Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Przynęty naturalne - Kuleczki chlebowe

Dra - 30-07-06, 20:29
Temat postu: chleb
Mam pytanie,jakie ryby biora na chleb???
leszczcyc - 30-07-06, 20:40

część
karp i kleń

dudi - 30-07-06, 22:55

Ja robie tak ;
miąsz z chleba lub bółki
żółtko z jajka
i aromat np winiliowy

to uganiatam i na takie ciasto łowie
własnie Karpie

maniek - 30-07-06, 23:16

dudi napisał/a:
uganiatam i na takie ciasto łowie
własnie Karpie

Szczęściarz.U mnie już na to nie patrzą.

Lary - 31-07-06, 11:10

Na chleb dobrze biorą karpie, ale tylko w upalne dni gdy woda jest cieplutka i rybki pływają pod wierzchem wtedy chleb zakładam na hak podnoszę spławik na tyle wysoko aby chleb pływał na powierzchni i obserwuję wyczekując brania.
Dra - 31-07-06, 16:00

Dzisiaj lowilem na chleb,ale tylko male plotki sie na niego polasily.Nic nie wyciagnalem ,bo ryby tylko oskubywaly chleb z haczyka,a lyknac nie chcialy :(
dudi - 31-07-06, 16:56

Maniek jak mają brać na chleb skoro ładujesz im tony kulek proteinowych ?? :D
dudi - 31-07-06, 17:00

Lary, najlepiej używać do tego specjalnych szubieniczek bądz też hmmm ... tylko jak to sie nazywa :) . Takie bąbki napełniasz np w połowie wodą i dzięki temu możesz rzucić na jakies 20m :/ Wczorja chciałem Amury tym skusić ale nie dorzuciłem do nich.
Lary - 31-07-06, 17:57

Dudi możliwe ja tylko napisałem że tak można chociaż osobiście zdarzyło mi się łowić tak dwa razy więc się na tym nieznam. Takie wędkowanie pachnie mi troszkę kłusownictwem. :grin:
dudi - 31-07-06, 18:22

czemu ?? łowienie z powierzchni chyba zapewnia najwięcej emocji !! chociaz łowiłem tak jak byłem mały karpiki u dziadka na stawie :)
Ale z kłusownictwa nic w tym nie widze

Lary - 31-07-06, 20:10

Ja też łowiłem na małym stawiku gdzie dodatkowo opłacam. A jeśli chodzi o kłusownictwo to widziałem kilku zapaleńców wędkujących w ten sposób i tak mi się to kojarzy.
artech - 01-08-06, 04:01

dudi napisał/a:
najlepiej używać do tego specjalnych szubieniczek bądz też hmmm ... tylko jak to sie nazywa . Takie bąbki napełniasz np w połowie wodą i dzięki temu możesz rzucić na jakies 20m

Się to nazywa, poprostu, kula wodna :wink:

dudi - 01-08-06, 18:54

No wiem akurat nie mogłem znależc tego słówka :D
Adek_Assault - 26-08-06, 14:49

Słyszałem, że przynętom może być nawet "Serek Homogenizowany", ale pod warunkiem, że używa sie go do zagniecenia z miękiszem chleba. (Czy to prawda) :?:
michi - 26-02-07, 19:05

na chleb to ja łapię płocie,karasie,karpie i klenie. zakładam skórkę :lol:
Mody - 26-02-07, 19:19

Chleb to moja najlepsza przynęta na płocie ... ale nie duże .. :P takie małe w sam raz na żywca ... może to was dziwić ale chleb u mnie jest jeszcze lepszy niż ochotka na płotke ...
Tylko płotka jak to ryba lub wybrzydzać i nie bierze na skórkę tylko na ten miąższ ... a żeby było jeszcze śmieszniej to płotka ani nie ruszy kulki zrobionej z tego miąższu .. to musi być tzw. urywane ... Ale wszędzie ryby są do czegoś innego przyzwyczajone :)

primo - 02-05-08, 12:03
Temat postu: Kuleczki chlebowe
Witam

Wczoraj rozmawialem z wedkarzem i zapytalem na co lowi, odpowiedzil mi ze na kuleczki chlebowe i zaklada je na haczyk. Jak takie kuleczki przygotowac ? orientuje sie ktos ? Czy to zwykly ugnieciony chleb ?

lin - 02-05-08, 14:50

jest to pewnie lekko namoczony, i uformowany w kuleczki chleb wg mnie. A jeszcze mysle ze mozna zrobic tak ze namoczyc lekko chleb, porobic kuleczki mocno zbite, i odstawic aby wyschly lub jeszcze namoczyc woda z maka
adi1122spid - 02-05-08, 20:35

Moze chodziło mu o skurke od chleba. Jej nie trzeba przygotowywac, poprostu zakłada sie na haczyk i dosc długo sie na nim utrzymuje. I w dodatku jest dobra przyneta na niektore ryby :)

Pozdrawiam

madi - 02-05-08, 22:03

Kuleczki chlebowe robi się najnormalniej z miąższu chleba, najlepiej bez żadnych dodatków smakowo - zapachowych. Wystarczy oderwać kawałek świeżego wnętrza kromki, lekko go zgnieść i założyć na haczyk. Na taką przynętę łowiono już dawno temu, i to z powodzeniem ładne karpie, leszcze, liny, nawet płocie płocie.

adi1122spid napisał/a:
Moze chodziło mu o skurke od chleba

Skórkę od chleba również można stosować jako przynętę na wszelkie karpiowate. Ważne jednak aby czy to miąższ czy skórka nie pochodziły z różnego rodzaju bułek, bagietek czy też innych form pieczyw np. tostowych, które są zbyt delikatne i dość szybko dosłownie rozpuszczają się w kontakcie z wodą. Zwykły chleb powinien wytrzymać ok. 15-20 minut.

adi1122spid - 03-05-08, 00:26

A ile czasu taka kulka utrzymuje sie na haczyku ??
sinus - 03-05-08, 11:24

adi1122spid napisał/a:
A ile czasu taka kulka utrzymuje sie na haczyku ??

madi napisał/a:
Zwykły chleb powinien wytrzymać ok. 15-20 minut.

kolego adi1122spid, czytaj ze zrozumieniem :roll:

primo - 03-05-08, 11:56

dzieki za pomoc, z tego co wiem dodawal zapach waniliowy, wyciagnal dwa karpiki i amurka 65 cm, natomiast u mnie na kukurydze zero bran , podobnie z kulkami proteinowymi , musze sprobowc z tymi kuleczkami chlebowymi
adi1122spid - 03-05-08, 12:46

Cytat:
kolego adi1122spid, czytaj ze zrozumieniem


:oops:

maniek - 03-05-08, 16:32

madi napisał/a:
Ważne jednak aby czy to miąższ czy skórka nie pochodziły z różnego rodzaju bułek, bagietek
Niestety karpiom to nie wytłumaczysz ,do bułki lgną jak miśki do miodu ,a jeszcze lepsze są bułki maślane ,wiem wiem nie ma jak założyć i zarzucić a jednak się udaje,podpowiem tylko że używałem lekko czerstwe,a strzępek bułki polany olejkiem waniliowym czynił cuda :cool:
tomek1 - 03-05-08, 19:35

madi napisał/a:
Ważne jednak aby czy to miąższ czy skórka nie pochodziły z różnego rodzaju bułek, bagietek czy też innych form pieczyw np. tostowych, które są zbyt delikatne i dość szybko dosłownie rozpuszczają się w kontakcie z wodą.


Na spławikówce bułka to kiler. :twisted: Cała sztuka polega na założeniu na hak- tak żeby nie spadła i z drugiej strony, żeby nie zrobiła się klucha :wink: Tnie się każde wynurzenie, przytopienie, przesunięcie :wink:

karolik - 03-05-08, 20:11

Miękisz z bułki to świetna przynęta na płocie. Czasami bywają dni że nic innego się nie sprawdza. Oczywiście mogę to powiedzieć tylko o "moich" łowiskach: Czarnej wodzie i Bystrzycy. Musze przyznać że bułka działa dość selektywnie i eliminuje brania drobnicy. Biały robaczek wypada przy niej dość blado, bo nie można się opędzić od kiełbi i niewielkich wzdręg. Bułkę zakładam raczej od maja. Wcześniej to jednak mięsko dominuje.
madi - 03-05-08, 22:17

maniek napisał/a:
Niestety karpiom to nie wytłumaczysz ,do bułki lgną jak miśki do miodu ,a jeszcze lepsze są bułki maślane

Yhy :shock: No to jutro może wypróbuję. Kurcze u naj najczęściej to nad wodą wędkarze z chlebem, i to krojonym :lol:

maniek napisał/a:
używałem lekko czerstwe,a strzępek bułki polany olejkiem waniliowym czynił cuda :cool:

mańku a co to za olejek, jakiś spożywczy?

tomek1 napisał/a:
Na spławikówce bułka to kiler. :twisted: Cała sztuka polega na założeniu na hak- tak żeby nie spadła i z drugiej strony, żeby nie zrobiła się klucha :wink: Tnie się każde wynurzenie, przytopienie, przesunięcie :wink:

Dobrze wiedzieć, ja chyba kiedyś będę musiała nieźle pokombinować.

No dobra miąższ z bułki, "prawidłowo" założony na haczyk ile wytrzymuje?
Z tego co wiem, to bułka raczej szybko się rozlatuje. No chyba, że nie ta czerstwa....
Zgłupiałam, cały mój świat jakoś się powalił :lol:

tomek1 - 03-05-08, 22:27

madi napisał/a:
No dobra miąższ z bułki, "prawidłowo" założony na haczyk ile wytrzymuje?


Jak nie ma brań to pół godziny spokojnie. :wink:

- wyrwać nie zgniatając
- nabić na hak
- zacisnąć dwoma palcami na trzonku :wink:

maniek - 03-05-08, 22:53

madi napisał/a:
mańku a co to za olejek, jakiś spożywczy?
Kiedyś były tylko dostępne takie do ciasta ,spożywcze ,dziś nie radzę nawet kupować.
madi napisał/a:
No dobra miąższ z bułki, "prawidłowo" założony na haczyk ile wytrzymuje?
No fakt nie długo i trzeba go wymieniać często ,ale ja łowiłem tylko z powierzchni i to jak widziałem ryby że są i żerują.
jaross - 03-05-08, 22:56

Jeśli chodzi o bułke to ja łowie u mnie na ciasto a mianowicie miąższ z bułki najlepiej bułka "chałka" ona jest lekko słodka i rybki ja zawsze lubią, i do niej ziemniaki. Proporcje zawsze robie na oko, zeby ciasto miało odpowiednia konsystencje, dobrze zrobione ciasto ma świetne własciwosci. Ziemniaki sprawiaja ze formowane pozniej kuleczki sa troche gumiaste dzieki czemu dobrze trzymaja sie na haku i wystarczająco długo oraz ziemniaki maja swoj specyficzny zapach ktory nadaja ciastu w połaczeniu z lekką słodyczą bułki efekt murowany. Wazne by dobrze wyrobić ciasto, wody kapnąć ewentualnie na koniec wyrabiania. Pamietam wiele chwil nad wodą kiedy rybki brały tylko na "ciastunio" zawsze łowiłem karasie, ładne płocie karpie i zdazały sie liny i krasnopiorki.
wojak - 04-05-08, 08:21

Witam!
Może trochę odbiegam od tematu :wink: , ale znalazłem przepis na ciasto. (w sumie chleb też jest składnikiem) :razz:
Ciasto angielskie robię z gotowanego ziemniaka i chleba . Ziemniaka rozgniatam na miazgę . Kromkę chleba moczę w wodzie . Następnie za pomocą szatki wyciskam ją . Łącze te dwa składniki i mieszam do uzyskania odpowiedniej konsystencji . Ciasto nie może być zbyt twarde . dodatkiem zapachowym jest ząbek rozgniecionego czosnku . Do gotowej masy dodaję odrobinę oleju po to , by ciasto nie wysychało i lepiej formowało się na haczyku .

Mam też inne przepisy jakby kogooś to interesowalo
:grin:

martinezpila - 04-05-08, 09:20

Dobry pomysł z tym chlebem i ziemniakiem - post wojaka. Dziś spróbuję to dam znać jakie wyniki
dzienciol - 04-05-08, 10:32

Idąc ze spławikiem na klenia zawdze zebieram kilka kromek chlebka. Przeważnie "tuninguje" go dzień przed wyprawą, ale na świeży też łowie. Tuninguje :lol: , tzn odkrawam skórke i wsadzam ją do foliowego woreczka. Dzięki temu zabiegowi skórka staje się elastyczna i nie wysycha za szybko. Do woreczka można dodać krople olejku, ale ja tam wole naturalny chlebek. Miąsz obkładam wilgotną bawełnianą szmatką, umieszczam wszystko między dwoma deseczkami i zaciskam w imadle, albo przykładam na noc dużym kamieniem. W ten sposób mam coś jakby chlebowy gruby naleśnik z którego wykrawam kosteczki różnej wielkości. Kosteczki do woreczka i na rybki. Na skórke łowie powierzchniowo. Spławik, przypon i hak. Na płytkiej wodzie rewelacyjna metoda na klenia. Obserwuje chlebek. Jak znika z pluskiem to tniemy. Jak łowie na kostki to tradycyjny zestaw.
martinezpila - 04-05-08, 19:27

Niestety ale dziś nie miałem żadnego brania. Ani nawet puknięcia. Tak że chlebek z ziemniakami nie pomógł mi dziś. Może innym razem będzie lepiej :) .
dzienciol - 04-05-08, 20:41

Ja na chleb łowie raczej w okresie lata. Wtedy mam najlepsze wyniki. Ale czasami i na wiosne jak nic na nic nie brało to chleb się sprawdzał.
madi - 04-05-08, 22:37

tomek1 napisał/a:
madi napisał/a:
No dobra miąższ z bułki, "prawidłowo" założony na haczyk ile wytrzymuje?


Jak nie ma brań to pół godziny spokojnie. :wink:

- wyrwać nie zgniatając
- nabić na hak
- zacisnąć dwoma palcami na trzonku :wink:


Tomku niech Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi :twisted: :mrgreen: :wink:

maniek napisał/a:
madi napisał/a:
mańku a co to za olejek, jakiś spożywczy?
Kiedyś były tylko dostępne takie do ciasta ,spożywcze ,dziś nie radzę nawet kupować.

Czyli, że co jakiś specjalny dla wędkarzów ma być?

maniek napisał/a:
madi napisał/a:
No dobra miąższ z bułki, "prawidłowo" założony na haczyk ile wytrzymuje?
No fakt nie długo i trzeba go wymieniać często ,ale ja łowiłem tylko z powierzchni i to jak widziałem ryby że są i żerują.

No tak, jak żerują to wiadomo - się łowi, albo próbuje. A wybacz, że zapytam jak z powierzchni?

wojak - 05-05-08, 09:04

Wczoraj też byłem na rybkach, miałem inne ciasto mojego wyrobu. Praktycznie 0 brań. Sama drobina skubała i poza jednym małym karasiem kompletnie nic, a jak na 3 godziny siedzenia to mało :cry:
madi - 05-05-08, 17:37

Krótka notka: dzięki sugestii jednego z użytkowników, dołączyłam zapomniany temat "Chleb" do bieżącego, który na dzień dzisiejszy jest obszerniejszy :wink:
Dzięki sinus :wink:

A więc kontynuujemy o chlebie w każdej jego postaci :grin:

Świtek - 06-08-08, 13:01

Witam,
Chle RAZOWY - zastanawiam sie nad zastosowaniem chleba razowego do zrobienia ciasta. Podobno jest on skuteczniejszy od zwykłego ale tylko w przypadku niektórych ryb.
Kto ma doświadczenie z chlebem razowym ? - proszę o porady, doświadczenia.

Pozdrawiam wszystkich !

trini - 06-08-08, 13:16

Nie wiem jak jest z rybami i ich upodobaniem do białego i ciemnego pieczywa bo nie sprawdzałam. Alejeśli chodzi o chleb i jego wypiek. to może to coś pomoże.
Biały chleb jest pieczony na zakwasie pszennym, lub pszenno-żytnim, chleb ciemny na zakwasie tylko żytnim. W związku z tym jest kwaśniejszy, bardziej wytrawny. Jeśli ma dodatek otrąb, i ziaren nie oczyszczonych (czyli w skórkach) jest bardziej wytrawny.

Generalnie jeśli chodzi o chleb na ryby, to polecam własny wypiek, bez chemicznych ulepszaczy, które mogą odstraszyć ryby - chleby drożdżowe robi się bardzo szybko (w stosunku do chlebów na zakwasie), gdyby było potrzeba służę najróżniejszymi przepisami :)

Świtek - 06-08-08, 14:16

POST usunięty
kamas21 - 22-02-09, 22:48

głodna ryba(ta mniejsza) bierze na wszystko co ma w sobie białko,nawet płotki biora na kawałeczki miesa rybiego,nawet z płotek :grin: problem jest jak ryby mają pod dostatkiem pokarmu.a zwłaszcza tysiące rodzajów zanęt,wtedy grymasza..chleb jest dobra przynęta jesli ryby go znaja,a z moich obserwacji wynika ze szczególnie smakuje leszczom i karasiom bez żadnych dodatków

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group