Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Drapieżniki - Miętus-metody połowu

keri - 24-10-05, 22:11
Temat postu: Miętus-metody połowu
Temat wkradł mi sie po wczorajszym wypadzie nad Narew. O zmroku na federek z dwoma czerwonymi robaczkami miałem ciekawe branie. Po krutkim cholu wyjełem i....... bardzo zdziwiony patrzę sum ok 25 cm ale jakiś inny. Okazał się to być miętus. Wędkuje na tym łowisku od paru ładnych lat ale nigdy miętusa nie złowiłem.
Może ktoś łowi te ryby na rzece, proszę o opisy techniki połowu i inne cenne uwagi o tym gatunku. W necie jest bardzo niewiele informacji o tym gatunku.
Zamieściłem ten temat w drapieżnikach bo niebardzo miałem pojęcie gdzie to zamieścić,

Margot - 25-10-05, 18:47

Witam i pozdrawiam.Chciałabym wtrącić parę słów o miętusach. Ja wędkuję tylko nad Narwią, w miesiącach letnich. Kilka lat temu,na miętusy, chodziło się, w miejca łagodnego spadu. Piaszczysty brzeg, żadnych krzaków, czy korzeni. Wystarczyło o 19 zarzucić wędkę z czerwonym robaczkiem i przez 1/2 godziny wyciągało się 5-6sztuk /od 25 do 35 cm/.po 19,30 koniec brań. I tak było codziennie. Przez ostatnie 2 lata nic ! i tu nagle, tego roku, 4 sztuki. A gdzie? w najbardziej "głębokim i zakręconym miejscu",wśród powalonych drzew,gałezi i korzeni. W/g miejscowych wędkarzy - ich tam nie powinno być - a jednak były! Ja nie mam odwagi, by dawać rady, dotyczące miętusów. Przyroda jest nieobliczalna, a ryby? do ryb, pasuje powiedzenie " chodzą jak koty, własnymi drogami"
Pozdrawiam!

ESSOX - 26-10-05, 15:47

Margot czy jesteś tą samą osobą co na "winiarstwie"?. Co do miętusów to mamy teraz najodpowiedniejszą porę na te rybki , pogoda mogła by być tylko bardziej mglista. Polecam łowy z gruntu ( w rzece ) nie dalej jak 5-8 metrów od brzegu o głębokości przynajmniej 1.5 m. Jako przynęta kawałek surowej drobiowej wątróbki ( świeżej). Jeśli miętus jest w łowisku branie murowane ( oczywiście po zmroku). :wink:
Gość - 26-10-05, 16:37

Witaj ESSOX! Nie, nie jestem, tą osobą, o którą Ci chodzi. Ale miło mi, że jest jeszcze, jedna "margot". Co do miętusów, to prawdę mówiąc, nie jestem specjalistką od tego gatunku. Nie lubię łatwizny, a z nimi jak wspomniałam nie było kłopotów. Zazwyczaj "poluję na sandacze" i to z dobrym skutkiem! Miętusy są dodatkiem. Kiedyś faktycznie szukałm miejsc i sposobów na miętusy, ale to było, do czasu, gdy nie zajęłam się sandaczami. Mimo to skorzystam z rady. Dziękuję!
Pozdrawiam

keri - 28-10-05, 22:01

Trzeba by spraktykować ale wszędzie słyszę że na mietusa niezbędna jest zła pogoda a tu sie polepszyło :lol: :lol: :lol:
keri - 30-10-05, 22:54

Z tym miętusem to fajna zabawa. Dzisiaj byłem specjalnie na niego i efekt wg mnie bardzo przyzwoity 3 szt w tym największy 38 cm.
Brania nastąpiły tuż po zmierzchu ok 17 /po zmianie czasu to prawie noc/ i koniec ok 19. Siedzieliśmy do 21 i nic więcej nie skubneło.

ESSOX - 01-11-05, 07:20

keri napisał/a:
Z tym miętusem to fajna zabawa. Dzisiaj byłem specjalnie na niego i efekt wg mnie bardzo przyzwoity 3 szt w tym największy 38 cm.
Brania nastąpiły tuż po zmierzchu ok 17 /po zmianie czasu to prawie noc/ i koniec ok 19. Siedzieliśmy do 21 i nic więcej nie skubneło.
Napisz coś o łowisku , przynęcie i metodzie połowu . :!: :!: :!: :)
keri - 01-11-05, 20:50

Tak więc
- łowisko to Narew, prosty odcinek z gładkim brzegiem ale specyficznym tzn jest tam faszyna usypana z kamieni, głębokość max 2m
-metoda łowienia to ciężka gruntówka z obciążeniem 50g, grubość żyłki przy połowie tego gatunku jak sie okazuje nie ma żadnego znaczenia może być i 0,30
- na haku karpiowym '1' rosówka lepszy jest ponoć żywiec stynka ale miałem problem z jej złapaniem acha przypon dosyć długi aby przynęta swobodnie przesuwała się po dnie
Jak pisałem wcześniej brania nastąpiły tuż po zmierzchu. Brania delikatne i powolne, zacinałem po dobrych 30-40 sekundach od mocniejszego szarpnięcia ryby a i tak zapięte były słabo /myślę że trzeba poczekać ale przyzwyczajenia z leszczem i innym białorybem brały góre/
Hol ryby nie daje zbyt wielkich emocji raczej to że jest ciemno, zimno i niewiadoma do końca co jest na haku

ESSOX - 11-11-05, 16:20

Wczoraj siedziałem od 16-21, na dwie wędki z gruntu. Na jednej połowa uklejki na drugiej kawałek wątróbki drobiowej. Dopiero o 20.30 pierwsze branie i mały klenik około 30 cm złakomił się na wątróbkę. I to wszystko :evil: . Łowiłem na odcinku 30 metrów co parę minut przestawiając wędki. Ale pogoda była typowo nie na miętusa.
Cloudy 88 - 20-03-06, 18:44
Temat postu: prosze podrzućcie mi jakieś sposoby na miętusa!
witam

zbliża sie wiosna i zaczynaja odmarzac jeziora(wkoncu). Na jednym z jezior w mojej okolicy wystepuje dosc duza populacja mietusow,niestety nigdy nie udalo mi sie zlowic zadnego okazu(myslalem ze skuteczna metoda bedzie zestaw gruntowy z czerwonym robakiem ale niestety braly tylko drobne plocie i krapie). Prosze podsuncie mi jakies metody lowienia mietusa. Chcialbym wkoncu zlapac ta rybe!

artech - 20-03-06, 19:53

Najpewniejsza przynęta na miętusa to filecik a najlepsza pora to najgorsza pogoda jaką możesz sobie wyobrazić na ryby.
http://www.pzw.net.pl/ind...ask=view&id=429

andi64 - 21-03-06, 16:42

zgadzam się w 100% z artech, a najlepszy miesiąc na te rybki to podobno listopad.
zezor77 - 19-06-06, 18:11

ja kiedys łowiłem je z powodzeniem na kawałek wieprzowej watróbki załozonej na niewielką kotwiczke i skutkowało, kilka sztuk dziennie. :wink:
dudi - 23-06-06, 09:24

No własnie też słyszałęm że wątróbka jest dobra na Mietusa jak i również Suma
wesoły - 30-06-06, 17:25

wątróbka ma w sobie durzo krwi i dlatego przyciąga drapierzniki
leszczcyc - 06-08-06, 19:36

witam
czy koło wrocławia głogowa chobieni ścinawy są miejsca na miętusa pewne?
jak coś wiecie dajcie znać
narka.

leszczcyc - 12-08-06, 20:32
Temat postu: MIĘTUS STANOWISKA KOŁO WROCŁAWIA ŚCINAWY GŁOGOWA
Witam może to nie czas otym pisać ale szukam miejsc na miętusa .
Wrocław . Ścinawa. Głogów
DAJCIE ZNAĆ JAK COŚ WIECIE !
narka.

yossi - 06-11-06, 15:07

No i mamy listopad.
PODOBNO najlepsza pora na miętusa. Czy ktoś już łowił miętusy w ostatnich dniach?
Jesli tak, proszę o jak najwięcej szczegółów.
Pozdrawiam

Papinos - 06-11-06, 18:51

na miętusa to najgorsza pogoda jaką wędkarz może sobie wyobrazić :lol: rosówki ,no i pora nocna -w tym roku jeszcze niestety nie zlapałem :cry: odra to dobry zbiornik na miętusy ale we wrocławiu opatentowanych miejscówek nie znam :???:
maniek - 07-11-06, 10:09

Papinos napisał/a:
ale we wrocławiu
Cytat:
Skąd: Włocławek

Papinos radze uważniej czytać.
A we Wrocku jest sporo takich miejscówek

yossi - 08-11-06, 00:21

akurat nie o Wrocka mi chodziło. Łowię na środkowej Wiśle i okolicznych jeziorach. Nad Odrę mam trochę za daleko :wink:
Papinos - 08-11-06, 17:08

:oops: sory -nadmierny pośpiech w pisaniu i czytaniu postów tak sie kończy :oops:
leszczcyc - 18-11-06, 17:28

witam
ja już złapałem miętusa w tym roku na odrze koło Chobieni na żywcaz gruntu wybieram się w niedziele jak coś złapie to dam znać .
Maniek jeżeli znasz miejsca na mietusa we wrocku to napisz troche o tym przynajmniej jaka rzeczka lub odcinek
połamania kija

wobler129 - 18-11-06, 18:23

Maniek raczej nie lowi mietusow tylko same ryby > wielkoludy itd. :lol: :lol: :mrgreen: A tak serio to Maniek za niedlugo Tobie napewno odpisze :wink:


Kiedzs chodzilem na mietusy na mojej rzeczce. Ale to byo kiedys jak bylem bardzo maly. Zawsze chodzilem z tata i tradycyjnie... gruntowka i rasoweczka :wink: A zaczelo sie od nocki na wegorza. Zarzut minutka i... branie... mietus :shock: No to z nowej wegorzowej miejscowki zrobila sie miejscowka na mietusy. Od paru lat juz ich nie lowie jakos o nich zapomnialem... :roll:

maniek - 18-11-06, 21:39

wobler129 napisał/a:
ryby > wielkoludy
Maciku a co to takiego :?: :mrgreen:
Miętus jeszcze nie dyga ,za ciepła woda przynajmniej u mnie .

wobler129 - 18-11-06, 22:03

maniek dlaczego w prawie każdym poście, który kierujesz do mnie piszesz
maniek napisał/a:
Maciku
- pisz Macieju albo Maćku albo wobler129 :mrgreen:
maniek - 20-11-06, 22:10

Och ,kurka sorki Macieju :mrgreen:
keri - 16-10-07, 19:19

Zaczyna się sezon na miętusa :grin: jak tam u was? już ktoś się nastawiał na ta rybę lub coś już może złowił?
Tomaszek - 16-10-07, 19:37

keri napisał/a:
jak tam u was?
U mnie....... nie występuje. :sad:
macias - 16-10-07, 19:38

Ja dodam że ostatnio jak byłem w sobotę z myślą o późnowieczornym spiningowaniu na pobliskiej małej rzece (Prosna) kolega z robali złowił takiego ok 25 cm miętuska. Jako ciekawostkę powiem, że ten sam kolego w lipcu jak był nagły przybór wody po deszczach złowił na pęk rasów jednej nocy 3 sztuki i to ponadwymiarowe. To był akurat taki traf, że nagły wzrost wody może wypędził miętusy z letnich kryjówek i przy okazji pogryzały nieco.
Obecnie pora się zbliża na miętusy i lada dzień zaczną nieźle brać ale u mnie niestety od 2 lat jak stoi elektrownia, która manewruje poziomem wody jak jej pasuje - miętus to rzadkość. A jeszcze niedawno można było sobie nieźle połowić - głównie gruntówka i rosówa lub dwie na haku 1/0.

Ivan - 25-10-07, 15:42

Przeczytałem artykuł o mietusach w "WW" i sie zajawiłem. Także dzis sie wybieram nad rzekę Białą w mojej miejscowości. Zobaczymy co z tego bedzie. Pogoda raczej nie zachęca na wychylenie nosa poza drzwi a co dopiero mówic o wyjściu na ryby. Żadnych kurczaków ostatnio nie widziałem na dworze więc z wątróbki nici, ale zaraz ide ukopac czerwonych robaczków na ogródek i może sie sprawdzą. Piszczie więcej o tej ciekawej rybie zwanej "słodkowodnym dorszem". Jestem bardzo ciekaw czy ktoś sie nastawia ostatnio na "miętowego" i jak ida połowy. Pozdrawiam
NIKO7 - 06-11-07, 20:14
Temat postu: miętus
witam

o co chodzi z tą rybą? znacie może jakieś miejsce w okolicach Warszawy tak do 100 km. No i na co łowic? Próbowaliśmy nad Bugiem na karasia i kiełbia i nic. I jeszcze pytanie, jesli juz znamy miejsce to gdzie rzycać w nurt pod brzeg na płytką czy w dołki. POMOCY

galuch - 06-11-07, 23:12

Ivan napisał/a:
Przeczytałem artykuł o mietusach w "WW" i sie zajawiłem. Także dzis sie wybieram nad rzekę Białą w mojej miejscowości. Zobaczymy co z tego bedzie. Pogoda raczej nie zachęca na wychylenie nosa poza drzwi a co dopiero mówic o wyjściu na ryby. Żadnych kurczaków ostatnio nie widziałem na dworze więc z wątróbki nici, ale zaraz ide ukopac czerwonych robaczków na ogródek i może sie sprawdzą. Piszczie więcej o tej ciekawej rybie zwanej "słodkowodnym dorszem". Jestem bardzo ciekaw czy ktoś sie nastawia ostatnio na "miętowego" i jak ida połowy. Pozdrawiam

Witam kolegę :wink:
Miętusy są ładne na Dunajcu :wink: Ale z miejscówkami jest gorzej, trzeba go "wyszukać" i poświęcić na to dużo czasu (chyba że ktoś ma bankową miejscówkę). Im zimniej i bardziej "pizga" tym lepiej. ALE Co do okresu połowów, temperatury wody itp to też nie ma reguły jak zwykle!!:P
1. Ja złowiłem miętusa 39cm w lecie (woda szła w górę tak że musiałem się przenosić :wink: )
2. Znajomy w tym roku miętus 52cm na spining we wrześniu za zaporą w Czchowie
Na Białej na pewno jest.
Życzę powodzenia i daj znać jak byś próbował :wink:

Daro - 29-02-08, 14:14

dwa tygodnie temu uznałem że nadszedł czas najwyższy na pierwszą w życiu miętusową wyprawę, luty się kończy, miętusy już po tarle więc czemu nie :grin:
zacząłem od wytypowania łowiska i... lipa nikt nie wie gdzie w okolicy Kielc są miętusy :sad:
ale nie składałem broni, przypomniałem sobie o takiej rzeczce 3 km od mojego domu, raz w życiu tam się wybrałem na ryby i skończyłem "jednojelcowym" efektem oraz obserwacja paru minogów. Rzeczka jest omijana szerokim łukiem przez wszystkich wędkarzy i na szczęście "mój" odcinek jest powyżej Kielc, bo dalej to jest już zwykły ściek
pierwsze obserwacje w... google earth i wytypowałem dwa odcinki jako potencjalne łowiska,
w zeszłą niedzielę korzystając z pogody pojechałem nad wodę i wybrałem łowisko: woda płynie po piasku i kamieniach, pełno zatopionych korzeni i głębokość od 0,1 do 1,2 m przy szerokości 2 do 7 m.



No to miałem łowisko. Teraz przynęta, z informacji internetowych wynikało że dobre są fileciki z ryb, czerwone robaki i wątróbka, ja postawiłem na tą ostatnia w wersji drobiowej
dzis rano wyprawa do sklepu i powrót z 60dag przynęty i zanęty co mnie kosztowało aż 3zł :shock: :lol: część przerobiłem na półpłynną masę i wymieszałem z gliną:





pojechałem dziś nad rzeczkę i zanęciłem w dwóch głębszych miejscach z dość silnym uciągiem




do łowienia wybiorę jedno bo są w odległości około 0,5 km a nocne spacery nad nieznana wodą mi nie bardzo odpowiadają.
pogoda zapowiada się jak na zamówienie: deszcz, zimno i wiatr do 50km/h więc jeśli tam są miętusy to myślę że choć jeden się skusi :grin:
wyprawa jutro około 17:30 :cool:

bboobb - 29-02-08, 14:21

Daro, to czekam na relację i wyniki. :o
galuch - 29-02-08, 15:32

Daro, ja również czekam i życzę powodzenia :!:
tomek1 - 29-02-08, 16:01

Daro, relacja świetna, przygotowania profesjonalne :cool: Mam tylko obawy o efekty, bo raz że woda nie znana a dwa to pora już trochę chyba nie ta :roll: Powodzenia :wink:
Homegeon - 01-03-08, 16:17

kompletnie nie znam się na miętusach ale ta rzeczka wygląda mi na typowo pstrągową :D
Daro - 01-03-08, 19:29

no i wróciłem ale niestety na tarczy :sad: dwie godziny wędkowania przy deszczu i wietrze nie przyniosły rybnego efektu może poza jednym braniem na spławik, piszę może bo nie jestem pewien czy to było branie: spławik poszedł w wodę,zacięcie sekunda oporu i wyciągnięty pusty hak :sad:
ale wrażenia niesamowite :razz: ciemno , wiatr wyjący w gałęziach, deszcz i żywej duszy w promieniu kilometra.
zostałbym dłużej ale skapitulowałem po splątaniu zestawu i urwaniu drugiego w zaczepie :cry:

bboobb - 01-03-08, 19:33

Daro, mówi się trudno, może następnym razem, ale gratuluję samozaparcia :o
Jacek74 - 01-03-08, 20:09

Korzystając z okazji, że wątek się odnowił - czy ktoś z Wrocławia i okolic spotkał miętusa w Widawie?
Gofer - 30-10-08, 16:21

Chyba czas temat uaktualnić. Czy ktoś już tej jesieni polował a może nawet upolował to "dziwactwo" ?
arek_glogow - 30-10-08, 16:24

hmm łapanie o tej porze miesiąca (listopad) jest już nie etyczne ze względu na to ze ta ryba szykuje się do tarła :roll: :mad:
Gofer - 30-10-08, 17:36

arek_glogow napisał/a:
hmm łapanie o tej porze miesiąca (listopad) jest już nie etyczne ze względu na to ze ta ryba szykuje się do tarła :roll: :mad:


Tak Kolego, każda ryba kiedyś szykuje się do tarła i zwróć uwagę na pewną prawidłowość, są to przeważnie najlepsze okresy połowu tych ryb. Koniec października i początek listopada to miętusowe top one.

Nie etycznie to jest po 1 grudnia, okres ochronny.

arek_glogow - 30-10-08, 17:46

:sad: okresy ani wymiary ochronne nie są przemyślane do końca :!: i wg mnie miętusy powinny mieć okres ochronny od 1 Listopada :???:
gojk - 30-10-08, 18:17

Gdyby miały od 1 listopada to kiedy my mamy je łapać?
arek_glogow - 30-10-08, 19:08

w październiku
galuch - 30-10-08, 19:55

arek_glogow napisał/a:
hmm łapanie o tej porze miesiąca (listopad) jest już nie etyczne ze względu na to ze ta ryba szykuje się do tarła :roll: :mad:
Ryba szykuje się do tarła ... zaraz po tarle :wink: Najlepiej nie jeździć na ryby :wink:
arek_glogow - 30-10-08, 21:29

galuch, to kiedy w końcu miętus się trze przecież to jest ryba zimno lubna i jemu sprzyjają temp wody koło 3-4 stopni :?: :neutral:
macias - 30-10-08, 22:05

Tak samo nie etyczne będzie łowienie szczupaków w grudniu. Przecież one już w marcu też mogą się trzeć. Do tarła miętusa jeszcze trochę czasu a łowienie tej ryby to na prawdę super sprawa. Czasami mały miętus wygnie pickera aż miło, a czasami duży okaz ledwie potrząśnie szczytówką.
arek_glogow - 30-10-08, 22:19

Nie wiem nie łapałem ale czytałem ze w listopadzie miętus już robi "zapasy",a jeżeli chodzi o szczupaki hmmm i tu znowu potwierdza się moja powyższa teza ze okresy są źle dobrane chociaż nie do końca bo gdzie indziej szczupak trze się w styczniu a gdzie indziej w marcu a jeszcze w innym miejscu w grudniu
roman gawlas - 31-10-08, 07:58

arek_glogow napisał/a:
do końca bo gdzie indziej szczupak trze się w styczniu a gdzie indziej w marcu a jeszcze w innym miejscu w grudniu

Ubawiłem się po pachy- skąd Ty wziołeś takie okresy tarła dla szczupaka :?: :lol: :lol: :lol: :lol:
Chyba że mowa o Australi :?:

mokrzo - 31-10-08, 09:54

A ja robię tak: filet z łososia, feeder i łubudu do wody, oczywiście musi być hycel, wiatr, deszczyk też nie zaszkodzi i w miarę późno. Łowię na Wisłoce tuż za ujęciem wody, jest tam próg spiętrzający wodę, a za nim dosyć spory dołek, i tam ich szukam, zdażało mi się łapać miętusy na Wiśle przy podwyższonym stanie wody w "kałach" tzn. między tamami. Przy normalnym poziomie Wisły są one od niej odcięte, ale po przybiórce woda w nich leniwe płynie i wtedy się tam :grin: na nie zaczajam.
Gofer - 31-10-08, 10:44

Moja woda to dość szybko płynąca rzeka, niezbyt jednak szeroka o dnie mulistym. Zastanawiam się jakiego użyć zestawu...
Żyłka 0,25, ołów płaski 60-80 gram ?(na rurce antysplontaniowej czy bez ?) , krętlik, przypon (no właśnie, jak długi?, istnieje ryzyko, że ciężar ołowiu będzie mi topił zestaw w mule) 0,20, hak węgorzowy rozmiar 1 lub 2 do rosówki ?

arek_glogow - 31-10-08, 13:17

roman gawlas, ja nie wiem czy tak jest u szczupaka :roll: tak napisałem i tyle ale np co do bolenia jestem pewien bo jak na "moim" łowisku już po tarle to na stawach 30 km dalej jeszcze jest tarło
Gofer - 31-10-08, 13:55

arek_glogow, ok, nie wiedziałeś, to już wiesz. Teraz pozwól się mnie dowiedzieć :wink:
keri - 31-10-08, 19:41

Miętus-metody połowu
Tak chyba zatytułowałem ten temat :evil: nie ma tam mowy o tarle szczupaka czy nawet miętusa.

macias - 31-10-08, 19:51

Gofer miętus raczej nie jest wybredną rybą. Jak bym miał go porównywać do jazgra lub sandacza to zdecydowanie stawiam na to pierwsze. Jak trafisz na dziurę z miętusami to na pewno coś złowisz. Z dużymi bywa czasami trudniej. Ja wiosną zauważyłem, że dłuższy przypon sprawdza się lepiej. Robiłem takie na ok 60 cm. Konkurencja łowiła na krótsze i nie mieli takich efektów. Co do haka i grubości linki trudno dać dobrą odpowiedz. Ja łowiłem i na lekkiego pickera i na ciężkiego federa. Przypony miałem z żyłki 0,14 i z 0,25mm. Haki 4 i 1/0. Jak miętus bierze łapczywie to lepiej stosować duże haki.
Tej wiosny brały mi bardzo delikatnie i stosowałem wtedy mniejsze haczyki, bo i zdarzyło mi się, że kilka miętowych o długości ponad 40 cm przy brzegu wypinało się z haka. Innymi laty jak tylko szczytówka zadrgała miętus nie zależnie od wielkości, hak nawet dość duży miał niebezpiecznie głęboko i by nie męczyć tych mniejszych zakładałem na prawdę bardzo duże. Tej wiosny duże haki mi się nie sprawdzały.

lawdzoj82 - 31-10-08, 21:20

Szukam go w nurcie ale też na wolniejszej wodzie z dużą ilością kamieni na dnie ( dobre miejsca to opaski i miejsca za filarami mostowymi) :twisted: Najlepsza pora to jak największe późno jesienne i zimowe mrozy i brak księżyca na niebie. Przynętą moją numer jeden to filet z leszcza :twisted: Sprzęt jakim go łowię to gruntówki kompozytowe do minimum 60 gram ( ze względu na używanie bardzo ciężkiego ołowiu a nie masy ryb bo miętusy to żadne okazy) ,Duże spinningowe kołowrotki, gruba żyłka minimum 0,30 mm ze względu na zaczepy, haczyki najlepiej węgorzowe ale tu nie ma reguły :twisted: Miętusowe brania zawsze zaczynają się po ciemku i trwają do świtu :twisted: Miętus jest rybką bardzo żerną bo bardzo głęboko połyka fileta.Nie raz trzeba odcinać przepon bo haczyka nie da mu się wyjąc :wink: Branie miętusa jest nieraz mocne, delikatne a nie raz go nie widać wcale i po wyjęciu zestawu okazuje się ze mamy rybkę na haku :twisted: Dlatego jak widzę branie to nie raz długo czekam z zacięciem :) Miętusy to żadne okazy więc najczęściej łowie takie do 1 kg ( mój rekord to 1,5 kg ).Miętus nie jest waleczna rybą ale klimat w jaki jest łowiony ( zima , lód u brzegów , zimna noc , ognisko przy tym jest piękny) :twisted:
macias - 31-10-08, 21:58

lawdzoj82 napisał/a:
Miętusy to żadne okazy więc najczęściej łowie takie do 1 kg ( mój rekord to 1,5 kg )
- skromny jesteś :lol:
Gofer - 01-11-08, 10:14

Dzięki, teraz czas na praktykę.. :mrgreen:
Supersobi - 03-11-08, 23:15

ja dzisiaj trafiłem miętusa.. pierwszy raz mi się przyłowił.. myślałem że u nas w Odrze ich nie ma.. :roll:
(fotka kiepska - aparat padał)

lawdzoj82 - 08-11-08, 23:22

Jak tam miętusy chłopaki :?: Łowicie już jakieś :?: Ja jutro 1 wypad na miętusa w tym roku robię :!:
kocur - 09-11-08, 00:20

Nie za ciepło jeszcze na miętowego :?: :roll: no chyba że u Was już prawie zima :wink:
Supersobi - 09-11-08, 01:14

Kocur jak widac na zdjęciu za wczesnie nie jest :wink:
kocur - 09-11-08, 10:22

W sumie to natura sama wie co jest najlepsze dla niej ;)

W poniedziałek pomacam z gruntu trochę na rosówę i fileta może coś się trafi :cool:

lawdzoj82 - 12-11-08, 10:12

Wczorajszy na fileta z leszcza :twisted: 1 w tym sezonie :twisted: http://www.fotosik.pl/pok...bc1ed93d95.html http://www.fotosik.pl/pok...f2b0e60137.html
warszawa_24 - 26-12-08, 23:58

Witam, 27 grudnia(sobota) rano wybieram sie na mietusa.

Przesyłam mapke Odry, gdzie bd łowił. bardzo proszę o wskazanie najlepszego miejsca na dzienną zasiadke.
Przynęta: Wątroba, Gruntówka.



warszawa_24 - 27-12-08, 10:04

Błagam, odpiście.
lawdzoj82 - 27-12-08, 10:46

Przy niskiej wodzie łowił bym miedzy główkami a przy wyżówce raczej w zalewie portowym a raczej przy wejściu bo miętusy lubią wchodzić przy wyżówkach do takich miejsc :wink: Ale najpewniejsze miejsce to miejsce koło tego filara jeżeli da rade dorzucić chociaż w pobliże tego filaru :twisted:
macias - 27-12-08, 10:59

Ja zawsze posyłałem zestaw na pograniczu szybkiego nurtu ze spokojnym, lecz wiosną często bywało, że miętusy przy dużej wodzie spotykałem w miejscach bardziej spokojnych (takich jak Twój filar).
Myślę, że sam będziesz musiał co jakiś czas przerzucić zestaw w nowe miejsce i ich poszukać, bo przecież woda w rzece się zmienia i ryba też nie siedzi ciągle w jednym miejscu. Połową sukcesu są kamienie na dnie i dość dobrze natleniony odcinek wody.
Ja miałem jeszcze nie dawno fajną miejscówkę gdzie były i kamienie i miętusy. Teraz piach przykrył kamienie, nie ma już zaczepów i nie miętusów. Jesienią próbowałem i mi się nie udało nic złowić. Gdyby nie czas ochronny w moich stronach, to pewnie sam bym sprawdził czy może nie przypłyneły z wyższą wodą.

Powodzenia.

maniek - 27-12-08, 11:40

warszawa_24 napisał/a:
Witam, 27 grudnia(sobota) rano wybieram sie na mietusa.
warszawa_24 napisał/a:
Błagam, odpiście.
Błagam zajrzyj do Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb
lawdzoj82 - 27-12-08, 11:43

maniek napisał/a:
warszawa_24 napisał/a:
Witam, 27 grudnia(sobota) rano wybieram sie na mietusa.
O tego nie zauważyłem inaczej nie odpisywał bym na tego posta :neutral:
warszawa_24 - 27-12-08, 13:58

o kurde, okres :oops:
Dzieki bogu nic niezlapalem.

Marcin186 - 25-01-09, 19:42

Tej jesieni nie połowiłem sobie miętusów(notoryczny brak czasu),ale poprzednimi laty trochę ich było. do połowu stosuje feedery z niezbyt dużym obciążeniem ponieważ rzeczka na której łowie pozwala na użycie bardziej finezyjnego sprzętu.Jako przynęty używam filetów z płotki bądz uklei,często dodaje też na haczyk rosówkę lub czerwonego robaka. Nie próbowałem jeszcze wątróbki,ale wszystko przede mną. Może znajdę chwile wolnego na wczesnowiosenne miętusy. :wink:
heckert1 - 23-02-09, 17:15

jak oceniacie marzec na miętusa?zna ktos moze jakas dobra miejscowke na warcie w okolicy poznania?
Ivan - 23-02-09, 23:01

Mi się zdarza łowić miętusy nawet do początku lipca, ale im zimniejsza woda tym lepiej
guslik - 25-02-09, 19:55

Czy łapał ktoś mietusy na wiśle w warszawie? i czy teraz jest odpowiednia pora? (oczywiscie jak sie okres skonczy )
warszawa_24 - 30-10-09, 17:31

Niby za dwa dni zaczyna się najlepszy czas na mietusa.

Wiecie coś jak z nim nad Odrą? Ruszył?

lawdzoj82 - 30-10-09, 18:32

U mnie na Wiśle ruszył już od 2 tygodni ładnie gryza :twisted:
virago535 - 30-10-09, 20:12

lawdzoj82 napisał/a:
U mnie na Wiśle ruszył już od 2 tygodni ładnie gryza :twisted:


jaką przynętę stosujesz jeśli można wiedzieć :?:

lawdzoj82 - 30-10-09, 20:15

Filety z leszcza a po okresie ochronnym cert to filety z certy moim zdaniem lepsze :wink:
desperado - 30-10-09, 20:46

lawdzoj82 gdzie zasadzasz się na miętowego ?
lawdzoj82 - 30-10-09, 21:56

kolo mostu przy 1 filarze ale od strony miasta :wink: W tamtym roku tylko tam brały i w tym na razie tez :wink: Kiedys na opasce na przeciwko elewatorów ładne gryzły ale w tamtym sezonie było pusto a w tym jeszcze nie byłem bo na razie okupuje filar :wink:
gojk - 31-10-09, 12:40

lawdzoj82, Wklejaj foty chętnie obejrzymy tegoroczne mięstusy;D
warszawa_24 - 31-10-09, 12:41

Właśnie, dalczego sięnie pochwaliłeś w temacie jak było dziś na rybach? :mrgreen:
lawdzoj82 - 31-10-09, 13:46

Bo nie ma czym się chwalić a poza tym rzadko na tym forum wklejam foty bo goszczę non stop na innym tu jestem przelotem :razz: Jak złowie takiego kolo kila to wkleję foty a tak na poważnie na razie biorą same szczyle maks 32 cm wiec nie ma po co robić fotek :evil: Ostatnio kumpel dął mi szkolę on 3 a ja żadnego a łowił feederami i miał przewagę widział delikatne brania a ja na pałach do 150 gram ( używam spinów kompozytowych ) nie widziałem brania :evil: W nowym roku pomyśle o jakiś feederach na miętki bo zaczynam do nich się przekonywać ( widać najmniejsze skubniecie fileta) :mrgreen: Miąłem iść dzisiaj ale gorączka mnie przykuła do wyra :???:
czupa - 31-10-09, 14:29

Zawsze miętus kojarzył mi się z dość niewielką rybą, patrząc na rekord kraju 3.84 kg - 72 cm. Przeglądając ten temat postanowiłem poszukać czegoś więcej na temat tego gatunku i okazało się, że możliwości ma dość duże gdyż może dorastać do 120 cm i osiągać masę do 34 kg. Szkoda tylko,że nie znalazłem gdzie takie łowić :grin:
lawdzoj82 - 31-10-09, 14:34

Takie to u ruskich bo tam nie których rejonach cały rok zima i miętus żre cały rok :twisted: Ja największego złowiłem 1,5 kg i tez większego nie wiedziałem na oczy na zywo bo w gazetach owszem :wink:
desperado - 31-10-09, 14:47

Cytat:
kolo mostu przy 1 filarze ale od strony miasta W tamtym roku tylko tam brały i w tym na razie tez Kiedys na opasce na przeciwko elewatorów ładne gryzły ale w tamtym sezonie było pusto a w tym jeszcze nie byłem bo na razie okupuje filar

Jak wyzdrowiejesz to sprawdż plaże między 2 a 3 głowką brały tam co roku na fileta.
Dwa lata temu z zegarkiem w ręku zaczynały brać godz18 , blisko 3 głowki , co dzień punkt 18 , waliły jak głupie , o po godzinie brań kompletna studnia.
Zobacz też za 3 głowką , łowiłem tam ładne mętosy , brały rzadko ale same grube , trafiał się też sandol.
Mowa o glówkach na Toruńskiej.
Tylko nie wiem czy przy tej wodzie tam się dostaniesz.

lawdzoj82 - 31-10-09, 15:09

Cytat:
ak wyzdrowiejesz to sprawdż plaże między 2 a 3 głowką brały tam co roku na fileta.
Dwa lata temu z zegarkiem w ręku zaczynały brać godz18 , blisko 3 głowki , co dzień punkt 18 , waliły jak głupie , o po godzinie brań kompletna studnia.
Zobacz też za 3 głowką , łowiłem tam ładne mętosy , brały rzadko ale same grube , trafiał się też sandol.
Mowa o glówkach na Toruńskiej.
Tylko nie wiem czy przy tej wodzie tam się dostaniesz.
_________________
Dzięki za info bo na toruńskiej jeszcze nie próbowałem zasiadki za miętowym :wink: No przy tej wodzie będzie ciężko :evil:
maniek - 04-11-09, 14:23

Pogoda na "mietka" super ,kto sie wybiera :wink: :cool:są odważni ,czy tylko Manika pogięło :mrgreen:
tomek1 - 04-11-09, 14:41

maniek napisał/a:
są odważni ,czy tylko Manika pogięło :mrgreen:


Ja jestem co drugi dzień na rybach :twisted: Co prawda nie na miętusa, ale... Sandacze zaczęły żerować po zmroku :wink:

tomik - 04-11-09, 17:18

Przypominam, że temat dotyczy metod połowu Miętusa i w dalszej jego części chciałbym czytać posty właśnie tego dotyczące.
lawdzoj82 - 07-11-09, 19:57

Dzisiaj zrobiłem zasiadkę za miętusem :mrgreen: Miętusy słabo zerowały jedno branko jedynie na filecika z leszcza które przyniosło wymiarowego miętusa.Zdjęcie słabej jakość bo coś mi się aparat w telefonie rozregulował a nie chciało po ciemku mi się już go ustawiać :neutral:
maniek - 08-11-09, 19:31

lawdzoj82, graty ,choć fota bardzo kiepska to widać że miętus ,ja jeszcze tydzień poczekam aż woda się uspokoi.O której godz. masz brania.
lawdzoj82 - 08-11-09, 20:45

maniek napisał/a:
O której godz. masz brania.
na ostatniej wyprawie zaczęło coś się dziać dopiero po 18 godzinie bo na wcześniejszych po 18 można było już jechać do domu :wink:
warszawa_24 - 08-11-09, 21:21

Jak się czyta o miętusie to brania macie w 95% jak nie w 100% przypadkach w okolicy 18. Ciekawie czemu tak?
lawdzoj82 - 08-11-09, 21:28

warszawa_24 napisał/a:
Jak się czyta o miętusie to brania macie w 95% jak nie w 100% przypadkach w okolicy 18. Ciekawie czemu tak?
Z racji tego ze miętus w dzień nie zeruje to zachód słonica i ciemność jest dla niego właściwą pora na zerowanie( może trwać i godzinę albo dłużej zależy od miejsca i pogody ). Później brania ucichają ale przez noc może zerować o określonych porach i kilka razy trzeba trafić a ja nigdy się nie odważyłem siedzieć dłużej niż maks do 22 bo szkoda marznąć i zarywać nocki :wink:
ESSOX - 09-11-09, 11:21

warszawa_24 napisał/a:
Jak się czyta o miętusie to brania macie w 95% jak nie w 100% przypadkach w okolicy 18. Ciekawie czemu tak?


Pewnie mają zegarki :lol:
U siebie przez dwa ostatnie lata tez o 18 brały tak plus minus 10 minut.
W tym roku jeszcze nie byłem ale już sie szykuję .

desperado - 09-11-09, 13:31

Łowiłem miętusy w różnych miejscach i w jednych brały przez całą noc a w innych miały swoje 5 minut ok 18 i koniec :sad:
Wyglądało to tak jak by po zmroku wychodziły ze swoich kryjówek a moje filety napatoczyły im sie w drodze na zerowisko.
Miętus żeruje stadnie i takie stadko miętowych pływa w tą i z powrotem penetrując swój rewir i jeśli trafimy w dobrą miejscówkę to powinnismy mięc brania co +/- 30 min.
Takie dobre miejsca są tam gdzie ,gdzie znajdzie się wiele kryjówek dla tych ryb.
Czym więcej kamieni i zawadów tym lepiej.
Jeśli chodzi o porę, to jednej nocy miałem brania od np. 19 do 22 a nasrępnego od 22 do 00
a innego znowu dni od 00 do samego rana.
Polecam posiedziec trochę dłużej o ile pogoda i chęci na to pozwolą. :wink:

Krzyś xD - 09-11-09, 17:34

Witam, planuje w tym tygodniu wybrać się 2-3 razy za miętowym, który na mojej niewielkiej rzeczce występuje w dosyć niezłych wymiarach.
Niestety nie wiem gdzie na takiej rzeczce do 15-25m szer go szukać? na zakrętach w dołkach, w zakolach, a może w płytkich miejscach z dużą ilością powalonych drzew?
Najlepiej opiszcie proszę konkretnie jak wygląda wasze miętusowe miejsce, napewno nie jednej osobie to pomoże.
Pozdrawiam :)

desperado - 09-11-09, 18:57

Krzyś xD Twoja rzeczka zasadniczo różni się od mojej więc opisanie moich łowisk pewnie niewiele pomoże. :???:
Twoja rzeczka jest niewielka ,więc miejsc żerowania miętusów też jest mało , mysle ,że możesz sprawdzic je wszystkie.
SZukaj kamiennych umocnień ,jazów progów i tych wszystkich miejsc o których pisałeś.
Jeśli są tam miętusy to napewno na nie trafisz.
Nie musisz całej nocy spędzić w jednym miejscu ,szukaj ich.

Krzyś xD - 09-11-09, 20:20

Właściwie odcinek 3kilometrowy znam na pamięć i mógłbym sobie obejść co ciekawsze miejsca, jeszcze jedno, jakie przynęty teraz się wam najlepiej sprawdzają? :) Ew. jak duże te filety, bo muszę się przyznać, ze nie łapałem jeszcze na ,,fileta''.
Napewno będę używał drgającej, z tym, że nie wiem czy lepiej świetlik czy dzwonek :>:)

Dzięki za odpowiedź desperado no i czekam na więcej :wink:

a PS. poprosił bym jednak o opisanie tych łowisk kolego desperado, może jednak uda mi się nakłonić sąsiada na Wisełkę w poszukiwaniu miętowego 25km nie gryzie jak się przekonałem w tym roku ;D

lawdzoj82 - 09-11-09, 20:30

Krzyś xD napisał/a:
Ew. jak duże te filety, bo muszę się przyznać, ze nie łapałem jeszcze na ,,fileta'
Ja kroje fileciki w paski 1 cm szerokości i do maks 3 cm długości :wink: A co do sygnalizatorów brań powiem tak raz ich używam a raz nie a wole dzwoneczki niz świetliki :wink: dużo miętusów łowiłem nie widząc brania wogule a przy wyciąganiu zestawu okazywało się już miętus sam się zaciął i dynda na zestawie :twisted:
desperado - 09-11-09, 21:36

Ja łowiłem na główkach , ale tam trafiały się dość żadko , ale jeśli brały to w dołkach i na wypłyceniach ,nie było reguły ,łowiłem również z plaż po między nimi. Główki są usypane z kamieni więc to świetne schronienie dla miętusów , ale nie ma ich tam zbyt wiele .
Łowiłem też z mostowego filaru ,ale o tym miejscu to lepiej opowie kol.lawdzoj82
SZukałem zawsze miejsc o spokojnym nurcie , zawsze kamienistych i nie koniecznie głębokich [ chociaż łowiłem też miętowe w 14m dole].
Swietne są tez rafy po środku rzeki .Nie wiem co mógł bym jeszcze dodać , Twoja woda ma zupełnie inny charakter, ja łowie tam gdzie jest kamień i jeszcze raz kamień,czym większy jego obszar tym lepiej.
Co do filetów to są najbardziej praktyczne i łatwe w zdobyciu.
Takie wymiary jak podał lawdzoj82 mogą być , a jeśli brania będą bardzo delikatne lub nie będziesz mógł zaciąć to zmniejsz fileta nawet o połowe.
I pamiętaj ,że filet musi być ze skórką i haczyk wbijaj od strony skórki.
Na filety są bardzo dobre certy ale praktycznie okresy ochronne się zbiegają wiec proponuje leszcza . Certa jest dla tego dobra bo jest tłusta.
Wiele lat temu łowiłem również na śledzia świeżego z dobrymi efektami.
Co do sygnalizatora to musisz już podpasować pod siebie , ja używałem świetlików lub wogule. Dzwonki doprowadzają mnie do szału :evil: :mrgreen:
Zyczę powodzenia ,daj znac co wywalczyłeś.
Jak będziesz miał jakies pytania to wal śmiało :wink:

Krzyś xD - 09-11-09, 22:06

No to była fachowa, szybka i 100% celna odpowiedź na moje pytania, dzięki bardzo.
Odnośnie kamieni i ,,opasek'' w moim wypadku to mini opaska( a zarazem jedyna na odcinku ok 8km bo tyle do tej pory zbadałem :) ), długość około 20 metrów i głębokość przy niej do 2 metrów, ale stosunkowo silny nurt i po drugiej stronie rzeki w tym miejscu mnóstwo zawad, ale znowu bardzo płytko aczkolwiek z 2-3 ciekawymi zatoczkami o głębokości 1m, waszym zdaniem jest sens w takim miejscu, czy faktycznie lepiej na skraju spokojnej wody z nurtem ;) ?
Najlepiej jakbym wytypował odrazu potencjalne miejsca, bynajmniej nie tracił bym czasu ;D

Raz w życiu widziałem miętusa, na ,,wnyku'' ale to około 7 lat temu, około pół metra miał, ale strasznie się go bałem... :roll: i odciąłem żyłkę, żeby się nie męczył. Później mi taki koleszka ględził nad rzeczką, że coś mu ucięło, a ja ciamciaramcia ~~

desperado - 09-11-09, 22:29

Krzyś xD myśle ,że one siędzą w tej opasce ale żerować płyną w spokojniejsze miejsce. Podejrzewam ,że jak zasadzisz się koło opaski to będziesz mial kilka brań ok. 18-19 gdy będą wychodzić z ukrycia , apotem lipa .
Trudno mi to sobie wizualnie wyobrazić ale postaraj się na granicy nurtu ale blisko opaski.
Musisz zbadać tą wodę a na pierwszej wyprawie raczej to nie możliwe. :neutral:
Jeśli to jedyne takie miejsce, na tak długim odcinku to powinny być tam miętusy .
Zobacz jeszcze miejsca poniżej opaski lub poweżej,gdzieś tam muszą się kręcić.

lawdzoj82 - 09-11-09, 22:37

Tak jak napisał Desperado najważniejsze znaleźć kamieniste dno a jeżeli na twojej opasce występuje takie dno to radze ci zawalić w tymi miejscu ze 2 lub 3 wieczory jeżeli będzie bez brania szukaj innego miejsca :wink: Proponuje tez miejsce gdzie woda płynie leniwie ale mocne zawirowania robią się na powierzchni (np przy filarach ).
kaczor69 - 10-11-09, 09:52

Może jakieś słówko o "miętkich" w okolicach Kędzierzyna na Odrze. Wdzięczny bym był okropnie.
Jacek - 15-11-09, 01:34

Dzisiejszy miętusik, 37 cm, złowiony na fileta z jazgarza. Branie było dokładnie o godz. 22


Damian21 - 15-11-09, 08:12

Jacek, ładny rybek, i zazdroszczę zapału.
warszawa_24 - 15-11-09, 10:12

Fajny :mrgreen:
Krzyś xD - 15-11-09, 13:49

A u mnie nie ma jak... woda kakauko, i cały wolny tydzień poszedł się o dupe potłuc :/
Ani pospiningowac sie nie da ani posiedziec za miętowym, no nic przyszły czwartek lub piątek mi zostają oby tylko woda była normalna.

gratuluje miętusia;D

kocur - 15-11-09, 14:44

Jacek, gdzie bydlaka trafiłeś? gratuluję ;)
Jacek - 15-11-09, 18:09

Regalica, pod mostem - dzięki za gratulacje
Mały - 18-11-09, 21:18

Witam.ladny miętusik,gratuluje :mrgreen: Osobiście byłem tylko raz na miętusach ale efektów nie było.Nie zamierzam sie jednak poddawać:) Nie wiem czy było juz takie pytanie(mogłem przeoczyc) ale jak możecie to napiszcie cos o miętusach na Wkrze w okolicach Pomiechówka- gdzie jak i na co go łapać?aha i czy pora i pogoda juz odpowiednie(10 stopni i lekkie zachmurzenie)?
Pozdrawiam:)

Radzio19871 - 03-01-10, 16:06

Czy ktos złapał w zeszłym roku miętusa na jakimkolwiek łowisku PZW katowice??? Chciałbym sie wybrać na ta rybę kiedyś a nie wiem czy gdziekolwiek u mnie na śląsku występuje.
lawdzoj82 - 25-03-10, 15:22

Wczorajszy 44 cm na fileta z leszcza.Zdecydowane branie czyli mocne szarpnięcia szczytówka :twisted:
maniek - 25-03-10, 16:57

lawdzoj82, Graty ,ładny marmurek :o
nalewator - 15-10-10, 10:56

Wczoraj otwarłem sezon miętusowy na Nysie Kłodzkiej. Jakiś rewelacji nie było ale rybki były. Złapałem 4 sztuki 20,24,33,35cm. , więc tylko dwa miarowe i to też nie okazy. Przynęta martwa rybaka plotka i rosówki.
lawdzoj82 - 15-10-10, 11:16

nalewator napisał/a:
Wczoraj otwarłem sezon miętusowy na Nysie Kłodzkiej. Jakiś rewelacji nie było ale rybki były. Złapałem 4 sztuki 20,24,33,35cm. , więc tylko dwa miarowe i to też nie okazy. Przynęta martwa rybaka plotka i rosówki.
Dobre i to ! dzięki za info :D Zaczynam rozkładać powoli swoje gruntówki :D
Umberto - 17-10-10, 19:20

Hejka. Mam pytanie, nigdy nie byłem na miętusa jesienią, jedynie na wędkę dwa razy w życiu na spławik pod wieczór złapałem. A więc, jestem z Gorzowa, chciałbym nie długo wybrać się na Wartę na miętusa, w nocy już jest temperatura średnio ok. 0'. Miejsce sobie wybieram gdzie jest dużo wirów i dosyć głęboko, co o tym myślicie? Obok jest dorzecze taka duża zatoka, będe łapał obok niej. Nie wiem jakie przynęty wziąść. Doradzcie mi jakiegoś podstawowe rzeczy na miętusa itp. Z góry dzieki i pozdrawiam, moj pierwszy post, sorka ze tak troche dziwnie sie czyta ;p.
Owen59 - 19-10-10, 11:36

Umberto, Miętus przede wszystkim uwielbia dno wyłożone kamyczkami , jeżeli tam gdzie masz zamiar łowić jest dosyć głęboko lub znajduje się dołek to czemu nie.
Na miętusa skuteczne są rosówki chociaż tak jak wyżej koledzy pisali , że w fileta lub martwą płotkę też uderzy.

Umberto - 19-10-10, 15:53

Właśnie byłem dzisiaj obadać miejscówki, i wybrałem sobie na ścianie, jest dużo piasku na dnie i troche kamieni, Daleko nie mam zamiaru zarzucać, 2/3 m od brzegu odrazu za trawke która rośnie. Myślę że dobrze bedzie i zarzuce jedną wędke na rasówke, a drugą na fileta.
Umberto - 21-10-10, 14:17

A wątróbka surowa prosto ze sklepu?
warszawa_24 - 21-10-10, 21:53

Byle wieprzowa.
porcelan - 22-10-10, 08:14

warszawa_24 napisał/a:
Byle wieprzowa.

A to dlaczego ?
Ja mam pozytywne doświadczenia ze stosowania wątróbki drobiowej (w przeciwieństwie do wieprzowej właśnie).

malyhary - 22-10-10, 15:57

panowie wiecie może gdzie wybrać się na miętowego w okolicach katowic??
Umberto - 22-10-10, 20:17

mephir . weź spróbuj rzucić z 3/4 m od brzegu, odrazu za jakieś roślinki, jakąs trafką, ale zeby tam było troche kamieni i piasku.
mephir - 22-10-10, 20:52

dzięki za radę jak coś się uda złowić to napiszę.
Umberto - 22-10-10, 21:17

Okej :D Ja jutro tez ide :D Jeszcze zostały mi rasówki to skocze na 2 godzinki :)
swierzy - 13-01-11, 10:55
Temat postu: Jak zlowic mietusa?
Mam pytanie szczegolnie do,wedkarzy lowiacych w rzece Odrze.Od kilku miesiecy korci mnie aby,wybrac sie na nocna wyprawe z mysla wlasnie o mietusie.Przegladajac forum nie znalazlem wzmianki o tej rybie.Czy,ktos moglby cokolwiek napisac na ten temat?

Na drugi raz wybierz opcję szukaj wpisz miętus a na pewno znajdziesz, a póki co przeczytaj sobie ten temat od samego początku Unises

robson.b - 13-01-11, 13:12

Przede wszystkim z wyprawą musisz poczekać do początku marca, gdyż miętus do końca lutego ma okres ochronny...
swierzy - 14-01-11, 11:02

:mrgreen: Slaby ze mnie internauta :mrgreen:
nalewator - 21-10-11, 23:10

Powitać.
Co tu taka cisza nikt "miętowych" nie łapie ?? To moje wczorajsze zdobycze. Rzeka Nysa Kłodzka okolice Starego Paczkowa.

[img][/img]

[img][/img]

Rybki pomiędzy 39 a 46cm.

Puziu - 22-10-11, 09:45

Może zadam śmieszne pytanie, czy w Warcie są miętusy?
suhhar - 22-10-11, 10:13

Graty Nalewator ! jak wyzdrowieje to musimy sie wybrać na miętusa.
rafaZST - 22-10-11, 18:49

a na co łowisz teakie miętusy?
nalewator - 22-10-11, 19:37

suhhar jak najbardziej :smile:

rafaZST Rybki łowie na żywca (płotka) , na rosówki też ale biorą mniejsze sztuki.

Don Gucak - 22-10-11, 23:01

Na Górnym Śląsku jest szansa na miętusa? Bo tu raczej rzeki nie za czyste, Wisła to już wogóle. Nie mówie o górskich, chodzi mi o okolice Katowic w promieniu powiedzmy 50km.
abra1711 - 23-10-11, 09:34

Podobno można na Przemszy w Będzinie lub okolicach, mógłby ktoś to potwierdzić a jeszcze lepiej pokazać to miejsce?
Inf. gdzieś na forum czytałem.

nalewator - 28-10-11, 13:17

Witam. To moje ostatnie połowy z wczoraj i przed wczoraj .

[img][/img]




Rybki w granicach 31-42cm . Dodatkowo miałem "dziwny" przyłów w postaci węgorza (miał 66cm) fotki niestety nie mam bo ryba została sprawiona na miejscu(w nocy). Wszystko na żywca lub rosówkę (w tym węgorz).

nalewator - 12-11-11, 13:11

Miętowy z przed wczoraj 42cm oprócz tego 3 kijanki w granicach 25cm i jeden Jaź 38cm, Wszystko na rosówkę.

[img][/img]

jareksm2 - 12-11-11, 20:47

Cholera nalewator, aż Ci zazdroszczę :mrgreen: Gratki, fajne smoki.
nalewator - 12-11-11, 21:46

Thx :grin: , bierz wędki i nad wodę (inną niż Pilce :wink: ) a też połapiesz.
Umberto - 13-11-11, 11:06

Elo. Planuje w tym roku pierwszy raz ruszyć na miętusa. Powiedźcie jak z przynętą. Zywa rybke mozna normalnie założyć na haczyk węgorzowy za pysk? Jaka ta rybka ma mieć rozmiary.
Placek - 13-11-11, 22:14

Panowie wybieram sie na mietusa na Odre i mam pytanie czy w Odrze(Wrocław okolice)wystepuje ta rybka?co polecacie na przynete,martwa rybka czy moze watrobka kurza? :mrgreen:
Rafi - 14-11-11, 05:30

Niewiem jąk w Odrze ale na Wiśle jednak źywczyk i filet to najlepszą przynęta ; w nocy z soboty na niedzielę dwa miętusy ok 40 cm jeden na filet z leszcza drugi na kiełbika ;następna wyprawa już typowo na miętowego, zanęta te sprawy ;-)
nalewator - 14-11-11, 13:11

Ja łowię na żywca i rosówkę. Żywczyk moim zdaniem najlepszy tak 7-8cm płotka chociaż łowiłem też na karaski i na kiełbiki i też były efekty.Rybkę zbroję pomiędzy płetwą grzbietową a ogonem w pojedynczy hak nr1 . Rosówki nakładam 2 sztuki też hak nr1.

Na odrze jest miętowy na pewno. Znajdź kamieniste dno a na pewno połapiesz.

Placek - 14-11-11, 14:42

Dzieki za cenne rady,mam nadzieje ze ktorys sie skusi:)
Umberto - 15-11-11, 18:48

Ciekawe gdzie takie żywczyki złowie ;pp to takie do 10 cm na mały haczyk rzuce, moze ktorys chwyci, a druga na rosowke z filetem.
Placek - 15-11-11, 23:19

rasowka z filetem?nie sadze zeby to byl dobry pomysl :)
Umberto - 16-11-11, 18:02

A co dwie rosówki? Jak wogóle zrobić zestaw z tym żywczykiem, jaki ołow mam dac.
nalewator - 16-11-11, 20:25

Daj na jedną rosówki a na drugą wędkę filet czy żywczyk. A ołów taki żeby ci woda nie ciągła.
Placek - 17-11-11, 13:47

nalewator napisał/a:
Daj na jedną rosówki a na drugą wędkę filet czy żywczyk. A ołów taki żeby ci woda nie ciągła.
Dokladnie :)
wasyl1968 - 17-11-11, 15:40

Placek możesz śmiało walić na Rędzin bliżej śluzy dwa lata temu pare sztuk złapałem ( 30 - 40 cm.) wszystko na rosówkę , na żywczyka i na fileta ani brania , jeszcze jedno sygnalizatory elektroniczne nie zdaja egzaminu - wędka na sztorc i na szczytówkę świetlik . z pozdrowieniem Wasyl
Placek - 17-11-11, 23:10

Wiem Kolego z tym ze ja poluje na wieksze szutki takze lapie na fileta wczoraj padl 55cm :)
mati_fs - 20-01-12, 18:34

Witam,
Przeglądam z zaciekawieniem dyskusję na temat tej niezbyt popularnej ryby. Łowię ją od 3 lat systematycznie w Wiśle, Radomce i Kamiennej. Z moich doświadczeń polecam jako przynętę duże filety z ryb (okoń, leszcz) ale lekko cuchnące, trochę zaśmierdziałe oraz filety z ryb morskich (n. flądra) dużo intensywniej pachną niż słodkowodne :wink:
Pozdrawiam
Mati_fs

nalewator - 21-01-12, 15:14

Zamierzam wypróbować filety z flądry czy kawałki śledzia, podobno dają rade. Oby do marca :smile:
mati_fs - 22-01-12, 13:05

Już niedługo :wink:
Ja flądrę świerzą kupuję na Realu lub w innym markecie, ma twardą skórę dzięki czemu nie spada z haczyka.

Placek - 01-02-12, 12:34

Panowie jak wiadomo sezon miętusowy zaczyna się za miesiąc,a więc tak się zastanawiam czy instnieje jakaś metoda nęcenia tej pieknej rybki,myslalem nad zwykłym zestawem z koszyczkiem,dość długi przypon,do koszyczka myslałem wrzucić jakieś flaczki tzn wnętrzności rybek które pozyskam na żywca,dodatkowo,owiązać koszyczek żyłką żeby zawartość nie wyleciała,co o tym sądzicie? łowisko oczywiscie rzeka.
bumtarara - 01-02-12, 13:20

Nie wiem czy zda to egzamin przy miętusach, ale ja pare razy z powodzeniem nęciłem sumy wątróbką drobiową. Kroiłem ją na drobną kostkę i mieszałem z ziemią albo z gliną po czym pakowałem do koszyka. Można dorzucić jeszcze trochę suszonej krwi albo pokrojonych czerwonych robaków. Obwiązywanie koszyka nie jest chyba dobrym pomysłem, możesz mieć sporo fałszywych brań jak miętus zacznie się dobierac do koszyczka :)
Placek - 02-02-12, 01:01

a co jakby posmarować sam przypon haczyk ciężarek jakimś smrodkiem,chodzi mi o atraktor,bo wiem ze coś takiego jest,tylko nigdy sie w to nie zagłebiałem:)?

ps. trzeba szukać każdych sposobów żeby na Odrze (niestety) w miare przyzwoicie połapać:)

mati_fs - 06-02-12, 13:13

Zapełnienie koszyczka wnętrznościami ryb odradzam, gdyż uszkodzone wnętrzności ryb zawierają jakiś środek chemiczny, który działa ostrzegawczo na inne organizmy wodne (w tym ryby) w efekcie odstraszy zamiast zanęcić, uczyłem się kiedyś o tym. le jkby do koszyczka włożyć np gąbkę nasączoną atraktorem...? Chyba sam spróbuje :wink:
Zastanawia mnie faktycznie ilość pustych brań w taki aromatyczny koszyczek zanętowy a niew przynętę... ale cóż jak człowiek nie sprawdzi to i się nie dowie.
Pozdrawiam
Mati_fs

bumtarara - 06-02-12, 13:41

Ja używałem wątróbki drobiowej drobno pokrojonej, mieszałem to z ziemia i dodawałem troche pyłu korkowego, który ladnie roznosił zapachy. Co ciekawe raz trafiłem suma, który w pysku oprócz haczyka miał tez moj koszyk :)
mati_fs - 06-02-12, 14:03

Ja łowię i tropie Miętusy w małych rzekach z racji miejsca zamieszkania, wię raczej sum mi się nie trafi :wink: . Kiedyś nad Radomką w listopadzie na brzegu tuż przy wodzie zastałem mnóstwo rozkrojonych żab chyba ktoś właśnie nimi nęcił, ale to mało humanitarne.
Placek - 27-02-12, 20:09

Panowie,mama pytanie,czy jesli po zimowych roztopach,kiedy woda w rzece jest zmulona,można z powodzeniem łapać miętusy?jak wiadomo są one po tarle,jak jest z żerowaniem tej ryby po tarle? i ewentualnie podczas żerowania nie przeszkadza im że woda jest zmulona? :grin:
nalewator - 27-02-12, 21:56

Ja łowiłem je w wodzie trąconej a nawet mocno trąconej . Miętusa to nie rusza nie jest on wzrokowcem ,przejrzystość wody jest mu obojętna natomiast natlenienie już nie. A żerował po tarle będzie zapewniam.
mati_fs - 28-02-12, 12:00

Potwierdzam, mętna woda nie przeszkadza tej rybie w dobrym żerowaniu, a jeśli jest spowodowana lekkim przyborem to wręcz pobudza ich do żerowania bo jest zwiastunem obecności w wodzie nowego pokarmu. Co do marca to jes to obok listopada chyba najlepszy miesiąc połowów tej ryby. Sam się wybieram w sobotę nad Radomkę :lol:
nalewator - 05-03-12, 16:43

Jak tam Panowie? Rozpoczął już ktoś sezon wiosenny na miętowego? Ja chyba w piątek wyruszę :???: jak aura pozwoli
ERq - 07-03-12, 10:56

Byłem na miętusach w zeszłą sobote niestety nic się nie działo w tą sobote też jade i mam nadzieje że cos bedzie sie dzialo . Nawet nie trzeba rybek klimat marcowej nocy jest nieoceniony :) . Łowie w obrzycy
Placek - 09-03-12, 00:07

Byłem 2 razy na Odrze,ale bez efektu,łowiełem na filet z kiełbia,filet z flądry i nic,eh załamany jestem,tłumacze sobie to dużym prądem rzeki i zmetnieniem wody:)


Ps. Co w ogóle sądzicie o przynęcie typu filet jakiejś morskiej ryby z tesco?:)

nalewator - 09-03-12, 14:15

Na filet z "normalnych" ryb np.płoć łowiłem i brało natomiast na filecik z ryby morskiej nie ale zamierzam wypróbować .Jak dotąd najlepsze efekty miałem na żywca i rosówkę.
Placek - 10-03-12, 18:10

jest sens łapać miętusy w szybszym nurcie?lub średnim?
nalewator - 10-03-12, 18:18

Placek napisał/a:
jest sens łapać miętusy w szybszym nurcie?lub średnim?


To zależy co przez to rozumiesz. Ja łowię w miejscach gdzie ciężarek 50-60g kotwiczy mi zestaw. W szybszym nie próbowałem łowić

Placek - 11-03-12, 15:47

ja używam 35g,także wnioskuje ze jest ona za lekki:)
mati_fs - 13-03-12, 22:39

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że miętus w marcu po tarle woli raczej spokojniejszy przepływ wody z dużą ilością zatopionych gałęzi, tu wystarczy ociążenie ok30-40g ale na jesieni dużo szt łowiłem w okolicach bystrzy z kamieniami, a tam niekiedy dość mocno ciągnęło, czasem trzeba było i 80g żeby stał w wytypowanym miejscu. Zaznaczam, że łowię w małych rzekach Radomka i Kamienna.
Na pierwsze tegoroczne jadę w piątek i naprawdę polecam filety ryb morskich (dorsz, flądra).
Pozdrawiam
Mati_fs

nalewator - 03-04-12, 12:41

Byłem w weekend a miętowym. Złapałem 4 sztuki ale wszystko malizna miedzy 25 a 35cm. Wszystko na rosówkę na filet z flądry czy wątrobę ani puknięcia.
bonah009 - 03-04-12, 15:37

Placek napisał/a:
jest sens łapać miętusy w szybszym nurcie?lub średnim?

witam Panowie ja na jesień musiałem zakładać 120gr i czasem to było mało, jak woda w Odrze przybędzie ciągnie jak szalona, a efekty były.

frank_lucas - 04-04-12, 18:29

Znacie dobre miejsca na miętusa w Płn-wch Polsce?
Rapa-man - 23-10-12, 22:30

Panowie ktoś już za miętusem rusza?:)
pawciobra - 24-10-12, 01:38

Na zalewie jeszcze cisza. Może lepiej będzie po pierwszym przymrozku? :roll:
buthidae - 24-10-12, 10:24

U mnie mietus ruszyl sie juz z 3tyg temu... od tego czasu mysle ze razem z bratem wyciagnelismy ogolnie ok 40szt :mrgreen:
Jedyny problem jest taki, ze biora same gowniarze do 45-50cm... Czekamy na wieksze!

DevilDog - 24-10-12, 12:05

Uraczysz fotkami Twoich miętusów? :)
buthidae - 24-10-12, 15:26

Mogę, jednak narazie musze je sfotografowac:D co stac sie moze dopiero w przyszlym tygodniu- do tego czasu nie mam mozliwosci ich zlapac. Do tej pory ich nie fotografowalem bo... po prostu sa za male i nie ma sensu robic zdjec dzieciaczka. Ogolnie rzecz biorac siedzialem na mietusa w tym roku moze z 3-4 razy, brat kilka razy wiecej. Probowalem zwiekszac wielkosc martwych przynet aby mialy szanse dojsc te wieksze sztuki, co skutkowalo tym, ze te grzdyle walczyly tak dlugo az nabily sie na hak w przynecie wiekszej od ich lba:/
Mam tylko jedna nadzieje- ze z biegiem czasu i z pojawieniem sie coraz to nizszych temperatur wejda wieksze sztuki niz te co biora teraz, co jak dla mnie nie jest takie pewne bo lowie mietusy pierwszy sezon, dodatkowo nie slyszalem zeby ktokolwiek lapal w tym miejscu cyklicznie ten gatunek...

Rapa-man - 24-10-12, 20:14

Duży miętus w naszych wodach to rzadkość :) także tak jak piszesz 45-50 cm,to dobre wyniki :) ja w piątek ruszam za miętusem zobaczymy mam nadzieje że coś połowie :mrgreen:
buthidae - 24-10-12, 21:45

Napisałem że do 45-50cm.... Sporo w tym jest także takich 30-40cm.
Ogolnie, bynajmniej dla mnie to sa bardzo male sztuki. W zyciu bym nie pomyslal aby takie malce zabierac... niestety, na ta chwile ze wzgledu na metode jaka je lowie musialem wziac chyba 3 czy 4 szt.
Widze w mojej wodzie potencjal... a czy bedzie cos wiecej? Czas pokaze

pawciobra - 25-10-12, 01:48

Ja wam proponuję łowić na typowo denne żyjątka, bo jesienią właśnie najbardziej żywi się takimi stworzonkami typu żaby(POD ŚCISŁĄ OCHRONĄ!) oraz inne zwierzątka. Proponuję wam jazgarze, lub kiełbiki ew. martwe ukleje(pocięte w dzwoneczki).
Rapa-man - 25-10-12, 07:34

U mnie na odrze dobrze sprawdza się płoć,a dokładnie filet z jej ogona,i tylko na to jest fajny efekt :razz:
buthidae - 25-10-12, 11:05

Ja próbowałem na wszystko- małe kawałki płotki, pocięte ukleje czy kawałki kiełbia... Na wszystko brały. Jedyną różnicę zauważyłem w zwiększonej ilości brań na kiełbia, no ale to tylko zwiększyło ilość brań a nie to na czym mi zależy- wielkość miętusa.
Mam takie zdanie (albo w taki sposób siebie oszukuję?) że te większe sztuki wejdą jak się zrobi trochę zimniej. Będę próbował do ostatniego dnia roku :mrgreen: ! Bo widzę, że moja woda ma potencjał...

Rapa-man - 25-10-12, 12:15

Byc moze masz racje,do końca roku na pewno Ci to nie wyjdzie,pamiętajcie od grudnia okres ochronny
a tak w ogóle to gdzie łowisz? :grin:

fix-bud - 25-10-12, 18:21

Koledzy pomóżcie,gdzie można uderzyć na miętuska w szczecinie i okolicach?Podobno rzeka Płonia dobra,wiecie coś? A inne miejsca?
Za info z góry dziękuję,potrafię się zrewanżować..
Pozdrawiam

nalewator - 26-10-12, 09:14

Ja już poławiam miętowe od około 3 tygodni.Mam na koncie 7sztuk, ryby w granicach 37-45cm. Trafił się jeden rodzynek 51cm. Kiedyś łapałem na rosówki było więcej brań ale kijanki. Obecnie używam tylko żywca płotka 10cm i w jakimś stopniu ograniczyło to brania kijanek.
buthidae - 26-10-12, 09:33

No ja stosuje teraz podobne przynęty, z tym że martwe, a kijanek to i tak nie zraża. Może założę płotkę 30cm to chociaż te czterdziestaki dadzą spokój? :mrgreen:
Rapa-man - 26-10-12, 17:47

Fajnie fajnie,az miło czytać ze rybki dopisują,a gdzie panowie łowicie?ja w niedziele ruszam na łowy :twisted:
baju - 18-04-13, 22:09

czy ktoś może mi powiedzieć czym różnią się metody połowu miętusa w małych rzeczkach i w dużych jak np. Odra, czy są ogóle jakieś różnice, i jaką metodę polecacie na szczecińskie wody (rz. Odra) ?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group