Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Drapieżniki - Sum-Wszystko o sumie !!

maniek - 12-07-05, 15:39
Temat postu: A jak u was z sumem
Lipiec to najlepszy miesiąc na króla drapieżniów , czy jest ktoś kto się nastawia na tą silną rybke. Artech ty masz jedne z lepszych łowisk , sum
powinien być numero 1. U mnie na koncie już 5szt jak się zbiera na burze
to rzucam wszystko i jade na swoje łowisko, jak narazie bez rekodów
Ale słyszałem że na Odrze padła 50kg .

artech - 12-07-05, 19:39

U mnie na Odrze (czyli okolice Dziewoklicza) padają sum....iki do 40 cm, w tym sezonie na nocce jeszcze nie byłem ale może się jeszcze wybiorę, ale raczej na węgorza niż na suma, nigdy nie nastawiałem się specjalnie na tę rybkę, nawet sprzętu nie mam odpowiedniego :oops:
A że w Odrze żyją potfory to fakt, ale co dziwne to trzy największe o których słyszałem padły w ............ listopadzie, dwa na Odrze prawie w centrum miasta takie w kole 40 - 50 kg jeden chłopak złowił je w jednym miejscu w dwa dni to - się nazywa fart, ale największy padł na Regalicy (okolice Cegielinki) nie pamiętam ile ważył ale miał 186 cm :shock: 8)

artech - 12-07-05, 19:43

tak się zastanawiam czy nie popie...przyłem czegoś z wagą tych dwóch pierwszych sumów, ale jutro to sprawdzę i jak cóś to sprostuję :oops:
maniek - 13-07-05, 09:35

TO fakt tych sumków 40-60cm jest najwięcej może coś PZW w konicu dobrego zrobił bo nie sądze ze to ztarła . jak psełdo wędkarze nie wytłuką
tych maleństw to niedługo będzie z czym powalczyć a silna rybka nie ma co taki 10kg daje popalić , miałem już takie jedno spotkanie .

Gość - 13-07-05, 11:42

czesc wszystkim jestem nowy u was i zaineresowała mnie pogaducha o sumach blisko mnie jest ciepły kanał wody z elektrowni tam dopiero to jest rzeznia przez klusoli a propos dla nas braci od kija akwen zamkniety a sumów to jest bardzo bardzo dużo
maniek - 13-07-05, 16:32

No a kłusolom wolno wejci ,a jaki to kanał ijaka to elektrownia.
artech - 13-07-05, 16:58

kolego :lol: Gość gdzie to tak traktują wędkarzy :?: czyżby Szczecin i kanał na Pomorzanach :?: :?
artech - 13-07-05, 16:59

Maniek nie sprawdziłem, sorki ale jakoś mi to zgłowy wyleciało :oops:
maniek - 14-07-05, 09:54

Artech spoko czytałem o tym gości i wiem o co chodzi.
Gość - 14-07-05, 17:43

dla zainteresowanych jest to kanał ciepłej wody elektrowni kozienice woj. mazowieckie byłe radomskie preferowana metoda połowu przez kłusoli to: tkz. banan, inaczej szarpak kilogram tołpygi 10 pln suma 10pln a reszta to za przysłowiową flaszeczkę jestem przekonany że kłusole to pracownicy firm znajdujących się na terenie elektrowni, nasza kochana straż wędkarska jest nieudolna na kanale zamntowano monitoring lecz do sądu grodzkiego nie wpłyneło żadene obwinienie wszyscy o tym wiedzą i cisza a szkoda bo akwen od 1980 kiedy zaczynałem moczyć kija był moim eldorado niestety wstydze się ze nie mogę wam nic pozytywnego na temat naszych radomskich łowiskach choć mam miejsca gdzie mógłbym was zaprosić - pokazać
krzychu_plock - 02-01-06, 20:07
Temat postu: Sumy
Gdzie łowicie ? I na co ? dzieki .
maniek - 02-01-06, 20:20

krzychu_plock napisał/a:
Gdzie łowicie ? I na co ? dzieki

Rzeka Odra ,pelet, filet, żywiec, czasami rosówki.

krzychu_plock - 03-01-06, 16:42

Probowales kiedy na czerwone robaki . W Plocku na sumach sie sprawdzaja . Tylko jest troche zabawy z zakladaniem okolo 20 sztuk naraz .Jak sa duze . To narazie
maniek - 03-01-06, 21:49

krzychu_plock napisał/a:
Probowales kiedy na czerwone robaki

Krzychu-plock no niestety same sumiczki się czepiają, umnie to jak nawet rosówka
idzie to ok. 5szt -10szt wtedy są jakieś średniaczki.

krzychu_plock - 04-01-06, 15:39

Czesc .Nie bede sie chwali .ale zyczeci takich sumow co unas sie ciagnie .POZDROWIENIA
shogun_zag - 04-01-06, 21:05

I na koguty też się da :D
Sprawdziłem - działa ;) Oczywiście jest to tylko i wyłączenie przyłów, ale sie trafiają. Ma to miejsce wyłącznie w momencie, kiedy łowię bardzo flegmatycznie lekkimi przynetami np 8 gram na 3-4 m :lol: ... tak se kombinuje jak sandałki nie chcą ganiać szybkich ;)
A sumy? Prawdopodobnie dla tego, że tych "normalnych" kogutków nie moze dogonić ... łachudra jeden :lol: :lol: :lol:
NIe sa to okazy, ale .... wychodzą z nimi fajne fotki .... z tymi wąsiskami :lol:

krzychu_plock - 05-01-06, 14:49

Siemka . Czy u was tez trafiaja sie sumy po wyzej 30 kilogramow narazie czesc
krzychu_plock - 05-01-06, 14:50

Siemka . Czy u was tez trafiaja sie sumy po wyzej 30 kilogramow narazie czesc
shogun_zag - 05-01-06, 20:35

krzychu_plock napisał/a:
Czy u was tez trafiaja sie sumy po wyzej 30 kilogramow


Nie wiem, jak u Was, ale mi sie nie trafiły, tzn nie wylądowały na brzegu. Miałem coś dużego na kiju 2 x w życiu.

1 raz to zb. Tresna, łowiłem z brzegu, gdzie jedyne co mogłem zrobić, to przyglądać się, jak zyłka 0,28 leci z kołowrotka. Jestem pewien, ze to był sum a potem potwierdzili to miejscowi. On nie jednemu juz pokazał gdzie ich miejsce :lol: Szacowali go na ok. 40 kg. O tym juz chyba pisałem kiedys na tym forum.

2 raz to zb. Paraj, gdzie rybeczka zafundowała mi jazdę na pontonie bez trzymanki przez ok. 20 min, potem wlazła w korzenie i tyle ja widziałem. Tutaj przypuszczam po zachowaniu sie ryby, ze to był duzy sandacz, ale o jego wadze i wymiarach nie bede sie wypowiadał, bo skoro 13 kg wyskoczył z wody po 5 min bez podnoszenia kotwicy, to ten .... hmmmm :roll: Strach sie bać :mrgreen:

By takie sumicho wyrwac na brzeg, trzeba sie na niego ustawić ... sprzęt odpowiedniej mocy a nie jak ja ... przy okazji sandaczy :lol: :lol: :lol:

Gość - 06-01-06, 19:26

W Plocku na Wisle czesto sie mocujemy z sumami Jest duzo dolow powyrywanch przez poglebiarki Wystarczy echosonda i mozna je szybko zlokalizowac Najgorzej jak niebiora ana echosadzie sa jak na talerzu Ze wszystkich przynet na sumy uwazam za najlepsza czerwone robaki Do lowienia ich stosuje wedki o wyrzucie 240 g , żylka 0.5 , multiplikatory . A haczyki z możliwych najwieksze. Pozdrowienia 3majcie sie
shogun_zag - 06-01-06, 21:06

Gość napisał/a:
Do lowienia ich stosuje wedki o wyrzucie 240 g , żylka 0.5 , multiplikatory


Witaj Gościu :)
No, to jest sprzęcicho na które sa małe szanse nie wyciągnięcia rybki 8) I o to własnie chodziło. Inaczej ... szkoda naszych nerwów, płonnych nadziei i paczki fajek wypalonej w jednym ciagu po tragicznym finale ... dla nas oczywiście :lol: :lol: :lol:

krzychu_plock - 07-01-06, 09:55

Witam , Co z tego ze porzadny sprzet jest ,Jak coraz mniej sumow sie lapie , Najpierw rybak sie rzadzil a teraz Pzw przejelo Wisle , Nic sie nie zmienilo Pzw dzierzawi rybakom wode za smieszna cene .ROBIA CO CHCA a ceny za lowienie rosna TYLKO WEDKARZY POTRAFJA KARAC A RYBAK WIELKI PAN ALE TO MUSI SIE ZMIENIC JUSZ NIE DLUGO WALNE ZGROMADZENIE PZW POZDROWIENIA KRZYCHU PLOCK
poncjusz - 20-01-06, 16:47

ja nigdy suma niezłowiłem i szacunek dla panów :D :D:D
jak ktoś chce poradzić początkującemu to w dziale drapiezniki jest moj temat dotyczący suma a konkretnie jak go złowić
:D :D:D

poncjusz - 06-02-06, 20:28

a tak wogóle to co to jest pelet?????
Patricus - 09-02-06, 17:26

Cos jak kulka proteinowa :)
poncjusz - 12-02-06, 14:17

dziękuje za obszerne wytłumaczenie mi tego zagadnienia
keri - 30-06-06, 20:56
Temat postu: 1 Lipiec, pierwszy SUM
W tym temacie opisujmy nasze przygody, wyniki i rekordy z sumem.
Zapraszam.
Zobaczymy kto pierwszy :?:

tomek1 - 01-07-06, 16:26

Byłem pospinningować w dobrym sumowym miejscu. Przynęta- głównie wobler Big S. Miałem dwa dziwne trącenia po których został brązowawy śluz na wolframie. Dogrywka dziś wieczorem tym razem na wątrobę...
Michcio - 03-07-06, 18:47

1 lipca godzina 00:24 sekund nie wiem :grin: ale pierwszy w zyciu sum 72 cm został złapany! niestety go zabrałem bo obiecałem mamie że przywioze rybke na obiadek :) a drugi 30 cm :lol: wrocil do wody





EDIT:

Jestem pierwszy, jakas nagroda :mrgreen: ??

maniek - 03-07-06, 20:54

Michcio napisał/a:
Jestem pierwszy, jakas nagroda

Nagroda owszem by była jak byś to malenistwo wypuścił z powrotem.

artech - 03-07-06, 21:20

:shock: :???:
keri - 03-07-06, 21:30

Hm...? Szkoda malca. :sad:
Zakładając ten temat myślałem że sumy zaczynają się od metra a tu miętys :???:

ESSOX - 03-07-06, 22:07

Wybaczcie chłopakowi. Przeciez napisał , ze to pierwszy jego sum. Następnego na pewno wypuści. :wink:
trini - 03-07-06, 23:02

Wczoraj.
Grunt na czerwonego robala - blisko brzegu, około 1,5 metra głębokości...
na pewno sum - bo machał ogonem nad wodą gdy zrywał mi zestaw...
I tak trzy razy... :evil:
No cóż - może kiedy indziej ;)

shogun_zag - 03-07-06, 23:37

ESSOX napisał/a:
Wybaczcie chłopakowi. Przeciez napisał , ze to pierwszy jego sum. Następnego na pewno wypuści. :wink:

No a jak inaczej, przecież to wedkarz a nie kłusol. Nasz ci On :mrgreen:

Przyjmij Kolego gratulacje jako pierwszy "haczykowy" łowca suma '06 poza tarłem, bo pierwszym "w tarle" byłem ja ... 68 cm :cool:

maniek - 03-07-06, 23:44

ESSOX napisał/a:
Wybaczcie chłopakowi. Przeciez napisał , ze to pierwszy jego sum. Następnego na pewno wypuści

Wybaczamy.
trini napisał/a:
na pewno sum - bo machał ogonem nad wodą gdy zrywał mi zestaw

Pewnie na pożegnanie. :lol:

Michcio - 04-07-06, 00:27

shogun_zag napisał/a:

No a jak inaczej, przecież to wedkarz a nie kłusol. Nasz ci On :mrgreen:

Przyjmij Kolego gratulacje jako pierwszy "haczykowy" łowca suma '06 poza tarłem, bo pierwszym "w tarle" byłem ja ... 68 cm :cool:


toż to ja wasz! "miesiarz" po raz pierwszy < mam nadziej ostatni> a że wlasnie wrócilem z kolejnego połowu, tym razem WSZYSTKIE i to naprawde < wsyzstkie 2> wróciły do wody !!! jak nie wierzycie sami sparwdźcie :wink: jadąc nad wode i je łowiąc ponownie. Przynęta ta sama czyli 4 rosówy grube jak palec, tyle że sumy większe, niestety dziś łapali tylko znajomi :cry:

aporpos sum 72 cm była to PIERWSZA w życiu zabrana ryba do domu.

oto zdjęcia zrobione dziś:
pierwsze 4 zdjęcia sum 115 cm a ostatnie 90 cm.





shogun_zag - 04-07-06, 08:20

Piękne, ucieszyły moje oczy :cool:
tomek1 - 04-07-06, 08:43

Czepiacie się chłopa. Złowił wymiarową rybę to ją wziął- proste. Mnie może np. bulwersować, że ktoś zabiera 20 cm płotki albo 30 cm leszcze. Sam wypuszczam większość ryb (w tym roku zabrałem do domu 1 karpia) a cały białoryb niemal zawsze wypuszczam, ale nie podoba mi się jak się kogoś poucza jak ma postępować.
P - 04-07-06, 13:44

Wedlug mnie Tomek ma racje
Chlopak mial prawo zabrac rybe z lowiska (byla wymiarowa i poza okresem ochronnym)
Jesli ktos zabierze plotke 20 cm lub leszczyka takiego z 25-30 cm to tez go pouczacie na woda :?:
Nie sadze
A to ze maly wiadomo moze budzic w was jakies mieszane uczucie jednak z tego co ja przeczytalem a czytalem to samo co wy to chlopak napisal ze wzial pierwsza rybe w zyciu do domq
Wiec mysle ze kazdy z was kiedys cos wzial zreszta narzekacie ze mala a czy sami nie pisaliscie (czesc z was) ze bierzecie wlasnie mniejsze bo sa smaczniejsze bo wieksza lepiej sie rozmnazaja itp itd
Kurde czegos tu nie kumam :lol: bo albo on zle zrobil albo czesc z was robi to samo :lol:

Wedlug mnie wiecej wyrozumialosci do siebie nawzajem bo uwazam ze na forum jest przyjemnie lecz czasami nie wiadomo czemu ktos zaczyna naskakiwac na inne osoby

Pozdrawiam

shogun_zag - 04-07-06, 15:50

Spokojnie Panowie :cool:
Czy wypuszczać, czy zabierać ... to indywidualna sprawa każdego z nas, tak samo zresztą jak przekonania.
Ze swej strony łowcy mogę życzyć ... smacznego :cool:

I tu zakończmy dyskusję w tej sprawie a skupmy sie na kolejnych złowionych sumichach :mrgreen:

maniek - 04-07-06, 16:23

Człowiek coś palnie dla żartu ,a tu takie trzęsienie ziemi,ale już milcze bo mnie Shogun wytnie.
miron - 04-07-06, 16:33

racja
witia-62 - 04-07-06, 23:23

shogun_zag napisał/a:
pierwszy "haczykowy" łowca suma '06 poza tarłem, bo pierwszym "w tarle" byłem ja ... 68 cm
i zapewne na kogucika???
W tarle miałem i ja na 82cm a połakomił się na bałwanka z kulek wątroba-scopex. Dziwne czy normalka? Zdarzyło się komuś łowić sumy na kulkę?? :neutral:

maniek - 04-07-06, 23:25

witia-62 napisał/a:
Zdarzyło się komuś łowić sumy na kulkę

Oj zdarzyło się ,parokrotnie ,ale nic konkret.

miron - 04-07-06, 23:30

to jak z tym sumem w Odrze bierze czy nie?
maniek - 04-07-06, 23:32

Ponoć bierze ,cynk sprawdzony.
miron - 04-07-06, 23:34

a jak zmontować sumowy zestaw żeby nie stracić jego mocy , żeby nie rwać całego w zaczepie , żeby był skuteczny???
shogun_zag - 05-07-06, 00:18

witia-62 napisał/a:
shogun_zag napisał/a:
pierwszy "haczykowy" łowca suma '06 poza tarłem, bo pierwszym "w tarle" byłem ja ... 68 cm
i zapewne na kogucika???


A wiesz, ze nie :cool: To był dzień totalnego bezrybia, sandacze spały w korzeniach i zacząłem wlec po dnie rippera 8 cm. Tak, wiem, zdradziłem kokutki :oops: :sad: :cool:

maniek napisał/a:
Człowiek coś palnie dla żartu ,a tu takie trzęsienie ziemi,ale już milcze bo mnie Shogun wytnie.

Hmmm, czy ja wiem ... a niech se bedzie ... dla potomnych, by pamietali i liczyli sie ze zdaniem innych :cool:
Będziesz chciał, to sam sie wytniesz :lol: :lol: :lol:

miron - 05-07-06, 03:34

czy sum ma język? :lol:
Wigor - 05-07-06, 10:09

Chciałbym w tym sezonie kilka razy zasadzić się na suma z gruntu i ponieważ będzie to mój pierwszy raz mam pytanie: jakiego przyponu używacie na suma? Z grubej żyłki czy może plecionke albo jakiś stalowy ??
keri - 05-07-06, 22:35

Przegapiłem jeden dzień na forum a tu burza.
Michcio czapki z głów bo fakt byłeś pierwszy ale i tak szkoda malca. Wielu kolegów cię broni i pewnie mają rację bo ryba wymiarowa i w sezonie więc wara od twego suma. Ja mam troszkę inne podejscie do tej ryby od czasu jak byłem światkiem jak gość po dłuuuuuuuuuuuuuuuuuugiej walce wyciągną suma 155 cm pogłaskał i wypuścił spowrotem. Ilu wtedy pukało się w głowe "co on robi". No i jak czytam o 70 cm sumkach to poprostu widzę dzieci, a dzieciom nic złego się nie robi. :evil:

shogun_zag - 05-07-06, 23:21

Keri, zakończmy ten temat. Był gdzies post "zjadacie, czy wypuszczacie" ... tam prosze.
Kolega złowił PIERWSZEGO suma, poza tarłem, miarowego, karte opłacił, no to co?
Ja na przykład wypuszczam tylko duze rybale, bo miecho mają łykowate a i dużo rodzą rybolików ;) . I temu "gościowi" się wcale nie dziwie :cool:
W takiej chwili człowiek ma radoche patrząc na wyrazy twarzy wędkarzy mających podejscie do sprawy jak Ty :lol: :lol: :lol:
Bez urazy prosze, ja tylko wyjasniłem sprawe technicznie i wynikowo :mrgreen:

keri - 05-07-06, 23:33

To jak tam wyniki sumowe u innych :?: bo ja jeszcze się nie wybrałem.
miron - 06-07-06, 01:07

BYŁ! BYŁ! PROSZĘ PAŃSTWA! ... karłowaty...
shogun_zag - 22-07-06, 00:35

Łowi ktos sumicha, czy totalna cisza? A może się czaicie z medalowymi sztukami, heee ;)
Meldunki proszę :cool:

dudi - 22-07-06, 14:30

No ja się ostatnio zasadzam. Narazie jakis sandacz na koncie. Ale jak już gdzieś pisałem branie Suma też miałem niestety wszedł w drugą wędke i tam też branie zauważułem branie :) I kolega ciął nie tą wędke co trzeba :) Dzis też ide.
Słyszałem od mi8ejscowych ze 2 sztuki juz w tym roku tam wyciągneli. Ale nie wiem jak wielkie.
Ok to sie zbieram powoli na rybki :) pierwsze nad wode sie pokapac a pozniej połowić :)

miron - 27-07-06, 22:53

pellet to w zasadzie kopia karmy dla psów (takie wałeczki) tyle że dla ryb składem chemicznym sięróżni ale wyglądem można powiedziec nie :mrgreen: :mrgreen:
Dyman - 02-10-06, 12:57
Temat postu: Sum-Wszystko o sumie !!
Witam chciałbym zeby każdy kto łowi sumy napisał coś od siebie jak łowić najskutecznij i na co..Czekam na posty i pozdrawiam wedkarzy...
Papinos - 02-10-06, 15:23

ja prawie wszystkie swoje sumy złapałem na rosówke(jednego na koguta) ,chociaz próbowałem też trupka.łapałem tylko z ciężarkiem 50gr przypon około 40 cm(zawsze stalowy) pęczek rosówek i pod sam nurt żucałem ,a na wodach stojących w jakies głębsze doły (jak znałem dno bo jak nie znałem to tam gdzie popadnie i co 30 min zmiana robaka na świeżego)najmniejszy miał 1,20 kg a największy padł na spining otóż wzioł mi na koguta z podrywu miał 6.10 kg----- według mnie najlepsza na suma jest duża kulka rosówek na dużym haku węgorzowym (ze spacjalnym drugim grotem do podtrzymywania dżdżownic :smile:
Dyman - 02-10-06, 16:10

dzięki za posta wypróbuje to co kolega napisał moze akurat poskutkuje pozdrawiam
keri - 02-10-06, 18:28

Papinos napisał/a:
wszystkie swoje sumy
Gratulacje, a ile ich złowiłeś w swojej wędkarskiej karierze?
dudi - 02-10-06, 21:17

A jak tak przypomne znowu ze o Sumie jest tu kilka tematow i tymbardziej postów !
Dyman - 02-10-06, 21:32

dzięki dudi ale ja stowrzyłem taki z myslą o tym by w jednym temacie było zawarte kilka tematów chyba ta opcja będzie wygodniejsza dla wszystkich pozdrawiam
aaronik - 03-10-06, 10:08

witam
prawda jest taka ze jesli bedziesz mial na haku rosowke,trupka czy watrobe a sum sie pojawi w poblizu to bedzie branie bez wzgledu na to co bedzie na haku
ja osobiscie lowie sumy na wisle uzywajac jako przynety watroby bo ma swoj specyficzny zapach i potrafi go sciagnac z duzej odleglosci,watrobka oczywiscie cieleca i mozna ja owinac gaza(zwiazac)zeby nie spadala ale ja tak nie robie bo wtedy nie wyglada tak atrakcyjnie.oczywiscie ze lapalem tez na rosowki sumy poniewaz mozna tez liczyc na branie innej ryby.
co do spiningu to raczej nic nie napisze bo nie zlapalem osobiscie suma na spining ale wiem ze specjalisci robia to(na rzece) w dzien duzymi wahadlowkami lub woblerami prowadzonymi przy dnie raczej jednostajnie bez agresji.
pozdrawiam

Shark Hunter - 03-10-06, 16:54

aaronik napisał/a:
witam
prawda jest taka ze jesli bedziesz mial na haku rosowke,trupka czy watrobe a sum sie pojawi w poblizu to bedzie branie bez wzgledu na to co bedzie na haku


Choć sumów nie łapie to według mnie te słowa są bzdurą.

Dyman - 03-10-06, 18:34

dzięki za posty czekam na inne doświadczenia i życze udanych łowów
shogun_zag - 03-10-06, 22:20

Shark Hunter napisał/a:
aaronik napisał/a:
witam
prawda jest taka ze jesli bedziesz mial na haku rosowke,trupka czy watrobe a sum sie pojawi w poblizu to bedzie branie bez wzgledu na to co bedzie na haku


Choć sumów nie łapie to według mnie te słowa są bzdurą.


... "są bzdurą", bo ... rozwiń dalej myśl, uzasadniając pogląd

Shark Hunter - 04-10-06, 11:23

TAki sum napewno prędzej weżmie jeśli na haku będzie przykładowo znajdować się ukleja niż jakiś tam krąp. A jeśli by brał na byle co, to tak naprawde po co rzycać trupka jeśli na rosówke może wziąśc niemal każdą ryba a nie tylko sum ?
tomek1 - 04-10-06, 12:01

Powiem tak, jakieś tam doświadczenia z sumami miałem, ale nigdy nie ośmieliłbym sie powiedzieć czegoś takiego:

Shark Hunter napisał/a:
Choć sumów nie łapie to według mnie te słowa są bzdurą.


Shark Hunter napisał/a:
TAki sum napewno prędzej weżmie jeśli na haku będzie przykładowo znajdować się ukleja niż jakiś tam krąp.


Skąd wiesz co weźmie jak nie łowisz? Właśnie prędzej uderzy w dużego krąpia niż małą uklejkę. W Hiszpani łowią sumy na 1,5-2 kilowe karpie. Jakbym ci pokazał jaki hak zakładam na suma to byś sie wystraszył (7/0)

Shark Hunter napisał/a:
A jeśli by brał na byle co, to tak naprawde po co rzycać trupka jeśli na rosówke może wziąśc niemal każdą ryba a nie tylko sum ?


Przypuszczam, że Aaronikowi chodziło o każdą sumową przynętę (konkretna rybka, pęczek rosówek, 10 dag wątroby itp) a nie czerwonego robaczka nr 4 na haku nr 10. Jeżeli sum dobrze żeruje to faktycznie może się równie dobrze skusić na każdą z tych przynęt.

shogun_zag - 04-10-06, 12:33

Noooo .... i mamy jasność w temacie :cool:
Shark Hunter - 04-10-06, 13:26

tomek1 napisał/a:


Skąd wiesz co weźmie jak nie łowisz? Właśnie prędzej uderzy w dużego krąpia niż małą uklejkę. W Hiszpani łowią sumy na 1,5-2 kilowe karpie. Jakbym ci pokazał jaki hak zakładam na suma to byś sie wystraszył (7/0)
.


No właśnie te słowa również potwierdzają że sum nie weżmie na każdą przynęte. Takiemu olbrzymowi nie będzie się chciało roztwierac paszczy aby połknąc jakąś małą rybke albo czerwonego robala.
No troche przesadziłem z tym stwierdzeniem że te słowa są bzdurą. Odezwałem się jakbym był jakimś nie wiadomo jakim specem od połowu suma :neutral: Po prostu troche ta opinia wydałą mi się dziwna :roll:

Pozdrawiam wszystkich wędkomaniaków

tomek1 - 04-10-06, 14:00

aaronik napisał/a:
prawda jest taka ze jesli bedziesz mial na haku rosowke,trupka czy watrobe a sum sie pojawi w poblizu to bedzie branie bez wzgledu na to co bedzie na haku


Napisał bez względu która z wymienionych przynet będzie na haku

Shark Hunter napisał/a:
Odezwałem się jakbym był jakimś nie wiadomo jakim specem od połowu suma


Nie przejmuj się. Moje doświadczenia też nie są bogate :wink:

Dyman - 04-10-06, 14:28

ja czytałem ze własnie sum też potrafi pokusić się małą nie wielką rosóweczką więc jak będzie żerował to nawet moze ci połknąć jedną średniej wielkosci robaka tak czytałem ale nigdy nie łowiłem jeszcze suma w ten sposób pozdrawiam i czkeam na następne posty
Papinos - 05-10-06, 21:39

KERI .....w życiu udało mi sie złapać 3 sumy ... :razz:
Papinos - 05-10-06, 21:43

myśle ,że większy sum nie zainteresuje sie połową rosówki albo jedną ..chyba że w łowisku kompletnie nie będzie miał co jeść ,ale mi sie wydaje że najpiewniej jest założyć jednak coś większego na hak :smile:
keri - 05-10-06, 21:51

Papinos napisał/a:
KERI .....w życiu udało mi sie złapać 3 sumy ... :razz:
No to wynik OK biorąc pod uwagę ile masz lat.
A tak z ciekawości jakiej były wielkości.

wobler129 - 06-10-06, 07:25

A ja w życiu złapałem 4 sumy. Wszsytkie niedomiarki. Jeden na twisterka, dwa na drgającą szczytówkę na groch ( łąpałem wtedy klenie :lol: ) i ostatni na białego robaka :grin:
Dyman - 06-10-06, 12:03

wobler widzisz tak jak mówiłem to nie trzeba zakładać na hak dużej przynęty i sum i tak moze sie pokusić na coś małego
keri - 06-10-06, 12:20

Sum atakuje małe przynęty chodzi mi tu o sztuczne. bardzo często słyszę od kolegów że wyciągneli suma ponad 10kg na 5 cm wobler i ta przeważnie DT Rapali.
Co do żywca to inna bajka, 1 kg sztuka jako przynęta na suuuuuuuma często się zdarza

Dyman - 06-10-06, 13:30

ok pomyśle też o sztucznych przynętach
Papinos - 08-10-06, 18:42

KERI najmniejszy miał 1,20kg w tym roku pod koniec lipca padł drugi 2,80kg no i jakoś niedawno ten rekordowy 6,10 myśle żę ten największy to był szczyt moich możliwości .....osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! :shock: to dla mnie niepojęte !!
keri - 08-10-06, 18:48

Papinos napisał/a:
osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! :shock: to dla mnie niepojęte !!
Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku :wink:
ESSOX - 08-10-06, 21:48

keri napisał/a:
Papinos napisał/a:
osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! :shock: to dla mnie niepojęte !!
Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku :wink:


A mnie zadowolił by już taki na 10 kg.
Złowiłem tylko 4 sumy i wszystkie niewymiarowe.

MagnuM - 08-10-06, 21:50

Aj ja ,Bożę, żebym choc narybek suma złapał to byłbym wniebowzięty:P :grin:
Papinos - 08-10-06, 22:05

a właśnie ,przepraszam że pytam to aż wstyd :mrgreen: ile jest teraz wymiar suma :???: ?
andi64 - 08-10-06, 22:21

wymiar ochronny-70 cm.
limit dzienny-1 sztuka
okres ochrinny-w Odrze od ujściaWarty do granicy z wodami morskimi od:
1.03 do 31.05; w pozostałych wodach od:
1.11 do 30.06.

tomek1 - 09-10-06, 08:33

keri napisał/a:
Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku


Wczoraj gadałem z kumplem, którego brat bliźniak pracuje w Hiszpani. Na Rio Ebro wygolił ostatnio suma 40 kg i mówi eeee to taki standard jest :shock: :lol:

Dyman - 09-10-06, 15:31

heheh tomek dobrze by było jak u nasby był taki standard
keri - 09-10-06, 16:15

tomek1 napisał/a:
40 kg i mówi eeee to taki standard jest :shock: :lol:
Co kraj to obyczaj. U nas jest standartem powrot z ryb nie widząc żadnego brania.
Takie czasy u nas nastały.
Mam nadzieję że mentalność u wedkarzy się zmieni no i oczywiście zostaną zmienione władze PZW te krajowe i regionalne bo przy tej polityce wodnej to za 5 lat ryb nie będzie w Polsce nigdzie poza akwarium. :sad:

tomek1 - 09-10-06, 16:18

keri napisał/a:
U nas jest standartem powrot z ryb nie widząc żadnego brania.


Czekaj niech tam więcej Polaków zjedzie to się im standardy zmienią jak Angolom :lol:

ESSOX - 09-10-06, 16:33

[quote="keri"]
tomek1 napisał/a:

Mam nadzieję że mentalność u wedkarzy się zmieni no i oczywiście zostaną zmienione władze PZW te krajowe i regionalne bo przy tej polityce wodnej to za 5 lat ryb nie będzie w Polsce nigdzie poza akwarium. :sad:


Za 5 lat to jak się "byczka" złowi to człowiek będzie skakał do góry z radości. :mrgreen:

Shark Hunter - 09-10-06, 17:09

PAmiętam czasy kiedy byłem małym brzdącem (z10 lat temu) i dziadek mając najzwyklejszą amatorską wędke (żyła 0,30 mm, spławik bombka 10 g) jechał na ryby bez rzadnej zanęty, jako przynęty urzywał ziemniaków krajonych w kostke. Łapał wtedy po ponad 10 linów i nie było to niczym nadzwyczajnym. Jesienią wskakiwał na ponton i z żywcówką pływał dookoła jeziora rzucając pod trzcinki. Łapał szczypaków nawet więcej niż linów latem. A teraz ? Złapanie linka na tym łowisku to wielki sukces.

To tak odbiegając troche od tematu :wink:

Dyman - 09-10-06, 18:31

chłopaki ja tylko napisze zę to nie jest temat na obwinianie czyjegoś dziadka tylko temat poświęcony sumowi więc prosze byście pisali właśnie o nim pozdrawiam
maniek - 09-10-06, 20:01

John napisał/a:
Miej pretensję do dziadka

Bo kiedyś się ryby nie wypuszczało i każdy brał ile wlazło sądząc że to będzie zawsze. :sad:
Ale faktycznie oodbijamy od tematu. :oops:

maniek - 09-10-06, 20:12

andi64 napisał/a:
okres ochrinny-w Odrze od ujściaWarty do granicy z wodami morskimi od:
1.03 do 31.05; w pozostałych wodach od:
1.11 do 30.06.

To już ostatnia chwila na suma ,dla wędkarza.

Papinos - 09-10-06, 21:22

ANDI64 - dziękuje naprawde wyczerpująca odpowiedż :mrgreen: heh, a co do tych standardów to zazdroszcze Hiszpaną troche ,ale z drugiej strony nie zabardzo bo idzie sobie człowiek z delikatniejszym zestawem zażuca wędeczke z rosówką z myślą o okoniu ...a tu mu przywali taki sumicho ,......tylko wode zaśmieci następną wędką na dnie !! :twisted:
shogun_zag - 09-10-06, 21:42

Telefonował wczoraj do mnie kolega, który w sobotę sandaczował na Przeczycach. Nagle przytrzymanie, zacięcie i ... jazda. Sumicho woziło go po zbiorniku 3,5 godziny. Nie wyciągnął go ... wpłynął w krzaczory na "zatopionej wyspie" i ... nad czym najbardziej ubolewał ... nawet ogonka nie zobaczył :( Szacował go na ok. 30 kg.
Ale kto to wie, ile miał na prawdę :cool: Może zapiął karpiczka 15 kg za bok :lol:

tomek1 - 10-10-06, 08:47

maniek napisał/a:
To już ostatnia chwila na suma ,dla wędkarza.


Kolaga miał wczoraj na haku suma na moim łowisku. Ciągnął go parę metrów i się spiął pozostawiając śluz na wolframie. Niestety chyba zaważył błąd. Branie było gwałtowne (na sporego leszcza), ale ten kologa mimo, że stary wędkarz ciągle wierzy w wypuszczanie 50 metrów żyłki przed zacięciem. Ja jednak wyznaję zasadę, że nie podpowiadam nikomu kiedy ciąć. Każdy ma swój rozum.

Przy takiej gwałtownej jeździe albo jest sandacz i ma rybke od razu w przełyku albo- jeśli to sum- trzyma ją pewnie w pysku. Zwlekanie prowadzi wyłącznie do dania szansy rybie na wyplucie rybki. Wyobraźcie sobie jaki opór musi dawać w wodze np. 40 metrów żyłki w momencie gdy ryba wpadnie na pomysł, żeby nagle skręcić w bok.

No cóż sum został w wodzie. Co ciekawe to już 3 ryba w tym roku, którą ten znajomy powinien mieć na brzegu. Cóż człowiek uczy się na błędach.

BULA550 - 11-02-07, 16:53

ja na sumy jeżdze na dzieckowice i od 3 lat lipiec i sierpień poświęcam tylko tej rybie natomiast co do żerowania suma to jest tak jak żeruje topływa jak ODKURZACZ i niejest ważne co dasz na hak
Dyman - 06-03-07, 17:35

witam widzialem nowe temty na temet suma chodz mozna bylo je uwzglednic na tym dzieki za przeczytanie i prosze o nowe posty pozdrawiam i zycze udanych połowów w nowym roku 2007
lord adam39 - 09-03-07, 21:23

w prawdzie nigdy nie złapałem (i może nie złapie) toczytajac wiele książek wedkarskich pisało o ''tłustych pijawkach'' spróbuj tej przynety (raczej nie pożałujesz)
Timi - 07-05-07, 20:04
Temat postu: Jak złowić suma?
Mam 12 lat. Gdy miałem może 9 wybrałem sie z dziadkiem i kuzynem na ryby. Miałem mały zestaw spławikowy z rosówką. Chaczyk 14. łowiłem na małej odległości 20m. kuzyn zaplątał zestaw i mu pomogłem. Gdy skończyłem straciłem spławik z oczu. po jakiejś chwili zaciołem. i poczułem szarpnięcie zaczołem zwijać z wielkim oporem i gdy ów osobnik wylądował na brzegu urwał chaczyk i stórlał się do wody. miał jakieś 50cm. chciałem się spytać o prawdziwy zestaw na suma i sposób. po tym zdarzęniu miałem już pare większych stuk ale chciałbym złowić tego potwora z głebin


Jaka przynęta?
Jaka wyporność spławik?
jaka głebokość?
A może z gruntu?

Yerku - 07-05-07, 20:08

Ufff .. :)
Wędkarstwo to ogromna loteria i nigdy niewiadomo jak rybie się zechce wziąć.
Mi się zawsze wydawało, że połów suma to na noc z żywcowym karasiem na haczyku lub z gruntu na noc na kukurydze czy groch.

Próbuj ... :)

wobler129 - 07-05-07, 20:10

Timi napisał/a:
Miałem mały zestaw spławikowy z rosówką. Chaczyk 14


Ja na haczyk 4 ledo ledwo mieszczę rosówkę :lol: A na 14 nawet byś nie zmieścił kawałka :lol:

A tak na poważnie to myślę, że grunt byłby odpowiedniejszy. Lub spinning :cool:

Timi - 07-05-07, 20:11

Też tak myślałem! Ale dzięki.
Timi - 09-05-07, 21:12

Ja miałem suma przypadkaowo na mały zestaw spławikowy i czerwonego robaka. niestety się sturlał spowrotem do wody :evil:
-PuS- - 11-06-07, 13:56

Witam.
Mieszkam przy gliniankach i łapię standardowo rybki jeziorowe. Ale w tym roku postanowiłem złapać suma z rzeki. Nigdy przedtem nie łapałem tej ryby chociaż raz miałem na haku przez przypadek. Przygotowałem się uczciwie. Węda twardy fedeer, kołowrotek karpiowy, nowa pleciona Berkleya, 5 paczek rosówki kanadyjskiej, haki sumowe. Oczywiście nie znając łowiska zrobiłem wywiad środowiskowy u tubylców.
I... pierwszy wieczór i 2 sztuki. Jeden wymiarowy 70 cm drugi mniejszy nie mierzyłem. Zrobiłem zdjęcia i wypuściłem do wody.
Następnej nocy już gorzej tylko jedno sumowe branie. Ale niestety się spiął. Trudno.
Ogólne wrażenia fantastyczne. Piękna noc, piękna rzeka (Narew miejscowość Gnojno), mili autochtoni, no i fantastyczne ryby. Chyba znowu tam pojadę. Tylko poszukam innego dołu sumowego. Bo teraz chciałbym wytargać minimum 1 metr.
Pozdrawiam

tomek1 - 11-06-07, 14:46

Dobrze, że ktoś ożywił temat, bo niewiele tu jest wartościowych informacji póki co :roll:

Więc dalej sumowi łowcy zdradzać sekrety :twisted:

Od 1 lipca interesuje mnie jedna ryba.........Pan Wąsacz :twisted: :cool:

Brylu - 11-06-07, 16:00

ja też wreszcie chciałbym złapać suma choćby niewymiarowego ale zaliczyć rybe bo nigdy nawet takiej nie dotknołem jedyne co na żywo widziałem to jak na sieciach wyciągali na hodowlanym i jeszcze uciekł i dobrze że uciekł :twisted:
-PuS- - 11-06-07, 20:47

Kolego rozumiem Ciebie doskonale. Ale musisz mieć dużo cierpliwości i mieć dar poznawania ludzi. Bo sumy to ryby dużych rzek i przede wszystkim tylko miejscowi znają dobrze wodę. Czyli najpierw rekonesans najlepiej w okolicznej piwiarni i warto postawić kilka browarków tubylcom. A potem cierpliwość i nieprzespane noce. Ja teraz siedziałem 3 noce non stop. Potrzebna latarka czołowa, i druga zwykła jako szperacz bo może być mgła. Wieczorem trzeba nazbierać drzewa na ognisko bo ranki bywają strasznie zimne. I nie pośpisz raczej. Regularnie co 30 minut warto sprawdzić co jest na haku, bo okonie i leszcze objadają rosówki, a na pusty hak nie złapiesz.
A teraz napiszę jak łapałem.
Hak 2.0 i dwie do trzech rosówek kanadyjskich ale mogą być też duże dendrodeny lub nasze polskie rosówki. Silny fedeer minimum 150g,plecionka i duży kołowrotek najlepiej z wolnym biegiem. Waliłem prawie w nurt na zakolu na dwie wędy. Jedną siciągało mi w lewo lekko a drugą w prawo. Ważne aby nie poplątać się w nocy!
Na jednej wędce tam gdzie był większy uciąg płaski ołów 50g na plecionce. Druga rurka antysplontaniowa i 30 g w oliwce. Jak już zestaw trafił do wody ustawiałem wędki pod kątem około 30 stopni nad wodą i lekko podciągałem aby sprawdzić czy nie wpadło w zaczep. Potem ustawiałem hamulec wolnego biegu aby przy najmniejszym braniu oddał plecionkę. Oczywiście na szczytówkach przymocowane taśmą elektryczną świetliki a jak już padałem na twarz to dokładałem do nich dzwonki. A potem tylko czekasz. Godzinami nic się nie dzieje! Ale jak już przywali to .... jest pięknie.
Mi się tak spodobało łapanie sumów, że w piątek znowu jadę.
A dodam że moja córka złapała 2 szczupaki na gumkę i miała jeszcze atak sandacza i to w jeden dzień.
Pozdrawiam

Brylu - 11-06-07, 21:31

tylko że najbliższa większa rzeka odemnie to Odra płynąca przez opole czyli około 50 km...mam blisko jeszcze glinianki jakieś 18-20 km Zieleniec może słyszeliście strasznie głębokie i sumy podobno ogromne głębokość podobno schodzi tam miejscami do 30m czyli to mogą być doły sumowe...opowieści o tym są różne jeden mówił że jak mu wzioł sum to odcioł żyłke i poszedł do domu bo widział że nie miało sensu ciągnięcie tego ''prosiaka'' ale ja bym tego nie zrobił walczyłbym do końca ppotem bym sobnie nie wybaczył jestem zbyt uparty
stocha - 11-06-07, 22:16

Widze ze juz atakujecie na to zwierze :smile: U mnie jeszcze okres ochronny,no ale jak mam na rasowki to sie lubi juz uczepic :wink: A wiec lowie na Warcie,w poprzednich trzech latach praktycznie cale wakacje nie przespane :o wyniki kiepskie no ilosciowo to nieraz po 6 sztuk co noc ale wszystko brzdace.Jak narazie najwiekszy mial 5kg ale widzialem i slyszalem o takich do 20kg.Narazie dopiero poznaje te ,,zwierzeta'' :smile: Lowie na kostki watroby wieprzowej(nie spaduje z haka) na pijawki i rosowki.Pytanko do bardziej doswiadczonych co zakladaja na hak lowiac w rzekach?Macie jakies opracowane taktyki?
wedkarzyk - 12-06-07, 13:57

-PuS- napisał/a:
Ale jak już przywali to .... jest pięknie.
Mi się tak spodobało łapanie sumów, że w piątek znowu jadę.

To musi byc piekne :!: U nas jeszcze nie mozna lapac tego smoka ale jego czas sie zbliza nieublaganie,wiec trzeba powoli sie zbroic :lol:

tomek1 - 12-06-07, 14:01

A teraz: konkrety- sprzęt, metody, przynęty, ciekawostki :twisted: Łowcy sumów do dzieła :mrgreen:
tomek1 - 17-06-07, 13:57

tomek1 napisał/a:
A teraz: konkrety- sprzęt, metody, przynęty, ciekawostki Łowcy sumów do dzieła


Widzę, że temat się "zaciął" :wink: :lol:

Czyżby nie było u nas łowców sumów? Nie wierzę :wink: Czasu już niewiele, żeby się przygotować, a sam jestem zainteresowany informacjami na ten temat od doświadczonych sumiarzy.

No to sam zacznę :mrgreen:

Sprzęt

Kije- mocne karpiówki i kołowrotki z około 500 metrów żyłki 0,3 na jednym i ok 450 metrów 0,32 na drugim. Kupione w tym roku z myślą o karpiu i (zwłaszcza) sumie :wink:

Przypony chcę zrobić z mocnej plecionki, haki mam 7/0 (na zdjęciu) i 9/0, ale nie jestem z nich zadowolony :roll: . Są zbyt tłukowate i mało ostre. Muszę się rozejrzeć za innymi i za paroma dobrymi kotwicami.



Metoda gruntowa i spławikowa (popróbuję dużych leszczy jako przynęty). Popróbuję też spinningu na woblera (niedawno wkleiłem zdjęcie) i gumy.

Przynęty typowe - rybki, wątroba, pęk rosówek i jedna nietypowa :mrgreen:

Jak tam Wasze przygotowania?

biluc - 18-06-07, 10:53

więc tak mam wędke mikadocarbon tape rainforced fish hunter starlite 40/80g 330cm 6 selekcji
i kołowrotek okuma spectrum z zyłką 0.40mmo wytrzymałosci 27kg
czy to mi wystarczy na suma
i czy może ktoś zna jakies dobre łowisoa sumów w okolicach białęgostoku
i jeszcze jedno pytanieczy łapiąc suma mogę użyć kotwicy troszke mniejszej wielkości a nie tak jak zazwyczaj haka 7/0

maniek - 18-06-07, 11:52

tomek1 napisał/a:
Jak tam Wasze przygotowania?
Jestem przygotowany od kilku lat :mrgreen: teraz tylko wypatruje :shock: gdzie żerują.Tomek te "hakory" to na rekord :mrgreen:
MagnuM - 18-06-07, 11:55

biluc napisał/a:
w okolicach białęgostoku


Siemianówka ;]

biluc - 18-06-07, 13:14

a co sądzisz o moim sprzęcie
a znasz jakieś miejsca nad narwia lub biebrzą

MagnuM - 18-06-07, 15:28

Popytaj keriego, on częsciej na tych łowiskach jest. :wink:
maniek - 19-06-07, 11:01

biluc napisał/a:
z zyłką 0.40mmo wytrzymałosci 27kg
A moge wiedzieć nazwe i firme
tak rewelacyjnej zyłki :shock:

tomek1 - 19-06-07, 11:24

maniek napisał/a:
nazwe i firme
tak rewelacyjnej zyłki


No faktycznie moc :lol:

Maniek, ty lepiej napisz coś o wąsaczach :wink: :razz: Jak się do nich zabierasz na Odrze :mrgreen: :?:

maniek - 19-06-07, 21:27

tomek1 napisał/a:
Jak się do nich zabierasz na Odrze
Tomku zaczynam od lornetki.Sandacze biorą lub nie ,a ja lukam lornetką i pożniej już wszystko wiem gdzie i o której. :mrgreen: .Wiem ze nie o taką odpowiedz ci chodzi ale ostatnio nie wyrabiam z czasem.Śmiałem się z twoich "hakorów" a sam mam nie lepsze ,po licho ja takie kupowałem .

Pewnie mażyło mi się Ebro

tomek1 - 19-06-07, 23:15

maniek napisał/a:
pożniej już wszystko wiem gdzie i o której


Jak u ciebie sumy obwieszczają swoją obecność? U mnie na stojącej wodzie bardzo rzadko zdradzają miejsca polowania. I tu kolejna sprawa- kwok. Nigdy nie stosowałem , ale w tym roku chciałbym spróbować. Znalazłem coś takiego

http://www.kogutomania.pl...%B3w-p-167.html

ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to się używa. Wiem jak się to robi słoikiem, i chyba tą opcję wybiorę.

maniek napisał/a:
Śmiałem się z twoich "hakorów" a sam mam nie lepsze
:shock: :shock: Prze byki. :mrgreen:

maniek napisał/a:
Pewnie mażyło mi się Ebro


Mi się też marzy :mrgreen: :wink:

Brylu - 21-06-07, 00:03

tomek1 a jak robi sie to słoikiem jak to działa na sumy??
tomek1 - 21-06-07, 08:18

Brylu napisał/a:
tomek1 a jak robi sie to słoikiem jak to działa na sumy??


Uderza się otworem słoika o wodę. Symuluje to odgłosy polowania sumów ich cmokanie przy zbieraniu rybek z powierzchni. W ten sposób "nęci się" sumy, które przypływają do miejsca gdzie innym kolegom dobrze idzie polowanie. :wink:

maniek - 21-06-07, 09:49

Kwok to takie urządzonko do zwabiania suma ,kiedyś kosztowało mnie sporo ,bo kupiłem od "sojuzników" niby orginalne ,ale nigdy mi się nie sprawdzilo .Co do obserwacij suma ,to oprócz charakterystycznego cmokania tylko w nocy ,inna ryba w nocy tego nie robi ,to płycizny z drobnicą aż się "gotują" od ataku drapieżnika ,ale takie ataki mają miejsce tylko w nocy ,dodam że te płycizny są blisko ,największych i najgłębszych dołków na Odrze jakie znam w okolicy.[kilkunastometrowe].Oczywiście nie pojawia się tam tylko sum ,ale wiele drapieżników ,sęk w tym ,aby odkryci pory żerowania suma ,co daje ci przewage ,choć zasiadki sumowe to minimum 2-3dni.Co właśnie uskuteczniam w czasie wekendu.Pozdrowienia i dużo cierpliwości sumowym poławiaczom życze.
tomek1 - 21-06-07, 10:00

maniek napisał/a:
dużo cierpliwości sumowym poławiaczom życze.


Będzie potrzebna :wink: :lol:

maniek napisał/a:
Co do obserwacij suma ,to oprócz charakterystycznego cmokania tylko w nocy
Ostatnio przy sandaczowej zasiadce cmoknął mi z 10 metrów od brzegu ale nie rzucam w tamtym kierunku na razie rybki. Mają czas do pierwszego :mrgreen: Działa to na wyobraźnię :razz:
U mnie co ciekawe sum nawet w nocy trzyma się najgłębszej wody w zbiorniku :roll: Wszystkie największe sumy u nas zostały tak wyciągnięte. Inna sprawa, że mało kto nastawia się ze spławikiem na suma. Ja w tym roku mam zamiar tak łowić. Na głębokim ale pod powierzchnią.
Maniek, jakie są twoim zdaniem najlepsze godziny połowu? Czy łowisz również "po widoku" a może w samo południe :wink:

Brylu - 21-06-07, 14:02

no dobrze tomek1 ruzumiem jak z tym słoikiem a napisz mi prosze czy tym słoikiem to w miejscu przynęty pontonem podpłynąć czy przy brzegu sie ''cmoka'' tym słoikiem bo ja pontonu nie mam :/
maniek - 22-06-07, 09:50

tomek1 napisał/a:
Maniek, jakie są twoim zdaniem najlepsze godziny połowu?
Tomku nie ma jednej idealnej formuly na odpowiedz twojego pytania.Do tej pory co zauważyłem u siebie że 70-90 % brań suma jest wieczorem, i różnie się kształtuje godzinowo nieraz od 18 do 23 ,a niekiedy od 20 do 24 ,sporadycznie były brania do 2-3 w nocy .Co dziwne a może nie dziwne nie było brań w dzień .Oczywiście mowa tu o gruntówce ,czy to z żywcem czy rosówką ,natomiast spining to w zasadzie 24h czyli o każdej porze.
tomek1 - 22-06-07, 10:57

maniek napisał/a:
Co dziwne a może nie dziwne nie było brań w dzień


U mnie zdarzają się brania w dzień, ale wyłącznie w miejscu wylotu rury, którą do naszego zbiornika okresowo jest pompowana woda. Zbiera się tam drobnica i sumy zbierają ją nawet w samo południe słonecznego dnia. W ten sposób zapiąłem na woblera mojego największego suma, ale walkę przegrałem. Było południe 2 lipca (w urodziny :!: ) dwa lata temu.
Także przy odrobinie szczęścia (jak się trafi na dzień pompowania) jest szansa na kontakt z sumem w samo południe :mrgreen:

Dobra, może powiedzmy coś o sprzęcie :wink: Myślę o przyponie z plecionki (zawsze robiłem z żyłki), ale ostatnio gdzieś czytałem że sum całkiem nieźle przeciera na tarce plecionkę :roll:

Branie- z otwartego kabłąka czy z wolnej szpuli. Jak wiadomo branie suma jest bardzo gwałtowne (mega szybka jazda :twisted: ) No i dalej - zacięcie. Prawie od razu po braniu (tak stosuję) czy w stylu łowienia sandaczy? Kilka razy zdarzyło mi się poczekać zbyt długo i sum puścił wątrobę :cry:
Zapraszam do dyskusji :twisted:

maniek - 22-06-07, 20:40

Zanim napisze o sprzęcie to nieco wspomnieni o dawnym miejscu ,dziś nie aktualne to moge pisac :mrgreen: lat dobrych pare wstecz miałem bankową miejscówke koło wysypiska śmieci ,wpływał tam do Odry taki mały "śurek" wzasadzie to odwodnienie wysypiska ale dziwnym trafem zawsze w śurku trzymala się drobnica ,kiełb :shock: co było wielkim zdziwieniem i wszelkiej maści narybek płoci i klenia ,miejsce było wręcz wymarzone bo śurek tworzył małą piaszczystą łache za którą istniała na tamte czasy olbrzymia głębia w Odrze ,miejsce obfitowało w drapieżnika ,ale sandacze czy szczypaki były jeszcze w zasięgu wyjęcia nie murowały do dna ,natomiast rzadko bo rzadko pojawiał się sum i ten już nie był do wyjęcia i wcale nie chodziło tu o sprzęt tylko o specyfike brania i spryt suma ,bo zaraz po braniu zaszywał się w "materac" gałęzi i wszelkiego Dobrodziejstwa co zostawili melioranci z poprzednich lat czyli faszyny i nie wyobrazalnej ilosci kołkow ,tam przez wiele lat uczyłem się polawiania w ekstremalnych warunkach nie tylko suma ,choć sum mnie nauczył pokory w wedkarstwie.
Dziś to miejsce choć istnieje nadal ,to już tam nie łapi no może sporadycznie .
Co zaś się tyczy sprzętu ,to zalezy to właśnie od miejsca ,nie przesadzam zbytnio z przypłonami choć stosuje plecionki ,to nie zbyt grube ,kijaszki to albo karpiówki albo surfkasting ,kręciolki z wolnym biegiem ,ale w razie brania nie czekam tylko zacinam niemal odrazu czy to zywiec czy trupek czy rosówka :!: kurcze cza iści na rosówki bo padalo .to tyle wymandrzania z mojej strony.

tomek1 - 23-06-07, 00:08

maniek napisał/a:
ale w razie brania nie czekam tylko zacinam niemal odrazu czy to zywiec czy trupek czy rosówka


No właśnie, święta prawda :wink: No to idźmy dalej :twisted:
Taktyka holu- czy siłowo zanim się zdąży opamiętać (tak jak łowią w Rosji), czy taktyka "ustąp żeby zwyciężyć"? Sposoby na murowanie, gwałtowny odjazd itp. :razz:

zbig - 23-06-07, 20:51

kol Raduszca jeszcze na Bobrze kolo kolejowego mostu tez mialem problem z wyciągnieciem potwora suma ciągnołem go ja .a potem dalem wedke synowi
on poluzował troche wedke i sum poszedłw jakies korzenie czułem to na żyłce nie pozostalo mi innego jak wyprostowac sprzet i czekac jak zerwie żyłke co stało sie po
chwili ale do dzis to sobie wspominamy acha widzielismy go 1 raz przez chwile
duże toto było nie bylismy w stanie nim sterowac zbig

Dyman - 25-06-07, 07:25

o widze ze chłopaki zaczynacie pisac na temat dziekuje bede kierował sie waszymi radami i piszcie jeszcze bo ciekawia mnie te ryby bo sa silne i królują w wodach stojących najwieksze okazy hehe
tomek1 - 25-06-07, 08:30

Dyman napisał/a:
widze ze chłopaki zaczynacie pisac na temat


Szkoda, że tak mało osób uczestniczy w tej rozmowie. Czyżby tak mało było sumiarzy na forum? Koledzy do dzieła :twisted:

tomek1 napisał/a:
No to idźmy dalej :twisted:
Taktyka holu- czy siłowo zanim się zdąży opamiętać (tak jak łowią w Rosji), czy taktyka "ustąp żeby zwyciężyć"? Sposoby na murowanie, gwałtowny odjazd itp. :razz:

Holik - 25-06-07, 14:10

No to może ja sie podziele swoimi skromnymi informacjami, :grin: Ja łowie sumy na Wiśle(kochana Wisełka :lol: ). Znajdują się w dołach na środku rzeki i pod przeciwległym brzegiem gdzie są głębiiny że hoho :smile: Dodam że nigdy niema żadnych oznak żerowania. Przynęty to duży pęk rosówek , wątroba , i większy żywiec(6-10cm). Teraz o sprzęcie. Nie jest on specialny , dla niektórych pewnie śmieszny. Wędka to zwykły pickerek-feederek. Żyłka o średnicy 18,20,22,24 jak tam komu wygodnie. Przypon z grubej plecionki. Hak nr 1, węgorzowy. Jeśli ktos niewierzy że w taki sposób można wyciągnąć sporą rybe , to dodam , że mój kuzyn w tamtym roku na żyłke gł 18 i pickerka do 80 gram wyciągnął Suma 19 kilo. Co prawda męczył go 2 godziny ale udało sie - ja go za to podziwiam. No to by było na tyle chyba o Sumowaniu z mojej strony. :wink:
tomek1 - 25-06-07, 14:41

Holik napisał/a:
Jeśli ktos niewierzy że w taki sposób można wyciągnąć sporą rybe , to dodam , że mój kuzyn w tamtym roku na żyłke gł 18 i pickerka do 80 gram wyciągnął Suma 19 kilo. Co prawda męczył go 2 godziny ale udało sie - ja go za to podziwiam


No i tu kolejna sprawa do dyskusji :wink: . Jeżeli taka ryba zostaje zabrana ok, ale jeżeli chcemy ją wypuścić- czy jest sens nastawiać się na suma z tak delikatnym sprzętem, kiedy wiadomo, że długi hol powoduje u ryb poważne problemy z dojściem do siebie (zakwaszenie mięśni)?

Holik - 25-06-07, 18:20

Ryba o dziwo niebyła taka kiepska i od razu po odchaczeniu zniknęła mu z oczu.
Dyman - 26-06-07, 11:25

no wlasnie ja tez czytalem ze czym dluzszy hol suma tym bardziej niebiespieczne jest to dla zdrowia ryby bo kwas mlekowy czy jakos tak dostaje sie w wiekszej ilosci do organizmu ryby i moze spowodowac nawet śmierc wiec moim zdaniem na suma trzeba wybrac sie z konkretnym sprzetem o duzej wytrzymłaosci na przeciązenia i jak najszybciej wyciagnąc suma z wody wtedy mozna bez obaw ze zdechnie wypuścic go spowrotem oczywiscie przed tym zmierzyc i porobic fotki:)
maniek - 26-06-07, 21:16

tomek1 napisał/a:
Taktyka holu- czy siłowo zanim się zdąży opamiętać (tak jak łowią w Rosji), czy taktyka "ustąp żeby zwyciężyć"? Sposoby na murowanie, gwałtowny odjazd
Sumów nie złowiłem tyle co karpi ,ale zato lekcje połowów pobierałem u bardzo dobrych sumiarzy ,pierwszy to "kulawy" sam w sobie to był czarodziej ryb ,kiedyś opisze o nim,a po drugie to wiele wypraw do Gryfina na kanał ciepłej wody ,i tam reż kilku poznałem speców od suma,i wszyscy mówili żadnych ceregieli z holem jak popuścisz z milimetr to po rybie,Sam też stosuje taktyke na maxa wytrzymałosci sprzętu ,oczywiście sprzęt nie jest z najwyższej pułki i niema żyłki jak palec ,ale z sumem nie ma żartów.Branie to strzał i pisk szpuli wolnego biegu ,tak się dzieje oczywiście jak sum jest głodny ,bo innym razem puka w przynęte jak leszcz i bądz tu mądry :sad: kiedy zaciąć.Z ostatnich wiesci nad wody sumy biorą jak oszalałe ,do kiedy nie wiem ,w sobote ide na nocke to napisze jak bylo na sumowych polowach ,jak się uda nakręcić filmik to zaprezętuje branie.
tomek1 - 26-06-07, 22:24

maniek napisał/a:
jak się uda nakręcić filmik to zaprezętuje branie.


:razz: :razz: :razz:

To jest jazda- ciśnienie rośnie do 250 :!: :razz: Mam nadzieję, że ci się uda :razz:

Dyman - 26-06-07, 23:22

ja tez mam nadzieje ze Ci sie uda bo tez lubie na to patrzec.......
stocha - 28-06-07, 23:43

maniek napisał/a:
Z ostatnich wiesci nad wody sumy biorą jak oszalałe ,

też tak słyszałem :wink:
maniek napisał/a:
w sobote ide na nocke to napisze jak bylo na sumowych polowach

no ja też mam taki zamiar :grin:

maniek - 29-06-07, 09:28

Stocha życze powodzenia .
Ciekawe jaki duży wpływ będzie miało ochłodzenie wody ,na żerowanie suma .

puma_01 - 29-06-07, 15:14

Witam wszystkich wędkarzy! Jest to mój pierwszy post na forum . Łowię na średniej wielkości stawie gdzie jest dość duża presja wędkarska , tzn że jest zawsze dużo wędkarzy! Są chyba wszystkie gatunki ,,podstawowych" ryb oprócz węgorza! Problem w tym że chciałbym złowić suma (na pewno jest bo inni łowią a rekord jest na 22 kg!) lecz próbowałem już wątrobę i na rosówkę i próbowałem nęcić wątrobą lecz biorą takie małe do 50 cm! Tylko nie mówcie żebym założył coś większego bo już w sklepie nie ma większych haków więc i tak już nic nie zrobię! Proszę o pomoc!
tomek1 - 29-06-07, 15:54

Spróbuj na większego żywca (np leszcza z 15 cm) wtedy mały nie powinien się czepić
biluc - 29-06-07, 15:55

ja bym spróbował nieżywą płotkę,pijawkę, lub turkucia podjadka wtedy na 100% złapiesz tylko problem w tym że takiego owego turkucia ciężko złapać
tomek1 - 29-06-07, 15:56

biluc napisał/a:
wtedy na 100% złapiesz


na 100% to tylko śmierć i podatki :wink: :lol:

biluc - 29-06-07, 15:59

przy mnie facet na turkucia ciagał suma za sumem a jeśli chodzi o turkucia jest najskuteczniejszy na suma
Holik - 29-06-07, 16:52

U mnie ostatnie przygotowania przed polowaniem. Nie zdążyłem uzbierać rosówek kiedy jeszcze padało więc poszedłem do wędkarskiego kupić. Matko , ale drogo , 10 rosówek za 6zł. Na następny raz wole pomyśleć :lol: Poza tym wędeczki z zestawami uzbrojone wątróbka czeka w sklepie , a myśli już nad Wisłą ..... CIĄG DALSZY NASTĄPI...... :cool:
puma_01 - 30-06-07, 16:43

a tego turkucia to jak i gdzie złapać i jak zahaczyć? a pijawkę to ja się boję wziąć do ręki a co dopiero nabić na hak :lol: dziś idę na całą noc więc dam jutro znać jak mi poszło pozdro!!
madi - 30-06-07, 17:07

witaj :grin:

puma_01 napisał/a:
a tego turkucia to jak i gdzie złapać i jak zahaczyć?


Tutaj ktoś walczy z plagą http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=3613 a u Ciebie widzę spokój, jeśli chodzi o tego rodzaju robactwo. Masz tam kilka pomysłów jak się je łapie, może natrafisz na jakiegoś :roll:

DAWID - 30-06-07, 20:40

ja dzisiaj bylem na spining na wisle nic nie zlapalem ale facet kolo mnie zlapal suma ponad 25kg!!!! lapal na zywca na karasia ale sztuka panowie pierwszy raz widzialem taka duza ryba!!!!
Dyman - 30-06-07, 21:27

no i tak dalej coraz wiecej postow coraz wiecej doswiadczen podoba mi sie to bo ja ten temat zalozylem i jestem dumny ze ktos moze tu znalesc cos przydatnego a teraz cos do tematu bylem ostatnio na rybkach i łowilem na zywca tak gdzies 7cm karaś oczywiscie nastawiony bylem na szczupłego ale po 3godzinach siedzenia bez ruchu hehe nic nie brało zazucilem troche na glebsza wode zrobilem wiekszy grunt pomiedzy splawikiem a rybką i czekałem po jakieś godzinie splawik znikną mi z oczu i widzialem tylko uciekająca plecionke z mojego kolowrotka wstalem zaciolem silnym ruchem i poczulem takie szarpniecie ze juz potem nic nie poczulem zwijalem plecionke jak by nic nie bylo po czym kolejny uskok w strone wedek zarzuconych przez mojego kolege wiec odbilem w drugą strone i walczylem az ustapil mojej sile hehe wyciagnolem i był to sum o wadze 4 kilo nie wiem ile mial cm bo niestety nie mailem miarki wypuscilem go niech maluch podrośnie i znów z nim zawalcze mzoe tym razem on okaze sie silniejszy hehe ale po tym braniu kompletnie nic nie bralo jednym slowem był to fuks ze wogole cos wzieło
tomek1 - 01-07-07, 00:00

No to ruszamy :twisted: :cool:
stocha - 01-07-07, 10:00

Ku...mać pogoda wszystko wczoraj popsula i wyjazd odlozony miejmy nadzieje ze na dzisiaj :smile: Jestem ciekawy jak tam wam poszlo tej nocy :?:
puma_01 - 01-07-07, 13:50

hehe co dopiero przyszłem nic nie przyszło tylko mały 6 0cm sumik <lol> bede dalej próbował
tomek1 - 01-07-07, 16:03

Ojciec w nocy zapiął dużego suma. Nie wiem czemu ale wpadł na pomysł żeby założyć przypon wolframowy. Efekt- wyprostowana agrafka :evil: :sad:
stocha - 01-07-07, 16:11

Oj tomek1 cos o tym wiem i juz na suma nie zaloze wolframu chyba nigdy :???:
Pi - 01-07-07, 23:07

Dziwny tok myślenia: urwałem tłumik to już nie wsiądę do samochodu. :???:
maniek - 03-07-07, 18:59


Sum dł-127cm ,waga 10kg z ogonkiem
Wędzisko surf-jaxon ,kolowrotek zebko
plecionka 30lbs [marnej jakości ]niestety przekonalem się o tym, na następnym sumie.
Tak jak obiecałem wcześniej nagrałem branie suma ,ale z nagrania nici nic nie widac.

Homegeon - 03-07-07, 19:07

ładny sumik :) na co i której godzinie wziął, jak walczył?
maniek - 03-07-07, 19:12

Brania sumów na tej miejscówce zaczynaja się o ok.22-3 godz. ten na fotce branie o 23 z minutami .Na co biorą na to czym nęce :mrgreen: ukleja dziwne ale prawdziwe mnie tez to dziwi że porządny sum bierze na uklejki jak obok ma dorodnego krąpia.ale sumom chyba pasują uklejki.

Ajest tego sporo.

I jesze jedno stado

Po prostu cale chmary uklejek.
A to mój obóz

Zestaw z sygnałkiem nic wyszukanego ,zresztą sami zobaczcie.
FILMIK1
Ostatnia kontrola zestawu przed nocą.
FILMIK2
Nic nie wskazywało porażki.O 22 z minutami potęzne branie ,az wędzisko wyskakuje z sygnalizatora ,zanim podbiegłem do wedziska włączam latarke i aparat ,w momęcie podcięcia czuje poteżne szarpnięcie a wędzisko wygina się maxymalnie i plecionka 30lb pęka jak nitka ,mimo że kołowrotek ustawiałem pare godzin wczesniej .

roman gawlas - 03-07-07, 21:12

moje gratki maniek ja jeszcze jestem z zerowym kontem sumowym, ale już niedługo (tak myślę) i ja dostanę swojego.
maniek - 03-07-07, 21:17

I tego ci życze Romanie.
tomek1 - 03-07-07, 21:23

Gratuluje rybska :razz: i zazdroszczę :oops:

maniek napisał/a:
Zestaw z sygnałkiem nic wyszukanego ,zresztą sami zobaczcie.


Ale to miejsce :razz: , nikt by nie przypuszczał, że ktoś się tam nastawi na suma :twisted: Biorąc pod uwagę, że nęcisz- oszczędne karczowanie zielska całkiem zrozumiałe :wink:

maniek - 03-07-07, 21:30

tomek1 napisał/a:
oszczędne karczowanie zielska całkiem zrozumiałe
Tomku sumy biorą tylko w tym właśnie miejscu ani brania na drugim zestawie tak w jedną strone jak i w drugą strone.A już miałem kiedyś spiep... miejsce na karpia właśnie przez wykarczowanie zbyt wielu trzcin.
tomek1 - 03-07-07, 22:06

maniek napisał/a:
Tomku sumy biorą tylko w tym właśnie miejscu


No właśnie. Na jednym z akwenów naszego stowarzyszenia jest pewno ciekawe miejsce. Gałęzie drzew sięgają samej wody w odległości 4-5 od brzegu tworząc takie zadaszenie, pod nogami metr od brzegu jest 2 metry wody. I w takiej odległości kolega łowi w lecie seryjnie karpie, amury a widział i sumy. Miejsce jest ogromnie trudne, bo choć gałęzie nie sięgają wody to duże ryby prują wzdłuż brzegu przez zaczepy i ciężko jest wyjąć te największe.
Ale to inna bajka :wink:

Chodzi o to, że mało kto spodziewałby się takich ryb metr od brzegu i to w biały dzień. Cień drzew podobnie jak u ciebie bliskość trzcin robi swoje :wink:

maniek - 04-07-07, 14:41

tomek1 napisał/a:
pod nogami metr od brzegu jest 2 metry wody.
No umnie jest znaczniej głębiej bo 2m od brzegu jest 7m głębokości przy średnim stanie Odry ,ale parenaście metrów niżej jest dołek z 13-14m głębokosci chyba zrobiła to powódz 97r.
tomek1 - 04-07-07, 15:07

maniek napisał/a:
No umnie jest znaczniej głębiej bo 2m od brzegu jest 7m głębokości


No to miejsce marzenie :razz: Jeszcze powiedz czy łowisz z gruntu czy ze spławikiem?

Czy próbowałeś zestawu spławikowego paternoster na suma? Chodzi o umieszczenie rybki nad dnem i jednoczesne zakotwiczenie zestawu ze względu na ograniczoną ilość miejsca do łowienia.
Jak rozwiązać mocowanie troka z rybką? Mocne krętliki, czy jakoś inaczej? Odcinek z ciężarkiem zrobiłbym na cienkiej żyłce, żeby w razie holu i zawady bez problemu pękał.
Próbował ktoś w ten sposób?

maniek - 04-07-07, 15:54

A no wlasnie ,tu dochodzimy do sedna sprawy bo miejsce moze i marzenie ale moim zdaniem trudne.Bo sumy zeruja tylko z dna ,a na dnie same kamienie,caly brzeg to dawny pirs usypany z kamieni ,więc na dnie też leża kamienie,teraz pater-noster odpada ,bo umieszczenie zywca nad dnem powoduje zanik brań ,tak samo zestaw z splawikiem tonącym
też nie pasuje ,natomiast zwykly zestaw gruntowy odczasu do czasu się klinuje w kamieniach ,co powoduje albo puste branie ,albo zerwanie zestawu.można zastosować ciężarek na troku cienkim 0,10 np.Albo uzyci specjalnego ciężarka typu pałeczki tyrolskiej i chyba pójde w tym kierunku ,zrobie taki ciężarek i sprawdze.

miron - 10-07-07, 15:20

maniek, czy sumy biorą w dzeszczu?
maniek - 10-07-07, 20:58

To zalezy o jakim deszczu [nie dzeszczu] mówimy ,zawsze bylem przekonany i zresztą tak mnie uczono ze sum bierze przed burzą ,ale ostatnie zasiadki przeczą tej teori albo są wyjątkami tej reguly ,zasiadka nr2 burza przechodzi za burzą deszcz okropnie daje i tylko chmura się oddalila nieco ,stawiam zestawy na suma ,zanim zarzuciłem drugi zestaw na bierwszym już branie ,oczywiście deszcz dawał cały czas ,i tak całą noc ,przeszły 3 burze i w sumie miałem 3 brania suma ,tej nocy ,wynik na brzegu 0 szt .Takie są sumowe łowy niestety.
puma_01 - 10-07-07, 22:05

nie no dziś byłem na rybkach. Poszłem zrobić siusiu a jak przyszłem to tylko jedna podpórka została a reszta chyba w wodzie(nikt nie ukradł bo odeszłem od łowiska na ok 20m) szkoda tylko kija (team dragon silver edition Carp który dostałem od wujka. Łowiłem na wątrobę! Kurde i znowu trzeba wydać z 200zł! Skąd tyle kasy wziąć ? Niewicie ?
maniek - 10-07-07, 22:11

No to następnym razem zapamiętasz ,o otwieraniu kabłonka ,nauczke masz.Ja tez sie tak uczyłem :mrgreen:
madi - 10-07-07, 22:21

maniek napisał/a:
No to następnym razem zapamiętasz ,o otwieraniu kabłonka

I chodzić bliżej siusiu a nie
puma_01 napisał/a:
od łowiska na ok 20m
Oj chłopaki, chłopaki ja to zawsze jak najbliżej wędki z partyzanta na kolanach, żeby czasem mój mi do kija się nie dorwał jak coś weźmie :roll: :wink: Chowam się gdzie się da, ale czasem za bardzo się nie da :neutral:
No ale fakt faktem macie trochę wygodniej i bardziej komfortowo jeżeli chodzi o siusiu :cool:

puma_01 - 11-07-07, 08:05

Co mi polecacie kij i kołowrotek cena/jakość? A co do siusiu to nie było gdzie indziej bo łowisko słabo zarośnięte. A nie otwierałem kabłąku bo nic nie brało z 1,5 godz i nie wieżyłem że coś może wziąć! :cry: :cry: :cry: :cry:
miron - 12-07-07, 13:54

puma_01 napisał/a:
A nie otwierałem kabłąku bo nic nie brało z 1,5 godz i nie wieżyłem że coś może wziąć! :cry: :cry: :cry: :cry:


też czasem mi wędkarski nos podpowiada , że nie będą brały , ale zawsze robię wszystko żeby się łowienie udało np. otwieram kabłąk , a zawsze kiedy idę na suma przywiązuję wedkę do podpórki albo do śledzia wbitego w ziemię.

_barti_ - 17-07-07, 21:15

A co tam z sumami u Mańka słychać? Była jakaś zasiadka, jakieś fotki są?
maniek - 17-07-07, 21:40

_barti_ napisał/a:
A co tam z sumami u Mańka słychać? Była jakaś zasiadka, jakieś fotki są?
W drodze wyjątku napisałem TU
Patryk - 18-07-07, 21:11

Witam. Mam do Was takie pytanie.. Czy jest możliwość wyholowania przyzwoitego suma na spiningu do 45g wyrzutu ? Dzisiaj kolega łowił na 20g wahadłówke, poczuł tylko potężne uderzenie i wędka złamana w dwóch miejscach, dodam, że miał hamulec dokręcony na maxa.. Jak by był odpowiednio ustawiony to była by możliwość złowienia ryby ?
slider 7 - 18-07-07, 22:25

Patryk napisał/a:
Witam. Mam do Was takie pytanie.. Czy jest możliwość wyholowania przyzwoitego suma na spiningu do 45g wyrzutu ? Dzisiaj kolega łowił na 20g wahadłówke, poczuł tylko potężne uderzenie i wędka złamana w dwóch miejscach, dodam, że miał hamulec dokręcony na maxa.. Jak by był odpowiednio ustawiony to była by możliwość złowienia ryby ?

To zależy od kilku czynników:
1. Ilość żyłki/plecionki na kołowrotku (i jego sprawny hamulec),
2 Umiejętności kolegi (czy potrafi odpowiednio holować dużą rybę),
3. Teren w jakim odbywa się hol (jeżeli sum wziął obok miejsca z zaczepami - korzenie, pniaki itd. - to prawie na pewno tam wpłynie i "po ptokach").
Wędka do 45 gram wyrzutu, to dość pokaźny zapas mocy. Ja mojego jedynego sumika (bo trudno go nazwać sumem) w tym sezonie (90 cm) wyholowałem na wędzisko do 30 gram wyrzutu. Myślę, że wszystko zależy od zestawienia czynników wymienionych na początku (trochę pogmatwałem :oops: , ale puenta jest taka, że to wędkarz łowi rybę, a nie sama wędka - znane są przypadki wyholowania ogromnych ryb na delikatne zestawy...).

maniek - 18-07-07, 22:28

Patryk napisał/a:
przyzwoitego suma
Slider ja dodam tylko ,co miał autor na myśli ,przyzwoity,
Patryk - 18-07-07, 22:57

maniek napisał/a:
Patryk napisał/a:
przyzwoitego suma
Slider ja dodam tylko ,co miał autor na myśli ,przyzwoity,


Mańku więc sugereujesz, że jest to raczej nie możliwe ? :)

maniek - 18-07-07, 23:09

Użyłeś slowa przyzwoity ,a to różnie można określić ,dla ciebie może to oznaczać 10kg dla innego 30kg i jeśli nie miałeś do czynienia z sumem powyżej 10kg to nie jestem ci w stanie opisać w słowach co się dzieje z tak waleczną rybą,oczywiście wędkarz obyty znający tajniki cholu sobie poradzi ,mniej obyty mam obawy ,piszesz czy kijek 45g wytrzyma ,ja ci napisze że mam kijek trociowy do 60 g i bardzo bym się bał na nim zaczepić takiego sumka 10kg.A wież mi naoglądałem się takich akcji przy polowach sandaczowych ,chłopaki nakupywali sobie plecionki i zamiast sandaczy brały właśnie sumy kijaszki pękały jak witki i to bez różnicy czy drogi czy tani.
Patryk - 18-07-07, 23:43

Ok dziękuję za odpowiedz, wszystko jasne, pozdrawiam.
slider 7 - 19-07-07, 10:37

Maniek masz na pewno większe doświadczenie w połowach sumów, ale będę upierał się przy tym, że doświadczony wędkarz poradzi sobie z sumem (sporym, np.18 kg) używając zwykłej spinningówki. Na potwierdzenie tego faktu napiszę, że w zbiorniku, na którym ja w tym roku wyholowałem sumika 90 cm, kolega złowił suma ponad 16 kg. Użył spinningu do 40 gram wyrzutu, plecionka 0,12 mm, przynęta: slider w kolorze płoci, tonący.
tomek1 - 26-07-07, 20:49

tomek1 napisał/a:
Wątroba miękka (indycza) spławik dość wyporny bo pod żywca (35 gr, obciążony około 25 gr). Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość.


maniek napisał/a:
Tomku opisz w temacie sumowym jak zakladasz wątrobe na hak i jakie dalekie rzuty,można wykonać.


Nawiązując do kwestii poruszonej przez Mańka. Dopiero zacząłem testować wątrobę indyczą (właśnie na tej ostatniej zasiadce). Do tej pory stosowałem głównie wieprzową i drobiową (ale ta jest bardzo nietrwała). Wątroba indycza łączy cechy dwóch poprzednich: zapach i smak drobiowej i trwałość wieprzowej (oczywiście nie do końca :wink: ).

Jeden płatek wątroby kroję na pół i zaginam jej końce palcami tak by się połączyły. Przebijam hak by min dwa razy przebił powłokę (wbijając po przeciwnej stronie niż te złączone końce).
W miejscu w którym łowiłem nie ma potrzeby daleko rzucać, bo 5 m od brzegu jest już 4 m wody i sumy chodzą pod nogami. Jeden kij rzucałem z gruntu i też trzymała się nieźle. Problemem są leszcze, które mocno atakują wątrobę i po wielu próbach potrafią ogolić ją do cna (ale i tak dużo wolniej niż drobiową).

Postaram się pstryknąć jakąś fotkę wątroby na haku, bo właśnie spadam na ryby, ale tym razem w inne miejsce (ze względu na ograniczone godziny łowienia na tym głębokim zbiorniku- o czym pisałem gdzie indziej)

Ten duży spławik był założony wyłącznie ze względu na łowienie na żywca i myślę, że to on był przyczyną tego gwałtownego a nieskutecznego brania. :roll:

artech - 26-07-07, 20:53

tomek1, a próbowaleś kiedyś gazy do zakładania wątroby, gdzieś kiedyś widziałem taki patent.
tomek1 - 27-07-07, 01:23

artech napisał/a:
tomek1, a próbowaleś kiedyś gazy do zakładania wątroby, gdzieś kiedyś widziałem taki patent.


Nie próbowałem. Jakoś nie mam przekonania. Jak masz sprawdzony sposób to wrzuć jakiś rysunek, czy zdjęcie. Może faktycznie na te delikatne wątroby miałoby to sens. Do wieprzowej nie jest to potrzebne.

A teraz obiecane fotki





A dziś jedno porządne branie niewykorzystane przez teścia. Bardzo szybka jazda na martwą ukleję i jak się przymierzył do cięcia okazało się, że ma zupełnie zluzowany hamulec. Zaczął gmerać przy pokrętle, sum przy tym tempie jazdy poczuł opór i było po herbacie :???:
Limit pecha już chyba wykorzystany, mam nadzieję, że jutrzejsza nocka przyniesie przełom.

artech - 27-07-07, 09:09


skan z książki "Wędkarskie rady i sposoby"

stocha - 27-07-07, 12:56

Co do owijania watroby gazą to nie jest to za dobry sposób(przynajmniej dla mnie),jak zakładam miekka wątrobe(drobiową;ale to zadko) wole owinąć ją delikatnie cięką nicią :wink: Naprawde pomaga :smile:
tomek1 napisał/a:
sum przy tym tempie jazdy poczuł opór i było po herbacie

wlasnie,miałeś napisać jak wyeliminować taki opór w rzece :?: Mam z tym problem przez co marnuje duzo brań :mad: Dodam tylko ze nie mam wolnego biegu przy kołowrotku,a prąd wody jest teraz naprawdę dość mocny bo jest nieco podwyrzszony stan wody.

tomek1 - 27-07-07, 14:09

stocha napisał/a:
wlasnie,miałeś napisać jak wyeliminować taki opór w rzece


Raczej Maniek, ja jestem wędkarz stojących wód :wink: :lol:

maniek - 27-07-07, 19:07

artech napisał/a:
skan z książki "Wędkarskie rady i sposoby"
Swietna książka ,choć wiele sposobów nie na nasze wody.
artech - 27-07-07, 20:56

maniek napisał/a:
Swietna książka ,choć wiele sposobów nie na nasze wody.
Zgadza się, ale jest także wiele praktycznych porad w znaczący sposób ułatwiających życie wędkarza.
VooDoo - 29-07-07, 10:22

http://www.tvn24.pl/-1,1516082,wiadomosc.html
stocha - 29-07-07, 11:05

no no no; ładne zwierze :shock:
madi - 29-07-07, 22:34

Taaa a facet mówił: sumek :shock:
B!4Dy - 02-08-07, 18:46

blisko mnie jest dosc duzy staw ale polowa jest zakryta liliami woda jest bardzo czysta slyszalem ze jest tam duzo olbrzymich sumow gdzie ich szukac w jakich katach siedza??? :?: :?: :?: :?: :?:
miron - 03-08-07, 14:00

najlepsze miejsce sam już wymieniłeś- na skraju lili
a tak z ciekawości zapytam gdzie jest ten staw w jakim mieście?

DAWID - 05-08-07, 12:18

Siema ja ci opisze jak zlapalem przedwczoraj suma 20kg i 1.40 na wisle moze to troche ci pomoze! Po pierwsze pora na sumy jest najlepiej od czerwca do jesieni bez watpienia noc sumy zeruja jak jest ciemno. oczywiscie technika lowienia to gruntowki z dzwoneczkami nie z plumem jest to dla mnie o wiele wygodniejsze na nocne polowy poniewaz nie musisz sie patrzec na pluma caly czas jedynie czekasz na dzwonek. Przyneta to najlepiej zywiec ja zlpalem tego suma na okolo 0,4 - 0,5 kg leszcza jednak dobry jest tez pęk rosówek. Sprzet wiadomo bardzo mocny wedka szczegolnie i zylka najlepiej solidna plecionka oczywiscie tez kolowrotek ze sprawnym hamulcem.



PS: foty suma w konkursie 'no kill' na haczyk pl

maniek - 05-08-07, 18:50

Dawid a pochwal się gdzie go zlowiłeś.
DAWID - 06-08-07, 11:03

wszystkie informacje juz dzisiaj beda w konkursie "no kill' ale jak trzeba ci to teraz to miejsce zlowienia wies Kamien Wojewodztwo Lubelskie Wisla.
maniek - 06-08-07, 11:07

Jeśli łowisz na wodach PZW ,to jak ma się twoja wypowiedz do regulaminu
DAWID napisał/a:
od czerwca
o To mi chodziło na jakiej wodzie łapiesz ,Cytat-punkt ochrona ryb.- sum :
a/ w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b/ w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca

Albo nie znasz RAPRyb ,albo celowo go łamiesz ,albo prywatna woda.No to jak z tym sumem ?

DAWID - 06-08-07, 11:12

wiec najlepszy okres od 31 czerwca do jesieni:-) jesli nie chce sie lamac regulaminu:-)
DAWID - 06-08-07, 11:13

wiesz w sumie to ja i tak wypuszczam ryby to jak by mi sie trafil w okresie ochronny tez bym wypuscil wiec chyba to nie jest zlamanie regulaminy przedciez nigdy nie wiesz co zlapiesz!
DAWID - 06-08-07, 11:15

a tamten sum byl zlapany w sierpniu wiec.................
maniek - 06-08-07, 11:17

Cytat:
wiec najlepszy okres od 31 czerwca do jesieni:-) jesli nie chce sie lamac regulaminu:-
Widze że wogle nie znasz regulaminu ,pytanie czy wogle masz karte wędkarską -pytanie na które nie oczekuje odpowiedzi.
DAWID - 06-08-07, 11:23

moja odpowiedz-lol
tomek1 - 06-08-07, 12:08

DAWID napisał/a:
wiec najlepszy okres od 31 czerwca do jesieni:

DAWID napisał/a:
Po pierwsze pora na sumy jest najlepiej od czerwca do jesieni bez watpienia noc sumy zeruja jak jest ciemno


Pomijając, że czerwiec ma 30 dni :mrgreen: Skąd wiesz, że do jesieni jak dopiero zacząłeś je łowić :?: Pod wpływem fascynacji sumem zaobserwowanym 30 czerwca tego roku (25 kg), co wynika z wcześniejszych postów

DAWID - 06-08-07, 14:27

nie wiem gdzie wyczytales ze mam jakies fasynacje sumem 25 z 30 czerwa lol jak tamtem sum byl zlapany w sierpniu i mial 20 kg nie wiem naprawde gdzie wy wyczytujecie te dziwne informacje mowilem ze w tym okresie najlepiej biora a jesli to jest okres ochronny to wypuszcza sie wtedy ryby i to jest koniec tematu mam nadzieje sory ze mnie nie zrozumieliscie
Tomaszek - 06-08-07, 14:32

A ja mam nadzieję że moderatorzy wiedzą co powinni zrobić...
trini - 06-08-07, 14:44

kurka ale najfajniej jak ktoś idzie w zaparte - najpierw napisał, że
DAWID napisał/a:
Po pierwsze pora na sumy jest najlepiej od czerwca do jesieni

wiadomo, że sumy można łowić od 1 lipca
to się jeszcze wypiera :roll:
nie ważne że łowiłeś w sierpniu człowieku, powiedziałeś, że najlepiej łowić od czerwca, to już jest złamaniem regulaminu... :roll:

Wnioskuję, o wycofanie kandydatury Dawida z konkursu "no kill" i co tam jeszcze potrzeba...

Na dodatek jest bezczelny, i do innych userów (w tym wypadku do Mańka) na pytania odpowiada w sposób:
DAWID napisał/a:
moja odpowiedz-lol

tomek1 - 06-08-07, 14:58

DAWID napisał/a:
nie wiem gdzie wyczytales ze mam jakies fasynacje sumem 25 z 30 czerwa


Proszę

DAWID napisał/a:
ja dzisiaj bylem na spining na wisle nic nie zlapalem ale facet kolo mnie zlapal suma ponad 25kg!!!! lapal na zywca na karasia ale sztuka panowie pierwszy raz widzialem taka duza ryba!!!!
data 30.06.

DAWID napisał/a:
Narazie moja najlepsza ryba to karp ponad 5 kilo ale poprawie swoj rekord poniewaz ucze sie od starszych i bardziej doswiadczonych;-) jak zlapac duzego suma na wisle ostatnia widzielem jak wyciagneli sztuke na 25 kg!!!
data 02.07.

Do sprawdzenia w Twoim archiwum postów.

DAWID napisał/a:
i to jest koniec tematu mam nadzieje sory ze mnie nie zrozumieliscie

To ty nie zrozumiałeś :roll: , chodzi o te porady dotyczące suma, patrząc na powyższe fakty

maniek - 06-08-07, 16:02

DAWID napisał/a:
wiesz w sumie to ja i tak wypuszczam ryby to jak by mi sie trafil w okresie ochronny tez bym wypuscil wiec chyba to nie jest zlamanie regulaminy przedciez nigdy nie wiesz co zlapiesz!
Dawid jak mniemam jest młodym człowiekiem i młodym wędkarzem i jeśli wypuszcza złowione ryby to tylko chwalić jego poczynania ,ale z tego co pisze wnioskuje że nie jest jeszcze obeznany dokladnie z RAPR i nasze poczynania powinny iści w kierunku uświadomienia jakie poczynania są zgodne z przepisami a jakie nie.Choć kazdy wędkarz ma znać przepisy zanim zacznie wędkować.Tyle narazie.
pio - 06-08-07, 22:37

maniek napisał/a:
Choć kazdy wędkarz ma znać przepisy zanim zacznie wędkować
taa dokladnie bo to robi sie coraz czestsze..kilka dni temu tez jeden kolega tu na forum chwali sie ze na podrywke nic nie udalo sie zlapac kombinowal z podbierakiem i tez mu nie szło a na koniec stwierdzil ze karte to on ma ale nie oplacona bo juz sierpien i sie nie oplaca :neutral: :neutral: no rece opadaja..
DAWID - 07-08-07, 10:19

ok dzieki za rady nie wiedzialem dokladnie ze nie wolno lapac sumow w czerwcu sory ale i tak je wyouszczam wiec nie zlamalem zadnego punktu w regulaminie. Nie wiem dlaczego ktos napisal zeby wycofac moja kandudature z no kill jesli zlapalem ta rybe zgodnie z przepusami i jak pisze u gory nigdy nie zlamalem przepisow. karte wedkarska posiadam jesli trzeba bedzie podac jej dane do konkursu prosze administratora o prywatna wiadomosc sory za te sprzeczki ja sie nie chcialem klocic
maryaChi - 07-08-07, 10:52

Cytat:
Dawid jak mniemam jest młodym człowiekiem i młodym wędkarzem i jeśli wypuszcza złowione ryby to tylko chwalić jego poczynania ,ale z tego co pisze wnioskuje że nie jest jeszcze obeznany dokladnie z RAPR i nasze poczynania powinny iści w kierunku uświadomienia jakie poczynania są zgodne z przepisami a jakie nie.Choć kazdy wędkarz ma znać przepisy zanim zacznie wędkować.Tyle narazie.


Mańku zgadza sie, ale niestety nikt w Polsce tego nie wymaga. Sam przez bodaj 5 lat jak wędkowałem nie mialem pojęcia o okresach i wymiarach ochronnych ryb. Moj egzamin na karte wedkarską wygladał w ten sposob ze poszedlem, rzucilem składkowe pieniadze na stół i powiedzialem "poprosze karte". Takze nie bardzo moge zgodzic sie z poruszeniem jakie zostalo tu wywolane i z sugestiami banowania i dawania ostrzezen. Bo tak samo mozna by traktowac mnie pare lat temu mimo ze nie ja bylem temu winny. Jak dostalem karte mialem moze z 15 lat. Nie mialem pojecia o okresach ochronnych ale NIKT mi nie dał do zrozumienia ze taka wiedza jest bardzo wazna. Takze po prostu dawidzie zapoznaj sie z wymiarami i okresami ochronnymi i bedzie super. A sum ktorego zlowiles i do tego wypusciles - brawo. Ja np mam praktycznie pelna wiedze na temat okresow i wymiarow ochronnych polskich ryb slodkowodnych w lowiskach ogolnodostepnych a o takim sumie moge jedynie sobie pomyslec ze kiedys moze wezmie ;)

DAWID napisał/a:
Nie wiem dlaczego ktos napisal zeby wycofac moja kandudature z no kill.


wydaje mi sie ze nie masz sie co obawiac a co wiecej masz duza szanse na wysoka lokate - jesli nie zwyciestwo - jesli faktycznie sum byl taki jaki mowisz i masz to udokumentowane :)

DAWID napisał/a:
karte wedkarska posiadam jesli trzeba bedzie podac jej dane do konkursu prosze administratora o prywatna wiadomosc sory za te sprzeczki ja sie nie chcialem klocic


mysle tez ze nikt nigdy nie bedzie Cie tu pytal o dane osobowe. No chyba ze wygrasz juz jakis konkurs i np. bedzie trzeba gdzies wyslac nagrode ;]

pzdr.

maniek - 10-08-07, 13:55

Tomku jesli mi się uda nagrać zachowanie sumów na odrze ,to pokaże ci jak dziwnie się zachowują ,wczoraj oglądałem jak pływały pod powierzchnią jak uklejki.
tomek1 - 10-08-07, 14:05

maniek napisał/a:
Tomku jesli mi się uda nagrać zachowanie sumów na odrze ,to pokaże ci jak dziwnie się zachowują ,wczoraj oglądałem jak pływały pod powierzchnią jak uklejki


Chyba bym zawału dostał jakbym to widział :shock: :lol:

Mody - 13-08-07, 19:10

dzisiaj powrót do domu z nocki nad jeziorem ... :) efekt to sum 74 cm :) pierwszy w tym roku :wink: ... wziął dokładnie o 23.50 na okonika ... hol trwał coś około 10- 15 minut.. przynęta leżała na szczycie górki 1.1m a schodziła z jednej i drugiej strony gwałtownie na dół do równych 2m .. :) także wypad udany ...
Dyman - 30-08-07, 09:33

gratuluje MOdy polowów hehe aj bylem na sumie ale nic pustka nic mi sie nie udalo zlowic byc moze nie jestem dobry:) hehe
magnum666 - 05-09-07, 09:56

Czytam z zaciekawieniem wypowiedzi na temat sumów.
Przyznam się, że nigdy docelowo nie przymierzałem się do zasiadek sumowych.
Do tej pory złowiłem przypadkiem 2 sumy (malutkie ok 40 - 50 cm, od razu powróciły do wody) na spinning (obrotówka, wobler).
Podczas sierpniowego spinningowania z łodzi w pobliżu Lili wodnych (jezioro) kolega zaciął jakąś rybkę. Jak mówił ciężar na drugim końcu zestawu był prawie jednostajny (żadnych szarpnięć) tylko delikatny odjazd w jednym kierunku. Wędka nieźle ugięta przez jakieś 10 sekund po czym wyciąga z wody cały zestaw a na przyponie wolframowym porcja śluzu. Ryby niestety nie widzieliśmy, dlatego trudno ocenić jej rozmiar. Całe zdarzenie trwało max. 10-15 sek. Do końca nie wiem jaki błąd popełnił, nie zauważyłem żeby poluzował plecionkę, hak również pozostał w swoim pierwotnym kształcie. Niemniej jednak przygoda wzbudziła duże emocje.

kornik - 14-09-07, 13:29

Moze był to płetwonutrek. :grin:
A tak naprawde poważne , czy sum potrafi i czy zdaża sie żeby podszedł do powieszchni wody za zdobyczą i wywalił się. Dlaczego pytam? abo pewnego sierpniowego ranka , wędkowałem z łódki na górce podwodnej a tu ni stąd , gdzies około 30 metrów od mojej łódki coś sie wywaliło że powstała fala aż zakołysała moją łódką dość mocno. Myślę że mógł to byc szczupak (potwór) lub sum, było to tak ogromne chlapnoięcie o wode jakby ktoś wskoczył do wody. W tym miejscu przesmyk między górką a brzegiem jest około 200 m i rów okalający górkę głębokoś dochodzi do 12 m.
Jestwm wciąż ciekaw co to mogło byc.?

tomek1 - 14-09-07, 13:52

kornik napisał/a:
A tak naprawde poważne , czy sum potrafi i czy zdaża sie żeby podszedł do powieszchni wody za zdobyczą i wywalił się.


Zdarza się. Szczególnie w upalne dni i przy dużym słońcu. Zwłaszcza w miejscach gdzie wpada jakaś rzeczka, pompowana jest woda itd. Czyli tam gdzie jest ruch wody i żerująca w nim drobnica. Zdarza się również w nocy i to nawet na głębokiej wodzie. W tym roku ojciec złamał z wrażenia kij przy zarzucie jak mu sumy zaczęły tłuc pod nosem :lol:

kornik - 14-09-07, 14:36

wszystko możliwe że mógł to być sum. A był to świt, ciepło i woda lusterko, drobnica się chlupała i leszczyk się spławiał, właśnie w tym miejscu.
tomek1 - 14-09-07, 14:59

kornik napisał/a:
A był to świt, ciepło i woda lusterko, drobnica się chlupała i leszczyk się spławiał, właśnie w tym miejscu


No to możliwe. Zaobserwowałem dwa rodzaje ataków suma- mlaśnięcie- jak uderzenie otworem słoika o wodę i potężne uderzenie po którym zostaje wir na wodzie. Wydaje mi się (sądząc po tym co się dzieje na powierzchni), że sum przyjmuje wtedy podobnie jak szczupak kształt litery C podczas uderzenia w rybę.
Drugi typ uderzenia występuje według moich obserwacji wtedy, gdy sum atakuje większą rybę np. leszcza kręcącego się pod powierzchnią.

Zaznaczam jednak, że mówię cały czas o stojącej wodzie :wink:

Marpas - 20-09-07, 11:40
Temat postu: sum
Co prawda nie o żerowaniu ale też o sumie. Siedziałem sobie nad Wisłą, noc była księżycowa - widzę z prądem płynie po powierzchni "kłoda", tak z 1,5-2m. Raptem "kłoda" zawróciła i popłynęła pod prąd. Byłem pod wrażeniem tej "kłody".
Mikuś - 25-10-07, 19:32

Czy ktos widział film "operacja sam sum"? jeśli tak to jakie wrażenia :?: :wink:
Mikuś - 29-11-07, 17:43

Panowie widzieliście zdjecia z Wedkarskiego Świata lub Wiadomości Wędkarskich :?:
Czy naprawde jest sens zabierac 40-50 kilogramowe sumy do domu? Żal człowiekowi serce sciska jak widzi 2 metrowego sumka uduszonego na jakimś haku lub innym badziewiu...... ehh

macias - 29-11-07, 21:02

Przez chwilę pomyślał, że żal jest mordować takie smoki, ale z drugiej strony - ile takie sumisko musi zeżreć. Gdyby wszyscy wypuszczali wielkie sumy to chyba nie połowiłoby się już innej ryby. Sum zwłaszcza duży nie ma naturalnego wroga oprócz człowieka, tak więc strach pomyśleć co by się działo z zbiorniku w którym roi się od ponad dwu metrowych drapieżników. Ja już bym dzieciom nie pozwolił się kąpać w takiej wodzie. Nie daleko mnie było piękne łowisko, i było piękne dopóki nie wpuścili suma. Było tam mnóstwo białej ryby. Teraz w tych stawach nie ma tego łapania co dawniej, a lokalni wędkarze wspominają dobre czasy.
Mikuś - 29-11-07, 21:07

W takim razie gratuluje wody "gdzie roi sie od sumów" i to tych 2 metrowych :wink:
u mnie na haso SUM. Ludzie pukają sie znaczaco w czoło i kiwają głowami :evil:
Samo zabice takiego sumka nie jest zadnym rozwiazaniem. Do to co "widac" na fotografiach mogło dac życie nowym sumikom. Może sie myle ale w Polsce nie jest za dużo łowisk o których można powiedziec "sumowe edorado" :???:

wobler129 - 29-11-07, 21:09

Mikuś napisał/a:
Może sie myle ale w Polsce nie jest za dużo łowisk o których można powiedziec "sumowe edorado" :???:


Uwierz, że jest takich jeziorek i rzek więcej niż myślisz :wink: W moich okolicach to 7km ode mnie jest jeziorko z wielkimi sumami :wink:

Mikuś - 29-11-07, 21:10

wobler129 napisał/a:
Mikuś napisał/a:
Może sie myle ale w Polsce nie jest za dużo łowisk o których można powiedziec "sumowe edorado" :???:


Uwierz, że jest takich jeziorek i rzek więcej niż myślisz :wink: W moich okolicach to 7km ode mnie jest jeziorko z wielkimi sumami :wink:

W takim razie gratuluje wód... Blizej wiosny jak zalicze sesje dasz mi jakieś namiary to sie zrobi mała "zasadzke". Nie wiem dlaczego ale ostatnimi czasu coraz bardziej ciagnie mnie do połowu drapieżników :???: Starośc czy jak :oops: :razz: :mrgreen:

wobler129 - 29-11-07, 21:14

Na tym jeziorku 2 razy na jesień widziałem potężnego suma. Ale znajomy opowiadał o majowych zasiadkach - mgła powoli już znikała z jeziorka a tu bach :!: :shock: I tak codziennie :shock:
maryaChi - 02-12-07, 15:27

Cytat:
sum:
a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b) w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca


Wstrzymajcie sie wiec troche z tymi majowymi zasadzkami.

pzdr.

maniek - 02-12-07, 22:22

Cytat:
Starośc czy jak
Normalnie mnie rozwaliłeś. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Mikuś - 02-12-07, 22:29

maniek napisał/a:
Cytat:
Starośc czy jak
Normalnie mnie rozwaliłeś. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

hehe Maniek bez podtekstów :wink: Sam sie zastanawiam dlaczego sie tak "dzieje". trraz mi po głowie spin, żywiec, trupek chodzi :oops: :mrgreen: Ale i tak wierny pozostane gruntówce i spławikówce w nierównej walce z bialorybem :lol:

maniek - 02-12-07, 22:36

Mikuś napisał/a:
hehe Maniek bez podtekstów :wink: Sam sie zastanawiam dlaczego sie tak "dzieje". trraz mi po głowie spin, żywiec, trupek chodzi
Spoko ,a fascynacja innymi metodami niż grunt czy splawik to normalne ,też tak miałem ,młodość = ciekawość wszystkiego i dobrze ,z czasem wybierzesz sobie metode wędkowania jaka ci najlepiej pasuje.
Mikuś - 02-12-07, 22:42

Tak szczeże to jestem "rozdarty" pomiedzy jednym a drugim. Nie wiem czy kupic sobie sprzet do spina za wiekszą kase czy też kupic sprzet "testowy" czy moze zainwestowac w to co juz mi "znane"tj. gruntówke, roller i skałdniki na mix. :mrgreen: Z jednej strony ciekawosc z z drugiej chec "ustatkowania" sie i próba sprofesjonalizowania określonej dziedziny...
maniek - 02-12-07, 22:55

Mikuś napisał/a:
Tak szczeże to jestem "rozdarty" pomiedzy jednym a drugim
To jest problem nie tylko młodych ,większość z nas płaciła,płaci i będzie płacić "frycowe"bo nikt nie jest pewny że akurat ta metoda mu podpasuje.Dziś wielu nowych "karpiarzy"ale i "sumiarzy ",po nie udanym początku rezygnuje.To są najbardziej czasochłonne metody.Dla ciebie ,moja rada ,by była taka postępuj z rozwagą .Dziś w wędkarstwie najdroższe jest wszechstronność ,ale jak się rozłoży to na lata ,to można dać rade.
Mikuś - 02-12-07, 23:12

No własnie to jest to :roll: Jednak najlepszym rozwiazaniem na teraz bedzie jak popróbuje wszystkiego niekoniecznie na sprzecie najwyższej klasy a wówczas zobaczymy :grin:
Jest jeszcze chwila czasu na tekie eksperymenty bo póxniej trzeba sie określic :mrgreen:
A co do zapału to niezgasł on u 11 letniego dziecka to i nie zabraknie go teraz :wink:

Dyman - 24-02-08, 12:47

oooooooooooooo jak ja dawno tutaj bylem widze ze moj temat sie rozwinął eh nie miale czasu przez ostani czas jak tak wedkarze drodzy
Dyman - 09-03-08, 11:46

witam chciałbym sie dowiedzieć jak można umieścić wątrobę na haku bo jak zarzuca to spada przy wyrzucie napiszcie jak wy zakuwacie na hak bo muszę sie przygotowac powoli na sumacza bo czas leci nieubłaganie
-PuS- - 10-03-08, 14:20

Do lipca jeszcze trochę czasu ale podpowiem. Zacznę od tego że do wolframa zamontuj dwie agrawki. Jedna może być za mało dosć ciężko kupić u nas naprawdę mocne. Potem bierzesz kotwicę może być nawet bardzo duża i przebijasz trzonkiem (od tyłu kotwicy tam gdzie jest oczko) kawał wątróbki. Oczywiście przypinasz spowrotem do agrawek i sru do wody. Nawet jak podpłynie z nożem i widelcem to Ci z kotwicy nie ściągnie ;) Pamiętaj groty muszą minimalnie wystawać poza wątróbkę. Inaczej będą puste pobicia. Radzę też kupić koszyk zanętowy około 80g ale rzeczny. Czyli zamykany z dwóch stron. Tam też pakujesz ale już mocno posiekaną wątróbkę jednak niezbyt ścisło. Aby woda ładnie ją obmywała i robiła zapaszek.
A dalej to już prosto. Rozpalasz ognisko otwierasz coś do picia szykujesz podbierak i czekasz. Jak przez kilka godzin nie ma brania to znaczy że sumów tam brak.
Pamiętaj też o rękawiczce na większe sztuki. Po co okaleczać rybę osęką?

Okresy ochronne
- sum :
a/ w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b/ w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca

Pozdrawiam.

maniek - 10-03-08, 20:49

-PuS- napisał/a:
zamontuj dwie agrawki
Widzę że jeszcze kolega nie stracił ryby [z winy agrafki] osobiście nie montuje żadnych agrafek i jak najmniej węzłów ograniczam do minimum.Co do wątróbki,to chyba Tomek opisał jak zakładać ,wystarczy poczytać temat od początku.
wobler129 - 10-03-08, 22:42

maniek napisał/a:
Co do wątróbki,to chyba Tomek opisał jak zakładać ,wystarczy poczytać temat od początku.



Dokładnie - były nawet fotki :grin:

Dyman - 11-03-08, 10:59

ok dzieki wam ale jeszcze musze skompletowac dosc ''cieżki sprzet'' bo ludzie tam na naszych lowiskach mowią o naprawde duzym sumie ktory graSUJE W STAWIE
fisch - 14-04-08, 12:04

Oglądał ktoś już może taki kołowrotek YORK BIG GAME 6000
Wiem że firma YORK to żadne cudo, ale mogę ten kołowrotek kupić za około 110 zł
i zastanawiam się czy nadawał by się na suma w rzece z gruntu ?
Drugim kołowrotkiem jaki biorę pod uwagę jest SPRO LCS Big Fish Pro 580 za około 200 zł
Jako linkę główną plecionka 65lb. Co do kija jeszcze nic nie wybrałem, ale zastanawiam się nad jakimś szklanym mocnym wędziskiem morskim koło 3m, albo jakimś plażowym wędziskiem morskim (tylko że wędziska typu surf mają poniżej uchwytu kołowrotka duży odcinek blanku który skraca użyteczną długość) nie wiem co było by lepsze ?

tomek1 - 14-04-08, 12:10

fisch napisał/a:
albo jakimś plażowym wędziskiem morskim


Tu uważaj, bo 90% wędzisk plażowych ma duży ciężar wyrzutu, ale akcję nie pozwalającą na kontrolowanie tak dużej ryby jak sum (tym bardziej w rzece).

Jeżeli nie chcesz kupować kija typowo sumowego np.

http://www.fishing-mart.c...65&producer=707

to lepsza będzie sztywna karpiówka.

fisch - 14-04-08, 13:33

Mam karpiówkę Carbomaxx Team 3,6m 3lbs ale to za słabe do plecionki 65lb. Czyli będę szukał czegoś koło 3m szklanego i mocnego za 50zł. Podoba mi się BULL FIGHTER SUM 3,00 100-300g, ale to już kolejne 150 zł. Bo wędzisko musi być takie żeby pozwoliło wykorzystać moc plecionki 65lb czyli w ekstremalnym przypadku przytrzymanie i hol suma na sztywno, a jak pyknie wędka za 50zł to będzie mniejsza strata. Może np. YORK RACER PILK 3,0 250gr za około 50 zł ?
DAWID - 14-04-08, 14:00

ja wędke na suma kupiłem tą spinningówke dragona z najcięższym wyżutem okolo 200 zł kosztowała , ale jeszcze jej nie wypróbowalem ,wiadomo nie sezon na suma jeszcze .......
Dyman - 14-04-08, 14:17

witam koledzy ja sie szykuje do sezonu sumowego lecz jeszcze troche czasu i wlasnie chce sie poradzic doswiadczonych i zapytac jaki kij dobry niedrogi no i kolowrtek bo chce wydac okolo 300 zł za calość wede i kolowrotek piszcie jakie modele dzieki z góry
DAWID - 14-04-08, 15:40

hmmm do 300 zł razem z kołowrotkiem kupić dobre wędzisko na suma będzie trudno ja nie mam pomysłu ja staralem się też kupić taniej ale nie kosztem jakości i padło właśnie na dragona i kołowrotek shimano katana 2500 <nie wiem czy się sprawdzi>
kromik - 14-04-08, 15:51

Witam

dopisuję się pod tym wspaniałym tematem - sezon juz tuż tuz tak więc kompletuję zestaw na króla naszych wód konkretnie odrzańskiego... Jestem na etapie wyboru kija i kręcioła, chciałbym więc nabyć coś mocnego i sprawdzonego

Jeśli Ktoś ma któryś z poniższych kiji lub kołowrotków prosze o opinię:

KIJ
Cormoran Bull Figter 320cm 100-300g (carbon z oplotem szklanym)
http://www.allegro.pl/ite...0_100_300g.html

Cormoran Big Cat 320cm 100-300g(carbon)
http://www.allegro.pl/ite...0_100_300g.html

Team Dregon Silver Edition Cat Fish 330cm 100-300g
http://www.allegro.pl/ite...30_na_suma.html

Znajomy ma jeszcze do sprzedania stary morski bardzo dobry kij YAD Grenada - obecnie małao spotykany 3 lub 3,3 m i 100-300 lub 200-500g, dokładnie nie pamiętam

KOŁOWROTEK:
Multiplikator Cormoran Corboss 610
http://www.allegro.pl/ite...uper_cena_.html

Kołowrotek Cormoran Big Boss 10Pi 6000
http://www.allegro.pl/ite..._cena_look.html

Mam dylemat czy ten multiplikator czy tez klasyczny kołowrotek o stałej szpuli. W sumie ten Corboss jest mocowany pod kijem jak kołowrotek o stałej szpuli. Na pewno łatwiej będzie się rzucało tym multiplikatortem niż tradycyjnym montowanym na kiju. Ma on również specjalny drag do wychamowywania szpuli przy końcowej fazie rzutu. Jest on też pewnie mocniejszy od Big Bossa ale...

Prosze o rady i spostrzeżenia

tomek1 - 14-04-08, 16:14

DAWID napisał/a:
kołowrotek shimano katana 2500 <nie wiem czy się sprawdzi>


:shock: :shock: :shock: Na suma? Taki mikrus? :roll:

Dyman - 14-04-08, 16:43

tomek moze ty cos podpowiesz doradzisz jaki sprzecior szykowac nazwy i wycenki itp jak mozesz
DAWID - 14-04-08, 19:26

:shock: :shock: :shock: Na suma? Taki mikrus? :roll: [/quote]

hhehe też mam wątpliwości najwyzej tego zostawie na mniejszy spinning, a na suma kupie coś innego :D , chociaz tak na marginesie powiem że suma 20 kg wyciągnąłem na duzo gorszym, starszym i mniejszym kołowrotku :P

DAWID - 14-04-08, 19:31

Tomek a co myślisz o kołowrotku crocodyle CX500 jeśli słyszałes o nim, mam taki jedno co wiem jest większy ale nie mam pojęcia czy na suma dobry??
tomek1 - 14-04-08, 23:42

DAWID napisał/a:
Tomek a co myślisz o kołowrotku crocodyle CX500


Nie znam :roll:

Krzysio69 - 15-04-08, 00:53

wy te sumy na spining chcecie łapać??? bo strasznie krótkie te kije...ja krótszego niż 4 metry na grunt bym nie stawiał-łowie na Wiśle. obecnie przymieżam sie do zakupu wedziska plażowego,5m wyrzut do 300g. mam juz podobny 4,5 metra i jestem zadowolony!!! a kołowrotki to polecam stanowczo większe niz Dawida katana 2500.
tomek1 - 15-04-08, 08:27

Krzysio69 napisał/a:
mam juz podobny 4,5 metra i jestem zadowolony!!!


Co to za kij i jak duże ryby wyciągałeś?

Krzysio69 - 15-04-08, 13:01

słuchaj nazwy ci nie podam bo nieznam,kupiliśmy go gdzieś nad morzem. ja niestety jeszcze suma na niego nie miałem,ale tata miał takie po 100-130 cm,wieksze sie nie trafiły, nie narzekał. za zalete jego uwazamy możliwość łatwego rzutu dużym żywcem i łatwość wypuszczania spławia na znaczne odległości-bo tak też polujemy :grin: . dlatego wole dłuższy kij,potem stawiam go i stoi i czeka na upragnioną zdobycz.wazne zeby zyła była gruba,a na kij kazdy który ma te 200 gram powinniśmy wyrwać suma,pomijam sytuacje ekstremalne-np.dużo zaczepów. dlatego wybierając wędke na suma kieruje sie przede wszystkim łatwościa wykonania dobrego rzutu. postaram sie podac wam nazwe tej wędki :smile:
kromik - 15-04-08, 15:42

kromik napisał/a:
Witam

dopisuję się pod tym wspaniałym tematem - sezon juz tuż tuz tak więc kompletuję zestaw na króla naszych wód konkretnie odrzańskiego... Jestem na etapie wyboru kija i kręcioła, chciałbym więc nabyć coś mocnego i sprawdzonego

Jeśli Ktoś ma któryś z poniższych kiji lub kołowrotków prosze o opinię:

KIJ
Cormoran Bull Figter 320cm 100-300g (carbon z oplotem szklanym)
http://www.allegro.pl/ite...0_100_300g.html

Cormoran Big Cat 320cm 100-300g(carbon)
http://www.allegro.pl/ite...0_100_300g.html

Team Dregon Silver Edition Cat Fish 330cm 100-300g
http://www.allegro.pl/ite...30_na_suma.html

Znajomy ma jeszcze do sprzedania stary morski bardzo dobry kij YAD Grenada - obecnie małao spotykany 3 lub 3,3 m i 100-300 lub 200-500g, dokładnie nie pamiętam

KOŁOWROTEK:
Multiplikator Cormoran Corboss 610
http://www.allegro.pl/ite...uper_cena_.html

Kołowrotek Cormoran Big Boss 10Pi 6000
http://www.allegro.pl/ite..._cena_look.html

Mam dylemat czy ten multiplikator czy tez klasyczny kołowrotek o stałej szpuli. W sumie ten Corboss jest mocowany pod kijem jak kołowrotek o stałej szpuli. Na pewno łatwiej będzie się rzucało tym multiplikatortem niż tradycyjnym montowanym na kiju. Ma on również specjalny drag do wychamowywania szpuli przy końcowej fazie rzutu. Jest on też pewnie mocniejszy od Big Bossa ale...

Prosze o rady i spostrzeżenia


Maniek,

trzymam Cię za słowo, proszę rzuć okiem na ten sprzęt i poradz coś. Głównei interesuje mnie rozwiązaniu dylematu multiplikator czy kołowrotek o stałej szpuli z wszystkimi wadami i zalaetami.

pozdrawiam

Dyman - 15-04-08, 20:47

mam jeszcze pytania do tych co łowią sumy mam taki dylemat bo na moich lowiskach ludzie mówia ze są sumy ze tamtego roku wycigali duzo sumów lecz nigdy nie widzialem hehe zeby ktos złowil suma i sie zastanawiam czy wogole tam sa sumy jak mozna poznac nie wiem czy jest sum jest jakas metoda na sprawdzenie tego ale zeby nie mzarnowac czasu dajcie znac bo naprawde nie wiem czy warto wogole próbowac
maniek - 16-04-08, 12:14

Dyman napisał/a:
zeby nie mzarnowac czasu dajcie znac bo naprawde nie wiem czy warto wogole próbowac
Nie ,daj sobie spokój ,jeśli takie masz podejście do suma to zdecydowanie odradzam ,może to dziwne co piszę ale przynajmniej ,prawdziwe i szczere.
kromik napisał/a:
trzymam Cię za słowo
Słowo się rzekło a kobyłka u płotu . :mrgreen:
Od razu zaznaczam wszystkim czytającym ,poniższy opis jest tylko moim skromnym zdaniem ww temacie i nikogo nie chce do niego przekonywać,a każdy wnioski wyciągnie sam.
Wędzisko sumowe ,od razu rodzi się pytanie długie czy krótkie , i od razu odpowiem tym co mają wątpliwości ,wędziska dobiera się wg własnych predyspozycji ,bo jeśli ktoś lubi długie wędzisko to na krótkie będzie mu się źle łowić ,to tak jak by uszczęśliwiać kogoś na siłę.
Są dwa kanony ,z łodzi krótkie z brzegu długie ,osobiście mam wędzisko krótkie 3m cw 150g ,włoska prod. i wędzisko długie surf 3,9 cw150g TU
Obydwa używałem do połowów suma , na krótkim kiju źle mi się łowiło z brzegu ,krótsze żuty ,mała możliwości kontroli holowanej ryby .Dodam że kij był kupowany na największe szczupaki z łodzi a tylko adoptowany do połowów suma.Natomiast długie wędzisko było kupowane z myślą o sumach i do nęcenie.Na długim wędzisku ,lepiej się kontroluje rzuty zestawem ,daleko czy blisko ,ale też i lepiej holuje duże ryby ,bo tu muszę dodac że na surfa nie tylko holowałem sumy ,ale też i duże amury i karpie.Ale przeciwnicy długich wędzisko ,przedstawiają jeden zarzut ,że źle się zakańcza hol czyli podbiera rybę i tu tym wszystkim muszę dać jedną radę ,trzeba nauczyć się podbierać ryby na długim kiju ,wogle większość wędkarzy jak widzę ma z tym problemy ,tu dodam że od 20lat podpieram ryby już sam i nikomu nie pozwalam na pomoc ,od tej pory żadna mi nie uciekła ,ci co mnie znają o tym wiedzą bo ich uprzedzam o tym fakcie.
Teraz coś konkret ,dla Kromika tego surfa Cormorana to sobie daruj bo to tzw 'świniski ogon", jest co prawda świetne wędzisko na Tęczowej we Wrocku ,surf Colmika ale ta cena [ok500pln] może zniechęcić.Podane przez ciebie linki do wędzisk ,nie stety nie oglądałem tych "patyków" więc nie mam zdania na ich temat ,a poza ty wybór wędzisk sumowych w sklepach jest znikomy i bardzo trudno coś dobrać i znaleźć.
Obecnie szukam drugiego surfa i nic mi nie pasuje, zresztą na targach też tak bylo.
Z kołowrotkami jest sprawa nieco prostsza ,najlepszy na suma to duży i wytrzymały,co do multiplikatora ,być może że jest dobry ,ale ja mam uraz do tego typu kołowrotków więc tu jestem neutralny ,ani na nie ani na tak ,ale tu mi nasuwa się mała dygresja ,czy już wędkowałeś ,rzucałeś multikiem ,wcale nie jestem pewien czy lepiej ci będzie się rzucać ,jeśli tego nigdy nie robiłeś ,a rzuty trochę się różnią od zwykłego kołowrotka ,trzeba pamiętać o płynności rzutu ,bo inaczej kicha. Ale bynajmniej wcale cię nie zniechęcam przed kupnem.Co do plecionki moje zdanie znasz ,jeśli wyznajesz zasadę 'złów/wypuść to plecionki lub żyłki grube ,tu hol musi być zdecydowany i w miarę szybki aby ryba miała jeszcze szanse na przeżycie.Natomiast co do pytani o miejscówki we Wrocku to tylko PW. :neutral:

tomek1 - 16-04-08, 13:04

maniek napisał/a:
Obecnie szukam drugiego surfa i nic mi nie pasuje, zresztą na targach też tak bylo.

maniek napisał/a:
Teraz coś konkret ,dla Kromika tego surfa Cormorana to sobie daruj bo to tzw 'świniski ogon"


Dokładnie o to mi chodziło

tomek1 napisał/a:
Tu uważaj, bo 90% wędzisk plażowych ma duży ciężar wyrzutu, ale akcję nie pozwalającą na kontrolowanie tak dużej ryby jak sum (tym bardziej w rzece).


Jest jeden kij surfcastingowy- pisałem o nim w relacji z targów w Zabrzu, który na pewno się sprawdzi. Jedno "ale"- cena ok. 600 zł. :roll:
Ewentualnie jak pisałem bardzo sztywna karpiówka, np. Dragon Mystery Long Distance Carp. Nie ciągnąłem żadnych gigantów, ale zeszłoroczna ponadmetrówka, zaledwie go połechtała :wink: :lol: Także potencjał ma niemały.

Dyman - 16-04-08, 19:33

maniek ale nie chodzilo mi o marnowanie czasu łowienia suma tylko marnowanie czasu na tym lowisku bo naprawde chodza ploty ze sum jest a znajomi moi jeszcze nie zlapali tam i nie widzieli razem ze mna zeby ktos złapał jest tam 12 stawów i nie wiem w sumie czy tam on jest dlatego chciałbym sie poradzic jak sprawdzic to w prosty sposób bo jesli chodzi o rybki to nigdy nie marnuje sie czas nawet jak sie nic nie wyciagnie źle mnie zrozumiales a byc moze ja źle to ujołem wiec czekam na odpowiedz
maniek - 16-04-08, 20:37

Dyman nie chodzi mi ,żeby cię zniechęcać jestem daleki od tego ,ale wiem jak może ta ryba zniechęcić ,nieraz latami trzeba szukać łowiska a raczej sumowego "leża" ,po za tym poznać żerowanie suma przeważnie w nocy ,mogę ci napisać że sum w nocy "cmoka" ale czy ty rozpoznasz te cmokanie tego nie wiem ,jeśli nie masz nikogo ,kogo mógłbyś podpytać to będzie ci ciężko ,a w plotki radzę nie wieżyc choć dobrze je znać ,zawsze ziarenko prawdy zawierają.
fisch - 16-04-08, 21:51

Maniek dobrze, że napisałeś o tych kijach Cormoran Seacor Surf że się nie nadają bo miałem ochotę to kupić na allegro. Natomiast twój kij Jaxon Telstar Surf 3,9m jest już niedostępny, ale w Jaxon jest Jaxon FAVOURITE SURF 3,90m 50-200gr czy warto się nad nim zastanowić ?
Do kompletu SPRO LCS Big Fish Pro 580. Jaką plecionkę zastosować do tego kija czy 65lb będzie ok do tego kija ?

pio - 16-04-08, 21:51

maniek napisał/a:
podpieram ryby już sam i nikomu nie pozwalam na pomoc

maniek napisał/a:
ci co mnie znają o tym wiedzą bo ich uprzedzam o tym fakcie.
- zgadza sie, potwierdzam :wink: jak poznałem maniek, to jedną z pierwszychg rzeczy które powiedział to " aaa pamietaj wszystkie ryby podbieram sobie sam" :wink:
Krzysio69 - 16-04-08, 22:11

no właśnie co sądzicie o tym Cormoranie Seacor Surf?? czy na rzeczne sumy by sie nadawał?? Maniek prosze rozwiń myśl na temat tego kija-co w nim nie tak. ja go nie miałem nawet w ręku wiec nie wiem, a przyznam ze parametrami by mi odpowiadał...
tomek1 - 17-04-08, 08:16

Krzysio69 napisał/a:
no właśnie co sądzicie o tym Cormoranie Seacor Surf??


Oglądałem go z miesiąc temu w wersji 4,5 metra i 3,6 metra. Na plaży pewnie by się sprawdził, ale akcja zupełnie nie pasuje do połowu suma. Ma akcję na oko co najmniej półparaboliczną. Jak pisał Maniek "świński ogon". Wersja 3,6 m jest sztywniejsza ze względu na długość, ale tez nie jest to do końca to czego wymaga się od wędki sumowej.

fisch napisał/a:
jest Jaxon FAVOURITE SURF 3,90m 50-200gr czy warto się nad nim zastanowić ?


To akurat jest jedyny do tej pory kij- z tych które widziałem poniżej 2 stów, który nadawałby się i do surfcastingu i do rakiety. Myślę, że również na suma się nada. Oglądaliśmy go z Mańkiem na targach w Poznaniu.

greg37 - 17-04-08, 08:24

Może powiecie, że się czepiam, ale po co kupować kije morskie lub karpiowe na suma? Różni producenci mają w swojej ofercie typowo sumowe wędziska już do 170zł, o długościach 270-330cm.
http://www.kogutomania.pl/-c-34_36_945.html
Jesli chodzi o długość: nie powiecie mi chyba, że trzymetrowym kijem nie rzuci się ciężarka 200g na odległość 30m, a skoro się rzuci, to po co dłuższy, ale słabszy kij?

Dyman - 17-04-08, 08:29

dzieki maniek jak sie zacznie sezon na sumy to wyruszam a co bedzie to sie zobaczy dzieki jeszcze raz
tomek1 - 17-04-08, 08:36

greg37 napisał/a:
Jesli chodzi o długość: nie powiecie mi chyba, że trzymetrowym kijem nie rzuci się ciężarka 200g na odległość 30m, a skoro się rzuci, to po co dłuższy, ale słabszy kij?


Oczywiście wszystko zależy od miejsca połowu. Tak jak ja łowię (daleko od brzegu)- kijem 3 metrowym mogę co najwyżej podrapać się po plecach :mrgreen: Jeżeli ktoś stawia zestaw blisko, to oczywiście lepiej kupić 3m kij sumowy :wink: choć oczywiście odpowiedni kij morski jest bardziej uniwersalny- nadaje się na suma, na plażę i do rakiety.

greg37 - 17-04-08, 09:13

Zakładałem, że chodzi o Odrę, bo na nią wskazywałaby wypowiedź mańka, który chyba tam łowi sumy.
Inne pytanie dotyczące sumówki: czy taki kij- 3m i 100-300g- sprawdzi się jako typowo rekreacyjna karpiówka?

PS. " Do rakiety"??? :shock:

tomek1 - 17-04-08, 09:18

greg37 napisał/a:
PS. " Do rakiety"???


http://www.haczyktv.nazwa...Amury,148f.html
http://www.haczyktv.nazwa...kieta,237f.html

greg37 - 17-04-08, 09:31

O qrde! Fajna ta rakieta :grin: . Ale sumówka na Odrę wystarczy i na suma, i na amura, i na rakietę. A co z tymi karpiami?

PS. Gratuluję pięknych rybek.

Dyman - 17-04-08, 11:19

ty piszecie o sumach tylko na odrze czyli na rzece ja mam dylemat bo piszecie o wedziskach bardziej przystosowanych na rzeki chciałbym sie poradzic was koledzy o wedziska itp na staw bo tam wlasnie bede łowil krola wod wiec piszecie jak mzoecie o wedziskach dobrych an stawy czy wystarczy wedzisko dobre karpiowe czy szykowac cos grubszego pozdrowionka i czekam na posty jakies
kromik - 17-04-08, 11:30

tomek1 napisał/a:
Krzysio69 napisał/a:
no właśnie co sądzicie o tym Cormoranie Seacor Surf??


Oglądałem go z miesiąc temu w wersji 4,5 metra i 3,6 metra. Na plaży pewnie by się sprawdził, ale akcja zupełnie nie pasuje do połowu suma. Ma akcję na oko co najmniej półparaboliczną. Jak pisał Maniek "świński ogon". Wersja 3,6 m jest sztywniejsza ze względu na długość, ale tez nie jest to do końca to czego wymaga się od wędki sumowej.

fisch napisał/a:
jest Jaxon FAVOURITE SURF 3,90m 50-200gr czy warto się nad nim zastanowić ?


To akurat jest jedyny do tej pory kij- z tych które widziałem poniżej 2 stów, który nadawałby się i do surfcastingu i do rakiety. Myślę, że również na suma się nada. Oglądaliśmy go z Mańkiem na targach w Poznaniu.


Panowie,

generalnie domniemywam że tzw. "świński ogon" oznacza kluskowatą wolna akcję. Fakt nie jest to wskazane w kiju typowo sumowym.
Odnośnie krzywej ugięcia/akcji z tego co mi wiadomo kij o akcji pół parabolicvznej jest jak najbardziej wskazany - szybciej męczy rybę i ładnie pracuje na sztywnych plecionkach będącym najczęsciej elementem zestawu. Nie rozerwiemy też żywca czy tez nie zgubimy wątróbki przy płynnym rzucie. Najlepszy jest więc pół parabolik z szybką akcją (szybko wracający do pionu...)
Uważam że lepiej mieć semi parabolik niż sztywną pałę (do koszenia trzciny :-) ) )

Co Wy an to ?

trini - 17-04-08, 11:46

kromik napisał/a:
tzw. "świński ogon"

moim zdaniem to znaczy, że szczytowa część wędki jest zbyt miękka i można ją przysłowiowo powyginać w kształt świńskiego ogona...
A to znaczy, że jest za miękka i zbyt delikatna na suma.

adi1122spid - 17-04-08, 12:14

Witam !!!

Mam takie pytanie. . .
Bede łowił na stawie ok 12h powierzchni i jak na takim stawie znalezc odpowiednio głębokie miejsce ??

trini - 17-04-08, 12:16

adi1122spid napisał/a:
jak na takim stawie znalezc odpowiednio głębokie miejsce ??

Gruntować z łodzi, albo robić pomiary echosondą.

adi1122spid - 17-04-08, 12:24

A jak sie niema ani łodzi ani echosondy ??
kromik - 17-04-08, 12:44

adi1122spid napisał/a:
Witam !!!

Mam takie pytanie. . .
Bede łowił na stawie ok 12h powierzchni i jak na takim stawie znalezc odpowiednio głębokie miejsce ??


do sondowania najwygodniej urzyć markera - coś na kształt dużego spląwika żywcowego z jaskrawą końcówką. Kupisz na każdym karpiowym stoisku.

markera zakładasz przelotowo na żyłkę, do końca żyłki wiąrzesz spory cięzarek np 50g i zarzucas w miejsce w którym chcesz zmierzyć głęgokość. Następnie po zarzuceniu gwałtownie zwijasz aby matker znalazł się na dnie przy ciężarku (masz napiętą żyłkę od kija do ciężarka) teraz popuszczasz z kołowrotka żyłkę i liczyśz ile metrów oddajesz żyłki do czasu wypłynięcia/pokazania markera na powierzchnie. Tak zmierzysz głębokość w różnych odległościach od brzegu nie wchodząc do wody.

Krzysio69 - 17-04-08, 12:47

Kromik ja już jestem zdecydowany na tego cormorana, kupie sobie 5 metrów. bede nim łowił na Wisle i mam nadzieje ze sie sprawdzi. po zakupie napisze co i jak,a jak nadejdzie sezon to opisze moje spostrzezena z nad wody!!! mam nadzieje ze sie nie zawiode na tym kij-mam nadzieje ze uda mi sie nim ładnie rzucic,a jak coś wezmie to dam rade podczas holu...
adi1122spid - 17-04-08, 12:49

jakos niemoge se tego wyobrazic :( mogłbys mi to pokazac na jakims rysunku ??
maniek - 18-04-08, 09:53

kromik napisał/a:
markera zakładasz przelotowo na żyłkę, do końca żyłki wiąrzesz spory cięzarek np 50g i zarzucas w miejsce w którym chcesz zmierzyć głęgokość. Następnie po zarzuceniu gwałtownie zwijasz aby matker znalazł się na dnie przy ciężarku (masz napiętą żyłkę od kija do ciężarka) teraz popuszczasz z kołowrotka żyłkę i liczyśz ile metrów oddajesz żyłki do czasu wypłynięcia/pokazania markera na powierzchnie. Tak zmierzysz głębokość w różnych odległościach od brzegu nie wchodząc do wody
Ja nie stosuje takiego wariantu ,bo -jest niedokładny w pomiarach ,pomyłki dochodzą do 0,5m.
bo -na rzece się nie sprawdza .
Stosuje zwykły zestaw jak na szczupaka ,spławik przelotowy 20-30g na żyłce i na konicu ciężarek 100-120g ,dlaczego taki wielki ciężarek z kilku powodów ,takim ciężarkiem moge przy okazji sondowania opukać dno ,po za tym bardzo szybko schodzi na dno i prostuje żyłkę przez to nie ma zakłamani w odczytywaniu głębokości wody i ukształtowaniu dna ,a kształt dna i jego rodzaj ma dla mnie szczególne znaczenie nie tylko przy połowach sumowych.

adi1122spid - 18-04-08, 10:04

ale dalej nie rozumiem jak sie to robi :(
mogłby ktos mi to dokładniej wytłumaczyc lub pokazac na rysunku ??

voivod - 18-04-08, 10:13

Tu masz fajny artykuł o sondowaniu dna markerem.
maniek - 18-04-08, 10:14

greg37 napisał/a:
producenci mają w swojej ofercie typowo sumowe wędziska już do 170zł, o długościach 270-330cm.
greg37 napisał/a:
Inne pytanie dotyczące sumówki: czy taki kij- 3m i 100-300g- sprawdzi się jako typowo rekreacyjna karpiówka?
Dyman napisał/a:
y piszecie o sumach tylko na odrze czyli na rzece ja mam dylemat bo piszecie o wedziskach bardziej przystosowanych na rzeki chciałbym sie poradzic was koledzy o wedziska itp na staw bo tam wlasnie bede łowil krola wod wiec piszecie jak mzoecie o wedziskach dobrych an stawy czy wystarczy wedzisko dobre karpiowe czy szykowac cos grubszego pozdrowionka i czekam na posty jakies

Tak producęci oferują typowo sumowy sprzęt ,tylko wystarczy taki "badył" pomacać i wiesz że na sztyl od szczotki to ty nie będziesz lowił :lol: ,te wędziska są bardzo ,ale to bardzo sztywne ,no chyba że ktoś takie lubi ,Dyman na stawie czy jeziorze karpiówka mogła by być ,ale zależy też co tam pływa ,jak spore ryby to i karpiówka musi być porządna ,czyli nie badziewi czt drewno :lol: ,a surf jest wystarczającym wędziskiem i do karpi i do sumów .Teraz paraboli czy nie ,w sumie paraboli ki są tworzone dla nowicjuszy ,taki kijek wybacza wiele błędów w holu ,ale też nie jest pozbawiony wad ,np ciężko solidnie zaciąć rybę z dużych odległości ,a przy połowie suma ma to decydujące znaczenie ,kijek powinien w miarę być uniwersalny ,a najlepiej o akcji progresywnej ,z dużymi przelotkami i dobrej jakości składy muszą być zabezpieczone metalowym pierścieniem ,lub przynajmniej wzmocnie na macie szklanej lub węglowej.Czy to będzie długi czy krótki to zależy tylko od ,upodobań łowiącego i warunków na łowisko.

Dyman - 18-04-08, 10:47

dzieki maniek wszystko przeczytalem no i teraz mam maly dylemacik no ale pochodze po sklepach i jakies wedzisko wybiore ale bedzie to prawdopodobnie karpiówka dobrej jakosc
adi1122spid - 18-04-08, 10:59

hehe i juz rozumiem
wielkie dzieki ;)

greg37 - 19-04-08, 11:19

maniek,
a może przywiózłbyś do Lubiąża to, czym łapiesz sumy. Dałbyś koledze pomacać i wytłumaczyć, jaki powinien być kij na suma, bo mi się już wszystko miesza.

maniek - 19-04-08, 11:27

greg37 napisał/a:
a może przywiózłbyś do Lubiąża to, czym łapiesz sumy
Ok ,przywiozę i zrobimy mały "test" wędziska długiego i krótkiego .
greg37 - 19-04-08, 16:14

maniek,
już Cię kocham :mrgreen: !!!, mordo Ty moja :mrgreen:

madi - 19-04-08, 19:42

greg37 napisał/a:
maniek,
już Cię kocham :mrgreen: !!!, mordo Ty moja :mrgreen:

Widać, że wiosna przyszła, oj widać :lol: :lol: :lol:

greg37 - 19-04-08, 22:02

Wiosna wiosną, Madi, ale czas na suma zbliża się nieubłaganie :grin:
madi - 20-04-08, 17:54

greg37 napisał/a:
Wiosna wiosną, Madi, ale czas na suma zbliża się nieubłaganie :grin:

Ano zbliża się, więc dobór odpowiedniego sprzętu i inne przygotowania teoretyczne, jak i praktyczne na czasie. Oby się opłaciły i przyniosły niezapomniane przeżycia, a dla reszty użytkowników forum - foto relacje z pięknymi okazami :wink:

greg37 - 21-04-08, 16:00

Teoretycznie to ja mam głowę tak pełną, że strach gadać. Praktycznie, to maniek obiecał przywieźć do Lubiąża swoje kije sumowe w celu wypróbowania, więc ten temat też załatwiony, bo uważam, że rady kolegów są bezcenne :idea:
Dyman - 21-04-08, 16:21

no mam prośbę do was koledzy umieszczajcie w tym temacie foteczki ze swoimi okazami jak macie jakies bo ujzał bym wasze osigniecia pozdrowienia z tomaszowa i juz niedlugo moze tez sie pochwale swoim sumem ale to jeszcze troche bo sezonu jeszcze nie ma a jak macie fotki z tamtego sezonu umieszczajcie je byłbym wdzieczny pozdrowienia
greg37 - 21-04-08, 16:28

Dyman,
jak Ci fotek brakuje, to wpisz na www.youtube.com "Ebro" i zobaczysz, jakie sztuki żyją na tym świecie :mrgreen:

Dyman - 21-04-08, 16:29

E TAKIE FOTKI CZY COS MI CHODZI O FOTKI WASZE CO ZłOWILISCIE O TO MI CHODZI
greg37 - 21-04-08, 16:49

Nie każdy ma aparat w nocy pod ręką. Zaręczam Ci, że taki np. maniek nie jednego sumika złapał, ale chwalić się nie musi, bo to, co złapane, jest tylko jego i nikt mu tego nie odbierze.
PS. Jutro wkleję zdjątko mojego kolegi z metrowym sumikiem wyciągniętym rok temu z Odry. Niby maleństwo, ale czuć je było na kiju, aj czuć :mrgreen:

Dyman - 21-04-08, 19:09

maniek pewnie ma i pochwalic sie tez pochwali hehe no chyba ze ukrywac bedzie swoje zyciowe przezycia ktore tak bardzo interesuja innych no czekamy co maniek napisze
greg37 - 21-04-08, 19:31

Nie znam (jeszcze) mańka osobiście, ale podpada mi on pod człowieka, którego " po czynach poznacie", a nie po zdjęciach. Co oczywiście nie znaczy, ze nie masz szans na te fotki. "Proście, a będzie wam dane", więc proś i czekaj :mrgreen:
Dyman - 21-04-08, 20:25

nie no maniek napewno cos umiesci szanuje go za wszytsko co robi na tym forum równy gosc z niego
ego - 01-05-08, 18:02

Witam widze ze sporo soob tutaj umie lapac sumy ale pewnie zaciekawi was jak to sie robi nad Bugiem.Otoz w moich okolicach ma miejsce rojka jetki w kazdy czerwiec lub lipiec (nie wiadomo kiedy dokladnie trzeba czekac nad woda codziennie do 12-1w nocy jakies 2 tygodnie),ale warto o tym dalej.Kiedy juz jetka leci wyglada to jak ogromna sniezyca wszedzie jest, wszedzie bialo.Kto chce zlapac duzego suma musi wykorzystac ten czas i nalapac jetki.Wedkarze znad buga beda wiedzieli o co chodzi bo po tym czasie jakies 2-3 tygodnie ryby w Bugu nie biora prawie wogole.Gdy juz nalapiemy jetke lepi sie z niej kule wielkosci mandarynki z kotwiczka w srodku.Zestaw to zwyczajna zywcowka splawikowa tylko odpowiednio mocniejsza(tzn duzo duzo mocniejsza :razz: )gdyz jest olbrzymia szansa na suma nawet rekordowego.Ja na jetke lapie dopiero drugi sezon i lapalem tylko sumki do 10kg :razz: .Ktos moze pomyslec ze nie jest zle ale puscilem juz jakies 15 ryb olbrzymich.Dodam ze brania sa intensywna wlasnie w ciagu tych 2-3 tyodni po rojce jetki.Dziennie jest kilka bran suma i to w ciagu calego dnia(nie wiem jak w nocy nie probowalem :mrgreen: ) Z moich dotychczasowych doswiadczen wynika ze hol suma musi byc silowy, inaczej sum znajdzie sobie cos co pozwoli mu wygrac.W tym roku znowu polapie na jetke w lipcu moze wreszcie uda sie dobrac do tych wiekszych.
Dyman - 02-05-08, 09:33

hey mam pytanko wyczytalem tutaj ze łwoicie na wątrobe zakladacie ja na kotwice i do tego kroicie drobniutko wątrobe i wsadzacie ja do koszyka zanetowego zeby podnecic ale mam pytanie czy zaladacie dwie podporki i do tego bąbka czy jakoś inaczej ustawiacie ja i zakaldacie inny sprzęt bo chce wiedziec jak czytaciabrania pozdrawiam i czekam na odpowiedz
maniek - 02-05-08, 09:56

ego napisał/a:
.Dodam ze brania sa intensywna wlasnie w ciagu tych 2-3 tyodni po rojce jetk
A w czasie rójki nie ma brań ,oczywiście jak jest lipiec [RAPR] ,o jetkach i sumach czytałem i słyszałem z ok.10lat wstecz że skuteczna ,ale u mnie nie ma tak wielkich rójek jętki aby nałapać.Napisz jeszcze jak jętke zakładasz na haczyk ,gaza czy coś podobne.
Dyman napisał/a:
zaladacie dwie podporki i do tego bąbka czy jakoś inaczej ustawiacie
W tym jednym gatunku nie daje żadnych naprężaczy żyłek ,jest zbyteczne i niebezpieczne ,wystarczy sam wolny bieg lub otwarty kabłąk ,a branie widzę i słyszę na sygnalizatorze elektronicznym ,ściszonym na maxa.
Dyman - 02-05-08, 11:59

maniek a co powiesz o dwoneczkach dobre sa co uwazasz na to a czy mozna jak sie łowi na koszyczek i watrobe na kotwicy załozyc jakis spławik i jakos zrobictak zeby to lezało na dnie juz sietroche szykuje na ten sezon sumowy bo jestem pochloniety juz artykułami itp o sumach i chce jak najlepiej wypasc i szybko go wycholowac bo to tez zalzy czytalem czy poźniej ryba ma szanse przezycia pozdrawiam i czekam
ego - 02-05-08, 16:28

Maniek sa 2 sposoby zakladania na haczyk jeden to wlasnie gaza ale ja owijam kulki zwykla nitka.Wedlug mnie lepszy sposob bo drobnica caly czzas podskuboje i moze to tez wabi sumy.Pozatym czesto biora klenie ale na duza kule raczej nie ma szans zaciecia,a na taka juz obskubana czasmi sie zdazalo :mrgreen: .A co do rojki to trwa 2 max 3 wieczory,pierwszy jest najintensywniejszy pozniej juz tylko rsztki leca.
lawdzoj82 - 02-05-08, 16:33

Mam pytanie czy wędka 60 - 100 gr sprawdź sie na Wisłę na suma z gruntu czy przesadziłem z masa wyrzutową :?: Dokupiłem do tego jeszcze kołowrotek Dragon magnum heavy i żyłkę karpiówkę 0 ,35 mm :?: Czy to będzie dobry zestaw na lato na sumy :?:
węgorz - 03-05-08, 01:27

Panowie a jaka wątroba jest najlepsza na suma?
Dyman - 03-05-08, 12:55

słyszałem ze z byka ale nie wiem czy to prawda znajomy łowił na świńską wątrobe i tez miał brania więc chyba ogolnie watroba
stocha - 03-05-08, 14:24

lawdzoj82 napisał/a:
Mam pytanie czy wędka 60 - 100 gr sprawdź sie na Wisłę na suma z gruntu czy przesadziłem z masa wyrzutową

hmm.... :lol: chłopie przesadziłeś?,z taką wedką to raczej możesz ruszać na niedomiarki :wink: Zainwestuj w coś odrobinę mocniejszego np. 160;180g,a żyłkę zastąp mocną plecionką :wink:
węgorz napisał/a:
jaka wątroba jest najlepsza na suma?

wieprzowa i z gęsi :wink:

ego - 03-05-08, 14:51

lawdzoj82 napisał/a:
Mam pytanie czy wędka 60 - 100 gr sprawdź sie na Wisłę na suma z gruntu czy przesadziłem z masa wyrzutową :?: Dokupiłem do tego jeszcze kołowrotek Dragon magnum heavy i żyłkę karpiówkę 0 ,35 mm :?: Czy to będzie dobry zestaw na lato na sumy :?:

Wszystko zalezy od miejsca, jezeli jest sporo zaczepow to raczej potrzebny jest solidniejszy sprzet, a sumy lubia przebywac wlasnie w takich miejscach.Ja raczej polecilbym mocniejszy zestaw w koncu po co zmarnowac okazje urywajac byc moze swoj nowy rekord :wink:

Dyman - 07-05-08, 10:04

http://www.allegro.pl/ite...k_big_game.html

co myslicie o tym kołowrotku czy dobry an sumocha czy zasłaby

maniek - 07-05-08, 20:38

Dyman napisał/a:
co myslicie o tym kołowrotku czy dobry an sumocha czy zasłaby
Ja bym nie ryzykował.
Moje przymiarki do kręciołka sumowego zakończone to będzie TEN

tomek1 - 07-05-08, 20:47

maniek napisał/a:
Moje przymiarki do kręciołka sumowego zakończone to będzie


Wygląda dobrze. Ciekawe jak się spisze :roll:

maniek - 07-05-08, 20:52

tomek1 napisał/a:
Ciekawe jak się spisze
Planuje mu dać wycisk :lol:
tomek1 - 07-05-08, 20:53

maniek napisał/a:
Planuje mu dać wycisk


Oby Ci się sprawdziło :wink:

Dyman - 07-05-08, 20:57

Hehe na moją wypłatę! To za kołowrotek dać 3 stówki to bardzo dużo,,,a więc maniek ten co umieściłem kołowrotek Yorka nie spisze sie com???? Bo narazie mnie nie stać na lepszy w sumie studia itp wiec wiesz student biedny hehe...
Dyman - 09-05-08, 15:43

,,tomek1,, mam pytanie do Ciebie co myślisz o przynęcie takiej jak ślimak kręciołek ten co w wodzie żyje na suma. Chodzi mi o to czy go rozdusić że skorópki czy jakiś inny znasz pomysł na zaczepienie ślimaka. Bo słyszałem kilka razy że właśnie na ten rodzaj ślimaka łowią suma czy możecie mi coś powiedzieć na temat tej naturalnie pozyskiwanej przynęcie..Był bym wdzięczny.! :???:
tomek1 - 09-05-08, 17:26

Dyman napisał/a:
tomek1,, mam pytanie do Ciebie co myślisz o przynęcie takiej jak ślimak kręciołek


Nie słyszałem o łowieniu sumów na ślimaki :roll:

Dyman - 11-05-08, 08:46

No u mnei tak mowią ale kto wie moze to tylko bujda no ale myslalem ze jednak cos moze byc z tego.
DAWID - 23-05-08, 13:47

mam jeszcze małe pytanka odnośnie tego tematu:

czy obojętnie jaki rodzaj wątroby???

i czy słyszeliście o zakładaniu trupków morskich ryb < wiecie takich ze sklepu> mają one intensywny zapach to prawda że wabią sumy??

Krzysio69 - 24-05-08, 13:07

Wątroba wieprzowa,kupujesz kładziesz na balkon na słonce i jak któryś z twoich domowników mówi ze coś śmierdzi na balkonie to ty zabierasz wątróbkę i jedziesz na suma!!! ja używam tylko takich śmierdzących...
Dyman - 24-05-08, 13:35

Krzysio69 napisał/a:
Wątroba wieprzowa,kupujesz kładziesz na balkon na słonce i jak któryś z twoich domowników mówi ze coś śmierdzi na balkonie to ty zabierasz wątróbkę i jedziesz na suma!!! ja używam tylko takich śmierdzących...


I co łowisz jakieś konkretne okazy ??

Krzysio69 - 25-05-08, 16:44

ja niestety jeszcze nie moge sie pochwalić jakimś wielkim okazem (12 kg największy),ale mój ojciec owszem!!! i zdażały sie sumy własnie na taką wątrobę :mrgreen: pzdr!!
DAWID - 25-05-08, 16:46

ja miałem jednego suma w swoim zyciu 20 kg i to wtedy jak najmniej na niego liczyłem założylem na zywca około pół kilowego leszcza nie mialem nic małego wieczór był nic nie chciało brać no to go rzuciłem mineła godzina, dzwoneczek zaczął szalać.....

zaciąłem poczułem ogromny opór wiedziałem już że mam suma, spanikowałem troche zabardzo popuściłem hamulec walki zaczął na maksa wybierać żyłke aż sie poplątała....

Owinąłem końcówke żyłki na ręce, usunąłem częśc popłątaną i związałem żyłki , spróbowałem go potem bardziej siłowo i dało rade po jakiś 20 minutach był na brzegu , <foty były tu na konkursie dwa zdjęcia>

Od tamtej pory nastawiam się na suma czytając te wszelkie wynalazki wątróbki, pijawki, żaby i nic, mam świetne miejsce na wiśle jest wyspa obok niej głebokośc 3 metry i nagle spadek do 10 metrów wydawać by sie mogło że na noc sumy powinny wyjśc z tego dołu na tą 3 metrową dla nich płycizne a tu nic w dzień rzucałem w dół też lipa, no nic może w tym sezonie ............

DAWID - 25-05-08, 16:49

dyman ty z lubelskiego widze ten sam rocznik co ja może kiedyś wybierzemy się na suma razem :D
Dyman - 26-05-08, 09:12

DAWID napisał/a:
dyman ty z lubelskiego widze ten sam rocznik co ja może kiedyś wybierzemy się na suma razem :D



Rocznik ten sam hehe, mi wiek nie przeszkadza jeśli chodzi o ryby mogę posiedzieć i pogadać z młodszym. No jeśli chodzi o sumy to moge sobie pojechać tam do opola bo w poniatowej mam kolegę. Moje gg masz na stronce zagadaj to sie ustawimy na sezon.

Krzysio69 - 26-05-08, 10:36

A gdzie ty Dawid łowisz?? czy przypadkiem nie na Wisle w Piotrawinie lub Kamieniu?? bo tak sobie mysle że skoro z Opola jesteś to gdzieś tam...czy może uderzasz gdzieś dalej?? :wink:
mokrzo - 26-05-08, 13:18

z tego co wiem to właśnie tam łapie, a konkretnie w Kamieniu :smile: i ten sum podejrzewam, że też z kamienia :lol: ale mogę się mylić :lol:
DAWID - 26-05-08, 14:17

Krzysiu łapie okolice Kamienia, Piotrawina i nawet dalej bo teraz mam łodke....... jest piękny dół na przeciwko kamieniołów po drugiej stronei brzego koło takiej wyspy około 10 metrów myśle tam będą sumy:D
DAWID - 26-05-08, 14:18

mokrzo napisał/a:
z tego co wiem to właśnie tam łapie, a konkretnie w Kamieniu :smile: i ten sum podejrzewam, że też z kamienia :lol: ale mogę się mylić :lol:


nie mylisz się właśnie z kamienia :P

Krzysio69 - 26-05-08, 21:29

Jeszcze napisz ze go złapałeś na 4 tamie w tamtym roku, w lecie...hehe,no chyba że tamten sum to nie była twoja robota :lol: A znasz może miejscówki w Basoni czy jak to tam sie zwie?chodzi mi o to czy jest tam coś interesującego..ludzie sie podniecają tą wodą,ja tam nigdy nie byłem,może ty wiesz coś na ten temat,chodzi mi o info co tam jest,tamy,przykosy,jakaś opaska,jaka woda głęboka?? :mrgreen:
DAWID - 27-05-08, 09:47

nie on nie był łapany na tamie z nurtu poszedł, a basonia to nie mam pojęcia gdzie to jest??? :P
DAWID - 27-05-08, 09:51

dobre opaski i przykosy są dalej tam w strone szczekarkowa i wilkowa tam też łapią piękne sumy, a miejscówke sumową tak zwany trójkąt w piotrawinie znasz ??
DAWID - 27-05-08, 09:59

Krzysio69 napisał/a:
Jeszcze napisz ze go złapałeś na 4 tamie w tamtym roku, w lecie...hehe,no chyba że tamten sum to nie była twoja robota :lol: :mrgreen:


a 4 tama to tam koło tej opaski jeśli tak to też słyszałem tam o paru sumach w tamtym roku :D

Krzysio69 - 27-05-08, 10:38

basonia koło Józefowa chyba!! o trójkącie w Piotrawinie słyszałem,łowiłem,ale teraz to już nie to samo co kiedys-klatka wypłycona,za tamą też bez rewelacji. co do miejscówek poniżej Kamienia też słyszałem,jednak ja nie znam prawie wcale tamtej wody-mam nadzieje poznać w tym roku,bo sumów w tamtym roku tam troche padło!!! ogólnie to mamy rybną wode na naszym odcinku Wisły,tylko sza,żeby nikt nie usłyszał :mrgreen:
DAWID - 27-05-08, 11:49

Krzysio69 napisał/a:
ogólnie to mamy rybną wode na naszym odcinku Wisły,tylko sza,żeby nikt nie usłyszał :mrgreen:


tak masz racje szczególnie właśnie sumów jest dużo wydaje mi sie ze dlatego ze rzadko wpadają w sieci ta ale lepiej tego nie rozglaszac bo presja sie zwiekszy jeszcze bardziej hahah

Dyman - 28-05-08, 13:07

Dawid ile dokładnie jest tam kilometrów do ciebie ode mnie, nie orientujesz sie ??
mokrzo - 28-05-08, 13:46

Basonia, podobno fajne miejscówki. Trójkąt?ja bym obstawiał, że to już Kamień, a nie Piotrawin ale nieważne, miejscówki tam były i jeszcze są. 4 tama to ja ją kojarze z Piotrawinem licząc od strony wsi, a nie kamieniołomów i z tego co wiem to żadne sumy tam nie padały ale pewnie mówimy o innych tamach :grin: padały z niej za to ładne leszcze i brzany największa 69 cm ale to dwa lata temu :grin: w tym roku tylko kleń 54 cm 1,5 kg. Jeżeli chodzi o Wisłę po drugiej stronie to nie tylko na przeciwko kamieniołomów ale na całej długości Piotrawina jest fajna woda są głębokie miejsca, poprzerywane tamy, wysoki brzeg i właśnie tamtędy poszedł główny nurt. Co do kłusoli to w Piotrawinie są delikwenci można powiedzieć stali bywalcy :grin:
DAWID - 28-05-08, 17:03

Dyman napisał/a:
Dawid ile dokładnie jest tam kilometrów do ciebie ode mnie, nie orientujesz sie ??



Dyman nie za bardzo się orientuje gdzie jest tomaszów lubelskie, ale jak byś dojechał do poniatowej to już bus do opola bardzo taniuśko a odemnie do kamiena 10 kilimetro do najlepszych miejscówek, ja mam czas zawsze juz wolne od szkoły więc wyprawe możemy szykować :P jak by co..........

tomek1 - 28-05-08, 18:20

Wracamy do tematu a umawianie się w umawialni :wink:
DAWID - 28-05-08, 18:33

sory masz racje troche zboczyliśmy z tematu a więć......

SUm najlepiej z gruntu i w nocy i troche cierpliwości panowie :P

Dyman - 30-05-08, 11:01

Dopiero czerwiec wiec jeszcze trochę do otwarcia sezonu na suma. Ale ja już prawie wszystko zakupiłem to co potrzebne wiec tylko czekać mi pozostało a co uważacie czy plecionka będzie lepsza czy żyłka bo słyszałem że plecionka się plącze wiec czekam.
DAWID - 30-05-08, 11:16

ja kupiłem bardzo mocną grubą żółtą plecionke, jest o wiele wytrzymalsza od żyłki ponieważ żyłka ściera się po paru używaniach, przynajmiej na wiśle jak będziesz zażucał i uważał naplecionke to się nie poplącze ja nawet w spiningu używam cienkiej plecionki bo mam dość zmieniania co dwa wyjazdy żyłki, która rwie sie w palcach.

Myśle że wysokiej jakości plecionka choć droższa okaże sie dobrym rozwiązaniem na cały sezon...........

Homegeon - 30-05-08, 15:06

DAWID,
jak kupujesz najtańsze żyłko to fakt ze po paru wędkowaniach są do wymiany, lecz jeśli głownie łowisz na żyłkę to dobrym rozwiązaniem jest kupić poprostu porządną żyłkę za większa kasę. kolejnym ważnym elementem są przelotki które na oko często wyglądają na całe a w rzeczywistości uszkadzają żyłkę - ja tak miałem i zmieniłem kija

DAWID - 30-05-08, 16:11

raczej nie powinno chodzić o przelotki bo mam wędki Dragona gdzie występują te przelotki zapomniałem już dokładnie firme te które nie przecierają żyłek.........

chociaż nie mówie że żyłki są beznadziejne ale myśle nadal że plecionka to na dłuższą mete lepsze rozwiązanie.........

Robal - 05-06-08, 15:06

Da rade wyciągnąc suma za pokrywy skrzelowe? Czy lepiej użyć podbieraka lub chwytak?
DAWID - 05-06-08, 15:32

sum pod paszczą ma takie wgłębienie wsadzisz tam całą ręke, ja tak wyciagam sumy, ale za pokrywy skrzelowe też da rade.......
Robal - 05-06-08, 15:34

Dzisiaj jade zapolować biore tym razem podbierak będe od około 17:30 do 21:30 mam dobre miejsce gdzie sa kamienie duzo przynet trace na nich ale sa tam sumy i inne ryby.
fisch - 05-06-08, 16:35

Mam pytanie do posiadaczy wędki Jaxon FAVOURITE SURF 3,6, 3,9, 4,2 m jak długa jest część kija od korka do uchwytu kołowrotka ? W kijach typu SURF jest to dość długi odcinek ułatwiający daleki rzuty, który jednak skraca użyteczną dla mnie część kija bo mi starczy, żeby uchwyt był mniej więcej do łokcia.
sinus - 05-06-08, 16:55

Cytat:
RAPR
§ 8 pkt. 3. Ustala się następujące okresy ochronne ryb :
- sum :
a/ w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b/ w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca


Robal napisał/a:
Nie odpuszcze Warcie jutro powtórka z rozrywki dorwe dziada.


Robal napisał/a:
Dzisiaj jade zapolować biore tym razem podbierak


Kolego Robal, :evil: :???:

Unises - 06-06-08, 14:12

Cytat:
Da rade wyciągnąc suma za pokrywy skrzelowe? Czy lepiej użyć podbieraka lub chwytak?
Suma wyciąga się wkładając mu do pyska rękę w grubszej rękawicy...lub osęką.. :evil:

Ps. i daj tej rybie spokój podczas trwania okresu ochronnego :!:

Robal - 07-06-08, 00:51

Ups byłem przekonany że ma do końca maja ok myliłem się już mu daje spokój i tak go nie dorwałem
Dyman - 07-06-08, 23:29

o lol do końca maja hehe nie ważne
maniek - 11-06-08, 18:01

Dziś byłem na miejscówce sumowej ,wszystko zarośnięte na maxa :mrgreen: czas zaczynać czary. :cool:
Lord Konrad I - 11-06-08, 18:58

maniek napisał/a:
czas zaczynać czary


Pochwal się wynikami, chętnie poczytam/pooglądam ;)

DAWID - 11-06-08, 20:31

ale ci maniek dobrze pewnie juz mozesz łapać sumy a my dopiero 1 czerwiec :P
patbaj - 11-06-08, 20:50

maniek napisał/a:
czas zaczynać czary

powodzenia Krzysztofie, czekamy na wyniki

maniek - 11-06-08, 20:58

DAWID napisał/a:
ale ci maniek dobrze pewnie juz mozesz łapać sumy a my dopiero 1 czerwiec
No niestety ,ja również od 1 Lipca a nie Czerwca :mrgreen: ,ale zanim zacznę łowić sumy trzeba je "zwołać" do siebie.
patbaj napisał/a:
powodzenia Krzysztofie, czekamy na wyniki
Nie dziękuje aby nie zapeszyć :mrgreen: .
DAWID - 11-06-08, 21:59

maniek napisał/a:
1 Lipca a nie Czerwca


łoj :P no tak 1 lipca przejęzyczyłem się :P

tomek1 - 12-06-08, 00:55

maniek napisał/a:
Dziś byłem na miejscówce sumowej ,wszystko zarośnięte na maxa :mrgreen: czas zaczynać czary


No chyba trzeba już ku temu sięgać myślami, bo obawiam się, że w czerwcu już z sandaczem "koncerta nie budziet" :roll:

Dziś kolejna zasiadka bez efektu :cry:

DAWID - 13-06-08, 17:36

ja byłem wczoraj nad wisła sumy żerują niemiłosiernie jak się jeden w nocy rzucił był odgłos jakby krowa do wody wpadła aż żal ,że dopiero czerwiec........ sprzęt już gotowy do sezonu aby czekać :P
Borsuck - 14-06-08, 07:32

To samo u mnie z sumami...
Dyman - 14-06-08, 08:00

U mnie sum jest ale nie widoczny jak u was lecz raz tez widzilem jak się żucil szkoda że właśnie nie mozna juz łówić na niego eh trzeba czekać.... pozdrowienia dla kolegów po fachu hehe
artech - 14-06-08, 12:27

To zapraszam nad Odrę, u nas sumki można nękać od 1. czerwca :wink:
DAWID - 14-06-08, 13:01

artech napisał/a:
To zapraszam nad Odrę, u nas sumki można nękać od 1. czerwca


dziękujemy to tylko jakieś 400 kilometrów;P

marcinbox - 16-06-08, 15:05

co o tym sądzicie, wystarczy na "zagłobe naszych wód"?
mikado catfish 2,7m, cw 300gr, plecionka 0,50 mm berkley 200m??
zazwyczaj sumy łapałem na Bugu koło Wyszkowa, ale bez większych efektów - do 5 kg.
Znacie może dobre miejsca na Wisle koło Wawy?

DAWID - 16-06-08, 15:11

sprzęt wystarczy a miejsc nie znam......
maniek - 16-06-08, 19:47

DAWID napisał/a:
dziękujemy to tylko jakieś 400 kilometrów
No to co ,ludziska jeżdżą po 4000KM na ryby :razz: :wink: .Kiedyś często siadałem w PKP i do Gryfina pod Szczecinem ,bywało wiele razy że nawet ryby nie "powąchałem"ale warto było.
marcinbox - 16-06-08, 23:44

ja na dorsze mam 400 km :wink:
maniek - 17-06-08, 19:13

Dwie doby spędzone na sumowej miejscówce dały mi wiele do myślenia ,zwłaszcza ten niedzielny wieczór ,sum pięknie żerował na uklejkach z powierzchni kilka nie wielkich sumów 1-1,5m otoczyło stadko uklejek i wyżerały .Niestety nie udało mi się tego nagrać ,ale następnym razem będę przyszykowany.
DAWID - 17-06-08, 19:26

to tak u mnie nad wisłą pięknie żerują, i ja wyciągam z tego wnioski na noc będe podawał rosówki na bojce na małym grunciea w dzień z gruntu w dołach........
tomek1 - 17-06-08, 19:59

maniek napisał/a:
sum pięknie żerował na uklejkach z powierzchni


U mnie też było kilka chlapnięć wczoraj. Na razie nie rzucam w kierunku sumowych miejsc :wink:

patbaj - 17-06-08, 20:14

tomek1 napisał/a:
Na razie nie rzucam w kierunku sumowych miejsc

bo nie mozesz a maniek moze :razz:

maniek - 17-06-08, 20:21

patbaj napisał/a:
bo nie mozesz a maniek moze
Maniek też nie może :cry: tyle tylko wie o której godz. ma zwinąć zestawy i kimnąć oko. :mrgreen: :wink: ,sumy jak i karpie są przewidywalne i wystarczy raz miejscówkę sprawdzić i wszystko wiesz .Gorzej z takim sandaczem ten zawsze mnie zaskakuje ,nawet kierunek ucieczki zamarkuje niby w lewo a okazuje się że popłynął w prawo .
tomek1 - 17-06-08, 20:24

patbaj napisał/a:
bo nie mozesz a maniek moze


Chyba jednak nie może :mrgreen: Nie napisał, że łowił

maniek napisał/a:
Dwie doby spędzone na sumowej miejscówce dały mi wiele do myślenia


Na moje oko łowił zupełnie co innego a myślami był między uklejami :mrgreen: :lol:

To nie chodzi o to, że nie mogę. Mógłbym zarzucić z myślą "rzucam na sandacza", ale uważam, że to nie fair :roll:

DAWID - 17-06-08, 20:41

Cytat:
To nie chodzi o to, że nie mogę. Mógłbym zarzucić z myślą "rzucam na sandacza", ale uważam, że to nie fair :roll:


tak znam te sposoby :P nie raz się z tym spotkałem

marcinbox - 17-06-08, 22:36

maniek napisał/a:
Dwie doby spędzone na sumowej miejscówce dały mi wiele do myślenia ,zwłaszcza ten niedzielny wieczór ,sum pięknie żerował na uklejkach z powierzchni kilka nie wielkich sumów 1-1,5m otoczyło stadko uklejek i wyżerały .Niestety nie udało mi się tego nagrać ,ale następnym razem będę przyszykowany.


co to znaczy ?? kilka sumów????
to już polują stadami????

patbaj - 17-06-08, 22:47

tomek1 napisał/a:
Chyba jednak nie może

jeśli chodzi o łowienie w Odrze to może, bo okres w Odrze konczy się 31 maja
maniek napisał/a:
Maniek też nie może

więc nie łowi w Odrze, albo nie chce łowic, bo mu osobowość nie pozwala!, ale to taka tajemnica zapewne jak cały maniek :grin: :evil:

tomek1 - 18-06-08, 08:21

patbaj napisał/a:
jeśli chodzi o łowienie w Odrze to może, bo okres w Odrze konczy się 31 maja


:shock:

"- sum :
a/ w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b/ w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca"

Gdzie Wrocław a gdzie ujście Warty :wink: :lol:

maniek - 18-06-08, 13:09

marcinbox napisał/a:
co to znaczy ?? kilka sumów????
to już polują stadami????
Sum nie jest "terytorialistą",nawet używa się kwoka ,który naśladuje odgłos żerujących współbratymców ,co elektryzuje do żeru pozostałe osobniki ,tylko stare i największe sztuki żerują samotnie ,jak zresztą inne gatunki np.karpie,ale te stare bardzo rzadko się pokazują na powierzchni. A ja oglądałem tzw "młodzież" .Wymagało to nieco sztuki alpinistycznej,wdrapać się na drzewo ,co w moim wieku i tuszy nie jest już tak łatwo ,szkoda że od razu nie wziąłem aparatu ,bo nie było by wątpliwości ,na drugi raz tak uczynię.
tomek1 - 18-06-08, 13:36

Trochę nie w temacie :oops: przypomniał mi się artykuł o hodowli głowacic do rozrodu i scena karmienia wielkich tarlaków przez wpuszczenie kleni do stawu :twisted:

Woda się gotowała, ale nie w tym rzecz. Jeden z kleni schował się gdzieś obok pidła tak, że głowacica nie mogła go dorwać. Zaczęły więc działać zespołowo- obstawiły wszystkie drogi ucieczki i płoszyły klenia z kryjówki aż go dorwały :mrgreen:

A już w temacie kilka żerujących obok siebie sumów to nic dziwnego. Ojciec z wrażenia złamał sobie wędkę w zeszłym roku jak zaczęły mu się tłuc na stanowisku :lol:

Aseel - 19-06-08, 20:02

Ano sum żeruje stadami i to nie tylko te małe stanąłem w tym roku na przykosie w celu połowu klenia i leszczy a że nie interesują mnie małe sztuki używam pijawek haczyk 3,0 najpierw kleń około 2 kg potem szarpania i spokój trwał około godzinki i się zaczęło w ciągu niespełna 2 godzin 12 odjazdów z tego 7 sumów wyholowanych w przedziale od 10 do 25 kg i jak tu mówić, że nie żerują w stadach może tak jest na wiosnę, bo latem raczej nie zdarza się tka sytuacja.
Oczywiście wszystkie trafiły powrotem do wody

DAWID - 19-06-08, 20:25

Aseel napisał/a:
2 godzin 12 odjazdów z tego 7 sumów wyholowanych w przedziale od 10 do 25 kg

to było chyba jakieś sumowe eldorado!

pio - 19-06-08, 20:40

Cytat:
szkoda że od razu nie wziąłem aparatu ,bo nie było by wątpliwości ,na drugi raz tak uczynię.
koniecznie!!!! to musi być widok..!!
Dyman - 21-06-08, 14:27

No i już niebawem zasiądne i zapoluje na księcia wód..Sumik widzę żeruje nieziemsko teraz zobaczymy jak będzie w sezonie na niego mam nadzieje ze pocholuje cos przynajmniej ze 4 kg hehe.. życze wszystkim doskonałych wyników.
DAWID - 21-06-08, 14:31

ta już nawet są brania jak łapią na rosówke <leszcze> przynajmiej tak mówia :evil: ja ostanio znalazłem na głowce nad wisłą takiego ze 25 kilo dokładnie nie wiem nie podnosiłem śmierdzał już zdechły leżał nie wiem co mu się stało, nie moge doczekac sie sezonu chociaz od 6 lipaca do 7 sierpia nie ma mnie w POLSce :cry:
Dyman - 22-06-08, 19:39

Witam kolegów wędkarzy chciałbym sie zapytać was co sadzicie o rozduszonym trupku np płotki, i do tego w koszyku zanetowym zaneta rybna zmieszana z krwią byczą czy to skuteczne na sumosa czy też nie. Proszę o podanie mi innych środków nęconcych w które skład wchodza zanety chyba, że to nie skuteczne pozdrowienia.
DAWID - 22-06-08, 19:42

może i być skuteczne a trupek jak najbardziej ja ostatnio na sandacza siedziałem rozwalałem łby uklejkom i rzucałem w nocy na małym gruncie koło opaski i zamiast sandaczy dwa sumiki weszły.........
robcio - 24-06-08, 19:55

A może łowi ktoś z kolegów sumy w Warcie poniżej zbiornika Jeziorsko? Sezon wkrótce się rozpoczyna więc byłbym wdzięczny za wszelkie wskazówki...
tomek1 - 24-06-08, 21:03

A jak tam przygotowania do sezonu :?: :mrgreen:
maniek - 24-06-08, 21:34

Sprzętowo zakończone u mnie ,teraz sprawdzam różne rodzaje wątróbki ,choć obawiam się że to ściągnie drobnicę sumową.:wink: :cry:
robcio - 24-06-08, 21:40

Wędki mam, myślę że karpiówki Konger carbomax wystarczą. Ciężar wyrzutu do 120 gram, żyłka 0,35, a jeden z forumowiczów-stu6-60 dał mi namiary na sumową miejscówkę :wink: Dzięki Radek :wink:
tomek1 - 24-06-08, 21:56

Ja muszę się przyłożyć :oops: Brakuje mi haków i nowej żyłki. Do tego wątróbka i inne smakołyki. Jestem umiarkowanym optymistą, bo sumiki jakoś odpuszczają na razie, więc jest nadzieja :mrgreen:
robcio - 24-06-08, 22:09

Haki mam, a jeśli chodzi o smakołyki to zaufam martwej rybce na zestawie pater-noster, oczywiście dam znać jakie efekty miałem...
Dyman - 25-06-08, 09:23

Ja zakończyłem wczoraj właśnie sprzętowe zakupy. Teraz tylko coś na haka no i czekać na suma. Koledzy zamieszczajcie fotki z wypadów na suma i opis krótki byłbym wdzięczny więc czekam na wyniki i na sezon,,,, jeszcze raz powtarzam proszę zamieszczać fotki to pozwoli wyłonić mistrza hehe to taki joke ale naprawde zamieszczajcie ja jak coś złowię to też zamieszczę pozdrawiam/.
maniek - 26-06-08, 09:43

A jak sobie radzicie z nęceniem wątróbka na znaczną odległość ?
-PuS- - 26-06-08, 10:08

Ja nie nęcę tylko siekam wątróbkę na bardzo drobne kawałeczki i wkładam do wielkiego koszyka zanętowego z obciążeniem około 100g. Nęcenie suma na rzece to nieporozumienie. Uciąg wody zatarga zanętę niewiadomo gdzie. A sumów nie jest zbyt dużo. Dlatego jak jest jeden w okolicach to powinien złapać mój hak a nie baraszkować po okolicach i wyjadać zanętę która płynie z nurtem wody.
W sobotę jadę łapać tą rybkę. Znowu tubylcy będą się na mnie dziwnie patrzeć jak wypuszczam suma do wody.
Pozdrawiam

maniek - 26-06-08, 10:16

-PuS- napisał/a:
W sobotę jadę łapać tą rybkę. Znowu tubylcy będą się na mnie dziwnie patrzeć jak wypuszczam suma do wody.
Mam jedynie nadzieje że łowisz tam gdzie wolno łowić :cool: ,a jeśli łowisz już trochę na rzece to pewnie wiesz że rzeka to nie tylko nurt ,są miejsca z gdzie go prawie nie ma ,a tam gdzie teraz łowie to suma jest sporo ,a tak w ogóle to ostatnio Odra się "za su-miła" potwornie .
lucyfer16 - 26-06-08, 18:08

Podczas ostatniej zasiadki na sandacza udało mi się podejrzeć suma. Pytam więc jak można łowić tą rybę z bardzo małego gruntu(ok 0,5m) bo na takiej głębokości przepływa on w mojej tajnej miejscówce ok 2 w nocy. Jakiej użyć przynęty i zestawu. Dodam jeszcze że okaz ma ok 1,5- 1,7 m.
lawdzoj82 - 26-06-08, 18:16

lucyfer16 napisał/a:
Podczas ostatniej zasiadki na sandacza udało mi się podejrzeć suma. Pytam więc jak można łowić tą rybę z bardzo małego gruntu(ok 0,5m) bo na takiej głębokości przepływa on w mojej tajnej miejscówce ok 2 w nocy. Jakiej użyć przynęty i zestawu. Dodam jeszcze że okaz ma ok 1,5- 1,7 m.
Zestaw spławikowy na żywca :wink:
cinek1979 - 26-06-08, 19:03

wszystko zależy jaka to miejscówa czy jak już zatniesz suma będziesz mógł iść brzegiem za nim czy jest dobre miejsce do lądaowania ryby...dlatego zestaw może być z żyłką 0.35 albo 0.50 ale jak masz kijek Karpiowy taki w granicach 3 LBS i żyłka 0.35-0.45 powinieneś dać rade i nie zapomnij o mocnym przyponie najlepiej ze stalowej plecionki lub tytanu no i markowy hak lub odpowiednio mocna kotwiczka...powodzenia
lucyfer16 - 30-06-08, 11:47

W tym miejscu nie ma możliwości chodzenia za rybą podczas holu mało tego z lewej strony jest rozciągnięta stalowa lina która kiedyś trzymała platformę wiertniczą(wyrobisko po żwirowe). Pytam więc jakiej linki powinienem użyć aby wyholować stamtąd rybę siła. Dodam że brzeg w tym miejscu jest czysty od zaczepów i opada stromo do 4 m głębokości więc nie powinienem mieć problemów z podebraniem.
maniek - 30-06-08, 18:45

lucyfer16 napisał/a:
z lewej strony jest rozciągnięta stalowa lina k
A sum płynie od liny stalowej czy w kierunku liny ,jeśli płynie od liny to i jego ucieczka po braniu może być w kierunku liny stalowej .
PS.To jutro zaczynamy o 24- :mrgreen: :mrgreen:

Dyman - 30-06-08, 21:41

nom jutro zaczynamy powodzenia wszystkim .....
tomek1 - 01-07-08, 08:28

No to dzisiaj atakujemy :twisted:
DAWID - 01-07-08, 11:53

ja już miałem wczoraj 73 cm koło 3-4 kilo na malutką rosówke , ryba szybko wróciła do wody nie robiłem nawet zdjęć ale od dzisiaj wszystko będe uwieczniał na kliszy :P

POWODZENIA w BIG GAME!!

lucyfer16 - 01-07-08, 15:34

maniek napisał/a:
A sum płynie od liny stalowej czy w kierunku liny ,jeśli płynie od liny to i jego ucieczka po braniu może być w kierunku liny stalowej .

Płynie od liny ale myślę że dam rade go zatrzymać bo jego "trasa" przebiega jakieś 15 m od brzegu a sam mam naprawdę sporo pary.

tomek1 - 02-07-08, 01:22

Inauguracja niestety na zero :cry: Temperatura w nocy spadła do 14 stopni. Czekamy na parne noce :mrgreen:
exitmaku - 02-07-08, 16:21

Znacie jakieś skuteczne woblerki na nocnego suma?
misiek^wro - 02-07-08, 16:23

Dzis lowiac doslownie godzinke na Slezousciu na Odrze, widzialem jak jeden Pan wyholowal okaz w okolicach jednego metra. Wszystko bylo kamerowane telefonem, pozniej sesja zdjeciowa, a na koncu ryba trafila do wora :roll:

Coz, takie to juz prawo lowiacego, on decyduje czy zabiera czy nie.

Dyman - 03-07-08, 11:03

potrzebuje pilnie odpowiedzi an moje pytanie czy na wątrobe z kurczaków tez sum weźmie bo mam darmową wątrobe taką właśnie i sie zastaNAWIAM POZDRAWIAM
tomek1 - 03-07-08, 11:24

Dyman napisał/a:
moje pytanie czy na wątrobe z kurczaków tez sum weźmie


Jak najbardziej. Jedyny problem w tym, że jest ona delikatna- co ma znaczenie przy zarzucaniu no i drobne ryby (typu leszcz) będą ci ją łatwiej obgryzać.

A na marginesie- ciekawa pogoda nam się dziś szykuje :twisted:

Dyman - 03-07-08, 11:26

dzieki tomek a nie znasz jakiegos skutecznego sposobu oprócz tego co byl opisywany zeby na kotwice jakas zaczepić zeby nie spadła
Dyman - 03-07-08, 11:27

tomek w jakim sensie ,,Ciekawa pogoda''
maniek - 03-07-08, 11:31

Dyman napisał/a:
potrzebuje pilnie odpowiedzi an moje pytanie czy na wątrobe z kurczaków tez sum weźmie
A było czytać temat z uwaga to byś się dowiedział że tak. :mrgreen:
maniek - 03-07-08, 11:35

tomek1 napisał/a:
A na marginesie- ciekawa pogoda nam się dziś szykuje
wyjątowa bym powiedział ,będzie nocka. :cool:
Dyman - 03-07-08, 12:56

dziekówka wam koledzy a widocznie przeoczyłem to w temacie gdzieś
tomek1 - 03-07-08, 13:16

Dyman napisał/a:
tomek w jakim sensie ,,Ciekawa pogoda''

maniek napisał/a:
wyjątkowa bym powiedział ,będzie nocka. :cool:


Podpowiedź :mrgreen: Jak się dzisiaj czujesz wychodząc na świeże powietrze? :mrgreen:

Zobacz na wykres- temperatura i ciśnienie. Co widzisz?


Dyman - 03-07-08, 14:21

jest parno u nas uu
Dyman - 03-07-08, 14:36

Wale dzisiaj po pracy hehe bo siedze teraz w pracy. Ale kończe robote i wyruszam. Wczoraj u nas na stawach koleś wywalił suma 30 kilo ii mnie teraz wzieło bo by sie przydał jakiś na poczatek sezonu...... jutro sie pochwale ale znając los to pewnie zero bedzie... i jeszcze raz prosze was byście dodawali zdjecia z połowu suma i napisali na co złowiony będzie przejzyście i ładniej sie będzie prezentowało na forum pozdrawiam i czekam
DAWID - 03-07-08, 20:42

Dyman napisał/a:
. jutro sie pochwale ale znając los to pewnie zero bedzie


bądz dobrej mysli

Dyman napisał/a:
i jeszcze raz prosze was byście dodawali zdjecia z połowu suma


sie zobaczy tamten rok był obfity w medalowe sztuki teraz niewiadomo ja jade od jutra na 3 dni wiec jak cos bedzie na pewno się pochwale:D

Dyman - 03-07-08, 23:05

ooo masa jedno mialem wysmienite branie na watrobe i kabłonk mialem otwarty od kolowrotka ja do zacinania i trach dupa ale sie wkurzylem potem juz nic :(
tomek1 - 04-07-08, 08:34

Mimo dobrej pogody - zero :roll:
Flashq - 04-07-08, 09:36

witam, czy ktos z doswiadczonych sumiarzy moglby opisac swoj zestaw, oraz ukazac go na jakiejs fotce/rysunku?
Dyman - 04-07-08, 13:12

O mam pytanie... czy jak nastawie sie na suma z watrobą to moze mi wejsc wto sandacz.. Drugie pytanie czy jak sie nastawie na sandacza z filetem to moze mi w to wejść sum... Czekam na odpowiedzi pozdrowionka dla was .
tomek1 - 04-07-08, 13:19

Dyman napisał/a:
O mam pytanie...


1. Nie
2. Tak :wink:

Dyman - 04-07-08, 13:21

Bo wczoraj tak jak wyżej napisałem mailem super branie a kolega mi mowil ze to mogł byc sandacz a ja muka wiec pytam czyli sandacz w watrobe nie moze wejsc juz wszystko jasne dzieki tomek... :lol:
-PuS- - 04-07-08, 13:24

Dyman napisał/a:
Drugie pytanie czy jak sie nastawie na sandacza z filetem to moze mi w to wejść sum

Może. Kilka dni temu tak miałem. I to na stawie gdzie praktycznie nie ma sumów. Ale na wątrobę nigdy nie złapałem suma.
Ja jak łapię sandacze to zawsze zakładam, że może trafić się coś większego. Np. duży szczupal lub sum. Dlatego pleciona ponad 10kg, wolfram i solidny hak. A zresztą jak biorą to na wszystko biorą :)
Pozdrawiam

Dyman - 04-07-08, 14:02

PUS a na co łowisz sumy ??
DAWID - 04-07-08, 14:07

Dyman ja bym ci radził najbardziej sprawdzone przynęty czyli duży żywiec najlepiej krąp i karas no i pęk rosówek!
Dyman - 04-07-08, 14:16

Na żywca u nas cienko a na wętrobe próbowalem i było branie no ale nie wiem teraz juz sam na co łowić skutecznie dawajcie szybko odpowiedzi jak mozecie co polecacie i na jakim łowisku bo tego w temacie nie było bo chce w niedziele jechac a juz straciłem pomysły pozdrawiam
tomek1 - 04-07-08, 14:19

Dyman napisał/a:
na co łowić skutecznie


Na cierpliwość kolego :mrgreen:

Dyman - 04-07-08, 14:23

Tomek to i ja wiem, ale mi nie chodzi o skuteczność cierpliwości hehe tylko o skuteczność przynęt.. i tak pytam .
Holik - 04-07-08, 14:38

Na dużego wąsacza to praktycznie tylko rybcia :wink:
DAWID - 04-07-08, 14:47

Cytat:
Na dużego wąsacza to praktycznie tylko rybcia :wink:


ta i to jest prawda, dyman zastanów się jakiego suma chcesz złapać czy kilowego czy takie powyzej 10, jeśli te większe to musisz stosować przynęty selektywne, bo tak małe ci objedzą i kicha

aha i jeszcze jedno nie wierzcie w to że sumy w nocy najlepiej łapać z gruntu ja zawsze rzucam tuż pod opaske na spławiczku przynęte i jest o wiele lepiej, chociaż z gruntu padł mój największy tyle że to było pod wieczór i jasno jeszcze było a tak sumy w nocy podchodzą pod opaske gdzie gromadzi się drobnica i tak go trafić najłatwiej

no i najlepiej sobie wybrać miejsce jakieś zakole o małej powierzchi bo zawsze łatwiej złapać jednego suma na małej powierzchni niż pare na dużej.......

Holik - 04-07-08, 15:11

Idealne warunki na wąsacza? : Lato, wieczór , parno , duszno , zbliża się burza ;) tylko na to czekam :roll:
Dyman - 04-07-08, 15:26

Holik napisał/a:
Idealne warunki na wąsacza? : Lato, wieczór , parno , duszno , zbliża się burza ;) tylko na to czekam :roll:





Wczoraj tak u nas było i zero wąsatego/....:(

Dyman - 04-07-08, 20:26

DAWID napisał/a:
Cytat:
Na dużego wąsacza to praktycznie tylko rybcia :wink:


ta i to jest prawda, dyman zastanów się jakiego suma chcesz złapać czy kilowego czy takie powyzej 10, jeśli te większe to musisz stosować przynęty selektywne, bo tak małe ci objedzą i kicha

aha i jeszcze jedno nie wierzcie w to że sumy w nocy najlepiej łapać z gruntu ja zawsze rzucam tuż pod opaske na spławiczku przynęte i jest o wiele lepiej, chociaż z gruntu padł mój największy tyle że to było pod wieczór i jasno jeszcze było a tak sumy w nocy podchodzą pod opaske gdzie gromadzi się drobnica i tak go trafić najłatwiej

no i najlepiej sobie wybrać miejsce jakieś zakole o małej powierzchi bo zawsze łatwiej złapać jednego suma na małej powierzchni niż pare na dużej.......




chodzi mi o łapanie sumów takich wymiarowych zebym fotke mial z czym sobie zrobic

DAWID - 04-07-08, 21:42

mówie ci w nocy wal na małym gruncie na spławikach

a ogólnie gdzie łapiesz bo na wisle, o wymiarówki to raczej nie trudno.........

zyzio - 04-07-08, 22:47

szukam odludnego miejsca na wisle :?:
zyzio - 04-07-08, 23:13

co to znaczy pod opaske na splawiku :???:
Lord Konrad I - 04-07-08, 23:19

zyzio napisał/a:
pod opaske na splawiku

spławik-skrót od metoda spławikowa
opaska-,,konstrukcja" służąca do regulowania rzeki

zyzio - 05-07-08, 06:48

co oznacza zwrot regulowanie rzeki :oops:
DAWID - 05-07-08, 08:02

Cytat:
co oznacza zwrot regulowanie rzeki :oops:


jeśli łapiesz na wiśle , w głab nurtu wchodzą tak jakby budownle z kamieni to są opaski lub głowki obok nich gromadzi się każda ryba a w nocy jest okupowana przez drapieżniki :D

Michcio - 05-07-08, 09:32

apropos sumika którego wczoraj złapałem, dotychczas nie miałem większej styczności z ta ryba ale jeszcze w okresie ochronnym miałem na woblea dwa sumy po ok 50 cm, wczoraj natomiast pobiłem swój rekord. Przyneta powiem Wam zależnie od łowiska, starałem się dobrać pod względem tego co pływa w wodzie. Dwa pierwsze sumy poszły na wobler okoń 5 cm, pływający. Wiem że w tym rejonie gdzie je złowiłem kiedyś byo zatrzęsienie okonia, ale teraz go praktycznie nie ma :( natomiast wczorajsza ryba skusiła się na Rapala Shad Rap 8cm, pływająca, kolor CRAWDAD. Wobler wpadł do wody, zrobiłem kilka ruchów korbką ( był może na głębokości metra) gdzie woda jest głęboka na 2 m. Było to ok 10 -15 m od brzegu. w raczej spokojnej wodzie. Wiem że duże znaczenie miała pogoda, gdyż wczoraj prezechodził front nad krakowem i strasznie wiało.
to chyba tyle odemnie :razz:

Flashq - 05-07-08, 16:59

witam, ja moge powiedziec ze 0 u mnie, wczoraj od 17 do 23 - 0 brania, od 2 do 8 rano - 0 brania, z gruntu na zywca ukleja/plotka i 0, nawet brania, sam nie wiem co robic, 1 wedka zarzucona w warkocz druga w zatoke, co radzicie?
tomek1 - 05-07-08, 17:58

Flashq napisał/a:
co radzicie?


Czekać :mrgreen: Wczoraj na przykład była tylko godzina gdzie coś się działo :roll:

Flashq - 05-07-08, 18:43

ja szczerze zastanawialem sie nad zmiana miejsca, lecz wlasnie na nim w tym roku pierwsze sandacze poleciały a rok temu kilka ładnych bran
Dyman - 05-07-08, 19:25

Ja jutro się wybieram jeden zestaw na sandałka z trupkiem itp., a drugi wale na wątrobe na suma zobaczymy co przyniesie nowy dzień..
Dyman - 06-07-08, 10:43

9 godzin siedzenia.... watroba,trupek,żywiec i dupa ani suma ani sandacza ani szczupaka zaczynam watpic w to że kiedys złapie suma......
maniek - 06-07-08, 14:16

tomek1 napisał/a:
Wczoraj na przykład była tylko godzina gdzie coś się działo
Tak ,tylko się pokazał na płyciźnie :cool: ok 20m od brzegu ,ale konkret .Do tej pory same maluchy ,chyba z powodu wątróbki ,tak mi się wydaje ,teraz nęcę kuku od tygodnia :roll: :cool: i już się pokazał.
DAWID - 06-07-08, 15:10

ja pare maluchów największy około 65 cm za to inne rybcie byłe ale o tym w innym temacie
a i miałem piękny odjazd ryby , dzwonek wariuje patrze wyrwało wędke z podpórki , zacinam ryba leci pod prąd jak by nic nie robiła sobie z tego że jest na haczyku 3 minuty pustka, nie wiem czy to sum czy coś innego nigdy się z takim czymś nie spotkałem, ryba nie szarpała poprostu waliła pod prąd.....

Dyman - 06-07-08, 20:48

Maniek czym necisz ,, sorki ze pytam ale nie wiem co to kuku ?? czyżby kukurydza??
maniek - 07-07-08, 18:17

Dyman napisał/a:
czyżby kukurydza??
Dokładnie ,pamiętaj że sum to drapieżnik i poluje na białą rybę ,a ja mu to ułatwiam :lol: nęcąc kukurydzą w odpowiedniej godzinie białą rybę zmuszam ją do żerowania wieczorem ,co zmusza suma do polowania na "mojej" miejscówce :mrgreen: .No i tak nęcę sumy kuku :wink: :razz:
A to dowód.

Dyman - 07-07-08, 20:31

No i jest jasność w temacie dzieki Maniek i życze powodzenia.
DAWID - 08-07-08, 10:29

maniek napisał/a:
A to dowód.


ale wyżerka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Holik - 08-07-08, 12:22

Maniek jak możesz tak marnować takie przysmaki... Daj mi sam zjem :mrgreen:
donkojoti - 08-07-08, 20:52

-PuS- napisał/a:

Może. Kilka dni temu tak miałem. I to na stawie gdzie praktycznie nie ma sumów.


O tym sumie to już legęda chodzi nad stawami, a raczej o tym co sie potem stało ;P

Pozdrawiam

macias - 09-07-08, 09:06

Dyman napisał/a:
czy jak nastawie sie na suma z watrobą to moze mi wejsc wto sandacz..


Znajomy chwycił właśnie z wątroby na rzece Odra sandacza chyba coś ok 8 kilo, wujek z wątroby chwycił amura dobre 7 kilo, znam przypadki dobrych brań sandacza na rosówkę, tak więc Tomku 1 wątroba raczej nie jest sandaczową przynętą, lecz jest to jednak mięso - więc nie można wykluczyć brania ani sandacza, węgorza, klenia czy leszcza w przypadku małego kawałka.

Dyman - 09-07-08, 09:53

Macias więc twierdzisz że jednak sandacz może wejść w zestaw z wątrobą. Więc na wątrobę to teraz wszystkiego można sie spodziewać :) . nic jadę na nockę jak pogoda pozwoli z soboty na niedziele.
DAWID - 09-07-08, 09:55

ja powiem wam mam problem z tą wantrobą bo mi zawsze spada z haczyka, moze zna ktoś jakieś mocowanie inne??
Dyman - 09-07-08, 10:02

Ja zakładam tak jak wczesniej napisane było przeciagam przez przypon i wtedy podpinam kotwice i naciagam ja na ostrza i wtedy an bank nie spadnie ja tak zakładam i nigdy mi sie nie zdazyło zeby spadła. Nawet zakładałem drobiową która jest owiele delikatniejsza i mi nie spadła .
maryaChi - 09-07-08, 10:41

DAWID napisał/a:
ja powiem wam mam problem z tą wantrobą bo mi zawsze spada z haczyka, moze zna ktoś jakieś mocowanie inne??


Zawsze mozesz sprobowac przeszyc wątrobę zylka, tyle razy zeby nie spadla. Wazne jest, zeby nie przesadzic i nie poszatkowac jej zbytnio.

DAWID - 09-07-08, 10:46

chodzi wam że przez srodek przekuwam np. przypon i lece az do dołu gdzie jest kotwiczka tak?
maryaChi - 09-07-08, 10:58

Mi chodzi o to ze prezekuwasz delikatnie watrobke hakiem raz, przedziewasz, potem drugi raz w innym miejscu, i np trzeci raz stosujesz mocowanie tomka. W takim mocowaniu masz mniejsze szanse na to ze przyneta spadnie.
Dyman - 09-07-08, 11:35

DAWID napisał/a:
chodzi wam że przez srodek przekuwam np. przypon i lece az do dołu gdzie jest kotwiczka tak?



mi właśnie o to chodzi nigdy nie spadła mi tak..Przyponem robisz jak na włos kulke proteinową jak pojade na ryby zrobie ci fotki jak to mniej wiecej wygląda to moje założenie wątroby.

tomek1 - 09-07-08, 12:23

macias napisał/a:
tak więc Tomku 1 wątroba raczej nie jest sandaczową przynętą, lecz jest to jednak mięso - więc nie można wykluczyć brania ani sandacza, węgorza, klenia czy leszcza w przypadku małego kawałka.


Oczywiście, ale na tej samej zasadzie na pytanie "czy może mi wejść sandacz na kukurydzę/groch" musiałbym odpowiedzieć- tak.

Mało tego musiałbym odpowiedzieć, że w porównaniu z wątrobą są to przynęty o niebo lepsze, bo na kukurydzę czy groch złowiłem kilka sandaczy a na wątrobę nigdy :mrgreen: :lol: :lol: :lol: :wink:

macias - 09-07-08, 13:14

No niestety z rybami nigdy nic nie wiadomo. To co się sprawdza u jednych, może nie być skuteczne gdzie indziej i na odwrót. Wątroba jest dość selektywną przynętą, i spory kawał potrafi zniechęcić nie wymiarowe sztuki. Ostatniej niedzieli złowiłem 4 malce na rosówki a na wątrobę miałem tylko jeden odjazd lecz niestety nie zacięty.
Ja do zbrojenia trupka czy wątroby używam odpinanego przyponu z plecionki na dobrej i sprawdzonej agrafce. Trupka przeszywam przez całą długość tj. od oka do płetwy ogonowej delikatną wędkarską igłą (podwójna kotwica lub hak wystaje z oka lub spod pokrywy skrzelowej). Wątrobę też dobrze nakłada się na odpinany przypon na podwójną lub trójramienną kotwicę. Wielkość haka czy kotwicy uzależniona jest silnie od wielkości mięcha jakiego chcemy użyć. Z za małej kotwicy czy haka wątroba bardzo łatwo spada. Druga sprawa to rzut. Niestety wątrobą trudno rzucić tak jak np. kulką proteinową.

tomek1 - 09-07-08, 13:17

macias napisał/a:
Druga sprawa to rzut. Niestety wątrobą trudno rzucić tak jak np. kulką proteinową.


Duży ciężarek i twarda wątroba. :wink: :mrgreen:

DAWID - 09-07-08, 13:49

Dyman napisał/a:
jak pojade na ryby zrobie ci fotki jak to mniej wiecej wygląda to moje założenie wątroby.


będe bardzo wdzięczny :mrgreen:

tomek1 - 09-07-08, 19:33

Dobre wieści :razz: Ojciec wczoraj dziabnął na 91 cm. Zobaczymy jak będzie dzisiaj :mrgreen:
Dyman - 10-07-08, 08:33

tomek1 napisał/a:
Dobre wieści :razz: Ojciec wczoraj dziabnął na 91 cm. Zobaczymy jak będzie dzisiaj :mrgreen:



na co mu wzioł

tomek1 - 10-07-08, 10:52

Dyman napisał/a:
na co mu wzioł


na leszczyka

DAWID - 10-07-08, 10:55

tomek1 napisał/a:
na leszczyka


mi tez zawsze jak biorą na zywca to jest to leszczyk albo krąpik coś w tym musi być :mrgreen:

Dyman - 10-07-08, 11:47

mam pytanie odnośnie żywca leszcza oczywiście pisze to w tym temacie bo chodzi mi żywca na suma :) , leszcze są żywotne przeżyją w wiaderku czy coś czy nie da rady.. Bo karasie to miesiącami można trzymać.
tomek1 - 10-07-08, 14:38

Dyman napisał/a:
leszcze są żywotne przeżyją w wiaderku czy coś czy nie da rady..


Jeżeli chodzi o przetrzymywanie w domu to tak, ale w chłodnej piwnicy i koniecznie z pompką natleniającą

Dyman - 10-07-08, 15:04

Dzięki Tomek spróbuje coś modzić.
DAWID - 13-07-08, 17:35

ja znowu byłem na sumach pogoda wypas otaczały nas burze ze wszystkim stron i parno strasznie a jedynie co przywiozłem z wyprawy (oczywiscie w sensie fotek) to bolenie :mrgreen:
Dyman - 13-07-08, 18:53

a ja byłem i dalej gów....zaprzeproszeniem, nic nie bierze nie wiem czemu..?
macias - 13-07-08, 20:38

Dzisiaj wieczorem miałem w planie sumowanie, a tu w tej chwili tylko grzmoty i deszcz za oknem słychać. W godzinach południowych po prostu zapach suma wisiał w powietrzu. Parówa, mydlane powietrze i zero wiatru, wszystko to czego mi było potrzeba by złapać życiwego wąsacza. W piątek burza też mi popsuła szyki. Między 22 a 23 złowiłem 3 sumiki od ok 35 do 50 cm i zapowiadało się całkiem nieźle bo brały wg wielkości, więc była nadzieja że do północy trafiłby się jakiś wymiarowy.
Zobaczymy w tygodniu co uda mi się zwojować.

maniek - 14-07-08, 12:23

Dyman napisał/a:
a ja byłem i dalej gów....zaprzeproszeniem, nic nie bierze nie wiem czemu..?
Bo sumy nie łowi się jak zwyczajne płotki :wink: :lol: ,cierpliwości wędkarza jest wystawiona na najwyższą próbę i tylko nie liczni zdają egzamin z tej próby ,popatrzcie sami w około was ,czy sumiarzy jest na "pęczki" ,bo ja znam naprawde nie wielu .
No dobra koniec tej paplaniny ,czas temat trochę rozruszać bo jakoś łowy w pełni a temat "zasypia" :wink: .Nocka z soboty na niedzielę się zapowiadała wyśmienicie [pogoda] a i karpiarze narzekali o dziwnych zachowaniach karpi ,co na pewno jest związane z "panem"sumem ,bo te gatunki lekko powiedziawszy nie znoszą swego towarzystwa ,wędziska przygotowane ok 18 ale czekam z postawieniem zestawów przynajmniej na 21 ,w tym czasie lajcik uklejówka i nie bez trudu poszukuje żywczyka na jeden z zestawów ,bo wiadomo na co ma sum ochotę w tą parną noc ,a i ja staram się nie stawiać dwóch takich samych przynęt ,więc na jednej wątróbka [indycza] a na drugiej żywiec .Po 21 przypływa młody kolega z pontonem i proszę go aby mi wywiuz zestaw z wątrobą na środek Odry ,lekko zdziwiony przynętą wielkości pięści dorosłego "chłopa" wywozi w ustalone miejsce ,drugio zestaw ląduje nieco przy brzegu ,strategia jest bardzo prosta ,w razie brania na którą kolwiek wędke ,drugą zdąrze przygotować na nie przewidywalny hol suma.Czekam spokojnie w mało wygodnym fotelu TB ,te fotele chyba robili po to aby zbyt długo na nich nie siedzieć ,ale jakoś w malo przyjaznej pozycji udaje mi się przymkąć oko ,ale snem to bym nie nazwal.Mija 23 moja magiczna godzina a tu nic ,jedynie jakiś biedny sandaczyna męczy na pół padłego żywca ,ale nie zwracam na podrygiwania szczytówki ,myśle w duchu ,"baw się smyku baw jak podejdzie sum to razem z tobą zje i mojego żywca ,i tu jakaś myśl mi przeleciała w nocnej ciszy ,czy słyszałem kiedykolwiek aby sum miał sandacza w trzewiach ,no nigdy tego nie słyszalem .
Po dłuższej chwili jak się tak zastanawiałem sygnalizator leciutko pisknął ,odwróciłem głowe czy to już koniec ,ale nic się nie dzieje i jakoś sen odszedł ,no kurna już po północy a suma jak nie było tak nie ma ,zaczełem się zastanawiać czy dobrze zrobiłem że usiadłem blisko karpiarzy ,o właśnie kolega Wojtek miał branie ,ale jakieś takie krótkie -pewnie leszcz ,ba leszcz a w zasadzie leszczysko bo podchodzą takie po 60 i 75cm .No to myśle jak są leszcze to nie ma sumów i mogę trenować oko na swoim nie wygodnym fotelu ,ale powiem trening nie trwał zbyt długo jak tylko udalo mi się kimnąć ,sygnalizator zaczął "wrzeszczeć" że mi ktoś plecionkę kradnię :wink:
Ale wielkie mi coś, branie wywinoł z 2-4metry i cisza ,ale adrealinka była :mrgreen: ,myśle po cichu ,może się przymierza ,no w konicu na haku kawał gnata bez kości :mrgreen: ,ale tu mija z pół godziny i nic cisza ,sprawdzam zestaw pomalutku podciągam ,i czuje że wszystko OK. podciągam trochę wyżej na stok dołka ,myśle może to przyciągnie wąsacza ,nie mija więcej jak pół godziny i to samo 3-4 metry wyciągnie i nic ,no ale trafiłem na przedszkolaków ,nawet nie potrafi z wolego biegu pociągnąć ,no ale czekamy dalej ,karpiarze poszli spać bo cisza u nich ,więc nadzieja w mym sercu większa jak karpie i leszcze nie biorą to , i znowu branie malucha ,ale sobie miejsce wybrałem niech to :?: .Ale spokojnie już myślami jestem na następnej zasiadce ale wieczorem ,o 5 zwijam majdan jade do karpiarzy ich pobudzić wypalić fajkę pokoju i mykam do domu .No a wieczorem się zaczeło burze oberwania chmur i szkoda gadać choć na upartego można było jeschać ok.22.

DAWID - 14-07-08, 13:59

mi się trafiają same maluchu największy miał 65 cm aale ogólnie to od 15 cm do 30 i takie dziwne ubarwienie mają złotawe nie wiem o co im chodzi :mrgreen: , a i co się stało z jazgarzami kiedyś ledwie rzuciłeś haczyk z pekiem rosówek a juz zaraz siedział jazgarz z hakiem w pysku nie dało się łapać a teraz "ni widu ni słychu" ??? :lol:
Dyman - 14-07-08, 13:59

maniek ja to samo mialem branie na wątrobe kurczaka pociagnoł z 2 metry żyłki i zostawiał i juź nie wrócił czy to sum???..
tomek1 - 14-07-08, 14:02

maniek napisał/a:
Bo sumy nie łowi się jak zwyczajne płotki :wink: :lol: ,cierpliwości wędkarza jest wystawiona na najwyższą próbę i tylko nie liczni zdają egzamin z tej próby ,popatrzcie sami w około was ,czy sumiarzy jest na "pęczki" ,bo ja znam naprawde nie wielu .


Na ostatnich paru stronach dwa razy o tym pisałem :lol: :lol: :lol:

tomek1 napisał/a:
Czekać :mrgreen: Wczoraj na przykład była tylko godzina gdzie coś się działo


tomek1 napisał/a:
Dyman napisał/a:
na co łowić skutecznie


Na cierpliwość kolego

maniek - 14-07-08, 14:07

Cytat:
a i co się stało z jazgarzami kiedyś ledwie rzuciłeś haczyk z pekiem rosówek a juz zaraz siedział jazgarz z hakiem w pysku nie dało się łapać a teraz "ni widu ni słychu" ??? :lol:
_________________
Takl było na Odrze w moich okolicach ,dodam że jeszcze kiedyś jak królowały bambusy w Odrze buszowały cierniki i ślad po nich zanik ,to samo dzieje się z jazgarzem.
Dyman napisał/a:
2 metry żyłki i zostawiał i juź nie wrócił czy to sum?
Raczej "dzieci pana suma :mrgreen: :wink:
Dyman - 14-07-08, 14:24

Dzieci suma dobre by było żebym takie cos wyciągnął ..
Holik - 14-07-08, 14:57

U mnie tak samo. Nieraz to w ogole nie bylo widać brania wyciągam hak pusty. Dlatego trzeba zacinać od razu :wink: Nawet metrówki tak biorą .
marcinbox - 15-07-08, 09:20

Maniek.....jakie stosować kotwice do wątroby? moze cormoran big cat rozmiar 5-6?? większych nie mogę znaleźć;
ostatnio łapałem od 18 do 23 w dużym dołku na Wiśle za W-wa; miałem zarzucone jedna wdkę na wątróbkę drobiową, drugą na rasówkę; miałem tylko skubnięcia, czekałem aż mocno szarpnie, ale doczekałem sie tylko pustej kotwicy po wątrobie, może to jazgarze wyjadły??? czy zacinać przy pierwszym skubnięciu?
ps- nie mogę doczekać sie tego porządnego brania tzn. takiego ...... (cenzura) ze az sie wedka wygnie - 2,7m cw. 300 gr cat fish cormorana

maniek - 15-07-08, 10:54

Kotwice dostosuj do wielkość wątroby ,ja podczas dalekich rzutów zwijam wątrobe[indyczą] jak "boczek rolowany" nicią dokładnie obwijam i przypon szydełkiem przeszywam centralnie ,kowice dobieram indywidualnie aby wystawała poza krawędz tego "wałeczka".Jedynie taki sposób mi się sprawdził na dalekich rzutach ,stosowałem też gaze [cienką ,przy wątrubce drobiowej] ale tu stosowałem tylko duże haki .co do rosówek spróbuj dać metrowy przypon i nanizać na niego z 20szt nie kiedy pomaga.Staraj się też dać trochę luzu np podwieś bombkę między przelotkami ,bombka może być obciążona [rzeka] ,albo wolny bieg. :wink:
chomik - 16-07-08, 10:17

Dwa dni temu u mnie na Obrze 2km.poniżej miasta padł sum 36kg,160cm. :shock: ok.południa na obrotówkę nr2.Wędkarz widział go jak "stoi"na płytkiej wodzie i rzucił mu przynętę pod pysk.Ja na ten odcinek rzeki nie chodzę bo nurt wydawał mi się zbyt bystry a szkoda... :sad:
Holik - 16-07-08, 12:58

A jako ciekawostka. W tyńcu w tamtym tygodniu w piątek kolega kuzyna capnął na 185 cm. Wąsy 60 cm :mrgreen: Na sprzęt BIG GAME typowo na duże sumy ciągnął go 3,5 h :lol:
wobler129 - 16-07-08, 13:03

chomik ale jaja :shock:

I jeszcze u Was na tej 50-100cm wodzie? :shock:

:shock:

sandacz - 16-07-08, 15:09

Holik napisał/a:
ciągnął go 3,5 h


:shock: :shock:

Holik - 16-07-08, 17:48

sandacz napisał/a:
:shock: :shock:
Wiesz sam sie zdziwiłem że na Sprzęt BIG GAME tyle go męczył. Ale cóż - sum to sum :roll:
marcinbox - 17-07-08, 19:51

ja skompletowałem sprzęt BIG GAME... i czekam na tego "zagłobę naszych wód"! :lol: :grin: :o
Hubert_str - 18-07-08, 10:13

No dobra już troche poczytałem o tym sumie. Moze teraz jakieś konkrety, niech każdy napisze wg siebie najlepsze przyęty na suma do 10kg i najlepsze przynęty na suma od 10kg.

np

na suma do 10kg:

1-rosówka
2-filet
3-wątróbka

na suma od 10kg:

1-filet
2-zywiec
3-wątróbka


Czekam na wasze odpowiedzi.

pozdrawiam

DAWID - 18-07-08, 13:12

do:
rosówka
wątroba
malutki zywiec

od 10kg:
duży zywiec
duży zywiec
duży zywiec!!!!:D

Holik - 18-07-08, 13:28

DAWID napisał/a:
do:
rosówka
wątroba
malutki zywiec

od 10kg:
duży zywiec
duży zywiec
duży zywiec!!!!:D


I tu można to skończyć :wink:

maniek - 18-07-08, 13:35

Holik napisał/a:
I tu można to skończyć
W zasadzie tak ,ale w wędkarstwie sumowym nie ma sztywnych regół ,duży sum jak ma ochotę to i jedną rasówkę skonsumuje ,pozostaje jedynie go znależć i podać w odpowiednim czasie.Ale jak to zrobić na własnej wodzie nie znadziecie ani na forum ani w rzadnej książce.
Hubert_str - 18-07-08, 13:50

A jaki jest najlepszy wg was żywic chodzi mi o gatunek rybki, i jej wielkość.
A stosujecie może filety z rybek???

Dyman - 18-07-08, 14:00

maniek napisał/a:
W zasadzie tak ,ale w wędkarstwie sumowym nie ma sztywnych regół ,duży sum jak ma ochotę to i jedną rasówkę skonsumuje ,pozostaje jedynie go znależć i podać w odpowiednim czasie.Ale jak to zrobić na własnej wodzie nie znadziecie ani na forum ani w rzadnej książce.


I włąsnie tu sie zgodze z mańkiem. Gdyż właśnie czytałem ze sumy nie koniecznie małe potrafią chwycic naprawde malutkie przynety chodzby nawet groch. Łapano sumy powyżej 10kg na woblery 4cm. Więc tak jak maniek napisał. A z łowiskami znów przyznam racje.. ja jeszcze sie nie poddałem juz bylem z 4 razy ajk nie wiecej jedno branie ale sie nie poddaje.. Walcze dalej....

dawm84 - 18-07-08, 14:10

Dyman napisał/a:
Łapano sumy powyżej 10kg na woblery 4cm


Mało tego. takie oraz większe potrafią w biały dzień wleźć na przelew i w największym nurcie kleniami się zajadać bijąc przy tym w małe wobki. Mi coś takiego się trzy tygodnie temu stało i nie muszę pisać jak się ta przygoda skończyła. :lol: Wiec potwierdza to regułę, że w wędkarstwie nie ma reguł i konsekwentne stosowanie głęboko przemyślanej taktyki często mija się z celem. Ryby każdą teorię potrafią obalić w sekundę.

DAWID - 18-07-08, 14:16

Dyman napisał/a:
Walcze dalej....


i o to w tym wszystkim chodzi.....

ale nadal wydaje mi się że wieksze prawdopodobienstwo jest zlapac duzego suma na zywca niz np. na jedną rosówke, ponieważ ryby jakos sobie kalkulują zużycie energi, i jak czuje latwą dużą przynęte gdzieś niedaleko i małą obok to wydaje mi się ze wybiorą tą wieksza, nie mniej jednak nie twierdze że nie zje potem również tej małej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

dudi - 18-07-08, 14:39

Mi ostatnio się sprawdza filet z płoci gdyż płoć na moim stawie jest sama powyzej 10 cm więc oodcinam łęb, dzis miałęm odjazd na okonka.

A co do stawu - faktycznie nalezy sie ustosunkowac do łowiska. Znajomy łowi sumy na raki+rosowka. Raka jest duzo na zbiorniku więc widnieje on w jadłospisie suma.
Najpierw radziłbym próbować na filet , w miedzyczasie mozna necic czymś i przyzwyczajać.( watrobka np.)

Nie wiem tez jaki to ma wpływ, ale.... ja zarzucam zestaw z filetem i pozniej wystrzeliwuje pellet TB o smaku rybnym.
Poki co 2 nocki i 2 odjazdy tylko na miim kiju a u kumpla nic - on nie podawał pelletu.

Wnioski wyciagnijcie sami - bo po jeszcze musze sprawdzic jak to sie bedzie sprawdzalo w dalszej przyszłości. Choc wg mnie wabi to drapieznika - choc nie koniecznie to je.
Bo sum ktorego złowiłęm nie mial ani 1 pelletu w zolądku.

dawm84 - 18-07-08, 15:00

dudi napisał/a:
Bo sum ktorego złowiłęm nie mial ani 1 pelletu w zolądku.


ciekawe jak to zdanie ma się do Twojego innego posta z tematu jak dziś było na rybach:

"No to może i ja cos dopisze :)

Juz dawno nic nie pisałem więc czas najwyższy :)

Ogólnie ostatnio moim głównym celem jest SUM ale w między czasie próbuje też z karpikami.

Kilka dni temu nocka efekt 1 sum 56 cm fotki moze dołącze kiedy indziej, wzial o 3 nad ranem na fileta z płotki - bardzo himeryczne branie.

Wczoraj, a raczej dzis spie w namiocie i słysze jak sygnalizator pika jak porąbany, mowie do kumpla - 'wylacz ten sygnalizator' ! (bo myslalem ze znow szwankuje bo baterie sa slabe) ale kumpel czujny :) slyszy tez ze rolki w Videotronicu kreca sie jak szalone.
Zawołał mnie ale niestety po przycięciu pusto - dran chwycił za sam czubek ogona :/

No za wczesnie niestety przyciąłem - cóż tak bywa na nockach sandaczowo - sumowych :/

A dzis weekndowa zasiadka karpiowa :) Oczywiscie post będzie po powrocie :) "

Sum ma wymiar 70 cm jeżeli się nie mylę..
Aha wnioski z tego co mam na myśli wyciągnij sobie sam :twisted:

dudi - 18-07-08, 15:17

dawm84 napisał/a:
Sum ma wymiar 70 cm jeżeli się nie mylę..
Aha wnioski z tego co mam na myśli wyciągnij sobie sam :twisted:


Ok tak zgadza sie to byl ten sum. ale to nie jest zbiornik PZW jest to staw dzierzawiony przez mieszakncow wioski powiedzmy. Ma on ok 1ha a wpuscili do niego 100 szt suma 6 lat temu. W dodatku jest tes sandacz.

Wiec domysl sie dlaczego ja tam nie moge złowić małej płotki !

Przepraszam powinieniem wczesniej okreslic lowisko i zasady na nim obowiazujace.

dawm84 - 18-07-08, 15:52

dudi napisał/a:
Ok tak zgadza sie to byl ten sum. ale to nie jest zbiornik PZW jest to staw dzierzawiony przez mieszakncow wioski powiedzmy. Ma on ok 1ha a wpuscili do niego 100 szt suma 6 lat temu. W dodatku jest tes sandacz.

Wiec domysl sie dlaczego ja tam nie moge złowić małej płotki !

Przepraszam powinieniem wczesniej okreslic lowisko i zasady na nim obowiazujace.


Sorry za to czepianie sie. Jako że łowie tylko w wodach PZW "zapominam"'często że istnieją też inne na których mogą istnieć inne warunki połowu czego konsekwencją jest to, że wszystko tutaj oceniam przez pryzmat tych przepisów, co jak widać nie zawsze jest słuszne. Gdybyś wcześniej napisał gdzie go złowiłeś to na pewno bym nie zwrócił uwagi. Pozdrawiam

artech - 18-07-08, 17:33

Ciekawe są czasami przepisy na prywatnych łowiskach. Z tego co wiem prywatni dzierżawcy mogą wprowadzać własne wymiary i okresy ochronne jednak nie mniejsze niż określa to Rozporządzenie Ministra Rolnictwa, nie dotyczy to chyba tylko stawów hodowlanych, Może coś ktoś na ten temat wie???
Dyman - 18-07-08, 19:36

Na hodowlanych nie ma chyba wymiaru ale tez nie odławiają małych sztuk z tego względu iz to sie im nie opłaca..
Dyman - 18-07-08, 19:37

Ale już zakończmy te tematy o wymiarach na stawach i w pzw tylko, wracajmy do tematu a mianowicie do suma byłbym wdzieczny...
DAWID - 20-07-08, 16:50

ja wczoraj kilka około 40 - 60 cm na rosówke, łapałem na stawie u wuja o tak rekreacyjnie nastawiałem się na karpie ale był tego typu przyłow, ogólnie słabo brały chociaż według kalendarza brań miały byc najlepsze brania........ niestety nie sprawdziło się, ale za tydzień jade na tydzień na wisłe wieć mam nadzieje że w końcu padnie chociaż tego roczna metrówka
DAWID - 23-07-08, 09:55

juz 23 lipca a dopiero widziałem na forum jednego suma, bardzo słabo w tym sezonie ,oj słabizna ale zobaczymy co przyniesie końcówka miesiąca........ :mrgreen:
Lord Konrad I - 23-07-08, 10:13

maniek pewnie coś ciągnie, tylko się nie chwali :P :P
maniek - 23-07-08, 12:45

Lord Konrad I napisał/a:
maniek pewnie coś ciągnie, tylko się nie chwali
Przyjdzie czas i na prezętacje :cool:
dudi - 23-07-08, 13:04

maniek, czeka aż 80 kilowca wyciagnie :) )
Lord Konrad I - 23-07-08, 15:24

maniek napisał/a:
Przyjdzie czas i na prezętacje :cool:

na to czekam z niecierpliwością ;) no i oczywiście życzę połamania kija ;)

Asparuh93 - 26-07-08, 14:21

Panowie pomozcie, bo mnie trafi niedlugo szlag.

W lipcu zaliczylem juz 5 nocek, na kazdej z nich mialem co najmniej jedno branie sumowe, dzis to chyba ze 3.
Nie moge go zaciac. Probowalem czekac dlugo, krotko, od razu, zakladac kotwice wieksza nie wiem co robie zle. Branie takie koncertowe, odjazd az milo zacinam i nic.
Udalo sie zaciac tylko za pierwszym razem, ale rozgial kotwice.
Dzis w nocy tez na poczatku go czulem, po chwili cholu zszedl z kotwicy.
Jeszcze 1-2 takie sytuacje, i popadne w depresje ;)

DAWID - 26-07-08, 14:40

próbuj ostrzejsze kotwice najlepszej jakości i moze odczekaj troche aż połknie bardziej.........
Asparuh93 - 26-07-08, 16:41

Mam mega ostre kotwice... A czekalem i dlugo, i krotko... roznie... zawsze to samo.
Mozliwe, ze zle zakladam przynete i przez to sa problemy z zacieciem ?

DAWID - 26-07-08, 16:57

grot zawsze powinien wystawać, ale nie wiem czy w tym problem?
macias - 26-07-08, 23:19

A skąd pewność że to sum?. Ostry odjazd i sandacz potrafi wykonać. Ja kilka lat temu dostałem już szkołę na wodzie stojącej i to właśnie chyba od sandaczy. Zakładałem coraz mniejsze rybki, coraz lepsze haki, w różnych miejscach, zacięcia od razu i po minutach i nic. A odjazdy jak talala. Czasami na małej płoteczce jak paluszek nie było nawet najmniejszego śladu zęba a żyłka w kołowrotka pędziła aż miło. Uzbroiłem nawet kilka razy malutką płotkę dwoma hakami (z przodu i z tyłu) i nic. Aż trudno mi było uwierzyć jak to możliwe było, że ryba ciągnie a nie daje się zaciąć, bo przecież jakby nie złapała to powinna wisieć. Wtedy poczułem, że czasami na rybę nie ma mocnych. Za kilka dni też odjazd i bez czekania tnę, a tu ledwie miarowy sandacz już z trupkiem w przełyku, i to była wcale nie mała martwa płotka.
tomek1 - 27-07-08, 09:52

macias napisał/a:
Zakładałem coraz mniejsze rybki, coraz lepsze haki, w różnych miejscach, zacięcia od razu i po minutach i nic. A odjazdy jak talala.


Bywają różne ciekawe sytuacje :lol: A powiedziałby ktoś, że łowienie na rybkę jest proste :lol:

W takiej sytuacji warto założyć małego fileta, bo często sprawcą jest węgorz. W szybkich jazdach specjalizuje się też kleń.

Aseel - 27-07-08, 11:26

Prawdopodobnie to nie branie a jedynie zahacza o żyłkę i powoduje odjazd tak się dzieje często gdy kręci się w pobliżu żyłki :roll:
pio - 28-07-08, 12:21

Aseel napisał/a:
Prawdopodobnie to nie branie a jedynie zahacza o żyłkę i powoduje odjazd tak się dzieje często gdy kręci się w pobliżu żyłki
eee myślę ze nie.. bo pisał kolega ze też czuł rybe na kiju..
Asparuh93 - 28-07-08, 20:56

A i nie wspomnialem - lowilem na watrobke.
marcinbox - 29-07-08, 14:36

pomocy :shock: chciałbym kupic plecionke na sumowy spining; nie mam pojecia ile metrów i jaka grubość? Głównie łowic będę z brzegu. Z góry dziekuję za pomoc :) aa i jeszcze jakiej firmy bo jest tego troche na naszym rynku :) )
DAWID - 29-07-08, 14:51

Power PRO PRO 65b 275m ja mam zółtą, ale są i zielone, wydaje mi się że do spinningu ta będzie ok
marcinbox - 30-07-08, 07:51

65 b?? jaka średnica??
DAWID - 30-07-08, 09:48

wiesz co nei mam pojęcia tych ozaczen wytrzymałość jest około 30 kilo
sinus - 30-07-08, 17:01

DAWID napisał/a:
wiesz co nei mam pojęcia tych ozaczen wytrzymałość jest około 30 kilo

masz po prostu liteówkę, zamiast
DAWID napisał/a:
PRO 65b
powinno być 65lb....
DAWID - 30-07-08, 18:44

Cytat:
powinno być 65lb....


sory literówka bez kitu ma być <lb>

Dyman - 04-08-08, 10:10

I co nikt sie nie pochwali sztuką ........ :roll:
marcinbox - 04-08-08, 11:24

bo nie ma się czym chwalić: 2 małe sztuki przez całą noc Na Narwi, większe od dłoni; na czerwonego i na białego;
ps- cierpliwosc to klucz do sukcesu !!

Wojciech - 04-08-08, 15:09

Dyman napisał/a:
I co nikt sie nie pochwali sztuką ........ :roll:

sztuką :D
przez ostatnie 4 wyprawy nałapałem sztuk :D średnio 5 na wyprawę niestety wszystkie 25-35 cm ;/
mój brat za to na ostatniej wyprawie(jego pierwszej na sumy) złapał około 72 cm (swojego pierwszego suma) ;D

DAWID - 04-08-08, 19:14

ja wczoraj byłem brały jak szalone ale same "małolaty" nie dało sie usiaść spokojnie bo zaraz dzwonek się odzywał :grin: ogólnie słabo czekam na wymiar
Wojciech - 04-08-08, 21:55

no ja tez czekam na wymiar jak narazie same smrody największy dzisiaj miał 55 cm troche więksiejszy spadł podczas holu ;/

ogólnie to słabe brania i bardzo silny wiatr

w sobotę prawdopodobnie nocka :D to im już nie popuszczę musi być wymiar !!

ravel - 05-08-08, 14:17

Sum złowiony zbiornik Michalice k.Namysłowa w dniu 01-08-2008r. godz.1.45 waga-13.5 kg , 125 cm

Drugi dzien wczesniej mial 105 cm , waga 10.5 kg.




Oba zlowione na zywego karasia.Mialem jeszcze trzecie branie ale wypial sie przy samym brzegu...

DAWID - 05-08-08, 14:22

niezły wąsacz, ale zdjęcie było zrobić nad wodą, bo napewno zaraz zostanie usuniete, czytaj regulamin wstawiania zdjęc, ogólnie rybne wody masz 3 sumy ładne w dwa dni nieżle.....
wobler129 - 05-08-08, 14:47

Nie wiem czy ryby zostały zabrane do domu ale...

Potem piszecie posty, że sum nie bierze i ogólnie jest słabo... A jak ma być dobrze, skoro wszystko jest zabierane do domu :twisted:

macias - 05-08-08, 18:05

Super sumy. Z jednej strony gratulacje, a z drugiej jak to zauważył Dawid szkoda, że te fotki nie zagrzeją miejsca w tym temacie. Mi też to nie jest w smak, bo nie jest łatwo zrobić fotkę przy nocnych połowach suma (nie zawsze się nosi aparat, zwłaszcza w nocy), łatwiej jest to uczynić nad ranem kolejnego dnia.
Wobler na podstawie kilku zdjęć nie wysuwaj tak ogólnych wniosków. :wink:

DAWID - 05-08-08, 18:24

bylem wczoraj na wisle, dowiedziałem sie ciekawej rzeczy 80 % tegorocznych sumów pada na okonie, tłumaczyli mi ze okon to wróg suma bo wyjada jego ikre nie wiem ile w tym prawdy no ale bije u nas tylko w okonia , co o tym myslicie

a jesli chodzi o to czy zabrał do domu macias to raczej nie oszukujmy sie zdjęcia swiadcza o tym w stuprocentach przeciez w tle widac dom, no chyba ze ten zbiornik znajduje sie obok domu, szkoda ale z drugiej strony nie było by nic zlego ale dlaczego az dwa zostaly zabrane jeden by nie wystarczył????

pater - 05-08-08, 18:43

też bym jednego przynajmniej wypuścił tyle mięcha po co komu,no chyba że rodzina duża albo głodni sąsiedzi,tak czy tak gratulacje za złowione ładne sumy
DAWID - 05-08-08, 18:44

Cytat:
no chyba że rodzina duża albo głodni sąsiedzi

:wink:

Wojciech - 05-08-08, 18:48

DAWID napisał/a:
bylem wczoraj na wisle, dowiedziałem sie ciekawej rzeczy 80 % tegorocznych sumów pada na okonie, tłumaczyli mi ze okon to wróg suma bo wyjada jego ikre nie wiem ile w tym prawdy no ale bije u nas tylko w okonia , co o tym myslicie


a jak oni podają tego okonia ? :D tzn koreczek czy z grunciku ? żywy czy zdechlak ?
na jakie zestawy?
ja ostatnio próbowałem puszczać go na korek w głębokich główkach niestety żywczyk z niego marny( za szybko zdycha)

DAWID - 05-08-08, 18:53

podają go na spławiczku w miejscach na wisle takich gdzie woda kręci przy takich skarpach, wiesz do tej pory myslalem ze na zywca okon jest słaby bo ma ostrą płetwe, no ale łapie ogromne sumy, było gdzies w neci najiwekszy w tym sezonie 36 kilo a wczoraj 5 wytargali, ale dobre koleszki bo wypuszczają.........
sinus - 05-08-08, 19:46

cieszę się, że nie tylko ja widzę, że zdjęcia kwalifikują się do usunięcia
pierwsze zostawiam, za ładne nie jest, ale na moje oko regulaminu nie łamie.
DAWID napisał/a:
ale zdjęcie było zrobić nad wodą, bo napewno zaraz zostanie usuniete, czytaj regulamin wstawiania zdjęc

zgodnie z radą DAWID-a, kolego ravel, zapoznaj się z regulminem.
macias napisał/a:
Mi też to nie jest w smak, bo nie jest łatwo zrobić fotkę przy nocnych połowach suma (nie zawsze się nosi aparat, zwłaszcza w nocy), łatwiej jest to uczynić nad ranem kolejnego dnia.

regulamin nie zabrania wstawiania zdjęć ryb marwych (jeżeli zamierzasz zabrać) o ile jeszcze wyglądają.... czego dowodem jest pozostawione zdjęcie ravel-a, a jeżeli wypuszczasz to musisz próbować nocnych fotek... ostatnio nawet komórki mają lampy błyskowe, więc pewnie nie jest to taki wielki problem

wobler129 - 05-08-08, 23:02

Cytat:
Wobler na podstawie kilku zdjęć nie wysuwaj tak ogólnych wniosków. :wink:


Dlatego napisałem:

wobler129 napisał/a:
Nie wiem czy ryby zostały zabrane do domu ale...

macias - 06-08-08, 00:18

Zdaję sobie sprawę, że skoro ryba obok domu to i do patelni też ma niedaleko.
Chodziło mi o to, że te fotki nie świadczą, że wszystkie sumy są zabierane z wody. Jeden lub dwa dni pod rząd nie czynią ogółu. Ja przez wszystkie lata polowań do domu zabrałem 1 suma bo reszta była zbyt mała. Jak by mi się udało w końcu złowić ładnego to pewnie też bym go zabrał i nie czuł bym się z tym źle, bo przez wiele lat bez żalu wypuściłem ich kilkadziesiąt.
wobler129 napisał/a:
A jak ma być dobrze, skoro wszystko jest zabierane do domu
-
Do tego właśnie nawiązywałem.
Ale luz, bo nie chciałbym rozpoczynać jakiejkolwiek polemiki poza tematowej.

DAWID - 06-08-08, 09:13

macias napisał/a:
Ale luz, bo nie chciałbym rozpoczynać jakiejkolwiek polemiki poza tematowej.


więc waracamy do tematu ja dzis wale na nocke mam karaski od 3 cm do 15cm jedna gruntówka bedzie z małymi to moze i sandaczyk podejdzie a druga z tymi wiekszymi, jutro napisze czy coś zahaczyłem

Dyman - 06-08-08, 10:28

Zdjęcie super i moim zdaniem jak ktoś chce brać rybę do domu to ją bierze ja od czasu do czasu wypuszczam a od czasu do czasu biorę i wnioskowanie ze nic nie bierze bo każdy bierze ryby jest głupotą bo to właśnie dziadkowie którzy łowią codziennie po kilka razy są winni wyławianiu sporej ilości ryb .....
Asparuh93 - 06-08-08, 14:57

Zgadza sie.
Ja wiekszosc ryb wypuszczam, ale jak zlowie cos na co akurat mam smaka, raz na jakis czas 1-2 szt. wezme. Chyba ze sumiki, przy nich mi zawsze serce mieknie i nie mam sumienia zabic, bez wzgledu na to czy ledwo wymiarowy czy duzo ponad :)

maniek - 06-08-08, 17:52

Przypomnę tylko że to temat o sumie ,a nie kto bierze a kto nie. :!: :evil:
Dyman - 06-08-08, 21:17

Tak maniek zgadzam się ale oskarzanie kogos czy ktos wzioł czy nie tez jest dziecinadą i głupotą..
Hubert_str - 08-08-08, 08:12

Czy wędka FIRMY SHIMANO ALIVIO BX 12-550 SPOD
http://www.allegro.pl/ite...d_warszawa.html
Nada się na połów dużych sumów.A może macie jakieś propozycje wędek na suma które sami używacie ? Na wędkę mam do przeznaczenia około 200zł.

Hubert_str - 08-08-08, 08:14

Proszę także aby każdy kto udziela się w temacie napisał jakiej wędki używa, i jaką największą rybe na nią złowił.

Pozdrawiam

marcinbox - 08-08-08, 08:21

ooo własnie może podpowiecie jaki kijek na sumowy spining? wiem ze mocny, ale niechciałbym przepłącać wydając 400 zł,
Hubert_str - 08-08-08, 08:25

a co sądzicie o CORMORAN BULL FIGHTER SUM 3,20 100-300g
DAWID - 08-08-08, 12:07

bylem wczoraj na nocke 12. 00 miałem wielkie branie, dwa razy szarpnął kabłąk wyleciał z jednej strony :shock: :shock: chwila napietej zylki i luz agrafka padła, nie moge sobie tego darować ustawiłem hamulec na wytrzymalość plecionki a nie pomyslalem o agrafce i kolowrotku, w sumie to wiedzialem ze ten był slabszy bo zawsze biore dwa zestawy dobry sumowy, mocny na zywca i troche gorszy na pęk rosówek i akurat uderzył w tamten, kołowrotek do kosza moze to i lepiej kupie wreszcie dobry nowy

człowiek się uczy na błedach............

maniek - 08-08-08, 14:02

Hubert_str napisał/a:
Czy wędka FIRMY SHIMANO ALIVIO BX 12-550 SPOD
Hubert_str napisał/a:
Nada się na połów dużych sumów
Nie, co prawda nie określiłeś wielkość ryb ,ale tą wędeczkę niby spod oglądałem ,bałbym się stawiać nawet na średniego suma.
DAWID napisał/a:
człowiek się uczy na błedach...
Szkoda ze na swoich.
Hubert_str - 08-08-08, 15:03

Maniek mówisz że bałbyś się tego spoda postawic na suma, A jakiej wędki ty proponujesz na suma tak do 200zł?
Hubert_str - 08-08-08, 15:18

A Możesz Maniek powiedzieć jaką największą rybę złowiłeś na swojego surf jaxona, jak myślisz do ilu kg suma da sobie rade spokojnie ta wędka.
maniek - 09-08-08, 13:30

Hubert_str napisał/a:
A Możesz Maniek powiedzieć jaką największą rybę złowiłeś na swojego surf jaxona
Na razie nie .
Hubert_str napisał/a:
jak myślisz do ilu kg suma da sobie rade spokojnie ta wędka.
Miałem już 30-stke ,niestety plecionka marnej jakość przetarła się na kamieniach,niestety ja też uczę się na własnych błędach ,nie chciało mi się założyć cienkiej rurki izolacyjnej.Jestem przekonany że do połowu z brzegu nie ma lepszej wędki na suma.
Hubert_str - 09-08-08, 15:56

A jaki poleciłbyś Maniek kręcioł na suma tak cena ok150 zł. I co powiesz na Jaxon Roxan na innych forach jest pochwalany.
maniek - 09-08-08, 16:13

Hubert_str napisał/a:
A jaki poleciłbyś Maniek kręcioł na suma tak cena ok150 zł. I
Nie znam takiego do tej kwoty,musisz przynajmniej kwotę podwoić za 300 jest już minimum ,że nie rozsypie się na 20-30 kg rybie .
Hubert_str napisał/a:
I co powiesz na Jaxon Roxan
Z wyglądu i owszem ale "bebechy"ma słabe ,ośka za cienka ,mierny hamulec ,tym co łowią "podrostki czy średniaczki ,to cicho bym polecił ,ale na dużego to wątpię czy wytrzyma jeden hol.To tylko rada ,szukali w Daiwach ale morskich.
Hubert_str - 09-08-08, 16:19

a poleciłbyś cos do 200zł ?
Asparuh93 - 11-08-08, 06:49

Okuma Travertine (chyba, o ile nie zrobilem literowki) - wolny bieg szpuli, duza pojemnosc, koszt ok. 150 zl i 20kg rybe ciagniesz bez bolu.
Do tego uzywam Kongera Carbomaxx morskiego. No i plecionka 0,40mm - pierwsze testy wypadly tak, ze jestem zachwycony - stosunek jakosc/cena wg mnie rewelacja.
Oczywiscie, za 3x wieksza kase kupisz lepszy sprzet, ale jesli nie masz 3x wiecej kasy, to ten zestaw moge Ci spokojnie polecic na poczatek.
Jesli zrobilem literowki w modelach sprzetu to sorki ;)

maniek - 11-08-08, 19:03

Asparuh93 napisał/a:
20kg rybe ciagniesz bez bolu.
No nie wiem czy tak bez bulu,poza tym ,mówimy chyba o dużych sumach a nie o średniaczkach :wink: :razz:
marcinbox - 13-08-08, 14:22

Hubert_str napisał/a:
a poleciłbyś cos do 200zł ?

mogę zaoferować mało uzywany multiplikator Penn 209 za 300 zł :)
wystawiony jest na haczyku

nokilek - 13-08-08, 14:30

Witam, mam pewien problem... Namierzyłem jeziorko o głębokości max 7m. W trakcie jednej z wypraw spiningowych zauważyłem żerującego przy powierzchni wielkiego suma. Jatka trwała ok 20 min. Niestety posiadałem jedynie woblery z serii deep... bez żadnego efektu. Nadmieniam, że w ten dzień było parno i zbierało się na burze. Podobna sytuacja sie już nie zdarzyła. Od tamtego czasu wielokrotnie bywałem na tym zbiorniku, łowiłem na żywca,spining i trollingowałem...bez żadnego efektu. Może coś robiłem nie tak? Trollingowałem głęboko schodzącymi woblerami a na żywca karasie ok 12- 15 cm.
maniek - 13-08-08, 14:33

nokilek napisał/a:
Witam, mam pewien problem..
Generalnie to większość ma z tym problem :wink: :mrgreen: ,ale jak wcześniej opisaleś o pogodzie to powinno cię skusić do myślenia ,sumy to nie płotki nie biorą codziennie. :razz:
nokilek - 13-08-08, 14:36

zdaje sobie sprawę, że to trudny przeciwnik ale gdyby wiedział,że chodzi mi tylko o wspólną fotke a później do wody to z pewnością zaatakował by mojego wobka :grin:
tomek1 - 13-08-08, 15:10

nokilek napisał/a:
Nadmieniam, że w ten dzień było parno i zbierało się na burze.


W taki dzień sum zbiera z powierzchni :wink: Poszukaj woblerów tego typu

http://www.allegro.pl/ite...grzechotka.html

kiedyś były zestawy wystawiane- teraz nie widzę. Właśnie na takiego woblera kilka lat temu zapiąłem o 12 w południe 2 lipca - największego suma w życiu. Walka niestety przegrana, ale to już inna bajka :lol:

Wobler za grosze, ma grzechotkę w środku idzie pod powierzchnią i robi mnóstwo "hałasu" w wodzie. Co ciekawe tą baryłę atakuje nie tylko sum czy szczupak, ale często również okoń (!) Wujek złowił na niego także klenia ponad 40 cm :shock:

maniek - 13-08-08, 15:12

Siemka Tomek ,a jak tam sumy nad morzem brały. :wink: :razz:
tomek1 - 13-08-08, 15:25

maniek napisał/a:
Siemka Tomek ,a jak tam sumy nad morzem brały.


Wszystko tam mają oprócz sumów :roll: :lol: Jakiś lipny ten ich stawek :mrgreen: :lol:

MagnuM - 17-08-08, 01:16
Temat postu: Zestaw na suma - rzeka.
Witam :wink:
Niedługo wybieram się na suma na rzekę. Jako iż nigdy nie próbowałem łapać sumy w rzece, mam pewne pytanie.
Jak powinien wyglądać zestaw sumowy na rzeke, zakładając, że będę łowił na rosówki ze średnim uciągiem ?
Czy hak 2/0 i ciężarek.. hmm.. 60 g ( jak mniemam ma być płaski) wystarczą?
Jeżeli był taki temat, to przepraszam :wink:
Pozdrawiam.

DAWID - 17-08-08, 06:32

raczej 60 gram to za mało ja stosuje 150 gram i jak łapie w głownym nurcie nie wystarcza ale nie wiem jak tam u ciebie jest, a haki 2/0 i 1/0, spróbuj zrobić z bocznym trokiem, a jesli idziesz na noc to polecam zestaw z bojką na wodzie płytkiej a jeśli dzień to szukaj dołow i tak jak chcesz czyli gruntówka
marcinbox - 17-08-08, 07:24

Ostatnio miałem pierwsze sumowe branie na wątrobę, ale bez efektu. :(
Mam małe pytanko- czy haki z kotwicy muszą dużo wystawać poza wątrobę ?

DAWID - 17-08-08, 11:53

ja łapiesz na wątrobe dobrze by było jak byś miał luz w wędce wtedy sum ciągne połknie i dopiero zatniesz a hak powinien troche aby wystawać
MagnuM - 17-08-08, 12:16

Ok, czyli jak powinien wygladac zestaw ? hak 2/0 > przypon > i rurka antysplatniowa + ciężarek?
MagnuM - 17-08-08, 23:03

No ja wiem, że dziś wszyscy zajęci, ale na odpowiedź tal lub nie to chyba chwila by się znalazła...
Ponawiam pytanie. Ma to wglądać w ten sposób > hak 2/0 > przypon > i rurka antysplatniowa + ciężarek?

DAWID - 18-08-08, 09:59

tak to ma wyglądać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: chociaz jak łapiesz na zywca polecam hak 1/0 bo stosuje się raczej spasione żywczyki :grin: a i co do żyłki pamiętaj ze 200 metrów takiej o,40 do 0,50 mniejszej nie stosuj
MagnuM - 18-08-08, 13:04

Dzieki :P
na tym wyjeździe to raczej tylko rosówki ale kto wie :mrgreen:
Jeszcze jendo pytanko, odległość ciężarka od przynęty w tym wypadku ma jakeis większe znaczenie? I jak ustawic podpórki z sygnalizatorem?

Holik - 18-08-08, 14:22

Przypon powinien być dłuugi... np 70 cm :wink: I taka rada : przytwierdź wędke do podpórki , albo kup podpórke ze specjalnym zakleszczeniem na dolnik . Sum jak bierze nagle to sie nie skapniesz nawet i wędka może już być na środku rzeki.

Połamania

DAWID - 18-08-08, 14:45

Cytat:
I jak ustawic podpórki z sygnalizatorem?


jesli w dzien i na rosowke to normalnie pluma zawieś ale jak na noc to wiadomo dzwoneczki bo nie bedziesz sie przeciez całą noc patrzymał na plumy :wink:

MagnuM - 18-08-08, 16:25

:D Chodziło mi czy prostopadle czy równolegle do brzegu :D
DAWID - 18-08-08, 18:45

ja tam stawiam prostopadle
Gregorek - 20-08-08, 22:46

No i nadeszła taka chwila, że zapragnąłem zarzucać wędkę w miejsca gdzie można spodziewać się grubej ryby. Zainteresowani wiedzą o "kogo" chodzi.
Oprócz tego "zarzucania" chciałbym aby sprzęt dawał mi szansę wyholowania zdobyczy. Stoję więc przed wyborem wędziska do połowu dużych i silnych ryb. Chciałbym, aby było to dość uniwersalne wędzisko, tak abym mógł połowić również karpi na kulki proteinowe, na ciężkie zestawy gruntowe, lub kiedyś w przyszłości z plaży. Po rozmowie z tomek1 podczas zlotu,spodobał mi się jego Jaxon Favourite Surf 3,90m 50-200g. Jestem nieco uprzedzony domarki Jaxon, ale lektura tego tematu spowodowała, że odrzuciłem wędziska oferowane przez Cormorana. Więc w tym przedziale cenowym pozostałbym przy Jaxonie. Czy jest jakaś inna wędka warta grzechu, w cenie do 150?

Do kompletu chcę kupić nieco lepszy młynek. Miałem w reku Cormorana Big Bena,oraz Big Bossa i powiem, że dość ładnie kręcą.
Czy wg Was, są inne młynki warte uwago w cenie do 400?

maniek jak sprawuje się Twoja Daiwa Opusbull? Warto ją kupić?

Dzęki za odpowiedzi,
Pozdrawiam

pio - 21-08-08, 09:32

Gregorek napisał/a:
Czy wg Was, są inne młynki warte uwago w cenie do 400?
Gregorek, od razu zaznaczam- wiem tyle co usłyszałem, ale widziałem wiele negatywnych opinii na temat tych cormoranów.. a za 400zł wybór już jest..
Holik - 21-08-08, 10:06

I to duży. Zastanów sie czy do mocnej wędki nie lepiej kupic multika . Mocnych w Polsce do 4 stów mało znajdziesz o ile w ogóle ale w UK jest masa . Polecam ci jeżeli już nie multika Shimano 6000 - kołowrotek nie do zajechania. Duży i mocny jak holera ! Mało łożysk ma ale to lepiej - mniej słabych punktów . Można nawet kupić używany , choć mało kto sprzedaje tak dobre kręcioły.
artech - 21-08-08, 12:00

Nie za bardzo znam sie na kołowrotkach tej wielkości, ale będąc na Twoim miejscu szukałbym raczej w Daiwie i Shimano np: http://www.allegro.pl/ite...c_warszawa.html
http://www.allegro.pl/ite...c_warszawa.html
http://www.allegro.pl/ite..._jak_nowka.html
http://www.allegro.pl/ite...nner_6500b.html
http://www.allegro.pl/ite...owy_okazja.html
http://www.allegro.pl/ite...b_promocja.html

Poza tym zwróć uwagę jeszcze na większe modele Daiwy BG.

maniek - 21-08-08, 12:49

Gregorek napisał/a:
maniek jak sprawuje się Twoja Daiwa Opusbull? Warto ją kupić?
Ktoś mi świsnął w sklepie [wykupił] ,ale na pewno warto ,jeśli są w łowisku "wąsacze"przekraczające 30-stke to nie kupuj byle czego ,bo to zmarnowany grosz.Osobiście kupiłem drugiego Runnera2 ,ma silne"bebechy"i już mi się sprawdził :cool: ,po za tym nie bez znaczenia jest dodatkowa szpula ,dla mnie to istotne ,bo na karpia mam żyłkę na suma i big-karpia plecionkę ,nie mniej z Daiwy nie zrezygnowałem ,jeno kupno przełożyłem w czasie.
Z multkika zrezygnuj ,bo będziesz nie zadowolony,a i kijaszka trzeba dobierać odpowiedniego.
Z Shimano hym może tylko BBLC lub Technium ,ale ta cena dobija.
Jakiś czas temu ,widziałem co duuuuży sum zrobił z kołowrotkiem [jakieś Shimano} i wskaźnik z czerwonym światełkiem mi się trochę podniósł.
Co do wędziska to albo surf [tu Jaxony są OK] lub karpiowy Pod ,tylko nie pytaj o markę i cenę bo mnie ustrzelisz :wink: :oops:

tomek1 - 21-08-08, 13:47

maniek napisał/a:
Osobiście kupiłem drugiego Runnera2 ,ma silne"bebechy"i już mi się sprawdził


Napisz Grzegorzowi dokładnie, bo w rozmowie telefonicznej też podałem mu tylko ogólnikowo jaki masz kołowrót :wink:

pio - 21-08-08, 14:30

tomek1 napisał/a:
Napisz Grzegorzowi dokładnie, bo w rozmowie telefonicznej też podałem mu tylko ogólnikowo jaki masz kołowrót
tu http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=3832
tu da sie kupić.. http://jezozwierz.abc24.p...43608&pro=28606
ja tez kupiłem taki do karpiówki na Odrzańskie drapieżniki z gruntu, sugerowałem sie właśnie doświadczeniami i oceną Mańka, kurcze miałem go na zlocie nie zgadaliśmy sie bo był do pomacania..

Gregorek - 21-08-08, 16:14

Pio dzięki za info o tych Cormoranach. Faktycznie na zlocie się nie dogadaliśmy, co do kołowrota.

Przed chwilą miałem w ręku dwie Daiwy: Emblem, oraz Basia. Drugi jak się zorientowałem nie mieści się w moim przedziale cenowym. Pracuje wzorcowo. Daiwa Emblem Pro- wszystko ok, przy szybkim kręceniu na pusto dostaje jakby wibracji. Czy to jest dopuszczalne? W Basi tych wibracji nie było.

Co będzie lepsze do ciężkiej roboty z 200gr ołowiu i filetem lub żywcem- Anakonda czy któraś Daiwa w cenie do max. 500zl ?

maniek odnoszę wrażenie, że jesteś zwolennikiem Daiwy. Czy to ze względu na trwałość i moc tych kołowrotków? Gdybyś miał wybrać z tej oferty: Linkto który być polecił w tej cenie?
Za dobrą poradę wyślę sześciopak piwa kurierem, ok? Bo po co mam odkrywać znowu proch, skoro wygląda na to, że już go ktoś (maniek) wymyślił?

Dziękuję i Pzdr dla Wszystkich

maniek - 21-08-08, 20:14

Gregorek napisał/a:
Przed chwilą miałem w ręku dwie Daiwy: Emblem, oraz Basia. Drugi jak się zorientowałem nie mieści się w moim przedziale cenowym. Pracuje wzorcowo. Daiwa Emblem Pro- wszystko ok, przy szybkim kręceniu na pusto dostaje jakby wibracji. Czy to jest dopuszczalne? W Basi tych wibracji nie było.
Po skrócie ,co do BASI- jest to kołowrotek do dalekich rzutów i nic po za tym,wychwalano go zanim się pojawił ,po pierwszych próbach terenowych ,spuścili z tonu [wychwala cze] okazało się że zastosowano zbyt cienkie osie ,byłem świadkiem [mimowolnie] jak gościu wściekły przyniósł kołowrotek do reklamacji po holu karpia12kg. :wink:
Co do Emblema ,wibracje znikają po napełnieniu szpuli żyłką ,to akurat wiem od posiadacza ww kręciołka,ale na suma nie polecam ,po prostu wymięka ta przekładnia z lotniczego duraluminium ,wiem że jest zabezpieczona ,ale jednak to aluminium ,po prostu tu mam te obawy ,inaczej jest w kołowrotkach morskich przekładnie są ze stali szlachetnej lub nierdzewnej np fosforobrąz .Po za tym kręciołki morskie są proste w budowie i nie ma co się zepsuć.
Gregorek napisał/a:
maniek odnoszę wrażenie, że jesteś zwolennikiem Daiwy
Tak jak najbardziej ale pod jednym warunkiem ,że to dobry produkt.
Gregorek - 21-08-08, 21:59

maniek napisał/a:
ale na suma nie polecam ,po prostu wymięka ta przekładnia z lotniczego duraluminium ,wiem że jest zabezpieczona ,ale jednak to aluminium ,po prostu tu mam te obawy ,inaczej jest w kołowrotkach morskich przekładnie są ze stali szlachetnej lub nierdzewnej np fosforobrąz .

Skąd Ty czerpiesz takie szczegółowe informacje? Respect dlaTwojego umysłu i wiedzy wędkarskiej.

Czyli wychodzi na to, że w rozsądnym przedziale cenowym na uwagę zasługują jedynie Opusbull i ewentualnie Exceler Oceano.
Który z tych dwóch? Opisy bardzo podobne. W czym tkwi przewaga Opusbulla nad Excelerem Oceano? Dwie szpule, trochę większy. Coś jeszcze?

Podaj na PW namiary GPS, to podeślę piwko prosto do Twojego obozu. Chyba że nie chcesz go ujawniać, to na wyślę na adres.

Tak w ogóle to sorki za wielkiego OT :oops:

Dzięki

artech - 21-08-08, 22:40

Nic tu po mnie :oops: , Maniek to szpec od wielkich kręciołków :wink:
Gregorek, a może spróbuj na ebay-u :idea: Zawsze taniej i coś z wyższej półki można dostać za te 400 - 500 PLN.

Gregorek - 22-08-08, 10:30

Poszukam, ale trochę się boję dokonywać płatności komuś, kto jest tysiące kilometrów ode mnie. W razie czego, nie bardzo się da wyegzekwować swoje prawa :?:

Ceny fakt- dużo niższe.

pio - 22-08-08, 11:49

Gregorek napisał/a:
ale trochę się boję dokonywać płatności komuś, kto jest tysiące kilometrów ode mnie
może poszukaj poprostu sprawdzonych spżedawców..
maniek - 22-08-08, 17:01

Cytat:
W czym tkwi przewaga Opusbulla nad Excelerem Oceano? Dwie szpule, trochę większy. Coś jeszcze?

Czy jest przewaga ,no tego nie wiem ,tego Excelera nie "macałem" :wink: więc trudno mi wyrokować z fotki ,a w katalogu go nie mam ,niemniej przyjrzyj się dokładniej obu fotkom ,na oko widać różnice np. po budowie szpuli.Cenowo jest nie wielka różnica ,mimo wszystko ten Opusbull jakoś mi dobrze leżał :wink: w ręce,tylko dobrze radzę się zastanowić przed zakupem ,obydwa kołowrotki są naprawdę duże ,a jeśli ktoś nie jest przywykłszy to są ogromne :roll:
A oglądałem model Opusbull5500

http://img.nokaut.pl/p/7e...ecf5500x500.jpg -Exceler Oceano

http://img.nokaut.pl/p/56...bebd500x500.jpg -Opusbull[/quote]

tomek1 - 22-08-08, 17:37

maniek napisał/a:
na oko widać różnice np. po budowie szpuli.


Nie znam kołowrotków, ale faktycznie na oko widać różnice. Oceano ma niską a głęboką szpulę. Mogę przypuszczać, że jest przeznaczony do łowienia z łodzi na morzu, czyli zarzucania przez otwarcie kabłaka :mrgreen:

Ja bym wybrał Opusbulla ze względu na przewagę w uzyskiwaniu dłuższych rzutów i większą łatwość oddawania żyłki przy specyficznej, błyskawicznej jeździe (braniu) suma.

maniek - 22-08-08, 17:55

tomek1 napisał/a:
Nie znam kołowrotków, ale faktycznie na oko widać różnice. Oceano ma niską a głęboką szpulę. Mogę przypuszczać, że jest przeznaczony do łowienia z łodzi na morzu, czyli zarzucania przez otwarcie kabłaka :mrgreen:

Ja bym wybrał Opusbulla ze względu na przewagę w uzyskiwaniu dłuższych rzutów i większą łatwość oddawania żyłki przy specyficznej, błyskawicznej jeździe (braniu) suma.
tomek1, całe sedno istoty sprawy opisałeś, nie omieszkam podzielić się z tobą przyrzeczonym browarkiem ,przy najbliższym spotkaniu , :wink: :mrgreen:
tomek1 - 22-08-08, 18:50

maniek napisał/a:
nie omieszkam podzielić się z tobą przyrzeczonym browarkiem ,przy najbliższym spotkaniu , :wink: :mrgreen:


:mrgreen: Trzymam za słowo :lol:

Gregorek - 22-08-08, 23:07

tomek1 napisał/a:
Ja bym wybrał Opusbulla ze względu na przewagę w uzyskiwaniu dłuższych rzutów i większą łatwość oddawania żyłki przy specyficznej, błyskawicznej jeździe (braniu) suma.


Tutaj wyczytałem, że Exceler jest stworzony do ciężkiego, morskiego spiningu z łódki, oraz do łowienia na bliskie dystanse z brzegu. Natomiast tutaj, że ma przekładnie do ciężkiej roboty wykonaną ze wspomnianego "phosphor bronze".

Generalnie dzięki Waszym poradom skłaniam się do Opus Bulla.

Już ja zadbam o to, żeby było się czym dzielić :grin:

Dziękuję i pozdrawiam

welfron1 - 23-08-08, 00:45

GregorekNie jestem fachowcem ale sprawdź okume saline 80.
DAWID - 23-08-08, 10:26

sory ze przerywam ale ta rozmowa powinna się chyba znależć w kategori sprzęt :wink:
Gregorek - 26-08-08, 13:57

Link
maniek - 26-08-08, 17:42

Gregorek, Teraz żaden sum ci nie "podskoczy" :wink: :mrgreen: .Co do linki -plecionki to zobacz 40lb TB ,i na karpia i na suma :wink: :razz:No spadam już, pora po siłować się z "wąsami" :mrgreen:
Gregorek - 26-08-08, 22:25

Dowiedziałem się właśnie od kolegi, że wokół pobliskiego dołka na Wiśle gdzie miałem nadzieję połowić utworzono obszar chroniony (oczywiście na lądzie). Także tachanie całego majdanu przez kilometr nadbrzeżnych chaszczy to przykra perspektywa. Samochód starszawy, więc się nie boję go zostawić.
Na szczęście znam kilka innych miejsc.
maniek trzymam kciuki za sumy, bo w walce z Tobą nie mają szans.
Pzdr

P.s.
maniek napisał/a:
40lb TB
masz na myśli Super Gravo? Ilemetrów tej plecionki pomieszczę na szpuli?
Gre

Gregorek - 26-08-08, 23:05

Link do bardzo krótkiej opinii o niej.
Pzdr

maniek - 27-08-08, 10:34

Gregorek napisał/a:
masz na myśli Super Gravo? Ilemetrów tej plecionki pomieszczę na szpuli?
Tak ,mi się sprawdza ,kumplom też ,jest odporna na przetarcia ,hym znacie moją opinie na temat TB ,ale tu jest ten dobry wyjątek ,zresztą cena też.
Ile metrów pomieści ,masz na specyfikacyj kołowrotka ,lbs/metr lub lbs/yard.
Gregorek napisał/a:
do bardzo krótkiej opinii o niej.
I bardzo trafnej opini ,bo tak jest w istocie ,trudno się rzuca tą plecionką po wyżej 50m
artech - 01-09-08, 19:28

DAWID napisał/a:
sory ze przerywam ale ta rozmowa powinna się chyba znależć w kategori sprzęt :wink:

Trafna uwaga :wink: Panowie moderatorzy o sumach miało być :mrgreen:

pawelskawina - 05-09-08, 03:51

Ja staram się zapolować na większego suma na kanale łączny(wisła przed Krakowem). W tym roku złapano tu parę sumów pomiędzy 120-160cm. Ja natomiast łapię dziesiątkami sumy po 40 cm. Raz się przyplątał 65 cm. Stosowana tutaj przynęta to przede wszystkim wątróbka drobiowa. Ale rosówki też ludzie zakładają. Najgorsze są te małe sumy do 30 cm. Jest tu taka plaga tego że czasami mi ich szkoda kaleczyć...Najwięcej padło sumów w lipcu, ciekaw jestem czy teraz we wrześniu mam jeszcze na jakiegoś szansę.
tomek1 - 05-09-08, 08:25

pawelskawina napisał/a:
a natomiast łapię dziesiątkami sumy po 40 cm. Raz się przyplątał 65 cm. Stosowana tutaj przynęta to przede wszystkim wątróbka drobiowa. Ale rosówki też ludzie zakładają. Najgorsze są te małe sumy do 30 cm. Jest tu taka plaga tego że czasami mi ich szkoda kaleczyć...


To trzeba założyć selektywną przynętę :wink:

DAWID - 05-09-08, 08:54

pawelskawina napisał/a:
Najwięcej padło sumów w lipcu, ciekaw jestem czy teraz we wrześniu mam jeszcze na jakiegoś szansę.


wrzesien pazdziernik według niektórych znanych łowców sumów najlepszy okres, ponieważ czują że zbliża się zimowe odrętwienie, i to podobno teraz się ruszają te wieksze sztuki

Holik - 05-09-08, 15:32

pawelskawina, ja sie już zbieram tam jechac na suma od ho ho ho ... :P ale za niedługo powinno sie udać ;)
lawdzoj82 - 05-09-08, 16:23

U mnie od ponad miesiąca po drugiej stronie Wisły w okolicy plaży kopie pogłębiarka i zasypuje plaże :!: Kiedyś gdzieś czytałem ze takie miejsce jest bardzo dobre na suma w okolicy pogłębianych miejsc nawet w trakcie pracy pogłębiarki :?: Czy to prawda czy raczej nie mam co szukać suma w tym miejscu :?:
DAWID - 06-09-08, 09:37

Cytat:
U mnie od ponad miesiąca po drugiej stronie Wisły w okolicy plaży kopie pogłębiarka i zasypuje plaże :!: Kiedyś gdzieś czytałem ze takie miejsce jest bardzo dobre na suma w okolicy pogłębianych miejsc nawet w trakcie pracy pogłębiarki :?: Czy to prawda czy raczej nie mam co szukać suma w tym miejscu :?:


też czytałem o tym w książce Marka Szymańskiego chodziło wtedy o prace pogłębiarki na wysokości Wisły w Wyszygrodzie opowiadał że jest to genialne miejsce na wąsacza, więc próbuj......

gaca - 14-09-08, 09:56

Wczorajsza zasiadka na suma od godziny 17 do pierwszej w nocy bez rezultatów razem z kolega nie mieliśmy żadnego brania ,cztery wędki posłane w zatoczkę na Odrze i nic:) dwie na rosówki jedna na żywca i jedna na fileta może się mylę ale przyczyna tego mogło być pełnia Księżyca ,noc była bardzo jasna ,jeśli łapaliście w tak jasna noc jakie były efekty mieliście jakieś brania ?
Pozdrawiam

DAWID - 14-09-08, 18:21

gaca strasznie jasna noc była pewnie dlatego u mnie podobne efekty przed burzą trafił sie takie maluszek ze 2kg i tyle.......
gaca - 24-09-08, 18:12
Temat postu: Sum wrzesień październik
Powoli nocki sumowe dobiegają do końca ze względu na porę roku i oczywiście pogodę. Jaka jest realna szansa złapania suma na Odrze w miesiącach wrześniu i październiku czy to jest kolosalna różnica np.od sierpnia
lawdzoj82 - 24-09-08, 18:37
Temat postu: Re: Sum wrzesień październik
gaca napisał/a:
Powoli nocki sumowe dobiegają do końca ze względu na porę roku i oczywiście pogodę. Jaka jest realna szansa złapania suma na Odrze w miesiącach wrześniu i październiku czy to jest kolosalna różnica np.od sierpnia
Rożnica jest taka ze sum zaczyna głębiej żerować :wink: We wrześniu jeszcze na płytkiej wodzie można było go złowić przy temperaturach powyżej 18 stopni w płytkich miejscach gdzie woda jeszcze była wystarczająco nagrzana i gromadziła się drobnica :wink: Ze spadkiem temperatury drobnica schodzi głębiej i za nią sum :wink:
gaca - 24-09-08, 18:58

Cwana bestia z tego suma :) )
Dyman - 28-09-08, 19:54

Witam po dłuższej nieobecności no tak sprawił los ,,, powróciłem i odrazu wpadło mi w oko, że moj temat sum rozrasta się i to mnie bardzo cieszy. Ja w tym roku złowiłem tylko jednego maluszka mam nadzieje, że za rok będzie lepiej oby i chciałbym podziekować tym co biorą udział w dyskusji na temat tej pięknej i zaskakującej ryby pozdrawiam i życzę udanego końca sezonu..... :wink:
gaca - 29-09-08, 20:51

Dyman żaden koniec sezonu :) pewna osoba z tego forum znająca się doskonale w połowie tej piękniej ryby ,która mieszka w Wrocławiu ( pewnie wiadomo o kogo chodzi :) )))) uzyskałem informacje jeśli nie będzie w nocy przymrozków to Pana wąsatego można łapać do końca października .
Lord Konrad I - 29-09-08, 21:15

gaca napisał/a:
jeśli nie będzie w nocy przymrozków

a już się zdarzają, chociaż jeszcze sporadycznie ;)

warszawa_24 - 15-10-08, 14:56

Gdzies czytalem,tylko nie pamietam gdzie,że suma niezacina sie jak sie szczytowka ugina,tylko czekamy na jakby luz.Czy to prawda?
warszawa_24 - 03-11-08, 15:17

Odpowie ktoś? :?:
maniek - 03-11-08, 15:26

warszawa_24 napisał/a:
Gdzies czytalem,tylko nie pamietam gdzie,że suma niezacina sie jak sie szczytowka ugina,tylko czekamy na jakby luz.Czy to prawda?
Nie sądzę ,nigdy nie czekam z zacięciem i to obojętne co wisi na haku ,a zdarza mi się nie raz nie zdążyć z zacięciem gdy stawiam pęczek rosówek.
warszawa_24 - 03-11-08, 15:28

Dzieki :grin:
warszawa_24 - 29-11-08, 14:46

Mam pytanie,wiem,że sum przeciera plecionki,a ciezko mi znalesc jakas wytrzymala zylke na niego wiec wymyslilem cos takiego:

Taka plecionka jako glowna
http://www.allegro.pl/ite...morska_sum.html

Polączona tym kretlikiem
http://www.allegro.pl/ite...55_kg_5szt.html dla bezpieczenstwa wypnę agrafke.

Z tą placionką jako przypon no i hak na koncu
http://www.allegro.pl/ite...20_m_50_kg.html


Co o tym sadzicie,dobry zestaw? Liczę na w miarę szybką odp,gdyż akurat jeden ze sprzedajacych ma takie plecionki, i przyszly by z innym sprzecikiem,ktory kupiłem.

maniek - 29-11-08, 14:51

warszawa_24 napisał/a:
Co o tym sadzicie,dobry zestaw?
Jeśli nie będziesz startował do rekordowych :wink: sumów to możne być .
warszawa_24 napisał/a:
dla bezpieczenstwa wypnę agrafke.
Fatalne agrafki .
warszawa_24 - 29-11-08, 14:52

Dzieki maniek, wiem ze agrafki sie sa za mocne.
warszawa_24 - 29-11-08, 18:39

Mozecie mi polecic jakas dobra agrafke do zylki 25kg?
macias - 29-11-08, 22:53

Kolego, jak się boisz agrafek to poprostu ich nie stosuj. Łącz linki za pomocą oczek. Jak dla mnie ta agrafka (jej kształt) wydaje się wiarygodny. Jak łowisz na martwą rybkę, bądz wątrobę i przewlekasz przez nią przypon to agrafka jest przydatna, lecz gdy nie łowisz na trupka ani wątrobę z przewlekaniem - lepiej darój sobie agrafki.
Co do plecionki to chyba wiesz, że parametry wytrzymałościowe linek Jaxona odnoszą się nie do faktycznej wytrzymałości tylko do niby wielkości ryby jaką można na nią wyholować. Ogólnie ta plecionka raczej jest dobra ale za chwyt z wytrzymałością Jaxon powienien dostać po garbach.

koyot - 13-12-08, 19:53

Panowie co to za przyneta ?? to takie cos zielonego ?

nadmieniam ze ta to coś łwowią z gruntu !


http://pl.youtube.com/wat...re=channel_page

DooLiN - 13-12-08, 20:48

No ładnie :wink:
maniek - 14-12-08, 11:31

koyot napisał/a:
Panowie co to za przyneta ?? to takie cos zielonego ?
Nie znam ,zresztą te sumy złowione nie u nas .Mogę się jedynie domyślać jakiego patentu użyto ,sam wabik nie jest tu kilerem na sumy ,tylko ten atraktor jaki użyto na nie.Wiele wabików sztucznych powstało na zachodzie np.sztuczne robaki,sztuczna ikra ,sztuczna kukurydza ,sztuczne kulki karpiowe ,sztuczne martwe rybki ,nie w tym ich skuteczność tylko jakich się atraktorów użyje .
koyot - 16-12-08, 20:12

sumy zostały złowione w Anglii


wydaje mi sie że to może być jakaś "elektorniczna" zabawka może dodatkowo znany zapach TURKUCIA PODJADKA" :wink:

koyot - 16-12-08, 20:16

znajomy samruje tym syfem woblery i ma 1-2 sumy na wyprawe :shock: oczywiście potrzebna jest jeszcze dobra miejscówa :roll:
warszawa_24 - 25-12-08, 13:53

Moze byc ta żylka jako głowna oraz przyponowa?

http://www.allegro.pl/ite..._45mm_30kg.html

Żyłka Crocodile Marine 300m/0,45mm/30kg

fluoresencyjnana :???: niejestem pewien czy sie nadaje

Czy taka plecionka bd lepsza?
http://www.allegro.pl/ite...lona_extra.html

Plecionka Power Pro 0,41mm / 275m / zielona

Oraz ona przypon tez bd ok? Podobno sum przeciera plecionki.

warszawa_24 - 25-12-08, 20:29

Domyslam sie, ze plecionka lepsza.

Tylko czy tez moze byc jako przypon, czy lepiej uzyc tego:

http://www.allegro.pl/ite...20_m_50_kg.html
UMOWA PLECIONKA PRZYPONOWA BLACK CAT 20 m /50 kg

:?:

waldek42 - 25-12-08, 21:53

A tak tylko się wetknę w dyskusje :cool:
Czy zbiera się ekipa na suma w roku 2009?

DAWID - 26-12-08, 09:23

ekipa na suma jest zawsze :wink:

warszawa_24 napisał/a:
Domyslam sie, ze plecionka lepsza.


warszawa24 na suma lepiej wybrać żylke poniewaz jest bardziej rozciągliwa i amortyzuje to ataki duzego suma :!:

warszawa_24 - 26-12-08, 14:19

Akurat ja zakupilem, sprawilem sobie nowy kołowrotek i inne nowe akcesoria, plecionke póżniej spróbuje.

A co z przyponem? Podobno sum ma "tarke" i może się uwulnić.
Czy ta plecionka, żyłka będzie odpowiednia, czy mam użyc tego black cat?

DAWID - 26-12-08, 19:52

ja do żyłki nie używam przyponu metalowego, sum ma zamiast zębów taką jakby tartke więc jak używasz pleciony koniecznie stalke jeśli żyłke bez......
warszawa_24 - 26-12-08, 20:02

Ok.
skad wynajde 40kg stalke?
Poczekam na wypowiedź co do tej plecionki 25m

ErJot - 29-12-08, 03:11

Ja do polowań na sumy używam :
Wędka surfowa Okuma Longitude 3.30m
Kołowrotek Shimano Baitrunner 6500 B
Zyłka głowna Balzer Platinum Royal 0.40 (16.2 kg test)
Przypon zrobiony z Power Pro 80 lbs
Haczyki Gamakatsu Octopus 2/0

Nie zdażyło mi się jeszcze złowić żadnego okazu powyżej 10 kg,może w nadchodzącym sezonie będzie lepiej:-)
Pozdrawiam

kwas - 29-12-08, 13:34

Witam. Jestem sumowym amatorem. Wędkuje praktycznie od kąd pamiętam - począwszy od stawów hodowlanych, żyłki do prania i karpi kiedy to mieszkałem u babci w wieku 6 lat. Teraz zasadniczo łapałem na spłąwik, czasem leszcze z gruntu czy jakieś tam szczupaczki. Ostatnio doszły mnie jednak słuchy że u nas (powiat nyski) w drogoszowie na starym kotycie nysy i żwirowni w malerzowicach pływają dość spore sumy. Chciałbym sie z nimi zmierzyć. Skompletowałem taki oto zestaw sumow:

2razy Mikado Silver Eagle Heavy Pilk
http://allegro.pl/item468...owosc_2008.html

York sea game 7000
http://allegro.pl/item475..._najtaniej.html

Multiplikator Jaxon Passat
http://allegro.pl/item510...owosc_2008.html

2razy plecionka Mikado Thryton fluo 0.35
http://allegro.pl/item472..._najtaniej.html

Ten multik to bardziej dlatego że nigdy multika nie używałem i chciałbym zobaczyć jak to jest. Wiem że sprzęt nie jest najwyższej półki ani nawet średniej. Chciałbym tylko zapytać czy wytrzyma mi przy umiejętnym holu suma takiego do 140cm bo nie wiem czy jest sens zakładać karpia 30cm na żywca.

A co do przyponu to można kupić w sklepie wędkarskim 25m wolframu o wytrzymałości 30kg. Sprawdza sie bo testowałem całość wbijając kotwice w drzewo (sprawdzałem jak zachowuje sie wędka i jak ustawić hamulec , no i oczywiście kiedy i w którym miejscu pęka mi zestaw) pękła plecionka na węźle.

Z góry dziękuje za surowe opinie

Proszę również admina o troszkę wyrozumiałości, ponieważ pierwszy raz jestem na tym forum.

lawdzoj82 - 29-12-08, 14:00

Przy spokojnym holu i szczęściu można nawet wyholować na żyłkę 0,20 mm bardzo sporego suma :twisted: Ale jak mówię sporym szczęściu :grin: Zestaw masz dobry na sporego suma według mnie :wink:
psioter5 - 09-01-09, 20:34

to może mi ktoś określi czy mam dobry zestaw??? mam 2 zestawy gruntowe
1
wędka Robinson Boat master 210cm CW 200-400g, kołowrotek Cormoran Rodeo 6000, 200m żyłki 0.45, ciężarki 200-250g, wielkie kute haki od3/0 dużo w górę :grin:
2
kij Jaxona Pier 300cm cw 60-120g( ale to głupota bo rzeczywisty ciężar wyrzutu to grubo ponad 300g) kołowrotek Michel Carp master, największy model, prawie 300m żyłki 0.5, ciężarki i haczyki takie same jak w poprzedniej wędce.
Czy wyciągnę tym przy umiejętnym holu suma powyżej 30kg :?:

maniek - 12-01-09, 20:03

psioter5 napisał/a:
Czy wyciągnę tym przy umiejętnym holu suma powyżej 30kg
Pewnie tak ,tyle tylko że ręce ci "odpadną"po holu
psioter5 napisał/a:
wędka Robinson Boat master 210cm CW 200-400g,
to typowa "pała" na dorsze i zapewne żle ci się będzie łowiło z brzegu ,sam zarzut zestawem będzie cię kosztował wiele nerwów ,przy małych ciężarkach blank wędziska nie zareaguje ,zapewne zwiększysz ciężarki do minimum 200g co znowu przy tak krótkim kiju odbije się negatywnie na przynęcie ,albo spadnie albo się poplącze .Nałowiłem się krótkimi kijami tyle że jak tylko się nadarzyła okazja to się szybko ich pozbyłem i nigdy więcej :cool: ale to tylko moja własna opinia .
tomek1 - 12-01-09, 20:50

Do Mańka rady dodałbym, że wieeele sumowych brań zmarnowałem przez wielkie i tłukowate haki. W tym sezonie niepomny ubiegłorocznych doświadczeń dalej eksperymentowałem z hakami a że sum to nie płotka i eksperymenty trwają tygodniami to efekt był jaki był :???:

W przyszłym roku- tylko Mustady. O dwa rozmiary większe niż te na sandacza czyli 3/0.

Obserwuję wyniki kolegów, którzy nie kombinują i stwierdzam, że haki dostępne w polskich sklepach pod tytułem "na suma" są o .... rozbić :roll: Po prostu skuteczność zacięcia jest śladowa :!:

psioter5 - 12-01-09, 21:39

Do Pana tomek1 dobre są haki własnej produkcji, kute hartowane i ostrzone na błysk, taki mustad tylko hand made :grin: a jeśli chodzi o wędę 210cm to nie mam problemu z żutem bo macham tym na 80m
Gregorek - 13-01-09, 10:01

psioter5 napisał/a:
haki własnej produkcji

chyba chciałeś napisać "ręcznie produkowane" :?:
psioter5 napisał/a:
a jeśli chodzi o wędę 210cm to nie mam problemu z żutem bo macham tym na 80m

maniek napisał/a:
przy tak krótkim kiju odbije się negatywnie na przynęcie ,albo spadnie albo się poplącze

Gre

maniek - 13-01-09, 10:37

psioter5 napisał/a:
dobre są haki własnej produkcji, kute hartowane i ostrzone na błysk,
To tylko pogratulować koledze posiadania kuźni ,hartowni i ostrzalni :wink: :mrgreen:
psioter5 napisał/a:
jeśli chodzi o wędę 210cm to nie mam problemu z żutem bo macham tym na 80m
Życzę owocnych zmagań z "królem"naszych wód. :cool:
Unises - 13-01-09, 10:37

Gregorek napisał/a:
psioter5 napisał/a:
haki własnej produkcji

chyba chciałeś napisać "ręcznie produkowane" :?:

Kiedyś wędkarze robili haki sumowe sami (czesto ze stalowych szprych motorowych itp, ostrzyli hartowali w warunkach domowo -warsztaowych .) Jednak to by dawno lata powojenne, nawet można się z tym było spotkać jeszcze w latach 70-tych.
Może jeszcze gdzieś w Polsce są ludzie którzy, nadal to robią, bo np. nie podoba im się kształt/wielkość i jakość haków oferowanych w sklepach.

psioter5 - 13-01-09, 18:12

do wykonania haka potrzeba tylko szlifierkę kątową palnik kowadło młotek i naczynie z zimnym olejem. Ja tam kupuje haki ale kolega często woli zrobić je samemu i to nie ze względu na cenę bo haki są teraz bardzo tanie a ze względu na to że on ma swój kształt którego nie można kupić, chodzi o bardzo duży łuk jak np w hakach leszczowych.
tomek1 - 13-01-09, 18:40

A ile sumów już na nie wyjął?
psioter5 - 13-01-09, 20:33

sporo, przeważnie podrostki do 5 kg ale w 2008 roku pokazał klasę, na wątrobę złowił suma 42 kg, tylko to jest przykre że poszedł do gara :sad:
tomek1 - 13-01-09, 20:44

No ciekawe :roll: Jak możesz to zrób zdjęcie tych samoróbek i wrzuć na forum.
psioter5 - 13-01-09, 20:53

ok, jak się do niego dostanę to zrobię
psioter5 - 14-01-09, 20:41

jest i fota, może nie zbyt dokładna ale jest.
kwas - 15-01-09, 15:18

A co sądzicie o podwójnym przyponie na końcu zestawy gruntowego? Dwa przypony, dwa haki - na jednym wątroba na drugim pęk rosówek. CZY TO JEST WOGóLE LEGALNE? Sprawa się tyczy tak samo żywca. Mogę do karpia 30cm założyć dwa przypony i dwa haki? a Trzy? Oczywiście zawsze największy ból jak przy holu ten drugi hak sie w coś wbije. Z góry dziękuje za info.
maniek - 15-01-09, 15:53

kwas napisał/a:
A co sądzicie o podwójnym przyponie na końcu zestawy gruntowego? Dwa przypony, dwa haki - na jednym wątroba na drugim pęk rosówek. CZY TO JEST WOGóLE LEGALNE? Sprawa się tyczy tak samo żywca. Mogę do karpia 30cm założyć dwa przypony i dwa haki? a Trzy? Oczywiście zawsze największy ból jak przy holu ten drugi hak sie w coś wbije. Z góry dziękuje za info
Nie wiem czy to żart czy pytasz poważnie ,jeśli masz takie podejście do wędkarstwa to pewnie i twoim zdaniem agregat jest legal.
psioter5 - 15-01-09, 16:05

kwas kto w ogóle dał ci kartę? o ile ją masz, to jest tak samo nielegalne jak łowienie na 3 wędki. proponuje zapoznać się z regulaminem amatorskiego połowu ryb :!:
tomek1 - 15-01-09, 18:21

kwas napisał/a:
A co sądzicie o podwójnym przyponie na końcu zestawy gruntowego?


Tylko w morzu, ale tam nie ma suma.

maniek napisał/a:
Nie wiem czy to żart czy pytasz poważnie ,jeśli masz takie podejście do wędkarstwa to pewnie i twoim zdaniem agregat jest legal.


Na moje oko pytanie zadane tuż po obejrzeniu filmu o łowieniu na Ebro. :lol: :wink:

kwas napisał/a:
Mogę do karpia 30cm założyć dwa przypony i dwa haki? a Trzy? Oczywiście zawsze największy ból jak przy holu ten drugi hak sie w coś wbije.


Kojarzę takie sceny zbrojenia :mrgreen:

maniek - 15-01-09, 19:09

tomek1 napisał/a:
Na moje oko pytanie zadane tuż po obejrzeniu filmu o łowieniu na Ebro.
No w sumie może i masz racje :wink: .
patbaj - 15-01-09, 23:57

maniek napisał/a:
kwas, jeśli masz takie podejście do wędkarstwa to pewnie i twoim zdaniem agregat jest legal.

jeszcze tylko kilka lasek dynamitu w drugą rękę...

kwas - 16-01-09, 09:21

to w takim układzie gdzie podpiąć hak do tego karpia? przy wargach? za grzbiet? czy przy ogonie? Jak połyka sum? I jeszcze jedno pytanie. Czy zanim skończy sie okres ochronny suma , mogę próbować go łowić? I tak nigdy żadnej ryby do domu nie wziąłem bo u nas nikt nie przepada. Chodzi mi o to czy karp 30 jako żywiec jest legalny na przykład w czerwcu?

Mam kartę od tamtego roku, ale proszę bardzo wyśmiewajcie się ze mnie, w końcu po to właśnie stworzono to forum. Nie do udzielania informacji w celu uniknięcia pomyłek, ale jak widać do wyśmiewania sie i drwin z młodszych wędkarzy.

Z góry dziękuje za odpowiedź.

psioter5 - 16-01-09, 09:41

karp 30 cm to może dobra przyęta na Rio Ebro lub przynajmniej zalew rybnicki, jeśli nie będziesz łowił w ktorymś z tych miejsc to zapomnij o tak wielkiej przynęcie, bo takiego czegoś to nawet nie wyrzucisz tylko będziesz musiał łódką to wywieść i upalować do dna lepszy będzie krąp 15cm
kwas - 16-01-09, 10:37

to znaczy, że taki sum 120-140cm nie poradzi sobie z karpiem 30cm? ponton to nie problem tym bardziej duża boja i konkretny ciężarek na dnie.

W dlaczym ciągu proszę o odpowiedź na drugą część pytania. Czy to jest legal?

arek_glogow - 16-01-09, 13:17

kwas, nie możesz łapać suma podczas okresu ochronnego...
kwas - 16-01-09, 14:02

i tak go z łowiska nie zabiore. nie chce go łowić. chce sobie po prostu połowić. Czyli łowienie na żywca jest zakazane w pewnych okresach czy można to robić cały rok? Z regulaminu wynika według mnie że można.
maniek - 16-01-09, 19:35

kwas napisał/a:
Z regulaminu wynika według mnie że można.
Przytocz konkretny przepis z RAPR pozwalający łowić rybę w okresie ochronnym.
psioter5 - 16-01-09, 20:21

Jest to przykre ale kwas ma racje bo on może łowić szczupaka na żywca w suma uznać jako przypadkową zdobycz, tak robią kłusole w mojej okolicy i prawo jest bezsilne.
patbaj - 16-01-09, 21:09

maniek napisał/a:
RAPR pozwalający łowić rybę w okresie ochronnym.

chodziło chyba o
kwas napisał/a:
czy łowienie na żywca jest zakazane w pewnych okresach czy można to robić cały rok?

A poza tym kwas co Ty za pytania zadajesz?
Masz kartę wędkarską - tzn. zdałeś na nią i uczyłeś się przepisów dla siebie żeby nie łamać prawa, łowić zgodnie z etyką wędkarską itp. czy kupiłeś ją od jakiegoś skorumpowanego włodarza w kole tylko po to aby przykryć kłusowanie???!!!
OPANUJ SIĘ CHŁOPIE bo już tych Twoich postów czytać nie można!!!
rusz trochę mózgiem, jeśli nie masz regulaminu to wejdź na stronę PZW i sobie go poczytaj, a nie nabijaj forum beznadziejnie głupkowatymi postami !!!

maniek - 16-01-09, 23:12

psioter5 napisał/a:
tak robią kłusole w mojej okolicy i prawo jest bezsilne.
Czyli sam doszłeś do tego że kwas, chce być kłusownikiem skoro uważa że
kwas napisał/a:
Z regulaminu wynika według mnie że można.
Jak na "młodego" wędkarza to bardzo dziwne pytania zadaje .Nie interesuje go jak skutecznie łowić dany gatunek tylko jak skutecznie ominąć przepisy które i tak chronią ryby tylko w minimalny sposób.
psioter5 - 17-01-09, 00:20

kwas powiem ci tak, załóż swoje forum i nazwij je zamiast haczyk.pl to wyłowie-wszystko.pl bo te forum nie jest od pokazywania jak skutecznie łowić np suma w okresie ochronnym :!:
kwas - 17-01-09, 00:29

Czyli uważacie celowe łowienie danych gatunków ryb w czasie ich okresu ochronnego (pomimo tego, że są wypuszczane) za kłusownictwo. A co jeżeli ja w lipcu sierpniu i wrześniu jestem za granicą i chciałbym mimo tego poholować suma?

kwas napisał/a:
Z regulaminu wynika według mnie że można.
Przytocz konkretny przepis z RAPR pozwalający łowić rybę w okresie ochronnym.

Powiem tak drogi mańku: nie znalazłem przepisu zabraniającego łowienia na żywca w którymkolwiek miesiącu w roku. Wolno mi zatem w połowie maja założyć na żywca karpia 30cm (nie jest pod ochroną) i czekać na branie. Tym bardziej wątrobę.

Według mnie "kłusol" to ktoś kto kradnie ryby. Ja ich nie zabieram.

podobny przypadek to połów szczupaka w okresie ochronnym. niby łowi sie okonie a czepiają sie na spinning zębacze. to też kłusownictwo?

psioter5 - 17-01-09, 00:37

ok powiedzmy że jesteś ,,dobrym młodym wędkarzem ,, a jak sum zatnie się tak że nie zdołasz wyjąć haka tak żeby ryba przeżyła? A poza tym jak byś powiedział strażnikowi że ten karp 30cm za wędce to na szczupaka to by dostali 2 godzinnego ataku śmiechu, chłopie zapomnij o tej przynęcie w Polsce, mój kolega złapał suma 42kg na niewielki kawałek wątroby, i po co tu karpia męczyć.
kwas - 17-01-09, 01:17

42 kg to na prawdę byk! Próbujesz mi więc wmówić że takiego karpia 30cm to by nie ruszył? :lol: Może by sie przestraszył co? :grin:
kwas - 17-01-09, 01:23

No niestety nasz polski egzamin nie obejmuje praktyk w zakresie odhaczania ryb. Więc TEORETYCZNIE nie była by to moja wina.
warszawa_24 - 17-01-09, 02:13

Powiem w prost.
Denerwuje mnie twoje podejscie, twoj ton i twoje kombinacje.
psioter5 ma racje.
Prawo jest niestety malo sprecyzowane.
Tak, tak oczywiscie, kwas jest dobrym wedkarzem, nie bd zabieral ryb do domu,juz to widze jak sum dostaje w łeb i do wora.
Mowisz co innego by uzyskac odpowiedz, a zrobisz na 95% inaczej.
Tez uwazam takie praktyki za klusownictwo.
Jaki jest sens meczyc karpia i lowic biednego suma gdy ten sie trze?

Moze troche ostro napsiałem ale nie lubie klusoli i miesiarzy, jak moj znajomy-niewazne ze okon ma 5cm, niewazne ze ma wymiar - noz w kregoslup i do reklamowki.

kwas - 17-01-09, 09:47

Widzę, że jesteśmy tutaj po to żeby sie nawzajem obrażać. Nie będę więc odstawał od normy. "Twój znajomy"? A może to ty gotujesz zupe OKONIÓWKE co?
kwas - 17-01-09, 09:49

U nas suma nikt nie łapie, a generalnie jest go dość mało. Dzisiaj wezmę - jutro nie bedzie i sprzęt za 1000zł wrzoce do piwnicy tak?
kwas - 17-01-09, 09:50

przepraszam "wrzucę"
Gregorek - 17-01-09, 11:25

kwas koledzy próbują wytłumaczyć Ci na czym polega etyka w wędkarstwie.
Niestety z uporem maniaka twierdzisz, że wiesz lepiej. Bo jak coś nie jest wyraźnie zabronione, to jest dozwolone. Wiesz takie podejście jest dobre np. przy prowadzeniu działalności gospodarczej, lecz nie w wędkarstwie. Czemu chcesz męczyć bezbronne stworzenia w okresie kiedy powinny spokojnie się rozmnażać? Każdy hol, szczególnie dużej ryby to ryzyko że ta ryba tego nie przetrwa. Umęczysz rybę w trakcie holu (np. samicę z ikrą), a potem zabierzesz, bo i tak była martwa? :evil:
Piszesz, że wyjeżdżasz latem za granice i nie możesz wtedy łowić sumów. I to ma niby być twoje usprawiedliwienie? Łów sumy tam dokąd wyjeżdżasz. Tak się składa, że ja w tym czasie rok rocznie mam nawał pracy i w ogóle nie chodzę na ryby. I jakoś nie próbuje ich męczyć w okresie ochronnym.
Bycie dobrym wędkarzem, to obcowanie z przyrodą, bycie przyjacielem ryb. Poznawanie ich zwyczajów, szanowanie prawa do rozrodu (sam piszesz, że jest niewiele sumów), walka z kłósolami i mięsiarstwem, a przede wszystkim etyka.

Na tym forum nie wolno pisać obraźliwych postów. Irytacja kolegów wynika z faktu, że żadne argumenty do Ciebie nie docierają. Jak nie zmienisz podejścia do tych życzliwych ludzi, którzy odpisują na Twoje (powiem delikatnie) niemądre posty to chyba nie zagrzejesz sobie miejsca na tym forum. Zresztą na innych też.


Sorry za OT :oops: :oops:

tomek1 - 17-01-09, 11:35

Kolego kwas, jeżeli nie docierają do Ciebie argumenty to ja proponuję Ci ostrzeżenie. :roll:
Traktuj to jako ostatnią szansę na otrzeźwienie. Jeżeli nadal masz zamiar drążyć temat łowienia ryb w okresie ochronnym to proponuję rozpocząć poszukiwania innego forum. Zawsze lepsze to rozstanie niż ban...

warszawa_24 - 17-01-09, 11:36

Kwas, wcale cie nie obarzam tylko stwierdzam fakty i taka jest moja opinia.
Co do okoni to pod bogiem nawet nieweim jak samkują, jak pisalem na innych tematach, wedkowania takie prawdziwe rozpoczynam od 2009(złapałem w moim życiu tylko 4, niewymiarowe). Gregorek ma racje, chodzi tu o etyke i dobre zachwoanie wędkarza wzgledem innych i ryb. tomek1 także.

Ostatnie strony to praktycznie oftop, wiadomo dzięki komu.
Wiec napiszę, że po długim holu ryba ma coś w stylu zakwasów w mieśniach i może zdechnąc.

Pozatym w RAPR jest tak napsiane:
3.7 Złowione ryby niewymiarowe lub będące pod ochroną muszą być bezwzględnie z ostrożnością wypuszczone do wody, nawet gdy ich stan wskazuje na niewielkie szanse przeżycia.
Więc i tak nie możesz ich zabrać.

kwas - 17-01-09, 13:24

ok. przepraszam. wszyscy macie rację.
warszawa_24 - 19-01-09, 02:38

Wracając do tematu.
Czy żyłki fluoresencyjne są odowiednie na suma?
Czytałem na innych stronach troche informacji i jeden mówi że zła a inny, że kolor niema znaczenia. To jak to w końcu jest?

psioter5 - 19-01-09, 10:30

ja bym nie polecał, lepsze to jest raczej na sandała. mimo że sum ma bardzo słaby wzrok może coś mu się nie spodobać chociaż to mało prawdopodobne. ja mam żyłki brązowe i ciemno bordowe i się sprawdzają.
warszawa_24 - 19-01-09, 11:02

Dzięki.
Wypatrzyłem sobie żyłke: Jaxon Crocodile Marine 0,50mm 40Kg 300M ale fluo kolor.
Plecionki są dla mnie jak narazie nieosiągalne.

Gregorek - 19-01-09, 11:18

0,50 mm jest kapke za gruba. Niedawno sam zakupiłem 0,50 Daiwa, a teraz leży sobie na półce. Zacznij od 0,35, max 0,40. Mają wystarczającą wytrzymałość, mniejszą pamięć- nie skręcają się tak jak 0,50.
Gre

kwas - 19-01-09, 11:55

ja mam dwie plecionki thryton fluo 0.35/32.5kg 250m (taki jaskrawo żółty kolor) Szczupaki na nie brały bez problemu nawet bez żadnego przyponu stalowego, po prostu sama żólta plecionka. Sumów jeszcze nie miałem okazji łowić. W lipcu napisze czy sie sprawdzają. Mogę powiedzieć natomiast, że są praktyczne. Bardzo dobrze je widać nawet ze znacznej odległość co pomaga zapobiegać w plątaniu się dwóch zestawów.
psioter5 - 19-01-09, 12:00

0.50 za gruba??? niby czemu? ja stosuje żyłki na suma 0.50-0.60 takie same jak na może, rzuca się nią dobrze, ja daję radę prze rzucić Narew gdzie w mojej miejscowości ma na bank 90m. Żyłkę 0.35 mam na szczupaka, i nie prawda że jak żyłka ma 0.5 mm to musi się skręcać lub mieć pamięć , to świadczy tylko o jej jakości. Hol wąsatego może potrwać nawet 2 godziny, to największy test wytrzymałości, żyłka jest ciągle rozciągana i przecierana o dno i zawady, żyłki 0.50 nie da się tak łatwo przetrzeć o kamieniste dno a 0.35 bez najmniejszego problemu, poza tym trzeba mieć na uwadze to że żyłka ma wytrzymałość np 10kg to na węźle będzie miała max 8kg a to duża utrata mocy, poza tym nawet jeśli wyciągniemy wąsatego to żyłkę 0.35 możemy od razu wyrzucić bo będzie tak spracowana i rozciągnięta że nie będzie się nadawać. Jeśli chodzi o plecionki to stanowczo odradzam je na suma :!: plecionka nadaje się na sandacza i na może ale na suma odpada, ręce by ci przy holu odpadły, żyłka amortyzuje uderzenia i zrywy ryby a plecionka będzie jak drut przez co masz większą szansę na złamanie wędki,z plecionki robię tylko przypony o długości 70cm-100cm robię je z jak najgrubszej plecionki ale żyłka 0.60 też się nada. I sprzęt robię po przyjedzie nad wodę ponieważ wszystkie węzły muszą być przewiązane na nowo :wink:
maniek - 19-01-09, 12:23

warszawa_24 napisał/a:
Czy żyłki fluoresencyjne są odowiednie na suma?
Nie ,nie dlatego że sum się przestraszy :wink: bo to "ślepok" :mrgreen: i kolor mu nie przeszkadza ,tylko żyłki fluo są o niebo słabsze od tych nie barwionych i nie chodzi mi tu o osiągi katalogowe tylko rzeczywiste czyli testy nad wodą.
psioter5 - 19-01-09, 12:46

Fakt,osiągi katalogowe to brednie, wg. York-a ich żyłka 0.60 ma coś około 50kg wytrzymałości :!: BREDNIE :!: przecież to nie plecionka :!:
warszawa_24 - 19-01-09, 13:20

psioter5, zgadzam się z Tobą w 101 % :razz:

Wiem, że Jexon nie ma tu dobrych opini, ale może ktoś miał kontakt z ich żyłkami z seri Crocodile Marine? Ja mam Xt-Pro Carp 0,35 22Kg i dobrze służyła w poprzednim sezonie to i też bd dobra teraz.
Denerwują mnie żyłki o średnicy 0,60 a wytrzymałości 10kg, dla mnie to bez sensu.

maniek, Zdaję spbie sprawe, że ich dane techniczne nie są rzeczywiste, ale naparwdę niemogę znaleść żadnej dobrej żylki min. 200m. Sa jak wyżej-0,60mm i 10Kg.
Ten jaxon wydawał by się dobrym produktem. Może go ktoś miał i podzieli się swoją opinią?

psioter5 - 19-01-09, 14:06

ja miałem jaxona i był ok ale polecam też Dragon milenium sum
warszawa_24 - 19-01-09, 14:21

Konkretnie ten o którym pisałem?
psioter5 - 19-01-09, 15:59

niestety nie, ja miałem coś dużo cieńszego.
maniek - 19-01-09, 17:22

warszawa_24 napisał/a:
maniek, Zdaję spbie sprawe, że ich dane techniczne nie są rzeczywiste, ale naparwdę niemogę znaleść żadnej dobrej żylki min. 200m
Widocznie źle czytasz polecam Infinity Duo
Lub Samurai

warszawa_24 - 19-01-09, 18:12

Właśnie mie taki żyłki odstraszają - 0,40mm i 13kg
Akurat teraz mam w wyposażeniu mojej karpiówki 0,35 i 22kg.

Dziwią mnie żylki nieproporcjonalnie średnicą do wytrzymałości.

psioter5 - 19-01-09, 18:26

Powiem w prost ta żyłka Samurai może mieć większą wytrzymałość rzeczywista niż Jaxon mimo że ta druga ma napisaną wytrzymałość 40kg bo to bzdura żeby żyłka tyle wytrzymała.
maniek - 19-01-09, 18:29

warszawa_24 napisał/a:
Akurat teraz mam w wyposażeniu mojej karpiówki 0,35 i 22kg.
Tylko że Jaxon podaje nie wytrzymałość żyłki tylko jaką rybę możesz wyciągnąć ,a co do Daiwy to jestem pewien na 100% .
warszawa_24 - 19-01-09, 19:26

Dzięki za poinformowanie mnie o tym.

Daiwa i Samurai to właśnie te 2 żyłki które są wg Was najlepsze?
Dobrze, może znajdę jakąś do mojej karpiówki no i na "dziada"

Maniek, te okazałe rybki(karp,amur) to na którąś z tych żyłek?
Niepamiętam, kto ale raczej to Ty niemogłeś zerwać tej żylki w zaczepie, tak?

maniek - 19-01-09, 20:03

Cytat:
Niepamiętam, kto ale raczej to Ty niemogłeś zerwać tej żylki w zaczepie, tak?
To żyłka Daiwa Infiniti Duo.Używam od 3 sezonów nie tylko do karpi ale też do sumów ,jak do tej pory najlepsza żyłka na rynku.Zresztą kupiło kilku haczyk- owców i też chwali . :wink: Co do Samuraja to jeszcze nie testowałem w terenie.
warszawa_24 - 19-01-09, 20:06

No to ja też ją zakupie i chwalić będę. Dzięki :razz:
warszawa_24 - 20-01-09, 14:02

psioter5 napisał/a:
trzeba mieć na uwadze to że żyłka ma wytrzymałość np 10kg to na węźle będzie miała max 8kg a to duża utrata mocy


Oto mi własnie chodzi : Daiwa Infinity Duo Carp 0,36mm 870m 9,5kg
Szczerze to się naprawde martwię, jak coś już wygląda ok i już mam kupić to zawsze coś wyskoczy. Może plecionka Power Pro 0,41 40kg będzie lepsza?

psioter5 napisał/a:
na suma odpada, ręce by ci przy holu odpadły, żyłka amortyzuje uderzenia i zrywy ryby a plecionka będzie jak drut przez co masz większą szansę na złamanie wędki

psioter5, dobre wędzisko i uregulowany hamulec i będzie dobrze, chyba :wink:

Gregorek - 20-01-09, 15:40

warszawa_24 napisał/a:
Oto mi własnie chodzi : Daiwa Infinity Duo Carp 0,36mm 870m 9,5kg
Szczerze to się naprawde martwię, jak coś już wygląda ok i już mam kupić to zawsze coś wyskoczy.
Domyślam się, że martwi Cie jej wytrzymałość ?
warszawa_24 napisał/a:
Właśnie mie taki żyłki odstraszają - 0,40mm i 13kg
Akurat teraz mam w wyposażeniu mojej karpiówki 0,35 i 22kg.
Dziwią mnie żylki nieproporcjonalnie średnicą do wytrzymałości.
Zrób sobie test tej żyłki z twojej karpiówki. Spróbuj powiesić na niej powiedzmy 18 kg. Ciekawe czy wytrzyma, jeśli nie to zmniejszaj ciężar aż dojdziesz do jej prawdziwej wytrzymałości. Napisz jaki będzie wynik testu.
warszawa_24 napisał/a:
dobre wędzisko i uregulowany hamulec i będzie dobrze, chyba :wink:
Przede wszystkim sprawny, płynnie działający hamulec + umiejętny hol i wyciągniesz na tej żyłce Daiwa prawie wszystko.
warszawa_24 - 20-01-09, 16:15

Ok sprawdzę ją tylko co podnieść? Mebel? :?:
maniek - 20-01-09, 16:29

warszawa_24 napisał/a:
co podnieść? Mebel?
Stary sposób-wiadro z woda ,np 10l napełniasz do połowy i próba jak jest git to napełniasz 3/4 itd aż ustalisz wytrzymałość :wink:
hubal - 20-01-09, 16:29

Obciążenie? np. od sztangi.... :mrgreen: łatwo można dodawać, odejmować obciązenie. No i objętościowo stosunkowo małe. Przynajmniej ja tak testuje węzły i całe zestawy.
warszawa_24 - 20-01-09, 16:52

Dzięki maniek, jak wyzdrowieje to robie testy.
maniek - 20-01-09, 17:01

warszawa_24 napisał/a:
jak wyzdrowieje to robie testy.
To zdrowiej nam ,zdrowiej bo wiosna tuż, tuż :wink: :mrgreen:
warszawa_24 - 21-01-09, 21:46

Zdecydowałem się na tą żyłkę:
Dragon Millenium Sum 0.50 21,3kg 200m

Oto wyniki testu żyłki Jaxon XT-Pro Carp 0,35 mm/ 22 Kg
Przedmiot ważący 11,50 kg udało mi się przeunąć, niema problemu.
Jednak unieść się nieda, żyłka strzela.

Parametry żyłki zawyżone o 10,50 Kg
Jaxon jak Jaxon :razz:

wojtt - 10-02-09, 19:59

do lipca jeszcze troche czasu zostało, ale skoro o żyłkach mowa, na wąsacza sprawiłem sobie TB power mono 0,40 12kg na szpuli 500m, nawinięte 400 :shock: troche mnie to przeraziło :wink: . Miał ktoś wcześniej doczynienia z tą żyłką?
maniek - 10-02-09, 20:09

wojtt napisał/a:
Miał ktoś wcześniej doczynienia z tą żyłką
same negatywy choc jak trafiles na siwierza to moze byc
wojtt - 10-02-09, 20:27

maniek napisał/a:
same negatywy choc jak trafiles na siwierza to moze byc

teraz tak myśle że Daiwa była by ciekawa :wink: ale coż TB będzie sprawdzony, kilka miesięcy jeszcze poleży także zobaczymy, sprzedwaca mowił że jest świerza, ale wiadomo jak to z tym jest...

Damian21 - 10-02-09, 21:21

trzeba było wąchać przy kasie bo teraz to już pozamiatane.
wojtt - 10-02-09, 22:33

Damian21 napisał/a:
trzeba było wąchać przy kasie bo teraz to już pozamiatane.

pachniało ładnie, a czy jest lipna to się okaże nad wodą
połamania :wink:

warszawa_24 - 20-03-09, 19:36

Mam pytanko, tak jak pisałem wyżej wybrałem

Dragon Millenium Sum 0,45 mm/ 17,20 Kg/ 250 M

Tylko ona ma 250 M więc pomyślałem o czymś dłuższym, i znalazłem tą, czy będzie lepsza?

Dragon Super Mimicry Big Game 0,45 mm/ 16,9kg/ 300m

DAWID - 21-03-09, 09:38

zależy jakie te sumy chcesz łapać realnie pewnie trudno będzie ci trafić na 15 kilowego ale jesli przywali taki 30 kg to z tą żyłką jedynie twoje umiejętnosci mogą cie uratować jeśli nie masz zbyt dużego doswiadczenia w łapaniu dużych ryb proponował bym coś grubszego :wink:
warszawa_24 - 21-03-09, 10:27

DAWID, suma nigdy nie łowiłem, polowałem na węgorza z wątróbką ale na suma to nigdy.

Więc musiał bym wziąść coś innego, żyłki im grubsze to mniej metrów a przecież nie pójdę nad niego nad Odrę z 150 M ale za to 0,60mm

A szukałem takiej np. 0,60 i 300M ale niema takiej.:cry:
Zostaje plecionka ale niepolecacie bo wędke można połamać i nie amortyzuje.

tomek1 - 21-03-09, 11:46

warszawa_24 napisał/a:
A szukałem takiej np. 0,60 i 300M


Co wy chcecie łodzie podwodne wyciągać :shock: :mrgreen: Gruba żyła to także wiele minusów- m.in napór wody, sztywność, kiepskie spadanie ze szpuli itd.
Zacznij od 0,35 a potem życie zweryfikuje czy to mało czy dużo :wink:

DAWID - 21-03-09, 11:52

tomek1 napisał/a:
Zacznij od 0,35 a potem życie zweryfikuje czy to mało czy dużo :wink:


no nie wiem Tomek1 z własnego doswiadczenia wiesz chyba ze duzy sum trafia sie raz na iles czasu albo i wcale więc nie wiem czy jest sens w tym przypadku uczyc sie na błędach zaczynając od 0,35 jesli kolega nie ma doswiadczenia w holowaniu sumów, ja osobiscie wybrał bym wlasnie o,35- 0,40 jednak ja juz mialem do czynienia z wąsaczem.......

pagori - 21-03-09, 12:45

Najpierw to trzeba mieć kołowrotek na suma i kij mocny jak cholera a potem dopiero żyłę
Kubiak - 21-03-09, 13:20

warszawa_24, co do żyłki to Konger ma w ofercie żyłkę Team Cat Fish. Średnice od 0,45mm do 0,90mm, a szpulki są po 150m, 200m, 225m i 250 m. :wink:
warszawa_24 - 21-03-09, 14:14

pagori, będe miał Konger Carbomaxx Carp 390/ 100 G a kręciołek to York Big Game 6000 (ten z wolnym biegiem)

Kubiak, przejrzę tę ofertę.

tomek1 - 21-03-09, 20:11

DAWID napisał/a:
no nie wiem Tomek1 z własnego doswiadczenia wiesz chyba ze duzy sum trafia sie raz na iles czasu albo i wcale więc nie wiem czy jest sens w tym przypadku uczyc sie na błędach zaczynając od 0,35


To trochę tak jakbyś łowił płocie z przyponem 0,20, bo może akurat trafisz tą na rekord Polski :wink: Ja wcale nie zmuszam żeby tak łowić, tylko mówię jak ja łowię.
Oczywiście dobór żyłki zależy od wielu czynników i wbrew pozorom planowana wielkość ryby nie jest najistotniejsza. Inną żyłkę można zastosować łowiąc na czystej, otwartej wodzie, inną blisko zaczepów, czy w dużej rzece gdzie ryba stawia dużo większy opór niż na wodzie stojącej itd. Zawsze musi to być kompromis między bezpieczeństwem holu a komfortem i skutecznością łowienia. Gdyby było inaczej wszystkie ryby łowilibyśmy na żyłkę minimum 0,5 mm. :mrgreen:

pagori napisał/a:
Najpierw to trzeba mieć kołowrotek na suma i kij mocny jak cholera a potem dopiero żyłę


To prawda, co z żyłki 0,6 jak nie ma czym powalczyć.

warszawa_24 - 22-03-09, 22:18

Kubiak, dzięki, wybrałem sobie żyłkę kongera.
Oto mój przyszły zestaw:
- Wędka: Cormoran Seacor Surf 3,90 M/ 250 G
- Kołowrotek: Wolny Bieg, Morski; York Big Game 6000
- Żyłka: Konger Team Cat Fish 0,60 mm/ 23,90 Kg/ 225 M
- Krętlik: Rhino Black Cat, 2
- Przypon Wolframowy: Dragon Big Game 30 Cm/ 30 Kg

Będe łowił zestawem z 10cm rurką antysplątaniowym i ciężarkiem, przeważnie w okolicach warkoczu lub założę 250 G i w głównym nurcie.

Będzie dobrze?

Kubiak - 23-03-09, 08:59

warszawa_24 napisał/a:
Kubiak, dzięki, wybrałem sobie żyłkę kongera.

Ok. Ciesze się, że mogłem pomóc. :wink:

Unises - 23-03-09, 09:13

warszawa_24, nie napisałeś nic o najważniejszym elemencie zestawu; haczyku :cool:
warszawa_24 - 23-03-09, 10:21

- Haczyki: Kuty, Ostrzony Chemicznie, Z Oczkiem; 2/0 i Traida 7/0
- Przynęty: Rosówka, Wątroba, Rybka
- Zanęta: Dragon Pellet Węgorzowy; Przynęta


Haczyk 2/0 uniwersalny na wegorza/suma.

tomek1 - 23-03-09, 14:04

warszawa_24 napisał/a:
Haczyki: Kuty, Ostrzony Chemicznie, Z Oczkiem; 2/0 i Traida 7/0


Masz zdjęcie?

warszawa_24 - 23-03-09, 14:52




I co o nich myślisz?

tomek1 - 23-03-09, 17:46

warszawa_24 napisał/a:
I co o nich myślisz?


Na ten z lewej łowiłem i miałem kilka nieudanych zacięć :roll: Drugiego nie znam.

Skończyłem eksperymenty z hakami na suma bo kosztowały mnie wiele zepsutych brań. W tym roku tylko Mustady, takie jak w artykule

http://haczyk.pl/index.ph...id=49&Itemid=92

Zrywy tych do 1,5 metra wiem, że wytrzymują. Jak się trafi większy to w moich warunkach (stojąca woda) też może się udać. Przede wszystkim są bardzo chwytne, czego nie można powiedzieć o tych kutych tłukowatych. a suma wbrew pozorom wcale nie jest łatwo zaciąć.

warszawa_24 - 23-03-09, 18:10

tomek1, widzę, że ten link dotyczy sandacza.

A jakie Mustady byś polecił na 1. Suma i 2. Węgorz/Sum?

Przynęta: Wątroba wieprzowa lub rybka.

tomek1 - 23-03-09, 20:42

warszawa_24 napisał/a:
tomek1, widzę, że ten link dotyczy sandacza.


Tak, ale na 3 zdjęciach zbrojenia przynęt są haki o których mówię. Tu znalazłem zdjęcie ze swoich zbiorów.



Tyle, że tu rozmiar 1/0 a na suma 2/0. Poniżej masz link do strony z serią Mustad Ultrapoint.

Przy okazji znalazłem tu ciekawy hak na suma, ale nie miałem go w łapach do tej pory.

http://www.firmadragon.pl...ki/haki-up.html

warszawa_24 - 23-03-09, 20:55

Dzięki.
A co myślisz o tym 412BLN Catfish?

tomek1 - 23-03-09, 21:03

warszawa_24 napisał/a:
A co myślisz o tym 412BLN Catfish?


tomek1 napisał/a:
Przy okazji znalazłem tu ciekawy hak na suma, ale nie miałem go w łapach do tej pory.

warszawa_24 - 23-03-09, 21:04

tomek1, wiesz, na stronce jest kilka ciekawych haczyków.
Ale chyba się na niego skuszę :roll:

Dzięki za podanie rozmiarów.

luix - 24-03-09, 22:50

warszawa_24 napisał/a:
[url=http://img410.images...ulp.jpg]Obrazek[/URL]


I co o nich myślisz?


---------------------------------------------
Sorki że wtrącę
Z lewej to karpiowy hak do siłowego holu !
z prawej to węgorzowy - typowy na rosówke
Żaden z nich to nie jest hak sumowy

luix - 26-03-09, 01:19

psioter5 napisał/a:
Jeśli chodzi o plecionki to stanowczo odradzam je na suma :!: plecionka nadaje się na sandacza i na może ale na suma odpada, ręce by ci przy holu odpadły, żyłka amortyzuje uderzenia i zrywy ryby a plecionka będzie jak drut przez co masz większą szansę na złamanie wędki,


Plecionki są przystosowane pod każdy gatunek ryby !
Jeśli chodzi o suma i jego metody połowu to jak najbardziej PLECIONKA !
lepszy kontakt z przynętą jak i rybą lepsza kontrola podczas full contact - itd. itd
Rączki nie odpadną - od tego są pasy holownicze i specjalne uchwyty walki na wędziskach
A od zrywów i uderzeń są wędziska które m.in. mają za zadanie amortyzować zrywy , uderzenia czy gwałtowne odjazdy, moment brania , itp - oczywiście odpowiednio mocne młynki ..

maniek - 26-03-09, 06:33

luix napisał/a:
A od zrywów i uderzeń są wędziska które m.in. mają za zadanie amortyzować zrywy , uderzenia czy gwałtowne odjazdy, moment brania , itp - oczywiście odpowiednio mocne młynki .
Chętnie poznamy twoje zdanie na temat sprzętu .a i mile nam będzie pooglądać fotki rybek .
luix - 26-03-09, 15:20

Witam!
Chodzi o sprzęt który tutaj był omawiany ? czy też jaki ja stosuję do poszczególnych metod i technik połowu - czy jakiego sprzętu powinno się używać do połowu tych ryb.
Jakbyś mógł sprecyzuj dokładnie o co chodzi.

Co do fotek to kiedyś ktoś bardzo mądry człowiek powiedział cytuje " Mądry szuka spokoju a głupi rozgłosu" Wiesz kto to był - Bogdan Barton

kocur - 26-03-09, 15:35

luix napisał/a:
Chodzi o sprzęt który tutaj był omawiany ?

Jak możesz wnieść coś ciekawego do dyskusji to dlaczego nie?
luix napisał/a:
jaki ja stosuję do poszczególnych metod i technik połowu

Jak Ty widzisz łowienie suma.
luix napisał/a:
czy jakiego sprzętu powinno się używać do połowu tych ryb

Chętnie poznam Twoją opinię i mam nadzieję że podzielisz się wiedzą :cool:
luix napisał/a:
Co do fotek

Mile widziane :wink:

DAWID - 26-03-09, 16:50

luix napisał/a:
Jeśli chodzi o suma i jego metody połowu to jak najbardziej PLECIONKA !


dla mnie na suma raczej żyłka ponieważ dobrze amortyzuje poprzez rozciąganie szaprnięcia większej sztuki....

luix - 26-03-09, 17:45

DAWID napisał/a:
luix napisał/a:
Jeśli chodzi o suma i jego metody połowu to jak najbardziej PLECIONKA !


dla mnie na suma raczej żyłka ponieważ dobrze amortyzuje poprzez rozciąganie szaprnięcia większej sztuki....


Oczywiście to są twoje spostrzeżenia i nie zamierzam ich podważać
Sam używam żyłki a raczej używałem - teraz już rzadziej - tylko i wyłącznie przy metodzie na przystawkę - ale to było jeszcze wtedy gdy łowiłem karpiowym kijem 3.30m - dla czego bo to był stary wysłużony kij na niezbyt dobrych przelotkach na przeciętnym blanku.
Z kwestią czasu rynek wędkarski, pod względem sprzętu sumowego zaczoł się dostosowywać, rozwijać i co za tym idzie trzeba było sprzęt wymienić na odpowiedni do ów metody.

Pozdrówka

luix - 26-03-09, 17:48

@DAWID
I jeszcze jedno biorąc pod uwagę parametry Plecionka vs Żyłka
To raczej nie ma o czy mówić..

hubal - 26-03-09, 18:01

Podaj na jakim sprzęcie teraz dokładnie łowisz, bo sam planuje powoli się dozbroić. Gdzie jak gdzie, ale w Rybniku to sumy są. Interesuje mnie głównie przystawka.

Jaki masz kij/ młynek/ plecionke, jakie sztuki na tym łowisz i co o tym zestawie myslisz?

luix - 26-03-09, 20:26

Witam @hubal
Fakt zgadzam się z tobą w zupełności - tam są sumy przez duże "S"
Mam znajomych co tam łowią i nie omieszkałem też spróbować swoich sił w tamtych okolicach..
Choć u nas w ukochanej odrze też są krokodyle w końcu jest to rzeka - duża rzeka

Zalew a rzeka to dwie różne sprawy wymaga zupełnie innego sprzętu niż na rzekę.
Trzeba znaleźć consensus - na przystawkę nigdy nie łowiłem na zbiornikach typu Rybnickie

Na jakim sprzęcie teraz łowie ....
Od wielu lat - mam takie jakieś swoje przekonanie "pewnie jak każdy z nas" - łowie na sprzęcior firmy RHINO , Penn, Dam, Abu kiedyś był tam Cormoran - leży gdzieś w szafie..
Ogólnie jeśli chodzi o stacjonarny sprzęt to seria BLACK CAT - RHINO od wędzisk po kręcioły aż po mate - co do plecionki też RHINO ale jeszcze jej nie testowałem
Jakiej używałem była to Cormorana 150 lbs jeszcze z Niemiec sprowadzałem bo tu nie było.
- Przyponowe to odkąd wyszedł sufix a raczej się w sklepach pojawił zaczołem go używać
Na takim sprzęcie nawet z brzegu wiadomo na rybniku jest zakaz wędkowania z łodzi - masz pewność że coś nie chuknie coś nie strzeli albo się nie wyprostuje albo czegoś nie wyrwie.
Mowa o przystawce dla samego komfortu łowienia z gabarytami nie przesadzaj - wystarczy kij do 200 gram najlepiej parabolik lub semi parabolik - do 3.30m na dobrym blanku - dobrych przelotkach najlepiej typu low rider na te przelotki można założyć każdą plecionkę, metalowy uchwyt kołowrotka, metalowy dolnik przy okazji ułatwia współprace z pasem biodrowym to tak w skrócie o stacjonarnej wędce sumowej.
Kręcioł mocny zresztą pewnie wiesz bo łowisz na Rybniku, co do plecionek to też nie ma co przesadzać wystarczy - 0.30 -. 0.40
Haki na pewno wiesz jakie stosować
Przynęty też, w końcu znasz łowisko
Pozdrówka

maniek - 26-03-09, 20:35

luix napisał/a:
Wiesz kto to był - Bogdan Barton
Był ,a co zmarło mu się bo nic nie słyszałem.
hubal - 26-03-09, 20:58

Rybnickie jak rybnickie, aż starch pomyśleć co tam pływa. Ale na wielu mniejszych stawach w okolicy pływają już "dwójki". Nie będę od razu atakował rekordu Polski, a na przynęte nie założe karpia 2 kg. Najpierw przeciwnika trzeba poznać.

Wydaje mi się, że decydującym czynnikiem w kompletowaniu zestawu będzie wyważenie.

@maniek, myślałem, żeby kupić magic runnera, wydaje mi się bardziej uniwersalny?
Jakie są twoje wrażenia przy holowaniu sporych rybek?

abu - 26-03-09, 20:58

maniek, Bodzio ma się dobrze, łowi leszcze i robi te śmierdzące DIP-y. :smile:
maniek - 26-03-09, 21:11

hubal napisał/a:
Jakie są twoje wrażenia przy holowaniu sporych rybek?
Pozytywne ,mi tam sie dobrze łowi ,kupiłem w zeszłym roku drugiego ,może tez ze ma dwie szpule ,choć jedna jest "plastyczana" to i tak mi pasuje na alu pleciona a na drugiej żyła ,wiesz Odra nie w każdym okresie sie nadaje z plecionka.
luix - 26-03-09, 21:19

hubal napisał/a:
Rybnickie jak rybnickie, aż starch pomyśleć co tam pływa. Ale na wielu mniejszych stawach w okolicy pływają już "dwójki". Nie będę od razu atakował rekordu Polski, a na przynęte nie założe karpia 2 kg. Najpierw przeciwnika trzeba poznać.

Wydaje mi się, że decydującym czynnikiem w kompletowaniu zestawu będzie wyważenie.

@maniek, myślałem, żeby kupić magic runnera, wydaje mi się bardziej uniwersalny?
Jakie są twoje wrażenia przy holowaniu sporych rybek?


W przypadku suma i zestawów stacjonarnych wyważenie nie ma nic do rzeczy..
Jedynie co to cie ręka zaboli ..
magic runner to nie jest taki zbytnio dobry szpula typu szpula Long cast zbyt długa oś

Miałem Quantumy BCS troszeczkę się powyginały - a tak zachwalali..

Ty nie musisz atakować rekordu polski wystarczy jak on cie zaatakuje . Wystarczy 60 kilo i będziesz miał z nim problem na ch. sprzęcie
Chciałeś rzeczowej konkretnej porady dostałeś ! więc ja tego przeciwnika poznaje ponad 15 lat i poznaje nadal i wcale go nie traktuje jako PRZECIWNIKA - masz złe podejście

waldek42 - 26-03-09, 21:38

Zafrapował mnie podpis w stopce luixa

"Siluropassion Team"

Heh, aż mi się ciepło zrobiło... :cool:

Muszę sprawdzić na mapie, gdzie jest ten Brzeg...zagłębie Siluropassion Team-u, może się wybierzemy razem na zasiadkę?

hubal - 26-03-09, 21:47

Uważam, że moje podejście jest jak najbardziej poprawne. On jest po jednej stronie, ja drugiej. On desperacko walczy o życie, ja cieszę się każdą sekundą holu. Takie są realnia, tylko nikt tego nie nazywa.

Sum na wędce jest twoim przeciwnikiem, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. No chyba że u ciebie same wyskakują z wody. Zachowanie ryby po zacięciu trudno nazwać współpracą. :d

Co do wyważenia, to włąśnie o to chodzi, żeby ręka niepotrzebnie nie bolała.

maniek, musze się im bliżej przyjrzeć, bo intensywnie myślę nad zakupem 2 sztuk.


ps. Mam dwie kumpele w brzegu dolnym.. tam fabryka cukierków jest chyba.

maniek - 26-03-09, 21:49

waldek42,
waldek42 napisał/a:
, gdzie jest ten Brzeg.
Tylko się nie pomyl ,Bo Brzeg to bliżej opola ,a Brzeg Dolny kolo Wrocka :wink: Fakt faktem suma tam bylo od groma ,ale czy kłusownik nie poradzi sobie z nadmiarem ryb luix, pewnie wie lepiej a i nie wiem czy się da namówić na wspólna zasiadkę .Kol. wyznaje zasadę Mądry szuka spokoju a głupi rozgłosu"
luix - 26-03-09, 22:20

waldek42 napisał/a:
Zafrapował mnie podpis w stopce luixa

"Siluropassion Team"

Heh, aż mi się ciepło zrobiło... :cool:

Muszę sprawdzić na mapie, gdzie jest ten Brzeg...zagłębie Siluropassion Team-u, może się wybierzemy razem na zasiadkę?


Waldku Siluropassion Team Poland to po prostu klub, jak każdy inny przykładowo karpiowy
z tym że zrzesza kilka osób z polski i zagranicy nic nadzwyczajnego. Hiszpania, Włochy mają takie właśnie kluby - my nie - stąd ten pomysł . Na Po jeden z klubów co roku organizuje Mistrzostwa Świata w połowie sumów. Dużo by pisać...

Team czy to spinningowy czy też karpiowy ograniczają się do połowu konkretnej ryby, ryb organizują imprezy itp. Jedynie co odróżnia nas od innych klubów jest to że jest on jedyny w kraju. Ja jestem założycielem i zarazem czarną owcą - lubię dzielić się zdobytą wiedzą na temat suma a jak może wiesz ludzie którzy tylko i wyłącznie łowią wąsate nie są przychylnie nastawieni do publikowania zdobytej przez lata wiedzy, cóż to taki zamknięty krąg który próbuje zmienić .

Co do wypadu to jest sporo czasu kto wie - zawsze jestem otwarty na nowe znajomści
Pozdrówka

luix - 26-03-09, 22:22

hubal napisał/a:
ps. Mam dwie kumpele w brzegu dolnym.. tam fabryka cukierków jest chyba.


Nie cukierków a czekolady :)
Żart zakłady chemiczne PCC Rokita (syf)

kapi81 - 02-04-09, 11:46

Witam zakupilem dzisiaj wedziskomistrall aqua carp 3,6 3lbs cena fajna okolo 150 . mam pytanko jak myslicie sparawdzi sie przt polowie suma ? Wedkuje na jeziorku duzych nie ma ale mysle ze okolo 10 kg juz beda, myslicie ze przy wiekszych da rade?
juranty - 02-04-09, 14:39

Waldku Siluropassion Team Poland to po prostu klub, jak każdy inny przykładowo karpiowy
z tym że zrzesza kilka osób z polski i zagranicy nic nadzwyczajnego.

Luix, czy macie jakąś stronę internetową, albo zamieściliście jakieś filmiki na Youtube itp?
Próbowałem coś o tym Waszym klubie wyszukać i nic nie znalazłem. :shock:
Skoro są w nim zrzeszone osoby z zagranicy, to chyba, coś powinno gdzieś w necie być.

luix - 05-04-09, 20:58

juranty napisał/a:
Waldku Siluropassion Team Poland to po prostu klub, jak każdy inny przykładowo karpiowy
z tym że zrzesza kilka osób z polski i zagranicy nic nadzwyczajnego.

Luix, czy macie jakąś stronę internetową, albo zamieściliście jakieś filmiki na Youtube itp?
Próbowałem coś o tym Waszym klubie wyszukać i nic nie znalazłem. :shock:
Skoro są w nim zrzeszone osoby z zagranicy, to chyba, coś powinno gdzieś w necie być.


Niekoniecznie musi być strona www. - ale pracujemy nad tym w miarę szybko czego nie ukrywam.
Trochę to się wszystko opóźni bo a wyjechałem, no nic zobaczymy jak z tą stroną bedzię.
A filmy oczywiście są na necie - żeby wiedzieć czego szukać musiałbyś znać nazwiska.
Pozdrawiam

adam998 - 26-04-09, 12:26

coś temat ucichł :wink: używacie wolframu na przypon łowiąc na żywca...w nocy? chodzi o sumy oczywiście :lol:
juranty - 26-04-09, 13:02

Ja używam grubszej plecionki, z której robię około 100 cm przypon.
DAWID - 29-04-09, 19:49

zmienił sie moze okres ochronny na suma bo cos widziaalem w WŚ ze od 15 maja nie sa juz objete ochronną mozliwe to, zawsze 1 lipiec nie wiem czy ja cos zle doczytalem czy oni sie pomylili?
artech - 29-04-09, 19:52

"3. Ustala się następujące okresy ochronne ryb:
....
- sum:

a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
b) w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca"
Dotyczy to wód PZW jak również pozostałych wód, ponieważ Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 stycznia 2003 r. mówi:
"§ 7. 1. Niedozwolony jest połów ryb i raków w okresach ochronnych, z zastrzeżeniem ust. 2, ustanowionych dla:
.......
11) suma (Silurus glanis L.):

a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi - od dnia 1 marca do dnia 30 maja,

b) w pozostałych wodach - od dnia 1 listopada do dnia 30 czerwca"

DAWID - 29-04-09, 20:30

tak tak mam regulamin ale co roku nie dają nowego wiec moze sie cos zmieniac i ktos moze o tym nie wiedziec looknijcie na nowy numer wś i przeczytajcie taką rameczke pod artykulem Marka Szymanskiego na poczatku....
maniek - 30-04-09, 20:57

DAWID, kup sobie okulary :wink: bo inaczej ferment zasiewasz ,przece jest napisane wyraźnie świnki [do 15 maja]
luix - 18-05-09, 20:46

Jeszcze parę dni - jeszcze parę dni panowie i jazda
maniek - 18-05-09, 22:09

luix napisał/a:
Jeszcze parę dni - jeszcze parę dni panowie i jazda
Dla kłusoli przecież bez znaczenia te parę dni :???: radze sprawdzić regulamin. :neutral:
luix - 18-05-09, 22:28

Nie muszę !
Ileż to chwila moment i zleci..

maniek - 18-05-09, 22:32

luix napisał/a:
Ileż to chwila moment i zleci..
No mnie się dłuży, do lipca 1,5 miecha ,ale nie marnuje czasu już se nęcę :cool: w nocy słyszę jak żerują.
luix - 18-05-09, 22:58

Ja jeszcze nie miałem czasu, dziś wróciłem trza rozeznanie zrobić co się dzieje, ale i karpiki u mnie łowią - jakoś mi się już nie chce za nimi siedzieć
maniek - 18-05-09, 23:04

Ja słyszałem ze połowili sporo tołpyg "u ciebie" :cool:
luix - 18-05-09, 23:11

Wszystko możliwe nie wiem nie słyszałem, nie było mnie w kraju także wiem tyle o ile, jutro jakiś wywiadzik przeprowadzę - nad wodę pojadę zobaczę
kostek_88 - 19-05-09, 00:43

maniek napisał/a:
ale nie marnuje czasu już se nęcę :cool: w nocy słyszę jak żerują.


maniek możesz zdradzić czym je nęcisz?

luix - 19-05-09, 19:45

@Kostek_88 mięchem plus jakiś pellecik może być np. ten "Cormoran NITRO CHUBBIES pellet sumowy" krew wołowa - będzie dobry + jakiś aromacik - ale z nęceniem wstrzymaj się jeszcze..
Co do zanęty to - zależy od tego gdzie łowisz, co tam w wodzie piszczy a mięcho i pellet to taki uniwersal
@Maniek byłem dziś na dwóch miejscówkach wyraźne objawy tarła sumki szaleją woda wrzała na jednej główce miała 14 stopni na drugiej 21, było parę sztuk niedużych ale.. Piękny widok

maniek - 19-05-09, 20:50

luix napisał/a:
objawy tarła sumki szaleją woda wrzała
Zazdroszczę ,czego jak czego ale tarła suma jeszcze nie widziałem ,tak w realu ma się rozumieć .
luix - 20-05-09, 13:04

Jest parę miejsc na moim odcinku "na dolnej" gdzie się wyciera, natomiast na górnej powyżej elektry jest ich o wiele więcej - dobrze że mało ludzi o tym wie - połowa to by na patelke poszła
Hubert_str - 24-05-09, 19:54

Kiedy przypada najlepszy miesiąc żerowania sumów tzn w którym miesiącu łowicie największe sumy?
luix - 24-05-09, 21:24

Lipiec - Sierpień - Wrzesień - kiedy woda jest najbardziej nagrzana - "przyduchy" itp. jeśli chodzi o przyduchę to nie zawsze temperatura powietrza ma na to wpływ piszę bo czasami sprawcą przyduch jest "syf"
luix - 24-05-09, 23:08

@Hubert_str
Co do lipca to taka ciekawostka - lipiec to najlepsza pora na dużego szczupaka wtedy żerują te największe - to przetestowałem na kilku łowiskach i to sprawdzałem przez szereg lat - zwłaszcza jak w grę wchodzi troll lub spin oczywiście przy połowach sumka - potrafi przywalić konkret szczupły w tamtym roku zapiołem 4 sztuki - największy ósemka - także proponowałbym coś zęboodpornego - np. grubsza plecionka POWER STRIKE - czasami warto się zabezpieczyć przed stratą magicznej przynęty - lecz jeśli posiadasz grubszy sprzęt to możesz śmiało łowić bez dodatkowych stalek itp. Metoda "szokowa" - osobiście nie jestem zwolennikiem zęboodpornych drutów - ale zawsze warto dmuchać na zimne .

Pozdrawiam

wojtt - 24-05-09, 23:19

Niedawno na nocce słyszałem bardzo głośnie i wyrażne cmokanie, podejrzewam że był to sum. Jeszcze troche i będzie trzeba sprobować, swoją drogą odgłos żerującego suma w nocy, coś fajnego :grin:
luix - 24-05-09, 23:40

Może sum, może karp - lub coś innego
wojtt - 24-05-09, 23:50

luix napisał/a:
Może sum, może karp - lub coś innego

wszystko możliwe, ale jednak stawiam na wąsatego.

Pozdrawiam

Tomo_HKS - 10-06-09, 13:05

Witam,mam pytanie do sumiarzy,jak należałoby przygotować suszoną krew do koszyczka celem znęcenia wąchala?Może w proporcjach pół na pół z płatkami owsianymi?
juranty - 11-06-09, 03:04

Tomo, pomysł dobry, ale mniejsza proporcja także zda egzamin.
sabat69 - 11-06-09, 15:02

wojtt,
Cytat:
Niedawno na nocce słyszałem bardzo głośnie i wyrażne cmokanie
A może to miejscowa parka w trawie coś ten tego.... :mrgreen: Żarcik oczywiście.W zeszłym sezonie na Wiśle na wysokości Kępy Polskiej też słyszałem takie cmokanie.Podobno dźwięki te wydają żerujące sumy.Na nocnej zasiadce to super atrakcja słyszeć coś takiego.Serce bije wędkarzowi wtedy jak dzwon(do białego rana).
warszawa_24 - 15-06-09, 15:50

Jeszcze koniec okresu ochronnego, krętliki, kotwice i przypon i jadę na sumy :grin:
Tylko jedno pytanie mam w sprawie wiązań.

Czy gdy wiążę kotwicę i krętlik na sumy (mam żyłkę 0,60 więc powinnien być wytrzymały ten węzeł) wystarczy ten tradycyjny, jak sie normalnie wiąże krętliki czy jest jakiś specjalistyczny?

luix - 15-06-09, 17:59

Tomo_HKS napisał/a:
Witam,mam pytanie do sumiarzy,jak należałoby przygotować suszoną krew do koszyczka celem znęcenia wąchala?Może w proporcjach pół na pół z płatkami owsianymi?


Po co koszyczek ?
Przygotuj to parę godzin wcześniej i do woreczka pva - to załatwi sprawę

Pozdro

luix - 15-06-09, 18:03

warszawa_24 napisał/a:
Jeszcze koniec okresu ochronnego, krętliki, kotwice i przypon i jadę na sumy :grin:
Tylko jedno pytanie mam w sprawie wiązań.

Czy gdy wiążę kotwicę i krętlik na sumy (mam żyłkę 0,60 więc powinnien być wytrzymały ten węzeł) wystarczy ten tradycyjny, jak sie normalnie wiąże krętliki czy jest jakiś specjalistyczny?


Nie wiem jak ty wiążesz "tradycyjnie", ale możesz spróbować węzłem "PALOMAR" najmocniejszy jaki znam

http://archiwum.fishing.p...cleview/2/1/12/

McOwer - 16-06-09, 14:41

Witam.
Poradźcie mi proszę gdzie szukać suma w jeziorze?
Po pierwsze woda ma ponad 100ha., po drugie na pewno jest w niej sum, po trzecie nie znam tej wody wogóle, a miejscowi "nabrali wody w usta" gdy zacząłem podpytywać.
Nie mam zielonego pojęcia gdzie rozpocząć poszukiwania wąsatego kolegi. Nie znam jego obyczajów w takich akwenach na tyle, żeby choć w przybliżeniu wytypować jego rewiry. Gdzie szukać? Płytko, czy głęboko? Zarośnięte dno mocno, czy raczej niewiele? Bardziej środek, czy bardziej brzeg? Muł, czy piasek? Górki, czy raczej przegłębienia? Mam mnóstwo znaków zapytania a żadnych odpowiedzi. Będę wdzięczny za najmniejsze choćby wskazówki od czego rozpocząć. Dodam, że nocne wędrówki wokół jeziora, czy też częste obserwacje (nasłuchiwania) nie wchodzą w grę - akwen zarośnięty dookoła mocno i daleko od domu.

luix - 16-06-09, 15:16

To temat na książkę :)
Jak się nazywa to jezioro ?

sabat69 - 16-06-09, 15:21

McOwer, Siemka .Myślę , ze bez pomocy łodzi się nie obejdzie :mrgreen: .
McOwer napisał/a:
akwen zarośnięty dookoła mocno
To chyba wystarczający powód... :mrgreen:
jarek001 - 16-06-09, 16:25

McOwer napisał/a:
Witam.
Poradźcie mi proszę gdzie szukać suma w jeziorze?
Po pierwsze woda ma ponad 100ha., po drugie na pewno jest w niej sum, po trzecie nie znam tej wody wogóle, a miejscowi "nabrali wody w usta" gdy zacząłem podpytywać.
Nie mam zielonego pojęcia gdzie rozpocząć poszukiwania wąsatego kolegi. Nie znam jego obyczajów w takich akwenach na tyle, żeby choć w przybliżeniu wytypować jego rewiry. Gdzie szukać? Płytko, czy głęboko? Zarośnięte dno mocno, czy raczej niewiele? Bardziej środek, czy bardziej brzeg? Muł, czy piasek? Górki, czy raczej przegłębienia? Mam mnóstwo znaków zapytania a żadnych odpowiedzi. Będę wdzięczny za najmniejsze choćby wskazówki od czego rozpocząć. Dodam, że nocne wędrówki wokół jeziora, czy też częste obserwacje (nasłuchiwania) nie wchodzą w grę - akwen zarośnięty dookoła mocno i daleko od domu.


to po rybach... albo woz albo przewoz. Ja lowilem kiedys sumki raczej (max 8kg) w jeziorze gdzie bylo strasznie gleboko do 30 metrow a braly zazwyczaj podczas polowania na sandacze na ciezkie gumy. A co do tego jeziora to nie ma reguly latem sum moze byc pod brzegiem i polowac za rakiem czy za linem (jego przysmak) a moze stac i na glebokiej wodzie za duzo pytan zadales wedlug mnie nie ma regul jesli chodzi o ryby i to mi sie nie raz sprawdzilo. ja nigdy nie szukalem suma zawsze do mnie on przychodzil ;-) (tylko co to za sum co ma 4-5kg bo takiee braly najczesciej). Powodzenia w szukaniu wasacza.

maniek - 16-06-09, 17:31

McOwer napisał/a:
Poradźcie mi proszę gdzie szukać suma w jeziorze?
Zacznij od poczytania o biologi i życiu suma ,zrozumienie pewnych aspektów z życia suma wiele pomaga z odnalezienia jego żerowisk i lokum.luix, ma racje to temat bardzo rozległy ,a poznanie kilku tajemnic z życia suma zajmuje nie kiedy lata .
Endrju - 16-06-09, 17:49

Czytanie jest takie męczące :twisted:
Ja bym kupił parę flaszek wódki. Za którymś podejściem dowiesz się gdzie są sumy, sandacze, węgorze, a nawet gdzie się opalają topless miejscowe nastolatki :mrgreen:

McOwer - 17-06-09, 08:38

Witam.

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie.

Sabat69 - mam łódkę, więc jeśli tam będę to na pewno z nią.
Luix - jezioro w Gródku Krajeńskim.

Endrju napisał/a:
Czytanie jest takie męczące

Endrju napisał/a:
nawet gdzie się opalają topless miejscowe nastolatki


:mrgreen: lubię czytać z nastolatkami w toplesie :mrgreen:

maniek napisał/a:
poznanie kilku tajemnic z życia suma zajmuje nie kiedy lata


Wiem o tym doskonale - naprawdę nie chodzi o receptę, tylko o zwiększenie szans na wytypowanie rewirów. Nie mam doświadczenia na zamkniętych akwenach. Dotychczas łowiłem wąsatki tylko w rzece (największy 7 kg) - większość jako przyłów, jednak kilka całkiem świadomie :razz:

luix - 17-06-09, 14:21

McOwer napisał/a:
Witam.

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie.

Sabat69 - mam łódkę, więc jeśli tam będę to na pewno z nią.
Luix - jezioro w Gródku Krajeńskim.

Endrju napisał/a:
Czytanie jest takie męczące

Endrju napisał/a:
nawet gdzie się opalają topless miejscowe nastolatki


:mrgreen: lubię czytać z nastolatkami w toplesie :mrgreen:

maniek napisał/a:
poznanie kilku tajemnic z życia suma zajmuje nie kiedy lata


Wiem o tym doskonale - naprawdę nie chodzi o receptę, tylko o zwiększenie szans na wytypowanie rewirów. Nie mam doświadczenia na zamkniętych akwenach. Dotychczas łowiłem wąsatki tylko w rzece (największy 7 kg) - większość jako przyłów, jednak kilka całkiem świadomie :razz:


@McOwer Napisałeś że jest to jezioro w Gródku Krajeńskim - nie pytałem się bez potrzeby, kiedyś zajmowałem się opisywaniem a dokładnie opisami łowisk w Polsce - i dlatego zapytałem bo myślałem że je znam - niestety nie.

Samo to że jest to jezioro nic mi nie mówi, wiem tylko że ma 100 ha i linia brzegowa zarośnięta - powiedz coś więcej o Hydrologii tego jeziora - ukształtowania dna, rodzaj dna, roślinność głębokość, połączenia z rzekami - rzeczkami, poziom wody, miasto ma oczyszczalnie ścieków?

Co do suma to jest on wszechobecny mam tu na myśli sezon - czyli penetruje strefę przybrzeżną, przybrzeżno-denną, otwartą, denną - w jeziorze będzie dość ważny element "na odwrót niż w rzekach" - lato - zakwity wody, rozwój fito- i zooplanktonu, upały, powodują to że ryby gromadzą się w rejonach podwodnych źródeł, przy ujściach i wpływach rzek - tam gdzie temperatura jest niższa i wyższe nasycenie tlenem - tam bym obstawiał ..

Napisz coś więcej o w/w Hydrologii

McOwer - 17-06-09, 14:45

Za dużo jeszcze nie wiem, ale będę tam na przeszpiegach :) to napiszę czego się dowiedziałem o samej wodzie.

Ale wskazówka odnośnie tlenu - bezcenne :razz: Jest również rzeczka wpadająca, jezioro polodowcowe z głębokościami dochodzącymi z tego co odczytałem kiedyś na echo do 30m (ale nie wiem, czy nie głębiej), kilka górek, wyspa, dno raczej w przeważającej części w miarę twarde. Źródła podwodne - nie mam pojęcia. A ci co wyciągają tam sumy - za żadne skarby i alkohole nie zdradzą miejscówek. Z kolei ci co ich nie łapią nie mają o tym zielonego pojęcia (bo inaczej zaczęli by łapać :mrgreen: ).

W związku z tym, że wędkarstwo dla mnie to hobby i sport a nie przymus złapania :razz: nie będę płakał jak nie wyciągnę dwudziestaka, jednak chciałem w tym roku powalczyć z takim i to najlepiej ze spinem :) , a wiem, że tam takie sobie buszują - 2 lata temu widziałem jak na pomost z łódki wyjmowali takiego 24kg. Tydzień później ponoć padła 28-ka.

luix - 17-06-09, 14:54

Na 30 m raczej sobie odpuść łeb by mu rozwaliło ...i nie ta pora
Górki, wysepki - prawie w każdym jeziorze tak jest - niewiele mi to mówi - a te dno w mniejszej części jakie jest ?

Jeśli się dowiesz czegoś więcej - to daj znać w miarę szybko sezon tuż tuż
Żeby rozgryźć 100 ha jeziorko trzeba czasu

greg37 - 02-07-09, 20:52

No i jak tam? Gdzie fachowcy?
No tak.
Do następnego roku.

gaca - 02-07-09, 23:14

Fachowcy łowiący wąsatego na Odrze w najbliższym czasie nie połowią z gruntu ,stan wody jest bardzo ale to bardzo wysoki :( (troszkę trzeba poczekać
szafoski3 - 02-07-09, 23:19

Witam. Łowi ktoś z miejscowości Uraz? Słyszałem że pływają tam sumy po 15 kg . Proszę o odp .
gaca - 02-07-09, 23:39

Pewnie ktoś łowi :) nawet jeśli znajdziesz taką osobę , z pewnością nic konkretnego się nie dowiesz ,
Sum 15 kilowy ,wcale nie jest ogromnym sumem ,w Polskich rzekach pływają sumy powyżej 50 kg .

Homegeon - 03-07-09, 02:10

pływają ale biorą przede wszystkim wtedy gdy wędkarz nie jest w pełni przygotowany :mrgreen:
tomek1 - 03-07-09, 18:18

greg37 napisał/a:
No i jak tam? Gdzie fachowcy?
No tak.
Do następnego roku.


Ty się pierwszy pochwal :mrgreen:

Ja niestety nie byłem na rybach od dwóch tygodni :sad: Mam nadzieję, że na słonej wodzie się odkuję :cool:

maniek - 03-07-09, 18:52

tomek1 napisał/a:
Mam nadzieję, że na słonej wodzie się odkuję
Ale na suma nie liczysz :mrgreen: .
Nęcone dwa miechy ,na Odrze i poszło sie hym ,w las :razz: sum był w łowisku ,kolega miał dwa mocne brania na zestawy sandaczowe ,sum połamał kotwiczki no i dobrze mu tak ,bo go ostrzegałem ,zresztą było w okresie ochronnym i tak by musiał wypuszczać ,poza tym nawet brał w dzień ,widziałem sumau pseudo wędkarzy z innego portalu :evil: ,czyli mieszanka zanętowa dobra .Nie estety nie mogłem zacząć normalnie sezonu sumowego ,raz ze wysoka woda się zrobiła na Odrze dwa że siedzę w Belgi i pracuje.Ale drugi termin jesienny żerowania powinien się udać.

tomek1 - 03-07-09, 21:20

maniek napisał/a:
Ale na suma nie liczysz :mrgreen: .


No niestety, tam z wąsatych to jedynie dorsz :mrgreen:

mike5193 - 11-07-09, 09:49

Hej koledzy. Jestem tu nowy możecie mi powiedzieć jaką metodę wybrać na suma i jak zmontować zestaw będę wdzięczny za pomoc bo mnie to interesuje a nie wiem za bardzo na co bierze itp pozdrawiam
DAWID - 11-07-09, 11:14

mike5193 napisał/a:
Hej koledzy. Jestem tu nowy możecie mi powiedzieć jaką metodę wybrać na suma i jak zmontować zestaw będę wdzięczny za pomoc bo mnie to interesuje a nie wiem za bardzo na co bierze itp pozdrawiam


Przecież to właśnie temat o tym tak trudno wrócić się kilkanascie stron wcześniej :?: :neutral: :smile:


Dzisiaj pierwszy w tym sezonie wyjazd na nocke sumową nad wisłe zobaczymy co przyniesie... :smile:

gaca - 11-07-09, 23:01

Na moim odcinku Odry tam gdzie łowię stan wody jest dalej bardzo wysoki ,wiec ciężko cokolwiek jest łowić zwłaszcza suma.
Dawid połamania kija :) czekamy na relacje jak było

luix - 15-07-09, 12:01

Jacek - już można łowić - stan wody w miarę "spada" zresztą wczoraj byłeś to widziałeś

Ps. jak tam panowie wyniki ? jakieś konkrety?

chomik - 15-07-09, 14:58

No niestety ja już 4 nocne zasiadki do godz.00.30 na rzece "Obra" i tylko krąpie na rosówkę a na fileta i wątróbkę nic.Miejscówka słynąca z sumów bo przy zrzucie nieczystości z miejscowej suszarni.Padały tu sumy na przestrzeni wielu lat nawet takie 40-50kg.Podobno brały dwa tygodnie temu ale oczywiście <85cm. ... No nic dziś konsekwentnie posiedzę do 00.30.
gaca - 16-07-09, 00:36

Prawda Luix .spokojnie można łowić :)

miejscówka wytypowana ,teraz tylko przygotować odpowiednio stołówkę i zaprosić sumy na przekąskę

maniek - 22-07-09, 20:09

No i co tu tak cicho ,nikt suma nie łowi ,a tylu chętnych było.luix, pochwal sie chodziarz ty jakąś fotka :sad:
tomek1 - 22-07-09, 20:13

maniek napisał/a:
No i co tu tak cicho ,nikt suma nie łowi ,a tylu chętnych było


Właśnie ruszam na pierwszą zasiadkę w tym roku. Zobaczymy- parno jest :twisted:

maniek - 22-07-09, 20:16

tomek1 napisał/a:
Właśnie ruszam na pierwszą zasiadkę w tym roku
Zazdraszczam tylko :cry: . :wink:
waldek42 - 22-07-09, 21:38

Zabierz mnie z sobą! :wink:
chomik - 23-07-09, 14:12

maniek napisał/a:
No i co tu tak cicho ,nikt suma nie łowi ,a tylu chętnych było.

Ja jestem prawie co noc ale te krąpie już mnie do szewskiej pasji doprowadzają.Tylko zestaw dotknie dna i już ściągają rosówkę,moment i pusty hak.Na fileta nic.Zmieniam miejsce i przerabiam zestawy z gruntu na pater-noster :twisted: .Coś wali w wodę jakby kamień 5kg ktoś wrzucił ale nie wiem czy to czasem nie jest spłoszony bóbr których jest sporo u mnie na rzece.Jeśli ktoś zna ten dzwięk i jego przyczynę to proszę o pomoc...

maniek - 23-07-09, 15:50

chomik napisał/a:
Coś wali w wodę jakby kamień 5kg ktoś wrzucił ale nie wiem czy to czasem nie jest spłoszony bóbr których jest sporo u mnie na rzece.Jeśli ktoś zna ten dzwięk i jego przyczynę to proszę o pomoc...
A jakże to może być on pan bóbr ,skubaniec zerują w nocy ,a jak sie przestraszy to wali ogonem w wodę ,powinieneś widzieć smugi jak płynie,jesli nie ma smugi i cos wali w nocy ,może być to sum , wtedy szybko przerabiaj wędkę na zestaw ze spławikiem i próbuj z wierzchu .
PS absolutnie nie strasz bobra bo to zwierzak bardzo złośliwy :mrgreen: będzie ci pływał cała noc ,ja ze swoim bobrem :wink: doszedłem do porozumienia ,ja go nie przepędzam on nie straszy mi ryb :mrgreen:

luix - 23-07-09, 16:44

maniek napisał/a:
No i co tu tak cicho ,nikt suma nie łowi ,a tylu chętnych było.luix, pochwal sie chodziarz ty jakąś fotka :sad:


Maniek jestem codziennie - rano i wieczorkiem odkąd dowalili wodę nie ma nic " na dole" czesze od brzegu czasami aż do ścinawy i nic !!
Dwa brania w tym jeden 45 cm "może" - drugie przy zacięciu to zostało mi tylko oczko od główki " ponoć sumowe " - firmy nie będę podawał....

Woda strasznie skacze źle..
W tym roku za przeproszeniem jestem udupiony - nie mam łodzi tak bym łowił na górnej - wyżej elektrowni - a tam łowią systematycznie - szczury bo szczury ale łowią ..

Za to sandaczy naszło ale co mi z sandacza...

maniek - 24-07-09, 08:34

luix napisał/a:
Woda strasznie skacze źle
No właśnie w tym problem ,dobowe zmiany poziomu wody nie przyczyniając się do sukcesów ,zwłaszcza na cos większego .
luix napisał/a:
Za to sandaczy naszło ale co mi z sandacza...
nie którzy by skakali ze szczęścia :wink: :mrgreen: u nas z tym mizernie sie zrobiło.
Homegeon - 24-07-09, 13:11

luix,
miałbym do ciebie prośbę mianowicie jakbyś był nad woda w sobotę i później mógł napisać jak się ma poziom wody będę bardzo wdzięczny :)
poniżej brzegu dolnego mamy zamiar potrolingowąc trochę ale na wysokiej wodzie raz już się wpakowaliśmy i cała wyprawa była z góry przekreślona i na weekend alternatywą będzie Mietków. wszystko zależy jak puszczą wodę :???:

gaca - 24-07-09, 13:40

Homegeon ,ta strona powinna ci pomóc w określeniu poziomu wody .

http://www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php

Homegeon - 24-07-09, 13:53

na pogodynkę tez patrze, ale to niestety nie to samo co własna obserwacja wody
maniek - 24-07-09, 17:11

Homegeon, woda poniżej Wałow może być niska ,ale to nie znaczy że jest spokojna ,zrzut na Brzegu Dolnym jest ok 180 metrów sześciennych na sekundę ,czyli woda zapyla ostro ,ale oczywiście lepiej mieć info od stałego bywalca :wink:
luix - 24-07-09, 18:24

Homegeon napisał/a:
luix,
miałbym do ciebie prośbę mianowicie jakbyś był nad woda w sobotę i później mógł napisać jak się ma poziom wody będę bardzo wdzięczny :)
poniżej brzegu dolnego mamy zamiar potrolingowąc trochę ale na wysokiej wodzie raz już się wpakowaliśmy i cała wyprawa była z góry przekreślona i na weekend alternatywą będzie Mietków. wszystko zależy jak puszczą wodę :???:


Oki rano jadę - wrócę to dam ci znać na priv - wczoraj niestety nie dojechałem - huragan mnie zaskoczył "drzewa powywracało itp" - dopiero prąd włączyli dlatego tak późno odpisuję..

luix - 24-07-09, 19:52

Poniżej czy na wysokości Brzegu Dolnego bo to różnica?
Homegeon - 24-07-09, 20:12

luix,
poniżej

maniek,
ważne żeby nie była za wysoka, może w końcu uda się wyholować jakiegoś sumiastego bo jak do tej pory miałem bardzo konkretnego kabana, który po 10 minutach wożenia znalazł sobie karcz i przetarł plecioneczkę :)

przy niższej wodzie można też połowic także piękne klenie na smużaki :)
Co ciekawe kilka tygodni temu brały z trolingu 35-45cm na Dorado lake 7cm baryłka :mrgreen: w dodatku jeszcze nie wytarte

koyot - 24-07-09, 22:27

Witam kiedyś pytałem o przynete z tego filmu i była cisza czy ktoś z SUMIARZY spotkał się z tym cackiem ?


ciekawi mnie bo widać że łowi facent na grunt a przynęta jest plastikowa /niebieska/

http://www.youtube.com/watch?v=F-ohDl0yuZI

luix - 24-07-09, 22:42

Film żałosny - dwa wieśniaki i dwa szczury...
Albo to pływaki albo kulki proteinowe - stawiam na pływaki

koyot - 25-07-09, 13:24

luix napisał/a:
Film żałosny - dwa wieśniaki i dwa szczury...
Albo to pływaki albo kulki proteinowe - stawiam na pływaki


pływaki nie za blisko przynęty by były


to raczej jakas elektroniczna zabawka lub pachnidełko

luix - 25-07-09, 13:59

A dlaczego za blisko?
jaka zabawka !!! może agregat?
I nie kieruj się takim czymś jak " Dwa sumy w dwie godziny" - ciekawe jakbyś zobaczył że ktoś łowi cztery sumy w ciągu godziny - na płotkę - co byś pytał - skąd ta płotka?

koyot - 26-07-09, 09:58

luix napisał/a:
A dlaczego za blisko?
jaka zabawka !!! może agregat?
I nie kieruj się takim czymś jak " Dwa sumy w dwie godziny" - ciekawe jakbyś zobaczył że ktoś łowi cztery sumy w ciągu godziny - na płotkę - co byś pytał - skąd ta płotka?



:mrgreen:


kolega jeszcze jest w erze kamienia wyłupanego :wink:


przynety z mocnym zapachem, vibratorem lub wydajace dzwięki zasilane batryjką zegarkową to powoli norma dla poławiaczy okazów


dla niektórych przygodą jest siedzenie 3 dni na sumach a dla innych złapanie 3 sumów i wypuszczenie do wody

ja wolę 2 metodę jadę na ryby i oczekuje szybkich efektów i zabawy /rybek nie jadam - no rzadko tylko sandacze :mrgreen: /

chomik - 28-07-09, 08:14

Wczoraj zmiana miejscówki (50m. w dół rzeki) i pierwszy sumek 50 cm. ok.22-giej.Krąpie już nie tak dokuczliwe,bobry siedzą cicho więc rokuje to jakieś nadzieje na większe osobniki,tylko norka amerykańska się przyczepiła tym razem a do płochliwych ona nie należy :razz: no i noc zdecydowanie za zimna...
kaczorrek - 29-07-09, 02:01

siema wszystkim łowie ryby juz od 6 lat jednak nigdy nie złowiłem suma powyzej 80 cm mieszkam w szczecinie najczesciej łowie w kanałach (kanał parnicki dziewoklicz cegielinka) na temat suma przeczytąłem juz naprawde duzo i mam teraz 2 takie pytania(bo nie jestem pewien na 100% ) czy sum w nocy wejdzie do płytkiego kanału od 1,5-3,5 metra szerokosc kanału około 30 metrów miedzy odra a innym szerszym kanałęm i czy jest wogóle jakaś szansa na drapiezniki w nocy z grutnu bo płoc i leszczy tam niemało i 2 pytanie powiedzcie jak najlepiej zrobic fileta z rybki
DAWID - 29-07-09, 03:18

Oczywiście że może wejść do tak płytkiego kanału jeśli sąsiaduje z legowiskiem jakichś wąsaczy czyli z głęboką wodą z różnego rodzaju zwaliskami np.drzew które dają schronienie sumom, bo jeśli nie ma obok takich miejsc sum raczej nie będzie się fatygował i wybierze blizsze miejsce zerowania, radze szukać go przy przykosach w nocy na plytkiej wodzie w dzien w najgleszych miejscach przykosy.
dudi - 29-07-09, 11:41

Własnie ja mam pytanko na co ?

Czy próbujecie na pellety ? na kulki mega śmierdzące ? itp ??

I mam pyatnko o sam przypon..... czy fluocarbon sie sprawdza ? czy po prostu stalka ?

No i jeszcze - jesli na włosie to jakie haki. bo sumowe mają oczko wygięte w drugą strone niż karpiowe - więc jesli na włosie to jaki hak ?

maniek - 29-07-09, 11:59

A co tobie dudi, karpie sie znudziły :wink: :mrgreen: na kulki nie próbowałem w odrze ale pelet to i owszem stosuje cały czas ,z początku na włosie jako samą przynętę ,ale brania były bardzo krótkie jak na rosówkach i zanim podbiegłem to było po ptokach :neutral: ostatnio pelet daje na włosie a na hak wątróbkę ale wydaje mi sie ze to do kitu i zacznę pelet stosować na nici rozpuszczalnej. Co do przyponu to raczej tylko stalki ,choc jeszcze nie zdarzyło mi sie aby przetarł mi przyponu z plecionki to wole dmuchać na zimne :wink: zawsze może być ten pierwszy raz :mrgreen:
kaczorrek - 29-07-09, 14:07

ja stosowąłem zawsze gruba plecione ale gdy chce ie połowic jeszcze jakies inne rybki np na fileta(sandacz,wegorz) to ze stalki trzeba zrezygnowac a dac albo wolfram albo flucarbon przynamniej ja tak uwazam a po 2 to powtarzam pytanie jak najlepiej zrobic fileta z rybki??? a jak w kanale jest masa grązeli rozwalonych drzew zaczepów, róznych zawad a le obok rzeka ma betonowy brzeg wejdzie sum ???
luix - 29-07-09, 14:56

dudi napisał/a:
Własnie ja mam pytanko na co ?

Czy próbujecie na pellety ? na kulki mega śmierdzące ? itp ??

I mam pyatnko o sam przypon..... czy fluocarbon sie sprawdza ? czy po prostu stalka ?

No i jeszcze - jesli na włosie to jakie haki. bo sumowe mają oczko wygięte w drugą strone niż karpiowe - więc jesli na włosie to jaki hak ?


@dudi - pellet i kulki sobie odpuść kleń się czepia - zawsze będzie szybszy.. bynajmniej na rzece te zanęty - przynęty się nie sprawdzają

....gruba plecionka jako przypon...

a w którą stronę haki karpiowe mają wygięte oczko ?

Pozdro

kaczorrek - 29-07-09, 15:37

rok temu a w lato byłem z kumplem na nocce ja chodzięłm i spinningowałem i złowiłem małego sandaczyka on uparcie siedział z ciezkimi zestawami mocny kij zyłka 55-60 i plecionka albo 25-35 przepon odszedłęm na 15 minut gdy wrociłem holował suma około 20 kg ale oczywiscie nam sie zerwał i terz od 30 wypraw nie żłowilismy zadnego powyzej 65 cm :)sa przyoły w postaci grubych okoni sandaczy a na rosówy nawet leszczy ale ni wiecej jezeli maccie jakies lepsze pomysłe na sprzet lub zestaw to powiedzcie :)
dudi - 29-07-09, 19:32

luix napisał/a:
a w którą stronę haki karpiowe mają wygięte oczko ?


Do środka a sumowe jak sie nie myle na zewnątrz.

luix napisał/a:
@dudi - pellet i kulki sobie odpuść kleń się czepia - zawsze będzie szybszy.. bynajmniej na rzece te zanęty - przynęty się nie sprawdzają


Ja mam na myśli kulki pow 30mm (ZOOM takie robi )

A maniek karpie mi sie nie znudzą chyba nigdy ale na Odre mam ochote a że woda na nęcenie za wysoka jeszcze, to trzeba by było spróbować czegoś innego. :)

A nie sądzisz że pellet na Pva spłynie gdzieś w dal ?

maniek - 29-07-09, 23:59

luix napisał/a:
Film żałosny - dwa wieśniaki i dwa szczury...
Szczury nie szczury ,luix, no to czas nas przekonać jakie sumy to nie szczury ,jakaś fotka mile widziana :mrgreen: .
Dudi przecież zestaw ty umieszczasz i chyba wiesz gdzie :wink: ,u mnie nic nie spływa ,bo stawiam na spokojnej wodzie .
kaczorrek napisał/a:
na temat suma przeczytałem juz naprawdę dużo i mam teraz 2 takie pytania(bo nie jestem pewien na 100% ) czy sum w nocy wejdzie do płytkiego kanału od 1,5-3,5 metra szerokość kanału około 30 metrów miedzy odra a innym szerszym kanałęm i czy jest ogóle jakaś szansa na drapiezniki w nocy z gruntu bo płoc i leszczy tam niemało i 2 pytanie powiedzcie jak najlepiej zrobić fileta z rybki
kaczorrek, wybacz samym czytaniem ryb się nie nauczysz łowić ,nie stety decyduje praktyka ,może sum tam zaglądać ale wcale nie musi ,przecież ty tam siedzisz nie my to zamiast spać obserwuj co się dzieje nad woda :wink: jak zrobić fileta ,to proste :mrgreen: gorzej wytłumaczyć ,jak zrobię fotki to ci podeśle
luix - 30-07-09, 00:09

Jest masę różnorakich haków karpiowych - do różnych metod połowu, tak samo w hakach sumowych jest w czym wybierać ...

Tak kulki 30mm to faktycznie duże - ale porządny kleń da jej rade, mniejsze zaczną ją podszarpywać - czy duży leszcz zwłaszcza jak teraz ich sporo naniosło łącznie z karpikami po 4 kg - czy nie lepiej założyć jakieś mięsko - lub coś co się żwawiej rusza ?

Co do Pva ciężko powiedzieć - ale raczej poniesie za duży uciąg

Pozdro

dudi - 30-07-09, 09:23

Słyszałem że na pellet i te kulki mają dużo brań, ale zakładają po 2 szt jak nie więcej :)

A na stojącej wodzie czasem robiłem tak że podawałem trupka i do niego na nici PVA kilka pelletów rybnych w celu zwiększenia smrodu :)

juranty - 30-07-09, 09:37

maniek napisał/a:
Szczury nie szczury ,luix, no to czas nas przekonać jakie sumy to nie szczury ,jakaś fotka mile widziana .


Maniek całkowicie zgadzam się z Twoja opinią. Czas na udowodnienie, że jestes "łowcą sumów" luix :mrgreen:

luix - 30-07-09, 15:04

Panowie jesteście dorośli a zachowanie z waszej strony jest trochę dziwne..
Ale skoro już mnie podpusciliscie to zastanawiam się po jaką cholere tu jestem
Jak będę chciał rozgłosu to będę się afiszował w każdym z możliwych miejsc

dudi - 30-07-09, 17:14

luix, chłopaki sobie bardziej żartują :) No ale warto było - ładne rybki :)
artech - 31-07-09, 08:00

luix, piękne ryby. Szkoda, że usunąłeś swoje zdjęcia :neutral:
luix - 31-07-09, 12:59

Niby tak @artech - ale z drugiej strony fatalna jakość zdjęć zbytnio nie nadające się do wglądu publiki..

Może znajdę lepsze na płytach - bądź będą nowe lepsze

Pozdro

kaczorrek - 31-07-09, 18:14

moje przeczucie sie sprawdziło byłęm tam na kanaliku przez cała noc obserwowac i połowic troche płotek i leszczy (płoc 34 cm i 3 leszcze powyzej 40 cm a ) widziałem około 5 spławów suma wygladąło to jakby ktos wskoczył do wody dosłownie :cool: widziaęłm tam mase innych spławiajacych sie duzych ryb ale kompletnie nie chciały brac :(
Supersobi - 01-08-09, 06:41

luix, zapodałbyś na maila te fotki sumów - pooglądało by się :mrgreen:
kaczorrek - 01-08-09, 16:07

pomoze mi ktos w koncu zrobic poprawnie filet??? :roll: bo na zywce ostatnio nic nie bierze 5 dzien chodze z zywczykiem prawie non stop w różnych ciekawych miejscach jedna branie szczupak lub sandacz który pokiereszowął rybke i koniec :(
Adrian - 05-08-09, 21:54

witam wszystkich jestem tu nowy..:) mam pytanko czy moze ma ktos dobre miejsce na suma w okolicach warszawy.?
waldek42 - 27-08-09, 09:54

Witajcie
Właśnie zjechałem z nocki z Wisły z problemem, który tylko fachowiec od suma może rozwiązać.
Oto pytanie:
Sum to czy bobry wywalają się z charakterystycznym mocnym walnięciem plum-pluum
-hehe, chyba trafnie przekazałem to plumknięcie.Jak wór 50 kg cementu- takie poprawione pluuuum
Ja sądzę, że to bobry wariują chociaż w okolicy nie podgryzionych drzew, kolega aż nie mógł wędkować z wrażenia-strach było podejść do wody po ciemnicy.
Ciekawe,hmm

DAWID - 27-08-09, 16:41

Wiesz co sumy takie do 20 kg lubia walnąć się z hukiem w wode, większe już podobno tego nie robią. Nie raz byłem świadkiem walnięcia takiego suma jednak takie głośne pluśniecią o jakich piszesz to mogą być raczej bobry, walniecie suma mozna porownać do wielkiego bolenia a raczej takie wielkie kłody to moze być bobr aczkolwiek niewiadomo trzeba było by to usłyszeć.
macias - 27-08-09, 21:03

Gdy odgłos przypomina wrzucenie pustaka do wody,lub jak opisałeś wora cementu,to raczej na bank jest bober. Przerabiałem to wiele razy. Miałem nadzieję, że u mnie jest tyle sumów, aż przy szarówce kilka lat temu zobaczyłem te niby sumy. Pływają sobie spokojnie lecz gdy je coś zdziwi walą ogonem o wodę i robią nura. Nieraz serce podeszło mi do gardła gdy przy całkowitej ciszy niedaleko mnie walną taki "pustak" o wodę. Teraz są już tak oswojone, że bez problemu można je wieczorami przy blasku księżyca pooglądać. Nie nawidzę ich za te fałszywe pluskanie i straszenie :mad:
Rok temu wszedł mi jeden w zestaw gruntowy na suma i po krótkim holu celowo przerwałem żyłkę 0,35mm - bo szkoda mi było kołowrotka.

luix - 01-09-09, 14:52

26 Sierpnia w obszarze ujścia Segre na Ebro padł nowy rekord Świata - 2,53 m długości i 113 kg wagi
warszawa_24 - 01-09-09, 15:10

Ci są uśmiechnięci :mrgreen:

Rybka jak mażenie, napewno hol był ekscytujący.

luix - 01-09-09, 15:19

A to dla przypomnienia
Ten co wisiał na drzewie
Ten też wisiał
A tego już widzieliście

Wszystkie z Rybnika
Ps Rekord Polski Tołpygi też należy do tych panów z rybnika

maniek - 01-09-09, 20:47

luix, Ładna "świnia" :mrgreen:
sekret1 - 03-09-09, 14:12

Koledzy chciałby zapytać czy ktoś łowi sumy w okolicach Opola na Odrze lu na Kanale Ulgi.
warszawa_24 - 06-09-09, 18:24

Łowię zawsze na główce. Typowa, Odrzańska, pomiędzy nimi jest dno piaszczyste o głębokości 1,6-2 M.
Metoda to gruntówka denna a przynęta rosówka. Liczę też na węgorze.

Teraz pytanie - gdzie mam zarzucić zestaw? W nurt główny, warkocz, warkocz-klatka (pomiędzy) czy może gdzieś w klatce umieścić zestaw?

Bardzo liczę na Waszą pomoc.

Deuuu - 16-09-09, 21:03

Jak wiadomo jesień zbliża się wielkimi krokami, noce robią się chłodne, coraz częściej wieje wiatr z północy więc tu moje pytanie. Czy sum nadal będzie zapuszczał się pod powierzchnie za drobnicą czy raczej będzie szukał kąsków przy dnie, jakie przynęty sprawdzają się wam na przełomie września i października (oczywiście chodzi o spinning :mrgreen: ) czy może sum w tym okresie jest bardziej przyłowem niż celem wypraw.
desperado - 17-09-09, 18:23

Witam DEUUU
Z moich doświadczeń na Wiśle wynika , że sumy , czym bliżej jesieni powoli znikają z letnich żerowisk i pojawiają się częściej w okolicach swoich zimowych kryjówek . U mnie wygląda to tak jak by opuszczały się w dół rzeki . Nie widać już tak często ich przy powierzchni jak w lato wiec wynika z tego że schodzą głębiej i tam żeruja , a żerują na pewno . Intensywność żerowania zależy od tego jaka będzie zima , jeśli długa i mrożna wtedy żerują intensywniej . może wyda Ci sie to śmieszne ale ryby w jakis sposob to wiedzą . Spawdż na przykładzie leszczy , przed ostrzejszą zimą są bardzo tłuste a przed łagodna nie (sprawdza się) Jeśli chodzi o przynęty to Ja używam takich jak w lato . (kopyta 7-10 cm) ale jesienią sumy często zaczynają walić w paprochy łowcą okonków (efekt wiadomy) więc możliwe , ze sumy jesienią wolą mniejszą zdobycz choć ja tego nie sprawdzałem .
Pozdrawiam i życze sukcesów

kocur - 18-09-09, 01:02

U nas na Odrze jeszcze sum bije, nawet w biały dzień. Niedawno taki ponad metrowiec głupeczkował mi pod nogami w biały dzień. Z początku myślałem że to bolek albo sandacz ale jak zobaczyłem na własne oczy to uwierzyłem. Zaczyna zastanawiać mnie dlaczego sum w biały dzień wali w ukleje przy brzegu :shock:

A odnośnie rzeczonego suma rekordu to w nowych WW jest zdjęcie jak wisi na drzewie 102 kilo mięcha i cały opis :neutral:
Zaczynam zastanawiać się czy nie podziękować takiej mięsiarkiej gazecie :neutral:

tomek1 - 18-09-09, 09:31

kocur napisał/a:
Zaczyna zastanawiać mnie dlaczego sum w biały dzień wali w ukleje przy brzegu :shock:


Bo jest głodny? :mrgreen:

kocur - 18-09-09, 15:18

tomek1, naprawdę jest pięknie głodny ;)
Deuuu - 19-09-09, 09:28

Potwierdzam że sum bije na Odrze :wink: wczoraj koło godziny 18 byłem świadkiem pięknego spektaklu. Pewnie to przez obecną pogodę, tydzień słoneczka zrobił swoje.
warszawa_24 - 19-09-09, 20:03

Zainteresował mnie taki zestaw, dotąd stosowałem taki jak przy feedrze, tylko oczywiście odpowiednio mocny, jednak nie miałem szczęścia złowić tego czy innego drapieżnika.



Mam do tego kilka pytań, pomożecie :smile: ?

1. O jakiej wyporności mam dać ten pływak/ bojkę gdy na haku bd duża płoć lub 0,50kg leszczo-krąp?

2. Jaki rozmiar haka mam dać na 0,50kg leszcza lub krąpia? 10/0?

3. Jako przypon mam kupiony wolfram Dragon self made 30kg. Jak mam tam zastopować bojkę, czy będzie ona przy robce poprostu?

4. Za co uzbroić wyżej wymienionego żywca?

Unises - 19-09-09, 20:20

warszawa_24 napisał/a:
pomożecie :smile: ?
spróbujemy :mrgreen: najwyżej zachęcę innych do korekty :wink:
warszawa_24 napisał/a:
O jakiej wyporności mam dać ten pływak/ bojkę gdy na haku bd duża płoć lub 0,50kg leszczo-krąp?
daj z 20-50g
Rozumie że ten pływak ma zniechęcić rybkę od zakopywaniu się w dnie?
warszawa_24 napisał/a:
Jaki rozmiar haka mam dać na 0,50kg leszcza lub krąpia? 10/0?
3/0 - 5/0
warszawa_24 napisał/a:
Jako przypon mam kupiony wolfram Dragon self made 30kg. Jak mam tam zastopować bojkę, czy będzie ona przy robce poprostu?
Ja w przypadku 'łaciatego' nie ufał bym wolframom fluorocarbonom itp, (jakieś to strasznie takie udarowe , nierozciągliwe ) daj mocną stalkę w otulinie, wypiernicz z niej agrafkę a pozostałą pętelkę włóż w oczko haka a następnie spróbuj przez tą pętelkę przełożyć drugi koniec (ten z krętlikiem) Przy dużych hakach z dużymi oczkami taki numer się uda, a grube stalki zwykle mają dość duże pętelki. Co do bojki to albo wyrzeźbisz coś z pianki, albo nawlecz trzy korki z wina :mrgreen:
warszawa_24 napisał/a:
4. Za co uzbroić wyżej wymienionego żywca?

jak na obrazku za grzbiet lub... za pysk

Oczywiście wiesz że ten zestaw w wodzie stojącej będzie nieco inaczej wyglądał niż na obrazku gdzie jest on zapewne w nurcie.

warszawa_24 - 19-09-09, 20:34

Wielkie dzieki.

Łowisko to oczywiście Odra.

Unises - 19-09-09, 20:40

warszawa_24 napisał/a:

Łowisko to oczywiście Odra.

No wiecie, mamy tam w terenie akurat naszego najlepszego człowieka :cool: :wink:

To w takim wypadku trzeba było oczywiście do mańka zapukać nawet na PW

warszawa_24 - 19-09-09, 20:42

Wiem, że Maniek łowi nad Odrą sumy i liczę, że pojawi się w tym temacie.
Unises - 19-09-09, 20:47

Powiem Ci nawet jak będzie, :roll: spojrzy na ten akademicki rysunek, wywali z niego bojkę i da inny ciężarek, który będzie miał mniejsze możliwości zaklinowania się :wink:
warszawa_24 - 19-09-09, 20:53

Ja myślałem o rurcę antysplątaniowej i 50G na krętliku, krętlik i przypon.

A bojkę czemu wywalać? Na wcwi czytałem, że sum ze swoją paszczą atakuje od dołu w górę i ciężko mu podebrać z dna coś bo nie ma "ryjka" jak leszcz.

Unises - 19-09-09, 20:57

warszawa_24 napisał/a:
A bojkę czemu wywalać? Na wcwi czytałem, że sum ze swoją paszczą atakuje od dołu w górę i ciężko mu podebrać z dna coś bo nie ma "ryjka" jak leszcz.
Zapewniam Cię że nie ma on większych problemów z odkurzaniem tego co leży na dnie,tak samo jak tego co pływa po powierzchni :mrgreen:
warszawa_24 - 19-09-09, 21:06

Dobrze.
Deuuu - 20-09-09, 09:10

A czy zamiast bawić się w udziwnianie może zastosować boczy trok :razz: ? Z tego co wiem wielu sumiarzy łowi w ten sposób na trupka i rosówki. Oczywiście przypon z przynętą jest krótszy od przyponu z ciężarkiem żeby po napięciu zestawu przynęta "powiewała" sobie nad dnem.
warszawa_24 - 20-09-09, 09:44

Słyszałem o tym ale w wyapdku żywca to może nie wypalić, bo poplączę wszystko.
Lesio - 20-09-09, 10:52

Unises napisał/a:
Co do bojki to albo wyrzeźbisz coś z pianki, albo nawlecz trzy korki z wina

Cormoran ma gotowe pływaki sumowe o różnych wypornościach, owalne i bardziej wydłużone, kosztuje to tylko parę groszy, a i żaden detal tutaj nie odleci. :wink:
www.fishingplus.pl/pdf/Cormoran_program_sumowy.pdf

warszawa_24 - 20-09-09, 10:53

Są nawet na Allegro.
desperado - 20-09-09, 16:28

Witam Panowie

Proszę o radę . Od dawna poszukuje mocnych haków do zbrojenia gum , mogli byście coś p
polecić ?

Dodam ,że chodzi o łowienie suma

warszawa_24 - 20-09-09, 16:38

Mustad Big Game

http://www.firmadragon.pl...ki-biggame.html

desperado - 20-09-09, 17:17

Dzięki warszawa_24 ale te już zawiodły , znalazłem ostatnio haki dość mało znznej firmy "cupido" nie mogłem wyjsć z podziwu co do jakości tych haków , szukając ich po sklepach w jednym z nich sprzedawca prawie mnie wyśmiał zachwalając jakość mustadów i gamakatsu , dałem mu wtedy jeden hak który miałem na wzór i cęgi którymi zawsze sprawdzam haki , powidziałem żeby postarł sie rozgiąc jeden i drugi , co prawda mustad sie nie rozgioł tylko pękł .
Sęk w tym że te moje haki również tracą na jakości i zaczynają sie rozginać , widocznie producent zaczął iść na ilość , kosztem jakości .

warszawa_24 - 20-09-09, 21:17

Ostatnio dużo myślałem jakim wędkarzem jestem, jak i co bd łowił ale nie chcę o tym oftopować.

Chcę zmontować zestaw z wątroby oczywiście wieprzowej (nie zawsze na pickera złowię żywca a spławików nieanwidzę są beee i paskudne :twisted: ).

Jak teraz zamontować zestaw oraz jaki rozmiar haka, 4/0 byłby dobry?

jarek_g - 20-09-09, 21:35

desperado napisał/a:
szukając ich po sklepach w jednym z nich sprzedawca prawie mnie wyśmiał zachwalając jakość mustadów i gamakatsu , dałem mu wtedy jeden hak który miałem na wzór i cęgi którymi zawsze sprawdzam haki , powidziałem żeby postarł sie rozgiąc jeden i drugi , co prawda mustad sie nie rozgioł tylko pękł .


Eh ja juz tak mialem nie raz... sklepikarze czasami i niektorzy odbieraja fale z kosmosu i nie sa w stanie zrozumiec wedkarza...

macias - 20-09-09, 22:27

warszawa_24 napisał/a:
gdy na haku bd duża płoć lub 0,50kg leszczo-krąp

A nie lepiej założyć mniejszą rybę, np płoć 15cm lub podobnego wielkością gapiorka?
Skoro jeszcze nie złowiłeś ładnego suma to po co nastawiać się na medalowego.
Dodatkowo gdy założysz 0,5kg leszcza to możesz się nie doczekać ani suma ani nic innego, a tak to masz dodatkową szanse na np. sandacza.

Co do zestawu z wątrobą to jak w przypadku każdej przynęty wielkość haka dobieramy właśnie do jej wielkości. Tak więc podanie Tobie numeru wielkości nic tu nie da.
Mały płat wątroby - mały kuty hak (wtedy oprócz suma możesz złowić klenia czy leszcza)
Gdy planujesz łowić na wątrobę kurzą to kup porządne kotwice.

Powodzenia.

warszawa_24 - 21-09-09, 14:40

Ok.

To teraz zostało mi tylko prosić was o pomoc jak złożyć dobry zestaw na wątróbkę.

macias - 21-09-09, 22:54

Zestaw poprostu musi być mocny. Przede wszystkim pewny kołowrotek i gruba żyłka czy plecionka. Kij gdy będziesz miał słabszy to najwyżej nie podnoś go zbyt wysoko - bo trzaśnie. Kumpel chyba 3 lata wstecz na zwykły lekki feeder wyjął 13 kg, a brat rok temu w październiku na leciutki spining i plecionkę wyjął 32kg (całe wakacje chodziłem za sumem i tylko niemiarki a on już na chłodach wyciągnął takie niebyle co. Tak więc sam sprzęt nie zapewni Ci sukcesu. Najpierw musisz trafić na miejsce występowania i żeru suma. Jak złapiesz już coś lepszego to sam zobaczysz co potrzebujesz do szczęścia i pomoc innych z forum wcale nie będzie Tobie potrzebna.

Ja gdy łowię na wątrobę raczej stosuję kije i kołowrotki morskie z plecionką jeden 0,30 a drugi 0,20mm. Do tego mocna agrawka i przypony z dobrze zbitej plecionki z oczkiem które zakładam na igłę i przeciągam przez wątrobę by dobrze leżała cała na kotwicy. Masy ciężarków nie ma co podawać bo to jak wiesz zależy od ciągu wody i chęci na jaką chcesz posłać zestaw.

warszawa_24 - 30-09-09, 08:53

A jakbym zamianst wątroby dał śledzia?

W tedy miałbym szanse złowić ryby nie osiągalne dla mnie - szczupak i sandacz (boleń chyba z gruntu nie udeży) ale czym sum zasmakuje?

Co sądzicie teoretycznie? Nie lepszym rozwiązaniem była by bojka tak z 10-20 cm nad dnem, boleń by sie zaszkodził :mrgreen:

Unises - 30-09-09, 09:21

warszawa_24 napisał/a:
boleń chyba z gruntu nie udeży

Tego nie był bym taki pewny 2 lata temu złapałem jak na moja wodę fajnego bolenia 72 cm , właśnie na trupka z dna na głębokości 4m o godzinie 2;40 w nocy :wink:
warszawa_24 napisał/a:
Nie lepszym rozwiązaniem była by bojka tak z 10-20 cm nad dnem
moze na poczatek kombinacji, lepiej nafaszeruj przynętę styropianem , zawsze to prostszy mniej kłopotliwy zestaw.
warszawa_24 napisał/a:
A jakbym zamianst wątroby dał śledzia?
po co tak wydziwiać, możesz dać nawet makrele, jest bardziej aromatyczna, ale pytanie czy warto, możesz dać jakąś rybkę pospolitą np. krąpia lub sporą żabę, ale chyba większość płazów jest pod ochroną (w PRL był to przysmak sumów, otoczony podobnym kultem jak dziś turkuć podjadek :wink: ) lub możesz powiesić jakiegoś gryzonia jak pradawni spece :wink: Możliwości jest bardzo wiele, po co od razu sięgać po przynety zakupowe/morskie
warszawa_24 - 30-09-09, 09:31

To dlatego, ponieważ jedynego żywca mogę złowić na DSa, bata a ni żadnych spławików nie lubię (poza bojką) dlatego pytam o morskie przynęty na suma-sandacza-szczupaka-bolenia.
tomek1 - 30-09-09, 10:00

warszawa_24 napisał/a:
Co sądzicie teoretycznie?


Ty nie teoretyzuj, tylko bierz kije, przynęty i próbuj, bo Cię zima zastanie nad tymi dywagacjami :mrgreen: :wink:

kocur - 30-09-09, 13:01

tomek1, ale musisz zrozumieć że nasz młody kolega lubi wyważać otwarte drzwi :mrgreen:
Jakby mi kolega Unises napisał takie info to już bym testował podane na tacy informacje ;)

Lord Konrad I - 30-09-09, 13:27

Cytat:
tomek1, ale musisz zrozumieć że nasz młody kolega lubi wyważać otwarte drzwi :mrgreen:

No właśnie, warszawa24 przestałeś się zajmować mieszaniem zanęt, to wziąłeś się za przynęty na suma. Pospolity sum nigdy nie spotkał się ze śledziem, więc wątpię żeby szukał takiego pożywienia :smile:

tomek1 - 30-09-09, 13:54

Lord Konrad I napisał/a:
Pospolity sum nigdy nie spotkał się ze śledziem, więc wątpię żeby szukał takiego pożywienia :smile:


To nie o to chodzi, że nie weźmie na śledzia. Chodzi o puste dyskusje o teorii. Trzeba wziąć śledzia i zakładać go przez cały październik na jedną z wędek i siedzieć na rybach co najmniej po kilka godzin powiedzmy minimum trzy razy w tygodniu. To może (ale nie musi) dać jakąś odpowiedź na pytanie.
Coraz częściej mam wrażenie, że młodzi koledzy czytają forum, oglądają zdjęcia i myślą, że jak zrobią tak jak napisane to ryby same wejdą na hak od razu po zarzuceniu :roll:
Sukcesy to przede wszystkim grube setki godzin spędzone nad wodą na próbach i obserwacjach.

desperado - 30-09-09, 13:59

Wybaczcie ,żę się wtrące .
Warszawa_24 . Bez urazy , ale masz przysłowiowy chleb a szukasz bułek .

Podali Ci koledzy najłatwiejsze i najprostsze sposoby a Ty wymyślasz i kombinujesz .
Posłuchaj najpierw rad doświadczonych a potem wprowadzaj ulepszenia .

Słyszałem kiedyś o łowieniu miętusa na śledzia ale o sumie pierwsze słysze .

Pozdrawiam.

warszawa_24 - 30-09-09, 14:02

Dziękuję za informację, przecież ciąlę się uczę.

Lord Konrad I napisał/a:
przestałeś się zajmować mieszaniem zanęt


Mam spis zanęt do testowania, ale testy ruszają w 2010.

Lord Konrad I napisał/a:
spotkał się ze śledziem, więc wątpię żeby szukał takiego pożywienia


Inni łowią inne ryby na śledzie.

kocur - 30-09-09, 14:09

warszawa_24, poczytaj sobie ciekawy artykuł o sumach i ich łowieniu zamieszczony w wrześniowym Wędkarzu Polskim. Może to trochę da Ci pojęcie czym żywią się sumy i co potrafią zrobić dla żarcia.
warszawa_24 - 30-09-09, 14:53

O ilę dostne go jeszcze.
tomek1 - 30-09-09, 15:53

Żeby zamknąć temat śledzia- próbowałem bez efektu kilka razy po parę godzin, ale jak pisałem- żeby coś stwierdzić trzeba godzin, dni a nieraz i lat. :roll:

Moje wewnętrzne przekonanie mówi mi, że sandacz czy sum spokojnie go kłapnie. Nie przekonuje mnie argument, że te ryby go nie znają. W 80% przypadków łowimy ryby na przynęty których nie mają prawa znać.

Surowy śledź ma bardzo specyficzny, mocny zapach. Mówię tu o świeżym śledziu a nie o wymoczku z marketu. Kto łowi śledzie, ten wie jak delikatna jest to ryba i może sobie wyobrazić co trzeba z nią zrobić żeby przewieźć ją na drugi koniec Polski i kilka dni trzymać na wystawie. Nie mniej przy odrobinie szczęścia i wiedzy o oznakach świeżości ryb można kupić niezłego śledzia, nawet w markecie.

Na marginesie, bo młodzież może nie pamiętać: :mrgreen:

Pamiętam artykuły z WW sprzed lat o angielskim wędkarzu o nazwisku bodajże Cox, który z powodzeniem łowił szczupaki na śledzie i makrele (choć nie mam pewności czy nie były w jakiś sposób aromatyzowane). Zorganizowano nawet spotkanie owego Coxa z sumowym rekordzistą Polski o imieniu bodajże Janusz- na Wiśle, czy Bugu. Angol łowił na swoje śledzie a nasz na żaby i ruskie katuszki lekko przerobione. :mrgreen: Pojedynek zakończył się remisem 0:0 a sumowy rekordzista został za jakiś czas złapany na kłusownictwie :lol:

pawel332 - 30-09-09, 20:33

Przede wszystkim chciałem się przywitać.
Czytam ten temat i doczytałem że sum bierze gwałtownie i odjeżdża ,ponieważ do tej pory nie łowiłem tej ryby to nie wiem jak wygląda branie.I tu moje pytanie czy jeszcze do tego ma tendencje do do murowania do dna ,pytam bo kilka dni temu łapiąc szczupaka założyłem leszcza takiego koło 17cm jako żywca i pierwszy raz miałem takie branie(inne niż szczupakowe) najpierw wywineło mi koło 50m zyły a jak go pociągnełem pare metrów (z trudem)poszedł do dna i nie szło go poderwać następnie ruszył i zyłka trach (026) myśle ze gdzieś na skałach sie przetarła ,takie miejsce.Łapie już naście lat ale czegoś takiego jeszcze nie miałem.Czy mógł być to sum ??

warszawa_24 - 30-09-09, 21:50

Sum często udaje zaczep podczas "walki z nim". Trzeba w tedy naprężyć żyłke i starac się go poderwać, ale tak by żyłka nie strzeliła, sum nie wytrzyma takiego nacisku (jakby) i zacznie uciekać.
maniek - 30-09-09, 22:50

pawel332 napisał/a:
Czy mógł być to sum ??
Tak to bardzo duże prawdopodobieństwo że to był sum,sum bardzo często "muruje" do dna ,szukając oczywiście zaczepów ,rada jest tylko jedna nie pozwolić mu na sekundę luzu ,cały czas pompować do góry ,takim symptomem że sum ma dość walki jest wypuszczanie baniek powietrza ..

PS nie rozumiem was chłopaki dlaczego zniechęcacie młodego łowce sumów przed radykalnymi przynętami ,chce eksperymentować to proszę bardzo ,ja tam jestem ciekaw co z tego by wynikło . :wink: :mrgreen:
A twierdzenie ze sum nie ma styczności z śledziem ,to nonsens ,a czy karp ma styczności z wędzoną szprotką :wink: a wyrabiają takie kulki i ponoć są skuteczne.

pawel332 - 01-10-09, 09:06

Dzięki za odp.i radę, a tak przy okazji u mnie na pilichach spotkałem gościa co własnie stosował śledzia (filet)na szczupaka i jak twierdził ze jest to skuteczne, :!: na ile ja nie powiem bo go nie ''pilnowałem'' czy coś tam udało mu się drapnąć. :!:
Lord Konrad I - 01-10-09, 16:08

maniek napisał/a:
A twierdzenie ze sum nie ma styczności z śledziem ,to nonsens ,a czy karp ma styczności z wędzoną szprotką :wink: a wyrabiają takie kulki i ponoć są skuteczne.

masz na pewno rację, ale czemu tak kombinować jeśli się dopiero zaczyna? Nastawianie się od początku na okaz z 0,5 kg żywcem może tylko zniechęcić początkującego sumiarza, tak mi się wydaje ;)

warszawa_24 - 01-10-09, 16:15

Zrezygnowałem z 0,50kg żywca, bo zależy mi również na sandaczu i szczupaku.

Prędzej mi do karpiarza niż do sumiarza :smile:

Zobaczę jak mi pójdzie w 2010 na śledzia, średnią płoć i 0,50 Kg żywca i wybiorę tę lepszą przynęte.

sylvvester - 13-10-09, 21:46

Najlepsza przyneta na duzego suma jest jetka,tylko jest problem bo roi sie tylko raz w roku,zawsze noca .
Deuuu - 14-10-09, 16:32

Podobno teraz jest duża szansa złapać suma na gumę, ktoś wie ile w tym prawdy?
desperado - 14-10-09, 17:16

Ostatnie sumy łowiłem do końca wrześna a w porywach do połowy
pażdziernika.
Przy obecnej pogodzie , woda szybko się ochładza i nie liczył bym już na suma.

Ostatniego suma w tym roku złowiłem 11 września na kopyto w Wiśle ale nie miał wymiaru.
Istnieje możliwość , że łowiąc na gumę, uderzy sum ale to będzie w miejscu jego zimowych kryjówek ,gdzie o tej porze roku już sie gromadzi.

Osobiście dał bym już spokuj wąsaczom.

maniek - 14-10-09, 17:22

Deuuu napisał/a:
Podobno teraz jest duża szansa złapać suma na gumę, ktoś wie ile w tym prawdy?
Oj spóźniłeś sie nieco ,chyba wyczuły zmianę pogody dwa tygodnie temu ,bo ładnie brały ,teraz to już po "pticach".
Deuuu - 14-10-09, 18:21

Trudno, odbiję to sobie w przyszłym sezonie :lol: będzie wiele nieprzespanych nocy.
kocur - 14-10-09, 21:09

Ja tam w zeszłym tygodniu w weekend wyciągnąłem z gruntu suma na 2 dendrobeny. Miał aż całe pół metra :mrgreen:
artech - 15-10-09, 08:01

Nie wiem czy to specyfika łowiska, może zimowisko, ale w okolicach Szczecina największe sumy i najwięcej ich pada właśnie w październiku i listopadzie. :roll:
kocur - 15-10-09, 10:03

artech napisał/a:
specyfika łowiska

Jest tyle krąpia, rozpióra i innej ryby że sumiska nie mają wyboru i siedzą :wink:
Z tego co wiem to na Regalicę jeszcze chodzą za sumem.

sylvvester - 15-10-09, 21:45

Ciekawy jesetm czy jest ktos na forum z wedkarzy lapiacy na Wisle od ujscia rzeki Nidy.Konkretnie chodzi mi o wsie Kanna, Pawlow ,Tonia?? Swego czasu wyciagalem z tamtego rejonu ladne sumy,o sandaczach i brzanach nie wspomne :wink:
pagori - 16-10-09, 08:12

Mnie sie trafił ostatnio wąsaty , przez przypadek - wędzisko do 30g oraz żyłka 0.25 nie dały mu rady. Wyciągnął całą żyłę z kołowrotka i musiałem hamulec dokręcić. Wyjątkowość tego przypadku polega na tym że w zeszłym sezonie miałem taki sam numer w tym samym miejscu. Stawiam iż bestia mogła mieć ze 30 kg.

Wrażenia i adrenalina którą zaaplikował mi hol tej ryby - bezcenne

warszawa_24 - 24-10-09, 13:16

Konger Arcus Catfish Spin 2,70 M/ 175 G
York Sea Fisher 7000 (Już go mam)
Power Pro 0,28 mm/ 20,00 Kg/ 135 M + Dragon Millenium Sum 0,50/ 21,30 Kg/ 200 M
Bojka
Ciężarek, Stopery
Krętlik: Bushido, 5
Dragon Big Game Titanium 18 Kg/ 30 Cm
Mustad Ultra Point 412BLN Catfish 4/0
Rybka i Wątroba Wieprzowa

Żyłka jako podkład.

Jest to zestaw bojkowy na drapieżniki, mam tylko pytanie co do wytrzymałości.
Plecionka jest na 20 Kg a przypon na 18 Kg, czy mimo to nie strzeli mi nic przy holu np. 25 kg suma czy coś takiego?

maniek - 24-10-09, 13:30

warszawa_24 napisał/a:
Plecionka jest na 20 Kg a przypon na 18 Kg, czy mimo to nie strzeli mi nic przy holu np. 25 kg suma czy coś takiego?
Sprawdź testem z wiaderkiem :wink: wynik jaki ci wyjdzie pomnóż przez 3 i będziesz wiedział z jakim przeciwnikiem [kategoria wagowa]możesz walczyć .
desperado - 24-10-09, 13:40

Może strzelić wszystko , to zależy od twoich umiejetności i zachowania ryby.
Ja dziele sumy na trzy rodzaje.
Jedne są mulowate , są to takie osobniki , które są spokojne i w zasadzie nie robia dalekich
odjazdów tylko chodzą blisko miejsca , w których było branie.
I nie jest to zalezne od ukształtowania dna, przeważnie są to duze sumy.

Nastepne to są sumy ,,szaleńce,, , które po braniu odrazu robia błyskawiczne odjazdy, aż do momętu gdy właśnie cos nie strzeli , trzeba wiedzieć jak go zatrzymać , choć nie zawsze udaje sie zatrzymać rozpedzonego suma .
Zreguły są to osobniki ok. 15-20 kg i przeważnie samce.

I ostatnie to ,,lokomotywy,, po braniu zachowują się spokojnie do momętu gdy zorjetuja się o co chodzi , zaczynaja się rozpędzac , wygląda to tak jak by ,,wrzucały biegi,, coraz szybciej i szybciej , to są już osobniki wagi ciężkiej. Gdy się już rozpedzi , zatrzymuje sie po ok.50/70 m. jak by zastanawiał się gdzie ma plynąc po czym kontynułuje ucieczke.

Najważniejsze jest to żeby suma zatrzymać jak najprędzej , bo jak sie znarowi to zaczynaja się kłopoty.

warszawa_24 - 24-10-09, 13:47

Dzięki.
maniek - 24-10-09, 13:48

desperado napisał/a:
Nastepne to są sumy ,,szaleńce,,
Te lubię łowić najbardziej :wink: :mrgreen: adrealine czuje sie na każdym włosie.
desperado - 24-10-09, 13:57

maniek napisał/a:
Te lubię łowić najbardziej adrealine czuje sie na każdym włosie


To prawda , od samego poczatku do końca walki daja nieżle popalic .
Nie wiem jak u Ciebie maniek ale u mnia są jesze ,,kilery,,
tak je nazywam, są nieprawdopodobnie silne i są krótkie ale zato bardzo masywne :?:

KarolB - 24-10-09, 14:18

Czy idzie teraz złapać jeszcze suma?
maniek - 24-10-09, 14:21

desperado napisał/a:
ale u mnia są jesze ,,kilery,,
Nie no do takich to nawet nie startuje [póki co :wink: ]do czasu jak sobie kupie łódkę :wink: ,choć muszę wspomnieć ze aktualny rekord polski suma został złowiony na wędkę która posiadam i polecam sumiarzom :wink:
warszawa_24 - 24-10-09, 16:14

maniek, podzielisz się tą informacją?

Akurat stoję przed zakupem kijka.

maniek - 24-10-09, 16:17

warszawa_24 napisał/a:
podzielisz się tą informacją?
Jaką informacją :shock: :?:
Lord Konrad I - 24-10-09, 16:39

Chodzi mu o Twój model kija maniek jeśli dobrze zrozumiałem ;)

Mi tam się najbardziej podoba "mańkowe" określenie intercity, aż je normalnie zaadaptowałem do wyczynu ;)

warszawa_24 - 24-10-09, 20:00

maniek napisał/a:
został złowiony na wędkę która posiadam i polecam sumiarzom


Tą.

waldek42 - 25-10-09, 08:54

Tak, ja też mam TAKĄ!
warszawa_24 - 25-10-09, 09:57

Jaxon Telestar Surf 390/ 220 g
pagori - 25-10-09, 19:37

Według mnie podstawowa sprawa przy zabawie z sumami to odpowiednia ilość żyłki lub plecionki na kołowrotku , kij to drugorzędna sprawa oczywiście w granicach rozsądku - ważne by dał radę rybę podnieść "z dna". Sum jest wymagającym przeciwnikiem musi swoje z kołowrotka wybrać ale jak już dostanie mocnej zadyszki "puchnie" i często płynie w strone przeciwnika brzuchem do góry.

Nigdy nie polowałem specjalnie na sumy (duże sumy)to co napisałem powyżej tyczy sie kilku przypadków spiningowych w postaci przyłowu i kilku zasiadek gruntowych.Sumów wyciągnąłem zaledwie dwa powyżej metra a dwa razy walkę przegrałem przez małą ilość żyłki

Na spinning kij cw 80 g powinien dać rade ale kołowrotek musi mieć sporo nawinięte

desperado - 25-10-09, 20:18

pagorijeśli chodzi o zawartość szpuli kołowrotka to na pewno nie żyłka,plecionka jest podstawa i tez nie byle jaka .
Masz rację piszac ,że musi byc jej spora ilośc ale to juz jest zależne od pojemności szpuli,a te naprawde pojemne są raczej przy duzych i ciezkich kreciołach co jest minusem dla spiningisty .
Jesli chodzi o kij ,to ja łowię na 200/220g i przy zakupie raczej nie zwracam uwagi na klasę tego kija , musze go poprostu czuc , nie moze być zbyt sztywny, najlepszym testem jest pierwszy sum.

A wracając do kreciołów to tez nie produkuje się i wybieram mocne ,niezbyt ciężkie,o w miare pojemnej szpuli (jesli wejdzie 120m plecionki 2,85 to wystarczy) .
I nie kupuje zbyt drogich , posezonie i tak jest zaorany jak ,,bęben Roling"stons-ów,, :)
I kupuje nowy.
A jeśli trafisz naprawdę ładnego suma to wyciągnie Ci nawet 200m plecionki i wejdzie w zaczepy , jeśli go w pore nie wychamujesz.

Pozdrawiam.

warszawa_24 - 25-10-09, 20:22

desperado napisał/a:
120m


To trochę mało, jak się czyta na forum opinie o pojemności kołowrotka to słyszałem opinei o tym, że to już może być za mało przy pierwszym odjeździe wąsatego.

maniek - 25-10-09, 20:26

desperado napisał/a:
A jeśli trafisz naprawdę ładnego suma to wyciągnie Ci nawet 200m plecionki i wejdzie w zaczepy , jeśli go w pore nie wychamujesz.
Szczera prawda :mrgreen: większość "młodych sumiarzy "[i nie o wiek mi chodzi] uważa za podstawę mieć na kreciołku 300 linki ,tylko że sum po wyciągnięciu 100m robi co chce z wędkarzem :wink: ,oczywiście nie mówię o 1m sumkach ,bo to dzieci bez doświadczenia. :mrgreen:
desperado - 25-10-09, 20:54

warszawa_24 napisał/a:
To trochę mało, jak się czyta na forum opinie o pojemności kołowrotka to słyszałem opinei o tym, że to już może być za mało przy pierwszym odjeździe wąsatego


Dla tego pisałem prędzej o odpowiednio szybkim , w miare mozliwosci zatrzymania suma, potrzebna jest mocna plecionka i trochę oleju w głowie :wink:
Nie psjonuja mnie 2-godzinne walki, czym krótsza walka tym lepiej Dla ciebie ,sprzętu i przede wszystkim dla suma.Czym dalej go puścisz tym łatwiej go stracisz, on jest u siebie i wie co robić by sie uwolnić

.
maniek napisał/a:
mówię o 1m sumkach ,bo to dzieci bez doświadczenia


Racja maniek metrowe sumki to jeszcze narybek :grin:

pagori - 26-10-09, 07:51

Też sie z tym zgadzam że metrowe sumki to narybek , dlatego dwa razy z większymi przegrałem.
artech - 26-10-09, 18:25

Homme Silure http://silurusglanis-video.com/homme_silure_1/
Część 3 - co sum ma w żołądku :mrgreen: Po obejrzeniu tego filmu stwierdzam, że nie ma za dużej przynęty na suma :lol:

waldek42 - 26-10-09, 18:37

Ja stwierdzam, że zawsze w inny sposób sprawdzałem zawartość żołądków sumów. Trochę mi głupio :oops:
waldek42 - 26-10-09, 18:38

Fajna strona, dzięki za linka.
desperado - 26-10-09, 20:55

No artech naprawdę super matriał . :wink:
Cześć pierwsza :
Mozna by śmiało stwierdzic , ze to film szkoleniowy , cała gama przynęt , brakowało tylko jeszcze pędraków, o reszcie nie wspomnę.

Część trzecia:
Też ekstra , zawiera mnustwo informacji o menu suma , że polowania sumów na ptaki i gryzonie to nie legędy starych gawędziarzy. Swoją drogą ciekaw jestem jak samopoczucie sumków po ręcznej gastroskopi. :roll:
Pokazuje ,że sum to nie pływająca kupa mięcha , tylko ryba z charakterem , piękny ,potężny ,drapieżnik z którym nie ma przelewek , którego trzeba traktować z respektem i należy mu się chociaż odrobina szcunku.
Jest też sprawa kwoka o którym większośc wędkarzy słyszała tylko z ksiażek.

Część czwarta też godna uwagi , zwłaszcza jej koniec , którego chyba nie trzeba komętować.
Myśle , że po obejrzeniu tych filmików wielu z kolegów zmieni swój sposób myślenia na temat sumów , a wielu poważniej zajmie się ich łowieniem do czego namawiam.

Filmiki naprawdę świetne, napewno , wrócę do nich jeszcze nie raz :grin:

artech - 26-10-09, 21:18

Mnie najbardziej rozbroił żółw :mrgreen:
abu - 26-10-09, 21:26

artech, w żółw we flaku - pierwsza liga. Bez konkurencji. :mrgreen:
lawdzoj82 - 26-10-09, 21:45

Mnie najbardziej rozwalił ten szczur i resztki kormorana :twisted: Przydał by się u mnie na Wiśle taki żarłacz kormoranów a miałby co jeść :twisted:
Lord Konrad I - 26-10-09, 21:46

Dokładnie, jak człowiek tabletkę źle połknie to go uwiera, a ten żółwia połknął i jeszcze mu się jeść chciało :lol:
desperado - 26-10-09, 21:53

Też mnie ten żółw zaskoczył , ciekawe czy sum ma na tyle silne soki trawienne, żeby sobie ze skorupą poradziły :?:
Bo jeśli nie to nie chciał bym być w jego skórze kiedy przyjdzie czas na wydalanie :shock: :cry:

DAWID - 24-12-09, 16:30

http://www.youtube.com/wa...ature=subtivity

Reakcja suma na kwoka.

macko - 02-01-10, 19:30

używal ktoś albo spokał się z stosowaniem kwoka w rzekach ?? np. na wiśle łowiąc z brzegu, ciekawi mnie czy ktoś w ten sposób wabi sumy w Polsce, a moze macie jakies materialy z neta o takim sposobie wykorzystywanym poza naszym krajem, na allegro chyba zakupie ten sprzet i w tym roku bede testowal, najwyżej 29 zł pujdzie w błoto :)
warszawa_24 - 02-01-10, 20:30

Na YT jest dużo filmików o kwokaniu. Niby to pomaga. Mówią, że najważniejsza jest wprawa.
macko - 02-01-10, 21:29

wiem, duzo widzialem, tych francuzów z linka kilkanascie postów wczesniej tez :) konkretne zadalem pytanie, jesli trzeba precyzyjniej to mam zamiar lowic na wisle ponizek krakowa, średnia głębokość 2 m, uciąg wody dosyć konkretny, zwalnia tylko za główkami, i wlasnie w takich warunkach zastanawiam się nad sensem stosowanie kwoka, jesli ktos ma jakies podobne doswiadczenia to prosze o info
macko - 03-01-10, 07:24

z racji że wlasnie obudzilo mnie chrapanie mojego kolegi i jego dziewczyny postanowilem opisac moje doswiadczenia z pewnym sumem, będzie to historia oparta na faktach, nieco upiekszona aby dobrze się czytalo w zimowe dni, wiec bylo to tak:

Dawno dawno temu :neutral: nad wisłą poniżej Krakowa, gdzie woda płynie z prędkością dunajca ponizej czchowa, pływał sum. Jako nastolatek słyszałem jak uganiał się za rybkami w bezchmurne letnie noce. Opowieści starych wędkarzy o nim nie bylo końca. Z pięcioma z nich mogłem osobiście porozmawiac. Nikt suma nie widział nawet, wszyscy mieli go na kuju lecz walkę przegrali :???: Do grona tych szcześliwców zaliczyć można pewnie jeszcze kilka osób ale nie mam potwierdzonych informacji ze byl to ten sum. Zresztą nikt nie ma pewności poniewarz nikt jej nie widział, lecz jest to król tego odcinka rzeki, i jedynie on zamieszkuje pewną opaskę, przy której utworzyła się głęboka rynna. Wędkarze z którymi mialem okazje rozmawiać są reprezentantami karzedego typu moczykija. Jest typowy "mięsny dziadzio", spec z pontonem i kotwicą zdolną utrzymać ponton w wybranym miejscu nawet w czasie powodzi :) jest i spiningista, sprzęt markowy ( wyglądał na lajt-style ale na rzekę był za słaby), jest i dwóch kolegów z mocarnymi gruntówami przypominającymi te do połowów marlinów. Co łączy ich wszystkich ?? Niedokończone porachunki z około 30 kg sumem. Na tyle jest szacowany ten diabeł wiślany. Powiecie że jak można oceniać wielkość ryby po odjeździe (jesli nikt jej nie widział), powiem ze można :) przekonał się o tym dziadzio łowiący na żywca pomiędzy główkami będącymi na przeciwległym brzegu do opaski w której ma kryjówkę sum. Wiedział co moze go czekać jesli będzie miał branie własnie JEGO. I tak tez się stało. Wydawało mu się ze jest odpowiednio przygotowany, sprzęt moze nie klasy super ale malo starszych wędkarzy ma taki, uwierzcie mi. Dziadzio przecenił swoje siły, po pierwszym odjeździe stracił rybę. Ale jaki to był odjazd. Czy ktoś z was słyszał o 2 km odjeździe !! :shock: A jednak ten sum potrafi. Oczywiście muszę sprawę wyjaśnić bo zaraz ktoś zacznie przed komp stukać się w czoło albo w przypływie złości na "internetowego kłamcę" zmiesza z błotem na forum wszystkich :mrgreen: wiec jest to łowisko specyficzne. Nazywa się błonie poniewarz przypomina te krakowskie. Pastwisko ciągnące się kilka kilometrów, tylko niska trawka, niczym na stadionie, zero drzew przy brzegu, krzaków. Wymarzone miejsce do walki z sumem. Ale nie z tym SUMEM. Dziadzio nie dawał za wygraną, po pierwszym odjeździe dokręcił hamulec i trzymał kurczowo wędkę. Żyłki ubywało dosyć szybko poniewarz rybkę wspomagał silny nurt. Jedyny ratunek to przebiec kilkadziesiąt metrów i odzyskać żyłkę. Tak zrobił nasz dziadzio. Gonił rybę nawijając jednocześnie żyłkę. Zatrzymał się i dalej kurczowo trzymał się wędki. Żyłki znowu zaczęło brakować i jeszcze raz sprint z jednoczesnym kręceniem kołowrotkiem. I tak kilka razy. Nie widziałem tego osobiście ale naprawde ciężko mi to sobie wyobrazić. Adrenalina i wysiłek zrobiły swoje i dziadek opadł z sił. Jak twierdzi przebiegł tak 2 km !! Moim zdaniem ma racje, poniewarz kilometry wisły są znakowane i łowiąc kolo takiego znaku nie mogl się pomylić w ocenie odległości. Ryba zerwała zestaw po tym jak się zatrzymał, prawdopodobnie przetarła się żyłka, która zreszta 0,45 mm miała. Dziadzi jeszcze kiedys prubowal go zlowić, ale jak mówi gdyby tym razem się nie zatrzymał odciał by żylkę. Widziałem go potem w tym samym miejscu, siedział ze spławikówką, łowił uklejki i karasie na białego robaczka. Przywitałem się i na moje pytanie o suma zamilkł na chwilę. Smutnym głosem powiedział ze jest juz za stary na biedanie za rybami i miał w tym momencie racje. Niechętnie ale zdradził że sum powrócił na swoje miejsce, i dalej buszuje w letnie noce po tej opasce. Nikt z pozostałych wędkarzy nie podjął się wiecej złowienia teo suma. Wędkarz z pontonem nie zdąrzył odkręcic hamulca kołowrotka :shock: , swoja drogą tak miałem kiedyś w tym miejscu z brzaną, mialem 14 lat, kijek spiningowy wtedy wart 60 zł dziasiaj 20 :( łowiłem grubo bo 0,30 mm, cięrzarek gruntowy 40g i rosuwa. Zapieczony hamulec czerwonego goldena 2000, pamieta ktos wogóle jeszcze te kolowrotki :) i brzana bez problemu zerwała zestaw. Wróćmy jednak do tych co próbowali. Dwóch panów z gruntówami, oni tez dali plamę, niewiem jakim cudem ale 0,40 mm strzeliła po kilku sekundach, oni zaprzeczają ale byli pod wpływem (sam stwierdziłem) więc pewno węzełki się pomyliły i haczyk węzłem zderzakowym zawiązali :wink: Został spinigista, napewno nie był to dziadek bo takich ze spiningiem w ręku spotkać to niczym wygrana w totka. Młody jegomość łowił na przeciwnym brzegu, wisła jest ponizej krak wąska, łatwo wędką przezucić :) więc widziałem wszystko na wlasne oczy. Łowił z opaski w której siedzi nasz SUM. Oczywiście finału akcji się domyślacie, napisze tylko ze tez nie dawał za wygraną, mocował się trochę z sumem, możliwości ruchu po brzegu nie było nawet o metr. Stał biedny w pokrzywach po pachy, w które wszedł chyba tylko sobie znana, wyciętą wczesniej maczetą drogą. Sum zrobił odjazd, na pytanie jednego z nas jegomość tylko zdązył krzyknać do nas ze ma duzą rybę i bylo po wszystkim. Stał tak chwilę nic nie mówiąc, zwijał żyłkę strasznie powoli jakby zastanawiał się co zrobił nie tak. Na kolejne pytanie co to było nic nie odpowiedział, zniknął w trawach i tyle go widzieliśmy. Ale my wiedzieliśmy to był Sum. Czy akurat ten nie mam 100 % pewności ale na tym odcinku jest tylko ten jeden jedyny, niepokonany przez nikogo. I to by był koniec mojego opowidania w stylu Tuwima z domieszką ironi Cejrowskiego. Jeśli znajdę prześle zdjęcie tego miejsca, aby pokazać i urzeczywistnić w głowach niektórych tą opowieść. Wszystkie fakty zawarte w tym tekście są prawdziwe, łącznie z danymi technicznymi sprzętu, no co do średnic moglem się pomylić bo dokłądnie nie pamiętam. Napisze jeszcze ze rok temu w wakacje miałem okazje zobaczyc, a raczej usłyszeć tego SUMA w odległości 2 m odemnie. Łowiłem wtedy na DS leszcze i karasie. Dobrze ze nie zabrał się za mojego czerwonego, bo bylo by cienko z moim sprzętem. Wystraczyłem go wstając z krzesełka, siedziałem na szczycie główki, a ON przepływał spokojnie pod powierzchnią patrolując skraje główek i szukając pomiędzy nimi drobnicy, której akurat tej nocy tam nie było bo nic nie złowilem :) wniosek taki ze czerwony nr3 w odległości 4m od suma nie zwabi go napewno, takie moje spostrzeżenie :mrgreen:

Jak się pewnie domyślacie po wcześniejszym poście planuje na niego zapolować !!! czy się uda to się zobaczy, moge was zapwnić (bo to nawet wskazane) ze mam zamiar łowić po okresie ochronnym, dozwoloną metodą połowu, kartę oczywiście opłacę, i jeszcze zapomniałbym ze mam zamiar niezwłocznie uwolnić, jeśli wczesniej nie pozostawię mu kolejnego haka w pysku i kawalka żyłki :) a ma pewno ich sporo :neutral: napisalem to wyłącznie aby nie było jakiś niedomówień w dalszczej dyskusji, która mam nadzieje wniesie coś do tematu :smile: piszcie co o tym myślicie, czy mam szanse, może jakieś fahowe porady od znawców tematu ??, a moze komuś się udało z rzeki wyciągnąć takiego szalonego suma ??

macko - 03-01-10, 12:52

jak obiecalem powyzej, jest i fotka, przy okazji leszczyk :) widać główki, prawy brzeg na fotce to wlasnie opaska z głęboką rynna w której mieszka sum. napisze teraz coś o sprzęcie jakim mam zamiar łowić: Kołowrotek jaxon vertigo frl300 (wolny bieg), wiem że troche mała pojemność szpuli :/, wędka : konkretna żywcówka kongera, 120g wyrzutu, waga wędziska 0,5 kg :) nie do zniszczenia, żyłka albo plecionka, myśle nad power-pro minimum 25kg wytrzymałości, jeśli żyłka to sam nie wiem 0,6 :shock: ?? innej opcji nie widze. metoda to wątroba lub przystawka z żywcem na skraju następnej główki, w nurcie. coś doradzicie na temat tego zestawu ??
Tondrom - 03-01-10, 13:51

Baśniowa opowieść fajna, szkoda tylko że błąd na błędzie błędem pogania...

P.S Czemu schowałeś gębe przeciez i tak wiem jak wygladasz :D :evil:

macko - 03-01-10, 13:56

ty wiesz, reszta niemusi :P proste :) a błędy wybaczcie, zobacz na godzinę dodania posta, pisalem ponad godzinę, na dodatek mam dysleksjie, dysgrafie, dysortografie, na wszystko papiery :) wiec przepraszam za błędy :mrgreen:
Tondrom - 03-01-10, 14:07

macko napisał/a:
ty wiesz, reszta niemusi :P proste :) a błędy wybaczcie, zobacz na godzinę dodania posta, pisalem ponad godzinę, na dodatek mam dysleksjie, dysgrafie, dysortografie, na wszystko papiery :) wiec przepraszam za błędy :mrgreen:


No tak , masz papiery które tłumacza Twoją ułomność, ale nie tłumaczą lenistwa... a wystarczyło przeciez wrzucic tekst do worda i poprawiłby Ci błedy.. U nas tak sie juz utarło... mam papiery to sobie moge pisać jak chce...

sinus - 03-01-10, 16:46

Tondrom napisał/a:
No tak , masz papiery które tłumacza Twoją ułomność, ale nie tłumaczą lenistwa... a wystarczyło przeciez wrzucic tekst do worda


powiem więcej nie trzeba Worda - wystarczy, że skorzystasz z dodatku do Firefoxa (którego i tak używasz), a tak jak pisze Tondrom, prawie cały efekt niszczy ortografia...

macko - 03-01-10, 17:03

szkoda ze tak na mnie naskoczyliście, na przyszłość bede uważał co pisze na tym forum, nie pierwszy raz dostaje się tutaj pouczenia od których zaczynają się niepotrzebne dyskusje, na swoje usprawiedliwienie, powiem że caly post po wyslaniu przeczytalem i poprawilem co nieco, jednak bylem tak senny że zaraz się polożylem i zasnęlem, a jak wiecie nie ma później możliwości edycji posta, szkoda tez ze część ludzi na forum bardziej ceni formę niż treść postów... jak ktoś z modów powie że oftopa robie to mi ręce opadną ...
sinus - 03-01-10, 17:20

macko, nikt na ciebie nie naskoczył, tylko zwrócono ci uwagę, że gadanie o tym, że ma się papiery na dys... to lenistwo, bo można to łatwo sprawdzić - to po pierwsze, po drugie, gdybyś poprawił orty później i zgłosił się do któregokolwiek moda chętnie przeedytowano by posta i poprawiono bez żadnego problemu... co do treści i formy... cóż czyta się to fajnie ale Sapkowskim to ty nie jesteś :roll: ale nawet gdyby treść porywała taka ilość błędów psułaby frajdę z czytania....
więc się nie oburzaj i nie obrażaj tylko posłuchaj dobrej rady i skorzystaj ze sprawdzania pisowni przez Firefoxa

macko - 03-01-10, 17:42

"...nie oburzaj i nie obrażaj tylko..." nic takiego nie nastąpiło :) a widzę że na ironi i żarcie się ludzie nie znają nawet jeśli jest emot : :) : moim postem prosiłem tylko o więcej wyrozumiałości dla ludzi piszących posty na forum, nie każdy jest pisarzem, i nie wszyscy mają na tyle czasu aby pieczołowicie edytować wszystkie posty, nie pouczajcie innych jeśli sami nie przestrzegacie regulaminu forum, posty do usunięca, możesz sinus wyczyścić, bo jest to tylko dialog pomiędzy nami który na forum nic nie zmieni ... pozdrawiam
tomek1 - 03-01-10, 17:49

Poprawiłem błędy i dodałem kilka przerw w tekście.


Autor Macko


Dawno, dawno temu :neutral: nad Wisłą poniżej Krakowa, gdzie woda płynie z prędkością Dunajca poniżej Czchowa, pływał sum. Jako nastolatek słyszałem jak uganiał się za rybkami w bezchmurne letnie noce. Opowieści starych wędkarzy o nim nie było końca... Z pięcioma z nich mogłem osobiście porozmawiać. Nikt suma nie widział nawet, wszyscy mieli go na kiju lecz walkę przegrali :???: Do grona tych szczęśliwców zaliczyć można pewnie jeszcze kilka osób ale nie mam potwierdzonych informacji ze był to ten sum. Zresztą nikt nie ma pewności ponieważ nikt jej nie widział, lecz jest to król tego odcinka rzeki, i jedynie on zamieszkuje pewną opaskę, przy której utworzyła się głęboka rynna.

Wędkarze z którymi miałem okazję rozmawiać, są reprezentantami każdego typu moczykija. Jest typowy "mięsny dziadzio", spec z pontonem i kotwicą zdolną utrzymać ponton w wybranym miejscu nawet w czasie powodzi :) jest i spinningista- sprzęt markowy ( wyglądał na lajt-style ale na rzekę był za słaby), jest i dwóch kolegów z mocarnymi gruntówami przypominającymi te do połowów marlinów. Co łączy ich wszystkich ?? Niedokończone porachunki z około 30 kg sumem. Na tyle jest szacowany ten diabeł wiślany. Powiecie że jak można oceniać wielkość ryby po odjeździe- jeśli nikt jej nie widział? Powiem, że można :) przekonał się o tym dziadzio łowiący na żywca pomiędzy główkami będącymi na przeciwległym brzegu do opaski w której ma kryjówkę sum.

Wiedział co może go czekać jeśli będzie miał branie właśnie JEGO. I tak tez się stało. Wydawało mu się ze jest odpowiednio przygotowany, sprzęt może nie klasy super ale mało starszych wędkarzy ma taki, uwierzcie mi. Dziadzio przecenił swoje siły, po pierwszym odjeździe stracił rybę. Ale jaki to był odjazd. Czy ktoś z was słyszał o 2 km odjeździe !! :shock: A jednak ten sum potrafi. Oczywiście muszę sprawę wyjaśnić bo zaraz ktoś zacznie przed komputerem stukać się w czoło albo w przypływie złości na "internetowego kłamcę" zmiesza z błotem na forum wszystkich :mrgreen:

Jest to łowisko specyficzne. Nazywa się błonie ponieważ przypomina te krakowskie. Pastwisko ciągnące się kilka kilometrów, tylko niska trawka, niczym na stadionie, zero drzew przy brzegu, krzaków. Wymarzone miejsce do walki z sumem. Ale nie z tym SUMEM. Dziadzio nie dawał za wygraną, po pierwszym odjeździe dokręcił hamulec i trzymał kurczowo wędkę. Żyłki ubywało dosyć szybko ponieważ rybkę wspomagał silny nurt. Jedyny ratunek to przebiec kilkadziesiąt metrów i odzyskać żyłkę. Tak zrobił nasz dziadzio. Gonił rybę nawijając jednocześnie żyłkę. Zatrzymał się i dalej kurczowo trzymał się wędki. Żyłki znowu zaczęło brakować i jeszcze raz sprint z jednoczesnym kręceniem kołowrotkiem. I tak kilka razy. Nie widziałem tego osobiście ale naprawdę ciężko mi to sobie wyobrazić. Adrenalina i wysiłek zrobiły swoje i dziadek opadł z sił. Jak twierdzi przebiegł tak 2 km !!

Moim zdaniem ma racje, ponieważ kilometry Wisły są znakowane i łowiąc kolo takiego znaku nie mógł się pomylić w ocenie odległości. Ryba zerwała zestaw po tym jak się zatrzymał, prawdopodobnie przetarła się żyłka, która zresztą 0,45 mm miała. Dziadzi jeszcze kiedyś próbował go złowić, ale jak mówi gdyby tym razem się nie zatrzymał odciął by żyłkę. Widziałem go potem w tym samym miejscu, siedział ze spławikówką, łowił uklejki i karasie na białego robaczka. Przywitałem się i na moje pytanie o suma zamilkł na chwilę. Smutnym głosem powiedział ze jest już za stary na bieganie za rybami i miał w tym momencie rację. Niechętnie ale zdradził że sum powrócił na swoje miejsce, i dalej buszuje w letnie noce po tej opasce.

Nikt z pozostałych wędkarzy nie podjął się więcej złowienia tego suma. Wędkarz z pontonem nie zdążył odkręcić hamulca kołowrotka :shock: , swoja drogą tak miałem kiedyś w tym miejscu z brzaną, miałem 14 lat, kijek spinningowy (wtedy wart 60 zł dzisiaj 20 :( ) łowiłem grubo bo 0,30 mm, ciężarek gruntowy 40g i rosówa. Zapieczony hamulec czerwonego goldena 2000, pamięta ktoś w ogóle jeszcze te kołowrotki? :) i brzana bez problemu zerwała zestaw.

Wróćmy jednak do tych co próbowali. Dwóch panów z gruntówami, oni tez dali plamę, nie wiem jakim cudem ale 0,40 mm strzeliła po kilku sekundach, oni zaprzeczają ale byli pod wpływem (sam stwierdziłem) więc pewno węzełki się pomyliły i haczyk węzłem zderzakowym zawiązali :wink: Został spinningista, na pewno nie był to dziadek bo takich ze spiningiem w ręku spotkać to niczym wygrana w totka. Młody jegomość łowił na przeciwnym brzegu, Wisła jest poniżej Krakowa wąska, łatwo wędką przerzucić :) więc widziałem wszystko na własne oczy. Łowił z opaski w której siedzi nasz SUM. Oczywiście finału akcji się domyślacie, napisze tylko ze tez nie dawał za wygraną, mocował się trochę z sumem, możliwości ruchu po brzegu nie było nawet o metr. Stał biedny w pokrzywach po pachy, w które wszedł chyba tylko sobie znana, wyciętą wcześniej maczetą drogą. Sum zrobił odjazd, na pytanie jednego z nas jegomość tylko zdążył krzyknąć do nas ze ma dużą rybę i było po wszystkim.

Stał tak chwilę nic nie mówiąc, zwijał żyłkę strasznie powoli jakby zastanawiał się co zrobił nie tak. Na kolejne pytanie co to było nic nie odpowiedział, zniknął w trawach i tyle go widzieliśmy. Ale my wiedzieliśmy to był Sum. Czy akurat ten nie mam 100 % pewności ale na tym odcinku jest tylko ten jeden jedyny, niepokonany przez nikogo. I to by był koniec mojego opowiadania w stylu Tuwima z domieszką ironii Cejrowskiego. Jeśli znajdę prześle zdjęcie tego miejsca, aby pokazać i urzeczywistnić w głowach niektórych tą opowieść.

Wszystkie fakty zawarte w tym tekście są prawdziwe, łącznie z danymi technicznymi sprzętu, no co do średnic moglem się pomylić bo dokładnie nie pamiętam. Napisze jeszcze ze rok temu w wakacje miałem okazje zobaczyć, a raczej usłyszeć tego SUMA w odległości 2 m ode mnie. Łowiłem wtedy na DS leszcze i karasie. Dobrze ze nie zabrał się za mojego czerwonego, bo było by cienko z moim sprzętem. Wystraszyłem go wstając z krzesełka, siedziałem na szczycie główki, a ON przepływał spokojnie pod powierzchnią patrolując skraje główek i szukając pomiędzy nimi drobnicy, której akurat tej nocy tam nie było bo nic nie złowiłem :) wniosek taki ze czerwony nr3 w odległości 4m od suma nie zwabi go na pewno, takie moje spostrzeżenie :mrgreen:

Jak się pewnie domyślacie po wcześniejszym poście planuje na niego zapolować !!! czy się uda to się zobaczy, mogę was zapewnić (bo to nawet wskazane) ze mam zamiar łowić po okresie ochronnym, dozwoloną metodą połowu, kartę oczywiście opłacę, i jeszcze zapomniałbym ze mam zamiar niezwłocznie uwolnić, jeśli wcześniej nie pozostawię mu kolejnego haka w pysku i kawałka żyłki :) a ma pewno ich sporo :neutral: Napisałem to wyłącznie aby nie było jakiś niedomówień w dalszej dyskusji, która mam nadzieje wniesie coś do tematu :smile: piszcie co o tym myślicie, czy mam szanse, może jakieś fachowe porady od znawców tematu ??, a może komuś się udało z rzeki wyciągnąć takiego szalonego suma ??

Koniec




Opowiadanie mi się podoba. Są w nim emocje, jest sporo plastycznych opisów. Jak wyeliminujesz drobne błędy w stylu, będzie super. :wink: Używaj firefoxa, pokaże Ci błędy już przy pisaniu. Drobne niedociągnięcia często psują efekt. :wink:
Przede wszystkim- chciało Ci się :wink: Czekam na kolejne teksty. Może o wygranej walce z "Niezwyciężonym sumem z opaski"? :mrgreen: :wink:

macko - 03-01-10, 19:12

hehe dzięki i właśnie po przeczytaniu takich odpowiedzi na posty człowiekowi uśmiecha się gęba siedząc przed komputerem :grin: spoko ze chciało Ci się przeczytać to "opowiadanie" i poprawić błędy, wielkie dzięki bo straciłem wiarę w ludzi, i kompletnie odniechciało mi się poprawiać w tym poście czegokolwiek...
pagori - 03-01-10, 21:49

macko, miałem podobne przygody z sumem. Dwa razy na kiju w odstępie równego roku ,w tym samym miejscu. Pierwszym razem jakieś 15 minut walki i 0,20 strzeliło , rok póżniej dwadzieścia minut walki i 0,25 strzeliło. Mocny kij , mocna "lina" a przedewszystkim dużo "liny". Co do przynęty radziłbym podać jakiegoś żywca , wątróbka przyciąga małe sumki takie po 40-50 cm w wiśle jest ich masa i napewno pierwsze sie zjawią przy haku. Czasami na moje spiningi nawlekam ciężarek i bawie sie w "wątrobogrunt" , są takie dni że nie ma poco kłaść kija na podpórce bo od razu jest branie. W zeszłym sezonie odało mi sie metrówkę wyciągnąć - jak na suma to niewiele,ale kleniowym spiningiem chyba wiecej bym nie "wycharatał".
macko - 03-01-10, 22:13

dzięki za poradę, kto jak kto ale Ty wiesz jak wygląda wisła poniżej Krakowa :) zastanawiam się nad kupnem multiplikatora, choćby używanego za 100 zł ( a i nowy jaxona można kupić :) powinien się sprawdzić, na wiosnę kilka zasiadek w opisanym miejscu i może uda się wyciągnąć BESTIE :twisted:
Tondrom - 03-01-10, 22:47

macko napisał/a:
dzięki za poradę, kto jak kto ale Ty wiesz jak wygląda wisła poniżej Krakowa :) zastanawiam się nad kupnem multiplikatora, choćby używanego za 100 zł ( a i nowy jaxona można kupić :) powinien się sprawdzić, na wiosnę kilka zasiadek w opisanym miejscu i może uda się wyciągnąć BESTIE :twisted:


Wyciągniemy wyciągniemy, ja juz jutro lece kupić Ursusa C355 w razie gdybysmy sobie ręcznie nie poradzili on go napewno wyciągnie :D

macko - 03-01-10, 23:39

śmiej sie smiej, zobaczymy jaka będzie twoja mina kiedy niedaleko tego miejsca zobaczysz "wędkarzy" którzy ursusem c330 po ryby przyjechali :evil: powiem tylko ze beczkę 1000l w polowie rybami zapelnili, woli wyjaśnienia był ten fakt zgłoszony przez innych wędkujących, ale nikt za ten czyn nie odpowiedział :???:
luix - 12-05-10, 14:38

Jak tam Panowie widzę że nic się nie dzieje w temacie ?
Nikt nic nie jeździ poobserwować jak sumik w tarle ?

maniek - 12-05-10, 16:05

luix napisał/a:
Nikt nic nie jeździ poobserwować jak sumik w tarle ?
A co u ciebie widać.
ravek72325 - 12-05-10, 19:46

DAWID napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=zAK4nPBBuMA&feature=subtivity

Reakcja suma na kwoka.


Powie mi ktoś co to za wędka którą koleś wyciąga tego suma? bo nie widać tam przelotek tak jakby żyłka szła wewnątrz kija, szukałem takiego czegoś ale nie mogłem znaleźć..

luix - 12-05-10, 21:05

maniek napisał/a:
luix napisał/a:
Nikt nic nie jeździ poobserwować jak sumik w tarle ?
A co u ciebie widać.

Woda za wysoka na oderce przynajmniej narazie, wcześniej przy nizszej było parę spławów, trzeba czekać żeby woda przynajmniej metr zeszła, za to pogoda jest super..
Pozdrówka

maniek - 12-05-10, 22:46

luix napisał/a:
Woda za wysoka na oderce przynajmniej narazie
No właśnie u mnie to samo ,ale z tydzień przed tą "kawą z mlekiem" troszkę po-lukałem i sumek parę tajemnic mi zdradził,myślę że to związane było z tarłem.. :wink:
ravek72325 napisał/a:
bo nie widać tam przelotek tak jakby żyłka szła wewnątrz kija,
Bo tak jest ,żyłka idzie w środku blanka ,z pozoru nie ma przelotek ale przelotki są w środku blanka ,akurat ten na filmie to nie mam pojęcia co to za patyk ,natomiast w zeszłym roku oglądałem jakiś model Daiwy z takim dziwnym uzbrojeniem ,wybacz ale pamięci nie mam co to za model.
waldek42 - 12-05-10, 23:25

maniek napisał/a:
... troszkę po-lukałem i sumek parę tajemnic mi zdradził....


Hmm, jakbyś dogłębnie zapoznał się z tajemnicami większej ilości "sumków", lepiej- sumów, wielkich sumów to chętnie skorzystałbym z Twojego zaproszenia na kilkudniową zasiadkę :cool: .
Przyznam się szczerze, że lubię z "nimi" osobiste rozmowy w cztery oczy.

luix - 13-05-10, 00:35

Widzę że waldek ma ochotę jechać za sumem - to panowie dogadajcię się na wspólny wypadzik ?? to i ja być może że dołączę, co wy na to ?
waldek42 - 13-05-10, 00:39

Ja jeżdżę tylko za sumem. Kije pały, żyłki min. 0.50 mm. Problem jest w tym, że u mnie na Wiśle coraz gorzej i od paru lat za często w sezonie schodzę o kiju.
Trochę daleko do Was na Odrę...ale jak bedziecie nalegać na przyjazd to może.. :mrgreen:

maniek - 13-05-10, 00:51

waldek42 napisał/a:
chętnie skorzystałbym z Twojego zaproszenia na kilkudniową zasiadkę :cool: .
Nie mówię nie ,bo wszystko jest możliwe ,ale szczerze to też lubię na suma sam na sam ,może nie pogadać ale ... :cool:
W tym roku wrócę na stary dołek sumowy ,nie dla tego że to banków-ka tylko dlatego że będę bardziej bawił się kwokiem tak z ciekawości ,czy własnoręcznie wystrugany jest coś wart .Po pogodzie [czyt. tem wody] ten rok zapowiada się ciekawie .Po trzcinie widać jakieś spóźnienie ok 2tyg.Czyli mogą zacząć :gryźć na początku sezonu.
PS słowo "sumek" to tak z sympatii jak do starego przyjaciela lub młodej kochanki :lol: a rozmiar rybek jakie mnie interesują to taki jak miał kumpel czyli 2m.[udokumentowane] :cool:
Co do zgłębiania wiadomości i tajemnic to myślę że życia mi braknie. :cry:

luix - 13-05-10, 01:24

Co do kwoka to jest on pomocny tylko wtedy kiedy łowi się techniką podnoszenia i opuszczania przynęty. Ich brzmienie jak się sądzi, przypomina sumowi odgłosy innego żerującego osobnika, Inni jednak są zdania, że kwok wcale nie naśladuje suma tylko żabę inni zaś twierdza że wydawany dźwięk przez kwoka imituje gody suma. Być może jednak sumy wabi sam fakt, że na powierzchni coś się dzieje i będzie coś do zjedzenia.
maniek - 13-05-10, 12:10

Cytat:
Trochę daleko do Was na Odrę...ale jak bedziecie nalegać na przyjazd to może.
Jak będzie 'pływadło" to będziemy nalegać . :lol: :lol: :lol:
waldek42 - 13-05-10, 22:38

Jeżeli zsumuję wagę sprzętu i moją to na żadne pływadło mnie nie namówisz :grin:
luix - 14-05-10, 13:46

Ponton wystarczy, kwestia tylko tego gdzie będzie zamierzony połów, jak z brzegu to i to czasami trzeba wywozic zanętę, w moich okolicach pływadło jest niezbędne, bez niego to praktycznie nic nie można, a łowienie z brzegu jest utrudnione - dużo ludzi a ja lubię jak w zasięgu wzroku nie ma nikogo a żeby zrobić nową miejscówkę to jest kwestia dni - cały brzeg z obu stron zarośnięty, zresztą i to miejsce później będzie spalone, a komuś za free robić miejsce - bez sensu, tak czy siak pływadło musi być, nie wiem jak tam w stronach manka czy to akurat jest wymagane, zresztą jeśli ja u siebie łowię to tylko z łodzi, z brzegu prawie nigdy nie siedziałem, nawet przy brzegu to siedziałem w łodzi..
oI0 - 14-05-10, 19:20

luix napisał/a:
Co do kwoka to jest on pomocny tylko wtedy kiedy łowi się techniką podnoszenia i opuszczania przynęty. Ich brzmienie jak się sądzi, przypomina sumowi odgłosy innego żerującego osobnika, Inni jednak są zdania, że kwok wcale nie naśladuje suma tylko żabę inni zaś twierdza że wydawany dźwięk przez kwoka imituje gody suma. Być może jednak sumy wabi sam fakt, że na powierzchni coś się dzieje i będzie coś do zjedzenia.


Nie zgodzę się co do kwoka, że jest przydatny tylko podczas techniki podnoszenia i opuszczania przynęty. Sprawdzone z praktyki jest, że zarówno i przy stacjonarnym łowieniu gruntowym / spławikowym jak i trolowaniu się przydaje.

luix - 14-05-10, 21:02

Masz rację ja nie mam pojęcia jak się łowi te ryby a się udzielam - a tym bardziej jak wygląda sum
Pozdrawiam

oI0 - 14-05-10, 21:09

Nie twierdze że nie łowisz i nie wiesz jak łowić te ryby , na pewno bym się od Ciebie wiele nauczył, ale w praktyce sprawdziłem że ściąga kwok w pobliże rzuconych zestawów sumy.

Nie ma co się unosić.

Pozdrawiam
Ps1. Gratuluje 78kg :)
Ps2. fajny filmik : (chciałbym taka kamerkę )
http://www.youtube.com/watch?v=zAK4nPBBuMA

luix - 14-05-10, 23:47

Ogólnie o to chodzi żeby zwabić suma -sumy w dane miejsce a kłócic się o to czy on jest do "tego" czy działa "tak" a nie inaczej to nie ma sensu, w każdym razie we wszystkim trochę prawdy jest.
Pozdrówka

waldek42 - 26-05-10, 18:26

maniek napisał/a:
Cytat:
Trochę daleko do Was na Odrę...ale jak bedziecie nalegać na przyjazd to może.
Jak będzie 'pływadło" to będziemy nalegać . :lol: :lol: :lol:


Może i zakup pływadła nie byłby taki głupi? Hmm, troche tych postów poczytałem i zastawiam się też nad zakupem. Napewno zmieni się obszar poszukiwań ryby na Wiśle, no i co ważne odskoczy się od gawiedzi brzegowej.
W sumie z pontonem to nie bedzie problemu- coś koło 3 m ale z silnikami nie kumam pojęcia - ślizg-
Słaby silnik to ponton nie wchodzi w ślizg- czy dla wędkarza jest to konieczne? O co tu biega?

luix - 15-06-10, 11:41

Aseel napisał/a:
Panowie nie bardzo zgadzam się z zastosowaniem kwoka może on zwabić suma na łowisko, ale też go skutecznie wypłoszyć, aby skutecznie kwoczyć oprócz kwoka potrzeba posiadać sprzęt pływający, echosondę to podstawa.


@Aseel zawsze wkurza mnie to a wręcz rozsmiesza jak ktoś pokazuję info. art. fotki z popularnych łowisk sumowych na świecie a głównie "Hiszpania" Poczytaj sobie info na temat tych łowisk a dowiesz się po co jeżdzi się tam na ryby, wystepuje tam populacja suma szacowana na 5.000.000 sztuk na samym caspe - tam jedzie się po to żeby łowić ryby duże i w dużych ilościach, choć jest czas że bierze słabo ale jest to nieporównywalne z naszymi wodami, jeżdzą tam głównie wędkarze którzy nigdy wcześniej nie mieli kontaktu "niedzielni" z dużą rybą - jasne nie mówie że wszyscy bo niektórzy jezdzą z pasji skąd wiem - byłem łowiłem widziałem - pokaż mi info na temat polskich sumiarzy - na temat polskich łowisk ludzię chcą wiedzieć co i jak łowi sie na naszych wodach nie w Hiszpani - To jest to samo ze szczupakiem chcesz złowić dużo i dużych jedź do Szwecji - Ps w Hiszpani nad caspe przez 6 dni złowiliśmy 46 sztuk w 3 osoby ! Jeszcze raz proszę pokaż mi konkretne osoby łowiące w polsce !
Prawdziwa szkoła to szkoła Odrzańska i Wislańska
Ps ja już w tym roku mam 14 sztuk sya...

Aseel - 15-06-10, 12:26

Trochę się mylisz to nie tak owszem Ebro czy Pad do znane łowiska sumowe, ale nie one tu idzie.
Więcej ciekawych tematów to systemy, jakimi łowi się suma to nie szkoła wiślana ciężki grunt i podanie na nim żywca.
Sam pamiętam jak z piec lat temu wtrafiłem na forum francuskie gdzie po raz pierwszy dowiedziałem się o metodach podwodnego spławika czy boi jak zacząłem to stawiać na Wiśle wielu pukało się w głowę, jak zamiast leszczyka 20 cm zakładałem leszcze po 50cm i większe.
Obecnie łapie tylko tymi metodami i co roku mam na koncie parę okazów grubo powyżej 20 kg. Niestety w tamtej galerii ich niema sprawy techniczne padł mi dysk z fotami cóż tak bywa. Jeśli z wszystkich tematów interesowały cię tylko łowiska to na pewno ich tam nie znajdziesz mało, kto wskaże ci konkretne miejsca, w których łowi.
Łowiska w Polsce wcale nie są takie złe wbrew wszystkiemu występuje w naszych wodach jeszcze sporo okazałych sumów. Problem jest tylko w jednym jak je znaleźć i jak je podejść
Ja w ty mroku nie mam ani sztuki okres ochrony :roll:

waldek42 - 15-06-10, 14:07

luix napisał/a:
...ja już w tym roku mam 14 sztuk sya...


:shock: :shock: Ja w tym sezonie jeszcze wędek nie zamoczyłem przez wodę powodziową a Ty masz już 14 sztuk sya..? :shock: Jak się to robi. :razz:

luix - 15-06-10, 14:24

Aseel napisał/a:
Trochę się mylisz to nie tak owszem Ebro czy Pad do znane łowiska sumowe, ale nie one tu idzie.
Więcej ciekawych tematów to systemy, jakimi łowi się suma to nie szkoła wiślana ciężki grunt i podanie na nim żywca.
Sam pamiętam jak z piec lat temu wtrafiłem na forum francuskie gdzie po raz pierwszy dowiedziałem się o metodach podwodnego spławika czy boi jak zacząłem to stawiać na Wiśle wielu pukało się w głowę, jak zamiast leszczyka 20 cm zakładałem leszcze po 50cm i większe.
Obecnie łapie tylko tymi metodami i co roku mam na koncie parę okazów grubo powyżej 20 kg. Niestety w tamtej galerii ich niema sprawy techniczne padł mi dysk z fotami cóż tak bywa. Jeśli z wszystkich tematów interesowały cię tylko łowiska to na pewno ich tam nie znajdziesz mało, kto wskaże ci konkretne miejsca, w których łowi.
Łowiska w Polsce wcale nie są takie złe wbrew wszystkiemu występuje w naszych wodach jeszcze sporo okazałych sumów. Problem jest tylko w jednym jak je znaleźć i jak je podejść
Ja w ty mroku nie mam ani sztuki okres ochrony :roll:


Jak nie o to tu idzie ?! przedstawiłeś konkretny przykład - a tam samo ebro i gość który łowi we Francji, coś jest o Odrze o Wiśle ? o zbiornikach zaporowych ? Jakoś nie widziałem. Co do tematów to interesuje mnie tylko i wyłącznie Polska "jw" byłem widziałem a o innych łowiskach na świecie wiem tyle że nie chce tam jechać mimo iż ryb jest bardzo dużo,
czy ja powiedziałem że łowiska są w Polsce złe ? Nie! - są rewelacyjne i nigdzie nie trzeba jechać - sztuka jednak w tym "jw" że trzeba umieć je jak piszesz" znależć i podejść " To co oni i wszędzie pokazują to nic nowego - nikt nic nowego nie wymyślił oni to tylko udoskonalili i podnieśli na wartości nic więcej - mam to udokumentowane na papierze z przed kilkunastu laty, - leszcze 50 cm na zywca? współczuję tylko jeszcze nie wiem komu,
W każdym razie nic nowego się nie dowiedzialem!!
Nie myl technik z metodami !!!
Co roku mi pada dysk !!
Okres ochronny ? sandacze łowiłem!! a że brało!!

luix - 15-06-10, 14:27

waldek42 napisał/a:
luix napisał/a:
...ja już w tym roku mam 14 sztuk sya...


:shock: :shock: Ja w tym sezonie jeszcze wędek nie zamoczyłem przez wodę powodziową a Ty masz już 14 sztuk sya..? :shock: Jak się to robi. :razz:


Waldek przyjedź do mnie tak jak sie wcześniej z mankiem umawialiśmy i chyba w tamtym roku z tego co pamiętam.
Dzisiaj z rana trzy sztuki na cztery brania jednego spiołem reszta wszystkie po metr - ogólnie rewelka
Znaczy się za sandaczem chodziłem :) :):):)

waldek42 - 15-06-10, 14:56

Jeżeli masz fajną- bezpieczną miejscówkę na rozbicie namiotu i zasiadkę na dużą rybę, raczej z gruntu to napisz na priva trochę bliżej o miejscu a może zrobię sobie mały wypadzik na parę dni w nieznane bo u mnie nici z wędkowaniem na Wiśle. Tym bardziej, że zmęczony juz jestem pieprzoną robotą ,stres goni stres, ciągle mało..rzuciłbym to wszystko w diabły :evil:
luix - 15-06-10, 15:57

@waldek miejscówek jest kilka w miarę pewnych i bezpiecznych jeśli chodzi o rybę i kibiców co stoją i klaszczą jak to sie ma do mnie w ostatnim przypadku..
Ustal konkretny termin i jak już zaplanujesz daj znać ..

luix - 15-06-10, 16:21

To skoro odpowiedzą na każde pytanie to zapraszam do odpowiedzi..
Chciałbym się dowiedzieć jak znależć suma w dużej rzece czym mam się kierować, na co mam zwracać szczególną uwagę przy doborze miejscówki, proszę również o dokładną charakterystykę łowiska - nie konkretne miejscówki ..
Z góry dziękuję za wszelakie informacje
Pozdrawiam

Aseel - 15-06-10, 16:22

luix napisał/a:
To co oni i wszędzie pokazują to nic nowego - nikt nic nowego nie wymyślił oni to tylko udoskonalili i podnieśli na wartości nic więcej - mam to udokumentowane na papierze z przed kilkunastu laty, - leszcze 50 cm na zywca? współczuję tylko jeszcze nie wiem komu,
W każdym razie nic nowego się nie dowiedzialem!!
Nie myl technik z metodami !!!
Co roku mi pada dysk !!
Okres ochronny ? sandacze łowiłem!! a że brało!!


Ciekawe jak dotąd to nikt nigdzie nie pisał o tych metodach?
Leszcze po 50 cm, co tu dziwnego skoro poławiasz sumy jak piszesz no chyba, że bardziej kijanki.
Mi padł pierwszy raz współczuje
Sandacze łowiłeś no tak tez można się tłumaczyć
Styl i sposób odpowiedzi podobny do twojego nic nie wnosi oprócz uwag

Aseel - 15-06-10, 16:28

luix napisał/a:
To skoro odpowiedzą na każde pytanie to zapraszam do odpowiedzi..
Chciałbym się dowiedzieć jak znależć suma w dużej rzece czym mam się kierować, na co mam zwracać szczególną uwagę przy doborze miejscówki, proszę również o dokładną charakterystykę łowiska - nie konkretne miejscówki ..
Z góry dziękuję za wszelakie informacje
Pozdrawiam


Będziesz łowił w dzień czy w nocy z łodzi czy z brzegu
Po zatym zadaj to pytanie tam więcej osób ci odpowie

luix - 15-06-10, 16:31

Źle interpretujesz moje wypowiedzi
Nikt nie pisał ? poczytaj o prawach autorskich na temat publikacji książek w internecie...
Nigdy się nie tłumaczyłem i tłumaczyć z tego powodu nie zamierzam ...
Sya

Aseel - 15-06-10, 16:41

Nikt nie pisał a co ma prawo autorskie do opisania metody własnymi słowami czy u nich te prawa nie obowiązują.
Po za tym ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

luix - 15-06-10, 16:51

Aseel napisał/a:
luix napisał/a:
To skoro odpowiedzą na każde pytanie to zapraszam do odpowiedzi..
Chciałbym się dowiedzieć jak znależć suma w dużej rzece czym mam się kierować, na co mam zwracać szczególną uwagę przy doborze miejscówki, proszę również o dokładną charakterystykę łowiska - nie konkretne miejscówki ..
Z góry dziękuję za wszelakie informacje
Pozdrawiam


Będziesz łowił w dzień czy w nocy z łodzi czy z brzegu
Po zatym zadaj to pytanie tam więcej osób ci odpowie

Zadaje pytanie tu !
Zadałem konkretne pytanie ! - wątku nie zamierzam powtarzać
Ps nie ja tu jest od zwracania uwagi ale staraj się pisać poprawnie BYKOM STOP!

luix - 15-06-10, 16:56

Aseel napisał/a:
Nikt nie pisał a co ma prawo autorskie do opisania metody własnymi słowami czy u nich te prawa nie obowiązują.
Po zatym ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Prawo autorskie nic nie ma do pisania metody własnymi słowami!!
O to chodzi że ktoś kiedyś napisał - opisał w KSIĄŻCE wszystkie te techniki, metody połowu suma, a teraz są one skoloryzowane i powielane w internecie to są te nowości o których można się dowiedzieć z sieci
........Pozdrawiam.........

luix - 15-06-10, 16:58

End - jadę - fishing
Aseel - 15-06-10, 21:33

luix napisał/a:
Aseel napisał/a:
luix napisał/a:
To skoro odpowiedzą na każde pytanie to zapraszam do odpowiedzi..
Chciałbym się dowiedzieć jak znależć suma w dużej rzece czym mam się kierować, na co mam zwracać szczególną uwagę przy doborze miejscówki, proszę również o dokładną charakterystykę łowiska - nie konkretne miejscówki ..
Z góry dziękuję za wszelakie informacje
Pozdrawiam


Będziesz łowił w dzień czy w nocy z łodzi czy z brzegu
Po zatym zadaj to pytanie tam więcej osób ci odpowie

Zadaje pytanie tu !
Zadałem konkretne pytanie ! - wątku nie zamierzam powtarzać
Ps nie ja tu jest od zwracania uwagi ale staraj się pisać poprawnie BYKOM STOP!


Odpowiedz mi jak mam ich ściągnąć, aby odpowiedzieli jaśnie panu tu?
Nie da rady oni odpowiadają tam.
Widzisz a na twoje pytanie trzeba wziąć następujące czynniki pod uwagę
1. Pora roku ( nawet temperatura wody )
2. Charakter rzeki ( dzika, regulowana, jeśli regulowana to, jaka regulacja )
3. Pora ( dzień czy noc )
4. Stan wody ( stały poziom, opadająca, przyborkowa )
Każde z tych warunków będzie miało diametralne znaczenie przy wyborze miejscówki, bo całkowity opis całej rzeki zająłby zbyt dużo czasu. Obecnie taki temat powstaje na tamtym forum opisy zdjęcia trochę się ciągnie, ale i rzeki w tym roku nie rozpieszczają.

Mój błąd (za tym) pisze się oddzielnie nie razem idę się biczować, ale panu widzę, że znak ( , ) jest obcy jak i duża litera ( przyganiał kocioł garowi a sam smoli )

Aseel - 15-06-10, 21:36

luix napisał/a:
Aseel napisał/a:
Nikt nie pisał a co ma prawo autorskie do opisania metody własnymi słowami czy u nich te prawa nie obowiązują.
Po zatym ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Prawo autorskie nic nie ma do pisania metody własnymi słowami!!
O to chodzi że ktoś kiedyś napisał - opisał w KSIĄŻCE wszystkie te techniki, metody połowu suma, a teraz są one skoloryzowane i powielane w internecie to są te nowości o których można się dowiedzieć z sieci
........Pozdrawiam.........


Podaj tytuł tej książki, bo gdzieś tam kilkanaście lat temu ktoś opisał
Konkrety proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

warszawa_24 - 15-06-10, 22:27

Wystarczy wpisać w google: sum książka i 1 pozycja to "Sum Karol S. Napora"
maniek - 15-06-10, 22:37

warszawa_24 napisał/a:
"Sum Karol S. Napora"
:lol: :lol: :lol:
Aseel - 15-06-10, 22:38

warszawa_24 napisał/a:
Wystarczy wpisać w google: sum książka i 1 pozycja to "Sum Karol S. Napora"


To nie jest książka wydana kilkanaście lat temu

luix - 15-06-10, 22:53

maniek też sie uśmiałem :) :):):):) :mrgreen:
Aseel nie da się ogarnąć wszystkiego w jeden wieczór i to na forum - jeśli wiesz co mam na mysli
A i uparty jesteś jak łoś ? :)

luix - 15-06-10, 23:23

Ps. jak ja parę lat wstecz zrobiłem stronę www tylko i wyłącznie na temat wędkarstwa sumowego a siedziałem na nią rok i to z pomocą informatyczną i było wszystko od a do z to jakoś ludzi do krzyku brakowało no popatrz jak to się świat zmienia, a teraz się mnoży tego jedno po drugim, a teraz widzę do krzyku ludzi nie brakuje....
warszawa_24 - 16-06-10, 10:12

To nie ta książa? Jak tak to sory :oops:
PS.Mało jest publikacji o Sumie, więcej nie znam :oops:

Sand - 21-06-10, 15:35

Gdzie szukać suma w jeziorze na początku Lipca? W jakich porach dnia najlepiej żeruje i jakich przynęt używać?

Pozdrawiam

pawel332 - 21-06-10, 17:47

To i ja się podpnę pod pytanie jak wyżej -zbiornik zaporowy.
Dzień czy noc,o swicie czy o zmroku :?:
na płyciznach czy w dołach (po 15-20m) :?:

luix - 21-06-10, 22:07

Gdzie @paweł pilchowice ? "Zatoka Wrzeszczyńska"
luix - 21-06-10, 22:27

Widzieliście zdjęcie roku 2009?
Ja dopiero niedawno z tym się zetknołem zachodziłem w głowę co się stało z oficjalnym rekordem polski 102 kg 245 cm, Pewnie nie jeden to widział, ale to tak dla przypomnienia
"Pogromca" - Marian Sokołowski
Wygląda jak poprzedni rekord z 2007 roku
Oryginał http://www.ww.media.pl/pl...910_rekord1.jpg

oI0 - 21-06-10, 22:35

Taaa , w Polsce to sumy mieszkają na drzewach ...... rekord polski - a w dupie z takim rekordem , ciekaw jestem co on z tą padliną zrobił.

Jak u was już zaczęliście odliczanie do 1 lipca ??? , ja już robię rekonesans nad Wisłą , bo po wielkiej wodzie duuuuużo się pozmieniało.

luix - 21-06-10, 22:59

Pewnie z kotami zeżarł
Nie odliczam ze trzy tygodnie dobrze biorą już mam 16 sztuk

Avallone - 21-06-10, 23:53

Czytam tu że co niektórzy się śmieją z używania leszczy 50cm na żywca ale przecież to jest jeden z najlepszych wymiarów żywca na suma. Największe jakie zakładałem miały po 57cm i wyciągałem na nie już sumy w tym roku. Na leszcza 1.5kg uderzył mi sum ok 150cm.
Sum lubi konkretnie podjeść i wielkość żywca za bardzo mu nie przeszkadza może tylko z tym wyjątkiem że przy zakładaniu małego żywca możemy nie mieć w ogóle brań mimo iż sum żeruje w pobliżu.

luix - 22-06-10, 01:38

Noo co niektórzy to fakt, na ebro sobie możesz zakładać a nie w Polsce rozmawiamy o Polskich łowiskach nie Hiszpanii - leszcze 57 "60" cm ma więcej niż 1,5 kilo jasne 1,5 kilo śmiało do wody na żywca, tak samo jak karpiki 2-3 kilo widziałem - ale mowa tu o Hiszpanii - w polsce korzenie zapuscisz z takim żywcem , jasne widziałem wielokrotnie jak sumiki trzepały leszcze po 40 - 40 pare cm ale zakładanie Na Polskich łowiskach takich żywców troszkę mija się z celem.
Jeśli masz cos do powiedzenia chetnie wysłucham na temat Polskich łowisk i proszę cie nie lansuj się tak po wszystkich możliwych portalach tak jak byś chciał coś osiągnąć w tej dziedzinie, myslisz że ktoś cie wypatrzy myślisz że będziesz guru? takich jak ty the-"besciaków' to już widziałem, przyjedz do polski nad Odrę i złap wypowiedz się, wtedy pogadamy Ty nawet na NK z tymi fotkami się lansujesz "Narcyzm" ? "Megalomanizm" ?
Pisałem ludzie którzy łowią na ebro nie są dobrym wędkarskim przykładem ten temat już wyjaśniałem, to że ty pojedziesz sobie na urlop raz do roku do Hiszpani na rybki i pokażesz parę fotek nic nie znaczy,
Wyjaśnij mi dlaczego najskuteczniejsze przynęty w "Polsce" spinningowe sa to przynęty do 12 cm ? dlaczego sum częściej i chętniej pobiera mniejszy pokarm "konkretnie podjeść"
Chcesz pisać na temat sumów ok pisz ale o Polskich sumach chcę się dowiedzieć tylko i wyłącznie co jak i gdzie łowi sie w Polsce
A może trudniej ? rzeka "Po" masz coś do powiedzenia na temat tego łowiska?

maniek - 22-06-10, 07:01

luix, Dajesz po "garach" :wink: :lol: tylko proszę bez osobistych "wycieczek". :wink:
Ale faktem jest że "nowicjusze" po złowieniu paru ładnych ryb staja sie ekspertami.

pawel332 - 22-06-10, 07:22

luix napisał/a:
Gdzie @paweł pilchowice ? "Zatoka Wrzeszczyńska"

tak mam na myśli ten zbiornik tylko nie wiem czy na zatokach czy w strone skał,świerków a może od strony tamy gdzieś.?

luix - 22-06-10, 12:58

Maniek taka prawda, albo jesteśmy wędkarzami cały rok albo te dwa tygodnie w roku na urlopie, przecież po robocie nie wsiądziesz w F16 i nie polecisz nad ebro, w moim przypadku będzie to rower. chodzi o to żeby łowić u nas wtedy kiedy mamy na to czas i chęci nie czekać na urlopik i jechać nad ebro a pźniej po całym necie sie afiszować, wracając do tematu tych leszczy jasne łowią na takie duże żywce ale nie u nas, może to błąd nie wiem. Pamiętam sam kiedys łowiłem leszcze z gruntu tylko po to żeby zanęcic łowisko, później było nawet do 6-8 brań w jedno popołudnie, fakt faktem zakładaliśmy duże żywce max 30 cm ale sumki zawsze jakoś wybierały te mniejsze, nawet wtedy gdy spławik w spławik obok siebie stały, najskuteczniejsze okazywały się płotki do 15 -20 cm, nie wspominając o dużych leszczach 50 cm, a bardzo wiele sumików mniejszych czy większych złapałem na jedną rosówkę właśnie przy połowie leszczyków z gruntu. Zakładać żywca 50 cm tylko po to żeby popatrzeć się w spławik i mieć jedno branie na miesiąc po co to komu
Aseel - 22-06-10, 14:39

Ta typowe podejście
Atu się mylisz ja na Ebro nie łapie i zakładam żywce po 50 cm a dlaczego po to, aby potem nie gadać, że u mnie to tylko takie do 12 kg a większe to już dawno wyginęły.
Strugasz wszech wiedzącego chwalisz się, że 16 szt. już tym roku złapałeś a nie przypadkiem samce, które obecnie są bardzo agresywne wiem zaraz powiesz, że pod ogon im nie zaglądałeś.
I masz racie wole poświecić i parę wypraw, aby złapać suma powyżej 40 niż zasuwać na 20 cm żywce sumki po 10 kg i się z tym obnosić.

luix - 22-06-10, 15:54

Napiszę to drugi raz na tym forum przeczytaj "Uważnie"
Zwykle mam zwyczaj ustąpić takim mówcą jak ty - i tym razem dla ciebie nie zrobię wyjątku..

djpablox - 22-06-10, 16:18

Witam!
A ja chciałem w sprawie technicznego zakładania leszcza na żywca.
Interesowało by mnie jakiej wielkości powinien być spławik na leszczyka ok 25 cm no i jak konkretnie powinny być umieszczone na nim kotwiczki bądź chaczyki?
Planuje się wybrać na nockę na spławik żywcowy oczywiście zaraz pod powierzchnią, słyszałem że leszcz to doskonała przynęta tylko nie wiem jak go uzbroić!
Połowy zacznę naturalnie od 1 lipca :)

tomek1 - 22-06-10, 17:01

Panowie, zostawcie trochę energii na hole sumów i dajcie spokój ze sporami. :wink:

Sprawa wielkości przynęty jest bardzo ciekawa. Z moich obserwacji wynika, że większość sumów w moich stronach łowi się na małe przynęty. Z drugiej strony niewielu stosuje duże, więc trudno powiedzieć jak się ma ich skuteczność.

Na francuskim filmie, który był zalinkowany w tym temacie, facet wyciąga sumowi kilka dużych leszczy z żołądka, więc coś w tym musi być.

Rozwijajmy dyskusję w kierunku wymiany doświadczeń a nie personalnych wycieczek. :cool:

Aseel - 22-06-10, 17:03

Ja czytam uważnie, ale ciężko cię zrozumieć, o co ci chodzi przypiąłeś się do Ebro a nie przyjmujesz do wiadomości, że nie łapie na Ebro ani Avallone on łapie na Sekwanie, więc nie Ebro. Zaraz napiszesz, że Sekwana to Ebro i znów będzie koło Macieju. Ja łapię na Wiśle pewnie dla ciebie to też Ebro.
Albo, że żywiec 50 cm to za wielki dla ciebie może i tak dla mnie w sam raz ty łap na 20cm lub rosówki, na co chcesz twoja sprawa, ale nie krytykuj postępowania innych jak go nie rozumiesz.

luix - 22-06-10, 17:10

Ty o co ci biega ? chcesz mnie sprowokować ?
Czy Moderator ma ci zwrócic uwagę żebyś nie pockakiwał jak wsza na grzebieniu
Jak na razie to ty pajacujesz i cwaniakujesz

tomek1 - 22-06-10, 17:15

Każdy następny post w kierunku kłótni skończy się czerwoną kartką :evil:
Aseel - 22-06-10, 17:49

djpablox napisał/a:
Witam!
A ja chciałem w sprawie technicznego zakładania leszcza na żywca.
Interesowało by mnie jakiej wielkości powinien być spławik na leszczyka ok 25 cm no i jak konkretnie powinny być umieszczone na nim kotwiczki bądź chaczyki?
Planuje się wybrać na nockę na spławik żywcowy oczywiście zaraz pod powierzchnią, słyszałem że leszcz to doskonała przynęta tylko nie wiem jak go uzbroić!
Połowy zacznę naturalnie od 1 lipca :)

Spławi to tak ogólnie wszystko jedno, aby leszcz go nie wciągną sumowi nie zrobi różnicy mniej więcej około 200gr
Co do zbrojenia żywca to zależy czy woda bieżąca czy stojąca?

luix - 22-06-10, 19:06

djpablox napisał/a:
Witam!
A ja chciałem w sprawie technicznego zakładania leszcza na żywca.
Interesowało by mnie jakiej wielkości powinien być spławik na leszczyka ok 25 cm no i jak konkretnie powinny być umieszczone na nim kotwiczki bądź chaczyki?
Planuje się wybrać na nockę na spławik żywcowy oczywiście zaraz pod powierzchnią, słyszałem że leszcz to doskonała przynęta tylko nie wiem jak go uzbroić!
Połowy zacznę naturalnie od 1 lipca :)


Prościej będzie jak podam ci linka i to zobaczysz niz miałbym ci wytłumaczyć jak fajnie mozna zbroic żywca
http://chomikuj.pl/koniu705?fid=247219926

02:03 minuta

Avallone - 22-06-10, 19:46

luix napisał/a:
Noo co niektórzy to fakt, na ebro sobie możesz zakładać a nie w Polsce rozmawiamy o Polskich łowiskach nie Hiszpanii - leszcze 57 "60" cm ma więcej niż 1,5 kilo jasne 1,5 kilo śmiało do wody na żywca, tak samo jak karpiki 2-3 kilo widziałem - ale mowa tu o Hiszpanii - w polsce korzenie zapuscisz z takim żywcem , jasne widziałem wielokrotnie jak sumiki trzepały leszcze po 40 - 40 pare cm ale zakładanie Na Polskich łowiskach takich żywców troszkę mija się z celem.
Jeśli masz cos do powiedzenia chetnie wysłucham na temat Polskich łowisk i proszę cie nie lansuj się tak po wszystkich możliwych portalach tak jak byś chciał coś osiągnąć w tej dziedzinie, myslisz że ktoś cie wypatrzy myślisz że będziesz guru? takich jak ty the-"besciaków' to już widziałem, przyjedz do polski nad Odrę i złap wypowiedz się, wtedy pogadamy Ty nawet na NK z tymi fotkami się lansujesz "Narcyzm" ? "Megalomanizm" ?
Pisałem ludzie którzy łowią na ebro nie są dobrym wędkarskim przykładem ten temat już wyjaśniałem, to że ty pojedziesz sobie na urlop raz do roku do Hiszpani na rybki i pokażesz parę fotek nic nie znaczy,
Wyjaśnij mi dlaczego najskuteczniejsze przynęty w "Polsce" spinningowe sa to przynęty do 12 cm ? dlaczego sum częściej i chętniej pobiera mniejszy pokarm "konkretnie podjeść"
Chcesz pisać na temat sumów ok pisz ale o Polskich sumach chcę się dowiedzieć tylko i wyłącznie co jak i gdzie łowi sie w Polsce
A może trudniej ? rzeka "Po" masz coś do powiedzenia na temat tego łowiska?



Ale ty jesteś zwykły chamski burak.... Czytałem wiele twoich postów i nic dodać nic ująć wszędzie ten sam ton, byle kogoś obrazić. Chyba widocznie masz jakieś kompleksy.

Zróbmy zatem tak "pseudo guru" Nie ma co z głupimi dyskutować i w tym temacie niech będzie na tyle. A tak do moderatorów: U was to powszechne że jeden drugiego obraza więc spoko nie czepiajcie się tej mojej wypowiedzi skoro nie czepialiście się tej chamskiej pyskówki którą zafundował ten bufon.

luix - 22-06-10, 19:57

Uważam, że obrazić kogoś jest sztuką. Obrażanie nie polega tylko na tym by komuś powiedzieć: „nie mów mi o aborcji bo jesteś pierdolonym mężczyzną” albo „ale ten kolo jest sfrustrowanym betonowym komuchem”. Jeżeli ktoś ma inteligencję nie wiele wyższą od świnki morskiej (bo inne świnie są dość inteligentne i szkoda, by było mi je obrażać) i uważa się za elitę, to w takim przypadku dyskusja jest tak samo zasadna jak tłumaczenie krowie jak zbudowany jest komputer.

Jeżeli chodzi o obrażanie, to ciekawy jest też aspekt osobistego odniesienia się do tematu i powiązana z tym emocjonalność. Często się zdarza, że osoba, która lubiła autora tekstu, nagle bezpowrotnie się na niego obraża ponieważ autor poruszył temat w którym czytelnik był emocjonalnie zaangażowany, ale po przeciwnej stronie barykady. Już nie raz mi się zdarzyło, że nadepnąłem na odcisk różnym ludziom i stwierdziłem, że ludzie mądrzy się nie obrażają.

WNIOSEK: GŁUPIEMU SŁOWA PRZYCHODZĄ SZYBCIEJ NIŻ MYŚLI, DLATEGO MĄDRZY POTRAFIĄ MILCZEĆ.

Avallone - 22-06-10, 20:01

Alez Luix ja się w ogóle nie obrażam, ja tylko stwierdziłem jaki jest stan rzeczy i mam nadzieję że skoro opisałem stan faktyczny to zbytnio Cię nie uraziłem :wink: :grin:

Dobra osobiste wycieczki zostawmy na boku, na tym koniec dyskusji o bufonach i narcyzach :wink: , raczej powinniśmy tu o sumach rozmawiać :)

Lesio - 22-06-10, 20:06

Nie epatujcie Panowie innych swoimi 'konwersacjami'. Prywatne sprawy załatwiajcie poprzez priva.
luix napisał/a:

Prościej będzie jak podam ci linka

Nic tu nie jest prościej, ponieważ połów na sumowy zestaw z dwoma hakami przedstawiony na filmiku jest sprzeczny z RAPR i stanowi także wykroczenie z ustawy o rybactwie.
Reasumując, naturalna przynęta może być w polskich warunkach zbrojona tylko w jeden hak/kotwicę.

Aseel - 22-06-10, 20:09

Myślę, że ten film jest obcięty prawami autorskimi
luix - 22-06-10, 20:11

Do obrażalskich nie należę, a każdą krytyke z pokorą przyjmuje.
Powodzenia w współtworzeniu portalu - mnie się nie udało
Pozdrawiam

luix - 22-06-10, 20:12

Aseel napisał/a:
Myślę, że ten film jest obcięty prawami autorskimi

Nie wiem nie mój film nie moje konto na chomiku

Avallone - 22-06-10, 20:14

Lesio napisał/a:
Nie epatujcie Panowie innych swoimi 'konwersacjami'. Prywatne sprawy załatwiajcie poprzez pirva.


Też tak uważam i bardzo grzecznie przepraszam za zbędną dyskusje nie na temat choć sam jej nie rozpocząłem :)

Podtrzymuję moja opinię która tak bardzo zdenerwowała kolegę Luisa że musiał aż dać upust swojej żółci że jednak uważam żywce o wielkości 40 do 50cm jaka bardzo dobrą przynętę na suma i to nie tylko tu we Francji.
Znam też osoby z Polski które z naprawdę świetnymi wynikami takiej wielkości żywce stosują.
Uzasadniam to tym że żywiec taki wyklucza ataki mniejszych sumów i dzięki temu jak już coś weźmie to konkretnie ;) Przekonałem się o tym i ja tutaj łowiąc jako początkujący od kilku lat jak również i bardziej zaawansowani moi koledzy z Polski :grin:

Pozdrawiam i mam nadzieję że sprzeczek już nie będzie :wink:


Cytat:
Do obrażalskich nie należę, a każdą krytyke z pokorą przyjmuje.
Powodzenia w współtworzeniu portalu - mnie się nie udało
Pozdrawiam
Cieszy mnie to bardzo bo i ja się nie obraziłem :grin: a co do współtworzenia to w temacie suma ciężko coś współtworzyć ;)
luix - 22-06-10, 20:22

Lesio napisał/a:
Nie epatujcie Panowie innych swoimi 'konwersacjami'. Prywatne sprawy załatwiajcie poprzez priva.
luix napisał/a:

Prościej będzie jak podam ci linka

Nic tu nie jest prościej, ponieważ połów na sumowy zestaw z dwoma hakami przedstawiony na filmiku jest sprzeczny z RAPR i stanowi także wykroczenie z ustawy o rybactwie.
Reasumując, naturalna przynęta może być w polskich warunkach zbrojona tylko w jeden hak/kotwicę.


Ostatni Bastion PRL-U -- PZW
Chory przepis tak jak ten cały zwiazęk

Lesio - 22-06-10, 20:35

luix napisał/a:
Ostatni Bastion PRL-U -- PZW
Chory przepis tak jak ten cały zwiazęk

To akurat nie jest wina Związku.
PZW jedynie przepisało ten przepis do swojej książeczki zwanej RAPR. Źródłem jest rozporządzenie ministra rolnictwa w sprawie połowu ryb...
http://www.psr.podlasie.pl/akty_a.html#ustawa

luix - 22-06-10, 20:43

@Podtrzymuję moja opinię która tak bardzo zdenerwowała kolegę Luisa że musiał aż dać upust swojej żółci że jednak
Nie zdnenerwowało! Ktoś to źle odebrał !
Avallone albo skończymy ten spór - o nie wiem "o co" albo oni skonczą za nas - mają taki magiczny przycisk zablokuj użytkownika i zablokuj ip
Sam siudak mi robił woblery 30 cm to co mnie mogło zdenerwować?

Avallone - 22-06-10, 21:02

Luix ja go nie rozpocząłem (też nie wiem o co) i zakończyłem już mimo to post wyżej więc nadal nie rozumiem twoich wykrzykników :grin:
Nawet Cię lubię bo piszesz że 16 sumów już zaliczyłeś i chwała Ci za to i mam nadzieję że łowienie tych gadów powinno nas łączyć nie dzielić. Jak już ktoś napisał w temacie Te "Kilka" sumów o łącznej wadze ponad 2600kg jako "NOWICJUSZ" złapałem i mimo tego za experta się nie uważam( od kilku lat ten nowicjat robię :razz: ). A tak ogólnie to bardzo rzadko nie łowię, co prawda w tygodniu nie mogę bo daleko mam do łowiska ale w weekend do tego stopnia że często w piątek nie idę do pracy żeby się przygotować.. Często czytam artykuły innych a sam je pisze rzadko bo uczę się cały czas. Metody dobieram sam i testuje wszystkie z możliwych sam je modyfikując pod swoje preferencje i warunki panujące na łowisku. Nawet kiedy inni nic nie łowią bardzo rzadko wracam o kiju z łowiska i zazwyczaj sum ma powyżej 170cm a czasem i kilka Każdy z nas ma swoje ja ale mam nadzieję że nie będziemy nawzajem sobie czegokolwiek wytykać. Co do lansowania się to myślę że człowiek już jest z natury istotą próżną lubiąca kiedy musię hołubi i podejrzewam że jak bym nie miał co tydzień co wkleić na NK czy do tematu to bym nie wklejał :oops: ;) Nikt z nas nie jest bez wad :razz:



Teraz mam nadzieje że temat sprzeczek jest zakończony definitywnie i że będziemy wzajemnie się szanować a nie wytykac sobie przywary :wink:

Pozdrawiam Artur

luix - 22-06-10, 22:45

Racja
Sand - 22-06-10, 23:35

Skoro doszło już do porozumienia stron i wymiany koszulek to powtórzę moje pytanie które zapodziało się w trakcie zawieruchy :cool:

Cytat:
Gdzie szukać suma w jeziorze na początku Lipca? W jakich porach dnia najlepiej żeruje i jakich przynęt używać?

maniek - 23-06-10, 10:47

Sand, jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskasz ,najprostsza odpowiedzią będzie jednak- suma spotkasz na żerowisku ,a gdzie szukać takich żerowisk suma nie znając wody będzie bardzo trudno. Nawet podając nazwę wody nic nie pomoże ,jeśli ktoś nie łowił na niej.
.Teoria w tym wypadku mija sie z realiami.Znając warunki środowiskowe suma trudno będzie wywnioskować gdzie sum ma 'stołówkę",nie mniej sumy to terytoria-liści i nie odbywają długich wędrówek za pokarmem. Co do pory ,to lipiec jest jednym z najcieplejszych miesięcy w roku znając optymalny zakres temperaturowy suma [18-20*C] to w tym okresie najlepszym czasem na zasiadki będzie bardzo późny wieczór i noc .Wiem ze odpowiedz jest zbyt enigmatyczna i cię nie zadowoli ,ale z sumowaniem tak jest ,latami poznaje sie miejsca zerowania suma ,ba latami poznaje sie przysmaki żywieniowe tych ryb, twierdzenie że przynęty z jednego gatunku np leszczy są skuteczne na każdej wodzie jest oznaką nie znajomości w poławianiu sumów .Nie chce tu nikomu ujmować jego doświadczeń i praktyki , ale to stara prawda.. :cool:

Aseel - 23-06-10, 12:27

maniek napisał/a:

nie mniej sumy to terytoria-liści i nie odbywają długich wędrówek za pokarmem.


I tu się z tobą nie zgodzę terytoria liści wcale nie są miejscami bytowania suma pyzatym sum potrafi w poszukiwaniu terytoriów łowieckich przemierzać znaczne odległości.

Aseel - 23-06-10, 12:32

maniek napisał/a:
ba latami poznaje sie przysmaki żywieniowe tych ryb, twierdzenie że przynęty z jednego gatunku np leszczy są skuteczne na każdej wodzie jest oznaką nie znajomości w poławianiu sumów .Nie chce tu nikomu ujmować jego doświadczeń i praktyki , ale to stara prawda..


To nie smakosz podstawowym pożywieniem jest gatunek, który przeważa w znacznym stopniu w danym akwenie. A na haku ten, który lepiej wabi.

Unises - 23-06-10, 12:39

Aseel napisał/a:
I tu się z tobą nie zgodzę terytoria liści wcale nie są miejscami bytowania suma
no to wyobraź sobie że u mnie wieczorem i wczesną nocą sumy przyłażą do "miski z sałatą" czyli płytkiej 0,5-09 m zatoki porośniętej całkowicie grążelem, i walą ostro w śpiącą drobnice (coś jakbyś krawężnik na płasko z 10 pietra do wody wrzucił)

Panuje jakieś dziwne stare przekonanie, że sum to tylko głęboka woda :mrgreen:
Aseel napisał/a:
sum potrafi w poszukiwaniu terytoriów łowieckich przemierzać znaczne odległości.
a szczupak nie? :lol: co będzie sobie czekał cierpliwie ...tydzień albo dwa aż np. wiatr raczy zmienić kierunek i naniesie trochę 'fleju' a za tym przyjdzie drobnica.
Aseel - 23-06-10, 12:51

Unises
Plis czytaj ze zrozumieniem
Czy ja napisałem, że nocy nie wyjdzie na płyciznę
Jedynie środowisko liści nie jest jego terytorium przebywania
Czy ja napisałem, że siedzi i czeka czy że właśnie wędruje w poszukiwaniu

luix - 23-06-10, 12:54

Unises napisał/a:
Aseel napisał/a:
no to wyobraź sobie że u mnie wieczorem i wczesną nocą sumy przyłażą do "miski z sałatą" czyli płytkiej 0,5-09 m zatoki porośniętej całkowicie grążelem, i walą ostro w śpiącą drobnice (coś jakbyś krawężnik na płasko z 10 pietra do wody wrzucił)

Tak to prawda bywało że łowiłem z pół metrowej wody zwłaszcza pod wieczór
Zresztą w dzień też wychodzi na płyciznę

Lesio - 23-06-10, 12:57

maniek napisał/a:
terytoria-liści

Aseel napisał/a:
terytoria liści

Aseel napisał/a:
środowisko liści nie jest jego terytorium przebywania

:shock:
Jakie znowu terytorium liści? Chodziło o: sumy to "TERYTORIALIŚCI" http://pl.wikipedia.org/wiki/Terytorializm

Aseel - 23-06-10, 13:01

Pisane razem zmienia postać rzeczy :lol:
Jeśli to miał na myśli maniek to faktycznie tak jest zawsze po nocnym polowaniu wraca do dziennych kryjówek

luix - 23-06-10, 13:09

I znowu Lesio muszę ci przytaknąc to prawda ryba bardzo Terytorialna, duże osobniki i po tarle trzymają się w parach żadnego innego osobnika nie dopuszcza w swoje okolice "terytorium", później się to zmienia duże często pływają same a maluchy zbijają sie w stada choć i na to nie zawsze jest reguła
Widziałem na echo stada małych szczurów i obok nich pływały dwa razy większe

luix - 23-06-10, 13:12

Aseel napisał/a:

Jeśli to miał na myśli maniek to faktycznie tak jest zawsze po nocnym polowaniu wraca do dziennych kryjówek

Najwięcej złowiłem właśnie w dzień
Co nie zmienia faktu poprzednich wątków

Aseel - 23-06-10, 13:20

luix napisał/a:
Aseel napisał/a:

Jeśli to miał na myśli maniek to faktycznie tak jest zawsze po nocnym polowaniu wraca do dziennych kryjówek

Najwięcej złowiłem właśnie w dzień
Co nie zmienia faktu poprzednich wątków

W dzień też go złapiesz to, że siedzi w dziennych ostojach nie oznacza braku żerowania

luix - 23-06-10, 13:43

To troszke inaczej wygląda w praktyce niz w teorii, jego ostoją mozna nazwać to gdzie sobie mieszka, mieszkają, gdzie się zatrzymał na parę dni przyszedł na żarcie itp. na rzece wygląda to tak, sum reaguje na skoki wody, częściej przemieszcza się i ilepiej żeruje wtedy gdy jest skok wody do góry i też często dzieje się to nocą, a jego dzienna ostoja nie zonacza to że akurat jest to jego ostoja po prostu wpłynoł w danym celu np. walnąc sobie ukleje czy ewentualnie to że był nagły skok wody w dół i będzie tam do puki warunki nie będą odpowiednie aby odpłynąć, zmierzamy do jednego czyli są inne żerowiska w dzień a gdzie indziej w nocy tak to prawda
mam utrwalone na echo to że sumy są całe lato w jednym miejscu po prostu jedno wielkie skupisko, ale to na górnej wodzie takie zjawiska się ma, na dolnej wystepuję tak ale tylko jak idzie na zimowisko

maniek - 23-06-10, 15:53

Lesio napisał/a:
Jakie znowu terytorium liści? Chodziło o: sumy to "TERYTORIALIŚCI"
Tak miało być :lol: sorki za błąd ,to ta maszyna bezduszna ma taki skromny zasób słów :wink: :lol:
Aseel napisał/a:
bytowania suma pyzatym sum potrafi w poszukiwaniu terytoriów łowieckich przemierzać znaczne odległości.
Tak masz racje ,całkowita ,ale po biesiadzie wraca do swojej nory . :wink: Dlaczego ,mamy 'bankowe" miejsca na rzece ,jeziorze ,bo sumy trzymają sie swoich miejsc ,nie raz latami ,ba nawet gdy sumy zginą [wedkarze ,kłusownicy] takie miejsca nigdy nie stoją puste ,zostają zajęte przez następne osobniki.
Aseel napisał/a:
To nie smakosz podstawowym pożywieniem jest gatunek, który przeważa w znacznym stopniu w danym akwenie.
Zgadza sie ,ale nie mów że sum to nie smakosz ,sumy potrafią rozróżniać swoje jadło na odległość ,czynią to przez echolokacje ,każde stworzenie w wodzie wydaje dźwięk , sumy oprócz receptorów zapachu maja najbardziej rozwinięte receptory wyłapywania dźwięku.
Nie wiem czy wiecie ,ale kiedyś najskuteczniejszym "żywcem" na suma były piskorze ,kto raz miał piskorza w ręce domyśli się dlaczego. :cool: :lol: Bardzo dobrym żywcem jest węgorz ,ale nie stety wymiar w/g RAPR węgorza jest za duży ja pamiętam jeszcze jak w latach 60 łowiono sumy i na piskorze i na węgorze ,leszcze czy właśnie krąpie mogły stać tygodniami ,a na piskorza nie czekało się dłużej jak godzinę.
Ale co znamienne ,to że sumy na Odrze [w mojej okolicy ] upodobały sobie nie leszcze tylko właśnie krąpie ,Odra stała kiedyś krąpiem i była to oprócz leszcza główna ryba wody ,mogło nic nie brać a krąp zawsze brał ,od kiedy zarybiono Odre sumami i sumy sie rozpleniły do potęgi ,złowienie krąpia staje się cudem .
Sumy to nie smakosze :lol: to czemu podczas tarła uklejek ,stawiam na na leszcza i żadnych brań a wystarczy podać uklejkę i jest branie.
Panowie jak zaznaczałem wcześniej ,nie chce ujmować nikomu jego wiedzy czy doświadczeń ,ja tylko wyrażam swoja opinie na trudnym tematem .

PS -najłatwiejsze jest łowienie sumów zaraz po tarle ,ale czekam na wasze wyniki z Lipca czy Sierpnia. :lol:

luix - 23-06-10, 17:01

[quote="maniek"]
Lesio napisał/a:
Jakie znowu terytorium liści? Chodziło o: sumy to "TERYTORIALIŚCI"Zgadza sie ,ale nie mów że sum to nie smakosz ,sumy potrafią rozróżniać swoje jadło na odległość ,czynią to przez echolokacje ,każde stworzenie w wodzie wydaje dźwięk , sumy oprócz receptorów zapachu maja najbardziej rozwinięte receptory wyłapywania dźwięku.
Nie wiem czy wiecie ,ale kiedyś najskuteczniejszym "żywcem" na suma były piskorze ,kto raz miał piskorza w ręce domyśli się dlaczego.


Racja maniek sum ma największa rozwiniętą echolokacje z pośród wszystkich ryb potrafi wytropić raka z 50 m pisałem już o tym kiedyś, maniek a wiesz dlaczego piskorz? bo to ryba barometr jak ktos to kiedyś miał w akwarium to widział co się z nią dzieje jak się pogoda zmienia. Wygląda to tak jakby dostawała szału za czym to idzie staję się bardzo żywa "ruchliwa"

luix - 23-06-10, 17:20

A to ciekawostka która mi kiedys starszy pan zdrowo po 60 na rybach powiedział " najlepszy żywiec na suma to szczupak" pytam dlaczego bo ma najbardziej intensywny i specyficzny zapach"
Tacy panowie co wedkują więcej niż ja mam lat to prawdziwa kopalnia wiedzy

luix - 23-06-10, 17:56

@maniek maja najbardziej rozwinięte receptory wyłapywania dźwięku.
to co ich odróznia od innych ryb jest to że posiadaja aparat webera
Jak znajde foto to wstawie mniej więcej jak to wygląda

Summer - 02-07-10, 15:54

Czy kolor plecionki ma jakiś wpływ na ilość brań w przypadku połowu suma ?? W sklepie w którym się zaopatruję mają plecionę PP 0,41 tylko i wyłącznie żółtą ... Na poprzednim kołowrotku mam zieloną i efekty były niezłe ... Zastanawiam się czy brać tą żółtą czy szukać zielonej ??
artech - 03-08-10, 01:44

Linka znalazłem na sąsiednim portalu..... Atomique Leurres
http://www.team82.fr/seyret/atomique-leurres.html

tomek1 - 03-08-10, 13:23

artech napisał/a:
Linka znalazłem na sąsiednim portalu..... Atomique Leurres


Te sumy tam chyba piętrami stoją :shock: :lol: Ostre hole...

artech - 03-08-10, 16:14

tomek1, przejrzyj video galerię na tej stronce, jest kilka fajnych filmów :wink:
Zastanawiam się czy poza sumem jeszcze tam coś żyje, czy już wszystko zjedzone :lol:

pawel332 - 03-08-10, 21:53

oglądając ten filmik to ja chyba zrezygnuje w zyciu z suma jestem za drobny ,ryby mnie wciągną do wody.
tomek1 - 04-08-10, 00:04

artech, zainspirował mnie Twój link- napiszę co nieco zaraz w odpowiednim temacie. :twisted:
oszolom87 - 04-08-10, 19:12

Nie wiem jak wy to robicie, hehe.
Czy ktoś łowi w okręgu gdańskim sumy?
Gdzie nie pojadę z żywcem, rosówkami i wątróbką to i tak nic się nie uwiesi... :roll:

Avallone - 16-08-10, 18:42

artech napisał/a:
Linka znalazłem na sąsiednim portalu..... Atomique Leurres
http://www.team82.fr/seyret/atomique-leurres.html


Ten region to departament 82 i jest to marzenie wielu sumiarzy zaraz po Rhonie gdzie ciągnie się największe sumy we Francji.
Kiedyś na pewno się tam wybierzemy a może i na Rhon się uda, kto wie.

artech - 16-08-10, 20:33

Avallone, możesz przetłumaczyć tytuł ? Niektórzy sądzą że ma to coś wspólnego z kanałami zrzutowymi elektrowni atomowych :lol:
Avallone - 16-08-10, 21:11

W tytule jest o spiningu ;)
artech - 16-08-10, 21:43

A coś więcej/dokładniej :?:
pepe17 - 16-08-10, 22:09

wg translatora

Atomowe Przynęty : Połów na głębokich (dzikich) wodach


ale jak wiadomo translator nie zawsze ma rację :razz:

grzechuce - 17-08-10, 08:37

Cytat:
Czy kolor plecionki ma jakiś wpływ na ilość brań w przypadku połowu suma ?? W sklepie w którym się zaopatruję mają plecionę PP 0,41 tylko i wyłącznie żółtą ... Na poprzednim kołowrotku mam zieloną i efekty były niezłe ... Zastanawiam się czy brać tą żółtą czy szukać zielonej ??


ostatniego suma zlowilem lowiac na zolta fluo 0.15
cytat wypowiedzi kolegi po kiju Andree z forum sumowego:
"Sum europejski – Silurus glanis

Środowisko i organizm stanowią zharmonizowaną, nierozerwalną całość.

Narządy zmysłów

Wzrok - służy sumowi tylko do ogólnej orientacji w środowisku, przy zdobywaniu pokarmu nie ma większego znaczenia.
Dotyk – wrażenia dotykowe są przyjmowane przez brodawki czuciowe i wolne zakończenia nerwowe w skórze. Najbardziej wrażliwe na dotyk są okolice pyska, brzegi płetw piersiowych i płetwy ogonowej.
Smak – jak to u ryby dennej i na dodatek nocnej zmysł smaku jest silnie rozwinięty. Liczne kubki smakowe rozsiane są na wąsach, w paszczy, na wargach, łukach skrzelowych, głowie. Doświadczalnie stwierdzono iż kubki smakowe rozmieszczone po za pyskiem nie reagują na wszystkie bodźce smakowe. Słodki słony i kwaśny sumy wyczuwają nawet przy małej koncentracji.
Węch – ma bardzo duże znaczenia dla naszego suma. Doświadczalnie stwierdzono iż najbardziej sumy reagowały na zapach jesiotrów i leszczy, a nieco mniej na karpi. Reakcje na zapach narządów i tkanek były różnorakie. Zaobserwowano umiarkowaną reakcję na zapach żołądka i wątroby, bardzo nikłą na zapach mięśni i skóry innych gatunków. Bardzo intensywną reakcję wywoływał u sumów zapach jajników karpi. Miał on niewątpliwie charakter wabiący.
Słuch i równowaga –u suma stwierdzono odbiór drgań akustycznych niskiej częstotliwości, poniżej 40 Hz. Takie drgania wydaje plusk polującej ryby oraz odgłos uderzeń wiosła.
Pęcherz pławny uczestniczy w rejestracji zmian ciśnienia atmosferycznego."

mashet - 17-08-10, 18:14

Może mi ktoś powiedzieć po czym poznać, że na danym łowisku jest sum? Tu gdzie łapie słyszałem, że kiedyś ktoś złapał suma około 40 kg, ale sam tego na oczy nie widziałem, ani nikogo kto by przy mnie tę rybę wyjął ...
grzechuce - 17-08-10, 19:58

mashet, pytac ludzi pytac w pzw czy zarybiali. czasem w letnie wieczory widac jak zeruja wielkie wiry w rejonach drobnicy itd. sam takie nie raz widzialem. co do poszukiwan suma to nigdy specjalnie sie na to nie nastawialem zlowilem sumy z rzecznych dolow z ktorych wyjmowalem sandacze i okonie... polecam ksiazke Jacka Kolendowicza "Wedkarstwo Spiningowe" dobra lektura na dni kiedy ryb sie z wody nie wyjmuje. poszukaj na forach sumowych ktos napewno wiecej podpowie
dominik poznan - 02-08-11, 14:44

namierzyłem suma na jeziorze sum nie jest sam ma towarzyszy ale mniejszych widoczne ataki sumów a nawet same sumy. Woda płytka bo w miejscach najgłębszych 4m ale zawsze widziałem ataki na takiej do 2m.
Sprzęt mam więc o to pytał nie będę
Ale nie wiem jakiej ryby użyć na przynętę? w łowisku przeważa płoć leszcz i karp
rano często widać poturbowane rybki pływające pod powierzchnią małe karpie i leszcze takie do 0,5kg
Jak głęboko postawić żywca nad dnem ?
ataki zawsze widziałem w godz od 20 - 21.30 czy to odpowiednia pora ?
czy w dzień też próbować? złapałem małego takiego 40cm w biały dzień na rosówkę
może lepsza będzie inna przynęta ?
Zauważyłem że kiedy łowie białą rybę po południu to zawsze przed atakami suma ustają brania białej ryby czy to słuszne spostrzeżenie ?
kotwice używać większej jak na szczupaka ?używam dużych kotwic stosować stalowy przypon czy lepiej żeby nie było żadnych agrafek które mogą się zerwać ?

bumtarara - 05-08-11, 13:29

Jesli sumy atakuja pod powierzchnia to raczej nie ma sensu stawiac zywca na dnie. O pore dnia bez sensu pytanie, jak widzisz ze sumy atakuja to zarzuc wedke. Jak chcesz łowic na zywca, to nie boj sie zalozyc konkretnej przynety, od siebie moge zaproponowac tez watrobke drobiowa, ale nie na wszystkich lowiskach ta przyneta jest skuteczna. Przedewszystkim łow jak najczesciej, suma nie zlowisz siedzac i pytajac na forum :)
Kamil16U - 22-11-11, 18:31
Temat postu: Typowe Wędzisko i kołowrotek na Suma
Masz Zamiar na przyszły Sezon zakupić Kija i kręciął na suma
Oczywiście będę zaczynał przygodę z tym potworkiem :p
Mam blisko siebie Bardzo Starą żwirownie na której znajduje się kilkanaście-okazów
ważących ponad 50kg reszta to takie Do 40 45 :) pzw nie zarybia tamtych wód z powodu szybkiego znikania ryby do 2/3kg znajdują się tam także duże węgorze i szczupaki niektóre ponad 15kg i Sporo amura oraz karpia od 5 do 20kg ( nie przesadzam ponieważ znam tą wodę od urodzenia także zna ją mój ojciec i dziadek którzy kiedyś tylko tam łowili ) chcę łowić z brzegu głównie nastawiając się wąsatego. Oraz dwa razy w roku na odrę.
głębokość ponad 6m ok 15/20m od brzegu
A Mam do Przeznaczenia 150 zł na wędkę i 170 na kręciął

(zapoznaj się z regulaminem i punktem dotyczącym opisywania linków. Admin)


I Jeszcze Plecionka czy żyłka oraz na co go łapać i Jak się Na niego zastawić oraz gdzie go szukać :) czy tam gdzie jest drobnica oraz w miare głęboko czy na wypłyceniach chodzi tu oczywiście o Lipiec sierpień ;) Są tam dwa typowe miejsca z wypłaceniem duży obszar oraz jakieś 200m dalej dół od brzegu jakieś 2m z ostrym spadem głębokość mniej więcej 6/7m

kasko43 - 22-11-11, 19:42

To Mikado co waży 800 gram to sobie odpuść :D .

Z mojej strony polecę ci jeszcze Konger Carbomaxx Light Pilk lub też jego jeszcze mocniejszą wersję PILK (samo bez light). W light pilk cw niby do 180g, ale ja ciskam tym 200 gramowy ciężarek + 400gramowy żywiec i nic mu nie jest. Są na necie filmy jak ludzie podnoszą nim 20 kg. Sam podnosiłem 10 kg. Nadaje się też na dorsze xD.

Mikado też pewnie się nadadzą, ale to nie są węglówki jak w opisie tylko kompozyty. Węglówka tyle nie wytrzyma. Ważniejszy od wędki jest kołowrotek, raczej żaden nie zatrzyma więcej jak 15 kg "w powietrzu". Tu nie polecę ci niestety bo sam mam penn slammera 760 i spinfishera 750. Tylko to już większe koszta. Plusem jest to, że ten kołowrotek z czasem nie traci za bardzo na wartości - sam kupiłem spinfishera używkę.

Plecionka oczywiście. Nie jest tak sztywna jak żyłka o tej grubości i jak wiadomo wytrzymalsza- np. Power Pro 0.43.

Przynętą oczywiście żywiec - duży bo chyba na duże sumy się nastawiasz. Na wątróbkę, pijawki, rosówki - będą brały raczej maluchy, ale wiadomo kwestia przypadku - przecież znane są przypadki jak komuś na czerwonego robaka wziął sum 20 kg. Tylko taki sum wziął te robaki po drodze, bo akurat płynął tamtędy polować na ryby.

Resztę niech ci powie ktoś kto łapie sumy, bo ja mimo zakupionego sprzętu, i wypraw celowo na suma to w tym roku nie mialem nawet brania na Odrze :mad: .

Kozii - 22-11-11, 20:06

Ty chcesz spiningować tym sprzętem?
Placek - 23-11-11, 12:05

Panowie ostatnio myslalem ze umarlem jak bylem na nocce,nigdy w zyciu sie tak nie zesralem,otoz podczas nocnego lowienia uslyszalem z prawej strony jak cos sobie plynie,zbagatelizowalem to, kurde szlysze ze to sie zbliza,plynie wzdluz brzegu max 0.5 m od brzegu i do tego dyszy jak parowoz,z glowa wynurzona,to bylo niesamowite,to cos pochlanialo powietrze jak turbosprezarka od bentleya,kiedy prawie umarlem na zawal,poswiecilem latarka w tamta strone,uslyszalem tylko plusk jak by cysterna wpadla do rzeki i nastala glucha cisza,jak mysliscie co to bylo?podejrzewam gigantycznego suma,łowisko to ODRA :twisted:
kasko43 - 23-11-11, 15:55

To mógł być jeszcze bóbr albo piżmak. Na nockach czasem takie spotykam. Widać ze coś płynie ale jak na niego poświecisz to nurkuje z pluskiem.
michał82 - 23-11-11, 16:13

stawiał bym na bobra dosyc dużo teraz tego pływa
freut - 23-11-11, 16:49

jak odra pod wrocławiem to na 90% bóbr
Kamil16U - 23-11-11, 19:25

ktoś jeszcze coś doradzi ?? ;p
Kozii - 23-11-11, 19:30

Kamil16U napisał/a:
ktoś jeszcze coś doradzi ?? ;p



Najpierw to może odpowiedz na pytanie, jeśli chcesz aby ci ktoś doradził.

Kamil16U - 23-11-11, 19:45

Przecież pisałem że przeważnie będzie to grunt i ciężki żywczyk
Kozii - 23-11-11, 19:59

Czyżbym miał problemy z czytaniem? Sorry, ale nigdzie nie napisałeś jaką techniką będziesz łowił. Tak a pro po w twoim wieku odpuścił bym sobie sumy. Aby łapać sumy trzeba mieć jakieś pojęcie i najlepiej doświadczenie, a z tego co widzę to pojęcia zbytnio nie masz. Nie wiem czy na ryby jezdzisz sam czy z kimś, ale sum to głównie nocki...
Bym zapomniał wytargać takiego suma 50kg to też nie tak łatwo więc sam pomyśl czy jest sens. Ten sprzęt co za linkowałeś to już sam będzie ważył grubo ponad kilo a gdzie tu sum na drugim końcu?

kasko43 - 23-11-11, 20:10

Jak jesteś pewny sprzętu to nie będzie się go holowało za długo. Po prostu pompujesz go siłowo jak najszybciej > te długie godzinne i ponad walki to z racji, że ludzie dają rybie powalczyć.

Chociaż... jak już pisałem styczności z chociaż średnim sumem nie miałem :D :D i pewnie wielu ma większą wiedzę.

Cytat:
Aby łapać sumy trzeba mieć jakieś pojęcie i najlepiej doświadczenie

Jak zdobędzie doświadczenie nie próbując?

Kozii - 23-11-11, 20:14

Żeby tego suma pompować to trzeba mieć siłę i umiejetności, to nie jest karpik ani leszcz. Ja mając 15 lat bawiłem się bacikiem i dobrze ci radzę @Kamil16U nie porywaj się na sumy bo możesz się srogo rozczarować. Na nie przyjdzie jeszcze czas.
Kamil16U - 23-11-11, 20:22

Hymm Nocki żaden problem ponieważ je uwielbiam .Tak wędkuję z przyjacielem Lat 19.Pojęcie jako takie mam ponieważ w tym roku wyciągnąłem karpika 6kg 65cm
i Suma 18kg 1,50m na krapiówkę Konger Team Carp 3,60 3lbs
Na aparacie mam chyba jeszcze zdjęcie :) Suma dorwałem o lekko po 19
Sam go holowałem owszem byłem średnio zmęczony przy podebraniu pomógł mi Ojciec a tak to łowię od 7 roku życia do 14 z opiekunem od 2 lat (14-15) złowiłem 10 węgorzy po 50/60cm ok 12 karpi od 1kg do 3 w tym jeden 6kg wszystkie na żwirowniach .(na wakacje jeżdżę od 3lat do cioci jej męża szef ma dziki staw z karpiami dzięki którym wypracowałem sobie pewne doświadczenie w holu ryb łowiłem tam karpie od 2 do 5 kg ok 10 szt dziennie :) tak że mam pewne doświadczenie w holu nie mówiąc już o nockach z węgorzami i tym karpiem 6kg który trafił się o 1 w nocy

Poza tym lubię też spinningować efekty : w tym roku od 1 do 30 sierpnia na rzece wobler 23 pstrągi potokowe w tym 3 się wypięły od 33 do 39 cm przed małym wodospadzikiem gdzie nurt był naprawdę silny sam podbierałem ręką i wypuszczałem wszystkie i wrzesień wypiął mi się ok 8kg szczupak z winy kołowrotka zaciął się hamulec :( Sorki że tak długi tekst ale chciałem opisać moje doświadczenie i teraz mi powiecie czy dam radę .Jestem silny jak na 16 latka i potrafię utrzymać wędkę nie miałem problemu z utrzymaniem tego suma :)

Kamil16U - 23-11-11, 20:27

Lubię siłowe walki i chciał bym próbować już zdobywać doświadczenie w tych sprawach najwyżej tracąc kila ryb z mojego braku doświadczenia zdobędę jakieś .

Jak już pisałem interesuję się większymi rybami niż 2/3 kg ponieważ takie nie dostarczają mi już satysfakcji . :( Znaczy cieszę się jak złowię na stawie pzw karpia 3kg ale to jest szybki hol jeden max 2 odjazdy na wyregulowanym hamulcy żeby się nie wypiął przy podbieraniu.

Placek - 24-11-11, 13:07

Wracajac do potowra z Odry,nie byl to ssak,bo widzialem dlugi ogon z pletwa na koncu kiedy uciekal,a dlugosc ciala byla zastraszajaco dluga i masywna:D szok :twisted:
Kamil16U - 24-11-11, 13:17

A co koledzy powiecie na mój temat dam radę..? Bo bardzo mi zależy na tym aby łowić... no i na dorsze jadę w czerwcu ;) więc morska najbardziej mi odpowiada kołowrotek też dobieram morski :)
Kozii - 24-11-11, 13:30

To w końcu sumy czy dorsze? Moim zdaniem nie pogodzisz tych 2 ryb jedną wędką. Popatrz sobie Cormoran Bull Fighter do 350 gram trochę wykracza za twój budżet, ale to już jest w miarę porządna wędka na suma.
Kamil16U - 24-11-11, 14:14

Sum Ale wędka będzie morska ;) 3m więc na dorsze też ją raczej wezmę :) na jeden wyjazd w roku :) a 300-350g to wystarczy ;)
Petryk_05 - 24-11-11, 14:21

Kup sobie MIkado MLT Heavy Catfish
http://allegro.pl/mikado-...1953598913.html

kumpel ma tylko wersję 3m i jak złapał zaczep na plecionce 0,60mm ciągneliśmy siłowo kijem żeby zobaczyć czy wytrzyma i co się okazało wytrzymał ciągnięcie z całej siły (mówię o ciągnięciu nie szarpaniu, ale też pewnie by wytrzymał) więc śmiało możesz go brać.

Kozii - 24-11-11, 14:31

Na dorsze wędka sumowa? Dorsze to zupełnie inna bajka tam sie stosuje zupełnie inne kijki. Jak napisałem wyżej nie pogodzisz tych 2 ryb 1 kijkiem :!:
Petryk_05 - 24-11-11, 14:34

Ja mu nie polecam tego na dorsze tylko na sumy. Sam musi się wreszcie ogarnąć i zdecydować na co chce kijek. Bo wiadomo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
Kamil16U - 24-11-11, 14:34

Fajna nawet a jak się w reku trzyma bo widzę że pofałdowana jest na rękojeści :)
i w miarę lekka ;) holował na nią większą rybę.? Nie ma sprawy .:) Wędka ma być na suma ;) i tylko suma :)

Kamil16U - 24-11-11, 14:41

Wiem i Sorki ale ktoś mi powiedział że wedka 3m 300-400 gram to i na suma i dorsza ale widocznie się mylił sorki słucham waszych rad , oczywiście ;]
Petryk_05 - 24-11-11, 14:42

Nie miał jeszcze przyjemności dużego suma złowić, raczej same krótkie kijanki. Wędka na suma nie jest do trzymania w reku :) Przeważnie masa całego zestawu: wędka + kręcioł przekracza wagę 1kg, a z żywcem i obciążeniem może dochodzić nawet do 2kg.
Kamil16U - 24-11-11, 14:47

Wiem ale przy holu musi jakoś leżeć w ręce ;) bo z taką rybką trzeba trochę się pomęczyć

Kozii przekonałem cię jakoś tą moją długą wypowiedzią czy nadal uważasz że nie dam rady.? Szczerą odpowiedź proszę . ;D

kasko43 - 24-11-11, 15:44

A to dlaczego nie pogodzi sumowania z dorszowaniem na jednej wędce? W tym nie ma finezji, liczy się tylko mocny kij.

Niech ktoś poda czym kije dorszowe od sumowych tak bardzo się różnią.

tomaszek10 - 24-11-11, 16:07

Mam Mikado takie jak w temacie tylko 330 naprawde dobry kij do tego mam krecioł Robinson Galeon 806 morski razem całosc wazy ponad 1 kg ale daje rade naprawde Polecam ten kijek :mrgreen:
Kamil16U - 24-11-11, 16:22

w sęsie ,że którego mikado bo o kilku mówiliśmy model podaj ;d
Chodzi o tego MLT Heavy Catfish ?? i co wypróbowany był.? czy na rybce ;)

i Teraz jeszcze jakie kołowrotki do 160zł ;d ;p

Kozii - 24-11-11, 16:52

kasko43 napisał/a:
A to dlaczego nie pogodzi sumowania z dorszowaniem na jednej wędce? W tym nie ma finezji, liczy się tylko mocny kij.

Niech ktoś poda czym kije dorszowe od sumowych tak bardzo się różnią.



Ile razy byłeś na dorszach?(jeśli w ogóle byłeś) Dla mnie kij dorszowy to max 150-200 wyrzutu + miękka szczytówka (dobrze sygnalizująca branie). A kij sumowy? Chyba sam umiesz sobie odpowiedzieć

Kamil16U - 24-11-11, 17:02

Kozii to jeszcze ja. Powiedz co sądzisz o moim doświadczeniu i czy dam rade ....;p Po tym jak chyba przeczytałeś mój długi post :) o tym ile wędkuje i doświadczeniu z takimi rybami (małymi) :)
kasko43 - 24-11-11, 17:12

3 razy na dorszach. Nie wiem jak można czytać branie dorsza po szczytówce O.o, to czuć na kiju. Wyciągnięcie 8 kilowego dorsza będzie podobne do wyciągnięcia 30kg suma.

Po co mu drogi sprzęt na początek? Do Hiszpanii nie jedzie a u nas na wodzie PZW nie będzie wyciągał tych sumów za dużo, i nie same 50kg. Może nie złapać nic i zostanie z sumowym kijem od miotły, nienadającym się do niczego innego.

Ludzie łowią sumy na karpiówki i dają radę.

Kozii - 24-11-11, 17:12

Pisałem ci moim (skromnym) zdaniem powinieneś skupić się na razie na mniejszych rybach i zdobywać doświadczenie. Nie ma co inwestować pieniędzy w sprzęt sumowy bo nie wiesz czy ci się nie znudzi po paru wyjazdach. Jak kupować sprzęt sumowy to od razu 2 wędki/2 kołowrotki wtedy większa szansa złapania wąsatego. Oczywiście zrobisz jak będziesz chciał, ale przemyśl to jeszcze raz. Tym bardziej jeśli masz ograniczone fundusze. A wycholować suma takiego z 40 kg na mocnym sprzęcie to pewnie i bys dał radę, ale pomyśl sobię ile czasu może kosztować cie złapanie go...i czy ci się prędzej nie znudzi.
Kamil16U - 24-11-11, 17:18

Ten cały rok przesiedziałem prawie za sumem :) jedna za sumem droga karpiem ;) i był efekt nie dużo ale był .. ;) raczej mi się nie znudzi . wydaje mi się że drugą wędkę będę rzucał za węgorzem karpiem na rasówki ;) a drugą ciężki zestaw z żywcem
kasko43 - 24-11-11, 18:21

Pamiętaj, że sztywną sumówką daleko nie rzucisz. Masz ponton do wywózki?

Skoro i tak masz jeździć na dorsza (chyba, że jednorazowo i będziesz pożyczał) to kup morską co ci pisałem i zobacz jak mocny to jest kij.

bumtarara - 24-11-11, 18:34

Karpiówki jak najbardziej nadaja sie do łowienia sumów. Jesli masz takowa wedke, nie musisz od razu kupowac specjalistycznej pały na sumy, chyba ze od razu planujesz łowic takie 50kg+ :) w tym roku wyholowałem suma 150cm na wedke do 20g i plecionke 0,06 , takze na twoim miejscu sprawiłbym sobie fajna karpiowke i do tego mocny karpiowy kołowrotek z wolnym biegiem.
Kamil16U - 24-11-11, 18:47

Posiadam karpiówkę Konger team Carp 3,60m 3lbs 60-120g
kołowrotek Jaxon Top Carp FRXL 600
Wyciągnąłem na ten zestaw suma 18kg 1,50m i karpia 6kg 63cm
Druga karpiówka to Konger CarboMaxx 3,6 m 60 -100 g
ale ona bardziej na szczupaka (żywc) albo karpie do 10/15kg bo się mocno wygina
na linie 36cm już pracowała jak ta pierwsza na karpiu 6kg

To jaką wędkę na suma takiego od 20-60kg ;) bo takich do 40 kg jest sporo na żwirowni na której łowię a chciał bym mieć jeden zestaw na coś grubego bo na odrę będę jeździł też i łowię z brzegu dlatego pytam co mi poradzicie wędkę zamawiam za tydzień ;) jaki wyrzut itp :)
cena do 140 zł dlatego morską chcę kołowrotek za 170 ;)

Kozii - 24-11-11, 18:54

Ta karpiówka na wodę stojącą jak najbardziej ale na rzekę za słaba, biorąc pod uwagę ciężarek jaki będziesz musiał założyć.
Kamil16U - 24-11-11, 19:02

no własnie i dlatego pytam o wędkę jaką mi polecacie do 140/130zł :( bo kasa to nie moja specjalność ;d a jeszcze na motor zbieram ;p
Mi się spodobały te Mikado cat Fish 3m 300g ciężka jest bo 700g ale kołowrotek 450/500g
ludzie się wypowiadają że i tak sam zestaw waży lekko ponad kilogram :) a wędka ciężka to może znaczy ze masywna ;) nie wiem co wy na to .?

Jeszcze Cormoran seacor baltica plik 3m 100-200g
Konger Spirado plick 2,7m 100-250g

Kamil16U - 28-11-11, 21:38

Co powiecie o tym kiju ? MIKADO Crystalline Heavy Tele-Surf 390 /60- 300 g
Dziwnie wygląda i trochę lekki to mnie martwi .
Jenzi Dega SEABLACK Power Surf 4,20m 200g jakaś nieznana mi firma
Cormoran Seacor Surf 3,60m/200g
Mikado SCR heavy Pilk 300 C.W 150-250g
Mikado Tempation PILK 3,0 m 350g
Konger Medalist X-Pilk 300/100-250g
Mikado MLT Heavy Catfish 3,30m 80-400g
Z tych 7 muszę wybrać jedną którą mi doradzicie i dlaczego
Na tym skończy się moje męczenie w sprawie wędki na suma (przypominam będę łowił z brzegu raczej bez wywózki na 90%. Chyba że nam się poszczęści i zakupimy ponton to tylko zestaw będziemy wywozili. )

Kamil16U - 03-12-11, 18:59

Znalazłem coś ciekawego i polecanego tylko czy wyrzut da rade na główkach odry i jeziorze Cormoran Bull Fighter X 3m 40-160 w cenie 169zł Czy lepiej
Konger medalist X-plik 3m 100-250g w cenie 142zł wybór z tych 2 wędek :)

leon-zawodowiec - 04-12-11, 10:53

Kup cormorana , duzo osób go ma i chwali (tez posiadam), tego kongerka nie znam więc nie doradze , ale bull fighter to obłowiony sprzecik więc w tej cenie nie ma po co
kombinować niepotrzebnie :grin:

Kamil16U - 04-12-11, 11:02

ale 150g wystraczy bo 350g to kosztuje 250zł ;/ a 150g 170zł na takie do 50kg wystarczy ??
rafaZST - 04-12-11, 12:01

starczy nie starczy co za różnica jak i tak nie masz tyle hajsu i musisz kupic tanszą wędke
Kamil16U - 04-12-11, 16:07

są wędki za 150zł 250g wyrzutu np Konger Medalist X-pilk 3m 250g
jest kilka wędek do 170zł z wyrzutem do 400g dlatego pytam wędki są firm Mikado Cormoran konger :)

tomaszek10 - 04-12-11, 16:46

Pisałem ci na Priva to mowiłes ze do 400gram odpada to juz nie wiem co szukasz to co ci doradzic jak Pisałem do połowu stacionarnego to Mikado MTL heavy cat fish 330 CW 80 - 400 GRAM I jest nie najgorsza moge takowa polecic bo sam mam 2 :mrgreen: Mikado Cormoran i Konger bardzo dobre wedki sa
Kamil16U - 04-12-11, 17:57

a te 400g na żywca 15/25cm płoć /karaś leszczyk to nie za dużo >? Na karpie nie mam zamiaru łowić :)
tomaszek10 - 04-12-11, 18:57

leszczyka mozesz dac nawet na teleskopa ale czy teleskopem wyciagniesz takiego smoka z 50kg oj chyba nie :cool:
Kamil16U - 04-12-11, 20:19

Chodzi o to czy te 150g wystarczy żeby cisnąć takim zestawem daleko :) i czy nie będzie za miękka podczas holu ;) czasem z przymusu siłowego
patryk96xd - 09-04-12, 20:36

w tym roku zamierzam kupić spinning i młynek na suma. czy według was shimano catana od 50 do 100g i shimano nexave 4000 to dobry wybor.jak nie to pelćcie coś w tej cenie
perchhunter - 09-04-12, 21:28

patryk96xd napisał/a:
w tym roku zamierzam kupić spinning i młynek na suma. czy według was shimano catana od 50 do 100g i shimano nexave 4000 to dobry wybor.jak nie to pelćcie coś w tej cenie

Kij z słabej jakości przelotkami i kołowrotek który koło shimano nawet nie stał nie jest dobrym pomysłem.
Kołowrotek na sumy to minimum okuma salina a kij.. tutaj pada problem bo dobry kij na sumy musi cechować wysoka odporność blanku, bardzo dobrej jakości komponenty i akcja sumowa (sztywny przy zacięciu a co za tym idzie moc w blanku i głębokie ugięcie przy holu).
Owszem można łowić takim zestawem jednak gdy się trafi na porządną rybę będzie tylko smutna mina... z resztą nie tylko kołowrotek i kij się liczy pozostałe elementy mają nie mniej ważne znacznie.

patryk96xd - 09-04-12, 21:57

wiem ,że trzeba kupić także sumową plecionke ,dobre kółka łącznikowe,kotwiczki ,przypony i agrafki. a jaką wędke byś polecił na początek??
marusia-92 - 09-04-12, 23:08

Nie no z Nexave na sumy??? Ten kołowrotek to jednosezonowiec przy średnim sandaczowaniu i szczupakowaniu...
perchhunter - 10-04-12, 10:06

patryk96xd napisał/a:
wiem ,że trzeba kupić także sumową plecionke ,dobre kółka łącznikowe,kotwiczki ,przypony i agrafki. a jaką wędke byś polecił na początek??

Mnie sumy zbytnio nie interesują dlatego nigdy zbytnio się tym jaki byłby mi potrzebny nigdy się nie interesowałem jednak nic taniego czyli poniżej 600-700zł się raczej nie kupi.
Konstrukcja wędki (długa rękojeść i ugięcie) oraz wysokiej jakości komponenty powodują że cena wędki będzie bardzo duża no i niewielki popyt i podaż takich wędek na rynek polski powoduje że ciężko jest ciężko poszukać coś dobrego i taniego. Poszukaj po sklepach z asortymentem sumowym.
Jednak nie martw się kijem o cw do 100gram się da łowić jednak przy wielkim sumie pozostanie Ci jedynie smak przegranej. Bardziej bym się skupił na tym by kupić dobrą plecionkę (bardzo dobrą i bardzo drogą) sum ma to do siebie że przy holu trze ryjem po kamieniach, do tego mnóstwo akcesorii od kewlaru po kotwiczki sumowe. Kupa wydatków przed Tobą :grin:

patryk96xd - 10-04-12, 13:14

właśnie wiem ,że dużo wydatków i dużo wyborów dlatego już teraz zaczynam a nie za rok popatrze też na allegro może ktoś bedzie chciał sprzedać jakąś dobrą używaną wędke.
perchhunter - 10-04-12, 13:36

Masz link przecież na forum do sklepu sumowego :cool: dość przystępne ceny mają nawet :shock: dobrą wędkę wyrwiesz juz od 300zł.
patryk96xd - 10-04-12, 14:05

oglądałem już ten sklep i jeszcze jeden ,a także fora sumowe. I każdy ma inne zdanie
tomaszek10 - 10-04-12, 15:16

Zalogowałes sie na FŁS to tam pytaj a napewno ci w czym pomoga i doradza Kto pyta nie bładzi :mrgreen:
patryk96xd - 11-04-12, 15:28

jestem zalogowany i na wyżej wymienionym forum i na forum sumowe. więc tam się popytam
brodzic - 30-05-12, 22:31

dobra chłopaki :)
jade na suma w sobote na nocke z kompaniją moją :)
na tą rybke to pierwszy wyjazd w tym roku :) w zyciu moze z 7 :) zazwyczj małe ale wiem ze tam gdzie jade są sumy takie że jedzą konie na śniadanie :)

maniek - 31-05-12, 11:30

brodzic napisał/a:
jade są sumy takie że jedzą konie na śniadanie
Zazdroszczę i nie zapomnij zdać relacji. :lol:
bumtarara - 31-05-12, 12:20

Spóbuj w takim razie na konine, powinna sie sprawdzic :D
kocur - 31-05-12, 13:59

brodzic, z tego co wiem to maluchy takie do 1,20 już się ruszyły i atakują. Teraz czekać trzeba aż starszyzna poukłada się na blatach. Zazdroszczę Ci bo ja aktualnie w czerwcu nie będę miał czasu ani z kim na suma. Na jakie wody jedziesz?
brodzic - 31-05-12, 14:50

odra zachodnia niedaleko kołbaskowa, mam taki nowatorski pomysł, troszku go zanecic. pare kul w rejon wedkowania zmielone ryby jak na kotlety to strasznie smierdzi wymieszac ze żwirem i torfem oraz klejem, zdało by to egzamin ?:)
gleam - 31-05-12, 16:56

brodzic, znajomy tak necił 3dni i dostał 1,70m
brodzic - 31-05-12, 19:35

to sprobuje :)
maniek - 31-05-12, 19:51

brodzic napisał/a:
odra zachodnia niedaleko kołbaskowa, mam taki nowatorski pomysł, troszku go zanecic. pare kul w rejon wedkowania zmielone ryby jak na kotlety to strasznie smierdzi wymieszac ze żwirem i torfem oraz klejem, zdało by to egzamin ?:)
To żaden nowatorski :lol: sumy z powodzeniem nęcę od kilkunastu-lat ale ja tam nie bawie się w mielenie :wink: ćwiartki wystarczy ,w zeszłym roku nęciłem miesiąc [cały czerwiec] 1kg-2kg wątróbki wieprzowej ,w Lipcu same wychodziły na brzeg na zapach wątróbki. :lol: :lol: :lol:
kocur - 31-05-12, 21:48

Nie zapominaj o dużym krąpiu na żywca :mrgreen:
brodzic - 31-05-12, 22:12

niezle :)
zaraz na rasowki ide , cały tydzien lałem działke bo susza a tera jak mam isc to sie rozpadało:)

brodzic - 05-06-12, 21:59

hej :mrgreen:
no i po wyprawie :) sie działo:)
w sobote zajechaliśmy nad wode na drugie śniadanie oczywiście już z grila :) wcześniej rozbiliśmy obóz :mrgreen: pawilon , naznosiliśmy drewna i dwóch zajeło sie grilowaniem :wink: piwko ja z kumplem wyjeliśmy federy z pokrowca i do dzieła za drobnicą :) a tu zero :shock: nic nie pyknie , nawet odra sie zatrzymała pierwszy raz od 20 lat to widziałem zero pradu zero ryb :?: cos tam prąd lekko ruszył i w siacie 1 leszczyk a kumpel jeden krąp i to tyle :) bezrybie, na mielenie i zanecanie suma nie ma mowy :roll: złe przeczucia :twisted: jeszcze nocka przed nami i szykowanie wędzisk na suma , haki , dzwonki świetliki juz zamontowane :wink: na hak po 5 rasów dorodnych jeszcze przed zmierzchiem wszysto w wodzie :shock: i czekanie tylko sie sciemniło szaro zrobiło branie :shock: jest!!! chwila i na brzegu 2kg niewymiar :oops: za chwile u kumpla branie i znowu jest!!! taki z 20 cm :grin: :grin: tak to było do 22 obiecujący początek jakas nadzieja ale potem juz do rana ani jednego braniac :sad: nic
tylko gwiazdy mozna było podziwiac i samoloty tych coraz więcej, kumpel po północy poszedł spac ja jeden warowałem i o swicie zmiana warty kumpel zwinął sumowki, wyjął federy i do południa złapał jeszcze 2-3 krąpie i zwijka, no i tak to sie działo :oops: :grin: :cool: poza tym poszło troche bronka i dużo jedzenia :)

Marienty - 24-06-12, 21:01

Koledzy mam do was pytanie.
Zamierzam poeksperymentować jeszcze z wątróbką drobiową. Zauważyłem, że na kotwiczce trzyma się dosyć dobrze jednak jest i tak po jakimś czasie objadana przez drobnicę.
Chciałem zastosować kawałki wątróbki ale zawiązane w materiale z pończochy / rajstop.
Boje się jednak, że to może zmniejszyć częstotliwość brań.
Przerabiał już ktoś ten temat w praktyce?

kasko43 - 24-06-12, 21:18

Mi takie małe brały na wątróbkę zawiniętą w bandaż/ gazę. Bandaż szybko przechodzi krwią z wątróbki.
bialas - 25-06-12, 15:37

Siema jestem tu nowy;) Ja osobiście łowie sumy od 5 lat:P Nie złapałem większych okazów, ale mam na kącie takie z którymi można się pobawić:D W zeszłym roku w wakacje polowałem na suma i byłem 2-3 razy na cały weekend:P Złapałem wtedy 6 sumów:) Jeden mój rekordowy 119cm i 13 kg a reszta 80-90 i od 5-10kg:D Ja stosuje zanęcanie punktowe:D Mam mały pontonik i pływam po łowisku i zanęcam te miejsca w które uważam za dobre:P i zawsze jakiegoś Maluszka wyciągnę nie powiem bo i nawet węgorzyki się trafiają:D Zazwyczaj do zanęty stosuje wątróbkę, krew bydlęcą, miele małe rybki i przed zanęcanie dodaje troche pisku do obciążenia zanęty i kleju do zanęt żeby to wszystko jakoś się trzymało:D Zazwyczaj biore 4 wędki i na każdy hak zakładam co innego:) Na jeden kępę rosówek na drugi wątróbkę na trzeci zdechłe rybki przytrzymane w słoiku na słońcu przez 2-3 dni:D A na czwartym robie kanapeczkę;) raz rybke z wątróbką, raz rosówke z rybką i tak mieszam:D Pozdrowienia:)
leon-zawodowiec - 26-06-12, 18:10

Bialas , a na jakim zbiorniku łapiesz ,że możesz łapać na 4 wędki??jakiś prywatny??
ATAR - 28-06-12, 15:06

Macie jakąś sprawdzoną zanętę na suma pelet kulki lub cokolwiek suchego, żeby niebyły to ryby trupki filety czy wątroba.
Po prostu szukam jakiegoś dobrego śmierdziela którym szłoby podkarmić sumy przez tydzień lub dwa.

LaczQ - 29-06-12, 21:47

Możesz sprobować pelletem necic, ale w rzece ciezko go utrzymac bo lekki jest..
ATAR - 30-06-12, 22:04

LaczQ napisał/a:
Możesz sprobować pelletem necic, ale w rzece ciezko go utrzymac bo lekki jest..


Też nad tym się zastanawiałem tylko jakiego użyć rybny?
Na początek planule kanał a tam uciąg taki jak w jeziorze pawie zerowy spławik 5g stoi w miejscu.

LaczQ - 02-07-12, 13:28

Ja nęciłem właśnie rybnym.. Ale myśle, że każdy śmierdziel sie sprawdzi :cool:
W tym roku chce połowić sumy na spinning bo do tej pory trafiałem jedynie na grunt

R2-D2 - 04-07-12, 02:08

Coś pięknego :) Jak patrze jaka taka "rybka" ma siłe to naprawde serducho staje :)

http://www.youtube.com/watch?v=j-jTsz1845o

R2-D2 - 04-07-12, 02:22

Chociaz sum to i tak małe piwo w porównaniu do tego co pływa w innych zakątkach świata :) Jako że pracuje w palmiarni poznańskiej to wiem co takie inne rybki potrafia. Trzy osoby podczas czysczenia zbiornika nie mogly dać sobie rady z Arapaima o dl ok 1m i wadze ok 8kg bo rybke trzeba bylo na chwile przenieść w inne miejsce :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group