Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Zanęty - Zanęty i przynęty roślinne

maniek - 09-02-06, 13:04
Temat postu: Zanęty i przynęty roślinne
Zanęty i przynęty roślinne,czyli wszystko co wiemy o ziarnach ,nasionach i owocach, generalnie pisze się mało o tego typie zanęty , a ilości jest ogromna i co roku dochodzą
nowe .Zanęty roślinne mają swoje plusy i minusy ,może zacznę od plusów.
PLUS - zanęt roślinnych to cena ,bo jaką zanętę gotową będziemy mieli 1kg za 1pln.
Selektywności ,i to nie tylko gatunkową ,ale i wymiarową co dla niektórych to podstawa.
Nie wymieniam wszystkich za , bo nie o to chodzi.
Minus zanęt roślinnych to przede wszystkim ,przygotowanie ich do wędkowania ,moczenie gotowanie itp.
Minusem jest też to że się nie da łapać z marszu choć czasem sie to udaje ,czas zanęcenia i przyzwyczajenia ryb jest
różny od 3dni do nawet 2tygodni.Wszystko jest uzależnione od wody czy stosuje inni wedkarze czy nie.
Cały temat rozbije na trzy posty bo nie sposób tego opisać ciurkiem, w jednym poście.
zacznę od tych znanych i najczęściej stosowanych.

PĘCZAK

Dość często stosowany ,lekkostrawny dla ryb,dobrze się barwi i aromatyzuje.
Ryby poławiane ,małe i średnie spokojnego żeru.
Przygotowanie pęczaku ,gotowanie lub opcja termosu [szklanka P na litrowy termos ,zalać wrzątkiem na 3-4godziny ,odcedzić na sitku przelać zimną wodą.
Stosowanie w mieszankach 10-20%
Barwniki spożywcze np. szafran lub kurkuma.
Aromaty ,nostrzyk,tatarak, anyż lub np. bostery karpiowe ,pełna gama aromatów.

PSZENICA
Ziarno powinno być jednorodne i duże, średnio lekkostrawne dla ryb.
Najważniejsze jednak jest dobre przygotowanie P,biały miąższ powinien wybrzuszyć się na zewnątrz pękniętej łupiny,która jednak nadal ma trzymać ziarno w całości.
Przygotowanie pszenicy ,to moczenie 8-12godz, a następnie gotowanie z kontrolą by się nie rozgotowało ok. 1-2godz na małym ogniu.
W zasadzie pszenica ma swój intensywny zapach, i nie konieczne jest aromatyzowanie.
Ryby poławiane to przede wszystkim płoć ,wzdręga ,leszcz, karaś, średniej wielkości.
Czas nęcenia od 1 do 3 dni w zależności od wody.
Stosowanie w mieszankach od 10- 40%


GROCH
Ziarno powinno być całe jednorodne nie mieszane, to warunek podstawowy.
Jest to ziarno dla wytrwałych i doświadczonych wędkarzy , ciężko strawne dla ryb.
Przygotowanie grochu ,moczenie od 12do 24 godz w zależności od gatunku grochu, następnie płuczemy i zalewamy wodą w trzykrotnej objętości ,gotujemy na małym ogniu
od 0,5 do max 2godzin i cały pic polega na tym żeby trafić na ten moment kiedy groch będzie w palcach miękki ale na tyle twardy żeby się nie rozpadał na haczyku ,następnie odcedzamy
i odsączamy na ściereczce. Dla laika jest to trudne ziarno w przygotowaniu.
Ryby poławiane to klenie ,jazie , leszcze ,brzany i płocie ,średnie i duże osobniki
Dobrym rozwiązaniem jest zanęcanie groszkiem konserwowym klenia i płoci.
W obojętnej jakiej postaci by nie był ,nęcimy z umiarem i ostrożnością ,ryby się szybko najedzą i przestaną brać. Nie stosowałem ani barwników ani zapachów.
Nie polecam do stosowania w mieszankach ,z uwagi na przygotowanie grochu.
Ciecierzyca -cieciorka -groch włoski
Stosuje od kilku sezonów jako pojedyncze ziarno jak i w mieszankach ,ziarno jest lepsze od grochu zwykłego ,lepsze pod względem obróbki cieplnej ,jest mniej "mączne" niż groch bardziej delikatne ,ale mimo to bardzo tuczące ,czy jest lepsze i skuteczniejsze od grochu ,nie stwierdziłem jakiś wyraźnych różnic pod w/z skuteczności ,ale to dopiero początki testu wiec wszystko jeszcze możliwe zwłaszcza że zaczynam testy z dipowaną ciecierzyca.
Przygotowanie jest banalnie proste ,moczenie to zaledwie 4-8 godz. a gotowanie do 0,5godz.Tu uwaga jest jedna, ciecierzyca bardzo mocno puchnie i potrzebuje dużo wody [1do4]
Można stosować bezpośrednio na haczyk jak i na włos ,na obu sie sprawdza.


KONOPIE
Konopie są bardzo dobrą zanętą i sprzyjają trawieniu są lekkostrawne .
Przygotowanie konopi jest stosunkowo łatwe ,moczymy od12-24godz. a następnie zmieniamy wodę i gotujemy na małym ogniu aż w większości ziaren pojawi się biały kiełek
następnie zalewamy zimną wodą na kilka minut i odcedzamy i odsączamy.
Konopi w zasadzie się nie barwi i nie aromatyzuje.
Ryby poławiane to przede wszystkim płoć ,ale karpiarze je dodają od dawna w zanętach partykularnych czyli w mieszankach ziaren.
Stosowanie w mieszankach 10-20%

KUKURYDZA
Bardzo dobre ziarno jako baza mieszanek ale jest średnio lub nawet ciężko strawne dla ryb
Kukurydza powinna być jednorodna i ta największa tzw, "koński ząb", jest to najczęściej
używane ziarno w wędkarstwie ostatnimi czasy.Przygotowanie jest stosunkowo łatwe , moczymy od 12-24godz. a następnie gotujemy ok1godz. Po ugotowaniu studzimy w naczyniu w którym gotowaliśmy,kuku nam "dojdzie: można dodawać
zapachy na ciepło i jest to najlepsze aromatyzowanie kukurydzy.Istnieją możliwości nęcenia kukurydzą tylko moczoną przez 24godz. ale jest to trochę niebezpieczne ponieważ
ryby bardzo długo je trawią ,ale w szczególnych przypadkach jest to wyjątek z reguły.
Kukurydze można doskonale barwić i aromatyzować.
Ryby poławiane ,to płocie ,leszcz ,klenie ,karasie ,amury ,karpie ,średniej i dużej wielkości.
Kukurydza konserwowa ,jest to alternatywa dla leniwych ,aczkolwiek jest to droga wersja
ale dobra, jedyny mankament oprócz ceny jest że kupujemy w ciemno , nawet tej samej firmy puszki różnią się zawartością, ziarna powinny być całe .
Stosowanie w mieszankach do 50%
Haczyki do kukurydzy stosuje się od nr6 do nr2.Inne stosuje do zestawu z włosem.

Kuku nadziewam najczęściej przy nasadzie ,tam trzyma najlepiej.

ŁUBIN SŁODKI
W zasadzie łubin słodki jest moim z najlepszych ziaren do zanęt ,jest średnio strawny.
Przygotowanie łubinu jest proste moczymy12-24godz i gotujemy ok1godz.
Łubin można aromatyzować ale ma swój aromat taki trochę orzechowy.
Ryby poławiane to leszcze,płoć , kleni ,amur , karp.
Stosowanie w mieszankach 20-30%
Łubin słodki można zakładać na haczyk jak i na włos ,ziarno te trudno rozgotować ,świetnie też nadaje się do mrożenia ,a i po ugotowaniu może stać kilka dni .
Tu muszę napomknąć że w handlu istnieje wiele odmian łubinu i stwierdzam że jedne są lepsze inne gorsze w wędkarstwie ,niestety nie mam możliwości podania która odmiana jest lepsza a która gorsza ,ponieważ kupując nie mam takiej informacji od sprzedającego .

CDN

maniek - 24-02-06, 10:18

.W drugiej części opisze mniej znane [ale niekoniecznie] wędkarzom ziarna i nie tylko ziarna.
SOJA
Oczywiście mam na myśli całe ziarno,jest średnio lekkostrawna dla ryb.
Stosunkowo drogi surowiec ,ale jeden z moich najlepszych ziaren na większe sztuki,
a nęcić można prawie wszystkie spokojnego żeru ,średnie i większe egzemplarze.
Wymaga wprawy w przygotowaniu ,ale nie jest skomplikowane .
Nie napisze dokładnie ile gotować ,ponieważ w handlu są przeróżne odmiany soji, a każda ma inny ,ale generalnie od 15min-30min. No i najważniejsze koniecznie trzeba pilnować żeby się nie rozgotowała.
W zasadzie nie aromatyzuje i nie barwie ale nieraz dodaje jakiś wątek innego zapachu.
Jest bardzo pożywna dlatego w mieszankach max 20%

OWIES I JĘCZMIEŃ
Ziarna muszą być obłuszczone czyli beż twardej skorupki ale i zwykły się nada,są lekko strawne.[Dziś wiem ze to są dwie rożne odmiany owsa]
W zasadzie stosuje rzadko ,bo trudno znaleźć dobre zboże.
Nie stosuje też na haczyk ,tylko jako zanęta na leszcze.
Przygotowanie podobnie jak pszenica.
W mieszankach można stosować do 50% ponieważ jest to tani surowiec .


WYKA
Podobnie stosuje jak konopie.

BÓB-FASOLA
Bardzo dobre na zanętę ,ale średnio strawne dla ryb .
Bardzo ostrożnie trzeba nęcić ,bo można spaprać łowisko.
Przygotowanie w zależności od jakości surowca ,gotować od 30min do 1godz.
Bób stosowałem na klenia ,ale tylko świeży .
Fasole można użyć na klenia ,leszcza ,karpia.

Co do reszty nasion nie będe się jeszcze wypowiadał ,no chyba że coś zapomniałem dodać.

MAKARON
Może wielu zdziwi [a może nie] ale makaron to świetny dodatek jako zanęta i przynęta
Ma wiele plusów u mnie ,jest lekkostrawny ,łatwo przygotować, łatwo dostępny ,dobrze się barwi i aromatyzuje,używany pod rożnymi postaciami ,gwiazdki, kolanka, muszelki itp.
Przygotowanie, wystarczy gotować od 3min do7min ,lub tylko zaparzyć wrzątkiem na 15sek
W zasadzie na każdą rybę spokojnego żeru ,zwłaszcza leszcz i płoć.
Jest wiele teorii jaki jest najlepszy,popieram wszystkie ,zwłaszcza że to "wynalazek" Polski.
Opisze najpierw kolanka ,w handlu jest trzy rodzaje kolanek różniących się wielkością.

Tu surowe ,nie poddane obróbce cieplnej. A obok na fotce już makaron zaparzony i zabarwiony.
Do makaronu używam najczęściej haczyków z długim trzonkiem choć nie jest to reguła numeracja kształtuje się od nr6 do nawet nr1 wszystko zależy od poławianej ryby Jak założyć makaron na haczyk

Te małe i średnie kolanka nadziewam trzymają się nieżle nawet podczas długich rzutów.

Duże kolanka a takie używam można też nadziewać ale najczęsciej zapinam w polowie najlepiej trzymają w długich rzutach zestawem czy na spławik czy na grunt
ORZECHY
W zasadzie znam tylko dwa gatunki w wędkarstwie.
Orzeszki ziemne czyli fistaszki ,sporadycznie używane w karpiarstwie i nie tylko.
Przed nęceniem ,dobrze jest pozbawić je skorupek i wyprażyć na patelni , nabierają mocnego aromatu ,wyprażone mogą długo leżeć w wodzie.
Orzechy tygrysie bardzo trudne w przygotowaniu i bardzo drogie, niemniej coraz częściej stosowane w karpiarstwie ,ponoć uzależniają ryby.

OWOCE
Najbardziej znane są chyba śliwki węgierki i mirabelki ,zanęta stosowana do połowu amura
moim lubianym owocem jest czereśnia na klenie dość często stosowane ,ale tylko w okresie jak dojrzewają ,można śmiało nęcić w niewielkich ilościach.
Wiele jest jeszcze owoców stosowanych w wędkarstwie,np. rodzynki to tajna broni na wiosenne amury i nie tylko klenie też za tym przepadają.Jeśli będą pytania nt. owoców to będę odpowiadał na nie.
Nie opisuje tu żadnych sałat ani np.tataraku bo nie stosowałem osobiście i nie mam zbytniego doświadczenia ,mimo że się takowe używa.
W możliwie najszybszym terminie ,opisze aromaty i atraktory ,no i oczywiście taktyka i sposoby nęcenia ziarnami.
CDN.

P - 24-02-06, 15:19

Manku bardzo fajny tekst :)
Kurde bardzo duzo wiadomosci podanych w przystepny sposob
Czekam (y) na wiecej
Zycze zdrowka
Pozdrawiam

wisla - 24-02-06, 22:52

powiem ze dość ciekawy jest ten tekst zawiera sporo informacji nie wiem jak mam zakładać makaron gwiazdki nadziewać je przez ten malutki otwór w środku tak myslę chyba 2 razu łapałem na makaron w swojej 11 letniej karierze z góry dzieki
POZDROWIENIA

keri - 24-02-06, 23:48

maniek napisał/a:
najbardziej znane są chyba śliwki węgierki ,zanęta stosowana do połowu amura
A co sądzisz o śliwkach jako przynęcie na amura i jesli jest ok jaki zestaw bo śliwki są dosyć ciężkie.
P - 27-02-06, 08:54

Witam

Skoro panowie tak piszecie o tych sliweczkach to moze warto wspomniec o mirabelkach
Nie wiem jak w waszych okolicach ale pelno tego rosnie i nikt praktycznie tego nie zbiera (wiec zanenta i przynenta za free) mi zdarzalo sie ze drzewka dziko rosnace byly nawet nad sama woda (drweca) i nawet raz kusilem nimi klenie ale tylko kusilem :lol:

Nie wiem jak sie mirabelki sprawdzaja ale w kilku artykulach pisano ze na amura sa calkiem calkiem

To tylko taki skromny komentarz bo i tak nijak sie on ma do wiedzy Manka
Przynajmniej pozytywne jest ze temat odzyl
Pozdrawiam

witia-62 - 28-02-06, 21:36

P napisał/a:
Nie wiem jak sie mirabelki sprawdzaja ale w kilku artykulach pisano ze na amura sa calkiem calkiem

A i owszem sprawdzają się, i to bardzo. Sporo łowiłem na tą przynętę i mogę nieskromnie stwierdzić iż jest to jedna z lepszych owocowych przynęt na amurka.Może poza węgierką. Przy kilkudniowym nęceniu na efekty nie trzeba długo czekać. Sprawdziło się to nie tylko na jednym zbiorniku. Co do zestawów; ja stosuję przypon żyłkowy, hak 2 lub 1/0 i trzy do pięciu połówek z mirabelek.

balonix - 18-03-06, 21:11

kolego Maniek. dokoncz swoje ciekawe wywody na temat necenia ziarnami. jak do tej pory nece przewaznie tylko ziarnami, najczesciej pszenica i kukurydza, ale nie mam najlepszych efektow. w nadchodzacym sezonie przenioslem swoja lajbe nad nowa wode i jestem pewnien ze znajduja sie tam ryby i to calkiem fajne. przewazaja plocie, leszcze, klenie, jazie, liny. ma zamiar w tym sezonie troche powedkowac i kazda rada mi sie przyda. jesli bedziesz chcial cos podpowiedziec to czekam... reszte szczegolow co do charakterystyki lowiska podam pozniej jesli okarzesz zainteresowanie moim problemem :)
Z gory dziekuje Pozdrawiam

tomii - 30-03-06, 11:33

Maniek wiem, że lody puszczają i pewnie siedzisz nad wodą a nie nad klawiaturą ale mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę czasu przed końcem sezonu i skrobniesz jeszcze tą trzecią część :mrgreen:
Później już tylko pytaniami będziemy Cię męczyć jak sądzę.
Pozdrawiam cierpliwie.

maniek - 06-04-06, 12:30

Tomii sorki że czekasz ,ale zalezy to nie od puszczania lodu czy powodzi tylko od niespodziewanego remontu ,ale siak czy owak mam już to za sobą.Temat zakonicze już niedlugo ,prawdopodobnie w poniedziałek .Wekend zaczynam od wędkowania na koninie.
P - 06-04-06, 14:04

Maniek ja czekam tez z niecierpliwoscia na ciag dalszy
Moze warto by bylo abys napisal jeszcze kiedy (ze wzgledu na korzystniejsza cene) i gdzie (ze wzgledu na dobra jakos) kupowac ziarna i zapachy
I wtedy by byl full wypas tekst :)

Polamania kija w Koninie

Pozdrawiam

maniek - 11-04-06, 12:26

Może zaczne faktycznie nietypowo i odpisze gdzie i kiedy zakupić ziarna ,bo może dla niektórych być to problem.Osobiście kupuje na targu lub jak to woli placu owoco-warzywnym o zbycie hurtowym ,tam jest najtaniej i wszystko co trzeba .Dla tych co z Wrocka to ul.Obornicka,tak dla przypomnienia.Ale wiem że nie wszyscy mają takie możliwości jak ja ,więc gdzie jeszcze można coś dokupić ,napewno wielkie supermarkety z działem zdrowa żywności ,ale oczywiście nie wszystko tak znajdziemy.
Ktoś podał centrale nasienne ,być może tak ale tam ziarno klasyfikowane i bardzo drogie,jeśli ktoś ma przyjazny sklep wędkarski to może męczyć właścićela i wkonicu pewnie mu załatwi co trzeba,jest jeszcze nietypowe rozwiązanie ,poprosić sprzedawce zieleniaka jak uczynny to załatwi bo oni przecież codzienie na zakupy rano po zielenine do hurtu się wybierają ,kwestja tylko dogadania.Można też sklepy zologiczne odwiedzić wokolicy i tam zamówić ,możliwości jest wiele ale jak i gdzie dokładnie to ja nie podam
Kiedy najlepiej i najtaniej to oczywiście jesienią i zimą po zbiorach wtedy jest najtaniej
ale jest jeden warunek ,gdzieś to ziarno trzeba trzymać w suchym miejscu,ja mam całązime na zakupy .Jest jeszcze jedno co jest ważne przy zakupie ,koniecznie sprawdzać stan wizualny i jak jest możliwości zapach ziarna ,jak zalatuje pleśnią lub zgnilizną to odradzam zakup ,a najczęściej jest to po atrakcyjnej cenie .Oczywiście najlepiej jest kupić jednorazowo większą partie ziarna lub wielu ziaren ale nie wszyscy mają takie możliwości.
Wiem że moja odpowiedz jest nie wyczerpująca ,na temat ziaren ,ale wszystko po koleji.Niestety dziś już o zapachach nie zdąze opisać ,zostawie to na jutro.

witia-62 - 23-05-06, 23:00

Czy ma ktoś doświadczenia ze stosowaniem łubinu. Ponieważ moje bajorko jest " przenęcone" kukurydzą chcę spróbować czegoś innego. Czy można stosować te ziarka na haczyk (włos) czy tylko w formie zanęty. Nie miałem jeszcze z tym do czynienia, więc nie wiem jak to wygląda. Jakieś rady, sugestie odnośnie aromatów?
Dzięki za ew. odpowiedź. Pozdrówka :lol:

maniek - 13-06-06, 17:40

Cytat:
Mańku bardzo ciekawy i pomoicniczy temat oraz tekst i sądzę, że jak odkryjesz coś ciekawego to odrazu napiszesz o tym. [/b]

_________________

Piskoś nie omieszkam pare ciekawych "wynalazków" testuje ale zanim coś napisze to troche minie czasu.
witia-62 napisał/a:
Czy ma ktoś doświadczenia ze stosowaniem łubinu

Witia czy coś szczególnego cię interesuje w sprawie łubinu, na łubinie jade od długiego czasu i to zpozytywnym wynikiem.
smyr14 napisał/a:
orzeszki ziemne kupione w sklepie prażone solone też będą się nadawały jako dodatek do zanęty

Smyr witam na forum.
Orzeszki to świetny dodatek tylko trudny ,ale możesz śmiało dodawać do zanęt czy nawet stosować jako przynęta np.karpia lub nawet klenia.

witia-62 - 13-06-06, 23:11

No!!! Jak przygotować łubin, to już pokrótce się dowiedziałem z Twojego powyższego postu. Interesuje mnie czy da się łowić tą przynętą na zestaw włosowy,czy tylko jako zanęta, jedno może dwa ziarna (więcej?) na włos, może podpowiesz coś na temat aromatów czy lepiej nie aromatyzować.
Piszesz, że po moczeniu gotować przez godzinę. Po tym czasie jakie jest ziarno - twarde czy dość miękkie? Jak się zachowuje po gotowaniu w szybkowarze (jak długo?)
Sorry, jeżeli niezbyt sprecyzowałem moje pytania ale ogólny ton napewno łapiesz.
Czekam niecierpliwie na odp.

maniek - 14-06-06, 17:19

Witia ogólnie łubin po ugotowaniu jest twardziawy ,nigdy nie udało mi się go rozgotować
no chyba że w szybkowarze ale nie sprawdzałem tego to ci nie podpowiem ile min.
Spokojnie można zakładać na włos lub na haczyk nie ma problemu, jedno lub wiele ziaren ale ja max 2ziarna na haczyk.Lubin sam w sobie jest bardzo rozpoznawalny przez ryby i wsumie nie ma potrzeby go aromatyzować ,ma orzechowy posmak ja zjesz.Oczywiście że osobiście aromatyzuje łubin i to w zależności jaki decyduje gatunek ryb np. płoć to anyż + kozieradka leszcz anyż +melasa lub melasa+kurkuma.
Wariantów aromatyzowania jest bardzo wiele i głównie stosuje jako obrone przed wędkarzami "podsiadaczami" ale niektóre warianty dosczaczania przynoszą bardzo dobre rezultaty.Ogulnie po namoczeniu ,[ja 24h] gotuje przez ok.godziny i jest już dobre ,ziarno jest lekko twardziawe ,ale zestawiam garnek z ognia i dodaje zapachyi zostawiam na ok 2godz.aby przezstygło .

witia-62 - 14-06-06, 21:31

Stokrotne dzięki, nie pozostaje mi nic innego jak tylko zacząć kilkudniowe nęcenie. Właśnie kupiłem pierwsze kilka kilo na próby, zobaczymy. :cool:
Roland - 14-01-07, 22:23

Zastanawiam sie czy mozna do łubinu dodac ochotki, tak żeby wszystko przeszło tym zapachem. Mam dostep do duzych ilosci ochotki, (takiej małej, czerwonej). Zastanawiam sie czy dało by to jakies efekty, bo slyszalem ze ochotka jest swietna do zanęt.

PS: od kiedy mozna ochotke pozyskiwać ?

maniek - 14-01-07, 22:38

Roland napisał/a:
od kiedy mozna ochotke pozyskiwać
A konkretnie chodzi ci o date czy o co?.Jeśli masz spore ilości ochotki ,ale tylko świeża się liczy to proponuje zrobić sobie macerat wg przepisu Mirosława .Nie widze żadnego problemu w dodawaniu go do wszelkich zanęt, ja w zeszłym roku kombinowałem z suszoną .
Roland - 14-01-07, 22:50

Tak chodzi mi o date. Taką ogolną bo wiem ze to zalezy od pogody.
Dodawac mam ochotke zaraz po ugotowaniu łubinu i przetrzymać to troche w jakiejs folii, czy przed łowieniem dodac jeszcze zywą?
Jesli chodzi o ten Mirosławowy sposób to chodzi o to :?: :

Cytat:
Wsyp tą ochotkę do słoiczka po dżemie, zalej ją w 1/3 objętości ochotki kuchennym olejem słonecznikowym, a do całej objętości ochotki uzupełnij wódką czystą 40% (poproś Tatę o pomoc).

Zamieszaj to wszystko i pozostaw w zimnym miejscu (dolna półka lodówki, lub balkon – teraz już zimno) na około 7-14 dni. Inaczej, jeśli ochotka się odbarwi, atraktor jest gotowy.

maniek - 16-01-07, 23:12

Roland szczeże to mnie zaskoczyłeś tym pytaniem ,bo nigdy na to uwagi nie zwracałem [data] jak potrzebowałem to się szło i płukało ile trzeba i koniec.Dodam że ochotke płukałem
tylko jesienią -zimą-wiosna ale wczesna ,latem jej niema przynajmniej w takim stadium jakie nam potrzebne-może o to ci chodziło.
Roland napisał/a:
esli chodzi o ten Mirosławowy sposób to chodzi o to
Tak dokładnie ,z angielskiego to tzw boster, oczywiście w wielki uproszczeniu ,a ciekawe czy Mirosław robi też dipy, musze zapytać na czym ,czy na glicerynie czy może na czymś innym.
El Rifle - 26-01-07, 18:36
Temat postu: Re: Zanęty roślinne
maniek napisał/a:
Dobrym rozwiązaniem jest zanęcanie groszkiem konserwowym klenia i ploci.


Maniek jeżeli możesz, napisz coś więcej na temat groszku konserwowego, bo zamierzam testować go na swoich wodach, ale za kilka podstawowych informacji byłbym "wdzięczny".
Mianowicie, czy miałes jakies efekty z karpiem niekoniecznie tym największego kalibru, leszczem i linem...
Czy próbowałeś go na wodach stojących oraz co może wydać się dziwnym pytaniem, ale chcę się upewnić czy tylko nęciłeś czy także zakładałeś na haczyk... i czy aromatyzowałeś go, nie chodzi mi o konkretne zapachy, bo każda woda ma inna specyfikę, ale czy łatwo przyjmuje odmienne zapachy...
Dzięki z góry, pozdrawiam.

maniek - 27-01-07, 23:45

El Rifle napisał/a:
ale czy łatwo przyjmuje odmienne zapachy..
Co prawda to było lata temu ,ale pogrzebałem i troche pamięć odkurzyłem z tym groszkiem ,więc zapach to zależy jak go dodawać ,na zimno nie bardzo tz powierzchniowo owszem ale to na krótko tylko czyli tylko jako przynęta ,natomiast na gorąco owszem jak najbardziej .Jak na gorąco ,ja groszek sam konserwowałem ,sam robiłem w słoiki i nie tylko groszek,kukurydze,konopie,pszenice i wiele innych dlatego mogłem na gorąco aromatyzować ,ale szczerze najlepsze wyniki miałem na naturalny zapach ,a groszek cukrowy ma intensywny zapach .Wyniki połowu ,były dobre ale tylko z "drobnicą" ,jakoś większa ryba mi nie wchodziła i groszek nie przynośił mi rezultatów jakościowych ,a na takie byłem i jestem nastawiony.
El Rifle napisał/a:
czy tylko nęciłeś czy także zakładałeś na haczyk.
Tu się przyznaje do winy bo nigdy nie zaznaczyłem tego ,a wydawało mi się to tak logiczne ,nie zawsze zakładam to czym nęce ,oczywiście pierwsze na haczyku ląduje to czym nęciłem ale np. druga wędka to już np kanapka lub wręcz tylko robak biały lub czerwony lub nawet rosówka ,dotyczy to oczywiście pierwszych dni łowienia po tygodniu nęcenia [lub dwóch] bo jak ustale co rybom pasuje to tego się trzymam i np wiosną nie zawsze skutkuje to co nęce nieraz ryba jednak woli coś mięsnego ,ale to jest zrozumiałe.
Co do wody to raczej rzeka ,ale staw czy jezioro też można tak obławiać tylko trzeba poznać wode ,dno, i zyczaje ryb ,np.czy odwiedzają dany brzeg wiosną czy latem czy jesienią.Co do ryb nęconych groszkiem ,to nie miałem ani karpi ani linów ,leszcz czasami się trafił ale najczęściej to płoć lub kleni.Ale bym był bardzo ciekaw jak byś sprawdził w tym sezonie groszek konserwowy no i gdzie zamierzasz go sprawdzać ,daj info.

wojtt - 28-01-07, 16:58

Zastanawiałem sie ostatnio czy kasza gryczana nadawałaby się jako zanęta, oczywiście po ugotowaniu. Ma bardzo ciekawy i intensywny zapach, wyprubuje ją pewnie tak i tak, ale jestem ciekaw czy ktoś jej używał, jeśli tak to czy były efekty :?: :grin:

A jeśli chodzi o nasze jedzenie to kasza jest super z boczkiem smażonym, polane sosem czosnkowym do tego tarta marchew, palce lizać :grin: tylko rybkom chyba nie podejdzie boczek... :wink:


Pozdrawiam

El Rifle - 28-01-07, 19:10

maniek napisał/a:
Ale bym był bardzo ciekaw jak byś sprawdził w tym sezonie groszek konserwowy no i gdzie zamierzasz go sprawdzać ,daj info.


W pierwszej kolejności woda stojąca (dosyć płytki, średniej wielkości zalew, gdzie glówny rybostan to karp, leszcz, płoć, lin). Zamierzam na początku popróbować z koszyczkiem na DS-a czyli tak na szybko, a pod koniec wiosny trochę podszykować miejsce.
Jak znajdę więcej czasu to obowiązkowo sprawdzę na Bugu ("posieję" kilka dni ziarenkami).

Oczywiście, napiszę co zaobserwowałem :wink:


Wojtt, próbowałem kiedyś kaszy do koszyka na Bugu i średnie krąpie oraz małe leszczyki skubały. Nie aromatyzowałem jej a przynętą były grube białe robaki...Więc spokojnie możesz zabierać nad wodę.

maniek - 29-01-07, 22:05

Z kaszą gryczaną nie miałem jakiś dobrych wyników.
wojtt - 30-01-07, 15:45

Maniek, El Rifle dzięki za odp. na temat kaszy. Chciałem ją wyprobować na Odrze, ale wiem że tam łowisz Maniek i jeśli Ty nie miałeś dobrych wynikow to ja tym bardziej :neutral:

Pozdrawiam

maniek - 04-02-07, 17:26

Wojtt,zato polecam makaron wszelki ,łatwo przygotowac ,barwic ,aromatyzowac ,nęcic ,no i sprawdza się.
wojtt - 06-02-07, 00:02

Maniek dzięki za radę, słyszałem o makaronie dużo dobrego, używałem go też kilka razy ale wyrywkowo, przeważnie z kukurydzą. Teraz pozostaje tylko dobrą miejscowke sobie znaleźć nad Odrą i mieć nadzieję że będzie czas na kilkudniową zasiadkę.
kaczor - 18-02-07, 23:08

Witam

Sheryf3 jeśli chciałbyś kontynuować wątek nt. aromatów do zanęt , byłbym Ci
bardzo wdzięczny.

trini - 15-03-07, 13:37

Maniek napisał/a:
Najczęściej [75%] jedno z ziaren z zanęty wszystko zależy co im smakuje ale gusta rybek znam ,niemniej troche eksperymętu się przydaje i na drugiej wędeczce np.jedzie robaczek lub kanapka możliwości jest co niemiara .Życia nie starczy żeby wszystkiego wypróbować samemu.Może i zdaża się że nęce ziarnami a akurat łowie na makaron takie przypadki też bywaja.


tak więc kupiłam właśnie ziarenka :)
napiszę w kolejności malejącej (zaczynam od tego czego mam najwięcej)
-pęczak
-kukurydza
-groch
-konopie
-soja
-siemię lniane
-soczewica

Czy to będzie odpowiednie na zanętę?
Czy dodawać jakiś atraktor zapachowy jeśli tak to jaki, ewentualnie jakąś bazę zanętową? Acha no nastawiam sie raczej na wiosenne płocie, ale miło by było, gdyby karpikom albo leszczom się spodobała ta zanęta ;)
No i czy będzie odpowiednim do tego zestawu zanętowego łowić na ochotkę?
Czy może też dodać trochę dżokersa i dopiero łowić na ochotkę?
Czy może coś z tych rzeczy pomieszać z makaronem, i wtedy łowić na ochotkę, bądź na kanapkę z ochotką?

Kurczę ale pytań mi sie narobiło, ale nie mniej byłabym ogromnie naszym specom zanętowym wdzięczna za poradę :)

P - 15-03-07, 13:49

Trini a dodatkowe pytania dla ulatwienia to:
- Gdzie planujesz lapac?
- Czy nencenie ma byc regularne?

Co do wymienionych to na plotki sprawdzal mi sie peczak :)
Latwy w przygotowaniu bo mozesz nawet w termosie zaparzyc :smile:

Reszta to nie wiem bo nie stosowalem poza grochem ktory byl dobry na jazie :smile: no i bardzo latwy w przygotowaniu bo dodajesz sode i masz gotowy w 5 min od zagotowania wody :twisted:

Wszystko i tak pewnie podpowie ci - zreszta sama wiesz kto :wink: :cool:

Pozdr

trini - 15-03-07, 13:55

Planuję łowić w jeziorze
nęcenie raczej z marszu, więc powinna zanęta mocno zapach nieść po wodzie.
P napisał/a:
sama wiesz kto :wink: :cool:

wiem, wiem :D

w sumie nie wiem na co się zdecydować, ale chyba jednak zdecyduję się na wiosenne płocie, w sumie teraz ich pora, i byłabym ciekawa jaki atraktor dodać?

egonix - 15-03-07, 14:32

To ja dodam coś od siebie. Najlepiej nęcić tym do czego ryby są przyzwyczajone przez wędkarzy. Np. u mnie na jeziorze wszyscy nęcą gotowaną pszenicą i jest to główna przynęta oprócz robaków. Próbowałem nęcić i łowić na pęczak i kukurydzę i zero brań. Pewnie po kilkudniowym nęceniu by się przyzwyczaiły ale nie widziałem sensu i przestawiłem się na pszenice.
P - 15-03-07, 14:51

egonix napisał/a:
Pewnie po kilkudniowym nęceniu by się przyzwyczaiły ale nie widziałem sensu i przestawiłem się na pszenice.


A moze blad?
Chyab lepiej sprobowac polapac inaczej niz wszyscy a lapiac na wieksze ziarna byls polapal wieksze i nie bylo by w tym przypadku
A inni by tylko patrzyli
Tylko ze wymaga to troche cierpliwosci i jakiegos tam wysilku a nie pojscia na skroty :wink:

maniek - 15-03-07, 19:04

W zanętach partykularnych są dwie szkoły ,albo nęcisz tym co wszyscy albo eksperymentujesz ,można te dwie szkoły połączyć ale wymaga to pracy i cierpliwości jak to zawsze przy nęceniu ile włożysz pracy tyle połowisz .Trini jeśli zamierzasz łowić z marszu proponuje pęcak ,bo ryby szybko reagują możesz pęcak użyć z zanętą ssypką jak i osobno.Z ziarnami jest o tyle gorzej że trzeba ryby przyzwyczaijć ale niekiedy trwa to niezbyt długo np.3dni ,zaznaczam niekiedy .Natomiast jeśli nastawisz się li tylko z zanętą z ziaren to musisz znać pewne zasady i tak z listy podanej wyżej zestawmy czego ile.
Pęczak 2 szklanki [pisze szklanki nie jednostki aby było klarowniej dla wszystkich.
Kukurydza 1 szklanka
Konopie 1/2 szklanki
soja 1/2 szklanki
Reszte ziaren zostaw na póziniej ,wiosną woda chłodna to i trawienie inne no i jezioro.
Dominuje pęczak ,i tak ma być kukurydza to już przypada na karpia choć nie wiadomo co płoci przypasuje,konopie to taki smaczek i na lepsze trawienie ,no i soja niedoceniana ostatnio prze ze mnie a moze być hitem.Teraz zapach tu ostrożnie bo wiosną za dużo może przynieści odwrotny skutek. Jaki? jest tego od groma ,jeśli nie ma na jeziorze ustalonego to jest kilka wanilija ,anyż ,kozieradka itd. Jeśli zdecydujesz się na pęcak solo
to proponuje podzielić go na dwie części i zaromatyzować obydwie części jednakowo z tym ze do jednej dodaj kurkumy proporcje 1 łyzeczka kurkumy na 1 szklanke pęcaku suchego .Sprawdz jak reagują ryby i opisz .Co do ochotki powtazam zawsze można prubować .

egonix - 15-03-07, 19:33

P napisał/a:
A moze blad?
Chyab lepiej sprobowac polapac inaczej niz wszyscy

Może... tylko, że na długotrwałe nęcenie nie mam zbyt często czasu i łowię z marszu.

trini - 15-03-07, 20:26

o rany Maniek wielkie dzięki, jesteś nieoceniony w sprawach zanęty - i zawsze już będę powtarzać, żeś moim zanętowym guru :mrgreen:
I proszę bez skromności, boś mi taką radochę nieocenioną tym postem przyniósł, że hej :D


lord adam39 - 15-03-07, 23:14

maniek napisał/a:
Tomii cieszy mnie że temat się podoba ,ALE prosze o pytania na konicu trzeciej części.
Napewno odpowiem.Dzięki.



maniek czytałem gdzieniegdzie o tym że amury łapie sie na rośliny :lol: udało mi sie takiego frajera małego 0.5 kg złapać. ale mnie coś z tego gatunku wiekszego interesuje.no i ty speclaista to wiesz :P jakich bys użył przynet żeby złapać dużego amura??

andi64 - 15-03-07, 23:22

Cytat:
jakich bys użył przynet żeby złapać dużego amura??

Maniek dawaj, bo młodzież tylko wali z górnej póły,
te mniejsze ich nie interesują :lol:

trini - 16-03-07, 07:59

Maniek , przypomniało mi się, że na targach w Posen dostałam w prezencie naturalny aromat do zanęt kokos i miód, nada się do tej zanęty wiosennej? :cool: :smile:
maniek - 16-03-07, 20:52

trini napisał/a:
kokos i miód
Nie, zostaw sobie na lato ,teraz zapachy stonowane ,
trini - 16-03-07, 23:17

ok, czyli pójdzie w ruch wanilia, bo kozieradki nigdzie nie znalazłam dzisiaj, normalnie nie wiem co się dzieje w 3 sklepach byłam, na wiecej nie starczyło czasu - zapachów wiosennych - BRAK :shock:
moesso - 17-03-07, 17:27

A ja mam pytanie do Manka..otoz ostatnio siedze codziennie i poluje na karpia..w 4 godziny zawsze dwa sie zlapa ok 40cm i rekord moj 51cm...zbiornikiem jest maly akwen z woda stojaca(no chyba ze wiatr to i fala :P )..chcialbym uzyskiwac lepsze wyniki i prosic o dobry przepis na zanete...

dotychczas stosowalem zanete dragona leszcz mieszana z traperem ploc .. dodatkami byl orzech arachidowy i tzw. co pod reka :] wszystko w proporcjach "na oko"

teraz posiadam do dyspozycji to co wyzej wymienione,make kukurydziana,konopie,siemie lniane..no i dysponuje jakimis pieniazkami,wiec jesli czegos tutaj brakuje to moge dokupic..

chodzi mi o zlapanie wiekszego okazu ale rowniez nie chce zostac z pusta siatka wiadomo :]

i prosilbym tez o ustalenie jakis proporcji co do tych skladnikow i co jak podawac (czy mielic,prazyc itp i jak to wykonac)

z gory dziekuje

maniek - 17-03-07, 17:27

trini napisał/a:
bo kozieradki nigdzie nie znalazłam
A zapytaj w aptece. :shock: Pozatym dobry na wiosne jest nostrzyk ,nie pisze o tataraku bo nie znajdziesz go nigdzie.
lord adam39 napisał/a:
jakich bys użył przynet żeby złapać dużego amura??
Jest tego co niemiara już na forum pisałem ,a gdzie te amury łowisz.
keri - 17-03-07, 18:10

maniek napisał/a:
tataraku bo nie znajdziesz go nigdzie.
Suszony Tatarak jest dostępny w sklepach zielarskich Herbapolu. Jest tam jeszcze wiele innych ciekawych dodatków zapachowych.
Tak przy okazji dodam ze kolega dodaje suszoną skurkę pomarańczy i wyniki ma lepsze od innych, fakt uczy rybę tego zapachu bardzo systematycznie.

maniek - 17-03-07, 18:29

keri napisał/a:
Suszony Tatarak jest dostępny w sklepach zielarskich Herbapolu
Niestety u mnie brak ,ale korzystam z całej reszty tego dobrodziejstwa.
moesso napisał/a:
dotychczas stosowalem zanete dragona leszcz mieszana z traperem ploc
Miałko nęcisz to i wyniki jaki piszesz ,dokup surowej kukurydzy ,zmieszaj z konopią w stosunku 3 do 1 [3częsci to kuku] namocz 24godz. następnie ugotuj [1godz] i zanęć co drugi dzieni ok 3litrów po tygodniu lub nieco dłużej przerwa z trzy dni i zaczynaj zasiadke na haczyk ziarno kuku ,pamiętaj jednak że przed nęceniem sprawdz tem .wody ma być ok 8 stopni.
moesso - 18-03-07, 11:21

surowa kukurydza i konopia-wszystko jeszcze w stanie surowym bez zadnego prazenia tak?potem tez nic nie mielic jak sie ugotuje?

ta kukurydza i konopia ma byc dodana do tej mojej zanety?czy necic tylko tymi dwoma produktami?

3 litry co drugi dzien wrzucac tak? a ile to bedzie 3 litry :D ?

a jakies zapachy do tego????

moesso - 19-03-07, 11:44

zapomnialem jeszcze ze posiadam melase aromatyzowana(piernik) w plynie
maniek - 20-03-07, 10:04

moesso napisał/a:
surowa kukurydza i konopia-wszystko jeszcze w stanie surowym bez zadnego prazenia tak?potem tez nic nie mielic jak sie ugotuje?
Proponuje ci przegląd tematu od początku jest troche opisane ,a wrazie wątpliwości pytaj.
kolejarzslupsk - 22-03-07, 00:12

Peczak+zapach i leszcze bedziesz traktorem do domu zawozil:]
andi64 - 22-03-07, 00:28

kolejarzslupsk napisał/a:
Peczak+zapach i leszcze bedziesz traktorem do domu zawozil:]

uważaj bo dostaniesz bana za kłusownictwo :mrgreen:
jeśli 15 min. nie minęło to zmień ten post np.
pęczak+zapach i leszcze cię oleją :grin:

maniek - 22-03-07, 09:09

kolejarzslupsk napisał/a:
leszcze bedziesz traktorem do domu zawozi
Andi może koledze chodzilo o wielkości. :wink:
Docent - 24-03-07, 00:50

Maniek pełen SZACUN ( jak by to dzisiejsza młodziez powiedziała) za cały ten post.

Ale ja mam do Ciebie takie pytanie ( tylko wprowadze ) :
Wybieram sie na 3 dniowy wypad na rybki na kaszubkie jeziorko. Bede łowił z łódki , woda jest dość głeboka w okolicach 10 metrów. W jeiorze chodzi bardzo ładna płoć i leszczyk jak równierz wiele innych gatunków aczkolwiek ja sie nastawiam własnie na te dwa.
Chciałbym sie od Ciebie dowiedziec jakie zanety przygotowac na taka wode i na te ryby. Pierwszy dzien polowów ( jak to fajnie brzmi :) ) to bedzie 30 marca czyli za tydzien. Chociarz nie wiem czy bede mogl tylko zanecic wieczorkiem czy bede mogl juz polowic bo zajade popoludniu albo wieczorkiem. Ale napewno bedzie mozliwosc necic.
Latem na pomoscie wsrod "tubylców" dominuje kukurydza konserwowa przy polowach z pomostu ( 6-8 metrów glebokosci ) jak na lodkach nie wiem. Moje dowiadczenia z pomostu sa bardzo dobre i z kukurydza i z białym rbakiem.

Wiec Maniek prosze ... powiedz jaka zanate mam przyrzadzic, jakie skladniki w jakich proporcjach, kiedy necic i w jakich ilosciach. O tej porze roku najlepiej łapac z toni, przy gruncie czy z powierzchni. Zdaje sobie sprawe ze wszystko zalezy od danego zbiornika ale przy takiej wiedzy jaka taktyke przyjąbys na poczatek. Aha mam mozliwość i determinacje do siedzenia na wodzie o kazdej porze dnia i nocy... ( czołówka i spławiki ze świetlikiem juz są ). Przedstaw mi prosze swoja opinie .... taktyke jaka bys zastosował w pierwszej kolejnosci .... a moze w 2 i 3 ...

Ahhh ... z takich rzeczy ktore mam do dyspozycji w tej chwili to peczak, płatki kukurydziane juz zmielone, atraktor Leszcz-Dragon sypki.

to by było chyba wszystko z tematu.
a poza tematem mam pytanie ktore wiekszosci z foumowiczow wyda sie głupie to jak wyglada pinka, jak ja zdobyc, czy to sie kupuje w sklepie czy jakos nad jeziorem z wody sie wyciaga ... wiem ze to glupie ale w sklepie wedkarkim jakos mi glupio bylo sie spytac jako stały klient od 3 lat :oops:

Za wszelka pomoc dziekuje i obiecuje wszelki trud forumowiczów wynagrodzic fotkami z wypadu.

Dziekuje z góry i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie ...



Aha i jak dodac wieksze zdjecie ?? to co tu umiescilem ni jak nie oddaje uroku miejsca a naprawde bedziecie zazdroscic :twisted:

trini - 24-03-07, 09:24

może ja zacznę z tym co wiem, najwyżej Maniek zweryfikuje, bo dzisiaj pewnie poszedł z wędkami nad wodę ;)

po pierwsze pinka - to są małe robaki białe (połowę mniejsze od zwykłych), tylko połowa z nich jest biała a drugą producenci barwią na czerwono. :)

Generalnie, na Twoim miejscu nie łowiłabym o tej porze roku na głębinach tylko w miarę jak najblizej brzegu. Tam jest cieplej i tam ryba siedzi, przynajmniej tam gdzie ja łowię :)

Zanęta na wiosenną płoć jest u nas na forum, ja Ci napiszę wersję zmodyfikowaną którą sama bym łowiła gdybym się na płoć nastawiała:
1kg Dragon Milenium Płoć / albo Traper sekret płoć (wolę trapera ;) )
1/2 szklanki prażonych mielonych konopi
1/2 szklanki gotowanych konopi
zapach: wanilia lub kozieradka
1,5 puszki kukurydzy
1/2 szklanki białych robaków bądź pinek, jednak ja bym dała jeszcze trochę jockersa a potem na haczyk ziarno kukurydzy, pinka i ochotka - ostatnio się sprawdziło ;)

możesz jeszcze się cofnąć i przeczytać co mi Maniek radził a propos necenia ziarnami na wiosnę, bo generalnie o tym jest ten temat ;)

Docent - 24-03-07, 14:39

Dzięki Trini ... :)

Co do głębokich wód i łowienia blizej brzegu to moze byc takie miejsce ?? --> Podwodne "wzgórze" z woda około metra o powierzchni "pi razy oko" 200-300 metrow i zbocza tego wzgorka dosc stromo nachylone ?? jest takie jedno miesce na jeziorze ale daleko od brzegu ... w zasadzie zaryzukuje stwierdzenie ze na środku ... czy lepiej ustawic sie gdzies pod trzcina ??
Jest tam rownierz bardzo sympatyczny pomost ale raz ze woda gleboka bo minum 4,5 metra a jak sie dalej rzuci to i 10 ... pozatem jak znam zycie to bedzie na tym pomocie przynajmniej 4-6 wedkarzy ... latem to na pomocie jest 1wedkarz na metr pomostu .... czyli jakich 30 ... no ale to osrodek wczasowy w koncu ...
wiec jak ?? wyspa czy trzcina ???

tomek1 - 24-03-07, 15:22

Docent napisał/a:
wiec jak ?? wyspa czy trzcina ???


Jeżeli dno jest w miarę twarde i niezbyt zarośnięte- to ja bym próbował pod trzciną :wink:

maniek - 24-03-07, 16:58

Witam Docent
Szacun odwzajemniony,
Docent napisał/a:
wiec jak ?? wyspa czy trzcina ???
ja bym wybrał tą wyspe o tej porze roku, tylko południowy stok ,ryba powinna tam mieć spokój i żarcie,a jak by były tz "schodki" to jestem na bank pewny płoci a głębiej leszcza.Właśnie wybór miejsca to 50-70% sukcesu reszta to zanęty i szczęście choć z tym szczęściem to bywa różnie.Poruszyłeś bardzo ważną rzecz taktyka ,nikt tu jeszcze nie pisał o tym a to bardzo wazne ,lepsza czy gorsza ale zawsze koniecznie trza ją mieć,aby wyeliminować błędy
jakie się popełnia ale o tym póżniej.Wybierając się wiosną na jezioro [ale czy mozna łowić] staraj się nęcić dwa miejsca jedno cały czas nęcisz i łowisz w ostatnim dniu ,bo jak piszesz 3 dniowa wycieczka w drugim łowisz od pierwszego dnia ,co do zanęt możesz uzyć pęcak z aromatem ale gorzkim [dla płoci] i słodko gorzkim dla leszcza ,ale jeśli ryba przyzwyczajona do kukurydzy nie zastanawiaj się zanęć kukurydzą i nie lękaj się ze to wiosna ,kukurydzy o tej porze nie aromatyzuj ma swój zapach i wiosną starczy ,jaką ilości pytasz hym ,jest to natrudniejsze bo nieznam wody a w ciemno to ryzyk ,ale w pierwszy dzien sypnij z 5-6 puszek w jedno miejszce drugi o 2 mniej ale nie nęci tak w czasie łowienia tylko po łowieniu lub dzień wczesniej.Drugim wariantem nęcenia mozesz zastosowac makaron kolanka, lubie ten wariant najlepiej na jeziorze bo i płoc i leszcza nęcisz ,a łatwy w przygotowaniu i aromatyzowaniu .co do głębokości łowienia to zestaw umieszczaj tak jeden z gruntu a drugi z połowy.CDN

tomek1 - 24-03-07, 17:02

maniek napisał/a:
ja bym wybrał tą wyspe o tej porze roku,


Powiem tak- w normalnym roku też bym tak zrobił, ale w tym roku wystarczyło parę słonecznych dni i karpie brały teściowi pod trzcinami w miejscu gdzie brania są zawsze dopiero w maju :shock:

maniek - 24-03-07, 17:11

Tomku w zasadzie odpowiedziałes sobie sam ,zimy prawie nie bylo a juz w gdanisku napewno.Płoć pojawia się przy trzcinie jedynie po zejściu lodu i zaraz znika przenosząc sie na górki ,nie pisze tu o płotkach .
tomek1 - 24-03-07, 17:18

Docent napisał/a:
W jeiorze chodzi bardzo ładna płoć i leszczyk jak równierz wiele innych gatunków aczkolwiek ja sie nastawiam własnie na te dwa.


Pała dla mnie za znajomość problemu kolegi Docenta :oops: :oops: :oops: :lol:

Docent - 26-03-07, 16:16

Panowie ... wielkie dziekuje :) )
Widze ze można na tym forum liczyć na waszą uprzejmość i wielkie doświadczenie :)

Docent - 28-03-07, 23:57

Szanowni Państwo :) jeszcze jedno pytanko ... udało mi sie dorwac pszenice w stanie surowym(świezym?) czy po przyrzadzeniu wg wsakzówek Mańka z pierwszej strony tego tematu mam ja dodawać do zanęty ??

Aha no i mam jeszcze takie pytanie : W zeszłym roku na tamtym jeziorze łowilem pierwszy raz w zyciu z gruntu na DS jakos tak z braniami kiepsko bylo wiec postanowilem poeksperymentowac i na zyłke(przypon) załozyłem zielony świetlik. W koszyku była podstawowa kupna zaneta na płoć, na haku kilka białych ...
Pytanie właściwe : co mogło spowodować ze wedka feeder 10-40g 330 cm wygieła sie o 90 stopni ?? zaznaczam ze strasznie dałem ciała bo akurat popijałem sobie piwko kiedy to sie dzialo i udało mi sie jedynie chwycic upadająca wedke ...
czy to był przypadek czy faktycznie ten świetlik mógł skusic jakas rybke ?? Napewno w ten weekend potestuje ten upgrade :) ale chcialbym wiedziec czy to mogło mieć wpływ czy nie ?? To było najagresywniejsze branie jakie w zyciu widzalem na DS. Byłem odwrocony a moja uwage zwocil hałas jaki wydawala wedka stukajaca o porecz pomostu.
Aha i jesli ktoś mial juz takie doswiadczenia to moze powie mi jak ewentualnie udoskonalic ten patent ?? znaczy co na hak, co do kosza/sprezyny. Aha to bylo ostatnie branie tego dnia . Ale podejrzewam ze wtedy pogoda miala wielkie znaczenie - wiatr, deszcz, zero słonca i temp ok 6-8 C
A moze warto takie cos uzyc do spławika ?? znaczy kolo haka a nie tylko standardowo do nocnego spławikowania .... chociarz na to jest w pełni przygotowany ... bo z kumplem zamierzamy łowic jakies 18/24 <lol> w koncu mamy tylko 3 dni :(

Teraz mam świetliki czerwone i zielone ... po testach zdam relacje i ewentualna statystyke.

maniek - 29-03-07, 20:55

Docent ,pszenice możesz użyci samą bez zanęty jaki z dodatkiem zanęty sypkiej ,wszystko zalezy od wody.Co do stosowania świetlika ,to zostałem raz pouczony przez strażników PSR
że łowie niezgodnie z przepisami ,chodziło o nocne spiningowanie z użyciem gum i świetlika ,skoniczyło się na upomnieniu nie byłem pewien co do zgodności z przepisami ale już nigdy więcej tego nie stosowalem.

Docent - 29-03-07, 21:12

Dzieki Maniek .... jak zwykle pomocny.

a co do swietkikow ... zapytam sie rybaka-dzierżawcy jeziora i w zaleznosci co on na to powie .... tak zrobimy ... moze uda sie przeprowadzic testy :) a jak nie to bede łądował do spławika tylko coby go w nocy bylo widac :)

A tu w pełnym wymiarze trzy fotki z zeszlorocznego wypadu w to miejsce gdzie jade jutro ... bosko bo pogoda zapowiada sie podobna :)

http://www.fotosik.pl/pok...9d9afbaff2.html
http://www.fotosik.pl/pok...b17b31265b.html
http://www.fotosik.pl/pok...9755412b0c.html

P - 30-03-07, 09:13

Witam

Manku to podlega pod ten paragraf :wink:
3. Wędkowanie
3.4.Ponadto wędkarzowi nie wolno:
j)stosować sztucznego świata, służącego lokalizowaniu bądź wabieniu ryb na stanowisko,

a wzialem to z google link (mam nadzieje ze nie bedzie to zaden komercyjny link :wink: )

http://www.pzwokregmazows....03_regpzw.html

Pozdr

maniek - 05-04-07, 23:08

P napisał/a:
Manku to podlega pod ten paragraf
Przemek masz racje że podlega ,ale bylem pod wrazeniem ksiązki o nocnym spiningu bardzo znanego autora jak opisywał że takie sandacze łowi na gumki z świetlikami więc nawet nie przyszło mi to do głowy aby zajżeci do regulaminu ,ale strażnicy mili zresztą udzielili mi ustnej reprymendy ze taki stary i dał się wpuścić w maliny.
Ale temat jest o zanetach roślinnych więc trzymajmy się go.
Atak je przygotowuje .

Jak już mam wszystko co potrzebuje to mieszam.

Odmierzam zawsze tą samą miarką.

Naczynie sporej wielkosci ,bo nasiona rosną i to sporo.

A wody dwa razy tyle co nasion.

P - 21-05-07, 09:37

Manku jesli mogl bym prosic o uzupelnienie tego tematu o pewna kwestie

Otoz o termin przydatnosci do spozycia :wink: :lol:

Chodzi dokladnie mi o 2 kwestie:

1. Ile moga po przygotowaniu ziarenka lezec w wodzie tak aby nie spieprzyc lowiska (wiem ze cos o tym wiesz bo wspominales mi cos we Wrocku)
2 Ile mozna przechowywac i najwazniejsze jak ziarenka po przygotowaniu a przed wypadem na rybki "(bo czasami kazdemu sie zdarzy ze wszystko gotowe a tu nagle cos wypada i dupa :mad: a pozniej czy mozna jeszcze ziarenka wziasc czy od nowa sie bawic)
Moze jakies proste konserwanty itp


Mysle ze takie uzupelnienie bylo by ciekawe

Pozdr

maniek - 21-05-07, 10:36

P napisał/a:
1. Ile moga po przygotowaniu ziarenka lezec w wodzie
Tak sprawdzalem ,częsci ziaren wsypywalem blisko brzegu ,aby ponownie je łatwo wydobyć i sprawdzić stan [smak i zapach] do 5 dni nic się nie zmieniało ,zmiany następowały dopiero po tygodniu .Ale kiedyś sprawdzałem po ilu dniach znikają u mnie ziarna z łowiska i po 2 dniach nie bylo śladu po wiadrze zanęty,dodam że próby były robione latem kiedy woda ma najmniejszy uciąg i jest bardzo ciepła.Wszystko też zalezy od składu ziaren ,te najbardziej oleiste psują się najszybciej dlatego latem rezygnuje z konopi bo psuje się najszybciej .Przemku my łowiący na rzece nieobawiajmy się tego że zanęta popsuje nam lowisko ,co innego jest z łowiącymi na wodach typu staw ,jezioro tam mogą mieć problem ,ale tylko wtedy ,kiedy ilości wędkarzy stosujących ziarna jest spora i ryba nie wyjada wszystko ,w takiej sytuacij może nastąpić problem .Ale wszystko zaczynam od obserwacj wiosną ,kiedy przy tarle moge zobaczyc jakie ryby i ile takie stado liczy sobie sztuk ,co daje mi do myslenia w stosowaniu ilosci zanęty ,np. w tym roku leszcza nie bylo dużo ale za to sztuki wielkie ,czyli utrzymać takie stado na łowisku
wymaga podwojenia dawki zanety ,wiosną w kwietniu po perypetiach zdrowotnych ,kiedy nie moglem nęcić przez 2 tygodnie i nie nęciłem amury wyniosly się do kolegi 1km wyzej
teraz mimo że nece ,on lapie regularnie a ja nie,wnioski latwo wyciągnąci .
Co do przydatnosci ziaren po przygotowaniu ,to fakt dużo czasu niema , od momętu ugotowania max 2 doby ,ale ziarna postaw najlepiej w zimniej piwnicy ,konserwantów nie stosuje ,jedynie polecam zamrazanie ,a przed wedkowaniem odmrożenie ,nie nęcić zamrożonymi brykietami z ziarna ponieważ pływają.W razie wątpliwosci pytaj.

P - 21-05-07, 11:52

Dzieki Manku za kolejny ciekawy post (punkt dla ciebie)
Ja sie nie stresuje ze mi ryby nie wyjedza zanenty
Bardziej intersesowal mnie 2 opunkt pytania ale mysle ze dla wszystkich takie informacje sie przydadza i chyba wlasciwie juz wiecej o ziarnach to nie ma co pisac :wink:

Pozdr

maniek - 21-05-07, 12:53

P napisał/a:
wlasciwie juz wiecej o ziarnach to nie ma co pisac
Oj zdziwił byś sie ile jest jeszcze do opisania ,ale nie wszystko naraz. :mrgreen:
P - 21-05-07, 13:16

maniek napisał/a:
P napisał/a:
wlasciwie juz wiecej o ziarnach to nie ma co pisac
Oj zdziwił byś sie ile jest jeszcze do opisania ,ale nie wszystko naraz. :mrgreen:


To chetnie sie zdziwie czytajac twoje teksty :wink:
I mysle ze nie tylko ja :cool:

Pozdr

Docent - 22-05-07, 21:49

oj tak tak ... teksty Mańka zawsze mnie dziwia ... tym jak wiele on wie ... tym jak ja malo wiem i tym jak wielka pasja dla Mańka musi być wedkowanie :)
Maniek ... Ty książke napisz :) napewno sie dobrze sprzeda :)

Łukasz - 23-05-07, 07:52

Docent napisał/a:
Maniek ... Ty książke napisz :) napewno sie dobrze sprzeda :)

Jakby co to zamawiam już jeden egzemplarz :grin:

maniek - 23-05-07, 11:37

E tam książki ,trzeba iści z postępem i filmy kręcić ,film daje większe mozliwosci pokazania tego co najważniejsze .Moze się uda już w tym roku ,ale pewny nie jestem ,choć koncept już mam.
Docent - 24-05-07, 23:45

No Maniek .... ja tu pol żartem, pól serio ... a widze ze Ty calkiem powaznie do tematu podchodzisz :) Jesli coś takiego nakręcisz to naprawde jestem zainteresowany :)
Tylko zeby cena byla taka na studencką kieszeń :grin:

Pozdrawiam i życze szybkiej realizaji "konceptu"

maniek - 25-05-07, 10:12

Docent napisał/a:
a widze ze Ty calkiem powaznie do tematu podchodzisz
Całkiem poważnie ,tylko to raczej film amatorski ,a nie produkcja profesjonalna,zresztą nic nie obiecuje bo nie wiem jak będzie z wolnym czasem na wędkowanie .
tomek1 - 25-05-07, 10:27

maniek napisał/a:
to raczej film amatorski


Amatorskie też są czasem udane :wink: :mrgreen: :lol: :lol:

ESSOX - 25-05-07, 10:52

tomek1 napisał/a:
maniek napisał/a:
to raczej film amatorski


Amatorskie też są czasem udane :wink: :mrgreen: :lol: :lol:


Zwłaszcza takie z wesel :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Maniek trzymam kciuki :smile:

tomek1 - 25-05-07, 11:04

ESSOX napisał/a:
Zwłaszcza takie z wesel


Nie o takie amatorskie mi chodziło :twisted: :wink: :lol: :lol: :lol: Ale wracajmy do tematu :wink: :lol:

sebek - 31-05-07, 13:53

Jak najlepiej podać mieszanke z konopi kukurydzy pęczaku i grochu.
Czy wystarczy proca czy może rurą(kobra) bo napewno łodką do wywózki nie dysponuje,łowic będę tak w odległości 50-70m od brzegu jest to zbiornik Jeziorsko.
Czy takie składniki wystarczą czy może coś odjąć lub dodać.
Będzie to zasiadka 4-5dniowa i jaką ilość tej mieszanki przygotować na te 4-5dni?

tomek1 - 31-05-07, 14:33

sebek napisał/a:
czy może rurą(kobra)


Zapomnij o rurze do ziarna, szkoda nerwów. Tylko rakieta

maniek - 31-05-07, 14:38

sebek napisał/a:
Czy takie składniki wystarczą czy może coś odjąć lub dodać.
Zrezygnuj z grochu ,przy pierwszej zasiadce nie dawaj ,chyba ze groch jest tam uzywany i ryba przyzwyczajona.
Damianxtx - 06-07-07, 13:06

Wracam do tematu. Czemu nie nie dodawac grochu?? Zamierzam stworzyc podobna zanęte z ziaren czyli kukurydza+pęczak+groch+ jakąś zanęte na karpia np trapera. Zamierzam łowic na zbiorniku zaporowym i nęcic kilka dni. Nie wiem jakie dodac zapachy do tej zanęty. W łowisku występuje płoc,lin, karaś, jaź(całkiem spory),amur,karp- na niego sie najbardziej nastawiam ale chce połapac i inne gatunki. Groch zamierzam dodac ze względu na karpia i jazia(podobno to świetna przynęta na niego). tylko z tym grochem to nie wiem w jakiej ilości w stosunku do innych ziaren
lin - 06-07-07, 14:24

nie dodawaj zapachu do grochu... ma swoj specyficzny ktory ryby bardzo lubia
wojtek chudak - 22-07-07, 18:16

za tydzien jade na tygodniowe wczasy nad jezioro. bylem tam tam rok temu lecz wyniki bardzo slabe- z wiekszych ryb tylko dwa srednie liny i jeden ok kilowy leszcz.

w tym roku chcialbym lepiej polowic wiec planuje sie lepiej przygotowac . zamierzam reguralnie necic tylko za bardzo nie wiem jak.

W jeziorze oprócz wspomnianych lina i leszcza wystepuje ponoc karp.

Jezioro jest typu rynnowgo, dosyc glebokie ok20m.lowic bede metoda gruntową ok 30-40 m od brzegu na glebokosci 4m. do dyspozycji bede mial lodke wiec nie bedzie problemu z
wywozem.

moja wiedza na temat kilkudniowego necenia opiera sie glównie na postach tego dzialu a szczegolnie na poscie Manka. Wstepnie przymierzam sie do zastosowania Kukurudzy pastewnej oraz makaronu i peczaku. Kukurydza bo skuteczna lecz efekty przynosi po kilku dniach. Makaron i peczak aby juz w pierwszych dniach wedkowania cos polowic.

Mam pytania:

1- Jakie proporcje
2- ile, kiedy i jak czesto sypac
3- czy cos dodac lub ewentualnie z czegos zrezygnowac
4- na jakiej powierzchni necic (cztery wedki)
5- czy jest sens zastosowanie do tego wszystkiego sprezyny z jakas kupną zanetą, czy tylko sam ciezarek
6- jakie dodac zapachy, atrktory czy inne specyfiki

maniek - 22-07-07, 19:37

Witam.
wojtek chudak napisał/a:
za tydzien jade na tygodniowe wczasy nad jezioro
Jeśli na jeziorze nie nęcą kuku to tydzień może być za mało ,choć zdarzały mi się przypadki że nęcenie kuku było lepsze niż tym co nęcili miejscowi [przenica].Wybór zostawiam tobie.
wojtek chudak napisał/a:
zamierzam reguralnie necic tylko za bardzo nie wiem jak.
Bardziej sprecyzuj ,nie wiesz ale co?,jak podać czy gdzie zanęcić.
wojtek chudak napisał/a:
leszcza wystepuje ponoc karp.
Powiadają ze karp i leszcz mieszkają w jednym domu ,i ja przychylam się do tej opini,choć żerują w innych godzinach.
wojtek chudak napisał/a:
Jakie proporcje
Trudno będzie mi ustalić proporcje nie znając populacji leszcza ,ale podam ci taką zachowawczą czyli umiarkowaną .
1-części kuku np kilo [suchej]
1-części makaronu kolanka -z możliwością zwiększenia dawki w razie dobrych bran
0.5 części pęczaku -tu raczej nie zmieniaj
wojtek chudak napisał/a:
kiedy i jak czesto sypac

Pora dobra to wieczór ,choć i sypałem w południe [mniej wścibskich wędkarzy]
Raz dziennie wydaje się sęsowne ,choć nie piszesz jakie jezioro .
wojtek chudak napisał/a:
na jakiej powierzchni necic
Po wyborze miejsca ,a wybieraj skrupulatnie nie pierwsze lepsze ,dobrze wysonduj dno ,nie powinno być muliste ,dobrze jak by był stok czyli po skośe lub tzw schodki.Wybór miejsca to 75% sukcesu lub porażki ,latem powinno to [miejsce] być blisko największej głębi lub głębokiego miejsca ,leszcz latem nie lubi za cieplej wody ,a im głębiej to woda zimna ,oczywiście nie wolno przesadzac wszystko z umiarem.Przy połowach leszcza nie wolno stosowac tzw nęcenia punktowego ,poniewaz stadko leszczy to setki a niekiedy pare setek sztuk ,przy zanęcie zatrzyma się parenascie a reszta wędruje dalej,więc pole zanęcania minimum 5m x 5m ,miejsce możesz oznaczyć markerem ,ale nie takim żeby cała okolica wiedziała ze nęcisz ,np proponuje trzninke przywiązać do żyłki [nie sznurek] i na cięzarku tak ustawić aby tylko lekko wystawala.
wojtek chudak napisał/a:
czy jest sens zastosowanie do tego wszystkiego sprezyny z jakas kupną zanetą, czy tylko sam ciezarek
Odradzam ,chyba ze w innym miejscu .
wojtek chudak napisał/a:
jakie dodac zapachy, atrktory czy inne specyfiki
No na leszcza koniecznie i raczej do makaronu ,kuku ma swój niepowtarzalny zapach więc niekoniecznie.Jaki trudny wybór bo jest tego sporo od wanili zaczynając po przez kolędre i piernik ,na czosnku konicząc ,choć czosnek to raczej jesień.
wojtek chudak - 23-07-07, 15:51

Maniek bardzo Ci dziekuje, kurcze dopiero od nie dawna czytam fora wedkarskie a wecej sie dowiedzialem niz przez 10letni staz wedkarski. Internet to super wynalazek.

co do wyboru miejsca to pojde na latwizne bo bedzie to miejsce 15m od domku i przynajmiej nikt mi go nie zajmie a wedki bedą mogly byc prawie caly czas we wodzie. Jest to jezioro w Pyszkowie kolo Chodeczy 20km na poludnie od wloclawka , chyba nazywa sie Ługowskie.

jest to jezioro rynnowe wiec dno prawie na calej dlugosci opada. Na wysokosci domku w najglebszym miejscu czyli na srodku ok 250m od brzegu jest 12m glebokosci. W miejscu w ktorym chce wedkowac (30-40m od brzegu)jest ok 5m wody. jakies dwa kilometry na polnoc glebokosc jest duzo wieksza bo ok 20m. rok temu plywalem tam lodka i troche spiningowalem(bez rezultatow) ale przynajmiej zbadalem z grubsza uksztaltowanie dna. dno jest raczej twarde lub malo muliste porosniete jakims drobnym zielskiem.

Mam jeszcze kilka pytan.

-mowisz, ze kuku moze przyniesc efekty troche za pozno, wiec moze do tego wszstkiego dodac jeszcze przenicy, jezeli tak to ile procent a moze zrezygnowac z kuku na rzecz przenicy,

-czy moge ugotowac ziaren od razu wiecej na kilka dni

- Jaki polecasz makaron wiem ze sprawdzone sa kolanka ale jakiej firmy.

maniek - 24-07-07, 10:20

wojtek chudak napisał/a:
co do wyboru miejsca to pojde na latwizne
No i już się boje
bo w wędkarstwie droga na łatwizne koniczy się klęska ,choć ci tego nie zycze.
wojtek chudak napisał/a:
(30-40m od brzegu)jest ok 5m wody
To wydaje się sęsowna glębokości jeśli faktycznie jest na spadku to ok.
wojtek chudak napisał/a:
mowisz, ze kuku moze przyniesc efekty troche za pozno, wiec moze do tego wszstkiego dodac jeszcze przenicy, jezeli tak to ile procent a moze zrezygnowac z kuku na rzecz przenicy,
Nie ,ponieważ dodajesz pęcak,no chyba ze miejscowi tak łowią to co innego ,ryba jest przyzwyczajona ,najlepiej zrobic wywiad u miejscowych .
wojtek chudak napisał/a:
czy moge ugotowac ziaren od razu wiecej na kilka dni
Jest lato i przy wysokiej tem. szybko kwasnieje ,roboty z ziarnami nie jest tak duzo więc lepiej żeby była świeża .
Cytat:
Jaki polecasz makaron wiem ze sprawdzone sa kolanka ale jakiej firmy.
Polecałbym Lubelle ale wiem ze nieraz jest klopot z dostaniem ,więc wybór zostawiam tobie ,możesz do kolanek dosypać z 20% gwiazdek ale to znowu zciągnie drobnice .Pamiętaj makaronu nie gotuj tylko zaparzaj ,przepis odnajde to podam.
wojtek chudak - 25-07-07, 18:18

Gdybys mi nie powiedzial to na pewno makaron bym ugotowal narmalnie jak na spagetii. Choc na poczatku tego watku piszesz,ze gotowac od 3 do 7 min. To znaczy to samo co zapazenie?
Jezeli nie sprawi Ci problemu to bylbym wdzieczny jak bys mi podal ten przepis.

mam jeszcze jedno pytanie uscislajace. Proporcje które mi radzisz zastosować dotyczą kuku, pęczaku i makaronu w postaci suchej (przed ugotowaniem)???

wielkie dzieki za wszystko

maniek - 25-07-07, 19:15

Witam
Gdybys ugotował to też by się nic nie stało,do zanęty się nadaje ,gorzej na haczyk ,zaparzanie jest o tyle lepsze i prostrze że niej czasu poświęcasz ,makaron jest twardszy ,lepiej trzyma się haczyka i lepiej się nęci z brzegu [opisze na konicu].
wojtek chudak napisał/a:
Proporcje które mi radzisz zastosować dotyczą kuku, pęczaku i makaronu w postaci suchej
Tak w postaci suchej podałem,przed obrubką cieplną.
Przepis na makaron jest prosty ,1opakowanie wsypujesz do naczynia i zalewasz wrzątkiem ,po 30-60 sek. odlewasz wode z gorącego makaronu wsypujesz go do woreczka foliowego lub wiaderka dodajesz dopalacz ,,mieszasz wszystko dokładnie i zamykasz szczelnie ,okrywasz go recznikiem lub kocykiem na minmum30minut.Makaron ładnie dochodzi w tym czasie jest mięki taki gumiasty ,ale na tyle twardy aby dobrz trzymał się haczyka ,w takiej postaci nęcisz i łapiesz,Jeśli zwiększysz ilości makaronu do 2 opakowani czas zaparzania wrzątkiem ,też skruc nieco.
Dopalacz -na 2 opakowania 1łyżka stolowa oleju +1 łyżka melasy + 1łyżeczka kurkumy[ale nie koniecznie]+ zapach ,wszystko dokładnie wymieszać i wlać do gorącego makaronu.
Makaron jak przestygnie nadaje się doskonale do nęcenia procą i to na spore odległosci
ale postępuj tak jak napisałem .
Sporą garści makaronu dobrze ściśnij i ugnieć na kulke wielkosci mandarynki.

Jak mocno nie ugnieciesz ,to makaron może plywac ,na rzece to nie dobrze ,bo splywa.
Następnie strzelasz procą ,pamiętając że leszcz to stadne ryby więc nie punktowo.

Co 5 kul myj proce i ręce.
Nie obawiaj się że kule zostaną tak w wodzie ,makaron dostając wody szybko ok1-3min się rozsypie.

Tak wygląda kulka makaronu po 3 minutach na dnie wody.
Makaron można zakladać na haczyk tak.

Albo tak

Sorki za nieostre fotki ,robione w zeszłym roku.

Co bierze na makaron w zasadzie wszelka ryba od grubych płoci ,leszczy ,wszędobylskich kleni a czasami i karpikow.

jmk81 - 25-07-07, 19:23

A ja po raz kolejny chciałem poprosić Mańka lub kogoś innego aby zamieścił zdjęcia nabitych na hak: pęczak, pszenica no i kukurydza (chociaż chyba gdzieś widziałem na forum kuku). Chodzi mi o prawidłowe nabicie ziaren na hak z lekkim opisem nawet rodzaju haczyka do danego nasiona (Maniek chyba pamięta o co chodzi :mrgreen: ). :wink: :wink: :wink:
madi - 25-07-07, 19:27

maniek napisał/a:
Przepis na makaron jest prosty ,1opakowanie wsypujesz do naczynia i zalewasz wrzątkiem

A ja zapytam, o jakie opakowanie chodzi 250g, 400g, 500g żeby była odpowiednia ilość dopalacza i zapachu, w podanych przez Ciebie proporcjach?

maniek - 25-07-07, 19:30

Sorki za słowa nie tyczylo się to do was.
Madi standardowa paczka makaronu to 500g i na taką wage podaje wiem że są i mniejsze ale mala rużnica nie powinna wpływać na stężenie zapachu.
Kuba pamiętam o twojej prożbie tylko jest maly problem jestem przed zakupami ziaren ,te co kupowałem wiosną już mi się skoniczyły i czekam na kolege jak wróci z wczasów to jade na zakupy ,swoja bryke niestety już sprzedałem ,więc miej troche cierpliwosci .Napewno pamiętam.

wojtek chudak - 25-07-07, 21:15

Maniek jestes wielki

Wlasnie pokazalem zonie fotki i jej mowie ze ma kupic 7 kg takiego makaronu i ma to byc labella.a ona na to ze za drogi (ponoc 4zl za 0,5kg) i mi kupi w kauflandzie w Kościanie taki na wage za 2zl/kg.

maniek - 25-07-07, 21:22

He ,he ,he ,to masz madrą żonke ,Lubella jest dobra ale fakt droga diabelnie ,sam zresztą też kupuje w kauflandzie makaron jakiś włoski ale cena nie przekracza 1,5pln za o,5kg.Ale 2pln za kilo to dobra cena ,pomyśl ile byś kupil zanęty w wędkarskim za taką cene.
_barti_ - 26-07-07, 19:33

Maniek, a zazwyczaj nęcisz tym makaronem kilka dni czy łowisz też z marszu na makaron?
maniek - 26-07-07, 21:23

Miejscówki mam stałe i nęce długo terminowo ,ale niekiedy wystarczy 3-5dni aby leszcz się pojawil i dobrze żerował ,oczywiście nie kazda pora roku się nadaje ,ale te chlodniejsze są najlepsze ,ukształtowanie miejscówki .
lin - 28-07-07, 00:38

Mańku a co do makaronu to ugotowac po prostu i dac do zanety?zwykly makaron jakies tam kolanka czy cos no i na haczyk nieco twardsze
wojtek chudak - 28-07-07, 08:34

patrz kilka postoiw wyzej
tanto - 29-07-07, 22:06

Zbliza sie okres dojzewania mirabelek , dlatego mam kilka pytan na temat tego owoca. Ile sypac takich sliwek, powiedzmy ze w stawie sa srednie ilosci amura jak i klenia. Amury przewazaja w wadze 5 kg. Neci sie calymi (plywaja? :?: ) czy moze polowkami. I lepiej zakladac je na wlos czy haczyk i w jakich ilosciach.
Z gory dziekuje za wszelka pomoc.

maniek - 29-07-07, 22:21

tanto napisał/a:
srednie ilosci amura
TO znaczy jakie w przyblizeniu .
tanto - 29-07-07, 22:33

Amura 200-500 kg. Tyle ze zbiornik jest dosc rozlegly 500/300 m . I jeszcze jedno pytanie , po jakim czasie sliwki zaczna sie psuc.
maniek - 30-07-07, 11:20

Z nęceniem mirabelkami jest różnie ,raz przynoszą efekty raz nie ,jest tego wiele przyczyn i nie zgoła je wymienić wszystkie ,jednym z przyczyn jest wybór miejsca ,dobrze jak nęcimy na twardym dnie ,choć amur nie boi się mułu ,to jedna przestrzegam ,początkowo nie sypmy
zbyt wiele do wody 1-2kg wystarczy tu leszcze i płocie nie wyjedzą ,mirabelka jest bardzo selektywną zanętą i przynętą.Dopiero jak zauwarzysz ryby w rejonie nęconym zwiększ dawke nawet do 5kg ,amury to obżartuchy więc takie dawki nie są dziwne.Pamiętaj stosować dni karmienia i dni postu, same wrzucenie zanęty to nie koniec ,przyjmij taktyke nęcenia "dzień nęcenia i dzień postu."Co do czasu psucia się mirabelek ,to trudno mi jednoznacznie to określić ,ale tydzień wytrzymują w wodzie napewno.Mirabelki trudno rozpołowić bo pestki nie odchodzą od miąszu ,więc lepiej zakladaj je na włos.

maniek - 31-07-07, 13:11

Zaczelem aktualizacje pierwszego postu w tym temacie ,będe wdzięczny za wszelkie uwagi.
P - 31-07-07, 13:54

Manku fajnie ze dodales zdjecia
Nie wiem czy nie warto by bylo wkleic tego posta tez tutaj albo zamknac stary temat i otworzyc nowy
Dlatego ze ktos kto czytal poczatek jesli nie zauwazy posta powyzej nie zauwazy zmian
A poza tym artykul jak najbardziej na nowy portal :cool:

Pozdr

maniek - 31-07-07, 15:01

Przemku powielać posta nie będe ,nie ma takiej potrzeby,jedynie dam info o akualizacj.
madi - 31-07-07, 16:54

maniek napisał/a:
Zaczelem aktualizacje pierwszego postu w tym temacie ,będe wdzięczny za wszelkie uwagi.

Faaajnie :wink:
Sama powiększałam fotki żeby zobaczyć co i jak, świetna sprawa.

capitan2 - 06-08-07, 17:29

Jakie metody wędkowania polecacie jeśli za przynętę służy wyżej wymieniona mirabelka ??

Słyszałem że sałata jest dośc dobrą przynętą na amura, jak mocujecie ją na haku, i jaki sposób wędkowania dobra do tej przynęty ??

tomek1 - 08-08-07, 18:31

Ziarno do dzisiejszego nęcenia :cool:



Kukurydza, wyka, konopie- razem 2/3 wiadra 10 l. Czeka mnie wiele startów z kosmodromu Bajkonur :wink: :lol:

madi - 08-08-07, 21:15

Tomku napisz na co te pyszności i w jakich proporcjach :wink:
trini - 08-08-07, 21:48

myślę, że to zanęta na...
medalowe karasie, dużą płoć i leszcza :cool:

tak przeczuwam coś :mrgreen:

tomek1 - 09-08-07, 01:25

madi napisał/a:
w jakich proporcjach


Na oko :mrgreen: Ok, 50% kukurydzy i po 25% wyki i konopi.

trini napisał/a:
medalowe karasie, dużą płoć i leszcza


No tak, napisałem gdzie indziej :wink: :lol:

Rakieta ziemia-woda i już ziarna we wodzie. Wczoraj, dziś, jutro, piątek przerwa a w sobotę zobaczymy jaki będzie plon :wink:

maniek - 09-08-07, 12:49

tomek1 napisał/a:
Czeka mnie wiele startów z kosmodromu Bajkonur
No u mnie też wielokrotnie startowala rakieta ,nęcenie trwało prawie dwie godziny ,powód ,nakrecenie filmiku z uzasadnieniem czym możemy nęcić zanętą z ziarnami ,ale nie wiem czy trema czy zbyt wysokie wymagania ,bo to co nakrecilem nie podobało mi się ,więc skasowalem ,ale ponowie pruby.To jest moja odpowiedz ,dla Trini ,"co z haczykiem tv" ,idzie swoim trybem choć przyznam ze bardzo opornie i powoli.
wobler129 - 18-08-07, 19:16

maniek moje ostatnie leszcze, które łowię zawdzięczam Tobie. Gdy poczytałem parę Twoich postów o nęceniu, to od razu zacząłem próbować. U mnie jest tak: pęczak+groch+makaron+kasza manna+mleko w proszku+zapach carmel i po paru dniach leszcze się zjawiły. Dziś jak coś będzie to porobię foto. :cool:
_barti_ - 19-08-07, 09:45

Wobler, a mleko w proszku jaką role odgrywa? Co daje?
wobler129 - 19-08-07, 11:07

_barti_ zapach :wink:
_barti_ - 19-08-07, 17:15

A ten zapach karmel to sam robisz czy kupny?
_barti_ - 20-08-07, 19:30

Jutro jade na ryby i mam zamiar nie kupować kupnej zanęty, tylko zrobić taki mix:
-ziemniaki
-pszenica
-groch
-pęczak
-troche kukurydzy
-bułka tarta


Jak myślicie będzie dobre? Lepiej sie spisze niż te kupne np. PROFESS, DRAGON.

Prosze, o szybką odp. bo jutro popołudniu na ryby.

sinus - 20-08-07, 21:14

_barti_,
czy się spisze to zobaczysz..... :wink: podobnie jak i to czy będzie lepsza od firmówek....
z podanych przez ciebie składników w zależności od proporcji i przygotowania składników (ziemniaki siekane w kostke czy gniecione itd.) można uzyskać zanęty o różnym działaniu.
dawno już nie robię zanęt (z lenistwa) o tak dużej liczbie składników (kupuję gotowe) więc czy wszystkie do siebie pasują to niech ktoś inny się wypowie...w twoim przepisie nie widzę żadnych dodatków zapachowych...w wodzie stojącej zapach ziemniaków i zboża czasami wystarcza w płynącej nie wiem. ja dodałbym jakiś olejek zapachowy (nawet taki do ciast). zapach...nie wiem każdy poleca co innego. ja na leszcza preferuję migdałowy....a na lina aromat czosnkowy (lub zamiennie dobrze zmiażdzony czosnek), na płoć wanilię....

wobler129 - 20-08-07, 23:24

Moim zdaniem "grubszą" zanętą trzeba troszkę dłużej łowić. Tak jak piszesz, że będziesz jeden dzień łowił - to spisze się bardziej zanęta kupna. :smile:
_barti_ - 21-08-07, 09:11

Zobaczymy, kupną zanęte też kupie. Lece nabałaganić w kuchni. :wink:
stocha - 21-08-07, 10:15

Powiedzcie mi koledzy jak to zrbic :!: A mianowicie necac w rzece samym ziarnem(np. groch kuku i urzywajac wszelakich innych skladnikow peczak makaron itp.)jak to skleic do kupy zeby sie nie rozlecialo jak machne tym na odleglosc ok 30m i dotarlo w calosci do dna :wink: .Do tej pory dodawalem wszelakie ziarno do zanety i to ona kleila wszytko ale na wejsciu pojawia sie drobnica a jak wchodzily leszcze to braly one i gow..o na zmiane.
_barti_ - 21-08-07, 10:25

Może dodać do tego np. bułki tartej i kleju do zanęt i z tego zrobić kule ??
tomek1 - 21-08-07, 10:36

stocha napisał/a:
Powiedzcie mi koledzy jak to zrbic


Rakietą. 30 metrów to taki rzut od niechcenia :wink:

trini - 21-08-07, 11:17

tomek1 napisał/a:
Rakietą. 30 metrów to taki rzut od niechcenia

jak dla kogo :roll: :lol: :oops:

tomek1 - 21-08-07, 11:33

trini napisał/a:
jak dla kogo


A propos, obrabiasz filmiki :twisted: Tu by się przydał :wink:

wobler129 - 21-08-07, 12:51

stocha kasza manna ;) Albo klej do zanęt :smile:
maniek - 21-08-07, 12:58

wobler129 napisał/a:
Albo klej do zanęt
Sam klej nic nie da ,no moze w zbyt wielkiej ilosci to tak.
wobler129 - 22-08-07, 13:45

maniek suchy - niegotowany groch? Słyszałem o takim karmieniu. Wtedy gdy ryba nie zbierze grochu to groch nie skiśnie. Ale nie myślałem że to jest prawda :shock:
maniek - 22-08-07, 18:02

wobler129 napisał/a:
suchy - niegotowany groch?
Nie takim nie nęć ,ziarno tylko namoczone jest dalej zbyt twarde i po zjedzeniu przez ryby zalega im zbyt długo w trzewiach przez co długo trawią i nie pobierają pokarmu ,a nam nie chodzi przecież o to ,nieprawdaż .Co do psucia się ziaren ,np.grochu jest tylko jedna rada nęcić ostrożnie czyli nie wielkimi ilościami.
_barti_ - 22-08-07, 18:14

Z tego co wyczytałem to groch ugotowany jest ciężko strawny dla ryb, a co dopiero surowy...Chociaż szkoda, bo by nie trzeba było go gotować, tylko odrazu nęcić.

Aha, Maniek, przygotowuje się do nęcenia leszczy. I moge zrobić tak, że raz ugotować bardzo dużo ziaren, czy makaronu i pokłaść to w paczki i zamrozić? Bo codziennie wieczorem wyjął bym jedną na jeden dzień i rano było by dobre.

maniek - 22-08-07, 21:14

_barti_ napisał/a:
I moge zrobić tak, że raz ugotować bardzo dużo ziaren, czy makaronu i pokłaść to w paczki i zamrozić?
No niestety musze cię zmartwić ,nie jest to dobry pomysł ,przerabiałem to i szybko zrezygnowalem .Choć musze powiedzieć ,że konserwacja przez mrozenie jest dobra ,ale tylko ziaren ,niestety makaron się nie nadaje ,jest po rozmrozeniu lepkką ciapką i nęcenie jest utrudnione natomiast nęcenie w brylach powoduje ,plywanie po powierzchni i nieraz nasz cel zanęcania mogą sąsiedzi wędkarze skorzystać ,jak odpłynie.ale nie musisz makaronu gotować wystarczy zaparzyć ,opis na pierwszej stonie tematu.
Garsija - 23-08-07, 08:21

Ja jeszcze w sprawie grochu.

1 kg suchego grochu dziennie, pózniej ugotowanego to wystarczająca porcja na karpia? Mówię tutaj o jeziorze 130 ha.

Styper91 - 23-08-07, 16:35

Mam pytanien jade sobie na stawy w pozniau i lowie tam raz na jakis czas ale z racji ze nie zawsze jest moje miejsce wolne nie mge regularnie necic i mysle o takiej ( taniej i skutecznje ) mieszance ziaren zeby zwabic ladne plocie i srednie leszczyki :D
Makaron kolanka njamijsze jakie sa w sklpeie Kukurydza z puszki peczak i pszenica do tego aromat trapera na karpiowate czy doradzicie cis zeby zmienic dododac czy odjac ??

wobler129 - 23-08-07, 17:38

Styper91 ostatnio coraz bardziej przekonuję się do naturalnych zapachów :smile: Nęcąc długo raczej będę już używał atraktorów itd. chyba, że zaistnieje taka potrzeba :mrgreen:
Styper91 - 23-08-07, 18:26

hmmm ale chodzi ci o naturalny aromat ziaren tak ?? Z tego cow iem dosc mocna won ma konopia :D a dodoalbys cos do tej mieszanki ?
Makaron
Kukurydza
Peczak
Pszenica
+
Kaszka manna
Platki owsiane
??? cos jeszcze ???

maniek - 23-08-07, 21:09

Garsija napisał/a:
1 kg suchego grochu dziennie, pózniej ugotowanego to wystarczająca porcja na karpia? Mówię tutaj o jeziorze 130 ha.
Garsija wielkości jeziora nie ma nic wspólnego ,bo akwen mocno wyłowiony nie da ci sukcesu i to nie wazne czym byś nęcił.Przy normalnej populacji ryb 1kg dziennie wystarczy ,aczkolwiek groch jest bardzo syty ,więc stosuj przerwy w nęceniu tzw dni postu ,np.3dni nęcenia i dwa postu ,ryba powinna się kręcić głodna w łowisku ,pozatym przy grochu w czasie łowienia ,nie nęcimy lub bardzo skromnie.
Styper91 napisał/a:
jade sobie na stawy w pozniau i lowie tam raz na jakis czas ale z racji ze nie zawsze jest moje miejsce wolne nie mge regularnie necic
W takich sytuacjach mieszanka jest ważna ,ale najwazniejsze jest aromat ,przy dużej presji wędkarskiej aromat ma decydujący skutek.Jaki wybrać? to już zostawiam tobie do wyboru ,ale napewno zdecydowałbym się na taki co większości nie używa a pasuje rybom.
Styper91 - 23-08-07, 22:10

Dlatego maniek prosze o pomoc co do mieszanki bo wiem ze konopie bardzo mocno dzilaja na rybie "noski" ale znowu nie chcialbym w polaczeniu z innym aromatem zepsuc ich zapachu chyba ze podaruje sobie konopie a dodam czosnek smierdzace zanety tez sa skuteczne :D A co do mieszanki jeszcze raz podkreslam prosze o rady :D
maniek - 23-08-07, 22:29

Styper91 napisał/a:
podkreslam prosze o rady
Szczeze ,to za wiele tego ,przykład poco ci pęczak skoro jest przenica lub na odwrót ,radze zrezygnować z jednego które jest bardziej niedostępne.Kasza manna i platki ,rozumiem ze do sklejenia ,wybierz platki ,kasza ci nic nie da .Zbyt skomplikowane zanęty ,mogą przyzporzyć kłopotu ,wystarczy że zabraknie ci jednego elemętu zanęty ,a akurat się okarze że w tym akwenie rybom pasuje najbardziej, i masz klops .
Makaron -tak ściągnie większe rybki.
Kuku -zostanie zjedzona na konicu i oto chodzi ,bo na konicu ,przychodzą te starsze roczniki
pęcak -ok ściągnie ogólnie średniaki ,które zrobią zamieszanie ,czym zainteresują ,te starsz
Platki -sklejaja i są pozywką dla mlodziezy ,która siągnie ,średniaki.
Teraz sam zdecyduj ,czego ile dac i jakie proporcje.
Ps konopie fakt ,są dobre ,ale przestrzegam nie na kazdym łowisku i tu można się przejechać

Styper91 - 23-08-07, 22:35

Hmmm szkoda ze nie moge ci dac pomogl :D
A wiec zrezygnuje z pszenicy zostawie tez konopie w spokoju wybiore platki zamiast kaszki .
Czyli to bedzie tak :
Makaron (kolanka najminiejsze )
Peczak z kukruma
Kukurydza
Białe robaczki
Płatki owśane
A mam jeszcze jedno pytanie kiedys spotkalem sie w WW z artykule o smierdzqacej zanecie byla tro zaneta z aromatem czosnku ale nie moge znalesc tego wydania czy kiedys jakos preparowals czosnek zeby nasaczyc zanete jego zapachem ?? :shock:

maniek - 23-08-07, 22:43

Styper91 napisał/a:
jakos preparowals czosnek zeby nasaczyc zanete jego zapachem ?? :shock:
Tak ,dip czosnkowy robilem ,tylko to troche klopotliwe ,więc zrezygnowalem na korzyści czosnku suszonego lub granulowanego łatwo dostępnego w handlu.
Styper91 - 23-08-07, 22:46

A zdrdzlbys sposob robienia takiego dipu ?? szczeze mowiac nie spotkalem sie z czosnkiem granulownym nigdzie ?? w jakich proporcjach go uzywales ??
maniek - 23-08-07, 22:51

Styper91 napisał/a:
A zdrdzlbys sposob robienia takiego dipu
Ale nie dziś ,musze poszukać ,były to pierwsze dipy jakie robilem ,więc troche minelo czasu .ale jak tylko znajde
zapiski ,to zapodam.

Styper91 - 23-08-07, 22:53

Dzieeeeekujeeeeeeeee :D Gdyby to nie bylo wykroczenie utworzylbym osobny post zebys sie wpisac i dac ci pomogl :D Bo nie mam jak sie odwdzieczyc :D
madi - 23-08-07, 22:58

Styper91 napisał/a:
szczeze mowiac nie spotkalem sie z czosnkiem granulownym nigdzie ??

A w normalnym spożywczym w dziale z przyprawami też nie?

Styper91 - 23-08-07, 23:02

yyyyy szczeze mowiac nie ale moze nie zwrucilem uwagi bo nie wiedzialem ze cos takiego jest :D ale teraz bende czujny w sklepie :D a ty madi, masz jakis przepis na czosnkowy aromat badz inny tani i skteczny :D
maniek - 23-08-07, 23:02

Styper91 napisał/a:
Gdyby to nie bylo wykroczenie utworzylbym osobny post zebys sie wpisac i dac ci pomogl
Nie nie :mrgreen: Spoko i tak mam sporo może i za sporo. :shock: Teraz dopiero zwróciłem uwage .
Styper91 napisał/a:
Bo nie mam jak sie odwdzieczyc
Pomóż potrzebującemu ,wędkarzowi ,i to będzie ok.
Styper91 - 23-08-07, 23:06

Pomoge pomoge :D kolegom z okregu :D Margoninskiegio szukam do skanu jednemu forumowiczowi mapke jeziora edit wrocmy do tematu :D :D
madi - 23-08-07, 23:18

Styper91 napisał/a:
a ty madi, masz jakis przepis na czosnkowy aromat badz inny tani i skteczny :D

kurcze akurat na aromat to nie mam :sad:
Ale na pewno ktoś wrzuci coś wartościowego, skorzystamy wszyscy :mrgreen:
Jedynie z tego czosnkowego tematu to mogę polecić wrzucenie kilka świeżo ciętych kawałków czosnku do robaków żeby prześmierdły. Najbardziej pinka do zanęty, jak również biały na haczyk często stosowany z czerwonym, jako dodatek albo również pewnego rodzaju blokada czerwonych.

Styper91 - 23-08-07, 23:23

Własnie podpytalem ojca i on mi powiedzial ze kiedys jezeli chodzi o czosnek przed nbiciem bialego robaczka przebijal chaczyk przez zabek czasnku ok ja ide sie polozyc ( rano ide biegac ) :D zycze powodzenia wszytkim tym ktorzy teraz siedza na nocce :D i nie moga tego czytac :D
sinus - 24-08-07, 17:21

Styper91,
dipu z czosnku nigdy nie robiłem. ale jak pisała madi granulowany kupisz w każdym większym spożywczaku...z poznania jesteś to masz do wyboru PiP, Chatę czy nawet warzywniaki na osiedlach....poszukaj znajdziesz.
w każdym wędkarskim można kupić aromat czosnkowy (bynajmniej 2 lata temu były w każdym). osobiście jednak polecam świeży czosnek do zanęty, który stosowałem niejednokrotnie i uważam że efekt był lepszy niż po granulowanym. jedna uwaga techniczna kup w zwykłym warzywniaku (albo weź z działki) bo te z marketów chińskie badziewie się nie nadaje. czosnek po obraniu należy zmiażdżyć nożem (lub inny płaskim metalowym narzędziem) i następnie drobno posiekać. używając wyciskarki do czosnku stracisz większą część soku. najczęściej tak posiekany czosnek mieszałem z niewielką ilości wody (max. 20% ilości jaka szła do zanęty) co pomagało równomiernie rozprowadzić czosnek w zanęcie bo w suchej się sklejał.
powodzenia :smile:

Styper91 - 24-08-07, 18:45

dzieki a co do tego ze mozna kupic w sklpeie jestem ucznim moje dochoty zaleza od kieszonkowego wiec szukam domowych sposobów ( czytaj tanszych) z tym sammy rezultatem :D a jakies inne dipy robiles sam ??
sinus - 24-08-07, 19:25

Styper91 napisał/a:
jestem ucznim moje dochoty zaleza od kieszonkowego

granulowany czosnek kosztuje 1-1.5zł za paczkę więc :roll: .
nie dipów nie robiłem, ale aromaty darmowe znajdziesz u mamy w szufladzie (olejki do ciast), np. migdałowy na leszcza lub waniliowy na płoć.

Styper91 - 24-08-07, 19:33

Wiesz jak nie widzialem tego czosnku to ceny tez nie znalem i widzisz zle mnie zrozumiales dlatego szukam czonsku tanczeszegoo np warzywniak bo dipy w sklepie sa drogie :D
Garsija - 25-08-07, 09:20

W ostatnich dniach sierpnia chce ponęcic jeszcze karpia. Tym razem zrezygnuje z grochu na rzecz kukurydzy. Ile byście proponowali wrzucic gotowanej kukurydzy na dzień?
Robal - 25-08-07, 10:29

Garsija napisał/a:
W ostatnich dniach sierpnia chce ponęcic jeszcze karpia. Tym razem zrezygnuje z grochu na rzecz kukurydzy. Ile byście proponowali wrzucic gotowanej kukurydzy na dzień?

2 kg, nie wiecej.

wobler129 - 25-08-07, 12:51

Ja dziś zakupiłem Łubin Słodki oraz procę :mrgreen: Więc dziś w końcu nęcenie... :cool:
Styper91 - 25-08-07, 17:39

lubin słodki ?? nie spotkalem nigdy :D napisz jak bedzie dzialac :D
madi - 05-09-07, 19:52

Murzynek, właśnie kupiłam 2x po 50g na próbę :smile:
Hmmm prażone mielone? moczone i ugotowane?
Jak i na co, (pytam bo nawet nie wiem czym to pachnie), a może jakieś inne pomysły na przygotowanie murzynka?
Jakieś innowacje?
Proszę również o spostrzeżenia :wink:

maniek - 06-09-07, 10:39

madi napisał/a:
Hmmm prażone mielone? moczone i ugotowane?
Murzynek osobiście stosuje przy kulkach karpiowych wyrabianych domowym sposobem,w zasadzie daje w calosci do masy w ilosci ok3-5% wagowo,w procesie produkcji jest gotowany ale krótko.Czy do dany do zanęt sypkich podniesie walory ,sądze że tak ,proponuje zaparzyć wrzątkiem i dodać do zanęty 50g na 1kg zanety .Madi w czasie zaparzania nie dodawaj zbyt wiele wody ,aby tylko zakryc,wode nie wylewaj tylko calości dodaj do zanęty w czasie rozrabiania jej.
madi - 06-09-07, 11:04

Cytat:
Murzynek osobiście stosuje przy kulkach karpiowych wyrabianych domowym sposobem,w zasadzie daje w calosci do masy w ilosci ok3-5% wagowo,w procesie produkcji jest gotowany ale krótko.
Na zabawę z kulkami muszę jeszcze troszczę poczekać, ale i tak będę kombinować.

maniek napisał/a:
Madi w czasie zaparzania nie dodawaj zbyt wiele wody ,aby tylko zakryc,wode nie wylewaj tylko calości dodaj do zanęty w czasie rozrabiania jej.

Acha rozumiem, czyli przepis przygotowania mam zerżnąć z poczciwego kuskusa :wink:
Jeszcze jedno pytanie: jak powinien wyglądać murzynek po zaparzeniu, żebym wiedziała, że to "już" :roll:

Dziękuję :mrgreen:

maniek - 06-09-07, 11:24

madi napisał/a:
jak powinien wyglądać murzynek po zaparzeniu, żebym wiedziała, że to "już
Madi to odkrywanie tajemnic pozostawiam już tobie ,nie robiłem tego wię licze w tym względzie na ciebie.
madi - 06-09-07, 11:41

maniek napisał/a:
madi napisał/a:
jak powinien wyglądać murzynek po zaparzeniu, żebym wiedziała, że to "już
Madi to odkrywanie tajemnic pozostawiam już tobie ,nie robiłem tego wię licze w tym względzie na ciebie.


Rozumiem :wink: No to będę próbować, opiszę co i jak wyszło.
A skoro będę testować to chyba zakupię jeszcze ze 2 opakowania :cool:

erwinnf - 14-09-07, 09:45

mam jedno pytanie odnośnie pszenicy? aromatyzować ja czy lepiej nie ingerować w jej naturalny zapach? nęce także makaronem zapachu miodowo-cynamonowo-kolendrowym :mrgreen: zastanawiam sie więc czy pszenice też aromatyzować jak makaron czy lepiej nie
Jarosław - 14-09-07, 10:23

Maniek jest w tym lepszym specem, ale ja czasem aromatyzuję wanilią i barwię na czerwono lub żółto.
maniek - 15-09-07, 15:23

Pszenica ma dość specyficzny zapach ,więc nie ma specjalnej potrzeby ją aromatyzować. Pisze specjalnej bo są sytuacje ze nie ma wyjscia ,jak nęcisz na wodzie stojącej o twardym dnie to ryba z czasem znajdzie nęcisko ,aromat uwalnia się powoli ale skutecznie ,i ściągnie rybe ,tyle ze nęcić trzeba regularnie i w większych dawkach ,inaczej jest z dnem mulistym tu sprawa nabiera innego znaczenia ,pszenica bardzo szybko nabierze zapachu mulistego i nie bardzo to smakuje rybkom . Na rzece też w zasadzie jest inaczej ,ale generalnie zasada dna decyduje o wszystkim ,ale jeśli nie muszę to nie aromatyzuje,jest jeszcze jedna prawda ,a mianowicie ,jak jestem na sporym odcinku brzegu sam ,to po co mi aromatyzować ,gorzej jak mam po bokach ,konkuręcje ,nawet jak to są kumple . :mrgreen:
Jarosław - 15-09-07, 19:38

maniek napisał/a:
pszenica bardzo szybko nabierze zapachu mulistego i nie bardzo to smakuje rybkom

Ja mam mniej dowświadczenia w łowieniu na ziarna ponieważ na zawodach na to się w zasadzie nie łowi, dlatego zapytam: czy ta pszenica nawet jak krótko jest zanętą też nabierze tego zapachu czy tylko jak nęcisz przez kilka dni i skąd wiesz o tym. Może pobierałeś z dna tą zanetę?

maniek - 17-09-07, 11:49

Jarosław napisał/a:
Może pobierałeś z dna tą zanetę?
Tak ,pobierałem ,kiedyś się tak zdarzało ze ,maska do nurkowania na twarz i nura do wody [raczej latem],teraz mama już na to patęnt ,ziarenka do starej pończochy+kamieni i do wody ,oczywiście na cienkiej lince.[szpagat] Takie poczynania sa robione jak w dobrym miejscu [nęconym] nie ma brań od dłuszego czasu a byly ,nie powiem ze robie to często ,ale zdarza się ze trzeba sprawdzać wszystko od nowa ,nie twierdze też że dotyczy to ryby małej i średniej ,bardziej wybredne stają się ryby duże czy jak kto woli stare.Tu może dodam taką małą ciekawostke ,może ją znasz Jaroslawie ,miejscówki stale nęcone ,rytmicznie przez wedkarzy ,i nie istotne czym ,bardziej sa "zarobaczone" ,niekiedy ale i często zdarza się że ryby jest mult na lowisku ale nie bardzo bierze ,wedkarz często zwala wine na [tu w/g uznania] a prawda jest taka ze ryba opycha się robactwem z dna ,jakim ,jest tego ogrom ,ale z nastaniem jesieni "robale" się koniczą i ryba zaczyna szukać pozywienia nie naturalnego.Reszte już znacie.Wedkarstwo to nie tylko ,wędka ,kręcioł ,żyłka i tym podobne "pierdoły" to także przyroda ,środowisko wodne i cala masa informacji z tym związanych.
Jarosław - 17-09-07, 14:09

maniek napisał/a:
Tak ,pobierałem ,kiedyś się tak zdarzało ze ,maska do nurkowania na twarz i nura do wody

Ja takie testy przeprowadzam z podwodną kamerą na 30-to metrowym kablu i mogę ja opuścić lub położyć na pływaku i obserwować z góry. Zauważyłem trzy fazy. Najpierw zwiad i małe sztuki i bardzo ostrożne podchodzenie, nastepnie faza pobierania pokarmu i trzecia faza z doskoku na zakończenie. Potem stado odchodzi choćby zostało pokarmu. Wtedy czas na niedobitki ewentualnie młodsze roczniki mieszanych gatunkow. Dlatego jest tak ważne dokładne miejsce nęcenia nawet do jednego metra i stosowanie markera. Bo co z tego jak zanęcimy nawet najlepszą zanetą przez kilka dni a potem przynęta będzie kilka metrów dalej.

maniek napisał/a:
Wedkarstwo to nie tylko ,wędka ,kręcioł ,żyłka i tym podobne "pierdoły" to także przyroda ,środowisko wodne i cala masa informacji z tym związanych.

I setki godzin nad wodą spędzone na eksperymentach a nie bezmyślne siedzenie z zarzuconym zestawem.

maniek - 17-09-07, 15:42

Jarosław napisał/a:
Ja takie testy przeprowadzam z podwodną kamerą na 30-to metrowym kablu
A jak z widocznoscią ,raczej w mętnych nie widać za wiele,
Jarosław - 17-09-07, 16:55

maniek napisał/a:
A jak z widocznoscią ,raczej w mętnych nie widać za wiele,

To już od nas nie zależy, tak jak mgła i jazda samochodem.

erwinnf - 23-09-07, 12:43

jak aromatyzować kukurydze miodem?? dodać miód do odcedzonych ziaren czy lepiej dodać miód do wody w której sie gotuje kukurydza?? czy może jeszcze inaczej
maniek - 23-09-07, 20:47

erwinnf napisał/a:
jak aromatyzować kukurydze miodem?
Po procesie gotowania ,odcedzasz ,gorące ziarno ,dodajesz miód na gorące i mieszasz ziarno jak gorące szybko wchłonie miód i odstawiasz do wystygnięcia .Można też na zimno ,tyle że miód rozpuszczasz w niewielkiej ilości gorącej wody ,powstały syrop zalewasz ziarno .
Jarosław - 24-09-07, 08:32

maniek napisał/a:
Można też na zimno ,tyle że miód rozpuszczasz w niewielkiej ilości gorącej wody ,powstały syrop zalewasz ziarno .

Jest to trochę szkodliwe dla miodu , ponieważ wszystkie właściwości odrzywcze i substancje witaminowe tracą swoje właściwości na zawsze w miodzie powyżej temperatury 45-50 stopni. Zostaje tylko cukier, ale już w innej postaci i słabszy aromat.

erwinnf - 08-10-07, 13:38

1. co zrobić aby po ugotowaniu kasza jęczmienna się nie kleiła?
2. co zrobić żeby płatki owsiane sie nie kleiły?

element52 - 08-10-07, 21:01

erwinnf napisał/a:
1. co zrobić aby po ugotowaniu kasza jęczmienna się nie kleiła?

Ugotowac kasze, pod koniec gotowania dodac troche oleju. Odcedzic na druszlaku, przelac zimną wodą :wink:

erwinnf napisał/a:
2. co zrobić żeby płatki owsiane sie nie kleiły?


To co wyżej :wink:

sandacz - 15-10-07, 22:19

Mam takie pytanko, czy mozna necic makronem swiderki :?:
element52 - 15-10-07, 23:14

sandacz napisał/a:
Mam takie pytanko, czy mozna necic makronem swiderki :?:


Chyba tak ale nie jestem 100% pewny :roll: Ale lepiej kupic makaron gwiazdki i też nim można bedzie nęcic :cool:

maniek - 16-10-07, 12:23

sandacz napisał/a:
zy mozna necic makronem swiderki
Pewnie ,sam jade teraz na świderkach ,bo mam tanio.klopot jest tylko z założeniem na haczyk ,świderek nie może być rozgotowany ani nie dogotowany ,bo spada z haczyka ,zrobie kilka fotek i opisze w temacie na pierwszej stronie.
erwinnf napisał/a:
co zrobić aby po ugotowaniu kasza jęczmienna się nie kleiła?
2. co zrobić żeby płatki owsiane sie nie kleiły?
O mamuniu :shock: Kasze najlepiej "uprażyć" i dodać oleju ,absolutnie nie płukać zimną wodą ,płatki zaparzyć na kilkanaście sekund w gorącej wodzie [w sitku] absolutnie nie płukać w zimnej tylko na cieplo zadipowac olejem lub lepsze masełkiem w razie potrzeby przesypać kaszą manną.
sandacz - 16-10-07, 15:15

dzieki element i maniek :wink: zakldac na hak chyba nie bede, bo do tej pory zawsze ladowalo na nim kilka bialych robali, ktorych rowniez dodaje do miaszanki zanetowej.

A zreszta przetestuje jak makrona dziala na moje leszki, bo do tej pory skuteczne byly tylko biale, pewnie daltego ze wszyscy na nie lowia. Na czerwone i rosowke cinko a na kukurydze to juz ogolna lipa hehe moze makaron bedzie ok :razz:

maniek - 16-10-07, 18:38

sandacz napisał/a:
A zreszta przetestuje jak makrona dziala na moje leszki, bo do tej pory skuteczne byly tylko biale
Jedno nie zaprzecza drugiemu ,można nęcić makaronem a lowić na biale lub czerwone lub kanapki ,i kanapki niekiedy sprawdzają się najlepiej ,jeśli chodzi oczywiście o stary rocznik lecha.
Jarosław - 16-10-07, 19:46

maniek napisał/a:
Kasze najlepiej "uprażyć" i dodać oleju ,absolutnie nie płukać zimną wodą ,płatki zaparzyć na kilkanaście sekund w gorącej wodzie [w sitku] absolutnie nie płukać w zimnej tylko na cieplo zadipowac olejem lub lepsze masełkiem w razie potrzeby przesypać kaszą manną.

Czy próbowałeś oprócz dipowania dodać trochę melasy? Zrobiłem taki eksperyment z białymi i było trochę lepiej. Na roślinne łowię mniej ale na gąbkę dipowaną też próbowałem gdzie były tylko sztuczne i roślinne dozwolone na rzece.

maniek - 16-10-07, 21:37

Jarosław napisał/a:
dodać trochę melasy?
Tak ale więcej manny mus dołozyć ,dobre szczególnie póżną wiosną w wysokiej wodzie .
erwinnf - 20-10-07, 14:49

jak przygotować kaszkę kukurydzianą aby móc ją dodać do zanęty?
sinus - 21-10-07, 14:20

erwinnf napisał/a:
jak przygotować kaszkę kukurydzianą aby móc ją dodać do zanęty?

napisz do jakiej zanęty i na co.... będzie łatwiej odpowiedzieć

Robal - 02-11-07, 12:22

Czy platki owsiane trzeba gotowac, czy mozna dodac do zanety na surowo?
Znalazlem kostki knor czosnek. Nada mi sie to jakbym to skruszyl i dodal do zanety? Jak tak to ile na 1 kg zanety?
Kurkuma mielona znaleziona w kuchni w malej ilosci dodana do zanety powiekszy skutecznosc zanety?
Prosze o szybka i trafna odpowiedz, bo zaraz jade na ryby.

sinus - 02-11-07, 13:03

Robal napisał/a:
Czy platki owsiane trzeba gotowac, czy mozna dodac do zanety na surowo?

można na surowo można zapażone, gotowane raczej nie.....
Robal napisał/a:
Znalazlem kostki knor czosnek. Nada mi sie to jakbym to skruszyl i dodal do zanety?

czosnek polecany jest na płoć, leszcza (ja stosuje go na lina), ale czy na jesienne ryby się nadaje, nie wiem bo o tej porze już nie łowię.
Robal napisał/a:
Jak tak to ile na 1 kg zanety?

woda już zimniejsza i raczej nie przesadzaj z ilością...
Robal napisał/a:
Kurkuma mielona znaleziona w kuchni w malej ilosci dodana do zanety powiekszy skutecznosc zanety?

napewno zabarwi ją na żółto, a czy porawi skuteczność....zależy jakie jest dno gdzie łowisz... i jak nęcą miejscowi (do czego ryby są przyzwyczajone)
powiodzenia :!:

sandacz - 02-11-07, 20:42

Czy ziemniaki dodane do zanety porawai jej skutesznosc? Jezli tak to jak je przygotowac, gotowac czy na surowowo ?
Robal - 03-11-07, 14:25

Do ilu procent dodawac bulki tartej? Jakie ma wlasciwosci i na jakie ryby?
wobler129 - 03-11-07, 16:11

Robal napisał/a:
i na jakie ryby?


:lol:

element52 - 03-11-07, 16:13

Robal napisał/a:
i na jakie ryby?


Przeważnie na ryby spokojnego żeru, tak zwany białoryb :lol: :lol: :lol:

madi - 03-11-07, 16:35

Bułka tarta http://haczyk.pl/forum/search.php?mode=results miłego czytania :wink:
Tak ode mnie: bułka tarta i nie tylko (różnego rodzaju pieczywa w tym nawet cukiernicze) jest podstawą do sporządzania własnych zanęt, a ile procent to już zależy od pory roku, gatunku ryb, proporcji innych składników sypkich zanęty. To jest temat rzeka, zapoznaj się najpierw z informacjami zawartymi już na forum.
Polecam jako jeden z wielu: http://haczyk.pl/forum/vi...t=bu%B3ka+tarta

Robal - 03-11-07, 20:32

element52 napisał/a:
Przeważnie na ryby spokojnego żeru, tak zwany białoryb

Tyle to ja tez wiem
madi napisał/a:
Polecam jako jeden z wielu: http://haczyk.pl/forum/vi...t=bu%B3ka+tarta

Ciewawy temat, bedzie co czytac i nad czym myslec :lol:
Dzieki

element52 - 04-11-07, 12:07

Robal napisał/a:
Tyle to ja tez wiem


No to dlaczego pytasz na jakie ryby jak wiesz :roll:

Robal - 04-11-07, 14:47

To co sie stanie, jak do zanety sie nie doda bulki tartej? Zaneta bedzie duzo gorsza?
sinus - 04-11-07, 16:31

Robal,
bułka tarta w 90% przypadków to nośnik, a o skuteczności decycują dodatki....
w pozostałych 10% specjalnie przygotowana bułka (np. prażona) decyduje o charakterze pracy zanęty (czy smuży, czy pracuje od powierzchni itp.)

leszcz077 - 03-04-08, 13:53

witam.maniek ma pytanie czy do konopi dodawaleś soli lub proszku do pieczenia słyszałem ze to pomaga,ziarno jest bardziej trwalsze i szybciej sie gotuje?????.dzieki z odp! :mrgreen:
maniek - 03-04-08, 21:03

leszcz077 napisał/a:
czy do konopi dodawaleś soli lub proszku do pieczenia
Ani soli ,ani proszku do pieczenia ,natomiast dodawałem sody oczyszczonej ,ok 1 łyżeczki na litr ,co daje soda ,ziarna konopi lepiej puszczają kiełki i są błyszczące ,co bardziej kusi płocie ,ale warunek jest jeden - nie z każdą odmianą [czyt,partią ziarna] jest tak samo ,najlepsze są te duże.
leszcz077 - 04-04-08, 12:02

dziękim bardzo z pomoc :wink: pozdrawiam
maniek - 04-04-08, 12:24

leszcz077 napisał/a:
dziękim bardzo z pomoc
Ok ,podpowiem ci jeszcze że przy konopiach haczyki stosuj ciemne ,osobiście nie wieże w teorie koloru haczyka ,ale lepsze wyniki miałem przy konopiach na niebieskich haczykach niż na żółtych .

Ps W konicu znalazłem ziarno dla siebie ,jest drogie ,trudne w przygotowaniu i mało kto go używa no i najważniejsze jest skuteczne ,od kilku dni zacząłem go stosować na haczyku ,wcześniej miesiąc nęciłem ,jak na razie wyniki zadowalające ,nikt nie ma brań a do mojego federka cały czas ryby "pukają".Zanim zdradzę co to jest ,wiele jeszcze testów ,więc jesienią proszę mi przypomnienie jak by mi się zapomniało .

trini - 04-04-08, 12:39

Maniek, a chociaż na ucho powiedz... :wink:
leszcz077 - 04-04-08, 12:41

ok jeszcze raz bardzo dzieki,ja ją przygotowu :mrgreen: je do zanęty.nielubie sie bawić z ziarnem na haka.
maniek - 04-04-08, 13:33

trini napisał/a:
Maniek, a chociaż na ucho powiedz.
Nie da rady :neutral: ,nie piszę i nie mówię o nie sprawdzonych osobiście zanętach czy przynętach.
trini - 04-04-08, 23:42

ok :)
Roland - 08-05-08, 01:03

Słyszałem ze do pęczaku dobrze dodać cukier waniliowy. Nęciłem juz peczakiem, sa juz pierwsze efekty, tyle ze po prostu zwyklym. Bardzo brakuje mi ostatnio czasu, moge co najwyzejsc pojechac rowerkiem sie przewietrzyc i zanecic, wiec skoro i tak nie mam czasu na ryby moglbym go troche podrasowac. Nie wiem tylko ile dodac cukru w stosunku do suchego peczaku.
maniek - 08-05-08, 09:05

Generalnie na 1op.[0,4-0,5] suchego dodaj od 2-4 torebek cukru waniliowego ,ale coś więcej na temat dosmaczania i barwienia opiszę w 1 poście ale za kilka dni.
Roland - 09-05-08, 00:06

Ok, rozumiem, jutro bedzie w wodzie. Jestem ciekaw rowniez ile mozna wrzucic zanety do takiej rzeki, jaka ukazuje fotografia. Tzn tak pi razy dżwi... Ryb niezbyt duzo, no i wiosna. Codzi o to ze ja nie mam tam zbyt wielkich nadziei, a chcialbym ponecic tak po prostu z ciekawosci co tam sie jeszcze kryje chociaz oczywiscie necac peczakiem z dodatkiem czerwonych nie wroze sukcesow. Moglbym dodac kuku z puszki, ale rowniez ile? Konopi niestety nadal nie mam, a jak bedzie to szykuje sie do necenia nad jeziorem, gdzie wiem juz co i jak. No ale z racji matury, chcialbym chociaz zrelaksowac sie u "siebie".

Manku prosze, tak na oko, ile suchego peczeku ewentualnie z kuku na tydzień...

maniek - 09-05-08, 15:04

Roland takie rzeczki to wielka nie wiadoma ,raz bywa że nic nie pływa ,ale może zdarzyć się że trafisz na okazale stado dorodnych "skarbów".Przede wszystkim radzę dobrze wybrać miejsce ,taki dołek w cieniu to będzie strzał w dziesiątkę ,ja bym zaczął od 1kg pęczaku na tydzień z podziałem na dwie części ,jak bym widział jakieś rybska to dodał bym do tego pęczaku 1-2 puszki kuku ,ale stopniowo bo w takiej rzeczce wielki stad nie ma ,raczej mniejsze są ale rozbite.Teraz zaczynając nęcenie ,zawsze na początku oczywiście sypnij garstkę na płyciznę tak na 40cm i 30cm i 10cm ,dlaczego tak ,bo będziesz miał wskazówkę czy pęczak wyjadły ryby czy nie ,jeśli zniknie ten na 40 i 30 cm a zostanie na 10 cm to zjadły go ryby jeśli zniknie i ten na 10 cm to znak że mogły go wszamać kaczki i tu trzeba powtórzyć ten manewr kilkukrotnie aby być pewnym.
Roland - 09-05-08, 19:00

Dzieki wielkie za pomoc, ja naprawde nie wiem co ja bym bez Ciebie Maniek zrobil. Peczak zrobiony, dzisiaj zanecilem. Miejsce wybrane moim zdaniem bardzo dobrze, najlepsze wyniki mialem wlasnie tam, gleboko jak na ta rzeke, i duzo cienia, trudne dojscie, nikt tam nie lowi. Pozdrawiam.
maniek - 09-05-08, 19:14

Roland napisał/a:
gleboko jak na ta rzeke, i duzo cienia, trudne dojscie, nikt tam nie lowi
To ci daję jakieś 90% szans.Te 10% to umiejętność i szczypta szczęścia. :lol:
_barti_ - 13-05-08, 20:53

A co ciekawego dorwałeś? Bo koło mojego miasta też płynie ta rzeczka.
Kotwica - 16-07-08, 20:45

Wita mczy kasza - peczak bedzie dobre na leszcza ? do tego chciałem dać 1900 gram zanety na leszcza extra lorpio i jedna trapera leszcza zółtego 1 kg a peczaku dac do tego tak z 1 kg i wymieszac to melasa i dodac 250 gra mkolendry + pinki duze . dobre to ?
cvx22 - 24-07-08, 10:03
Temat postu: Re: Zanęty roślinne
maniek napisał/a:

ŁUBIN
W zasadzie łubin słodki jest moim z najlepszych ziaren do zanęt ,jest średnio strawny.
Przygotowanie łubinu jest proste moczymy12-24godz i gotujemy ok1godz.
Lubin można aromatyzować ale ma swój aromat taki trochę orzechowy.
Ryby poławiane to leszcze,płoć , kleni ,amur , karp.
Stosowanie w mieszankach 20-30%

maniek, zacznę od tego, że super opis. bardzo pomocny.
2 pytania
czy przebierasz łubin przed moczeniem?
przed moczeniem wywaliłem połamane ziarenka itp. jak przeglądam moczący się łubin, to widzę ładne żółtawe ziarenka i takie zielone, jakby nie dojrzałe. wywalić te zielone czy zostawić je?

pzdr,

maniek - 24-07-08, 18:51

cvx22 napisał/a:
maniek, zacznę od tego, że super opis. bardzo pomocny.
Cieszę się że coś tam z opisu się przydaje ,powinienem zrobić sporą korektę bo i wiadomości i praktyka z roku na rok większa ale niestety ten brak czasu :cry: .
cvx22 napisał/a:
czy przebierasz łubin przed moczeniem?
To zależy co kupiłem ,raczej staram się kupować czyste ziarno ale nie zawsze mam szeroki wybór nieraz musisz kupić ziarna ze śmieciami wtedy tak przebieram ale raczej tylko jakieś stare strąki czy połamane łodygi ,jeśli jest z 10% ziaren uszkodzonych nie bawię się w sortowanie ,nic nie szkodzi .
cvx22 napisał/a:
jak przeglądam moczący się łubin, to widzę ładne żółtawe ziarenka i takie zielone, jakby nie dojrzałe. wywalić te zielone czy zostawić je?
No i tu zaczyna się zabawa z całym tym łubinem ,bo przecież nie napisałem nic o gatunkach ,a jest ich parę a i ja zauważyłem że nie które gatunki mają lepsze właściwości ,ryby lepiej reagują są częstsze brania i wygląda to jak by jeden gatunek łubinu smakował inny nie.Problem polega na tym że jak kupuje to nie mogę się dowiedzieć jaki gatunek kupuje ,oprócz tego że jest słodki sprzedawca nic nie wie więcej a jak jestem uparty i upierdliwy to rzuca mi nazwę nic nikomu nie mówiącą pewnie tylko aby się mnie pozbyć .Na razie nie jestem w stanie ci określić czy żółtawe są dobre czy te zielonkawe ,ja do tej pory używałem raczej szare takie nakrapiane.
mwbyko - 28-07-08, 15:45
Temat postu: karpik, amur
Witam. Maniek chciałem zapytać co polecił byś na karpia, amura (jaką zanętę skomponować, co na hak). Nie wiem czy znasz to łowisko (Zalew Sulejowski) ale jest sporych rozmiarów i dosyć płytkie. Wybieram sie tam po raz pierwszy, a słyszałem że można tam połapać. Używam głównie feederów.
maniek - 28-07-08, 19:53

mwbyko napisał/a:
Witam. Maniek chciałem zapytać co polecił byś na karpia, amura (jaką zanętę skomponować, co na hak
Witam,a gdybym ci napisał kup cieciorkę lub orzecha tygrysiego to dasz radę to zakupić? :wink: :razz: Komponujesz z tego co możesz kupić lub to co jest "używane" nad wodą ,nie ma cud uniwersalnych zanęt ani przynęt na wszystkie wody. :neutral:
kamionki - 28-07-08, 21:19
Temat postu: Jakie ziarna wybrac?
Witam.Wybieram sie na kilkudniowy wyjazd na ryby.Mam do syspozycji (w sporych ilosciach) ziaren do zanety.Mianowicie.Pszenica,kukurydza konserwowa,jeczmien,konopie i peczak,mam nadzieje,ze jeszcze zaopatrze sie w lubin.Jak sadzicie,ktore z tych ziaran beda najlepsze do necenia?Ktorych nie mieszac ze soba!!!?Lowiskiem bedzie spore jezioro,glebokosc okolo 6 metrow,metoda polowu bedzie feeder lub odleglosciowka.Czy aromatyzowac ziarna?
Ryby wystepujace w jeziorze to ploc,leszcz,karp,sporadycznie lin,wzdrega.Generalnie wszystkie spokojnego zeru.Pozdrawiam

mwbyko - 28-07-08, 22:04
Temat postu: karpik, amur
Maniek, no przyznam że mnie trochę zastrzeliłeś tą odpowiedzią, miałem nadzieje że napiszesz o czymś bardziej przystępnym. Zróbmy tak.. Co o tym myślisz?

1) Herbatnik mielony (waniliowy)
2) Bułka tarta
3) Otręby pszenne
4) Płatki owsiane (mielone)
5) Płatki owsiane w całości
6) Mąka kukurydziana
7) Kaszka kukurydziana
I teraz mam pytanie: czy coś byś w tym zmienił, czy lepiej było by do tej zanęty dorzucić Tuti-Fruti Marcela Van Den Eynde, czy może karp specjal Trapera, czy może w ogóle coś innego. Mam nadzieję że szybko odpiszesz, bo jadę już w środę. Karpi nie dane mi było nigdy połapać, zawsze nastawiałem sie na coś innego. Może właśnie na tym wyjeździe rozpocznę przygodę z karpiami właśnie, tym bardziej że mam bardzo dobre łowisko karpiowe w okolicach Radomia. Pozdrawiam.

maniek - 29-07-08, 10:46

mwbyko napisał/a:
1) Herbatnik mielony (waniliowy)
2) Bułka tarta
3) Otręby pszenne
4) Płatki owsiane (mielone)
5) Płatki owsiane w całości
6) Mąka kukurydziana
7) Kaszka kukurydziana
No ale z tego mają być kulki ,czy zanęta na" karpiowego żywca" :wink: :razz: ,sorki nie mogłem się powstrzymać .Na karpiki 1-2kg pewnie się nada ,dosyp trochę [50-50] firmówki ale o grubej gradacji.
mwbyko - 29-07-08, 10:58
Temat postu: karpik, amur
Hahaha no tak, wiesz ja głównie łapię leszcze i to w zasadzie tylko wisełka a ta zanęta bardzo dobrze mi sie sprawdza oczywiście po dodaniu brasemu MVDE lub brasemix Sensasa czy innych leszczowych przysmaków.To będzie właściwie mój pierwszy wyjazd gdzie priorytetem będą karpie, a nigdy na karpia się nie nastawiałem, choć parę ładnych lat już łowię. Kurna mam mało czasu bo jutro wyjazd więc chyba nie będę nic sam robił tylko zdam się na jakąś sklepową zanętę. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam.
Tomek1988 - 07-08-08, 18:23

maniek, Mam prośbę co byś mi polecił na płynącą Wisłę? U nas są zrobione zastawki na Wiśle z drzew i za zastawkami łowię ale ostatnio bez większego rezultatu. Chcę sie szczególnie nastawić na leszcza i brzane jaka twoim zdaniem będzie najlepsza przynęta?
maniek - 08-08-08, 14:40

Tomek1988 napisał/a:
Chcę sie szczególnie nastawić na leszcza i brzane jaka twoim zdaniem będzie najlepsza przynęta?
Co do brzany,to nie wiem ,po prostu nie łowię ,ale spróbowałbym na ser czy na kiełbia.Co do leszcza ,wybór masz ogromny ale na co ma ochotę wiślany leszcz tego nie wiem ,kukurydza ,łubin ,pęcak,makaron to tylko nie liczne przykłady,pamiętaj jedno przy połowach leszczy nie ograniczaj się do jednej przynęty ,nie kiedy nęce kuku a łowię na czerwone lub białe robaki.
Tomek1988 - 08-08-08, 15:37

Aha dzięki maniek, Dzisiaj ide nęcić miejscówe łubinem i kuku ciekawe czy będą jakieś efekty? Pozdrawiam.
trini - 08-08-08, 15:43

Na brzanę bardzo dobre są kostki z żółtego sera na haku, lub kostki ze zwykłej mielonki z puszki. Brzany na Narwii bardzo to lubią. :) Przypuszczam, że gdzie indziej również ;)
galuch - 23-03-09, 20:29

maniek napisał/a:
W zasadzie łubin słodki jest moim z najlepszych ziaren do zanęt ,jest średnio strawny.
Przygotowanie łubinu jest proste moczymy12-24godz i gotujemy ok1godz.
Łubin można aromatyzować ale ma swój aromat taki trochę orzechowy.
Ryby poławiane to leszcze,płoć , kleni ,amur , karp.
Stosowanie w mieszankach 20-30%
Łubin słodki można zakładać na haczyk jak i na włos ,ziarno te trudno rozgotować ,świetnie też nadaje się do mrożenia ,a i po ugotowaniu może stać kilka dni .
->
ŁUBIN SŁODKI

W zasadzie łubin słodki jest moim z najlepszych ziaren do zanęt ,jest średnio strawny.
Przygotowanie łubinu jest proste moczymy12-24godz i gotujemy ok1godz.
Łubin można aromatyzować ale ma swój aromat taki trochę orzechowy.
Ryby poławiane to leszcze,płoć , kleni ,amur , karp.
Stosowanie w mieszankach 20-30%
Łubin słodki można zakładać na haczyk jak i na włos ,ziarno te trudno rozgotować ,świetnie też nadaje się do mrożenia ,a i po ugotowaniu może stać kilka dni . -> http://www.allegro.pl/ite...lty_slodki.html
Właśnie wydawało mi się że już to gdzieś czytałem :P :wink:

maniek - 23-03-09, 21:04

galuch napisał/a:
Właśnie wydawało mi się że już to gdzieś czytałem
galuch, Ja już wiele takich kwiatków widziałem na necie zerżniętych z haczyka ,raz na innym forum zapytałem takiego doradce o ten aromat orzechowy czy bardziej wpada w orzechy laskowe czy włoskie ,tak zapytałem dla jaj czy choć będzie wiedział o co biega ale stwierdził że nie wie :wink:
PS strasznie drogo sobie liczy za kilo

tomek1 - 23-03-09, 21:11

maniek, ścigaj dziada :evil: :evil:

Ja bym nie odpuścił :evil:

maniek - 23-03-09, 21:13

tomek1 napisał/a:
Ja bym nie odpuścił
A ja dałem sobie już spokój tomek1, nie warto :neutral:
tomek1 - 23-03-09, 21:27

maniek napisał/a:
A ja dałem sobie już spokój tomek1, nie warto :neutral:


Zgłosiłem do Allegro naruszenie zasad. :twisted:

Nie można odpuszczać złodziejom :evil:

maniek - 23-03-09, 21:37

tomek1 napisał/a:
Nie można odpuszczać złodziejom
W sumie masz racje ,raz odpuścisz to ci na głowę wlezą,dzięki Tomek
galuch - 23-03-09, 21:49

maniek napisał/a:
PS strasznie drogo sobie liczy za kilo
Ale i tak ktoś kupił :P Reszte rzeczy chyba też ma na "promocji" :)
Lary - 23-03-09, 21:56

Ma konpie wędkarskie po 30zł za 4kg :mrgreen: ...w promocji :twisted: A propo konopi zakupiłem 25kg po 3.5zł u siebie na miejscu :grin:
galuch - 23-03-09, 22:00

Cytat:
Ma konpie wędkarskie po 30zł za 4kg :mrgreen: ...w promocji :twisted: A propo konopi zakupiłem 25kg po 3.5zł u siebie na miejscu :grin:
U mnie po 4 ale trzeba bedzie się potargować bo będe większą ilość ziaren brać.
Pozdrawiam

maniek - 23-03-09, 22:01

Lary napisał/a:
A propo konopi zakupiłem 25kg po 3.5zł u siebie na miejscu
To dobra cena ,u mnie na placu chyba już zwąchali interes bo ceny podskoczyły ,nie dawno za ciecierzycę płaciłem 60pl za 10kg teraz krzyczą sobie 80-90pl zdziercy .
Lary - 23-03-09, 22:03

maniek napisał/a:
To dobra cena ,u mnie na placu chyba już zwąchali interes bo ceny podskoczyły ,nie dawno za ciecierzycę płaciłem 60pl za 10kg teraz krzyczą sobie 80-90pl zdziercy .
Może przeliczają w stosunku do euro :mrgreen:
maniek - 23-03-09, 22:10

Lary napisał/a:
Może przeliczają w stosunku do euro
No chyba ze ścigają z Niemiec :razz: :???:
Lary - 23-03-09, 22:11

maniek napisał/a:
No chyba ze ścigają z Niemiec
raczej z Chin.
maniek - 23-03-09, 22:14

Lary napisał/a:
raczej z Chin.
No ma się rozumieć że z Chin ino przez Niemcy :mrgreen:
tomek1 - 24-03-09, 12:27

tomek1 napisał/a:
Zgłosiłem do Allegro naruszenie zasad. :twisted:


Odpowiedź Allegro


Dziękuję za wiadomość.

Informujemy, że w tego typu sytuacjach nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy opisy przedmiotów rzeczywiście zostały skopiowane, a tym samym, czy naruszone zostały prawa autorskie jednego z Użytkowników.

Jeżeli nie posiadamy absolutnie bezspornych dowodów na bezprawne skopiowanie opisów aukcji, nie mamy możliwości podjęcia żadnej interwencji. W związku z tym sugerujemy podjęcie odpowiednich kroków prawnych.

W zaistniałej sytuacji możemy wysłać wskazanemu przez Pana Użytkownikowi komunikat informujący o potencjalnym naruszeniu przez niego Pańskich praw autorskich. Aby umożliwić tej osobie nawiązanie z Panem kontaktu, konieczne jest podanie jej nazwy Pańskiego konta. W związku z tym proszę o informację, czy wyraża Pan zgodę na ujawnienie swojego loginu temu Użytkownikowi.

Proponujemy jednak przede wszystkim nawiązanie kontaktu z Użytkownikiem i wyjaśnienie tej sprawy bezpośrednio z nim.

Pozdrawiam,

--
Tomasz Zimniak
Zespół Allegro


Wysłałem maila do sprzedającego.

Lary - 24-03-09, 14:13

tomek1 napisał/a:
Wysłałem maila do sprzedającego.
No to czekamy na rozwój sytuacji.
galuch - 24-03-09, 20:40

Poskutkowało ;)
tomek1 - 24-03-09, 20:47

mail nr 1

witam bardzo przepraszam nie wiedziałem skąd jest ten tekst kolega mi
powiedział ze tak mam napisać przykro mi ze tak się stało już zmieniam

opis pozdrawiam

mail nr 2

witam aukcja została zakończona a opis został zmieniony przepraszam za
wykorzystanie tekstu i nie dopatrzenie z mojej strony moglem sprawdzić
skąd pochodzi tekst. pozdrawiam

galuch napisał/a:
Poskutkowało ;)


Amen :cool:

Vasyl - 27-03-09, 16:11

A czy ktos z obecnych Szczeciniakow wie gdzie mozna zakupic konopie??
Na allegro sa za 26zł/4kg.

Szukam tez mejsca w Szczecinie, gdzie mozna kupic kukurydze

kocur - 27-03-09, 16:36

Vasyl, poszukaj w ogrodniczych albo zielarskich bo trafiają się czasami za grosze. Też zaczynam powoli rozglądać się za tym towarem ale jakoś nie widać nigdzie :shock:
Vasyl - 27-03-09, 17:09

W sumie kukurydza odpada, bo Tatuś myśliwy mi zalatwi tego kazda ilosc.
Chodzi o konopie, czy ten na allegro po 26zł/4kg (wychodzi 6,5zł/kg + wysylka) sa oplacalne??

kocur, spotkales sie w jakims sklepie u nas z konopiami? Jak wygladaja ich ceny?

kocur - 27-03-09, 17:26

Chyba jakoś 3,50 za kilo w zeszłym roku było ale jaki sklep to już nie pamiętam bo wtedy bardziej kręciła mnie kukurydza :roll: :mrgreen: Muszę kumpla podpytać bo on zaopatruje się w takie cuda, jak złapię kontakt z nim to dam znać co i jak.
maniek - 27-03-09, 17:29

Vasyl napisał/a:
wychodzi 6,5zł/kg
Plus/minus tak kosztuje na targu
_barti_ - 19-04-09, 17:27

Gdzieś w środku tematu Maniek pisałeś że stosował świderki. Zastanawia mnie, jak taką świderke zje leszcz, da sobie rade? jest długa
tomek1 - 19-04-09, 17:54

_barti_ napisał/a:
Zastanawia mnie, jak taką świderke zje leszcz, da sobie rade? jest długa


A jak daje radę rosówce? Też jest długa :mrgreen:

maniek - 19-04-09, 18:46

tomek1 napisał/a:
A jak daje radę rosówce
Dokładnie :wink: ,świderki makaron oczywiście nadaje sie najlepiej do nęcenia ,powiem że im większy tym lepszy ,używałem taki 2-3cm ,do małego makaronu ciągnie wszelaka drobnica.
jaroufo - 30-05-09, 09:54

Witam.
Kolego maniek niedaleko mnie jest zbiornik około 9ha, w którym są ładne karpie i amury...
Co roku zarybiany, więc rybki tam jest pod dostatkiem, ale ma on dużą presje wędkarską, wiele ludzi się tam przewija nawet w ciągu jednego dnia.
Z tego co się zdążyłem zorientowac to skuteczna tam jest kukurydza jako przynęta, łowi się na nią sztuki około 3-4kg, ale są i większe...
Prośba moja to jak zachęcić rybki, żeby weszły w moje pole wędkowania, bo tam każdy sypie...
woda nie głęboka do 2-3 metrów, dokładnie nie wiem...
dno paskowo-muliste...

Coś może doradzisz...
Dodam, że jak narazie pieniążki nie grają roli...

maniek - 02-06-09, 11:24

jaroufo napisał/a:
Prośba moja to jak zachęcić rybki, żeby weszły w moje pole wędkowania, bo tam każdy sypie...
jaroufo, jest wiele sztuczek aby ryby chętniej przebywały na twojej miejscówce niż u innych ,jedne mogą ci się sprawdzić inne nie ,dlaczego nie ? ,bo każda woda ma swoją specyfikę ,inne upodobania ryb itd.Na pewno sprawdzi ci sie wybranie odpowiedniego miejsca tzn. dno powinno być nie muliste ,najlepiej piaskowe lub żwirowe ,super jak jest lekko podniesione ,wyżej niż pozostała część dna . Wybór miejsca jest kluczowym działaniem jak chce się mieć wyniki ,nawet najlepsza zanęta podana w paskudnym miejscu nie zadziała .A co zrobić jak nie mamy takiego miejsca ?,bo nie wszystkie wody są typowymi żwirowniami ,wybieramy mniejsze zło :wink: jeśli już jest dno muliste i płaskie to szukamy gdzie jest go najmniej na dnie ,nie pisze tu też o twardości osadów dennych czyli owego mułu, bo to trudne do sprawdzenia dla laika. Tyle ,jeśli chodzi o miejsce .Teraz zanęta ,jest kilka sztuczek ,jak mamy dno muliste ale twarde warto przy dipować kukurydze ,jak często "podrasowuje " kukurydze dipem kukurydzianym :cool: używam dipa Star-Baitsa SWEET CORN ,czyli słodka kukurydza ,na wiadro kuku [ugotowanej ]ok 10l dodaje ok 3-4 łyżki stołowe .
Natomiast jak mam piaszczyste dno ,stosuje do kukurydzy zanętę typową ze sklepu ,ale wybieram nuty waniliowo-owocowe ,np Traper Specjal lub cos z Lorenca ,tu na wiadro 10l wsypuje ok 2,5 kg zanęty ,a dodaje zanętę w momencie jak kukurydza już jest ugotowana ,ale ciepła ,mieszam i pozostawiam do wystygnięcia pod przykryciem.
Innym działaniem polepszającym skuteczność zanęty jest pozostawienie kuku ugotowanej ,na kilka dni aby ukisła ale takie działanie z kukurydzą pozostawiam ambitnym wędkarzom ,bo nie zawsze przynosi to dobry skutek. Oczywiście mówię tu o kukurydzy pastewnej suchej ,nie konserwowej.
Ps- do kukurydzy dobrze jest stosować mniejsze ziarno ,ryby są dłużej na łowisku ,sprawdza się konopie i co ważne jest lekko przeczyszczająca , u mnie jest teraz dodatkiem owies ,ale to bardziej na leszcza specjał.

warszawa_24 - 09-06-09, 15:49

Próbował ktoś dodawać aromat jabłkowy do zanęty?
Ja bym z chęcia to sparwdził, tyko niewiem skąd go wziąść.

maniek - 09-06-09, 15:59

warszawa_24 napisał/a:
Próbował ktoś dodawać aromat jabłkowy do zanęty?
Ja bym z chęcia to sparwdził, tyko niewiem skąd go wziąść.
Dodaj zwykłego soku lub syropu jabłkowego .
warszawa_24 - 09-06-09, 16:01

Ok, będe nad jeziorem to sprawdzę. Tylko, że jadę do Szczcina i będe dopiero w niedzielę wieczorem.
Screamer - 23-06-09, 19:42

Mam pytanko czy groch i łubin byłby dobrą przynętą na lina oraz karpia ??
galuch - 23-06-09, 19:46

Cytat:
Mam pytanko czy groch i łubin byłby dobrą przynętą na lina oraz karpia ??
Jak najbardziej, tylko trzeba je przyzwyczaić do tych ziarenek :wink:
michas - 23-06-09, 20:55

galuch napisał/a:
Cytat:
Mam pytanko czy groch i łubin byłby dobrą przynętą na lina oraz karpia ??

Jak najbardziej, tylko trzeba je przyzwyczaić do tych ziarenek


no i oczywiście odpowiednio je przygotować. Polecam gotować groch w dobrze sciśniętej pończosze, nie powinien sie wtedy rozpadać.

Screamer gdzie chcesz łowić?

Screamer - 26-06-09, 17:11

galuch, jasna sprawa. Ale załóżmy że będę nęcił taką mieszanką ziaren kukurydza,groch,łubin i troszkę pszenicy. Co będę chciał złowić to karp,link,karaś i co w takim razie z tych 4 przynęt byłoby najlepsze na te ryby ??

michas, Zamierzam łowić na takiej małej rzece Czarna z jest to rzeczka wydzierżawiona od pzw i sprywatyzowana jeżeli dobrze to ujełem rzeka służy właścicielowi do regulacji wody w stawach hodowlanych :twisted:

Screamer - 28-06-09, 18:01

Czy z nastawieniem na lina,karasia,karpia przydałoby się coś dodać do zanęcania a może coś odjąć z w/w ziaren??
maniek - 28-06-09, 20:07

Screamer napisał/a:
zy z nastawieniem na lina,karasia,karpia przydałoby się coś dodać do zanęcania a może coś odjąć z w/w ziaren??
Screamer napisał/a:
Ale załóżmy że będę nęcił taką mieszanką ziaren kukurydza,groch,łubin i troszkę pszenicy
Trochę za "ciężka" ta mieszanka ,ryby będą sie szybko sycić i mogą nie brać ,radze wybrać albo kuku albo łubin albo groch ,i do tej głównej zanęty dodaj cos lekkiego ,np konopie lub pszenice .
Screamer - 01-07-09, 00:13

maniek słuszna uwaga nawet nie wziełem tego pod uwagę czyli mam nęcić sama kukurydzą + zanęta np. karpiowa dodam ze ostatnio jak nęciłem kukurydzą, pszenicką, peczakiem do tego zanęta + około litr białych robaków to w miejscu łowienia występowały bardzo licznie pęcherzyki powietrza na wodzie czyli ryba weszła w zanętę ale niestety tylko jedno branie na kuku+ 3 białe :twisted:
art5525 - 02-07-09, 08:35

A ja mam swój przepis (jak każdy):
łubin, przenica, pęczak - gotuję i mielę na maszynce do mięsa
dodaję mąkę kukurydzianą, płatki owsiane, bułkę tartą (odrobinę), czosnek (czasami, zależy od zawziętości mojej co do ryb)
wszystko mieszam. zanęta najlepiej jak ma konzystencję, która pozwala łatwo odpadać od sprężynki.

krz1981 - 07-07-09, 00:01

witam
upatrzylismy sobie pewien zbiornik z kolega wystepuja w nim duze leszcze i karpie i na tych rybach chcielibysmy sie skupic jest to powiedzmy owalne zapadlisko po przesondowaniu najglebsze miejsce wskazuje cos ponad 6m dluzsze brzegi znajduja sie po wschodniej i zachodniej stronie jeziora i rownolegle do nich przechodzi linia najwiekszej glebokosci znajdujaca sie w 1/3 szerokosci zbiornika od strony wschodniej. dnoschodzi bardzo regularnie do tej glebokosci z kazdej strony
necilismy od strony zachodniej kukurydza (po 4litrowe sloiki przed namoczeniem) odleglosc od brzegu ok 40-50 m i glebokosc w tym miejscu od 2 do 2,5 m necenia 3-4 dniowe i w efekcie kilka leszczykow i karas po ok 40cm ( podobno 60 70 cm to norma leszcza po takim okresie necenia) kilka stanowisk po tej stronie tak zaneconych i te same efekty jak i warunki w zbiorniku teraz pytanie numer 1 ;) za malo necone czy za duzo zle ze sama kukurydza czy moglo byc?
przenieslismy sie w tym tygodniu na strone wschodnia zbiornika w piatek wybieramy miejsce: ok 80-90 m od brzegu chyba najwiekszy spadek glebokosci w tym miejscu z 4 do 5m poleciala do wody parzona przenica ok 1kg zaneta sklepowa 2kg i male wiaderko krojonych rosowek namoczylem na sobote 4litrowe sloiki kuku i 4 litrowe lubinu wyszla z tego masa zanety wiec ja podzielilem na 3 czesci w sobote wybralismy sie na rybki w poludnie wsypalismy 1 czesc zanety potem po polnocy i w niedzielne poludnie razem z wiaderkiem rosowek po czym bez efektow zakonczylismy lowienie dzisiaj wieczorem poleciala porcja z 2 sloikow kuku i jednego lubinu mysle karmic dalej tak do czwartku i w piatek zaczac tam lowienie powiedzmy do niedzieli teraz pytanie numer 2 zmieniac cos czy nie co sadzicie o miejscach jakie wybieramy i o samym zbiorniku jak lowic i gdzie

maniek - 07-07-09, 21:37

krz1981 napisał/a:
1 ;) za malo necone czy za duzo zle ze sama kukurydza czy moglo byc?
Obstawiał bym że za krótko ,3-4 dni to krótki czas aby większa ryba sie przyzwyczaiła ,chyba ze wszyscy walą kukurydzą.To by znaczyło ze miejsce jest do du :wink:
krz1981 napisał/a:
teraz pytanie numer 2 zmieniac cos czy nie co sadzicie o miejscach jakie wybieramy i o samym zbiorniku jak lowic i gdzie
Troszkę bez ładu i składu [bez urazy] ,dobrze że dodałeś pszenicy źle ze dodałeś łubinu ,jeśli kukurydza jest zanęta wiodącą to nie dodawaj łubinu ,grochu ,etc ,zanęty sklepowej można dodać nie szkodzi tylko pamiętaj o jednej zasadzie ,jeśli użyłeś konkretnej to nie zmieniaj na inną.Teraz brak ci strategi nęcenia i wytrwałości ,jeśli nęcisz np 5kg dziennie ,to na pierwszy raz daj 7-8kg dzień przerwy i dopiero 5kg ,przed planowana zasiadką zrób przerwę 1dniową lub lepiej 2 dniową ,daj rybom czas zgłodnieć :wink: .A w czasie połowu ,musisz wyczuć ,jeśli nie ma brań to nęcisz ale skromnie a częściej ,jak są brania i ryba dobrze zeruje to nęcisz rzadziej a solidnie. Nie da się jednoznacznie opisać jak nęcić w czasie łowienia ,to ryby decyduje no i trochę doświadczenie.
Co do miejsca to nie wiele pomogę ,jest wiele niewiadomych ,latem ważny jest kierunek wiatru [z kont wieje ] siadałbym po nawietrznej ,ale to tylko moje gdybanie bo nie znam dna ani wody ,niemniej jak bym zmierzył tem ,wody to bym nie co wiedział.
Powodzona z tymi leszczami 70cm :wink: ,też w tym roku postawiłem na leszcze ,czekam tylko jak zejdzie wysoka woda .

krz1981 - 07-07-09, 22:35

dzieki wielkie maniek za odpowiedz ;)

wiem ze troche bez ladu bo nie wiem jeszcze co jest najwazniejsze przy neceniu dopiero sie ucze ;) spodziewalem sie raczej odpowiedzi w stylu ''krz1981 ***** cos ty tu popisal;)" a tu prosze

to teraz jak chcemy zasiasc w piatek to w czwartek nic nie sypac tak i czy oplaca sie rezygnowac z lubinu po tylu dniach wsypywania go do wody?

maniek - 09-07-09, 11:47

krz1981 napisał/a:
to teraz jak chcemy zasiasc w piatek to w czwartek nic nie sypac tak i czy oplaca sie rezygnowac z lubinu po tylu dniach wsypywania go do wody?
No jak chcesz mieć brania to absolutnie nie ,łubin zredukuj do minimum ,ale najpierw sprawdź czy są brania.
krz1981 - 09-07-09, 18:32

maniek napisał/a:
No jak chcesz mieć brania to absolutnie nie ,łubin zredukuj do minimum ,ale najpierw sprawdź czy są brania.


tak wlasnie pomyslalem wczoraj wrzucilem jeszcze kuku z lubinem na jutrzejsze donecanie zrobie jescze tez to samo i zobaczymy na co bedziemy mieli lepsze brania o ile wogole ;)
zrobilbym jezscze osobno porcje kuku i porcje lubinu aby podsypac w niedziele tego co sobie rybki wybiora. jestem sklonny podkarmic tamte miejsce jeszce z tydzien i tu moje kolejne pytanie czy wzbogacic jeszce w nastepnym tygoniu ewentualna kuku lub lubin pszenica i konopia?np; 2-1-1 ??
i jeszcze pytanie z innej beczki wczoraj przed karmieniem "zakotwiczylem" ponton niedaleko naszego miejsca necenia aby poobserwowac sobie wode ciezarek ma niecale 4,5kg po spuszczeniu wbil sie w mul na jakies 30cm i pewnie w miejscu karmionym bedzie to samo co o tym myslicie jak to wplywa na rybki i moze zmienia cos w sposobie necenia? (obawiam sie ze caly staw jest taki zamulony)
a tak przy okazji stawik wyglada tak a lowimy dokladnie tam gdzie plusik
http://s265.photobucket.c...01Jul091825.gif

maniek - 09-07-09, 22:42

krz1981 napisał/a:
ciezarek ma niecale 4,5kg po spuszczeniu wbil sie w mul na jakies 30cm i pewnie w miejscu karmionym bedzie to samo
To nie wróży dobrych połowów ,zwłaszcza okazów ,gdzieś na forum pisałem jak sobie radzić z "miękkim dnem ,ale pamięć już nie ta i nie wiem gdzie to było.Spróbuj z ciężarkiem 50-100g ,czy ten namuł jest twardy czy miękki .Ja bym jednak szukał dalej jakieś małej górki lub spadu,spad nawet jest lepszy tylko ma byc stromy.
krz1981 napisał/a:
tu moje kolejne pytanie czy wzbogacic jeszce w nastepnym tygoniu ewentualna kuku lub lubin pszenica i konopia?np; 2-1-1 ??
Na dno twarde [piasek,żwir] moze być ,na miękkie[muliste] zbyt ryzykowne ,proponował bym 2-1,5-0,5.oczywiście to tylko teoria ,nie znam akwenu ,bo gdyby występował licznie rak [obojętnie jaki gatunek] to nie martwił bym się o te resztki nie wyjedzone przez ryby ,raki i małże wyjadają do czysta z takich miejscówek .Zjawisko jest samo w sobie ciekawe ,miejscówki [czytaj dno]na których nie występuje nagminnie rak lub małża po paru latach nęcenia w tym samym miejscu staje się za raczone lub za małżowine.Ale to nie dziwne w świecie zwierząt ,na darmowe i łatwe żarcie wszystko się pcha :wink: :mrgreen: jak zreszta u ludzi :cool:
krz1981 - 09-07-09, 23:26

maniek napisał/a:

krz1981 napisał/a:
ciezarek ma niecale 4,5kg po spuszczeniu wbil sie w mul na jakies 30cm i pewnie w miejscu karmionym bedzie to samo

To nie wróży dobrych połowów ,zwłaszcza okazów ,gdzieś na forum pisałem jak sobie radzić z "miękkim dnem ,ale pamięć już nie ta i nie wiem gdzie to było.Spróbuj z ciężarkiem 50-100g ,czy ten namuł jest twardy czy miękki .


heheh ciezarek 4,5 to do pontonu ;) hahah na wedkach mam 100g oliwki jaki jet namul twardy czy mieki to ci nie powiem bo nie wiem jak to sprawdzic na 5m glebokosci moge tylko dodac w tym temacie ze stawiane bojki w miejscu karmienia znikaly po 24 godzinach na poczatku myslalem ze to rozbici namiotami wedkarze na drugim brzego robia sobie jaja ale po zdarzeniu z kotwicza mysle ze one poprostu opadly w tym mule i ich nie widac. dokladnie sprawdzimy to jutro.

maniek napisał/a:
Ja bym jednak szukał dalej jakieś małej górki lub spadu,spad nawet jest lepszy tylko ma byc stromy


i tu jest problem zbiornik ma dlogie delikatne spady na calej szerokosci. powiedzmy blat 20-30m spadek o 0,5m zas blat i zas spadek. w miejscu gdzie necimy jest najwiekszy spadek glebokosci cos kolo 1,2m z niecalych 4m do 5 potem dalej blacik i schodzi do 5,5 i w niektorych miejscach do niecalych 6m. Od spotkanego w tamtym roku Pana ze strazy rybackiej wiem ze na tym zbiorniku jest jedna karpiowa gorka i jadno miejsce z twardym dnem ale ciezko mi jest cokolwiek znalezc plywajac pontonem zwlaszcza to twarde dno sonde mam dopiero od niecalych 2 tygodni i nie wiem jak z niej czytac charakterystyke dna.

pozdrawiam

maniek - 09-07-09, 23:53

krz1981 napisał/a:
moge tylko dodac w tym temacie ze stawiane bojki w miejscu karmienia znikaly po 24 godzinach
Całkiem prawdopodobne .
krz1981 napisał/a:
wiem ze na tym zbiorniku jest jedna karpiowa gorka i jadno miejsce z twardym dnem ale ciezko mi jest cokolwiek znalezc plywajac pontonem zwlaszcza to twarde dno sonde mam dopiero od niecalych 2 tygodni i nie wiem jak z niej czytac charakterystyke dna.
Warto jednak szukać takich miejsc ,nie raz zmiana miejsca nawet o 5-10m przynosi o wiele lepsze wyniki ,wielokrotnie się o tym przekonałem .
A tu moja ostatnia mieszanka na leszcz odrzańskiego dodam

nic wygórowanego a jednak sie sprawdza ,choć po wysokiej wodzie na Odrze muszę nieco zmienić skład,

michas - 10-07-09, 08:53

krz1981 napisał/a:
moge tylko dodac w tym temacie ze stawiane bojki w miejscu karmienia znikaly po 24 godzinach


a może to PSR? ;) bojkami czesto oznaczane są sieci i inne pułapki np. na węgorza

diaflex - 10-07-09, 23:12

Witam,po przeczytaniu całego tematu i wspaniałych porad "mańka" chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy pora(chodzi o fazy księżyca),ma znaczenie w nęceniu karpi.
Czytałem o takiej zależności w nęceniu i łowieniu leszczy w artykule "Księżycowe leszcze".Przymierzam się do nęcenia karpi i proszę o rady kiedy są optymalne do tego warunki.Pozdrawiam.

maniek - 11-07-09, 11:04

diaflex napisał/a:
Czytałem o takiej zależności w nęceniu i łowieniu leszczy w artykule "Księżycowe leszcze"
No i co sądzisz o artykule ,ciekawy co?,daje trochę do myślenia :wink: podpowiem że "Bodzio" nie zdradził wszystkich tajemnic związanych z wpływem księżyca na brania ryb .Ale nie chce ciągnąć wątku w tym temacie aby nie zaśmiecać ,szukam podobnego na forum ,ale jakoś nie bardzo mi to idzie.
kamionki - 19-07-09, 17:31
Temat postu: kukurydza + łubin?
Czy łączenie kukurydzy z łubinem i konopiami jest czymś błędnym?Ktoś mi tak ostatnio powiedział,a w taki sposób mam zamiar nęcić w najbliższym czasie nad jeziorem na które jadę na urlop.Więc jak to jest z tymi ziarnami?Razem sypać,czy raczej nie?
maniek - 19-07-09, 18:16

kamionki, poczytaj w temacie ,a razie wątpliwości pytaj.
kamionki - 19-07-09, 22:55

Przeczytalem temat od poczatku i wyczytalem,ze jednak lepiej nie stosowac kuku razem z lubinem.Teraz pojawia sie problem jaka mieszanke ziaren skomponowac?
Do dyspozycji mam kukurydze(nad jeziorem gdzie bede wedkowal glowny skladnik zanet) lubin,konopie,pszenice,makaron i peczak.
Moje pytanie jest skierowane do bardziej doswiadczonych w neceniu ziarnami przez kilka dni.Bede mial tydzien tylko dla ryb i do dyspozycji w/w ziarna.
Naajprosciej.Czym i jak necic??Z czego zrezygnowac??
Jezioro o glebokosci ok 8m,ryby to leszcz,karp,ploc.

Damian21 - 20-07-09, 07:31

kamionki, kukurydza, konopie, pszenica. ew. pęczak czy makaron zamiast ostatniego, tyle wystarczy.
maniek - 20-07-09, 08:26

kamionki, tydzień to troche mało czasu aby były wyniki ,aczkolwiek nie jest powiedziane że nie połowisz ,tym bardziej że ryba jest przyzwyczajona do kuku .Ale ja bym nie co inaczej postąpił ,wybrał bym dwa miejsca nęcenia ,istnieje ryzyko ze nie trafisz w miejscówkę gdzie jest ryba ,po za tym w razie przypadku gdy ktoś cię podsiądzie będziesz miał miejsce rezerwowe .
Jedno miejsce zanęcił bym kukurydzą + pszenica+ konopi proporcja 2+1+0,5 wyrażona w kg ,nie dodał bym żadnego aromatu ,bo nie wiemy jak ryby zareagują ,chyba ze wiesz co miejscowi stosują .
Drugie miejsce zanęcił bym makaronem +pęczak w proporcji 1+0,25 ,i w tym wypadku dodał bym tylko melasę ,leszcz dobrze reaguje na ten zapach ,dodam tylko ze melasa zwykła nie zapachowa .
Nic nie napisałeś jak duże to jezioro ,dlatego te dawki to jedno razowe ,ale w razie dużego jeziora i dużej populacji ryb zwiększ razy dwa ,nęć tylko raz dziennie np .wieczorem ,a najlepiej w nocy jak możesz i umiesz ,pamiętaj zawsze tych co chcą łowić jest więcej niż tych co chcą nęcić :wink:
Najlepiej i najprościej jest nęcić z łodzi lub pontonu ,pierwsze trzy dni tylko nęcisz ,na czwarty dzień możesz zacząć łowić ,ale też nęcisz [nie w czasie wędkowania tylko po ] , w piaty dzień nie nęcisz już ,przerwa ,zrób im dzień głodówki ,dalej jak są zdecydowane brania to nęcisz do przedostatniego dnia ,jak sporadyczne to nie nęcisz nic.Pamiętaj ze dobrze jest kombinować z przynęta ,nie tylko zakładasz to co sypiesz ,nie raz lepiej sprawdzają się kanapki ,lub tylko mięsko na haczyku wiec nie zapomnij o robakach.
Co do miejsca wybierz spady najlepiej w pobliżu najgłębszych miejsc no i z twardym dnem .

kamionki - 20-07-09, 21:37

maniek wielkie dzięki.Postaram się zastosować do Twojej sugesti i zrobić tak jak napisałeś.Jak wypadło napewno się pochwalę :smile: jak nie na ogólnym to w prywatnej wiadomości.Jeszcze raz dziękuję.Dodam tylko,że jezioro jest dość duże(nie pamiętam powierzchni) i "ponoć rybne".Konkretnie to jezioro miejskie(kohle) w Pszczewie.
Pozdrawiam.

chmury - 08-08-09, 11:45

Sir Maniek mam pytanie dotyczace necenia makaronem na dnie mulistym ? nie masz nic przeciwko takiemu zabiegowi tak 2 ub 3 x 0.5kg . Starac sie robic tak ze po uderzeniu o wode sie cala kuleczeka rozpadnie.

Pytanie drugie co do barwienia i gotowania/zaparzania makaronu:

jak zalewam wrzatkiem np. na 20sekund to makaron jets jeszcze twardy dosyc, czy spokojnie pozniej wode odlac i dac mu dojsc? i np. kurkume w ktorym etapie stosujesz czy na zimno ten mozna spokojnie stosowac., z dodawaniem ziol jest ten sam problem, bo makaron bedac w pojemniku goracy po jakims czasie staje sie 'flakowaty' i ciezko hacyzka sie trzyma.

troszke haotycznie ale problem powinies zrozumiec :)

maniek - 08-08-09, 13:57

Hej Sir :wink: chmury,
chmury napisał/a:
mam pytanie dotyczace necenia makaronem na dnie mulistym ?
możesz nęcić tylko pamiętaj dużo oleju ,olej powoduje że makaron nie zapada sie głęboko w muł ,nie wiem jak to zjawisko wytłumaczyć :wink:
chmury napisał/a:
Starac sie robic tak ze po uderzeniu o wode sie cala kuleczeka rozpadnie.
Tak ,tu musisz sam ocenić jak mocno ścisnąć kulkę makaronu ,bo to tylko od tego zależy, najlepiej popróbować .
chmury napisał/a:
jak zalewam wrzatkiem np. na 20sekund to makaron jets jeszcze twardy dosyc, czy spokojnie pozniej wode odlac i dac mu dojsc?
Tak ,koniecznie ,tu tylko próby ,bo każdy makaron ma swoje właściwości.
chmury napisał/a:
np. kurkume w ktorym etapie stosujesz czy na zimno ten mozna spokojnie stosowac., z dodawaniem ziol jest ten sam problem,
Najlepiej stosować na ciepło i kurkume i zioła czy zapachy i olej ,oczywiście wpierw odlać wodę .
chmury napisał/a:
bo makaron bedac w pojemniku goracy po jakims czasie staje sie 'flakowaty' i ciezko hacyzka sie trzyma.
Tak zgadza sie ,dlatego trzeba go "zahartować" tak jak po gotowaniu makaronu zalewa sie zimna wodą ,tak samo po zaparzaniu makaronu ,trzeba pilnować aby w odpowiednim momencie go schłodzić , ja nie mając czasu na gotowanie makaronu ,bardzo często zaparzam ,wsypuje do woreczka foliowego dodaje dodatki i nad wode po 15-25min. otwieram woreczek i jest OK .
chmury - 08-08-09, 19:30

dzieki wielkie za porady, rzeczywiscie musze potestowac sobie.

a to zjawisko zwane jest potocznie : olejozją , przypomnialem sobie własnie :)

ale z tymi 20 sekundami to oszukalem troszke bo chyba trwalo to jakies 2 minuty i czuje ze tu sie wylozylem ze pozniej juz nic nie pomoglo plus mieszanie z przyprawa to ciepla sie wystarczajaco 'nawdychal' i rozkraczyl :)

Grey - 10-08-09, 14:54

Witam
Przejrzałem cały wątek i nie kryję, że zdobyłem wiele cennych rad :)
Moje pytanie:
Często wędkuję z feederami na dużych rzekach, zazwyczaj w nurcie. Ilość zanęty jaką zużywam do koszyków jest stosunkowa duża. Oprócz stosowania pełnych ziaren, zastanawiam się nad zakupem gotowej paszy dla drobiu ( kaczek/kurcząt ) jako bazy zanętowej. Wstępnie rozeznałem się na targu i jest dostępna już zmielona ( nie kryję że mielenie sporych ilości ziaren jest czasochłonne przy stosowaniu zwykłej maszynki do mięsa ) mieszanka zbóż z różnymi otrębami, sporą ilością kukurydzy oraz dodatkami witaminowymi. Nie ma co ukrywać, że taka baza zanętowa jest w cenie 1,40 za kg, czyli spore odciążenie finansowe każdego wypadu na rzekę ( Opakowanie 25 kg=35 pln )
Oprócz tego chciałem dodać do tego:
- mączkę kukurydzianą - żeby poprawić klejenie
- płatki owsiane
- opakowanie zwykłej zanęty feeder
- zmielone herbatniki
- nieco obciążenia w postaci gliny lub drobnego żwirku
- pinka

W zależności od sposobu nęcenia chciałem ją robić bardziej na "żółto", w przewadze kukurydza mielona z dodatkiem zapachu waniliowego lub na "ciemno" z dodatkiem przyprawy do pierników lub ziarnem konopi.

Co doświadczeni koledzy myślą o takiej bazie zanętowej?

diaflex - 10-08-09, 16:37

Grey napisał/a:
- mączkę kukurydzianą - żeby poprawić klejenie

To nie klei,albo gotowy klej do zanęty,który kupisz w sklepie wędkarskim,albo zmiel w młynku płatki owsiane :wink: .Pozdrawiam.

maniek - 10-08-09, 18:42

Grey napisał/a:
Ilość zanęty jaką zużywam do koszyków jest stosunkowa duża
A próbowałeś koszyki zamknięte z dwóch stron ,nie jest to idealne rozwiązanie ale nie kiedy trzeba tak próbować .Podaj jakie gramatury koszyków używasz.
Grey - 10-08-09, 19:21

maniek napisał/a:
Grey napisał/a:
Ilość zanęty jaką zużywam do koszyków jest stosunkowa duża
A próbowałeś koszyki zamknięte z dwóch stron ,nie jest to idealne rozwiązanie ale nie kiedy trzeba tak próbować.Podaj jakie gramatury koszyków używasz.

Czasem stosuje zamknięte koszyczki, można rzec starszego typu, plastikowe tzw. "telewizorki" z obciążeniem od 80 do 120 gram. Jednak ostatnio wole używać koszyczków metalowych do 100 gram, zamknietych jednostronnie i nieco większych pojemnościowo, o przekroju trójkątnym, który ma znacznie mniejszą tendencję do przemieszczania się po dnie rzeki.

Czy ktoś stosował w/w paszę dla drobiu jako bazę zanętowa? Pasza jest dobrze zmielona, ma sporo otręb i mielonej kukurydzy oraz różnych zmielonych ziaren zbożowych. Zapach bardzo naturalny, po dodaniu wody wymaga na pewno kleju i dociążenia oraz atraktorów. W/g składu zawiera również śrute sojowa i premiks witaminowo-mineralny, oleje roślinne i tluszcze.

Damian21 - 11-08-09, 08:54

Grey, nie stosowałem, ale na pewno się nie otrują :smile: możesz to mieszać z zanętą leszczową + atraktorami koloendrą i takie tam, pomyśl czego tam brakuje skoro baza z mielonych ziaren już jest.
Grey - 11-08-09, 09:29

Wracając do tematu ziaren:)
Kilka lat wędkowałem na jeziorze w okolicach Kalisza Pomorskiego i Drawna, stosując kupne zanęty, ale o wiele skuteczniejszą zanętę pokazał mi znajomy, miejscowy wędkarz. W kupną i stosunkowo drobną zanętę oprócz oczekiwanych większych leszczy ( od 1 do 3 kg ) wchodziły często krąpie i wszędobylskie płocie. Natomiast mój znajomy polecił mi ziarno kukurydzy. Należy je namoczyć i ugotować do rozpękania się ziaren. Po wystudzeniu zmielić całość przez maszynkę do mięsa. Powstałą mieszankę można uatrakcyjnić zapachem lub stosować samą kukurydzę. Powstaje dosyć mocno kleista zanęta, która dobrze formuje się w ścisłe kule. Na jeziorze w którym wędkowałem, blisko kładki było stosunkowo głęboko, ale dno było porośnięte głownie przez moczarkę i spadało łagodnie w kierunku środka podłużnego akwenu. Dlatego najlepsze wyniki były przy jak najdłuższych wyrzutach zestawu z dużą sprężyną zanętową. Mielona kukurydza była zdecydowanie skuteczniejsza w dłuższym nęceniu. Od tygodnia do dwóch. Do dalekich wyrzutów zanęty nie stosowałem procy, tylko za wskazówką znajomego wędkarza, zwykły patyk ( świeżo uciętą gałąź, dosyć sztywny, ale i elastyczny ). Zaostrzony jednostronnie "kijoszek" jak mawiał miejscowy wędkarz, doskonale sprawdza się w wynoszeniu ścisłych kul zanętowych z mielonej kukurydzy na odległość 30 do 40 m. Po obserwacji jeziora, na dobrze zanęconym miejscu,podchodziły regularnie stada większych leszczy niemal z zegarkiem w ręku. Łapiąc na dwa feedery czasem ciężko było odebrać jednoczesne brania leszczy:) Największe sztuki, które złapałem miały około 3, 5 kg.
Dodam, że jako przynętę zazwyczaj stosowałem pełne ziarno kukurydzy zapięte białym robaczkiem i czerwone robaki.

Damian21 - 11-08-09, 11:46

Grey, a nie lepiej gotować od razu kaszę czy śrutę kukurydzianą niż się męczyć z mieleniem ?
wiadomo że nęcenie samym ziarnem jest bardziej selektywne... ew. aromatyzowanych no i oczywiscie regularne nęcenie.

maniek - 11-08-09, 12:02

Grey, Ważne jest aby zanętą na dużym uciągu nie miała zbyt dużych ilości składników "pływających"np takich otrąb lub płatków bo spowoduje ci to odsunięcie sie ryb za daleko od koszyka co w istocie od przynęty i haczyka ,mielone ziarna ok ale tylko jako grubą frakcje
Grey - 11-08-09, 12:03

Damian21 napisał/a:
Grey, a nie lepiej gotować od razu kaszę czy śrutę kukurydzianą niż się męczyć z mieleniem ?
wiadomo że nęcenie samym ziarnem jest bardziej selektywne... ew. aromatyzowanych no i oczywiscie regularne nęcenie.

Z praktycznego punktu widzenia na pewno. Jednak w najbliższej okolicy, gdzie zaopatrywałem się w nasiona kuku były dostępne tylko pełne ziarna, a z drugiej strony kupując pełne ziarno wiesz jakiej mniej więcej jest ono jakości ( przy kaszy, czy śrucie mogą być gorsze gatunki zmielone ). O ile w rzece, gdzie zanęta nie zalega na łowisku, nie przeszkadza mi to bardzo, o tyle w jeziorze, gdzie zanęta pracuje jakiś czas lepiej użyć dobrej jakości ziarna.

Grey - 11-08-09, 13:05

Drugą istotną cechą mielonej, ugotowanej kukurydzy jest jej konsystencja po zmieleniu. Tworzy się dosyć gęsta masa, lepka z większymi i drobniejszymi kawałkami łupin ziarna. Do tak powstałej masy nie trzeba dodawać żadnego kleju, czy spoiwa. Natomiast dodając do takiej zanęty pinkę, mocne kule zanętowe o wiele szybciej rozpadają się na łowisku. Kawałki po mieleniu są i tak spore, rozpadają się na duże bryłki. Mimo to późniejsze wędkowanie na pełne konserwowe ziarno jest atrakcyjniejsze dla ryby spośród masy zanętowej.
:)

_barti_ - 26-08-09, 20:10

Mańku co jest dokładniej w tej twojej mieszance leszczowej?
Czy mógł byś napisać coś o ziemniakach, bo to też popularna zanęta, a nie doszukałem się.

maniek - 26-08-09, 20:23

_barti_ napisał/a:
Mańku co jest dokładniej w tej twojej mieszance leszczowej?
Tej na w/w fotce :wink: kuku .jęczmień,owies i odrobina ciecierzycy.Każde ziarno ma swoje zadanie :mrgreen: .
_barti_ napisał/a:
Czy mógł byś napisać coś o ziemniakach, bo to też popularna zanęta, a nie doszukałem się.
:mrgreen: Bo to moja ostateczna broń ,jak wszystko zawiedzie ,trochę zapomniana przez wszystkich wiec nie opisywałem.
_barti_ - 26-08-09, 20:34

Także jak byś znalazł czas chętnie bym posłuchał o ziemniakach i zastosowaniu powyższych zbóż w zanęcie :wink: ich zadaniach.
jarek_g - 08-09-09, 10:44

Grey napisał/a:
.

Czy ktoś stosował w/w paszę dla drobiu jako bazę zanętowa? Pasza jest dobrze zmielona, ma sporo otręb i mielonej kukurydzy oraz różnych zmielonych ziaren zbożowych. Zapach bardzo naturalny, po dodaniu wody wymaga na pewno kleju i dociążenia oraz atraktorów. W/g składu zawiera również śrute sojowa i premiks witaminowo-mineralny, oleje roślinne i tluszcze.


W paszy jest duzo antybiotykow oraz maczki rybnej....

jarek_g - 08-09-09, 10:47

Gotowal ktos z Was ziemniaki na mleku?? mozecie opisac jak miej wiecej sie to robi??
madi - 08-09-09, 13:43

Ziemniaki można gotować w mleku z wodą (1:1) lub normalnie przez jakieś 15 minut w wodzie, następnie odcedzić ziemniaki i zalać dotującym się mlekiem i gotować do uzyskania odpowiedniej miękkości.
Czy można gotować w samym mleku - nie wiem, nie próbowałam :???:

buthidae - 12-03-10, 21:51

Nie chcac zakladac kolejnego tematu zapytam tutaj.

Jaki lubin stosowac na potrzeby wedkarstwa?
Widze rozne odmiany: slodki waskolistny, slodki bialy, slodki zolty....

Ktory z nich sie najlepiej sprawdza?

maniek - 13-03-10, 00:07

buthidae napisał/a:
Widze rozne odmiany: slodki waskolistny, slodki bialy, slodki zolty....

łubin żółty jak i biały jest łubinem wąskolistnym ,ale odmian jest od groma ,samego łubinu żółtego jest 12 (Piast, Parys, Juno, Cybis, Popiel, Teo, Idol, Polo, Lidar, Legat, Radames, Markiz)
Teoretycznie każdy słodki łubin jest dobry ,ale to teoretycznie w praktyce jest inaczej ,jeden gatunek łubinu jest lubiany bardziej drugi mniej.Mozę jest to związane z ilością białka ,albo zawartością alkaidu ,tego nie wiem niestety .Może używałem ze 4 odmiany ,góra 5 jak się nazywały tego ci nie powiem ,bo nie wiem ,natomiast po nasionach poznaje który mi sie sprawdza .Do dam że nie na każdej wodzie łubin przynosi rezultaty.

buthidae - 14-03-10, 16:15

A jeszcze jedno takie pytanie:
Jako ze w moich okolicach kompletnie nie mam pojecia gdzie kupowac ziarna:/ musze sie rozgladnac za ofertami z innych okolic.
Prosze mi powiedziec, czy wiecie moze gdzie mozna kupic wysylkowo:

Lubin slodki (20-30kg)
kukurydza (50kg)
konopie (do 5kg)

maniek - 14-03-10, 22:00

buthidae, na pewno nie kupuj na allegro te ceny to jakiś horror i zdzierstwo .
buthidae - 15-03-10, 11:57

No tak, niestety zauwazylem :mrgreen:
Znalazlem dojscie do kukurydzy za 60gr ale z reszta to nie mam pojecia...

maniek - 15-03-10, 12:25

Cytat:
ale z reszta to nie mam pojecia...
Z konopiom popytaj w zoologicznych , lub ewentualnie wędkarskim ,jak dobry sprzedawca to załatwi.Lubin to tylko centrale nasienne.Tak czy siak wyjdzie drogo ,najlepszy jest bazar z hurtem ,nawet jak znajdziesz tanio wysyłkowo to koszt nabije przesyłka.

PS posty muszę przenieś bo robimy OT bo to temat o grochu. :???:

Nuk - 19-03-10, 22:10

a wie ktoś może gdzie tanio w Warszawie można kupić konopie ??
buthidae - 25-03-10, 19:39

Witam po raz kolejny.
Tym razem pytanie z serii "co, jak i w jakich ilosciach polaczyc" :wink:
Mam do dyspozycji i przypadly mi do gustu takie ziarna (i inne) jak:

lubin slodki
peczak
konopie
kukurydza
pszenica
makaron :mrgreen:
ziemniaki??

Czy cos do czegos nie pasuje, cos usunac, cos dodac?
Czy to sie sprawdzi na wiosne, a jak bedzie (a bynajmniej powinno) sie sprawdzac pozniej?
Wiem, ze to wyglada inaczej na kazdym lowisku, ale mimo wszystko chcialbym poznac wasza opinie.

Jak dlugo gotowac peczak i konopie?
Jako ze czesc tych produktow przygotowuje sie tak samo, to czy mozna je przygotowywac (tj gotowac, parzyc) razem?

maniek - 25-03-10, 23:48

buthidae napisał/a:

lubin slodki
peczak
konopie
kukurydza
pszenica
makaron :mrgreen:
ziemniaki??
Nie przesadzaj , :shock: nie mów że taka mieszankę chcesz sypać. :lol:
Podstawa to nie podałes na jakiej wodzie chcesz necić ,albo zapomniałem.

Wiosną
zanęta lekka i strawna ,jaź płoć ewentualnie leszcz .[karp i lin tez nie pogardzi]
Pęczak +konopi+kuku lub pszenica .
Pożną wiosna
Kuku +konopi+pszenica
Nie masz konopi nic sie nie stanie ,nie dodajesz .

kolamilan - 26-03-10, 00:11

Mam do was pytanko . A wiec , kupi się konopie w ogrodniczym czy raczej nie da rady?
buthidae - 26-03-10, 00:14

Zle sie wyrazailem.... mam dostepne te produkty ktore wypisalem, ogolnie chcialbym probowac z wszystkimi (lecz nie na raz) i wlasnie chcialem wiedziec co do czego pasuje;)

Czy wiosna makaron rowniez jest skuteczny?
Maniek jak dlugo gotowac peczak i konopie (mniej wiecej, w minutach/godzinach)?

Konopie posiadam, kukurydze rowniez... a peczak to chyba w zwyklym spozywczym dostane, racja?

maniek - 26-03-10, 01:05

kolamilan napisał/a:
kupi się konopie w ogrodniczym czy raczej nie da rady?
Na zamówienie chyba tak ,raz widziałem tylko drogo.
buthidae napisał/a:
Czy wiosna makaron rowniez jest skuteczny?
Powiem ci że u mnie sporadycznie i nie wiem sam dlaczego ,raz tylko wiosna połowiłem jazi i płoci na makaron gwiazdki doprawiony jakimiś ziołami ale co to było nie pamiętam ,kiedyś miałem bardziej zwariowane pomysły. :wink:
buthidae napisał/a:
dlugo gotowac peczak i konopie
Nie gotuj tego razem ,pęczak najlepszy pomysł to termos ,wsypujesz szklankę na 1litr termos i zalewasz wrzątkiem z dodatkami za parę godzin [3-4] masz lux pęczak ,po za tym pęczak nie traci właściwości jak podczas gotowania ,a gotować krótko 30-45 min.
Konopie ja gotuje z kuku ,a jak same konopie to patrze kiedy sie pokaże biały kiełek.
buthidae napisał/a:
a peczak to chyba w zwyklym spozywczym dostane, racja?
Tak tylko sa różne pęczaki . :wink:
michorn - 26-03-10, 03:14

maniek napisał/a:
Nie gotuj tego razem ,pęczak najlepszy pomysł to termos ,wsypujesz szklankę na 1litr termos i zalewasz wrzątkiem z dodatkami za parę godzin [3-4] masz lux pęczak ,po za tym pęczak nie traci właściwości jak podczas gotowania ,a gotować krótko 30-45 min.
Konopie ja gotuje z kuku ,a jak same konopie to patrze kiedy sie pokaże biały kiełek.


Ja tak pszenicę parzę ;-) Dobrze że tu zajrzałem, przypomniało mi się że trzeba termos muszę nowy kupić. :mrgreen:

buthidae - 31-03-10, 13:57

A ze tak bede kontynulowal moje pytania:
W takim badz razie jaka mieszanke ziaren zastosowac na karpia (i amura ewentualnie)?
Przypomne ze mam do wyboru ziarna takie jak:

lubin slodki
peczak
konopie
kukurydza
pszenica

Wiem ze to moze nie jest jakis ideal, ale w takim badz razie powiedzcie mi co moge dolozyc a co z tego wybrac;)

AnteoZamboni - 31-03-10, 16:28

ja bym radził jako mieszankę stosować kuku+ pszenica+ konopie ew. pęczak

a łubinem nęcił bym osobny tzn tylko i wyłącznie łubin

maniek - 01-04-10, 21:28

W zasadzie tak jak napisał AnteoZamboni, jak robię takie zestawienie 3części kuku +1 części konopi +1 części pszenicy ,ostatnio stosuje zamiast pszenicy owies lub jęczmień .
P - 17-04-10, 10:58

A jakie sa u was ceny ziaren?

Bo dzis chcialem kupic konopie i okazalo sie ze kosztuja 5 zl za kilogram. Troche mnie to zdziwilo i pytanie czy szukac innego sprzedawcy czy faktycznie tyle to kosztuje.

Inne ziarna to - kukurydza 1 zl, groch 1,6 a pszenica 0,80 - ceny oczywiscie za kilogram :)

oszolom87 - 19-04-10, 16:07

Witam czy istnieje jakiś sposób żeby uformować kule z kukurydzy lub grochu po dodaniu jakiegoś kleju do zanęt? Są na to jakieś sposoby? Nęcę ziarnem i chcę nęcić punktowo a nie na całej połaci łowiska.
shaman1111 - 19-04-10, 16:38

Oszołom, ja dodaje 0,5kg bułki tartej i trochę mąki do 2kg kukurydzy i mi ładnie klei kule i wystrzeliwuje z procy do 40m i rzadko się która rozpada, a przy odrobinie wprawy można wystrzeliwywać kulę w jedno miejsce, Polecam :wink:
fkuzi555 - 19-04-10, 16:56

jak do ziaren dasz troche zanety i mocnego kleju to spokojnie takimi kulami mozna strzelac na znaczne odleglosci. jest wtedy jeszcze ten plus, ze mozesz sobie zanete dowolnie aromatyzowac. jedno ale - klasyczny bentonit ma swoj specyficzny, dosc ostry zapach.
Damian21 - 19-04-10, 18:12

oszolom87, najlepszym rozwiązaniem chyba jest rakieta lub spory koszyk(ja tak nęcę kuku i pszenicą z konopiami, jednak nie są to ogromne ilości 0,5 - 1kg) i nęcenie wędką, nęcenie punktowe ale ta kukurydza jednak się ładniej rozprasza w nęconym punkcie.
oszolom87 - 20-04-10, 16:22

Damian21 napisał/a:
najlepszym rozwiązaniem chyba jest rakieta
, szkoda mi wędki na nęcenie rakietą mam feedery do 100g cw, nic nie strzeli? :razz:
kenNy - 20-04-10, 18:42

Witam..,co sądzicie o nęceniu już kukurydzą i innymi ziarnami...jest jakiś sens już nęcić ?
shaman1111 - 20-04-10, 19:32

Pewnie, że sens jest ,tylko nie wiadrami :wink:
abu - 20-04-10, 22:53

oszolom87 napisał/a:
szkoda mi wędki na nęcenie rakietą mam feedery do 100g cw, nic nie strzeli? :razz:


i słusznie, że szkoda, kup sobie podstawowego surfcasta. Kij będzie znakomitym osiołkiem do nęcenia rakietą i petem. Alternatywną wędką do bardzo ciężkiego gruntu -np. Wiślany sum, no i ... surfcastem w końcu. Za niewiele ponad stówkę będziesz miał całkiem porządne narzędzie.

kacapek91 - 21-04-10, 10:20

Ja nęcąc kukurydzą na noc wkładam ją do woreczka foliowego zalewam odrobiną wody i na noc wkładam do zamrażalnika. Rano mam pięknie uformowane kule którymi można bardzo daleko i dokładnie nęcić :mrgreen:
maniek - 21-04-10, 10:24

P napisał/a:
A jakie sa u was ceny ziaren?

Bo dzis chcialem kupic konopie i okazalo sie ze kosztuja 5 zl za kilogram. Troche mnie to zdziwilo i pytanie czy szukac innego sprzedawcy czy faktycznie tyle to kosztuje.

Inne ziarna to - kukurydza 1 zl, groch 1,6 a pszenica 0,80 - ceny oczywiscie za kilogram
Kuku czy pszenica to cena standard w detalu ,hurt jest nawet mniej ,ale wędkarze nie kupują na tony :wink:
Co do konopi to ceny wachaja sie od 3pln do 6pln ,te po 3pln to raczej śmieci ,najlepsze są duże i jasno-zielone nie pytajcie o nazwy odmian ,w zasadzie tylko w ogrodniczym można sie dowiedzieć jakie ziarno sie kupuje.

zdrapek - 22-04-10, 00:20

U mnie pszenica 90 groszy przy zakupie 50 kg 80 g na kgr.
Konopie od 5 do 8zł
Kukurydza 1zł od gospodarza 30zł za 50 kg przy zakupie 200kg :)

buthidae - 29-04-10, 10:22

Kolejny problem- ile czasu po ugotowaniu kukurydza nadaje sie do spozycia przez ryby?
maniek - 30-04-10, 00:44

buthidae, chodzi ci o czas minimalny czy maksymalny.
P - 30-04-10, 20:13

Manku a jest minimalny czas ;)

Swoja droga dosc ciekawe pytanie
Jesli ktos wie moze podac jakies szacunki dla ziaren przechowywanych w tem pokojowej jak i w lodowce

maniek - 30-04-10, 23:36

P napisał/a:
Manku a jest minimalny czas ;)
P, wiesz że diabeł tkwi w szczegółach. :wink: :lol:
P - 01-05-10, 02:56

maniek napisał/a:
P napisał/a:
Manku a jest minimalny czas ;)
P, wiesz że diabeł tkwi w szczegółach. :wink: :lol:


Skoro tak napisales to poprosze o rozwiniecie bo pewnie jednak masz racje ...

oszolom87 - 12-05-10, 21:10

Witam, Mam problem z kukurydzą. a mianowicie moczę przez 24h, gotuję ok 1h, zostawiam aż ostygnie - twarda. Moczę 48h, gotuję, studzę - twarda. Moczę 72 godziny - kisieje :roll: Co zrobić żeby nie była twarda bo tam moja po ugotowaniu i ostudzeniu w środku jest dalej twarda - po przełamaniu jest w środku biała i rzadko w które ziarno mogę spokojnie wbić haczyk.
Drugie pytanie dotyczy aromatyzowania i barwienia, czego używacie i czy można to kupić gdzieś poza siecią? Za pomoc z góry dzięki. :wink:

_barti_ - 21-05-10, 18:00

Woda ma około 10 stopni, zanęciłem dzisiaj 1 opakowaniem (500 gram) makaronu, czy tak a ilość jest sensowna? Sypać więcej? Jezioro kilku set hektarowe.
Damian21 - 21-05-10, 20:19

_barti_ napisał/a:
Woda ma około 10 stopni, zanęciłem dzisiaj 1 opakowaniem (500 gram) makaronu, czy tak a ilość jest sensowna? Sypać więcej? Jezioro kilku set hektarowe.
a co to był za makaron, łazanki ? :smile: po ugotowaniu trochę tego jest.. ale na taki zbiornik chyba nie za dużo, czemu akurat wybrałeś makaron ?
_barti_ - 21-05-10, 21:57

Jakie łazanki.......... kolanka. Dlatego, że wydaje mi się, że jest najbardziej selektywny jeśli chodzi o wieksze leszcze.
sinus - 21-05-10, 22:15

_barti_ napisał/a:
, zanęciłem dzisiaj 1 opakowaniem (500 gram) makaronu, czy tak a ilość jest sensowna? Sypać więcej? Jezioro kilku set hektarowe.

a nęcone łowisko jest na trasie żerowiskowej leszcza/lina czy poza nią :?:
jaka jest populacja ryb w zbiorniku :?:
kolego _barti_, podana przez ciebie ilość zależnie od tego czy położysz ją na dnie twardym czy mulistym, a także czy wybrane przez ciebie łowisko jest regularnie odwiedzane przez ryby czy może jest daleko od ich tras żerowania może okazać się ilością o wiele za małą lub sporo za dużą.... jednym słowem zbyt wiele niewiadomych jest w twoim pytaniu, bo jezioro kilkuset hektrarowe to pojęcie bardzo szerokie.....

_barti_ - 21-05-10, 22:43

Dno twarde, położone nie daleko miejsca, w którym widywałem duże leszcze po 50-60 cm (wtedy z wysypką tarłową). Niestety nie dokładnie w tym miejscu, gdzie one były, gdyż nie mam łodzi i dostępu do tego miejsca. Regularnie łowiłem w tym miejscu, gdzie nęce leszcze po 30 cm, a interesowały by mnie te 40-60. Występuje bardzo duża populacja wszędobylskich płoci. Czy dokładnie w tym miejscu jest trasa żerowiska leszczy- tego nie wiem.
jabadaon - 11-06-10, 21:45

Witam szanownych kolegów
Przeczytałem z wielką uwagą wszystkie posty dotyczące zanęt, ziaren, ziół, itd, ale niestety nie znalazłem odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Króciutko o tym jaki mam problem. łowię na kanale z średnim uciągiem wody o głębokości około 1,5-1,7 metra.Z białorybu jest tam chyba każdy gatunek - mnie głównie interesuje gruby leszcz (widziałem takie po 80 cm) z przyłowem karpia i amura - sporadycznie lin, karaś. Nęcę łowisko 2-3 razy w tygodniu - niestety nie mam możliwości częściej. Zanęta typowa leszczowa o jasnym kolorze, dobrze klejąca o zapachu piernika oraz kukurydza. Każdorazowo do wody idzie proporcjonalnie 2kg zanęty i 1 kg kuku wymieszane ze sobą. Przed każdym łowieniem idzie 5-7 kul wielkości dorodnej pomarańczy, a potem co 30 min "mandarynki". Przynęta to kuku o różnych aromatach - najczęściej wanilia, białe i czerwone. Nęcę w ten sposób około 3 tygodni - wydawałoby się, że efekty powinny już być, a tu kicha :twisted: . Mały promyczek zabłysnął w minioną niedzielę - zacząłem o 5 rano całą procedurę - dosyć szybko drobny leszczyk zaczął się czepiać, od około 7 do 8 zaczęło się super łapanie - amurek 61 cm, leszczyk 42 cm, linek 37 cm i spiąłem prawdopodobnie karpia +- 4 kg. Potem kicha. Od tego momentu byłem 2 razy i miałem 1 - słownie jedno branie. Może mi ktoś podpowiedzieć co zmienić? Aha łowię blisko - około 7 m od brzegu i jest to sprawdzone i podpatrzone u miejscowych na spławiczek, zasadnicza 0,14 - przypon 0,12
I co ja mam z tym fantem zrobić? Teraz pisząc ten post pomyślałem, że może zmienić łowienie na wieczorne,a nęcić po łowieniu nie przed?

maniek - 13-06-10, 10:00

jabadaon, Nie ma uniwersalnych zanęt na każda wodę ,takie zanęty trzeba wypracować samemu na dana wodę.Ale z tego co czytam z twojego postu to zbyt karmisz ryby w czasie łowienia ,maja za dużo futru aby znaleźć twoją przynętę .Natomiast co się tyczy samych brań ,musisz sprawdzić czy ryby nie biorą o innych porach w twoim miejscu.Co do zanęty ,zmień fakturę zanęty ,drobna zanęta ściąga drobną rybę ,do tego czym teraz sypiesz dodaj 1-2kg parzonego owsa ,lub jęczmienia ,nęć po łowieniu 2-3 razy w tygodniu wystarczy.
jabadaon - 13-06-10, 11:17

mańku dziękuję pięknie - zastosuję się do Twoich rad z pewnością
jeszcze jedno pytanie - jakieś ziółko, czy smaczek do tego dodać? ewentualnie jaki?
ps. wczoraj byłem wieczorkiem i kicha, tylko burza mnie złapała, za to widziałem stadka karpi od 3 do 12 sztuk w grupce i tych stadek całkiem sporo

czmiel_t - 09-07-10, 23:33

Wyjeżdżam 24 lipca do wsi Jaśkowo nad jez.Nidzkim z łódką. Pobyt 10 dni. Pierwszy raz mam ochotę i możliwość spróbować nęcić grochem. Moja przygoda z wędkowaniem zaczęła się dopiero rok temu więc nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia a efekty są różne z przewagą na marne. Czy ktoś z Was mógłby podpowiedzieć jak znaleźć dobre łowisko i o jakiej porze, jak często i jaką ilością nęcić? Posiadam na łodzi sondę więc jakiś dołek może uda się znaleźć choć zdecydowanie wolałbym łowić z brzegu. Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
ATAR - 19-12-10, 11:34

Nie wiem czy dobrze umieściłem pytanie ale z ograniczeń na jeziorze wnioskuje że w grę wchodzą tylko ziarna czyli zanęty i przynęty roślinne.

- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
- zakazuje się stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz sporządzonych z pieczywa,

mój problem polega na zrobieniu zanęt:

1 smużąca w celu ściągnięcia uklei, płoci, karasia głównie małe sztuki na żywca za którymi przypłynie drapieżnik

2 zanęty na plocie i leszcze, karasie która w jakiś sposób będzie sklejona nie łamiąc zakazów.

jeśli jest to możliwe to podajcie skład takich zanęt i jak je sporządzić.

El Rifle - 19-12-10, 12:09

Skleić ziarna możesz za pomoca kleju do białych robaków lub podać je w glinie np... Drobnicę ściągniesz strzelając pinką z procy lub podając jokersa w smużącej glinie.
ATAR - 19-12-10, 12:49

dzięki tylko
- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż
więc pinka i jokersa nie wchodzą w grę

myślałem nad kleikiem z grysiku to też ziarno ale nie wiem czy się nadaje

ds-fan - 19-12-10, 13:15

ATAR wydaje mi się że najodpowiedniejszą zanętę będzie drobny pellet w połączeniu z ziarnem kuku+konopie.
Do nęcenia użyj siatek PVA z tym że ziarno musi być moczone (po ugotowaniu) w roztworze soli kuchennej ,ewentualnie można nęcić za pomocą rakiety.

ATAR - 19-12-10, 13:45

- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
- zakazuje się stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz sporządzonych z pieczywa,

niestety peled odpada tylko ziarna zbóż a nie znam peletu tylko z ziaren zbóż z reguły dodają jakieś mączki lub inne dodatki poza ziarnem, jest to zbiornik wody pitnej i przez to takie ograniczenia dlatego umieściłem to pytanie tutaj bo wchodzą w grę tylko ziarna zbóż a to Zanęty i przynęty roślinne i miałem nadzieje że ktoś zna ziarna zbóż powodujące sklejanie, jak i smużenie.

ds-fan - 19-12-10, 13:48

No to zrezygnuj z peletu i nęć samym ziarnem
ATAR - 19-12-10, 14:03

o to chodzi muszą być same ziarna ale nie wiem jak je przetworzyć lub jakich użyć żeby się sklejały lub smużyły w zależności od potrzeby.
ds-fan - 19-12-10, 14:52

ATAR, o ile wiem to ziarno nigdy nie będzie smużyć chyba że je zmielisz i dodasz konopii mielonych ale wtedy będzie zanąta sypka.
Wspomniałeś coś o grysiku a to przecież jest kasza manna czyli mielona pszenica to jak to w końcu jest??? bo napisałeś że nic sypkiego nie może być??
Jeśli mogą to być mielone ziarna to masz spory wybór no i pellet też sie robi z mielonych ziaren więc nie wiem ale chyba w takim przypadku może być chyba rże chodzi o ziarna w całości
No i nie bardzo rozumiem dla czego chcesz ziarna sklejać?? nie możesz luzem nęcić???

ATAR - 19-12-10, 15:11

ds-fan napisał/a:
ATAR,
Wspomniałeś coś o grysiku a to przecież jest kasza manna czyli mielona pszenica to jak to w końcu jest??? bo napisałeś że nic sypkiego nie może być??


nie wiedziałem że manna to mielona pszenica myślałem że to jakieś zborze aż wstyd się przyznać.

W regulaminie niema nic na temat mielonego ziarna więc pewnie wolno.A z grysiku to zrobił bym kleik on nie jest sypki "chyba". tylko co to da a chcę nęcić sklejonymi żeby kule utrzymywały się a nie rozpadały, jak nęciłem samą kukurydzą to było problem z rzucaniem nią dalej.

pomijając to wszystko to chciałbym mieć jakieś zanęty spełniające te kryteria i zgodne z przepisami na tym zbiorniku a czytając to forum zauważyłem że niektórzy lubią kombinować i mają sporą wiedzę do tego więc postanowiłem zadać to pytanie.

zawsze mogę pozostać przy starej metodzie rzucać kukurydze i pęczak i konopie osobno ale to nic nie zmieni bo ani nie trzyma się razem i też nie smuży.

Słyszałem też o zaprawie robionej z podkiełkowanych ziaren pszenicy tzw. słodu który się gotuje i odparowuje wodę daje to podobno słodkawy kleik łączy się to z pęczakiem i konopie . ale ja nie mam pojęcia jak to zrobić może ktoś wie.

maniek - 19-12-10, 19:20

Jeśli chcesz uzyskać z ziarna zarówno klej jak i substancje nęcącą to najlepiej użyć do tego kukurydzy.W zasadzie to tylko zostaje kukurydza w domowym "laboratorium" próbowałem pszenice ,owies ,żyto, za każdym razem robił się glut ,który opadał tylko na dno Z kukurydzą jest trochę inaczej ,po 24hmoczenia gotuje ok 2-3h czekam az wystygnie i miele w maszynce do mięsa .Powstaje taka pulpa z czymś co nazywam 'galaretka ",otóż ta galaretka bardzo dobrze skleja ziarna nawet takie trudne do sklejania jak całe ziarna kukurydzy.Pic polega tylko na dobraniu proporcji ,najlepiej kleić ziarna w kule na ciepło i zostawić aż dobrze przestygną.Fajnie wiedzieć co sie dzieje z takimi kulami w wodzie ,wrzuć przy brzegu kilka kul.u mnie każda z kul fajnie sie rozpuszczała w przeciągu max 1 min ,ale co ciekawsze "wiórki" z mielonej kukurydzy [z łupinki] zaczęły zaraz wypływać na powierzchnie i taka chmurka fajnie nęci drobnicę ,u mnie z racji miejsca nęcenia [rzeka] podpływały tołpygi takie ok 20-30kg :lol: ustawiały się po niżej ok 10-20m i wędrowały góra dół i cedziły wodę. :wink: widok nie ziemski .
ATAR - 20-12-10, 09:31

Dzięki z tą kukurydzą to jest niezły pomysł nie dość że kulka którą daleko rzucę to jeszcze smuży dwa w jednym.
Na razie lód więc pewnie od 2 do 3 miesięcy nie przetestuje tego ale jak ustąpi to na pewno "chyba że nie wytrzymam i w wiaderku spróbuje" akurat będzie to okres na płoć więc próbowałeś może podczas mielenia dodać trochę konopi parzonej jestem ciekawy czy smużka która powstaje będzie miała siłę zaciągnąć odrobiny konopi z sobą do góry bo pewnie całe jak i pęczak zostaną w ładnej kupce.

A z tołpygami masz się fajnie u mnie dawno tym gatunkiem nie zarybiali a ryba w naszych warunkach się nie rozmnaża niestety. A na niektórych zbiornikach by się przydała bo aż zielono.

Jak macie jeszcze jakieś pomysły nawet z pozoru dziwne i nie logiczne to się podzielcie ja próbowałem jeszcze z płatkami owsianymi ale one słabo sklejają.

diaflex - 20-12-10, 11:48

ATAR napisał/a:
ja próbowałem jeszcze z płatkami owsianymi ale one słabo sklejają.

Ja też nimi kleiłem (płatkami), tylko wcześniej zmieliłem i "trzymały" ulepione kule z kukurydzy i konopi, przynajmniej do wody wpadały w całości po strzale z procy :razz: Tylko po uformowaniu najlepiej jak trochę przeschną "klej płatkowy" zwiąże. Pozdrawiam.

ATAR - 20-12-10, 15:44

zastanawia mnie tylko czy jeśli zmielę ziarna nie będzie to konsystencja sypka rozmawiałem z kolegą i został ukarany za stosowanie peletu i kulek proteinowych bo strażnicy uznali to za sypkie zanęty.

sypki
1. «złożony z drobnych, suchych, niespojonych ze sobą cząstek lub łatwo rozpadający się na drobne cząstki»

więc pewnie i te pomysły by pod ciągli pod sypkie zanęty macie jakieś pomysły jak nęcić poza wrzucaniem samych ziaren"według mnie to one też są sypkie według tego ale nie według strażników.

może znacie ziarna które po jakiejś obróbce dokleją do siebie inne.

Za każde pomysły będę wdzięczny w końcu może do wiosny coś uda się wymyślić.

oszolom87 - 20-12-10, 16:15

ATAR, a myślałeś o pęczaku?
ATAR - 20-12-10, 16:31

i co z tym pęczakiem zrobić to jest jęczmień bez okrywy owocowo nasiennej o wygładzonych ściankach.
ja go używałem w mojej mieszance ale on nie powoduje smużenia i właściwości sklejających też nie posiada więc nie wiem co masz na myśli.

oszolom87 - 20-12-10, 17:30

A gotowałeś go? Gotowanego używam właśnie do klejenia ziaren i innych zanęt np do "metody".
ATAR - 20-12-10, 21:59

Gotowałem go robiłem to w ten sposób

do wrzątku wsypywałem pęczak około 100g na 1l i gotowałem ok 15min po czym odcedzałem i przepłukiwałem zimną wodą co powodowało jego kruchość ale w ten sposób się nie sklejał do zanęty dodawałem jeszcze konopie kukurydze konserwową (szybka w przygotowaniu), gotowaną pszenicę, i gotowane płatki owsiane na kleik w małej ilości wody po wymieszaniu z resztą i uformowaniu kul po wystygnięciu trzymało się to razem ale przy silnym żucie się rozpadało.

oszolom87 - 21-12-10, 09:16

Kolego ATAR, jak zależy mi na tym żeby pęczak kleił to gotuje go jakieś 15 minut po czym jeszcze przez godzinę zostawiam go w garnku i odlewam resztkę wody której nie wypił. Z tym że gotuję go w wodzie dwa razy objętościowo przekraczającą ilość objętościową pęczaka i w ten sposób odlewam bardzo mało wody a cały ten klej na którym mi zależy pozostaje w ziarnach. Mi się udawało rzucać tak sklejanymi kulami z ziarnem. Oczywiści dodajesz do swojego miksu z ziaren także substancje wypełniające w postaci sparzonej kaszy manny bo bez takich wypełniaczy nie skleisz ziaren za chiny ludowe!
maniek - 21-12-10, 12:06

Pęczak o wiele lepszy wychodzi z termosu ,nic nie traci z swojej wartości .Jeśli chcesz pęczak bardziej kleisty zostaw na dłużej jeśli nie odcedzasz szybciej i żadnego płukania pod zimną woda ,bo to co najcenniejsze pójdzie w kanalizacje.Zresztą ta uwaga dotyczy wszystkich ziaren.
Jak czytam wasze sposoby na klejenie ziaren to zachodzę w głowę dlaczego tak sie męczyć ,nie lepiej ugotować ziemniaki nawet w mundurkach bo po co obierać :wink: po ugotowaniu utłuc na miazgę dodać ziaren i wymieszać ,po wystygnięciu doskonale się klej i formuje kule ,nie chodzi mi o aspekt finansowy ,bo fakt wychodzi najtaniej z wszystkich lepiszczy jakie znam ,chodzi bardziej o aspekt "nie dużej pracy",a wolny czas w sezonie to dobro najwyższe :lol: Miłego i owocnego eksperymentowania w przyszłym sezonie życzę kolegom.

ATAR - 21-12-10, 15:12

dzięki spróbuję z tym pęczakiem sposobem z termosem i do tego dodam kleik z płatków owsianych może coś wyjdzie.

maniek napisał/a:

Jak czytam wasze sposoby na klejenie ziaren to zachodzę w głowę dlaczego tak sie męczyć ,nie lepiej ugotować ziemniaki nawet w mundurkach bo po co obierać :wink: po ugotowaniu utłuc na miazgę dodać ziaren i wymieszać ,po wystygnięciu doskonale się klej i formuje kule ,nie chodzi mi o aspekt finansowy ,bo fakt wychodzi najtaniej z wszystkich lepiszczy jakie znam ,chodzi bardziej o aspekt "nie dużej pracy",a wolny czas w sezonie to dobro najwyższe :lol:


wytłumaczenie jest proste chodzi o łowienie na takim zbiorniku jak Dziećkowice jest tam wiele ograniczeń między innymi te dotyczące zanęty a mianowicie:

I Wędkowanie na zbiorniku dozwolone jest przy zachowaniu poniższych zasad :
- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
- zakazuje się stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz sporządzonych z pieczywa,

i robi się problem można używać tylko ziarna zbóż które z początku tematu są ładnie opisane ale pojawia się problem jak je założyć na sprężynę zanętową podczas łowienia z gruntu lub łowiąc płotki na spławik jak je zwabić lub utrzymać w łowisku.
A o nęceniu drobnicy przez dłuższy czas żeby podszedł za nią drapieżnik to już nie mam pojęcia jak to zrobić.

A zbiornik jest warty tej męki nawet przy wszystkich ograniczeniach jakie na nim istnieją.

mirek z - 22-12-10, 18:32

ATAR poszperaj na forum opisałem jak robię kule zanętowe z kuku+konopie zlepione manną na gorąco ...strzelam nimi z procy.
maniek - 23-12-10, 12:49

ATAR napisał/a:
A o nęceniu drobnicy przez dłuższy czas żeby podszedł za nią drapieżnik to już nie mam pojęcia jak to zrobić.
O nęceniu drapieżnika nie dowiesz sie wiele ,choć trochę pisałem :cool: to ciągłe jest "czarną magią "dla wielu ,a większość traktuje to jako herezje i na wielu już forach takich "odmieńców" pala na stosie. :lol:
Dla mnie ten rok to rok eksperymentów z bolkami ,zresztą udany eksperyment ,w przyszłym roku powtórka. :wink:

ATAR - 23-12-10, 14:34

mirek z, Szukam i szukam ale nie umiem znaleźć ani na wyszukiwarce ani w twoich postach przeczytałem chyba wszystkie.

maniek napisał/a:
O nęceniu drapieżnika nie dowiesz sie wiele ,choć trochę pisałem :cool: to ciągłe jest "czarną magią "dla wielu ,a większość traktuje to jako herezje i na wielu już forach takich "odmieńców" pala na stosie. :lol: :wink:


nie do końca to jest herezja kiedyś nie tu gdzie mieszkam ale tam studiowałem chodząc na uczelnie widziałem dziadka który przychodził dziennie rano nad wodę i zawsze łowił dwa szczupłe lub okonie przy czym zawsze wrzucał coś do wody po pewnym czasie dziennie zacząłem zagadywać do dziadka najpierw od dzień dobry i tak powoli wyciągałem informacje w końcu dziennie go widywałem i w końcu dowiedziałem się że do wody wrzuca bułkę tartą po to aby zwrócić wodzie to co dała mu na obiad a on dzięki temu ma dziennie świeżą rybkę.
Wtedy uśmiałem się przecież drapieżnik nie je bułki tartej więc go to nie przyciągnie ale dziadek przez pięć lat o tej samej porze łowił rybki a nieraz obok siedzieli i nic więc chyba coś w tym jest.

Łukasz789 - 29-12-10, 14:08

Mam pytanie wiem już ,że rybkom podać ziemniaki w mundurkach jako zanętę. Ale tutaj rodzi się kilka pytań jak je przyrządzić ? Po pierwsze czas gotowanie robimy jak dla siebie czy bardziej rozgotowujemy czy raczej na odwrót maja być bardziej twarde. Po drugie czy rozcinać je od razu podczas gotowania np. na 4 części .a po trzecie jak nęcić całymi ziemniorami czy pociąć w kostkę czy je rozgnieść? A po czwarte ( wiem ,że to pytanie jest dosyć osobiste ., bo wszystko zależy ile ryb,. jak wielki staw itp.) na w miarę mały staw to ile na raz ich ugotować 1kg?
maniek - 29-12-10, 19:12

Łukasz789 napisał/a:
Po pierwsze czas gotowanie robimy jak dla siebie czy bardziej rozgotowujemy czy raczej na odwrót maja być bardziej twarde.
To zależy co chcemy uzyskać ,jeśli ma to być 'klej" do zanęt to na sypko aż sie będą rozpadać ,jeśli nęcimy całymi lub krojonymi to wystarczy aby wbijany widelec wszedł w ziemniaka jak w masełko [no prawie].Czasu gotowania nie podam ,bo ziemniak ziemniakowi nie równy [gatunkowo]
no trzeba te parę minut postać z widelcem w czasie gotowania :wink: z czasem wychodzi to intuicyjnie .Teraz po gotowaniu ,nie ma lekko trzeba obrać z skórki jeśli mamy nęcić kostka , ja nęcę całymi lub kroje na pół ale ja mam ziemniaki wielkości orzecha włoskiego lub ciut większe ,takie se specjalnie zamawiam w hodowli ekologicznej. :wink: Ale nic nie przeszkadza pokroić w kostkę 2/2 cm .Ile nęcić ,to trudne pytanie jak sie nie zna wody i tego co w niej pływa ,kilo powinno wystarczyć ,trzeba pamiętać że ziemianki to przysmak karpi ale też i linów jak i leszczy.

Łukasz789 - 10-01-11, 12:36

Dzięki serdeczne ale mam pytanie jedno . Czemu obieramy po ugotowaniu te ziemniaki? Wydaje mi się ,ze cały smak i zapach ich jest w tej skórce .Dlatego pytam. Druga rzecz rozumiem ,że na haczyk tez ziemniaczek też 2*2 cm ale tutaj moje pytanie następne grot haczyka wystaje czy nie?
maniek - 10-01-11, 21:24

Łukasz789 napisał/a:
Czemu obieramy po ugotowaniu te ziemniaki? Wydaje mi się ,ze cały smak i zapach ich jest w tej skórce
Cały smak i zapach skórka tylko chroni podczas gotowania przed utlenieniem [czy cuś takiego] jak obierzesz gotowanego zapach rozchodzi się nie sam-owity ,dlaczego nie chcą żreć ze skórką hym, pewnie dlatego tak jak my :lol: . Z tym obieraniem ziemniaczków sprawdzałem kilkakrotnie sypałem i takie i takie znikały tylko obierane, w moc ziemniaków wielu wątpi :wink: mnie to nie przeszkadza :lol: ale w wszystkich sytuacjach kryzysowych [podsiada-cze,mięsiarze] zawsze odstawiałem wszelkie ziarna i kulki i szły w wodę kartofelki ,potrafiłem ściągnąć karpie z 1,5km :cool: przez co zawsze byłem oskarżany o destrukcję starej miejscówki , a ja nawet palcem nie kiwnąłem.
Tak grot haczyka zawsze wystawiam czy to z kostki czy z całego ziemniaka ,te na haczyk gotuje krócej oczywiście ,muszą być twardziawe .
Jak ci nie śpieszno to opiszę to z fotkami jak zakładać ziemniaczki ,ale tak za ok tydzień lub dwa ,bo mam teraz rozgrzebane 8 kołowrotków do smarowania .

Miro1956 - 10-01-11, 22:02

Nie czytalem calego tematu dotyczacego necenia drapieznika, ale wiem tyle ze jest we Francji zaneta sprasowana w kostke i doslownie wyglada jak cegła.A wiem dlatego ze brat przywiozl mi wlasnie z Francji.
Wydaje mi sie ze jest w wiekszosci na bazie krwi i czulem tez jakies ziola.
Nie za bardzo tez ją wyprobowalem,bo pewnego dnia wrzucilem cala do wody a po godzinie zwielemlem majdan i pojechalem do domu. :mrgreen:

sambo - 05-02-11, 14:16
Temat postu: Kukurydza , łubin i groch
Panowie co myslicie o takiej kombinacji kukurydza ,lubin i groch necac przez np. 3 tygodnie zaczynajac na poczatku kwietnia i czy lepiej ziarno sypac bez dodatkow naturalne zapachy czy czyms przyprawic chodzi mi glownie o duza ploc i leszcza. Dzieki za kazda odpowiedz.Oczywiscie mowa o lapaniu na jeziorze.
AnteoZamboni - 06-02-11, 11:35

Hmm ja bym na początku próbował czegoś lekko strawnego ;> w kwietniu jeszcze woda zimna, ryby się najedzą i odpłyną. Ja na wiosnę nęcę gotowanym pęczakiem z płatkami makaronem (kolanka) i kuku z puszki lub gotowana ale w mniejszych ilościach. Jak już woda będzie ciepła myślę ze jakoś w połowie maja można zacząć sypać grubo i dużo gotowanym kuku i łubinem lub grochem.
Dragan Baits - 06-02-11, 18:54

Ja również na wiosne zaczynam czymś bardziej delikatnym, tylko że staram się wzbogacić zanętę bardziej agresywnym zapachem. Słodkie zapachy rozchodzą się słabo w zimnej wodzie, ale doskonale sprawdza się mączka rybna lub maczka z krwi.
sambo - 06-02-11, 20:54

Dzieki za odpowiedzi
Cudak - 07-02-11, 16:22

Witam,

Mam zamiar zacząć "porządnie" nęcić łubinem na wiosnę tego roku, z internetu dowiedziałem się, że najlepszy do tego jest łubin żółty (szerokolistny) słodki. Z tego co wiem to spotyka się trzy najbardziej znaczące odmiany: Dukat, Mister, Taper. Przeszukując internet były momenty, że gubiłem się w odmianach, rodzajach, itp. itd. Doszedłem do tego, że jeden z tych trzech jest najlepszy do nęcenia ryb spokojnego żeru.

Piszę tutaj, bo chciałbym się upewnić, że dobrze myślę.

Kilka pytań:

1. Każda odmiana ma inny kolor ? jeśli tak to czy mógłby ktoś napisać jakie kolory mają poszczególne odmiany ? Oczywiście tylko te trzy wymienione powyżej. Czy posiadają jakieś plamki ? itp., itd.

2. Doczytałem też, że można znaleźć łubin żółty słodki - pastewny, nadaje się do nęcenia ? Po czym poznać ten rodzaj łubinu ? Jaki posiada kolor ? Nie chciałbym w "sklepie" np. kupując łubin żółty - Mister, kupić np. tego pastewnego (niby tańszy).

3. Jakie są ceny tego łubinu żółtego na rynkach w Polsce (tak mniej więcej).

4. Czy TUTAJ są odpowiednie nasiona łubinu żółtego do nęcenia ryb ?

5. Czy może ktoś wie jaka odmiana jest najodpowiedniejsza do nęcenia ?

6. Może ktoś wie gdzie mogę kupić ww. łubin w woj. zachodniopomorskim bądź lubuskim.

7. Co to znaczy, że ziarno jest klasyfikowane ?

Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi.

AnteoZamboni - 07-02-11, 16:47

Witam, wydaję mi się, że te wszystkie informacje jakie próbujesz uzyskać są zbędne, takich danych potrzebują raczej rolnicy nie wędkarze :)
Wydaję mi się ze najodpowiedniejszy będzie właśnie łubin żółty ze względu na to, że jest słodki. Na allegro jest jeden gość który sprzedaje to ziarno chyba 2zł/kg. Kiedyś na łące znalazłem rosnący dziko łubin o kwiatach fioletowych (http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ubin_trwa%C5%82y) <--- właśnie taki. Jakoś w sierpniu pozbierałem nasiona których niestety nie było za wiele, gotowej przynęty wystarczyło na jedno wędkowanie pamietam, że złowiłem na to leszczyka około 40cm i karpika kolo 50cm na jednym z łowsik sekcyjnych na Śląsku.

mały edit: Dla pewności sprawdziłem łubin na allegro kosztuje 4,50zł/1kg w ofercie jest tez bobik za 2zł/1kg który równie dobrze sie spisuje i równiez jest bardzo skuteczny :)

Cudak - 07-02-11, 22:30

Dzięki za odpowiedz.

AnteoZamboni napisał/a:
Witam, wydaję mi się, że te wszystkie informacje jakie próbujesz uzyskać są zbędne, takich danych potrzebują raczej rolnicy nie wędkarze :)


Hmm..... Nie chodzi tutaj o to żebym dyskutował z Tobą czy te informacje, które próbuje uzyskać (zdobyć) są dla rolników czy nie, bo wg. mnie - nie zgadzam się z Tobą. Jest forum na którym można dużo rzeczy się dowiedzieć więc napisałem i bardzo bym prosił innych forumowiczów o pomoc, tzn. w odpowiedzi na moje pytania

Wiedzy nigdy za dużo, a ja lubię dużo wiedzieć :-)

Mimo powyższego bardzo Ci dziękuję za odpowiedz.

AnteoZamboni - 07-02-11, 23:00

Postaram sie teraz lepiej odpowiedziec na twoje pytania :)

1. http://granumfn.pl/lubin_zolty.html pod tym linkiem znajdziesz opis łubinu zółtego, pod opisem do wyboru są trzy odmiany po kliknięciu w nazwę jest opis a w nim zawarte informacje na temat koloru skórki, zawartości białka czy koloru miąższu.

2. Łubin żółty nadaję się najlepiej do nęcenia dlaczego? ponieważ zawiera ok. 45-49% białka i 0.1% alkaloidów co czyni go nie gorzkim lecz słodkim

3.Nie wiem jakie sa ceny hurtowe, pewnie przeważnei sprzedawany jest na tony ale tak jak pisałem wyżej na allegro jest jeden sprzedawca oferujący łubin żółty w cenie ok 5zł/1kg.

4.Po dłuższej lekturze stwierdzam, że TAK nadaję sie :) .

5. Wydaję mi się że najlepsza bedzie ta która ma najwieksza procentowa zawartość białka, będzie bardziej odżywcza jednak nie ma informacji która odmiana jest "NAJ"

6.http://pl.kompass.com/live/pl/g50079901w0259039rpol32/plantation-products/lupins-lupin-seeds,woj-zachodniopomorskie-1.html Ten link kieruję do kilku firm zajmujących sie sprzedaża łubiny, jednak smiem sądzić że na wysoką skalę, na twoim miejscu skupiłbym sie na wszielkiego rodzaju targach może jakieś sklepy z nasionami w supermarketach lub oczywiscie allegro :)

7. Oznacza to że ziarno jest klasyfikowane pod względem takich cech jak: wielkosci kształt ziaren, barwy ziaren, która zalezy od stopnia swiezości, warunków klimatycznych i ejst cecha charakterystyczna każdej odmiany

Cudak - 07-02-11, 23:09

WOW :-)

Dziękuję jeszcze raz za odpowiedz na moje pytania.

AnteoZamboni napisał/a:
4.Po dłuższej lekturze stwierdzam, że TAK nadaję sie :) .


Czemu po dłuższej lekturze ? Nie rozumiem :-)

AnteoZamboni napisał/a:
....oferujący łubin żółty w cenie ok 5zł/1kg.


Cholernie drogo.

AnteoZamboni napisał/a:
....pod opisem do wyboru są trzy odmiany po kliknięciu w nazwę jest opis a w nim zawarte informacje na temat koloru skórki, zawartości białka czy koloru miąższu.


Kurczę niestety nie działają te linki pod opisem :-( Przynajmniej u mnie nie działa szkoda.

Cudak - 08-02-11, 01:03

maniek napisał/a:
A mogę wiedzieć co chcesz powiedzieć "porządnie" ,opisze ci co wiem o łubinie ale zanim to zrobię ,podaj garść info na jakiej wodzie ,na jaką rybe.


W końcu udało mi się kupić ponton na ryby (marzenie z dzieciństwa) :-)

I w związku z tym planuję zacząć łowienie ryb spokojnego żeru (karpiowatych = LIN, LESZCZ, KARP, PŁOĆ). Najbardziej nastawiam się na LINA, ale wiadomo jak to jest z rybami, jak będą brały inne ww. to też będzie OK. Łowić te rybki będę w 90% na jeziorach (śródleśnych) 10% starorzecza i kanały odry, jeziora małe 30 - 40ha, głębokość różna - 7m, 15m, najgłębsze około 32m. Niektóre jeziorka obok siebie mają małe oczka o średnicy około 70m i głębokości do 4m połączone ze sobą króciutkim kanałem dł. 7 - 10 metrów (zdarzają się mniejsze). I właśnie na tych "oczkach" przeważnie będę robił "zasiadki" na ryby (warto ?). Jeziorka (oczka) są porośnięte od 10% do nawet 60% powierzchni jeziora, różnej odmiany grążelami.

Zamierzam w pierwszej kolejności:

1. Wybrać się na łowisko i popływać kilka godzin, może dni w celu wyszukania ciekawych miejsc (bardzo proszę o wskazówki jak mają wyglądać dobre miejsca na LINA, na co zwracać uwagę ? czego się wystrzegać ?).

2. Jak już znajdę wg. mnie odpowiednie łowisko (okaże się po 2 - 3 tyg.) wtedy zamierzam oczyścić dno na głębokości do 2 metrów o powierzchni około 7 - 10 m2 (przygotować pod nęcenie).

3. Po przygotowaniu łowiska chciałbym właśnie zacząć nęcić, i tu mnóstwo pytań odnośnie tego nęcenia :-) Zamierzam raz dziennie nęcić, a na weekend łapać od wczesnego rana ryby. Kiedy najlepiej nęcić ? Ile sypać tego łubinu ? Sypać sam łubin czy może jakieś dodatki dodawać ? Z zapachami to będę sobie eksperymentował (warto ?).

Myślę, że chociaż troszkę udało mi się opisać to "porządne" nęcenie. W razie jakichkolwiek pytań chętnie coś dopisze.

maniek - 08-02-11, 01:30

Cudak napisał/a:
1. Każda odmiana ma inny kolor ? jeśli tak to czy mógłby ktoś napisać jakie kolory mają poszczególne odmiany ? Oczywiście tylko te trzy wymienione powyżej. Czy posiadają jakieś plamki ? itp., itd.

Z tym kolorem łupinki nie jest tak prosto ,są odmiany z podobnymi kolorami ,poznałem ok 8 odmian ,są z jasną łupinką są i z ciemną jest tez z łupinką w plamki .Nie piszę ci o nazwach tych odmian ,ponieważ nie chcę wprowadzić w błąd .Oczywiście jak to mawiają diabeł tkwi w szczegółach ,nie bede sie tu rozwodził o alkaidach i tym podobnych danych technicznych .
Wybierz łubin z łupinką w plamki ,lepiej jasne plamki ,nie wiem do tej pory czym sie rożni od pozostałych ale ja miałem najlepsze wyniki z tym łubinem .
Cudak napisał/a:
2. Doczytałem też, że można znaleźć łubin żółty słodki - pastewny, nadaje się do nęcenia ? Po czym poznać ten rodzaj łubinu ? Jaki posiada kolor ? Nie chciałbym w "sklepie" np. kupując łubin żółty - Mister, kupić np. tego pastewnego (niby tańszy).
Odradzam ,ta odmiana jest na kiszonki ,wiec i ziarno pewnie gorszej jakości ,choć nie zaszkodziło by sprawdzić ,ja nie sprawdzałem.
Cudak napisał/a:

3. Jakie są ceny tego łubinu żółtego na rynkach w Polsce (tak mniej więcej).

Ceny są rożne i zalezą od wielu czynników ,
najtaniej -od rolnika ale tu może być zajawka ,nie każdy sprzedaje na kwintale [100kg]
mogą oferować dobrą cenę ale za tony :shock: na giełdach od 1,50pl do 2,50pln.
średnia cena to bazary ,targi rolne ,tu można kupić w opakowaniach po 10kg lub wielokrotność ,ale pośrednik tez chce zarobić -cena oscyluje w 4,50pln do 6pln za kilo
[sam sie na takim placu zaopatruje ,ale z powodu wysokiej ceny zrezygnowałem :cry: ]
Tu ważna uwaga zanim coś sie kupi towar trzeba sprawdzić ,macać ,wąchać bo można kupić zleżały, spleśniały ]
trzecia opcja bardzo droga ,sklepy ,hurtownie nasienne cena od 5pln do 8pln :shock: ale to materiał siewny czyli klasyfikowany .
Cudak napisał/a:
Czy TUTAJ są odpowiednie nasiona łubinu żółtego do nęcenia ryb ?
Wszelki łubin słodki jest odpowiedni .
Cudak napisał/a:
5. Czy może ktoś wie jaka odmiana jest najodpowiedniejsza do nęcenia ?

J.W -pytanie tylko czy rybkom będzie smakował :???:
Cudak napisał/a:
6. Może ktoś wie gdzie mogę kupić ww. łubin w woj. zachodniopomorskim bądź lubuskim.

o to zapytaj wujka guogla
Cudak napisał/a:
7. Co to znaczy, że ziarno jest klasyfikowane ?

To materiał siewny ,jednorodny z sprawdzona siłą kiełkowania.

Jak przygotować łubin masz na 1 stronie tego tematu .

Cudak - 08-02-11, 08:51

Wczoraj wieczorem chyba oboje pisaliśmy posty, bo moja odpowiedz jest wcześniej niż Pana. Proszę przeczytać mój wyższy post.

Na Pana prośbę opisałem co miałem na myśli pisząc "porządne" nęcenie.

maniek - 08-02-11, 11:01

Cudak napisał/a:
Wczoraj wieczorem chyba oboje pisaliśmy posty
zgadza się ,mam prośbę nie używamy na forum zwrotu Pan bez względu na wiek .
Co do twoich pytań na temat miejscówek na lina ,zadaj je na http://haczyk.pl/forum/vi...3c75884d#189341

Tu rozmawiamy li tylko o zanętach typu ziarno i wszelkich związanych zagadnieniach.
łubin to trudne ziarno do nęcenia ,i nie chodzi mi już o przygotowanie bo to łatwizna ,ale nawet sama waga ziarna ,łubin jest ciężkim ziarnem ,co z tym sie wiąże ,ano trzeba pamiętać że nie w każdym miejscu [dnie] można go sypać .Ja bym sie nie odważył sypać na dnie mulistym ,bo wiem że zapadnie się w mule głęboko ,a znając fizjonomie i sposób żerowania lina wręcz się wyklucza ,lin nie ma typowego ryjka jak leszcz i nie ryje w mule.
łubin jest też trudnym ziarnem z powodu przyzwyczajania ryb do tego ziarna ,trwa to po prostu długo ,to tak w zasadzie generalnie bo każdy zbiornik jest osobną enklawą wodna .
trzecia sprawa to ekonomia [niestety] licząc skromnie 1kg na dzień to w tygodniu potrzeba nam ok 5-6kg licząc tylko dwa miesiące to wychodzi nam ok 50kg łubinu ,wszystko fajnie jak mamy dojście do taniego ziarna gorzej jak cena jest wysoka .Ja zrezygnowałem w pewnym monecie z łubinu bo sumaryczna cena przekraczała już max limit ,a dodam że rocznie kupowałem ok 200kg łubinu.
Oczywiście nie namawiam do zmiany planów ,tylko sugeruje pewne wątpliwości o których powinieneś wiedzieć .

Cudak - 08-02-11, 11:53

OK zrozumiałem.

Właśnie okazało się, że szukałem tego łubinu wszędzie, ale nie "pod lampą" (Wszędzie jasno, ale pod lampą najjaśniej) :-) tzn. w mojej miejscowości. Mam już pewne źródło łubinu w cenie 1,5 zł za kilogram, więc chyba jest tanio. Więc warto spróbować.

AnteoZamboni - 08-02-11, 12:40

1,50zł/1kg ;o to wręcz niewyobrażalna okazja spróbuj na start kupić więcej to może sprzedawca jeszcze bardziej zejdzie z ceny :)
maniek - 08-02-11, 13:03

Cudak, tak to dobra cena jeśli nie musisz kupic tony :mrgreen: 50-100kg powinno ci styknąć ,sprawdź tylko jakość no i gatunek .
Cudak - 08-02-11, 13:58

AnteoZamboni napisał/a:
1,50zł/1kg ;o to wręcz niewyobrażalna okazja spróbuj na start kupić więcej to może sprzedawca jeszcze bardziej zejdzie z ceny :)


Ten sprzedawca to mojego bardzo dobrego znajomego jakiś wujek, więc pewnie dlatego tak tanio On nie zajmuje się sprzedażą detaliczną i pewnie dlatego jak dla mnie dał taką cenę. O taniej to aż głupio się prosić :-) Mnie bardzo satysfakcjonuj ta cena.

maniek napisał/a:
Cudak, tak to dobra cena jeśli nie musisz kupic tony :mrgreen: 50-100kg powinno ci styknąć ,sprawdź tylko jakość no i gatunek .


Dokładnie, zamierzam kupić 100 kg. Właśnie, a jak sprawdzić jakość i gatunek ? Chodzi tu o wizualno - zapachowe sprawy ? Bo o odmianę to zapytam się jego wujka w sumie to i tak nie będę wiedział czy jest to ta odmiana o jakiej mi mówi. Ważne żeby był łubin żółty, a co za tym idzie słodki. Po przygotowaniu małej porcji nasiona przy spróbowaniu powinny być słodkie ? Jak kupię ww. łubin zrobie parę fotek i rzucę na forum.

Przy sporządzaniu zanęty dodawać jakieś inne składniki ? Czy tylko sam łubin (byłbym za tym) ? Jakie zapachy polecacie na wiosenne i letnie połowy (LIN, ogólnie karpiowate) ? Może ktoś w kilku zdaniach opisać jak najlepiej, aby nęcony łubin przesiąkł zapachem ?

sambo - 08-02-11, 14:26

w tamtym roku kupowalem lubin slodki w sklepie ogrodniczym taki w plamki musze przyznac ze byl dobrej jakosci brania na niego tez byly dobre tyle ze drogi 6zl kg przy wiekszej ilosci mozna zbankrutowac :smile:
maniek - 08-02-11, 22:53

Cudak napisał/a:
Właśnie, a jak sprawdzić jakość i gatunek ?
Generalnie sprawdź czy nie śmierdzi pleśnią stęchlizną ,bo nie wiem w jakich warunkach jest przechowywany ten łubin .O gatunek zapytaj sprzedawcę. po kupnie zrób test np o,5kg zalej wodą na 24g potem pogotuj ok 1godz i zostaw do ostygnięcia w wodzie ,na końcu odcedź .łubin nie powinien się rozpadać ,powinien nie znacznie zwiększyć objętość ,słodyczy jako takiej nie wyczujesz ,powinien mieć posmak lekko orzechowy.
Te ziarno na górze po lewej to łubin ,nie mogę odszukać lepszej fotki :???:

Cudak - 09-02-11, 09:06

maniek napisał/a:
Te ziarno na górze po lewej to łubin ,nie mogę odszukać lepszej fotki :???:


Gatunek: Łubin żółty ?

A wiesz może jaka to odmiana ?

Jeśli nie to czy mógłbyś zrobić bliższe zdjęcia tego łubinu (2 - 4 nasionka w przybliżeniu) ? No chyba, że to zdjęcie z internetu, pokazowe. Kompletuje zdjęcia i opisy różnych odmian łubinu żółtego, aby umieścić na forum.

maniek - 09-02-11, 10:28

Cudak napisał/a:
A wiesz może jaka to odmiana ?
Nie ,niestety jak juz pisałem kupuje na targu u pośrednika i jeśli nawet podawał jakąś nazwe to tylko na odczepnego :lol:
Co do lepszej fotki to poszukam ,ale nie obiecuje ,ta zamieszczona jest jakaś "przyciemniona"tak jak pisałem łubin w plamki jest też ciemny i jasny i nie zamieszczam fotek z netu są moje.Akurat ta z sezonu 2007. :wink:

Cudak - 09-02-11, 12:35

Aha

No trudno, szukam dalej po necie :-)

abra1711 - 25-08-11, 20:55

Czytałem różne teorie o nęceniu surowym ziarnem i zastanawiam się co sądzicie o nęceniu ziarnami bez żadnej obróbki w końcu natura nie gotuje, praży, smaży, mieli itp. tylko podaje ziarna tak jak wyrosły. A my cudujemy i próbujemy poprawić naturę może nie warto?
wernicjusz - 25-08-11, 21:23

abra1711 napisał/a:
Czytałem różne teorie o nęceniu surowym ziarnem i zastanawiam się co sądzicie o nęceniu ziarnami bez żadnej obróbki w końcu natura nie gotuje, praży, smaży, mieli itp. tylko podaje ziarna tak jak wyrosły. A my cudujemy i próbujemy poprawić naturę może nie warto?


Sam sobie odpowiedziałeś.
Mało tego można spotkać się z dwiema teoriami nęcenia ziarnem. Osobiście znam kilka płatnych łowisk gdzie właściciele karmią surowa pszenicą lub kukurydzą rybki a one są w zajebi... kondycji już kilka lat.
Ichtiolodzy i zwolennicy drugiej teorii stosowania jedynie rozmiękniętego-śrutowanego ziarna uważają, iż surowe ziarno nie służy rybkom. Podobno to surowe którego się rybka na je pęcznieje jej w brzuchu rozrywając wnętrzności. Podobno.

abra1711 - 10-09-12, 12:19

Potrzebuje słodkiego i szybkiego w przygotowaniu ziarna.
viragolo - 10-09-12, 14:34

Mi się wydaje, że wędkując trzeba nęcić gotowanym bo zależy nam na efekcie natychmiastowym. Suche ziarno wabi słabiej zanim namoknie, co trwa jakiś czas. Ludzie karmiący we własnych stawach nie przejmują się tym bo ziarno sobie może nasiąkać ile tam chce.
bumtarara - 11-09-12, 09:02

Znajomi karpiarze mi opowiadali, że czasami karpie kładą sie na boku na dnie, jak najedzą się surowej kukurydzy. Ile w tym prawdy nie wiem, ponoc udało im sie takie cos zobaczyc pare razy na kamerze, jak patrzyli czy ryby wyjadły zanęte. Mówili, że wygląda to tak, jakby bolały je brzuchy :P
maniek - 12-09-12, 11:07

abra1711 napisał/a:
Potrzebuje słodkiego i szybkiego w przygotowaniu ziarna.
A konkretnie na jaką rybę :?:
abra1711 - 12-09-12, 11:12

maniek napisał/a:
abra1711 napisał/a:
Potrzebuje słodkiego i szybkiego w przygotowaniu ziarna.
A konkretnie na jaką rybę :?:

Konkretnie to w stawie jest lin i płoć głównie ta pierwsza.
Dziś zakupiłem kuku konserwową w zalewie słodkiej, w cerfure wyszło 5 z groszem na kilu to taniej jak surowa u mnie bo za surową na targu chcę 7zł/kg

Jak masz jakiś inne słodkie ziarno to daj znać.

maniek - 12-09-12, 12:46

abra1711 napisał/a:
Dziś zakupiłem kuku konserwową w zalewie słodkiej, w cerfure wyszło 5 z groszem na kilu to taniej jak surowa u mnie bo za surową na targu chcę 7zł/kg
:shock: :shock: :shock: Za suchą kuku 7 zyli to zdzierstwo.
abra1711 napisał/a:
Jak masz jakiś inne słodkie ziarno to daj znać.
Słodki jest orzech tygrysi ,ale to i drogie i roboty kupa ,kuku konserwowa wydaje się bedzie nie zastąpiona ,ale szukał bym w hurtowniach puszek co najmniej 3-5 kg .Jak sobie przypomnę o jakiś słodkich ziarnach to napiszę.
Acha a rodzynki już próbowałeś. :cool:

abra1711 - 12-09-12, 21:54

maniek napisał/a:
[
Acha a rodzynki już próbowałeś. :cool:


O kurcze nie, a co z tym zrobić mam tego z 100kg i kokosu tyle samo moja kiedyś przytargała do ciast trzy szafki zajęte i nie mam pojęcia co z tym zrobić.

maniek - 12-09-12, 22:48

abra1711 napisał/a:
O kurcze nie, a co z tym zrobić
Namocz ok 1 godz. i juz na hak .Liny nie kiedy lubią takie słodkości,ale uważaj na amury jak są w wodzie. :wink:
mlotekone - 05-04-13, 20:45

Witam ,
mam problem z ugotowaniem konopi ,moczyłem je dobre 24 godz ,a później gotowałem jeszcze ze trzy godziny ,mimo to dalej się nie otwierały . Co może być tego przyczyną ???

bumtarara - 05-04-13, 22:01

Dziwna sprawa, zawsze jak gotowałem to wystarczało zwykle 30min , maksymalnie godzina i były gotowe. Może masz jakieś stare, przyschnięte ziarna ?? Zwykle też moczyłem koło 24h, czasami krócej ale wtedy trzeba dłużej podgotować. Możesz spróbować dodać sody podczas gotowanie, może pomóc.
zwykly_michal - 06-04-13, 12:03

Nigdy nie moczylem konopi i gotuja sie bez problemu. Uzywam jako podstawowej zanety bo przekonaly mnie do tego ryby i przygotowuje bardzo czesto.
Podobnie jak bumtarara gotuje okolo 30 min az zaczna pekac a pozniej zostawiam do ostygniecia.

Wyschniete ziarna po namoczeniu stracily swoje pierwotne wlasciwosci i powinny gotowac sie bez problemow. Dziwna sprawa :???:

szczupaczek20 - 21-04-13, 20:36

Łowił ktoś może na gotowanego buraka ćwikłowego ?
Zapach jest bardzo intensywny.

bieluch - 25-04-13, 22:22

Jeśli już było to przepraszam, ale strasznie długi temat żeby cały przeczytać i wyłapać.
Czy ktoś próbował nęcić groszkiem konserwowym takim np. z lidla albo biedronki? Wiadomo że samemu można zrobić taniej i lepiej, ale jak nie ma czasu się bełtać to wiadomo szuka się droższych, ale gotowych rozwiązań ;)
Kukurydza z puszek sprawdza się dobrze (często tak nęciłem), ale na grochem czy tam groszkiem nigdy nie próbowałem nęcić, a właśnie czy groszek ten z puszki i "groch" który gotujecie do nęcenia to jedno i to samo ziarno?
Mam dwie fajne miejscówki tylko jest problem z tubylcami - jak zobaczy że sypiesz to Ci się wtarabani ze swoimi teleskopami z bazaru - oni wszyscy na kukurydzę z puszki łapią i białe - 99% lokalnych "wędkarzy" dziadków tylko te dwie przynęty. Łatwo to poznać po pozostałościach w trawie i na pomostach :P
Tak pomyślałem że gdyby groszkiem sypać (oczywiście tak żeby nikt nie widział) to nawet jak mi podsiądzie miejscówkę to z kukurydzą i białymi robakami wiele nie nawojuje - jeśli jestem w błędzie to mnie wyprowadźcie :-)

toficki - 14-02-14, 16:42

Powiecie mi w jakim okresie sypać grochem na jazia i płoć? Kukurydzą i Ciastem Sypie przez cały rok od marca do końca października i są efekty. Co do Konopi też nie wiem czy sypać tak jak kukurydzą i ciastem codziennie czy co jakis czas i w jakich ilościach. Pozdrawiam

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group