Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Sprzęt wodny - Spalinowe silniki zaburtowe!!!

sowland - 15-05-05, 11:59
Temat postu: Silnik do lodzi
Posiadam silnik wietieriok12 i lodke typu baczek 480 cm dlugosci.Nie wiem jak powinna byc wysokosc pawezy.Problem polega na tym ze przod lodki podnosi sie za wysoko i lodka nie nabiera predkosci. Z pomoc bede wdzieczny.
pozdrawiam adam sowa

artech - 18-05-05, 02:51

może moc silnika jest za duża do ciężaru łódki, albo ciężar silnika jest za duży do masy łódki :?:
maniek - 18-05-05, 11:14

Sowland ja zrozumiałem że masz łudke typu bączek? i ty chcesz do niej
zamontować 12konny silnik radziecki?.

shogun_zag - 18-05-05, 22:40

:lol: Będzie ... bączek ślizgacz :lol:
Ale poważnie ... lepiej miec zapas mocy ;) Nie kombinuj tylko przedłóż sobie rączke od gazu, siadaj na dziobie i rura 8) :lol:
Ewentualnie weź na dziób kumpla 150 kg. Powinno pomóc :D

sowland - 18-05-05, 23:02
Temat postu: Jeszcze raz
Ale macie chlopaki widze ubaw.A ja powaznie mysle o plywaniu ta lodka. Silnik kupilem nowke w kartonie /300 zl/ mimo ze rocznikiem jest stary /77r/Nie wiem dokladnie czy ta moja lodka jest typu baczek.Jest 4,80, dluga i 160 szeroka a waga okolo 110 kilo. kupilem ja z WOPR-u .Nie wiem czy moj silnik nie siedzi za wysoko.W instrukcji pisze ze pawez powinna byc na 380 wysoka a ja mam 13 cm wyzsza ale czytalem z plyta kawitacyjna powinna byc na wysokosci dna i tak u mnie jest. A moze dociazyc przod ?Jest taka mozliwosc bo ma komory.I nie chce sie nia wcale slizgac tylko normalnie plynac !!! aA nie jak teraz ze nie widze co przedemna sie znajduje. :oops:
shogun_zag - 18-05-05, 23:23

sowland, ja pisałem całkiem poważnie! Każda łódka jak dostanie powera stanie dęba bez dwóch zdań i kombinowanie z silnikiem nic Ci nie da. WOPR ma dobre krypy i te 110 kg robią swoje (stateczność na wodzie) ale musisz dociążyć przód!!! Musisz też delikatnie operowac manetka gazu a nie jak Waldemar Marszałek :lol: 8)
maniek - 19-05-05, 10:50

Sowland sorki za takie podejście do sprawy , ale wydało mi się śmieszne
że do bączka silnik 12 KM . A tu sprawa się ma inaczej , jeśli łudeczka
od WOPR to może faktycznie nie jest to bączek {ale nie koniecznie].Z ustawieniem silnika w łodzi to niestety nie łatwa sprawa, po pierwsze jak
pływasz sam przy takim zestawie [łudka+ silnik] to niestety Shogun ma
racje , optymalnie musisz siędzieć po środku łudki i tylko rumpel sobie przedłusz a ztym nie ma probłemu.Co do pawęży to naj lepiej mi się pływało jak kolumna była troszkę dłusza i śruba troche wystawała ale pytałem się dodniaków i powiedzieli że to nie konieczne , natomiast jest
ważny kąt ustawienia i może masz zły i nie płynie tylko pcha łudke.Ale powinienem ci zadać putanie czy masz papiery sternika i gdzie bedziesz pływał.

Gość - 19-05-05, 18:25

NIE POWINNO CIEBIE TO INTERESOWAC CZY MAM PAPIERY CZY NIE :evil: [/code]
sowland - 19-05-05, 19:18
Temat postu: To jeszcze raz ja
Po pierwsze chcialbym podziekowac z rady . Oczywiscie nie temu " gosciowi" co pisal duzymi literami. Patemtu nie posiadam ale miedzy 6 koni a 12 jest mala ruznica.MOZE nikt tego nie zobaczy.A plywac mam gdzie bo mieszkam nad nasza krolowa rzek.A jeszcze wracajac do ustawienia kolumny to jest odchylona w kierunku plyniecia. Jak odchylilem w przeciwna strone to zrobilem swiece.
Pozdrawiam

maniek - 20-05-05, 09:53

Sowland o to mi chodziło żebyś dobrał odpowiedni kąt kolumny silnika
do swoiej łudki, no tak 12KM na rzeke to się zgadza a wręcz mus , ale ja
dla lepszego relaksu no i spokoju bym zrobił ten papier na sternika .

krzychu_plock - 26-12-05, 18:28
Temat postu: pytanko....silnik
Witam wszystkich !! mam pytanie czy silnik elektryczny przy lodzi da rade pradowi na Wisle,jesli tak to jaki ? Jak sie przelicza uciag kilogramow na konie mechaniczne
pozdrawiam :)

maniek - 27-12-05, 21:17

krzychu_plock napisał/a:
Witam wszystkich !! mam pytanie czy silnik elektryczny przy lodzi da rade pradowi na Wisle

Krzychu zależy jeszcze jaki silnik ele. i jaka łajba wchodzi w rachube ,podaj jakieś konkrety, co prawda na Wiśle nie pływałem , ale nie sądze żeby Odra miała mniejszy
nurt .

Gość - 27-12-05, 21:27

czesc !! lodka baczek 310 mam do tego silnik salut i chce to wymienic na jakis inny silnik niemoge sie zdecydowac miedzy elektrycznym a spalinowym , podpowiedzcie jaki silnik wybrac . Plywam i lowie ryby na wisle w plocku , a moze macie jakies namiary na jakies silniki (gieldy,komisy,) :? :?: wdzieczny bym byl jakby ktos mi poradzil . z gory dzieki narazie :idea:
krzychu_plock - 27-12-05, 21:48

ten Gosc to ja nie moglem wczesniej sie zalogowac czekam na odpowiedz :)
maniek - 27-12-05, 21:59

Krzychu jeśli rzeka to raczej stawiam na spalinowy , ale jak to mają być krutkie dystanse na rzece i np jeszcze jezioro to sklaniam się na elektryczny. Opcja najlepsza
to mieć i spalinowy i elektryczny, ale to są poważne koszty na taki luksus.

wiesławek - 27-12-05, 22:36

Na sto procent to ci nie powiem czy silnik elektryczny da rade dla prądu Wisły ale sądze że tak tylko musisz kupić odpowiedniej mocysilnik bo są rożne modele najlepiej poszukaj coś w necie o silnikach Minn Kota.Chcę ci zwrócić uwagę że kupując silnik elektryczny musisz mieć do niego akumulator a to ograniczy ci miejsce w łodzi no nie wspomne owadze orginalnego akumulatora do silnika można korzystać z akumulatora samochodowegojeśli nie będziesz nim dużo pływał bo może sie zdarzyc że nie odpalisz samochodu.Jak sie zdecydujesz na silnik spalinowy to takie do 4km mają zbiorniki paliwowe na silniku i o pojemności do2,5l dodam że są to bardzo oszczędne silniki i ledkie a jeśli chodzi o jezioro i niema strefy ciszy to na nich można pływac.Wybór jednak należy do ciebie.Możesz popatrzeć na ceny silników na allegro ceny są do przyjęcia
krzychu_plock - 28-12-05, 20:29

bylbym wdzieczny za jakies namiary stronek internetowych jesli macie :)
wiesławek - 28-12-05, 22:05

podaje ci jedną ze stron
http://www.acn.waw.pl/planetas/

krzychu_plock - 31-12-05, 19:03

Pozdrowienia i najlesze zyczenia w Nowym Roku . Sukcesow w moczeniu kija taaaaaaakiej Ryby zyczy wszystkim krzychu z Plocka
ARGI - 01-04-06, 09:22

Jak masz kogoś w USA to niech ci kupi http://www.walmart.com/ca...5%3A4145%3A5573 .ENDURA 40 z przesyłką do Polski to koszt ok 600zł.
adam sowa - 22-04-06, 08:54
Temat postu: Naklejki na silnik Mercury
Pomalowałem silnik Mercury i musiałem zdrapać naklejki.Może ktoś wie gdzie można takie dostać.W jednym sklepie proponowali mi komplet za 360zł.To troche za dużo jak dla mnie.
Pozdrawiam

shogun_zag - 22-04-06, 10:36

adam sowa napisał/a:
360zł.
:shock: :shock: :shock:
A nie pozamieniali sie z narzadem meskim na glowy!!!

Proponuje, bys udal sie do pierwszej lepszej agencji reklamowej. Powinni bez problemu Ci takie cos zrobic z ulamek tej kwoty. Nawet bedziesz mogl wybrac czy naklejka, czy wodna :cool:
Do motocykla mi takie dorabiali i za 3 szt. zaplacilem 4 lata temu chyba 50 zl

adam sowa - 23-04-06, 18:37
Temat postu: Mocowanie silnika zaburtowego
Mam pytanie do kolegów , jak wysoko powinien być zamocowany silnik zaburtowy .Czy płyta antykawitacyjna ma być równo z dnem łódki czy ma być poniżej dna .A jeśli tak to ile.Pozdrawiam
wiesławek - 23-04-06, 19:18

Adamie płyta antykawitacyjna napewno ma być poniżej dna łódki .Jak dobrze pamiętam to ma być 1 centymetr poniżej dna łódki .
fotofx - 20-05-06, 07:20

Shogun dobrze radzi w firmie reklamowej zrobią to bez problemu może przyda się do skopiowania http://www.doen.com/image...ercury_logo.gif
rafal - 27-07-06, 21:22

czolem koledzy wedkarze.mam takie male pytanko,ostatnio kupilem lodke mindak mini265.czy ktos moglby mi pomoc przy doborze silnika elektrycznego do tej lodki,chcialbym kupic od razu cos dobrego zeby nie wpakowac kasy w jakis badziew,jak duzy zapas mocy powinienem miec na wypadek fali itp.
krzysiek_t - 06-08-06, 18:52
Temat postu: długośc kolumny
witam wrzystkich kolegów
brdzo bym prosil o pomoc zamierzam kupić ponton orion 8 lub podobny,do niego chciałbym dokupić silnik elektryczny biorę pod uwagę dwa silniki endura 32 pro i maxxum 40T endura ma kolumne długości 76cm a maxxum 91cm i obawiam się czy kupując maxxum nie będe zawadzał glową o rumpel
bardzo bym prosil o rdę

pozdrawiam wrzystkich krzysiek.

Gregorek - 06-08-06, 22:29

Witaj Krzychu

Tak sie sklada ze jestem wlascicielem Oriona ósmego już drugi sezon i jestem z niego zadowolony. Zdażało się spiningować z pontonu we trzech, na stojąco.
Niestety sztywna podłoga troche wazy i musisz wziąc to pod uwagę.

Co do silnika to Endura 32 będzie wystarczająca. Ja od niedawna używam Maxxum 40T i faktycznie rumpel jest na wysokości facjaty. Mozna wstawic jakis fotelik, ale cięzko znalezc wygodnaa pozycje. Maxxum ma taki bajer- rumpel można "złamać" zarówno do góry jak i w dół. Troche to poprawia komfort, ale i tak w piatej czy szostej godzinie plywania czlowiek zaczyna kombinowac jak by tu zmienic swoją pozycję.
Mysle że nie odczujesz pomiedzy endura 32 a maxxumem ze zlamanym rumplem.
Pozdr

John - 07-08-06, 22:49

Jeśli użytkujesz ten silnik tylko do tego pontonu to dokup kawałek / aluminiowej lub z nierdzewki-będzie lepsza / rurki o tej same średnicy/możesz oczywiście skrócić orginalną ale tracisz możliwość odbudowania/ i zamień to nic trudnego a kłopot jeśli aż tak duży to rozwiązany.
Bronek

4ndrew - 18-09-06, 18:30

bardzo dobre sa elektryczne minn kota , jak mala i lekka lodka to wystarczy ci najmniejszy model 30lbs koszt kolo 600pln +aku .
maniek38 - 11-01-07, 19:40
Temat postu: Pytanie o silnik DE-45 prod.polskiej!!!!!!
Witam!
Mam duży problem z doborem silnika do "łódki", którą zamierzam dopiero kupić. "Łódka" jest to motorówka typu KASIA. Ostatnio chodziła na silniku "wicher" 30 konnym.
Niestety ze wg. na ograniczone fundusze muszę szukać czegoś niedrogiego ale i zarazem sprawnego. Ostatnio ktoś zaoferował mi silnik marki prod. prolskiej DE-45.
Bardzo bym prosił o opinie na temat tego silnika.Może ktoś ma podobny. Interesuje mnie jak się sprawuje?, czy nie jest awaryjny? itp.
Z góry serdecznie dziękuję :???:


:???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???:

Mody - 12-01-07, 01:00
Temat postu: Co do łodzi ??
chcę zakupić sobie łódkę i nie wiem co obowiązuje aby można było pływać ... no zarejestrować to wiem tylko co do niej włożyć ... kamizelkę?? ... koło ?? i tak na oko ile to gdzieś kosztuje ??
andi64 - 12-01-07, 07:37

jeszcze kotwice, no i obowiązkowo kista TYSKIEGO :grin:
Lesio - 12-01-07, 09:28

Kamizelki, kapoki są średnio po 50zł, koła ratunkowe tak od 70zł w górę.
andi64 napisał/a:
obowiązkowo kista TYSKIEGO :grin:

nie lepiej popływać (z) łódką bols.... :wink:

Mody - 12-01-07, 11:28

no oczywiście obowiązkowo ... :lol: dzięki :wink:
Kamil03 - 15-02-07, 14:39
Temat postu: Czy łodz z silnikiem wejdzie w ślizg???
Witam! Czy łódz wiosłowa Długość 360 cm Szerokość 130 cm Wysokość 42 cm Waga 60 kg wejdzie w ślizg z dwoma osobami z silnikiem 8 KM????? Pozdrawiam!
shogun_zag - 18-02-07, 09:07

Myślę, że to mało prawdopodobne. Duzo też zależy od kształtu dna łódki. Jakie jest w tej? Jaka to łódka - typ, model?
oskar - 24-02-07, 16:58
Temat postu: silniki spalinowe
mam nastepujące pytanie. Jaką marke silnika spalinowego wybrać. Jest tego sporo na rynku johnson, mariner , mercury, yamaha itd. co sądzicie o szczegolnych markach Jakie macie porównania
John - 24-02-07, 18:50

W obecnej dobie techniki śmiało mogę polecić wszystkie jak leci.'Jaka kolwiek dyskusja to bicie piany.
John

oskar - 24-02-07, 19:13

do tej pory pływałem na wietieroku więc oczywiście każdy nie radziecki jest lepszy - to wiem ale wiadomo że diabeł tkwi w szczegółach i o nie mi właśnie chodzi
wiesławek - 24-02-07, 19:24

Poczytaj tutaj http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=2365 i będziesz miał odpowiedż na pytanie :razz:
oskar - 25-02-07, 17:22

liczę na informacje od ludzi którzy sporo pływają i zmieniali już różne silniki. Oni na pewno udzielą mi cennych porad.
tomus55 - 18-03-07, 13:12
Temat postu: Pytanie Silnik Evinrude 3 HP
Witam wsyzstkich.Mam na imie Tomasz.Czy ktos moze posiada silnik Evinrude 3 hp.Ja wlasnie swoj odnowilem i wyglada jak nowy choc ma prawie 40 lat .Brakuje mi jednej oslony.Moze ktos posiada takie czesci albo wie gdzie takie rzeczy dostac.Za wszelkie informacje wielkie dzieki.Pozdrawiam
http://images.google.pl/i...ficial%26sa%3DN

Kamil03 - 07-04-07, 15:06
Temat postu: Jaki silnik?
Jaki kupić silnik do łodzi: Długość (m) 310 Szerokość (m) 140 Waga (kg) 65. Znalazłem kilka modeli silników spalinowych lecz niewiem który wybrać?
1. MERCURY 4M (4KM, 2-suw)
2. HONDA BF5 (5KM, 4-suw)
3. SUZUKI DF5 (5KM, 4-suw)
4. YAMAHA F4 (4KM, 4-suw)
Czy są jeszcze jakies dobre silniki sie do tej łodzi? Lodz bedzie plywala po jeziorze ok. z dwoma doroslymi osobami o wadze ok 90kg Z góry dzieki za odpowiedz. POZDRAWIAM!!!

Lesio - 07-04-07, 16:57

Na dobrą sprawę każdy z tych silników będzie dobry, marki sprawdzone, ale lepsze będą 4-suwy, bo to jednak nowoczesniejsze rozwiązanie. Sam mam łódź 3,10m i 2 osoby to za wygodnie nie połowią zwłaszcza na spinning, ale to zależy też od kształtu. Jest sporo akwenów, gdzie obowiązują strefy ciszy, więc osobiście polecałbym Ci bardziej silnik elektryczny z dobrym i o dużej pojemności akumulatorem, wtedy połowisz wszędzie i dochodzi brak hałasu.
Kamil03 - 07-04-07, 20:31

Wolał bym silnik spalinowy. U nas można plywać na silnikach spalinowych czy jest to mozliwe czy by mogli wprowadzic strefe ciszy??? A jak z silników 4-suw to który z nich??? POZDRAWIAM
Lesio - 07-04-07, 21:42

Zakaz stosowania silników spalinowych na konkretnych zbiornikach mogą Ci wprowadzić w każdej chwili.
Co do wyboru konkretnego modelu Ci nie pomogę, bo musiałbym to jakoś uzasadnić, ale raczej któryś z tych dwóch 5-konnych - popływasz na tej łodzi w 2 osoby, w końcu może dojdziesz do wniosku, że przyda się większa 'krypa', wtedy zostanie zapas tego 1KM. Jeżeli to mają być nowe silniki zwróć uwagę na serwis, ceny części, warunki gwarancji itp. kwestie.

Kamil03 - 07-04-07, 23:21

Wiekszej łodzi niemiał bym gdzie trzymac. Czy z 5KM silnikiem płyna bym z dwoma osobami ok. 10 km/h??? POZDRAWIAM!!!
Lesio - 07-04-07, 23:58

Myślę, że w dwie osoby spokojnie taką prędkość będziesz osiągać.
Kamil03 - 08-04-07, 00:56

Dzieki za odpowiedzi! Wiem że najlepiej kupić 4-suw ale niewiem jescze jaki czy HONDE, SUZUKI czy YAMAHE ??? POZDRAWIAM!!!
wiesławek - 09-04-07, 22:15

Moim zdaniem wszystkie które są przez Ciebie wymienione są godne uwagi.Moja rada przy wyborze konkretnego modelu zwróć uwage na następujące elementy waga silnika ile ma cylindrów(2 cylindrowe mają równiejszą prace) i zużycie paliwa.Jak chcesz mieć zapas mocy to kup sobie 6 konny ja polecam ci Suzuki on waży coś ponad 20 kilo to jest bardzo lekki :wink:
Kamil03 - 10-04-07, 20:06

A jak bym chciał kupić silnik używany. Czy warto taki kupić? Na jakie cechy trzeba było spojrzec aby niekupić rupiecia???
wiesławek - 11-04-07, 08:34

Kamil03 jak nie masz kasy na nowy to pewnie że warto.Staraj się kupić z sprawdzonego źródła i czy można przed zakupem go uruchomić,przy uruchomieniu już będziesz wiedzial co jest warty ten silnik,dużo Ci powie też zdjęcie pokrywy silnika jak jest czysty isą jeszcze śruby orginalne i nie pouszkadzane to wiadomo że nikt tam nie grzebał.Ja osobiście mam już 14 letni silnik susuki 6dt i mam jeszcze zamiar nim popływać kilka lat :razz: opis tego silnika przedstawiłem w dziale test.Możesz poprzeglądać oferty z allegro dużo jest tam silników i z tego co zauważyłem ceny są atrakcyjne, domyślam się że dużo silników pochodzi z zagranicy to narazie tyle jak masz jeszcze pytania to wal śmiało. :wink:Możesz podać jaka kwota wchodzi w grę to wówczas popatrze i może coś Ci pomogę wybrać.
Kamil03 - 11-04-07, 20:08

Dzieki za pomoc! Jeszcze sie zastanowie nad kupnem urzywanego czy nowego zobacze jak z kasą. A czy silnik 2 KM by starczył do tej łodzi? Jaką prędkością bym płyną z dwoma osobami doroslymi??? POZDRAWIAM!!!
wiesławek - 11-04-07, 23:21

To zależy od kształtu łodzi ale wielkich prędkości nie osiągniesz jednak do przemieszczania się to ten silnik bedzie ciągnął łódźJeszcze jedna sprawa czy te zbiorniki na których będziesz używal łódki są duże jeśli tak to musisz wziąść pod uwagę wielkość fali jak są duże to wówczas jest potrzebna większa moc jednak są to małe jeziorka to sobie ten maluszek poradzi najlepiej to jak byś miał możliwość pożyczyć od kogoś na próbe to ułatwi Ci wybór.
Kamil03 - 12-04-07, 14:20

Jest to jezioro rynnowe. Nieraz są spore fale a nieraz rowna tafla wody. POZDRAWIAM!!!
wiesławek - 12-04-07, 22:01

To moja rada nie bierz pod uwagę tego 2 konnego silnika :wink:
Kamil03 - 13-04-07, 20:26

A czy są jakies strony gdzie mozna obejrzec jakis filmik z takim silnikiem w akcji??? POZDRAWIAM!!!
Xeo - 13-04-07, 20:48

poszukaj na stronach producentów...powinno cos być jak nie to www.google.pl :razz:
oskar - 30-04-07, 07:06

No i w końcu przebrnąłem ten temat. po zwiedzeniu wszystkich sklepów w okolicy przejrzeniu sklepów internetowych zasięgnięciu wielu opinii kupiłem. Od razu chrzest bojowy na Zegrzu i Narwi, wiatr na oko 3 do 4. Silnik sprawdził sie znakomicie. Kupiłem w końcu Hondę BF 5 KM. Dziękuje tym którzy zechcieli mi pomóc. Pozdrawiam.
piotr1234567 - 05-05-07, 23:44
Temat postu: Jaki silnik do łódki 3,7m
Posiadam łódkę 3,7 m 1,5 m szerokości z płaskim dnem jaki silik elektryczny wybrać Minn Kota ENDURA czy może tańszy MotorGuide jaka powinna być jego moc, posiadam dwa akumulatory 100ah.

Dzięki Piotr

Akino - 19-05-07, 09:23
Temat postu: silnik spalinowy czy elektryczny
Czy Waszym zdaniej lepiej jest kupić silnik spalinowy czy elektryczny?
Pomińmy fakt możliwości kozystania z silnika elektrycznego w strefie ciszy.
Będę pływał na wodach stojących (Mazury) ale również będzie to Zalew Zagrzyński, Narew, Bug.
Przymierzam sie do dwóch:
- spalinowy 4 KM
- elektryczny Endura 50 http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=196325726

Akino - 19-05-07, 17:31

Ponieważ nie mogę juz edytować postu to dopisze jeszcze dwie rzeczy:
- łódka około 3,6 m, jej waga 80kg
- będziemy pływać we dwóch.

artech - 19-05-07, 17:54

Spalinowy jest szybszy/mocniejszy więc na Zegrzu chyba lepszy tak samo na rzeki spalinówka jest lepsza, elektryczny natomiast jest lżejszy i cichy natomiast na rzeki nie za bardzo
wiesławek - 20-05-07, 22:31

Jak nie będziesz pływał po jeziorach gdzie jest strefa ciszy to tylko spaliniak i tak ja pisałeś 4 zupełnie wystwarczy zwłaszcza że bedzie miał zbiornik paliwa wbudowny i taki silniczek może jedna osoba spokojnie go nosić.
piotr1234567 - 30-05-07, 19:30

Wybór padł na endure 36 spisuje się super, mam pytanie jak głęboko powinna być zanużona śruba napędowa i czy zastosowanie śruby MKP-6 zwiększy prędkość.

Piotr

dragon2004 - 31-05-07, 20:16

Ja kupiłem Endurę 40 ale przetestuję ją dopiero w ten weekend więc dam ci znać. Moja łódka jest redanowa z powiekszonym kilem, ale powinna zachowywać się podobnie jak twoja
piotr1234567 - 03-06-07, 16:58

Jestem ciekawy czy zmiana śruby napędowej ma sens w 36 i 40 jest stosunkowo mała a zastosowane śruby MKP-6 lub Weedless Wedge 2 może zwiększy prędkość.
Nikt na nie zmieniał śruby???
Dodam, że moja łódka waży 240 kg.

Piotr

Wiesław - 21-06-07, 19:49
Temat postu: Spalinowe silniki zaburtowe!!!
Witam! Czy warto kupić silnik firmy PARSUN (4km)??? strona: www.parsun.pl
utopia - 21-06-07, 20:57

Zapomnij jesli myślisz o dłuższym użytkowaniu silnika . Jeśli masz zamiar pływać wiecej niz raz warto kupić nawet nieco słabszy silniczek ale poważnej firmy.
Już same słowa "doskonała relacja jakości do ceny "działają na mnie jak płachta na byka.... potem wpada gość i mówi ratunku wydałem mase siana a to nie działa .
Takich "powaznych dystrybutorów" róznych masci wynalazków było masa .. kupisz tohatsu , honde ,mercurego i masz pewność że dostaniesz czesci nawet do silnika sprzed 10lat . Sorry za wykład ale lubie ludzi którzy szanują swoje pieniądze bo na codzień widuje takich co zaufali reklamie a potem wymagają cudów by im to przywrócić do zycia..i najlepiej tak do 20zł bo juz wczesniej wszystką kasę wydali

Wiesław - 22-06-07, 12:22

Więc kupie chyba Tohatsu 4km kosztuje ok.3500zł .
Wiesław - 22-06-07, 17:04

Co do silnka musze jeszcze pomyśleć. Niewiem może starczy 2km? Łódke mam 310x130cm waga 60kg pływam w dwie osoby pływał bym po jeziorze około 5km do łowiska? Jaki lepiej kupić 2km 4km a może wiecej?
utopia - 22-06-07, 23:08

Jeśli fundusze pozwalają weź mocniejszy motor.
palił bedzie tyle samo przy takiej małej łodzi ale czasem nadmiar mocy ratuje skórę przy nagłej zmianie pogody

Wiesław - 24-06-07, 20:48

To raczej kupie 4km. Mam dwa silniki na oku Suzuki DF4 i Mercury M4 i ewentualnie Tohatsu 4km (czterosuwy) który z nich wybrać?
utopia - 24-06-07, 23:26

tohatsu mfs4 dość cichy jak twierdzi wiele osób , mercury F4M -ma dodatkowo alternator (opcja choć czasem jest już wliczony wcenę) -przydaje sie przy długim pobycie na wodzie oraz wiekszych akwenach-mozna podładować aku podczas rejsu.
nie zapomnij zakupić zrywki bezpieczeństwa i stosuj zawsze gdy pływasz sam lub z kimś nie obeznanym . Zapobiega to ucieczce łodzi na pracujacym silniku przy wypadnieciu za burtę wskutek uderzenia łodzi w przeszkodę .
Mercury wystepuje w kilku wersjach w tym jako pomocniczy silnik jachtowy -ma wtedy długą kolumnę... .
O suzuki nic niestety nie powiem- to tyle co mogę pomóc

Wiesław - 24-06-07, 23:43

Tyle co wiem to że Tohatsu jest podobne do Mercurego ale Tohatsu jest tańsze o 500zł. Jakie inne firmy produkuja dobre silniki (4km)?
artech - 25-06-07, 05:02

Wiesław napisał/a:
Jakie inne firmy produkuja dobre silniki (4km)?
Honda, Yamaha, Johnson...........
Wiesław - 25-06-07, 15:57

A czy na allegro można kupić dobry silnik używany ?
utopia - 25-06-07, 16:32

z doświadczenia innych powiem tak -ani "alledrogo" ani komisy - dobre silniki schodzą na pniu najczęsciej wśrod znajomych , znajomych znajomych...
może to smutne ale warto dołożyć i kupić silniczek o znanej przeszłości

Wiesław - 25-06-07, 16:57

A czy w silniku jest cośtekiego jak blokada gazu w rumplu?
utopia - 25-06-07, 17:57

Przepraszam ale nierozumiem pytania . Stanowczo odradzam tego typu wynalazki -silnik 4km ma dośc mocy by niejedna "truma" poszła w ślizgu i nawet na odległe łowisko docierasz szybko . Po to na manetce ,przepustnicy jest spreżyna powrotna by nie zostawić silnika pracującego na pełnej mocy -wzgledy bezpieczeństwa
ememiks - 25-06-07, 18:32

A czy to prawda ze od silnikow amerykansiej produkcji trzymac sie z daleka? Znajomy mi mowil ze pala za trzech i nie sa grzechu warte. Tylko produkcje japonskie i chinskie yamaha, mercury itp.
Powoli sie rozgladam za silnikiem bo dopiero co nabylem plywadelko wiec musze przez jakis czas powioslowac ;) a silnik dopiero pozniej.

Wiesław - 25-06-07, 19:52

W moim pytaniu chodziło o to czy jest taka opcja w silniku: ustawić sobie np. małe obroty i zeby niemozna było ktrcic gazem w rączce. Też słyszałem że amerykańskie silniki palą wiecej ale czy to prawda :?: a chinskie to podobno są nic nie warte.
utopia - 25-06-07, 22:18

nowoczesne silniki zaburtowe w zasadzie palą tyle samo -kwestia regulacji
Chiny - robią dobrą "zupkę z kota " w paczce i wykałaczki natomiast NIE robią niczego trwałego bynajmniej ja nie chcę ich aut ,narzędzi ani ubrań ......
wyregulować obroty zawsze mozna ale generalnie ustawia się obroty biegu jałowego "na luzie". Silniki duzej mocy 100-250km maja juz inna budowę -tam wyprowadzone są cięgna do manetek- dzwigni jest mozliwośc regulacji wszystkiego .
Jest to spowodowane zarówno potęznym ciagniem jak i waga silnika - takiego potwora nie da sie obsługiwać z manetki ręcznej bo zbyt wielkie siły tam działają

Wiesław - 25-06-07, 22:59

Chodziło mi jak bym sam chciał po trollingować. A czy taki silnik wymaga wkładu czasu i pieniędzy?
utopia - 25-06-07, 23:31

przyznam się teraz do mnie dotarło -nigdy nie trollowałem w pojedynkę..
co o wkładu czasu ?hm wyczyścic ,spłukac piasek ,wymienic olej
pieniadze - paliwo ..

Wiesław - 25-06-07, 23:46

Czterosuwa można trzymać w dwuch pozycjach stojacej i leżocej (na jednej stronie) myślałem jak go bende trzymał. Chce zrobić jakiś stojak. Czy niema jakiś stron jak to zrobić?
utopia - 25-06-07, 23:57

mocowania minimalnie sie róznia.. najłatwiej pobrać sobie pdf-a z instrukcja -tam sa prawie zawsze wymiary ważne by śruba nie opierała sie o ziemię -mozna zgiąć łopatkę i potem dobić łożyska
Wiesław - 26-06-07, 00:21

Ale gdzie takie coś można pobrać?
utopia - 26-06-07, 21:50

na stronach producenta/importera- czasem dostepne są instrukcje do pobrania w sklepach internetowych
Wiesław - 27-06-07, 13:55

A ty jakie posiadasz silnik?
utopia - 27-06-07, 21:40

miałem kilka wietieroków(dobre choć kaprysne motory - i jak sam doświadczyłem psują się dzięki uzytkownikom), tohatsu 4km kilka modeli stajni mercury i jednego potwora evinrude e135fpl po "przejściach" aktualnie ze wzgledu na przepisy uzywam........minkote...w mojej okolicy tylko rzeka i 3 jeziora gdzie dopuszczono spalinowce...trochę to jest wqu..... (miałem się niewyrażać...)
Wiesław - 28-06-07, 15:07

A czy bedzie jakaś różnica mocy silników np. 30 letni Salut 2KM i nowa Honda 2KM?
utopia - 28-06-07, 23:32

zdecydowanie będzie.. z moich doświadczeń wynika że rosjanie lubili niespodzianki
raz wyszło lepiej innym razem -szkoda gadać. Miałem kiedys speca od remontów silników ale "nieżyw juz teraz" a był to gość ze złota i diamentu -potrafił skład mieszanki ustawić "na ucho" i kto chce niech wierzy ale zawsze było ok.
Generalnie stary silnik to dużo problemów -a silnik ruski to problemy do kwadratu czesci braknie a to co mozna trafić to czesto albo częsci kradzione gdzies po fabrykach albo odrzucone na kontroli jakosci. Jesli bedziesz miał fundusze to kupuj nowy silnik .
inna sprawa to koszty remontów -tłoka od komarka się niepodtoczy by pasował a wiele zakładów wogole niebierze do szlifu takich silników (wielu chetnie weźmie ale nie da żadnej gwarancji...)

Wiesław - 29-06-07, 09:09

Jak bym kupował to nowy. Nigdy Saluta! Bo kiedyś z kolegą na mojej łodce plynołem na salucie. Na poczatku niechciał odpalić ale wrescie odpalił popłyneliśmy z kilometr ładnie szedł co prawda w chmurze dymu i chalasu ale szed. Z powrotem muselismu wiosłować niechciał odpalić po chwili linka sie zerwała. Bo kasy mam za mało do 4KM i bym musiał jaszcze poczekać. A myśles że 2KM też starcza. Widziałem Hondy jedna z gazem w suwaku na obudowie inna w rumplu. Chyba ze jeszcze Suzuki DF2.5? Który bys mi doradził???
utopia - 29-06-07, 11:24

Szczerze to doradzam kupno 4konnego- to wydatek na lata -niewarto się spieszyć choć kasy sporo idzie.
Przyszłosciowo patrząc warto rozważyć zakup 4-ro suwa.Generalnie -mniejsze zużycie paliwa , niższe obroty a i czesto zapłon elektroniczny więc nie ma strachu jak w rusku że przestawi sie przerywacz i trzeba rozebrać na fali pół silnika by chciał zaskoczyć.
Osobiscie wole silniki gdzie wszystko jest obsługiwane z rumpla - mozesz obserwowac wodę przed łodzią majac jednocześnie kontrolę nad wszystkim.

Wiesław - 29-06-07, 11:44

A Tohatsu 3,5KM (czterosuw) jest tańszy od 4KM i lzejszy 17kg od 4KM. Czy bendzie duża róznica mocy? Czy ten silnik głośno pracuje?
utopia - 29-06-07, 23:24

żeby nie generalizować - wszystkie tohatsu z którymi miałem do czynienia byływ miare ciche róznica 0,5konia nie jest az tak wielka -czasem cena jest kozystniejsza przy słabszym . odradzam zakupy w sieci -tak mozna kupic papier toaletowy (choc i tego bym nieprobował) obskocz kilka sklepów w okolicy popatrz popytaj -czasem jak maja zastoje sami proponuja rabacik..
pytałes o suzuki-nie miałem do czynienia z zadnym wiec nie zabiore głosu

Wiesław - 30-06-07, 09:43

A z jaka kolumną powinienem kupic silnik z krótka 381mm czy z dugą 508mm. Mierzyłem tył łodzi od paweży do kilu 48,5cm kil ma jakieś 5cm wyokości i 2,5cm szrokości. Łódka jest lekko zaokrąglona od tyłu i kil po mertze sie chowa. Czy śruba powinna być przy kilu czu ponirzej?
utopia - 30-06-07, 14:04

Inaczej- nad śrubą najczęściej jest TZW. "płyta antykawitacyjna" -silnik powinien być tak głęboko zamontowany by nie tylko śruba napędowa ale również płyta antykawitacyjna cały czas pozostawała w zanurzeniu.
Chodzi o to by łódź która "schodzi z fali " i unosi rufę -wynurza jednocześnie silnik .
Przez pewien czas śruba napędowa pracuje w wynurzeniu lub zanurzona częściowo - wzrastają obroty silnika , gdy łajba wchodzi na kolejną falę śruba nagle zostaje obciążona co powoduje powstawanie znacznym momentów skręcających na wale – przysłowiowo –silnik dostaje w dupę. Wybitnie widać to zjawisko przy większych łodziach i jachtach .
Osobiście wybrał bym ten motor z dłuższa kolumną – i tak nikt nie podchodzi do brzegu na silniku . Możesz tez zmierzyć ile masz od pawęży do linii wodnej i wtedy będzie jasne jaki silnik można wybrać pamiętając by śruba cały czas była zanurzona.
Jeszcze jedno- w łodzi wędkarskiej odległość napędu od rufy jest niewielka z tego powodu obrys rufy nie powinien przesłaniać koła kreślonego przez śrubę napędową.
Jeśli tak się stanie-często dochodzi do wibracji –silnik zasysa wodę nie „sprzed siebie” ale z boków i z góry, czasem zasysa powietrze na śrubę a to poza rozbryzgami wody niczego dobrego za sobą nie niesie a znacząco zmniejsza trwałość silnika

EDIT:
zdjecie w TYM artykule ładnie obrazuje pozycję śruby wzgledem linii dna choć tam temat omawiany inny to polecam

Wiesław - 30-06-07, 15:28

A tak wogole to od kat do kat sie mierzy kolumne silnika???
utopia - 30-06-07, 22:37

tutaj bywa róznie - czasem spece od marketingu popisuja sie zdolnosciami więc najlepiej organoleptycznie...
Wiesław - 01-07-07, 15:59

A czy to prawda że już w polsce nie sprzedaja silnikow 2-suwych. Jak bylem w słupcy w sklepie to gosc powiedział mi ze jak klijent chciał kupic 2-suwa to niemogli nigdzie sprowadzic? Czy to prawda. Na stronach internetowych są silniki 2-suwe?
utopia - 01-07-07, 20:16

są ale w całej unii jest parcie na 4-ro suwa . czwórki są droższe ale za to mniej palą i sa trwalsze
Wiesław - 01-07-07, 20:38

Myślałem jeszcze nad Mercury 3,3M. Kosztuje podobnie ja Tohatsu 3,5km. Jest za to lzejsze 13kg. Czy ten silnik pracuje glosno? Podobno Yamaha 4KM 4-suw jest bardzo cicha? Czy to prawda???
utopia - 01-07-07, 21:29

miałem stycznośc z yamachą F225A- niestety mnieszych nikt niemiał . TOHATSU I MERCURY to podobne motory - brał bym lżejszy
Wiesław - 01-07-07, 21:34

Tohatsu to 4-suw a Mercury to 2-suw. Yamaha warzy 21kg. Czy do mojej łodzi Yamaha niebedzie za ciezka?
kornik - 02-07-07, 12:48

Witam.
Poczytałem powyższe posty i co mogę dodać i doradzić.
SALUT-y 2KM dojeżdziłem w swoim czasie wędkowania przez kilkanaście lat 2 sztuki. Pierwszy używany drugi od nówki z elektronicznym zapłonem. W tej chwili twierdzę że są to - silnk -zemsta socjalizmu radzieckiego- nigdy więcrj , zawsze ręce smierdzące benzyną i zszarpane nerwy.
Od dwóch lat używam silnika TOHATSU 5 KM.2-sów do łódki wędkarskiej 5 m i szeroka 1,20 m ze sklejki ,pokryta laminatem. Też pływam na łowisko ok 6 km po jeziorze. Co mogę powiedzieć - ekonomiczny na około 12 km w pełnej mocy spala mi 2 litry(pełne obroty) przy trolingu około połowe mniej. Czs przepłynięcia 6 km przy spokojnym jeziorze ok 20 - 25 minut. W miarę cichy. I co dla wędkarza ważne - czyste ręce i nie śmierdzące paliwem jak przy SALUCIE.
Polecam TOHATSU może do twojej łódki nie 5 KM ale trochę o mniejszej mocy. 4 KM lub 3 KM. Naprawdę silnik godny polecenia. Nigdy jeszcze mnie nie zawiudł. Eksploatowany w/g instrukci ijest OK.
PS. robią się modne HONDY 2,5 i 3 KM. Są to silniki chłodzone powietrzem . Są głośniejsze i myślę że silnik chłódzony wodą , jest leprzy , i cichszy.

Pozdrawiam.

Wiesław - 02-07-07, 12:58

Ja niemoge znalezdz cennika silnikow Tohatsu 2-suwych. Niewiesz przypadkiem gdzie moge taki znalezdz? Myśle że najlepszy był by tohatsu 3,5km 4-suw. Jest prawie o 1000zl tanszy od 4km. Jest lzejszy 17kg. Wydaje mi sie ze bedzie cichy i ekonomiczny.
kornik - 02-07-07, 13:01

Witam.
Ja również polecam spalinowy. Nawet do 5 KM , zbiornik wbudowany , jedna osoba w ręku poniesie. Elektryczny nie _ tu nie tylko silnik ale i akumulator do noszenia.
Stanowczo spalinowy Np. TOHATSU - dobra marka , polecam - sam mam taki , bez problemowy motorek.

Wiesław - 02-07-07, 13:21

Popatrz na http://www.twinpower.com.pl/
utopia - 03-07-07, 00:47

ok niemogłem odpisać ale ciesze sie że wreszcie właczył się ktos inny -odpowiadam hurtem:
- kup silnik jak najlżejszy
- kolumna tak długa by śruba wystawała poza dno łodzi ..
zdecydowanie parcie na 4-ro suwa a to za sprawą tzw. ekoterrorystów bo tak ich nazywam - by nagle niezmienili przepisów i nie okazało sie ze wszystkie dwusuwy są be a 4-ro suwy są cacy .....(unia nie takie rzeczy wymyślała)
- zdecydowanie ODRADZAM silnik chłodzony powietrzem.. chałas do kwadrata
sprawdx czy silnik ma elektroniczny zapłon - naprawde ułatwia rozruch .

utopia - 03-07-07, 00:50

tak tylko co zrobic gdy w pronmieniu 80km wszystkie jeziora to strefa ciszy ???
potem ludzie się dziwia ze jak spuści człowiek krypę na rzeke to zapina dwa motory po225 koni kazdy

EDIT :przypominam że w strefach ciszy niewolno używac silników spalinowych .
na wybranych akwenach wolno uzywac np 100 lub 200metrów od brzegu co jest bezsensem biorac pod uwage wymiary jezior !! warto popatrzec ile moze miec jezioro szerokosci bo ludzie z ochorny srodowiska maja dokładne mapkii okzuje sie ze na silniku mozna ganiać na obszarze np 20x500metrów bo zbiornik długi i wąski

kornik - 03-07-07, 07:32

Witam.
Uważam jak kolega wyżej. 4-sów. Obecnie gdy bym kupował nowy silnik , kupiłbym 4-takta. Mniej kłopotu z paliwem , lejesz czyste paliwo i płyniesz. No i oczywiste , --chłodzony wodą , to podstawa.
pozdrawiam

kornik - 03-07-07, 07:44

Witam.
w tej sytuacji gdzie w promieniu 80 km jest strefa ciszy no to nic innego nie wypada - tylko elektryczny
CHOCIARZ !!
U mnie w okolicy jest jezioro ze strefą ciszy lecz jest udostępnione dla żeglaży i wędkarzy pływanie na silniku spalinowym do 2,5 KM.
Zakaz używania wyższej mocy silników dotyczy motorowodniaków , szaleńców na skuterach i łodziach motorowych a jezioro niejest rezerwatem.

ememiks - 03-07-07, 19:44

Witam
Mam pytanie ktory rodzaj silnika mozna w sumie w dowolnej pozycji przewozic? 2-suwa?
Tez rozgladam sie za jakims niedrogim silnikiem uzywanym a jestem calkowicie zielony w tym temacie i widze ze mozna do 1.5 tys zakupic takiego 4KM evinrude i mam pytanie brac chyba tylko silnik z gazem w manetce bo jakos nie widzi mi sie ustawianie predkosci przy silniku tak samo jak z wbudowanym zbiornikiem paliwa.
A jak jest z rozruchem? czy zapomoca linki czy mozze niektore silniki maja juz elekt. zaplon?

utopia - 03-07-07, 22:24

co dozakupu polecam 4 suwa ale niestety są drogie . no i 4-kę można przewozic w dowolnej pozycji -bynajmniej nigdy nic sie nie działo . 2 suwy smarowane sa mieszanką więc gdy niema paliwa -silnik jest prawie suchy...
Cytat:
A jak jest z rozruchem? czy zapomoca linki czy mozze niektore silniki maja juz elekt. zaplon?

trzeba wyraźnie rozróznić zapłon elektroniczny od rozruchu !!!
niespotkałem silników poniżej 10km do tego 2 suwowych z rozrusznikiem elektrycznym- zawsze szarpane linką
-zapłon oznacza sterowanie samym czasemi momentem podania iskry na świecę
rozwiązania tak jak w samochodach -np maluch miał zapłon na przerywaczu mechanicznym -proste lecz ułomne rozwiązanie -źle działa przy bardzo małej predkości kątowej wału
zapłon elektroniczny poznacza najczęsciej moduł zapłonowy podobny do tych stosowanych wnowoczesnych samochodach -typowe ECU z procesorkiem i cewką WN załaczaną za pomocą tranzystora -zero cześci ruchomych plus wysoka niezawodność.

edit:
nowoczesne moduły zapłonowe przy rozruchu całkowicie zmieniaja parametry zapłonu -iskra jest podawana dopiero w momencie gdy tłok jest poza górna pozycją i porusza sie już "od świecy " - niejako silnik sam sobie pomaga zaskoczyć - po osiagnięcuy zadanej minimalnej predkości np 800obr/min przywracane sa dane z mapy zapłonów..a jak trafi sie motorek z wtryskiem........ wogole bajka

Pi - 07-07-07, 19:29

utopia, nie mam silnika, ale nie wydaje mi się żeby czterosuwy miały dowolną pozycję transportową. Nawet kosiarki do trawy przeznaczone na stoki są budowane w oparciu o dwusuwy. ;)
utopia - 08-07-07, 22:57

Pi napisał/a:
utopia, nie mam silnika, ale nie wydaje mi się żeby czterosuwy miały dowolną pozycję transportową. Nawet kosiarki do trawy przeznaczone na stoki są budowane w oparciu o dwusuwy. ;)


Silniki poważnych producentów sa na tyle szczelne i dokładnie wykonane że nawet przewożenie silnika tłokami w dół zalanego olejem nie powoduje katastrofy . Najwyżej lekko zakopci przy rozruchu . Przysłano mi kiedyś dwa motory mercurego zakupione przez neta -ktoś odwrotnie oznakował skrzynie . Silniki kupiłem używane wiec były z olejem - nie było żadnych problemów z odpaleniem.

Nie bardzo rozumiem co ma kosiarka do silnika zaburtowego ??Trochę nie miejscu porównanie - nieuważasz? tak jakby pisac że wiertaką można wysuszyć włosy tak samo jak suszarką bo ma silniczek co sie kreci ....no i filozofia chyba nie ta - i nie ta trwałość a co do kosiarek poszukaj a znajdziesz takie z 4taktem...beda tylko nieco wieksze..ale to już offtop

ememiks - 16-07-07, 20:15

Witam

Mam prosbe cz ktos moze mi poswiecic troche czasu ;) a dokladnie zastanawiam sie nad silnikiem spalinowym 2-suwem gdyz tansze.
Nie znam sie na silnikach i nie plywalem silnikiem wiec mam pytanie na allegro mozna spotkac silniki yamaha czy mercury bo takie raczej pod uwage biore ktore maja sterowanie predkosci nie w manetce tylko przy silniku. I nasuwa mi sie pytanie gdzie lepiej? i czy zmiana predkosci przy silniku nie jest uciazliwa?
Znajomy ma yamahe 5 na ktorej plywa oraz ma mercury 4 gdzie twierdzi ze jest do wymiany pompa wody a tak silnik jest nieruszany itp. Ponoc syn jego na tym mercurym zaryl w piach i zastanawia mnie czy jest sens kupowac bo moze przy takim wyczynie silnik jest juz moze kaput? cena za jaka chce to 500 zł jak dlamnie bo i tak lezy nie uzywany. Czy wogule zawracac sobie nim glowe?
Na co wzracac uwage przy zakupie silnika? gdzie sa najbardziej czule miejsca? oraz za ktorym razem powinien silnik odpalic jesli jest godny uwagi?
Bo wiele osob sprzedajac twierdzi ze pali od pierwszego szarpaka.

utopia - 16-07-07, 22:13

ememiks napisał/a:
Bo wiele osob sprzedajac twierdzi ze pali od pierwszego szarpaka

to ze pali o niczym nie świadczy ... tak samo np w samochodzie silnik zapala ale skrzynia biegów rozwalona - i nie pojedziesz..
jeśli zarył w piach to: prawie zawsze idzie pompa wodna-czasem zapycha się tylko kanał..- jeszcze ok
jeśli zarył w piach to: możliwe ze zgieta jest cała koluma bądź wał - naprawa nieopłacalna to samo dotyczy uszkodzeń spodziny
jeśli zarył w piach to : często pada sprzęgło/ bezpiecznik -metalowogumowy element pełniący role tłumika drgań skretnych i mający własnie za zadanie zerwać się przy zablokowaniu śruby...
jeśli silnik pracował na wysokich obrotach moze byc wygiety wał korbowy ,korbowód lub zniekształcony tłok od nagłego zatrzymania - te objawy niepojawiają się odrazu

sumujac - jeśli masz złota rączkę kumatą w kwestii silników to jest szansa ze to doprowadzi do ładu - jesli masz oddać do warsztatu - niewarto biorac pod uwage koszt zakupu kota w worku

śruba też napewno będzie do wymiany jeśli bicie łopatek jest większe niz 1mm to zniszczysz łozyska znam wile osób co same prostowały śruby napedowe -przeciez żadna filozofia -tu klepnąć tam klepnąć...już niemają silników -podobno płoszyły ryby... :wink:

ememiks - 17-07-07, 17:09

No to niezle ;( wiadomo najlepiej kupic nowy z gwarancja itp ale to sa jednak koszty na ktore nie moge sobie pozwolic dlatego max do wydania mam ok 1.5tys
oskar - 19-07-07, 20:06

Żeby znaleźć coś godnego uwagi za te pieniądze trzeba sie troche naszukać ale nie znaczy to , że sie nie da. Najlepiej udać sie do serwisu i u nich popytać. Czasami wiedzą jak ktoś chce sprzedać silnik godny uwagi. A allegro to dla mnie kot w worku. Pozdrawiam.
ememiks - 20-07-07, 07:31

No i kupilem tego mercury 4KM za 500zł na moje oko silnik suchutki raczej z silnikiem nie powinno byc klopotu. Stopa jest rozkrecona i brakuje wlasnie tego wirnika wody. Kolumna wyglada na stan dobry nie widze tu jakiegos skrzywienia itp lozysko dolne kolo sruby nie ma luzu i bez oporu sie kreci. Sruba tez wyglada normalnie ogulnie wszystko wyglada normalnie. W sumie kupiony od znajomego ktory zapewnia mnie w 100% ze wszystko jest ok tylko wymienic wirnik wody.
Jakis czas temu mial wymienic wlasnie ten wirnik u gostka ale zakupil yamahe 5KM no i tak wlasnie wymienil.
Gadalem z tym gosciem od silnikow to faktycznie przypomnial sobie ze dostal wirnik do tego silnika i widzial ten silnik i tylko wymiana tej czesci ale tak sie umawiali ze w koncu mechanior wyjechal za granice i wszystko skonczylo sie piaskiem.
Znalazlem juz gostka od silnikow mercury ale ten jest 1.5 tyg. na urlopie;) a ten co wrocil z za granicy jest tak obladowany robota naprawa kosiarek ze 3 tyg.
Moze mi ktos cos powie na temat tego mercurego 4KM obudowa czarna a napis na niebieskim tle gaz w manetce. Te nowsze maja czerwony napis.

marchewczak - 20-07-07, 20:46

Witam!!!
A czy z Warszawy do Wrocławia pojechałbyś rowerem czy Porsche 911? -takie jest porównanie silnika elektrycznego do spalinowego :) Niestety obecnie w większości jezior obowiązuje strefa ciszy. Na elektrycznym możesz pływać na małym oczku wodnym o długości do 2km. Na większym jeziorze jak przyjdzie duża fala, to twoją łódkę z silnikiem elektrycznym poniesie :) i to nawet jak kupisz silnik o uciągu 44 czy 54lbs.

Pozdrowienia

Ryszard

Tomaszek - 20-07-07, 21:21

A co powiecie o teorii że silnik elektryczny bardziej płoszy ryby niż spalinowy swoim silnym polem elektromagnetycznym. Sam nie wiem co myśleć ale ponieważ cam silnik jest właśnie podwodą razem z całym uzwojeniem to bez wątpienia emituje silne pole elektromagnetyczne pod wodą. Z tej perspektywy takie twierdzenie wydaje się sensowne. W spalinówce natomiast pod wodą jest sam element pędny. A dodatkowo o ile nie mamy starego silnika "jak od kukuruźnika" również na spaliniaku można podpłynąć cichusieńko i powoli na miejscówkę. Co Wy na to?
oskar - 21-07-07, 08:38

Wszystko zależy gdzie będziesz pływał. Jeżeli w pobliżu masz strefy ciszy wiadomo - elektryczny. Jeżeli można pływać na spalinowym to wybrałbym zdecydowanie właśnie taki. Moc natomiast jest uzależniona od tego po jakich akwenach będziesz pływał. Duże jeziora mają to do siebie że potrafi mocno powiać a wtedy zaczynają sie problemy jeżeli masz silnik o małej mocy. Zawsze lepiej mieć mały zapas mocy. Pozdrawiam.
maniek - 22-07-07, 18:07

marchewczak napisał/a:
Na elektrycznym możesz pływać na małym oczku wodnym o długości do 2km
To ciekaw jestem gdzie ty pływasz kolego? :mrgreen:
Tomaszek napisał/a:
A co powiecie o teorii że silnik elektryczny bardziej płoszy ryby niż spalinowy swoim silnym polem elektromagnetycznym
Tomaszek nie wiem skąd ta teoria ,przeciesz wiadomo ze pod liniami wysokiego napięcia jest o wiele wyszsze pole elektromagnetyczne ,a jak linia przechodzi nad woda to tam jakoś ryby więcej.Co natomiast się tyczy wyboru silnika to wybrałbym i elektryczny i spalinowy to opcja full. :mrgreen:
Tomaszek - 22-07-07, 18:10

maniek napisał/a:
wybrałbym i elektryczny i spalinowy to opcja full.
Noooo, wiem maniek, w końcu słyniesz z rozsądku :mrgreen:
ememiks - 25-07-07, 10:09

Witam

Czy wie ktos moze gdzie jest w SZCZECINIE albo w okolicy serwis silnikow do lodzi? najlepiej mercury.
Bo albo nie maja czasu lub oblozeni praca.

artech - 25-07-07, 17:41

Na ul. Światowida (Golencin - prawie końcowy 6-stki) są mariny a na jednej z nich jes warsztat gdzie naprawiają silniki ale dokładnego adresu nie znam.
ememiks - 25-07-07, 19:01

artech napisał/a:
Na ul. Światowida (Golencin - prawie końcowy 6-stki) są mariny a na jednej z nich jes warsztat gdzie naprawiają silniki ale dokładnego adresu nie znam.

Dzieki znajdzie sie ;)

Marpas - 27-07-07, 09:47

Nie widziałem wczesniej tego wątku, jednak dodam ten link:

http://www.pogawedki.wedk...iewtopic&t=4951

być może komuś, kto będzie chciał kupić silnik w przyszłości, się przyda.
Ja sam używam 5-konnej, 2-suwowej Yamahy i uważam, że nie mogłem lepiej wybrać.

Sebastian 31 - 04-08-07, 13:39

pomocy !!!! jaki akumulator najlepszy do minnkoty 55
???????????????????????????????????????????????????

ememiks - 13-08-07, 21:02

Witam
Dzis odebralem z serwisu silnik mercurego 4 ten co wyzej w temacie i faktycznie tylko wirnik wody i dziala. Facet mowil ze jak za 500 zł to zrobilem zyciowy interes bo stan techniczny jest bardzo dobry jak na te lata.
Mam pytanie gdyz kupilem olej ktory mi zaproponowal i kazal mi dawkowac 75:1 ?
i teraz mi sie nasuwa pytanie czy to bedzie na 7.5l benzyny 100ml oleju? moze ktos wie jak to obliczyc?
Mam jeszcze kilka pytan do posiadaczy silnikow ;)

1. czy kranik sie zakreca w czasie postoju dluszego kiedy silnik jest wyl.?
bo nie zakrecilem i lowilem ok 1.5 godz. pozniej odkrecilem odpalam i gasl mi kiedy dodawalem gazu (tak jak zalany silnik w aucie nie ma sily) jak na biegu jalowym troche pochodzil i wkrecilem go na obroty wieksze zaczol chodzis pozniej przez pol dnia idealnie. :mrgreen:
2. czy odpalacie na luzie i pozniej bieg czy mozna odpalac na biegu oczywiscie przy niskim gazie?

ok w srode przetestuje aha malo pali troche powyzej litra w 4 metrowej lodzi z 1 osoba.

artech - 14-08-07, 09:25

ememiks napisał/a:
Mam pytanie gdyz kupilem olej ktory mi zaproponowal i kazal mi dawkowac 75:1 ?
i teraz mi sie nasuwa pytanie czy to bedzie na 7.5l benzyny 100ml oleju?
proste na 75 litrów paliwa 1 litr oleju ja k podzielisz przez 10 to daje, dokładnie 100 ml oleju na 7,5 l benzyny - ale to jakoś dużo trochę :???:
ememiks napisał/a:
2. czy odpalacie na luzie i pozniej bieg czy mozna odpalac na biegu oczywiscie przy niskim gazie?
tylko na luzie
ememiks napisał/a:
czy kranik sie zakreca w czasie postoju dluszego kiedy silnik jest wyl.?
jak mi się przypomni to zakręcam, a pamięć mam słabą :mrgreen:
Adam_Max - 14-08-07, 10:46

artech napisał/a:
ale to jakoś dużo trochę :???:


To nie jest dużo z tego co zauważyłem stosuje się różnie od 1:50 do 1:100 a w starszych silnikach jeszcze więcej. Ważne aby nie było mniej niż producent zaleca, możliwe że silnik jest już zmęczony i mechanik celowo zalecił lać trochę więcej oleju.

ememiks - 14-08-07, 17:47

Dzieki za odpowiedz z tym kranikiem to jednak go sie zakreca na postuj dluzszy? No bo tak jakby mi zalalo silnik a jak juz zakrecalem bylo git.
artech - 14-08-07, 22:20

Adam_Max, często zależy to także od rodzaju - klasy oleju
artech - 14-08-07, 22:21

ememiks napisał/a:
No bo tak jakby mi zalalo silnik a jak juz zakrecalem bylo git.
W takim razie zakręcaj i nie będziesz miał kłopotów.
Kamil03 - 21-08-07, 17:24
Temat postu: Silnik salut kłopot
Witam! Posiadam silnik salut i mam problem: jak plyne na małych obrotach jest wszystko wporzadku, jak troche przygazuje to silnik wchodzi na wysokie obroty i zaraz gasnie. Czy można coś z tym zrobić?
Adam_Max - 22-08-07, 07:49

Według mnie:
- jeżeli silnik gaśnie natychmiastowo to masz defekt w układzie zapłonowym.
- jeżeli przygasa na wysokich a po zejściu na niskie znowu chodzi poprawnie to sprawdź poziom paliwa w gaźniku.

http://www.prefbol.republika.pl/strona5.html#pal

Kamil03 - 23-08-07, 12:30

Salut ma 2KM mierzone na silniku. A ile by miał KM jagby mierzyć na śrubie???
Łuki - 03-09-07, 19:12
Temat postu: Silnik spalinowy Wietierok 8 KM !
Witam całą brać wędkarską !
Chciałbym sie dowiedzieć co sądzicie o tym silniku, jak sie na nim pływa, jakieś praktyczne porady? Za wszystkie rzeczowe odpowiedzi z góry dziękuję !

Wiesław - 03-09-07, 19:34

Strona o tym silniku: http://www.itp.net.pl/~stormy/w_obsl.html
wiesławek - 03-09-07, 21:20

Łuki moja rada to daj sobie spokój z tym sprzętem jest to stara konstrukcja głośna i bardzo awaryjna i ma dobry apetyt na benzynę. :mrgreen:
Adam_Max - 04-09-07, 07:40

I jeszcze jedno nie wiem jakie masz uprawnienia ale używając tego silnika musisz posiadać patent sternika motorowodnego.
oskar - 07-09-07, 18:42

Do tego co już jest napisane powyżej (a wszystko to prawda :mrgreen: ) dodam tylko to że
dymi, śmierdzi ale jednego nikt nie napisał że da sie na tym pływać i jest tanie a nie wszystkich stać na nowy markowy silnik. Kiedyś na tym pływałem cóż zmieniłem na lepszy. Pozdrawiam.

ememiks - 22-10-07, 21:05
Temat postu: Klopocik z linka od zapalania silnika
Witam

Niedawno przytrafila mi sie niespodzianka dosc przykra urwalem linke od zapalania silnika byla juz dosc stara wiec mogla sie urwac ale nie tak daleko od miejsca wodowania ;) raptem 1.5 godzinki na pagajach bez przerwy bo tak silny prad byl ;) .

Zakupilem w moto-sklepie 2 nowa linke nawet o takiej samej srednicy mowilem jeszcze ze do silnika nawet zapytali mnie sie jakiej mocy ten silnki do lodzi. Zamontowalem i urwalem 2 linke!!
Zauwazylem ze przy odpalaniu linka przy wysciu z otworu obudowy zaczyna sie normalnie pylic innymi slowami spilowywac? dlaczego czyzby byla to nie odpowiednia linka? byla dosc sztywna nie byla niczym tam pokryta w sumie wygladala jak do kosiarki.
Moze gosciu sprzedal mi nie odpowiednia linke? moze ma ktos jakis sklep internetowy gdzie mozna zakupic odpowiednia linke?

artech - 23-10-07, 00:41

Polecam linki stosowane w żeglarstwie
http://www.sklepzeglarski...iny&nazwak=Liny
http://www.sklepzeglarski...iny&nazwak=Liny
http://www.sklepzeglarski...iny&nazwak=Liny
Cholerka nawet nie wiedziałem, jest tyle rodzaji :oops: :oops: Nie wiem jaką kupowałem, ale z ceną nie przesadzałem, więc chyba tą najtańszą :wink:

ememiks - 23-10-07, 15:38

Dzieki Artech ale czy to sie nada do odpalania silnika? spodziewalem sie czegos specjalnego a to przeciez zwyczajne linki?
artech - 23-10-07, 18:29

ememiks, Ja takiej używam, nie pamiętam już jaką kupiłem, ale nie kupowałem przez internet bo się nie opłaca 2m wysyłkowo. Kup lepszą, kevlarowa może dłużej wytrzyma i sprawdź na czym linka się przeciera :wink:
grzesiek111 - 23-10-07, 21:34

Znakomicie nadaje się sznurek do zapalania piły spalinowej lub kosiarki. Zastosowałem go w swoim silniku i już kilka lat zdaje egzamin. Do nabycia w sklepie który handluje tym sprzętem albo w jakimś większym sklepie ogrodniczym. A to że Ci pyli linka może być spowodowane jakąś usterką mechanizmu zapalania bądź niewłaściwym montażem nowej linki? Może o coś haczy przy zapalaniu i się strzępi.
artech - 23-10-07, 23:10

ememiks napisał/a:
a to przeciez zwyczajne linki?
są cholernie mocne, wytrzymałe i się łatwo nie strzępią.
ememiks - 23-10-07, 23:54

Ok dzieki jutro zabiore sie dokladnie za wymiane linki i zlokalizuje usterke.
wiesławek - 25-10-07, 22:12

ememiks jak już zrobisz silnik to dodatkowo zaopatrz się w drugą linkę którą będziesz mógł nawinąć na koło zamachowe i awaryjnie uruchomić silnik i nie trzeba wówczas wiosłować a może masz coś innego uszkodzone bo to dziwna sprawa napisz jaki to silnik.
ememiks - 26-10-07, 13:08

Ok linke zrobilem w sumie nie widze nic takiego co moglo by powodowac te objawy z strony obudowy. Ale zdaje mi sie ze chyba wiem przyczyne.
Ciut za gruba linka byla i mysle ze tez troche zaduzo bo jakims cudem zamiast spowrotem sie nawinac na kolo zeszla w bok i nawinela sie pomiedzy te kolo a plastykowa zebatke. Teraz zastosowalem linke znowu od kosiarki ale o mniejszej srednicy oraz skrucilem linke ze brak jakiego kolwiek luzu linki i w sumie nie ma teraz mozliwosci powtorzenia sie tej sytuacji (oby) ;)
Silnik to mercury 4km z zbiornikiem wbudowanym i gazem w manetce na oko rocznik 80-ktorys z niebieskim napisem.

arnoldo - 08-11-07, 17:50

Sebastian 31, wszedzie głośno o ssb 100ah sprawdz stronke z allegro ja taki sobie kupiłem do minn kota 30 http://www.allegro.pl/ite...ylka_0_zl_.html ,ale starcza mi na około 5-6 godz ciągłego pływania, jeśli ma wystaczac tylko na dopływanie do łowisk a nie do trolingu to ok, tak mi sie przyanjmniej wydaje, W tym roku byłem na jeziorze rajgrod i łapałem rybki stacjonarnie, co kilka godzinek zmieniałem łowisko, starczyło mi w taki sposób na 2 dni i do tego była podłączona jeszcze sonda, która zreszta jest pomocna gdyż pokazywała napięcie z akumulatora,lodka wazyla 200kg, plastikowa, o dlugsci ponad 5 m.Do kupna akumulatora polecam jeszcz kupic urządzenie zabezpieczające przed nadmiernym rozładowaniem akumualtora jeśli ma to byc żelówka
Lesio - 08-11-07, 20:21

Sebastian 31 napisał/a:
jaki akumulator najlepszy do minnkoty 55?

Co najmniej 100Ah, najlepiej tzw. 'głębokiego rozładowania', niekoniecznie żelowy, gdyż tutaj dojdzie dodatkowo zakup specjalnego prostownika. Unikaj 'MARINE' ZAP SZNAJDER z powodu licznych reklamacji.

oleslaw - 11-11-07, 21:45

silnik zaburtowy 4-suwowy moze byc transportowany wylacznie kiedy jest w pionie (tak jak w wodzie ) lub na boku gdzie sa specjalne podporki (jesli chodzi o honde) w innym przypadku transportu takiego silnika ulega on zalaniu
hdb37 - 16-01-08, 21:59
Temat postu: silniki zaburtowe Suzuki
Będę wdzięczny za wrażenia z posiadania i eksploatacji czterosuwowych silników Suzuki, o mocy 5 -6 KM. Pozdrawiam
Maciej C. - 22-02-08, 23:11

Odświeżę temat, bo akurat mam świeże doświadczenia.

Salut i podobne - dużo pracy, koszty i kłopoty. Kupiłem Saluta za 300zł, dolozyłem serwis u p.Krzysia w Warszawie za 200 zł i nadal chodzi jak chce i kiedy chce. Pozbyłem się złomu.

Honda BF 2,3 SCHU, symbol jest ważny, bo to krótka kolumna, luz automatyczny i gaz w rumplu. Uroczy i najtańszy silniczek, zawsze pali, ładnie ciągnie, jest lekki i niekłopotliwy. Nowy ok 2300zł. Kupiłem w allegro używany z 2007r po wakacjach. Przeglad z olejem - 170zł w serwisie firmowym (bardzo dobra obsługa). Transport pionowo, ostatecznie na boku z podpórkami, ale nie kłaść na płasko, bo wyleje się olej i zaświni wszystko. Zbiornik wbudowany, na koniec pływania warto wypalić paliwo do końca. Na Zalewie pływalem z łodzią 4m i pływało się znakomicie. Wadą jest spory hałas przy wysokich obrotach, na małych pracuje cicho. Za to silnik nie zaciągnie zielska, ani piachu do układu chłodzenia, co ma znaczenie na płytkich wodach. Polecam, bo to świetna maszynka dla wedkarza, ale na rzece ciężko jej z dużą łodzią.

Yamaha 4km. Tak jak Honda, tylko cięższa, cichsza i mocniejsza. Zbiornik nad silnikiem. Nadal niekłopotliwa w użyciu i obsłudze, i niezawodna. Serwis - 90zł. Kupiona na allegro i też prawie nieużywana, rocznik modelowy 2006. Niedawny nabytek, raz opływany w lutym 2008 :) Pomyślana jako komplet z moim trzymetrowym pontonem.

mandigo - 26-02-08, 13:24
Temat postu: Silnik do pontonu
Witam wszystkich i proszę o pomoc :
Posiadam ponton długość 300cm, szerokosc 140cm ,masa 26kg
Pływam na tym pontonie razem z kolegą nasza masa razem to 200kg a ze wiosłowanie nam sie już znudziło chciałbym kupić do niego silnik elektryczny ,niezalerzy mi szczegulnie na predkosci silnika bardziej interesuje mnie wydajnosc poniewarz wyjerzdzam 2-3 razy w roku pod namioty na 2-4 dni gdzie niema mozliwosc podładowania akumulatora (chyba ze można go podpiać do samochodu)
Ponton ma słuzyc do wywuzki zanety i przynęt oraz małe wyprawy spiningowe wiec jego ciagła praca dzienna nie przekroczy wiecej jak 5 godzin .
Moje pytanie brzmi jaki bedzie najbardziej odpowiedni silnik oraz akumulator przy całkowitym koszcie do 1500zł .
Zaznaczam ze silnik nie bedzie uzywany czesciej jak 10 do 15 razy w roku .

voivod - 26-02-08, 14:08

Witaj.
Minn Kota Endura 36 plus aku ZAP Marine 100 Ah.

madrej - 26-02-08, 15:54

ja do łódki 3m 60kg do pływania w dwie osoby używam MotorGuide T30 + akumulator samochodowy 120ah Pływa się w miarę szybko silnik jest tańszy niż minnkota a taki wielki akumulator starczy na dosyć długo przy spokojnym płynięciu
mandigo - 26-02-08, 16:00

A co myslicie o nerasus 36lub 48
Lesio - 26-02-08, 20:37

2, czy 3 lata temu chciałem kupić aku ZAP Marine 100Ah, ale sprzedawca lojalnie powiedział, że miał dużo zwrotów z powodu awarii i go nie polecał. Kupiłem wtedy Exide X-treme 77Ah, chodzi do dzisiaj, prądu starcza na cały dzień pływania z umiarkowaną prędkością łódką 3,6m i silnikiem MotorGuide T30. Na kilkudniowe eskapady potrzebujesz aku co najmniej 100Ah, silnik z 30lbs powinien być wystarczający. Zakładam, że ponton ma pawęż.
voivod - 26-02-08, 21:16

Stara seria ZAP-Sznajder Marine miała wadę fabryczną, została wycofana. Nowa seria aku już tej wady nie posiada. Taką informację uzyskałem w punkcie sprzedaży.
mandigo - 26-02-08, 22:31

Tak ponton ma pawęż a czy akumulator panasonic 100ah z allegro za 480 nadaje sie do czegos czy raczej kupic inny i ktory jest najlepszy ale tez w rozsądnej cenie .
Lesio - 26-02-08, 23:28

Ten aku to jest żelówka, więc musiałbyś jeszcze dokupić specjalny prostownik za jakieś 200-250zł, zwykły (do kwasówek) się nie nadaje. Co do konretnej firmy - najlepiej popytaj w sklepach, które handlują akumulatorami różnych marek, jakie są obecnie najmniej awaryjne i pozwalają na głębokie i wielokrotne rozładowania, bo tutaj każdy będzie pewnie zachwalał to co ma.
Kiedyś doradzano mi zakup bannera, ale skończyłem z exide i nie żałuję. Teraz robią je z numerkiem 2, ale to jest to samo http://www.centra.com.pl/showpage.php?pageID=31
Centra/exide to sprawdzona marka.

samael - 14-03-08, 08:31

no witam na rynku pojawiły sie fajne silniki SILNIKI ELEKTRYCZNE JAXON ES48 tani i super silny kupiłem i sprawdziłem ,a akumulator to najlepszy samochodowy , i tu oczywiscie zalerzy kogo na co stac ale taki do małego autka starcza na 5 h pływania... :grin:
lel69 - 20-03-08, 13:45

mam prośbę posiadam ponton seahawka mam zamiar pływać nim po Wiśle w dwie osoby jaki motor spalinowy o jakiej mocy zastosować do niego prosze o pomoc pozdrawiam lel
lel69 - 20-03-08, 14:12

koledzy posiadam ponton seahawka 2 chciałby pływać nim w dwie osoby po Wiśle jaki motor by sie do tego nadał by co kolwiek płynąć pod prąd czy salut 2 km by się do tego nadał pomóżcie pozdrowienia lel
Maciej C. - 20-03-08, 18:02

Na Salucie będziesz oczywiście płynąć, ale ciężko będzie pod prąd. Salut to słaby i awaryjny silnik, a baliowaty seahawk wydaje się nieco za delikatny na rzekę. Z drugiej strony doświadczenia zdobędziesz bezcenne :)
lel69 - 21-03-08, 10:28

Witam dam sobie spokój z salutem jego ciężar długa stopa i awaryjność przekonały mnie do takiej decyzji pomyśle nad 2,5 km silniczkiem znanej firmy żeby był jak najlżejszy do delikatnej pawęzi pontonu kupując ten ponton nie myślałem o pływaniu po Wiśle zobaczę co z tego wyjdzie kuszą mnie wyspy na rzece mieszkam nad nią chce przyczaić się wokół wysp na sumy i węgorze przy farcie pozdrawiam Lel
samael - 22-03-08, 11:06

madrej napisał/a:
ja do łódki 3m 60kg do pływania w dwie osoby używam MotorGuide T30 + akumulator samochodowy 120ah Pływa się w miarę szybko silnik jest tańszy niż minnkota a taki wielki akumulator starczy na dosyć długo przy spokojnym płynięciu


120 ah ????? czy 12ah ??? :razz:

tomass - 23-03-08, 10:49

ja parę dni temu kupiłem silnik Minn kota 34 + żelówka SBS 60Ah + ładowarka za 1060 zł. Dodatkowo dokupiłem sobie aku panasonic żelowy 65 Ah. Myslę, że na moje potrzeby będzie idealnie (łódka 3,35 + 2 osoby). Ładowarka do tych aku kosztuje 75 zł (ładuje aku tylko do 90 Ah).
Już odliczam dni do pierwszej wyprawy

hdb37 - 25-03-08, 22:34

Chyba nikt z tym nie pływa - ale od tygodnia poza mną. Na razie było ok. choć palił więcej niż obiecywane 0.6 l /h - na razie składam na karb docierania się i dość wysokiej wody na Wiśle.
artech - 26-03-08, 00:21

hdb37 napisał/a:
na razie składam na karb docierania się i dość wysokiej wody na Wiśle.
i niskiej, jak na razie temperatury :wink:
Maciej C. - 26-03-08, 16:08

http://www.wisla.turystyka.pl/ponton.html#wst
Materiał do rozważań nad przydatnością pontonu Seahawk do pływania po Wiśle.

lel69 - 28-03-08, 10:21

witaj przeczytałem link fajna przygoda ale ponton posiadam inny typ za 500 zł o grubosci 0,66mm wzmocniony siatką trzy warstwowy wygląda dość solidnie no ale wszystko okaże sie w praktyce poz... :???:
Marpas - 31-03-08, 13:07

lel69 napisał/a:
Witam dam sobie spokój z salutem jego ciężar długa stopa i awaryjność przekonały mnie do takiej decyzji pomyśle nad 2,5 km silniczkiem znanej firmy żeby był jak najlżejszy do delikatnej pawęzi pontonu kupując ten ponton nie myślałem o pływaniu po Wiśle zobaczę co z tego wyjdzie kuszą mnie wyspy na rzece mieszkam nad nią chce przyczaić się wokół wysp na sumy i węgorze przy farcie pozdrawiam Lel


Witam. 2 osoby na Wiśle - obawiam się, że silnik 2,5 KM jest za słaby. Mysle, że jakies 4 KM to minimum (ale czy to ponton wytrzyma). No chyba, że nie przeiwdujesz pływania pod prąd (nawet 50 metrów).

OSA - 16-05-08, 22:15
Temat postu: Zapytanie o silnik
Witam Kolegow,
Mam konkretne pytanie, zamierzam kupic lodke
http://www.remusboats.com..._remus_420.html
na ktorej beda plywac 3-4 osoby czyli laczna masa (lodz, ludzie, bagaz) bedzie bliska 500kg, no i pytanie brzmi jaki silnik bedzie odpowiedni? Zalezy mi na ekonomicznym silniku pod wzgledem spalania. prosze o jakies rady bo szczerze mowiac nie mam pojecia o silnikach a chcialbym kupic cos dobrego co bedzie dlugo i dobrze sluzyc.

Z gory dzieki za pomoc :)

marino199 - 16-05-08, 23:07

napewno jakiś z manetką:) Zależy ile kasy chcesz władować, też nowy? to czterosówa...
Moc? już od 4 km spokojnie da rade, tylko coś markowego:) wtedy nie będziesz miał tyle kłopotów. A ile tych koni to twoja wola, tutaj to nie dasz więcej jak 30-40km. Masz szeroki wybór, proponuje między 10-25km, Johnsona, mercurego, yamaha
Pozdrawiam

OSA - 17-05-08, 08:41

Dzieki za dobra rade, co do ceny to chcialbym sie zmiescic w 5 tys.
Czy silnik ten silnik:
http://www.allegro.pl/ite...f_5_d6_lbu.html poradzilby sobie z waga 500kg? A i jeszcze pytanie co do tej manetki? dlaczego manetka? tylko ze wzgledu wygody? czy sa jeszcze jakies inne powody?

Maciej C. - 17-05-08, 23:28

To bardzo dobry i ceniony silnik, jednak do takiej łódki warto podczepić coś żwawszego. Zresztą silnik z linku ma długą kolumnę. Kwota, którą podajesz spokojnie wystarczy na 10 koników dobrej marki.
Manetka jest po prostu wygodna, ale musisz wtedy mieć także konsolę i sterociąg. Łodka, którą wybrałeś konsoli nie ma, więc pozostaje silnik z rumplem. Przy silniku z rumplem warto mieć na rufie łodzi trochę miejsca na tyłek, wygodniej sie wtedy pływa.
Przy takich cenach łodzi i mocach silników rozważ może zakup typowej motorówki. Może być fajnie :)

OSA - 18-05-08, 07:10

Na przyklad jaki mozna konkretnie kupic silnik 10KM wgranicach 5tys? :razz:
gawron_ziel - 19-05-08, 15:49

za 5 tysięcy niekupisz nowego 10 konnego
ja posiadam łódkę 3.60m silnik 6km tohatsu
w dwie osoby płynie z prędkością 11 km/h
pamiętaj że że potrzebujesz patentu żeby pływać silnikami powyżej 5KW
co do małych silników to wielu poleca właśnie tohatsu ze wględu proporcji ceny do jakości
6 tohatsu jest tańsza od 5 hondy a waży tyle samo
pobobno tohatsu od mercurego różnią sie tylko nakleją i ceną o 20-30% niższą
pozdrawiam

Maciej C. - 19-05-08, 17:35

OSA napisał/a:
Na przyklad jaki mozna konkretnie kupic silnik 10KM wgranicach 5tys? :razz:

Oczywiście używany. Np trzyletnia Honda.

androlek - 28-05-08, 10:16
Temat postu: problem z chłodzeniem silnika zaburtowego
mam problem z silnikiem dwusówowym 2001 5KM r-po odpaleniu chłodzenie jest na wolnych obrotach (wypływa woda przez rurkę z silnika) jak wprowadzę na wyższe obroty zanika przepływ wody -spaliny idą przez rurkę odprowadzającą wodę.Tak jakby spaliny wypychały wodę , lub zbyt małe ciśnienie wody podawane przez pompę .Sprawdziłem wirnik na pompie OK , uszczelki w silniku pod blokiem OK, Może ktoś poradzi gdzie się przyczepić :razz: , już znam wszyskie śrubki w silniku :evil:
marino199 - 29-05-08, 20:50

hiehie.. dobra pompa! lipa jakaś, pompa daje ciśnienie które radzi sobie ze spalinami, tu masz odwrotnie. A w tłumik leci woda? jak tak, i tylko spaliny pojawiają się w rurce rewizyjnej to masz nieszczelny dekiel wydechu, tam pod nim, pod uszczelką są kanały rewizyjne i wdmuchiwane są spaliny do rurki- uszczelnić. Nie znam silnika więc mi trudno ale jest ale... Coś w rodzaju termostatu zamyka wypływ z bloku a puszcza bezpośrednio wodę do tłumika może być uszkodzone- zamknięte tu i tu lub inaczej. Nigdy nie odpalaj silnika bez dopływu wody do wirnika pompy. Jeśli leci woda w tłumik na wysokich obrotach to napewno jakaś nieszczelność na rewizji.
pozdrawiam

androlek - 29-05-08, 23:20

nieszczelny dekiel wydechu ? gdzie to jest w korpusie silnika? czy spodzinie - dam link do silnika serwisowy tylko trzeba zaznaczyć Johnson -2001 rok -5km http://shop2.evinrude.com...fcfd8a6471c0f7f
termostatu niema , pompę sprawdzałem w następujący sposób odłączyłem spodzinę z pompą od korpusu-tłumika ,podłączyłem wiertarkę do wału napędzającego- dawało strumień wody dość ostro , gdzieś mi wtłacza spaliny w obieg wody,jeszcze raz dobiorę się do górnej części przejrzę kanaliki rewizyjne w korpusie :cry:

Jarosław - 06-06-08, 21:22

Uszczelka pod głowicą :neutral:
androlek - 08-06-08, 17:51

niestety uszczelkę pod głowicą wymieniłem na nową , jeszcze spróbuję wymienić zimering na pompie na nowy -może tamtędy wtłacza spaliny.
marino199 - 09-06-08, 20:58

uszczelkę na głowicy? Podobno to dwusuw miał być.
Uszczelnij połączenie wylotu spalin z cylindra do tłumika.
Jeszcze pytanie... woda normalnie wylatuje sobie tłumikiem, nawet na tych wysokich obr. tak? tylko na wysokich obr, spaliny wydmuchuje przez rurkę kontrolną...
sprawdz sobie to połączenie, odkręć tak abyś widział tłok w cylindrze od strony kolektora wydechu.
Do tej pory już byś kilkanaście razy go rozebrał i złożył.
Zobacz może w otwór tłumika ci dzieciak coś wsadził i robi się ciśnienie na wysokich.
No i jak pompka daje mniejsze ciśnienie niż ciśnienie spalin albo z jakiegoś powodu ciśnienie spalin jest większe(zapchany wydech) to tak może się dziać.

Supersobi - 10-06-08, 23:41
Temat postu: Silnik spalinowy do łodzi 4,2 x 1,2 m 120kg
Witam wszystkich haczyków :smile:
Jakiś czas temu stałem się posiadaczem łajby. Jest to dość duża łódź dł 4,20m szer 1,50m waga 120kg. Moja pierwsza łódka.
Teraz szukam do niej silnika spalinowego.
Przeglądam allegro, giełdy.. i tylko mi się w głowie gmatwa ;)
Prosiłbym posiadaczy sprzętów wodnych o jakies porady typu jaki by się zdał silnik, może nawet konkretny model, jaka moc, czterosuw-dwusów?, nowy uzywany, jak używany to na co zwrócić uwagę podczas zakupu itp
Ogolnie zalety i wady..
Dodam jeszce że szukam silnika, na większe akweny, zalew sszczeciński, odra,chciałbym popływać na dalsze odegłości..no i oczywiście trolling..

artech - 11-06-08, 03:55

Supersobi napisał/a:
no i oczywiście trolling..
Yamacha albo Honda (nie pamiętam co to było) 9,9 kM , czterosów, ma dwa gary, przy trollingu pozwala to powolutku sobie pływać. Tyle że musisz pamiętać że bez papierów mozna pływać na silnikach do 6,7 KM :wink:
Supersobi - 11-06-08, 09:42

artech napisał/a:
Tyle że musisz pamiętać że bez papierów mozna pływać na silnikach do 6,7 KM

Artech teraz bez uprawnien juz mozna plywać na silniku do 10 kW (czyli ok 13KM) :wink:

gawron_ziel - 11-06-08, 19:06

miałem podobny probem niewiedziałem na co sie zdecydowac
wszyscy polecają tochatsu 6km podobno jest kopia silnika mercury.
mam łódkę 3.60m waga 80kg.
łódka z dwema osobami pływa z predkościa 11 kmm/h mierzone na gps-sie.
silnik kupiłem nowy
pozdro

artech - 12-06-08, 00:41

Supersobi, a gdzie trzymasz łódkę? jeżeli to nie tajemnica :wink:
Supersobi napisał/a:
teraz bez uprawnien juz mozna plywać na silniku do 10 kW (czyli ok 13KM)
tego nie wiedziałem :shock:
Supersobi - 12-06-08, 00:50

artech napisał/a:
Supersobi, a gdzie trzymasz łódkę?

W delfinie na pomorzanach - żadna tajemnica :smile:

Supersobi - 12-06-08, 00:58

No i jak tam panowie?? Jakieś rady apropos tego silnia??
artech - 12-06-08, 04:09

Supersobi napisał/a:
W delfinie na pomorzanach - żadna tajemnica
To niedaleko mnie - Dziewoklicz :wink: A na zalew masz zamiar pływać czy przewozić ? Bo jak pływać, to silniczek większy by się przydał :lol:
Supersobi - 12-06-08, 10:10

Pytanie do admina i modów:
Czy ktoś mi powie w jakim celu mój temat został podpięty pod ten post ???
Nie sądzę żeby to była kontynuacja poprzedniego tematu tematu, więc proszę o powrót do stanu przed przesunięciem.
Temat dotyczy łodzi 4,20x1,50m.
Poza tym odebrano mi możliwość przydzielenia punktów pomocy.

maniek - 13-06-08, 20:25

Mówisz i masz :mrgreen: ,ale po dłuższym czasie i tak scale tematy dot. silnikow -tylko inf.
Supersobi - 13-06-08, 21:06

dzieki maniek
robert.mazury - 14-06-08, 09:43

Witam.Przed zakupem silnika trzeba ustalić wysokość pawęży ,czy jest przystosowana do długiej stopy czy krótkiej.Co do producentów proponuje ci Yamahe może byc suzuki ,jeżeli chcesz wykorzystywać silnik do trollingu proponuje czterosuw -cichy równa praca,oszczędny ,niema problemu z mieszaniem oleju jak w dwusuwach.Silniki czterosuwowe jedno cylindrowe przy małych obrotach trochę podszarpują.Więc najlepszym rozwiązaniem będzie dwu cylindrowy np ;Yamaha 8F - będzie idealna waga 37 kg .Dwusuwy przy dłuszym powolnym pływaniu potrafią się piesicienie zapiec.To wszysko będziesz miał pytanie to służę radą.Poz Robert
Supersobi - 14-06-08, 11:09

krótka stopa oczywiście..robert.mazury dzieki za konkretną poradę :razz:
Supersobi - 17-06-08, 00:08

a co sądzicie o tym??

http://allegro.pl/item378...ok_f6_amhs.html

fisherman - 20-06-08, 11:52

Ja z całego serca mogę polecić Johnsona 2,5KM, kupiłem nowego w 2006 roku i jak na razie mnie nie zawiódł, mam łódż 3,90 na 1,55 i spokojnie wyciąga na niej 10 km/h.
artech - 20-06-08, 17:35

Fajny i ma już dwa cylinderki, te silniczki chodzą cichutko i równo. Tyle że dopłynięcie na zalew trochę Tobie zajmie :wink: :wink:
http://allegro.pl/item383...alny_2007r.html ten jest niezły :cool:

Supersobi - 20-06-08, 18:39

artech napisał/a:
Tyle że dopłynięcie na zalew trochę Tobie zajmie


hehe...dobre :grin: na zalew to na przyczepie..

Supersobi - 22-06-08, 22:41

No i chyba jednak nikt mi już nie doradzi :cry:
robert.mazury - 23-06-08, 22:18

Witam.Prezentowana Yamaha 6 F na zdjęciu będzie trafnym wyborem.Jednak poszukaj lepiej 8 ponieważ są tej samej wagi i pojemności tylko elektronika inna , a 2-wa konie więce do wykorzystania.Przy zakupie używanego silnika delikatnie odkręć dolną śrubę spustową oleju w stopie z zerknij na olej -może być czarny przepracowany , ale nie biały lub z naleciałościami białego koloru ,świadczy o nieszczelnosci simeringu na śrubie.Przy 8 koniach koszt około 200 zł w serwisie.Jak będziesz miał pytania dzwoń 604220904 Robert.
Supersobi - 24-06-08, 00:35

Znalazłem człowieka ktory zwiózł silniki z Holandii z serwisu (około 50 sztuk).. były to podobno silniki testowe...czy warto wchodzić w coś takiego?? Od razu mówie że papiery na nie ma i są bardzo dobre ceny..np:

mercury 6KM 2suw 2 cylindry r2005 2399pln
tohatsu 6km 4suw 1cylinder r 2008 3100pln
tohatsu 5KM 2suw r2006 2100pln
suzuki 9.9 4suw 2cylindry r2006 4600pln
Tohatsu 9.8 2007 4suw 2gary 4900pln


robert.mazury co sądzisz o seaking'ach? podobno to identycznie to samo co parsuny (robione na ich licencji) bo ceny nowych są dobre..

robert.mazury - 24-06-08, 10:18

Witam.Co do silników które zamieściłeś miałem osobiście suzuki 9.9 używałem przez dwa sezony bez problemowa eksplatacja trochę ciężki około 45 kg .Cena jak wszysko jest ok z silnikiem do przyjęcia przydała by się jakaś rekojmia chociasz na mięsiąc.Jeżeli pokonujesz wieksze odległosci na łowiska to bedzie dobry ,kwestja noszenia go i instalacji na pawęrzy.Druga rzecz to łódz jak możesz to zamieść zdjęcia łodzi ,żeby widać dobrze było kadłub (kształt ),bo to bardzo waże czasami niema sęsu zakup większej mocy silnika bo to nic nieda .Żle dobrany silnik masowo i mocą powoduje niestabilnośc łodzi podczas płynięcia .Przy szybszym płynięci łódz zamiast iść w ślizg ,rufa jest wgniatana ,a łódz staje dęba-prędkośc niewielka zurzycie paliwa wzrasta .Poz Robert
kacza23 - 24-06-08, 19:13

a ile palą takie 5KM, 10KM, 15KM silniki? tak z ciekawości pytam.
Michu1234 - 24-06-08, 20:06

kacza23 napisał/a:
a ile palą takie 5KM, 10KM, 15KM silniki? tak z ciekawości pytam.


Zależy od producenta, wykonania, etc. Np. mam suzuki 3,5 KM, spalanie na godzinę płwania na pełnym gazie ok 0,8L silnik oczywiście dwusuw i ma juz z 10 lat. Wietierok 8 KM - przy podobnym pływaniu ok 3,5 - 5 litrów /h. Merkury 4KM (2 suw) wcina mi ok 1,5l /h . Yamaha 60 KM, dwusuw, pływanie w ślizgu, średnio pali mi 8l /h. To tyle ;D

kacza23 - 24-06-08, 23:43

a dwusuwy więcej palą niż cztero?czy nie?
Michu1234 - 25-06-08, 19:29

Teoretycznie czterosuwy palą mniej ALE tylko teoretycznie, jak pisałem wyżej silnik 3.5 KM suzuki pali mi ok 0,8L /h a o pół konia większy 4KM mercury już ok 1.5L, oba dwusuwy, mam znajomego który ma mercurego 4 suwowego, 4 konnego i pali mu tyle co mnie mercury 4 KM dwusuw. Wg mnie pali mu dużo.
kacza23 - 27-06-08, 17:32

A do łodzi o długości 5,7m i szer 1,9m np takiej .:
http://www.otomoto.pl/ind...=show&id=B55082
Jaki byłby optymalny silnik tak żeby nie był za słaby i nie za mocny (spalanie) do w/w łodzi?

cianinho - 06-07-08, 22:37
Temat postu: Jaki wybrać silnik Yamaha 4km czy Honda 5km?
Witam chciałbym prosić o radę. Posiadam łódkę 4 m, chcę nią pływać po Narwi i Wiśle( dwie dorosłe osoby) mam dylemat, który silnik lepszy Yamaha 4 km czy Honda 5. Osobiście wolał bym yamahę ze względu na wbudowany zbiornik- chodzi mi również aby tego silnika nie trzeba było piłować bo to szkodliwe dla samego silnika i uszu posiadacza tej maszynki:)
reaktivv - 08-07-08, 11:21

na moje to bez zastanowienia yamahe
kornik - 08-07-08, 13:23

Witam
Jeśli mogę doradzić to Yamaha , bądż jeśli masz możliwość wybierać , polecam Tohatsu i tylko chłodzony wodą. Sam osobiście mam Tohatsu 5 KM , jestem zadowolony. Po pierwsze chłodzony wodą i przy wolnych obrotach nie grzeje się , ma zbiornik wbudowany 2,5 litra , gzie wystarcza na max obrotach przepłynąć po jeziorze około 12 - 14 kilometrów i jest cichy - Honda jest chłodzona powietrzem i potrzebuje optymalnych obrotów i jest głośny.
Pozdrawiam
PS. To tylko moje sugestie i doświadczenie.

cianinho - 08-07-08, 18:07

Dziękuje chłopaki>> może by się odezwał jeszcze ktoś kto ma Yamahę 4km lub na niej pływał ,osobiście też wolał bym ten silnik myślałem też o tohatsu 5-6km, ale nie wiem gdzie w Warszawie za rozsądną cene można ten silnik nabyć za to jest klient w Katowicach co sprzedaje 6 km za 3800, ale to Katowice:( ... Za to yamaszkę kupić można prawie wszędzie. Jeszcze jest jedno pytanie w Łodzi jest gość co sprzedaje yamahy 4km po 3200 w Warszawie są po 3900 jednakże nie wiem czy jest sens zakupu u niego żeby nie było potem problemów z gwarancją. http://www.allegro.pl/ite...a_f_4_amhs.html

Tohatsu
http://www.allegro.pl/ite..._km_2008_r.html

Dziadek Michał - 17-07-08, 15:29

Cześć
nie chce zakładać nowego tematu, więc podpinam się do tego...mam podobny problem. Szukam odpowiedniego silniczka pod ponton....najpoważniejszym kandydatem dla mnie jest :

http://www.allegro.pl/ite...gwarancja_.html

cianinho - 17-07-08, 22:06

Dziadek Michał napisał/a:
Cześć
nie chce zakładać nowego tematu, więc podpinam się do tego...mam podobny problem. Szukam odpowiedniego silniczka pod ponton....najpoważniejszym kandydatem dla mnie jest :

http://www.allegro.pl/ite...gwarancja_.html


Witam ja do końca jeszcze sam niewiem jaki silnik myśle o yamha 4 km, ale z tego co słyszałem to ten modox to szajc, jednakże ja osobiście na nim nie pływałem więć tylko powtarzam poczytaj po internecie..

Maciej C. - 23-07-08, 12:48

Mam małą Hondę chłodzoną powietrzem i jest ok. Łatwo się ją nosi, łatwo przewozi na podłodze bagażnika pod innymi wakacyjnymi gratami. Wystarcza do małej łódki i pontonu. Mogłaby być cichsza. Ma za to sprzęgło odśrodkowe. Honda 5km jest mocniejsza i cichsza, ale cięższa, większa i wymaga linii paliwowej. Kupiłem więc Yamahę 4km i jestem zadowolony. To takie połaczenie zalet Hondy 2,3 i 5km ;) Właśnie jutro jadę popływać na Bugu :)
ememiks - 28-07-08, 22:16

Witam

Przymiezam sie do zakupu silnika spalinowego nowego gdyz ostatnio moj tanio zakupiony uzywany mercury 4km zaczyna mnie dobijac!! Juz w tym sezonie 5 razy na wioslach wracalem z 8 wypadow na ryby. Jak nie 2 razy linka sie urwala (przeciera sie masakrycznie i brak mi pomyslu) to problemy z odpaleniem albo 10 minut pracy silnika i problem z odpaleniem (chlodzenie sprawne) no i walka z ta mieszanka paliwowa.
Mam lodke 4m x1.4m waga ok 90kg i chcial bym spedzic spokojnie czas na wedkowaniu niz na ciaglym mysleniu co tym razem......
Rozmawialem z dosc obstukanym w temacie obywatelem ktory uswiadomil mi ze przy danej wielkosci lodzi roznica miedzi silnikami 2km a 4km tak naprawde jest znikoma przy wydajnosci ktora sie przeklada na predkosc gdyz ani 2 czy 4 a moze nawet i 6km silnik nie wprawi lodzi w silzg co nadaje lodzi max predkosc do slizgu gdzie wszystkie wyzej wymienione moce silnika tak naprawde beda miec w jakims tam stopniu zblizone predkosci dopiero slizg zmniejsza opor jaka lodz stawia i w tedy sa zauwazalne roznice co do pojemnosci silnika.
I faktycznie ostatnio sam bylem swiadkiem jak prawie identyczna predkoscia poruszal sie znajomy wedkarz swoim 2km silnikiem a ja swoja 4km.
Oczywiesice wyzylowanie silnika o wiekszej mocy bedzie mniejsze niz tego malego co moze przyczynic sie na mniejsze spalanie i lepsza bardziej komfortowa prace silnika.
Oczywista tez jest sprawa ze silniki wyzszej mocy beda sobie radzily z wiekszym uciagiem wody itp.
I tu nasuwa sie pytanie czy jest sens doplacic prawie ok 80% ceny 2km silnika do 4km skoro i tak lodz nie wejdzie w slizg?
I mam na oku wlasnie silniki 2.3km nowe na gwarancji zeby bez stresowo polowic i doplynac i oczywiscie 4-suwy.
Mam na oku:
Honda BF2,3 D6 SCHU oraz Silnik Mercury F 3.5 M
http://bass-sklep.pl/p/pl...+w+manetce.html
oraz inne znanych mark yamaha czy mercury
oraz Silnik Mercury F 3.5 M (tu jednak 1 km wiecej a w sumie ok 400zł drozej)
http://www.boatshop.pl/?d...&id=163&k_m=192

Mowi sie duzo ze honda to traktorki i sa chlodzone powietrzem i sa do dupy.
Ale czy tak naprawde jest zle? bardzo duzo widze wlasnie takich silnikow i kazdy chwali sobie za solidnosc i bezawaryjnosc no i ekonomicznosc choc w tak malym silniku to nic nie zmienia.
Wiem ze kazdy bedzie doradzal mi 4km ale to sa juz jednak wieksze koszta a ja potrzebuje poprostu bezawaryjny silnik do plywania.

Przemawia domnie Honda znajomy ma ale starszy model w czarnej obudowie tez 2km 4-suwa i bardzo chwali.
Moze ktos plywal takimi silnikami o tak zawrotnej mocy ;)

cianinho - 31-07-08, 22:09

Dzięki Maciek!!!!!!!!
może coś napiszesz jak chodzi ci ta maszynka, czy jest głośna jak się sprawuje, ile spala paliwa i do jakiej łódki ją doczepiłeś :?:

Maciej C. - 01-08-08, 00:51

Z Yamahą wcześniej pływałem Nortonem i polską Orką, było ok. Wolę łódką pływac na łowisko, docieram gdzie chcę i samochód czeka bezpieczny.
Teraz pływam trzymetrową Hondą. Maszynka na odcinku od Wierzbicy przy moście na Narwi, do Kani Polskiej na Bugu spala 1 litr na niemal pełnym gazie, przy czterech osobach i bagażu w pontonie. Prędkość określiłbym jako wystarczającą ;) . Jak płynę tylko z dzieckiem, to ponton pięknie wychodzi z wody, więc mamy w zasadzie ślizg i płyniemy wyraźnie szybciej. Świetnie sprawdza się teleskopowy przedłuzacz rumpla. Podczas pływania z dużym obciążeniem używanie większego gazu nie ma sensu, prędkości nie przybywa, za to niepotrzebnie mieszamy wodę, no i rośnie spalanie.
Kusi mnie jednak zakup duuużego silnika, wtedy jeden z teraz posiadanych sprzedam.
Yamaha ma niezły serwis na terenie Spójni, Honda niestety niemal pod Piasecznem. Przeglad Yamahy jest znacznie tańszy. Oba serwisy sprawiają bardzo dobre wrażenie i mam do nich zaufanie. Z drugiej strony oba silnika mam prawie nowe, więc nic nie wiem o naprawach. Zawsze jednak będę odradzał serwis pana Krzysia przy Moście Łazienkowskim po praskiej stronie Wisły.
Chińskie silniki nie budzą zaufania. Miałem ostatnio nowy chiński skuter i sprzedałem go czym prędzej. Niska jakość wykonania i spora awaryjność w połaczeniu z brakiem prawdziwego serwisu wróży tylko kłopoty. Sporo ludzi tym jednak jeździ, jeśli więc trafisz dobrą sztukę ;)

koyot - 12-08-08, 18:42
Temat postu: silniki spalinowe 2,3-2,5
panowie ma ktoś wiedze, doświadczenia w zakresie takich maleństw ?


chce kupić do pontonu i nie wiem co wybrać

cena podobna - HONDA 2,3 - YAMAHA 2,5 - MERCURY 2,5 - SUZUKI okolo 2300zł


HONDA chlodzona powietrzem "-", ale za to nie ma biegów "+" /sprzeglo odsrodkowe/ i serwis potezny w Polsce

reszta podobne cechy

sopel - 12-08-08, 21:47

Honda dlatego że ma sprzęgło odśrodkowe to pozwala na tzw. luzie obrócic sie o 180 stopni i wtedy masz wsteczy bieg.Rumpel też daje sie wtedy przełożyc w przeciwną strone.
sopel

koyot - 13-08-08, 11:55

a czy takie 2,5KM da rade na Wisle w srodkowym biegu ? np. W-wa


czy pontonem 3m jest szansa na jeziorku osiagnac 10km/h ?

artech - 15-08-08, 00:02

koyot napisał/a:
a czy takie 2,5KM da rade na Wisle w srodkowym biegu ? np. W-wa
nie da rady.
room - 17-08-08, 23:10
Temat postu: dwa silniki do wyboru
Witam
Mam pytanie do kolegów którzy znają się na silnikach i potrafią doradzić mi który silnik mam wybrać do mojej skorupki
Do wyboru mam dwa silniki 2KM pierwszy to Johnson a drugi to Suzuki oba są używane i kosztują 800 zł
Interesuje mnie na co mam zwrócić uwagę bo nie znam sie kompletnie na silnikach
Pozdrawiam i czekam na dobre rady

Maciej C. - 19-08-08, 23:29
Temat postu: Re: dwa silniki do wyboru
room napisał/a:
Witam
Mam pytanie do kolegów którzy znają się na silnikach i potrafią doradzić mi który silnik mam wybrać do mojej skorupki
Do wyboru mam dwa silniki 2KM pierwszy to Johnson a drugi to Suzuki oba są używane i kosztują 800 zł
Interesuje mnie na co mam zwrócić uwagę bo nie znam sie kompletnie na silnikach
Pozdrawiam i czekam na dobre rady

Silnik za 800zł będzie chyba stary i zuzyty. Najtańszy nowy kosztuje ok 2tys.
Kiedyś kupiłem tani silnik i pewnego razu na wodzie postanowiłem jednak kupić przyzwoity nowy silnik ;)

koyot - 21-08-08, 21:00

a czy jakis elektryk pociagnie na wisle ?


rozumiem ze 4km spalonowy to juz luzik ?

Maciej C. - 21-08-08, 23:23

koyot napisał/a:
(...)
czy pontonem 3m jest szansa na jeziorku osiagnac 10km/h ?

Na kanale żerańskim mała Honda ciągnęla duży plastik z wypozyczalni z prędkością jadącego roweru :) Przy czterokonnym silniku trzymetrowy ponton zaczyna slizg. Obciążenie ok. 200kg. 10km/h osiągniesz, ale chyba nic więcej.

szparag9 - 23-09-08, 11:38
Temat postu: co będzie lepsze: silnik suzuki 15kM czy yamacha 15kM?
Witam wszystkich wędkarzy.
Mam zamiar kupić nowy silnik do łódki. Oba mają gwarancję 5-letnią, kosztują w granicach 8000 tyś. Która według was firma jest lepsza?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

wiesławek - 24-09-08, 21:58
Temat postu: Re: co będzie lepsze: silnik suzuki 15kM czy yamacha 15kM?
szparag9 napisał/a:
Witam wszystkich wędkarzy.
Mam zamiar kupić nowy silnik do łódki. Oba mają gwarancję 5-letnią, kosztują w granicach 8000 tyś. Która według was firma jest lepsza?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

W tym przypadku to kwestia gustu i ceny obydwa są na tym samym poziomie technicznym ja wcześniej miałem suzuki dt6 a teraz mam yamaha 9,9 yamahę kupiłem bo była okazja podsumowując to który kupisz będziesz zadowolony.

zbrzezniak - 22-01-09, 11:17

mam prośbe.może ktoś posiada instrukcje obsługi lub naprawy silnika johnson 25 z 2003roku.pozdrawiam
Gregorek - 23-01-09, 09:18

koyot napisał/a:
a czy jakiś elektryk pociągnie na wisle ?

Elektryk na rzekę o dość szybkim nurcie nie jest dobrym rozwiązaniem. Owszem przy pełnej mocy popłyniesz pod prąd, ale po pierwsze czymś niewielkim, po drugie prędkość max 1km/h, a po trzecie zajeździsz w ten sposób aku w bardzo krótkim czasie.

Jeśli silnik na rzekę to spalinówka.

pitpower - 02-02-09, 23:28

Witam,
ta ja zapytam w tym temacie:
jaką długą stopę powinien mieć silnik spalinowy zaburtowy jeżeli długość od pawęży do stępki jest 45 cm? stopa 15 cali czy 20 cali tzn. 38,1 cm czy 50cm?
Gapski w Poznaniu z serwisu mówi że długa, a silnik podniesiony na 3cm , na forach piszą że do łodzi wedkarskich do 4m krótka stopa (a jak łódz do 4m bedzie miała 50cm paweż?, wydaje mi się ze teoria że do łodzi wedkarskich stopa krótka, jest błedna)W hobby w Poznaniu mówią że krótka, w serwisie YAMAhY że długa i tak na przemian TO JAKA MA BYĆ???? do wacka?
Powiedzmy tak: 45 cm+ 2,5 cm na to by płyta kawitacyjna była pod stępką daje 47 cm.
A znalazłem coś takiego:
"Jeżeli odległość od górnej części pawęży do stępki wynosi 35-45cm - silnik z krótką stopą;
jeżeli 50-55cm - z długa stopa,
powyżej 60cm - ultra długa (rzadko spotykane)"

U mnie nie mogę sie przypasować do niczego.

Proszę o pomoc,

pozdrawiam

PIT

piotrek3 - 11-02-09, 20:13

Witam. Mam silniczek Salut E i nie wiem jaka powinna być mieszanka do niego.Jakby ktoś mógłby mi pomóc ...?
zbrzezniak - 11-02-09, 21:24

kiedyś [b.dawno] lałem tak jak do syreny 1/30
Tomek J - 06-03-09, 12:36

ememiks napisał/a:
Mowi sie duzo ze honda to traktorki i sa chlodzone powietrzem i sa do dupy.

Bzdoory się mówi. Z takim terkocącym "traktorkiem" pływam już przez 6 sezonów z Warszawy na Mazury i z powrotem na Orionie - seściometrowym jachcie żaglowym o masie ponad 0.5 tony. Narwią i Pisą pod prąd wychodzi całkiem sprawnie, na stojącej wodzie Kanału Żerańskiego bez wysiłku rozwija się ok. 7km/h, a na maxa - 9,5km/h. Ciężko jest na kilkuset metrach przełomu Wisły pod Spójnią, ale zawsze daje radę. Trzeba tylko mieć na względzie że chlodzonie powietrzne traci skuteczność przy ciężkiej pracy śruby, i nie używać takiego silnika np. do ciągania sieci :wink:

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Michu1234 - 09-03-09, 23:40

pitpower napisał/a:
Witam,
ta ja zapytam w tym temacie:
jaką długą stopę powinien mieć silnik spalinowy zaburtowy jeżeli długość od pawęży do stępki jest 45 cm? stopa 15 cali czy 20 cali tzn. 38,1 cm czy 50cm?


Zasada o wysokości płyty antykawitacyjnej na 2 cm poniżej PAWĘŻY jest stosowana przede wszystkim do łodzi ślizgowych (motorówek), jak będziesz miał za krótką stopę to dostaniesz kawitację, natomiast trochę dłuższa nie będzie mieć znaczącego wpływu (trochę to np. o kolejne 3cm. Jeżeli szukasz silnika do łodzi wędkarskiej to polecałbym przy dł. pawęży 45cm stopę 20 cali. Aby uniknąć kawitacji na stopie krótszej zaleca się zakładanie hydrostabilizatorów np. gdy długość stopy = dł. pawęży.

pitpower - 12-03-09, 21:03

Witam,

Yamaha/Honda/Mariner

Jeżeli odległość od górnej części pawęży do stępki wynosi 35-45cm - silnik z krótką stopą;
jeżeli 50-55cm - z długa stopa,
powyżej 60cm - ultra długa (rzadko spotykane).
Podane wartości są orientacyjne i mogą być różne w zależności od typu silnika.
W jachtach żaglowych najczęściej stosowane są silniki z długą stopą.
YAMAHA 15 cali_ 38,cm
YAMAHA 20 cali_ 50,8

CHINOLKI:
Parsun:
"Zmierz wysokość pawęży od górnej krawędzi do dołu kila.
Jesli jest to wysokość od 35cm do 41 cm to znaczy, że potrzebujesz krótkiej kolumny o standardowej długości 15 cali.
Jeśli jest to od 42 do 56 cm to znaczy, że potrzebujesz długiej kolumny o długości 20 cali.
Kolumny silników zaburtowych Parsun są mierzone od spodu silnika do płyty kawitacyjnej na spodzinie ponad śrubą.
Zdecydowana większośćłodzi wymaga krótkiej lub długiej kolumny"

Pozdrawiam

PIT

P.S

może się komuś przyda, jestem na etapie zakupu spaliny i temat z pozoru łatwy,okazał się troszkę zawiły.Są to opisy ze stron producentów

ememiks - 10-05-09, 16:23

Witam

Czy ktos plywal na silnikach Mariner? Bo mam do kupienia silnik mariner 10km magnum za 1200zł stan bardzo dobry od znajomego.
Mialem kupic jakis 5km silnik ale ze zniesiono uprawnienia do 10km bez patentu to zawsze te 5km wiecej w zapasie w razie zlej pogody itp.
Czy wogule silniki tej marki sa godne polecenia?

ememiks - 13-05-09, 20:24

Fiuu nikt nie plywa na silnikach spalinowych ;) ?
ememiks - 17-05-09, 17:46

Dzis testowalem silnik Mariner 10km Magnum. Jak mi sie spodoba dopiero mam zaplacic i musze powiedziec ze silniczek jak na 2 suwa to kultura pracy jest poprostu super nic nie dusi sie na wolnych obrotach odpala za pierwszym razem doslownie cichy na wolnych obrotach poprostu bajka.
Rano z kumplem zwodowalismy plywadelko zalalem 10l zbiorniczek i w droge.
Niestety nie wziolem gps a moglismy zmiezyc predkosc bo lodeczka 4mx1,4 waga ok 90kg z 2 duzymi chlopami i z sprzetem dosc sprawnie cisnela powodzie a na nieduzej fali bylo czuc skakanie (czyzby slizg?)
Poplynelismy najpierw na miejscowki ktore nas korcily i jakie bylo zdziwienie ze tak szybko juz bylismy (4kM silnikiem wydawalo nam sie ze to tak daleko) w sumie ok 5km w jedna strone pozniej wrocilismy i zatakowalismy zalew oplynelismy cypel i spowrotem ;)
Ciezko mi powiedziec ile to bedzie km ale mysle ze ok 7km na strone to bedzie malo napewno.
Po powrocie na oko pozostalo ok 3l plywalismy raczej na 90% procentach mocy silnika.
Jestem jak najbardziej pozytywnie zadowolony z mile spedzonego czasu jak i z silnika ktory spisal sie doskonale a ja sie zastanawialem nad 4km silnikiem ;)

Neo2007 - 17-05-09, 21:23
Temat postu: Pomoc-rada silnikdo łodzi..
Witam. jestem posiadaczem łódki plastikówki o wymiarach:
dł.2,5m
szer.112
wys 40cm
waga nie znam;(

i chciał bym sie poradzic czy nadawał by sie taki silnik:
silnik spalinowy salut 3

uwaga: zestaw ma byc uzywany na rzece wisle załoga 1 lub max 2 osoby po 70 kg


z góry dziekuje za kazdą wypowiedz.
pozdrawiam.

pitpower - 17-05-09, 21:38

Witam,

kup dwa takie silniki, a najlepiej trzy.Na jednym pływasz, drugi w zapasie a trzeci w remoncie.

pozdrawiam

PIT

Neo2007 - 17-05-09, 21:51

jak mozesz to odpowiedz normalnie a nie.. nie bede szukał domysłów...

ktos sie jeszcze wypowie kto zna sie na rzeczy??

ememiks - 17-05-09, 22:37

Poprostu musisz sobie odpowiedziec na dwa pytania:
1: Czy jestes dobrym wioslarzem
2: Czy jestes dobrym mechanikiem

Jesli suma z tych pytan jest "2" to jest to silnik dla Ciebie. Ale jesli jest "0" lub "1" to odradzam.
Kolejną stacją kosmiczną w historii Związku Radzieckiego był "SALUT 3" i moze pozostanmy przy tym gdyz jako silnik jest to zemsta socjalizmu radzieckiego.
Kolega powyzej odpisal ci na pytanie doslownie. "3" bron boze nie mniej.

pitpower - 18-05-09, 08:47

Witam,

jak na obecne czasy SALUT to WIELKIE "G",KASZANA,MANIANA,CH....A.itd

sorry ale przez 2 sezony za małolata pływałem na czymś takim podobnym radzieckim.

Przy dzisiejszej technologii to tak jak byś porównywał telewizor plazmowy z kolorowym rubinem z lat 70.

Awaria za awarią, to nie chcial odpalić przez 2h, mimo że przed chwilaszedł jak pocisk.,
Wycieki śmierdzącego paliwa,kopcił jak lokomotywa itd.
Najgorsze to odpalanie, jak rosyjska ruletka.Zapali czy nie zapali.
Kup coś firm:
Mariner/Mercury
Yamaha
Honda.

Yamaha nie do zajechania, a 4 suw praktycznie do końca życia będzie bez awarii
Mariner/Mercury (praktycznie środki takie same jak Yamahy)
Honda ,O.K ale słabe zabezpieczenia na korozje

Kup silnik orientując się jaki masz najlepszy serwis koło siebie.
Honda silniki zaburtowe, serwis miał jak do tej pory tylko w W-wie.

pozdro

PIT

Neo2007 - 18-05-09, 19:31

mam jeszcze iedno pytanie a mianowicie byłem u sąsiada i ma stary silnik taki jak w tym linku.. silnik.jpg


Mac 3 i chce go oddac za tzw flaszke na chodzie dał by rade ruszydz łódke??

pitpower - 18-05-09, 19:52

Witam,

w/g mnie ruszyć ruszy, i to wszystko.Ale pod prąd na Wiśle koledzy z forum używają chyba od 6KM w górę i to na 4 suwie.

Ja na Wartę mam 9.9 KM i powiem "TAK SE, JEST"pod prąd

Proszę o wypowiedz "WIŚLAKÓW"

pozdro

PIT

P.S

Kolego NEO uznasz nas na forum za bande nieudaczników nic nie wiedzących napewno, bo nie daliśmy odpowiedzi "tak fajny silnik ,kupuj"
Ale nie jeden z nas przerabiał ten temat i nie chce Ciebie wpakować w G...
Ja osobiście pływam od 10 lat na własnych łodziach na spalinach i elektrykach i postęp w 10 latach jest kosmiczny.A sprzet który ty masz zamiar kupić ma się ni jak do dzisiejszej technologii a co lepsze do bezpieczeństwa na wodzie.
Ja nie wiem co bym zrobił przy awarii na środku wisły łodzią o długości 2m?

Neo2007 - 18-05-09, 20:07

wszystkie rady są dla mnie waznie i nikogo nie uwazam za...


chodzi o to ze ja czesto nie uzywam łodzi i nie chce dla kilku wypadów kupowac silnika za nie wiem jakie pieniądze raczej bym chciał po prostu tani a zeby troche pchał łódke tez nie chodzi aby ta łódka chodziłą jak przecinak...

a co o pływaniu na wisle łódka 2 m to juz troche pływałem jakos dało rade..;-)

pozdrawiam.

krypa - 18-05-09, 20:12

Neo2007, Witam mam 3 silniki Salut często remontowane sam to robiłem i byłem z siebie bardzo zadowolony paliły od pierwszego szarpniecia chodziły jak pszczółka do puki nie zobaczyły łódki i dużej wody wtedy szlak napierw je trafiał potem mnie, ale to stare dzieje zrezygnowałem z pływania bądz też wozenia ich dawno temu na rzecz siły własnej.
Przeznaczyłem je na części dla kogoś kto postawi i wypieje ze mna co nie co.

koyot - 23-05-09, 16:14

Witam


zakupilem silnik YAMAHA 5km 2-suw

ogolnie rewelacja :!:

ale chciałbym abyście mi napisali co najczesciej się psuje i jak sprawdzic najbardziej narażone czesci - taki przegląd we własnym zakresie



Pozdrawiam

Neo2007 - 23-05-09, 17:32

witam .. dzieki za info koledzy znacie jakies stronki gdzie mozna znalesc ogłoszenia o kupnie silników do łodzi <uzywanych>
oprócz allegro, motoallegro, anonse ...???? z góry dzieki.


sorry za spam.

ememiks - 24-05-09, 15:41

koyot napisał/a:
Witam


zakupilem silnik YAMAHA 5km 2-suw

ogolnie rewelacja :!:

ale chciałbym abyście mi napisali co najczesciej się psuje i jak sprawdzic najbardziej narażone czesci - taki przegląd we własnym zakresie



Pozdrawiam

Nie jest dobrze obeznany w silnikach ale najczesciej to pada wirnik wody gdyz jest to element z gumy. W sumie przy stosowaniu dobrej mieszanki to silniki 2suw sa bardzo odporne.

koyot - 25-05-09, 20:21

Witam

1. poszukuje kontaktu do osoby posiadającej YAMAHA 5km BS 2-syf /kilka pytan/
2. mam zrwany kołek śruby gdzie można dokupić takie cudo ? lub z czego wykonać ?

artech - 25-05-09, 23:08

koyot, to chyba jest stary silnik skoro ma jeszcze "kołek" na śrubie ? :wink:
Też mam taki silniczek, tyle że z tego co się dowiadywałem to chyba jest niewiele młodszy ode mnie :lol: Z częściami może być problem, szczególnie w Polsce, czasami można spotkać części do BS 5 na niemieckich aukcjach ale ceny są chore. Ten klin do śruby możesz spróbować zrobić z dobrego jakościowo wiertła o identycznej średnicy jak oryginalny klin.

oI0 - 28-05-09, 13:55

Mam ten sam problem z zerwanym klinem w zundapie , myslałem odwiedzić złomowisko i poszukać tej średnicy jakiś drut mosiężny.

Hmm a czy dobrej jakości wiertło nie uszkodzi śruby ??

koyot - 28-05-09, 15:08

Panowie nie strasznie ludzi :!:

NIE WOLNO UZYWAĆ wierteł, gwozdzi itp jako kołków :lol:

wiadomo pasuje byle co 5mm ale w przypadku uderzenia śrubą można uszkodzić przekładnie :!:


dzwonilem do serwisu cena kołka ORYGINAŁA to 7 zł :!: /on musi się ściac w przypadku zablokowania śruby - wiec nieodpowiednie materiały odpadaja/


aa i jescze Pan wychwalil pod niebiosa YAMAH'E 5km 2-syfa /podobno niezniszczalny/ i remoncik też zrobią jak coś wyjdzie

Pozdrawiam

oI0 - 28-05-09, 16:19

koyot, możesz się podzielić informacją w którym serwisie dowiadywałeś się o kliny ??, może jest on z Warszawy albo okolic ?. Co do używania wierteł czy podobnych przedmiotów fi5mm to dokładnie to samo słyszałem materiał powinien właśnie w przypadku zablokowania śruby zostać ścięty - dlatego myślałem o mosiężnym drucie - chyba z takiego właśnie materiału są robione kliny. tylko cena u mnie w mieście 30zł za metrowy odcinek.
artech - 28-05-09, 17:13

koyot napisał/a:
NIE WOLNO UZYWAĆ wierteł, gwozdzi itp jako kołków :lol:

wiadomo pasuje byle co 5mm ale w przypadku uderzenia śrubą można uszkodzić przekładnie :!:
O tym nie pomyślałem :oops: :oops:
koyot napisał/a:
Pan wychwalil pod niebiosa YAMAH'E 5km 2-syfa /podobno niezniszczalny/ i remoncik też zrobią jak coś wyjdzie
Szkoda że u mnie nie ma chętnego co by mi remont tego silnika zrobił :sad:
koyot napisał/a:
2-syfa
może mi ktoś to rozszyfrować :cool: Chodzi o 2-suwa ??
Mój wygląda podobnie do tego: silnik zaburtowy YAMAHA 5BS https://ssl.allegro.pl/item613231387_silnik_zaburtowy_yamaha_5bs.html

Mortal Kombat - 29-05-09, 04:29

Może ktoś wie jaki jest koszt sprowadzenia silnika zaburtowego z usa, bo jak patrzę na ceny w Polsce to podwójne, szkoda gadać. Jakie podatki cło, akcyza, Vat, jak przesłać i ile to kosztuje. A może gdzieś mogę coś znaleźć tanio z UE?
oI0 - 29-05-09, 10:31

Może porównaj ceny z UK , niestety nie wiem czy jest taniej , czy drożej ponieważ nie rozglądałem się na Polskim rynku tutaj proszę Link z UK
koyot - 02-06-09, 17:24

oI0 napisał/a:
koyot, możesz się podzielić informacją w którym serwisie dowiadywałeś się o kliny ??, może jest on z Warszawy albo okolic ?. Co do używania wierteł czy podobnych przedmiotów fi5mm to dokładnie to samo słyszałem materiał powinien właśnie w przypadku zablokowania śruby zostać ścięty - dlatego myślałem o mosiężnym drucie - chyba z takiego właśnie materiału są robione kliny. tylko cena u mnie w mieście 30zł za metrowy odcinek.


http://www.aqua-sport.com...le=service.html

Adminie kochany to nie jest reklama - prosze nie kasować linka

Pan serwisu miły i fachura

co do drutu na klinato nie jest tak że masiądz to już może być - są jeszcze inne parametry dla materiału na klina

ale nie szalejmy 7zł klin po co druciarstwo

oI0 - 02-06-09, 18:13

Aczkolwiek z domowych samoróbek najlepiej chyba zrobić go właśnie z mosiężnego drutu.
Jednak wychodzi najtaniej.

klin długości ok. 3 - 4 cm 7 zł , wiadomo że jeden na długo nie starczy z zapasem kupionych to już 70zł . kurde mam dylemat czy kupić drut czy gotowe kliny. Niby zachowam kasy w portfelu przy drucie , no ale ryzyko rozwalenia przekładni wzrasta :/ . Chyba jednak warto zainwestować.

dziękuje za podpowiedź.

Pozdrawiam

koyot - 02-06-09, 20:08

a może taniej bedzie nie wpadać rozpedzoną łodzią na podwodne rafy Wiślane :lol: :lol: :lol:


:shock: ty te kliny chyba zjadasz na śniadanie :shock:

inproel - 03-06-09, 07:57
Temat postu: MARINER 9,9
Witam, właśnie kupiłem silnik Mariner 9,9 kM 2 suwowy i mam pytanko czy ktśs z was posiada do niego jakąś instrukcję lub może wie w jakiej proporcji robi się mieszanke do niego.
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc !
ps. jeśli ma to znaczenie to rok produkcji 2002

ememiks - 03-06-09, 20:08
Temat postu: Re: MARINER 9,9
inproel napisał/a:
Witam, właśnie kupiłem silnik Mariner 9,9 kM 2 suwowy i mam pytanko czy ktśs z was posiada do niego jakąś instrukcję lub może wie w jakiej proporcji robi się mieszanke do niego.
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc !
ps. jeśli ma to znaczenie to rok produkcji 2002


Ja mam marinera 10 z 96 i stosuje 50:1 tak stosowal wczesniej poprzedni wlasciciel mowil ze mozna i 75:1. Osobiscie to kupuje olej do 2-suwa 100ml Stihl na 5l benzyny bardzo ladnie pracuje i jak na dosc duza dawke 50:1 prawie calkowicie zero smogu.

oI0 - 03-06-09, 22:51

koyot napisał/a:
a może taniej bedzie nie wpadać rozpedzoną łodzią na podwodne rafy Wiślane :lol: :lol: :lol:


:shock: ty te kliny chyba zjadasz na śniadanie :shock:


Hhheh Pływam po Narwii , ew po Bugu , czasami się zdarzy wpaść do wisełki przy ujściu Narwi.

Nie nie jem , między zęby wchodzą :P , a tak poważniej to jak wspomniałem na zapas gdyż nie znasz dnia ani godziny jak śrubę będziesz w takim zabytku jaki posiadam ściągał. :)

inproel - 04-06-09, 20:18
Temat postu: namiary na mój silnik
Witam ponownie, poniżej podaje linka do tabliczki jaką posiada mój silnik.
Z góry dzięki za pomoc w doborze proporcji paliwa do oleju oraz namiarach na instrukcję.
tabliczka silnika
Pozdrawiam Grzegorz

koyot - 09-06-09, 20:12
Temat postu: Re: MARINER 9,9
ememiks napisał/a:
inproel napisał/a:
Witam, właśnie kupiłem silnik Mariner 9,9 kM 2 suwowy i mam pytanko czy ktśs z was posiada do niego jakąś instrukcję lub może wie w jakiej proporcji robi się mieszanke do niego.
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc !
ps. jeśli ma to znaczenie to rok produkcji 2002


Ja mam marinera 10 z 96 i stosuje 50:1 tak stosowal wczesniej poprzedni wlasciciel mowil ze mozna i 75:1. Osobiscie to kupuje olej do 2-suwa 100ml Stihl na 5l benzyny bardzo ladnie pracuje i jak na dosc duza dawke 50:1 prawie calkowicie zero smogu.



wiekszość tych silników powinna mieć 1:100

ja w ramach testów Yamah'ą pływałem na paliwie 1:50 z kosiarki :lol:
ale przy 1:100 widać że silnik lepiej pracuje, żwawszy, i świece napewno dłużej wytrzymają

ememiks - 12-06-09, 08:11
Temat postu: Re: MARINER 9,9
koyot napisał/a:
ememiks napisał/a:
inproel napisał/a:
Witam, właśnie kupiłem silnik Mariner 9,9 kM 2 suwowy i mam pytanko czy ktśs z was posiada do niego jakąś instrukcję lub może wie w jakiej proporcji robi się mieszanke do niego.
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc !
ps. jeśli ma to znaczenie to rok produkcji 2002


Ja mam marinera 10 z 96 i stosuje 50:1 tak stosowal wczesniej poprzedni wlasciciel mowil ze mozna i 75:1. Osobiscie to kupuje olej do 2-suwa 100ml Stihl na 5l benzyny bardzo ladnie pracuje i jak na dosc duza dawke 50:1 prawie calkowicie zero smogu.



wiekszość tych silników powinna mieć 1:100

ja w ramach testów Yamah'ą pływałem na paliwie 1:50 z kosiarki :lol:
ale przy 1:100 widać że silnik lepiej pracuje, żwawszy, i świece napewno dłużej wytrzymają


To napewno mniejsza ilosc oleju ale czy aby nie kosztem smarowania?

zbycho72 - 29-06-09, 12:40

Witam
mam łodeczke dł 285cm szer 125cm niech
ktoś poradzi jaki kupić silnik
pływanie w 2 osoby po jeziorku Urszulewskim rekreacyjnie
dziekuje

koyot - 09-07-09, 11:41
Temat postu: Re: MARINER 9,9
ememiks napisał/a:
To napewno mniejsza ilosc oleju ale czy aby nie kosztem smarowania?


idąc Twoim tokiem rozumowania czy nie lepiej dać ? 1:25 :mrgreen: wiecej samrowania

te silniki przygotowano pod 1:100

więc przy 1:50

1/ spala wiecej oleju - szkoda kasy
2/ zanieczyszcza x2 środowisko - szkoda wody
3/ osmoli świecę i produkuje nagary co zmniejszy kompresje i wydajność
4/ jak świeca zaczyna gubic iskre co iles cykli to:
a/zwieksza ci się złużycie paliwa bo do tej samej pracy musisz przykrecic gazu
b/zwieksza sie wydalanie paliwa do wody

pozdrawiam

były użytkownik sportów motocrossowych :mrgreen:

koyot - 09-07-09, 11:46

ciekawski się zapyta: to dlaczego VIERTOKI CCCP muszą mieć kupe oleju


- bo są wykonae z gó..... materiału i przy mniejszych dawkach zacieraja się


ciekawostka:

jeżeli samochód terenowy np. NISSAN zgubi olej z mostów moze jezdzić kilka lat bez objawów awarii /jedynie szum/, natomiast UAZ niewytrzyma sezonu i zmieli zeby :lol:

takie jest porównanie materiałów japonskich do wschodnich np. CCCP :mrgreen:

zbycho72 - 22-07-09, 23:06

witam
prosze o porade
czasem przy pływaniu hondą bf 2
czuć wydech spalin
dlaczego tak sie dzieje

Maciej C. - 23-07-09, 11:21

zbycho72 napisał/a:
witam
prosze o porade
czasem przy pływaniu hondą bf 2
czuć wydech spalin
dlaczego tak sie dzieje


Sprecyzuj pytanie.

zbycho72 - 23-07-09, 13:04

witam jeszcze raz
więc dlaczego czuć spaliny przy pracy silnika przy pływaniu
łodką po jeziorze jak wydech spalin znajduje sie pod taflą jeziora

koyot - 24-07-09, 21:54

śmieszne pytanie więc śmieszna odpowiedz


to proste jak pierniesz w wannie to też czujesz smród nad wodą :mrgreen:


gazy mają tędencje do wypływanie nad wodę :mrgreen:



jedynie ciezkie siarkowodory lubia zalegiwać dno :!: nie jedz dużo jajek :smile:

Odol - 30-07-09, 08:13

Witam.
Mam pytanie. Kupiłem sobie już łódź. Jest to model " Aga " o wymiarach: dł. 360cm, szer. 130cm i waga 60kg. Zamierzam tym sprzętem pływać po jeziorach o wielkości mniej lub więcej 500Ha, czasem też wypady nad j. Śniardwy. Najczęściej łowie na spinning. I czy w takim wypadku silnik 5 konny starczy do szybkiego przemieszczania się po łowisku? I czy z takim silnikiem dam radę wprowadzić tą łódź w ślizg? Ostatnio pływałem z wujem na jakimś starym radzieckim silniku 30 konnym na podobnej łódeczce i o dziwo weszła ona w ślizg!

Pozdrawiam!

pitpower - 30-07-09, 09:26

Witam,
kolego "Odol", "piątka" troche mało.
Pływanie w ślizgu polega na tym aby łodz wprowadzić w ślizg,po wejsciu w ślizg zmiejszamy obroty do 2/3 .Chodzi o ekonomike spalania i żywotność silnika.Da radę oczywiście walić w ślizgu na pełnej mocy przez jakiś czas, co wynika z instrukcji silnika.
Podam na swoim przykładzie łodzi 3,9m, "dyszka" to minimum ekonomiki spalania i pływania w ślizgu na rzece Warta.

w/g mnie "piątka" za mało na łodz, do pontonu 3m byłaby O.K.

pozdrawiam

PIT

Odol - 30-07-09, 09:36

Nie no bez przesady. Wuj ma 7m żaglówkę i taka 5 konna Yamaha całkiem nieźle radzi sobie z takim pływającym mebelkiem.

P.s Ile waży twoja łódź? Moja tylko 60kg i nie wiem czy poprawnie było by tak wsadzić tam 30-sto paro kilowy silnik 10konny ( nie orientuję się ile akurat 10 konne ważą, wiem, że 5 konny to w okolicach 25 kg ) ? Czy to nie będzie za duże przeciążenie?

pitpower - 30-07-09, 15:52

Witam,

ale silniki w żaglówkach mają inne zadanie, a nawet inne oznaczenia silnika (F).
Żaglówką to raczej w ślizgu nie pływamy.Jak chodzi o ślizg to mówię że nia da rady "5",a jak chodzi, czy da radę pływac to powiem ,że tak.

A pytanie było:

"silnik 5 konny starczy do szybkiego przemieszczania się po łowisku? I czy z takim silnikiem dam radę wprowadzić tą łódź w ślizg?"

pozdrawiam

PIT

pitpower - 30-07-09, 16:36

Witam,

mały błąd w oznaczeniu silnika wkradł się w poscie j/w

poprawne oznaczenie silnika uciągowego Yamahy to FT, ale chyba nie ma to większego znaczenia.

Pozdrawiam

PIT

miromir2 - 08-10-09, 19:49

witam wszystkich mam mały problem kupiłem silnik używany honda BF5 to mój pierwszy silnik ale nie mam do niego papierów silnik jest 1998 roku czy ktoś może ma instrukcje obsługi kupie z chęciom
Bochun - 22-11-09, 22:16

Zaczne od tego ze witam wszystkich.Mam pytanko,natrafi mi sie kupno silnika spalinowego 15 km,chcialbym go zamontowac w pontonie ktury jest przystosowany do takiej mocy,lecz meczy mnie czy to nie bedzie przesada,chociaz frajda moze byc niezla z osiagow.
krupcio993 - 02-01-10, 11:20

Mam pytanie czy za 800zl znajdzie sie jakis silnik do pontonu ??
dominik poznan - 21-02-10, 17:29

Czy silnik 6km da rade blaszanej łódce 4.2m na 1.65m nie chodzi mi tu o wyscigi tylko do normalnego pływania w 2 osoby .Na dużej fali da rade?
wiesławek - 21-02-10, 21:45

Powinien dać radę kwestia profilu łódki i jej wagi,ja pływałem po Śniardwach 6 metrową łodzią i silnikiem 6 konnym i dawał rade.
Gregorek - 22-02-10, 11:15

dominik poznan sądzę, że nie będziesz pływał przy więcej niż 3°B. Przy takich warunkach silnik 6 km powinien mieć jeszcze zapas mocy, oczywiście nie mówimy o wyścigach, ani wchodzeniu w ślizg. No i pod warunkiem, że Twoja blaszana łódka nie jest przerobiona ze statku ŻW (żeglugi wielkiej).

Pzdr

dominik poznan - 22-02-10, 18:35

Gregorek, To własnej produkcji titanic z blachy 3 nie zniszczalny właśnie o to chodziło żeby wytrzymał ataki wandali.
Gregorek - 23-02-10, 09:17

dominik poznan napisał/a:
titanic z blachy 3 niezniszczalny


Wandale nic jej nie zrobią, ale dla złomiarzy stanowi nie lada kąsek. Ile waży Twoja łódka - pancernik?
Jakich materiałów użyłeś do jej wygłuszenia?
Możesz wstawić zdjęcie w temacie "Nasze łodzie i pontony"?

Pzdr

dominik poznan - 23-02-10, 19:55

Dopiero ma być moja odkupuje ją od znajomego bierze ślub i sie wyprowadza mój jest silnik nie wygłuszona tylko na dno od wewnątrz ma wstawione tworzywo plastyik ale taki elastyczny i na burtach tak z 15cm od dołu ale zrobione pod wymiar solidnie w końcu obecny właściciel pracuje w plastikach.
slow90 - 30-04-10, 19:02
Temat postu: jaki wybrac silnik? Dylemat
witam forumowiczów;) Mam malutki dylemacik ponieważ do mojej łodzi chcem kupić silnik 50 KM firmy Honda lub silnik yamaha 60 KM,dlatego tez nie wiem jakie jest spalanie tych silników...co byloby najlepszym rozwiązaniem..
spini - 30-04-10, 19:07

Może najpierw opisz co to za łódż,gdzie nia będziesz pływał itd. Takie info ułatwi pomoc diametralnie i poprawi trafność wyboru;]
greg1804 - 17-05-10, 20:26

mam pytanie zastanawiam się nad kupnem silnika spalinowego zaburtowego jaki polecajcie jako najlepszy łódka długości 4,8 m szerokości 1,8 m waga ok 150 kg polecano mi mercury 2,5 km lub seaking 2,6 km który bedzie lepszy czy może inny z góry dzięki za informacje
pitpower - 17-05-10, 23:03

WITAM, wszystkich na forum,

zapodaje mały test silników Yamaha, spalanie, i inne dane. Z powyższej sciagi można wywnioskować jaki silnik zastosować DO SWOJEJ ŁODZI, są podane typy i długosci łodzi.

pozdrawiam

PIT

P.S

i wcale nie jest tak pięknie ze spalaniem, mój silnik 15KM "chleje" na Warcie 4,5L/h na wyjazd 10h potrzebuje około 30-40 litrów PB 98, więc łatwo policzyć ile kosztuje jeden wyjazd :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

TESTY SILNIKÓW YAMAHA

pitpower - 17-05-10, 23:11

greg1804 napisał/a:
mam pytanie zastanawiam się nad kupnem silnika spalinowego zaburtowego jaki polecajcie jako najlepszy łódka długości 4,8 m szerokości 1,8 m waga ok 150 kg polecano mi mercury 2,5 km lub seaking 2,6 km który bedzie lepszy czy może inny z góry dzięki za informacje


Co do twojej łodzi, to pierwsze jaki max silnik zaleca producent pływadełka?
W/g mnie najekonomiczniejszy byłby 10 lub 15 KM, ale na 15KM trzeba mieć już patent.
A do takiej WIELKIEJ KRYPY (5m)to chyba z 20-30KM było by relaksem na np Zalew Szczeciński, a tą "DWUJKĄ" co polecają Tobie, to możesz przemieszczać się w żółwim tempie po bezwietrznych zatoczkach, i tylko tyle.
No i jaka długosć stopy? S czy L

PAMIETAJMY,że silniki 8KM to zdławione 10KM, 15KM to zdławione 20KM.
Widać to z danych które zamiesciłem powyżej ( dotyczy 90% producentow)
Jak ktoś ma problem z określeniem długosci stopy silnika zaburtowego polecam inne info:

"Zmierz odległość od pawęża do stępki. Jeśli wynosi ona od 15" do 17", to będziesz potrzebował silnika Tohatsu z "krótką" nogą. Jeśli wynosi od 20" do 22", to będziesz potrzebował silnika z "długą" nogą. Nogi silników Tohatsu są mierzone od końca montowania silnika do płyty kawiatacyjnej na spodzinie. Generalnie wiekszość łodzi potrzebuje albo krótkiej albo długiej nogi, ale niektóre łodzie wymagają silnika z nogą 25"(ultra-długa noga).

w/wmateriał ze strony TOHATSU

pozdrawiam

PIT

greg1804 - 18-05-10, 08:03

ta łódka ma ze 30 lat ,była to szalupa ratunkowa ,ostatnio pływała na podstawowej wersji wiecieroka a wcześniej nawet na saluciku .Interesuje mnie spokojne dopłynięcie na łowisko oraz powrót nic więcej .Pływać będzie na drwęckim albo na szelągu wielkim .stopa silnika krótka więc jaki silnik wybrać ? dzięki.
maniek - 18-05-10, 10:13

pitpower napisał/a:
zapodaje mały test silników Yamaha, spalanie, i inne dane.
Ale gdzie ten test ,mnie otwiera sie tylko katalog silników Yamaha.
pitpower - 18-05-10, 10:24

Witam,

greg1804, czy jest tak trudno ściągnąć plik który zamieściłem wyżej? zobaczyć na obrazkach na kształt łodzi i jej wagę, oraz jakie stosuje yamaha silniki do takich łodzi?
Z tego co widzę do 3,9m łodzi minimum jest wsadzone 9.9 KM, a Ty chcesz wsadzić 2,5KM bo kiedyś pływałeś na silniku o podobnej mocy.Ale tu trzeba pomyśleć logicznie:

- czy obecną lodź będziesz miał kolejne 30 lat?
- czy masz zamiar "żyłować" silnik 2,5KM ( chłodzony powietrzem)
- po zakupie 2,5KM stwierdzisz,że mogłem kupić większej mocy
- lepiej mieć zapas mocy, który może się przydać w nagłych wypadkach.
- ekonomika spalania oraz zużycia silnika przy takiej dużej łodzi
- gdzie będziesz miał najbliższy serwis

Pomyśl i zastanów się, silnik 2,5KM kosztuje około 3 tyś, a w tej chwili w Poznaniu, na portalu aukcyjnym jest silnik MERCURY 9.9 FOUR z 2005 roku stan IGŁA za 4 tyś, suzuki 9.9 na gwarancji za 5200,specjalny model YAMAHY na Polskę 13,5KM bez uprawnień za 8200, jest w czym wybierać.

pozdrawiam

PIT

P.S

jak wsadzisz i 1KM to dopłyniesz,ale co to za przemieszczanie się

pitpower - 18-05-10, 10:27

maniek napisał/a:
pitpower napisał/a:
zapodaje mały test silników Yamaha, spalanie, i inne dane.
Ale gdzie ten test ,mnie otwiera sie tylko katalog silników Yamaha.


Hi,
TO JEST TEST SPALANIA, PRĘDKOŚCI, OBROTÓW SILNIKÓW, TYP SILNIKA, ORAZ PRZY JAKIEJ ŁODZI LUB PONTONIE BYŁ STOSOWANY ( długość , waga), ORAZ ILE OSÓB BYŁO NA ŁODZI, TEMPERATURA OTOCZENIA itd
:mrgreen:


pozdrawiam


PIT

maniek - 18-05-10, 10:37

pitpower napisał/a:
specjalny model YAMAHY na Polskę 13,5KM bez uprawnień
A parę słów więcej ,co takiego ma ze bez uprawnień ,i czy ta "specjalność" mi nie zaszkodzi jak będę musiał przeprowadzić remont ,wiesz chodzi mi o części zamienne ,te do silników specjalnych zawsze są drogie i niedostępne.
pitpower - 18-05-10, 15:20

HI, maniek,

specjalny model YAMAHY 13,5 KM na POLSKE, czyli dostosowany do polskich przepisów największa moc do 10KW=13,6KM bez uprawnień sternika motorowodnego.

W teście który umieściłem ten silnik nie istnieje, bo to ten sam silnik co 15 i 20KM, z resztą tak jak piszę:

8KM i 10KM to ten sam silnik
15KM i 20KM to ten sam silnik

zmniejszony dopływ paliwa=mniejsze obroty= mniejsza moc w KM

Pojemności cylindrów 8 i 10 są takie same, 15 i 20 tak samo, różnica w obrotach czasami w skoku śruby.Co do śrub i ich doboru, nie będę się rozpisywał, chyba,że ktoś chce takie info dokładne co i jak mogę to napisać bez problemu.



z serwisem tego silnika nie ma żadnych problemów, ponieważ jest to model 20KM zdławiony do 13,5 KM.Co do dostępności części Yamaha=Mercury=Mariner, tak mi odpowiedzieli w serwisie w Poznaniu. z częściami nie ma problemu, przy regularnym serwisowaniu,wymiana oleju w spodzinie i silniku, raz do roku zmiana wirnika gumowego pompy wody, wieczny silnik, dla tego kupiłem yamahe, a przd zakupem oglądałem suzuki, ale nie ma u mnie serwisu dla tego nie kupiłem.

Po upływie gwarancji, wiadomo co można zrobić, bo konia z rzędem temu kto na wodzie mi powie,że silnik ma 20KM a nie 13,5 tak jak na tabliczce znamionowej.

Zmniejszenie mocy silnika 20KM do 15 oraz do 13,5KM jest w zmniejszonym dopływie paliwa do gaźnika, tak było w mojej 15KM obecnie ma 20KM, Wyjęcie tego dławienie odbyło się w serwisie w Poznaniu, na moje polecenie, serwis Gapski i Syn autoryzowany serwis yamahy.
Wiadomo, że silnik jest po gwarancji, w innym przypadku bym tego nie zrobił a i serwis by się chyba tego nie podjął.

pozdrawiam

PIT

maniek - 18-05-10, 17:17

pitpower, Ale ten 20KM to już "kobyła" waga ponad 50kg kto by to dźwigał. :wink: :lol: a ta 10 -teczka w sam raz dla mnie :cool: mało pali ,dużo nie wazy.Tylko duuuużo kosztuje :mrgreen:
pitpower - 18-05-10, 19:18

Hi,maniek

faktycznie tu masz racje, nie jest to typ silnika "mobilnego" mówię tu o 15 i 20 KM, bo 52KG robi swoje.
Ja przed wyjazdem na Wartę instaluje silnik w domu, na stałe, ze stojaka na pawęż idzie go ładnie podnieść, ma fajnie wyprofilowane uchwyty nawet bym nie powiedział,że to 52KG.

Jadę bezpośrednio na betonowy slip do przystani kajakowej Posnania, wodowanie, przyczepa z samochodem na parking klubu i w drogę.
Co do 10KM, nie tylko yamahy, fajny, mobilny silnik, waga jeszcze do zniesienia, idzie wyrwać rodzynki na aukcji do 5 tyś za 10KM na gwarancji, obserwuje temat od 3 tygodni na zlecenie znajomego który właśnie chce 10KM yamahe, mercury/mariner,honda,suzuki w takiej kolejności.

Co do przewożenia, hmm, zawsze czapa musi być wyżej od stopy, i musi leżeć na jednej stronie wskazanej przez producenta, a dla tego że:

- woda z układu chłodzenia może( nie musi) się przedostać do środka silnika
- olej jest w silniku, i raczej nie jest wskazane obracanie do góry nogami to 4 suw.

a Tu podaje link, jak pracuje taki silnik 10KM yamaha na 3m pontonie


yamaha 10KM+ ponton 3m

pozdrawiam

PIT

P.S

mówię tu o 4 suwach, a nie bębenkach 2 taktach, na które wejdzie lub weszła ustawa o zakazie sprzedaży i pływania ze względu na wydech spalin z olejem do wody.
Z tego co się orientowałem,tylko służby ratownicze i rybołówstwo będzie mogło mieć bębenki 2 takty.Z resztą nowego bębenka chyba nikt już nie sprzeda z Polskich dystrybutorów, jedynie są sprowadzone, ale one umrą śmiercią naturalną.

czeburaszka710 - 18-05-10, 19:38

Witaj PITPOWER napisz jaką max prędkość osiągasz na przerobionej 15-ce ? Tak się składa że mam taką łódkę jak twoja i merc 15hp nie przerobiony.
greg1804 - 18-05-10, 20:12

Dzięki za pomoc .Pewnie że lepiej mieć zapas mocy .Zastanowię się nad jakimś z poleconych przez was.
pitpower - 18-05-10, 20:30

czeburaszka710 napisał/a:
Witaj PITPOWER napisz jaką max prędkość osiągasz na przerobionej 15-ce ? Tak się składa że mam taką łódkę jak twoja i merc 15hp nie przerobiony.


Witam,

pod prąd na Warcie, w 3 osoby ( z czego dwóch po 120KG) około 45km/h (ale to max) z prądem dochodzi do 60KM/h i ponad. Trym +2* śruba o skoku 10, na śrubie 12 mniejsze przyśpieszenie ale moc większa pod prąd zdecydowanie.
Na 10 śrubie lepiej pływa w dwie osoby jak w 3, z kolei na "12" lepiej w 3 osoby jak w dwie.

Jak przestanie padać mam zamiar ruszyć na wartę, zrobię foty echo z licznikiem prędkości i wsadzę na forum wraz z filmem. Tylko niech przestanie padać :evil:

pozdrawiam

PIT

czeburaszka710 - 18-05-10, 20:53

Wyniki niezłe , u mnie 35 na Warcie pod prąd w dwie osoby i zaczyna strzelać w śrubie (kawitacja) trym 2 chyba muszę śrubę zmienić . Śruba 12" ma większy skok za tym więcej obciąży silnik czyli zmniejszą się max obroty trzeba to sprawdzić . Tylko że jak na razie niema gdzie tej śruby na sprawdzian załatwić. A w gażniku dyszy na ile byli zmieniane ? Aha zużycie paliwa mam znaczne mniejsze nie wypaliłem 11l nawet pływając dzień po Bałtyku .
pitpower - 18-05-10, 21:08

Hi,czeburaszka710

tylko pamiętaj,że zmniejszając śrubę zmniejszasz moc, zwiększasz prędkość,oraz obroty silnika. Zmniejszając śrubę o 2 , zwiększasz obroty silnika o 400.Czyli zwiększenie śruby zmniejsza obroty, zmniejszenie śruby zwiększa obroty.Nie można przesadzić bo przekręcisz silnik jak nie masz zabezpieczenia.
Ale jako stary wyga wiesz o tym. :wink:
Nie wiem co było robione w gaźniku,bo zawiozłem silnik na przegląd i powiedziałem że mają mi wymontować te badziewia i zrobić 20KM. Za cały przegląd ze zdjęciem zabezpieczeń zapłaciłem 310zł w tym oleje i wirnik pompy nowy.
Spalanie tak jak napisałem, pod prąd na rzece 5L to minimum, ale naprawdę zapier......
na 2/3 na rumplu mocy.

Napisałem to ku przestrodze innych, bo na pewno będą tacy, co nie doczytają do końca tematu, wejdą z google, kupią nieodpowiednią śrubę i jeszcze kłopotu sobie narobią bo będą chcieli mieć lodź z prędkością jaką pływa się w USA na oceanie,he,he


autoryzowany serwis yamahy w Poznaniu Gapski i Syn, są na stronie yamahy i google ( info dla kolegi )

czeburaszka710 - 18-05-10, 21:14

Mojego silnika przekręcić nie da się bo mam jeszcze fabryczne ograniczenie obrotów jak dobrze pamiętam 5000 ob/min . Elektronika czuwa :roll: Dorobiłem tylko solidne ładowanie do aku bo oryginał to lipa. Ile skasowali za przeróbkę z15 do 20hp? Nie jest tak zle daj do nich namiary bo merc i jama to jest ten sam silnik . Dzięki za tydzień będę w Poznaniu , wpadnę do nich.
PROT - 24-05-10, 09:56

Mam pytanie czy ktoś z was ma taki silnik, czy warto go kupić i kto jest producentem ?
W jakim kraju sa produkowane ?
Silnik SPALINOWY Sea King 15KM

Kupiłem taką łódz: Łódź hybrydowa Aquamax RIB 320 i czy ten silnik bedzie odpowiedni. ? Czy sa wymagane jakieś uprawnienia ? Jestem zupełnym amatorem i proszę o wyrozumiałość

pitpower - 24-05-10, 11:41

Witam,

Sea King to chińczyk, stary model yamahy, Chińczycy wykupili jakąś licencje i klepią to u siebie, zasłyszany temat z innego forum, oraz wyczytany na forum w USA.

Z wad jakie ma ten silnik, to to że duuuuużzooooo pali, o reszcie nie słyszałem, bo po zakupie swojej yamahy odpuściłem czytanie o mniej znanych firmach .

Do tego RIB*a co kupiłeś,proponują 15KM, wiec bedzie idealny, ale trzeba określić długość stopy silnika jeszcze, bo na stronie co podałeś w opisie RIB*a nic nie ma na ten temat.
W/g mnie krótka na 99% ,ale lepiej zawsze się zapytać dokładnie.

W POLSCE OD 10KW=13,6 KM potrzebny jest patent sternika motorowodnego, a wiec na 15KM trzeba posiadać uprawnienia, koszt kursu około 600-650zł

STERNIK MOTOROWODNY

- prowadzenie jachtów motorowych z silnikiem o mocy nie wyższej niż 60kW po wodach śródlądowych
- prowadzenie jachtów motorowych z silnikiem o mocy nie wyższej niż 60kW po wodach morskich w strefie 2 Mm od brzegu w porze dziennej

STARSZY STERNIK MOTOROWODNY

- prowadzenie jachtów motorowych po wodach śródlądowych
- prowadzenie jachtów motorowych do 12 m długości po morzach zamkniętych (np. Bałtyk, Śródziemne, Adriatyk)


pozdrawiam

PIT

Mirek* - 24-05-10, 12:02

Witam

Cały zeszłoroczny sezon przepływałem na seakingu lecz 4km . Łódka była lekka 70kg choć nie mała bo 390/155cm, to silniczek dawał radę nawet jak się we trójkę pływało oczywiście prędkości nie były zadawalające ale zdecydowanie szybciej i lżej niż na wiosłach. Silniczek ani razu się nie zakasłał ani nie odmówił posłuszeństwa.
Oto ten silniczek i łódeczka:


Aha są to konstrukcje chiński to samo co Parsun, ponoć są kopią Yamahy czy udaną zobaczymy za parę lat...
Ps. W tym roku zbudowałem też większą łódkę ze sklejki i sam jestem zainteresowany kupnem seakinga 8-15km więc aż tak złe to chyba nie są ... .
Oczywiście na allegro są też ciekawsze pozycje markowe jak np.: honda 15km czy yamaha 15km z 2008 za 6600zł, kultura pracy hondy{choć to ponoć traktorki} jest rewelacyjna. Sam bym łyknął gdybym miał parę groszy więcej.
Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.

Mirek* - 24-05-10, 12:20

pitpower napisał/a:
Z wad jakie ma ten silnik, to to że duuuuużzooooo pali, o reszcie nie słyszałem, bo po zakupie swojej yamahy odpuściłem czytanie o mniej znanych firmach .


,,pitpower"
Bardzo szanuję wypowiedzi forumowiczów zwłaszcza wnoszące wiele w danym temacie jak np.: prawie wszystkie Twoje czy pływałeś na seakingach lub parsunach by stwierdzić, że one dużo palą czy masz jakieś miarodajne porównanie? Jeśli tak to ja chętnie poczytam lub obejrzę tabelę pomiarową. Ja mam w porównaniu do 4km Yamahy. Mój znajomy miał 5 słownie pięć silników a pływa na szóstym.
Pozdrawiam

pitpower - 24-05-10, 12:37

Witam,

Mirek,

jak silniki Parsun i Sea King wchodziły do Polski szturmem, a nie miałem swojego jeszcze silnika, wertowałem ( odrabiałem lekcje) w internecie zaciągając info na temat tych firm.
Silniki te pracują nawet w USA, co mnie zdziwiło, wiec najgorszej jakości na pewno nie są.
Tyle,że wyczytałem że np. na tych samych łodziach, 25KM silniki paliły znacznie więcej na 1/h. W USA to bez znaczenia ile pali, ale w naszych warunkach raczej bym na to zwracał uwagę. Tabeli taką jak zamiesciłem z Yamahy, nie znalazłem, opieram się na tym co wyczytałem w USA i innych zagranicznych forum od użytkowników tych właśnie silników.
Rożnica 1L/h , możę jest nie wielka, ale trzeba policzyć wyjazd 10h=10L=45zł w kieszeni, pomnożyć razy 20 wyjazdów w sezonie minimum to masz 900zł w kieszeni.
No chyba, ze stać kogoś, no to nie podejmuje dalej tematu.

Pozdrawiam

PIT

PROT - 24-05-10, 13:53

Dziekuję wszystkim za rady. A ten silniczek nie jest lepszy ? Tylko że 10-ka
Silnik zaburtowy Suzuki 9,9km

pitpower - 24-05-10, 15:27

[quote="PROT"]Dziekuję wszystkim za rady. A ten silniczek nie jest lepszy ? Tylko że 10-ka
Silnik zaburtowy Suzuki 9,9km


Witam, nie jest lepszy bo ma stopę L, która prawdopodobnie nie pasuje do Twojego RIB*a.
Ty musisz mieć S, na 99%.


pozdrawiam

PIT

P.S
Ja osobiście przy zakupie silnika kierowałem się:

- dostępnością do serwisu w moim mieście ( w Poznaniu jest Honda, Yamaha,Tohatsu,Mercury/Mariner) brak Suzuki i innych.

- czy zakupiony silnik kupuje na 1 sezon dla próby,ewentualnie zmieniam na inny czy też kupuje jednorazowo do emerytury.

-czy będę planował zmianę łodzi, no coś innego większego lub w stronę pontonu będę się kierował.

-Osiągi w prędkości, spalaniu na 1/h,wadze silnika

-zabezpieczeniu antykorozyjnym w/g opinii serwisów z całej Polski :( tak to wypadło)

-Yamaha
-Honda
-Suzuki inne

-przed samym zakupem udałem się do serwisu i zadałem ze 100 głupich pytań

Wypadło na Yamaha 15KM, drogo ale jestem zadowolony z wydanych pieniędzy,silnik praktycznie pływa 100% sezonu non stop, bo mam go na "spółkę" z kolegą, wiec pływa albo On albo Ja

Danielo21 - 01-06-10, 21:16
Temat postu: Problem z silnikiem Yamaha 50
Witam jestem nowym użytkownikiem a wędzi z góry przepraszam jak coś źle napisze albo nie zrozumiem od razu. Stałem się posiadaczem niewielkiej łódki z silnikiem za burtowym cieszyłem się bardzo ale nie za długo do okazało się że silnik ma jakiś błąd. Jest to 4-sów firmy Yamaha z 2001r, odpala super na wolnych chodzi jak zegareczek do połowy gazu silnik pracuje super ale gdy próbuje przyspieszyć zaczyna się, strzela prycha tak jak by go coś trzymało nie mam pojęcia co to może być. Sprawdzone zostało: pompka paliwowa,świece są nowe,kable do świec nowe, gaźniki wyczyszczone,no i nie wiem co mam zrobić. Może ktoś miał taki przypadek , z góry dziękuje za pomoc
golisz - 09-07-10, 06:38
Temat postu: Witam
Witam,
podpinam sie do tematu. Chcialbym zaczac przygode z pontonem i silnikiem spalinowym bede plywal po wisle pod prad we dwie osoby, ze sprzetem wedkarskim pewnie wszystko razem okolo 250kg, ponton wazy 38kg, dlugosc to 330cm. Moje pytanie jest czy taki silnik
Silnik zaburtowy SEA KING 5 KM, długa kolumna http://allegro.pl/item107...ga_kolumna.html pociagnie to i czy jest mozliwe zdjecia jakis "zamulaczy" zeby miec 8km? z gory dziekuje i pozdrawiam.
Kamil

pitpower - 09-07-10, 10:52

Witam,

golisz, z tego co mi wiadomo to do pontonu to kolumna S a nie L, czyli krótka.

pozdrawiam

PIT

golisz - 09-07-10, 17:53

WItam,
dzieki PITPOWER tam myslalem ale co sodzisz o mocy czy wystarczy?? zastanawialem sie na tym go... chinskim i stwoerdzilem ze lepiej poczekac na jakas okazje np. yamaha 5km znalazlem na allegro za male pieniadze czy w z takiego silniczka wyciagnie sie cos wiecej? czy 8 km da rade pociagnac moj sprzed ww ? czy wiecie czy jakies servisy w warszawie w okolicach sprzedaja uzywane silniczki? poprost nie che wydawac 6 tysi na kolejne moje hobby bo mnie zona znowu zabije :) pozdrawiam

pitpower - 10-07-10, 11:16

Witam,

golisz ja pontonem nie pływam, wiec niech wypowiedzą się "pontoniarze",rzeczni oczywiście.

Jak dla mnie do łodzi 4m to od 8 do 15KM, jest w miarę ekonomicznie z paliwem i bez szaleństw z prędkością.
Bo piszemy tu, o wędkarstwie, a nie o "szpanie" ile kto ma KM i jak kto szybko pływa z iloma "laskami" na pokładzie :mrgreen:

pozdrawiam

PIT

golisz - 10-07-10, 17:18

Dzieki PITPOWER,
nie chodzi o szpan :) tylko o wedkrstwo, chce poprostu uniknac robienia patentu motorowodnego, ale zebym mogl plywac tym pontonem w miare ok zeby wbijal sie w slizg.
A jak kupie 8 konny 4 suwowy to chyba nie da sie za bardzo przerobic na 10km ?

volvotadzik - 11-07-10, 12:10
Temat postu: Monark proszę o pomoc
Witam Posiadam silnik zaburtowy prawdopodobnie produkcji Szwedzkiej MONARK prosiłbym o jakie ktokolwiek informacje na temat tego silnika a przede wszystkim silnik ten niema sterowności to znaczy nie można kierować łodzią za pomocą tego silnika coś jest zablokowane bardzo proszę o pomoc dorzucam screeny tego silnika

http://img341.imageshack.us/i/sany2373.jpg/
http://img444.imageshack.us/i/sany2372.jpg/
http://img704.imageshack.us/i/sany2371e.jpg/
http://img143.imageshack.us/i/sany2374.jpg/
http://img88.imageshack.us/i/sany2370.jpg/

marviz - 12-07-10, 23:29

Widać że ktoś go malował, pewnie nie umiejętnie i podczas schnięcia nie obracał kolumną. Farba zadziałała jak klej i spoiła ze sobą kolumnę.

Trzeba było by jakimś środkiem do usuwania farby spróbować ją usunąć z tych szczelin.

golisz - 13-07-10, 00:23

proponuje rozpuszczalnik! i potem olej w spayu.
manieks - 01-08-10, 10:43

Dziś nad wodą sprawdzając poziom oleju w silniku zobaczyłem ze olej ma kolor kawy z mlekiem myślę że to jest chyba woda a kontrolka ciśnienia oleju świeci na zielono co teraz co może być przyczyną dlaczego świeci ta kontrolka i to na zielono? Ma może ktoś taki silnik i mi podpowie czy na zielono to dobrze czy zle mam go krótko i kompletnie nie mam pojęcia jak jest dobrze to była pierwsza z nim moja wyprawa

Może ktoś zna dobrego mechanika z okolic Bydgoszczy lub Torunia
Silnik to honda 4.5 km 2005 rok

Maciej C. - 04-08-10, 13:27

Woda dostała się do oleju. Sporo tej wody, a silnik zdążył ją z olejem rozmieszać. Nie dopalaj silnika bez wymiany oleju i oczywiście bez naprawienia przecieku.
manieks - 05-08-10, 22:53

Znalazłem mechanika już wszystko wiem a więc jeśli chodzi o kontrolkę to honda tak ma że jesli jest ok to
świeci na zielono jak cisnienie jest za małe czy za mało oleju to zgaśnie
Teraz sprawa dziwnej barwy oleju jego zdaniem olej się zmiksował nie ma w nim wody prawdopodobnie poprzedni właściciel pomieszał coś z olejami Wygrzał olej tzn dał silnikowi popracować godzine na wolnych obrotach spuscił stary wlał nowy następnie silnik znowu pracował teraz jest ok kazał pływać i kontrolować jego zdaniem wszystko będzie ok .Zobaczymy czas pokarze .Cała operacja kosztowała mnie 100 zł jak dzwoniłem do serwisu to gość mi powiedział nie oglądając silnika że naprawa zacznie się minimum od 900!!!!!!zł
Dziekuje że odpisaliście na mój post Pozdrawiam

Fleku22 - 20-09-10, 22:06

witam planuje zakup silnika mercury 2.5 km do pontonu o masie wlasnej 22 kg i moje pytanie wyglada tak czy w dwie osoby dam rade wyciagnac tym chociaz 15km/h ? :lol:
Fleku22 - 24-09-10, 09:36

witam jaka mieszanke paliwa lac do silnika JOHNSON 2 suw 4 km i w jakiej proporcji to robic ?

prosze o pomoc w tym temacie

waldek42 - 24-09-10, 16:01

Panowie, poratujcie mnie dobrym słowem i poradą w sprawie obsługi silnika zaburtowego - dwusuwa. Może jakąś instrukcję, poradnik eksploatacji? Coś tam po angielsku znalazłem ale to za mało dla mnie :???:
Kupiłem Yamahę 9,9 chyba 1986 rok - nie wiem jaki typ, nic mądrego w sieci nie mogę znaleźć - trochę inaczej wygląda ten silnik niż w moim aucie :roll:
Jak jest coś na forum to dajcie linka a nie marudzić o szukajce...Pozdrowienia

Summer - 30-09-10, 16:07

Witam ... Nie wie ktoś przypadkiem jak jest z cenami i dostępnością części zamiennych do silników takich marek jak MERCURY czy TOHATSU ?? Zastanawiam się właśnie nad zakupem silniczka ... ma to być jakiś używany dwusów 8 KM ( ewentualnie 9,9 ) i nie chciałbym sie przypadkiem wpakować w coś co w razie awarii będzie mnie słono kosztowało :) ... Jeżeli macie jakieś inne typy co do marek motorków to też chętnie poczytam !!! ... I jeszcze jedna kwestia ... na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego silniczka ??
wojtek26 - 04-11-10, 19:18

Witam wszystkich,stoję przed zakupem sinika spalinowego do pontonu(max. 5KM),na co się zdecydować? chcę by był w miarę niezawodny,cichy i lekki(nie wiem czym się kierować przy wyborze)oczywiście używka do 2800zł,będzie pracował na Warcie i w wakacje na jeziorkach,dobrze by było gdyby się sprawdzał w trollingu,poradźcie mi proszę :lol:
martines - 05-11-10, 07:36

Jeżeli chcesz dobry i niezawodny to na pewno Honda lub Yamaha ale to są w sumie najdroższe marki.

Co do samego zakupu, rozumiem że szukasz jednostki four stroke :?:
Szukaj w miarę jak najmłodszy rocznik, oględziny zewnętrzne są równie ważne jak stan techniczny.

Najważniejsze elementy zewnętrzne to kozioł mocowanie silnika na pawęży ( czy nie ma luzów i lekko chodzi ) oraz śruba napędowa która w wielu przypadkach powie Tobie praktycznie wszystko o spodzinie a także sama spodzina jak wygląda. Czym bardziej zniszczone te elementy to należało by sobie odpuścić zakup takiego silnika.

Teraz wewnątrz silnika czyli to co kryje się pod pokrywą. Wizualnie jak wygląda i czy nie było nic odkręcane, większość śrób albo ma znaczniki firmowe ( czytaj plomby ) albo są tak zrobione, że jak raz odkręcisz to już widać gołym okiem :cool:

wojtek26 - 05-11-10, 17:10

Dziękuję Martines za poradę(four stroke-jak chodziło Ci o 4-suw to TAK),raczej też właśnie będę się rozglądał za hondą lub yamahą ale kurczę który będzie lepszy,wydajniejszy,cichszy? jeśli możecie podajcie mi różnice(+ i -) tych silników do 5KM,pozdro dla wszystkich
martines - 05-11-10, 20:52

wojtek26 napisał/a:
raczej też właśnie będę się rozglądał za hondą lub yamahą ale kurczę który będzie lepszy,wydajniejszy,cichszy? jeśli możecie podajcie mi różnice(+ i -) tych silników do 5KM


Dużej różnicy w wydajności nie zauważysz - oba silniki na podobnym poziomie natomiast co do hałasu to Yamaha powinna być troszkę cichsza acz kolwiek od tak małych silników nie oczekuj cudów i bezszelesności.
Ja jeżdżę na Hondzie 30 KM więc kultura pracy jest zupełnie inna jak tych maluchów :wink: ale jak spotykam na wodzie coś małego to Yamaha tak mi się wydaje jest najcichsza :idea:
Swego czasu silniki Honda były najlepsze i najcichsze ale od momentu jak Yamaha puściła nową serię czterosuwową z wtryskiem paliwa dorównała hondzie a niektórzy twierdzą że ją prześcignęła. Z moich obserwacji obie marki są na podobnym poziomie więc tu już chyba troszkę ceną można regulować i korzystniej powinna wypadać Yamaha - czytaj taniej :roll:
Co byś nie kupił to i tak będzie dobrze pod warunkiem, że sprawdzisz wcześniej i będzie to egzemplarz w dobrym stanie technicznym.

Ps.
Nie wspominałem wcześniej ale jak właściciel Tobie pozwoli to dobrze by było odkręcić korek spustowy oleju w spodzinie i zobaczyć jakiego koloru jest smarowidło. Jak mleko to kiszka bo woda dostaje się przez uszczelnienia wałka napędowego.

Tak samo wyciągnij bagnet w silniku od oleju i sprawdź olej tak jak to się robi w samochodzie :wink: a resztę to już Tobie opisałem co i jak.

Fajnie by było jak by sprzedawca miał papiery na sprzedawany silnik lecz to jest rzadkością :evil: większość silników pochodzi z nielegalnego importu i to jest bolączka naszego rynku :evil:

wojtek26 - 05-11-10, 21:18

Martines jesteś nie zawodny :razz: a od którego rocznika yamacha jak i honda jest godna uwagi pozdro martines jesteś wielki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(a pro po jak jest z chłodzeniem w tych silnikach?)
martines - 05-11-10, 21:59

wojtek26 napisał/a:
oczywiście używka do 2800zł

za tą kwotę powinieneś dostać już nawet dwu lub trzy letni motorek :cool:

wojtek26 napisał/a:
a od którego rocznika yamacha jak i honda jest godna uwagi


Patrz wyżej :wink:

wojtek26 napisał/a:
(a pro po jak jest z chłodzeniem w tych silnikach?)
w tak małe silniki się nie zagłębiałem ale na 99% chłodzone wodą. Te dwu konne to powietrzem a powyżej tej mocy raczej woda
wojtek26 - 06-11-10, 12:45

Dziękuję matines,pozdro dla całej ekipy Haczyka
PINIU - 24-11-10, 20:23

Witam Wszystkich. Mam mały problemik zwiazany z zakupem łódki . Mam jedna mala plastykowa na której pływam po jeziorach z silnikiem elektrycznym. Wszystko ok ale nad rzeke nad która mieszkam (odra) jest za mała. Mam ochote nabyc aluminiowa łódkę Mariner 12 M dla której jest proponowany silnik z krótką stopą a sęk tkwi w tym że juz zakupilem Suzuki 6 km z długa stopa. Znajomy powiedział mi za to niedobrze bo zestaw nie będzie osiągał pełnej mocy tzn, predkośći. Opcją będzie ponton ponoć mniej wrazliwy na długość kolumny ale wolałbym łódke !! Co wy na to?? POZDRAWIAM .
martines - 24-11-10, 20:38

Jeżeli łódki nie kupiłeś to dobrze i poszukaj sobie czegoś pod długą stopę. Natomiast jeżeli posiadasz już łódkę to muszę Ciebie zmartwić. Jedyna rozsądna rzecz jaka mi przychodzi do głowy to przebudowa pawęży ( czytaj nadbudowanie do odpowiedniej wysokości )

Zakładając silnik z długą stopą na niską pawęż to nieporozumienie. Stopa silnika będzie za mocno zanurzona i za bardzo będzie ciągnąć wodę za sobą. Silnik jest tak skonstruowany że płyta kawitacyjna może być zanurzona max 5 cm poniżej stępki łodzi.

zajac222 - 10-01-11, 22:08

martines napisał/a:

Zakładając silnik z długą stopą na niską pawęż to nieporozumienie. Stopa silnika będzie za mocno zanurzona i za bardzo będzie ciągnąć wodę za sobą. Silnik jest tak skonstruowany że płyta kawitacyjna może być zanurzona max 5 cm poniżej stępki łodzi.


panowie w temacie ,,silniki dopiero nabieram wiedzy,,kupilem uzywke YAMAHY 5 ,opiszcie troche dokladniej co to jest plyta kawitacyjna i te im podobne okreslenia

wichura75 - 19-01-11, 10:15

Płyta anty kawitacyjna jest poziomo nad śrubą ,powinna być ona znajdować się po zamontowaniu silnika na łodzi 2-3 cm poniżej dna łodzi,podtrzymuje ona wodę na śrubie i zapobiega wytwarzaniu się gazów przez co jest lepsze przyspieszenie łodzi
zajac222 - 19-01-11, 17:50

[quote="wichura75"]Płyta anty kawitacyjna jest poziomo nad śrubą ,powinna być ona znajdować się po zamontowaniu silnika na łodzi 2-3 cm poniżej dna łodzi,podtrzymuje ona wodę na śrubie i zapobiega wytwarzaniu się gazów przez co jest lepsze przyspieszenie łodzi[/ quote] dzieki za malą podpowiedz.w sobote bylo male odpalanko motorka ,mysl ze bedzie fajniutkie plywanko po wiśle.Teraz tylko czekać na pelnie sezonu.Polamania kija
zajac222 - 20-01-11, 19:05

sorki ...wczoraj troszkie namieszalem z odpisem dziś poprawiam...dzieki za mala podpowiedz.W sobote bylo odpalanko motorka,mysle sobie ze bedzie fajne plywanko po wisle..polamania kija w nowym sezonie
PAULO8 - 03-02-11, 22:37

Witam.Kolego z Torunia mozesz sie pochwalic za ile i gdzie kupiles taki silnik.Tez mieszkam w Toruniu i szukam motorka.Mam łódke 330 to moze silnik na Wisle wystarczy mniejszy?
kamykt4 - 04-02-11, 15:27

Ups to mam problem bo kupiłem honde 5 km z długą stopą i kupiłem łódkę która ma powęż 40 cm więc stopa wystaję pod łodkę ok. 40 cm, a ta płytka jest 17cm od dołu powęży. to chyba mam problem:(

więc widzę 2 rozwiązania albo podwyższyć powęż w takiej łodzi :
Łódź wiosłowo – motorowa Columbia Fishing:
http://allegro.pl/lodz-lo...1439881644.html tylko jak to zrobić??

lub zmiana silnika?? ktoś może zainteresowany nową jeszcze nawet nie odpalaną chondą Bf5 LBU za 5500pln

Summer - 04-02-11, 17:41

kamykt4, Jedyną ( jak na moje oko ) racjonalną opcją w Twoim przypadku jest zmiana silnika ... Osobiście nie kombinowałbym nic przy pawęży ... Spróbuj silniczek zamienić poprostu tam gdzie go kupowałeś ... Idz do sprzedawcy powiedz jaka jest sytuacja ... Powinni się zgodzić jeżeli nie odpalany nawet ... Tyle z mojej strony !!! POZDRAWIAM :)
kamykt4 - 04-02-11, 20:06

Tylko że ja ten silnik kupiłem po znajomości i dałem za Honde bf5LBu 4500zł i już nie chcę kombinować więc wolę sprzedać i kupić nowy

a jak by wyglądało pływanie z takim zestawem?? jak przedstawiłem

Summer - 05-02-11, 20:25

Nie mam zielonego pojęcia jak by wyglądało pływanie na takim zestawie ponieważ nigdy nie widziałem zeby ktokolwiek czegos takiego próbował :) ... Wydaję mi się że dziób łodzi bedzie leciał do góry ... Rufe może wciągać pod wodę ... Sprzedaj go i kup z Krótką stopą ... Moim zdaniem to dużo lepsze lekarstwo będzie niż przerabianie pawęży !!! Pozdrawiam & Powodzenia życzę !!!
zajac222 - 06-02-11, 08:36

......PAULO8 Jeżeli chodzi o motorek to poczytałem ,popytałem i rada była taka...kupić o wiekszej mocy. kupiłem na alegro JAMAHE 5 -krutka stopa za 1250 zl .plus przesyłka. Kupiłem tez łajbę 3,10x1,45
PAULO8 - 07-02-11, 23:07

Witam.To trafiles okazje.Niech dobrze sluzy.Pozdrawiam.
kamykt4 - 08-02-11, 17:33

Dobra silnik sprzedałem i teraz nowy problem co kupić

honda bf5 sbu
yamaha F6 CMHS
mercury f 6m

zajac222 - 08-02-11, 19:43

...PAULO8--dzieki.okazji było wiecej poszukaj na alegro a napewno coś znajdziesz .Trochę jest silniczków i ceny różne ,zależy ile chcesz zaiwestować
przemko - 28-02-11, 15:38

Witam
Zamierzam kupić łódkę 3.4 x 1.4 m, płaskodenną, 60 kg. Do łódki chcę kupić silnik 5 KM (4-suw). Łódką będą pływały 2 osoby, każda po ok. 90 kg. + sprzęt wędkarski. Zestaw przeznaczony ma być na rzekę Warte. Dzienne odległości jakie będzie przemieszczać się łódka to ok. 10 km w górę i w dół rzeki. Czy takim zestawem będę w stanie płynąć pod prąd rzeki i ew. z jaką przybliżoną prędkością można przemieszczać się takim pływadełkiem ?

zajac222 - 28-02-11, 20:32

Witam przemko. kupiłem podobny zestaw i to wystarczy na spokojne pływanie ale jak szybko bedzie sie pływało to dopiero bede wiedział jak bedzie ciepło. miłego pływanka
zigi751 - 15-03-11, 20:01

Witam. do łódki płaskodennej silnik 5 KM pod prąd będziesz płynął około 15km/h Moim zdaniem silnik na rzeke to min.9.9KM
aquar - 12-04-11, 14:38

Witam wszystkich.posiadam silnik Johnson 2.5 i poszukuję do niego instrukcji.czy ktoś mógłby mi pomóc ?Pozdrawiam
zajac222 - 21-04-11, 20:52

panowie jakich olejow używacie do benzyny do silnikow ,czy wystarczy zwykły mixsol czy coś bardziej wygórowanego?
piotr1 - 21-04-11, 21:07

Witam
Ja do swojego silnika MERCURY 4KM używam tylko oleju Quicksilver Premium 2 suw. Co do mixsolu to nigdy nie używałem. Jeszcze jeden olej który mógłbym ci polecić to castrol 2T. Wszystkie te oleje są do silników dwusuwowych.
http://www.marineserwis.c...h-1l-p-225.html

Pozdrawiam i życzę wesołych świąt :lol:

zajac222 - 21-04-11, 22:20

Dzieki za życzenia i nawzajem
Abyśmy sie zrozumieli ,2suw potrzebuje mieszanke paliwową,tak?benzyna +olej a kolega podał link na przekładniowy.niejestem az takim znawcą oleju . czy można dolewać te oleje do paliwa? :?:

R20 - 23-04-11, 16:30

z tego co wiem o silnikach to przekładniowy do 2suwa to sie nie nada. mysle ze nada sie np Orlen oil trawol 2t zielony,dostepny na stacjach Orlenowskich. Piły i kosiarki z reguly tez maja silniki 2suwowe to nie powinno byc problemu z zastosowaniem go do silnika w naszych łodziach. Jeszcze widziałem np z Elf-a wersje Garden, to do kosiarek ale do silnika spoko by sie nadał. Inna rzecz w 4suwach. Ale to juz inna bajka.
zajac222 - 23-04-11, 17:47

R 20 z tego co widze to masz pływadełko z motorkiem i jesteś z torunia?dzieki za podpowiedz .byłem w żeglarskim i gość ma olej do paliwa za 42 zł i jak twierdzi 1litr wystarcza na 100 litrow paliwa .czy to jest mozliwe?
waldek42 - 23-04-11, 18:15

Powinien to być olej do paliwa klasy 2t, Orlen jak najbardziej. Ja nie żałuję i leję Quicksilver 2T do dwusuwowych silników zaburtowych.
1:100 to prawidłowy stosunek, chociaż ja daję trochę więcej oleju na 1:75.

W sklepie dobrze Ci radzi chociaż olej za 30 zł powinieneś już dostać bez problemu.
Quicksilver 2T jest za około 45-50 zł.

R20 - 24-04-11, 17:54

Tak zajac222 jestem z Torunia i troche pływałem na spalinówkach, teraz przestawiłem sie na elektryki bo tam gdzie zazwyczaj smigam nie mozna uzywac spalinowek. W naszych okolicach w zasadzie jedynie rzeka Wisła i jezioro Chełmzynskie pozwala na pływanie na spalinowych. Co do proporcji to faktycznie 1:100, czym wiecej oleju to na bank wiecej dymu ;) ja za starych dobrych czasów z motorynek i komarków.
zajac222 - 24-04-11, 20:43

R20 powiedz mi czy silniczek yamaha 5 wystarczy na spokojne pływanie po wiśle ,dwie osoby na łodzi o wymiarach 3,10na 145
R20 - 24-04-11, 22:53

Spokojnie. 5 KM wystarczy i zupełnie powinno dac rade. 3,3 KM miałem w Johnsonie ktorym spływałem całe Mazury w drewnianej krypie która wazyła chyba ze 200 kg. Łódz wedkarska to nie bolid Waldemara Marszałka ;) i nie musi chodzic ślizgem ;)
zajac222 - 25-04-11, 08:02

Dzieki za odpowiedz.niepotrzebny mi ślizg tylko spokojne przemieszczanie .mam nadzieje ze inwestycja da mi satysfakcje i zadowolenie :lol: połamania kija
wojtek26 - 21-05-11, 00:06

Witajcie,niestety wcześniejsze planowane zakupy silniczka ok.5km poszły w łeb,wyskoczyło parę nie przewidzianych wydatków itd,ale nie poddając się :wink: dam rade cosik kupić :cool: ,mam wielką prośbę do Was jaki silnik jest dobry i polecany przez Was z tych możliwie najmniejszych coś kole 2km~3km??? do pontonu na rzekę Warta ???nie mówię tu o żadnych szaleństwach tylko spokojne i bezawaryjne pływanie z echosondą i szukanie miejscówek od czasu do czasu spinn na Jeziorsku,z góry dzięki za podpowiedzi ,miłej i spokojnej nocki dla Wszystkich pozytywnie zakręconych :mrgreen:
ememiks - 21-05-11, 20:40

wojtek26,
Jeśli ma być 2/3km a do tego nie zawodny i lekki to tylko honda. Jedyna wada to ze głośny jest i może zmęczyć nie jednego ale jest chłodzony powietrzem a nie jak konkurencja wodą myślę że tu nie ma sobie równych bezawaryjny bez problemowy i pali co kot napłakał a trolingując to pyrkać i pyrkać .
Najlepiej żeby był to model z sprzęgłem odśrodkowym. Znajomy ma i zero problemów już 4 rok. Ja mam podobną łódkę co on i moim 4km starociem merkury cisnę gorzej niż on tą hondą 2.3km.
W sumie jeśli kupisz czy suzuki, yamaha, mercury będziesz zadowolony na pewno.
Po za hondą wybierał bym z najdłuższą gwarancją i ceną.
Każdy z tych silników będzie lepszy niż kilku letnie okazje.

wojtek26 - 23-05-11, 22:18

Dziękuję Ememiks za odpowiedź,podsumowując jeśli mam wybierać z nowych silniczków: Suzuki 2,5km-Honda 2,3km-Mercury-2,5~3,5km ewentualnie coś z tańszego Parsuna lub SeaKing(2~4km) to najbardziej mam patrzeć na tą Hondę??? jeszcze raz przypomnę silniczek będzie mało użytkowany do 20-30 godzin w roku na rzece Warta i okolicznym jeziorku(żaden trolling nie wchodzi w grę,bardziej mi chodzi o popływanie z echosondą i szukanie miejscówek, takie bezproblemowe szukanie(oraz wycieczki dla duszy i ciała po rzece :razz: ) żebym nie musiał się martwić,czy podpłynie bez problemu pod prąd rzeki) :roll: -jeszcze raz proszę o rozwianie moich dylematów ,dzięki za wszelkie info pozdrowionka dla Was
ememiks - 24-05-11, 10:22

Z drugiej strony jeśli będzie używany sporadycznie to czy jest sens kupować coś drogiego? Wszystkie markowe wyzej wymienione przez ciebie silniczki maja zbliżony próg cenowy poza Parsun i Seaking.
Może warto zakupić Parsuna bo jest dość znacznie tańszy a na pewno nie będzie odbiegał zbytnio od markowych. Seaking nic nie mogę powiedzieć ale o parsunie coraz więcej się tego widzi na wodzie i jest chwalony przez właścicieli.
Moim zdaniem taka dobra alternatywa jak ktoś za wiele nie będzie użytkował silnika w ciągu roku.
Honda ma do siebie to ze jest chłodzona powietrzem i dodatkowym plusem jest to ze wyklucza awarie chłodzenia wirnika wody itp.

zajac222 - 23-06-11, 08:10

Panowie z silnikami spalinowymi mam pytanko.mam silniczek YAMAHE 5,odpala ,płyne 500 ,700 m,kilometr no i wtedy powoli gaśnie .uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuucoraz słabiej i stop.niemoge go odpalić :sad: na lekkim saniu go pociagne kilka razy i załapi zapłon na chwile i znowu stop.wyglada to tak jakby niedostawał paliwa ale niewiem to tylko ja tak sobie myśle.pompka była sprawdzana,gażnik czyszczony,niewiem co jest :?: :cry: może ktoś miał coś podobnego?
waldek42 - 23-06-11, 08:23

Jak odpowietrzenie zbiornika jest zapchane to jest taki objaw. Wykręć korek ze zbiornika paliwa i zobacz czy jest tak samo.
zajac222 - 23-06-11, 09:06

jest tak .niemam orginalnego zbiornika do paliwa i weżyk od paliwa jest wpuszczony do banki z paliwem i jest odkrecony :?:
waldek42 - 23-06-11, 13:23

Jeżeli to dwusuw to może dałeś za mało oleju do paliwa.
zajac222 - 23-06-11, 17:01

chyba nie.3 litry paliwa ,strzykawka ,odpowiednia ilość oleju zmieszana no i odpalanko ,pływanko i jak pisałem wyżej:sad:
waldek42 - 24-06-11, 07:30

No to kicha, chyba że masz miękką gruszkę jak silnik zgaśnie, bo jak jest twarda to nie jest brak paliwa.
Wykręć świecę, zobacz czy jest iskra no i czy świeca jest mokra- zalana.
Nie pokombinujesz to w serwisie skasują cię na maxa.

zajac222 - 24-06-11, 21:11

no to kaszana.no to ja pokombinuje.dzwoniłem do gościa w zeglarskim to sam przeglad kosztuje u niego 80 zł + to co trzeba naprawić, dzieki za poświecony czas i połam kije tylko na XXL
waldek42 - 25-06-11, 07:31

Daj znać co było bo ja też mam Yamahę.
zajac222 - 26-06-11, 08:22

:wink: OK
Martens - 27-06-11, 22:49
Temat postu: Mariner 4M 1991r
Witam
Mam takie pytanie.
W tym silniku jest taka mala tulejka ktora wklada sie w walek napedowy
a ona blokuje srube. Sluzy rowniez jako zabezpieczenie przed rozwaleniem
silnika na plytkiej wodzie. Wykonana jest (chyba) z mosiadzu dl 20mm fi 4-5mm.
Gdzie mozna cos takiego kupic ?? A jak nie mozna to czym mozna to zastapic.
Dziekuje i Pozdrawiam

zajac222 - 01-08-11, 22:09

Panowie od silnikow spalinowych !mam zamiar pogrzebać w silnikuYAMAHA ,gażnik ,pomka i inne przewody poznałem teraz pora na spodzine itd.coś mi sie zdaje że z chłodzeniem jest coś nietak jak powinno i tu pytanie ,jak najlepiej udroznić te kanały i co z tym zrobić.czy lepiej dać komuś co sie zna na takich rzeczach? :sad:
waldek42 - 01-08-11, 22:16

Kup wirnik pompy wodnej i zrób sam. Coś koło 50 zeta. To najczęstsza usterka w chłodzeniu silnika. To wszechobecny piasek wiśłany robi swoje.
Tak na odwagę masz link do filmu jak się to robi
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0ztSvLqig

zajac222 - 02-08-11, 17:37

Witam Waldku.Wysłałem do ciebie wiadomośc naPW
waldek42 - 03-08-11, 18:47

Nic nie przyszło...
zajac222 - 03-08-11, 21:50

waldek 42 czy masz jakieś sklepy z takimi czesciami?dzwoniłem do warszawy do firmy ,mają ale jeszcze raz droższe jak ty napisałeś :sad:
waldek42 - 03-08-11, 22:09

Prządna firma, pełne zaufanie
http://allegro.pl/wirnik-...1706892481.html
Pytaj się o wszystko co potrzebujesz. Ja nawet olej u nich kupuję.

zajac222 - 05-08-11, 22:06

Witam Waldku.Dzieki za namiary,pieniadze poszły i teraz tylko czekać na wirniczek no i przejśc nastepną lekcje przy silniku.Zobaczymy co to bedzie z tej naprawy?Mam jeszcze jedno pytanko bynajmiej narazie a mianowicie jakie odcinki pokonujesz na swoim silniczku i jakiej mocy masz silniczek?
waldek42 - 06-08-11, 02:13

Mam 15-stokonną Yamahę. Ciężko ją targać ale na wodzie to marzenie.
Daleko pływałem tylko w poszukiwaniu miejscówek.
Teraz jak wiem gdzie to podjeżdżam w dostępne miejsce, żeby auto było bezpieczne.
Byłem po wodzie aż w okolicach Złejwsi a w drugą stronę pod Chełmno.
Kilometry nie grają większej roli bo silniczek jest niezawodny a i pali stosunkowo niewiele. Na cały dzień pływania i penetracji echem po Wiśle nie spaliłem 20 litrów.
Największy problem to zostawione auto. Różnie to bywa, licho nie śpi. Teraz to strach zostawić bo nie będzie czym wrócić do domu.

wojtek26 - 16-08-11, 18:57

Witam wszystkich,chłopaki poszukuję polskiej instrukcji użytkowania oraz serwisowania silnika(F4AMHS) Yamaha 4 km, 4 suw,2006r, z góry dzięki za info
martines - 16-08-11, 21:56

a co chcesz wiedzieć :?: jak odpalić i jak dodać gazu :wink:

serwis banalnie prosty jeżeli dotyczy wymian olejów bądź świec. Reszty lepiej nie dotykać jak jest wszystko ok

Tu masz manuale po angielsku
http://www.yamaha-motor.c...spx?ls=outboard

wybierasz rocznik, model i klikasz open manual i po sprawie. Plik PDF się otwiera i do dzieła.

wojtek26 - 17-08-11, 14:11

Martines dowciapny jesteś :roll: bardziej mi chodziło o to jak dobrze wymienić oleje i wszystko to co po sezonie powinno być wymienione i zakonserwowane oraz jakie oleje i produkty stosować do tego silnika,jeśli jest ktoś w stanie pomóc to dziękuję za przybliżenie mi tematu :wink:
martines - 17-08-11, 20:08

wojtek26 napisał/a:
Martines dowciapny jesteś :roll:
dla czego tak twierdzisz :?: :???:

Czy w ogóle pokusiłeś się o pooglądanie obrazków w manualy ze strony którą Tobie podałem :?:

Zamontowanie silnika
Płyta kawitacyjna na równi ze stępką łodzi bądź nie niżej od stępki niż 25 mm

Zalecany olej silnikowy:
marine oil 10W-30 bądź dopuszczalny jest zamiennik 10W-40
typ oleju SAE
Ilość oleju potrzebnego do wymiany 0,5L a jeżeli nie wymieniasz filtra 0,4L. Zalecana wymiana filtra razem z wymianą oleju.

Rodzaj świec bodajże NGK BR6HS tak podaje instrukcja

Olej do spodziny SAE 90
Wchodzi go 100 cm3

Wymiana polega na odkręceniu śruby powyżej płyty kawitacyjnej a następnie odkręcenie śruby poniżej śruby napędowej w spodzinie. Po spuszczeniu oleju wkręcasz tubkę z olejem przekładniowym w dolny otwór ( tak olej przekładniowy kupuje się w tubkach ) wciskasz olej aż górnym otworem zacznie wypływać. Następnie zakręcasz górną śrubę, wykręcasz tubkę i szybko zakręcasz dolny otwór. Olej w spodzinie wymieniony :grin: Pamiętaj że olej w spodzinie wciskamy od dołu do góry nigdy odwrotnie :cool:

Olej w silniku jak i w spodzinie polecam wymieniać co sezon. Na pewno nie wyjeździsz motogodzin zalecanych do wymiany lecz warto zrobić wymiankę na wiosnę przed pływaniem.


Przygotowanie silnika do zimowania, nie bardzo rozumiem więc zadaj pytanie to postaram się Tobie odpowiedzieć

wojtek26 - 17-08-11, 21:14

No chłopie teraz to gadasz do rzeczy :mrgreen: :wink: Mam jeszcze kilka pytań
1. Gdzie tam jest filtr? i na jaki mam go wymienić?
2.Napisałeś wyżej-Zamontowanie silnika
Płyta kawitacyjna na równi ze stępką łodzi bądź nie niżej od stępki niż 25 mm --nie za bardzo rozumie o co chodzi :oops: mógłbyś to jaśniej wytłumaczyć???
3.Czy są jakieś preparaty do zabezpieczenia(spryskania,nasmarowania)innych ważnych miejsc w silniku np.przewody,kable,kalamitki itp??? i czy warto w ogóle takie coś kupować i kombinować???
reszta jest dla mnie raczej zrozumiała :wink: (chyba heheheh :oops: ) dziękuję Ci za trafne podpowiedzi :wink:

martines - 17-08-11, 21:52

wojtek26 napisał/a:
1. Gdzie tam jest filtr? i na jaki mam go wymienić?

Przejrzyj manuala.
Znajomy na przystani ma Yamaszkę F6 jak go spotkam to oblukam co i jak i dam znać. z takimi maluchami nie batdzo mam styczność

wojtek26 napisał/a:
2.Napisałeś wyżej-Zamontowanie silnika
Płyta kawitacyjna na równi ze stępką łodzi bądź nie niżej od stępki niż 25 mm --nie za bardzo rozumie o co chodzi :oops: mógłbyś to jaśniej wytłumaczyć???


Najładniej wytłumaczone jest w manualu. Oglądnij zdjęcia a wiele ci to wyjaśni :cool:

wojtek26 napisał/a:
3.Czy są jakieś preparaty do zabezpieczenia(spryskania,nasmarowania)innych ważnych miejsc w silniku np.przewody,kable,kalamitki itp??? i czy warto w ogóle takie coś kupować i kombinować???
:wink:


Jedynie proponuję przesmarować co jakiś czas kalamitki, więcej bym nie dotykał. Przewody i inne kable są zrobione z odpowiednich materiałów nie potrzebujących dodatkowych zabezpieczeń. Na prawdę im mniej będziesz grzebał tym dłużej będziesz się cieszył z bezawaryjności silniczka. To są fajne konstrukcje i proste jak budowa cepa ale jak coś zaczniesz mieszać a nie za bardzo masz pojęcie to przedobrzysz :twisted:
Wymieniaj olej w silniku i spodzinie oraz świece co sezon a będzie to zabawka na długie lata. Tak tak świece nie oryginalne wytrzymują nie więcej niż sezon.

wojtek26 - 17-08-11, 22:14

Martines dziękuję bardzo za pomoc,co do manuala to przeglądałem ale same rysunki, bez mojej znajomości angielskiego nie dużo mi mówią :cry: nie wiem jak z tą płytą ale ja mam silnik z kolumną krutką (S) do pontonu,jak jeszcze będziesz miał jakieś rady to bardzo Cię proszę o info,jeszcze raz dziękuję i pozdrowienia dla Ciebie :wink:
pitpower - 20-08-11, 09:51

Witam,

po zmianie silnika z 15KM ( odblokowany na 20) mam teraz mniejszy.
Zmiana podyktowana była ekonomiką spalania, oraz tym, że na trolu nie muszę dawać 50Km/h na rzece pod prąd.

Tu mały test:
http://www.youtube.com/watch?v=jnIJFrGzhX0

Mam pytanie, ma ktoś manuala jak wymienić wirnik pompy w Tohatsu 9.8 ?
Wirnik mam, czy dużo jest roboty? Prosił bym mniej więcej o opis czynności przy tej pracy..
Pozdrawiam

PIT

pitpower - 20-08-11, 19:07

Witam, nie mogę zmienić już swojego postu, ale temat rozkminiony:

http://www.youtube.com/wa...vslHArrHT7C-Bcg

wymiana wirnika pokazana na filmie.

pozdro

PIT

KrisMekar - 08-10-11, 11:41

ememiks napisał/a:
wojtek26,
Jeśli ma być 2/3km a do tego nie zawodny i lekki to tylko honda. Jedyna wada to ze głośny jest i może zmęczyć nie jednego ale jest chłodzony powietrzem a nie jak konkurencja wodą myślę że tu nie ma sobie równych bezawaryjny bez problemowy i pali co kot napłakał a trolingując to pyrkać i pyrkać .

Od serwisanta dowiedziałem się że te małe motorki mają kiepskie smarowanie na wolnych obrotach. Polega ono na rozchlapywaniu oleju takim śmigiełkiem. Puki obroty są wyższe, to ten olej dociera wszędzie, a jak sa minimalne, to rozchlapywanie jest kiepskie i nie wszędzie olej dociera. Według niego trolling daje w dupę tym silniczkom.

romuald2 - 10-10-11, 21:28

Witam wszystkich na forum bardzo serdecznie, potrzebuje pomocy dotyczącej silnika DE 45 Nowe Dębe.Silnik mam zamontowany do motorówki brak przepływu wody do chłodzenia ,od czego zacząć?
martines - 10-10-11, 21:34

romuald2 napisał/a:
brak przepływu wody do chłodzenia ,od czego zacząć?


Od dostania się do wirnika, na pewno jest do wymiany

romuald2 - 12-10-11, 09:05

Dzięki bardzo za podpowiedz mam już motorówkę wyjętą więc silnik zacznę rozbierać, tylko gdzie zdobyć części do tego silnika?????
martines - 12-10-11, 17:25

romuald2 napisał/a:
tylko gdzie zdobyć części do tego silnika?????

na allegro trafiają sie, musisz śledzic i obserwować.

Popytaj także na forum motorowodnym, na pewno coś pomogą

kaczor.p - 31-10-11, 09:39

Witam.
Stałem się posiadaczem nie młodego johnsona 4KM 2-suw.
Silniczek wymaga regulacji bo na wolnych obrotach pływa (raz za niskie i gaśnie, raz za wysokie).
Jest jeszcze jeden problem z chłodzeniem, bardzo się nagrzewa, cała obudowa wraz z bakiem staje się silnie gorąca i silnik gaśnie.
Czytałem wcześniej na forum, że za chłodzenie odpowiedzialny jest jakiś wirnik :) .
Co z regulacją.
Czy lepiej oddać silnik w wyspecjalizowane ręce.
Czy możecie polecić dobre i niedrogie ręce w Warszawie które naprawią dobrze silniczek.
Pozdrawiam

zajac222 - 01-11-11, 08:31

Kaczor wysłałem do ciebie prywatną wiadomość
kaczor.p - 01-11-11, 09:33

Nic nie doszło wyślij jeszcze raz.
kaczor.p - 02-11-11, 08:44

Wielkie dzięki za pomoc.
kaczor.p - 02-11-11, 19:41

Witam.
Już zalogowałem się na forum motorowodnym i mam pierwsze informacje w sprawie mojego silniczka.
Pozdrawiam.

PINIU - 20-04-12, 21:55

Witam. Mam kompletnie rozregulowany prawie nowy silniczek marki suzuki DF 6 rok prod. 2009. Jest tam jedna sruba regulacyjna wchodzaca w głab gaznika + srubka z sprezynka podciagajaca linke. Prosze o pomoc jak to wyregulowac oleje pozmieniane nowa guma kupiona a piec kicha !!! Pomocy
kaczor.p - 21-04-12, 13:40

WITAM.
Przeczytaj dokładnie posty i dowiesz się jak wyregulować silniczek.

http://forum-motorowodne....sg4736/#msg4736

Pozdrawiam wszystkich wodniaków.

Fleku22 - 27-05-12, 09:45

witam w silnikach 4 suwowych lepiej lac benzyne 95 czy 98 czy to wogole ma jakies znaczenie jesli chodzi o prace silnika?
pozdrawiam

evin - 03-06-12, 09:05

do suzuki ta srubka ze spręzynką to wolne obroty/Idle

a ta dysza to do regulacji paliwo/powietrze

a co do rodzaju paliwa to wazne jedynie by było bezołowiowe

Misiek22 - 17-07-12, 13:46

Witam jeszcze raz!
Panowie potrzebuje dobrego , bezawaryjnego silnika a przede wszystkim cichego bo będzie używany w wyjątkowych sytuacjach aby mógł zastąpić spalinówke. Potrzebuje go do łodzi Romana 430 D czyli podniesionymi burtami z tego co wiem w takiej sytuacji muszę mieć wersje dłuższą. Zastanawiam się nad dwoma silnikami jednego producenta ( jak znacie co lepszego a najlepiej tańszego to napiszcie) są nimi Mercury 2,5 HP lub Mercury 3,5 HP. Odrzuciłem Mercury 4 HP na rzecz 3,5 HP pomimo większej pojemności (2,5 i 3,5 HP mają identyczna pojemność ) z dwóch powodów cenowych i pomniejszonego baku.

Nie ukrywam ,że jestem za tym 2,5 HP z dwóch powodów:
1.Koledzy go mają i są z niego zadowoleni .Jednak oni pływają albo w pojedynkę lub w dwójkę a ja będę pływał w czwórkę i sama masa wędkarzy to ok. 500kg. Co może robić swoje. Stąd moje powątpiewanie
2.To cena za 1KM więcej chcą 1tys. więcej a silnik 2,5 HP mogę mieć w ultra fajnej cenie.
I teraz ważne pytanie w kilku miejscach przewija się wątek przeróbki silnika 2,5 na 3,5 HP(fakt mają ta samą pojemność ) podobno jest to dziecinnie proste i bajecznie tanie wystarczy wymienić jeden element aby zdobyć ten 1 HP. Spotkał się ktoś z tym?

Tylko jedna osoba doradzała mnie silnik 4 HP z tego powodu ,że trafiają się tam czasem ogromne wiatry,które tworzą ogromne fale i trzeba uciekać (po to go głownie kupuje ew. jakby akumulator wysiadł bo wystarcza tylko an 5-6 h pływania) i twierdzi ,ze na taką ucieczkę silnik 2,5 HP może być za mały.

Z drugiej strony obawiam się ,że im mocniejszy silnik tym na niskich obrotach będzie robił dużo hałasu ba nie będzie pozwalał na powolne przemieszczanie się(tak aby nie robić fali) . Dlatego doradźcie coś.

evin - 05-08-12, 10:20

Romana to duza łódka.
te silniczki to jedynie do spacerowego pływania. w razie burzy czy nawałnicy nie uciekniesz tym silniczkiem.
te silniczki to jednocylindrowe jednostki, kultura pracy tez słaba na połowie gazu.

ja bym szukał 2 cylindrowej jednostki.8 km ymamaha lub honda.
małe zuzycie paliwa, ciche, nie wibruja tak jak te 1 cylindrowe.
waga 37kg za 8km ale masz pewnosc ze poradzisz sobie z manewrowaniem łódką

wojjjtek13 - 09-09-12, 15:37

Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć czy jest znaczna różnica w przemieszczaniu się z miejsca na miejsce pontonem 2,70 jedna osoba z silnikiem 4KM a 6KM. Czy odczuję znaczny przyrost prędkości pomiędzy silnikiem cztero a sześcio konnym.
KrisMekar - 09-09-12, 15:50

wojjjtek13 napisał/a:
Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć czy jest znaczna różnica w przemieszczaniu się z miejsca na miejsce pontonem 2,70 jedna osoba z silnikiem 4KM a 6KM. Czy odczuję znaczny przyrost prędkości pomiędzy silnikiem cztero a sześcio konnym.

Przy 4KM podejrzewam że nie wejdziesz w ślizg tylko będziesz opłynął w wyporze. Albo to będzie ślizg byle jaki.
Przy 6KM z tym pontonem płyniesz już w ślizgu i to z dwiema osobami z prędkością około 25km/h.
Jest też różnica pomiędzy silnikiem jedno cylindrowym 4-sówem 6KM a silnikiem dwu cylindrowym 2-sówem też 6KM. Ten drugi ma większy moment obrotowy.

wojjjtek13 - 09-09-12, 17:03

Dzięki KrisMekar za szybką odpowiedź. Teraz się upewniłem co do wyboru silnika 6KM.
Nie wiedziałem tylko że są silniki 6KM dwu cylindrowe. Myślałem, że dwu cylindrowe zaczynają się dopiero od 8KM. Może dlatego, że interesują mnie głównie silniki Yamahy.
Niestety waga silników powyżej 6KM w moim przypadku nie wchodzi w rachubę.

KrisMekar - 09-09-12, 18:14

wojjjtek13 napisał/a:
Dzięki KrisMekar za szybką odpowiedź. Teraz się upewniłem co do wyboru silnika 6KM.
Nie wiedziałem tylko że są silniki 6KM dwu cylindrowe. Myślałem, że dwu cylindrowe zaczynają się dopiero od 8KM. Może dlatego, że interesują mnie głównie silniki Yamahy.
Niestety waga silników powyżej 6KM w moim przypadku nie wchodzi w rachubę.


Ja miałem jeszcze nie dawno bo sprzedałem, Tohatsu 2-takt dwa cylindry 6KM z 2004 roku. Taki http://www.tohatsu.pl/pro...-dwusuwowe/m-6/
Z moim pontonem 3,30m w pojedynkę pływałem 23km/h a minimalnie 2km/h Waga takiego silnika 26kg W ślizgu pływałem jak ludzie na pontonie nie przekraczali 170kg wagi. Taki sam tylko 8KM też waży 26kg.
Ten 6KM 2takt to fajny silniczek, cichutki i mało pali. Z twoim pontonem to by była mała "rakietka" ;)

Ja go sprzedałem bo potrzebuje kupić na cito 10-15KM ponieważ czasami ludzie na pontonie ważą w sumie około 200kg :) a i pokonuje dłuższe odcinki.

wojjjtek13 - 10-09-12, 12:11

Jeszcze raz dzięki KrisMekar za rozjaśnienie tematu. Siedziałem do czwartej nad ranem
i starałem się przeczytać coś więcej o silnikach 2-suwowych/2cylindrowych i
4-suwowych/1cylindrowych 6KM i na razie zdecydowany jestem na yamahę 6KM
4-suwowy/1cylindrowy, chyba że sprawdzę gdzieś nad Zegrzem że jest zbyt głośna a przyzwyczajony jestem do elektryka, to wtedy będę miał problem.Na razie jednak nie mam już więcej czasu żeby jeszcze dogłębniej zająć się tematem.W tym roku może jeszcze raz co najwyżej dwa razy uda mi się wyskoczyć na rybki.
Ps:
Szkoda że tak ciężko jest wybrać kompromis pomiędzy wagą, mocą a kulturą pracy silników zaburtowych.

KrisMekar - 10-09-12, 15:58

wojjjtek13 napisał/a:

Szkoda że tak ciężko jest wybrać kompromis pomiędzy wagą, mocą a kulturą pracy silników zaburtowych.


Bardzo ciężko. Z elektrykiem też miodu nie ma. Miałem elektryka z 30 kg akumulatorem żelowym. Stwierdziłem po zakupie spalinowego że ze spalinowym mam mniej szarpania się jak z tym akumulatorem i silnikiem.

Studiowanie netu też zbytnio nie pomaga w doborze, ponieważ opinie są całkowicie odmienne i ciężko je podpasować do swoich potrzeb i możliwości. Co człowiek to inna opinia. Przerabiałem to.

Moja rada na dłuższe użytkowanie jednego silnika. Szukaj silnika dwucylindrowego nawet 8KM. Mocy nigdy za dużo i nie musisz pływać z manetką odkręconą na maxa. To tak jak z autem. Możesz nim pojechać 220km/h ale przecież nie jeździsz z tą prędkością. Ale czasami przydaje się przyspieszenie no i prędkość jak jest potrzeba.
Przydaje się moc i prędkość zwłaszcza jak masz do pokonania kilka km a pogoda się zaczyna [...].
Silniki dwucylindrowe o wiele lepszą posiadają kulturę pracy i są dużo cichsze niż jednocylindrowe. Taka moja rada. Zrobisz jak uważasz :)

wojjjtek13 - 11-09-12, 12:10

KrisMekar napisał/a:
Moja rada na dłuższe użytkowanie jednego silnika. Szukaj silnika dwucylindrowego nawet 8KM. Mocy nigdy za dużo i nie musisz pływać z manetką odkręconą na maxa.


Za twoją radą i wiadomości zaciągniętych z sieci, jako że zależy mi bardzo na kulturze pracy oraz sprawnym pływaniu, po oględzinach w sklepie, zakupiłem w promocyjnej cenie (9000 zł) nówkę: YAMAHA F8CMHS.

Mam nadzieję, że uda mi się ją przetestować pod koniec września na Zegrzu .Jeszcze raz dziękuję bardzo za zainteresowanie KrisMekar moim tematem. Nareszcie, jeżeli chodzi o zakup
silnika zaburtowego, mam problem z głowy.

KrisMekar - 11-09-12, 20:04

wojjjtek13 napisał/a:
KrisMekar napisał/a:
Moja rada na dłuższe użytkowanie jednego silnika. Szukaj silnika dwucylindrowego nawet 8KM. Mocy nigdy za dużo i nie musisz pływać z manetką odkręconą na maxa.


Za twoją radą i wiadomości zaciągniętych z sieci, jako że zależy mi bardzo na kulturze pracy oraz sprawnym pływaniu, po oględzinach w sklepie, zakupiłem w promocyjnej cenie (9000 zł) nówkę: YAMAHA F8CMHS.

Mam nadzieję, że uda mi się ją przetestować pod koniec września na Zegrzu .Jeszcze raz dziękuję bardzo za zainteresowanie KrisMekar moim tematem. Nareszcie, jeżeli chodzi o zakup
silnika zaburtowego, mam problem z głowy.


Bardzo dobry zakup :) Cieszę się że pomogłem i na pewno będziesz z tego zakupu bardzo zadowolony. To już jest KLASA silnik. To jest zakup na długie lata nawet gdy Ci się łajba zmieni na większą :) Dopieść go przy docieraniu i ciesz się pływaniem :)

A dzisiaj kupiłem nówkę ze slepu PARSUN 9,8KM Tu http://www.parsun.pl/
Po analizie for żeglarskich polskich i zagranicznych oraz po przeczytaniu szwedzkiego testu, ten silnik ma dużo bardzo dobrych opinii. Po prostu jest to trochę starsza Yamaha. Dla tego zdecydowałem się na niego.
Przeglądałem naście ofert silników 10 konnych używanych w okolicach 6-7 tysia i na żadem się nie zdecydowałem. Bałem się że kupię silnik po dziwnych przejściach. Takie były oznaki po spodzinie i śrubie.
Więc zdecydowałem się na PARSUNA. 2 lata gwarancji i serwis w razie czego mam na miejscu.
Jutro jadę na wodę go docierać :) Juz nie mogę się doczekać :) W domu zalałem go olejem i pięknie zagadał :)
Więc obaj mamy nowe zabawki, a jeszcze ze dwa miesiące z hakiem można pływać byle by na plusie był termometr :)

Jak ktoś będzie zainteresowany jak taki PARSUN 9,8 się spisuje to niech pyta. Bardzo chętnie podzielę się wrażeniami i doświadczaniem.

maniek - 12-09-12, 11:04

KrisMekar napisał/a:
Jak ktoś będzie zainteresowany jak taki PARSUN 9,8 się spisuje to niech pyta. Bardzo chętnie podzielę się wrażeniami i doświadczaniem.
Bardzo chętnie ,jeśli nie nad wodą to na forum ,oczywiście za jakiś czas ,zimową porą chętnie poczytam.
wojjjtek13 napisał/a:
zakupiłem w promocyjnej cenie (9000 zł) nówkę: YAMAHA F8CMHS.
Jeśli nie sprawi wielkiej trudności to opisz na forum jak się sprawuje ,też się skłaniam do tej firmy ,choć drogo.
wojjjtek13 - 12-09-12, 16:19

A dzisiaj kupiłem nówkę ze slepu PARSUN 9,8.

Do KrisMekar -> Gratuluję zakupu. Jestem pewien, że w twoim przypadku była to przemyślana i trafna decyzja.


wojjjtek13 napisał/a:
zakupiłem w promocyjnej cenie (9000 zł) nówkę: YAMAHA F8CMHS.
Jeśli nie sprawi wielkiej trudności to opisz na forum jak się sprawuje ,też się skłaniam do tej firmy ,choć drogo.

Do maniek -> Mogę opisać tylko swoje odczucia jako zupełny laik jeżeli chodzi o silniki spalinowe, gdyż do tej pory pływałem tylko z elektrykiem. Jest to mój pierwszy silnik spalinowy a przetestować(czytaj, wypróbować podczas wędkowania) mam go zamiar pod koniec września lub na początku października.
Niestety nie mam za wiele czasu na wędkowanie, a szkoda.

KrisMekar - 12-09-12, 20:07

wojjjtek13 napisał/a:
A dzisiaj kupiłem nówkę ze slepu PARSUN 9,8.

Do KrisMekar -> Gratuluję zakupu. Jestem pewien, że w twoim przypadku była to przemyślana i trafna decyzja.


Bałem się trochę tego zakupu, bo napalałem się na model 9,9 lub 15KM. Ale doszedłem do wniosku że waga silnika 52kg dała by mi nieźle popalić. Więc zakup modelu 9,8 KM był dokładnie przemyślany i trafny. Marka silnika też :) Dzisiaj na wodzie byłem bardzo mile zaskoczony :)

Więc kilka słów o PARSUN 9,8 KM

Dzisiaj go docierałem przez 10,5 godz. Jestem wykończony bo pogoda nie dopisała.
Bardzo cichutko pracuje na wolnych obrotach. Jestem w szoku. Prawie go nie słychać.

8 godzin pływałem na wolnych obrotach. Prędkość na wolnych ma około 2km/h. Ostatnie 2,5 godziny pozwalałem juz sobie na 50% gaz otwierać, ale nie za długo. Więc Gaz na 50% ponton 3,30m momentalnie wchodzi w ślizg, potem cofam manetkę gazu na 1/3 i idzie w ślizgu 23km/h z manetką na 1/3 Normalnie super :) Takie coś to miałem z Tohatsu 6KM 2suw ale z manetką na cały czas na fuul, a wejście w ślizg trwało trochę dłużej. W sumie Parsun spalił mi przez te 10,5 godz 5,5 litra paliwa.
Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu. W prawdzie to Chińska Yamaha, ale silnik solidnie wykonany. Nie mam się do czego przyczepić.
To tyle na tę chwile :)

KrisMekar - 17-09-12, 19:45

A tak pływa już dotarty
http://www.youtube.com/wa...SA&feature=plcp

Zapakowałem też pasażera 120kg ja 100kg i szybko wchodzi w ślizg i idzie w ślizgu z gazem na 50%
Ogólnie jestem bardzo zadowolony.

markot - 21-09-12, 11:38

maniek napisał/a:
Jak ktoś będzie zainteresowany jak taki PARSUN 9,8 się spisuje to niech pyta. Bardzo chętnie podzielę się wrażeniami i doświadczaniem.
Witam.
Zastanawiam się nad zakupem Parsun 9,8 do pontonu Buccaner II (waga sprzętu około 70kg długość 4,0 m) czy ktoś mógłby wyrazić opinię, czy taki silnik wystarczy, czy może kupić coś większego np. 15 konny

KrisMekar - 21-09-12, 18:01

markot napisał/a:
maniek napisał/a:
Jak ktoś będzie zainteresowany jak taki PARSUN 9,8 się spisuje to niech pyta. Bardzo chętnie podzielę się wrażeniami i doświadczaniem.
Witam.
Zastanawiam się nad zakupem Parsun 9,8 do pontonu Buccaner II (waga sprzętu około 70kg długość 4,0 m) czy ktoś mógłby wyrazić opinię, czy taki silnik wystarczy, czy może kupić coś większego np. 15 konny

A do czego ma wystarczyć? Za mało informacji.
9,8 waży 40kg, 15KM ponad 50kg.
Typowo wedkarskie pływanie czy też rekreacyjne szaleństra w dwie trzy osoby? Jak to drugie to 15KM

Misiek22 - 22-09-12, 13:35

Nie wiem czy do tka dużego silnika nie przyczepią się. Ogólnie chce go używać na akwenie gdzie jest zakaz używania silników spalinowych tylko elektryczne. Ale policja przymyka na to oko bo kilkanaście razy musiała interweniować , kilka osób się utopiło i kilkanaście lodzi poszło na dno. Ponieważ tutaj z nie wiadomo skąd przychodzi ogromny wiatr a fale nie rzadko ( widziałem na własne oczy)przekraczają metr. Pewnie poszedłbym w stronę elektrycznego , tylko raz w europie największy ma chyba 55lb a na rynek amerykański robią i 200lb ( to chyba odpowiada 4KM). Ale też nie podejrzewam ,żeby coś takiego starczyło. Poza tym do czegoś takiego potrzeba też odpowiedniego akumulatora bo jestem niemal pewny ,że ,,setki" pożera to w momencie.
a dwa ,ze z rozmów z gośćmi , którzy pływają na łodziach ( po tym akwenie) wiem ,że jest tak ,że zawsze jak pojawia się niebezpieczeństwo silnik elektryczny wymięka albo w najlepszym wypadku siada bateria. Poza tym aby wyjechać i pływać powiedzmy cały weekend potrzeba by mnie było ok. 2-3 akumulatorów. Co tez jest problemem. Reasumując co spalinówka to spalinówka i dlatego policja przymyka oko jeśli nie będę robił nim fali i będę w miarę cicho.


Silnik osmiokonny jest fajny tylko cena jego mnie lekko przeraża bo nie jestem zbytnio przygotowany na taki wydatek . Nie chce używanego ( szukałem i jestem załamany stanami technicznymi) .Max co mogę przeznaczyć na silnik to 4000 a najlepiej 3000zł

KrisMekar - 22-09-12, 14:02

Misiek22 napisał/a:

Silnik osmiokonny jest fajny tylko cena jego mnie lekko przeraża bo nie jestem zbytnio przygotowany na taki wydatek . Nie chce używanego ( szukałem i jestem załamany stanami technicznymi) .Max co mogę przeznaczyć na silnik to 4000 a najlepiej 3000zł


Ciche silniki to tylko 4-takt i dwa cylindry. Są o niebio cichsze od jednocylindrowych, nie wspominając o kulturze pracy. Do tej Romany to 8-10KM minimum. Na jeziorze gdy pogoda sie zmienia to trzeba zapitalać do brzegu.
Nie kupisz nowego silnika za te pieniądze, chyba że od złodzieja. Z rześką używką też będzie ciężko. Powiem wręcz bardzo ciężko. Przerabiałem temat nie dawno i stwierdziłem że kupię nowy ze sklepu z gwarancją za te same pieniądze co chcieli za używane nie wiadomo po jakich przejściach wiodących marek.

Misiek22 - 22-09-12, 18:53

Za Mercurego 2,5 HP chcą 2300 za 3,5HP 3000.Ciągle interesuje mnie aspekt tej przeróbki z 2,5HP na 3,5HP w czym tkwi różnica skoro pojemność ta sama ? Ogólnie co sadzisz o tej firmie warta uwagi ? Chodzi mnie o awaryjność.
Niestety na 8HP długo mnie nie będzie stać .

KrisMekar - 22-09-12, 19:47

Misiek22 napisał/a:
Za Mercurego 2,5 HP chcą 2300 za 3,5HP 3000.Ciągle interesuje mnie aspekt tej przeróbki z 2,5HP na 3,5HP w czym tkwi różnica skoro pojemność ta sama ? Ogólnie co sadzisz o tej firmie warta uwagi ? Chodzi mnie o awaryjność.
Niestety na 8HP długo mnie nie będzie stać .

Nie wiem jak w tych konstrukcjach ale przeróbka tej samej konstrukcji Tohatsu z 6 na 8KM i Parsuna z 9,9 na 15KM i inne marki przy tych mocach to gaźnik i aparat zapłonowy. Nie wiem czy przeróbka się kalkuluje przy tych malutkich mocach. Często nabycie maneli do przeróbki, robota, przewyższy różnice pomiędzy tymi silniczkami.
Merkury to zacna firma i godna polecenia, a z awaryjnością to tak jak z każdą inną firmą. Awaryjność zależy też w dużej mierze od użytkownika.
Ja bym szukał używki. Ja np. sprzedałem niedawno Tohatsu 6KM dwa cylindry 2T z 2004r za 2800,- Silniczek w idealnym stanie który bez nakładów finansowych posłuży jeszcze wiele lat.
Można trafić zadbana używkę, tylko trzeba być cierpliwym.

Wracając jeszcze do tych silniczków 2,5-3,5 HP
Ich smarowanie to rozchlapywanie oleju takim śmigiełkiem. Gdy obroty są wyższe to smarowanie jest dokładne, a jak wolne to już to smarowanie szwankuje. Śmigiełko nie ma wystarczających obrotów i do niektórych podzespół olej nie dociera. Na krótka metę to nie szkodzi, ale jak ktoś uprawia troling kilka godzin, to odbija się to na silniku. Yak jest w Hondzie nie wiem jak w Merkury, ale bardzo prawdopodobne że tak samo. Te informacje posiadam od serwisanta.

Ze swojego doświadczenia wiem że szybko człowiek zmienia silnik na mocniejszy do momentu aż mu waga silnika będzie przeszkadzać. Więc zastanów się bo tych pieniędzy kupując nowy silniczek 2,5KM nie odzyskasz.
Ja tu widzę http://u.42.pl/2J8K co najmniej trzy oferty w okolicach 10-15KM godne zainteresowania byle by były w zasięgu dojazdu. Nad tym (ja oczywiście) bym pomyślał a nie nad tak małym silniczkiem. Ale zaznaczam że to ja :)

Misiek22 - 22-09-12, 20:30

Po pierwsze na silnik od 10KM muszę mieć uprawnienia a po drugie w papiery wbite mam 4 osoby i silnik 10 KM i( tak mocny mogłem 5 osób i 8KM) .Ja jestem właśnie z małopolski i ofert jest jak na lekarstwo , szukam w sąsiednich województwach ale tez kiszka. W moim są jak na razie tylko dwaj goście handlarze , sprowadzający silniki ( podpasujący je i sprzedający je) , ale na ich temat nawet nie chce mnie się rozmawiać nawet.

Żałuje bo popełniłem bardzo poważny błąd kupiłem sama łódź w opłakanym stanie .Zrobiłem jej remont i przepłaciłem za nią trochę za podobne pieniądze( doliczając elektryka, akumulator ,kapoki , przyczepkę i inny drobny sprzęt żeglarski którą też kupiłem) miałbym może i mniejsza łódź ( trafiła mnie się taka sama Romana tylko do przemalowania bo w kolorze fioletowym) ale miałbym pełny zestaw z spalinówką i echosondą , i z innymi bajerami. Także jestem lekko sfrustrowany , bo wszelkie koszty lekko mnie przewyższyły , ja wiedziałem ,że to nie tania zabawa , ale że aż tak ? :cry:

KrisMekar - 22-09-12, 21:04

A czemu masz wbite 10KM jak Romana jest do max 30KM
Co do ofert to jak juz mówiłem. Na okazje sie poluje. Ja byłem niecierpliwy, nic nie mogłem upolować a pływać się chce, więc kupiłem ze sklepu Parsuna 9,8 Oczywiście decyzja bardzo przemyślana ze wszystkimi - i +sami i bardzo jestem zadowolony.
A co do popełnianych błędów to ja też cos wiem w tym temacie. Zaczynałem od nówki zestawu MinnKota55 który sprzedałem roczny z dużą stratą.
Więc zastanów się nad tymi nowymi popierdułkami 2,5KM do tej łajby.
Ja osobiście gdybym miał wybierać pomiędzy nówką 2,5KM a 10-15KM około 10 letni lub nawet starszy ale od pewnego sprzedającego, wybrał bym ten drugi.
Spotykam dużo łajb które pływają na 10-20 letnich silnikach. Silniki oczywiście zadbane i serwisowane. Tylko trzeba nie być zrażonym do starszych konstrukcji. Masz odpowiednią moc którą używasz gdy masz taką potrzebę. A jak na pokładzie masz dwie trzy osoby to mocy nigdy za dużo.

giepol - 22-09-12, 21:55

KrisMekar,zapodaj więcej konkretów naTWÓJ temat. A jaką Ty masz łajbę??
KrisMekar - 22-09-12, 21:59

Posiadam ponton Proscan Marine 3,30m z podłogą pompowana airmata. Na ponton można powiesic silnik do 15KM
Tu jeszcze z Tohatsu 6KM obecnie Parsun 9,8KM
http://img502.imageshack..../tohatsu6km.jpg

giepol - 22-09-12, 22:06

No źle działa internet, za wolno!!!!Więc chodziło mi o Twoją wypowiedź na temat łódki i silnika.( mocy i wyporności łódki)
KrisMekar - 22-09-12, 22:14

giepol napisał/a:
(...i wyporności łódki)

A wyporność jak sie nie mylę to coś około 650kg dokładnie nie pamiętam.

giepol - 22-09-12, 22:16

No,faktycznie ponton nie wykorzystany z takim silnikiem. :wink:
KrisMekar - 22-09-12, 22:24

Wykorzystany. Powiem Ci że płynąc w ślizgu na Parsunie na 1/3 gazu płynę 23/25 km/h i zużywam mniej paliwa niż z Tohatsu 6KM gdzie by płynąc z ta prędkością manetka była na 90-100%. A pływam po Wrocławskiej Odrze gdzie odcinki pomiędzy śluzami są długości około 10-15km. Więc wszystko jest wykorzystane :)
markot - 23-09-12, 07:32

KrisMekar napisał/a:
markot napisał/a:
maniek napisał/a:
Jak ktoś będzie zainteresowany jak taki PARSUN 9,8 się spisuje to niech pyta. Bardzo chętnie podzielę się wrażeniami i doświadczaniem.
Witam.
Zastanawiam się nad zakupem Parsun 9,8 do pontonu Buccaner II (waga sprzętu około 70kg długość 4,0 m) czy ktoś mógłby wyrazić opinię, czy taki silnik wystarczy, czy może kupić coś większego np. 15 konny

A do czego ma wystarczyć? Za mało informacji.
9,8 waży 40kg, 15KM ponad 50kg.
Typowo wedkarskie pływanie czy też rekreacyjne szaleństra w dwie trzy osoby? Jak to drugie to 15KM
Chodziło mi o rekreacyjne włóczenie się po mazurach, bez szaleństw, ale tak, aby w razie czego można byłoby się ewakuować z jeziora.
KrisMekar - 23-09-12, 18:27

markot napisał/a:

A do czego ma wystarczyć? Za mało informacji.
9,8 waży 40kg, 15KM ponad 50kg.
Typowo wedkarskie pływanie czy też rekreacyjne szaleństra w dwie trzy osoby? Jak to drugie to 15KM
Chodziło mi o rekreacyjne włóczenie się po mazurach, bez szaleństw, ale tak, aby w razie czego można byłoby się ewakuować z jeziora.[/quote]

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Kolego, 15KM to minimum jak na mazury i na 4ro metrowy ponton.

Ja mam ponton 3,30m i silnik 9,8KM i rewelacji nie ma. Fakt że jest to przyspieszenie i szybkie wejście w ślizg, ale Vmax w dwie osoby 28-30km/h. Sam około 30-33km/h
Z 15KM co widzę na YT to okolice 45km/h a to już różnica i przepaść pimiędzy tymi silnikami. Oczywiście nie trzeba tak szybo pływać, ale zawsze to lepiej jak się ma ciut zapasu mocy. Tak jak w aucie. 200km/h nie jeździmy.

Ja dla siebie zanim nabyłem ten 9,8KM byłem napalony 15KM i o włos bym kupił. Ale szef Parsuna na PL jak dowiedział się że będę często wkładał ten silnik do auta, wyciągał z auta i montował na ponton, a potem tak samo się zwijał, odradził mi 15KM ze względu na wagę ponad 50kg. Ten co mam wazy 40kg i powiem Ci że umordował bym się cięższym.
Więc jak go masz mieć na pontonie a ponton na przyczepce napompowany bierz 15KM o i większy. Chyba że z Ciebie ala Pudzian i będziesz nosił to też bierz 15KM. Tylko pomiataj, by pływać na silnikach powyżej 13,5KM trzeba zrobić patent za 600zł. :)

markot - 23-09-12, 21:12

KrisMekar napisał/a:
markot napisał/a:

A do czego ma wystarczyć? Za mało informacji.
9,8 waży 40kg, 15KM ponad 50kg.
Typowo wedkarskie pływanie czy też rekreacyjne szaleństra w dwie trzy osoby? Jak to drugie to 15KM
Chodziło mi o rekreacyjne włóczenie się po mazurach, bez szaleństw, ale tak, aby w razie czego można byłoby się ewakuować z jeziora.


++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Kolego, 15KM to minimum jak na mazury i na 4ro metrowy ponton.

Ja mam ponton 3,30m i silnik 9,8KM i rewelacji nie ma. Fakt że jest to przyspieszenie i szybkie wejście w ślizg, ale Vmax w dwie osoby 28-30km/h. Sam około 30-33km/h
Z 15KM co widzę na YT to okolice 45km/h a to już różnica i przepaść pimiędzy tymi silnikami. Oczywiście nie trzeba tak szybo pływać, ale zawsze to lepiej jak się ma ciut zapasu mocy. Tak jak w aucie. 200km/h nie jeździmy.

Ja dla siebie zanim nabyłem ten 9,8KM byłem napalony 15KM i o włos bym kupił. Ale szef Parsuna na PL jak dowiedział się że będę często wkładał ten silnik do auta, wyciągał z auta i montował na ponton, a potem tak samo się zwijał, odradził mi 15KM ze względu na wagę ponad 50kg. Ten co mam wazy 40kg i powiem Ci że umordował bym się cięższym.
Więc jak go masz mieć na pontonie a ponton na przyczepce napompowany bierz 15KM o i większy. Chyba że z Ciebie ala Pudzian i będziesz nosił to też bierz 15KM. Tylko pomiataj, by pływać na silnikach powyżej 13,5KM trzeba zrobić patent za 600zł. :) [/quote]Z patentem nie ma problemu, pływałem jeszcze na starych przepisach, natomiast dziękuję za poradę zastanowię się i napewno napiszę co kupiłem i jak się sprawuje :smile:

wojjjtek13 - 26-09-12, 00:20

Jako że obiecałem jednemu koledze z tego forum opisać swoje wrażenia z użytkowania
silnika zaburtowego yamaha f8, tak więc też czynię: Silnik zakupiłem do pontonu honda marine 2,70 z air matą.

Po pierwsze waga 37kg, to niemało i jeżeli nie dokupiłbym wózeczka do silnika, to noszenie go w ręku i montowanie do pawęży było by mordęgą. Tak samo jak wnoszenie silnika na któreś tam piętro, jeżeli ktoś mieszka w bloku. Ja wciągam silnik schodek po schodku na trzecie piętro zamontowany na wózku i nie jest źle.Wózek, to moim zdaniem,opcja obowiązkowa, do tego silnika, żeby sobie sprawnie z tą wagą silnika radzić. Właśnie ze względu na tę wagę, silnik na pawęż zakładam jak ponton jest na brzegu i dopiero potem go woduję.

Jeżeli chodzi o moc, to ludzie(miejscowi) których spotkałem nad Zegrzem, a było to kilka osób, zgodnie stwierdzili, że do tak małego pontonu przesadziłem z wielkością silnika i że bali by się pływać na tak małym pontonie z takim silnikiem. Ich zdaniem problemem jest właśnie za mała długość mojego pontonu.Minimum według nich to długość 3,20.
Niestety, ich słowa po trochę się potwierdziły. Po pierwszej próbie pływania, mimo ustawienia trymu na pierwszy stopień blisko pawęży, ponton po dodaniu lekko gazu, staje dęba i trzeba siadać na ławeczce, żeby przód był bardziej obciążony. Efekt zadartego dziobu występuje dopóki ponton nie wejdzie w ślizg, co następuje bardzo szybko, ale płynie się wtedy już ponad 20km/h. Tak więc, jeżeli nie chcę płynąć z zadartym dziobem, co jest bardzo nieprzyjemne, to muszę płynąć bardzo wolno na niskich obrotach albo w ślizgu.

Następnego dnia pływania i testowania mojego zestawu, doszedłem że jak usiądę na samym dziobie, to wtedy bardzo przyjemnie się pływa.Dodawanie gazu nie powoduje już gwałtownego zadzierania dziobu i mogę pływać z dowolną prędkością a nie tylko bardzo wolno lub bardzo szybko jak wcześniej. Dlatego też zamówiłem już sobie teleskopową przedłużkę rumpla i mam nadzieję, że sterowanie za jej pomocą i zajmowanie pozycji na dziobie rozwiąże problem zadzierającego przodu.

Co do kultury pracy, to nie mam się do czego odnieść, gdyż jest to mój pierwszy silnik spalinowy a wcześniej pływałem tylko na elektryku. Natomiast moje pierwsze wrażenia są takie, że spalinówka to nie elektryk. Można powiedzieć, że silnik pracuje cicho tylko
na najniższych obrotach, a po dodawaniu gazu jest już tylko dużo głośniej. Można sobie obejrzeć filmiki na YouTubie i ocenić samemu czy komuś taka kultura pracy odpowiada.

Jak dla mnie, jako laika i po moich pierwszych doświadczeniach, powtarzanie że w silniku mocy nigdy za dużo, nie jest trafnym stwierdzeniem. Bardziej skłaniam się do opinii tych, którzy twierdzą, że moc silnika musi być odpowiednio dobrana do pontonu.

KrisMekar - 26-09-12, 07:31

wojjjtek13 napisał/a:

silnika zaburtowego yamaha f8, tak więc też czynię: Silnik zakupiłem do pontonu honda marine 2,70 z air matą.

Po pierwsze waga 37kg, to niemało i jeżeli nie dokupiłbym wózeczka do silnika,

Jeżeli chodzi o moc, to ludzie(miejscowi) których spotkałem nad Zegrzem, a było to kilka osób, zgodnie stwierdzili, że do tak małego pontonu przesadziłem z wielkością silnika i że bali by się pływać na tak małym pontonie z takim silnikiem.


Co do kultury pracy, to nie mam się do czego odnieść, gdyż jest to mój pierwszy silnik spalinowy

Jak dla mnie, jako laika i po moich pierwszych doświadczeniach, powtarzanie że w silniku mocy nigdy za dużo, nie jest trafnym stwierdzeniem.


Witam

Ja Ci napisałem że mocy nigdy za dużo, ale wcześniej napisałem Ci że Twój ponton z silnikiem 6KM to będzie mała rakieta. Że będziesz pływał w okolicach 25km/h.
Wybrałeś 8KM i OK.
Ta Ósemka to wydaje mi się że to zdławione 10KM

Silnik masz bardzo dobry z dużym potencjałem. Szybciej zmienisz ponton na większy, a po skończonej gwarancji zdejmiesz kaganiec z silnika. Takie życie. W specyfikacji pontonu masz napisane, nawet na tabliczce znamionowej do jakiej mocy możesz używać silnik. Pewnie widnieje tam 8KM. Więc jest OK.

Co do pontonu.
Ja sam pływam w pontonie 3,30 i gdy napakuje manele to ledwo się mieszczę.
A manele to: Kapok, zbiornik paliwa, kółka transportowe, dwie torby jedna z przynetami druga z ciuchami i prowiantem, echosonda, gumiaki, skrzyneczka z manelami jak kotwica gumowa, zapasowa śruba, uchwyt pod wędkę i podstawowe narzędzia. Jeszcze by się coś znalazło. A wędki :) Więc zastanawiam się jak można zmieścić się w mniejszym :)

Co do zadartego dziobu to norma pontonów. Mam to samo. Ale może nie ąz tak drastycznie, bo ponton dłuższy i wszystkie ciężkie rzeczy kładę na dziobie. I siedząc z tyłu kita gazem, ponton się szybko kładzie, gaz na 1/3 i płynę w ślizgu powoli. A jak się chce jeszcze wolniej, to tak jak napisałeś. Trzeba na pierwszej ławce siadać lub mieć pasażera :)

Co do głośności i kultury pracy to się przekonasz jak ktoś z 5KM obok Ciebie przepłynie :)

Masz zaje....sty silniczek i dbaj o niego, a jak będziesz kilka kilometrów od miejsca wodowania a pogoda sie załamie, zwłaszcza skimś jeszcze na pokładzie, szybko docenisz 8KM a w przyszłości na bank i 10KM :)

wojjjtek13 - 26-09-12, 11:47

[Masz zaje....sty silniczek i dbaj o niego]

Zdaję sobie sprawę że jest to dobry silnik i jeżeli nie będę z niego zadowolony to
z każdego innego też nie.

[Co do zadartego dziobu to norma pontonów. Mam to samo. Ale może nie ąz tak drastycznie, bo ponton dłuższy i wszystkie ciężkie rzeczy kładę na dziobie.]

Tak naprawdę pierwsze co mi przyszło do głowy, to żeby zmienić ponton na dłuższy, nie mniejszej długości niż 3,20. Ale jeżeli piszesz, że dla pontonów zadarty dziób to
norma to na razie się wstrzymam i przetestuję sterowanie z przedłużonym rumplem
i siadaniem na dziobie podczas płynięcia, bo to jak wcześniej napisałem to była bajka,
z tym że nie miałem przedłużki do rumpla i pływałem sobie w koło.

PS.
Dla mnie długość 2,70 pontonu dla jednej osoby jest w zupełności wystarczająca.

KrisMekar - 26-09-12, 16:43

wojjjtek13 napisał/a:
[Masz zaje....sty silniczek i dbaj o niego]

Zdaję sobie sprawę że jest to dobry silnik i jeżeli nie będę z niego zadowolony to
z każdego innego też nie.

To nie jest dobry silnik, to jest bardzo dobry silnik na długie lata. 8KM to świetna uniwersalna moc. Docenisz to z czasem.
Cytat:

Tak naprawdę pierwsze co mi przyszło do głowy, to żeby zmienić ponton na dłuższy, nie mniejszej długości niż 3,20. Ale jeżeli piszesz, że dla pontonów zadarty dziób to
norma to na razie się wstrzymam i przetestuję sterowanie z przedłużonym rumplem
i siadaniem na dziobie podczas płynięcia, b

Zmienić ponton zawsze zdążysz. Popływaj trochę i stwierdź plusy i minusy tej wielkości pontonu. Każdy ponton zadziera dziób, ale ta przypadłość jest mniejsza w dłuższych pontonach. A z zadartym dziobem to inaczej być nie może. Zobacz jaki jest stosunek wagi dziobu do wagi tyłu pontonu plus to co śruba pcha. Dla tego ja wrzucam na dziób kółka transportowe kilka kilo wagi, paliwo 15-20litrów, kotwica 5 lub 9 kg, żytka ratunkowa, kapok ... Dziób mam dociążony i przy przyśpieszaniu siedząc na ławce przy silniku dziób nie strzelka w niebo tak jak tu ;)
http://www.youtube.com/wa...related[/quote]
Cytat:

PS.
Dla mnie długość 2,70 pontonu dla jednej osoby jest w zupełności wystarczająca.

Pisząc dzisiaj o miejscu w pontonie trzeba wziąć jeszcze pod uwagę miejsce na wciąganego co najmniej metrowego Suma :) To ja mam ciasno przy 3,30 i zastanawiam się co zredukować z maneli, ale nie ma co.
Jak będę zmieniał ponton to na taki w okolicach 3,80m Brakuje mi trochę tych co najmniej 50 cm.

KrisMekar - 26-09-12, 17:34

wojjjtek13 napisał/a:
Po pierwszej próbie pływania, mimo ustawienia trymu na pierwszy stopień blisko pawęży,

Aby utrzymać stabilny kurs łodzi i dobre osiągi, a co za tym idzie niskie zużycie paliwa należy zachowywać odpowiedni kąt trymu. W książce masz napisane i narysowane jak ustawić wstępnie prawidłowo trym. Praktycznie wygląda to tak, by w ślizgu płyta kawitacyjna była w poziomie.
Blokując trym tak by silnik kładł dziób wyrzucaną wodą to nic nie da. To jest bardzo nieprawidłowe ustawienie.

wojjjtek13 - 26-09-12, 19:58

Aby utrzymać stabilny kurs łodzi i dobre osiągi, a co za tym idzie niskie zużycie paliwa należy zachowywać odpowiedni kąt trymu. W książce masz napisane i narysowane jak ustawić wstępnie prawidłowo trym. Praktycznie wygląda to tak, by w ślizgu płyta kawitacyjna była w poziomie.
Blokując trym tak by silnik kładł dziób wyrzucaną wodą to nic nie da. To jest bardzo nieprawidłowe ustawienie.

Przeczytałem instrukcję od dechy do dechy, odnośnie ustawiania trymu kilka razy. Poza tym sprawdzałem różne ustawienia nad wodą i doszedłem do wniosku, że takie ustawienie jak mam teraz, czyli trym na pierwszy stopień, jest najlepsze. W moim przypadku nie ma mowy aby silnik kładł dziób wyrzucaną wodą. Jeżeli nie dociążam dziobu swoją osobą, to nie ma mowy o wejściu w ślizg.

wojjjtek13 - 27-09-12, 20:43

Dla osób śledzących wątek silnika yamaha f8.

Dzisiaj przyszła do mnie przesyłka z przedłużką teleskopową rumpla i nie mogłem sobie odmówić żeby nie pojechać nad Zegrze i sprawdzić czy sterowanie za jej pomocą rozwiąże problem zadzierającego dziobu w moim pontonie. I Eureka. Problem o którym wcześniej pisałem przestał istnieć. Teraz siadam sobie na ławeczce z nogami w kierunku dziobu i mogę pływać z dowolną prędkością jaka mi pasuje. Np. dzisiaj, były spore fale i duży wiatr, to z wiatrem pływało się przyjemnie do 20 km/h a pod wiatr 10 km/h i przy tych prędkościach nie wlewała się rozbryzgująca o burty woda do środka pontonu. Mogłem też w końcu docenić sporą moc silnika jak na tak mały ponton. Czuło się po prostu, że bez problemu mogę sobie wyprawiać co chcę za jego pomocą.
Także polecam ten silnik do małych i myślę że do średniej wielkości pontonów. Bardzo ważną sprawą, jak się przekonałem, w takich pływadełkach jest odpowiednie rozłożenie ciężaru, szczególnie gdy pływa się w pojedynkę.
Osobiście jestem w końcu bardzo zadowolony z silnika(jego możliwości) na co z początku wcale się nie zapowiadało. Najbardziej podoba mi się w nim to, że bez problemu mogę pływać z prędkością do trolowania i jest wtedy bardzo cichy oraz to, że bardzo płynnie mogę za jego pomocą pływać z pędkościami w zakresie około 2km/h - 25km/h w zależnosci od pogody i to że bez problemu wchodzi w ślizg. Max prędkość
jaką płynąłem to 30km/h.

KrisMekar - 27-09-12, 22:57

Ja po przesiadce z silnika elektrycznego na mój pierwszy silnik spalinowy o mocy 6KM byłem bardzo zachwycony. Ale po po pewnym czasie stwierdziłem robiąc kilometry po wodzie, że to działa tak samo jak z autem. Można jeździć sprawnie autem z silnikiem 60KM, ale nie ma to jak co najmniej 150KM. :)
popek1990 - 29-11-12, 11:18

Witam, posiadam ponton Pro Marine 290 Nawigator , i przymierzam się do zakupu silnika.

Pływać chcę na rzece "San" , chciałbym pływać na tej rzece pod prąd, prędkość nie musi być duża, ponieważ służył by głównie do wywożenia żywca i wrócenie okrężną drogą na miejsce łowienia.

Mam teraz dylemat, ponieważ nie wiem czy elektryczny silnik da sobie radę, czy prawnie można na spalinówce pływać po sanie, i czy ten ponton nie jest zbyt mały do silnika spalinowego?

Za odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.

KrisMekar - 29-11-12, 17:08

popek1990 napisał/a:
Witam, posiadam ponton Pro Marine 290 Nawigator , i przymierzam się do zakupu silnika.

Pływać chcę na rzece "San" , chciałbym pływać na tej rzece pod prąd, prędkość nie musi być duża, ponieważ służył by głównie do wywożenia żywca i wrócenie okrężną drogą na miejsce łowienia.

Mam teraz dylemat, ponieważ nie wiem czy elektryczny silnik da sobie radę, czy prawnie można na spalinówce pływać po sanie, i czy ten ponton nie jest zbyt mały do silnika spalinowego?

Za odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.


Ja na silniku elektrycznym pływałem z prędkością około 6-7km/h Pod silny wiatr i fale prawie nie zwalniał. Ponton 3,30m. Po Odrze też pływałem. Silnik to był MinKota 55. Więc jeżeli prąd rzeki jest wolniejszy to wrócisz pod prąd lub bokami gdzie mniej ciągnie :)
Ale do takiego pływania kupił bym jakiś silniczek spalinowy 3-5KM.

popek1990 - 30-11-12, 10:40

KrisMekar napisał/a:

Ja na silniku elektrycznym pływałem z prędkością około 6-7km/h Pod silny wiatr i fale prawie nie zwalniał. Ponton 3,30m. Po Odrze też pływałem. Silnik to był MinKota 55. Więc jeżeli prąd rzeki jest wolniejszy to wrócisz pod prąd lub bokami gdzie mniej ciągnie :)
Ale do takiego pływania kupił bym jakiś silniczek spalinowy 3-5KM.


Pod wiatr i fale... a jak byłby wiatr + prąd ? Interesuje mnie wędkarstwo sumowe i zestaw zwykle wywozi się w rynnę gdzie jest do pokonania duży nurt, w połączeniu z ciemną nocą mogło by być niebezpiecznie uważam...

Też myślę o silniku spalinowym 3-5km. Pływa tu ktoś takim silnikiem z podobnym pontonem na rzece pod prąd ? Chcę dobrze zainwestować mój pieniądz.

Może ktoś ma jakieś doświadczenie odnośnie samoróbek ? Myślałem o jakimś silniku z kosiarki, piły motorowej (3-5km ) etc.. Mam znajomego mechanika.

Pozdrawiam.

popek1990 - 30-11-12, 14:24

Witam, przeczytałem cały ten temat i jestem zdecydowany na silnik spalinowy 4-6km

Poszperałem i o to co znalazłem :

1. PARSUN F5BMS - 3390zł z grawancja 2 letnią + wysyłka gratis.
2. TOHATSU MFS6C 5400zł
TOHATSU MFS 5 CSS 4892zł ( 26kg )
TOHATSU MFS 4 CSS 4300zł
3. Suzuki DF5 5749zł
Suzuki DF6 6300zł
4. YAMAHA F6CMHS 6 KM - 6000 zł
YAMAHA F5CMHS 5 KM - 5800zł
5. Mercury 4 hp F4M 4390zł

Najbardziej przekonuje mnie Parsun 5km jednak nie wiem czy nie lepiej dołożyć kilka stówek i kupić Tohatsu MFS6C lub YAMAHA F6CMHS

Myślicie ze duża różnica była by powiedzmy przy Parsun 5km jak klase wyższy Suzuki DF5 ?

Przypominam, ponton to Pro Marine 290 Nawigator. Brak kila.
Pływać chcę głównie na sanie z jednym pasażerem.

Pozdrawiam.

MaSsAcReR - 02-12-12, 19:00

Tez sie zakochalem w lowieniu z pontonu i powiem Ci tak: Wszystko zalezy od przeznaczenia. Masz ponton bez kila tak wiec duzo tutaj tracisz. W zwiazku z tym, moim zdaniem, cos rzedu 5km bedzie dla Ciebie w sam raz. Sa to silniki jeszcze w miare lekkie, oszczedne a do plywania po rzekach spokojnie wystarczaja. Ja majac juz pewnie porownanie nie wyobrazam sobie pontonu bez sztywnej podlogi i kila. (chyba, ze na jakies stawy) Zwykle zasada jest taka, ze kupuje sie silnik o mocy zblizonej do maksymalnej, podanej na pawezy ale jak juz wczesniej wspomnialem zalezy to od przeznaczenia (nie ma sensu dzwigac silnika 20hp zeby poplywac na 1ha gliniance). Silnik elektryczny jest z kolei przeznaczony do uzywania w strefie ciszy. Ja bym go nigdzie indziej nie uzywal majac mozliwosc plywania z nawet najmniejsza spalinowka. Popchnac ponton to pchnie Ci i taki 30lb ale jak kiedys wsiadziesz na ponton z silnikiem 15hp to zrozumiesz o czym mowie :) Duzy silnik+ ponton ze sztywna podloga i kilem daje bezpieczenstwo, szybkosc no i co tu duzo mowic- frajde ale do Twojego te silniki co znalazles sa ok jesli chodzi o moc.

Co do firmy to Ci nie pomoge za bardzo bo nie mam duzego doswiadczenia. Ja plywam teraz na hondzie i jest ok. Parsuny sa tansze niz zname firmy. Mam kilku znajomych, ktorzy na nich plywaja i sobie chwala. Przeciwnicy mowia ze sa chinskie (a co dzisiaj nie jest?) jednak sa to czesto ludzie, ktorzy takiego silnika na oczy nie widzieli. Ja sam nigdy nie mialem ale kultura pracy nam oje ucho jest podobna i jak juz mowilem, znajomi sa zadowoleni. Tylko jak bedziesz kupowal uzywke to uwazaj bo tu jest jak z samochodami. Osobiscie wolalbym nowego parsuna niz 10 letnia yamahe
Pozdrawiam ;)

evin - 02-12-12, 20:38

miałem silniki w swoich rekach od mocy 2 km do 20km( 2, 3, 3.5 , 4, 4.5 6, 8, 9.9 15, 20)
były to 2 takty
z 4 taktów miałem 2.5 suzuki, 4 km yamaha, 5 parsun, 8 yamaha, 20 km honda)
wiec troche ich było

z włsnego doswiadczenia to polecam 8 km 4 takt ale waga 37 kg
lub 3.5 km Mecury/tohatsu/mariner=waga 17 kg i moc 3.5 km
cena jest ich dostepna
odpusc sobie te seakingi/parsuny tak ci radze

evin - 02-12-12, 21:31

ponadto za ok 3tys mozesz miec kazdy z tych silników które polecam, nowe silniki stan kartonowy

Najlepsze są te silniki 3.5 km
moc wystarczająca do pływania, trolingowania, lekki(17kg) w transporcie.mało pali
w porównaniu z modelami 4 lub 5 koni nie odczujesz różnicy w szybkosci a waga ich to srednio 26 kg, wiec o 9 kg cięzszy

blok 3.5 km jest stosowany przez 4 firmy-tohatsu, mercury, mariner, evinrude.
a tka włsciwie jest to japoński blok tohatsu lecz zmieniane jest log firm

jesli masz chec dzwigac 37 kg to polecam 2 cylindrowe 8 km yamahy.kultura pracy jest super, ciche mało pali ale jest co dzwignąc

pitpower - 22-01-13, 21:55

Witam,

z czasem apetyt rośnie na moc, i brnie się do przodu, później patrzy się na ekonomikę.
W/g mnie najrozsądniej, ekonomicznie, i zgonie z ludzkimi normami 6-10KM to minimum w 4 takcie ( bądźmy eko)
Pływałem na "gwizdawkach chłodzonych powietrzem" pływałem na potworach KM, i w chwili obecnej mam 9,8 Tohatsu. Mimo "Marszałków" którzy mnie wyprzedzają na wodzie z prędkością światła , płynę dostojnie, swoim japońcem i mam wszystko w D4. :mrgreen:

pozdrawiam

PIT

P.S

na 90% będę sprzedawał w/w Tohatsu na wiosnę, serwisowany, mieszka zimą w domu ze mną, i pali na dotyk ( jak made in japan) :grin:

http://www.youtube.com/watch?v=jnIJFrGzhX0

drawa - 14-03-13, 10:57

Co myślicie o takim silniku. Jest to silnik czterosuwowy. Przy takim silniku cały serwis sprowadził by sie tylko do wymiany i uzupełniania oleju :?: :idea:
pitpower - 14-03-13, 11:16

drawa napisał/a:
Przy takim silniku cały serwis sprowadził by sie tylko do wymiany i uzupełniania oleju :?: :idea:


może i tak, a może i nie :mrgreen:


pozdrawiam

PIT

P.S

mój "tohaś" nieaktualny na sprzedaż, poszedł od ręki

michał82 - 20-05-13, 16:41

Panowie, zakupiłem silnik Yamaha 4AC dwusuw, jaki jest najlepszy olej do mieszanki, czy musi być specjalny do silników zaburtowych.
KrisMekar - 20-05-13, 18:26

michał82 napisał/a:
Panowie, zakupiłem silnik Yamaha 4AC dwusuw, jaki jest najlepszy olej do mieszanki, czy musi być specjalny do silników zaburtowych.


Własnie niedawno sprzedałem cztery flaszki CASTROL AQUA RACE 2T które zostały mi po zmianie silnika. http://allegro.pl/olej-ca...3209208564.html
Polecam ten olej. Używałem różne na początku, ale ten okazał się najlepszy. Pięknie sam się miesza z paliwem, nie kopci no i właściwości smarne na najwyższym poziomie.

cziko65 - 13-06-13, 10:43
Temat postu: SeaKing 5km - Regulacja luzu zaworowego
Witam.

Jestem w posiadaniu silnika SeaKing 5km drugi sezon. Jak do tej pory (odpukać w niemalowanie), nie mam z nim najmniejszych problemów. Jednak chciałbym profilaktycznie sprawdzić mu co jakiś czas luz zaworowy. W związku z tym prosiłbym o informacje, jaki luz powinien być. Przeszukałem już chyba całe Google i niestety, nic. Chyba, że dostałem pomroczności jasnej.

Może odwiedza forum ktoś, kto samodzielnie dokonywał regulacji.

Za wszelkie informacji na ten temat z góry bardzo dziękuję.

Pozdrawiam.

Bormanngryf - 17-09-13, 17:46

Cześć wszystkim. Ja posiadam ponton yam310 i silnik yamaha 4KM, zestaw sprawuje się na Odrze doskonale i do tego super ekonomiczny. Serwis raz w roku około 300zł co nie powinno sprawiać większych problemów.
slawo11 - 28-10-13, 17:54

Mam pytanie do kolegów z Wielkopolski. Kupiłem można powiedzieć że trochę przypadkowo silniczek spalinowy 5 hp. Gdzie i czy w ogóle jest serwis hondy w Poznaniu? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie. Mam łódkę Michał z Milexu (4m długa 105kg wagi). Czy na 5-konnym silniczku da się tym popływać na Warcie?
adam0108 - 25-02-14, 01:25

Witam wszystkich szczęśliwych posiadaczy silnika spalinowego. nadchodzi powoli czas zakupu mojej pierwszej łodki ( motorówki ) i dobrania do neij silnik aspalinowego o mocy max 15 kM . Wszyscy piszecie o japońskich silnikach a nikt nie wspominał o silnikach volvo penta . Chciałbym sie dowiedzieć czegos wiecej o tych motorkach ( jak sie sprawują , spalanie itp .) Mam na oku skompletowaną motoróweczke wraz z tym silnikiem na obudowie którego napisane jest 9,9 i tylko tyle . Prosze doświadczonych o porady czy warto za cos takiego sie zabierać
http://tablica.pl/oferta/...67-ID4FjKN.html

tomeksojer - 14-04-14, 10:35

witam zakupiłem ponton hondy 4 m z twardym dnem ma pytanko czy do tego sprzętu dobra będzie yamaha 25 hp
MaSsAcReR - 16-04-14, 06:56

bedzie super :) ale oczywiscie wszystko zalezy od przeznaczenia. Jesli jednak kupiles kawal takiego pontonu to domyslam sie, ze po lesnych stawach nim plywal nie bedziesz :]
Z takim silnikiem bedziesz prul po wodzie co zaoszczedzi twoj czas, poprawi komfort i bezpieczenstwo. Jedyny minus- waga. Mialem przyjemnosc dzwigania 20 konnego mercurego na zywca. Do dzis boli kregoslup :)

R_A_P_A - 16-04-14, 11:33

dodał bym aby nie zapominać o licencji do tego silniczka ale zabawa będzie przednia karnister paliwa i w drogę
tomeksojer - 28-05-14, 22:55

W minioną sobotę testowałem nowo zakupiony silnik yamaha 25hp sprzęt naprawdę super bardzo fajnie współpracuj z hondą t40, jedyny minus silnika to waga 80 kg, ale poza tym to same plusy
MaSsAcReR - 29-05-14, 16:49

to filmik rob chlopie i chwal sie na yt :) a tak poza tym to faktycznie taki silnik zmniejsza mobilnosc zestawu bo raczej ciezko dzwigac 80 kg :wink: ale na wodzie pewnie lata az milo :)
arclight1989 - 26-06-14, 11:39

Witam. Potrzebuję pewnej porady. Jestem posiadaczem łodzi 4,15cm. Jej waga to około 180kg. Na tą chwilę uzywam silnika 15km Yamahy Dwusuw. Niestety, prędkość jaką uzyskuję łodzią to około 15-18 km/h. Brakuje mi trochę mocy. Jak myślicie jaki silniczek wystarczałby żeby podnieść prędkość do okolo 30-40 km/h? Czy jest różnica w mocy między 15km dwusuwem a 15km czterosuwem? Pozdrawiam:)
Neyson - 26-06-14, 23:22

Tak oczywiście :) Miałem doświadczenia z silniczkami ruskimi jak i japońskim.... 15 koni czterosówa to jak 10 koni dwusówa.. Miałem yamachę 25 NMHO, wystawiłem do sprzedania i gość mi proponował czterosówa z dopłatą 2000 zł :) A może masz chęć sprzedać 15 ? Bo mi by się przydała ale z krótką stopą .. :)
Mirek* - 27-06-14, 07:17

arclight1989 napisał/a:
Witam. Potrzebuję pewnej porady. Jestem posiadaczem łodzi 4,15cm. Jej waga to około 180kg. Na tą chwilę uzywam silnika 15km Yamahy Dwusuw. Niestety, prędkość jaką uzyskuję łodzią to około 15-18 km/h. Brakuje mi trochę mocy. Jak myślicie jaki silniczek wystarczałby żeby podnieść prędkość do okolo 30-40 km/h? Czy jest różnica w mocy między 15km dwusuwem a 15km czterosuwem? Pozdrawiam:)


Witam

A więc spróbuję Ci podpowiedzieć lub nakierować na dobry tok myślowy.
Po pierwsze łódka 4,15/ 180 nic nam nie mówi, zdjęcie lub jaki rodzaj kadłuba { czy jest ślizgowa, spacerowa czy np: jednoskorupowa Romana z kabiną }.

Po drugie możesz mi odpowiedzieć czy się różni kilogram pierza od kilograma ołowiu ?
Poproszę też o odpowiedź kolegę ,,Neyson"

,,Tak oczywiście Miałem doświadczenia z silniczkami ruskimi jak i japońskim.... 15 koni czterosówa to jak 10 koni dwusówa.. Miałem yamachę 25 NMHO, wystawiłem do sprzedania i gość mi proponował czterosówa z dopłatą 2000 zł A może masz chęć sprzedać 15 ? Bo mi by się przydała ale z krótką stopą .. "

Czy ta odpowiedź miała w czym pomóc koledze ? Jeśli miałeś kolego doświadczenia z silnikami to od strony d... zabierasz się do tematu.

Kolego arclight po pierwsze jaka to jest łódź, po drugie zrób zdjęcie albo podaj numer śruby napędowej w tym silniku a wtedy spróbujemy pomóc.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group