Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Przynęty naturalne - szczupak na żywca i martwą rybke .

taha - 01-07-06, 17:20
Temat postu: ŻYWIEC
CZEŚĆ

ŁOWIE JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU, POTRAFIE ZROBIĆ ZESTAW NA SPINING,NA CIĘŻKO I SPŁAWIK ALE NIE POTRAFIE ZMONTOWAC ZESTAWU NA ŻYWCA CZY MOŻECIE MI POMÓĆ ? JAKIS OPIS LUB RYSUNEK

tomek1 - 01-07-06, 18:29

Tu sporo pisałem o połowie na żywca metodą gruntową:

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=878

taha - 03-07-06, 22:53

dzieki tomek !
Papinos - 21-08-06, 19:01

ostatnio troche czytałem o połowie żywcowym z gruntu polega to na tym że :
wędka taka jak na żywca spławikowego
żyłka najlepiej 3.0mm
na przypon stosuje sie około 100 -120 cm plecionki lub metrowy przypon nylonowy+krętlik obciążenie to 20 gr oliwka przed krętlikiem żeby ryba nie była w stanie jej unieść tylko ciągnąć z trudem po dnie na metrowej uwięzi
połów ,8-10 cm płotka lub inna droba ukleja lub ewentułalnie wzdręga(krasnopiura) żywca rzuca sie około 4 metrów od trzcin dobrze żeby głębokość wody nie przekraczała w tym miejscu 2 metrów ponieważ ryba będzie starała sie wypłynąć do góry co umożliwi jej do pewnego momentu metrowy przypon jeżeli ryba będzie taszczyła ciężarek metr od dna a w danym miejscu będzie 2 metry głębokości oznaczać to będzie że znajduje sie metr pod powierzchnią a właśnie na tej głębokości żeruje szczupak ,gdy ryba zmęczona opadnie na dno i tam zacznie zdychać lub całkowicie umże może wziąść na nią węgorz sum lub sandacz ponieważ te ryby biorą przeważnie z dna martwe rybki ,nigdy tego nie próbowałem ale tak przeczytałem w książce o połowach ryb drapieżnych acha i ważne żeby żywiec był nabity na pojedynczy haczyk za podbrzusze sygnalizowanie brań opiera sie na maxymalnie polużnionym hamulcy ,gdy drapieżnik udezy w rybke zacznie wychodzić z kołowrotka żyłka przy czym będzie wydawany dżwięk pstrykania hamulca wtedy należy dość sprawnie go przykręcić i wykonać mocne zacięcie :grin:

tomek1 - 21-08-06, 21:14

Papinos napisał/a:
żyłka najlepiej 3.0mm
:shock: :shock: :shock: Chyba na rekina :lol:

Papinos napisał/a:
ważne żeby żywiec był nabity na pojedynczy haczyk za podbrzusze
Przy pierwszym braniu masz rybkę zerwaną z haka. Pomijając, że rybka z przebitym podbrzuszem raczej rześka nie będzie :lol:
Holik - 22-08-06, 14:27

Ja na żywca łowię najczęściej sandacze w Wiśle kilkadziesiąt metrów od stopnia wodnego Kościuszko w Krakowie. Łowie na grunt a mój zestaw to : żyłka główna 0,25mm / ciężarek30 lub 40 gram / krętlik / przypon albo z żyłki 0,30 albo plecionka i dość duży hak na którym jest najczęściej kiełbik ,uklejka albo karasiek. Łowie na Drgajcą albo na zwykłą gruntówke. I kuzyn nauczył mnie takiego sposoby z luźną żyłką : opieram wędke o podpórke ipalcami naciągam żyłke przy kołowrotku do ziemi po czym przysypuję ją lekko ziemią lub lekko przykładam niedużym kamykiem. Gdy ryba weźmie luz z żyłki nieda oporu więc sandał nic niepoczuje , wtedy podbiegam do wędki i otwierm kabłąk . A dalej to wiadomo. Udanych łowów.
Pozdrawiam Michał.

Papinos - 22-08-06, 14:48

tomek1 boshe pomyliłem sie, nie tam kropke wstawiłem a ty już płaczesz zamiast 3.0 powinno być 0.30 czy to tak wiele żeby sie domyślić o jaką linke chodzi !! a pozatym płotka ma naturalną dziure na podbrzuszu pod płetwami i w przypadku wbicia w nią chaka będzie żwawa przez jakieś 3 godziny ,sprubuj a sie przekonasz :???:
tomek1 - 22-08-06, 15:09

Papinos napisał/a:
tomek1 boshe pomyliłem sie, nie tam kropke wstawiłem a ty już płaczesz zamiast 3.0 powinno być 0.30 czy to tak wiele żeby sie domyślić o jaką linke chodzi !!


Płakać zdarzało mi się ostatnio mniej więcej w twoim wieku. A tobie życze więcej poczucia humoru :wink:

Adek_Assault - 24-08-06, 19:14

Jest takie powiedzeni im wieksza przyneta tym wieksza ryba :mrgreen: - ostatnio sam sie przekonałem na własnej skóże, że to nie zawsze prawda

_________________
Pozdrawiam ADRIAN

maniek - 14-11-06, 21:57
Temat postu: Zywiec -jak przechować -transportować
Póżna jesień ,temat żywców aktualny jak najbardziej ,ciekawi mnie jak przechowujecie czy transportujecie żywca ,gdy musze już kupić żywca wsklepie to tam gdzie sprzedają z tlenem taki żywiec potrafi żyć dości długo i się nie martwie że padnie ,co innego jak nałowie sam ,co prawda mam pompke do żywców ale nie zawsze długo wytrzymają .
Więc pytam jakie macie patęty na żywego żywca, jak przechowywać jak transportować.

tomek1 - 14-11-06, 22:04

maniek napisał/a:
Więc pytam jakie macie patęty na żywego żywca, jak przechowywać jak transportować.


Dopóki nie ma przymrozków to pod chmurką w kilku plastikowych wiadrach (jak mam ich więcej). Przykrywam siatkami (np. półki ze starej lodówki)i na to cegła, bo koty też nie próżnują :wink: Później przenoszę rybki do garażu gdzie jest w tej chwili ponad 10 st.C i co 3 dni zmieniam wodę. Przewożę w aucie we wiaderku z niewielką ilością wody (mam blisko nad wodę). Ogólnie teraz już dość łatwo przetrzymać rybki. Przymierzam się do jakiegoś napowietrzacza akwaryjnego. Kumpel tak trzyma rybki w beczce 150 litrowej z natleniaczem i ostatnio zmienił wodę pierwszy raz od miesiąca a rybki są w świetnej kondycji.

kubol106 - 23-05-08, 19:06
Temat postu: Łowienie Metoda zywiec
Witam czy ktos by mi mogl narysowac lub zrobic zdjecie i opisazc zrobionego zestawu ma zywca? jak ma byc zamontowana boja hak i przypon. Prosze o szybka odpowiedz. Pozdrawiam!
Patryk13 - 07-05-09, 19:15
Temat postu: szczupak na żywca i martwą rybke .
Wybieram się na szczupaki, bo chcę zarybić staw. Właściciel się zgodził, ale muszę je złapać sam. Na spinningu się nie znam :sad: więc pomyślałem o żywcu, ale nie chcę zabijać małych rybek :cry: . Może da się łowić na inną przynęte? Pomóżcie!
Wędkarzyk - 07-05-09, 21:06

To jak ty chcesz łowić te szczupole?! Nie znam innego sposobu bo raczej takiego nie ma. Rybek jest pełno więc jak jedną uśmiercisz nic się nie stanie spokojnie.
Damian21 - 08-05-09, 08:02

Wędkarzyk, prąd, sieci i inne cuda techniki - a na serio, martwa rybka. choc te rozwazania sa nie na miejscu zeby nie powiedziec glupie.
hubal - 08-05-09, 15:17

Zeby łowic na martwą najpierw trzeba mieć żywą. Widziałem na youtube jak koleś lowił na wibrator. Może warto spróbować.
Wędkarzyk - 08-05-09, 15:42

No fakt ale prąd i te cuda to kłusownictwo :neutral: Takich metod ja bym nie polecał :roll: Lepiej se kupić w jakimś sklepie czy w jakiś inny sposób skombinować :grin: A apropo wibratora, to czego ludzie nie wymyślą :mrgreen:
Patryk13 - 08-05-09, 17:34

No ok. Ale jak założyć taką rybkę? Zakłada się ją na zestaw od żywca?
madi - 08-05-09, 19:50

hubal napisał/a:
Widziałem na youtube jak koleś lowił na wibrator

Znaczy na co konkretnie :shock: :?:

Patryk13 - 08-05-09, 19:59

Jak będe chciał łapać na trupka, to jak go uzbroić? I jaka rybka jest najłowniejsza?
Wędkarzyk - 09-05-09, 09:46

Podstawowym sposobem stosowania martwej rybki jest po prostu wyrzucenie jej na dno, aby leżała tam wraz z jedną lub dwiema przymocowanymi do niej potrójnymi kotwiczkami (zależnie od wielkości przynęty) i metalowym przyponem, niezbędnym we wszystkich metodach połowu szczupaka. Bez takiego przyponu - zazwyczaj 8-9 kg wytrzymałości na zerwanie szczupak łatwo przegryzie żyłkę i może potem nie przeżyć z powodu połknięcia haczyków. Co do rybki to płoteczka lub wzdręga będzie ok :mrgreen:
Pi - 09-05-09, 10:04

Polecam martwą rybka na zestawie spławikowym z żagielkiem lub lotką na antence, zwłaszcza kiedy wieje. Jeśli z dna, to długi przypon(tak z 80-70cm) ze stalki, przed krętlikiem, na żyłce ciężarek 30-40g i rybce do otworu gębowego wciskasz styropian lub korek. Przy dwóch kotwiczkach tniesz po kilku sekundach.
hubal - 09-05-09, 10:40

http://www.youtube.com/wa...wTwSmUPNEc&NR=1 Tak się łowi szczupaki na wibrator.

Co do zbrojenia na 2 kotwice, to na pzw jest to chyba nielegalne.

Lesio - 09-05-09, 10:41

Pi napisał/a:
Polecam martwą rybka [...] Przy dwóch kotwiczkach tniesz po kilku sekundach.

Przy jakich dwóch kotwiczkach :?: :!:

Wędkarzyk - 09-05-09, 12:45

Chodzi o łapanie techniką Rachovitcha :smile: Można w niej zastosować jedną lub dwie kotwiczki i wczepić je za bok rybki ale racja ta metoda jest u nas zakazana :neutral: Jeśli chcesz wiedzieć jak to wygląda to wejdź w to: http://membres.lycos.fr/a...s/mortmanie.jpg
Pi - 09-05-09, 14:16

Lesio napisał/a:
Pi napisał/a:
Polecam martwą rybka [...] Przy dwóch kotwiczkach tniesz po kilku sekundach.

Przy jakich dwóch kotwiczkach :?: :!:

Ostrych, rozmiaru 6-8, ze stali węglowej. Jeszcze jakieś pytania? :cool:

@Wędkarzyk: Drachkovitcha. ;) RAPR PZW zakazuje. :mad: :evil: :cry:

Lesio - 09-05-09, 14:38

Pi napisał/a:
Ostrych, rozmiaru 6-8, ze stali węglowej. Jeszcze jakieś pytania? [...]
Drachkovitcha. ;) RAPR PZW zakazuje.


Cytat:
Gościu nie powołuj się na regulaminy, bo słabo Ci idzie ich rozumienie [...] To czy woda jest PZW nie ma nic do tego, bo to nie RAPR PZW
zabrania stosowania 2 haków do martwej rybki
Cytat:
Panie regulaminowy.

:twisted:

Pi - 09-05-09, 14:47

Lesio, wszystko ok, tylko Patryk napisał że 'właściciel się zgodził', to chyba omawiany staw jest własnością prywatną? Dawido pisał o 'zapomnianym bajorze', wnioskuje że jest to woda państwowa?
Lesio - 09-05-09, 15:18

Zestaw z 2 kotwicami przy przynęcie innej niż sztuczna nie stanowi 'wędziska'. Na własnym stawie można ryby łowić widłami, agregatem, siatką i zestawem z 2 kotwicami oraz szarpakiem, ale nie ma chyba potrzeby, aby którąkolwiek z tych metod polecać na forum wędkarskim.
madi - 09-05-09, 16:04

hubal napisał/a:
Tak się łowi szczupaki na wibrator

A myślałam, że moje skojarzenie jest błędne ... I tu się myliłam :shock: :lol: :lol:

Dzięki za uświadomienie :wink:

Patryk13 - 09-05-09, 19:53

A może macie schematy takich zestawów?
Pi - 09-05-09, 21:30

Wpisz sobie w wyszukiwarke grafiki google 'dead bait rig' i masz oglądania na cały wieczór.
Patryk13 - 10-05-09, 17:24

A jaki spławik i o jakiej wadze zastosować?
maniek - 10-05-09, 18:14

Patryk13 napisał/a:
A jaki spławik i o jakiej wadze zastosować?
http://haczyk.pl/forum/vi...ighlight=#22743
Krzycho Wędkarz - 12-05-09, 21:05

Wędkarzyk napisał/a:
Co do rybki to płoteczka lub wzdręga będzie ok :mrgreen:


Przypominam, że wzdręga ma wymiar ochronny 15cm, ja przynajmniej staram się takich dużych żywców na szczupaka nie zakładać.

Wędkarzyk - 13-05-09, 17:10

Tak wiem ale ja wole łapać selektywnie :wink: Trafiają się też mniejsze sztuki na taką 15cm wzdręgę ale z reguły te większe :smile:
Krzycho Wędkarz - 13-05-09, 17:36

Mnie kiedyć szczupak zeżarł 18cm płoć z siatki, siatka do kosza, bo jak chciałem wyjąć, to się o zęby skubańca rozerwała.

Ale i tak wole wykorzystywać ryby, które nie są chronione: ukleje (nawet 2 na haczyk), płotki, a jak ma pływać żywczyk dłużej, to japońca, nigdy złocistego, bo mam do niego sentyment (dobre, bo Polskie :lol: ). Tak samo nigdy okonia, bo bardzo wolno rośnie, nigdy wzdręgi, bo po co się ją chroni do tych 15cm, żeby ją zapiąć na hak i niech kona?
Jak już naprawdę chcesz łapać selektywnie, to daruj życie tej wzdrędze, zapnij płoć.

Wędkarzyk - 14-05-09, 17:17

Fakt faktem :roll: Zawsze wole wzdręgę bo jest bardziej kolorowa i ruchliwa tym samym kusi lepiej nasze szczupole. Ale co do płotki też często na nie łowie. Raz na grunt płoteczki łapałem to na początku jak miałem branie przyciełem i straszny opór poczółem, który zaraz potem znikł. Kiedy ją wyciągnełem była cała rosszarpana przez szczupolka :shock: Widocznie zniechęcił się gdy poczuł opór. Mimo wszystko wole łapanie na spinng :wink: Więcej zabawy.
Damian21 - 16-05-09, 09:12

Wędkarzyk napisał/a:
Fakt faktem :roll: Zawsze wole wzdręgę bo jest bardziej kolorowa i ruchliwa tym samym kusi lepiej nasze szczupole.
nic podobnego. na zywcowce chodzi o tyle gorzej, ze wierzchem - duzo czesciej plątając zestaw, zakladam je w ostateczności.
Wędkarzyk - 16-05-09, 20:58

Damian21 napisał/a:
duzo czesciej plątając zestaw, zakladam je w ostateczności
Różnie bywa :???: Ale wcale nie jest taka zła. Najlepiej się na nią łowi gdy jest pochmurny lub chłodnawy dzień. Wtedy nie chodzi wierzchem :smile:
Vasyl - 17-05-09, 17:17

Nie uzywajcie krasnopiorek na zywca.
Po pierwsze to wzdrązka zazwyczaj idzie do gory, czym placze zestaw no i szybko pada.
Po drugie to tej pieknej rybki jest mniej w naszych wodach niz kiedys.

Najlepiej jest lowic na gatunek, ktory wystepuje w danej wodzie.

Moim zdaniem grunt na splawik to tylko ploc lub malutki okonek.

Damian21 - 18-05-09, 09:28

Vasyl napisał/a:
Po drugie to tej pieknej rybki jest mniej w naszych wodach niz kiedys.
Najlepiej jest lowic na gatunek, ktory wystepuje w danej wodzie.

znam co najmniej dwa lowiska(dzikie, nie na leżace do PZW i oczywiscie nie zarybiane) gdzie wlasnie wzdręga jest dominującym gatunkiem, na jednym z nich płoci niema wcale, na drugim jest o wiele mniej, za to wyrośniętej, tzn. ciężko złapać taką ponizej 18-20cm - co pewnie jest skutkiem dominacji wzdręg(nie ciężko o sztuke 4-10cm oczywiscie te większe też są)

Wędkarzyk - 18-05-09, 15:08

Damian21 napisał/a:
wzdręga jest dominującym gatunkiem, na jednym z nich płoci niema wcale, na drugim jest o wiele mniej, za to wyrośniętej, tzn. ciężko złapać taką ponizej 18-20cm - co pewnie jest skutkiem dominacji wzdręg(nie ciężko o sztuke 4-10cm oczywiscie te większe też są)

Jak każdy z nas wie wzdręgi (szczególnie te większe) są również drapieżnikami. Na pewno wzdręgi musiały zjadać tamtejsze płoteczki. Ale z jednej strony wiadomo, że na ładną płotkę w takich miejscówkach warto się nastawić :grin:

tomek1 - 18-05-09, 15:14

Damian21 napisał/a:
gdzie wlasnie wzdręga jest dominującym gatunkiem


Wymiar na wzdręgę w całym kraju, to jeden z większych idiotyzmów :roll: Już dawno powinien być zniesiony żeby odciążyć w niektórych wodach płoć, sam bardzo chętnie założyłbym 10 cm wzdręgę, której jest mnóstwo niż płotkę, którą ciężko spotkać.

Faktem jest, że wzdręga jest dobra na żywca, ale raczej z gruntu. Na spławiku wyczynia cuda.

Wędkarzyk - 19-05-09, 16:01

tomek1 napisał/a:
sam bardzo chętnie założyłbym 10 cm wzdręgę, której jest mnóstwo niż płotkę, którą ciężko spotkać
Zgadzam się z tym. Wzdręga bardzo szybko wypiera płotkę przez co jest jej coraz mniej. Zawsze wolałem powalczyć z płotkami niż wzdręgami. Po prostu będzie to samo co z naszym karasiem :!: Japonka go tak wyparła, że jak weźmie jakiś to żadko kiedy. Osobiście nigdy nie złapałem karasia (japonek ful) :sad:
madi - 20-05-09, 00:19

tomek1 napisał/a:
bardzo chętnie założyłbym 10 cm wzdręgę, której jest mnóstwo niż płotkę, którą ciężko spotkać.

Na moich terenach jest raczej odwrotnie, masa płotek momentami, aż od zatrzęsienia. Natomiast z wzdręgami jest problem, podobnie jak z uklejami, które to pierwszy raz widziałam we Wrocku już w sumie dawno na regionalnym zlocie jako przynętę bodajże na sandała :???:
I co do uklei to był pierwszy i jak dotąd ostatni raz :shock: :wink:

Wędkarzyk - 20-05-09, 15:23

madi napisał/a:
I co do uklei to był pierwszy i jak dotąd ostatni raz
Umnie np. na Tudze jest jej mase. Lub na Kanale Elbląskim, a o wzdręgach to już nie wspomnę. Strasznie się zdziwiłem :shock: Będąc na zawodach na Tudze głównymi rybami jakimi je wygrałem były właśnie te ryby. Nie sądziłem dotąd, że gdzieś może nie być uklei :???:
Vasyl - 20-05-09, 18:27

Uklejka to bardzo wymagajaca i ciekawa ryba. Na Pomorzu w kanalach, gdzie jest lekkie zasolenie tez jej nie ma.

Na mojej duzej rzece pojawia sie i znika niewiadomo kiedy. Kiedys lowilem takie po 30cm. Mowilem na nie "sledzie" :)

Wędkarzyk - 20-05-09, 18:31

Fakt łowiąc ją na delikatnego, a zarazem leciutkiego bata przy jej połowie jest niezła zabawa.
Vasyl napisał/a:
Kiedys lowilem takie po 30cm
Takie ukleje to już całkiem ładne sztuki :razz: Na co je łwoiłeś :?:
Kubiak - 20-05-09, 20:35

Vasyl napisał/a:
Kiedys lowilem takie po 30cm

Przez wakacje widziałem takie nad Soliną.

kocur - 20-05-09, 20:55

Vasyl napisał/a:
Na mojej duzej rzece pojawia sie i znika niewiadomo kiedy

Jest uklei i to dużo w tej naszej rzece ale stada chodzą z prądami i wieją przed rapami więc są jak widma :mrgreen: Dlatego ja na żywca preferuję płoć min 15 cm ( w szczecińskim okręgu ma płoć na szczęście wymiar) albo małego krąpika. Zawsze coś się skusi :twisted:

madi - 21-05-09, 01:10

Wędkarzyk napisał/a:
Nie sądziłem dotąd, że gdzieś może nie być uklei :???:

A no może, podobnie jak z innymi gatunkami. Dlatego też wynikają pewne różnice w wymiarach ochronnych w rożnych okręgach, gdzie są one zaostrzone, a biorą się z racji liczebności występowania danego gatunku w danych wodach.
Dla przykładu: na "moich wodach" okonia czy też płoć nie obejmują wymiary (standardowe, nie licząc zawodów, itp.), natomiast w innych rejonach Polski jest zupełnie inaczej.

Vasyl napisał/a:
Kiedys lowilem takie po 30cm. Mowilem na nie "sledzie" :)

To to takie duże rośnie? Ogólnie rzecz biorąc myślałam, że to jakieś takie maławe będzie, no ale skoro wyrastają "śledzie" to całkiem ciekawe. W sumie miałabym problem z identyfikacją, zwłaszcza, że owe ukleje widziałam raz w życiu i to nie "u siebie", no i tym samym się nimi nie interesowałam :???:

kocur napisał/a:
w szczecińskim okręgu ma płoć na szczęście wymiar

U "mnie" na szczęście nie, bo tego pływa od cholery :lol: :lol: :lol:

Vasyl - 21-05-09, 13:00

Te moje "śledziki" brały na pęczek białych robaków. Wchodziły w zanętę leszczową, a brania były przy samym gruncie.
Niestety było to stosunkowo dawno, teraz nie widziałem już takich uklejek.
Nikt ze Szczecina ich nie pamięta? Brały w lipcu na kanale Odyńca.

Wędkarzyk - 21-05-09, 18:20

Vasyl napisał/a:
Te moje "śledziki" brały na pęczek białych robaków. Wchodziły w zanętę leszczową, a brania były przy samym gruncie.
Ukleje prawie na samym gruncie :shock: Ja zawsze łapałem prawie przy powierzchni wody. Może te większe zawsze siedzą tam niżej. A jak je łapałem to na jedną pinkę :cool: Ciekawy sposób :wink: Może go za jakiś czas wypróbuje. Jescze jedno jaka tam była głębokość jeśli łapałeś zaraz nad gruntem?
Vasyl - 21-05-09, 20:41

Wedkarzyk, jeszcze w swojej karierze wielokrotnie przekonasz sie, ze czasami dzieje sie calkiem odwrotnie, niz schematy opisywane w ksiazkach.

Na tym lowisku bylo ok 3 metrow. Popytaj sie starszych wedkarzy. Nie tylko u mnie w bylym szczecinskim plywaly takie ukleje.

Wędkarzyk - 22-05-09, 18:23

Dzięki za informacje. Nawet nie sądziłem, że na takiej głębokości można łapać ukleje :shock:
Robal - 22-05-09, 18:33

Ja też najwięcej ukleji łowiłem przy dnie, tylko max 20cm gł. z 2 metry.
Wracając do szczupaka ostatnio polubiłem metodę na żywca i nie zgodzę się że wzdręga nie nadaje się do łowienia ze spławikiem. Byłem na stawie gdzie jest mnóstwo wzdręg i po założeniu bardzo ładnie i długo chodziła była zahaczona kotwicą przy ogonku, mówie tu o wzdręgach 15-18cm

Hubert_str - 22-05-09, 18:39

A jak radzicie sobie w rzece np. łowiąc na spławik na żywca aby żywiec tak szybko nie spływał a znajdował się np. 1m pod powierzchnią wody ?
Wędkarzyk - 22-05-09, 18:44

Ja poprsotu zakładam mniejszego żywca, i olbrzymi spłwawik o dużej wyporności i tyle. Nie wiem jak inni :roll:
Hubert_str - 23-05-09, 17:49

Wędkarzyk napisał/a:
Ja poprsotu zakładam mniejszego żywca, i olbrzymi spłwawik o dużej wyporności i tyle. Nie wiem jak inni :roll:


no tak ale zestaw i tak bedzie spływał chyba że to będzie zestaw jak pod tyczkę, ale co wtedy gdy mamy zbyt krótkie wędzisko do takiej metody ?

Hubert_str - 05-07-09, 16:33
Temat postu: Martwa rybka na szczupaka.
Witam

Co sądzicie o połowach szczupaków na martwą rybkę? W naszym kraju mało ludzi tak na nie poluje, natomiast za granicami kraju martwa rybka czy ty słodkowodna czy morska, jest doskonałą przynętą na szczupłe.Czy ktoś łowi w ten sposób szczupaki?
Czy zdarzył się wam przyłów w postaci szczupaka w czasie polowania na inne ryby za pomocą trupka ?

warszawa_24 - 05-07-09, 20:29

Probowalem lowic na sledzie, ale nie trafilem w zer drapieznikow. Jak zwykle zreszta :???:
cinek1979 - 05-07-09, 20:36

połów na martwą rybke ma sens jak drapieżników jest sporo, widzialem w irlandi co potrafi martwa rybka , ja na spina zero na martwą Irol 10 brań ale w zimie i późną jesienią , latem ja ze spinem zawsze byłem gorą.
marbo30 - 05-07-09, 20:38

Ja lowie szczupaki tylko na martwa rybke i sa dobre efekty,a mozna przy tym jeszcze zlowic wegorza lub sandacza
warszawa_24 - 05-07-09, 20:46

Jak i krola - suma.
maniek - 05-07-09, 20:51

Hubert_str napisał/a:
Czy zdarzył się wam przyłów w postaci szczupaka w czasie polowania na inne ryby za pomocą trupka ?
Tak i to w rożnych okolicznościach ,np. nastawiałem się na sandacze w nocy w Odrze ,niby szczupak nie bierze w nocy i to jeszcze na trupka ,a dokładnie o 23.00 miałem brania szczupaka ,oczywiście jesień .Moim zdaniem są dwie szkoły na temat połowu szczupaka na trupka vel fileta ,jedni łowią i milczą jak grób drudzy nie łowią a maja zdanie na ww temat .Spotkałem się już z takim faktem ,że na jednym z dużych jezior pomorza ,miejscowy nęcił szczupaki filetami z leszcza ,oczywiście nigdy nie zdradził mi jak i co ale i tak się dowiedziałem jakie szczupaki przywoził do domu .U nas ta metoda mało rozpowszechniona z bardzo prostej przyczyny ,żywa rybka zawsze będzie lepsza od martwej.
marbo30 - 05-07-09, 22:01

Nie jest do konca tak ,ze zywa rybka jest lepsza od martwej,czasem mialem pare godzin na zywca i nic,a po zmianie na trupka zaczely sie brania,tak,ze warto czasem zmienic metode
lipton1990 - 26-09-09, 14:06

Zgodzę się z poprzednikiem,ostatnio byłem z kolegą na Wiśle i na żywca nie mieliśmy nawet brania,podobnie jak kilku innych łowiących na żywca wędkarzy,zaś na filet ze sporej ok 20cm płoci złapałem wymiarowego esoxa,po ok godzinie miałem kolejne,znacznie mocniejsze branie(filet z uklei),wolny bieg terkotał jak szalony przez ok 3-4 sekundy,jednak nie było mnie przy wędce,a gdy dobiegłem do wędki branie ustało i jak się potem okazało filetu już nie było:P

Podłączając się do tematu chciałbym zapytać czy lepsze efekty macie na całego trupka,czy też na filet? Łowię na Wiśle,w spokojnej zatoce gdzie kiedys cumowały barki i gdzie prawie nie ma ruchu wody i nie wiem która metoda jest teraz-podczas jesieni lepsza.(Doświadczenie z martwymi i filetami mam niemal zerowe) I jak przygotowujecie filet,odcinacie tylko głowę,czy gdzieś jeszcze nacinacie rybkę?

Deuuu - 01-10-09, 19:16

lipton1990 napisał/a:
I jak przygotowujecie filet,odcinacie tylko głowę,czy gdzieś jeszcze nacinacie rybkę?

Jeżeli już łowię na filet (naprawdę od święta) to wbijam nóż przy ogonie i jadę po "Żeberkach" w stronę głowy tworząc najnormalniejszy w świecie filet, taki jak w sklepie :mrgreen: później tylko zwijam go w ładny "rulonik" i nabijam na hak :mrgreen:

maniek - 01-10-09, 21:32

Deuuu napisał/a:
później tylko zwijam go w ładny "rulonik" i nabijam na hak
Znaczy sie łowisz na klopsa :wink: :mrgreen:
michas - 02-10-09, 18:27

maniek napisał/a:
Znaczy sie łowisz na klopsa


Raczej na rolmopsa :-)

Skip2myloo - 16-08-10, 07:47

Mam pytanie. Od kilku dni zaczalem lowic na zywca... Lowie na Bugu w takieje zatoczce ktora tworzy wlasciwie akwen w rodzaju stawu, jeziorka. Miejscowka w okolicach Mlynarzy...
Na spining nie bylo nawet jednego bicia wiec wybor padl na zywiec... Zrobilem zestawik a ze jak glupie braly na bialego male ploteczki to jedna z nich trafila na kotwiczke.
Dlugo nie trzeba bylo czekac ale wynik to jedynie 40 cm szczuply wiec wrocil do wody... Czas mi sie konczyl wiec wrocilem nastepnego dnia zaopatrzony w male karasie kupione w sklepie jako zywiec...
Zakladam i ciasza... Zywiec szaleje, bomba plywa po powierzchni ale ciagle cisza... Wykonalem kilka rzutow w rozne miejsca ale bez efektu...
Ponownie zalozylem ploteczke i efekt natychmiastowy...
Czy to mozliwe ze szczuply poprostu nie jest zainteresowany karaskiem bo go nie widuje w tym lowisku i nie jest dla niego atrakcyjny?

Drugie pytanie dotyczy martwej rybki, ewentualnie fileta.
Czy taka rybke jakos stymulujecie, poruszacie zestawem czy poprostu rybka pozostaje w bezruchu?
Co do fileta to wlasnie jakos go zwijac jak robi to kolega kilka postow wczesniej czy poprostu wisi kawalek fileta i czeka na branie?
Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam

pawel332 - 16-08-10, 15:26

Skip2myloo napisał/a:

Czy to mozliwe ze szczuply poprostu nie jest zainteresowany karaskiem bo go nie widuje w tym lowisku i nie jest dla niego atrakcyjny?


Tam gdzie ja łapię szzczupłe stosuje zarówno karasia który tam raczej nie wystepuje,być może jakieś sztuki wypuszczone przez wedkarzy,i są brania a przy stosowaniu rybek "regionalnych" płoteczek czy z lepszym skutkiem leszcza bo jest tego dziadostwa na zbiorniku mnóstwo efekty są też.Ale bywam czasami na zbiornikach gdzie na karasia nawet nie spojrzy i tam tylko ryby ktorymi sie żywi na co dzień.
Powiedzmy sobie prawde karasie sa łatwe w transporcie i dlatego je stosujemy.

Skip2myloo - 16-08-10, 18:03

Poza tym chyba duzo bardziej zywotne... zauwazylem ze karas duzo dluzej przezywa i w kubelku transportowym i na kotwicy...
No nic... Jutro sie wybieram w to samo miejsce i sprawdze jeszcze raz jak bedzie:))

Piotr91pila - 16-08-10, 19:56

a łowicie na filety z zamrożonych ryb? tzn że macie jakieś ryby w zamrażalniku oskrobane itp, i rozmrozić je i założyć filet na haczyk
Spinmaster - 16-08-10, 21:19

Ja nie łowię, ale słyszałem, że ta metoda jest także stosowana... Ważna rzecz to:

- nie trzymać ryb w zamrażalniku zbyt długo
- rozmrozić na tyle dobrze by mięso było wystarczająco plastyczne (chodzi o walory zapachowe - im mięso cieplejsze tym więcej zapachu emituje, przez co przynęta staje się atrakcyjniejsza)
- tylko niektóre gatunki tak naprawdę nadają się do zamrożenia... im ryba jest tłuściejsza tym teoretycznie lepiej zniesie zamrożenie

Sand - 17-10-10, 09:45

Czyli nastawiając się na trupka w dużej żwirowni co będzie skuteczniejsze grunt czy spławik? Filet czy cała ryba?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group