Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Przynęty naturalne - co na lina lub karasia? jak przyneta?

Dominik_15 - 22-01-08, 20:08
Temat postu: co na lina lub karasia? jak przyneta?
heej =) chce zlowic lina lub karasia tylko nie wiem na co moze sie skusic....moze wy mi doradzicie jakas przynete??
Dominik_15 - 22-01-08, 20:15

chcialem sie wybrac na staw, ktory jest niedaleko mnie i sa na nim liny, karasie plocie itp.. nawet udalo mi sie zlowic malego szczupaka na rosowke ;p alee mnie zdziwilo troche gdy go zobaczylem, poniewaz bylem przekonany ze to jest karas lub lin, na ktorego polowalem..wiec jaka przynete na tego lina lub karasia polecacie??? ( ten staw jest plytki )
sinus - 22-01-08, 21:05

Dominik_15,
jak przejrzysz forum to zobaczysz, że aby dostać odpowiedź musisz dokładnie sprecyzować pytanie.... czyli podać jakie jest twoje łowisko czyli głębokość roślinność, jakie dno itp. itd.
poza tym napisz czym łowisz czyli czy spławik czy grunt jak daleko musisz rzucać....

Dominik_15 - 22-01-08, 21:47

staw jest mulisty, otoczony trzcinami i duzo w nim roznej roslinnosci. na srodku stawu jest wysepka. staw ten ma 1,8 m to max. glebokosc moim zdaniem. lowie na splawik :) ) widzialem na wlasne oczy jak inni wedkarze wyciagali z niego duze ryby i to na splawik. rzucali toz przy samym brzegu moze z 1m od niego na malym gruncie. wiem tez zena drugim stawie sa boczki liny okonie itp...a tam to z .5m -1m max glebokosc jest, a dno jest cale w roznymch roslinach,kamieni, zaczepach itd..
sandacz - 22-01-08, 22:08

to spytaj sie tych wedkarzy na co łowią :grin:
galuch - 23-01-08, 09:57

Kukurydza lub(i) rosówki. Nęć tym samym na co łowisz.
wobler129 - 23-01-08, 11:01

Tak, ale nieraz można uatrakcyjnić przynętę. Bo pomyśl - łowiąc kukurydzą i ją karmiąc masz małe szanse, że ryba zbierze akurat tą z haka. Gdy ją zadipujesz - uatrakcyjnisz przynętę :wink: Chodzi mi o Dip :)
Unises - 23-01-08, 11:14

Witaj Dominik_15, proponuje Ci jako zanętę i przynętę kukurydze z puszki

Po otwarciu puszki odlej ten "sos" możesz nawet ją przepłukać na sitku pod kranem, rozdziel kukurydze na trzy porcje wsyp do woreczków i do zamrażarki, zanim ją zamrozisz możesz dodać do każdego woreczka trochę atraktora (zapachu) miodowego zamieszać i zamknąć woreczek. Niech się to przemrozi parę dni.

Po wyciągnięciu i rozmrożeniu (1 woreczka) kukurydzy zauważ, że jest ona dużo miększa niż poprzednio, a co za tym idzie bardziej atrakcyjna nawet dla mniejszych ryb które szybko się zjawią całym stadkiem, a jakiś czas po nich przypłyną te większe :wink:


Proponuje Ci byś zjawił sie nad wodą po cichu jak duch rzucił ręką lub podstrzelił z procy 2 - 3 łyżki stołowe kukurydzy w miejsce o średnicy 1,5 metra , a następnie zarzucił tam wędke ze spławikiem (haczyk max nr 8 na nim 1 ziarnko kuku. i jeden biały robak, lub 2 pinki - przypon 0,16) Zestaw musi leżeć na dnie, najlepiej gdybyś był tam parę dni wcześniej i sprawdził grunt oraz ustawił sobie dokładnie stoper
Gramatura spławika w zależnie od odległości 1,5 - 4gr.

Na brzegu zachowuj się cicho nie łaź bez potrzeby, nie wstawaj co 20 sekund, nie przerzucaj co chwile wędki.

Myśle, żę taką prostą i bardzo tanią metodą uda Ci sie napewno złowić nie jednego fajnego lina czy karasia.

Celowo nie pisałem Ci o żadnych cudownych zanętach czasami ich barwa może płoszyć ostrożne ryby.

Ilość kukurydzy, którą wrzucasz też jest minimalna , bo Twoim celem nie jest ściągniecie ryb na łowisko i tylko pobudzenie do żerowania ryb które tam już przebywają.
Co do rosówek to w takim mulistym stawie prawie od razu po zarzuceniu zakopią się w mule i będziesz czekał na branie w nieskończoność, albo będą ją podskubywać małe okońiki.

wobler129 - 23-01-08, 11:22

Unises super te Twoje dłuższe wypowiedzi :) Przyjemnie się czyta :wink:
galuch - 23-01-08, 12:22

Unises napisał/a:
Co do rosówek to w takim mulistym stawie prawie od razu po zarzuceniu zakopią się w mule i będziesz czekał na branie w nieskończoność, albo będą ją podskubywać małe okońiki.
A więc rosówka "dmuchana" lub z jakąś pianką. Moim zdaniem rosówka najlepsza pod warunkiem małej ilości okonia w łowisku. :wink:
Dominik_15 - 23-01-08, 17:09

dzieki za rade unises na pewno tak sprobuje =) i wam tez dziekuje.. no zobaczymy moze i sie cos zlapie ;p pozdrawiam ! ! !
sinus - 23-01-08, 17:34

Dominik_15,
tutaj kiedyś pisałem o nęceniu na płytkim łowisku może się przyda:
http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4082
co do przynęt podobnie jak Unises, polecam kanepkę z kukrydzy i białych położoną na dnie... (tyle że ja zakładałem 2-3 ziarna + 4-5 białych na hak nr 4 - wtedy mi się drobnica tak nie czepiała)

hasan - 23-01-08, 21:34

jeżeli chodzi o lina wszystko zależy od łowiska i pory ,nie ma idealnej przynęty. mam parę sprawdzonych. jeżeli łowisko jest nowe, nęcę kilka dni . póżniej robię przerwę 2-3 dni i zasiadam.[ nęcę tym na co łowię] . najlepsze wyniki miałem na rosówkę i nią nęcę tylko rozdrobnioną. nieprzekarmiaj ryb! lin znajdzie rosówkę nawet zagrzebaną, taki ma sposób żerowania tylko trzeba go zachęcic . na paru łowiskach sprawdzało się nęcenie rosówką mieszaną z żółtym piaskiem - dużo piasku . pracochłonne,ale warto się troszku zmęczyć. niestety czasami wszysko zawodzi i trzeba wypracować własny sposób i do tego zachęcam[więcej satysfakcji] wystarczy trochę poobserwować ,bo wszyskie sposoby wynikają z obserwacji ryb i otoczenia w którym pływają. cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości.
welfron1 - 23-01-08, 23:43

witam!ja swoje liny łapałem na krojone w kostke ziemniaki i nimi też nęciłem!na chaczyk zakładałem twardsze kawałki bo przy rzucie te miękie spadają z chaczyka!ale kiedyś próbowałem łapac zakładając na chaczyk formowane kulki z zanęty na lina z dodatkiem miodu i czymś wiążącym zeby można było uformować kulki i założyć na chaczyk.,ale nie pamiętam co to było :oops: efekt-było róznie ale dzięki temu złapałem swojego największego lina! :wink:

pozdrawiam

daTeo00 - 23-01-08, 23:44

Generalnie łowię corocznie karasie na podobnył łowisku, a raczej zatoczce dość dużej wielkości glinianki, zatoczka ma góra metr głębokości... najczęściej łowię tam na rosówki.. Łowię tam dopiero gdzy tydzień, dwa po zimie temperatura nie spada w ciągu nocy poniżej 6stopni a w dzień ładnie świeci słońce..

Łowię albo kijem feederowym, albo typową odległościówką, z żyłką 0,16 bez przyponu z hakiem 8 lub 10, spławik o wyporności góra 1,5grama (bo rzucać daleko nie trzeba)... Jeśli chodzi o przynęte albo kukurydza z białym, albo rosówka, w pierwszych dniach wogóle nie nęce, bo to mogłoby wypłoszyć karasie... nęcić zaczynam dopiero po 2-3 zasiadkach w tym miejscu. Nęcenie posiekane rosówki, niewielka ilość kukurydzy i dla spojenia, obojętnie jaka zanęta, byle była ciemna..

Karaś to taki "bezzębny okoń" jednego dnia będzie brał na skórkę z bułeczki, a na drugi nawet na rosóweczkę nie spojrzy ..

pozdrawiam

Ivan - 24-01-08, 10:53

Nikt nie napisal jeszcze o zwykłym cieście z chleba (tylko nie pszenny bo jakos mi sie nie sprawdza na mojej wodzie.)...a to też bardzo dobra przynęta nie tylko na liny i karasie... ale także karpie :)
galuch - 25-01-08, 16:30

Ivan napisał/a:
o zwykłym cieście z chleba
Tu się zgodzę. Ciasto również jest bardzo dobre. Jednego poranka znajomy na ciasto z manny złowił 6 lub 7 linów, ja w tym czasie jednego na rosówkę :neutral: .
daTeo00 - 05-02-08, 17:45

Ciasto z chleba, a wg. mnie równie dobry jest miąższ z bułeczki, albo chałki zaciśnięty na trzonku haka.. "pęcznieje" i cudnie wyglada w wodzie... bardzo skuteczne..
hexman - 05-02-08, 18:01

daTeo00, racja, ale trzeba co kilka minut zakladać nową porcję tego "cuda" :wink:
wobler129 - 05-02-08, 18:05

hexman napisał/a:
daTeo00, racja, ale trzeba co kilka minut zakladać nową porcję tego "cuda" :wink:


Jak "biorą" to zaraz po rzucie jest branie :)

sinus - 05-02-08, 18:11

wobler129 napisał/a:
Jak "biorą" to zaraz po rzucie jest branie :)

karasia może i tak, ale lina raczej nie..... a nawet jak zacznie brać od razu to branie lina trwa kilka minut......

daTeo00 - 05-02-08, 18:43

sinus.. zależnie od sytuacji.. ale często zdarzało mi się złowić lina na miąższ z bułeczki..
Więc.. jak bierze to się nie bawi..

madi - 05-02-08, 18:48

W zeszłym roku przyglądałam się facetowi, który miejscówkę obok łowił karasie na słodkie ciasto z kaszy manny. Co rzut, branie. O mało mi gały z orbit nie wyskoczyły, jakie piękne karasie...
Lina łowiłam na czerwonego, być może watro i spróbować z ciastem, zamiast mięcha na haczyku. Zobaczymy, wszystko zależy od wody i preferencji smakowych ryb.

-PuS- - 05-02-08, 20:10

Chlebek, kasza, płatki owsiane to wspaniałe przynęty. Wielokrotnie stosowałem i wnioski takie. Zależy od zbiornika. U mnie np na gliniankach chleb się nie sprawdza ani płatki. Za to kasza jak jest dość ciepło jest rewelacyjna. I bądź tu mądry :)
sinus - 06-02-08, 20:16

daTeo00 napisał/a:
sinus.. zależnie od sytuacji.. ale często zdarzało mi się złowić lina na miąższ z bułeczki..
Więc.. jak bierze to się nie bawi..

nie twierdzę, że nie, tyle że większość linów jakie złowiłem brało powoli i chimerycznie.
a co do buły to nie lubię, bo drobnica to skubie... a jak położysz na dnie 3 ziarka kuku + 3białe na haku nr4 to mało który żgaj będzie to atakował...

daTeo00 - 07-02-08, 01:19

Tak sinus'ie.. to akurat absolutna prawda.. dlatego jak bułeczka to tylko w zbiornikach bez dużej ilości drobnicy..
sinus - 07-02-08, 17:55

daTeo00 napisał/a:
dlatego jak bułeczka to tylko w zbiornikach bez dużej ilości drobnicy..

a znasz takie :?: ja potrafię wymieniać zbiorniki, gdzie mało jest ryb wyrośniętych, ale odwrotnie.... :roll: chyba nic mi do głowy nie przychodzi

daTeo00 - 08-02-08, 11:41

Oczywiście.. w moich regionach zatrzęsienie zbiorników w której ryby albo wogóle nie ma, a jak jest to drobnicy nie widać [!?] Oczywiście.. że w większości zbiorników jest drobica, choćby wylęg sprzed kilku miesięcy.. ale są zbiorniki w których drobnicy niewiele, z uwagi na skarłowaciałe stada okonia po kilka centymetrów.. A w moim regionie takie zbiorniki to praktycznie większość.. Niestey

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group