na tym zbiorniku??? macie jakies sprawdzone miejscówki???


Nie liczyłbym na wylewność w tym zakresie :lol: :wink: Karpie są w praktycznie każdym zbiorniku, ale mało kiedy ktokolwiek zdradzi Ci jak i gdzie. To są rzeczy do których dochodzi się dziesiątkami zasiadek i setkami złotych. :wink:

W przypadku karpiowania nie trafiłem ani w prasie ani w internecie na opis typu "na karpia w tym zbiorniku polecam miejscówkę w godzinach od 6-10" :wink:

Jedno Ci mogę poradzić (jak i innym którzy zaczynają połowy tego typu)- nie ulegaj nigdy pokusie pójścia na łatwiznę i wykorzystania cudzego trudu przygotowania łowiska.
Bo to i satysfakcja mizerna i wrogów nad wodą wielu :wink:

diaflex - 18-03-11, 21:22

zory2004 napisał/a:
wydalem prawie 800 zł i jestem zadowolony z zakupow.

Witam, proponuję Ci zajrzeć do sklepu zoologiczno-wędkarskiego na oś. Sikorskiego. Właścicielem jest karpiarz i myślę, że pomoże w przemyślanym kompletowaniu sprzętu :wink: .
ps. czemu na zakupy nie pojechałeś na targi do Zabrza?, była okazja obejrzeć i kupić w okazyjnych cenach dobry sprzęt :razz: .

zory2004 - 18-03-11, 21:37
Temat postu: hmm
niestety bylem wteddy w pracy wiec zabrze odpadło. ale sklepem w ktorym przewaznie kupuje to sum w rybniku.

a gdzie na sikroskiego jest jakis wedkarski sklep??? nie kojaze?
jesli chodzi o karpie to dopiero chce zacząć . mam na swoim koncie 12,5 kg karpia ale to na hodowlanym w bąkowie.zreszta polecam ten zbiornik do potestowania sprzetu :)

Diaflex a ty gdzie jezdzisz nad wode? ja na goczalkowice ,czasami na psiarnie bo to blisko posiedziec przy linie .....moze jakis wypad i wymiana doswiadczen? he?

diaflex - 18-03-11, 21:43

Sklep jest w pawilonach obok osiedlowego klubu Wisus.
zory2004 - 18-03-11, 21:50
Temat postu: ..
to chyba niedawno ......moze tam sie pojawie:) a co z naszym zapoznaniem na rybkach?? he? gdzie jzdzisz nad wode?
tomek1 - 18-03-11, 21:53

Wracamy do tematu.
diaflex - 18-03-11, 21:55

zory2004 napisał/a:
ja na goczalkowice

To nie wykluczone, że się tam kiedyś spotkamy :mrgreen: .Pozdrawiam.

okoczal - 22-03-11, 19:35

Witam was czy ktoś łowił w Strumieniu na Wiśle lub na kanale i czy coś brało :wink:
okoczal - 22-03-11, 19:40

Byłem ostatnio na pszczynce i zero brań :cry:
tomek1 - 22-03-11, 20:14

okoczal napisał/a:
Byłem ostatnio na pszczynce i zero brań :cry:


Pszczynka akurat nie ma żadnego związku z Jeziorem Goczałkowickim

okoczal napisał/a:
Witam was czy ktoś łowił w Strumieniu na Wiśle lub na kanale i czy coś brało :wink:


13.03 pisałem powyżej

zory2004 - 25-03-11, 10:22
Temat postu: jak tam?
witam ,co tam na jeziorze slychac? wybieram sie w niedziele na karpia...zobaczymy jaki bedzie efekt. mam plan postawic zestaw ok 200 m od brzegu. macie sprawdzony smak kulek na ta pore i temperature wody? jak myslicie donecic suchą ?? macie jakas fajna miejscówke ,gdzie karp chodzi??
dajcie jaka rade?
polamania...

diaflex - 25-03-11, 10:58

Myślę, że jak na ten zbiornik jeszcze za wcześnie. Jeśli jednak chcesz próbować to płycizny po prawej stronie "starej przepompowni" w Wiśle M.,gdzie są wloty kanału i rozlewów. Tam przy obecnym stanie wody jest ok. 1.30m. głębokości. Pozdrawiam.
ps. wzdłuż opisywanego brzegu, w odległości ok. 100m jest kanał, który ciągnie się prawie do wysokości betonów.

zory2004 - 25-03-11, 12:47
Temat postu: mapa
masz moze mapke ? jak mozesz nanies tam ta miejscówke.ew daj drogę jak tam dojechać od mostku na wisle w kierunku łąki
a jak i czym necic?

diaflex - 25-03-11, 13:02

Mam dokładną mapę, sam naniosłem dystanse w ub. roku, mierzyłem na lodzie. Odezwij się na GG.
mczetu - 26-03-11, 07:10

Dajcie znać jak ktoś wróci dzisiaj z rybek czy coś brało czy dużo ludzi z której strony łowiliście?.pozdrawiam
ByRy - 26-03-11, 22:02

w 2 tyg jak było cieplej to sie pobawilem płotką karasiem i leszczem.. natomiats w zeszły weekend byłem i ani dzubniecia, dzis tez byłem i kicha....trzeba czekac na cieplejsze czasy narazie...
mczetu - 27-03-11, 20:08

Witam i jak wyniki z niedzieli??
zory2004 - 28-03-11, 19:32
Temat postu: bylem
bylem w niedziele na jeziorze. za mostem w wisle małej. bran praktycznie zero. ja testowałem nowy sprzet na karpia.kumple złapali wzdregę i leszcza . nic poza tym.fala dosc duza .w poludnie sie uspokoilo.
przejezdzając kolo kanału o 06:00 auto na aucie. podobno brała płoć i karaś sie ruszył.
mimo wszystko wypad uwazam za udany pomimo braku brań.test sprzetu wypadł znakomicie.
mysle ze to ostatni wypad na goczalki w tym roku ,gdyz w tym roku opłacam pzw i ruszam na gzel,papierok i porębę. niestety goczalkowice jak na taki zbiornik i takie koszta to zbiornik bardzo zaniedbany.sentyment i tak pozostanie bo tam stawiałm pierwsze kroki , pierwsze nocki ......było super.
może sie wybiorę ale wykupując zezwolenie terminowe (jednodniowe) .
zobaczymy jak będzie.
mysle ze po pierwszym wypadzie na Gzel założę nowy wątek i opisze co i jak sie działo .


>>>połamania.

ByRy - 28-03-11, 22:37

Nie ma piękniejszego jeziora niż goczały nawet jak nic nie bierze ale tez nie we wszystkich miejscach bo w nie ktorych jest jak na wysypisku ale ja i tak połowie w tym roku :) aaa karpi i amurów mmmmmmmm.. mase :)
diaflex - 29-03-11, 07:42

zory2004, dziwię się argumentom, którymi uzasadniasz swoją decyzję. Mówiąc o kosztach jest to połowa składki PZW. Co do wymienionych wód PZW, to podejrzewam, że również możesz się rozczarować, tylko za dwa razy droższą składkę. O tej porze na Goczałkowice jest za wcześnie, jak zauważyłeś łowi się na kanale i odcinku Wisły "goczałkowickiej" jest wielu wędkarzy, bo łapią ryby, które tam biorą jak nigdzie indziej. Co do zb. Goczałkowice to mam podobne zdanie:

"Nie ma piękniejszego jeziora niż goczały nawet jak nic nie bierze ale tez nie we wszystkich miejscach bo w nie ktorych jest jak na wysypisku ale ja i tak połowie w tym roku :) aaa karpi i amurów mmmmmmmm.. mase :) " jak napisał ByRy. Pozdrawiam.

okoczal - 29-03-11, 21:13

Witajcie byłem dzisiaj na kanale i szok jeden przy drugim tak wyglądało jakby jakieś zawody były. R :smile: yba brała
mczetu - 29-03-11, 21:27

A na otwartym też dużo ludzi było panowie w weekend??
zory2004 - 01-04-11, 08:42
Temat postu: .
na jeziorze w poludnie w niedziele karpiarze sie rozbijali.tak pozatym ja z kumplami :)

odnosnie goczalek......i tak mam wielki sentyment ,bo tez kocham to jezioro ,ale ......musze sie otworzyc na inne zbiorniki ,dlatego oplacilem pzw. tsak jak pisalem , nie wykluczone ze wykupie terminowe pozwolenioe na goczalki.....
polamania

mczetu - 01-04-11, 16:57

Panowie gdzie kupie w weekend dniówki(czy tam 7 dniówki) jest możliwe takie coś?? i najlepiej odrazu podajcie mi namiar na to miejsce oraz godziny w których można nabyć zezwolenie
diaflex - 01-04-11, 18:18

Zezwolenia mają być dostępne w nowo otwartym sklepie wędkarskim w Strumieniu. Widziałem tam takie ogłoszenie, tylko w niedzielę to chyba nigdzie nie będą do kupienia. Sklep jest zaraz za przejazdem kolejowym, po prawej stronie, w kierunku rynku w Strumieniu, chyba przy sklepie Hermes, jeśli się nie mylę.
Dadi - 04-04-11, 01:09

Witam, jestem w ogole nie tutejszy i mam pytanie, gdzies wyczytalem ze mozna Pstrąga w jeziorze polowic, czy to prawda czy mit ?
Rafałbb - 04-04-11, 08:34

teoretycznie być może bo z Wisły coś tam mogło wpłynąć podczas powodzi, ale nie słyszałem o takowym połowie na tym jeziorze
gregor740 - 04-04-11, 09:11

Witam. Jeśli ktoś zna Janusza Baranowicza z Rudziczki, to dajcie mu znać, że zostawił sobie na Rybaczówce Kartę Wędkarską.
Pozdrawiam.

cormoran - 06-04-11, 15:10

Czesc

Dajcie mi koledzy jakiś namiar na rybaczówkę. Chciałbym kupić wkładkę na ten rok. Jak wiecie coś więcej, to chętnie się dowiem.

Dzięki i pozdrawiam

czesiekrap - 06-04-11, 16:26

Witam wszystkich tutaj jestem nowy;) mam wielka prosbe, dzisiaj zakupilem zezwolenie i chciałbym sie dowiedzc gdzie najprosciej dojechac od strony bielska nad jeziorko zeby pomoczyc troszke kija i od czasu do czasu cosik złapac. Najlepiej zeby mozna bylo podjechac jak najblizej jeziora autkiem bo chce zajawka skusic moja pania zeby razem ze mna jezdzila;) a wiecie jakie sa kobitki bardzo wygodne haha :roll: dzieki za odpowiedz, bede wdzieczny;D pozdrawiam wszyskich zapalencow i zycze polamania kija w tym sezonie!!!
diaflex - 06-04-11, 17:45

cormoran napisał/a:
Czesc

Dajcie mi koledzy jakiś namiar na rybaczówkę. Chciałbym kupić wkładkę na ten rok. Jak wiecie coś więcej, to chętnie się dowiem.

Dzięki i pozdrawiam

http://www.gpw.katowice.pl/load.php?PageID=1202000

tomek1 - 06-04-11, 19:39

czesiekrap napisał/a:
gdzie najprosciej dojechac od strony bielska nad jeziorko zeby pomoczyc troszke kija i od czasu do czasu cosik złapac. Najlepiej zeby mozna bylo podjechac jak najblizej jeziora autkiem bo chce zajawka skusic moja pania zeby razem ze mna jezdzila;) a wiecie jakie sa kobitki bardzo wygodne haha :roll:


Goczałkowice i blisko wody to prawie jak ciepły śnieg :mrgreen: A policja tylko czyha żeby zarobić parę groszy na mandatach (strefa ochronna, zakazy wjazdu...)

Jedyne miejsce z dobrym dojazdem mieści się między Wisłą a Strumieniem. Rejon kamienistej zatoki tuż przy drodze (po drugiej stronie drogi staw PZW), kanał i odcinek Wisły poniżej mostu w Strumieniu. Wszystkie inne miejsca albo ryzyko wjazdu na zakaz lub dłuuugi spacer. :roll:

M4j$ter - 10-04-11, 21:54

Witam, dziś byłem na Goczałach brania marne bo tylko 2 płotki ok 23 cm, jak na ten dzień to było strasznie wiecznie i jezioro było strasznie wzburzone,tak trzepało kijem że ciężko było zobaczyć brania.
Rafałbb - 11-04-11, 05:52

M4j$ter napisał/a:
wiecznie


chłopie!!

M4j$ter - 11-04-11, 12:25

o0 sorki za błąd, haha ale analfabeta ze mnie xd :lol:
diaflex - 12-04-11, 18:46

Witam, czy orientuje się ktoś, co dzieje się z poziomem wody zbiornika? W ostatnich dniach został znacznie obniżony. Informacji konkretnej nie można uzyskać( chyba ma tajne strategiczne znaczenie :shock: ). Dzwoniłem do rybaczówki, do zarządu zapory i się dowiedziałem tylko, że to normalny stan mieszczący się w "widełkach" stanów wody. Teraz nie wiem, jak określić i czym spowodowany był ubiegłoroczny stan(wyłączając sytuacje zagrożeń powodziowych) :shock: . Jeśli ktoś posiada pewne informacje o planach dotyczących poziomu wody proszę o info, ponieważ nie wiem gdzie wybrać miejscówkę, a dotychczasowa ma obecnie 40cm wody :lol: . Pozdrawiam.
tomek1 - 12-04-11, 21:39

diaflex, przypuszczam, że w tym roku mają w pamięci ubiegłoroczną powódź, kiedy to o mało nie doprowadzili do tragedii... :???:

Pisałem o tym w ubiegłym roku. Kilka dni przed opadami trzymali podwyższony stan wody :!: Przyszły deszcze i zrzuty równo z wałami poniżej zbiornika. Kto śledził tamte wydarzenia ten wie, że do wielkiej tragedii (przelanie lub pęknięcie wałów) dużo nie brakowało. Decydowały godziny- jeszcze trochę deszczu a Zabrzeg byłby nie tydzień a miesiąc pod wodą :roll:

mczetu - 13-04-11, 18:29

Panowie bierze już leszcz na otwartym??Próbował ktoś.
diaflex - 13-04-11, 19:54

Obserwuję stan wody zbiornika i chodzi o to, że jaki by on nie był, oczywiście w normalnych warunkach pogodowych, to zawsze jest on w tych widełkach, choć w różnych latach ostatnio wg. obserwacji jest zmienny w wielkościach ponad 0,5 m lustra wody. Dwa ostatnie lata był podniesiony ok. 0,5m i też twierdzili, że jest to stan normalny. Ja obserwuję również komunikaty o stanach wód, gdzie dla Goczałkowic normalne napełnienie kształtuje się na poziomie 112ml m*, a teraz jest na dziś 95 http://www.pogodynka.pl/polska/hydro/zbiorniki/
i woda jest cały czas upuszczana -dwa razy więcej jak dopływa.

Pieter1991 - 15-04-11, 15:16

Witam, mam do was pytanko czy macie jakieś niemiłe wspomnienia z nad wody, czy mam uważać na kogoś jestem nowy na forum więc wole wiedzieć, gdzie mam nie łowić:]
korsiara 20 - 15-04-11, 15:32

hoooooooohoooooooooho kolega pieter widzę uderzył w mój czuły punkt. Jest to bardzo częste zjawisko właśnie na owej zaporce, całe familnie robią sobie bibę, zapewne bez zezwoleń i gdzieś to mają że człowiek prosi o ciszę :neutral: wiadomo rybka słyszy :cool: . Już nie raz przez owe bydło musiałem wycofać się z eskapady choć rokowania były b.dobre :cry: . Hmmm najbardziej to chyba gdy łowisz na tzw zatoce od strony Zabrzega tam bardzo często spotykam takiego śmiesznego kolesia o ''szczerym uśmiechu''. No masakra co 2 słowo "piiiiiiii". :shock: i się nie odczepi nie ma szans:]]
Rafałbb - 15-04-11, 19:51

typek dobry jest:) kojarze go
Pieter1991 - 15-04-11, 21:09

Dzięki panie korsiara:)Będę omijał ową zatokę z daleka:)
korsiara 20 - 16-04-11, 11:07

Mam pytanko do szanownego grona :grin: . W związku ze zmianami czy warto, a może już ktoś był łowić w okolicach pomp. Podgrobel czy zapora boczna?? Ponoć właśnie gdzieś z tamtych okolic ciągną spore amury prawda to?? :lol:
mczetu - 17-04-11, 18:26

Korsiara 20 specem nie jestem ale podobno na goczałach jeśli chodzi o karpia i amura jeszcze do tego dużego wchodzi nęcenie regularne tylko w grę tak z marszu to nie wiem czy da rade ale warto próbować.
korsiara 20 - 19-04-11, 15:54

Dziś byłem po zezwolenie na połów i tu w regulaminie widzę zmiany :shock:
1. Wraz z wędkarzem posiadającym zezwolenie może wędkować syn lub córka do 14lat
2.Nocki 10.6.11-02.10.11a były od 18.6- 3.10 więc tydzień na plus:]]
3.Doszedł zakaz połowu węgorza 15.6-15.7- he nie potrzebie
4. Dodano do odległości połowów pkt. e.] 20m od ogrodzenia jachtowego w Wiśle Wielkiej
:lol: Prawie wszystko na plus :lol: :cool:

mczetu - 19-04-11, 17:01

No może tak nie licząc okresu ochronnego węgorza który jest w okresie kiedy on najlepiej bierze na goczałach .
cormoran - 19-04-11, 21:23

Kupiłem dzis wkładkę na żywca. Czy będę mógł łowić "na trupka", czy tylko na żywą rybkę ?
mczetu - 19-04-11, 22:32

Cormoran powinieneś mieć napisane na tym zezwoleniu ale raczej na trupka i na żywca .Mam do ciebie pytanie to masz zezwolenie np na jeden miesiąc da się tak kupić np z wyprzedzeniem że będę na trupa wędkował dopiero od czerwca ale zakupie sobie to już ??Tam jest napisana data czy coś??.Pozdro
cormoran - 20-04-11, 10:51

mczetu napisał/a:
Cormoran powinieneś mieć napisane na tym zezwoleniu ale raczej na trupka i na żywca .Mam do ciebie pytanie to masz zezwolenie np na jeden miesiąc da się tak kupić np z wyprzedzeniem że będę na trupa wędkował dopiero od czerwca ale zakupie sobie to już ??Tam jest napisana data czy coś??.Pozdro


W zezwoleniu pisze, że można łowić na przynęty rybne, wiec trupek chyba tez wchodzi w grę. Tak, bo pole do wpisania dat jest puste. Wypełniasz je wtedy, kiedy zaczynasz łowić na żywca i od tego momentu zezwolenie jest ważne tydzień,14 dni lub miesiąc.Zależy na ile wykupisz. Wypełnione są tylko pola: imie i nazwisko oraz numer KW.

max57 - 23-04-11, 12:35

Wybieram się właśnie na kanał do Wisły koło kapliczki lub dalej do Strumienia.Pochwalcie się koledzy czy warto.Pozdrawiam.
tomis1971 - 23-04-11, 20:40

Witam wszystkich. Dziś byłem na zatoce- prócz pogody nawet i ryby dopisały. Efekty to ładny karaś parę leszczy takich nawet w miarę. Trochę większych i dość małych. Do tego wszystkiego całe stado ładnych płoci- jeszcze przed tarłem bo grube. Tak że na WW ( wielkiej wodzie) coś ruszyło. Pozdrawiam.
korsiara 20 - 29-04-11, 09:59

Witam :mrgreen: na ''WW'' uparcie pakują się na haczyk tylko same płotki :???: max takie 35cm!! Ale jest ich ogrom, wiadomo tarło a więc siedzą blisko:} pzdr. :lol:
drozda95 - 02-05-11, 08:26

Jaka zanete polecacie na goczalkowice??
mczetu - 02-05-11, 10:32

Ja na leszcza używałem dragon leszcz xxl bardzo dobrze sprawdzała się
tomis1971 - 02-05-11, 18:47

Witam. Ja mieszam ze 3 zanęty razem. Taką na karpia+ jakaś leszczowa i jeszcze inną. Do tego trochę kukurydzy i pinki. Dobra zanęta gotowa.Dokładam jeszcze trochę innych składników ale to już według własnego doświadczenia. Pozdrawiam Wszystkich.
Piecha1 - 04-05-11, 18:29

Witam wszystkich. W niedziele mam zamiar sie wybrac na rybki. Dzisiaj byłem sobie juz wykupic zezwolenie całoroczne i miesieczne na zywca ;) he I zastanawiam sie gdzie najlepiej jechac. Myslałem o Wiśle zeby sobie tam jechac od strony Pszczyny. Auto bym zostawił na stacji benzynowej na pszczyńskiej i tam dalej troche jest zejscie sie przechodzi nad kanałem takim mostkiem i sie dochodzi do Wisełki ;) Jak myslicie jest warto tam jechac ? Bo sie nie orientuje jeszcze tak dobrze gdzie jechac w jakim czasie. A co myslicie o zbiorkiniu ze strony Frelichowa ? Wpadacie tam często ? Warto ? Ja bylem raz i pare leszczyków wpadło ;) Prosze o rady ;) To mój pierwszy wypad w tym roku na ryby i juz nocami mi sie sni ;) he
Pozdrowiam Wszystkich .
PS. Od Pszczyny to mało mówie pewnie ;) Od Strumienia mi sie rozchodzi na wisełke jechac obok stacji benzynowej na ul.Pszczyńskiej dokładnie ;)

Rafałbb - 04-05-11, 23:12

Panowie a jak tam po 1 maja? szczupłe dopisały??
matixero - 05-05-11, 09:17

Od strony Bajerki same sznurówki po 40-48 cm, podobno padł jakiś 60 parę cm na spinning ale ogólnie nic konkretnego, mam nadzieje że coś ruszy w najbliższych dniach. Na żywca( mała płoteczka) rzucały się okonie po 25 cm.
Rafałbb - 05-05-11, 11:59

na betonach?? a częste były brania??
matixero - 05-05-11, 12:54

Brania chimeryczne, na betonach, dziś wybieram się na spinning to dam znac jak wróce:)
Piecha1 - 05-05-11, 13:54

Byl ktos w Frelichowie ? Podobno tam rybka ladnie chodzi. Mam zamiar sie wybrac w niedziele ;)
mczetu - 11-05-11, 23:27

Panowie jak mam wykupione zezwolenie na połów na żywca to mogę używać podrywki żeby złapać żywca ??
mczetu - 14-05-11, 19:29

Dzisiaj zawitałem na goczałki łowiłem od strony wisły małej od 5 rano do 16 wynik ogólny wynik kilku osób to około 4 małych leszczy i kilka okonia największy 25cm coś słabo o tej porze w tamtym roku wyniki były o niebo lepsze ,może to wina tego że spuścili wody dość trochę .pozdrawiam
tomis1971 - 15-05-11, 15:08

Mczetu. Z tego co wiem to na podrywkę niewolno łapać żywca. Podrywka jest ( była) zaliczana do sieci na które mogą łowić rybacy. Ale mimo tego i tak ludzie na nią łapią, więc tak po cichu... :roll: . Ale tak jak wspomniałem możliwe że to było kiedyś. Pozdrawiam.
okoczal - 15-05-11, 19:01

Witam od 2010r na podrywkę można łowić żywca tylko nie można go przewozić na inne łowisko. :wink:
henky - 15-05-11, 19:39

Polecam lekture Najnowszej wersji Regulaminu PZW. Na podrywke wolno bylo od zawsze lowic teraz nie wolno tylko przewozic zlowionych rybek!!!!!!! Pozdrowienia.
mczetu - 16-05-11, 10:27

Hehe ja chciałem konkretną odpowiedz wiem że wprowadzili z powrotem podrywkę tylko się zastanawiałem jak to jest na goczałach ,dzięki za odpowiedz .
diaflex - 16-05-11, 12:30

Konkretna odpowiedż jest w Zezwoleniu na połów ryb na zb. Goczałkowickim pkt15 :wink: Pozdrawiam.
mczetu - 18-05-11, 20:55

Dzięki diaflex czytałem regulaminy i na karcie i rapr ale wolałem się upewnić .Mam pytanie połowił ktoś z was większego okonia na spławik grunt w tym roku albo ma swoją sprawdzoną metodę i będzie tak miły i mi coś podpowie??może być prywatna wiadomość
mczetu - 31-05-11, 23:35

Witam byłem w niedziele od 5 do 12 od strony zarzecza tam nie mieliśmy nawet brania ,później zmiana miejscówki od strony wisły małej i tam już lepiej próbowałem złapać okonia na rosówki to mi się nie udało ale złowiłem za to karasia takiego gdzieś 30 cm .A jak wasze wyniki??
ByRy - 01-06-11, 17:28

Łowił ktos dzisiaj? Ja nałapałem Karasi i leszczy mase w niedziele wszystkie duze sztuki...
sony200 - 07-06-11, 13:23

Witam : mam pytanie od kiedy wolno wedkowac noca i czy z piatku na sobote juz mozna noca wedkowac ?? dzieki i pozdrawiam
Sasza - 07-06-11, 16:01

Od 10.06 czyli od piątku już możesz siedzieć na nocce.
tomek1 - 07-06-11, 16:08

sony200 napisał/a:
Witam : mam pytanie od kiedy wolno wedkowac noca i czy z piatku na sobote juz mozna noca wedkowac ?? dzieki i pozdrawiam


Tak, od tego weekendu

sony200 - 07-06-11, 17:06

Dzieki wam koledzy za info pozdrawiam milo i zycze sukcesow
mczetu - 10-06-11, 20:52

Witam dzisiaj byłem na goczałach od strony wisły małej i znowu słabo same małe leszczyki i krąpie jedna sztuka tylko powyżej 30 cm ,jak wyglądają wasze wyniki coś w tym roku jest słabiej przynajmniej w moim przypadku .Tak samo okoń w tym roku coś nie chce współpracować .
ByRy - 11-06-11, 22:13

Też dzis byłem tragedia sama drobnica, cały sezon jak narazie do dupy nawet węgorze nie biora w zeszłym roku po powodzi podeszły... naprawde jest słabo ja nie wiem czy z tą woda jest coś nie tak? bo kogo nie zapytam to słabo jest... Tylko słysze LESZCZ LESZCZ a gdzie inne ryby???? chyba w sieci.... :/ piszcie jak byliście co złapaliście!!! pozdro
mczetu - 11-06-11, 23:31

Byry leszcze ja w tym roku jeszcze nie widziałem leszcza powyżej 35 cm:D w tamtym roku było o wiele lepiej
ByRy - 12-06-11, 09:52

no to ja tych dużych leszczy połapałem dosyć dużo... ale wczoraj ani jednego..
mczetu - 12-06-11, 13:46

A wiadomo wam coś o wywózce?? Chodzi mi o ludzi którzy wywożą zestawy ,może ryba na razie nie siedzi blisko brzegu.
ByRy - 13-06-11, 19:32

moim zdaniem wywozka tu nic nie da ryba jest przy brzegu tylko trzeba trafic zeby brała siedziec dzien i noc nad woda a efekty beda napewno...
korsiara 20 - 15-06-11, 11:23

Witam :mrgreen: Jestem zaskoczony co się dzieje z tą zaporą :sad: . Moje ostatnie 3 wyprawy to masakra leszczyki i płotki 20cm miejsce mam stałe zawsze się w nim działo sporo szczupak, węgorz, karasie 50cm a teraz nic :cry: same boje porzucane, wody strasznie mało, jedyny plus to jakoś komarów nie ma :lol:
tomek1 - 15-06-11, 15:11

korsiara 20 napisał/a:
Moje ostatnie 3 wyprawy to masakra leszczyki i płotki 20cm miejsce mam stałe zawsze się w nim działo sporo szczupak, węgorz, karasie 50cm a teraz nic


Wszyscy biorą a włożyć nikt nie chce. Rybacy czeszą, wędkarze biorą wszystko jak leci i ile wlezie...

mczetu - 15-06-11, 16:20

No tak tomek masz rację .Ale jednak nie wiem bo nie mam informacji ale jak by były prowadzone jakieś zarybienia w końcu trochę pieniędzy pewnie mają z samych kart .Wiadomo że wędkarze biorą jak leci nie mówię że ja nie zabieram ryb ale jak zawsze jestem na rybach to chodzę i pytam się wędkarzy jak tam brania itp ostatnimi czasy wszyscy mówili mi że strasznie słabo sama drobnica ale wszyscy mają siatki w wodzie.
korsiara 20 - 16-06-11, 17:56

mczetu!! Gdzie tam zarybianie mydlenie oczu. Co za sens że rzucą np 1000ryb na rok jak na dzień mają z sieci 20 sztuk. Czyli koło 6000 na minusie. Nie wiem jakie są wartości w rzeczywistości to taki przykład i jeszcze + wędkarze :cool: te ryby by się musiały mnożyć co dziennie to może by ich starczyło :???:
sony200 - 18-06-11, 16:28

Witam szanownych kolegow : mam pytanie moze ktos wie na temat kontroli na zaporze goczalkowickiej :
doszly mnie sluchy zaznaczam ze nie potwierdzone ze na zaporze goczalkowickiej nie wolno nikomu kontrolowac wedkarzy tylko ludziom specjalnie wyznaczonym przez wodociagi z Katowic czy to prawda ???
a czy moze kontrolowac zwykly przypadkowy policjant na terenie zapory majacy nr policyjny i legitymacje ???
dziekuje za odpowiec

Rafałbb - 19-06-11, 09:40

może:

http://www.gpw.katowice.p...unki-polowu.pdf

pkt 11

tomek1 - 19-06-11, 09:52

Rafałbb napisał/a:
pkt 11


Zgadza się. Inna sprawa jaka jest jakość tych kontroli. :roll: Jak w marcu i kwietniu kłusole ciągną 8 kilowe sandacze na tarlisku to wszyscy o tym wiedzą tylko nie "organy ustawowo uprawnione do kontroli", ale mandat za podłogę w namiocie potrafią wypisać... :roll:

abc - 23-06-11, 23:08

Parę razy odwiedziłem już goczały, dziś byłem bliżej tamy. Brała ładna płotka, co rzut prawie natychmiast branie, aż do znudzenia. Postanowiłem zmienić miejsce. Pojechałem niżej tamy, tam z kolei żadnych brań. Mam pytanie z wiązane ze strefą ochrony, wiadomo że nie można podjeżdżać samochodem nad samą wodę, tylko można go zostawić według regulaminu w miejscach parkingowych. Czy może ktoś zna takie miejsca, bo ja jeszcze ich nie znalazłem.
tomis1971 - 25-06-11, 04:44

Witam. Napisz Kolego które miejsca Cię interesują (lowiska). Od strony Zabrzega, Wisły (taka miejscowość) a może samo koryto Wisły. Podając takie informacje napewno któryś z kolegów Ci pomoże. PS- ja bym nie ryzykował łowienia blisko tamy ( poza miejscami dozwolonymi) kontrole jakie są to wiadomo ale chłopahi lubią zrobić kawał i wpaść niekiedy. Sam byłem świadkiem jak zwineli cały brzeg wedkarzy.
abc - 26-06-11, 08:34

Blisko tamy, miałem na myśli miejsce nie bliższe niż 200 od zapory, czyli wszystko ok. Natomiast jeśli chodzi o parkowanie samochodu według regulaminu w punkcie 17 należy go pozostawić w miejscu postojowym. Stawianie go wzdłuż trasy przelotowej to dla mnie nie jest miejsce postojowe. Przyjeżdżając na łowisko prywatne właściciel zawsze posiada parking dla wędkarzy. Myślę że przedsiębiorstwo powinno zrobić kilka parkingów dla wędkarzy bo dojazd nad wodę i tak jest znacznie utrudniony przez liczne zakazy ruchu ustawiane przez sołtysów.
tomis1971 - 26-06-11, 15:59

Witam. Jeżeli chodzi o łowienie:BLISKO TAMY: na rzece to zanim się dojedzie pod koronę zapory -stoi po prawej stronie drogi krzyż ( jakiś nie cały kilometr przed zaporą) tam się zostawia auto, resztę drogi do rzeki pieszo polną drogą. A jeżeli chodzi o łowienie na jeziorze to trzeba jechać do Czarnolesia zaparkować w lesie i piechotą na każde dostępne łowisko( można jechać rowerem) .
zico1ksz - 26-06-11, 19:03

[quote="tomis1971"]Witam. Jeżeli chodzi o łowienie:BLISKO TAMY: na rzece to zanim się dojedzie pod koronę zapory -stoi po prawej stronie drogi krzyż ( jakiś nie cały kilometr przed zaporą) tam się zostawia auto, resztę drogi do rzeki pieszo polną drogą.
Zgadza się tylko w Zabrzegu nie stoi krzyż tylko pomnik upamiętniający Polaków zamordowanych przez hitlerowców, w 1942r. i dalej tak jak podał kolega Tomis 1971{to takie małe sprostowanie,jeżeli myślimy o tym samym miejscu}

cormoran - 04-07-11, 13:38

Witam szanownych kolegów. Jak tam nad wodą, złowił ktoś z Was coś ?
Interesuje mnie szczególnie brzeg od strony Zabrzega,bo tam się wybieram w weekend.

Pozdrawiam

tomis1971 - 06-07-11, 21:46

Witam. Od strony Zabrzega jakoś cienko od jakiś 3 tygodni. Przewaga to płocie , małe leszcze i parę karasi. Przez przypadek udało się mi złapać sandała- wziął na białe ( pewno był zdesperowany) A tak to kicha. A na nockach można było zawsze pociągnąć ładnego leszcza a i spory karaś się trafił. Trzeba jeździć, kto nie jeździ ten nie ma efektów. Pozdrawiam
mczetu - 07-07-11, 16:23

Tomis1971 a w tym roku na nockach udało ci się połapać dużego leszcza ,karasia??
tomis1971 - 07-07-11, 21:19

Witam. No kolego nawet dość ładne leszcze takie około 60 cm. Aż ciemno złote były. A karasie trochę mniejsze tak koło 30cm a parę trochę większych. Ale to tak jak pisałem to było na początku nocek. Teraz kicha. Ale może to sobie odbiję na wczasach-kolejna wyprawa na dorsza. Pozdrawiam.
mczetu - 10-07-11, 19:45

Siema byłem wczoraj na nocce niestety nie udało się nic złowić .Jak wasze wyniki??
abc - 10-07-11, 22:19

Byłem wczoraj na ujściu Wisły, mnóstwo krąpia trochę podleszczaków i ze trzy leszcze złowione na gnojaczki ale jakieś takie blade i chude. Mówią że to inny gatunek leszcza, według mnie, to miały tasiemca.
mczetu - 17-07-11, 10:55

Był ktoś ostatnio na rybach ruszyło się coś??Czy dalej bierze tylko drobnica.
ByRy - 17-07-11, 14:04

a co by miało brać?? jak w tym jeziorze już nic nie pływa
cormoran - 17-07-11, 18:58

ByRy napisał/a:
a co by miało brać?? jak w tym jeziorze już nic nie pływa


Nie byłem jeszcze w tym roku, ale myślę że na tym jeziorze nigdy nie było aż tak tragicznie. Co prawda przez dzień zawsze była drobnica, ale wieczorami aż do świtu łowiło się porządne leszcze, karasie czy rzadziej węgorza i sandacza. Wybieram się w piątek na nockę i jestem przekonany, że na moją zanętę i przynętę niejedna ryba się skusi (jak co roku) :)

diaflex - 17-07-11, 19:22

Byłem dziś też nad zbiornikiem na "starej przepompowni" w Wiśle, ale rekreacyjnie. W oczy rzuca się przede wszystkim śmietnik, jaki robią "wędkarze" wzdłuż brzegu, a w nos uderza smród. Jak przyjechałem, na jednym stanowisku siedziało kilku młodych ludzi, jak opuścili swoje miejsce, to zostawili wszystkie śmieci, nawet butelkę po coli, którą wcześniej pili. W tym sezonie nie jeżdżę z tej strony, ale zauważyłem, że autami co niektórzy wjeżdżają już prawie do wody, tam gdzie tylko da się dojechać wzdłuż brzegu. Czy zezwolono tu na dojazd do samej wody? Poza tym woda w zbiorniku "zakwitła". Pozdrawiam.
Piecha1 - 25-07-11, 10:34

Witam. Ja ostatnimi czasy miałem wiecej czasu i jezdzilem 4 dni pod rząd. Wynik tego wszstkiego to :
1 dzien - zero brania na kanałach
2 dzien - zero brania na kanałach
3 dzien - 9 płoci takie po +/- 30 cm w Frelichowie
4 dzien - 10 płoci +/- 30 cm w Frelichowie
Ale ogólnie bez rewelacji. Trudno zastac cos innego jak płoć, leszcz. A nie mówiąc o czyms sporym.

korsiara 20 - 25-07-11, 12:03

Witam. Moje ostatnie łowy były masakryczne choć miejsce znam od dawna i szły z niego spore łaty:]. Łowiłem z dwoma kumplami po 7 godzinach mieliśmy 2 karasie 10cm, 13 płoci i 3 leszcze oczywiście do 15 cm. No masakra jest, a wody tak mało koło 70 cm mniej i łodzi pełno :evil:
Piecha1 - 29-07-11, 12:02

Witam panowie. Mam pytanie gdzie na Goczałach najlepiej na karpia lub karasia zapolowac ??
ByRy - 29-07-11, 18:32

na karpia jest dużo miejsc ale musisz necic bo inaczej nie złapiesz nigdy.... najlepiej mieć swojego tira ;)
abc - 31-07-11, 10:26

Wczoraj byłem na ujściu Wisły, tradycyjnie dwa większe leszcze plus kilka mniejszych, wszystkie na gnojaczki. Potem pojechałem od strony Frelichowa aby dowiedzieć się czy ryba bierze z drugiej strony. Na brzegu nie było wędkarzy, ale były osoby, które odbierały ryby złowione przez tych którzy łowili z wyspy jakieś 300 metrów od brzegu. Widać mają swoje miejsce i dobrze zanęcone.
diaflex - 31-07-11, 10:48

abc napisał/a:
łowili z wyspy jakieś 300 metrów od brzegu.

Bardzo ciekawi mnie gdzie jest dokładnie ta wyspa w Frelichowie :mrgreen: . Ja nawet przez dobrą lornetkę takiej tam nie zauważyłem :mrgreen: Chyba,że pomyliłeś 300m z 30-toma metrami?

abc - 31-07-11, 11:09

Frelichów podałem jako stronę jeziora, faktycznie jest to Zabłocie. Wyspa leży wzdłuż roślinności wodnej do której można dojść w spodniobutach, po drodze pokonując zalane badyle krzaków. Te 300 metrów to też odległość umowna bo to może być trochę dalej. Mała rada, lepiej nie wchodzić na tą wyspę.
diaflex - 31-07-11, 11:21

Tylko małe ale..., łowienie nie jest dozwolone z wysepek i tamten rejon, zatoka w lewo od pompowni Frelichów jest nieudostępniony do wędkowania- patrz mapka na zezwoleniu.
abc - 31-07-11, 12:39

To pewnie dlatego słyszałem gwizdy na wale jak przyjechałem.
mczetu - 31-07-11, 18:58

Witam byłem na nocce z soboty na niedziele rano wróciłem bez rewelacji na rosówki nie miałem brań za bardzo na filet też bez brania . Rano jeden okoń na rosówkę .Koledzy na białego parę leszczyków takich 35 cm brań mało .Oraz jeden mały sum złowiony przez kolegę na rosówkę w nocy .Mam pytanie do was ktoś z was wywozi łódką zanętową gdzieś na większe odległości ,ryba bierze na większym dystansie czy jedynym sposobem jest regularne nęcenie .
tomek1 - 31-07-11, 22:30

diaflex napisał/a:
Tylko małe ale..., łowienie nie jest dozwolone z wysepek i tamten rejon, zatoka w lewo od pompowni Frelichów jest nieudostępniony do wędkowania- patrz mapka na zezwoleniu


Nie dla wszystkich... Bandyci dziesiątkują tam ryby, dostają x-razy śmieszne mandaty i ciągle legalnie mają zezwolenia :!: :evil:

ByRy - 01-08-11, 19:07

Ni ma ryb Erdmański wszystko wyje... ale doszły mnie słuchy ze rybaczówke zlikwidowano... tomek1 Ty będziesz może coś wiedział?????
tomek1 - 01-08-11, 20:54

ByRy napisał/a:
tomek1 Ty będziesz może coś wiedział?????


Nie sądzę. W sobotę widziałem kuter na jeziorze. Prawdopodobnie wiózł wędkarzy na zakazany dla "zwykłych ludzi" teren :???:
Pozazdrościli szyprom na Bałtyku i też wożą ludzi na rejsy wędkarskie... :roll:

W piątek kumple mieli "okazję" poznać się z z kłusolem łowiącym na Zabłociu. Stwierdził że w tym roku cienko idzie, ale w zeszłym roku o tej porze miał już 100 karpi i amurów :twisted: Np. rano 7 szt. w południe 5 i wieczorem 6...

Żalił się, że ostatni mandat dostał duży- 500 zł- a przecież tylko- łowił na zakazie, na 3 wędki i w kwietniu miał na brzegu suma 20 kg. Był niepocieszony że mu go zabrali...
Oczywiście mimo kilku mandatów jakie dostał nikt nie wpadł na to żeby mu zabrać zezwolenie więc zmienił miejsce i dalej sobie spokojnie łowi :evil:

Gnojek może mówić o szczęściu, że skończyło się na wiązance w jego stronę.

Drugi "znajomy" na wiosnę telefonicznie oferował kolegom zakup sandacza złowionego w Zabłociu. Można było wybrać jednego z 30 sztuk od 3-8 kg, ładne, grube, prosto z tarła :evil: Cały worek....

To tylko dwa przypadki o których wiem osobiście. A ludzi chodzi tam mnóstwo. I dziesiątkują ryby. Do tego rybaczówka i mamy obraz nędzy i rozpaczy :roll:

A wy sobie łówcie leszczyki po 25 cm, płaćcie co roku zezwolenie a jak Wam szczęście dopisze to i mandat za parkowanie zapłacicie :???:

cormoran - 01-08-11, 21:38

tomek1 napisał/a:
ByRy napisał/a:
tomek1 Ty będziesz może coś wiedział?????


A wy sobie łówcie leszczyki po 25 cm, płaćcie co roku zezwolenie a jak Wam szczęście dopisze to i mandat za parkowanie zapłacicie :???:


Nie byłem w tym roku jeszcze na rybach ze względu na duże opady deszczu w ostatnim okresie (a zaczynam sezon tak od końca czerwca do końca cieplejszych dni). Dodatkowo systematycznie przeglądam informacje na forum ws j. goczałkowickiego. Z roku na rok jest coraz gorzej. Rybaczówka bierze ile wlezie w sieć, a do tego te "wypady" jak za czasów PRL dla VIP-ów. Jedynym rozwiązaniem byłoby skrzyknąć się na forum i nie opłacać wkładek na kolejny sezon. Może wtedy przejrzeliby na oczy.

ByRy - 01-08-11, 22:06

Tomek podsumował jezioro Goczałkowickie w całej okazałości ja takze to widze co sie dzieje, jestem kazdy weekend na gocz i efekty marneeee..!!! Coś tam jeszcze pływie ale niewiele. Szkoda gadać :???: ten tydzien bedzie decydujący moi znajomi jadą jutro posiedziec i pojutrze a ja na week pochwale sie wam oczywiście..
mczetu - 02-08-11, 00:42

Kurde no wygląda to tragiczne ale czy mamy w okolicy jakąś alternatywę inny zbiornik ,kiedyś jeździłem na żywieckie w tamtym roku pierwszy sezon na goczałach byłem zadowolony .Jak by zrobić porównanie to w tym roku tragedia a to jest już długotrwały proces.
Piecha1 - 03-08-11, 10:25

Mam pytanko. Czy jesli pójde sobie na nocke to czy moge sobie rozpalic ognisko lub bardziej bezpiecznie grilla takiego małego ? Czy jest to niedozwolone ?
ByRy - 03-08-11, 14:58

Ognisko 200zł mandat a grill chyba można.... na tym jeziorze już wszystko można..
Piecha1 - 03-08-11, 15:03

Naprawde az tak wrogo jestes nastawiony juz do tego lowiska ?;) ja jezdze i lowie sobie apokojnie i nikt mi nigdy nie przeszkadza i uszczesliwia mnie to bo wiem ze przestrzegam przepisow bardzo rygorystycznie ;) a inni, inni maja swoje sumienie niech robia vo chca ;) najbardziej mnie smieszy jak taki kłusol neci czym sie da robi wszystko zeby wyciagnac 10 kg karpia na obiad i 10 kg innych ryb a ja przyjade bez necenia i nalowie wiecej od niego ;)
ByRy - 03-08-11, 17:12

jak ty łowisz karpie po 10 kg bez niecenia to naprawde jesteś mistrz!!!!! Ja jeżdze tylko na goczały łowie 4 lata byłem juz tam chyba z tysiace razy mam swoje miejsce do ktorego dojscie jest tragiczne i nigdy nie ma ludzi i mi pasuje ale wokół jeziora jest jeden wielki śmietnik to mnie denerwuje i rybaczówka i kuter :evil:
cormoran - 07-08-11, 09:32

Byłem wczoraj na jeziorze od strony Zabrzega. Przez 7 godzin złowiłem cztery większe płotki, dwa ok. 30 cm leszcze i jednego karasia na 25cm. Miałem zostać na nockę, ale gdy o 21.20 siadł mi na kij 10 cm leszczyk, to zwinąłem się do domu. Rzeczywiście w tym jeziorze już niewiele ładnych ryb pływa. Dwóch wędkarzy, co siedziało niedaleko mnie, też miało podobne wyniki.
mczetu - 07-08-11, 09:50

Podobne wyniki miałem co ty cormoran na ostatnich wyprawach tylko to jest trochę nie możliwe żeby od tamtego roku wyłowili wszystkie większe leszcze niż 40 cm coś się musiało stać że nie chcą one podchodzić do brzegu.
ByRy - 07-08-11, 10:48

byłem od piątku rana i wczoraj do wieczora miałem zanęconą miejscówke cudnie cały tydzień nęcona!!! kuku kulki 20 smaków pelety cuda!!! miałem zarzucone i na trupki i na rosówke i na czerwone białe pinki no wszystko razem ze znajomymi którzy siedzieli 500 metrów dalej było 16 wędek i efekt jeden moj leszcz ok 55cm i jeden karaś 10cm. Dziekuję.... A i słyszałem ze w tym tyg była sieć położona od zabrzegu az do zarzecza ciągli ją;/ goczały sie zjeb.ły.. :mad: powinni chociaż zrobić jakięś badania czy sa w ogole jakkies ryby w tym jeziorze zeby wędkarzom powiedzieć zeby nie wydawali pieniędzy w sklepie wedkarskim na marne.... dzis jadę się tylko kąpać :mrgreen:
abc - 07-08-11, 21:29

A może łowić trzeba trochę inaczej. Dzisiaj przejeżdżałem koło rybaczówki i widziałem taką reklamę GRUPOWE POŁOWY Z KUTRA. Gdyby ktoś się wybierał na taką wyprawę niech da znać.
abra1711 - 08-08-11, 15:47

abc napisał/a:
A może łowić trzeba trochę inaczej. Dzisiaj przejeżdżałem koło rybaczówki i widziałem taką reklamę GRUPOWE POŁOWY Z KUTRA. Gdyby ktoś się wybierał na taką wyprawę niech da znać.


Wiesz może coś więcej np. jaki koszt, ile czasu trwa wyprawa, jakie metody preferowane.

abc - 08-08-11, 20:56

abra1711, nie mam pojęcia, jest to raczej świeża sprawa. Co i jak to musisz dzwonić na rybaczówkę.
Piecha1 - 09-08-11, 11:22

Ja byłem sobie w niedziele na Frelihowie, slyszalem ze duze sztuki karasia podeszły wiec sie skusiłem z ojcem. Siedzimy sobie spokojnie a tu nagle PLUSK PLUSK PLUSK. Ja se mysle co to ku*wa jest ? a tu panowie w woderach po klatke piersiowa wracaja z połowu z wysepki co była przed nami :evil: Szlag by człowieka trafił :evil: Jeszcze zeby przeszli dalej od nas zeby nie starszyc ryb to oni szli przez to wode jak uboty. I sie jeszcze patrzali tak jak to byśmy my robili cos nieodpowiedniego i zabronionego :evil: Szlag jasny trafia człowieka jak sie patrzy na takie cos ;/
ByRy - 09-08-11, 21:40

dobra złowiliście cos konkretnego? ostatnio czy tylko leszczyki albo nic?
Piecha1 - 09-08-11, 22:20

U mnie ostatnio tylko leszcz, karaś, płoć...karaś, płoć, leszcz jeszcze było i płoć, leszcz, karaś też :razz: ogólnie szału nie ma .
korsiara 20 - 10-08-11, 11:53

Witajcie wszyscy tylko o spokojnego żeru tu ostatnio piszą !! :mrgreen: A jak z drapieżnikami nikt nie próbuje czy również brak brań?? Właśnie mam plan zapolować na szczupłego jak coś złowię to dam znać :smile:
Tomi78 - 10-08-11, 21:01

Pochwal sie i to koniecznie bo będzie to wydarzenie .Złowienie szczupaka na Goczałach jest teraz czymś niezwykłym.
Rafałbb - 11-08-11, 06:55

pół maja i cały czerwiec próbowałem uchwycić szczupłego. o efektach nie wspomnę...
Dino_xpl - 11-08-11, 21:47

Witam na Goczałkowicach to biorą ale kaczki po zasypaniu kukurydzą :shock: A karpi nawet nie widać.
Piecha1 - 13-08-11, 21:34

Byłem i mój wynik to 1 rak co sie uczepił koszyka. Tak to lipa. Znowu spotkałem Panów co w woderach sie na wysepke wybieraja. Tym razem ich nagrałem :razz: Nie wiem po co ale mam filmik jak sie przedzieraja przez kszaczory i przez wode i strasza mi ryby których nie bylo.
Tomi78 - 14-08-11, 09:01

W zasadzie to co oni ci przeszkadzają że tam łowią ,czy ty myślisz że z tej wyspy wyrypią całe Goczały :roll: .Większość ryb wyławiają rybacy a to co kręci sie przy brzegu dobijają pseudo wędkarze i dopóki jest tak jak wszyscy widzimy to ryb nie będzie.I na pewno ci co łowią na tej wyspie nie wpłyną znaczącą ani na poprawę ani na pogorszenie.
Przypomnijcie sobie ile było szczupaków 5 lat temu i kto je w większości wyłowił na pewno nie rybaczówka bo te średniaki jakie się łowiło 50 do 70 kreciły sie przy brzegu a tam nie stawiali sieci .Sam znam jednego palanta z bielska który w jednym tylko roku zaszlachtował 130 szczupaków.Jak było duzo szczupaka to łowiących na spina było więcej niż grunciarzy i jakim cudem ten szczupak miał się utrzymać .Nie ma takiej wody która by wyżywiła tylu mięsiarzy ilu było w tych latach na Goczałach.
Dopóty do puki są takie limity dzienne nie ma szans na rybne łowiska w tym kraju bo dwa szczupaki dziennie to jest zabójstwo dla każdego zbiornika .Ilość wędkarzy czyli presja jest wprost proporcjonalna do ilości ryb w wodzie jak tylko wieść się rozniesie że gdzieś coś bierze zaraz jest najazd i w krótkim czasie jest po ptokach .
Panowie rzeki zbiorniki czy jeziora to nie stawy hodowlane dopóki tego nie pojmie większość to ryby łowić będzie mniejszość .
Dlaczego mniejszość bo 90 % ryb jest wyławiana przez 10 % wędkarzy dlaczego odpowiedzcie sobie sami .
Pozdrawiam :razz:

korsiara 20 - 14-08-11, 10:30

Witam miałem się pochwalić drapieżnikiem niestety nic z tego. Same pistolety po 30 cm. Ku zdziwieniu zmiana msca łowie białe a tu coś mi natrętnie obcina haczyk minimalne szarpnięcie nawet sygnalizator nie piszczał :???: Nie wiecie co to mogło być jakiś skorupiak ?? Przypon nie był odcinany równo, zawsze końcówka była wygięta w takie jakby S i 2 ślady jakich wgłębień jakby próba przecięcia :shock:
Rafałbb - 14-08-11, 11:36

a gdzie połowiłeś te pistolety??
Piecha1 - 14-08-11, 12:11

Prawdopodobnie skorupiak. Ja wczoraj 1 zlowilem nawet :razz: A tez ciekaw jestem gdzie te pistolety twoje połowiłes bo gdzie pistolety tam armaty :mrgreen:
korsiara 20 - 15-08-11, 10:32

A połowiłem je na tzw. zatoce jest ona od strony zabrzega niedaleko od chatki gajowego czy sam nie wiem kto tam teraz dowodzi. Niestety zaczepów jest mnóstwo a pistolety idą tylko ze spiningu. Z góry nie radze wchodzić do wody bo są wszelakie dziury, zagłębienia i inne, wiem sam po sobie jak mi o 2 w nocy 50 cm od brzegu woderów brakło :lol:
Dino_xpl - 15-08-11, 12:05

Panowie byłem na noce z soboty na niedziele plus cała niedziela wynik to 5 dużych leszczy mojego ojca. Ja niestety echo zestawy z kulami przeleżały spory czas ale nic nie siadło w porównania do czerwca to tak wygląda jakby ryby strajkowały :shock: .
Nie mogę się doczekać jesieni kiedy odłożę gruntówki do szafy i ruszę z spinningówką na okonie, jeszcze mnie nie zawiodły od wielu lata. Ale patrząc co rybakówka wyprawia może się zdarzyć ze zostaną w zbiorniku rybki które przez oka sieci przelecą :roll:

Dino_xpl - 15-08-11, 12:31

A wracają do tematu drapieżników, to szczupaków to już od paru lat nie widać. Mam przyłowy w postaci szczupaków ale to tylko przy połowie okoni na jesień.
Ale nie ma się czemu dziwić jak kilka lat wcześniej obserwowało się np po zalaniu zbiornika po remoncie. Szczupak był obławiamy na potęgę i sam obserwowałem osoby dla których limit nie miał w ogóle większego znaczenia. Tak jak i dla osób łowiących sandacze na podciąganą martwą rybkę na ujściu Wisły do zbiornika wczasach kiedy nie wolno było łowić na przynęty rybne. Sam obserwowałem takich trzech gości co do torby sandacza i dalej :shock: . Wiadomo dawne to były czasy ale zrobiły swoje :sad:
Mówi się że rybakówka robi swoje zgadzam się ale podejście wędkarzy też robi swoje nie mówiąc o kłusownictwie i kto wie kiedy się to zmieni.

esox - 15-08-11, 17:53

Na Goczałkowicach łowiłem przez parę lat (chyba od 97 roku do 2003). Były lata gorsze i lepsze, ale ładnych leszczy prawie zawsze można było nałowić (jeździłem głównie na dziką plaże do Czarnolesia albo do Goczałkowic - za wodociągami). Pamiętam też majowe i sierpniowe okonie (głównie w Goczałkowicach), za sandaczem wtedy nie miałem tyle czasu chodzić. Wtedy było jeszcze więcej zakazów, nie można było w ogóle na rybkę łowić, ale mimo to ryba była. Może ciężko było się dorwać do sandaczy poza jesienią i spuszczaniem wody (na Wiśle poniżej) ale jakoś się łowiło. W 2003 przestałem opłacać karte z powodu braku czasu. Znajomy cały czas tam jeździ i mówi, że to co rybacy robią to lekkie przegięcie. Zaciągają sieci po dwa razy dziennie. Od ubiegłego roku wróciłem do wędkarstwa i też zastanawiałem sie nad wykupieniem pozwolenia na jezioro. Jednak jak posłuchałem opinii znajomych to wybrałem Kopalniok - mam do dyspozycji 4 stawy, może krajobraz juz nie ten, ale za to mam bliziutko, autem mogę w prawie każdym miejscu dojechać nad sam brzeg. I żadna Straż mnie za to nie goni, bo są miejsca do tego, żeby zaparkować samochód. Większość kasy ze składek idzie na zarybienia. Tylko że to są stawy, gdzie myśli się głównie o wędkarzach, a na Goczałkowicach raczej to nie jest główny cel zbiornika.
I w sumie nie żałuje - ostatnio też chciałem podjechać i sprawdzić co się dzieje w Goczałkowicach i dobrze, że zostawiłem auto przed znakiem, bo akurat Straż Leśna robiła 'akcje'.
Aha, ktoś wcześniej pytał o odłowy kontrolne - to nie wiem jak teraz, ale jeszcze pare lat temu (2005-2006) ośrodek PAN w Gołyszu przeprowadzał takie badania razem z rybakami. Chyba dalej są prowadzone, ale nie jestem pewny (przeważnie było to we wrześniu).

cormoran - 15-08-11, 18:16

Byłem dzisiaj od 9.00 do 14.00 od strony Zabrzega. Brały ładne płocie i co ciekawe, udało mi się złapać cztery leszcze ok 30-35cm. Poza tym karaś na ok 40 cm i jak wcześniej pisałem, sporo ładnych płoci. Piękna bezwietrzna pogoda, woda lustro i konkretne brania bez drobnicy. Miło spędziłem dzisiejszy czas nad jeziorem.
Dino_xpl - 15-08-11, 20:56

A ja łowie na Goczach od czasów jak do szkoły chodziłem wujek mnie tam pierwszy raz zabrał. Teraz mam już 31 lat ale lata tam spędzone na wędkowaniu bezcenne :mrgreen:
Co weekend na rybach widoki natura, przygoda bezcenne :grin:

Dino_xpl - 18-08-11, 13:54

Data połowu 17.08.2011 Wisła Mała -- małe karasie i drobne leszcze kolegi, kulka proteinowa z 130 metrów bez efektów miejsca wcześniej karmione.
A co u was słychać Panowie :grin:

cormoran - 20-08-11, 15:10

Dzisiaj od 6.00 do 13.00 jeden leszcz na 46cm i cztery koło 30cm, dużo ładnych płoci. Momentami duża fala i mocniejszy wiatr.
Dino_xpl - 21-08-11, 12:30

Jestem co tydzień byłem w Sobotę mały karaś parę średnich leszczy ogólnie karpia już nie widać. Orientuje się może ktoś co się dzieje na Wiśle albo gdzie można okoni połowić, na kanałach na razie go nie ma.
tomis1971 - 22-08-11, 16:38

Witam wszystkich. Z soboty na niedzielę byliśmy ze znajomym na zatoce. Wyniki na cztery kije to - trochę płoci ( bywały i nawet ładne) trochę leszcza ( ale nic specjalnego) największy to około 35 cm. dwa większe karasie i trochę takich na żywca. A tak ogólnie to KICHA. Takiej nędzy to już dawno nie było. Pozdrawiam i życzę lepszych efektów.
Dino_xpl - 22-08-11, 17:54

Proponuje nockę na kanale słabo ale w okolicach rana można złowić parę ładnych leszczy oczywiście takie powyżej 50cm ( rosówka). Najlepiej na spławiki ze świetlikami. :grin:
Nie ma co się oszukiwać lato zbliża się ku końcowi i pewnie płoć zaczyna wędrówkę w kierunku kanałów :roll: Oby tylko okonie dopisały w tym roku :wink:

mironow - 22-08-11, 23:40

Dino_xpl a gdzie na kanale na nocke warto usiąść ? blisko jeziorka czy gdzies dalej? moze rejon "białej kapliczki" ?:) dzieki za odpowiedz :)
Dino_xpl - 23-08-11, 22:15

Proponuje bliżej zatoki jeziora rejon kapliczki też dobry z tym że nie lubię łowić w tłoku. Napisze jeszcze co ostatnio zapodałem sypałem peletem z halibuta i krojonymi rosówkami. Na hak 1/2 rosówki lub czerwony + kukurydza z puszki lub czerwony + parę pinek. Sypie peletem i karmię kawałkami rosówek bo licho nie śpi i może węgorz też wziąć. Jeżeli chcemy złowić węgorza to lepiej łowić cała noc na rosówkę lub 1/2 leszcz też bez problemu weźmie.
W rosówce też się lubują krąpie i jazie po zmroku. A z reszta każdy wie że rosówka uniwersalna na każdą nockę a zwłaszcza teraz na przełomie sierpnia i września. :grin:

cormoran - 28-08-11, 08:02

Jak tam na rybkach ? Był ktoś w ostatnich dniach nad jeziorem ?
Pako - 28-08-11, 10:32

Ja byłem w nocy z piątku na sobotę i jedno dziwne branie na rosówkę.Syn był wczoraj i jeden okoń.
korsiara 20 - 28-08-11, 19:03

Też byłem :sad: Planowałem połowić dość długo ale po 5h gdy miałem 2 karasie po 10 cm odpuściłem i mam złość :???:
ByRy - 28-08-11, 21:36

tragedia jakas na tych goczałach... ja byłem dzis 3 leszcze takie ok 45cm i jeden krąpik na 15 cm przywalił na 2 kulki... bardzo słabo na goczałkach ostatnio w zeszły week jeden okoń i wegorz 40cm... brak duzych ryb i brak brań... dziś była piękna pogoda fajne widoki tyle dobrze i nie było ciepło.. pozdrawiam i ludzie ktorzy czytaja tylko forum niech tez cos napiszą jak wyniki na goczałach bo to wazne zeby sie zebrac i pisac jakie zdobycze łowimy i czy jest jeszcze jakaś ryba....
Pako - 30-08-11, 08:36

Byłem wczoraj w Łące 6 okoni na czerwonego i jeden leszcz..Chociaż dobrze podkarmiłem to z gruntu nic nie chciało brać - porażka.
cormoran - 03-09-11, 09:13

Wczoraj byłem od strony Zabrzega. Od 14.30 do 19.00 jeden leszcz 30cm i jedna duża płoć. Totalne bezrybie.
ByRy - 07-09-11, 20:54

Bierze cos? Stałe bywalce z zarzecza jak wam idzie??? chce jechac w piątek i tak pytam moze sie cos pozmieniało i zaczeły brać :smile:
wantuła - 10-09-11, 22:58



Witam.
Czy na obszarach zaznaczonych zielonymi pętelkami mogę łowić posiadając wykupione zezwolenie na jezioro goczałkowickie czy muszę coś dodatkowo w PZW wykupić?
A tak przy okazji to wrzucam wam mapkę :P teraz nie powinno być wątpliwości gdzie wolno, a gdzie nie. Ta mapka jest z górnośląskiej spółki wodociągowej, rok 2011 ;)
Szukam także osoby chętnej na wspólny wypad na ryby (jezioro goczałkowickie), która mnie poduczy ponieważ jestem początkujący. Dodam, że jestem miejscowy, całe życie mieszkam nad jeziorem :P

ByRy - 11-09-11, 12:29

Jak mieszkasz to wiesz o tym ze nie ma ryb więc radze pouczyc sie gdzieś indziej :)
wantuła - 11-09-11, 13:15

Nie przesadzajmy :D ryb PRAWIE nie ma, ale jakieś są....
problem wynika z małego zarybiania i dużej wielkości. Założę się, że w tym jeziorze ukrywa się jeszcze nie jeden "potwór" :lol: Akurat nad jeziorko mam najbliżej to chętnie bym się z kimś poduczył. A co do mojego pytania to zezwolenie na jezioro obejmuje jeszcze te obszary, które zakreśliłem na zielono?

ByRy - 11-09-11, 13:32

nie widze żadnej mapki.. teraz mozna wszedzie tylko nie na zaporze ani przy przepompowniach i na wlocie rzeki wisły... a powiem tak że ja narzekam na jezioro bo jezdze od 3 lat i jestem kazdy tydzien na gocz.. tylko jak lodu nie ma i łowie tam na kazdy sposob i ryb nie jest duzo ale powiem szczerze ze sie trafiaja... ja mam swoje miejsca gdzie nie ma ludzi spokojnie przyroda supernarzekam ale na goczały nie przestane jezdzić poprostu mi sie tam podoba przezyłem tam setki nocek nie jedna burze ale wspomnienia do konca życia to jezioro ma swoj klimat.. co do ryb to połowiłem i karpi i amurow i wegorze i szupaki i sandacze nie mowiąć o leszczach i tonach płoci ale naprawde jest kiepsko trzeba miec duzo czasu i samozaparcia zeby połowic ale to daje mi motywacje na kolejne łowy bo jakby ciągle brały to nudaaaa by była tak jak jest na stawach... Nie zmienimy tego ze jest mase ludzi co ładuja wszystko do siaty i okazy biora jedza i wysraja bez sensu... ale pratensje mozemy miec tylko do ludzi m.in mase wedkarzy ktory wyłapali szczupaki jak była woda spuszczona i tonami wozili do domu i mozna podziekowac tak samo pseudokarpiarzom na SZYSCE co na miejscu sprzedaja karpie ponad 20kg i kochana rybaczowka!!!! dziekujemy i cieszymy sie ześćie sobie pojedli i zarobili!!! teraz jezioro jest zniszczone :/
wantuła - 11-09-11, 15:46


sony200 - 15-09-11, 17:45

Witam : jezeli chodzi o Bajerke wpadajaca do jeziora to tam nie ma zadnego dojazdu auto trzeba zostawic pare km od siebie ale mozna dojechac autem do Zarzeczai mozna zostawic auto kolo straznicy i na piechotke walem jedynie w Wisle Wielkiej i Malej mzna w miare podjechac autem reszta miejsc to zakazy ale jest rozwiazanie zabrac rower z soba sam tak czesto robie i mam spokoj jade tam gdzie pozdrawiam.
korsiara 20 - 22-09-11, 13:15

Witam :mrgreen: widzę że nic się nie dzieje nad wodą :???: nikt nie próbował połowu drapieżnika ?????? Bo właśnie się powoli wybieram :lol: w weekend oczywiście :cool:
Rafałbb - 22-09-11, 19:15

próbowałem i cieniusieńko...na haku lądowały tylko zaczepy, bez kontaktu z rybką
Rafałbb - 24-09-11, 01:11

moze ktoś chętny na spin jutro pod wieczór na ujściu bajerki??

w sumie już na dziś, na sobote popoludniu

wantuła - 24-09-11, 22:03

Wczoraj i dzisiaj po południu na bardzo kamienistym brzegu wyciągnąłem po 5 okoni od 20 do 26cm.
ByRy - 25-09-11, 15:30

brawo
Rafałbb - 25-09-11, 20:33

miał być spin,a jednak była nocka. od 17 do 12 w południe wynik 15leszczyków do 30cm i jeden ok50 ale taki chudy że masakra. brania z wieczorka do 12 później sporadyczne, a od switu połów wyglądał jakbym w kałuży łowił, ani drgnięcia. wujek złowił troszkę więcej może ok 20 leszczyków i karasia ok 13-15cm. i to by było na tyle rybek za cala noc. więc na 4 wędki może 35 rybek...

gratis była kąpiel mojego telefonu w jeziorku i o dziwo działa nadal bez zarzutu. tylko w nocy klawisze mu troszkę szalały

sony200 - 26-09-11, 15:30

Witam :) a ja wam powiem ze na blaszke zlowilem 8 szczupakow 4 powyzej 55 cm 4 tak do 50 i wlasnie jutro wybieram sie na zywca powedkowac napisze wam jakie efekty, a chcialem jeszcze napisac na temat tych leszczy powyzej 50 cm wrrrrr to prawdziwe szkielety slyszalem ze to przez to necenie surowa kukurydza nie wiem ile w tym prawdy ale cos w tym jest,podobno sie tym zapychaja a nic z tego nie maja pozdrawiam wedkarzy
Rafałbb - 26-09-11, 19:50

te leszcze sa takie że jak się położy płasko to wygląda jak płastuga. nie sądzę, aby to było od surowej kuku, wiesz ile trzeba by jej wrzucić aby wszystkie sie tak nażarły,a 95% takich chudych jest
zbyszek77777 - 30-09-11, 21:05

Witam jestem tu nowy a wogole jestem poczatkujacym wedkarzem . Chcialem sie jutro wybrac na ryby do Zarzecza na betony ale nie wiem czy jeszcze warto ?
korsiara 20 - 02-10-11, 09:54

Hah to zależy czy jedziesz na ryby czy po ryby xD Ja na zatoce spędziłem noc jedno branie jedna ryba na żywca oczywiście i to żeby było rybsko a tu sumik karłowaty 25cm :shock: . A na otwartej wodzie lepiej nie pisać szkoda nerw
tomis1971 - 03-10-11, 03:31

Witam Wszystkich. Chyba wszędzie jest ogólnie kicha. Byłem z kolegą na Wiśle na nocce. Oprócz nas było jeszcze paru wędkarzy- wszyscy pozbierali się do godz 24:00 . My siedzieliśmy do 1 ale nic nie brało. Efekty to 6 leszczyków parę mini sandaczy i jeden maleńki sumek. SONY 200 - Ty z takim szczęściem to w totka graj. Tyle kaczodzoibych na Goczałach to chyba nikt od dawna nie widział. :roll: Pozdrawiam
Rafałbb - 03-10-11, 10:10

wujek ładnie połowił niedaleko tamy,ładne karasie takie pod 40 się zdarzyły, masę leszczyok30-35 jeden ok50 z tym że trafiły się 4 leszcze z tasiemcem!!!
Rafałbb - 04-10-11, 20:20

http://www.radiobielsko.p...i_wedkarzy.html
ByRy - 04-10-11, 21:43

no i dobrze!!!! niech zaczną coś działać i niech zarybią coś!!! a nie tylko odławiają. I tak to jezioro jest dobre poniewaz nie dopływa nic tylko wisła rzeka gorska w ktorej jest pstrag i klen i marna bajerka a ryby tylko sie odławia i nie zarybia jeszcze z powodzią wszystko uciekło... wiec i tak sie cieszcie ze cos czasem biere...
ByRy - 08-10-11, 23:09

kompletnie nic nie bierze!!!!!!! coś tam szczupaczek ostatnio skubał a teraz nic... był ktos?
wantuła - 09-10-11, 12:21

Jakieś 2 tygodnie temu dobrze brały okonie :wink: w przedziale 20-27cm
Obecnie niestety z racji roku akademickiego nie mam czasu i możliwości na ryby.

dawca - 31-10-11, 22:49

Witam!

Panowie, jakieś wyniki na jeziorze? Ja się przyznam, że trafiło się na spinning parę ładnych okoni i drobnych sandaczy. Zastanawia mnie niesamowita ilość drobnicy która "chodzi" non stop przy powierzchni. Głównie to chyba ukleja. W pewnym miejscu ciężko jest sprowadzić gumę do dna z powodu takiego zagęszczenia tych rybek. Rzadko jeździłem na zbiornik o tej porze roku i nie wiem czy tak jest zawsze na jesieni? Dziś będąc nad wodą co jakiś czas słyszałem "strzały" jakby z jakiegoś zakładu i w momencie tego wystrzału fala płoszącej się drobnicy przechodziła przez cały zbiornik. Ciekawe zjawisko. Czy tak ogromna liczba białej ryby nie jest wynikiem małej populacji drapieżnika?

Pozdrawiam!

ByRy - 01-11-11, 12:25

Dokładnie tak jak mowisz kolego mała liczba drapieznikow jest skutkiem takiej ilosci drobnicy... co prawda mozna złapac szczupaka czy sandacza jak i sporego okonia. Ja w tym roku miałem jeden taki wypad ze drobnicy wcale nie było przy brzegu i połapałem szczupakow pare jak i brania na trupa były i trafialy sie okonie a takze wegorze. To było we wrzesniu przy pierwszych ochłodzeniach. Pozniej sie napalilem jezdzilem czesto i juz nic nie bralo tak ze sie zniechecilem i w pazdzierniku bylem tylko raz i oczywicie bez ryby. I chcialbym sie dowiedziec czy sie cokolwiek dzieje czy warto jechac? Napiszcie jesli ktos byl.
abc - 01-11-11, 18:36

Tydzień temu pojechałem na kanał, po wynikach wędkarzy zmieniłem zdanie i zatrzymałem się koło rybaczówki. Słyszałem, że bierze ładny okoń i to w dużych ilościach. Złowiłem dwa okonie takie po 25 cm, jednego na kukurydzę a drugiego na czerwone robaki no i mnóstwo długości palca. Inni wędkarze też nie mieli specjalnych efektów. Z tego co się z orientowałem to dużo ludzi żyje wspomnieniami i opowiada o połowach okoni ale kilka lat temu. Dużo narybku świadczy o tym, że jest potencjał na odrodzenie się zbiornika, ale do puki największy kormoran siedzi na brzegu czyli rybaczówka, raczej nie ma na to szans.
dawca - 01-11-11, 19:50

We wrześniu skusiłem na spinning sandacza 60 cm. Potem, podbudowany tą sytuacją, jeździłem dość często za mętnookim ale już taki "okaz" ;) się nie trafił. Owszem - sporo małego sandacza się przewinęło i to chyba z różnych roczników - od 10 cm (notabene waliły w 11 cm gumy :wink: ) do 40 cm. Jest go naprawdę sporo. Ten zbiornik wciąż ma potencjał tylko niestety zbyt dużo czynników działa na jego niekorzyść. Oprócz ekipy "rybackiej" mam tu na myśli samych wędkujących. Jak jestem na rybach to odnoszę wrażenie, że albo mam pecha albo naprawdę idea złów&wypuść jest tylko abstrakcją, wirtualną modą... Wędkarze, z najnowszymi sprzętami wartymi kupę kasy wciąż walą w łeb wszystko co się rusza tak jakby od tego zależało czy wykarmi rodzinę czy nie. Smutne to jest.

I tak na marginesie. Przeglądałem sobie dziś archiwalne nr - y czasopisma wędkarskiego ESOX i w paradzie rekordów widzę: Sandacz, 93 cm, 8,7 kg, Wisła w okolicach miejscowości Strumień. Żal serce ściska, że w byłem wtedy dziesięcioletnim chłopcem nie mającym pojęcia o takim wędkowaniu, którego zadowalały płotki :) Nie mówię, że teraz nie jest możliwe złowienie takiej ryby ale na pewno jej populacja jest już mocno przetrzebiona.

Pozdrawiam,
Przemek.

Tomi78 - 01-11-11, 20:53

Kolego Przemku no kill na naszych wodach to utopia wymysł 0,0010% wędkarzy .
Sam należę do tego nielicznego grona świrów i wiem że to że wypuszczamy ryby nic nie zmienia.Dopóki regulamin zezwala ubić dwa szczupaki czy sandacze dziennie to efekt zawsze będzie taki sam pustynia.Dlatego też łowię głównie na oesach muchowych gdzie nie muszę oglądać ciągłego pałowania ryb ,Goczałkowice już sobie odpuściłem bo jaki ma sens wypuszczenie ponad 80 szczupaków skoro jeden tylko koleś z bielska złowił w tym samym czasie i spałował 130 .Żeby było śmieszniej nikt w jego rodzinie ryb nie jada :roll: ale sąsiedzi rybke lubią a i teściowa nie pogardzi.Gość brodzi w OP 1 od Czarnolesia i jeżdzi krosówką.Typowy mięsiarz z dużymi umiejętnosciami i odpowiednia ilością czasu.Tylko zmiana i to drastyczna limitów + ciągłe kontrole coś tu zmienią o likwidacji rybaczówki nie wspomnę bo to sprawa oczywista.Ale się rozmarzyłem :wink:
No nic byle do maja i jazda na Szwecję :smile: :cool:

dawca - 02-11-11, 10:13

Tak niestety wygląda rzeczywistość. Ja jeżdżę głównie na brzeg od strony drogi Pszczyna - Strumień i przez 10 lat opłacania zezwolenia byłem kontrolowany dosłownie raz (a nad woda bywałem dość często). Na przeciwległym brzegu byłem kilka razy bardziej na małym rekonesansie niż na rybach i domyślam się, że ze względu na dużo cięższe warunki dojazdu i dotarcia nad wodę kontrole zdarzają się tam pewnie raz na milion lat. I tak się toczy ta wolna amerykanka. Szkoda bo mamy pod nosem naprawdę piękny zbiornik, gdzie z powodzeniem każdy mógłby łowić okazy tylko nie potrafimy o niego zadbać. I tak jak ja, który nie mam masy wolnego czasu, po pracy mógłbym wyskoczyć na 2-3 godzinki z nadzieją, że coś konkretnego zagryzie przynętę :wink: W zeszłym roku na zebraniu w kole PZW na koniec roku padło hasło aby na Paprocanach wprowadzić całkowity zakaz zabierania drapieżników - myślałem, że połowa zgromadzonych zejdzie na zawał jak to usłyszała. To chyba gdzieś tkwi głęboko w podświadomości niektórych ludzi, że jak ja nie wezmę to inny zberetuje. A tak przecież być nie może i dla zasady trzeba w łeb i do reklamówki (nawet jeśli w domu ma wyrzucić do śmieci, bo okaże się że nikt tego nie chce zjeść).

Pozdrawiam,
Przemek.

Tomi78 - 09-11-11, 23:30

Dla miłośników połowów sandaczy jest dobra nowina można połowić z kutra i to niedrogo jedynie 80zł za godzinę od osoby :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: .
Chyba komuś coś pękło pod kopułką .

dawca - 25-11-11, 00:31

Pasowałoby umówić się w 4 na taki rejsik, zmielić chłopaków na kutrze i zatopić im tą łajbę. Słyszałem o tym procederze i krew mnie zalewa że nie ma na nich rady...

Cisza w wątku nastała... Czy ma to związek z tym, że i nad wodą nic się nie dzieje?
Ja zaliczyłem parę mini sandaczyków na spina i tyle, taki standard ostatnio :???:

korsiara 20 - 19-12-11, 09:50

He nad wodą to jest jakaś kpina nic ani pistoleta :???: Jedyne co można złapać to katar. Będę w wielkim szoku jak ktoś wykupi kartę na nowy sezon!!
mczetu - 06-01-12, 13:50

Siema tylko gdzie tu teraz łowić w nowym sezonie jak na goczałach kicha ??
Rafałbb - 07-01-12, 00:13

ja po że tak to nazwę ubiegłym sezonie jestem całkowicie wyleczonym z tego jeziorka i pi ładnych kilku latach odpuszczam to jezioro
diaflex - 07-01-12, 08:48

Rafałbb napisał/a:
ja po że tak to nazwę ubiegłym sezonie jestem całkowicie wyleczonym z tego jeziorka i pi ładnych kilku latach odpuszczam to jezioro

Wyleczonych będzie chyba więcej. Również ja z żalem, ale na razie odpuszczam tę piękną, ale zniszczoną pod względem wędkarskim wodę.

abra1711 - 07-01-12, 09:19

To zostaje PZW lub mała Wisła. Nie byłem na tym jeziorze od x lat i miałem zamiar w tym roku spróbować bo w PZW niema cudów, ale z tego co piszecie, goczały to porażka.
Aż tak źle było?
Czyli jak było? (bo znam osoby co sobie chwaliły i na dziećkach nie umiały wysiedzieć)

cormoran - 07-01-12, 09:29

Z roku na rok jest coraz gorzej. Sam zastanawiam się czy wykupywać na ten rok wkładkę. Ładne ryby to można teraz pociągnąć tylko na stawach komercyjnych.
Tomi78 - 07-01-12, 15:07

Miejscowi maja problem złowić miarowego szczupaka więc oceń sam jak jest to już nie jest padaczka to jest totalna katastrofa :cry: :cry: :cry:
ruhh - 08-01-12, 14:43

zauważyłem że chyba warto będzie zrobić kilka wypadów na komercje... tam jeszcze pływa coś sensownego ;/
zbyszek77777 - 19-01-12, 19:23

Witam. Czy moze ktos wie czy Rybaczówka w Łące jeszcze istnieje ?
tomek1 - 19-01-12, 19:38

zbyszek77777 napisał/a:
Witam. Czy moze ktos wie czy Rybaczówka w Łące jeszcze istnieje ?


A jakże. Pozazdrościli nawet morskim kutrom i też wyprawy wędkarskie urządzają :lol:

zbyszek77777 - 19-01-12, 20:05

To chyba w tym roku nie warto juz jezdzic na Goczały .
diaflex - 19-01-12, 21:34

tomek1 napisał/a:
Pozazdrościli nawet morskim kutrom i też wyprawy wędkarskie urządzają :lol:

Czy maja też chleb ze smalcem w menu :mrgreen: ?
Powinni raczej rejsy wycieczkowe organizować, nie wędkarskie :evil:

tomek1 - 20-01-12, 18:24

diaflex napisał/a:
Czy maja też chleb ze smalcem w menu :mrgreen: ?


Nie wiem nie korzystałem z oferty tego armatora :roll:

diaflex napisał/a:
Powinni raczej rejsy wycieczkowe organizować, nie wędkarskie :evil:


Najpierw zaczęli sprzedawać zezwolenie na połów na żywca, teraz rejsy... Zostaje już tylko sprzedaż zezwoleń na łowienie granatmi :mrgreen: :lol:

cormoran - 20-01-12, 23:39

tomek1 napisał/a:
diaflex napisał/a:
Czy maja też chleb ze smalcem w menu :mrgreen: ?


Nie wiem nie korzystałem z oferty tego armatora :roll:

diaflex napisał/a:
Powinni raczej rejsy wycieczkowe organizować, nie wędkarskie :evil:


Najpierw zaczęli sprzedawać zezwolenie na połów na żywca, teraz rejsy... Zostaje już tylko sprzedaż zezwoleń na łowienie granatmi :mrgreen: :lol:


Dokładnie
Goczały to obecnie dno i metr mułu.
Łowiłem tu od 1998 roku i było spoko, ale to co sie dzieje teraz to już jest dramat.

Teraz to tylko wykupić wkładkę i zbierać grzyby.

Arek-Karp - 15-02-12, 17:09

Witam.
Mieszkam bardzo blisko zapory w Goczłkowicach, mam prośbę do stałych bywalców o odpowiedź na kilka pytań.
1. czy na zaporze moge łowic po wykupieniu pozwolenia w Rybaczówce w Łące - nie opłacając składek na PZW - mam oczywiście białą kartę wędkarską.
2. czy w tym zbiorniku i odcinku Wisły poniżej zapory czyli w Zabrzegu można złowic duże karpie i amury ewentualnie leszcze - ryb nigdy nie zabieram, zawsze całuje w pyszczek i wypuszczam - więc interesują mnie takie większe.
3. jak mogę łatwo i szybko dojechac do jakis spokojnych dobrych miejsc do łowienia na jeziorze - interesuje mnie dojazd od strony Zabrzega lub Goczałkowic.

z góry dziękuję za odpowiedź

w zamian służę radą jak podejśc i złowic te większe karpiki i amurki

tomek1 - 15-02-12, 21:02

Arek-Karp napisał/a:
Witam.
Mieszkam bardzo blisko zapory w Goczłkowicach, mam prośbę do stałych bywalców o odpowiedź na kilka pytań.
1. czy na zaporze moge łowic po wykupieniu pozwolenia w Rybaczówce w Łące - nie opłacając składek na PZW - mam oczywiście białą kartę wędkarską.
2. czy w tym zbiorniku i odcinku Wisły poniżej zapory czyli w Zabrzegu można złowic duże karpie i amury ewentualnie leszcze - ryb nigdy nie zabieram, zawsze całuje w pyszczek i wypuszczam - więc interesują mnie takie większe.
3. jak mogę łatwo i szybko dojechac do jakis spokojnych dobrych miejsc do łowienia na jeziorze - interesuje mnie dojazd od strony Zabrzega lub Goczałkowic.


1 Tak
2 Tak, ale coraz rzadziej- dzięki działaniom rybaczówki i wędkarzy
3. Nie. Jedyny w miarę dogodny dojazd bez łamania zakazu wjazdu to zatoka w Wiśle obok stawu PZW.

Arek-Karp - 16-02-12, 22:49

pozdrawiam
tomek1 napisał/a:
1 Tak
2 Tak, ale coraz rzadziej- dzięki działaniom rybaczówki i wędkarzy
3. Nie. Jedyny w miarę dogodny dojazd bez łamania zakazu wjazdu to zatoka w Wiśle obok stawu PZW.


Dzieki Tomek1 za informację.

Możesz sprecyzowac ptk. 3 "Nie. Jedyny w miarę dogodny dojazd bez łamania zakazu wjazdu to zatoka w Wiśle obok stawu PZW" - tzn. jak konkretnie tam dojechac.

A ewentualnie na nogach od strony Zabrzega, czy samej zapory można gdzieś w jakieś fajne miejsce dojśc?????? - chodzi mi oczywiście o samo jezioro.


pozdrawiam

tomek1 - 16-02-12, 23:46

Arek-Karp napisał/a:
Możesz sprecyzowac ptk. 3 "Nie. Jedyny w miarę dogodny dojazd bez łamania zakazu wjazdu to zatoka w Wiśle obok stawu PZW" - tzn. jak konkretnie tam dojechac.


Droga z Pszczyny na Strumień. Dojeżdża się do miejsca że z lewej strony drogi jest zatoka jeziora a z prawej staw.

Arek-Karp - 18-02-12, 11:26

Można gdzieś dostac (kupic) - mapkę jeziora, tzn. plany dojazdu do łowisk, głebokości wody itp.??
diaflex - 18-02-12, 12:34

Można, jest ona wydana przez GOLDFISH W 2003 roku. W przybliżeniu można poznać drogi , drużki wokół zbiornika, głębokość, ale wszystkie te dane są bardzo ogólnikowe i mało dokładne, a informacje dotyczące warunków, rybostanu wręcz nieaktualne. Ogólnie szkoda pieniędzy na te obrazki :mrgreen: Pozdrawiam.
ps. dostępna jest chyba w RAWIE w Katowicach to jest wydawnictwo O. PZW. Śląskiego.

Robek - 20-02-12, 10:51

Rawa już nie istnieje.
grego - 27-02-12, 20:38

Witam Panowie słyszałem że rybaczówka dziś żniwa rozpoczęła, agregatem ryby poniżej upustów wyżyna pomimo okresu ochronnego wielu ryb. Wspaniały sezon przed nami zamiast sandaczy stare sandały będziemy ciągnąć. :sad: :sad:
Defi - 01-03-12, 11:07

Cennik zezwolen na 2012\2013
zezwolenie roczne-140zl
zezwolenie terminowe 14 dni-40zl
zezwolenie terminowe 7 dni-30zl
polow na zywca poroczne-100zl
polow na zywca terminowe 30 dni-35zl
polow na zywca terminowe 7 dni-20zl
zezwolenie terminowe 1 dzien wraz z polowem na zywca-20zl

Arek-Karp - 01-03-12, 22:46

Panowie i Panie....
Zdradźcie mi jeszcze gdzie na tym zbiorniku można swobodnie dojechac i połowic :razz:

wantuła - 02-03-12, 14:31

Defi napisał/a:
Cennik zezwolen na 2012\2013
zezwolenie roczne-140zl
zezwolenie terminowe 14 dni-40zl
zezwolenie terminowe 7 dni-30zl
polow na zywca poroczne-100zl
polow na zywca terminowe 30 dni-35zl
polow na zywca terminowe 7 dni-20zl
zezwolenie terminowe 1 dzien wraz z polowem na zywca-20zl


coś mi się wydaje, że podnieśli opłaty! :roll: :???:

Rafałbb - 02-03-12, 22:24

WANTUŁA ciekawe za co wzrost cen:) ja to jeziorko olewam sikiem prostym:)

ani ryby ani pomyślunku w gospodarce zasobami zbiornika

po kilku latach wracam do PZW

diaflex - 02-03-12, 22:52

To co się dzieje na zbiorniku, jest chyba ściśle strzeżoną strategiczną tajemnicą. Na stronce poniżej podlinkowanej można sprawdzić opis łowiska, aktualizacja z 2004 roku :evil: AKTUALNE WIADOMOŚCI DOTYCZĄCE ZBIORNIKA I ZASAD WĘDKOWANIA .
Aktualny jedynie cennik, mapka i regulamin, reszta lipa. Dziwne, że nie umieścili również cennika rejsów wycieczkowo-wędkarskich :mrgreen: [/b]
ps.ja jestem na jakiś czas wyleczony z "Goczał" :razz:

abc - 03-03-12, 09:46

Arek-Karp, Na tym zbiorniku nie ma żadnego parkingu. Nad samą wodę nigdzie nie możesz dojechać samochodem ( za wyjątkiem traktorów, kombajnów i innych maszyn rolniczych) bo to strefa ochronna. Jednakże jest parę miejsc, gdzie można podjechać blisko wody i się nie czepiają. Jedno z nich jest w Łące przed samą rybaczówką po lewej stronie zatrzymujesz się u gospodarza za drobną opłatą 5 zł. Kolejne miejsce masz w Pszczynie. Jedziesz w kierunku tamy na ulicę Zdrojową tam jakieś 0,5 km przed tamą skręcasz w prawo mijając znak zakaz ruchu umieszczony na rurce od centralnego ogrzewania i potem jeszcze z kilometr.
tomek1 - 03-03-12, 09:49

diaflex napisał/a:
To co się dzieje na zbiorniku, jest chyba ściśle strzeżoną strategiczną tajemnicą.


Dziwisz się?

diaflex napisał/a:
ps.ja jestem na jakiś czas wyleczony z "Goczał" :razz:


Ja się cudów nie spodziewam w tym roku, ale nigdzie tak nie wypoczywam jak nad jeziorem. Czerwcowy wieczór, zestawy w wodzie, wielka przestrzeń przede mną, grill z wypróbowanymi kumplami a potem namiot i spanie lepsze niż we własnym łóżku :cool: :lol:

Arek-Karp - 03-03-12, 19:49

abc napisał/a:
Arek-Karp, Na tym zbiorniku nie ma żadnego parkingu. Nad samą wodę nigdzie nie możesz dojechać samochodem ( za wyjątkiem traktorów, kombajnów i innych maszyn rolniczych) bo to strefa ochronna. Jednakże jest parę miejsc, gdzie można podjechać blisko wody i się nie czepiają. Jedno z nich jest w Łące przed samą rybaczówką po lewej stronie zatrzymujesz się u gospodarza za drobną opłatą 5 zł. Kolejne miejsce masz w Pszczynie. Jedziesz w kierunku tamy na ulicę Zdrojową tam jakieś 0,5 km przed tamą skręcasz w prawo mijając znak zakaz ruchu umieszczony na rurce od centralnego ogrzewania i potem jeszcze z kilometr.


Dzięki abc.
Widzę ze od strony Zabrzega albo w jego okolicach to oprócz odcinka Wisły nie ma szans na jakieś fajne miejsca, a szkoda.

diaflex - 03-03-12, 20:53

abc napisał/a:
Arek-Karp, Na tym zbiorniku nie ma żadnego parkingu. Nad samą wodę nigdzie nie możesz dojechać samochodem ( za wyjątkiem traktorów, kombajnów i innych maszyn rolniczych) bo to strefa ochronna.

W Wiśle Małej można dojechać nad samą wodę w miejscu po zburzonej przepompowni. Jest to miejsce, które aż prosi się o kontrole, ponieważ co niektórzy przesadzają i parkują tylnymi kołami prawie w wodzie po zjechaniu obok "parkingu" nad sam brzeg :evil:

cormoran - 18-03-12, 10:51

Witam

Czy wiadomo już w jakich cenach będą wkładki na ten rok ?

reeich - 18-03-12, 11:21

140zł od 25marca
Defi - 18-03-12, 12:57

Cennik zezwolen na 2012\2013
zezwolenie roczne-140zl
zezwolenie terminowe 14 dni-40zl
zezwolenie terminowe 7 dni-30zl
polow na zywca poroczne-100zl
polow na zywca terminowe 30 dni-35zl
polow na zywca terminowe 7 dni-20zl
zezwolenie terminowe 1 dzien wraz z polowem na zywca-20zl

abc - 18-03-12, 20:19

Dzisiaj wybrałem się na jezioro, które niestety skute jest jeszcze lodem, więc ruszyłem na kanał. Chciałem skusić coś większego na kukurydzę ale niestety bez brań, z nudów zacząłem łapać płotki na pinki, takie do 20 cm. Na coś większego trzeba jeszcze poczekać.
czesiekrap - 22-03-12, 08:25

Mam pytanko, chcialbym się wybrać w sobotę na jezioro a nie wiem czy już lod opadl? Bylbym wdzieczny za info;)
Pako - 23-03-12, 17:08

Bylem na jeziorze od strony łąki wczoraj ale gdzieś w odległości 30 metrów od brzegu jest lód a miejscami do brzegu. Ryba żadna nie bierze. Pojechałem do Wisły Malej i na kanale łowiłem plotki.Razem z synem złowiłem może z 60 sztuk małych po 20 cm,które wypuściliśmy. Pierwszy raz na rybach i już efekty ale drobnicy w kanale co niemiara.Praktycznie jak się podkarmi to drobnicy huk. Widziałem jak jechałem ,że lodu nie ma w Wiśle Malej przy moście na przeciw stawu PZW Pszczyna. Spotkany wędkarz powiedział mi,że przy robaczywce w Łące jest jakaś tablica ,że nie można tam łowić, ciekawe co zaś wymyślili :lol:
czesiekrap - 26-03-12, 11:16

ja byłem w sobote koło zapory tez nie ma lodu ale ani jednego brania, chyba za wczesnie albo panowie z rybaczowki wylowili wszystko hehehe;D jak dla mnie to sa złodzieje!!!! za nich powinni sie zabrac a nie za wedkarzy ktorzy wjezdzaja pod zakazy zeby polowic!!!!!!!!!
ChrisKing - 05-04-12, 12:49

Witam ,

Dziś wykupiłem roczne zezwolenie na goczałkowice w sklepie wedkarskim w Strumieniu .
I mam pytanie . Jak jade od strony Chybia to od prawej strony mostu w Strumieniu mogę już łowić ?

diaflex - 05-04-12, 13:37

Tak.
ChrisKing - 06-04-12, 11:37

Dzięki za odpowiedź , ale po obejżeniu mapki i regulaminu to jestem już totalnie zdezorientowany :D albo nie ogarniam tego wszystkiego ...

Może z upluaduje mapke i regulamin :





I chciałbym się dowiedzieć czy wszystkie zakazy połowu zostały umieszczone na tej mapce czerwona linia , czy jest jeszcze coś np. w tym regulaminie co nie zostało zaznaczone na mapce .
Jako , że w sumie zaczynam swoją przygodę nie chce od razu jechać nad same j.goczałkowickie tylko zajechać do Strumienia i łowic przy moście ( prawa strona mostu jadac od chybia ) bo z tego co widzę na tej mapce to na calej szerokosci wisły poczawszy od mostu w strumieniu az do wpadniecia wisly do jeziora mozna na niej lowic .
O kurcze sie rozpisałem , wybaczcie , ale chce sie dowiedziec gdzie moge konkretnie lowic zeby nie bylo potem wpadek ;p

mironow - 06-04-12, 16:12

Widzę kolega już wykupił zezwolenie - ja się wciąż waham :/

1) Jezioro piękne, kanał, rzeka , rozlewiska - tylko że z rybkami że tak powiem delikatnie........kiepsko......jeszcze te rejsy jak po morzu :)

2) Jest obok fajny odcinek Wisły - komercyjny w stronę Skoczowa - własnie dzwoniłem - 140 zł :/ też ładnie........

3) Może PZW.....

jakby wszystko zebrać razem to 500 zł poszło....odpada taki wybór:)

Ale tak odbiegłem od tematu zastanawiając się nad Goczałami, - może ktoś kto był zeszłego roku dłużej nad tą wodą odpowie - kupować - nie kupować? hmmmmm.....
A koledzy wędkarze który by wybrali ... bramka 1, 2 czy 3 ?:)

Przepraszam że tak ogólnie temat w temacie Goczał, ale z większości myślę tu o nich:)

cormoran - 06-04-12, 19:12

mironow napisał/a:
Widzę kolega już wykupił zezwolenie - ja się wciąż waham :/

1) Jezioro piękne, kanał, rzeka , rozlewiska - tylko że z rybkami że tak powiem delikatnie........kiepsko......jeszcze te rejsy jak po morzu :)

2) Jest obok fajny odcinek Wisły - komercyjny w stronę Skoczowa - własnie dzwoniłem - 140 zł :/ też ładnie........

3) Może PZW.....

jakby wszystko zebrać razem to 500 zł poszło....odpada taki wybór:)

Ale tak odbiegłem od tematu zastanawiając się nad Goczałami, - może ktoś kto był zeszłego roku dłużej nad tą wodą odpowie - kupować - nie kupować? hmmmmm.....
A koledzy wędkarze który by wybrali ... bramka 1, 2 czy 3 ?:)

Przepraszam że tak ogólnie temat w temacie Goczał, ale z większości myślę tu o nich:)


Jeżeli jezdzisz częściej niż 3-4 razy w roku, to korzystniej jest wykupić roczną wkładkę za 140zł.
Jeżeli lubisz spędzać wolny czas nad wodą bez wzgledu na wynik połowu, to też polecam wykupienie wkładki rocznej.
Punkt 6. regulaminu powinni znacznie zmodyfikować, ponieważ nie wiem czy jest tam jeszcze jakiś drapieżnik (poza tymi na kutrze), a złowienie 3 sztuk drapieżników i to w jednym dniu może umożliwić tylko posiadanie zezwolenia na broń palną :D :razz:

Ps.
Ja wykupuję wkładkę na ten rok i nie nastawiam się na jakieś sukcesy w połowie, tylko na wypoczynek nad wodą przy wędce.

ChrisKing - 06-04-12, 20:46

Wybiera się ktoś może jutro do Strumienia połowić przy moście ? ;) Jeżeli nie bedzie padac to przyjade rano na pewno :D
Rafałbb - 06-04-12, 23:20

jeziorko piękne, niesamowite nocki,dzika przyroda... cos pięknego.


lecz a w tym roku wybrałem wariant pzw BB+KAT. na goczałkach jest wszystko oprócz rybek, jeszcze czasami karaś się trafi ale drapieżnika ni h...hu hu hu!! jedyny drapieżnik na tej wodzie to ten na kutrze,taki komplet to sam bym chętnie odstrzelił

w skrócie ja odpuszczam po ładnych kilku latach, wracam do pzw a 1 efekty już mam

ChrisKing - 07-04-12, 12:28

Właśnie wróciłem , łowiłęm ok 100m od mostu w Strumieniu , brała drobnica , łowiłem na spławik ( jestem poczatkujacy ) na czerwone robaki 3 okonie poniezej 10cm ...
Inny którzy łowili na grunt widziałem , że wyciagali max 20-25cm leszcze .
Najgorzej było rano bo siedziałem nie daleko ludzi z żor to klneli , krzyczeli jak by nie wiem , co , później przyszli następni z żor usiedli na drugim brzegu , i też przeklinanie , rzucanie kamieniami w ptaki ... A co złowili to ich , nie ważne jak duża ...
Łowiłem jakieś 2-3m od brzegu na spławik .

tomek1 - 07-04-12, 14:55

ChrisKing napisał/a:
Najgorzej było rano bo siedziałem nie daleko ludzi z żor to klneli , krzyczeli jak by nie wiem , co , później przyszli następni z żor usiedli na drugim brzegu , i też przeklinanie , rzucanie kamieniami w ptaki ... A co złowili to ich , nie ważne jak duża ...


To jest niestety smutny standard :roll: Parę tygodni temu dwóch pijanych topiło się w Wiśle w tym miejscu. Jednego wyciągali ponad pół godziny bo był tak nawalony że nie był w stanie wyleźć. :neutral:

ChrisKing - 07-04-12, 15:00

Ja w ogóle nie rozumiem takich ludzi ... ja jadę połowić ,aby pobyć w ciszy , spokoju i cieszyć się jak coś złowie ;) a z tym piciem to faktycznie bo ci na drugim brzegu to tylko piwsko żłopali i palili papierosy , które pewnie lądowały później w wodzie albo w krzakach ...
diaflex - 07-04-12, 16:18

ChrisKing napisał/a:
Najgorzej było rano bo siedziałem nie daleko ludzi z żor to klneli , krzyczeli jak by nie wiem , co , później przyszli następni z żor usiedli na drugim brzegu , i też przeklinanie , rzucanie kamieniami w ptaki ... A co złowili to ich , nie ważne jak duża ...

Mnie tam nie było :mrgreen: . Tak na poważnie, to skąd kto jest, to jest mało ważne, bo "buraki" są wszędzie nie tylko na polu czy grządce :razz: . Pozdrawiam.

esox - 07-04-12, 16:28

Też zrezygnowałem z Goczałów parę lat temu, myślałem, żeby wrócić, ale po tym, co usłyszałem, to jednak zdecydowałem się wykupić pozwolenie na GSW Silesia w Czechowicach. Rozważałem też powrót do PZW BB KAT, bo jednak lubiałem łowić w rzekach, chodzić za kleniem, okoniami, jednak jak zobaczyłem co zrobiono z Wapiennicą w Czechowicach, wolałem wybrać stawy. A na Goczałach faktycznie jest fajnie, no ale jakąś rybkę lubię czasem złowić.
ChrisKing - 07-04-12, 16:32

I jeszcze istotna sprawa , o której zapomniałem wspomnieć . Gdy dotarłem na miejsce i zobaczyłem ten SYf :twisted: , holdy smieci w krzakach to aż mnie w sercu zabolało ;/
Jak jutro pojade znowu do Strumienia to wezmę ze sobą kilka worków na śmieci i to pozbieram bo wstyd łowić w miejscu gdzie do okola ciebie smieci leżą i kiepy po papierosach ...

Tomi78 - 07-04-12, 19:58

Daj spokój z tymi workami świata nie zbawisz a sam się narobisz .
Dzwoń na straż albo Policję dostają mandat za zaśmiecanie to moooooooże się następnym razem zastanowią ale wątpię .Sprzątanie tam to syzyfowa praca jedynie ciagłe kary dają jakikolwiek efekt .Polacy sa odporni na zmiany .
Najlepiej to przejedz sie do Skandynawii ,jak będziesz wracał i zjedziesz z promu to będziesz miał odruchy wymiotne taki jest kontrast .
KARY KARY DUUUUUŻE KARY dają efekt

ChrisKing - 07-04-12, 20:26

Masz racje , ale nie mówie o sprzątaniu całego brzegu Wisły , tylko miejsca w którym bd łowił , bo dziś za plecami miałem multum wszelakiego dziadostwa i nie było za fajnie ;/
a tak btw.
Regulamin pkt 14 .
"Wędkarz zobowiązany jest utrzymywać w czystości stanowisko w promieniu 10m, bez względu na stan jaki zastał przed rozpoczęciem połowu "

Tomi78 - 07-04-12, 22:50

Dokładnie o ten paragraf można się podpierać jak będziesz dzwonił .
TAk czy siak ja nie syfię i po syfiarzach bym nie sprzątał .

abc - 07-04-12, 22:52

Gdybym mieszkał w Żorach to kartę bym opłacił bo w pobliżu i tak nie ma lepszej wody. Goczały trzeba trochę poznać aby coś złapać.
Misi3k - 08-04-12, 14:23

Mnie tam nie bylo:-)

Ojj kolego ChrisKing chyba dopiero zaczynasz wędkowanie poniżej goczałów, jeszcze wiele chamstwa Cie tam spotka...i z mojego skromnego doświadczenia wiem że lepiej się nie odzywać... Nie chodzi mi tutaj o ludzi z żor tak jak to napisałes ale tam zjeżdzają sie ludzie z całego Śląska

ChrisKing - 08-04-12, 14:40

Ano nie tyle , że zaczynam wędkować na goczałach a w ogóle zaczynam ;p
A dlaczego mam się nie wypowiadać ? co wrzucą mnie do wody ? :D
Jak by co po niektórzy zachowywali się tak jak należy to by nie było problemu ...

Mogło by być jutro cieplej niż dziś to bym się wybrał na rybki ;)

Misi3k - 08-04-12, 15:29

Byłem kiedyś świadkiego jak zepchali gościa własnie do wody za pyskówki....
Jutro Bede w zabrzegu popoludniu i duze prawdopodobienstwo ze skocze na wisłe

ChrisKing - 08-04-12, 16:54

Aaaaaa a ja pływać nie potrafię :D
Ja tam nad Wisłą jak łowie to się nie odzywam do nikogo bo przyszedłem się zrelaksować i po obcować z naturą ;p a inni to zamiast podejść do kogoś jak chcą już pogadać to nie bo wolą krzyczeć do siebie z 10 metrów ...

Też może jutro skoczę do Strumienia na Wisłe , zależy od pogody ;)

Rafałbb - 08-04-12, 22:09

ja raz byłem poniżej goczal zmuszony nastukac "miejscowemu" który myślał że jest u siebie i wszystko mu wolno,no ale sie przeliczył biedak
czesiekrap - 09-04-12, 18:13

Ja ma same dobre doswiadczenia z goczłkowic z tamtego roku... wczesniej jezdzilem do zywca i miedzybrodzia, tam dopiero ryby czlowiek nie uswiadczy... mam pytanko nie wie moze ktos czy zamkneli juz wjazd do lasu od strony zabrzega?
Rafałbb - 09-04-12, 22:26

z zywcem bym polemizował kolego z Toba nt. ryby...
Misi3k - 10-04-12, 10:19

Byłem wczoraj na wiśle poniżej goczał wodaaa wysokaaaa i wyniki zerowe
diaflex - 10-04-12, 14:00

Częste zmiany stanów wody i takie wyniki to niestety ostatnio standard na tym zbiorniku....
Ashino - 10-04-12, 16:06

Witajcie

Postanowiłem dołączyć ponieważ jestem bardzo zainteresowany tym jeziorkiem.
Łowiłem tam przez kilka pare lat i nie miałem powodów do narzekania.
Przez ostatnie 3 lata miałem przewę i powiem że czytająć to forum jestem mocna zaniepokojony.
Czy jest ktoś kto łowi od strony Czarnolesia? Pierwsze stanowiska od zapory czołowej.
Interesuje mnie dojazd do jeziorka czy coś się zmieniło?
I czy faktycznie tak kiepsko z rybką?

Dzięki za odpowiedzi.

czesiekrap - 10-04-12, 17:32

Ja w tamtym roku połowilem dużo ładnej płoci, leszczyki też ladne sie trafiały ale radze jak ktos chce złowic duzego leszcza to tylko w nocy;D a jesli chodzi o inne gatunki to pare wegorzy ale to same sznoroweczki bez wymiaru a tak pozatym to nic szczegolnego... ale frajda jest jak ryba podchodzi i jest branie za braniem hehe;) a jesli ktos mysli o czyms naprawde konkretnym to radze kupic ludeczke do wywozu zdalniesterowana;)
ChrisKing - 11-04-12, 15:11

Byłem dzisiaj 4 godziny na rybach , efekt : 17 ryb od 20-35 cm , 1 płoć , a reszta to leszcze i karasie . Łowiłem na grunt . Zanęta piernikowa a przyneta kukurydza .
Było kilka pustych brań , ale i tak ladnie jak na początkującego , a i w ogole pierwszy raz na grunt łowiłem z bombka ;D

Oczywiście wszystkie rybki wróciły do wody ;)

ChrisKing - 13-04-12, 13:49

Właśnie wróciłem z wędkowania , efekt : 22 karasie po 20-25cm , wszystkie wróciły do wody .
Coś jeszcze niema tych większych ryb ;)

cormoran - 13-04-12, 14:28

ChrisKing napisał/a:
Byłem dzisiaj 4 godziny na rybach , efekt : 17 ryb od 20-35 cm , 1 płoć , a reszta to leszcze i karasie . Łowiłem na grunt . Zanęta piernikowa a przyneta kukurydza .
Było kilka pustych brań , ale i tak ladnie jak na początkującego , a i w ogole pierwszy raz na grunt łowiłem z bombka ;D


ChrisKing napisał/a:
Właśnie wróciłem z wędkowania , efekt : 22 karasie po 20-25cm , wszystkie wróciły do wody .
Coś jeszcze niema tych większych ryb ;)


ChrisKing - czy ty czasem nie jesteś z rybaczówki ?
Odnosze wrażenie, że spędzasz wędkarzy na zakup wkładki.

ChrisKing - 13-04-12, 17:49

z rybaczówki ? nawet nie wiem co to jest ;p dopiero zaczynam , tylko zdaje relacje , ale jeśli nie można to okey .
BTW , mięsiarzem nie jestem , ryby wypuszczam ;)

Także tego , obiecuuuujee , że nie będę zdawać relacji skoro jak ty to pisałeś hmm rybaczówka(?) to jacyś kłusole czy cuś ?

Ale to , że ja tyle złowiłem to nie znaczy , że wszyscy , inni po 2 sztuki jak złowili to sie cieszyli ;p ryby są tylko trza potrafić nęcić ;)

01lukas - 13-04-12, 19:31

ChrisKing , przyznaj się gdzie zezwolenia sprzedajesz w Stumieniu , w rybaczówce czy na Wojewódzkiej w Katowicach , bo jak na początkującego wędkarza, masz lepsze efekty przez tydzień aniżeli nie jeden przez cały sezon ....... :cool:
zbyszek77777 - 13-04-12, 20:08

Witam bylem dzis na Wisle w Ustroniu kolo mostu . Łowilem z gruntu na biale czerwone robaki i kukurydze. Brania praktycznie caly czas. Efekt 10 krapi i 4 karasie wszystko po 20-25
ChrisKing - 13-04-12, 20:19

01lukas napisał/a:
ChrisKing , przyznaj się gdzie zezwolenia sprzedajesz w Stumieniu , w rybaczówce czy na Wojewódzkiej w Katowicach , bo jak na początkującego wędkarza, masz lepsze efekty przez tydzień aniżeli nie jeden przez cały sezon ....... :cool:


Efekty są , bo wyczaiłem super zanętę ;) , myślcie sobie co chcecie , kłusolem nie jestem , ryby wypuszczam a to że początkujący to nie znaczy że muszę łowić 1 rybę na tydzień ...

tomek1 - 13-04-12, 20:47

zbyszek77777 napisał/a:
Witam bylem dzis na Wisle w Ustroniu kolo mostu . Łowilem z gruntu na biale czerwone robaki i kukurydze. Brania praktycznie caly czas. Efekt 10 krapi i 4 karasie wszystko po 20-25


Albo łowiłeś w Strumieniu, albo kłusowałeś na odcinku muchowym :wink:

zbyszek77777 - 13-04-12, 21:05

Sory. Oczywiscie ze lowilem w Strumieniu :lol:
zbyszek77777 - 13-04-12, 21:13

Tez mialem zanente piernikową . A goscie kolo mnie nie wiem czym necili ale mieli takie same efekty a moze i lepsze
ChrisKing - 14-04-12, 09:36

zbyszek77777 napisał/a:
Tez mialem zanente piernikową . A goscie kolo mnie nie wiem czym necili ale mieli takie same efekty a moze i lepsze


O to może byłem gdzieś blisko Ciebie , bo brania mieliśmy co chwile ;p
Byłem z kumplem taki w okularach a później dołączyło do nas 2 kumpli ok 12 .
Tylko ja łowiłem na 1 wędke na grunt , kumple się przyglądali ;p

Piotr 53 - 16-04-12, 21:56

Witam szanownych kolegów po kiju,czy ktoś może wie jakie efekty mieli startujący w zawodach na kanale Pawłowickim w Wiśle Małej w ubiegłą niedzielę,dzięki z góry za odp.
wantuła - 16-04-12, 22:08

Piotr 53 napisał/a:
Witam szanownych kolegów po kiju,czy ktoś może wie jakie efekty mieli startujący w zawodach na kanale Pawłowickim w Wiśle Małej w ubiegłą niedzielę,dzięki z góry za odp.


nie wiem.

Byłem 2 razy poszukać okonia, ale niestety zero kontaktu z rybą.

Piotr 53 - 16-04-12, 22:19

widząc że odbywają się zawody pojechałem do Strumienia nad Wisłę,ale i tam bezrybie,na pinki okonki po 4cm a na kuku bez brań,dzięki za odp.
Piotr 53 - 20-04-12, 11:03

Witam kolegów cz wie ktoś może coś na temat stawu w Wiśle Małej po prawej stronie drogi na Strumień, jeszcze w zeszłym roku należał do koła wędkarskiego z Pszczyny,słyszałem że zrezygnowali z tego zbiornika i mają nowe łowisko licencyjne w Łące,chciałbym się dowiedzieć czy na byłym licencyjnym można łowić na wkładke z Goczałek?będę wdzięczny za info,pozdrawiam.
czesiekrap - 27-04-12, 10:44

ale ucichło na forum... jutro wybieram sie nad zalew od strony zabrzega;) jak tylko przyjade to opisze co i jak;) a wy koledzy jakies wyniki w tym roku na goczałach?
korsiara 20 - 27-04-12, 16:09

Czekam ''czesiekrap'' na twoja relacje bo wybieram sie w nd i nie wiem jak sie nastawiać :]
Piecha1 - 28-04-12, 10:21

Panowie Rybaczówka w sobotę zamknięta ? Musze wykupić zezwolenie i akurat dzisiaj mam czas jechac ;) )
reeich - 28-04-12, 10:46

sklep wedkarski w strumieniu tez maja zezwolenia
Piecha1 - 28-04-12, 12:16

reeich

No właśnie ! ;) Dzięki za przypomnienie. Dzięki Tobie się jutro już wybiorę na rybki ;)

zbyszek77777 - 28-04-12, 20:26

Witam . Bylem dzisiaj na Goczalach w Zarzeczu . Wedkarzy bylo sporo . Z samego rana bylo troche brań ale sama drobnica . Od 9 praktycznie zero brań . Wybieram się znowu we wtorek ale na drugą strone od Landeka moze tam coś bedzie .
czesiekrap - 30-04-12, 08:37

ja bylem od strony Zabrzega i nawet 6 ladnych ploci i 5 leszczykow takich 40 cm ale w srode moze pojade do wisly malej moze tam cos sie bedzie dzialo lepiej....
Ashino - 30-04-12, 12:00

A troche dokładnie to gdzie byłeś. Bo od strony Zabrzega to szerokie pojęcie.
Ja byłem od strony Goczałkowic.
Rybki większej niż 35cm nie widziałem. Ale brania były przez cały czas.
Pogoda piekna, brania były, więc nie ma co narzekać.

czesiekrap - 30-04-12, 18:04

od strony lasu, wjezdza sie obok kolei pkp... a byl ktos w wisle malej?? bo nie wiem jakie tam wyniki???
Ashino - 01-05-12, 10:03

Słyszałem że jest tam zakaz wjazdu i że są tam rozstawione szlabany. Podobno można dojechać wzdłuż wału od punktu widokowego. Czy możesz napisać coś na ten temat?
Przede wszystkim interesuje mnie czy można tam dojechać w miarę blisko samochodem czy też trzeba go zostawić na drodze.

Z góry dzięki za odpowiedź.

jurek540 - 01-05-12, 11:45

Jest tam oczywiście zakaz , ale wjezdzają na swoją odpowiedzialność. Słyszałem że popłacili tam mandaty od straży lesnej
Ashino - 02-05-12, 09:29

Ja pytałem w kole o dojazd i uzyskałem odpowiedź że PZW dogadało się z wodociągami i policją i można dojeżdżać do jeziora wypakować rzeczy a potem wycofać samochód o około 20 metrów.
Taki dojazd w granicach zdrowego rozsądku. Oczywiście nie dotyczy to lasu!!!

Więc jeżeli chodzi o dojazd wzdłuż zapory wjeżdżając od punktu widokowego jest tam droga polna więc nadleśnictwo nie powinno się czepiać.
Co o tym myslicie?

cormoran - 02-05-12, 10:06

Ashino napisał/a:
Ja pytałem w kole o dojazd i uzyskałem odpowiedź że PZW dogadało się z wodociągami i policją i można dojeżdżać do jeziora wypakować rzeczy a potem wycofać samochód o około 20 metrów.
Taki dojazd w granicach zdrowego rozsądku. Oczywiście nie dotyczy to lasu!!!

Więc jeżeli chodzi o dojazd wzdłuż zapory wjeżdżając od punktu widokowego jest tam droga polna więc nadleśnictwo nie powinno się czepiać.
Co o tym myslicie?


Jeśli zadajesz pytanie na koniec swojej wypowiedzi, to znaczy że sam nie jesteś pewien tego co piszesz :)
Jeżdzę tam od kilku lat i na wjezdzie od strony Zabrzega jest jeden szlaban oraz znak zakazu wjazdu za wyjątkiem ALP. Od szlabanu aż do placyku przed samą zaporą jest dobre 250 metrów (i tak nie można łowić bliżej niż 200m od korony), natomiast jadąc wzdłuż jeziora wyasfaltowaną drogą prowadzącą do leśniczówki notabene też mającą szlaban - ok 2km. Więc cofać się musisz ok 2 km aż pod prawie przejazd kolejowy, aby nikt nie doczepił się do Twojego samochodu. Pytanie tylko, czy to się opłaca ? Lepszym rozwiązaniem jest mieć rower na dachu i podjechać sobie nim nad wodę (jeżeli więcej sprzętu to tylko podjazd, wypakunek, odjazd i powrót rowerkiem).

Ashino - 02-05-12, 12:18

Masz rację nie mam pewności dlatego pytam.
Ale poruszyłeś jeszcze jeden ciekawy temat. 200 metrów od zapory czołowej zakaz połowu aczkolwiek następny punkt na karcie to: "Wszystkie miejsca objete zakazem są zaznaczone kolorem czerwonym na mapce". Dwie różne informacje. :grin:

A co myslisz o dojeździe tą polną drogą wzdłuż zapory czołowej? Bo to mnie najbardziej interesuje.
Można ta drogą dojechać na ten niby parkind na końcu zapory, zostawić samochód i łowić zaraz na pierwszych stanowiskach.

Wypytuje tak bo robiłem tak przez kilka lat ale ostatnie trzy lata miałem przerwę w łowieniu na tym jeziorze a widzę że sporo się pozmieniało.

cormoran - 02-05-12, 13:41

Ashino napisał/a:
Masz rację nie mam pewności dlatego pytam.
Ale poruszyłeś jeszcze jeden ciekawy temat. 200 metrów od zapory czołowej zakaz połowu aczkolwiek następny punkt na karcie to: "Wszystkie miejsca objete zakazem są zaznaczone kolorem czerwonym na mapce". Dwie różne informacje. :grin:

A co myslisz o dojeździe tą polną drogą wzdłuż zapory czołowej? Bo to mnie najbardziej interesuje.
Można ta drogą dojechać na ten niby parkind na końcu zapory, zostawić samochód i łowić zaraz na pierwszych stanowiskach.

Wypytuje tak bo robiłem tak przez kilka lat ale ostatnie trzy lata miałem przerwę w łowieniu na tym jeziorze a widzę że sporo się pozmieniało.


Pkt 10 warunków połowu ryb mówi, że "ze wzgledów bezpieczeństwa i zachowania warunków sanitarnych zb. wodociagowego, niedozwolony jest połów ryb w odległości: a) 200 od zapory czołowej, na całej długości zapory wraz z upustem i przelewami". Widocznie nie chcieli kolorować całych brzegów na mapce, bo wyglądałoby to dość śmiesznie :) Niby zezwolenie na połów a na mapce czerwono.
Co do kolejnej kwestii, to kiedyś ludzie zostawiali tam (na placyku) samochody, bo znak zakazu był albo przydeptany, albo zarośnięty krzakami i w razie kontroli można się było jakoś "wytłumaczyć". Teraz ktoś dba o to, żeby był widoczny. Trzy lata temu zostawiało się samochód przed drugim szlabanem (skrzyżowanie leśnych dróg) i było ok. Od zeszłego roku wszyscy parkują przed pierwszym szlabanem tuż obok opuszczonych parterowych budynków po lewej stronie drogi.
Kiedyś jeszcze nad brzegiem stawiali auta leśnicy-wędkarze, którzy mieli legitymacje ALP za szybą, ale od kilku lat już ich nie spotykam.

reeich - 03-05-12, 18:27

witam jak tam efekty .>??
Piotr 53 - 04-05-12, 08:10

Witam wczoraj byłem w Wiśle Małej tuż przed zatoką,brania były częste ale niestety tylko małe karaski i czasem krąpik,z rozmowy z wędkarzem na temat parkowania samochodu wynikało że jak w zezwoleniu 100m od zbiornika można zaparkować,jeśli oczywiście jest gdzie,tak go poinformowano w rybaczówce podczas wykupu zezwolenia,wynika z tego że można przejechać niebieskie tabliczki które często są ustawione w odległości większej niż 100 m,ale radzę jeszcze dopytać żeby nie było problemów,pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Ashino - 04-05-12, 09:52

Ja wczoraj łowiłem od strony Goczałkowic. I podobnie brania przez cały czas. Głownie leszcyki i płocie około 35 cm. Padły też dwa ładne okonie 34cm oraz 3 jazie 38,42,48cm.
Jazie na dużej fali. Karasia nie było. Prawdopodobnie poszedł na tarło.

Co do dojazdu do jeziora to tyle opni wczoraj usłyszałem od wędkarzy że dzisiaj zadzwonię do PSR i poprostu o to zapytam.

DAWIDDD - 10-05-12, 23:50

hey ;) a na jakie miejscówki najlepiej się wybrać >? chciałbym się tam wybrać a nigdy nie bylem
diaflex - 11-05-12, 07:53

DAWIDDD napisał/a:
hey ;) a na jakie miejscówki najlepiej się wybrać >? chciałbym się tam wybrać a nigdy nie bylem

Na kuter, rezerwacja rejsu w rybaczówce :mrgreen: :mrgreen: .

DAWIDDD - 11-05-12, 10:08

No ale pytam poważnie ;P łódkę swoją mam ale nie wolno tam wędkować z łódki ...
Ashino - 11-05-12, 11:28

A od której strony dojazd Cię interesuje?
czesiekrap - 11-05-12, 17:12

Od bielska bym chcial dojechac na jakas fajna miejscowke pomozecie?
DAWIDDD - 11-05-12, 20:19

a gdzie można wkładki wykupić dokładnie u nas w kole juz nie ma ;(
Rafałbb - 11-05-12, 22:35

dokładnie tam gdzie kuter "parkuje" możesz pozwolenie wykupić
DAWIDDD - 12-05-12, 22:22

ale ja wlasnie nie wiem gdzie on parkuje ;p bo nigdy tam nie bylem , jak by jakies namiary na gps dostac by dojechac...
Rafałbb - 12-05-12, 23:11

http://www.gpw.katowice.pl/zezwolenia-na-polow.php


w Łące kuter parkuje

Ashino - 13-05-12, 09:23

Jeżeli chodzi o dojazd od strony Bielska to świetne mijscówski są od strony stacji kolejowej w Czarnolesiu. Natomiast jest tam problem z dojazdem.
Całkiem fajne miejsce jest też od strony goczałkowic i tam dojazd jest nieznacznie lepszy.
Najlepiej zobaczyć na mapkę gdzie nie ma lasu i wszędzie można parkować. Oczywiście 100metrów od jeziora. A co do ryby to bierze ona na całym jeziorze bez względu na to z której strony łowimy.

zico1ksz - 18-05-12, 18:26

Wczoraj byłem na rybach w Zarzeczu na jeziorze.Autko zaparkowane koło strażnicy i dalej na piechotę dochodzimy do akwenu. Po lewej stronie od przepompowni ,,Podgrobel" , są stanowiska i tam łowiłem.
Od godz.9 do 15-stej brania były z rana a od 12 cisza, raczej drobnica,nic ciekawego i bez rewelacji.

Rafałbb - 18-05-12, 22:26

moje doświadczenie na tym akwenie mówi ze najlepiej rybka bierze max do 10 rano
Ashino - 21-05-12, 22:03

Ja wczoraj ponownie od strony Goczałkowic Łowiłem.
Nad wodą byłem o 6 rano i do godziny 11 brania przez cały czas.
Od 11 do 14 brania dużo słabsze ale były.
Łowiłem przedewszystkim leszcze i płotki ale żadna z rybek nie miała więcej niż 35 cm.
W sumie na 4 wędki złowiliśmy około 40 rybek. Oczywiście wszystkie pływają dalej w jeziorze.
A no i jeszcze jedna ważna sprawa większość brań to tylko delikatne ugięcia szcytówki więc brania strasznie delikatne. Oczywiście były też brania gdzie o mało wędki nie zrzuciło :lol:

cormoran - 27-05-12, 13:50

Witam

Jak tam na rybkach ?
Bierze coś ?

dawca - 13-06-12, 14:15

Witam!

Chciałem zaapelować żeby nie być obojętnym. Na kanale poniżej tamy (tam gdzie jeszcze obowiązuję pozwolenie) ostatnio pojawia się grupka amatorów niewymiarowych sandaczy łowionych na żywca (oczywiście bez wykupionego pozwolenia). Biorą do torby takie 30 - 40 centymetrowe podrostki. Określają je mianem: "jadalne". Ja nie mam możliwości być nad wodą codziennie ale może czyta to ktoś z okolicy. Ktoś kto mógłby się tam czasem przejeść wieczorem z psem i ewentualnie jak zajdzie potrzeba zadzwonić w odpowiednie miejsce.
Panowie przyjeżdżają autami z rejestracją SBL....

tomek1 - 13-06-12, 18:57

dawca, Nie chcę cię zniechęcać, ale znając podejście organów kontrolujących jezioro, to niewiele to pomoże. Osobiście spotkałem typa, który dziwił się dlaczego dostał mandat 500 zł na jeziorze- łowił na zakazie, na 4 wędki i w kwietniu miał na brzegu suma 22 kg. :roll: Dodam, że to był któryś kolejny raz kiedy został złapany i nadal miał kartę i przyszedł sobie spokojnie na ryby :!: :!: :!: :evil:

Nie będę już pisał ile i jakie ryby był w stanie łowić w niedozwolonych miejscach.... :evil:

Proceder kwitnie od lat, do tego dochodzą "pływacy" zbierający rozbite sandacze itd....

Szkoda gadać :cry:

wantuła - 13-06-12, 20:09

byłem w sobotę od 5 do 8, wpadło 10 leszczy.
cinek146 - 14-06-12, 19:45

wantuła napisał/a:
byłem w sobotę od 5 do 8, wpadło 10 leszczy.


Ale leszczy czy leszczyki takie po 25/30 cm? Muszę się wybrać ostatnio byłem pooglądać to łapali krąpie, płotki i leszczyki widocznie coś się ruszyło :razz:

cinek146 - 14-06-12, 19:51

tomek1 napisał/a:
dawca, Nie chcę cię zniechęcać, ale znając podejście organów kontrolujących jezioro, to niewiele to pomoże. Osobiście spotkałem typa, który dziwił się dlaczego dostał mandat 500 zł na jeziorze- łowił na zakazie, na 4 wędki i w kwietniu miał na brzegu suma 22 kg. :roll: Dodam, że to był któryś kolejny raz kiedy został złapany i nadal miał kartę i przyszedł sobie spokojnie na ryby :!: :!: :!: :evil:

Nie będę już pisał ile i jakie ryby był w stanie łowić w niedozwolonych miejscach.... :evil:

Proceder kwitnie od lat, do tego dochodzą "pływacy" zbierający rozbite sandacze itd....

Szkoda gadać :cry:


Masz racje taka ciekawostka powiem przez 2 lata co jeżdżę na jezioro w miarę często tylko raz mnie kontrolowali, nie wiem czy tak rzadko tam są czy ja mam takie szczęście heh co do zabierania rozbitych sandaczy to nie wydaję mi się to złe, chociaż jak idzie taki to wszyscy myślą że go złowił :evil:

grego - 17-06-12, 14:17

Tomek od której strony najlepiej na suma przysiąść .
wantuła - 17-06-12, 14:26

Która strona jeziora najlepsza na sumy? Ze skromnego doświadczenia mogę powiedzieć, że suma na pewno nie ma od północnej strony jeziora.
cinek146 - 20-06-12, 14:39

Byłem wczoraj od strony Łąki, w końcu się ruszyło płotki,krąpie, leszczyki i okonki można się pobawić :razz:
Pako - 20-06-12, 21:37

No cóż chwalił się mój syn. Ja dzisiaj bylem w tym miejscu i praktycznie nie miałem brania. Prawdą jest że wczoraj złowił ok. 10 okoni,30 pilotek i kilka leszczy,krom-pi, które naocznie widziałem ale dzisiaj nie brały a wczoraj pojechał sam i nie wiem czy kupił, czy złowił . Nie mogę za nim zdarzyć. Ryby wydal koledze ale je wiedziałem.
Rafałbb - 21-06-12, 22:24

Pako napisał/a:
Ryby wydal koledze


ehhh brak słów...

mironow - 23-06-12, 19:48

Pako napisał/a:
No cóż chwalił się mój syn. Ja dzisiaj bylem w tym miejscu i praktycznie nie miałem brania. Prawdą jest że wczoraj złowił ok. 10 okoni,30 pilotek i kilka leszczy,krom-pi, które naocznie widziałem ale dzisiaj nie brały a wczoraj pojechał sam i nie wiem czy kupił, czy złowił . Nie mogę za nim zdarzyć. Ryby wydal koledze ale je wiedziałem.


a coż to są KROM-PIE? :shock:

cormoran - 24-06-12, 11:12

Byłem wczoraj całe popołudnie nad jeziorem. Piękna pogoda, lekki wiaterek i częste brania ładnych karasi. Płotek nie notowałem na haku, a leszczy na lekarstwo.
Piecha1 - 25-06-12, 15:44

Ja bylem wczoraj i jedyne co zanotowalem to 2 zerwane zestawy i pełno wyciagnietego sprzetu od kłucoli :evil:
Gdzie by sie nie zarzuciło to cos przeciagniete przez cala szerokosc :evil:

czesiekrap - 28-06-12, 18:37

Ja wybieram się w sobotę z samego rana jak wroce to napisze co i jak i gdzie bylem;)
czesiekrap - 30-06-12, 14:59

To jest tragedia co dzisiaj działo sie nad zbiornikiem.... pływajace motorowki, żaglowki, kutry z turystami nie wspomne o ludziach kapiacych sie w wodzie kolo moich wedek!!!! Poprostu tragedia z woda zjechali o dobre 2 metry, na haczyk zaczepiała sie sama drobnica 5-10 cm... ten zbiornik jesli chodzi o wedkarzy to schodzi tak na psy ze zaraz nikt poza dziadkami nie bedzie wykupywal tam wkładek!!! ;(((((((((( A jeszcze rok temu bylo jakos normalnie...
czesiekrap - 30-06-12, 15:01

A zapomniałem dodac ze bylem koło zapory....
Rafałbb - 30-06-12, 22:41

czesiekrap napisał/a:
kutry z turystami


a to "rejsy" wędkarskie??

Lemiux - 01-07-12, 09:06

Rybaczówka zorganizowała sobie festyn i dlatego to wyglądało jak wyglądało.
cormoran - 01-07-12, 11:08

czesiekrap napisał/a:
To jest tragedia co dzisiaj działo sie nad zbiornikiem.... pływajace motorowki, żaglowki, kutry z turystami nie wspomne o ludziach kapiacych sie w wodzie kolo moich wedek!!!! Poprostu tragedia z woda zjechali o dobre 2 metry, na haczyk zaczepiała sie sama drobnica 5-10 cm... ten zbiornik jesli chodzi o wedkarzy to schodzi tak na psy ze zaraz nikt poza dziadkami nie bedzie wykupywal tam wkładek!!! ;(((((((((( A jeszcze rok temu bylo jakos normalnie...


Ja na szczęście byłem na nocce z piątku na sobotę, więc te "atrakcje" mnie ominęły. Brały w zasadzie same leszcze, z których większość miała 35-40cm. Dwa karasie 20cm i dwie małe płocie.
Jedno co się rzuca w oczy to chlew pozostawiany na miejscu wędkowania. Całe sterty puszek i opakowań po przynętach. Za takie coś powinni odbierać wkładki.

jurek540 - 01-07-12, 12:52

Faktycznie z roku na rok coraz gorzej na tych goczałach, nie dość że, odławiają same wodociągi kutrami to w dodatku kłusoli w diabły większej ryby jak na lekarstwo i to co roku gorzej. Sprzedając pozwolenia wędkarzom, powinni się interesowac czy w tych wodach coś jeszcze pozostało, porobili wszędzie zakazy że nie można dojechać, spacerek 3-4 km to przecież o to nie chodzi zostawic auta na kilka godzin gdzieś na uboczu to chyba panaroja. W dzisiejszych czasach można stracic wiele chodzi o kradzierze i wandalizm, nikt z wędkarzy nie chce wjechac do samego jeźiora tylko niech ten jego pozazd będzi bliżej. Jeżeli chodzi o zasmiecanie to faktycznie jest źle ale to nie całkiem wina wędkarzy w sobotę byłem koło zapory zastałem wielkie śmietniskio ( puszki butelki ) pojawił się rano Pan który zbierał te pozostałości powiedział że w piątek młodzież miała koniec roku i to dlatego takie pozostałości nie winmy tylko wędkarzy. Jeżeli chodzi o wody goczałkowickie właściciele powinni sobie wźąśc do serca że chyba schodzą na psy !!!! Miejmy nadzieję że będzie lepiej ja kilkanaście lat w stecz. :oops: :mad:
cinek146 - 07-07-12, 17:11

Wczoraj znów się wybrałem w to samo miejsce i nie narzekałem z 30 płotek kilka krąpi i 2 leszczyki wiadomo rybki nie duże ale za zabawa bardzo fajna :razz:
czesiekrap - 23-07-12, 08:24

Witam wie może ktos czy cos się ruszylo z rybkami, bo zaczyna mi się urlop i chialbyb cos powedkowac a nie wiem czy warto?
cormoran - 23-07-12, 12:20

czesiekrap napisał/a:
Witam wie może ktos czy cos się ruszylo z rybkami, bo zaczyna mi się urlop i chialbyb cos powedkowac a nie wiem czy warto?


Mogę się tylko wypowiedzieć w kwestii nocnych połowów. Byłem dwukrotnie na nocce w tygodniowych odstępach od strony Zabrzega. Za pierwszym razem ładnie brały leszcze ok 35cm. Jeden trafił się na 47cm. Na drugim wypadzie miałem zanętę pod karasia i także miałem ładne brania karasi. Jednak nie było dużych sztuk. Max to ok 35cm. Przeważnie po ok 25cm miał każdy. Od świtu brała już tylko drobnica.

czesiekrap - 24-07-12, 08:06

Dzieki wielkie za odpowiedz;) wiec na dzień nie ma co jechac... wiec trzeba szykowac się na nocke... ;D a probowal ktos zlapac w tym roku jakiegos drapierznika na martwa rybke?
cinek146 - 24-07-12, 15:07

Przez dzień też można połapać takie leszczyki 35cm, ale już rzadziej generalnie zabawa dużo drobnicy i co najważniejsze trzeba sporo zanęty zabrać wtedy jest szansa :razz:
cormoran - 26-07-12, 08:34

Jeżeli ktoś był w ostatnich dniach na rybkach, to pochwalcie się efektami.

Ps.
Ostatnio w ogóle mało osób udziela się na forum, a szkoda.
Być może już tylko nieliczni (w tym ja) wykupują wkładkę na to jeziorko(?)

01lukas - 29-07-12, 09:11

Cormoran chyba coś w tym jest , ja ostatni raz wykupiłem wkładkę w tym roku, byłem nad tą wodą raz na 3 dniowej zasiadce i efekty były mizerne. Z obserwacji wnioskuje że bez łódki do wywozu nie ma co wybierać się na ten zbiornik a i nie zawsze są efekty . Dzisiaj łódka jutro somary a za tydzieńn bez sieci nie będzie można złowić czegoś 50 +. Pozdrawiam
czesiekrap - 02-08-12, 21:02

wie moze ktos jaki stan wody i gdzie jeszcze mozna cos polowic w nocy? mysle o leszczach;)
korsiara 20 - 12-08-12, 11:27

Wody jest z dnia na dzień coraz mniej łącznie już około na oko z 50cm brakuje. Byłem w tygodniu 3 razy, wychodziłem w woderach rzucać i brania są natychmiast, sztuki niestety do 35cm ale za to nie nudzi się ani na chwilkę zawsze ponad 30 sztuk w 4h. Tuż obok mnie łowił pewiem osobnik rzucający około 50m i ani jednego brania nie miał. A ja na 150metrów i to jedyne wam polecam im dalej tym lepiej :cool:
mczetu - 13-08-12, 15:35

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie, wybrałem się wczoraj nad jezioro z nadzieją że połowie okonia z gruntu .Pierwsze co się rzuca w oczy to dużo zjechali z wodą ,brań prawie w ogóle jedno branie okonia ,i jeden leszczyk złapany przez kolegę ,łowiliśmy od strony wisły wielkiej . Korsiara 20 czy wyrzucając daleko łowiłeś może na rosówkę, zdarzał się okoń ??Wybrał bym się jeszcze raz bo jezioro dalej ma dla mnie swój klimat ale strasznie słabo z braniami .
korsiara 20 - 13-08-12, 21:57

Rosówkę też próbowałem ale ani razu okonia. Jedynie węgorz ale mały
cormoran - 15-08-12, 21:52

korsiara 20 napisał/a:
Wody jest z dnia na dzień coraz mniej łącznie już około na oko z 50cm brakuje. Byłem w tygodniu 3 razy, wychodziłem w woderach rzucać i brania są natychmiast, sztuki niestety do 35cm ale za to nie nudzi się ani na chwilkę zawsze ponad 30 sztuk w 4h. Tuż obok mnie łowił pewiem osobnik rzucający około 50m i ani jednego brania nie miał. A ja na 150metrów i to jedyne wam polecam im dalej tym lepiej :cool:


Mało wody bo śląsk pić musi, a opadów deszczu niewiele.

A jak jest teraz ze stanem wody ? Wie ktoś ?

Mam zamiar się wybrać w ten weekend.

cinek146 - 15-08-12, 22:29

Wody dalej mało, brania są ale głównie małe leszczyki, płotki, krąpie niekiedy wejdzie troszkę większy osobnik, mowa o spławiku w moim przypadku.
01lukas - 16-08-12, 17:21

Co do stanu wody , ciągle w dół ... http://www.pogodynka.pl/polska/hydro/zbiorniki/
mateusz1990 - 24-08-12, 13:36

witam wszystkich może mi ktoś powiedzieć które miejsce najlepiej na karpie i amury się wybrać????

pozdrawiam

tomek1 - 24-08-12, 14:46

mateusz1990 napisał/a:
witam wszystkich może mi ktoś powiedzieć które miejsce najlepiej na karpie i amury się wybrać????


Do Tesco :roll: Dzięki rybakom, kłusownikom, wędkarzom i powodziom (w takiej kolejności) te ryby to już tylko wspomnienie... :roll:

Arek-Karp - 24-08-12, 16:02

Witam.
Powiedzcie mi proszę jaka jest głębokośc jeziora od strony Zabrzega/Goczałkowic - czyli za tymi budynkami administracji.
Wiem za w takiej jakby zatoczce gdzie widac na jeziorze taki jakby "marker" jest płytko. A dalej czyli stojąc twarzą do jeziora - w prawo (są tam te betony a idąc dalej kamienie a jeszcze dalej sa te ujęcia)

tomek1 - 25-08-12, 08:46

Arek-Karp napisał/a:
Powiedzcie mi proszę jaka jest głębokośc jeziora od strony Zabrzega/Goczałkowic - czyli za tymi budynkami administracji.


To od Zabrzega czy od Goczałkowic?

W rejonie starego kąpielska w Goczałkowicach w odległości rzutu (60-80 m) przy normalnym stanie wody jest około 2-2,4 metra.

Arek-Karp - 25-08-12, 14:23

No Zabrzega-Goczałkowic :razz: , tam gdzie są takie schodki do wody co jakiś czas, a później zaczynają się kamienie, a dalej jak pisałem są te ujęcia/pomy dojazd os ul. Wypoczynkowej - oooo :wink: .
perwer - 29-08-12, 15:26

mateusz1990 napisał/a:
witam wszystkich może mi ktoś powiedzieć które miejsce najlepiej na karpie i amury się wybrać????

pozdrawiam



Chłopie w chwili obecnej możesz zapytac sie o karasia co najwyżej. i to jak jest szczęście i ławica.

mateusz1990 - 29-08-12, 19:13

A powiedzcie mi czy wolno łowić w frelichowie tam gdzie jest taka śluza ???
cormoran - 08-09-12, 09:13

Witam

Był ktoś ostatnio na jeziorze ?
Bierze tam co ?
Jaki stan wody od strony Zabrzega ?

Lemiux - 08-09-12, 13:06

cormoran napisał/a:
Witam

Był ktoś ostatnio na jeziorze ?
Bierze tam co ?
Jaki stan wody od strony Zabrzega ?


Poziom taki sam jak od strony goczałkowic. Pozdro, mam nadzieje że pomogłem ;P

Arek-Karp - 09-09-12, 17:28

od strony Zabrzega..czy Goczałkowic...przecież to to samo.......
poziom wody bardzo niski....
a biorą tylko karasie - giganty :razz: - w porywach 25cm...... :mrgreen:
W ostatnim tygodniu wszędzie rybki słabo brały - tzn na innych akwenach.

Danio169 - 09-09-12, 18:21

Wczorajsza nocka sandacz 78,67 ;) pozdrawiam
cormoran - 10-09-12, 14:28

Arek-Karp napisał/a:
od strony Zabrzega..czy Goczałkowic...przecież to to samo.......
poziom wody bardzo niski....
a biorą tylko karasie - giganty :razz: - w porywach 25cm...... :mrgreen:
W ostatnim tygodniu wszędzie rybki słabo brały - tzn na innych akwenach.


Źle się może wyraziłem. Chodziło mi o to, ile jest wody (głębokość) na kamieniach od strony Zabrzega.

Dzięki za informację

Piecha1 - 10-09-12, 16:38

Mam takie pytanko co do połowy na żywca. Czy są jakieś przepisy które mówią ze nie wolno łowić na kotwice tylko trzeba łowić na zwykły duży hak ? Wybieram się za niedługo i chciał bym wiedzieć co mi wolno a co nie ;) he
Pozdrawiam

Arek-Karp - 16-09-12, 16:37

cormoran napisał/a:
Źle się może wyraziłem. Chodziło mi o to, ile jest wody (głębokość) na kamieniach od strony Zabrzega.

Dzięki za informację


Generalnie wody jest około 1 - 1,3 mniej....czyli na tych kamieniach jest płyciutko.........po drugiej stronie czyli od Czarnolesia jeszcze płycej .... mozna isc i iśc w to jezioro i za niedługo można je będzie całe przejśc....hehehehehehe. generalnie wszędzie płytko:))))

Arek-Karp - 16-09-12, 16:39

Piecha1 napisał/a:
Mam takie pytanko co do połowy na żywca. Czy są jakieś przepisy które mówią ze nie wolno łowić na kotwice tylko trzeba łowić na zwykły duży hak ? Wybieram się za niedługo i chciał bym wiedzieć co mi wolno a co nie ;) he
Pozdrawiam


Wszystko masz w pozwoleniu opisane, czarno na białym. :razz:
A tak pomijając wszystko co to za przyjemnośc łowic na kotwicę??????? Ani to eleganckie, ani humanitarne - gentelmeni łowią tylko na haki :mrgreen:

cormoran - 17-09-12, 10:16

Arek-Karp napisał/a:
cormoran napisał/a:
Źle się może wyraziłem. Chodziło mi o to, ile jest wody (głębokość) na kamieniach od strony Zabrzega.

Dzięki za informację


Generalnie wody jest około 1 - 1,3 mniej....czyli na tych kamieniach jest płyciutko.........po drugiej stronie czyli od Czarnolesia jeszcze płycej .... mozna isc i iśc w to jezioro i za niedługo można je będzie całe przejśc....hehehehehehe. generalnie wszędzie płytko:))))


Byłem kilka dni temu i sam się na własne oczy przekonałem. Od brzegu do wody jest jakies 1,5 m plaży. Żeby cokolwiek większego złowić, trzeba w spodniobutach iść 20 metrów i dopiero rzucać :)

wantuła - 21-09-12, 14:57

Może zrobi ktoś małe sprawozdanie z połowu jesiennych drapieżników na goczałkowickim albo Bajerce. Dużo słyszałem dobrego o tej małej rzeczce dopływowej ale nigdy tam nie łowiłem.
cormoran - 01-10-12, 10:20

mczetu napisał/a:
dzisiejszy wypad 2 leszcze mniej więcej 45 cm ,2 okonie nieduże mało brań łowiłem od strony wisły .Mam pytanie czy można zrobić dopłate w rybaczówce do połowu na trupa jak już mam normalnie opłaconą karte??i czy jest wogule sens?


Zezwolenie na żywca 30 dni kosztuje 35 zł, a na tydzień 20zł.
Korzystniej więc jest kupić zezwolenie na miesiąc.
Co do sensu podjęcia takiej decyzji - nie wypowiadam się.

czesiekrap - 04-10-12, 20:00

witam!!! wie moze ktos czy cos sie ruczylo na zaporze???
wantuła - 24-10-12, 13:53

w piątek od 16:00 do 18:00 byłem ze spinem, woda martwa, zero życia, brak wyników.
Arek-Karp - 18-11-12, 09:54

Od 2 tyg. bardzo marnie, na Wiśle i na zaporce od strony Zabrzega i Goczałkowic.

Towarzysze powiedzcie mi jak jest i jak się łowi w Zarzeczu tym koło Chybia????
- ile ludzi,
- jakie wyniki
- czy trzeba wchodzic do wody aby rzucac,
- jak z dojazdem???? - ile trzeba iśc na nogach do wody od miejsca pozostawienia samochodu.

mczetu - 23-11-12, 20:13

Witam panowie mam zamiar się wybrać w następnym tygodniu nad jezioro na spining połowić i spławik za okoniem , dam znać co i jak. Arek-Karp "bardzo marnie" mógłbyś napisać coś więcej ? Był ktoś w ogóle ostatnio nad jeziorem ?
cinek146 - 25-11-12, 22:53

Ta ja byłem nad jeziorem od strony Łąki, dzisiaj była masakra pojechałem późno bo dopiero koło 11, ale tylu ludzi tam jeszcze nie widziałem, większość głównie na spining łowiło ale nie zauważyłem żeby ktoś coś tam konkretnego wyciągnął wiadomo okonki ale małe, ja natomiast polowałem na białą rybę jak przyjechałem było widać że ryba jest przy brzegu wiec rozłożyłem spławikówke i powiem że przez godzinę złowiłem koło 30 głównie płotek małe bo małe ale były, kilka okoni. Nie wiem co się stało ale po tej godzinie przyszedł wiatr zrobiła się fala i zero ryb i brań przez 2 godziny spakowałem się i pojechałem do domu...
tomek1 - 29-11-12, 17:59

cinek146 napisał/a:
większość głównie na spining łowiło ale nie zauważyłem żeby ktoś coś tam konkretnego wyciągnął


A czego się spodziewasz? W tych dniach rybaczówka usiłowała złowić sandacza na handel i .... nic nie złapali w sieci :???: :roll:

diaflex - 29-11-12, 18:12

tomek1 napisał/a:
A czego się spodziewasz? W tych dniach rybaczówka usiłowała złowić sandacza na handel i .... nic nie złapali w sieci :???: :roll:

To już zostali im (rybakom) do łowienia tylko naiwni wędkarze (ich kasa za pozwolenia). Tylko tych naiwnych już coraz mniej......, a taka piękna i rybna była kiedyś ta woda :evil:
ps. w tym roku nie było zarybień(powodzi) :wink:

ByRy - 07-03-13, 07:23

jest jeszcze lód na zaporze???
tomek1 - 07-03-13, 13:08

W weekend był duży jęzor wody od strony wlewu Wisły- prawie do połowy jeziora, ale przy brzegach prawie wszędzie lód. Teraz już pewnie jest zdecydowanie lepiej, bo wiatr i słońce powinny zrobić swoje.
ByRy - 07-03-13, 14:34

ok. dzieki... ciekawe czy sens jest tam jeszcze jechac.... po ryby to juz chyba nie bardzo, bardziej po widoki
tomek1 - 08-03-13, 15:28

ByRy napisał/a:
ciekawe czy sens jest tam jeszcze jechac.... po ryby to juz chyba nie bardzo, bardziej po widoki


Zawsze warto. Nigdzie tak nie wypoczywam jak nad tym jeziorem...

cormoran - 09-03-13, 12:53

Witam

Czy wiadomo już po ile będą wkładki na zbiornik w tym roku i od kiedy będzie można kupić ?

cormoran - 11-03-13, 07:50

Mam informację, że cena zezwolenia pozostaje taka sama jak w roku ubiegłym.
Lemiux - 14-03-13, 14:14

Po lodzie od strony Goczałkowic ani śladu !!
mateusz1990 - 17-03-13, 20:10

jak z braniami na Goczałkowicach warto jechać
tomek1 - 17-03-13, 20:13

mateusz1990 napisał/a:
jak z braniami na Goczałkowicach warto jechać


O tej porze nie jeździ się na jezioro tylko w ramach zezwolenia GPW na Wisłę powyżej lub poniżej jeziora. Ewentualnie na kanał wzdłuż drogi.

MOUNT79 - 19-03-13, 11:17

Dzwoniłem dzisiaj do GPW, pozwolenia do kupienia w siedzibie w Katowicach od przyszłego poniedziałku ( o cenę nie pytałem).
Pierwszy raz będę kupował pozwolenie więc proszę o parę rad:
Gdzie wybrać się na początek wiem że kanał ale może drugi lub trzeci bo przeraża mnie ilość ludzi na pierwszym. Może na spining na Bajerkę bo będę jeździł raczej na tą stronę jeziora gdyż mam bliżej. Może jeździ ktoś od tej strony na nocki żeby rozbić się koło siebie i nie dostać nocą w łeb. Gdzie można tam zostawić auto chodzi mi o okolice Bajerki.
Pozdrawiam

tomek1 - 19-03-13, 12:05

MOUNT79, na jeziorze są właściwie dwa rodzaje miejsc: ze złym i bardzo złym dojazdem :lol: Wyjątek od reguły stanowią właśnie takie miejsca jak kanał, Wisła w Strumieniu, zatoka w Wiśle i właściwie to tyle. Reszta miejsc wiąże się albo z ryzykiem mandatu albo z zakupem wózka na sprzęt bo dymać nad wodę trzeba setki metrów. :roll:

Ilością ludzi na kanale się nie przerażaj, bo jest na tyle długi, że można na nim zrobić zawody spławikowe na 1000 ludzi :lol: Na pewno znajdziesz miejsce.

Jeśli chodzi o Bajerkę- to jedyne miejsce żeby zostawić auto to okolice mostu na drodze wiodącej do Chybia. Potem możesz iść w dół Bajerki, choć musisz sobie zdawać sprawę, że jest to spinningowanie w "fosie" a nie rzece :wink: Inna sprawa, że na wiosnę wygląda tam pięknie.

Z nockami bieda, bo od strony południowej nie ma żadnego legalnego dojazdu samochodem- ryzykujesz mandat lub dymasz kilka kilometrów na rowerze.

MOUNT79 - 19-03-13, 14:42

Dzięki wielkie
Wybiorę się chyba na spacer wzdłuż Bajerki, może warto przejść te parę kilometrów i mieć spokój tylko samemu na nocce to porażka.Podobno można podjechać rowerem, warto iść nad te dwa pozostałe kanały?

MOUNT79 - 25-03-13, 19:23

Witam
Dzisiaj zakupiłem pozwolenie ceny jak w zeszłym roku, regulamin niby ten sam, chociaż jakaś kosmetyczna zmiana podobno jest nie sprawdzałem dokładnie. Jechałem dzisiaj przy jeziorze to zamarznięta jest tylko zatoka w Wiśle przy drodze reszta na oko bez lodu.
Jaki jest sens łowienia na bajerce wczesną wiosną, pierwszy raz wykupiłem pozwolenie?

Lemiux - 08-04-13, 14:33

Planuje ktoś jakiś wypad w tym tygodniu nad jeziorko ?? Chodzi mi po głowie zatoka od strony bajerki ale nie chce mi się tam samemu siedzieć.
cinek146 - 18-04-13, 07:02

Witam i jak panowie łowi już ktoś na jeziorku?, drobnica widziałem się już wybija więc zaraz coś powinno się dziać :razz: .
zbyszek77777 - 23-04-13, 20:40

Witam bylem dzis na zatoczce od strony Bajerki . Brania caly czas ale sama drobnica i jeden karas 40 cm
Guciorx - 30-04-13, 10:47
Temat postu: Zezwolenie
Witam. Czy w tym roku da się wykupić jednodniowe, bądź tygodniowe zezwolenia w sklepie wędkarskim Mega-Fish w Strumieniu? z góry dzięki za odpowiedź
MOUNT79 - 01-05-13, 20:43

Są jednodniowe po 20 zł ale na sklepie pisze że w tym roku pozwoleń nie sprzedają.
przemo34 - 01-05-13, 22:37

w rybaczówce w można kupic
Guciorx - 04-05-13, 20:59

A gdzie jest rybaczówka? :)
diaflex - 04-05-13, 21:33

Guciorx, w Łące :razz:
cormoran - 12-05-13, 09:50

Był ktoś w ostatnim czasie nad jeziorem ?
Dzieje się coś ? Jest sens wykupić wkładkę na ten rok ?

cinek146 - 12-05-13, 12:37

Byłem ostatnio, od strony Łąki wędkarzy praktycznie nie widać o ryby też ciężko sporadycznie jakiś leszczyk, także trzeba poczekać na lepsze czasy :razz:
kajtolo - 12-05-13, 21:07

Witam jestem nowy na forum ale mam kilka cennych uwag jeśli chodzi o goczałki
byłem na rybkach w piątek tzn 10.05.2013r ale niestety cisza jak makiem zasiał zatoka kolo bajerki . a do tego pełno śniętych ryb nie wiem o co chodzi ale zaczynam się martwić może ktoś bardziej doświadczony sie wypowie dodam ze wędkuję od 3 lat grunt a w tym roku zaczynam sie bawić spiningiem pozdrawiam i mam nadzieje ze ktoś wyjaśni co się dzieje

Lemiux - 12-05-13, 22:00

Też mnie to martwi, dzisiaj i wczoraj znalazłem kilkanaście karpi, tołpyg i amurów, sztuki nawet po 30 kg!!! Piorun ??
cinek146 - 13-05-13, 08:26

Lemiux napisał/a:
Też mnie to martwi, dzisiaj i wczoraj znalazłem kilkanaście karpi, tołpyg i amurów, sztuki nawet po 30 kg!!! Piorun ??


Takich ryb to bardzo szkoda, piorun chyba nie, już miesiąc wcześniej widziałem sporo śniętych ryb ale głównie to płotka, krąpie i mniej karasie. Z początku myśleliśmy że to może po tarle albo coś ale to raczej też odpada, coś jest nie tak może ktoś ma jakiś informacje.

cormoran - 13-05-13, 13:11

Może jacyś kłusole z agregatem buszują ?
kajtolo - 17-05-13, 19:33

Panowie ruszyło sie cos w ciagu rygodnia macie jakieś wiesci?
fish007 - 23-05-13, 07:07

21 maja Goczałkowice od strony Zarzecza rybki brały bardzo dobrze pierwsze branie około 4 30 zaraz po zarzuceniu pod wyspę Karaś około 1 kg, to też była największa ryba dnia, potem braly karasie od 0,3 do 0,8 kg do tego leszcze od 0,3 do 0,7 kg, troszkę drobnego krąpia i wzdręgi, łowiłem federkiem z koszyczkiem , federkiem na metodę i w ten sposób nałowiłem najwięcej i największych ryb , przynętą była kukurydza jedno lub dwa mniejsze ziarna o smaku halibuta lub scopex, na feder z koszyczkiem łowiłem na białe robaki jednak brania były bardziej chimeryczne , o 9 pobawiłem się odległościówką łowiłem dużo tylko drobne ryby więc o 10 zakończyłem , razem waga pokazała 26 kg, potem rybki wróciły do wody ku wielkiemu niezadowoleniu dziadka który siedział obok
fish007 - 23-05-13, 07:15

22 maja Goczałkowice od strony Zarzecza rybki znowu brały bardzo dobrze, tym razem łowiłem federkiem na metodę przynęty jak dzień wcześniej plus pellet z trustawki i miodowy, rybki brały żadziej niż dzień wcześniej jednak wszystkie w granicach 0,7 - 1 kg, leszcze i karasie, złowiłem 15 leszczy i 12 karasi, około 20 kg, wszystkie w doskonałej kondycji zarybiły pewną zapomnianą niewielką rzeczkę gdzie tworzę swoje małe eldorado
Lemiux - 23-05-13, 07:48

Witaj. Co znaczy od strony Zarzecza ?? Zarzecze jest pod wodą. Bywam często nad zaporą, często od strony zabrzega i bajerki, ale nie daje mi spokoju o jakim zarzeczu mówisz ;P
fish007 - 23-05-13, 12:33

Lemiux napisał/a:
Witaj. Co znaczy od strony Zarzecza ?? Zarzecze jest pod wodą. Bywam często nad zaporą, często od strony zabrzega i bajerki, ale nie daje mi spokoju o jakim zarzeczu mówisz ;P

Zarzecze pomiędzy Frelichowem a ujściem Bajerki, znajdziesz na Zumi lub innych mapach

01lukas - 02-06-13, 09:36

Witam wszystkich , czy łowił ktoś w ostatnich dniach na zbiorniku? Czy jest sens wybrać się na dłuższą zasiadkę. Ostanie moje wypady nad wodę bez euforii , czy to kanał Dwory czy zbiornik Dziećkowicki, więc zastanawiam się nad Goczałkami , wielkie dzięki za jakiekolwiek informacje .
MOUNT79 - 03-06-13, 14:35

Gdzie teraz warto się wybrać na jezioro, Wisłę, czy na kanały , pytam bo to mój pierwszy sezon na Goczałkowicach.
fish007 - 03-06-13, 14:41

Byłem w sobotę rano o 4 nad wodą , dwa duże karasie, dwa leszcze , po 2 godzinach łowienia w deszczu byłem przemoknięty i pojechałem do domu, generalni słabe brania, koło mnie łowiło 3 wędkarzy i nic nie złowili
01lukas - 03-06-13, 16:11

Dzięki fish007, coś się działo więc myślę optymistycznie , co do pogody to na razie nie sprzyja ale spędzony czas nad wodą bezcenny .
fish007 - 07-06-13, 18:55

7,06 byłem dzisiaj rano na rozlewiskach, zimno pochmurno, setki komarów, brania słabe, brały tylko małe leszcze takie od 30 - 60 deko
Pako - 08-06-13, 08:23

Dnia 07.06.2013 bylem w Łące ok. 3 godzin i jedno branie,leszcz ok. 30 cm na trzy czerwone robaki,masakra.
cinek146 - 10-06-13, 21:32

Dzisiejszy połów kilka krąpi i 2 leszcze, potem przegoniła mnie burza ogólnie ryba raczej na tarle jest, choć dużo osób mi mówiło że już dawno po, ale w wodzie widać jak buszują ;]
MOUNT79 - 17-06-13, 21:48

Byłem z samego rana na kanale cisza bez brania, od 8 do 12 na przepompowni jeden 45 cm leszcz i to chyba był najlepszy wynik bo reszta ludzi ewentualnie malutkie leszcze lub nic.
Ludzi bardzo mało chyba spuszczali wodę z zbiornika to ludzie pewnie za zaporę pojechali

DAWIDDD - 18-06-13, 15:27

a gdzie można wykupić wkładkę ? gdzie się kierować ?
dawca - 18-06-13, 15:50

Cześć !

Wkładkę wykupisz w rybaczówce znajdującej się w Łące.

Tu masz dokładny adres:

http://www.gpw.katowice.pl/zezwolenia-na-polow.php

Pozdrawiam,
Przemek.

fish007 - 19-06-13, 12:07

Krótki wypad dzisiaj rano, zaraz po wschodzie dwa brania i dwa kilogramowe karasie, jeden na kukurydze miodowa drugi na pellet o smaku wiśni, jak słonko troszkę przygrzało to brania zanikły woda bardzo ciepła a to nie sprzyja połowom
cinek146 - 19-06-13, 13:44

Dzisiejszy połów kilkanaście karasi i z 4 leszcze.
cormoran - 19-06-13, 18:31

A od strony Zabrzega ktoś był ?
Dzieje się tam coś ?

Alf - 20-06-13, 16:11

Hej a był ktoś może na noc na rybkach? Są może lepsze brania ?
Lemiux - 20-06-13, 17:39

Alf napisał/a:
Hej a był ktoś może na noc na rybkach? Są może lepsze brania ?

Nocka z soboty na niedziele i 15 leszczy po około 40 cm.

Alf - 21-06-13, 14:06

Lemiux napisał/a:
Alf napisał/a:
Hej a był ktoś może na noc na rybkach? Są może lepsze brania ?

Nocka z soboty na niedziele i 15 leszczy po około 40 cm.


No to fajnie dzieki za odpowiedź może sie dziś wybiore :grin:

leslim - 22-06-13, 23:45

Dziś 10 leszczy ,dwa karasie w okolicach Strumienia
Damianxtx - 28-06-13, 20:23

Witam
Wykupiłem sobie jednodniowe pozwolenie na ten zbiornik. Przegladałem troche temat jednak kompletnie nie znam tego jeziora i chciałbym jakieś rady odnośnie dojazdu nad wode. Gdzie można zostawić samochód żeby w miarę blisko było dojść. Interesują mnie głownie leszcze na DS. Będe jechał od strony Katowic.

DAWIDDD - 02-07-13, 09:39

witam byłem wczoraj 1 raz od strony zarzecza . Gdzie tam są jakieś fajne miejscówki. Auto zostawiłem obok kapliczki w lasku szedłem leśną drogą potem po wale i z wału zszedłem. No ale tak bez szału.... gdzie proponujecie ? Wiem ze nikt nie zdradzi swoich miejscówek, no ale jak by ktoś naprowadził...
Damianxtx - 02-07-13, 11:33

Również byłem pierwszy raz na tym zbiorniku w niedziele. Byłem w okolicy Wisły Wielkiej.Złowiłem kilka karsi i kilka leszczy, ogólnie dużo drobnych leszczy ale całkiem przyjemnie sie siedziało miło siedziało pomimo niezbyt zachęcającej pogody. Szkoda że z tym dojazdem jest taka lipa...
cinek146 - 02-07-13, 14:47

DAWIDDD napisał/a:
witam byłem wczoraj 1 raz od strony zarzecza . Gdzie tam są jakieś fajne miejscówki. Auto zostawiłem obok kapliczki w lasku szedłem leśną drogą potem po wale i z wału zszedłem. No ale tak bez szału.... gdzie proponujecie ? Wiem ze nikt nie zdradzi swoich miejscówek, no ale jak by ktoś naprowadził...


Również w tych miejscach byłem pierwszy raz w życiu w tym roku z 2 razy i nie narzekałem, sporo karasi i leszczy można było złapać. Trza iść chyba z km z buta albo lepiej no i te komary tragedia...

DAWIDDD - 02-07-13, 14:52

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

ja siedziałem po lewej stronie w lasy w zatoczce .

cinek146 - 03-07-13, 20:59

DAWIDDD napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=crVZwRb54fk&feature=youtu.be

ja siedziałem po lewej stronie w lasy w zatoczce .


To wygląda że ja również gdzieś w tych rejonach byłem, tak daleko nie szedłem też łowiłem w tej zatoczce.

Co do tematu byliśmy w poniedziałek po południu z ojcem od strony Łąki, kilkanaście małych leszczy bez rewelacji.

cormoran - 28-07-13, 11:07

Hej ludziska :)

Co tam się dzieje nad wodą ? Bierze coś ?
Ostatnio byłem na spacerze i komarów za trzęsienie.

Pako - 29-07-13, 11:35

Bylem na noc z piątku na sobotę w Łące, dwa brania i jeden leszcz z 25 cm - masakra.
cormoran - 30-07-13, 11:59

No to nie za ciekawie :/
Zastanawiam się, czy jest sens wykupywać wkładkę całoroczną, czy tylko na czas urlopu na 2 tygodnie. Akurat mi się od dzisiaj urlop rozpoczął :)

mironow - 10-08-13, 22:12

witam. Temat łowiska leży jak i już sama woda też...... rabunkowa i nieprzemyślana gospodarka tym zbiornikiem zrobiły swoje.......
Pako - 11-08-13, 10:01

Nocka 10 godzin nad wodą 27 leszczy i jeden karaś
kajtolo - 12-08-13, 00:05

Ja juz powoli zaczynam watpic ze na goczalach sa inne ryby niz leszcz i karas
MOUNT79 - 12-08-13, 20:14
Temat postu: A skąd mają tam być inne ryby?
Przecież nie zarybiają inną rybą chyba że sandaczem, a duże leszcze i karasie nie mają jak wyrosnąć bo ludzie biorą co popadnie po kilkadziesiąt kilo drobnicy a potem siedzą i marudzą.
Dzisiaj byłem 8 karasi takich 20-25 cm syf na brzegu że dziwne że na nockach kogoś jeszcze szczury nie zaatakowały. Ale przynajmniej widoki ładne i coś na otarcie łez się wyciągnie czasami. Prawda taka że wcześniej płaciłem 400 zł a emeryci którzy mieli czas wyłapali wszystko do czerwca potem złapanie leszcza 25 cm było wydarzeniem, naprawdę ludzie nad stawem jesienią potrafili siedzieć 2 tygodnie i nic nie złapali, bo wszyscy limit złapali w miesiąc albo dwa bo 35 karpi można a codziennie 2 szt. Mnie tam najbardziej denerwują te zwały śmieci, naprawdę nie można tego zabrać ze sobą.
Pozdrawiam

MOUNT79 - 19-08-13, 18:02

Nocka z piątku na sobotę, NIC!!!!!!!!!!! Dosłownie i to nie tylko ja a ludzie już siedzieli od rana i tez nic nie mieli.
Lemiux - 19-08-13, 21:09

Typowa gospodarka rabunkowa, wybić co jest- ponad stan, ponad limity , sprzedać, zarybić i na bieżąco odławiać 2-3 kilowe sztuki sprzedawane po 55 zł/kg (cena z marca). Leszcza w 3d.. bo sandał woli inne rarytasy. Jeszcze chwila i będzie tam tylko sandał i leszcz choć i przyjdzie czas na tego drugiego...
Wodę na śluzie zastawili do tego stopnia że w Wiśle poniżej zrobił się gnój i śmierdzi jak z szamba....

MOUNT79 - 22-08-13, 18:38

Witam
Możesz mi opisać dojazd z dojściem żeby połowić w okolicach Zarzecza wiem że tam łowisz mieszkam od tej strony jeziora a łowię zawsze w Wiśle na zatoce, chciałbym jutro spróbować od Zarzecza ale mówiono mi że nie tak łatwo trafić.
I jeszcze jedno jak tam z komarami bo na zatoce w Wiśle jest spokój?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

Lemiux - 22-08-13, 21:42

MOUNT79 napisał/a:
Witam
Możesz mi opisać dojazd z dojściem żeby połowić w okolicach Zarzecza wiem że tam łowisz mieszkam od tej strony jeziora a łowię zawsze w Wiśle na zatoce, chciałbym jutro spróbować od Zarzecza ale mówiono mi że nie tak łatwo trafić.
I jeszcze jedno jak tam z komarami bo na zatoce w Wiśle jest spokój?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam


Jeśli mnie pytasz to ja nie łowię od zarzecza i nie wiem jak tam trafić. Chodzisz na ryby bez niczego przeciw komarom :shock: ??

cinek146 - 23-08-13, 09:55

MOUNT79 napisał/a:
Witam
Możesz mi opisać dojazd z dojściem żeby połowić w okolicach Zarzecza wiem że tam łowisz mieszkam od tej strony jeziora a łowię zawsze w Wiśle na zatoce, chciałbym jutro spróbować od Zarzecza ale mówiono mi że nie tak łatwo trafić.
I jeszcze jedno jak tam z komarami bo na zatoce w Wiśle jest spokój?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam


Byłem w tamtych rejonach z 4 razy, co do dojazdu to w Chybiu bd miał znak na Zarzecze i Frelichów skręcasz, potem kolejny znak bd na Zarzecze skręcasz i później cały czas praktycznie prosto jak idzie droga z pierwszeństwem i jesteś na miejscu. Dojedziesz pod sam las auto radzę zostawić koło straży ponoć często wjeżdżają do lasu chłopcy, przejdziesz jakieś 500m przez las i jesteś nad wodą tam szukasz już sobie miejscówki, co mogę podpowiedzieć jest tam bardzo płytko i pełno komarów także radze się uzbroić w jakiś preparat.

01lukas - 30-08-13, 18:42

Witam , idzie jeszcze coś złowić na Goczałkowicach czy dalej taka lipa , jak byłem ostatnio na nocce to same leszczyki 35 cm o karasiu można było zapomnieć ... napiszczie jak to obecnie wygląda. Dzięki
tomek1 - 30-08-13, 20:50

01lukas, kolega był dziś rano- bez brania :!: :shock:
Pako - 30-08-13, 22:03

Bylem dzisiaj od 8,30 do 14.30 i 9 leszczy ok. 43 cm oraz dwie plocie.Brania słabe ,woda kwitnie.
fish007 - 30-08-13, 22:03

01lukas napisał/a:
Witam , idzie jeszcze coś złowić na Goczałkowicach czy dalej taka lipa , jak byłem ostatnio na nocce to same leszczyki 35 cm o karasiu można było zapomnieć ... napiszczie jak to obecnie wygląda. Dzięki


kolega był w czwartek tylko małe leszczyki

01lukas - 31-08-13, 13:44

Czyli te które mieszczą się między oczkami w sieciach tych kłusowi , taką piękną wodę zniszczyć to tylko Polak potrafi .. co roku powtarzam sobie że już więcej licencji nie wykupie ale teraz wiem że to był napewno ostatni rok .. Pozdrawiam
Danio169 - 05-09-13, 00:17

Witam dzieje sie coś na goczałach ??? interesuje mnie drapieżnik, byłem tydzień temu od strony frelichowa na trupka, to trafiły sie dwa sandaczyki pod wymiar.
cormoran - 05-09-13, 13:51

Rybaczówka skutecznie odgradza sieciami wędkarzy od większych ryb. Z brzegu można złowić tylko leszczyki, karasie i płotki. Sporadycznie okonia. Wiem coś o tym, bo od 1998r. regularnie łowiłem na tym zbiorniku. Chcesz złowić drapieżnika, to musisz wykupić u nich rejs.
Dobrze, że w tym roku nie brałem wkładki.
140zł zaoszczędzone.

Danio169 - 05-09-13, 18:49

Był już ktoś na tym rejsie ? Warto wogóle ?
cinek146 - 25-10-13, 16:37

Panowie jak tam ostatnie efekty na Goczałach? bo od strony Łąki lipa na jeziorze.
mczetu - 16-11-13, 18:35

Byłem w piątek na kanale brała ładna płoć i mały okonek , podobno bierze sandacz na otwartym ale nie wiem czy to prawda .Był ktoś ostatnio może z was na rybach??
przemo34 - 18-11-13, 20:22

Witam byłem we czwartek na otwartym koło rybaczówki w łace sandacza niewidac okoń sporadycznie skubnie na troka ogólnie lipa chyba że ktoś ma łódeczke zdalnie sterowanom to może sie pokusic bo sandacz gryzie ale bardzo daleko około 200 250m od brzegu
-pytoon- - 16-01-14, 22:08

Gryzie jakiś okoń na Goczałkowicach?
cinek146 - 04-03-14, 12:44

Podbijam temat sezon już się zaczął jakiś czas temu ludzi na jeziorze sporo także zachęcam do pisania bądź chwalenia się wynikami ;]
Piotr 53 - 05-03-14, 20:57

w zatoczce koło rybaczówki w Łące ostro bierze płoć trafiają się między nimi dość spore, tyle że sporo wędkarzy, trzeba wcześnie wstawać, pozdro.
cinek146 - 07-03-14, 10:24

Tak potwierdzę, oprócz płotek sporo krąpi, natomiast na jeziorze można złowić całkiem ładne garbuski.
brok - 08-03-14, 16:54

Witam
Proszę dajcie jakieś namiary gdzie można załatwić pozostawienie samochodu w pobliżu rybaczówki

abc - 08-03-14, 19:45

brok, zostawiasz samochód u gospodarza za piątkę, jakieś dwa domy przed rybaczówką lub na ulicy równoległej do rybaczówki jakieś 100 metrów przed wodą, zaraz za ostatnim domem. Nad jeziorem nie ma, żadnego oznaczonego parkingu, jest to poważny problem dla zamiejscowych. Przy kolejnych opłatach zapytaj się o parkingi. Wyobraź sobie prywatny staw bez parkingu, kto tam przyjedzie? Czas aby zacząć się domagać o swoje podstawowe prawa.
tomek1 - 08-03-14, 20:35

abc napisał/a:
Czas aby zacząć się domagać o swoje podstawowe prawa.


Orka na ugorze- co najwyżej usłyszysz- jak się panu nie podoba to nie kupować karty.

abc - 09-03-14, 18:24

tomek1, i też tak zrobiłem, ale nie tylko ze względu na parkingi, lecz również na odległość. Trudno bojkotować łowisko gdy się ma je pod domem. Myślę jednak, że można byłoby coś wskórać, wszystko rozbija się o kasę lub jej brak. Potrzebne jest pospolite ruszenie, który rolnik dzierżawi pole do którego nie ma dojazdu? Czasami jeżdżę na Żabie Doły w Bytomiu, jest tam znak z zakazem ruchu, pod spodem tablica z napisem ; za wyjątkiem posiadaczy opłaconych składek wędkarskich; Jak widać można coś wskórać.
tomek1 - 09-03-14, 18:44

abc napisał/a:
Jak widać można coś wskórać.


Nie z wodociągami. Trzeba znać to środowisko. Ludzie i tak kupią zezwolenia. Oni najchętniej pozbyli by się wędkarzy, ale kasa z tych tysięcy zezwoleń nie śmierdzi, tym bardziej że z drapieżnikiem w sieciach coraz gorzej.

cinek146 - 13-03-14, 09:35

Dziś od 7.30 do 9.00 lekki spin, tylko 3 pstryknięcia nie udało się nic wyłowić, ale na filarach coś połapali także jakieś brania są, nawet kontrola była już 2 raz w tym roku ich spotkałem ;]
DAWIDDD - 13-03-14, 12:34

kurde szkoda że mam tak daleko na to łowisko ....
cormoran - 01-04-14, 10:34

Dzieje sie coś na jeziorze ? Wkładka całoroczna już po 150zł :???:
Zarybiają chociaż coś ?

cinek146 - 02-04-14, 19:59

Na jeziorze dzisiaj ludzi nie było, z 4 dni temu byłem pooglądać co się dzieje, ale brań nie zaobserwowałem. Tak wkładka znowu droższa a ryb coraz mniej, na pytanie czemu jest podwyżka gościu mi odpowiedział że tak się lepiej wydaje heh także poczucie humoru mają...
fish007 - 02-04-14, 20:12

Byłem 31.03 od Zarzecza , ogólnie nędza mały leszcz i karaś, jak będzie cieplej pewnie podejdzie większa ryba na razie jeszcze zimna woda, w tym roku jednak nie płacę Goczałkowic, znalazłem ciekawszy zbiornik i to dużo bliżej od miejsca zamieszkania, w tym roku już ponad 50 karpi zaliczyłem , wielkością nie powalają ale bo były w granicach 38 - 52 , ale zabawa przednia, i żeby było jasne, bo już słyszę głosy oburzenia z tego na patelnię trafiły tylko 3 sztuki reszta w świetnej kondycji wróciła do wody
cormoran - 03-04-14, 10:06

cinek146 napisał/a:
Na jeziorze dzisiaj ludzi nie było, z 4 dni temu byłem pooglądać co się dzieje, ale brań nie zaobserwowałem. Tak wkładka znowu droższa a ryb coraz mniej, na pytanie czemu jest podwyżka gościu mi odpowiedział że tak się lepiej wydaje heh także poczucie humoru mają...


Mogłeś mu powiedzieć, że ze stówki nie trzeba wcale wydawać :D
Zastanawiam się nad całoroczną opłatą, ale nie wiem czy nie lepiej bedzie wykupić tylko okresową wkładkę na dwa tygodnie (urlop).

zbyszek77777 - 03-04-14, 11:56

fishOO7 a zdradzisz gdzie to tak karpie biora ? :wink:
Lemiux - 03-04-14, 17:26

zbyszek77777 napisał/a:
fishOO7 a zdradzisz gdzie to tak karpie biora ? :wink:


W Makro i na komercji.

mirtwa17 - 14-04-14, 17:55
Temat postu: O brań
W niedzielę nic na jeziorze nie brało. Jaź tarł się
cinek146 - 18-04-14, 14:17

Na jeziorze od strony Łąki dalej słabiutko biała ryba nie bierze, na lekki spin pojedyncze uderzenie małego okońka, zauważyłem również kilka ryb zarażonych pleśniawką.
abc - 21-04-14, 07:58

http://www.tvn24.pl/katow...yby,420136.html
tomek1 - 21-04-14, 08:24

Cytat:
Jednak nad wszystkim nie da się zapanować. Przemieszczanie się ryb do Wisły, intensywne wędkarstwo, kłusownictwo, ryby dopływające rzekami ze stawów hodowlanych to tylko niektóre czynniki, które sprawiają, że liczebność ryb trzeba sprawdzać.


Zapomnieli tylko dodać największych szkodników- czyli rybaczówkę. :???:

Cytat:
Odpowiednie proporcje

Dlaczego naukowcy w ogóle liczą ryby? Odpowiednia liczba określonych gatunków przekłada się na prawidłowe działanie ekosystemu w zbiorniku. A to z kolei wpływa na jakość i czystość wody. To bardzo ważne, bo Jezioro Goczałkowickie jest zbiornikiem wody pitnej. Korzystają z niego m.in. mieszkańcy Górnego Śląska.

- Żeby woda osiągnęła dobrą jakość, to wszystko musi być w odpowiedniej proporcji. Jeżeli zachwiejemy tę proporcję, to będzie to skutkowało nieodwracalnymi zmianami - ostrzega dr Woźnica.


Więc w dbałości o proporcje, rybacy odławiają przede wszystkim drapieżniki- każdej wielkości i o każdej porze- w tym w czasie tarła. :roll:

Piotr 53 - 21-04-14, 21:00

do tomek 1 ,może nie będzie aż tak źle w sumie na ekranie sonaru widać że jest tam po co z wędką się wybrać, zobaczymy w przyszłym tygodniu, zakładam że to biała ryba a co do drapiżnika to mamy jeszcze trochę czasu, połowimy zobaczymy, pozdrawiam.
abc - 22-04-14, 18:27

Mam nadzieję, że nie jest to poniedziałkowe lanie wody i że wszystko zgadza się tak jak w naszych rejestrach. Rybki pewnie zostały już policzone, bo planowane jest zarybianie. http://www.gpw.katowice.p...lkowickiego.php
cinek146 - 27-04-14, 22:45

Dzisiaj byłem na jeziorze od strony Frelichowa ludzi bardzo dużo, ale ryby to chyba tam nikt za bardzo nie miał w tym ja 3 godz bez brania, co zdarza się raczej rzadko w tym miejscu...
MOUNT79 - 28-04-14, 18:55
Temat postu: Śmieciarze z Goczałkowic
Polecam artykuł w " Głos Ziemi Cieszyńskiej" na temat śmieci na jeziorze ma być sprzątanie tylko po co jak znowu za miesiąc będzie tak samo, byłem wczoraj na zatoce od strony Wisły i już obok śmieci z zeszłego roku bezczelnie na stanowiskach rolki z żyłek, worki z zanęty itp dodatkowo auta zaparkowane nad samą wodą a potem się wszyscy dziwią że miejscowi wzywają policję, naprawdę zostało parę miejsc gdzie można zostawić samochód to trzeba jeszcze spalić, w zeszłym roku tak było w Wiśle gdzie teraz jest zakaz a nawet obok zabity deską wjazd bo w zeszłym roku ktoś narobił totalnego chlewu.
cinek146 - 01-05-14, 15:35

Dzisiejszy wypad w to samo miejsce był już dużo lepszy, ludzi dużo ale znalazłem dobre miejsce i udało się złowić kilka karasi a przy okazji troszkę się opalić ;)
Piotr 53 - 02-05-14, 11:50

w środę bez brania od rana do 14 tej, chyba za wcześnie jeszcze na goczałki, siedziałem od strony Goczałkowic tzw Plaża, pozdrawiam.
MOUNT79 - 06-05-14, 20:22

Byłem dzisiaj od strony Frelichowa do 10 zero brań, wkoło mnie zresztą też, pojechałem potem na zatokę od strony Małej Wisły też mieli zero brań, posiedziałem trochę nad Wisłą w Strumieniu też cisza trochę ludzi było dalej na Wiśle ale tam nie wiem czy coś się działo.
pawel920 - 18-05-14, 21:55

Warto jechać czy pozalewane ? :)
mirtwa17 - 21-05-14, 11:46

Od powodzi do wczoraj na jeziorze ryba nie żerowała.
cormoran - 23-05-14, 12:36

Bierze ryba ? Był ktoś od strony Zabrzega ?
cinek146 - 24-05-14, 16:49

Wczoraj od Frelichowa szału nie było w dwóch 6 leszczy.
Piotr 53 - 25-05-14, 04:07

w piątek od strony Łąki brał leszcz w przedziale 39 do 42cm, w sobotę też połowiłem ale największy 39 cm, wreszcie coś się ruszyło.
zbyszek77777 - 25-05-14, 20:10

W sobote bylem od strony Zarzecza 1 leszcz 40 cm
cinek146 - 26-05-14, 20:15

Dziś te samo miejsce co ostatnio 4 karasie i 2 leszcze. Widzę że kolega pisze że w Łące coś się ruszyło trza bd jechać porzucać;)
mirtwa17 - 27-05-14, 21:56

Dzisiaj jezioro od strony kanałów.: 1leszcz, 1 krąp. Sąsiedzi wyciągali leszcze i karasie
tomek1 - 27-05-14, 22:34

Uważajcie nad wodą. W niedzielę wydarzyła się tragedia nad Wisłą poniżej zapory...

Tragedia na "upustach"

cinek146 - 31-05-14, 18:55

Łąką od 13-17.30 7 leszczy szału nie ma ale zaczyna się coś dziać :razz:
mczetu - 31-05-14, 22:57

Muszę się wybrać w następnym tygodniu , można wiedzieć jakiej wielkości były te leszcze?
cinek146 - 01-06-14, 11:09

mczetu napisał/a:
Muszę się wybrać w następnym tygodniu , można wiedzieć jakiej wielkości były te leszcze?


najmniejszy 25cm potem przedział 30-40cm i jeden koło 50 ;)

pawel920 - 04-06-14, 11:13

Dzisiaj lipa totalna 1 leszcz(45) od zarzecza
mczetu - 05-06-14, 14:15

Byłem dzisiaj zakupić zezwolenie zobaczymy co to będzie , po drodze byłem popytać wędkarzy jeden pan złapał 2 leszcze siedział od 4 rano ,reszta nie wiem czy coś połapała . Dobrze to nie wróży był ktoś dzisiaj może ?
mczetu - 06-06-14, 16:19

Wybrałem się dzisiaj na ryby od strony wisły , od 7 do 12 jedna płoć około 10 leszczy największe 30 cm .Strasznie dużo ludzi jak na piątek o 12 panowie już szukali miejsca na nockę .
cinek146 - 07-06-14, 14:52

Dziś od strony Łąki 4 godz bez brania ;/
asiorrrek - 08-06-14, 13:55

Witam wszystkich :)

Mam pytanie do wędkarzy znających dobrze jezioro Goczałkowickie.
Zamierzamy z mężem wybrać się pierwszy raz na ryby nad to jeziorko w ciągu urlopu w lipcu na kilka dni. Mamy możliwość zabrania przyczepy kempingowej, jednak w internecie nie mogę doszukać się informacji na temat pól kempingowych nad tym zbiornikiem. :???:
Drodzy wędkarze, czy orientujecie się może czy są takie miejsca nad Goczałkowickim, gdzie można do jeziora dojechać samochodem z kempingiem i sobie zrobić taką zasiadkę? :roll:
Być może nie ma komercyjnych pól namiotowych / kempingowych, ale może są miejsca gdzie można zwyczajnie się rozłożyć przy jeziorze z wędkami i kempingiem...? :?:
Z góry serdecznie dziękuję za podpowiedzi :cool: - jeśli znacie takie miejsca wszelkie informacje adresowe będą bardzo pomocne :)

Pozdrawiam! :lol:

Staszek - 08-06-14, 14:52

asiorrrek napisał/a:
Witam wszystkich :)

Mam pytanie do wędkarzy znających dobrze jezioro Goczałkowickie.
Zamierzamy z mężem wybrać się pierwszy raz na ryby nad to jeziorko w ciągu urlopu w lipcu na kilka dni. Mamy możliwość zabrania przyczepy kempingowej, jednak w internecie nie mogę doszukać się informacji na temat pól kempingowych nad tym zbiornikiem. :???:
Drodzy wędkarze, czy orientujecie się może czy są takie miejsca nad Goczałkowickim, gdzie można do jeziora dojechać samochodem z kempingiem i sobie zrobić taką zasiadkę? :roll:
Być może nie ma komercyjnych pól namiotowych / kempingowych, ale może są miejsca gdzie można zwyczajnie się rozłożyć przy jeziorze z wędkami i kempingiem...? :?:
Z góry serdecznie dziękuję za podpowiedzi :cool: - jeśli znacie takie miejsca wszelkie informacje adresowe będą bardzo pomocne :)

Pozdrawiam! :lol:


Jest zakaz rozbijania campingów i "zasiadek" poza weekendami To łowisko specjalne i obowiązują tam specjalne zasady . Podczas "zasiadki" na łowisku może znajdować się tylko 1 osoba .
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom

fish007 - 08-06-14, 15:01

Staszek napisał/a:
asiorrrek napisał/a:
Witam wszystkich :)
...................
Pozdrawiam! :lol:


Jest zakaz rozbijania campingów i "zasiadek" poza weekendami To łowisko specjalne i obowiązują tam specjalne zasady . Podczas "zasiadki" na łowisku może znajdować się tylko 1 osoba .
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom


A CO ZAZDROŚCISZ ŻE INNI MAJĄ ????? JA NIE MAM I NIE ZAZDROSZCZE

asiorrrek - 08-06-14, 17:56

Cytat:
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom


Witam Pana,
Bardzo dziękuję za informacje i bardzo bezpośrednie wyrażenie Pana opinii - o którą zresztą nie prosiłam ;)
Zapewniam, że nie mam zamiaru robić czegokolwiek nielegalnie i niezgodnie z przepisami danego łowiska.
Niestety takich przepisów nie udało znaleźć mi się w internecie, dlatego zwróciłam się do Panów (i Pań również :) ) - wędkarzy znających ten zbiornik.

Opłacając prawo do połowu na pewno zapoznamy się z regulaminem, którego zamierzamy przestrzegać, ale niestety nie mając dostępu do niego w tej chwili nie mam szansy wiedzieć na co się przygotować i liczyłam na forumowe wsparcie wędkarzy...

Także zapewniam, że nie będzie takiej potrzeby aby fatygował się Pan zgłosić wykroczenie komukolwiek, bo nie zamierzam go popełniać, wiec uważam, że kulturalnie byłoby po prostu odpowiedzieć - co byłoby mi bardzo pomocne - że zgodnie z panującymi na łowisku przepisami kempingowanie i dłuższe pobytu są niedozwolone.

Natomiast Pana odpowiedź skłania mnie do zastanawiania się czy warto wybrać się nad Goczałkowickie, gdyż mam wrażenie że nie spotkamy tam przyjaźnie i otwarcie nastawionych wędkarzy, którzy nie traktują wszystkich ryb w jeziorze jak przeznaczonych dla siebie, a "kolegów" łowiących obok jako potencjalną konkurencje...

Wierze jednak, że spotkam się tam z większą sympatią, którą sami staramy się okazywać przyjezdnym wędkarzom nad jeziorem Międzybrodzkim...

Pozdrawiam wszytskich sympatycznych wędkarzy :)

Staszek - 08-06-14, 21:50

fish007 napisał/a:
Staszek napisał/a:
asiorrrek napisał/a:
Witam wszystkich :)
...................
Pozdrawiam! :lol:


Jest zakaz rozbijania campingów i "zasiadek" poza weekendami To łowisko specjalne i obowiązują tam specjalne zasady . Podczas "zasiadki" na łowisku może znajdować się tylko 1 osoba .
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom


A CO ZAZDROŚCISZ ŻE INNI MAJĄ ????? JA NIE MAM I NIE ZAZDROSZCZE


Nie o to chodzi , ale mam dziesiątki przykładów łamania prawa wędkarskiego przez wędkarzy z campingami. Ostatnio na Przeczycach byłem świadkiem jak gościu z takiego kampingu rano złowił 2 małe szczupaki ( wymiar niby miały...) , nie wpisał ich w rejestr a wieczorem znowu złowił "malucha" i spłynął sobie jakby nic do campingu . Na Łące obserwowałem przez kilka lat takich gości - rozmowy z nimi nic nie dawały. Codziennie podjeżdżali kolesie i zabierali "łów" . I nie pisz mi o tym czy mnie stać czy zazdroszczę bo nie w tym rzecz .

Staszek - 08-06-14, 21:53

asiorrrek napisał/a:
Cytat:
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom


Witam Pana,
Bardzo dziękuję za informacje i bardzo bezpośrednie wyrażenie Pana opinii - o którą zresztą nie prosiłam ;)
Zapewniam, że nie mam zamiaru robić czegokolwiek nielegalnie i niezgodnie z przepisami danego łowiska.
Niestety takich przepisów nie udało znaleźć mi się w internecie, dlatego zwróciłam się do Panów (i Pań również :) ) - wędkarzy znających ten zbiornik.

Opłacając prawo do połowu na pewno zapoznamy się z regulaminem, którego zamierzamy przestrzegać, ale niestety nie mając dostępu do niego w tej chwili nie mam szansy wiedzieć na co się przygotować i liczyłam na forumowe wsparcie wędkarzy...

Także zapewniam, że nie będzie takiej potrzeby aby fatygował się Pan zgłosić wykroczenie komukolwiek, bo nie zamierzam go popełniać, wiec uważam, że kulturalnie byłoby po prostu odpowiedzieć - co byłoby mi bardzo pomocne - że zgodnie z panującymi na łowisku przepisami kempingowanie i dłuższe pobytu są niedozwolone.

Natomiast Pana odpowiedź skłania mnie do zastanawiania się czy warto wybrać się nad Goczałkowickie, gdyż mam wrażenie że nie spotkamy tam przyjaźnie i otwarcie nastawionych wędkarzy, którzy nie traktują wszystkich ryb w jeziorze jak przeznaczonych dla siebie, a "kolegów" łowiących obok jako potencjalną konkurencje...

Wierze jednak, że spotkam się tam z większą sympatią, którą sami staramy się okazywać przyjezdnym wędkarzom nad jeziorem Międzybrodzkim...

Pozdrawiam wszytskich sympatycznych wędkarzy :)


Co i jak na Goczałkowicach znajdzie Pani na stronie gospodarstwa:
http://www.zdrowaryba.com.pl/wedkowanie.php

Przepraszam jeżeli uraziłem ale w dobie internetu można jednym kliknięciem dojść do źródeł .

mczetu - 09-06-14, 17:46

Dzisiaj 3 płotki ,10 leszczy jeden na 40 cm reszta same maluchy .
asiorrrek - 09-06-14, 19:50

Staszek napisał/a:
fish007 napisał/a:
Staszek napisał/a:
asiorrrek napisał/a:
Witam wszystkich :)
...................
Pozdrawiam! :lol:


Jest zakaz rozbijania campingów i "zasiadek" poza weekendami To łowisko specjalne i obowiązują tam specjalne zasady . Podczas "zasiadki" na łowisku może znajdować się tylko 1 osoba .
I powiem wprost : mam dosyć już wszechobecnych campingów i dzikich "pól namiotowych" - jak zobaczę to zgłoszę w PSP i właścicielowi czyli wodociągom


A CO ZAZDROŚCISZ ŻE INNI MAJĄ ????? JA NIE MAM I NIE ZAZDROSZCZE


Nie o to chodzi , ale mam dziesiątki przykładów łamania prawa wędkarskiego przez wędkarzy z campingami. Ostatnio na Przeczycach byłem świadkiem jak gościu z takiego kampingu rano złowił 2 małe szczupaki ( wymiar niby miały...) , nie wpisał ich w rejestr a wieczorem znowu złowił "malucha" i spłynął sobie jakby nic do campingu . Na Łące obserwowałem przez kilka lat takich gości - rozmowy z nimi nic nie dawały. Codziennie podjeżdżali kolesie i zabierali "łów" . I nie pisz mi o tym czy mnie stać czy zazdroszczę bo nie w tym rzecz .


Myślę, że to trochę niesprawiedliwa ocena.
Jeśli ktoś przychodzi na łowisko z zamiarem robienia "po swojemu" niezależnie od obowiązujących przepisów to będzie łamać te zasady niezależnie czy ma kemping, namiot, czy wybrał się nad wodę z wędką na godzinę.
Nie widzę nic złego w tym, żeby połączyć z ulubionym zajęciem wypoczynek - jeśli regulamin łowiska na to pozwala (jak np. na jez. Międzybrodzkim), i jeśli ktoś spędza nad wodą więcej czasu nie musi być od razu chuliganem...
Bezsensowne szufladkowanie...

01lukas - 11-06-14, 21:30

Witam Panią , "asiorrrek" co do regulaminu to polecam www.gpw.katowice.pl/image...unki-polowu.pdf a w szczególności punkt 17-ty ... jeśli oczywiście znajdą Państwo wjazd nad wodę przy którym nie stoi znak B1. Pozdrawiam
Pako - 11-06-14, 21:45

Witam!!

Czy może ktoś pamięta kiedy był zakaz wywożenia przynęty przy pomocy łódek zdalnie starowanych. Kiedyś czytałem w regulaminie o takim zakazie wywożenia przynęty. Znajomy wędkarz teraz wywozi na sandacza i się kłóci ze na Goczałkowicach nigdy zakazu takiego nie było.
Jak ktoś może rozstrzygnąć spór to proszę o info.

mczetu - 12-06-14, 19:30

Witam dzisiaj około 30 leszczy większość maluchy dwie sztuki 40 + oraz jeden karaś 30 cm . Dużo brań ale coś nie mogę skusić tych większych sztuk pewnie gdzieś popełniam błąd.Co do zakazu wywożenia łódką zdalnie sterowaną to ja nie kojarzę takiego zakazu przynajmniej na przestrzeni 3-4 lat sam zrobiłem swoją łódkę właśnie na goczały .Jakie wyniki masz ty i twój znajomy jeśli chodzi o sandacza w tym roku jeśli można wiedzieć ?
pawel920 - 13-06-14, 19:31

Dzis słabo od zarzecza 4 karasie 1 leszcz
cinek146 - 13-06-14, 20:01

pawel920 napisał/a:
Dzis słabo od zarzecza 4 karasie 1 leszcz


Ja bym powiedział że to jest bardzo dobry wynik patrząc ostatnio na zaporę i moje wyniki to studnia, dziś 3 godz w Wiśle Wielkiej i 2 brania (płoteczka mała i okonek) koło mnie siedziało z 10 chłopa i również nie zauważyłem żeby coś połowili;/

pawel920 - 13-06-14, 20:59

byłem w środe to ładnie połapałem karasi z 20 sztuk 30-35 cm :)
mczetu - 13-06-14, 23:41

Ale dzisiaj to taki dzień chyba był, dzisiaj ze znajomym na 2 godzinki wieczorem , podszedł to nas pan żeby się wypytać czy coś bierze ale my dopiero się rozkładaliśmy i mówi że pytał wcześniej wędkarzy i nic nie bierze poszedł jeszcze w prawo mówi tam też nic uznał że się nie opłaca i pojechał do domu hehe
Pawel920 Karasie normalnie na białe robaki ?

pawel920 - 14-06-14, 13:00

tak tylko białe na nic innego nie bralo
:)

zbyszek77777 - 15-06-14, 19:45

Witam bylem wczoraj od strony Landeka od 8-12 . Byla duża fala . Mialem 2 leszcze na 30 i 2 na 40 cm
mczetu - 15-06-14, 20:22

Od strony oczyszczalni ścieków się tam dojeżdża przez las na rowerku ? To pytanie kieruję do ciebie zbyszek77777
cinek146 - 16-06-14, 13:30

No dziś już trochę lepiej od strony Łąki 6 leszczy i karaś.
MOUNT79 - 18-06-14, 19:49

Wczoraj na zatoce w Wiśle zero brań, dużo ludzi i też raczej bez efektów poza może 3 osobami
ale też po sztuce leszcza.

mczetu - 19-06-14, 12:01

Dzisiaj od 4 rano do 11 kilka brań jedna płoć kilka małych krąpi 2 małe leszcze od strony Wisły okolice zatoki .Straszna lipa z tego co widziałem to ogólnie nie brały ryby
lukstr - 19-06-14, 18:51

Witam, również dzisiaj od strony Wisły parę małych leszczy jednym słowem szkoda czasu, a i jeszcze jedno z przykrością wszech obecny syf-brak miejsc-brak parkingów-brak koszy na śmieci(zbiornik elektrowni Rybnik kosztuje podobnie są kosze parkingi itp.), w nocy z środy na czwartek kontrola i mandaty po 50pln za łowienie w nocy(niektórzy zrobili sobie długi weekend, oraz mandaty po 100zł za źle zaparkowane samochody).
Mój ojciec był w tym samym czasie na porębie zbiorniku Łąka 005 (bodajże) również małe leszcze i dwa ładne liny od wlotu pszczynki, ponoć jakiś dziadek z przyczepy karpia 6kg na kulki.

mczetu - 20-06-14, 10:56

Mam pytanko co do mandatów za źle zaparkowane auto ,auta były przy wodzie ? Bo nie raz nie ma możliwości zaparkowania auta 100 metrów od wody bo bym musiał pojechać za główną drogę ,po prostu zawsze staram się zaparkować jak najdalej oczywiście jeśli jest taka możliwość
Piotr 53 - 20-06-14, 12:22

leszcze biorą bardzo chimerycznie, wczoraj kilka sztuk od 35 do 43 cm od strony Łąki, trzba wcześnie zaczynać i cały dzień posiedzieć, pozdrawiam.
pawel920 - 20-06-14, 19:20

byłem z 4 dni temu od zarzecza to 2 karasie max 20 centów :D na Porębie ludzi 0 wody bardzoo mało
zbyszek77777 - 20-06-14, 20:18

Tak od oczyszczalni 4 km przez las i jest kilka miejscówek .
mczetu - 20-06-14, 21:23

Dzięki zbyszek77777 za odpowiedź
cinek146 - 20-06-14, 23:10

Łąka we dwóch około 20 leszczy i 2 płotki :razz:
mczetu - 20-06-14, 23:36

Jaka wielkość mniej więcej tych ryb?
cinek146 - 21-06-14, 08:54

mczetu napisał/a:
Jaka wielkość mniej więcej tych ryb?


A rożne największe koło 40cm ale głównie 25-35 takie pasztety ;]

pawel920 - 23-06-14, 17:53

Dzieje się coś na Goczałach bo mam zamiar jutro jechac i niewiem czy jest sens przy ochłodzeniu?
mczetu - 23-06-14, 21:51

Byłem dzisiaj od rana bierze leszczyk 1 sztukę udało mi się złowić na 40+ cm ,tak to same 30 i mniejsze .I ładna płoć i wzdręga brała pomiędzy 20-30 cm .Mam pytanie próbuje już któryś raz okonia złapać z gruntu na rosówkę , 2 lata temu jak łowiłem na goczałach to był to dobry sposób ,jednak w tym sezonie praktycznie w ogóle nie ma brań na rosówkę .Dzisiaj np od rana do 16 tylko jedno szybkie ,krótkie branie zestaw delikatny żyłka główna 0,20 przypon 0,18 haczyk nie pamiętam ale chyba 8 albo 6 .Jakie są wasze sposoby na okonia na tym zbiorniku
cinek146 - 24-06-14, 14:48

Ja również wczoraj trochę połowiłem leszczy i płotek, ale dzisiaj cisza od 11 do 14 bez brania, co do okoni to wiem że aktualnie jest lipa byłem 3 razy w ciągu 2 miesięcy i tylko jednego złowiłęm po prostu nie biorą na początku roku dało się jeszcze złowić coś głównie na trok, ale na rosówkę również brało.
mczetu - 24-06-14, 17:14

Aha okej dzięki za informację .
mczetu - 27-06-14, 19:04

Byłem dzisiaj na rybach 2 leszcze na 40 cm ,i w cholerę drobnicy .Był ktoś może z was ?
cinek146 - 28-06-14, 08:56

Ta byłem wczoraj od południa do wieczora 2 płotki, pod wieczór zaczęła brać drobnica krąpie i małe leszcze ogólnie bardzo słabo...
mczetu - 28-06-14, 13:28

To dobrze że nie siedziałem dłużej ,może w nocy coś brało .
zbyszek77777 - 28-06-14, 21:25

Witam bylem dzis od 6 do 12 od strony landeka . 2 leszcze na 30 i 3 mniejsze
Miczas - 30-06-14, 08:27

bylem z soboty na niedziele 28/29/06 na nocce w wisle malej na rzece efekty slabe 3 okonie najwiekszy 21cm i 2 leszcze ok 30cm i dwie male plotki..
cinek146 - 01-07-14, 13:14

Dziś ładnie nałowiłem 23 leszcze w granicach od 20 do 40cm i 3 płotki ;)
Miczas - 01-07-14, 14:19

cinek146, woow w jakich okolichach zes tego tyle nalowil???
cormoran - 01-07-14, 14:46

cinek146 napisał/a:
Dziś ładnie nałowiłem 23 leszcze w granicach od 20 do 40cm i 3 płotki ;)


Takie wyniki na goczałach wskazują na połów prądem :P :mrgreen:

Lemiux - 01-07-14, 17:04

cormoran napisał/a:
cinek146 napisał/a:
Dziś ładnie nałowiłem 23 leszcze w granicach od 20 do 40cm i 3 płotki ;)


Takie wyniki na goczałach wskazują na połów prądem :P :mrgreen:


Nie widzę w tym osiągnięciu niczego nadzwyczajnego. Tylko głowa boli że sama leszczyna...

cinek146 - 02-07-14, 09:05

Tak jak Lemiux pisze żadne osiągniecie łowiłem akurat od strony Goczał byłe kąpielisko, faktycznie zazwyczaj same leszcze biorą mało w tym roku jest płoci.
cormoran - 02-07-14, 10:25

To był oczywiście żart :) Na goczałach od kilku lat procentowy połów z brzegu to 80% Leszcza. Z nocnych wędkowań zawsze miałem ich przynajmniej 20 w siatce. Czasem węgorz się trafi lub okoń. W dzień sama drobnica.
mczetu - 02-07-14, 22:05

Cormoran złowiłeś w tym roku jakieś okonie ? Bo jeszcze ani jednej sztuki większej w sumie małe ikonki też tylko 2 sztuki .
Miczas - 03-07-14, 09:40

wczoraj od 9 do 12 8 leszczy w przedziale 25-35cm :smile:
cormoran - 03-07-14, 10:04

Dwa lata nie łowiłem. W ten weekend planuję otwarcie sezonu:)
Lemiux - 03-07-14, 11:55

cormoran napisał/a:
Dwa lata nie łowiłem. W ten weekend planuję otwarcie sezonu:)


Za ten Nick nie życzę Ci powodzenia ;P

mczetu - 03-07-14, 20:05

Byłem dzisiaj od rana jeden leszcz 40 cm ,kilkanaście małych i ryba na kiju większa się spieła , po tej akcji już żadnego brania .Mieliście kiedyś taką sytuacje ?
MOUNT79 - 03-07-14, 21:45

Dzisiaj zatoka w Wiśle od 4 rano 2 leszcze po 40, 3 mniejsze i jedna płoć byli i tacy koło mnie którzy nie mieli nic, więc tylko się cieszyć:)
mirtwa17 - 03-07-14, 22:13

Gdzie łowicie leszcze na Goczałkowickim?
mczetu - 04-07-14, 11:48

Leszcza małego do 30 cm łowi się praktycznie wszędzie ja łowie od strony zatoki mniej więcej ten brzeg zależy gdzie jest miejsce .Jeśli chodzi o większego leszcza to już chyba kwestia szczęścia oraz umiejętności .Ja np. W tym roku nie mogę pobić 50cm a 40 + złowiłem już kilka .Trzeba dużo jeździć .Łatwiej by też było jak by wszyscy czytający też udzielali się w temacie ,łatwiej wtedy ustalić czy ogólnie ryba w ten dzień żerowali kiepsko czy tylko u mnie .
Lemiux - 04-07-14, 12:08

mczetu napisał/a:
Leszcza małego do 30 cm łowi się praktycznie wszędzie ja łowie od strony zatoki mniej więcej ten brzeg zależy gdzie jest miejsce .Jeśli chodzi o większego leszcza to już chyba kwestia szczęścia oraz umiejętności .Ja np. W tym roku nie mogę pobić 50cm a 40 + złowiłem już kilka .Trzeba dużo jeździć .Łatwiej by też było jak by wszyscy czytający też udzielali się w temacie ,łatwiej wtedy ustalić czy ogólnie ryba w ten dzień żerowali kiepsko czy tylko u mnie .


Kolego ja akurat się cieszę że mało kto coś pisze o efektach połowu na tym zbiorniku. Już teraz czasem jest problem znaleźć miejsce do zarzucenia kija. Coby się działo gdyby w eter poszło że na forum ciągle ktoś pisze że nałapał na goczałach. Część społeczeństwa na wcześniejszych niż wszyscy emeryturach, mierząca ryby pojemnością słoja, wymiotła by do reszty nawet "leszczynę".

mirtwa17 - 04-07-14, 22:34

Martwi mnie takie podejście ludzi którzy trzymają w tajemnicy swe cudowne miejsca białej ryby na którą na Goczałkowicach nie ma limitu. :cry:
mczetu - 04-07-14, 23:08

Lemiux w sumie masz rację nie zastanowiłem się nad ty aspektem .Faktycznie ciężko jest znaleźć miejsce w weekend to już nie ma szans ,w tygodniu też różnie .A fakt ludzie zabierają wszystkie złowione ryby , ja sam zabieram więc nie mam do końca czystego sumienia jednak po to wędkuje (zaznaczam zabrałem w tym roku kilka większych sztuk ) .
Lemiux - 05-07-14, 05:18

mirtwa17 napisał/a:
Martwi mnie takie podejście ludzi którzy trzymają w tajemnicy swe cudowne miejsca białej ryby na którą na Goczałkowicach nie ma limitu. :cry:


Mnie martwi ktoś kto siedzi 6 razy w tygodniu i pakuje wszystko do wora. Co gorsze, trzymanie tajemnicy czy mięsiarstwo? Oczywiście niejednego sandacza zabrałem do domu, gorzej z tymi którzy absolutnie wszystko zabiorą do wora, bo jak nie on to sąsiad zje, kot, kot sąsiada. Jak nisko człowiek upadł by jeść leszczyne w takich ilościach? Kolega na kopalni jadąc klatką na dół pokazał zdjęcie złowionego karpia, wszyscy podskoczyli z zachwytu, rrrany ile mięsa, a jak powiedział że wypuścił to prawie popadali na podloge i od wtedy uważają go za niezrównoważonego. Nie chodzi o C&R, chodzi o to samo co w przypadku darmowych reklamówek w sklepie, za darmo było / polaczek brał po 20 sztuk, płatne 1 grosz i nagle z domu przynosi swoją siateczkę. Dopóki nie zmieni się mentalność "karta musi się spłacić", dopóty ryb będzie tylko ubywało.
Widzę Ty też obywatelstwa się nie wyprzesz, nie ma limitu więc należy wszystko wyrżnąć ? Darmowe reklamówki w markecie też brałeś po 20 sztuk?

dawca - 05-07-14, 12:39

Internet i telefony komórkowe przyczyniły się do tego, że rzeczywistość wędkarska w naszym kraju wygląda tak jak wygląda czyli... smutno. Teraz każdy by chciał wiedzieć gdzie biorą, najlepiej jeszcze o jakiej godzinie. Pamiętam czasy kiedy byłem nastolatkiem i zaczynałem przygodę z wędką ( a nie było to tak wcale dawno, rok 2000). Nikogo się nie pytałem czy ryba bierze tylko brałem sprzęt i jazda nad wodę. Także dla mnie ten wątek powinien ograniczyć się do czysto informacyjnej funkcji: opis łowiska, jak dojechać, gdzie zaparkować i tyle. Reszta należy do Ciebie. A pytania w stylu: "jak chłopy, biere coś? powinny być spuszczane z miejsca przez moderatora tego forum.

A co do Goczałkowic... Wędkuje głownie na tym zbiorniku. Pamiętam czasy, że w pewnym charakterystycznym miejscu bywałem sam w najlepszym okresie żerowania ryb. Teraz to jest niemożliwe. Żeby zająć jakieś miejsce trzeba przyjeżdżać 5 godzin wcześniej, a i to nie zawsze daje gwarancję. Ale tu ok, każdy kto ma opłaconą kartę ma prawo przyjechać nad wodę i z niej korzystać. Tylko niestety nie zawsze idzie to w parze z etyką. Jak jestem nad wodą to lubię czasem zagadać do ludzi (chociaż nie zawsze, bo czasem mięsiarza można poznać nie zamieniając z nim ani jednego słowa) i nie zdarzyło mi się spotkać kogoś kto wypuściłby wymiarowego drapieżnika. Wymiarowy sandacz z miejsca ląduje na patelni. Bo limit pozwala... Ale poza limitami mamy jeszcze zdrowy rozsądek, którym nawet osobie ograniczonej umysłowo powinien powiedzieć, że przy takiej presji, jeśli każdy będzie brał to na co mu ów limit pozwala, prędzej czy później ryby (szczególnie drapieżne) będziemy oglądać w atlasie.

Jeśli o mnie chodzi to licencja roczna mogłaby kosztować 1000 zł, bez prawa zabierania ryby, do tego zakaz łowienia na żywca, codzienne kontrole z poważnymi karami za złamanie regulaminu, do tego rzetelne zarybienia i eksmisja rybaków z terenu zbiornika. Może to uzdrowiłoby trochę sytuację.

Pozdrawiam!

cinek146 - 05-07-14, 14:31

Wracając do tematu wczoraj od 18 do 23 ludzi sporo od 19-21 pojedyncze brania głównie drobnica (krąp, leszczyk i płotka) kolejne 2 godz cisza.
mirtwa17 - 05-07-14, 16:29

Od nadmiaru białej ryby, populacja danego gatunku karłowacieje. GPW chodzi o zmniejszenie zamulaczy (leszcz, płoć, krąp, karaś), a mają oni i my ,,dbać" o drapieżnika. Chodzi tu o czystość wody którą w większości pijemy.
Lemiux - 06-07-14, 07:41

mirtwa17 napisał/a:
Od nadmiaru białej ryby, populacja danego gatunku karłowacieje. GPW chodzi o zmniejszenie zamulaczy (leszcz, płoć, krąp, karaś), a mają oni i my ,,dbać" o drapieżnika. Chodzi tu o czystość wody którą w większości pijemy.


O nadmiar białej ryby niech Cię głowa nie boli.

cormoran - 06-07-14, 10:35

Białą rybę i tak rybaczówka odławia i to w dużych ilościach. Wszystkie hipermarkety i hurtownie rybne na naszym terenie są w nią zaopatrzone. Jeżeli chodzi o wymiary drapieżników, to zapytajcie się panów z kutra, jakie ryby biorą. Na pewno wszystkie, które mają wymiar.
Lemiux - 06-07-14, 10:44

cormoran napisał/a:
Białą rybę i tak rybaczówka odławia i to w dużych ilościach. Wszystkie hipermarkety i hurtownie rybne na naszym terenie są w nią zaopatrzone. Jeżeli chodzi o wymiary drapieżników, to zapytajcie się panów z kutra, jakie ryby biorą. Na pewno wszystkie, które mają wymiar.


Jezioro jest "prywatne", zarybiają to i biorą, a że z czegoś muszą żyć to i leszczem handlują. Ja się ani trochę nie dziwię. Specyfika tej wody jest taka że ma być mało białej ryby, i jest jej mało, 180 ton ryb na 32 km2 to jest faktycznie mało. Albo ryby, albo woda pitna (chodz z gorszych miejsc ludzie wodę piją).

mirtwa17 - 06-07-14, 16:38

Wracając do wyników, dziś od 3 rano w Łące 5 leszczy 40 cm. Wracając przez Wisłę Wielką widziałem że tam też leszcze pociągli. Bierze na głębszej wodzie.
cormoran - 07-07-14, 12:47

Zgodzę się, że białej ryby jest za dużo, ale skoro jest też dużo drobnicy, to gdzie jest drapieżnik ? Nie ma, bo spłynął z upuszczaną wodą w czasie intensywnych opadów. Z roku na rok coraz trudniej złapać szczupaka czy sandacza. Węgorza jednego miałem w zeszłym roku. Kiedyś bywało, że miałem 3 sandaczowe brania w ciągu dnia. A dziś ? Co wyprawa, to leszcze, leszcze, karasie itp.
Miczas - 07-07-14, 14:44

dzis 5 leszczy okolo 35cm bran duzo tylko ciezko bylo zaciac :lol:
cinek146 - 08-07-14, 14:04

Dziś od 6 do 12 około 20 rybek głównie małe leszczyki i jeden ok 40cm, kilka krąpi czyli słabo ;)
Miczas - 12-07-14, 12:39

jak tam panowie na goczalach nikt nie wedkuje???
mirtwa17 - 15-07-14, 08:58

Z soboty na niedziele do 8 rano 18 leszczy W Wiśle Wielkiej. 10 z nich miało ok 40 cm i 1 karaś 37 cm. W poniedziałek od 3 rano 1 leszcz 42 cm.
Miczas - 15-07-14, 15:51

a od strony zarzecza i frelichowa nikt nie wedkuje?
mirtwa17 - 16-07-14, 11:48

Dzisiaj 5 leszczy (3 około 40 cm :) )
Kosu - 17-07-14, 17:01

Dziś z rana od strony zapory 5x Leszcze po 40 cm i mniejsze leszczyki, karasia nie widać. Drapieżnik ani nie ruszy,a zestawy zarzucone przyzwoicie daleeeko :evil:
Lemiux - 17-07-14, 17:27

Kosu napisał/a:
a zestawy zarzucone przyzwoicie daleeeko


Skąd pomysł że dalej znaczy lepiej ??

cormoran - 18-07-14, 09:15

Wczoraj po południu 6 leszczy od 33-40cm i jedna większa płoć. Mało było drobnicy koło haczyka, także przyjemnie się siedziało.
mirtwa17 - 18-07-14, 12:04

Dziś rano 3 leszczyki 30 cm. Sąsiedzi odpowiednio 6 i 7 leszczy większych do 42 cm
cinek146 - 19-07-14, 08:33

Wczoraj słabiutko w Łące od 17 do 24 z 8 krąpi, 2 płotki i 1 leszcz z 40 cm
Kosu - 19-07-14, 10:03

Bo od tej strony z której łowie jest płytko, dlatego trzeba wyjść i prawidłowo ulokować zestaw na wodzie ok 2 m głebokości, ryba nie ma potrzeby podchodzic blsiko brzegu zwłaszcza jak wedkarze hałasują płosząc sandacza zestawami na białą rybe, rozmowami i samym wychodzeniem do wody po biodra,a do tego tam gdzie bytuje ma pod dostatkiem drobnicy. Ze szczupakiem zas inna historia. Stąd ten pomysł poparty osobiście przeprowadzoną statystyką na jakiej głebokości cześciej podejmuje przynęte. Każdy wędkarz ma swoje sposoby metody i poglądy.... A u Ciebie skąd pomysł na takie pytanie
Miczas - 20-07-14, 10:01

wczoraj bardzo dobre brania leszczy od 17 do 20.30 pozniej juz nic sie nie dzialo...20 szt leszcza wszystko patelnia i trafil sie jeden na 50cm :smile:
mirtwa17 - 21-07-14, 08:51

Nocka z soboty na niedziele 6 sztuk leszcza (od 30 do 43cm)
Miczas - 21-07-14, 09:34

wczoraj to samo co w sobote od 17 brania bardzo dobre sam leszcz okolo 20 szt w przedziale 30 do 40cm od godz 21 cisza..
mirtwa17 - 23-07-14, 10:20

wczoraj rano 2 karasie i 1 leszcz
cormoran - 23-07-14, 12:11

Wczoraj od 15-tej do 20-tej 4 leszcze 35-40cm
cinek146 - 23-07-14, 16:26

wczoraj od 16 do 20.30, 10 płotek 5 leszczy i kilka krąpi.
pawel920 - 26-07-14, 13:18

dzis od zarzecza 12 karasi 20-30 cm
Miczas - 01-08-14, 13:36

dzis sie dzialo od 6 do 9 rano 25 leszcz krapi i jeden karas sie nawet trafil :lol:
czarnulka8 - 02-08-14, 17:43

Wczoraj nocka w 4 osoby od strony Frelichowa. Kontrola ok godz 24 ale bardzo kulturalnie. A co do połowów to lepiej nie mówić. Wszystkie wędki rzucone na grunt na białego, rasówke lub kukurydze i niestety nawet jednego brania.
cinek146 - 03-08-14, 10:01

Wczoraj od strony Wisły od 18 do 24 ok 20 rybek większość mały leszcz i kilka krąpi. Z nim przyjechałem musiała być jakaś nawałnica bo drzewa leżały wywrócone.
zbyszek77777 - 03-08-14, 16:39

Witam bylem wczoraj na kanale od strony Zarzecza od 6-12 . Braly male leszcze 20- 30cm 6 szt. trafil sie tez karas i 3 sumiki karlowate . Wszystko wrocilo do wody
Miczas - 06-08-14, 15:39

dzisiaj od 7 do 11 25 rybek w tym leszcze( najwiekszy 43cm),kilka krapi oraz trafila sie ladna ploteczka na 28cm :grin:
cinek146 - 09-08-14, 10:10

Wczoraj od strony Goczał od 17- 23 ok 30 sztuk (płoć,krąp,leszcz) wszystko małe do 30cm ;/
Kosu - 10-08-14, 09:51

Piątkowa nocka do 2:00 od strony Czarnolesia leszcze 37-40cm. Sandacz nic... wyciągnięte z wody na haczykach rybki pozjadane przez raki ( w sposób charakterystyczny powyjadane wnętrzności i oczy, miejscowo widoczny szkielet)... utrapienie z tymi raczyskami na Goczałach :evil: I jak tu sandacz ma brać jak obsiądzie przynęte zgraja raków...
Miczas - 10-08-14, 19:24

niech zezrze sandacz te raki w pizdu :lol:
diaflex - 10-08-14, 21:39

Miczas napisał/a:
niech zezrze sandacz te raki w pizdu :lol:

:shock: , nie przesadzaj, na bezrybiu i rak- ryba.

mczetu - 11-08-14, 12:23

Nocka z piątku na sobotę od strony wisły zatoka , kilka mniejszych leszczy jeden 48 cm oraz sum 50 cm . Mam pytanie na dalszych odległościach głębokość od strony Wisły Wielkiej jakoś bardziej się zwiększa czy raczej jest tak samo głęboko orientujecie się może?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group